I KZP 5/2002

Sąd Najwyższy2002-03-28
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko porządkowi publicznemuWysokanajwyższy
art. 256 k.k.propagowaniefaszyzmtotalitaryzmwolność słowawykładnia prawaSąd Najwyższykodeks karny

Sąd Najwyższy zdefiniował pojęcie 'propagowania' w kontekście zakazu propagowania faszystowskiego ustroju państwa, uznając, że obejmuje ono każde publiczne prezentowanie takiego ustroju w celu przekonania do niego.

Sprawa dotyczyła wykładni art. 256 k.k. w kontekście propagowania faszystowskiego ustroju państwa. Sąd Okręgowy w O. przedstawił zagadnienie prawne dotyczące tego, czy publiczne pochwalanie ustroju, np. poprzez wystawienie swastyki czy gesty faszystowskie, wyczerpuje znamiona czynu zabronionego tylko wtedy, gdy łączy się z upowszechnianiem wiedzy o tym ustroju. Sąd Najwyższy, dokonując wykładni gramatycznej i systemowej, uznał, że 'propagowanie' jest szersze niż 'pochwalanie' i oznacza każde publiczne zachowanie polegające na prezentowaniu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa w zamiarze przekonania do niego.

Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w O. dotyczące wykładni art. 256 Kodeksu karnego, który penalizuje propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa. Sąd Okręgowy pytał, czy publiczne pochwalanie takiego ustroju, wyrażające się np. w wystawieniu symboli czy wykonywaniu gestów faszystowskich, stanowi przestępstwo tylko wtedy, gdy jednocześnie połączone jest z upowszechnianiem wiedzy o tym ustroju, czyli z uprawianiem propagandy. Sąd Najwyższy, odwołując się do wykładni gramatycznej, stwierdził, że wyraz 'propaguje' jest szerszy niż 'pochwala'. Propagowanie oznacza przede wszystkim upowszechnianie, szerzenie czegoś w celu przekonania do tego innych. Wobec tego, Sąd Najwyższy uznał, że propagowanie w rozumieniu art. 256 k.k. to każde publiczne zachowanie, które stanowi upowszechnianie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, podjęte w celu przekonania do niego. Nie jest przy tym konieczne, aby takie zachowanie było połączone z upowszechnianiem wiedzy o ustroju w sensie edukacyjnym. Sąd podkreślił, że takie rozumienie przepisu nie stanowi nieuzasadnionego ograniczenia wolności wypowiedzi, zgodnie z Konstytucją RP i Europejską Konwencją Praw Człowieka, ponieważ demokratyczne państwo ma prawo penalizować propagowanie ustrojów totalitarnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Propagowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu, z zamiarem przekonania do niego, faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy dokonał wykładni gramatycznej i systemowej, stwierdzając, że 'propagowanie' jest szersze niż 'pochwalanie' i oznacza upowszechnianie, szerzenie czegoś w celu przekonania do tego innych. Wystawienie symboli czy wykonywanie gestów faszystowskich może stanowić propagowanie, jeśli jest podjęte z zamiarem przekonania do ustroju.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Uchwała

Strony

NazwaTypRola
Lech Z.osoba_fizycznaoskarżony
Robert S.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (4)

Główne

k.k. art. 256

Kodeks karny

Propagowanie oznacza każde publiczne zachowanie, które stanowi upowszechnianie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, podjęte w celu przekonania do niego.

Pomocnicze

k.k. art. 18 § 3

Kodeks karny

k.p.k. art. 441 § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.k. art. 270 § 2

Kodeks karny

Przepis z 1969 r., w którym użyto sformułowania 'pochwala', zastąpionego w art. 256 k.k. sformułowaniem 'propaguje'.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykładnia gramatyczna art. 256 k.k. wskazuje, że 'propagowanie' jest szersze niż 'pochwalanie'. Propagowanie oznacza upowszechnianie w celu przekonania. Publiczne prezentowanie symboli lub gestów faszystowskich może być propagowaniem, jeśli towarzyszy mu zamiar przekonania do ustroju. Ograniczenie wolności wypowiedzi w tym zakresie jest uzasadnione konstytucyjnie i konwencyjnie.

Odrzucone argumenty

Argumentacja obrońców, że zachowanie uczestników spotkania nie stanowiło propagowania w rozumieniu art. 256 k.k. Pogląd, że 'propaguje' i 'pochwala' znaczą to samo lub są wyrazami bliskoznacznymi.

Godne uwagi sformułowania

Propagowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu, z zamiarem przekonania do niego, faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa. Nie można przyjmować, by wyczucie językowe projektodawców przepisu było obce, skoro w nowym kodeksie w miejsce okre- ślenia pochwala posłużyli się określeniem propaguje. Propagowanie może, ale nie musi być połączone z pochwala- niem.

Skład orzekający

L. Paprzycki

przewodniczący-sprawozdawca

H. Gradzik

sędzia

J. Sobczak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wykładnia pojęcia 'propagowania' w kontekście przestępstw przeciwko ustrojom totalitarnym, granice wolności słowa."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu prawnego i historycznego; wymaga oceny zamiaru sprawcy w każdym konkretnym przypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie dotyczy ważnej kwestii wolności słowa i jej granic w kontekście zakazu propagowania ustrojów totalitarnych, co jest tematem wciąż aktualnym i budzącym dyskusje.

Czy pokazanie swastyki to już propagowanie faszyzmu? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice prawa.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA Z DNIA 28 MARCA 2002 R. I KZP 5/2002 Propagowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowa- nie polegające na publicznym prezentowaniu, w zamiarze przekonania do niego, faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa. Przewodniczący:Prezes SN L. Paprzycki (sprawozdawca). Sędziowie SN: H. Gradzik, J. Sobczak. Zastępca Prokuratora Generalnego: R. Stefański. Sąd Najwyższy w sprawie Lecha Z. i Roberta S., po rozpoznaniu, przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w O. postanowieniem z dnia 9 stycznia 2002 r., zagadnienia prawnego wymaga- jącego zasadniczej wykładni ustawy: ”Czy użyte w art. 256 k.k. sformułowanie "propaguje" dla określenia czyn- ności sprawczej oznacza, że publiczne pochwalanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, wyrażające się np. w wystawieniu na widok publiczny swastyki, wykonywanie gestów faszystowskiego pozdro- wienia etc. tylko wtedy wyczerpuje znamiona określonego w art. 256 k.k. czynu zabronionego, gdy jednocześnie łączy się z (publicznym) upo- wszechnianiem (popularyzowaniem) wiedzy o takim ustroju tj. uprawianiem propagandy?” u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej. 2 U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem Sądu Rejonowego w O. z dnia 28 czerwca 2001 r. w spra- wie II K 1256/00 Lech Z. skazany został za przestępstwo zakwalifikowane z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 256 k.k., które miało polegać na tym, że w dniu 1 lipca 2000 r. w R. działając w zamiarze, aby inne osoby publicznie pro- pagowały ideologię faszystowską, swoim zachowaniem ułatwił im to, w szczególności poprzez udostępnienie klubu „u Hasana”, którego był fak- tycznym najemcą, zapewnienie obsługi wskazanego lokalu, rozpowszech- nienie informacji dotyczących czasu, miejsca i przedmiotu spotkania oraz inne, natomiast Robert S. za przestępstwo zakwalifikowane na podstawie tych samych przepisów, popełnione w tym samym czasie i miejscu, które miało polegać na tym, że chcąc aby inne osoby propagowały ideologię fa- szystowską, swoim zachowaniem ułatwił im to, w szczególności wynajął klub „u Hasana” zorganizował środek przewozu w postaci dwóch autobu- sów Państwowej Komunikacji Samochodowej w O. rozpowszechniał infor- macje dotyczące czasu, miejsca i przedmiotu spotkania, zapewnił obsługę lokalu i inne, realizując w tym zakresie swój zamiar. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Rejonowy ustalił m.in., że osoby postronne (...) widziały, jak młodzi ludzie, którzy znajdowali się przed dys- koteką, co jakiś czas podnosili w geście pozdrowienia prawą rękę i skan- dowali Sieg heil i Heil Hitler. Wewnątrz lokalu, na ścianach zawieszone były ponadto flagi z symbolami faszystowskimi. Obrońcy oskarżonych w uzasadnieniach apelacji wywodzili, że za- chowanie uczestników spotkania w klubie „u Hasana” w dniu 1 lipca 2000 r. nie stanowiło propagowania faszystowskiego ustroju państwa w rozumieniu art. 256 k.k., a wobec tego brak jest podstaw do odpowiedzialności karnej oskarżonych. 3 Sąd Okręgowy w O., w uzasadnieniu postanowienia przedstawiają- cego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. zagadnienie prawne, zwrócił przede wszystkim uwagę na to, że użyte w art. 270 § 2 k.k. z 1969 r. sformułowa- nie pochwala, zastąpione zostało w art. 256 k.k. sformułowaniem propagu- je, dla określenia czynności sprawczej. Odwołując się do Słownika Współ- czesnego Języka Polskiego i jednego komentarza do obowiązującego ko- deksu karnego, Sąd ten zauważył także, że czynność sprawcza – propagu- je – jest zakresowo szersza od czynności sprawczej – pochwala a ponadto wyraził ocenę, że jakkolwiek trudno wyobrazić sobie – propagowanie – czegoś bez wyrażenia pozytywnej oceny (pochwalenia) dla propagowanej treści, tym niemniej – jak się wydaje – aprobowanie czegoś, czynności sprawczej – propaguje – nie spełnia. Pomijając trafność tego ostatniego spostrzeżenia, zdumiewa to, że Sąd Okręgowy, napotykając na trudności w dokonaniu wykładni przepisu art. 256 k.k., ograniczył się do zapoznania się tylko ze stanowiskiem pre- zentowanym w jednym komentarzu, gdy piśmiennictwo na ten temat, choć nie odznacza się obfitością, to jednak jest znacznie bogatsze. Istotniejsze jest jednak, że właśnie zapoznanie się z literaturą przedmiotu prowadzi do wniosku, że na tle wykładni znamienia ustawowego propaguje jakim posłu- guje się art. 256 k.k., wyłania się zagadnienie prawne wymagające zasad- niczej wykładni ustawy, także w realiach procesowych sprawy rozpozna- wanej przez Sąd Okręgowy w O., a więc spełnione zostały wymogi okre- ślone w art. 441 § 1 k.p.k. W związku z przedstawionym zagadnieniem prawnym Sąd Najwyż- szy zważył, co następuje. W pierwszej kolejności, co oczywiste, posłużyć się należy wykładnią gramatyczną, odwołującą się do znaczenia określenia jakim posłużył się ustawodawca w art. 256 k.k., w języku polskim. Wtedy okaże się, że odwo- łanie się tylko do zwykłego wyczucia językowego, nawet bez potrzeby się- 4 gania do profesjonalnych słowników, pozwala stwierdzić, że określenie po- chwala w art. 270 § 2 k.k. z 1969 r. nie może mieć takiej samej treści jak określenie propaguje użyte w art. 256 k.k. Nie budzi bowiem żadnej wątpli- wości, że propagowanie może, ale nie musi być połączone z pochwala- niem. Można bowiem coś publicznie pochwalać bez zamiaru propagowa- nia, jak i propagować nie pochwalając tego co się propaguje. (zob. H. Zgó- łkowa (red.) Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny Poznań 2000, t. 29, s. 217, Poznań 2001 t. 32, s. 447) Zakładając przy tym racjonalność ustawodawcy, nie można przyjmować, by takie wyczucie językowe obce było projektodawcom przepisu, którzy w nowym kodeksie w miejsce okre- ślenia pochwala posłużyli się określeniem propaguje, natomiast w art. 255 k.k., tylko przez niedopatrzenie, w § 3 określeniem pochwala. To ostatecz- nie musi przekonywać, iż w obowiązującym kodeksie w art. 256 k.k. usta- wodawca nieprzypadkowo zamieścił określenie propaguje, chcąc zgodnie ze znaczeniem tego określenia ukształtować zakres kryminalizacji. Nie można zatem podzielić w zasadzie odosobnionego poglądu, iż te dwa określenia znaczą to samo albo, że są to wyrazy bliskoznaczne. (tak: M. Flemming, W. Kutzmann Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu Warszawa 1999, s. 66, R. Góral Kodeks karny. Praktyczny komentarz Warszawa 2000, s. 336) Wyraz propagowanie w języku polskim oznacza przede wszystkim upowszechnianie, szerzenie czegoś, w tym także poglądu, by do tego ko- goś przekonać (S. Skorupka, H. Auderska, Z. Łempicka (red.) Mały słownik języka polskiego Warszawa 1968, s. 633, A. Dąbrówka, E. Geller, R. Tur- czyn Słownik synonimów Warszawa 1993, s. 102,103, H. Zgółkowa (red.) Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny t. 32, Poznań 2001, s. 447). Wobec tego, wykładnia językowa prowadzi do wniosku, że propagowanie w rozumieniu art. 256 k.k. oznacza każde publiczne zachowanie, które sta- 5 nowi upowszechnianie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, podjęte w celu przekonania do niego. Tak ukierunkowana wykładnia, co do zasadniczych elementów jedno- licie, dokonywana jest w piśmiennictwie. Uważa się bowiem, że propago- wanie, w rozumieniu przepisu art. 256 k.k., to szerzenie wiedzy o totalitar- nym ustroju państwa i popieranie go, zachęcanie do wprowadzenia tego właśnie ustroju, podkreślanie jego zalet i przemilczanie wad. (A. Zoll Ko- deks karny. Część szczególna, t. 2 Kraków 1999, s. 915, zob. też: O. Gór- niok w: O. Górniok, St. Hoc, St. M. Przyjemski Kodeks karny. Komentarz. T. III, Gdańsk 1999, s. 301, M. Flemming, W. Kutzmann op.cit. s. 66, J. Wojciechowski Kodeks karny. Komentarz. Orzecznictwo Warszawa 2000, s. 487, R. Góral op.cit. s. 336, A. Marek Prawo karne Warszawa 2001, s. 659, L. Gardocki Prawo karne Warszawa 2001, s. 287). Słusznie przy tym akcentuje się, że nie stanowi propagowania, w rozumieniu tego przepisu, samo prezentowanie zasad takiego ustroju, pozbawione angażowania się po jego stronie (J. Wojciechowski op.cit. s. 487), cytowanie i publikowanie artykułów i książek autorów gloryfikujących lub propagujących taki ustrój, jeżeli ich publikacja miała inne cele niż jego propagowanie (L. Gardocki op.cit. s. 287) - tym bardziej, gdy jest to połączone z krytycznym komenta- rzem, a także gdy prezentowanie takiego ustroju ma służyć jedynie mani- festacji osobistych poglądów, a nie przekonywaniu kogokolwiek (M. Flem- ming, W. Kutzmann op.cit. s. 66). W sformułowanym pytaniu Sąd Okręgowy w O. zwraca się o udziele- nie odpowiedzi, czy publiczne pochwalanie faszystowskiego lub innego to- talitarnego ustroju państwa, wyrażające się np. w wystawieniu na widok publiczny swastyki, wykonywanie gestów faszystowskiego pozdrowienia etc. tylko wtedy wyczerpuje znamiona określonego w art. 256 k.k. czynu zabronionego, gdy jednocześnie łączy się z publicznym upowszechnianiem (popularyzowaniem) wiedzy o takim ustroju tj. uprawianiem propagandy. 6 Gdyby takie pytanie odnieść do okoliczności faktycznych istniejących w niniejszej sprawie, to należałoby po prostu odmówić udzielenia odpowiedzi, gdyż rzeczą sądów obu instancji jest rozstrzygnięcie w tym zakresie. Jeżeli natomiast rozumieć to pytanie jako problem wykładni art. 256 k.k., to wów- czas należy zwrócić uwagę na to, że, jak to zostało wyżej wywiedzione, wykładnia językowa prowadzi do wniosku, że propagowanie oznacza pre- zentowanie tego rodzaju ustroju, co może mieć postać każdego zachowa- nia, którego treścią jest rozpowszechnianie wiedzy dotyczącej ustroju pań- stwa totalitarnego, a więc także wystawienie na widok publiczny symboli takiego państwa, czy też wykonywanie określonych gestów identyfikowa- nych z takim ustrojem. Wszystko jednak zależy od niepowtarzalnych oko- liczności konkretnego zdarzenia, które, jak w tej sprawie, zdecydują o tym, czy określone zachowanie stanowi publiczne prezentowanie tego ustroju i to podjęte z zamiarem bezpośrednim przekonywania do tego ustroju. Traf- nie przy tym akcentuje się, że przestępstwo to może być popełnione tylko ze szczególnie zabarwionym zamiarem wyrażenia aprobaty dla takiego ustroju. (L. Gardocki op. cit. s. 287). Mając powyższe na względzie należało dojść do wniosku, że propa- gowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowanie, polegają- ce na publicznym prezentowaniu, z zamiarem przekonania do niego, fa- szystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa. Nie może przy tym budzić najmniejszych nawet wątpliwości, że taki zakres kryminalizacji tego rodzaju zachowania nie stanowi, w świetle Kon- stytucji RP z 1997 (art. 31 ust. 3 w zw. z art. 54 ust. 1) i Europejskiej Kon- wencji Praw Człowieka z 1950 r. (art. 9, 10 i 17), nieuzasadnionego ograni- czenia wolności wypowiedzi, o czym świadczy także konsekwentne stano- wisko Trybunału Konstytucyjnego (zob. np. J. Oniszczuk Konstytucja Rze- czypospolitej Polskiej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego Kraków 2000, s. 238 i nast., A. Frankiewicz w: B. Banaszak, A. Preisner (red.) Pra- 7 wa i wolności obywatelskie w Konstytucji RP Warszawa 2002, s. 393, 693- 709, choć z pewnymi, jednak nieuzasadnionymi, zastrzeżeniami) i Europej- skiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (zob. m.in. M. A. Nowicki Europejska Konwencja Praw Człowieka. Wybór orzecznictwa Warszawa 1999, w zakresie art. 9 KE – poz.: 1271A, 1299, 1300, w zakresie art. 10 KE – poz.: 1319, 1324, 1330, 1338-1340, 1342B-1344, 1347, 1361D, 1374, 1404-1411, w zakresie art. 17 KE w zw. z art. 10 KE – poz.: 1714-1719, a także obszerniejsze przedstawienie orzecznictwa Trybunału w zakresie art. 17 KE zob. M.A. Nowicki: Kamienie milowe. Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Warszawa 1996, s. 344-348, 382-388, tenże Wokół Konwencji Europejskiej Kraków 2000, s. 302, 303). Jest bowiem oczywiste, że demokratyczne państwo nie może tolerować i ma prawo pe- nalizować m.in. propagowanie w zamiarze przekonywania do niego, każ- dego ustroju totalitarnego, a więc ustroju antydemokratycznego, w tym tak- że ustroju faszystowskiego. Mając powyższe rozważania na względzie, Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI