I KZP 5/11

Sąd Najwyższy2011-07-21
SNKarneprzestępstwa przeciwko wolnościWysokanajwyższy
naruszenie miru domowegoart. 193 k.k.właścicielnajemcasłużebność mieszkaniaochrona wolnościochrona nietykalności mieszkaniaSąd Najwyższyzagadnienie prawne

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie, czy właściciel mieszkania może być sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego, uznając, że dotychczasowa wykładnia art. 193 k.k. jest utrwalona i nie wymaga zasadniczej wykładni.

Sąd Rejonowy w K. przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia miru domowego (art. 193 k.k.) przez właściciela mieszkania. Pokrzywdzony zarzucił błędną wykładnię, która wykluczała taką możliwość. Sąd Najwyższy, po analizie argumentów, odmówił podjęcia uchwały, stwierdzając, że zagadnienie nie wymaga zasadniczej wykładni ustawy, a utrwalony pogląd orzeczniczy i doktrynalny dopuszcza taką możliwość, traktując ochronę miru domowego jako ochronę wolności, a nie tylko własności.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał na posiedzeniu zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Rejonowy w K. na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., dotyczące tego, czy sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego (art. 193 k.k.) może być właściciel mieszkania, do którego się wdziera lub którego nie opuszcza wbrew żądaniu uprawnionej osoby. Sąd Rejonowy powziął wątpliwości w sprawie umorzonego dochodzenia przeciwko Arturowi M., który jako właściciel mieszkania, wbrew woli ojca (użytkownika z tytułu służebności dożywotniego korzystania), próbował wejść do lokalu. Pokrzywdzony zarzucił błędną wykładnię art. 193 k.k. Sąd Najwyższy uznał stanowisko Prokuratora Generalnego za trafne i odmówił podjęcia uchwały. Stwierdził, że zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Rejonowy nie spełnia wymogów zasadniczej wykładni ustawy, gdyż w orzecznictwie i doktrynie istnieje utrwalony pogląd, że art. 193 k.k. chroni każdego uprawnionego do korzystania z lokalu, a nawet właściciel, który wynajął lub oddał lokal w użytkowanie, może być sprawcą tego przestępstwa, jeśli naruszy mir domowy osoby uprawnionej do korzystania z lokalu. Sąd Najwyższy podkreślił, że ochrona miru domowego jest przede wszystkim ochroną wolności, a nie tylko mienia, i że prawo własności nie ma charakteru absolutnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego w rozumieniu art. 193 k.k. może być także właściciel domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu, jeśli narusza mir domowy osoby uprawnionej do korzystania z lokalu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 193 k.k. chroni wolność, a nie tylko mienie. "Cudzym" mieszkaniem jest miejsce, do którego zamieszkujący ma wyłączne lub większe uprawnienie niż wdzierający się. Właściciel, który wynajął lub oddał lokal w użytkowanie (np. służebność), przekazuje część swoich uprawnień i dla niego takie miejsce staje się "cudzym", jeśli narusza prawa lokatora. Interpretacja ta nie jest wykładnią rozszerzającą i jest zgodna z utrwalonym orzecznictwem i doktryną.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmowa podjęcia uchwały

Strony

NazwaTypRola
Ryszard M.osoba_fizycznapokrzywdzony
Artur M.osoba_fizycznasprawca (właściciel mieszkania)

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 193

Kodeks karny

Przepis chroni wolność, a nie tylko mienie. "Cudzym" mieszkaniem jest miejsce, do którego zamieszkujący ma wyłączne lub większe uprawnienie niż wdzierający się. Właściciel może być sprawcą, jeśli narusza mir domowy osoby uprawnionej do korzystania z lokalu.

Pomocnicze

k.p.k. art. 441 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.c. art. 23

Kodeks cywilny

Mir domowy jako dobro osobiste.

k.c. art. 24

Kodeks cywilny

Ochrona dóbr osobistych.

k.c. art. 140

Kodeks cywilny

Prawo własności.

k.c. art. 659

Kodeks cywilny

Najem.

k.c. art. 690

Kodeks cywilny

Ochrona praw najemcy.

u.o.p.l. art. 10

Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego

Prawo wynajmującego do wejścia do lokalu w określonych sytuacjach.

k.k. art. 30

Kodeks karny

Błąd co do oceny prawnej czynu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Stanowisko Prokuratora Generalnego o braku potrzeby zasadniczej wykładni ustawy. Utrwalony pogląd orzeczniczy i doktrynalny, że właściciel może być sprawcą naruszenia miru domowego. Ochrona miru domowego jako ochrona wolności, a nie tylko mienia. Systematyka Kodeksu karnego wskazująca na ochronę wolności w rozdziale XXIII.

Odrzucone argumenty

Argument Sądu Rejonowego, że właściciel nie może być sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego, gdyż mieszkanie musi być "cudze". Postulat zmiany dotychczasowej wykładni art. 193 k.k. opartej na analizie jego ustanowienia i projektu. Argument, że wykładnia dopuszczająca popełnienie przestępstwa przez właściciela ma charakter rozszerzający.

Godne uwagi sformułowania

Sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego określonego w art. 193 k.k. może być także właściciel domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu. Wolność jest głównym przedmiotem ochrony omawianego przepisu, a nie mienie. "Cudzym" mieszkaniem lub innym miejscem chronionym przez art. 193 k.k. jest miejsce, do którego zamieszkujący ma wyłączne lub większe uprawnienie niż wdzierający się. Przepis art. 193 k.k. może wprowadzić w błąd "przeciętnego obywatela kraju", co rozwiązuje art. 30 k.k.

Skład orzekający

J. Szewczyk

przewodniczący-sprawozdawca

M. Laskowski

członek

D. Świecki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie utrwalonej wykładni art. 193 k.k. w zakresie możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia miru domowego przez właściciela lokalu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji naruszenia miru domowego przez właściciela, który oddał lokal w użytkowanie innej osobie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu naruszenia miru domowego i wyjaśnia, czy właściciel może być sprawcą, co jest istotne dla praktyki i zrozumienia prawa przez obywateli.

Czy właściciel może włamać się do własnego mieszkania? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice prawa.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  21  LIPCA  2011  R. 
  I  KZP  5/11 
 
Sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego określonego w art. 
193 k.k. może być także właściciel domu, mieszkania, lokalu, pomieszcze-
nia albo ogrodzonego terenu. 
 
Przewodniczący: sędzia SN J. Szewczyk (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: M. Laskowski, D. Świecki. 
Prokurator Prokuratury Generalnej A. Herzog. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie pokrzywdzonego Ryszarda M., po rozpo-
znaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 21 lipca 2011 r., przedstawio-
nego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Rejonowy w K., postano-
wieniem z dnia 25 lutego 2011 r., zagadnienia prawnego wymagającego 
zasadniczej wykładni ustawy: 
 
„Czy sprawcą przestępstwa określonego w art. 193 k.k. może być właściciel 
mieszkania, do którego się wdziera albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej 
miejsca takiego nie opuszcza?” 
 
postanowił odmówić podjęcia uchwały. 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Sąd Rejonowy w K. przedstawione wyżej zagadnienie prawne prze-
kazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w następującej sytuacji pro-
cesowej. 

 
2 
W dniu 25 listopada 2010 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w K. 
zatwierdził postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie wtargnięcia 
przez Artura M. w dniu 19 maja 2010 r. wbrew woli Ryszarda M. do miesz-
kania przy ul. B. w K., to jest o przestępstwo z art. 193 k.k. wobec braku 
znamion czynu zabronionego. 
Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł pokrzywdzony Ryszard 
M., który zarzucił między innymi błędną wykładnię art. 193 k.k. polegającą 
na uznaniu, że sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego nie może 
być właściciel mieszkania, do którego się wdarł lub na żądanie uprawnio-
nego nie opuścił go. 
Prokurator, domagając się utrzymania w mocy zaskarżonego posta-
nowienia wskazał, że sprawa ma wyłącznie cywilnoprawny charakter. Po-
stępowanie dotyczy naruszenia miru domowego w postaci wtargnięcia do 
mieszkania, którego miał się dopuścić właściciel mieszkania, a pokrzyw-
dzonym jest użytkujący mieszkanie jego ojciec, na rzecz którego ustano-
wiona została osobista nieodpłatna służebność dożywotniego korzystania z 
tego lokalu. Przedstawione ograniczone prawo rzeczowe zostało zawarte w 
umowie darowizny, której dokonał Ryszard M. na rzecz syna Artura M. Z 
czasem syn postanowił mieszkanie to sprzedać, próbował wejść do niego, 
aby pokazać potencjalnym nabywcom, jednakże użytkujący mieszkanie oj-
ciec nie chciał go wpuścić. 
W opisanej sytuacji uprawniony do rozpoznania zażalenia pokrzyw-
dzonego Sąd Rejonowy w K. powziął wątpliwości, które przedstawił w trybie 
art. 441 § 1 k.p.k. Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia. 
Prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o odmowę podjęcia uchwa-
ły, wywodząc, że Sąd odwoławczy nie wykazał, iż zachodzi potrzeba doko-
nania wykładni ustawy o charakterze zasadniczym, w szczególności nie 
wskazał, w czym dopatruje się wadliwości lub niejasności sformułowania 
art. 193 k.k. 

 
3 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Stanowisko prokuratora Prokuratury Generalnej jest trafne. 
W doktrynie i orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że wystąpienie z 
pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. jest 
zasadne, jeżeli zachodzą następujące warunki: 
1. w postępowaniu odwoławczym wyłoniło się „zagadnienie prawne”, 
czyli istotny problem interpretacyjny, a więc taki, który dotyczy przepisu 
rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej lub przepisu o wadliwej 
redakcji albo niejasno sformułowanego, dającego możliwość różnych prze-
ciwstawnych interpretacji; 
2. zagadnienie to wymaga „zasadniczej wykładni ustawy”, czyli prze-
ciwdziałania rozbieżnościom interpretacyjnym, już zaistniałym w orzecznic-
twie, bądź mogącym – z uwagi np. na istotne różnice poglądów doktryny – 
w nim zaistnieć, które to rozbieżności są niekorzystne dla prawidłowego 
funkcjonowania prawa w praktyce; 
3. pojawiło się ono „przy rozpoznawaniu środka odwoławczego”, a 
więc jest powiązane z konkretną sprawą, i to w taki sposób, że od rozstrzy-
gnięcia tego zagadnienia prawnego zależy rozstrzygnięcie danej sprawy 
(por. R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w 
sprawach karnych, Kraków 2001, s. 264 – 299 i podane tam orzecznictwo). 
Analiza treści pytania prawnego przedstawionego przez Sąd odwo-
ławczy pozwala na stwierdzenie, że nie spełnia ono zaprezentowanych w 
pkt. 1 i 2 wymogów, dlatego sformułowanie w sprawie wiążącego zapatry-
wania naruszyłoby ustanowioną w art. 8 § 1 k.p.k. zasadę samodzielności 
jurysdykcyjnej sądu. 
Sąd pytający zauważa, że w orzecznictwie i doktrynie nie ujawniły się 
rozbieżności odnośnie interpretacji art. 193 k.k. w omawianym zakresie. Co 
więcej stwierdza, iż w literaturze i orzecznictwie prezentuje się jednolite 
stanowisko, że art. 193 k.k. obejmuje ochroną każdego uprawnionego do 

 
4 
korzystania z lokalu, w tym najemcę nie będącego właścicielem lokalu z 
ograniczeniami wynikającymi z prawa cywilnego. 
Zdaniem Sądu Rejonowego przedstawiona wyżej wykładnia bazuje 
na treści wyroku i uzasadnienia Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1935 
r., III K 196/35, OSN/K 1935, z. 12, poz. 500, który jednak nie zawiera „ja-
kiejkolwiek analizy gramatycznej czy logicznej”, gdyż „podstawę do zajęcia 
takiego stanowiska dała wykładnia celowościowa lub funkcjonalna”. Nato-
miast brzmienie art. 193 k.k. wskazuje wprost, że dla sprawcy opisanego w 
nim czynu, mieszkanie musi być „cudze”. Zabiegiem niedopuszczalnym jest 
nadawanie innego znaczenia temu samemu terminowi „cudze” w ramach 
jednego aktu prawnego np. w art. 193 k.k. oraz art. 278 § 1 k.k. bądź art. 
288 § 1 k.k., gdyż poza sporem pozostaje fakt, że przedmiotem przestęp-
stwa kradzieży, czy zniszczenia mienia nie może być rzecz stanowiąca wy-
łączną własność sprawcy. Sąd odwoławczy przywołuje też definicję pojęcia 
„cudze” i jednocześnie podkreśla, że nie spotkał się dotąd z poglądem ja-
kiegokolwiek właściciela rzeczy, by godził się on na traktowanie jej przez 
kogokolwiek jako „cudzej” dla niego samego. Ponadto dotychczasowa in-
terpretacja pojęcia „cudze” użytego w art. 193 k.k. wprowadza w błąd oby-
wateli i powinna być zmieniona na takie znaczenie jakie ma w powszech-
nym użyciu, bez potrzeby stosowania „jakiegoś specjalistycznego warsztatu 
pojęciowego”. W końcu, zdaniem Sądu pytającego, wykładnia dopuszcza-
jąca możliwość popełnienia przestępstwa z art. 193 k.k. również przez wła-
ściciela mieszkania ma charakter wykładni rozszerzającej, czyli niedopusz-
czalnej na gruncie prawa karnego materialnego. Podsumowując, Sąd od-
woławczy postuluje zmianę dotychczasowej wykładni pojęcia „cudze” uży-
tego w art. 193 k.k., opartej „wyłącznie na analizie jego ustanowienia w ko-
deksie, czy na założeniach przyświecających twórcom jego projektu”. 
Zaprezentowane rozumowanie dowodzi, że Sąd pytający ma wyro-
biony pogląd na temat zagadnienia prawnego przedstawionego do roz-

 
5 
strzygnięcia w trybie art. 441 § 1 k.p.k. i sugeruje żeby Sąd Najwyższy po-
dzielił to stanowisko. 
W ocenie Sądu Najwyższego postulowany pogląd jest błędny. 
Przepis art. 193 k.k. zamieszczony jest w rozdziale XXIII Kodeksu 
karnego zatytułowanym „przestępstwa przeciwko wolności”. Wolność jest 
głównym przedmiotem ochrony omawianego przepisu, a nie mienie, co 
zdaje się sugerować Sąd pytający. Wolność rozumiana jako wolność mo-
ralna, oznaczająca możność czynienia w wymienionych przez ustawę miej-
scach, w sposób nieskrępowany, tego co się chce i decydowania o tym, ja-
kie osoby spośród nieuprawnionych i kiedy, mogą w tych pomieszczeniach 
przebywać, bez konieczności uzasadnienia swojej decyzji, jeżeli tylko decy-
zja ta nie przekracza zakreślonych przez porządek prawny granic (por. T. 
Bojarski: Karnoprawna ochrona nietykalności mieszkania jednostki, Lublin 
1992, s. 59). 
Mir domowy to prawo niezakłóconego korzystania z domu, mieszka-
nia, lokalu, pomieszczenia lub ogrodzonego terenu. Artykuł 47 Konstytucji 
RP stanowi, że „każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, 
rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu 
osobistym”. Jego rozwinięciem jest między innymi art. 50 Konstytucji za-
pewniający nienaruszalność mieszkania. Ochronę w tym zakresie przewi-
duje również art. 8 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podsta-
wowych Wolności. Mir domowy stanowi także dobro osobiste (art. 23 k.c. 
oraz art. 24 k.c.). Nie może więc być rozpatrywany jedynie na płaszczyźnie 
praw majątkowych. 
„Cudzym” mieszkaniem lub innym miejscem chronionym przez art. 
193 k.k. jest miejsce, do którego zamieszkujący ma wyłączne lub większe 
uprawnienie niż wdzierający się. Uprawnienia do rozporządzania określo-
nymi lokalami mogą wypływać z różnych tytułów. Najpowszechniejszy sta-
nowi prawo własności, ponadto przydział lokalu przez organ administracji 

 
6 
lub spółdzielnię mieszkaniową, prawa użytkowania, dzierżawy, dożywocia 
(zobowiązania), umowy najmu. Możliwa jest wielość uprawnień do miesz-
kania np. właściciela i najemcy. Właściciel jest uprawniony do korzystania z 
rzeczy zgodnie ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem swego pra-
wa oraz rozporządzania nią (art. 140 k.c.). 
Najemca zaś uzyskuje możliwość używania rzeczy (art. 659 – 668 
k.c.). Właściciel, wynajmując mieszkanie, wyzbywa się przez to na rzecz 
najemcy uprawnień w zakresie korzystania z lokalu. Do ochrony praw na-
jemcy lokalu stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności (art. 
690 k.c.). W ten sposób urzeczywistnia się ochrona nietykalności mieszka-
nia jako dobra osobistego. Treść art. 193 k.k. gwarantuje lokatorowi nieza-
leżną od właściciela rzeczy prawnokarną ochronę wynajętego mieszkania. 
W konsekwencji wynajęte, czy oddane np. w dożywotnie użytkowanie 
mieszkanie, staje się dla właściciela miejscem „cudzym”, gdyż przekazał on 
część swoich uprawnień na inne osoby. W wyjątkowych wypadkach prze-
widzianych w prawie cywilnym właściciel jest uprawniony do wejścia do 
miejsca wynajętego, oddanego w użytkowanie, służebność, wydzierżawio-
nego (por. T. Bojarski, op. cit., s. 107 i n.). Potwierdza to również art. 10 
ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkanio-
wym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. 2005 r. Nr 31, 
poz. 266 ze zm.), zgodnie z którym „w razie awarii wywołującej szkodę lub 
grożącej bezpośrednio powstaniem szkody, jeżeli najemca jest nieobecny 
lub odmawia udostępnienia lokalu, wynajmujący ma prawo wejść do lokalu 
w obecności funkcjonariuszy policji lub straży miejskiej”. Zatem ustawo-
dawca wyraźnie chroni uprawnienia lokatora, gdyż uznaje, że bezprawne 
wkroczenie przez właściciela do zajmowanego przez najemcę mieszkania 
godzi w jego prawa. Prawo własności, jak wiele innych praw zagwaranto-
wanych w Konstytucji, nie ma charakteru absolutnego i doznaje ograniczeń 

 
7 
przewidzianych w przepisach ustaw, chroniących również istotne prawa 
obywatelskie innych osób. 
Konkludując, sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego w 
rozumieniu art. 193 k.k. może być także właściciel domu, mieszkania, loka-
lu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu. 
Przepis art. 193 k.k. (wcześniej art. 252 k.k. z 1932 r. i art. 171 k.k. z 
1969 r.) w omawianym zakresie jest jednolicie interpretowany w orzecznic-
twie (por. wyroki SN: z dnia 15 kwietnia 1935 r., III K 196/35, OSN/K 1935, 
z. 15, poz. 500; z dnia 17 marca 1936 r., III K 2218/35, OSN/K 1936, z. 10, 
poz. 370; z dnia 29 października 2003 r., IV KK 250/02, R-OSNKW 2003, 
poz. 2261; postanowienie SN z dnia 3 lutego 2011 r., V KK 415/10, 
OSNKW 2011, z. 5, poz. 42; wyrok S.A. w Katowicach z dnia 26 kwietnia 
2007 r., II AKa 57/07, Lex 327609, OSPr. i Pr. 2008, nr 1, poz. 38). 
Nie ma także w rozpoznawanym zakresie różnicy poglądów w pi-
śmiennictwie [por. A. Zoll (w:) A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkal-
ski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Ro-
dzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll (red.): Kodeks karny. Ko-
mentarz, Kraków 2006, t. II, s. 568; M. Filar (w:) J. Bojarski, M. Bojarski, M. 
Filar (red.), W. Filipkowski, O. Górniok, S. Hoc. P. Hofmański, M. Kalitow-
ski, M. Kulik, L. K. Paprzycki, E. Pływaczewski, W. Radecki, Z. Sienkiewicz, 
Z. Siwik, R.A. Stefański, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, L. Wilk: Kodeks karny. 
Komentarz, Warszawa 2010, s. 926; O. Górniok (w:) O. Górniok, S. Hoc, M. 
Kalitowski, S.M. Przyjemski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. 
Wąsek: Kodeks karny. Komentarz, Gdańsk 2005, t. II, s. 194; R. Góral. 
Praktyczny Komentarz. Kodeks karny, Warszawa 2007, s. 327; J. Wojcie-
chowska (w:) M. Flemming, B. Michalski, W. Radecki, R. A. Stefański, J. 
Warylewski, J. Wojciechowska, J. Wojciechowski, A Wąsek (red.): Kodeks 
karny. Część szczególna, Warszawa 2006, s. 761]. 

 
8 
Chybione są zaprezentowane wcześniej argumenty Sądu pytającego. 
Przyjęta powszechnie wykładnia art. 193 k.k. nie bazuje na treści uzasad-
nienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1935 r., III K 196/35 
(OSN/K 1935, z. 12, poz. 500). Uznanie potrzeby poszanowania nietykal-
ności domu znane było już w starożytnych systemach prawnych. Narusze-
nie miru domowego penalizowały także kodeksy karne zaborców – § 83 
ustawy karnej austriackiej z 1852 r., art. 123 i art. 124 niemieckiego kodek-
su karnego z 1871 r., art. 511 i art. 512 rosyjskiego kodeksu karnego z 
1903 r. 
Rzeczywiście, jak podnosi Sąd odwoławczy, nie można nadawać 
identycznym sformułowaniom w ramach tego samego aktu prawnego róż-
nego znaczenia, chyba że z tego aktu wynikają wskazówki, pozwalające na 
takie różne rozumienie tych samych sformułowań poszczególnych norm. 
Kodeks karny nie wprowadza definicji legalnej pojęcia „cudzy”. Przez słowo 
„cudzy” rozumie się należący do kogoś innego, będący własnością kogoś 
innego, nie swój (M. Szymczak red.: Słownik języka polskiego, Warszawa 
1999, t. 1, s. 295). „Należeć” w znaczeniu słownikowym oznacza między 
innymi być czyjąś własnością, brać w czymś udział, stanowić czyjś przywi-
lej, obowiązek lub czyjeś prawo (Słownik ... op. cit. t. 2, s. 253). Zatem nie 
zawsze pojęcie „cudzy” odnosi się do prawa własności. Ustawodawca po-
dał interpretatorowi Kodeksu karnego wskazówkę, która świadczy o posłu-
żeniu się pojęciem „cudzy” w znaczeniach odmiennych na gruncie art. 193 
k.k. oraz art. 278 k.k. i następnych. Kodeks karny dzieli się między innymi 
na rozdziały, których tytuły wskazują na przedmiot ochrony z reguły wspól-
ny dla typów przestępstw objętych rozdziałem. Systematyka aktu prawnego 
nakazuje rozumienie znaczenia interpretowanej normy w sposób najbar-
dziej harmonijny w stosunku do innych norm części systemu prawa (np. 
rozdziału Kodeksu karnego), do którego interpretowana norma należy (ar-
gumentum a rubrica). 

 
9 
Tytuł rozdziału XXIII Kodeksu karnego – przestępstwa przeciwko wol-
ności – w którym zmieszczono art. 193 k.k. dotyczący ochrony miru domo-
wego jednoznacznie wskazuje, że chodzi o ochronę „cudzej” wolności od 
naruszeń, a nie „cudzego” mienia, które chronią przepisy rozdziału XXXV 
Kodeksu karnego zatytułowanego „przestępstwa przeciwko mieniu”. W 
konsekwencji powszechnie przyjęta interpretacja art. 193 k.k., wbrew wy-
wodom Sądu pytającego, nie narusza zasady nullum crimen sine lege 
stricta (nie stanowi wykładni rozszerzającej). 
Ma rację Sąd odwoławczy, że treść przepisu art. 193 k.k. może wpro-
wadzić w błąd „przeciętnego obywatela kraju”. Sytuację taką rozwiązuje art. 
30 k.k., dotyczący błędu co do oceny prawnej czynu. Usprawiedliwiony błąd 
co do prawa wyłącza winę i odpowiedzialność karną. 
Biorąc powyższe rozważania pod uwagę, orzeczono jak w dyspozy-
tywnej części postanowienia.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI