I KZP 5/10

Sąd Najwyższy2010-05-25
SNKarnezbrodnie komunistyczneWysokanajwyższy
zbrodnie komunistyczneprzedawnienieustawa o IPNSąd Najwyższyprawo karnewykładnia prawahistoria Polski

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że przepis art. 4 ust. 1a ustawy o IPN nie stanowi samodzielnej podstawy do ustalania terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych, a konieczne jest uwzględnienie przepisów Kodeksu karnego.

Sąd Okręgowy w L. przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące przedawnienia karalności zbrodni komunistycznych. Spór dotyczył tego, czy art. 4 ust. 1a ustawy o IPN samodzielnie reguluje tę kwestię, czy też należy uwzględnić przepisy Kodeksów karnych. Sąd Najwyższy, po analizie różnych interpretacji i przepisów, uchwalił, że art. 4 ust. 1a ustawy o IPN nie jest samodzielną podstawą, a przy ustalaniu przedawnienia należy uwzględniać przepisy Kodeksu karnego z 1969 r. i 1997 r. oraz przepisy wprowadzające Kodeks karny.

Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie prawne przekazane przez Sąd Okręgowy w L., dotyczące ustalenia terminu przedawnienia karalności zbrodni komunistycznych w świetle art. 4 ust. 1a ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej (IPN). Sąd Okręgowy przedstawił trzy możliwe kierunki interpretacji: 1) przedawnienie należy oceniać z uwzględnieniem przepisów Kodeksów karnych z 1969 r. i 1997 r., co prowadziłoby do przedawnienia czynu oskarżonego; 2) art. 4 ust. 1a ustawy o IPN autonomicznie i kompleksowo reguluje tę kwestię, ustalając nowe, dłuższe terminy przedawnienia; 3) przedawnienie należy liczyć wyłącznie na podstawie przepisów art. 101 i 102 k.k. Sąd Najwyższy, po analizie przepisów historycznych, orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i doktryny, przyjął pierwszy kierunek interpretacyjny. Stwierdził, że art. 4 ust. 1a ustawy o IPN nie stanowi samodzielnej podstawy normatywnej do ustalania terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych. Konieczne jest uwzględnienie przepisów Kodeksu karnego z 1969 r. (po nowelizacji z 1995 r.), Kodeksu karnego z 1997 r. oraz ustawy wprowadzającej Kodeks karny. Sąd podkreślił znaczenie zasad państwa prawnego, w tym zasady lex retro non agit, oraz konstytucyjnych gwarancji ochrony prawnej, które uniemożliwiają wsteczne przywracanie karalności czynów, które uległy przedawnieniu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Art. 4 ust. 1a ustawy o IPN nie stanowi samodzielnej podstawy normatywnej do ustalania terminu przedawnienia karalności zbrodni komunistycznych. Przy ustalaniu tym konieczne jest uwzględnienie przepisów regulujących przedawnienie karalności przestępstw zawartych w przepisach Kodeksu karnego z 1969 r. (po nowelizacji z dnia 7 lipca 1995 r.), Kodeksu karnego z 1997 r. oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks karny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia zgodna z zasadami państwa prawnego i przepisami konstytucyjnymi (w tym art. 44 Konstytucji) wymaga uwzględnienia przepisów Kodeksów karnych. Wsteczne przywracanie karalności czynów, które uległy przedawnieniu, jest niedopuszczalne. Analiza przepisów historycznych i systemowa wykładnia wskazują, że ustawa o IPN nie wyłącza stosowania przepisów kodyfikacji karnych w zakresie przedawnienia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Bogdan M.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (32)

Główne

ustawa o IPN art. 4 ust. 1a

Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Nie stanowi samodzielnej podstawy normatywnej do ustalania terminu przedawnienia karalności zbrodni komunistycznych.

Pomocnicze

k.k. art. 101

Kodeks karny

Należy uwzględnić przy ustalaniu przedawnienia.

k.k. art. 102

Kodeks karny

Należy uwzględnić przy ustalaniu przedawnienia.

k.k. z 1969 r.

Kodeks karny z 1969 r.

Należy uwzględnić przy ustalaniu przedawnienia.

p.w.k.k.

Ustawa – Przepisy wprowadzające Kodeks karny

Należy uwzględnić przy ustalaniu przedawnienia.

k.k. art. 246

Kodeks karny

Podstawa prawna przypisanego czynu oskarżonemu.

k.k. art. 247 § 1

Kodeks karny

Podstawa prawna przypisanego czynu oskarżonemu.

k.k. art. 189 § 1

Kodeks karny

Podstawa prawna przypisanego czynu oskarżonemu.

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

Podstawa prawna przypisanego czynu oskarżonemu.

k.k. z 1969 r. art. 184 § 1

Kodeks karny z 1969 r.

Opis czynu przypisanego oskarżonemu w pierwotnym zarzucie.

k.k. z 1969 r. art. 166

Kodeks karny z 1969 r.

Opis czynu przypisanego oskarżonemu w pierwotnym zarzucie.

k.k. z 1969 r. art. 165 § 1

Kodeks karny z 1969 r.

Opis czynu przypisanego oskarżonemu w pierwotnym zarzucie.

k.k. z 1969 r. art. 58

Kodeks karny z 1969 r.

Opis czynu przypisanego oskarżonemu w pierwotnym zarzucie.

k.k. art. 11 § 3

Kodeks karny

Podstawa wymierzenia kary.

k.p.k. art. 441 § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa przekazania zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.p.k. art. 439 § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględna przyczyna odwoławcza.

k.p.k. art. 17 § 1 pkt 6

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględna przyczyna odwoławcza.

k.k. art. 116

Kodeks karny

Odpowiednie stosowanie przepisów części ogólnej k.k. do innych ustaw.

Konstytucja RP art. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada demokratycznego państwa prawnego.

Konstytucja RP art. 44

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zawieszenie biegu przedawnienia w stosunku do przestępstw nie ściganych z przyczyn politycznych.

ustawa o TK art. 39 ust. 1 pkt 2

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

Podstawa umorzenia postępowania przez Trybunał Konstytucyjny.

k.k. z 1969 r. art. 108 § 2

Kodeks karny z 1969 r.

Regulacja dotycząca przedawnienia przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych.

k.k. z 1969 r. art. 2 § 1

Kodeks karny z 1969 r.

Zasada działania ustawy względniejszej (lex mitior).

k.k. z 1969 r. art. 105 § 1 pkt 1

Kodeks karny z 1969 r.

Okres przedawnienia zbrodni.

k.k. z 1969 r. art. 105 § 1 pkt 3

Kodeks karny z 1969 r.

Okres przedawnienia występków.

k.k. z 1969 r. art. 106

Kodeks karny z 1969 r.

Przedłużenie okresów przedawnienia o 5 lat w przypadku wszczęcia postępowania.

k.k. art. 105 § 2

Kodeks karny

Wyłączenie przedawnienia karalności i wykonania kary w określonych przypadkach.

ustawa z dnia 12 lipca 1995 r.

Ustawa o zmianie Kodeksu karnego

Nowelizacja wprowadzająca art. 108 § 2 k.k. z 1969 r.

ustawa o IPN art. 2 ust. 1

Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Definicja zbrodni komunistycznej.

ustawa o IPN art. 4 ust. 1

Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Pierwotne brzmienie przepisu dotyczące rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia.

ustawa z dnia 9 kwietnia 1999 r.

Ustawa z dnia 9 kwietnia 1999 r. o zmianie ustawy o IPN

Nowelizacja wprowadzająca art. 4 ust. 1a ustawy o IPN.

ustawa z dnia 18 października 2006 r.

Ustawa z dnia 18 października 2006 r. o zmianie ustawy o IPN

Nowelizacja art. 2 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy o IPN.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Art. 4 ust. 1a ustawy o IPN nie jest samodzielną podstawą do ustalania przedawnienia zbrodni komunistycznych. Konieczne jest uwzględnienie przepisów Kodeksu karnego z 1969 r. i 1997 r. oraz przepisów wprowadzających Kodeks karny. Zasady państwa prawnego i konstytucyjne gwarancje (art. 44 Konstytucji) uniemożliwiają wsteczne przywracanie karalności czynów przedawnionych. Wykładnia systemowa i gramatyczna przepisów prowadzi do wniosku o konieczności uwzględnienia przepisów kodyfikacji karnych.

Odrzucone argumenty

Art. 4 ust. 1a ustawy o IPN autonomicznie i kompleksowo reguluje kwestię przedawnienia zbrodni komunistycznych. Wola ustawodawcy zmierzająca do autonomicznego uregulowania przedawnienia w ustawie o IPN. Argumenty o braku skuteczności ścigania przed ustawą o IPN i trudnościach w początkowym okresie funkcjonowania IPN.

Godne uwagi sformułowania

nie stanowi samodzielnej podstawy normatywnej konieczne jest uwzględnienie przepisów regulujących przedawnienie karalności przestępstw zasady państwa prawnego zasada lex retro non agit konstytucyjne gwarancje ochrony prawnej wsteczne przywracanie karalności czynów przedawnionych jest niedopuszczalne nie można odrywać od treści art. 44 Konstytucji prokonstytucyjna wykładnia

Skład orzekający

W. Płóciennik

przewodniczący

R. Sądej

sprawozdawca

J. Szewczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przedawnienia karalności zbrodni komunistycznych w kontekście ustawy o IPN i przepisów Kodeksu karnego, a także zasady państwa prawnego i konstytucyjne gwarancje."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu prawnego i historycznego związanego ze zbrodniami komunistycznymi i ustawą o IPN.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Orzeczenie dotyczy ważnej kwestii historycznej i prawnej związanej z rozliczeniami z przeszłością, a także interpretacji przepisów prawa karnego i konstytucyjnego.

Czy zbrodnie komunistyczne uległy przedawnieniu? Sąd Najwyższy rozstrzyga kluczową kwestię.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  25  MAJA  2010  R. 
I  KZP  5/10 
 
 
Przepis art. 4 ust. 1a ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie 
Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol-
skiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 ze zm.) nie stanowi samodzielnej 
podstawy normatywnej do ustalania terminu przedawnienia karalności 
zbrodni komunistycznych określonych w art. 2 ust. 1 tej ustawy, a przy 
ustalaniu tym konieczne jest uwzględnienie przepisów regulujących prze-
dawnienie karalności przestępstw zawartych w przepisach Kodeksu karne-
go z 1969 r. (po nowelizacji z dnia 7 lipca 1995 r., Dz. U. Nr 95, poz. 475), 
Kodeksu karnego z 1997 r. oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Przepi-
sy wprowadzające Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 554 ze zm.). 
 
Przewodniczący: sędzia SN W. Płóciennik. 
Sędziowie SN: R. Sądej (sprawozdawca), J. Szewczyk. 
Prokurator Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi 
Polskiemu: R. Kopydłowski. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Bogdana M., po rozpoznaniu na posiedze-
niu w dniu 25 maja 2010 r., przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. 
przez Sąd Okręgowy w L., postanowieniem z dnia 9 czerwca 2009 r., za-
gadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: 
 
„Czy art. 4 ust. 1a ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pa-
mięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskie-
mu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 ze zm.) samodzielnie reguluje kwestię 

 
2
przedawnienia karalności wszystkich zbrodni komunistycznych, o których 
mowa w art. 2 ust. 1 tej ustawy, czy też w tym zakresie winny mieć również 
zastosowanie przepisy Kodeksów karnych z roku 1997 i z roku 1969 oraz 
art. 15 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks 
karny (Dz. U. Nr 88, poz. 554 ze zm.)?” 
 
u c h w a l i ł  u d z i e l i ć  o d p o w i e d z i  j a k  w y ż e j .  
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Sąd Okręgowy w L. cytowane na wstępie zagadnienie prawne prze-
kazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w następującej sytuacji pro-
cesowej. 
Oskarżony Bogdan M. stanął pod zarzutem popełnienia w okresie od 
stycznia 1983 r. do dnia 29 sierpnia 1988 r. przestępstwa wyczerpującego 
znamiona art. 246 k.k. w zb. z art. 247 § 1 k.k. w zb. z art. 189 § 1 k.k. w 
zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 
1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni prze-
ciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 ze zm. – dalej: 
ustawa o IPN). Oskarżyciel publiczny w opisie czynu wskazał, że zarzuca-
ne oskarżonemu zachowania w czasie ich popełnienia stanowiły przestęp-
stwa stypizowane w art. 184 § 1, art. 166, art. 165 § 1 w zw. z art. 58 k.k. z 
1969 r. 
Wyrokiem Sądu Rejonowego w L. z dnia 13 marca 2009 r., Bogdan 
M. został uznany za winnego popełnienia zarzuconego przestępstwa i przy 
zastosowaniu art. 11 § 3 k.k., na podstawie art. 246 k.k. wymierzono mu 
karę roku pozbawienia wolności. 

 
3
Wyrok Sądu Rejonowego zaskarżony został apelacją obrońcy oskar-
żonego. W apelacji tej skarżący podniósł szereg zarzutów dotyczących ob-
razy prawa materialnego (art. 2 ust. 1 ustawy o IPN), prawa procesowego 
(art. art. art. 4, 5, 7, 410, 332 § 1 pkt 2 i 413 § 2 k.p.k.) oraz zarzut wymie-
rzenia oskarżonemu kary rażąco surowej. 
Podczas rozpoznawania apelacji Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie 
wyłoniło się zagadnienie prawne, wymagające skorzystania z trybu przewi-
dzianego w art. 441 § 1 k.p.k. – dotyczące prawidłowego ustalenia terminu 
przedawnienia zbrodni komunistycznych określonych w art. 2 ust. 1 ustawy 
o IPN. Sąd ad quem dostrzegł, że wprawdzie tej kwestii nie podniesiono w 
zarzutach apelacyjnych, ale uznał, że wymaga ona rozstrzygnięcia, gdyż 
może prowadzić do ustalenia wystąpienia w sprawie bezwzględnej przy-
czyny odwoławczej przewidzianej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 
§ 1 pkt 6 k.p.k., a więc branej pod uwagę niezależnie od granic zaskarże-
nia i podniesionych zarzutów. 
Prezentując własną analizę problemu, Sąd Okręgowy wskazał na trzy 
różne możliwości interpretacji treści art. 4 ust. 1a ustawy o IPN oraz prze-
pisów prawa karnego dotyczących przedawnienia, prowadzące do od-
miennych wniosków. 
Pierwszy z kierunków interpretacji, nawiązujący do stanowiska wyra-
żonego w wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 24 kwietnia 2008 r. 
(II AKa 46/08, Lex 466412), prowadziłby do wniosku, że przedawnienie ka-
ralności zbrodni komunistycznych oceniać należy z uwzględnieniem do-
tychczasowych regulacji zawartych w Kodeksach karnych: z 1969 r. oraz z 
1997 r., a także na podstawie przepisów wprowadzających ten ostatni Ko-
deks. W ramach tego rozumowania Sąd Okręgowy akcentował znaczenie 
faktu, że w pierwotnym brzmieniu art. 4 ustawy o IPN w ogóle nie były 
określone odrębne terminy przedawnienia, a w tej sytuacji musiały znaleźć 
zastosowanie okresy przewidziane w przepisach Kodeksów karnych, i tego 

 
4
stanu rzeczy nie mogła już zmienić nowelizacja ustawy o IPN z dnia 9 
kwietnia 1999 r., wprowadzająca w art. 4 ust. 1a nowe terminy przedaw-
nienia (Dz. U. Nr 38, poz. 360). Konsekwencją takiej wykładni analizowa-
nych przepisów, musiałoby być uznanie, że przestępstwo przypisane 
oskarżonemu uległo przedawnieniu, co prowadziłoby do konieczności 
uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i umorzenia postępowania. 
Za drugim z kierunków interpretacyjnych, zdaniem Sądu Okręgowe-
go, również stoją poważne argumenty, a prowadzi on do wniosków skrajnie 
odmiennych. Zgodnie z nim, z chwilą wejścia w życie art. 4 ust. 1a ustawy 
o IPN w nowym brzmieniu (dnia 13 maja 1999 r.), to właśnie ten przepis 
autonomicznie i kompleksowo uregulował materię dotyczącą przedawnie-
nia karalności zbrodni komunistycznych, a zatem wyłącznie okresy w nim 
przewidziane należy brać pod uwagę analizując przedawnienie w konkret-
nych sprawach. Byłyby to zatem okresy 30 lat dla zabójstw będących 
zbrodniami komunistycznymi i 20 lat dla innych zbrodni komunistycznych, 
liczone od dnia 1 stycznia 1990 r., a po kolejnej nowelizacji, która weszła w 
życie dnia 15 marca 2007 r. (Dz. U. z 2006 r. Nr 218, poz. 1592), odpo-
wiednio okresy 40 i 30 lat, liczone od dnia 1 sierpnia 1990 r. Analizując ten 
kierunek wykładni Sąd Okręgowy odwołał się do drogi legislacyjnej, która 
doprowadziła do nowelizacji art. 4 ustawy o IPN, a w szczególności do wy-
powiedzi inicjatorów tej nowelizacji, z których wywodził  „wolę ustawodaw-
cy” zmierzającą do „ostatecznego uregulowania omawianego zagadnienia”. 
Sąd brał pod uwagę możliwość przeciwstawienia temu rozumowaniu zarzu-
tu „wskrzeszenia” karalności w odniesieniu do wielu czynów, których karal-
ność już upłynęła na podstawie kodyfikacji karnych, co trudno byłoby po-
godzić ze standardami demokratycznego państwa prawnego. W tym jed-
nak zakresie wskazywał na „szczególny charakter” materii regulowanej 
przez ustawę o IPN i „prawo ustawodawcy” do odrębnego określenia okre-
sów przedawnienia wszystkich zbrodni komunistycznych, uwzględniające-

 
5
go trudności dowodowe występujące w tych sprawach oraz realizację istot-
nych celów ustawy, w postaci skutecznego ścigania i karania sprawców 
zbrodni komunistycznych. Przyjęcie takiej wykładni art. 4 ust. 1a ustawy o 
IPN, jak wskazał Sąd Okręgowy, prowadziłoby do merytorycznego rozpo-
znania zarzutów apelacji obrońców oskarżonego, gdyż nie mogłoby być 
mowy o przedawnieniu karalności czynów mu przypisanych. 
Sąd Okręgowy wskazał także na trzecią możliwość interpretacji prze-
pisów regulujących przedawnienie karalności zbrodni komunistycznych, o 
których mowa w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN. W tym zakresie Sąd powołał 
się na treść art. 116 k.k., nakazującego odpowiednie stosowanie przepisów 
części ogólnej Kodeksu karnego z 1997 r. do innych ustaw przewidujących 
odpowiedzialność karną. Skoro, zdaniem Sądu, ustawa o IPN należy do tej 
kategorii, to okresy przedawnienia zbrodni komunistycznych liczyć należa-
łoby wyłącznie w oparciu o przepisy art. 101 k.k. i art. 102 k.k., bez uprzed-
niego badania (w ramach art. 15 p.w.k.k.), czy termin przedawnienia karal-
ności upłynął przez wejściem w życie Kodeksu karnego, a więc przed 
dniem 1 września 1998 r. W takim natomiast przypadku, w realiach niniej-
szej sprawy należałoby przyjąć, że zgodnie z art. 101 § 1 pkt 3 k.k., termin 
przedawnienia przestępstwa przypisanego oskarżonemu nie upłynął do 
dnia wejścia w życie znowelizowanego art. 4 ust 1a ustawy o IPN, to jest 
do dnia 13 maja 1999 r., a zatem nie ma przeszkód do objęcia go okresem 
w tym przepisie przewidzianym. 
Dostrzegając powyższe możliwości odmiennej interpretacji przepisów 
regulujących przedawnienie karalności zbrodni komunistycznych z art. 4 
ust. 1a ustawy o IPN i wiele różnych argumentów przemawiających za po-
szczególnymi kierunkami interpretacyjnymi, a nadto powołując się na brak 
szerszego rozważenia tej kwestii przez doktrynę i orzecznictwo, Sąd Okrę-
gowy przekazał zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyż-
szemu. 

 
6
Pisemne stanowisko w odniesieniu do wystąpienia Sądu Okręgowe-
go złożył Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi 
Polskiemu – Zastępca Prokuratora Generalnego. 
Przyznał on, że istnieją rozbieżności w interpretacji okresów prze-
dawnienia karalności zbrodni komunistycznych i ten stan rzeczy uzasadnia 
podjęcie uchwały przez Sąd Najwyższy. Dyrektor Głównej Komisji wskazał, 
że w tej samej materii Sąd Okręgowy w Krakowie wystąpił do Trybunału 
Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją m.in. przepisu art. 4 
ust. 1a ustawy o IPN oraz art. 9 § 1 p.w.k.k. Podkreślając wagę rozstrzy-
gnięcia Trybunału Konstytucyjnego, złożył wniosek o zawieszenie postę-
powania w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy, do czasu rozstrzygnię-
cia zagadnienia zgodności z Konstytucją tego przepisu. Jednocześnie, Dy-
rektor Głównej Komisji, prezentując merytoryczną ocenę zagadnienia 
prawnego, wniósł o podjęcie uchwały, że: „art. 4 ust. 1a ustawy z dnia 18 
grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni 
przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 ze zm.) 
samodzielnie reguluje kwestie przedawnienia wszystkich zbrodni komuni-
stycznych, o których mowa w art. 2 ust. 1 tej ustawy”. 
W uzasadnieniu swego stanowiska Dyrektor Głównej Komisji w pełni 
podzielił argumenty drugiego z kierunków interpretacyjnych przedstawio-
nych przez Sąd Okręgowy w L. Zdaniem Dyrektora Komisji, wyłącznie taka 
wykładnia art. 4 ust. 1a ustawy o IPN uwzględnia z jednej strony wolę 
ustawodawcy, zmierzającego do kompleksowego i autonomicznego uregu-
lowania kwestii przedawnienia karalności zbrodni komunistycznych, a z 
drugiej, zgodna jest z założeniem o racjonalności ustawodawcy, który nie 
wprowadzałby nowej kategorii przestępstw – zbrodni komunistycznych – w 
sytuacji, gdy znaczna część z nich uległa przedawnieniu już cztery lata 
przed uchwaleniem przepisu art. 4 ust. 1a ustawy o IPN. Dyrektor Głównej 
Komisji podjął polemikę ze stanowiskiem wyrażonym w wyrokach: Sądu 

 
7
Najwyższego z dnia 4 marca 2009 r. (III KK 322/08, OSNKW 2009, z. 8, 
poz. 64) oraz Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 24 kwietnia 2008 r. (II 
AKa 46/08, Lex nr 466412) i z dnia 25 listopada 2008 r. (II AKa 274/08, Lex 
nr 477799). Stwierdził w niej m.in.: „nie kwestionując trafności poglądu wy-
rażonego w przywołanych wyrokach (…), że przywrócenie karalności okre-
ślonych przestępstw po upływie okresu przedawnienia jest naruszeniem 
konstytucyjnej zasady zaufania obywatela do państwa prawnego, należy 
podkreślić, iż zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego, a jej narusze-
nie w omawianym zakresie ma charakter pozorny”. Pozorności tej Dyrektor 
Komisji upatrywał w tym, że przedawnienie karalności czynu nie jest kon-
stytucyjnie chronionym prawem podmiotowym, a ustawodawca może jego 
okres kształtować dowolnie, także poprzez przedłużanie. Powołując się na 
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, Dyrektor Komisji przekonywał, że 
sprawiedliwościowe względy mogą uzasadniać przywrócenie karalności 
pomimo upływu okresu przedawnienia, w tym przełamywać zasadę lex re-
tro non agit, jeśli wymaga tego „restytucja praworządności wymiaru spra-
wiedliwości w sprawach karnych, rażąco naruszanej w okresie państwa 
komunistycznego”. Nadto odwołał się również do argumentów natury fak-
tycznej, dotyczących postępowań karnych prowadzonych na gruncie usta-
wy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko 
Narodowi Polskiemu – Instytucie Pamięci Narodowej (Dz. U. Nr 21, poz. 98 
ze zm.) i nieskuteczności zawartych tam rozwiązań, które usunęła właśnie 
ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o IPN, uchylająca ustawę uprzednią. Ar-
gumentacja ta, jak się wydaje, zmierzała do wykazania, że zupełnie niera-
cjonalnym postąpieniem ze strony ustawodawcy byłoby tak szerokie 
ukształtowanie trybu i sposobu ścigania zbrodni komunistycznych w usta-
wie o IPN, jeśliby znaczna część tych czynów miała ulec przedawnieniu 
przed wejściem w życie ustawy. Zdaniem autora omawianego stanowiska, 
dla rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego nie ma istotnego znaczenia fakt, 

 
8
że art. 4 ust. 1 ustawy o IPN w pierwotnym brzmieniu w ogóle nie zawierał 
określenia długości okresów przedawnienia zbrodni komunistycznych. 
Wniosek ten Dyrektor Komisji wyprowadzał z pierwotnego brzmienia art. 4 
ust. 1 ustawy o IPN, który w zdaniu drugim zawierał zapis, identyczny jak 
obecny art. 4 ust. 1a, że nie stosuje się art. 4 § 1 k.k. Znaczenie zapisu o 
niestosowaniu art. 4 § 1 k.k. Dyrektor Komisji ocenił jako eliminujące dzia-
łanie ustawy względniejszej w okresie pomiędzy momentem popełnienia 
czynu, a chwilą orzekania. Skoro zatem – jak wywodził – ustawy względ-
niejszej nie stosuje się, to „brak określenia w pierwotnym brzmieniu ustawy 
o IPN końcowej daty przedawnienia, w sytuacji, gdy w czasie orzekania 
data ta była już określona, jest pozbawione znaczenia prawnego”. 
Nadto Dyrektor Głównej Komisji powołał się na okoliczność, że nowe-
lizacja art. 4 ust. 1 nastąpiła bardzo krótko po wejściu w życie ustawy o IPN 
(wejście w życie ustawy – dnia 19 stycznia 1999 r., a nowelizacji – dnia 13 
maja 1999 r.), jeszcze przed rozpoczęciem faktycznej działalności przez 
Instytut Pamięci Narodowej. Zdaniem Dyrektora Głównej Komisji, w szcze-
gólności wykładnia systemowa i teleologiczna przepisów o przedawnieniu 
karalności zbrodni komunistycznych, prowadzą do wniosku o autonomicz-
nym i kompleksowym uregulowaniu tych kwestii w przepisie art. 4 ust. 1a 
ustawy o IPN. 
Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Dyrektora Głównej Komisji co do 
zasadności zawieszenia niniejszego postępowania do czasu udzielenia 
przez Trybunał Konstytucyjny odpowiedzi na pytanie prawne Sądu Okrę-
gowego w Krakowie w sprawie P 14/09. Jednakże postanowieniem z dnia 
20 stycznia 2010 r. Trybunał Konstytucyjny na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 
2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 
102, poz. 643 ze zm.) „umorzył postępowanie w sprawie na skutek cofnię-
cia pytania prawnego”, uznając, że cofnięcie pytania kontroli Trybunału 
Konstytucyjnego nie podlega, „za zbędną” uznając także ocenę zasadności 

 
9
wniesienia pytania prawnego. To orzeczenie implikowało podjęcie niniej-
szego postępowania. 
Przed przedstawieniem stanowiska Sądu Najwyższego uzasadniają-
cego treść podjętej uchwały, warto zwrócić uwagę na dwa elementy doty-
czące postępowania toczącego się przez Trybunałem Konstytucyjnym. 
Otóż, przed cofnięciem pytania oraz przed umorzeniem postępowania, 
Trybunał otrzymał pisemne stanowiska odnoszące się do pytania Sądu 
Okręgowego w Krakowie, ze strony Marszałka Sejmu oraz Prokuratora 
Generalnego. Zarówno Marszałek Sejmu, jak i Prokurator Generalny złożyli 
wnioski o umorzenie postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy 
o Trybunale Konstytucyjnym, ze względu na niedopuszczalność wydania 
orzeczenia. Uzasadnienia tych stanowisk powoływały stosunkowo zbieżną 
argumentację. Jej istotą było twierdzenie, że Sąd Okręgowy występując do 
Trybunału Konstytucyjnego oparł się na błędnej wykładni art. 4 ust. 1a 
ustawy o IPN i innych przepisów o przedawnieniu. Błędność ta miała pole-
gać na przyjęciu, wbrew dotychczas wypracowanej linii wykładni, że art. 4 
ust. 1a ustawy o IPN przewiduje ponowną karalność czynów, wobec któ-
rych upłynął już okres przedawnienia liczony od daty 1 stycznia 1990 r. Au-
torzy przytaczanych wystąpień, z powołaniem się na dotychczasowe 
orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i sądów po-
wszechnych, wyrażali jednoznaczne stanowiska, że „w omawianych rea-
liach normatywnych nie dochodzi do przywrócenia („odżycia”) karalności 
przedawnionych czynów, a co więcej – że skutek taki w aktualnym stanie 
prawnym nie jest w ogóle możliwy do osiągnięcia” (z pisma Marszałka 
Sejmu i podobnie pisma Prokuratora Generalnego). Wychodząc z takich 
założeń, Marszałek Sejmu oraz Prokurator Generalny uznali, że prawidło-
wa interpretacja przepisu art. 4 ust. 1a ustawy o IPN i innych przepisów re-
gulujących przedawnienie karalność przestępstw, co do zasady uniemożli-
wiająca uznanie prawnej dopuszczalności uchylenia skutków przedawnie-

 
10 
nia, które już nastąpiło, nie stwarza żadnych problemów natury konstytu-
cyjnej i dlatego powinna prowadzić do umorzenia postępowania przez Try-
bunał Konstytucyjny. 
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. 
Niewątpliwie w tej sprawie spełnione zostały przesłanki określone w 
art. 441 § 1 k.p.k. Wprawdzie zagadnienie prawne wymagające zasadni-
czej wykładni ustawy dotyczy nie jednego, a całego kompleksu przepisów 
regulujących przedawnienie karalności zbrodni komunistycznych, ale nie 
ulega wątpliwości, że na ich tle wyłaniają się poważne problemy interpreta-
cyjne; że mają one istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy rozpo-
znawanej przez Sąd Okręgowy, a przedstawienie zagadnienia nie zmierza 
li tylko do uzyskania oceny prawnej konkretnego stanu faktycznego. 
W tym zatem miejscu przejść należy do przedstawienia stanowiska 
Sądu Najwyższego. 
W pierwszym rzędzie zwrócić należy uwagę na charakter prawny in-
stytucji przedawnienia karalności, gdyż z nim wiążą się określone reguły 
wykładni, właściwe dla konkretnych dziedzin prawa. Przedawnienie to, 
choć zawiera w sobie elementy procesowe, niewątpliwie przede wszystkim 
jest instytucją prawa materialnego [por. A. Zoll (red.): Kodeks karny. Ko-
mentarz. Część ogólna, Kraków 2004, s. 1307; W. Wróbel, Zmiana norma-
tywna i zasady intertemporalne w prawie karnym, Kraków 2003, s. 525 – 
527, wraz z przytaczaną tam literaturą], na co też ewidentnie wskazuje 
umieszczenie tej regulacji w części ogólnej Kodeksu karnego. Prawo karne 
materialne to najbardziej gwarancyjna gałąź prawa, którą rządzą tak fun-
damentalne zasady, jak nullum crimen sine lege, nulla poena sine lege czy 
lex retro non agit. Przywołanie tych zasad w kontekście instytucji przedaw-
nienia ma o tyle znaczenie, że ustawowo określony upływ terminu prze-
dawnienia konkretnego przestępstwa, stanowi gwarancję niekaralności dla 
jego sprawcy. Zatem interpretacja przepisów kształtujących instytucję 

 
11 
przedawnienia karalności w odniesieniu do konkretnych przestępstw, wła-
śnie te uwarunkowania musi uwzględniać. 
Wyrazem przyjęcia tych reguł egzegezy była zarówno wskazana już 
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2002 r., jak i powoływane 
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2009 r. oraz Sądu Apelacyjnego 
w Lublinie z dnia 24 kwietnia i z dnia 25 listopada 2008 r. Również przywo-
łane stanowiska Marszałka Sejmu oraz Prokuratora Generalnego w spra-
wie P 14/09 bazowały na tych uwarunkowaniach. 
Problematyka związana z instytucją przedawnienia karalności w 
dziedzinie prawa karnego była także przedmiotem rozważań Trybunału 
Konstytucyjnego, w szczególności w sprawach SK 44/03 (OTK-A 2004, nr 
5, poz. 46), P 2/99 (OTK ZU 1999, nr 5, poz. 103) oraz SK 21/99 (OTK ZU 
2000, nr 5, poz. 44), P 32/06 (OTK-A 2008, nr 8, poz. 138). Uzasadnienia 
tych orzeczeń były szczegółowe i wielopłaszczyznowe. Na ich podstawie 
można wyprowadzić kilka najistotniejszych wniosków, mających doniosłe 
znaczenie dla rozważań w sprawie przedmiotowej. Pierwszy, to ten, że art. 
42 ust. 1 Konstytucji nie pozwala na uznanie „prawa do przedawnienia” za 
konstytucyjnie chronione prawo podmiotowe. Drugi, że ustalanie okresów 
przedawnienia konkretnych typów przestępstw, jako element polityki kar-
nej, należy i zależy wyłącznie od ustawodawcy. Trzeci, że przywrócenie z 
mocą wsteczną karalności czynów po upływie okresu przedawnienia może 
naruszać zasadę lex retro non agit, a „ustawa wprowadzająca ponownie 
karalność czynu zabronionego, pomimo upływu terminu przedawnienia, 
jest niedopuszczalna i narusza zasadę ochrony zaufania do państwa i pra-
wa oraz wynikający z niej zakaz retroaktywności” (SK 44/03, pkt V.2 uza-
sadnienia – w tej sprawie TK oceniał konstytucyjność art. 15 p.w.k.k.). 
Czwarty, że w demokratycznym państwie prawnym, w okresie transformacji 
ustrojowej, możliwe jest ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności, je-
żeli jest to konieczne dla bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz dla 

 
12 
„usunięcia bezkarności sprawców zbrodni, popełnianych pod protektoratem 
państwa totalitarnego” (P 2/99, pkt 4 uzasadnienia – TK oceniał konstytu-
cyjność art. 9 § 2 p.w.k.k.). 
Przez pryzmat przytoczonych poglądów prawnych spojrzeć należy na 
sposób kształtowania przez ustawodawcę, po przemianach ustrojowych, 
kwestii odpowiedzialności karnej za popełnienie, używając terminu z usta-
wy o IPN, zbrodni komunistycznych. 
Pierwszą regulacją w tym zakresie była ustawa z dnia 4 kwietnia 
1991 r. o zmianie ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o Głównej Komisji Ba-
dania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce – Instytucie Pamięci Narodowej (Dz. 
U. Nr 45, poz. 195). Wprowadzała ona do znowelizowanej ustawy definicję 
zbrodni stalinowskiej, jako „przestępstwa na szkodę jednostek lub grup 
ludności, popełnione w okresie do 31 grudnia 1956 r. przez władze pań-
stwa komunistycznego albo przez nie inspirowane lub tolerowane” (art. 2a). 
Ustawa stwierdzała, że zbrodnie hitlerowskie, stalinowskie, zbrodnie wo-
jenne lub zbrodnie przeciwko ludzkości nie ulegają przedawnieniu, dodat-
kowo konstruując odrębną definicję „zbrodni przeciwko ludzkości” (art. 2b 
ust. 2). 
Ograniczenie okresu w jakim mogły być popełnione „zbrodnie stali-
nowskie”, niejasność definicji ustawowych oraz rozwiązań dotyczących 
przedawnienia, stały się przedmiotem krytycznego wystąpienia Trybunału 
Konstytucyjnego, który postanowieniem z dnia 25 września 1991 r., S 6/91 
(Lex nr 25373) sygnalizował Sejmowi, że ustawa ta nie jest spójna z sys-
temem prawnym obowiązującym w Polsce. Znowelizowana w 1991 r. 
ustawa nie stanowiła skutecznego narzędzia w ściganiu nie tylko „zbrodni 
stalinowskich”, ale także innych przestępstw popełnianych przez funkcjona-
riuszy państwa totalitarnego i przez nie tolerowanych. Element ten szeroko 
wyeksponował Dyrektor Głównej Komisji w swym stanowisku, ale nawet 
jego pełne podzielenie nie może jednak mieć wpływu na istotę dekodowa-

 
13 
nia norm prawnych wynikających z analizowanych przepisów. Ustawa z 
dnia 6 kwietnia 1984 r. uchylona została przepisem art. 72 ustawy o IPN. 
Zmiana stanu normatywnego, mająca już bezpośrednie znaczenie 
dla rozważań w ramach przedstawionego zagadnienia prawnego, to zmia-
na Kodeksu karnego z 1969 r., dokonana ustawą z dnia 12 lipca 1995 r. o 
zmianie Kodeksu karnego (…), Dz. U. Nr 95. poz. 475, która weszła w ży-
cie dnia 20 listopada 1995 r. Nowelą tą wprowadzono przepis art. 108 § 2 
k.k. z 1969 r., stanowiący: „Bieg terminu przedawnienia umyślnych prze-
stępstw przeciwko życiu, zdrowiu, wolności lub wymiarowi sprawiedliwości, 
zagrożonych karą pozbawienia wolności powyżej 3 lat, popełnionych przez 
funkcjonariuszy publicznych – w okresie od 1 stycznia 1944 r. do 31 grud-
nia 1989 r. – w czasie lub w związku z pełnieniem ich funkcji, rozpoczyna 
się od dnia 1 stycznia 1990 r. Przepis art. 2 § 1 nie ma w takich wypadkach 
zastosowania.” 
Choć ustawodawca konstruując ten przepis nie posłużył się nazwo-
wym określeniem typu „zbrodnia komunistyczna”, jak później to uczyniła 
ustawa o IPN, to nie ulega wątpliwości, że art. 108 § 2 k.k. z 1969 r. w isto-
cie definiował zamknięty katalog przestępstw popełnianych przez funkcjo-
nariuszy państwa totalitarnego, w jego interesie i dla jego obrony. Wpro-
wadzenie zastrzeżenia, że miały to być przestępstwa zagrożone karą po-
zbawienia wolności powyżej 3 lat, wyraźnie wskazuje, że przepis ten doty-
czył czynów o większym ciężarze gatunkowym. Trzeba też zwrócić uwagę, 
że wprowadzone kryterium zagrożenia karą powyżej 3 lat pozbawienia 
wolności, nie korespondowało z przewidzianymi w art. 105 § 1 k.k. z 1969 
r. okresami przedawnienia karalności poszczególnych przestępstw z uwagi 
na zagrożenia karą. Przepisy tego artykułu w pkt 1, 2 i 3 przewidywały 
przedawnienie karalności zbrodni po 30 latach od jej popełnienia, prze-
stępstw zagrożonych karą powyżej 5 lat pozbawienia wolności po 10 la-
tach, a pozostałych występków po 5 latach od ich popełnienia. Dodatkowo 

 
14 
art. 106 k.k. z 1969 r. przewidywał przedłużenie powyższych okresów o ko-
lejne 5 lat, w przypadku „wszczęcia postępowania”. Należy też dostrzec, że 
w tej samej nowelizacji, którą wprowadzono art. 108 § 2, zmieniono rów-
nież treść art. 105 § 1 pkt 1, wydłużając okres przedawnienia karalności 
zbrodni z 20 do 30 lat, ale nie zmieniając tych okresów w odniesieniu do 
innych przestępstw. 
Niezwykle doniosłe znaczenie miało ustanowienie w art. 108 § 2 k.k. 
z 1969 r. momentu początkowego, od którego należy liczyć początek biegu 
okresu przedawnienia przestępstw w nim określonych, to jest od dnia 1 
stycznia 1990 r. Aczkolwiek w doktrynie i praktyce orzeczniczej prawa kar-
nego materialnego w różny sposób był oceniany charakter tego zapisu 
ustawy – o czym poniżej, przy omawianiu przepisu art. 9 § 1 p.w.k.k. – to 
nie ulega wątpliwości jego niezbędność dla w ogóle możliwości ścigania 
przestępstw określonych w art. 108 § 2 k.k. z 1969 r., a popełnionych w la-
tach wcześniejszych niż ustawowe okresy przedawnienia, przy czym pa-
miętać należy, że przepis dotyczy przestępstw z lat 1944 – 1989. Równie 
doniosłe prawnie znaczenie miał i ten zapis zawarty w art. 108 § 2 k.k. z 
1969 r., że w przypadkach w nim przewidzianych nie ma zastosowania art. 
2 § 1 k.k. z 1969 r. Przepis ten wiernie odpowiadał obowiązującemu art. 4 
§ 1 k.k., a wyrażają one również jedną z istotnych zasad prawa karnego – 
lex mitior agit (działanie ustawy względniejszej). Rozważyć zatem w tym 
miejscu trzeba zagadnienie skutków wyeliminowania tej zasady, tym bar-
dziej, że identyczny zapis ustawodawca przyjął w art. 9 § 1 p.w.k.k. oraz w 
art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, w stosunku do art. 4 § 1 k.k. 
Przepis art. 2 § 1 k.k. z 1969 r. (tak, jak i obecnie art. 4 § 1 k.k.) 
przewidywał, że „jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w 
czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże nale-
ży stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla 
sprawcy”. Wyłączenie stosowania zasady lex mitior agit miało znaczenie 

 
15 
oczywiste, uniemożliwiające stosowanie terminów przedawnienia karalno-
ści zawartych w uprzednio obowiązujących ustawach, w tym, rzecz jasna, 
także w przypadku tych przestępstw, w stosunku do których termin prze-
dawnienia upłynął przed dniem 1 stycznia 1990 r., na podstawie uregulo-
wań poprzednich ustaw, jak i samego Kodeksu karnego z 1969 r. Zasto-
sowanie miały więc przepisy o przedawnieniu zawarte w Kodeksie karnym 
z 1969 r. i to one stanowiły wyłączną podstawę określania terminu prze-
dawnienia przestępstw wskazanych w art. 108 § 2 k.k. z 1969 r. Wyznacza-
ły one zatem dla tych przestępstw terminy przedawnienia przewidziane w 
art. 105 – 106 k.k. z 1969 r., przy czym, co wymaga ponownego zaakcen-
towania, ich bieg rozpoczynał się nie od czasu popełnienia przestępstwa, 
ale od dnia 1 stycznia 1990 r. Zgodnie z art. 105 § 1 pkt 3 k.k. z 1969 r. 
występki zagrożone karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, co 
do których nie wszczęto postępowania, przedawniały się z upływem 5 lat 
od tej daty, a więc z upływem dnia 1 stycznia 1995 r. 
Niewątpliwie, z perspektywy stanów faktycznych sprawy, której doty-
czy niniejsze postępowanie karne czy postępowania zakończone wskaza-
nymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w Lublinie (powszechnie znane jako 
„wydarzenia radomskie”), można się zastanawiać, czy rzeczywiście usta-
wodawca w taki sposób konstruując przepis art. 108 § 2 k.k. z 1969 r. 
przewidział przedstawione powyżej konsekwencje. Można jednak bronić 
tezy, że konstrukcja ta odpowiadała zamierzeniom ustawodawcy, który 
dyspozycją tego przepisu zamierzał objąć wyłącznie groźniejsze przestęp-
stwa, na co wskazuje określenie granicy ich zagrożenia – powyżej 3 lat. W 
przypadku licznych przecież przestępstw przewidzianych w Kodeksie kar-
nym z 1969 r., w których zagrożenie przekraczało 5 lat pozbawienia wolno-
ści (a więc okres przedawnienia karalności wynosił 10 bądź 30 lat), jeśliby 
spełniały one kryteria wskazane w art. 108 § 2 k.k. z 1969 r., były i są nadal 
pełne podstawy do prowadzenia postępowań karnych. Dotyczy to także 

 
16 
tych wszystkich przypadków, w których wszczęto postępowania karne (art. 
106 k.k. z 1969 r.). W tym stanie rzeczy nie ma podstaw do wysuwania 
wniosku o nieracjonalności ustawodawcy. 
Kolejna regulacja prawna omawianych zagadnień nastąpiła wraz z 
wejściem w dniu 1 września 1998 r. w życie nowych kodyfikacji karnych, 
uchwalonych w dniu 6 czerwca 1997 r. 
Przepis art. 9 § 1 p.w.k.k. powtórzył brzmienie art. 108 § 2 k.k. z 1969 
r. Był on przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego oraz przedstawicieli 
doktryny. Komentatorzy prawa karnego wprost stwierdzali, że zapis ten 
prowadzi wbrew zasadzie lex severior retro non agit „do przywrócenia ka-
ralności tego rodzaju kategorii przestępstw” (por. A. Wąsek: Kodeks karny. 
Komentarz, Gdańsk 1999, t. I, s. 65; W. Wróbel [w:] Kodeks karny. Komen-
tarz, Część szczególna, [red.]: A. Zoll, Kraków 2006, t. III, s. 1306), nie 
kwestionując jednak zasadności takiego rozwiązania. 
Sąd Najwyższy w powoływanej już uchwale z dnia 7 czerwca 2002 r., 
odnosząc się do daty 1 stycznia 1990 r., jako rozpoczynającej bieg terminu 
przedawnienia (wskazanej także pierwotnie w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN), 
stwierdził, że na gruncie obowiązującego prawa w ogóle nie jest możliwe 
„odżycie” terminu przedawnienia, które już raz nastąpiło i jedynie pozornie 
data ta rozpoczyna ów bieg na nowo. Pozorność ta, jak wywiódł Sąd Naj-
wyższy, wynika z dyrektyw płynących z przepisu art. 44 Konstytucji, który 
przewiduje zawieszenie biegu terminu przedawnienia w stosunku do prze-
stępstw nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funk-
cjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, do czasu ustania tych przy-
czyn. W takich przypadkach termin przedawnienia w ogóle biegu nie roz-
począł i dlatego to data 1 stycznia 1990 r., wiążąca się wszak z przełomem 
ustrojowym i ustaniem przyczyn zaniechania ścigania tych przestępstw, 
bieg ten rozpoczyna. 

 
17 
Argumentacja ta nie do końca została podzielona w doktrynie prawa 
karnego, wysuwającej zarzut, że nawet przy takim rozumowaniu dochodzi 
jednak do uchylenia skutków przedawnienia, tyle że nie w wyniku zapisu 
ustawowego, a „poprzez zmianę wykładni mającą charakter retroaktywny” 
(W. Wróbel, Zmiana normatywna … op. cit. s. 542). Niemniej jednak także 
ten autor uznawał konstytucyjność wprowadzenia nowej daty rozpoczęcia 
biegu terminu przedawnienia, wobec „uzasadnionej decyzji demokratycz-
nego ustawodawcy o pominięciu skutków owego przedawnienia jako 
uprawnienia niegodziwie nabytego” (op. cit. s. 544). 
Nie ma potrzeby rozstrzygania w tym miejscu o doktrynalnej zasad-
ności jednego z tych kierunków argumentacyjnych. Obydwa prowadzą bo-
wiem do konkluzji, że określenie przez ustawodawcę daty rozpoczęcia bie-
gu przedawnienia przestępstw wskazanych w art. 9 § 1 p.w.k.k. (art. 108 § 
2 k.k. z 1969 r.) na dzień 1 stycznia 1990 r., którą to datę wskazywał pier-
wotnie również art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, jest rozwiązaniem uwzględnia-
jącym standardy konstytucyjne. 
Odmienny jednak, niż w przypadku art. 108 § 2 k.k. z 1969 r., był za-
kres normatywnego działania wyłączenia zasady lex mitior agit w zdaniu 
ostatnim art. 9 § 1 p.w.k.k. Z szerzej przedstawionych poniżej powodów, z 
uwagi na przepisy art. 2 oraz art. 44 Konstytucji, nie jest możliwe przyjęcie, 
że wyłączenie stosowania względniejszych ustaw poprzednich, spowodo-
wało także wyłączenie stosowania przepisu art. 105 § 1 pkt 3 k.k. z 1969 r. 
do przestępstw określonych w art. 9 § 1 p.w.k.k., w stosunku do których 
okres przedawnienia rozpoczął bieg w dniu 1 stycznia 1990 r. i w całości 
upłynął przed dniem 1 września 1998 r. 
Wracając do podstawowego wątku rozważań związanego ze zmia-
nami legislacyjnymi w omawianym zakresie, zwrócić należy również uwagę 
na treść art. 105 § 2 k.k. Przepis ten w ogóle wyłączył przedawnienie ka-
ralności oraz przedawnienie wykonania kary w stosunku do „umyślnego 

 
18 
przestępstwa: zabójstwa, ciężkiego uszkodzenia ciała, ciężkiego uszczerb-
ku na zdrowiu lub pozbawienia wolności łączonego ze szczególnym udrę-
czeniem, popełnionego przez funkcjonariusza publicznego w związku z 
pełnieniem obowiązków służbowych”. Zakres zastosowania tego przepisu 
oczywiście nie pokrywa się z zakresem przewidzianym w art. 9 § 1 p.w.k.k. 
Niemniej jednak zakresy te mogą się krzyżować, a w takim wypadku prze-
widziane w art. 105 § 2 k.k. przestępstwa o najwyższym stopniu szkodliwo-
ści społecznej, które jednocześnie spełniałyby kryteria z art. 9 § 1 p.w.k.k., 
a następnie z art. 2 ustawy o IPN, w ogóle nie ulegają przedawnieniu, po-
dobnie jak zbrodnie określone w art. 4 ust. 1 ustawy o IPN. 
Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że przepisy art. 
108 § 2 k.k. z 1969 r., a następnie przepisy art. 9 § 1 p.w.k.k. wraz z prze-
pisami art. 101 k.k. i art. 102 k.k., generalnie wydłużającymi okresy prze-
dawnienia karalności przestępstw, w istotny sposób poszerzyły możliwości 
prawne ścigania przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa 
totalitarnego w stosunku do rozwiązań przewidzianych w ustawie o Głów-
nej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce – Instytucie Pamięci 
Narodowej. 
W dniu 19 stycznia 1999 r. weszła w życie ustawa z dnia 18 grudnia 
1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni prze-
ciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016). Jak już wspomnia-
no, w art. 72 uchyliła ona ustawę o Głównej Komisji Badania Zbrodni prze-
ciwko Narodowi Polskiemu – Instytucie Pamięci Narodowej. Przepisy inter-
temporalne ustawy o IPN nie zawierały jednak żadnych innych regulacji 
dotyczących czy to przepisów wprowadzających Kodeks karny z 1997 r., 
czy też samego tego Kodeksu. Brak też podstaw do ustalenia na podsta-
wie reguł kolizyjnych lex specialis derogat legi generali czy lex posterior 
derogat legi priori ustania mocy obowiązującej któregokolwiek z omawia-
nych powyżej przepisów. 

 
19 
Przepis art. 2 ust. 1 ustawy o IPN wprowadził bardzo szeroką usta-
wową definicję „zbrodni komunistycznej”, stanowiąc, że są nimi „czyny po-
pełnione przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego w okresie od 17 
września 1939 r. do dnia 31 grudnia 1989 r., polegające na stosowaniu re-
presji lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup 
ludności bądź w związku z ich stosowaniem, stanowiące przestępstwa we-
dług polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie ich popełnienia”. Le-
galna definicja „zbrodni komunistycznej”, uzupełniona zdefiniowaniem po-
jęcia „funkcjonariusz państwa komunistycznego” (ust. 2), w całkowicie od-
mienny sposobu określiła rodzaj przestępstw nią objętych, w stosunku do 
zakresu regulacji przewidzianej w art. 9 § 1 p.w.k.k., niewątpliwie w kierun-
ku rozszerzającym. Jednakże już choćby przyjęcie w art. 2 ust. 1 ustawy o 
IPN, że zbrodnią komunistyczną są wyłącznie czyny polegające na „stoso-
waniu represji lub innych form naruszania praw człowieka”, w sytuacji gdy 
art. 9 § 1 p.w.k.k. traktuje także o przestępstwach „przeciwko wymiarowi 
sprawiedliwości”, które wszak wcale postaci represji przybierać nie muszą 
(np. fałszywe zeznania co do zachowania procedur), prowadzi do wniosku, 
że pomiędzy zakresami zastosowania tych przepisów zachodzi stosunek 
krzyżowania, wykluczający zastosowanie powyżej wskazanych reguł koli-
zyjnych. 
Jeszcze dobitniej taki stan rzeczy wynika z treści art. 4 ust. 1 ustawy 
o IPN. Ten przepis w pierwotnym brzmieniu stanowił: „Bieg terminu prze-
dawnienia zbrodni komunistycznych, w rozumieniu art. 2, nie będących 
zbrodniami wojennymi lub zbrodniami przeciwko ludzkości, rozpoczyna się 
od dnia 1 stycznia 1990 r. Przepisu art. 4 § 1 Kodeksu karnego nie stosuje 
się”. Odnośnie do wskazanej w art. 4 ust. 1 ustawy o IPN daty 1 stycznia 
1990 r., jako rozpoczynającej bieg przedawnienia zbrodni komunistycz-
nych, odwołać należy się do poprzednich rozważań. Fakt, że data ta zosta-
ła powtórzona za zapisem z art. 9 § 1 p.w.k.k., wcale nie wskazuje na sto-

 
20 
sunek specjalności art. 4 ust. 1 ustawy o IPN wobec tego przepisu, co jed-
noznacznie wynika z zupełnie innych sfer normowania przewidywanych 
przez te przepisy, także w odniesieniu do ram czasowych. Artykuł 4 ust. 1 
ustawy o IPN nie przewidywał jakichkolwiek na nowo określonych okresów 
przedawnienia karalności. W sposób oczywisty zatem, w tym zakresie od-
woływał się do przepisów wskazanych w Kodeksie karnym. Wejście w ży-
cie w dniu 19 stycznia 1999 r. tego przepisu, z punktu widzenia normatyw-
nego, a więc działania całego systemu prawa karnego erga omnes, spo-
wodowało, iż to właśnie kodeksowe terminy przedawnienia karalności obję-
ły również czyny odpowiadające zbrodniom komunistycznym, o których 
mowa w ustawie o IPN. Terminy kodeksowe, różnicujące okresy przedaw-
nienia przestępstw w zależności od ustawowego zagrożenia, ustalane w 
odniesieniu do konkretnego czynu, na podstawie art. 105 – 106 k.k. z 1969 
r. bądź na podstawie art. 101 – 102 k.k. 
Konsekwencji tego stanu normatywnego nie mogło zmienić wejście w 
życie w dniu 13 maja 1999 r., uchwalonej ustawą z dnia 9 kwietnia 1999 r., 
nowelizacji art. 4 ust. 1 ustawy o IPN (Dz. U. Nr 38, poz. 260). Dotychcza-
sowy ustęp pierwszy otrzymał numerację „1a”. Powtarzał on brzmienie 
pierwszego i drugiego zdania dotychczasowego przepisu, ale pomiędzy 
nimi umieścił zdanie: „Karalność tych zbrodni ustaje po 30 latach, gdy czyn 
stanowi zbrodnię zabójstwa, oraz po 20 latach, gdy czyn stanowi inną 
zbrodnię komunistyczną”. Ustawa z dnia 9 kwietnia 1999 r. nie zawierała 
żadnych przepisów derogacyjnych ani intertemporalnych. 
Nowe brzmienie przepisu art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, wbrew stanowi-
sku Dyrektora Głównej Komisji, nie mogło spowodować uchylenia skutków 
przedawnienia karalności tych czynów, które obejmowała definicja zbrodni 
komunistycznej, a wobec których bieg tego przedawnienia rozpoczął się 
dnia 1 stycznia 1990 r. i upłynął na podstawie obowiązujących przepisów 
prawa karnego materialnego. Wprowadzenie nowych terminów w art. 4 ust. 

 
21 
1a ustawy o IPN, miało taki sam skutek, jak wprowadzanie dłuższych ter-
minów przedawnienia w Kodeksie karnym, co zresztą następowało już 
dwukrotnie (nowelizacje art. 101 i art. 102 k.k., ustawami z dnia 3 czerwca 
2005 r., Dz. U. Nr 132, poz. 1109 oraz z dnia 24 października 2008 r., Dz. 
U. Nr 214, poz. 1344). Skutkiem tym było faktyczne przedłużenie okresów 
przedawnienia zbrodni komunistycznych do tych okresów jakie wskazane 
zostały w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, ale wyłącznie w odniesieniu do tych 
czynów, w stosunku do których do dnia 13 maja 1999 r. okres przedawnie-
nia karalności nie upłynął. 
Ustawa o IPN kolejny raz znowelizowana została ustawą z dnia 18 
października 2006 r., która weszła w życie dnia 15 marca 2007 r. (Dz. U. Nr 
218, poz. 1592). Znowelizowano wówczas zarówno art. 2 ust. 1, jak i art. 4 
ust. 1. W tym pierwszym rozszerzono okres popełnienia zbrodni komuni-
stycznych, w miejsce daty 31 grudnia 1989 r. przyjmując datę 31 lipca 1990 
r., a nadto do kategorii tych zbrodni zaliczono szeroko ujęte przestępstwa 
przeciwko dokumentom. W art. 4 ust. 1a rozpoczęcie biegu terminu prze-
dawnienia ustalono na dzień 1 sierpnia 1990 r. (w miejsce 1 stycznia 1990 
r.), a same terminy przedłużono na 40 i 30 lat (w miejsce 30 i 20 lat). Te 
ostatnie zmiany ustawy o IPN nie miały jednak znaczenia dla rozstrzygnię-
cia przedstawionego przez Sąd Okręgowy zagadnienia prawnego i w rea-
liach tej sprawy nie wiążą się z konieczności podjęcia dodatkowych rozwa-
żań. Czyny zarzucone Bogdanowi M. nie były wszak związane z przestęp-
stwami przeciwko dokumentom, a zmiany dat w obydwu przepisach na je-
go sytuację procesową żadnego wpływu mieć nie mogły. Zatem nawet je-
żeli powyższe zmiany wywoływałyby wątpliwości konstytucyjne, to i tak nie 
było podstaw do wykorzystania trybu przewidzianego w art. 193 Konstytu-
cji. 
Podsumowując zatem powyższe wywody należy stwierdzić, że to 
pierwszy z trzech wskazanych przez Sąd Okręgowy kierunków interpreta-

 
22 
cyjnych ocenić należało jako trafny. Nie tylko znajduje on oparcie w do-
tychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, 
ale uwzględnia podstawowe zasady rządzące prawem karnym material-
nym, wykorzystując też dorobek orzeczniczy Trybunału Konstytucyjnego w 
zakresie wzajemnych zależności instytucji przedawnienia karalności z za-
sadami państwa prawnego i zasadą zakazującą w tym obszarze retroak-
tywnego działania prawa. 
Ten kierunek wykładni znajduje dodatkowe, ale może i najistotniejsze 
wsparcie w treści art. 44 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z 
jej art. 2, wyrażającym generalną ochronę rudymentarnych wartości demo-
kratycznego państwa prawnego. 
Zawarte w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN wyłączenie zasady lex mitior 
agit (poprzednio w art. 108 § 2 k.k. z 1969 r. oraz w art. 9 § 1 p.w.k.k.) ma 
niewątpliwie odmienne znaczenie normatywne niż rozwiązanie wynikające 
z art. 15 p.w.k.k. Co do zasady, wyłączenie stosowania ustawy obowiązu-
jącej poprzednio w zakresie przedawnienia karalności przestępstw, elimi-
nowałoby także możliwość stosowania uprzednio określonych terminów 
przedawnienia. Słusznie w doktrynie wskazano, że pomiędzy przepisami 
art. 9 § 1 p.w.k.k. a przepisami art. 15 p.w.k.k. zachodził stosunek specjal-
ności [W. Wróbel (w:) A. Zoll [red.]: Kodeks karny. Część szczególna, Ko-
mentarz, t. III, Kraków 2006, s. 1305]. Niemniej jednak, wzajemnej relacji 
tych przepisów na gruncie rozważań dotyczących art. 4 ust. 1a ustawy o 
IPN (tak jak i na gruncie art. 9 § 1 p.w.k.k.), nie można odrywać od treści 
art. 44 Konstytucji. Do przepisu tego odwoływała się już uchwała Sądu 
Najwyższego z dnia 7 czerwca 2002 r. Stanowi on, że „bieg przedawnienia 
w stosunku do przestępstw nie ściganych z przyczyn politycznych, popeł-
nionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega za-
wieszeniu do czasu ustania tych przyczyn”. Wszystkie regulacje dotyczące 
przedawnienia karalności czynów o takim charakterze, zawarte w art. 108 § 

 
23 
2 k.k. z 1969 r., w art. 9 § 1 p.w.k.k. oraz w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, 
określały rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia karalności tych prze-
stępstw na dzień 1 stycznia 1990 r. Wprawdzie ostatnia nowelizacja ustawy 
o IPN termin ten „przesunęła” na dzień 1 sierpnia 1990 r., ale ta akurat 
zmiana dla rozważanych kwestii znaczenia nie miała. Nie ulega wątpliwo-
ści, że to z datą 1 stycznia 1990 r. zadeklarowano nastąpienie zmiany 
ustrojowej i całego porządku prawnego, odtąd zmierzającego do realizacji 
zasad demokratycznego państwa prawnego, jak ujęto to w art. 2 Konstytu-
cji. Z tym dniem zatem, w sferze prawnej, ustały przyczyny polityczne sto-
jące na przeszkodzie ściganiu przestępstw popełnionych przez funkcjona-
riuszy państwa totalitarnego, w rozumieniu art. 44 Konstytucji. Skoro tak, to 
ten przepis konstytucyjny – a contrario – wprost uniemożliwia taką interpre-
tację art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, która skutkowałaby pominięciem upływu 
terminu przedawnienia karalności w nowych już warunkach ustrojowych, a 
w istocie przywróceniem tej karalności. Jeśli bieg przedawnienia po dniu 1 
stycznia 1990 r. nie mógł, z mocy normy rangi konstytucyjnej, „ulec zawie-
szeniu”, to tym bardziej nie mógł ulec „wyłączeniu” na podstawie przepisu 
ustawy. Przyjęcie, że wyłączenie stosowania zasady lex mitior agit, zawar-
te w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, a także w art. 9 § 1 p.w.k.k., dotyczy rów-
nież uchylenia skutków przedawnienia karalności, które swój bieg rozpo-
częło w dniu 1 stycznia 1990 r. i w całości upłynęło do dnia 1 stycznia 1995 
r., byłoby jednoznacznie sprzeczne z art. 44 ustawy zasadniczej, a dokonu-
jąc wykładni interpretator zobowiązany jest do przyjmowania założenia 
wręcz przeciwnego, wprost wynikającego z art. 2 Konstytucji. Prokonstytu-
cyjna zatem wykładnia art. 4 ust. 1a ustawy o IPN uniemożliwia inne zde-
kodowanie norm z niego płynących, niż takie, które wskazane zostało w 
pierwszym kierunku argumentacyjnym Sądu Okręgowego. Taka wykładnia 
zakresu zastosowania i normowania art. 4 ust. 1a ustawy o IPN nie prowa-
dzi też do wniosku, że jest on „pusty”. Zakres normowania tego przepisu 

 
24 
obejmuje bowiem cały ten obszar czynów przestępnych, będących zbrod-
niami komunistycznymi, w stosunku do których upływ terminu przedawnie-
nia karalności, w kategoriach formalnych, nastąpił przed dniem 1 stycznia 
1990 r. 
Drugi kierunek interpretacyjny, w pełni popierany przez Dyrektora 
Głównej Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – Zastępcę Pro-
kuratora Generalnego, z podanych powyżej przyczyn, na akceptację nie 
zasługiwał. Argumentacja Sądu Okręgowego w tym zakresie odwoływała 
się głównie do wypowiedzi przedstawicieli parlamentu, wskazujących na 
„wolę ustawodawcy”, zmierzającego w drodze nowelizacji ustawy o IPN 
ustawą z dnia 9 kwietnia 1999 r. do „kompleksowego i autonomicznego 
uregulowania w tej ustawie kwestii przedawnienia karalności zbrodni ko-
munistycznych”. Argumentacja ta nie była jednak przekonująca. W toku te-
go procesu legislacyjnego zabrakło refleksji nad obowiązującym porząd-
kiem prawnym regulującym instytucję przedawnienia karalności, zarówno 
przed uchwaleniem samej ustawy o IPN, jak i jej obu nowelizacji. Efektem 
tego było całkowite pominięcie w nowo stanowionych aktach prawnych 
rozwiązań wprost dotyczących materii zbrodni komunistycznych, a zawar-
tych właśnie w art. 44 Konstytucji, w art. 9 § 1 p.w.k.k., w art. 108 § 2 k.k. z 
1969 r., czy w art. 15 p.w.k.k. i konsekwencji tych rozwiązań w płaszczyź-
nie przedawnienia karalności. Jak powyżej wykazano, regulacja przewi-
dziana w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN wcale nie wypełniała całego zakresu 
normatywnego dotyczącego zbrodni komunistycznych, a zatem nie była ani 
kompleksowa, ani autonomiczna. Przepisy „kodeksowe” tę materię regulu-
jące nie zostały ani ustawowo derogowane, ani na ich wyłączenie nie po-
zwala Konstytucja RP, a tym bardziej reguły kolizyjne prawa karnego. Po-
wołane w stanowisku Głównego Dyrektora Komisji argumenty dotyczące 
braku efektów w ściganiu zbrodni komunistycznych przed wejściem w życie 
ustawy o IPN oraz trudności w początkowym okresie funkcjonowania tego 

 
25 
Instytutu, nawet jeśli były w pełni zasadne, to jednak bez reszty należą do 
sfery faktycznej, nie mającej wpływu na reguły interpretacyjne tekstu praw-
nego. Chybiony był także ten argument Głównego Dyrektora Komisji, że 
„oczywiście absurdalny” byłby wniosek, że uchwalając ustawę o IPN w 
grudniu 1998 r. ustawodawca akceptował taki stan rzeczy, że już cztery 
lata wcześniej, w dniu 1 stycznia 1995 r., przedawnieniu uległy „przestęp-
stwa zaliczane do kategorii zbrodni komunistycznych”. Argument ten za-
sadny byłby wówczas, gdyby zakres zastosowania przepisów art. 2 i 4 
ustawy o IPN, był zakresem „pustym”, to jest gdyby wszystkie zbrodnie 
komunistyczne w rozumieniu tej ustawy, uległy już przedawnieniu karalno-
ści. Tak jednak oczywiście nie było, tyle że zakres zastosowania tych prze-
pisów de facto dotyczył przestępstw o dużym ciężarze gatunkowym, któ-
rych nie objął pięcioletni okres przedawnienia karalności, przewidziany w 
art. 105 § 1 pkt 3 k.k. z 1969 r. oraz tych, co do których wszczęto postępo-
wanie do dnia 1 stycznia 1995 r. (art. 106 k.k. z 1969 r.). Taki zakres za-
stosowania przepisów ustawy o IPN zgodny był zresztą z „filozofią” ściga-
nia przestępstw funkcjonariuszy państwa totalitarnego wyrażoną w art. 108 
§ 2 k.k. z 1969 r., przewidującą ściganie czynów zagrożonych karą powyżej 
3 lat pozbawienia wolności, a powtórzoną w art. 9 § 1 p.w.k.k. Ściganiu 
tych przestępstw (w istocie zagrożonych karą przekraczającą 5 lat pozba-
wienia wolności, według typizacji Kodeksu karnego z 1969 r.) nie stał na 
przeszkodzie krótki okres przedawnienia karalności. W stosunku do takich 
czynów skuteczne też były rozwiązania przyjęte w pierwotnym brzmieniu 
ustawy o IPN, a także po jego nowelizacji, istotnie i skutecznie przedłuża-
jącej okresy przedawnienia karalności. W tej sytuacji odwołanie się do za-
kazu wykładni prowadzącej do wniosku o nieracjonalności ustawodawcy, 
na podzielenie nie zasługiwało, tym bardziej, że nie może on nie dostrze-
gać konieczności interpretacji przepisów prawa w sposób zgodny z zasa-
dami demokratycznego państwa prawnego. 

 
26 
Do wniosków, których wyrazem jest treść podjętej uchwały Sądu 
Najwyższego, prowadzi, wbrew twierdzeniom Dyrektora Głównej Komisji, 
nie tylko wykładnia gramatyczna, ale w co najmniej równym stopniu wy-
kładnia systemowa. To właśnie pogląd wyrażony przez Dyrektora Głównej 
Komisji o „kompleksowym i autonomicznym” uregulowaniu całej materii 
przedawnienia zbrodni komunistycznych w art. 4 ust. 1a ustawy o IPN, 
wręcz wykładni systemowej się przeciwstawia. Przepis ten nie funkcjonuje 
wszak w pustej przestrzeni prawnej, a w obszarze konstytucyjnym i przepi-
sów prawa karnego materialnego, rządzonego przez bardzo restrykcyjne 
reguły. To właśnie umieszczenie i ocena zakresu zastosowania i zakresu 
normowania tego przepisu w tym systemie, nie pozwala na obdarzenie go 
przymiotem kompletności czy wyłączności. 
Trzeci kierunek interpretacyjny wskazany w postanowieniu Sądu 
Okręgowego, zresztą i przezeń potraktowany bardzo ogólnikowo, był cał-
kowicie chybiony. Odwołanie się do przepisu art. 116 k.k. w kontekście 
ustawy o IPN, byłoby uzasadnione wyłącznie w odniesieniu do przepisów 
art. 54 oraz 55 tej ustawy. Tylko one przewidują wyodrębnioną odpowie-
dzialność karną za przewidziane w nich występki. Odpowiedzialność karna 
za zbrodnie komunistyczne w sposób nierozerwalny związana jest z kon-
kretnymi przestępstwami stypizowanymi w Kodeksie karnym, a zatem re-
guły w nim zawarte zawsze do tych zbrodni będą znajdowały zastosowa-
nie. 
Przedstawione powyżej rozumowanie doprowadziło Sąd Najwyższy 
do wniosków wyrażonych w treści podjętej uchwały.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI