I KZP 4/12

Sąd Najwyższy2012-06-20
SNKarnewykonanie karnajwyższy
ochrona zwierzątprawo łowieckieprzepadekśrodek karnySąd Najwyższywykładnia ustawychartorgan wykonawczy

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że przepadek psa rasy chart orzeczony na podstawie Prawa łowieckiego podlega wykonaniu według zasad ustawy o ochronie zwierząt, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Sprawa dotyczyła sposobu wykonania środka karnego przepadku psa rasy chart, orzeczonego na podstawie Prawa łowieckiego. Sąd Rejonowy uznał, że właściwy jest urząd skarbowy, podczas gdy Sąd Okręgowy przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy uchwalił, że przepadek zwierzęcia, w tym psa rasy chart, orzeczony na podstawie innej ustawy niż ustawa o ochronie zwierząt, podlega wykonaniu według zasad ustawy o ochronie zwierząt, chyba że ustawa szczególna przewiduje inny tryb lub traktuje zwierzę jako rzecz.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał zagadnienie prawne dotyczące wykonania środka karnego przepadku psa rasy chart, orzeczonego na podstawie ustawy Prawo łowieckie. Problem powstał, gdy Sąd Rejonowy w S. uznał Rafała R. winnym utrzymywania bez zezwolenia psa rasy chart i orzekł jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa. Sąd Rejonowy w S., rozstrzygając wątpliwości co do sposobu wykonania, wskazał jako organ właściwy urząd skarbowy, argumentując, że przepisy ustawy o ochronie zwierząt nie mają zastosowania, a pies nie jest narzędziem przestępstwa, lecz przedmiotem czynności wykonawczej. Sąd Okręgowy w K., powołując się na rozbieżne orzecznictwo, przedstawił Sądowi Najwyższemu pytanie, czy przepisy ustawy o ochronie zwierząt dotyczące wykonania przepadku zwierzęcia tyczą się wyłącznie rozstrzygnięć podejmowanych na podstawie tej ustawy, czy też stanowią podstawę prawną wykonywania przepadku orzeczonego na innej podstawie, np. art. 44 § 6 k.k. Sąd Najwyższy, po analizie przepisów i poglądów doktryny, uchwalił, że przewidziany w art. 38 ustawy o ochronie zwierząt tryb wykonania środka karnego przepadku zwierzęcia odnosi się do każdego orzeczenia takiego środka, bez względu na podstawę jego zastosowania, chyba że ustawa penalizująca czyn wyraźnie wskazuje, że dotyczy on zwierzęcia i jednocześnie zakłada inny tryb wykonania lub traktuje je jako rzecz. Ponieważ Prawo łowieckie nie zawiera takich wyłączeń, przepadek psa rasy chart podlega wykonaniu na zasadach ustawy o ochronie zwierząt.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, przepisy ustawy o ochronie zwierząt dotyczące sposobu wykonania przepadku zwierzęcia (art. 38) odnoszą się do każdego orzeczenia takiego środka karnego, bez względu na podstawę jego zastosowania, chyba że ustawa penalizująca czyn wyraźnie wskazuje, że dotyczy on zwierzęcia i jednocześnie zakłada inny tryb jego wykonania lub traktuje je jako rzecz.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał ustawę o ochronie zwierząt za ustawę ogólną (lex generalis) w zakresie postępowania ze zwierzętami kręgowymi. Przepis art. 38 tej ustawy określa ogólny tryb wykonania przepadku zwierzęcia. Ustawa Prawo łowieckie, mimo że przewiduje przepadek psa rasy chart, nie zawiera odrębnych unormowań dotyczących sposobu wykonania tego przepadku, ani nie traktuje zwierzęcia jako rzeczy w sposób wyłączający zastosowanie ustawy o ochronie zwierząt. Dlatego przepadek psa rasy chart orzeczony na podstawie Prawa łowieckiego podlega wykonaniu według zasad ustawy o ochronie zwierząt.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Uchwała

Strony

NazwaTypRola
Rafał R.osoba_fizycznaoskarżony
Skarb Państwaorgan_państwowystrona
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętamiinstytucjawnioskodawca/uczestnik
Urząd Skarbowy w S.organ_państwowystrona

Przepisy (11)

Główne

u.o.z. art. 38 § 1-7

Ustawa o ochronie zwierząt

Tryb wykonania środka karnego przepadku zwierzęcia odnosi się do każdego orzeczenia takiego środka, bez względu na podstawę jego zastosowania, chyba że ustawa penalizująca czyn wyraźnie wskazuje, że dotyczy on zwierzęcia i jednocześnie zakłada inny tryb jego wykonania lub traktuje je jako rzecz.

p.ł. art. 52 § pkt 4

Ustawa Prawo łowieckie

Przestępstwo utrzymywania bez zezwolenia psa rasy chart lub mieszańca tej rasy.

k.k. art. 44 § § 6

Kodeks karny

Orzeczenie przepadku przedmiotów, których posiadanie jest zabronione.

Pomocnicze

u.o.z. art. 1 § 1

Ustawa o ochronie zwierząt

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania i cierpienia, nie jest rzeczą.

u.o.z. art. 1 § 2

Ustawa o ochronie zwierząt

W sprawach nieuregulowanych w ustawie o ochronie zwierząt do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

u.o.z. art. 2 § 1

Ustawa o ochronie zwierząt

Ustawa reguluje postępowanie ze zwierzętami kręgowymi.

p.ł. art. 54 § ust. 1

Ustawa Prawo łowieckie

Przepadek broni, pojazdów, narzędzi i psów, przy użyciu których dokonano przestępstwa.

k.k.w. art. 1 § § 1

Kodeks karny wykonawczy

Wykonywanie orzeczeń odbywa się według przepisów kodeksu, chyba że ustawa stanowi inaczej.

k.k.w. art. 2 § pkt 10

Kodeks karny wykonawczy

Organem postępowania wykonawczego może być inny organ, jeżeli został uprawniony przez ustawę.

k.k.w. art. 27

Kodeks karny wykonawczy

Wykonanie przepadku prowadzi urząd skarbowy według przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

k.p.k. art. 441 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ustawa o ochronie zwierząt ma charakter ustawy ogólnej (lex generalis) w zakresie postępowania ze zwierzętami kręgowymi. Przepis art. 38 ustawy o ochronie zwierząt określa ogólny tryb wykonania przepadku zwierzęcia. Ustawa Prawo łowieckie nie zawiera odrębnych unormowań dotyczących sposobu wykonania przepadku psa rasy chart ani nie traktuje go jako rzeczy w sposób wyłączający zastosowanie ustawy o ochronie zwierząt. Zróżnicowanie sposobu wykonania przepadku tego samego zwierzęcia w zależności od podstawy prawnej orzeczenia byłoby nieuzasadnione.

Odrzucone argumenty

Przepisy ustawy o ochronie zwierząt dotyczące wykonania przepadku zwierzęcia tyczą się wyłącznie rozstrzygnięć podejmowanych w oparciu o tę ustawę. Pies rasy chart nie mieści się w kategoriach zwierząt objętych ustawą o ochronie zwierząt. Urząd skarbowy jest właściwym organem do wykonania przepadku psa rasy chart orzeczonego na podstawie Prawa łowieckiego lub art. 44 § 6 k.k. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nie jest właściwym organem do wykonania przepadku psa rasy chart z uwagi na brak odpowiedniej infrastruktury.

Godne uwagi sformułowania

Ustawa o ochronie zwierząt ma charakter ustawy ogólnej (lex generalis). Przepadek psa rasy chart lub mieszańca tej rasy, orzeczony w ramach skazania za przestępstwo określone w Prawie łowieckim, podlega wykonaniu na zasadach wskazanych w ustawie o ochronie zwierząt. Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.

Skład orzekający

A. Siuchniński

przewodniczący

T. Grzegorczyk

sprawozdawca

J. Szewczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia interpretacyjnego na styku prawa karnego, prawa ochrony zwierząt i prawa łowieckiego, z praktycznymi konsekwencjami dla wykonania orzeczeń.

Czy przepadek charta z Prawa łowieckiego wykonuje urząd skarbowy czy organizacja ochrony zwierząt? Sąd Najwyższy rozstrzyga.

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  Z  DNIA  20  CZERWCA  2012  R. 
I  KZP  4/12 
 
Przewidziany w art. 38 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie 
zwierząt (Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.) tryb wykonania środka 
karnego przepadku zwierzęcia odnosi się do każdego orzeczenia takiego 
środka karnego, bez względu na podstawę jego zastosowania, jeżeli 
ustawa penalizująca czyn, za który przewiduje się taki przepadek wyraźnie 
wskazuje, że dotyczy on zwierzęcia, chyba że zakłada ona jednocześnie 
inny tryb jego wykonania albo równie wyraźnie przyjmuje, że jest to jednak 
przepadek „rzeczy”. Ponieważ ustawa z dnia 13 października 1995 r. – 
Prawo łowieckie (Dz. U. 2005 r. Nr 127, poz. 1066 ze zm.) nie przewiduje 
powyższych wyłączeń, przepadek psa rasy chart lub mieszańca tej rasy, 
orzeczony w ramach skazania za przestępstwo określone w tej ustawie, 
podlega wykonaniu na zasadach wskazanych w ustawie o ochronie 
zwierząt. 
 
Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński. 
Sędziowie SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca), J. Szewczyk. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Mik. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Rafała R., po rozpoznaniu w Izbie Karnej 
na posiedzeniu w dniu 20 czerwca 2012 r., przekazanego na podstawie art. 
441 § 1 k.p.k., przez Sąd Okręgowy w K., postanowieniem z dnia 27 lutego 
2012 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni 
ustawy: 
 

 
2 
„Czy w obowiązującym stanie prawnym unormowania zawarte w 
treści art. 38 ust. 1-7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt 
(tekst jednolity – Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 z późn. zmianami) 
określające sposób wykonania (organ oraz sposób postępowania) 
przepadku zwierzęcia, orzekanego jako środek karny tyczą wyłącznie 
rozstrzygnięć podejmowanych w oparciu o treść art. 35 ust. 3, art. 37 ust. 4, 
art. 37a ust. 2 cytowanej wyżej ustawy, czy też stanowią podstawę prawną 
wykonywania przepadku zwierzęcia (pies rasy chart) orzeczoną w oparciu o 
inną podstawę prawną – w szczególności w oparciu o treść art. 44 § 6 k.k.” 
 
Uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej. 
 
 
UZASADNIENIE 
 
Problem przedstawiony Sądowi Najwyższemu przez Sąd Okręgowy w 
K. jako zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, 
pojawił się w następującej sytuacji procesowej. 
Wyrokiem z dnia 2 września 2009 r. Sąd Rejonowy w S., uznał Rafała 
R. za winnego tego, że w okresie od dnia 15 maja 2005 r. do dnia 15 
czerwca 2009 r., w miejscowości Ł., utrzymywał bez wymaganego 
zezwolenia psa rasy chart, tj. przestępstwa z art. 52 pkt 4 ustawy z dnia 13 
października 1995 r. – Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066 
ze zm.) i skazał go za nie na karę 3 miesięcy ograniczenia wolności, a na 
podstawie art. 44 § 6 k.k., orzekł też przepadek na rzecz Skarbu Państwa 
psa rasy chart. Wyrok ten uprawomocnił się dnia 10 września 2009 r. i 
został następnie, w zakresie wykonania przepadku zwierzęcia – w nie 
dającym 
się 
bliżej 
określić 
terminie 
– 
przekazany 
stosownym 

 
3 
zarządzeniem, wydanym w trybie art. 38 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o 
ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.), do 
wykonania Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami. 
W grudniu 2011 r., Prezes Zarządu Głównego tego Towarzystwa 
wystąpił do Sądu Rejonowego w S. z wnioskiem o rozstrzygnięcie 
wątpliwości co do sposobu wykonania orzeczenia w kwestii przepadku psa 
podnosząc, że przepisów ustawy o ochronie zwierząt w części odnoszącej 
się do sposobu wykonania przepadku zwierzęcia nie powinno się stosować 
do wykonania przepadku psa, orzeczonego na podstawie ustawy – Prawo 
łowieckie, lecz jedynie do przepadku przewidzianego w ustawie o ochronie 
zwierząt, wnosząc o wskazanie, jako organu właściwego w tej materii 
urzędu skarbowego. Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2012 r., Sąd 
Rejonowy w S., działając na podstawie art. 13 § 1 k.k.w. rozstrzygnął tę 
wątpliwość w ten sposób, iż wskazał jako organ właściwy Urząd Skarbowy 
w S. 
W uzasadnieniu tego orzeczenia podniesiono, że w przypadku 
skazania za przestępstwo z art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego, pies nie 
stanowi narzędzia służącego do popełnienia przestępstwa, ale musi być 
uznany za przedmiot czynności wykonawczej czynu polegającego na 
zakazie posiadania takiego psa bez zezwolenia. Dlatego też, jak wskazano, 
przepadek charta nie został orzeczony w oparciu o art. 54 ust. 1 prawa 
łowieckiego, który ogranicza ten przepadek do broni, pojazdów, narzędzi i 
psów, przy użyciu których dokonane zostało przestępstwo, lecz na 
podstawie art. 44 § 6 k.k., co oznacza, że posiadanie tego psa bez 
zezwolenia uznano za naruszenie zakazu posiadania określonych 
przedmiotów. Dalej zaś wywiedziono, że skoro ustawa Prawo łowieckie w 
żaden sposób nie określa trybu wykonywania przepadku psa rasy chart, 
podobnie jak nie określa też przepadku innych przedmiotów wskazanych w 
tej ustawie, to wykonanie takiego środka karnego powinno nastąpić w trybie 

 
4 
i na zasadach określonych w Kodeksie karnym wykonawczym. Kodeks ten 
zaś przewiduje, że wyłączenie jego stosowania może nastąpić jedynie, gdy 
ustawa stanowi inaczej, a w ocenie Sądu Rejonowego brak takich 
przepisów. Jak wywodzi on bowiem, zgodnie z art. 187 k.k.w. organem 
wykonującym środek karny przepadku jest urząd skarbowy właściwy ze 
względu na siedzibę Sądu I instancji, a z wydanego w oparciu o art. 194 
k.k.w. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 8 września 2003 r. w 
sprawie wykazu przedmiotów, które w razie orzeczenia przepadku 
przekazuje się innym organom niż urząd skarbowy (Dz. U. Nr 167, poz. 
1635), nie wynika, aby którykolwiek ze wskazanych tam organów mógł być 
potraktowany jako uprawniony do wykonania przepadku psa rasy chart. Nie 
może nim być zwłaszcza Policja, która według tego rozporządzenia jest 
właściwa w zakresie przedmiotów wymagających dla legalnego ich 
posiadania zezwolenia organów administracji rządowej – a nie będących 
sprzętem lub ekwipunkiem wojskowym – zaś zezwolenie na posiadanie lub 
hodowanie chartów rasowych wymaga, stosownie do art. 10 ustawy – 
Prawo łowieckie, zezwolenia starosty, który nie jest organem tej 
administracji. 
W konsekwencji Sąd Rejonowy doszedł wówczas do wniosku, że 
organem właściwym do wykonania przepadku takiego psa, orzeczonego w 
oparciu o art. 44 § 6 k.k. jest urząd skarbowy podnosząc, że właściwości tej 
nie wyklucza fakt, iż – stosownie do art. 27 k.k.w. – wykonuje on ów środek, 
stosując przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji ani 
też przepis art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Ten ostatni bowiem 
wskazując, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania i 
cierpienia, nie jest rzeczą, przyjął jednocześnie, iż w sprawach 
nieuregulowanych w tej ustawie, do zwierząt stosuje się odpowiednio 
przepisy dotyczące rzeczy (ust. 2). Z wydanego zaś w oparciu o art. 109 § 
2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji rozporządzenia 

 
5 
Ministra Finansów z dnia 30 kwietnia 2002 r. w sprawie szczegółowego 
trybu postępowania przy przechowywaniu i sprzedaży zajętych broni, 
amunicji, materiałów wybuchowych i innych przedmiotów, na których 
posiadanie jest wymagane zezwolenie (Dz. U. Nr 50, poz. 453) – a w 
ocenie Sądu psa rasy chart zaliczyć należy do tej ostatniej kategorii – 
wynika, że przedmioty takie oddaje się pod dozór i sprzedaje w 
porozumieniu z organami, które wydają zezwolenie na ich posiadanie (§ 3 
rozporządzenia). Sąd Rejonowy podniósł w związku z tym, że taki tryb 
wykonania przepadku charta, zapobiega jednocześnie sytuacjom, w których 
pies mógłby trafić do osób nieuprawnionych, tj. nie posiadających 
zezwolenia na posiadanie psa tej rasy, z uwagi na wymóg dokonania 
sprzedaży w porozumieniu z organami wydającymi zezwolenie na ich 
posiadanie. Tego ostatniego warunku nie gwarantują przepisy ustawy o 
ochronie zwierząt, bowiem z regulacji art. 38 ust. 5 i 6 tej ustawy wynika 
jedynie, że zwierzę może zostać nieodpłatnie przekazane określonym tam 
podmiotom, w tym i osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę, 
ale przekazanie takie nie wymaga porozumienia, czy chociażby 
zawiadomienia organu wydającego zezwolenie na posiadanie określonego 
zwierzęcia. 
W ocenie Sądu Rejonowego wydającego postanowienie z dnia 17 
stycznia 2012 r., nieuprawnionym jest przy tym traktowanie Towarzystwa 
Opieki nad Zwierzętami jako innego organu uprawnionego przez ustawę do 
wykonywania orzeczeń, w rozumieniu art. 2 pkt 10 k.k.w., gdyż z analizy 
różnych przepisów tego kodeksu wynika, iż mimo że krąg takich podmiotów 
jest stosunkowo szeroki, to jednak ich cechą wspólną, gdy chodzi o 
podmioty zbiorowe, jest zdolność do wykonania orzeczenia wynikająca z 
wyposażenia ich przez ustawodawcę w stosowne uprawnienia władcze lub 
przy ich braku, dysponujące stosowną infrastrukturą, w ramach której może 
zostać zrealizowany obowiązek objęty treścią orzeczenia. Tymczasem 

 
6 
wskazane Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nie dysponuje ani 
instrumentami 
prawnymi, 
ani 
technicznymi 
do 
wykonania 
takiego 
rozstrzygnięcia, gdyż jest to organizacja społeczna o charakterze 
stowarzyszenia, opierająca swoją działalność na pracy społecznej swych 
członków i nie dysponuje ona infrastrukturą, chociażby w postaci schronisk 
dla zwierząt, niezbędną do wykonania przepadku psa. Za trafnością takiego 
rozumowania, zdaniem tego Sądu, przemawia też, iż Towarzystwo nie 
wykonało żadnego z kilkunastu wydanych od 2008 r. wyroków w części 
orzekającej przepadek psa. 
Sąd Rejonowy podniósł także, że z faktu, iż art. 38 ustawy o ochronie 
zwierząt nakazuje sądowi przekazanie zawiadomienia o prawomocnie 
orzeczonym 
przepadku 
zwierzęcia 
organizacji 
społecznej, 
której 
statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, nie wynika bynajmniej, 
aby wykonanie orzeczenia o takim przepadku miałoby być zawsze 
powierzone tego rodzaju organizacji, bez względu na podstawę prawną 
jego orzeczenia. Za nietrafnością stanowiska upatrującego w powyższym 
przepisie ogólnej kompetencji wskazanej tam organizacji społecznej 
przemawiają 
– 
zdaniem 
Sądu 
Rejonowego 
– 
zasady 
techniki 
prawodawczej, wynikające z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 
dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie tych zasad (Dz. U. Nr 100, poz. 908), 
które zakładają, że ustawa powinna wyczerpująco regulować daną 
dziedzinę i nie powinno się w niej zamieszczać przepisów, które 
regulowałyby sprawy wykraczające poza jej zakres przedmiotowy i 
podmiotowy, co oznacza, że przepisy zamieszczone w określonej ustawie 
odnoszą się wyłącznie do spraw objętych jej zakresem, zatem 
niedopuszczalne jest stosowanie przepisów zawartych w danej ustawie do 
spraw objętych zakresem innej ustawy. W konsekwencji zaś, że przepisów 
ustawy o ochronie zwierząt dotyczących sposobu wykonania przepadku 
zwierzęcia orzeczonego na podstawie jej uregulowań, nie powinno 

 
7 
stosować się do wykonania przepadku, który został orzeczony na 
podstawie innej ustawy, tj. prawa łowieckiego czy Kodeksu karnego. 
W uzasadnieniu postanowienia z dnia 17 stycznia 2012 r. podniesiono 
także, że inny jest cel orzeczenia przepadku na podstawie art. 54 ust. 1 
prawa łowieckiego oraz z art. 44 § 6 k.k. w razie skazania za przestępstwo 
z art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego, a inny gdy następuje to w oparciu o 
ustawę o ochronie zwierząt. W tym ostatnim wypadku orzeczenie 
przepadku ma bowiem na celu ochronę zwierzęcia przed zachowaniami 
sprzecznymi z określonymi w ustawie nakazami lub zakazami dotyczącymi 
sposobu postępowania ze zwierzęciem i wiąże się z czynami skierowanymi 
przeciwko takiemu zwierzęciu, które traktowane jest jak „ofiara” czynu 
zabronionego. Natomiast w świetle art. 9 ust. 1 pkt 1 prawa łowieckiego, 
jego 
celem 
jest 
ochrona 
zwierzyny 
przez 
tworzenie 
warunków 
bezpiecznego jej bytowania, w szczególności zwalczanie kłusownictwa i 
wszelkich zjawisk szkodnictwa łowieckiego. Z całokształtu regulacji 
zawartej w prawie łowieckim wynika zaś, że pies rasy chart, z uwagi na 
jego predyspozycje, jest traktowany jako broń, a w każdym razie jako 
zwierzę przystosowane i przeznaczone do polowania na zwierzynę i nie 
może być uznany w gospodarstwach rolnych za stróża. Dlatego też, jak 
podniósł Sąd Rejonowy, ustawodawca określił warunki i sposoby 
hodowania tych psów i ich mieszańców, a wydane w tej materii 
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 5 lipca 2010 r. (Dz. 
U. Nr 135, poz. 909), wyraźnie wskazuje, że utrzymuje się je na uwięzi, w 
obszarze ogrodzonym lub w pomieszczeniach, a pomieszczenia te i 
obszary odpowiednio zamyka się lub grodzi w sposób uniemożliwiający 
wydostanie się zwierząt. Zróżnicowane cele obu aktów prawnych i 
zróżnicowany przedmiot ochrony objęty ich przepisami, uzasadniają – 
zdaniem tego Sądu – stosowanie odmiennego trybu wykonania środka 
karnego przepadku zwierzęcia w zależności od tego, na jakiej podstawie 

 
8 
prawnej środek ten orzeczono, tak aby osiągnąć cel charakterystyczny dla 
każdej z tych regulacji. 
Zdaniem Sądu Rejonowego nie można przy tym, użytego w art. 2 
ustawy o ochronie zwierząt, terminu „postępowanie” potraktować jako 
odnoszącego się również do zawartego w jej art. 38 trybu wykonania 
orzeczenia 
o 
przepadku 
zwierzęcia, 
bowiem 
przepisy 
normujące 
postępowanie ze zwierzętami zostały zawarte w rozdziałach od drugiego do 
dziesiątego tej ustawy, a rozdział jedenasty, w którym zawarty jest art. 38, 
obejmuje przepisy karne, statuujące zachowania, będące naruszeniem 
nakazów i zakazów zawartych we wcześniejszych przepisach tego aktu 
prawnego, co musi – z uwzględnieniem zasad techniki prawodawczej – 
prowadzić do wniosku, że i art. 38 można odnosić wyłącznie do 
wykonywania orzeczeń zapadłych na podstawie przepisów ustawy o 
ochronie zwierząt. Sąd ten podniósł także, że w świetle art. 2 ustawy o 
ochronie zwierząt, zaliczenie psów rasy chart do jednej z wymienionych w 
niej kategorii zwierząt może budzić wątpliwości, gdyż co prawda przepis ten 
zastrzega obecnie, że ustawa reguluje postępowanie ze zwierzętami 
kręgowymi, ale z całokształtu unormowania w niej zawartego wynika, że 
chodzi nadal o określone kategorie zwierząt, a mianowicie: zwierzęta 
domowe, 
gospodarskie, 
wykorzystywane 
dla 
celów 
rozrywkowych, 
widowiskowych, sportowych, filmowych i specjalnych oraz zwierzęta wolno 
żyjące (dzikie). Dlatego zdaniem tego Sądu, psa rasy chart, z uwagi na jego 
predyspozycje, nie można zaliczyć do żadnej z tych grup, nie może on też 
być umieszczony w schronisku dla zwierząt, skoro zgodnie z art. 4 pkt 25 
ustawy o ochronie zwierząt, przez schronisko takie rozumie się miejsce 
przeznaczone do opieki nad zwierzętami domowymi, a tymi są zwierzęta 
tradycyjnie przebywające z człowiekiem w jego domu, lub innym 
odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze 

 
9 
jego towarzysza (art. 4 pkt 17 tej ustawy), a nie zwierzęta przeznaczone i 
przystosowane do polowań. 
Konsekwencją całej tej argumentacji było przyjęcie w analizowanym 
postanowieniu Sądu Rejonowego w S. z dnia 17 stycznia 2012 r., że 
właściwym 
do 
wykonania 
przepadku 
zwierzęcia, 
orzeczonego 
za 
przestępstwo z art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego na podstawie art. 44 § 6 
k.k., jest urząd skarbowy. 
Od orzeczenia tego, z zażaleniem wystąpił Naczelnik Urzędu 
Skarbowego w S. podnosząc, że wprawdzie wykonanie środka karnego, 
jakim jest przepadek określony w art. 54 ust. 1 prawa łowieckiego, 
dotyczący zarówno psa, jak i innych przedmiotów przestępstwa 
wskazanych w tym przepisie, jest co do zasady realizowane wedle reguł 
określonych w art. 27 k.k.w., a więc przez urząd skarbowy, ale przepis ten 
dopuszcza istnienie wyjątków wprowadzanych przez przepisy szczególne. 
Zdaniem zaś skarżącego przepisem takim jest art. 38 ustawy o ochronie 
zwierząt, gdyż już z art. 1 ust. 1 tej ustawy wynika, że zwierzę nie jest 
rzeczą, a ust. 2 tego przepisu jedynie wyjątkowo przewiduje, iż w sprawach 
nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się do zwierząt przepisy dotyczące 
rzeczy. Z uwagi jednak na uregulowanie we wspomnianym art. 38 sposobu 
wykonania środka karnego w postaci przepadku zwierzęcia, nie ma 
podstaw do posługiwania się w zakresie takiego przepadku, przepisami 
dotyczącymi przepadku rzeczy. Skarżący podniósł też, że argument, jakoby 
wskazanie 
innego 
podmiotu 
niż 
urząd 
skarbowy 
jako 
organu 
wykonawczego było niecelowe, bo organy te i tak nie wykonują w praktyce 
wyroków sądowych, jest nieuzasadniony i pozbawiony podstaw prawnych.  
W odpowiedzi na to zażalenie wnioskodawca, czyli Towarzystwo 
Opieki nad Zwierzętami w Polsce, wniosło o jego oddalenie. W 
uzasadnieniu tego stanowiska przywołano i dołączono doń – załączone do 
akt – pismo uzyskane przez ten podmiot z Departamentu Postępowania 

 
10 
Sądowego Prokuratury Generalnej z dnia 31 stycznia 2012 r., 
odmawiającego prośbie Towarzystwa o wniesienie kasacji od wyroku 
zapadłego w innej podobnej sprawie, w którym to piśmie wskazano, że owe 
Towarzystwo w świetle aktualnie obowiązujących przepisów prawa nie 
może być jednoznacznie uznane za organ właściwy do wykonania 
orzeczenia o przepadku psa, gdyż zasady wykonywania przepadku 
przedmiotów określonych w art. 54 prawa łowieckiego, wskazane są w art. 
178 k.k.w., z wyjątkami przewidzianymi w art. 194 tego Kodeksu, a przy tym 
przepisy prawa łowieckiego nie zawierają żadnych regulacji, które 
określałyby sposób wykonywania przepadku, w tym również postępowania 
z psami, zgodnie zatem z art. 1 § 1 k.k.w., wykonanie orzeczenia o 
przepadku psów winno odbywać się w oparciu o przepisy tego Kodeksu, a 
więc być prowadzone przez urząd skarbowy. 
Rozpoznając powyższe zażalenie Sąd Okręgowy w K. wystąpił z 
przytoczonym na wstępie pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego, a w 
uzasadnieniu swego postanowienia, po skrótowym przytoczeniu – 
przedstawionych wyżej obszernie – argumentów Sądu Rejonowego i 
wskazaniu na dwa inne rozbieżne orzeczenia, z których jedno wskazywało 
jako organ właściwy do wykonania przepadku psa rasy chart urząd 
skarbowy (postanowienie Sądu Rejonowego w S. z dnia 11 grudnia 2008 
r.), a drugie podmioty z art. 38 ustawy o ochronie zwierząt (postanowienie 
Sądu Okręgowego w K. z dnia 3 lutego 2009 r.), podniósł, że: 
„sformułowane w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazania 
interpretacyjne, negujące zasadność stosowania art. 38 ust. 1 cyt. wyżej 
ustawy (o ochronie zwierząt – SN) uzasadniają potrzebę wystąpienia z 
powyższym pytaniem prawnym”. Dodano przy tym, z przywołaniem 
opracowań M. Siwka: Wykonanie przepadku i nawiązki na rzecz Skarbu 
Państwa, PiPr 2010, nr 10 oraz K. Postulskiego i M. Siwka: Przepadek w 
polskim prawie karnym, Zakamycze 2004, że wypowiedzi doktryny pomijają 

 
11 
argumentację 
dotyczącą 
przyczyn 
odstąpienia 
od 
reguł 
ogólnych 
wskazywanych w prawie karnym wykonawczym i ograniczają się jedynie do 
wskazywania organu określonego w art. 38 ust. 1 tejże ustawy, a te 
orzeczenia sądów, które kolidują z rozwiązaniem wskazanym w tej sprawie, 
upatrują w art. 38 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt normę szczególną, 
która w myśl ogólnych zasad wykładni usuwa możliwość stosowania wobec 
zwierząt, w tym chartów i ich mieszańców, reguł dotyczących wykonywania 
przepadku innych rzeczy. 
W dalszych wywodach Sąd Okręgowy podniósł, że brak jest innych 
unormowań dotyczących wykonywania przepadku tego specyficznego 
przedmiotu w samym prawie łowieckim oraz że ma miejsce pominięcie tej 
„rzeczy”, czyli zwierzęcia, psa, w zamkniętym katalogu przedmiotów 
przekazywanych przy wykonywaniu ich przepadku organom innym niż 
urząd skarbowy, określonym w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 
dnia 8 września 2003 r., co może dodatkowo uzasadniać ów charakter art. 
38 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt i skutkować powszechnym 
stosowaniem tego rozwiązania, bez względu na podstawę prawną 
orzeczenia przepadku zwierzęcia. W dalszym wywodzie wskazano, że w 
sprawie niniejszej Sąd I instancji wykazał jednak, iż ustawa o ochronie 
zwierząt sama wskazuje typy czynów, przy których zakłada się orzekanie 
przepadku i każdorazowo zwierzę jest tu ofiarą czynu zabronionego, 
podczas gdy w innych unormowaniach, w tym w art. 44 § 2 k.k. i art. 54 ust. 
1 prawa łowieckiego, przedmiotem przepadku jest zwierzę traktowane jako 
narzędzie lub środek służący do popełnienia czynu, a więc odmienny jest 
zarówno przedmiot ochrony jak i dobra prawne chronione przepisami o 
ochronie zwierząt oraz przepisami prawa łowieckiego i k.k. o przepadku 
rzeczy, co z kolei usuwałoby możność stosowania reguły, że lex specialis 
derogat legi generali i wyprowadzenia szczególnego rozwiązania z ustawy 
o ochronie zwierząt jako normy powszechnej. Z drugiej strony Sąd 

 
12 
Okręgowy przywołał też stanowisko Sądu pierwszej instancji, że choć art. 2 
ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt tworzy szeroki krąg przedmiotowy tej 
regulacji (zwierzęta kręgowe), to jednakże dalsze jej unormowania krąg ten 
ograniczają do opisanych w niej kategorii zwierząt, do których z uwagi na 
definicje zawarte w tym akcie prawnym, nie sposób zaliczyć psa będącego 
przedmiotem rozstrzygania w tej sprawie. 
W końcowym fragmencie uzasadnienia swego postanowienia Sąd 
Okręgowy podniósł, że wskazane wcześniej wątpliwości co do możliwości 
posługiwania się podniesionymi regułami wykładni należy połączyć z 
wątpliwościami, czy już sama ustawa o ochronie zwierząt w swej treści nie 
zawiera ustawowego upoważnienia, wymaganego dla odstąpienia od 
ogólnych reguł wykonywania przepadku rzeczy, przewidzianego w art. 1 § 1 
k.k.w., a więc że jest ową ustawą stanowiącą inaczej niż przepisy tego 
Kodeksu. Wskazano tu też, że na gruncie rozumowania a contrario w 
kwestii treści art. 1 ust. 2 tej ustawy, iż w sprawach nieuregulowanych w 
niej do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy należy 
rozważyć, czy takie sformułowanie nie pozwala uznać, w odniesieniu do 
wszystkich zwierząt objętych definicją art. 2 ust. 1 tej ustawy, czyli zwierząt 
kręgowych, że samo zagadnienie przepadku zwierzęcia zostało jednak 
uregulowane dalszymi jej unormowaniami, a więc w art. 38 i to w sposób 
zupełny, czyli bez potrzeby różnicowania podstawy prawnej tego środka 
karnego, co usuwałoby wątpliwości odnośnie zasadności posługiwania się 
innymi regułami interpretacyjnymi. Nie usuwa ich natomiast, zdaniem Sądu 
Okręgowego, zaprezentowana w tej sprawie argumentacja dotycząca 
możliwości uznania Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami za organ 
wykonujący orzeczenie w rozumieniu art. 2 pkt 10 k.k.w., jako podmiotu, 
który nie dysponuje instrumentami prawnymi i technicznymi do wykonania 
tego rodzaju środka karnego. Usuwa je zaś przyjęcie, że organem 
wykonującym przepadek zwierzęcia w omawianej tu sytuacji jest urząd 

 
13 
skarbowy, w szczególności z uwagi na rozwiązania przewidziane w 
rozporządzeniu wykonawczym Ministra Finansów z dnia 30 kwietnia 2002 r. 
w sprawie szczegółowego trybu postępowania przy przechowywaniu i 
sprzedaży zajętych broni, amunicji, materiałów wybuchowych i innych 
przedmiotów, na których posiadanie wymagane jest zezwolenie. 
Wypowiadając się w przedmiocie przedstawionego zagadnienia 
prawnego prokurator Prokuratury Generalnej, w stanowisku z dnia 20 
kwietnia 2012 r., wniosła o odmowę przez Sąd Najwyższy podjęcia uchwały 
w tej sprawie podnosząc, że wystąpienie Sądu Okręgowego w K. nie 
spełnia wymogów art. 441 § 1 k.p.k. i ukształtowanego w tej materii 
jednolitego stanowiska orzecznictwa i doktryny. Wymaga ono bowiem, aby 
wystąpienie takie miało miejsce tylko wtedy, gdy zachodzą rzeczywiste 
wątpliwości co do zawartości znaczeniowej przepisu prawa, od którego 
zależy rozstrzygnięcie środka odwoławczego, a przy tym takie, których sąd 
ów 
nie 
byłby 
w 
stanie 
rozstrzygnąć 
w 
ramach 
samodzielności 
jurysdykcyjnej, a nie – jak w tej sprawie – w sytuacji, gdy sąd odwoławczy 
wyrobił sobie już zdanie w danej kwestii prawnej i jego inicjatywa nie 
zmierza do dokonania przez Sąd Najwyższy wykładni prawa, lecz do 
uzyskania sui generis konfirmacji dla swego stanowiska ze strony tego 
organu. Pytanie prawne musi przy tym dotyczyć zagadnienia prawnego, a 
więc doniosłego problemu w związku z brzmieniem normy poddawanej 
interpretacji, a budzącej wątpliwości lub prowadzącej do rozbieżności w 
praktyce orzeczniczej, zwłaszcza gdy norma ta jest sformułowana w 
sposób nieostry lub niejednoznaczny. Nie istnieją zaś żadne racje 
normatywne, które upoważniałyby do doszukiwania się w tej instytucji 
elementów „poradnictwa prawnego” w Sądzie Najwyższym. 
W związku z powyższym w stanowisku Prokuratury Generalnej 
podniesiono, że uzasadnienie niniejszego wniosku o wykładnię prawa w 
najmniejszym stopniu nie dowodzi, by Sądem Okręgowym w K. targały 

 
14 
rzeczywiste, istotne wątpliwości co do znaczenia regulacji uwzględnionej w 
pytaniu, a niepewność odnośnie tego jak rozstrzygnąć w przedmiocie 
zażalenia zrodziły – nie problemy przy interpretacji art. 38 ustawy o 
ochronie zwierząt, lecz okoliczności leżące po stronie konkretnego 
podmiotu, 
któremu 
powierzono 
wykonanie 
przepadku 
charta. 
Na 
uzasadnienie tego stwierdzenia wskazano, że sąd odwoławczy w istocie 
poprzestał na przyjęciu do wiadomości argumentacji prawnej sądu a quo, 
odnosząc się przy tym do niej jedynie fragmentarycznie i nie dostrzegając, 
że nie wytrzymuje ona próby krytyki. Nie dostrzegł bowiem, że akceptując 
pogląd Sądu Rejonowego, iż chartów nie można uznać za zwierzęta, z 
którymi „postępowanie” reguluje ustawa o ochronie zwierząt, akceptuje też 
bezkarność znęcania się na nimi, gdyż kwestii tej nie normuje ustawa 
Prawo łowieckie, lecz właśnie ustawa o ochronie zwierząt, kryminalizując je 
w art. 35 ust. 1a i 2, która przy stanowisku zaprezentowanym w tej sprawie 
nie dotyczy już jakoby psów rasy chart i ich mieszańców. Nie zauważono 
także, podzielając pogląd sądu a quo, jakoby w odróżnieniu od prawa 
łowieckiego przedmiotem penalizacji w przepisach art. 35-37a ustawy o 
ochronie zwierząt – a tym samym i przepadku – jest zwierzę jako jedynie 
„ofiara” czynu zabronionego, że przywoływany także przez Sąd Okręgowy 
art. 37a powyższej ustawy, przewidujący przepadek zwierzęcia, dotyczy 
zakazanego prowadzenia bez zezwolenia hodowli lub utrzymania psa rasy 
uznawanej za agresywną, a więc sytuacji niemal bliźniaczej do regulacji z 
art. 52 ust. 4 prawa łowieckiego, penalizującego hodowanie lub 
utrzymywanie bez zezwolenia chartów rasowych lub ich mieszańców, której 
dotyczy niniejsza sprawa. Nie dostrzegając powyższego sąd odwoławczy, 
jak wskazano we wniosku Prokuratury Generalnej, uchylił się od rozważań, 
czy 
istnieją 
jakiekolwiek 
rozsądne 
powody 
do 
odmowy 
ochrony 
przewidzianej w art. 35 ustawy o ochronie zwierząt oraz do różnicowania 
trybu wykonywania orzeczenia o przepadku psa, hodowanego lub 

 
15 
utrzymywanego bez zezwolenia, w zależności od tego, czy jest to chart lub 
jego mieszaniec, czy pies rasy uznawanej za agresywną. Nie zastanowiono 
się tym samym również, dlaczego wykonanie przepadku charta, czy 
jakiegokolwiek innego zwierzęcia kręgowego miałoby być uzależnione od 
podstawy prawnej orzeczenia. Niczego istotnego nie wnosi zaś w tej materii 
– w świetle stanowiska Prokuratury Generalnej – wskazywanie zalet 
praktycznych kierowania orzeczeń o przepadku charta wydanych w oparciu 
o art. 44 § 6 k.k. bądź inną ustawę niż ustawa o ochronie zwierząt, do 
egzekucji administracyjnej prowadzonej przez urząd skarbowy, gdyż nie 
wydaje się, aby przekazywanie psów tej proweniencji przez ów organ było 
czynnością mniej skomplikowaną od czynności podmiotów wskazanych w 
art. 38 ustawy o ochronie zwierząt. 
To wszystko zaś oznacza, że – zdaniem Prokuratury Generalnej – 
wystąpienie z pytaniem prawnym w tej sprawie – w ocenie omawianego 
stanowiska – nie zostało poprzedzone dostatecznie dogłębną analizą art. 
38 ustawy o ochronie zwierząt w kontekście systemowym i funkcjonalnym, 
a sąd odwoławczy w istocie chce uzyskać „podpowiedź” co do dalszego 
procedowania w sprawie wykonania przepadku psa orzeczonego w tej 
sprawie, co jednak nie kwalifikuje się do rozpatrzenia w trybie nadzoru 
judykacyjnego Sądu Najwyższego. 
W końcowych fragmentach prezentowanego stanowiska Prokuratury 
Generalnej podniesiono, że analizując kwestię poruszoną przez Sąd 
Okręgowy w K. należy zauważyć, iż już art. 1 § 1 k.k.w. dopuszcza 
wykonanie wszelkiego rodzaju orzeczeń na podstawie odrębnej ustawy, a 
więc także wyłącznie przez podmiot w niej wskazany oraz że żadna metoda 
wykładni nie daje podstaw do przyjęcia, iż postępowanie przewidziane w 
art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, nie jest postępowaniem ze zwierzętami 
kręgowymi w ujęciu art. 2 ust. 1 tej ustawy. Sam fakt umiejscowienia tego 
przepisu w rozdziale „Przepisy karne”, nie może bowiem odebrać mu 

 
16 
znaczenia wykraczającego poza ustawę macierzystą, stąd zapewne w 
piśmiennictwie przywoływanym przez Sąd Okręgowy uznaje się to za 
niewymagające 
szczególnego 
umotywowania, 
a 
odrębności 
trybu 
wykonywania orzeczeń o przepadku, który dotyczy świata organizmów 
żywych nie są przy tym osobliwością w prawie polskim, czego dowodzą 
choćby rozwiązania o takim przepadku zawarte w art. 130 i 131a ustawy z 
dnia 16 kwietnia 1994 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 
1220 ze zm.), nakazujące przekazanie objętych przepadkiem okazów 
gatunków lub zwierząt niebezpiecznych, określonym podmiotom, a nie 
urzędowi skarbowemu. 
Na 
posiedzeniu 
Sądu 
Najwyższego 
prokurator 
Prokuratury 
Generalnej 
podtrzymała 
powyższe 
stanowisko, 
a 
pełnomocnik 
wnioskodawcy, Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, wnosił o przyjęcie, że 
wykonanie przepadku psa rasy chart, orzeczonego za czyn z prawa 
łowieckiego, realizowane jest przez urząd skarbowy w trybie przepisów 
Kodeksu karnego wykonawczego. 
Rozpoznając przedstawione zagadnienie prawne Sąd Najwyższy 
zważył, co następuje. 
Prawdą jest, że według utrwalonego już w orzecznictwie i doktrynie 
zgodnego poglądu, wystąpienie do Sądu Najwyższego z zagadnieniem 
prawnym w trybie art. 441 § 1 k.p.k., wymaga, aby zagadnienie to: a) miało 
charakter „prawny”, a więc stanowiło istotny problem wykładniczy, czyli taki, 
który dotyczy przepisu rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej lub 
o oczywiście wadliwej redakcji albo niejasno sformułowanego, dającego 
podstawy do przeciwstawnych interpretacji, a ponadto b) dotyczyło kwestii 
wymagającej „zasadniczej wykładni ustawy”, tzn. normy umożliwiającej 
realnie rozbieżne interpretacje, co jest niekorzystne dla funkcjonowania 
prawa w praktyce, a co oznacza, iż nie może w żadnej mierze chodzić o 
wskazanie przez Sąd Najwyższy sposobu rozstrzygnięcia konkretnej 

 
17 
sprawy, a przy tym by c) wyłoniło się ono „przy rozpoznawaniu środka 
odwoławczego”, czyli było powiązane z konkretną sprawą w taki sposób, że 
od rozstrzygnięcia w kwestii tego zagadnienia zależy prawidłowe 
rozstrzygnięcie owej sprawy. 
W sprawie niniejszej bez wątpienia dopełniony został trzeci ze 
wskazanych wyżej warunków, gdyż problem ten ujawnił się przy 
rozpoznawaniu zażalenia złożonego w trybie określonym w art. 13 § 3 
k.k.w. Pytanie natomiast, czy dopełnione zostały dwa pozostałe warunki, od 
których zależy możliwość uznania, że istnieje tu zagadnienie prawne i to 
wymagające zasadniczej wykładni ustawy. Kwestionuje to – i nie bez 
pewnych racji – w swoim stanowisku Prokuratura Generalna. Z uwagi na 
zasadę samodzielności jurysdykcyjnej sądu (art. 8 k.p.k.), sąd występujący 
z pytaniem prawnym w trybie art. 441 § 1 k.p.k. powinien bowiem uprzednio 
dokonać wszechstronnej analizy przepisu, który jego zdaniem wymaga 
zasadniczej wykładni ustawy i wykazać, że prowadzi ona do rozbieżnych 
interpretacji, zatem wymaga, dla zapewnienia jednolitości orzecznictwa, 
zajęcia stanowiska przez Sąd Najwyższy. Analiza taka powinna przy tym 
uwzględniać zarówno wykładnię językową, jak i systemową, funkcjonalną i 
logiczną, a gdy zachodzi taka potrzeba, choćby z uwagi na zmiany 
określonych przepisów, również historyczną oraz poglądy doktryny i 
orzecznictwa, jeżeli wyrażano je w danej materii, w tym zwłaszcza przy 
zaistniałej rozbieżności stanowisk. 
Temu wymogowi Sąd Okręgowy w K. nie w pełni sprostał. Wskazał on 
bowiem jedynie – o czym była już wcześniej szerzej mowa – na rozbieżne 
orzeczenia 
miejscowych 
sądów, 
brak 
szerszej 
argumentacji 
w 
piśmiennictwie optującym za powierzaniem wykonania przepadku charta 
podmiotom określonym w art. 38 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt oraz że 
argumentu takiego można upatrywać w fakcie, iż ani Kodeks karny 
wykonawczy, ani akty wykonawcze do niego określające inne niż urząd 

 
18 
skarbowy organy wykonujące środek karny przepadku, nie wspominają o 
sytuacji, gdy przepadek dotyczy zwierzęcia. I przeciwstawił temu argument 
o odmienności przedmiotów ochrony ustawy o ochronie zwierząt, gdzie 
zwierzę traktowane jest „każdorazowo jako «ofiara» czynu zabronionego” 
oraz prawa łowieckiego, na gruncie którego jest ono „narzędziem lub 
środkiem do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia”, może zatem być 
traktowane jako rzecz, co dopuszcza art. 1 ust. 2 ustawy o ochronie 
zwierząt w zakresie w niej nieuregulowanym. Powtórzył też jednak za 
Sądem Rejonowym zastrzeżenia co do tego, czy pies rasy chart mieści się 
w ogóle, w szczegółowo określonym przez poszczególne rozdziały ustawy 
o ochronie zwierząt, grupach zwierząt (domowe, gospodarskie, dzikie i do 
określonych tej ustawie celów), z którymi postępowania ona reguluje. 
Podniósł wszak jednocześnie, że treść art. 2 ust. 1 omawianej ustawy 
wskazującego, iż dotyczy ona postępowania z ogólnie określonymi 
zwierzętami kręgowymi, może jednak prowadzić do wniosku, że jej 
regulacja odnośnie do wykonywania przepadku zwierzęcia zawarta w art. 
38 dotyczy każdego przepadku takiego zwierzęcia, bez względu na 
podstawę prawną orzeczenia tego środka karnego. W związku z tym 
ostatnim argumentem Sąd Okręgowy wskazał jednak, że uznanie za organ 
wykonujący powyższy środek Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które 
jako organizacja społeczna nie dysponuje instrumentami prawnymi i 
technicznymi pozwalającymi wykonać tego rodzaju środek karny, dotyczący 
specyficznego zwierzęcia, dla którego przewidziano odrębne warunki 
hodowania i utrzymania, jest jednak wątpliwe z praktycznego punktu 
widzenia, podczas gdy przyjęcie, że przepadek taki wykonuje urząd 
skarbowy wyeliminowałoby owe problemy z uwagi na wymogi stawiane 
temu organowi przy wykonywaniu przepadku przedmiotów, na których 
posiadanie wymagane jest zezwolenie. 

 
19 
Ten ostatni argument rzeczywiście zdaje się sugerować, że Sąd 
Okręgowy chciałby uzyskać od Sądu Najwyższego podpowiedź jak 
postąpić w określonej sprawie i to z uwagi na problemy praktyczne 
związane z realizacją przepadku zwierzęcia, a uzależnione jakoby od tego, 
czy wykonywać ten środek ma urząd skarbowy, czy organizacja społeczna, 
której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Taka kwestia nie 
może być jednak przedmiotem wystąpienia w trybie określonym w art. 441 
§ 1 k.p.k., jako że nie ma to nic wspólnego z zasadniczą wykładnią ustawy. 
Całość argumentacji Sądu Okręgowego wskazuje z kolei, że nie dokonał on 
pełnej analizy samej ustawy o ochronie zwierząt, w tym w szczególności jej 
art. 37a w powiązaniu z art. 10 i na tym tle art. 52 pkt 4 i art. 54 prawa 
łowieckiego, a następnie tychże przepisów w kontekście art. 38 ustawy o 
ochronie zwierząt i przepisów Kodeksu karnego wykonawczego, co 
pozwoliłoby na należycie pogłębione podejście do kwestii przedstawionej 
Sądowi Najwyższemu. Sąd odwoławczy pominął także w swych 
rozważaniach istniejące i to różnorodne wypowiedzi piśmiennictwa, jak 
choćby opracowania: W. Radeckiego: Prawo łowieckie. Komentarz, 
Warszawa 2010, tegoż, Ustawy: o ochronie zwierząt, o doświadczeniach na 
zwierzętach – z komentarzem, Warszawa 2007; M. Goetela: „Czasowe 
odebranie” oraz „przepadek” jako szczególne środki prawnej ochrony 
zwierząt (w:) Studia Prawnoustrojowe, Olsztyn 2011, s. 135-147 czy R. 
Steca: Postępowanie z chartami i ich mieszańcami co do których sądy 
powszechne orzekły ich przepadek na rzecz Skarbu Państwa (w:) M. 
Rudnicki, A. Haładyj, K. Sobieraj (red.) Europeizacja prawa ochrony 
środowiska, Lublin 2011, s. 289-301. Sąd Okręgowy nie dostrzegł też – 
przywołanego wcześniej – pisma Prokuratury Generalnej z dnia 31 stycznia 
2012 r., skierowanego do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, a 
złożonego 
do 
akt 
przez 
tegoż 
uczestnika, 
w 
którym 
również 

 
20 
argumentowano przeciwko stosowaniu w omawianym wypadku art. 38 
ustawy o ochronie zwierząt. 
Powyższe mogłoby sugerować odmowę podjęcia uchwały w tej 
sprawie i to ze wskazaniem jedynie sądowi pytającemu na potrzebę 
pogłębionej analizy przedstawionego problemu z sugestią, że dopiero, gdy 
po niej nie zdoła nadal go rozwikłać, będzie mógł przedstawić Sądowi 
Najwyższemu zagadnienie prawne, ale należycie już i w pełni 
uargumentowane. Rzecz jednak w tym, że problem przedstawiony przez 
Sąd Okręgowy w K. realnie istnieje, o czym świadczą rozbieżności w 
piśmiennictwie i orzecznictwie. O tych ostatnich sąd ten wspomniał i była 
już o nich mowa. Tych pierwszych nie zauważył, przywołując jedynie 
publikacje, w których wskazuje się, że do wykonania przepadku zwierzęcia 
stosuje się zawsze przepis art. 38 ustawy o ochronie zwierząt. 
Rzeczywiście niektórzy autorzy wyraźnie przyjmują, że „szczególny tryb 
postępowania związany jest z wykonaniem orzeczenia o przepadku 
zwierzęcia”, kiedy to „na gruncie prawa karnego powszechnego organem 
właściwym do wykonania takiego przepadku” jest organizacja społeczna, 
której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (tak np. M. Siwek: 
Wykonanie przepadku, op. cit., s. 66, 68-69 i 73, K. Postulski, M. Siwek: 
Przepadek w polskim prawie karnym, op. cit., s. 333-334). Inni jednak 
uznają, że art. 38 ustawy o ochronie zwierząt dotyczy tylko przepadku 
zwierzęcia orzeczonego na podstawie tej ustawy (tak np. W. Radecki: 
Ustawy…, op. cit., s. 185; A. Stec: Postępowanie z chartami…, op. cit., s. 
294). Natomiast przepadek taki orzeczony w oparciu o ustawę Prawo 
łowieckie traktują oni jako przepadek przedmiotu argumentując, że skoro 
przepadku tego nie normuje ustawa o ochronie zwierząt, lecz prawo 
łowieckie, to zwierzę winno być tu traktowane jako rzecz, stosownie do art. 
1 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt (zob. W. Radecki: Prawo łowieckie…, 
op. cit., s. 328 oraz z pewną dozą krytyki A. Stec: Postępowanie…, s. 296-

 
21 
298), co odnieść też należałoby do przepadku psa orzeczonego na 
podstawie art. 44 § 6 k.k. (jako przedmiotu, którego posiadanie bez 
zezwolenia jest zakazane), a co rzutuje też na kwestię podmiotu 
wykonującego to orzeczenie. Nie można też nie zauważyć, że z materiałów 
tej sprawy wynika, iż także Prokuratura Generalna nie reprezentuje 
jednolitego stanowiska w omawianej materii. Przypomnieć bowiem należy, 
że organ ten w przywoływanym już piśmie z dnia 31 stycznia 2012 r. uznał, 
iż Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami jako podmiot będący organizacją 
społeczną „nie może być uznany jednoznacznie za organ właściwy do 
wykonania orzeczenia o przepadku psa” albowiem „zasady wykonania 
środka karnego w postaci przepadku przedmiotów wskazanych w art. 54 
prawa łowieckiego, określone są w art. 187 z wyjątkami przewidzianymi w 
art. 196 k.k.w.” oraz, że „przepisy prawa łowieckiego nie zawierają żadnych 
regulacji, które by określały sposób wykonywania orzeczenia przepadku, w 
tym również postępowania z psami (…). Zgodnie zatem z art. 1 § 1 k.k.w. 
(…) wykonanie orzeczenia o przepadku psa winno odbywać się (w oparciu 
– SN) o przepisy Kodeksu karnego wykonawczego”. Tymczasem zupełnie 
co innego wynika z tenoru – wcześniej szerzej omówionego – pisemnego 
stanowiska Prokuratury Generalnej wyrażonego w sprawie niniejszej, 
optującego za stosowaniem w takich wypadkach art. 38 ustawy o ochronie 
zwierząt. 
W konsekwencji należy przyjąć, że wprawdzie w sposób nie w pełni 
należyty, bez dogłębniejszej analizy przepisów ustaw wchodzących w grę 
oraz 
poglądów 
wyrażanych 
w 
piśmiennictwie 
i 
z 
nadmiernym 
zaakcentowaniem aspektów praktycznych, Sąd Okręgowy w K. przedstawił 
jednak problem mający charakter zagadnienia prawnego wymagającego 
zasadniczej wykładni ustawy w rozumieniu art. 441 § 1 k.p.k. Nie można 
przy tym podzielić stanowiska zawartego we wniosku Prokuratury 
Generalnej, że sąd ten miał w istocie wyrobiony pogląd odnośnie do 

 
22 
rozstrzygnięcia przedstawionego problemu, tyle że „obawiał się orzec 
odmiennie niż sąd pierwszoinstancyjny, nie umiejąc znaleźć rozwiązania 
gwarantującego respekt dla swojego orzeczenia”. Przedstawił on bowiem, 
choć ze wskazanymi wyżej mankamentami, obie rysujące się w tej kwestii 
opcje, przywołując stosowne przepisy i określone argumenty na rzecz 
każdej z nich, aczkolwiek z uwagi na brak pogłębionej analizy prawnej nie 
dostrzegł innych jeszcze możliwości interpretacyjnych i argumentacyjnych. 
Jeżeli sąd występujący z pytaniem prawnym w trybie art. 441 § 1 
k.p.k., 
mimo 
niedopełnienia 
wymogu 
dokonania 
uprzednio 
wszechstronnej analizy przepisu, który jego zdaniem wymaga 
zasadniczej 
wykładni 
ustawy, 
obejmującej 
wszystkie 
metody 
wykładni, w tym, gdy zachodzi taka potrzeba z uwagi na zmiany 
określonych 
przepisów, 
również 
historycznej 
oraz 
stanowiska 
doktryny i orzecznictwa, jeżeli wyrażono je w tej materii, przedstawi 
jednak Sądowi Najwyższemu, zagadnienie prawne wymagające 
rzeczywiście takiej wykładni, to samo nienależyte dopełnienie 
omawianego wymogu nie wyklucza jeszcze podjęcia stosownej 
uchwały, jeżeli problem ten jawi się wyraźnie jako realny. Powyższe 
nakazuje zatem dokonanie analizy przedstawionych argumentacji i ich 
poprawności w aspekcie przepisów, które mogą wchodzić w grę w 
rozważaniach nad tym, jaki podmiot powinien wykonać orzeczenie o 
przepadku psa rasy chart (lub jego mieszańca), w zależności od tego na 
jakiej podstawie prawnej orzeczono ten przepadek. 
Na wstępie należy przypomnieć, że ustawa o ochronie zwierząt z 
1997 r. początkowo stwierdzała w swoim art. 2, że reguluje postępowanie 
ze 
zwierzętami, 
których 
kategorie 
następnie 
wyliczała 
(domowe, 
gospodarskie, wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, 
filmowych, sportowych i specjalnych oraz używane do doświadczeń i 
utrzymywane w ogrodach zoologicznych, a także wolno żyjące i obce 

 
23 
faunie rodzimej), z tym że w 2005 r. wyeliminowano z tego wykazu 
zwierzęta używane do doświadczeń, z którymi postępowanie objęto 
odrębną ustawą z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na 
zwierzętach (Dz. U. Nr 33, poz. 289 z późn. zm.). Od dnia 12 czerwca 2009 
r. omawiana ustawa – w wyniku nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 24 
kwietnia 2009 r. (Dz. U. Nr 79, poz. 668) – przyjmowała już, że normuje 
„postępowanie ze zwierzętami kręgowymi, w tym:” zachowując wskazane 
wyżej wyliczenie, które straciło jednak charakter zamknięty, aby następnie 
od dnia 1 stycznia 2012 r., na skutek kolejnej nowelizacji, przeprowadzonej 
ustawą z dnia 16 września 2011 r. (Dz. U. Nr 230, poz. 1373), stanowić już, 
że jej regulacja dotyczy „postępowania ze zwierzętami kręgowymi”, bez 
jakichkolwiek przykładowych wyliczeń grup zwierząt (art. 2 ust. 1), z 
wyłączeniem jedynie „procedur stanowiących doświadczenie” w rozumieniu 
ustawy o doświadczeniach na zwierzętach z 2005 r. (ust. 2 art. 2). W dacie 
rozstrzygania w tej sprawie w kwestii organu mającego wykonać orzeczenie 
o przepadku charta (12 styczeń 2012 r.) powyższa ustawa obowiązywała 
już w obecnym swoim brzmieniu. 
Aktualna treść art. 2 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt oznacza bez 
wątpienia, że reguluje ona postępowanie z wszelkimi zwierzętami 
kręgowymi. Podobny wniosek co do zakresu działania ustawy o ochronie 
zwierząt można było jednak wyciągnąć i po jej nowelizacji z 2009 r., kiedy 
to wskazane wcześniej wyliczenie grup zwierząt nabrało już tylko 
charakteru przykładowego. Wskazywało na to ratio legis tej nowelizacji, 
gdyż w uzasadnieniu jej projektu, który następnie stał się aktem prawnym, 
wskazywano wyraźnie, że zmiana dotychczasowego brzmienia art. 2 „ma 
na celu objęcie przepisami ustawy zwierząt dotychczas nie wymienionych w 
tym artykule” oraz że w związku z tym zarówno zwierzęta w nim wskazane, 
„jak również zwierzęta kręgowe niewymienione w ustawie powinny zostać 
objęte jej przepisami” (Druk. Sejmu RP VI kadencji, Nr 1561). Obecne 

 
24 
brzmienie art. 2 ust.1 ustawy o ochronie zwierząt, nie zawierające już 
żadnego przykładowego katalogu, a jedynie stwierdzenie, że ustawa 
reguluje 
„postępowanie 
ze 
zwierzętami 
kręgowymi” 
wskazuje 
już 
zdecydowanie i wyraźnie na to, co można było w drodze stosownej 
wykładni wyprowadzić z poprzedniej treści tego przepisu, czyli że dotyczy 
ona postępowania z wszelkimi zwierzętami kręgowymi. Zwierzęciem takim 
jest bez wątpienia m.in. każdy pies, w tym chart i mieszaniec tej rasy. 
W sprawie niniejszej argumentuje się jednak, że całokształt 
unormowania zawartego w ustawie o ochronie zwierząt wskazuje, iż 
„chodzi jednak nadal o określone kategorie zwierząt, a mianowicie 
zwierzęta 
domowe, 
gospodarskie, 
wykorzystywane 
do 
celów 
rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych i specjalnych i 
wolno żyjące (dzikie)” podnosząc, że chart nie może być potraktowany za 
żadne z tych zwierząt, w tym zwłaszcza za zwierzę domowe, gdyż z uwagi 
na swe predyspozycje tradycyjnie był i jest traktowany i hodowany jako 
„zwierzę przystosowane i przeznaczone do polowań”, co wyklucza też 
„używanie go w gospodarstwach rolnych jako stróża”. Rozumowanie to 
pomija 
jednak 
całkowicie 
niezbędną 
tu 
wykładnię 
historyczną, 
uwzględniającą – wskazane wyżej – ratio legis zmian wprowadzanych do 
tej ustawy, w tym i jej art. 2, w 2009 i 2011 r. Analiza omawianej ustawy 
uwzględniająca także powyższy aspekt prowadzi zaś do poczynionego 
wcześniej wniosku, że w obecnym brzmieniu normuje ona postępowanie z 
wszelkimi zwierzętami kręgowymi, bez względu na to, czy o określonym 
zwierzęciu wspomniano odrębnie w innym przepisie tej ustawy. Regulacje 
zawarte w jej rozdziałach 2-6, dotyczących określonych grup zwierząt, są tu 
bowiem jedynie uszczegółowieniem, w odniesieniu do niektórych kategorii 
zwierząt kręgowych specyficznych wobec nich nakazów i zakazów 
postępowania i w żadnej mierze nie oznaczają, że objęcie zwierzęcia 
kręgowego ochroną płynącą z omawianej ustawy jest uzależnione od 

 
25 
zaliczenia go do jednej z tych grup. Podstawowe zasady postępowania ze 
zwierzętami kręgowymi (z każdym z nich), określono bowiem w art. 5-6 w 
rozdziale 1 tej ustawy oraz w jej rozdziałach 7-10, dotyczących ich 
transportu, zabiegów lekarskich na nich oraz uśmiercania, uboju i 
ograniczania populacji tych zwierząt. Tak więc fakt, że ustawa o ochronie 
zwierząt nie wspomina o chartach i ich mieszańcach nie oznacza, iż nie są 
one objęte działaniem tej ustawy, skoro są to zwierzęta kręgowe, a 
zaliczenie zwierzęcia do tej kategorii zwierząt nie jest przez ustawę 
uzależnione od takich czy innych jego specyficznych predyspozycji. 
Przyjęcie, że charty i ich mieszańce, jako psy, które nie mogą być 
zaliczone do żadnej grup, jakich jakoby dotyczy tylko ustawa o ochronie 
zwierząt, nie podlegają jej przepisom oznaczałoby w konsekwencji, że do 
zwierząt tych nie odnosiłyby się wskazane w tej ustawie m.in. nakazy 
humanitarnego traktowania (art. 5) i humanitarnego uśmiercania w razie 
istnienia potrzeby takiego uśmiercania (art. 33 i 34) ani zakazy zabijania, 
poza określonymi przez nią wyjątkami (art. 6 ust. 1), czy znęcania się na 
zwierzęciem, w tym okrutnego jego traktowania także w hodowli (art. 6 ust. 
1a i 2), a tym samym też, że sprawca takich naruszeń nie odpowiada za 
przestępstwa 
określone 
w 
omawianej 
ustawie, 
która 
zachowania 
naruszające owe nakazy i zakazy wyraźnie penalizuje (art. 35). 
Rozumowania, które prowadzić będzie do takich konsekwencji, nie można 
w żadnej mierze zaaprobować. Próba wykładni wyłączająca charty i ich 
mieszańce spod działania ustawy o ochronie zwierząt, czyniona przy tym 
jedynie dla rozstrzygnięcia jaki podmiot ma wykonać orzeczenie o 
przepadku takiego psa za przestępstwo z ustawy – Prawo łowieckie, 
posunęła się więc w tej sprawie za daleko i jest niczym nie uprawniona. 
Wątpliwości budzi też sama argumentacja za wykluczeniem chartów i 
ich mieszańców z grona zwierząt domowych w rozumieniu ustawy o 
ochronie zwierząt. Ustawa ta za „zwierzęta domowe”, od samego swego 

 
26 
początku uznaje „zwierzęta przebywające tradycyjnie wraz z człowiekiem w 
jego domu lub w innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez 
człowieka w charakterze jego towarzysza” (art. 4 pkt 17). Nie stawia ona 
zatem żadnych innych, poza wskazanymi w definicji legalnej tego pojęcia, 
dodatkowych wymogów niezbędnych do uznania zwierzęcia kręgowego za 
zwierzę domowe, a już w żadnej mierze, że musi to być – jak wskazuje się 
w tej sprawie – co najmniej zwierzę „pełniące rolę stróża”. Skoro zaś chart 
jest psem tradycyjnie przebywającym z człowiekiem jako jego towarzysz w 
warunkach wskazanych w przytoczonym wyżej przepisie ustawy o ochronie 
zwierząt, to bez względu na cel utrzymywania go przez człowieka spełnia 
wymogi zwierzęcia domowego w rozumieniu omawianej ustawy. Przecież 
ustawa ta normuje także – i to od swego zarania – kwestię hodowli i 
utrzymywania psów rasy uznawanej za agresywną wymagając w tej materii 
stosownego zezwolenia (art. 10), ale traktuje te psy o specyficznych 
przecież predyspozycjach, nadal jako zwierzęta domowe, czyli za 
„towarzyszy człowieka” (art. 10 ustawy zawarty jest wprost w jej rozdziale 2, 
o zwierzętach domowych). To że omawiana ustawa nie wprowadziła 
ograniczeń hodowli i utrzymywania także odnośnie psa rasy chart nie ma tu 
znaczenia, gdyż uregulowanie w tej materii, jako odnoszące się tylko do 
łowiectwa i ochrony zwierzyny łownej, czyli nie o ogólnym charakterze, 
zawarto we wcześniejszej, bo pochodzącej z 1995 r., ustawie – Prawo 
łowieckie, z uwagi na rzeczywiście specyficzne predyspozycje psów tej rasy 
i jej mieszańców w tej sferze stosunków gospodarczych. Nie zmienia to 
jednak faktu, że pies ten pozostaje zwierzęciem kręgowym i domowym w 
rozmienieniu ustawy o ochronie zwierząt. 
Należy tu wprawdzie zauważyć, że w rozporządzeniu wykonawczym 
do prawa łowieckiego, wydanym przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 
dniu 5 lipca 2010 r. (Dz. U. Nr 135, poz. 909) w sprawie warunków i 
sposobu hodowania chartów rasowych i ich mieszańców, nakazuje się 

 
27 
hodowanie ich i utrzymywanie bez uwięzi, w obszarze ogrodzonym i w 
pomieszczeniach (§ 2 ust. 1), które powinny być zamykane lub grodzone w 
sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierzęcia (§ 3), ale zawsze z 
dostępem do światła naturalnego (§ 2 ust. 2) oraz zapewnieniem 
schronienia przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, dostępu 
do wody i korzystania z ruchu stosownie do wieku i stanu fizjologicznego, a 
także odpowiedniej karmy i opieki lekarsko – weterynaryjnej (§ 1). Nakazy 
te odbiegają nieco od wymogów stawianych posiadaczowi zwierzęcia 
domowego przez art. 9 ustawy o ochronie zwierząt, ale wiąże się to z 
uwzględnieniem specyfiki psów, których dotyczy. Wprawdzie zwierzęciem 
domowym według tej ostatniej ustawy jest – jak już wskazano – zwierzę, 
które przebywa „wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim 
pomieszczeniu”, podczas gdy przywołane wyżej rozporządzenie zakłada, 
że charty hoduje się i utrzymuje jedynie „w obszarze ogrodzonym” lub „w 
pomieszczeniach”, a więc nie „w domu”, ale ustawa ta w swym art. 9 ust. 1 
nakłada jednocześnie na utrzymującego zwierzę domowe obowiązek 
zapewnienia mu „pomieszczenia chroniącego je przed zimnem, upałami i 
opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego” itd., co 
trudno odnieść do zwierząt, które według definicji miałyby jakoby 
przebywać jedynie „w domu lub w innym odpowiednim pomieszczeniu”, 
jako że mają one już tym samym zapewnione schronienie. W konsekwencji 
ustawa o ochronie zwierząt dopuszcza, aby zwierzę domowe przebywało, 
było utrzymywane, na wolnym powietrzu, ale musi ono zawsze mieć 
zapewnione schronienie w domu lub – albo tylko – w innym pomieszczeniu 
spełniającym wymogi tej ustawy. Zresztą także z art. 10a ust. 3 tej ustawy 
wynika wyraźnie, że psy mogą być puszczane wolno, bez kontroli, jeżeli ma 
to miejsce na terenie prywatnym ogrodzonym w sposób uniemożliwiający 
wyjście psa. Właśnie tego typu możliwości, płynące wprost z omawianej 
ustawy, przyjęto odnośnie do hodowli i utrzymywania chartów i ich 

 
28 
mieszańców. Wskazane przepisy wykonawcze do prawa łowieckiego 
zakładają też wprawdzie, że charty hodowane i utrzymywane są „bez 
uwięzi”, ale i to nie oznacza ich odrębności od zwierzęcia domowego w 
rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt. Ustawa ta bowiem ogranicza 
jedynie czasową możliwość trzymania zwierząt domowych na uwięzi i 
określa minimalną długość tej uwięzi (art. 9 ust. 2), a więc preferuje i w 
pełni dopuszcza utrzymywanie ich bez owej uwięzi. 
Powyższe 
wskazuje 
zatem, 
że 
także 
analiza 
przepisów 
wykonawczych do ustawy – Prawo łowieckie, normujących warunki 
hodowania i utrzymywania chartów i ich mieszańców, nie daje podstaw do 
przyjęcia, aby pies ten nie mógł być uznany za zwierzę domowe w 
rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt. Jednak, jak już wcześniej 
wskazano, kwestia zaliczenia lub niemożności zaliczenia określonego 
zwierzęcia kręgowego do takiej czy innej grupy tych zwierząt, odnośnie do 
których ustawa ta zawiera jeszcze szczegółowe przepisy, nie ma znaczenia 
dla uznania, że podlega ono ochronie przewidzianej przez ten akt prawny, 
gdyż obejmuje on postępowanie z każdym zwierzęciem kręgowym, poza 
wyraźnie wyłączoną procedurą doświadczalną w rozumieniu odrębnej 
ustawy z 2005 r. 
W argumentacji za niestosowaniem wobec wskazanych psów 
przepisów ustawy o ochronie zwierząt Sąd Okręgowy przywołuje też, za 
Sądem Rejonowym, odmienność przedmiotów ochrony tej ustaw oraz 
ustawy – Prawo łowieckie, co ma przemawiać także za innym charakterem 
orzeczenia o jego przepadku. Podniesiono tu – o czym była już wcześniej 
mowa – że na gruncie pierwszej z tych regulacji chodzi o ochronę 
zwierzęcia przed zachowaniem się człowieka sprzecznym z nakazami i 
zakazami dotyczącym sposobu postępowania ze zwierzęciem, a zwierzę 
jest tu traktowane jako „ofiara” czynu zabronionego, podczas gdy na 
gruncie prawa łowieckiego chodzi o ochronę zwierzyny łownej, zwalczanie 

 
29 
kłusownictwa oraz zjawisk szkodnictwa łowieckiego, a chart (mieszaniec tej 
rasy) występuje tu jedynie jako narzędzie (środek) służące (y) do 
popełnienia czynu (art. 53 pkt 2 – przestępstwo polowania z chartami lub 
ich mieszańcami) albo jako przedmiot czynności wykonawczej (art. 52 pkt 4 
– przestępne hodowanie lub utrzymywanie bez zezwolenia takiego psa), 
zaś celem przepadku jest pozbawienie sprawcy tego narzędzia lub 
przedmiotu czynu. Argumentacja ta, jak podniesiono to już w stanowisku 
Prokuratury Generalnej, nie uwzględnia jednak całokształtu przepisów 
ustawy o ochronie zwierząt. 
Nie jest bowiem prawdą, że na gruncie tej ustawy zwierzę występuje 
zawsze jako „ofiara” zachowań człowieka naruszającego nakazy lub zakazy 
tego aktu prawnego. Jak już wspomniano, od samego początku tej regulacji 
występuje tu bowiem także zakaz prowadzenia hodowli i utrzymywania 
psów rasy uznawanej za agresywną bez stosownego zezwolenia (art. 10). 
Początkowo przepis ten ograniczał się jedynie do przyjęcia, że 
utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia 
właściwego organu gminy (ust. 1) oraz że wykaz takich psów określi 
rozporządzeniem Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (ust. 2). Nie 
przewidywano 
wówczas 
żadnych 
sankcji 
karnych 
za 
naruszenie 
powyższego obowiązku, co uznawano za istotny mankament tego 
rozwiązania (W. Radecki: Ustawy:…, s. 76). Zmiany w tej materii 
wprowadzono nowelą do ustawy o ochronie zwierząt z dnia 6 czerwca 2002 
r. (Dz. U. Nr 135, poz. 1141) rozbudowując art. 10, ale też wprowadzając, 
wspomniany już, nowy art. 37a, który spenalizował jako wykroczenie 
prowadzenie bez wymaganego zezwolenia hodowli i utrzymywanie psa 
rasy uznawanej za agresywną. Zezwolenia takie, po kolejnej zmianie art. 10 
omawianej ustawy – dokonanej przez ustawę z dnia 23 stycznia 2009 r. o 
zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w organizacji i podziale 
zadań administracji publicznej w województwie (Dz. U. Nr 92, poz. 753) – 

 
30 
wydają (od 1 sierpnia 2009 r.) odpowiednio wójt, burmistrz lub prezydent 
miasta, właściwy ze względu ma miejsce hodowli lub utrzymywania psa, a 
wykaz psów uznawanych za agresywne określa rozporządzenie Ministra 
Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. (Dz. U. Nr 
77, poz. 687). W doktrynie wskazuje się przy tym, że na gruncie art. 37a 
ustawy o ochronie zwierząt dobrem chronionym jest bezpieczeństwo ludzi i 
zwierząt, które może zostać zagrożone przez psa rasy uznawanej za 
agresywną (W. Radecki: Ustawy:…, s. 179). Nie chodzi więc tu bynajmniej 
o postępowanie ze zwierzętami z naruszeniem wymogu traktowania ich 
jako istot żywych, zdolnych do odczuwania cierpienia (art. 1 ust. 1) oraz 
naruszenia nakazów i zakazów z tym związanych, określonych w art. 5-6 i 
innych tej ustawy jako realizacji owego założenia, ale o coś innego, choć 
też pośrednio związanego z ochroną zwierząt, ale też z bezpieczeństwem 
ludzi. Pies rasy uznawanej za agresywną nie jest na gruncie art. 37a 
„ofiarą” zachowania się człowieka nakierowanego na niego, lecz 
przedmiotem czynności wykonawczej tego wykroczenia, co nie oznacza, że 
nie jest on objęty ochroną określoną w tej ustawie, w razie podejmowania 
wobec niego przez hodowcę lub utrzymującego go zachowań zakazanych 
przez ten akt prawny lub niedochowania wynikających z niego nakazów, i to 
bez względu na to, czy utrzymywanie to lub hodowla prowadzone są za 
zezwoleniem czy bez niego.  
Podobnie rzecz się ma z psem rasy chart i mieszańcem tej rasy przy 
przestępstwie z art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego, czyli hodowli lub 
utrzymywania takich psów bez zezwolenia, a więc czynu, z którym wiąże 
się niniejsza sprawa. Wymóg uzyskania zezwolenia wynika tu z art. 10 
prawa łowieckiego, który także ulegał zmianom, a jego obecna treść została 
ustalona przez wskazaną wyżej ustawę z dnia 23 stycznia 2009 r. związaną 
ze zmianami w administracji publicznej (W. Radecki: Prawo łowieckie, op. 
cit., s. 90-95). W aktualnym stanie prawnym zezwolenia udziela tu starosta 

 
31 
właściwy ze względu na miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania 
psa (psów). W piśmiennictwie wskazuje się, że celem art. 52 pkt 4 prawa 
łowieckiego jest ochrona zwierzyny, jej zasobów, przed potencjalnym 
zagrożeniem ze strony chartów lub ich mieszańców, z tym że w fazie 
wczesnej, samego hodowania lub utrzymywania takich psów (W. Radecki: 
Prawo łowieckie…, s. 292). Przepis ten służy zatem również ochronie 
zwierząt, tyle że łownych (zob. W. Radecki, jw., s. 51-52), czyli w 
rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt – wolno żyjących (dzikich), a co 
więcej nie jest bynajmniej jego celem, odmiennie niż na gruncie art. 37a tej 
ostatniej ustawy, także ochrona ludzi. I w tym wypadku jednak pies 
omawianej rasy jest tu jedynie przedmiotem czynu, a nie jego „ofiarą”, choć 
poza tym – jak już wcześniej wykazano – jest on zwierzęciem kręgowym, z 
którym postępowanie reguluje ustawa o ochronie zwierząt i może zostać 
pokrzywdzony 
zachowaniami 
skierowanymi 
przeciwko 
niemu, 
a 
wskazanymi w tej ustawie. 
Powyższe dowodzi jednak, że ustawa o ochronie zwierząt nie ma 
bynajmniej na celu wyłącznie ochrony zwierzęcia kręgowego przed 
niewłaściwymi zachowaniami człowieka, nieuwzględniającymi, że dotyczą 
istoty żywej, zdolnej do odczuwania cierpienia, ale także ochronę ludzi i 
zwierząt 
oraz 
ich 
bezpieczeństwa, 
przed 
niektórymi 
zwierzętami 
kręgowymi, w tym wypadku psami ras uznawanych za agresywne. 
Realizuje przy tym ten cel w sposób tożsamy z rozwiązaniami przyjętymi w 
prawie łowieckim, które czyni to dla ochrony zwierzyny łownej, czyli wolno 
żyjącej w rozumieniu przepisów o ochronie zwierząt, przed określonymi 
innymi zwierzętami kręgowymi, tu przed psami rasy chart i ich 
mieszańcami. Tym samym jednak nie da się, przez jakoby różne cele i 
różny przedmiot ochrony obu omawianych regulacji, uzasadnić odmiennego 
statusu charta i orzeczonego przepadku takiego psa wobec statusu 

 
32 
zwierzęcia wynikającego z ustawy o ochronie zwierząt i jego przepadku 
przewidzianego za określone przez nią naruszenia. 
Pozostaje 
zatem 
rozważenie 
przedstawionej 
w 
tej 
sprawie 
argumentacji powiązanej z charakterem ustawy o ochronie zwierząt i 
zakładanym tam przepadkiem zwierzęcia oraz wykonywaniem takiego 
środka oraz jej stosunkiem do innych regulacji dotyczących możliwości 
orzeczenia przepadku zwierzęcia. 
Przede wszystkim należy tu przypomnieć, że powyższa ustawa 
wyraźnie stwierdza, iż „reguluje postępowanie ze zwierzętami kręgowymi” 
(art. 2 ust. 1). W swoim art. 38 określa zaś odrębnie i w sposób odmienny 
od przepisów Kodeksu karnego wykonawczego sposób wykonania środka 
karnego przepadku zwierzęcia oraz podmioty wykonujące takie orzeczenie. 
Wykonywanie 
prawomocnego 
orzeczenia 
jest 
bez 
wątpienia 
„postępowaniem”, zatem wskazany przepis oznacza uregulowanie przez 
omawianą ustawę także „postępowania ze zwierzętami kręgowymi”, w tym 
aspekcie 
odnośnie 
„postępowania 
wykonawczego” 
obejmującego 
wykonanie „orzeczenia o przepadku zwierzęcia”, z tym że tylko w zakresie 
w nim określonym, a w kwestiach tu nieuregulowanych mają już 
zastosowanie przepisy k.k.w. Wskazano zresztą wyraźnie na ten aspekt w 
uzasadnieniu do projektu nowelizacji dokonanej wspominaną już ustawą z 
dnia 6 czerwca 2002 r., która nadała art. 38 aktualną dotąd jego treść, 
gdzie podkreślono, iż nowe brzmienie tego przepisu „określa wykonanie 
orzeczenia o przepadku zwierzęcia oraz dalsze postępowanie z tym 
zwierzęciem” (Druk Nr 339 Sejmu RP IV kadencji). Rozwiązanie to 
pozostaje w zgodności z przepisami Kodeksu karnego wykonawczego, 
gdyż przyjmuje on wprawdzie w art. 1 § 1, że wykonywanie orzeczeń m.in. 
w postępowaniu karnym i w sprawach o wykroczenia odbywa się według 
jego przepisów, ale zastrzega że dzieje się tak „chyba że ustawa stanowi 
inaczej”, a w art. 2 zakłada, że organem postępowania wykonawczego 

 
33 
może być także inny organ niż wyraźnie wymieniony w tym przepisie, jeżeli 
został on uprawniony przez ustawę do wykonywania orzeczeń (art. 2 pkt 
10). Przez ową ustawę rozumieć należy zarówno dalsze przepisy owego 
kodeksu (np. art. 27 wskazujący na stosowanie przepisów o postępowaniu 
egzekucyjnym w administracji, czy art. 170 § 2 wskazujący na inne niż 
kurator podmioty wykonujące dozór), jak i inną zupełnie ustawę 
wprowadzającą w tym zakresie odmienne rozwiązania. To ostatnie dotyczy 
tym bardziej innej ustawy w rozumieniu art. 1 § 1 in fine k.k.w. Gdy chodzi 
zaś o organ inny niż wymieniony w art. 2 pkt 1-9 k.k.w., to nie ma znaczenia 
charakter prawny tego „organu”, skoro nawet przepisy omawianego 
kodeksu przewidują, że mogą to być np. stowarzyszenia, organizacje lub 
instytucje (np. art. 159 § 1, art. 170 § 2, art. 171 § 2, art. 180, czy art. 183 
k.k.w.). 
Wskazany art. 38 ustawy o ochronie zwierząt przyjmuje, że sąd 
przekazuje 
zawiadomienie 
o 
wydanym 
prawomocnym 
orzeczeniu 
przepadku zwierzęcia „organizacji społecznej, której statuowanym celem 
działania jest ochrona zwierząt” (ust. 1), a organizacja ta, po otrzymaniu 
zawiadomienia, 
jest obowiązania powiadomić 
niezwłocznie 
lekarza 
weterynarii „o wejściu w posiadanie zwierzęcia” i po przeprowadzonych 
przez niego badaniach „przekazuje zwierzę nieodpłatnie”, za zgodą 
odbiorcy, odpowiednio do schroniska dla zwierząt (zwierzę domowe lub 
laboratoryjne), gospodarstwa rolnego wskazanego przez wójta, burmistrza 
lub 
prezydenta 
miasta 
(zwierzę 
gospodarskie) 
albo 
do 
ogrodu 
zoologicznego lub schroniska, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do 
celów rozrywkowych, widowiskowych, sportowych lub filmowych albo 
utrzymywane w takich ogrodach (ust. 3-5). W przypadku braku zgody albo 
jeżeli z innych przyczyn nie jest możliwe przekazanie zwierzęcia tym 
podmiotom, organizacja społeczna może je nieodpłatnie przekazać także 
innej osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej albo osobie fizycznej, 

 
34 
która zapewni mu właściwą opiekę (ust. 6). Zastrzega się też, że koszty 
wykonania orzeczenia o przepadku zwierzęcia ponosi skazany (ust. 8). Jest 
to rozwiązanie odmiennie od przyjętego w Kodeksie karnym wykonawczym, 
który zakłada, że wykonanie środka karnego przepadku prowadzi urząd 
skarbowy według przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji 
(art. 27) i to jemu sąd bezzwłocznie przekazuje odpis prawomocnego 
wyroku (art. 187). 
Nie jest ono jednak ewenementem w prawie polskim, zwłaszcza w 
sferze stosunków ze światem organizmów żywych, gdyż odstępstwo od 
reguł k.k.w. zakłada też, i to według podobnego modelu, wspomniana już 
ustawa z 2004 r. ochronie przyrody odnośnie wykonywania środka karnego 
przepadku m. in. roślin i zwierząt pochodzących z przewidzianych tam 
przestępstw 
i 
wykroczeń, 
dotyczących 
m.in. 
naruszenia 
zakazów 
związanych z ich ochroną gatunkową, która obejmuje np. niektóre ptaki, ale 
też i ssaki np. wilka czy rysia, a nadto i przepadek zwierząt 
niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi przy naruszeniu zakazów 
dotyczących takich zwierząt, np. co do ich posiadania i sprowadzania z 
zagranicy bez zezwolenia (art. 130 i 131a tej ustawy; zob. też np. W. 
Radecki: Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Warszawa 2012, s. 262-
265, 333-334 i 563 i nast.). Wykaz tych ostatnich zawiera rozporządzenie 
Ministra Środowiska z dnia 3 sierpnia 2001 r. (Dz. U. Nr 173, poz. 1037), a 
obejmuje on m.in. także zwierzęta kręgowe np. niektóre małpy oraz 
niektóre zwierzęta psowate i kotowate (Załącznik Nr 2 do w/w 
rozporządzenia). I w tym wypadku sąd powiadamia o prawomocnym 
przepadku odpowiednie organy, z tym że są to organy państwowe (minister 
ds. środowiska oraz Generalny lub regionalny Dyrektor Ochrony 
Środowiska), a te przekazują je podmiotom uprawnionym do ich 
utrzymywania, tyle że wyznaczonym przez nich, lub zarządzają na koszt 

 
35 
skazanego odesłanie okazów gatunków do kraju, z którego dokonano ich 
przywozu albo ich uśmiercenie. 
Przejść należy w tym miejscu do kwestii, czy regulacja zawarta w art. 
38 ustawy o ochronie zwierząt odnosi się jedynie do wykonywania środka 
karnego przepadku zwierzęcia orzeczonego na podstawie tej ustawy, czy 
także orzeczonego w oparciu o inną podstawę prawną. Przeciwko przyjęciu 
szerokiego rozumienia zakresu działania tego przepisu wysunięto 
argumenty natury legislacyjnej i wykładni systemowej. Podniesiono tu, że 
obowiązujące zasady techniki prawodawczej z 2002 r. (Załącznik do 
przywołanego wcześniej rozporządzenia z dnia 20 czerwca 2002 r.) 
wyraźnie wskazują, iż ustawa powinna wyczerpująco regulować daną 
dziedzinę spraw i nie pozostawiać poza zakresem swego unormowania 
istotnych jej fragmentów (§ 2 w/w rozporz.) oraz że nie zamieszcza się w 
ustawie przepisów, które regulowałyby sprawy wykraczające poza jej 
zakres podmiotowy lub przedmiotowy (§ 3 ust. 2). W związku z tym 
wskazano, że uregulowana w ustawie o ochronie zwierząt kwestia 
wykonywania przepadku zwierzęcia może odnosić się tylko do przepadku 
orzeczonego w oparciu o jej przepisy, ale już nie, gdy orzeczono go np. na 
podstawie prawa łowieckiego czy kodeksu karnego za czyn z ustawy – 
Prawo łowieckie, gdyż oznaczałoby stosowanie pierwszej z tych ustaw 
poza sferą objętą jej regulacją. 
Przywołano tu też, omówiony już wcześniej, argument z zakresu 
przedmiotu ochrony obu ustaw, czyli o ochronie zwierząt i prawa 
łowieckiego ze wskazaniem, że ta pierwsza zakłada przepadek zwierzęcia 
za czyny zabronione skierowane przeciwko niemu, podczas gdy ta druga 
tylko w wypadkach, gdy objęte przepadkiem zwierzę służyło do popełnienia 
takiego czynu lub było przedmiotem jego czynności wykonawczej. Jak już 
jednak 
wykazano 
nie 
odpowiada 
to 
rzeczywistym 
rozwiązaniom 
ustawowym, gdyż ustawa o ochronie zwierząt przewiduje także przepadek 

 
36 
zwierzęcia za wykroczenie hodowania lub utrzymywania psa rasy 
uznawanej za agresywną bez zezwolenia (art. 37a), czyli za czyn, przy 
którym pies jest jedynie przedmiotem czynności wykonawczej sprawcy, a 
sam czyn nie jest skierowany przeciwko temu zwierzęciu. Mimo to 
przepadek taki jest poddany działaniu art. 38 tej ustawy. 
Czyni to jednocześnie nietrafnymi, podnoszone w tej sprawie 
argumenty o niemożności przekazania wykonania przepadku charta 
organizacji społecznej, in concreto Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, 
ze wskazaniem, że organizacja taka nie dysponuje infrastrukturą niezbędną 
do wykonania takiego przepadku, oraz że ustawa o ochronie zwierząt 
zakłada w ramach tego wykonania jedynie nieodpłatne przekazanie 
zwierzęcia w ręce podmiotu (w tym osoby fizycznej), który zapewni mu 
właściwa opiekę, więc nie gwarantuje i nie wymaga, aby – jak przy charcie 
– była to osoba mająca zezwolenie na hodowlę lub utrzymanie takiego psa. 
Wymóg 
przekazania 
zwierzęcia 
jedynie 
osobie 
uprawnionej 
do 
utrzymywania określonego zwierzęcia, która zapewni mu przy tym należytą 
opiekę, dotyczy bowiem także psa rasy uznawanej za agresywną, którego 
przepadek podlega rygorom art. 38 omawianej ustawy. To zaś oznacza, że 
organizacja społeczna powinna porozumieć się tu z organami udzielającymi 
zezwolenia na hodowanie takiego psa, a więc wójtem, burmistrzem lub 
prezydentem miasta, w celu ewentualnego przekazania psa omawianej 
rasy pod należytą opiekę osobie mającej jednocześnie powyższe 
zezwolenie. Przepis art. 38 nie może bowiem być rozumiany jako 
upoważniający organizację społeczną do przekazywania, w ramach 
wykonywania przepadku, psa rasy agresywnej komukolwiek, kto tylko 
zapewni mu opiekę, a nie jedynie osobie, która ma stosowne zezwolenie na 
utrzymywanie lub hodowlę takich psów. Odmienne działanie organizacji 
społecznej byłoby niezgodne z omawianą ustawą. Musi to być zatem 
jednocześnie osoba, która spełnia oba te warunki. To samo dotyczy 

 
37 
przekazania organizacji społecznej wykonania przepadku charta, tyle że 
wymaga 
porozumienia 
się 
jej 
z 
innym 
organem 
administracji 
samorządowej, czyli starostą, gdyż – jak już wskazano – to on udziela 
zezwolenia na hodowlę i utrzymanie psa tej rasy i jej mieszańca. 
Nie oznacza to rozstrzygnięcia już w tym momencie kwestii, czy 
wykonanie przepadku charta następuje zawsze w trybie określonym w art. 
38 ustawie o ochronie zwierząt, ale bez wątpienia tryb ten staje się 
aktualny, gdy przepadek nastąpi za czyn właściciela takiego psa 
skierowany przeciwko temu zwierzęciu, np. za znęcanie się nad nim (art. 35 
ust. 1a i 2 ustawy o ochronie zwierząt). Zatem odwoływanie się do 
trudności na jakie napotykać tu może organizacja społeczna, gdyby miała 
ona realizować przepadek charta orzeczony z racji przestępstwa z prawa 
łowieckiego, nie jest trafne, gdyż jej działania podejmowane w takim 
wypadku niczym nie różniłyby się od tych, jakie musi ona podjąć wykonując 
przepadek takiego samego psa, orzeczony za przestępstwo z ustawy o 
ochronie zwierząt, czy przewidziany też w tej ustawie przepadek psa rasy 
agresywnej. Nie można też nie zauważyć, że wspomniane Towarzystwo 
Opieki nad Zwierzętami w Polsce nie jest jedyną organizacją społeczną, 
której statutowym celem jest ochrona zwierząt i można tu wskazać choćby 
na, obejmujące zakresem swego działania cały kraj niezależnie od swej 
siedziby, takie organizacje jak np. Polska Fundacja Ochrony Zwierząt, 
Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Ekostraż, Krakowskie Towarzystwo 
Opieki nad Zwierzętami, czy Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub 
Gaja, a wystarczy w tej materii skorzystać ze stron internetowych. 
Wracając do postawionego wcześniej pytania, czy wykonywanie 
przepadku zwierzęcia określone w art. 38 ustawy o ochronie zwierząt 
odnosi się jedynie do przepadku orzeczonego w oparciu o jej przepisy, czy 
także do przepadku zwierzęcia kręgowego, które nastąpiło na podstawie 
innej ustawy, należy zgodzić się z Sądem Okręgowym w K., że wypowiedzi 

 
38 
piśmiennictwa, z których można byłoby wyciągnąć wniosek, iż rozwiązanie 
przyjęte w omawianym przepisie rozciąga się na wszystkie przypadki 
orzeczenia przepadku zwierzęcia, są raczej lakoniczne. 
Ograniczają się bowiem bądź to do ogólnikowego stwierdzenia, że 
„instytucją wykonującą orzeczenie o przepadku zwierzęcia jest zgodnie z 
treścią art. 38 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, organizacja społeczna, 
której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt” i opisu realizacji 
tego przepadku (tak K. Postulski, M. Siwek: Przepadek.., op. cit., s. 333-
334), bądź nieco wyraźniejszego podkreślania, że „na gruncie prawa 
karnego powszechnego organem właściwym do wykonania przepadku 
będzie również, zgodnie z treścią art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, 
organizacja 
społeczna” tam 
wskazana 
oraz 
że 
„szczególny 
tryb 
postępowania związany jest z wykonaniem przepadku zwierzęcia” z 
przywoływaniem wskazanego wyżej przepisu (tak M. Siwek: Wykonanie 
przepadku.., op. cit., s. 66 i 68-69). Gdyby jednak uwzględnić tu inną 
wypowiedź tych pierwszych autorów z tego samego ich opracowania, a 
mianowicie, że w wypadkach „gdy przepisy prawa karnego uważają za 
samoistne przestępstwo np. posiadanie przedmiotów służących do 
popełnienia innych przestępstw”, to przedmioty takie „ulegają przepadkowi, 
jednak nie jako narzędzia przestępstwa, ale jako przedmiot czynności 
wykonawczej odrębnego przestępstwa polegającego na ich posiadaniu”, 
przy której przywołali oni art. 52 pkt 1 i 4 prawa łowieckiego (K. Postulski, 
M. Siwek: Przepadek.., op. cit., s. 130), a więc dotyczący m.in. hodowli i 
utrzymywania bez zezwolenia chartów i ich mieszańców, to przytoczona 
wcześniej ich ogólna wypowiedź odnośnie zakresu stosowania art. 38 
prawa o ochronie zwierząt nabiera bardziej konkretnego charakteru. Do tej 
opcji można też zaliczyć wypowiedź, w której autor, po analizie przestępstw 
z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt i omówieniu wykonywania 
orzeczonego w oparciu o ten przepis przepadku zwierzęcia, a więc art. 38 

 
39 
tej ustawy, stwierdza następnie, że przepadek zwierzęcia może też 
nastąpić na podstawie innych przepisów omawianej ustawy, a także 
przepisów prawa łowieckiego i ustawy o doświadczeniach na zwierzętach, 
w tym w oparciu o art. 44 k.k. jako m.in. służących do popełnienia 
przestępstwa lub objętych zakazem m.in. posiadania (M. Goetel: „Czasowe 
odebranie” oraz „przepadek” jako szczególne środki ochrony zwierząt, op. 
cit., s. 142-144). 
Natomiast niedostrzeżeni przez sądy w tej sprawie, ale występujący w 
literaturze fachowej, autorzy wskazujący na wąskie rozumienie zakresu art. 
38 ustawy o ochronie zwierząt, podają niekiedy równie jedynie ogólnikowo, 
że przepis ten „dotyczy przepadku zwierzęcia orzekanego jako środek 
karny za przestępstwa z art. 35, jak i za wykroczenia art. 37 i 37a” tej 
ustawy (tak. W. Radecki: Ustawy:.., op. cit., s. 185), a więc jedynie za czyny 
z omawianej ustawy, nota bene nie dostrzegając w tym momencie, że 
zakres stosowania art. 38 ustawy o ochronie zwierząt został odrębnie 
poszerzony na przepadek zwierząt doświadczalnych, co uczyniono w art. 
45 ust. 3 ustawy z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na 
zwierzętach , o czym autor ten dalej sam pisze (zob. W. Radecki, jw., s. 
286), a o czym będzie jeszcze dalej mowa. Na gruncie zaś prawa 
łowieckiego wywodzi się w tej materii, że w związku z przepadkiem psów 
pewne wątpliwości mogą rodzić się z faktem uznania zwierząt przez ustawę 
o ich ochronie za istoty żyjące nie będącą rzeczą, ale skoro ustawa ta 
dopuszcza jednocześnie stosowanie do zwierząt, w sprawach przez nią 
nieuregulowanych, przepisów dotyczących rzeczy, to ponieważ nie reguluje 
ona takich kwestii jak przepadek orzekany na podstawie prawa łowieckiego, 
nie ma przeszkody do jego orzeczenia w trybie ustawy – Prawo łowieckie, z 
tym wszak, że obowiązek humanitarnego stosunku do zwierząt odnosi się 
także do psów, których przepadek taki tu orzeczono (tak W. Radecki: 
Prawo łowieckie.., op. cit., s. 328; tenże, [w:] M. Bojarski, W. Radecki: 

 
40 
Pozakodeksowe prawo karne. Komentarz, t. II, Warszawa 2003, s. 350), co 
sugerowałoby wyłączenie wykonania takiego przepadku spod działania art. 
38 ustawy o ochronie zwierząt. Podnosi się tu jednak także bardziej 
zdecydowanie, choć krytycznie i pod kątem kosztów utrzymania charta w 
trakcie wykonywania jego przepadku, że przepis art. 38 ustawy o ochronie 
zwierząt odnosi się jedynie do przepadku zwierzęcia w oparciu o jej art. 35, 
37 i 37a – choć już nie bardzo zrozumiałe jest tu przyjmowanie, że chodzi o 
znęcanie się nad zwierzęciem, czego art. 37a tej ustawy bynajmniej nie 
dotyczy – natomiast co do przepadku charta w sytuacjach wskazanych w 
prawie łowieckim mają już zastosowanie przepisy Kodeksu karnego 
wykonawczego, a pies może tu być uznany za rzecz, gdyż nie wyklucza 
tego ust. 2 art. 1 ustawy o ochronie zwierząt (tak np. R. Stec: Postępowanie 
z chartami.., op. cit., s. 293-296). 
Powyższe wskazuje, że wypowiedzi w literaturze przedmiotu w mniej 
lub bardziej zdecydowany sposób optują za węższym lub szerszym 
rozumieniem art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, ale w istocie bez 
poważniejszej argumentacji za określonym stanowiskiem. Trudno bowiem 
za takowy uznać, przy opcji na rzecz wąskiego zakresu funkcjonowania 
omawianego przepisu, argument, że „ponieważ ustawa o ochronie zwierząt 
nie reguluje takich kwestii jak przepadek orzekany na podstawie Prawa 
łowieckiego, przeto nie stanowi ona przeszkody w orzekaniu przepadku 
psów na podstawie Prawa łowieckiego”. To, że przepadku takiego nie 
reguluje ustawa o ochronie zwierząt lecz prawo łowieckie, wskazuje po 
prostu, iż orzekanie tego środka karnego następuje na podstawie tej 
ostatniej ustawy, ale nie musi jeszcze przesądzać o trybie wykonania 
takiego środka, skoro jednak obejmuje on zwierzę kręgowe. 
Za wyłączeniem przepadku zwierzęcia orzeczonego za przestępstwa 
z prawa łowieckiego spod reżimu art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, a więc 
wąskim rozumieniem tej regulacji, mógłby jednak przemawiać odmienny 

 
41 
przedmiot unormowania objętego ustawą – Prawo łowieckie. Reguluje ono 
bowiem 
inną 
sferę 
postępowania 
człowieka 
ze 
zwierzęciem 
niż 
unormowania ustawy o ochronie zwierząt i nastawione jest na ochronę 
zwierzyny łownej, a więc w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt wolno 
żyjącej. W związku z tym określone inne zwierzęta kręgowe ze sfery 
domowych (charta i mieszańca tej rasy) uznaje w pewnych sytuacjach za 
niebezpieczne dla chronionej zwierzyny, gdy stanowią one środek służący 
człowiekowi do zabronionych działań przeciwko tej zwierzynie (zakazane 
polowanie z chartami lub ich mieszańcami – art. 53 pkt 2) albo są 
przedmiotem 
czynności 
wykonawczej 
odrębnego 
przestępstwa 
nielegalnego ich posiadania (hodowla lub utrzymywanie takich psów bez 
zezwolenia – art. 52 pkt 4), mogącym stanowić następnie taki środek do 
innego czynu. Nie ma to zatem żadnego związku z zachowaniem się 
człowieka wobec zwierzęcia będącego owym środkiem lub przedmiotem 
przestępstwa, które to zachowania obejmuje już regulacja ustawy o 
ochronie zwierząt. W takich wypadkach zwierzę kręgowe traktowane jest 
jako stanowiące narzędzie przestępstwa łowieckiego (instrumentum 
sceleris) albo jako przedmiot czynu nielegalnego jego posiadania, 
spenalizowanego w tymże prawie. W doktrynie prawa karnego wskazuje się 
bowiem – o czym już wcześniej wspomniano – że w wypadkach, gdy 
przepis określa znamiona czynu zabronionego polegającego na posiadaniu 
określonych, zakazanych przedmiotów, mogących służyć do popełnienia 
innych przestępstw, to nie należą one już do kategorii narzędzi służących 
do popełnienia takiego czynu, lecz stanowią jego przedmiot i mogą 
podlegać przepadkowi tylko jako rzecz posiadana wbrew zakazowi oraz że 
rzeczą taką może być też zwierzę (zob. przywoływani wcześniej K. 
Postulski, M. Siwek: Przepadek.., s. 130 oraz np. J. Raglewski [w:] A. Zoll 
[red.]: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. I, Warszawa 2012, s. 667 

 
42 
czy W. Zalewski [w:] M. Królikowski, R. Zawłocki, Kodeks karny. Część 
ogólna. Komentarz, t. II, Warszawa 2010, s. 169). 
Ustawa o ochronie zwierząt, przez uznanie, że: „Zwierzę jako istota 
żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą” (art. 1 ust. 1), 
dokonała wprawdzie dereifikacji, odprzedmiotowienia, zwierząt, i to 
wszystkich, a nie tylko kręgowych, z którymi postępowanie następnie 
reguluje (art. 2 ust. 1), ale nie oznacza jednak nadal ich prawnej 
personifikacji, choć 
nie 
jest także 
tylko 
techniczno 
– 
prawnym 
wyodrębnieniem ich z grona rzeczy. Chodzi bowiem o przyjęcie, że zwierzę 
nie jest w ogóle przedmiotem materialnym, ale istotą żyjącą, zdolną do 
odczuwania cierpienia i jako takie wyłączone jest z klasy przedmiotów 
materialnych oraz stworzenie w związku z tym systemu prawnej ochrony 
zwierząt, z nakazaniem człowiekowi określonego ich traktowania, 
uwzględniającego nakazy i zakazy wskazane w tej ustawie (szerzej o tym 
zob. np. S. Rogala-Walczyńska: Prawnokarna ochrona zwierząt, Prokurator 
2009, nr 3-4, s. 88-107; M. Nazar: Normatywna dereifikacja zwierząt – 
aspekty cywilnoprawne [w:] M. Mozgawa [red.]: Prawna ochrona zwierząt, 
Lublin 2002, s. 129-253). 
Omawiana ustawa już jednak w ust. 2 art. 1 przyjmuje, że „w 
sprawach nieuregulowanych” w tym akcie prawnym „do zwierząt stosuje się 
odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy”. Zatem dereifikacja obejmuje 
wprawdzie wszystkie zwierzęta, ale w istocie jedynie w zakresie 
unormowanym tą ustawą. Tym samym inna ustawa, regulująca inną sferę 
życia społecznego czy gospodarczego, w której także chodzi o 
postępowanie człowieka ze zwierzętami, ale nie od strony ochrony tych 
zwierząt i należytego ich traktowania jako istot żyjących, lecz innych dóbr, 
może przewidzieć przepadek zwierzęcia traktując je jako rzecz i 
rozwiązanie takie pozostaje wówczas w zgodności z ustawą o ochronie 
zwierząt, z uwagi na wskazany wyżej jej art. 1 ust 2. Takie rozwiązanie 

 
43 
przewiduje wyraźnie np. ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji 
hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 133, poz. 921 ze 
zm.), która w art. 47 ust. 2, przewidując możliwość orzeczenia środka 
karnego przepadku, za kilka z licznych wykroczeń wskazanych w ust. 1 
tego przepisu, wyraźnie stwierdza, że jest to „przepadek rzeczy stanowiącej 
przedmiot wykroczenia”. Trzeba jednak stwierdzić, że gdy chodzi o 
zwierzęta kręgowe, to przepadek taki dotyczy tu jedynie piskląt drobiu, za 
wykroczenie wprowadzania takowych do obrotu, mimo niespełnienia 
wymogu pochodzenia od rodów wpisanych do stosownych ksiąg lub 
rejestrów. Nie to wszak jest istotne, lecz fakt uznania takiego zwierzęcia, 
przy normowaniu jego przepadku, wyraźnie za „rzecz”. Inną taką sytuacją 
byłby właśnie przepadek charta lub mieszańca tej rasy orzeczony w oparciu 
o prawo łowieckie, którego dotyczy niniejsza sprawa. 
Pojawia się jednak w związku z tym kolejny problem, a mianowicie, 
czy uznanie przez inną ustawę, że zwierzę kręgowe podlega przepadkowi, 
ale jako rzecz będąca przedmiotem czynu lub środkiem do jego dokonania, 
przesądza też, że nie stosuje się już do niego przepisów ustawy o ochronie 
zwierząt, w tym odnośnie do regulacji sposobu wykonania takiego środka 
karnego. Nie budzi wątpliwości, że zwierzę kręgowe objęte przepadkiem 
pozostaje takim zwierzęciem, bez względu na to, czy jego przepadek 
orzeczono w związku z czynem zabronionym, popełnionym przez człowieka 
wobec niego, czy z racji uczynienia go przez człowieka środkiem do 
popełnienia innego czynu albo przedmiotem takiego innego zachowania 
zabronionego przez prawo. Zatem podmioty realizujące przepadek 
zwierzęcia w każdej z tych sytuacji muszą dostosować się do wymogów 
ustawy o ochronie zwierząt, dotyczą one bowiem postępowania ze 
zwierzętami kręgowymi. Powyższe nie musi jednak jeszcze przesądzać, że 
stosowanie tej ustawy odnosi się wówczas także do trybu wykonania 
przepadku zwierzęcia. Rzecz bowiem w tym, że omawiana ustawa dotyczy 

 
44 
ochrony zwierząt przed określonymi zachowaniami się człowieka, 
godzącymi w wymóg traktowania zwierzęcia jako istoty żywej, zdolnej do 
odczuwania cierpienia, której jest on winien poszanowanie i ochronę, a 
którymi to zachowaniami zwierzę może zostać pokrzywdzone. I jedynie 
wyjątkowo traktuje je jako przedmiot jednego z czynów, który go bynajmniej 
nie krzywdzi, ale takie zachowanie się człowieka może jednak potencjalnie 
zagrażać bezpieczeństwu ludzi i innych zwierząt (hodowla i utrzymywanie 
psów rasy uznawanej za agresywną). Mogłoby to sugerować, że zakres 
ustawy o ochronie zwierząt jest jednak ograniczony, a przepadek 
zwierzęcia jako przedmiotu czynu, a nie pokrzywdzonego zachowaniem się 
człowieka, jest jedynie wyjątkiem. To zaś mogłoby wskazywać na potrzebę 
wąskiego rozumienia także zakresu stosowania, przewidzianego w art. 38 
ustawy o ochronie zwierząt, trybu wykonywania przepadku zwierzęcia, z 
tym że odnoszonego nie tylko do przepadku orzeczonego na podstawie jej 
przepisów, ale także, z uwagi na odwołanie się do tej regulacji również we 
wspomnianej wcześniej ustawie z dnia 21 stycznia 2005 r. o 
doświadczeniach na zwierzętach. Oznaczałoby to, że przewidziany w art. 
38 ustawy o ochronie zwierząt tryb wykonania środka karnego przepadku 
zwierzęcia odnosi się jedynie do przepadku orzeczonego na podstawie jej 
przepisów oraz w oparciu o ustawę z 2005 r. o doświadczeniach na 
zwierzętach. 
Należy jednak w tym miejscu wskazać, że takie rozumienie 
omawianego 
przepisu, 
prowadzi 
do 
niekoniecznie 
zrozumiałego 
zróżnicowania sposobu wykonywania przepadku tego samego zwierzęcia, 
w zależności od podstawy prawnej orzeczenia tego środka karnego. Przy 
takim bowiem rozumieniu art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, jeżeli pies 
rasy chart lub mieszaniec tej rasy, jako zwierzę kręgowe podlegające 
ochronie określonej w powyższej ustawie, będzie dotknięte przestępnym 
zachowaniem się człowieka w niej określonym, np. znęcaniem się nad 

 
45 
zwierzęciem (art. 35 ust 1a i 2), to przepadek charta (art. 35 ust. 3) podlega 
wykonaniu w trybie określonym w art. 38 tej ustawy, czyli przez organizację 
społeczną, natomiast przy orzeczeniu takiego przepadku za przestępstwa 
wskazane w prawie łowieckim, będzie on wykonywany na zasadach 
określonych w Kodeksie karnym wykonawczym, a więc przez urząd 
skarbowy. Z drugiej strony orzeczenie przepadku charta jako przedmiotu 
czynności wykonawczej nielegalnego jego hodowania lub utrzymywania 
(art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego), a więc jak w niniejszej sprawie, podlega 
przy jego wykonywaniu – na gruncie omawianego rozumienia art. 38 
ustawy o ochronie zwierząt – reżimowi Kodeksu karnego wykonawczego, 
czyli przez wspomniany urząd skarbowy, podczas gdy podobny przepadek 
orzeczony wobec innego psa, a mianowicie rasy uważanej za agresywną, 
wykonuje się w trybie ustawy o ochronie zwierząt, tzn. przez organizację 
społeczną. Nie można też nie zauważyć, że przy przepadku charta lub 
mieszańca tej rasy na podstawie art. 54 prawa łowieckiego, ustawa 
wyraźnie określa to zwierzę mówiąc o „przepadku psów”, przy użyciu 
których zostało dokonane przestępstwo (polowanie z chartami lub ich 
mieszańcami – art. 53 pkt 4), a mimo to – przy omawianym rozumieniu art. 
38 ustawy o ochronie zwierząt – przepadek taki, choć dotyczy wyraźnie ex 
lege psa, czyli zwierzęcia kręgowego, nie podlega wykonaniu w trybie 
wskazanym w tej ustawie, lecz w oparciu o przepisy Kodeksu karnego 
wykonawczego. Gdyby zaś w tej ostatniej sytuacji uznać, że z uwagi na 
wyraźne wskazanie w ustawie, iż chodzi o zwierzę kręgowe, wykonanie 
przepadku odbywa się jednak w trybie określonym w ustawie o ochronie 
zwierząt, to prowadzi to do jeszcze większego zróżnicowania reżimów 
wykonywania przepadku tego zwierzęcia, gdyż przepadek tego samego 
psa za czyn z tegoż prawa łowieckiego, ale orzeczony jako przepadek 
przedmiotu czynności wykonawczej (nielegalnej hodowli chartów), czyli w 
oparciu o art. 44 § 6 k.k., podlega wówczas wykonaniu w trybie Kodeksu 

 
46 
karnego wykonawczego, jako przedmiot (rzecz) którego posiadanie było 
zabronione. 
Wskazane zróżnicowanie ulega eliminacji przy przyjęciu szerokiego 
rozumienia art. 38 ustawy o ochronie zwierząt. Nie to jednak, czyli chęć 
wyeliminowania nie bardzo zrozumiałego zróżnicowania wykonania 
przepadku zwierzęcia, lecz charakter unormowania zawartego w tej ustawie 
i jej stosunek do innych regulacji dotyczących także postępowania 
człowieka wobec zwierzęcia w szczególnych sferach życia, wskazuje na 
prawidłowość szerokiego podejścia do zakresu działania tego przepisu. 
Wąskie traktowanie zakresu art. 38 omawianej ustawy wiąże się w istocie z 
uznawaniem jej jako lex specialis wobec owych innych regulacji, która 
wchodzi w grę jedynie w sprawach w nich nieuregulowanych (krytycznie o 
tym podejściu zob. np. W. Radecki: Ustawy:, s. 29). Tymczasem w 
literaturze przedmiotu zasadnie podnosi się, że ustawę tę należy traktować 
jako ustawę ogólną (lex generalis) w stosunku do innych ustaw (lex 
specialis), regulujących różne szczegółowe aspekty zachowania się 
człowieka (także) wobec zwierzęcia, np. o ochronie przyrody, o rybactwie 
śródlądowym, o rybołówstwie morskim, o hodowli zwierząt gospodarskich, 
czy prawa łowieckiego, a więc znajdującą zastosowanie do kwestii 
nieuregulowanych odmiennie przepisami ustaw szczególnych (zob. np. W. 
Radecki, jw., s. 29; A. Habuda, W. Radecki: Przepisy karne w ustawach o 
ochronie zwierząt oraz doświadczeniach na zwierzętach, PiPr 2008, nr 5, s. 
25). Rzeczywiście, jak już wskazano, ustawa ta w swoim art. 1 ust. 1 
odprzedmiotowiła każde zwierzę, a z jej art. 2 ust. 1 wynika, iż dotyczy 
postępowania ze wszystkimi zwierzętami kręgowymi, zaś wskazane w niej 
zakazy i nakazy postępowania z tymi zwierzętami dotyczą wszelkich 
sytuacji, chyba że ustawa szczególna z określonych powodów postanowi 
odmiennie. Nota bene to właśnie w ustawie o ochronie zwierząt zawarte są 
też pewne ogólne regulacje odnoszące się również m.in. i do prawa 

 
47 
łowieckiego, np. odnośnie dopuszczenia podjęcia działań w celu 
ograniczenia populacji, a więc uśmiercenia, zwierząt stanowiących 
zagrożenie dla gospodarki łowieckiej (art. 33a). Zatem regulacja zawarta w 
omawianej ustawie czyni ją rzeczywiście aktem prawnym o charakterze lex 
generalis. Inne ustawy dotyczące także stosunku człowieka do zwierzęcia 
w szczególnych, regulowanych w nich stosunkach, mogą wprowadzać 
określone odstępstwa od unormowań ustawy o ochronie zwierząt lub 
poszerzać zawarte tam regulacje. Jeżeli tego nie czynią lub czynią w 
ograniczonym zakresie, to do przypadków nie objętych owym szczególnym 
uregulowaniem mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie zwierząt. 
Jak zaś już wcześniej wskazano, skoro postępowanie w przedmiocie 
wykonania orzeczenia o przepadku zwierzęcia, uregulowane w jej art. 38, 
jest bez wątpienia „postępowaniem ze zwierzęciem”, to i ta regulacja ma 
charakter ogólny, a ustawa szczególna może przyjąć w tej materii 
odmienne rozwiązanie. Tak uczyniono we wspomnianej już wcześniej 
ustawie o ochronie przyrody z 2004 r., przekazując wykonanie środka 
karnego przepadku okazów, którymi – jak już wskazano – mogą być także 
zwierzęta kręgowe, odpowiednim organom ochrony środowiska (art. 130 i 
131a tej ustawy), zaś w także już powoływanej ustawie o organizacji 
hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich z 2007 r. przepadek tam 
założony, dotyczący m.in. piskląt drobiu, a więc zwierząt kręgowych, 
potraktowano wyraźnie jako przepadek „rzeczy”. 
Do stosowania art. 38 ustawy o ochronie zwierząt odwołano się 
natomiast w – także już wskazywanym – art. 45 ust. 3 ustawy o 
doświadczeniach na zwierzętach z 2005 r. Takie odwołanie może rodzić 
wątpliwości co do ogólnego charakteru regulacji zawartej w ustawie o 
ochronie zwierząt, gdyż charakter taki przesądza o stosowaniu określonego 
rozwiązania ustawy będącej lex generalis i nie wymaga odrębnego 
wskazywania na jej stosowanie. Należy jednak zauważyć, że ustawa o 

 
48 
ochronie zwierząt w art. 2 ust. 2 wyraźnie wyłączyła wprawdzie swe 
stosowanie „do procedur stanowiących doświadczenie w rozumieniu 
ustawy z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach”, ale 
jednocześnie sama zawiera pewne regulacje dotyczące kwestii tych 
doświadczeń, gdyż definiuje np. pojęcie „zwierząt laboratoryjnych” (art. 4 
pkt 19), a – jak wyżej wskazano – w art. 38 mówi też o sposobie wykonania 
przepadku zwierzęcia laboratoryjnego (ust. 4 pkt 1). Istnieje zatem pewien 
ustawowo zakładany związek między obu tymi regulacjami, przyjęty już w 
2005 r., kiedy to wyłączono spod stosowania ustawy o ochronie zwierząt 
postępowanie ze zwierzętami używanymi do doświadczeń i unormowano te 
kwestie odrębnie w ustawie o doświadczeniach na zwierzętach. Można 
zatem ten przypadek potraktować jako swoistą nadregulację, która nie 
narusza ogólnego charakteru ustawy o ochronie zwierząt. Należy tu też 
zauważyć, że przepadek przewidziany w ustawie o doświadczeniach na 
zwierzętach dotyczy „zwierząt doświadczalnych” w razie ukarania za 
wykroczenia: a) prowadzenia bez wymaganego zezwolenia (zezwoleń 
udziela powiatowy lekarz weterynarii – art. 13 ust.1 ustawy) hodowli 
zwierząt laboratoryjnych (myszy, szczury, świnki morskie, chomiki, króliki, 
psy, koty, przepiórki i zwierzęta naczelne) lub dostarczania zwierząt 
doświadczalnych (każde zwierzę przeznaczone do wykorzystania lub 
wykorzystane do doświadczeń) oraz b) niezapewnienia takim zwierzętom 
właściwych warunków utrzymania (art. 45 ust. 1 i 2 tej ustawy). Jest to więc 
w części przypadek podobny do sytuacji przewidzianej w art. 37a ustawy o 
ochronie zwierząt oraz w art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego. Rozwiązanie to 
poszerza jednocześnie sytuacje, w jakich ustawa o ochronie zwierząt, 
obejmuje swym trybem wykonywanie środka karnego przepadku zwierzęcia 
orzeczonego za czyn, przy którym jest ono tylko przedmiotem czynności 
wykonawczej, a nie ofiarą czyli pokrzywdzonym przez zachowania 
człowieka. 

 
49 
W świetle powyższego, skoro ustawa o ochronie zwierząt obejmuje 
wyraźnie swoim zakresem także sytuacje, gdy wykonanie środka karnego 
przepadku zwierzęcia dotyczy skazania sprawcy za czyn, którego zwierzę 
to nie było ofiarą, i ma przy tym charakter ustawy ogólnej, normującej 
postępowanie ze zwierzętami kręgowymi, w tym co do wykonywania 
orzeczonego przepadku takiego zwierzęcia, a prawo łowieckie odnośnie do 
przewidzianego w nim przepadku charta i mieszańca tej rasy, i to w 
sytuacjach, gdy pies nie jest pokrzywdzonym zachowaniem się człowieka – 
co jest szczególnym poszerzeniem powyższych rozwiązań ustawy o 
ochronie zwierząt – nie przewiduje jednocześnie odrębnych unormowań, 
odnośnie do wykonania takiego przepadku, to należy przyjąć, że do jego 
wykonania mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie zwierząt. Co 
więcej należy też uznać, iż dotyczy to zarówno sytuacji, gdy ustawa 
przewidując przepadek określonego zwierzęcia używa wyraźnie jego nazwy 
(tak w art. 54 ust.1 prawa łowieckiego), jak i gdy przepadek taki następuje 
w oparciu o przepis, według którego środek ten stosowany jest do 
„przedmiotu” określonego zabronionego zachowania (art. 44 § 6 k.k.), a 
więc do „rzeczy”, jeżeli ustawa czyn, za jaki zastosowano ten środek karny, 
wiąże jednak wyraźnie z określonym zwierzęciem (tak np. w art. 52 pkt 4 
prawa łowieckiego), ale już nie, jeżeli mimo, że chodzi o zwierzęta, ustawa 
szczególna równie wyraźnie uzna jednak omawiany środek karny jako 
„przepadek rzeczy”, jak uczyniono to np. w ustawie o hodowli i rozrodzie 
zwierząt gospodarskich z 2007 r. 
Ratio legis ustawy o ochronie zwierząt, jako aktu o charakterze lex 
generalis w zakresie regulacji postępowania ze zwierzętami kręgowymi, 
polega – w omawianym tu aspekcie reżimu wykonywania przepadku 
zwierzęcia – na tym, aby odstępowanie od niego miało miejsce jedynie 
wtedy, gdy ustawa szczególna, regulująca określone aspekty stosunku 
człowieka do zwierzęcia, odstępując od określonych uregulowań ustawy o 

 
50 
ochronie zwierząt lub tworząc konstrukcje prawne znane ustawie ogólnej, 
ale dotyczące specjalnej sfery postępowania człowieka ze zwierzęciem, 
wyraźnie wskazała, gdy przewiduje przepadek zwierzęcia, że jego 
wykonanie następuje w odrębny, inny niż w ustawie o ochronie zwierząt, 
sposób. Tylko wtedy można przyjąć, że mamy do czynienia z sytuacją, że 
jest to sprawa nieuregulowana w ustawie o ochronie zwierząt, gdyż 
unormowano ją w innym akcie prawnym, a zwierzę jako przedmiot 
przepadku może być traktowane jako rzecz (art. 1 ust. 2 ustawy o ochronie 
zwierząt). 
W konsekwencji należy przyjąć, że przewidziany w art. 38 ustawy z 
dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 
106, poz. 1002 ze zm.) tryb wykonania środka karnego przepadku 
zwierzęcia odnosi się do każdego orzeczenia takiego środka karnego, bez 
względu na podstawę jego zastosowania, jeżeli ustawa penalizująca czyn, 
za który przewiduje się taki przepadek wyraźnie wskazuje, że dotyczy on 
zwierzęcia, chyba że zakłada ona jednocześnie inny tryb jego wykonania, 
albo równie wyraźnie przyjmuje że jest to jednak przepadek „rzeczy”. 
Ponieważ ustawa z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (tekst 
jedn. Dz. U. 2005 r. Nr 127, poz. 1066 ze zm.) nie przewiduje powyższych 
wyłączeń, przepadek psa rasy chart lub mieszańca tej rasy, orzeczony w 
ramach skazania za przestępstwo określone w tej ustawie, podlega 
wykonaniu na zasadach wskazanych w ustawie o ochronie zwierząt. 
Z tych wszystkich względów uchwalono jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI