I KZP 33/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że tablice rejestracyjne nie są 'znakami identyfikacyjnymi' w rozumieniu art. 306 k.k., co oznacza, że ich usuwanie nie podlega karze z tego przepisu.
Sąd Najwyższy rozpatrzył zagadnienie prawne dotyczące tego, czy tablice rejestracyjne pojazdów można uznać za 'znaki identyfikacyjne' w rozumieniu art. 306 Kodeksu karnego. Sprawa wyłoniła się po uniewinnieniu przez Sąd Rejonowy osoby oskarżonej o usunięcie tablic rejestracyjnych, gdyż sąd uznał, że nie są one dokumentem. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, powziął wątpliwość co do interpretacji art. 306 k.k. i przekazał sprawę do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy, analizując przepisy i doktrynę, uznał, że tablice rejestracyjne służą identyfikacji administracyjno-prawnej, a nie obrotowi gospodarczemu, który chroni art. 306 k.k., dlatego nie są one 'znakami identyfikacyjnymi' w rozumieniu tego przepisu.
Przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego była kwestia, czy tablice rejestracyjne pojazdów mechanicznych mogą być uznane za 'znaki identyfikacyjne' w rozumieniu art. 306 Kodeksu karnego. Zagadnienie to zostało przedstawione przez Sąd Okręgowy w G. w związku ze sprawą Grzegorza P., który został uniewinniony przez Sąd Rejonowy w R. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 276 k.k. (zniszczenie lub usunięcie dokumentu) z uwagi na uznanie, że tablice rejestracyjne nie są dokumentem. Sąd Okręgowy, podzielając stanowisko Sądu Rejonowego co do braku znamion przestępstwa z art. 276 k.k., powziął jednak wątpliwość, czy czyn ten nie wyczerpuje znamion art. 306 k.k., co wymagało wykładni pojęcia 'znaki identyfikacyjne'. Sąd Najwyższy, po analizie przepisów, komentarzy prawnych oraz dotychczasowego orzecznictwa, w tym postanowienia III KKN 207/01, które prezentowało odmienny pogląd, uznał, że tablice rejestracyjne nie są 'znakami identyfikacyjnymi' w rozumieniu art. 306 k.k. Sąd podkreślił, że przepis ten chroni obrót gospodarczy i oryginalne oznaczenia towarów lub urządzeń nadawane przez producentów lub podmioty uprawnione. Tablice rejestracyjne służą przede wszystkim identyfikacji administracyjno-prawnej pojazdów dla celów ruchu drogowego i bezpieczeństwa, a nie identyfikacji w kontekście obrotu gospodarczego, jak np. numery VIN czy numery silnika. W związku z tym, usuwanie tablic rejestracyjnych nie stanowi przestępstwa z art. 306 k.k.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, tablice rejestracyjne nie są 'znakami identyfikacyjnymi' w rozumieniu art. 306 k.k.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że art. 306 k.k. chroni obrót gospodarczy i oryginalne oznaczenia towarów lub urządzeń nadawane przez producentów lub podmioty uprawnione. Tablice rejestracyjne służą identyfikacji administracyjno-prawnej pojazdów dla celów ruchu drogowego i bezpieczeństwa, a nie identyfikacji w kontekście obrotu gospodarczego, jak np. numery VIN czy numery silnika.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Uchwała
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Grzegorz P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Prokurator Prokuratury Krajowej | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
Przepisy (10)
Główne
k.k. art. 306
Kodeks karny
Zwrot 'znaki identyfikacyjne' odnosi się do oryginalnych oznaczeń towaru lub urządzenia pozwalających na ustalenie jego charakteru, cech, właściwości, funkcji, pochodzenia, przeznaczenia, nadawanych przez producentów bądź inne podmioty uprawnione, związanych z obrotem gospodarczym. Tablice rejestracyjne nie spełniają tych kryteriów.
Pomocnicze
k.k. art. 276
Kodeks karny
Przepis dotyczący niszczenia, usuwania lub przerabiania dokumentów. Sąd pierwszej instancji uznał, że tablice rejestracyjne nie są dokumentem w rozumieniu art. 115 § 14 k.k.
k.k. art. 115 § § 14
Kodeks karny
Definicja dokumentu, która nie obejmuje tablic rejestracyjnych.
k.p.k. art. 441 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Podstawa prawna przedstawienia zagadnienia prawnego przez sąd drugiej instancji do Sądu Najwyższego.
k.p.k. art. 440
Kodeks postępowania karnego
Możliwość kontroli odwoławczej w celu zapobieżenia rażącej niesprawiedliwości.
u.SN art. 60 § § 1 i 2
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Podstawa wniosku Prokuratora Generalnego w trybie nadzwyczajnym.
u.SN
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Ustawa z dnia 23 listopada 2002 r.
Prd art. 71 § ust. 2
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
Określa cele identyfikacji pojazdów.
Prd art. 73 § ust. 1
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
Określa cele identyfikacji pojazdów.
Prd art. 66 § ust. 3a
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
Wymienia 'cechy identyfikacyjne' pojazdów, takie jak numer VIN, numery nadwozia, podwozia, ramy i silnika, które odróżnia od tablic rejestracyjnych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Tablice rejestracyjne służą identyfikacji administracyjno-prawnej, a nie obrotowi gospodarczemu. Art. 306 k.k. chroni obrót gospodarczy i oryginalne oznaczenia nadawane przez producentów. Prawo o ruchu drogowym odróżnia tablice rejestracyjne od cech identyfikacyjnych pojazdu (np. VIN).
Odrzucone argumenty
Tablice rejestracyjne są 'znakami identyfikacyjnymi' w rozumieniu art. 306 k.k. (pogląd odosobniony wyrażony w III KKN 207/01).
Godne uwagi sformułowania
tablice rejestracyjne pojazdów nie są 'znakami identyfikacyjnymi' w rozumieniu art. 306 k.k. identyfikacja poprzez tablice rejestracyjne związana jest z koniecznością ewidencjonowania wszelkich dopuszczonych do ruchu pojazdów i to w pierwszym rzędzie dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu. Ten przepis chroni bowiem tożsamość towaru lub urządzenia w sferze jego pochodzenia i określonych właściwości, a nie jako przedmiotu, z którym związane są określone prawa publiczne czy prywatne.
Skład orzekający
P. Kalinowski
przewodniczący
W. Płóciennik
sędzia
R. Sądej
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'znaki identyfikacyjne' w art. 306 k.k. oraz rozróżnienie między identyfikacją administracyjną a gospodarczą."
Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie interpretacji art. 306 k.k. w kontekście tablic rejestracyjnych. Nie rozstrzyga kwestii odpowiedzialności z innych przepisów (np. dotyczących dokumentów).
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnie występującego elementu, jakim są tablice rejestracyjne, i wyjaśnia, dlaczego ich usuwanie nie jest przestępstwem w świetle konkretnego przepisu Kodeksu karnego, co może być zaskakujące dla wielu osób.
“Czy usunięcie tablic rejestracyjnych to przestępstwo? Sąd Najwyższy wyjaśnia!”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUCHWAŁA Z DNIA 27 PAŹDZIERNIKA 2005 R. I KZP 33/05 Tablice rejestracyjne pojazdów nie są „znakami identyfikacyjnymi” w rozumieniu art. 306 k.k. Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski. Sędziowie SN: W. Płóciennik, R. Sądej (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Grzegorza P., po rozpoznaniu, przedsta- wionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w G., posta- nowieniem z dnia 20 maja 2005 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy tablice rejestracyjne stanowią znaki identyfikacyjne w rozumieniu art. 306 k.k.?” u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej. U Z A S A D N I E N I E Zagadnienie prawne przekazane w trybie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w G., wyłoniło się w następującej sytuacji procesowej: Grzegorz P. został oskarżony o to, że w dniu 22 marca 2004r. w R., poprzez oderwanie, usunął z samochodu „Nysa” dwie tablice rejestracyjne, 2 którymi nie miał prawa rozporządzać, to jest o popełnienie przestępstwa określonego w art. 276 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego w R. z dnia 20 grudnia 2004 r. oskarżo- ny został uniewinniony. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd pierwszej instan- cji ustalił, że oskarżony wprawdzie dokonał takiego czynu, jaki opisywał akt oskarżenia, jednakże, zdaniem Sądu, tablice rejestracyjne nie stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., a więc nie mogą być przedmio- tem przestępstwa określonego w art. 276 k.k. Apelację od tego wyroku wniósł oskarżyciel publiczny. Podniósł za- rzut obrazy prawa materialnego, to jest art. 276 k.k., polegającej na wyra- żeniu błędnego poglądu, że na gruncie prawa karnego tablice rejestracyjne nie są dokumentem, co doprowadziło do niesłusznego orzeczenia o unie- winnieniu oskarżonego. Nadto skarżący, bez bliższego omówienia, wskazał na ewentualną konieczność rozważenia, czy czyn ten nie stanowi wykro- czenia. Rozpoznając apelację prokuratora Sąd Okręgowy uznał, że w spra- wie wyłoniło się zagadnienie prawne, wymagające zasadniczej wykładni ustawy przez Sąd Najwyższy, a dotyczące interpretacji znamion art. 306 k.k. W uzasadnieniu tego stanowiska Sąd drugiej instancji stwierdził, że podziela pogląd Sądu Rejonowego co do tego, iż tablice rejestracyjne nie są dokumentem w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., a zatem istotnie oskarżony nie może ponosić odpowiedzialności na podstawie art. 276 k.k. Tym nie- mniej, zdaniem tego Sądu, niezbędne jest rozważenie, czy czyn popełnio- ny przez Grzegorza P. nie wyczerpuje znamion art. 306 k.k. Wprawdzie, na co też Sąd zwrócił uwagę, prokurator w apelacji nie podniósł zarzutu obra- zy tego przepisu, ale kwestia ta podlega kontroli odwoławczej w trybie art. 440 k.p.k. Rażąco bowiem niesprawiedliwe byłoby utrzymanie w mocy wy- roku uniewinniającego w sytuacji, gdy prawidłowe i pełne ustalenia fak- 3 tyczne prowadzą do wniosku, że czyn oskarżonego wyczerpał znamiona przestępstwa, choć typizowanego w innym przepisie Kodeksu karnego. W tym zakresie Sąd odwołał się do stanowiska wyrażonego przez Sąd Naj- wyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2005 r. (V KK 364/04, OSNKW 2005, z. 3, poz. 30). Odnośnie samego pytania prawnego Sąd Okręgowy stwierdził, że trudności w interpretacji znamion występku określonego w art. 306 k.k., wy- łaniają się na tle rozbieżności w poglądach Sądu Najwyższego, który w jednym orzeczeniu wprost wskazał na to, że tablice rejestracyjne mogą być przedmiotem tego przestępstwa, natomiast w innych stanowczo wykluczał możliwość uznania ich za „znaki identyfikacyjne”. Odnosząc się do tego wystąpienia, Prokurator Prokuratury Krajowej złożył wniosek o podjęcie uchwały o treści: „tablice rejestracyjne nie będąc znakami identyfikacyjnymi towaru lub urządzenia, nie mogą być przedmio- tem przestępstwa z art. 306 k.k.” W uzasadnieniu wniosku oskarżyciel publiczny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do tego, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 440 k.p.k., a zatem, iż istnieją prawne podstawy do podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy w trybie art. 441 § 1 k.p.k. Prokurator przywołał także sze- reg wypowiedzi doktryny i judykatury, że tablice rejestracyjne nie są „zna- kiem identyfikacyjnym” w rozumieniu art. 306 k.k. Akceptując ten dominują- cy kierunek interpretacyjny uznał, że odmienne stanowisko wyrażone w jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego było „odosobnione” i na podzielenie nie zasługuje. Kończąc swój wywód prokurator zaznaczył, że „podtrzymuje” stanowisko wyrażone przez Prokuratora Generalnego we wniosku złożo- nym w trybie art. 60 § 1 i 2 ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 23 listopa- da 2002 r. (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), w której to sprawie odmówio- no podjęcia uchwały – I KZP 33/04; LEX nr 142537, tj. pogląd, iż „charakter 4 prawny tablic rejestracyjnych powoduje, że są one dokumentem w rozu- mieniu art. 115 § 14 k.k.”. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. Podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego oraz Prokuratury Kra- jowej, że w sprawie wystąpiły wszystkie przewidziane w art. 441 § 1 k.p.k. przesłanki do rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy przekazanego zagad- nienia prawnego. Od razu jednak zaznaczyć trzeba, że poza granicami ni- niejszego pytania prawnego pozostaje ostatnia z kwestii poruszonych we wniosku prokuratora, a więc to, czy tablice rejestracyjne są dokumentem w rozumieniu przepisów prawa karnego materialnego. Jest to kwestia odręb- na i niezależna od zagadnienia związanego z wykładnią zawartego w art. 306 k.k. zwrotu „znaki identyfikacyjne”, wobec czego nie będzie przedmio- tem dalszych rozważań. Podobnie, do czego lapidarnie nawiązywał Sąd Okręgowy w końcowej części swego wystąpienia, w ramach rozstrzygane- go zagadnienia nie ma też podstaw do wypowiadania się o subsumcji usta- lonego stanu faktycznego w świetle przepisów kodeksu wykroczeń. Przejść zatem należy do istoty przekazanego zagadnienia prawnego. Sąd Okręgowy nie wyraził własnego poglądu co do tego, który kieru- nek wykładni art. 306 k.k. ocenia jako zasadny. Tym niemniej już z powoła- nych przezeń judykatów i poglądów doktryny, jasno wynika, że zdecydo- wanie przeważa stanowisko, iż tablice rejestracyjne nie należą do zbioru desygnatów nazwy „znaki identyfikacyjne”, stanowiącej jedno ze znamion art. 306 k.k. Sąd Najwyższy orzekając w tym składzie poglądy te w pełni podzielił. Prokurator w swoim wniosku stwierdził, że pogląd przeciwny, zawarty w postanowieniu Sądu Najwyższego z 19 marca 2003r. (III KKN 207/01; LEX nr 78408) pozostaje odosobniony oraz wyrażony został bez bliższej analizy prawnej, niejako na marginesie szczegółowych rozważań o tym, iż 5 tablice rejestracyjne nie stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Istotnie, w uzasadnieniu tego postanowienia kategorycznie stwier- dzono, że tablice rejestracyjne „…mogą być przedmiotem przestępstwa z art. 306 k.k., gdyż są znakami identyfikacyjnymi w rozumieniu tego przepi- su”. Na poparcie tej tezy odwołano się jedynie do ogólnej uwagi, że „ … przestępstwo w nim opisane ma charakter powszechny, nakierowany na ochronę bezpieczeństwa korzystania z przedmiotów funkcjonujących w ob- rocie prawnym i ograniczenie «zjawiska kradzieży samochodów»”. Powo- łano się także na treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2002 r. (I KZP 25/02, OSNKW 2002, z. 11-12, poz. 94). Ta jednakże doty- czyła wyłącznie zagadnienia powszechnego bądź indywidualnego charak- teru tego przestępstwa, a zatem nie wspierała tezy, że tablice rejestracyjne stanowią „znaki identyfikacyjne”. W postanowieniu z dnia 19 marca 2003 r. zabrakło prawnej analizy zwrotu „znaki identyfikacyjne” i choćby z tego powodu poglądu tam wyra- żonego nie można uznać za przekonujący. Analizy tego zwrotu nie prze- prowadzono także w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r. (V KKN 143/00, LEX nr 50994), z dnia 13 lipca 2000 r. (V KKN 491/98, LEX nr 50962), czy z dnia 6 maja 2003 r. (III KK 118/03, Prok. i Pr. 2003, nr 11, poz. 15). W tych judykatach równie kategorycznie stwierdzano, że ta- blice rejestracyjne nie są znakami identyfikacyjnymi w rozumieniu art. 306 k.k., w przeciwieństwie do numerów silnika i nadwozia. Właśnie takie sta- nowisko ocenić należy jako zasadne i to bynajmniej nie z tego powodu, że posiada „ilościową” przewagę nad stanowiskiem przeciwnym. Ustawodawca definicji legalnej zwrotu „znaki identyfikacyjne” nie za- warł ani w Kodeksie karnym, ani w innej ustawie. Art. 306 k.k. stanowi, że „kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia, podlega karze (…)”. Komentato- 6 rzy tego przepisu znaki te definiowali jako „każde oryginalne oznaczenie towaru lub urządzenia pozwalające na ich rozpoznanie (ustalenie tożsa- mości); chodzi zatem tutaj o różnego rodzaju oznaczenia, określające np. charakter, właściwości, pochodzenie lub funkcje produktu” (R. Zawłocki w: A. Wąsek red.: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, Tom II, War- szawa 2005, s. 1375), czy też jako „każde oznaczenie produktu pod względem miejsca zakupienia lub wyprodukowania, numeru seryjnego, oznaczenia producenta lub importera, nazwy produktu, istotnych cech użytkowych (funkcji), składu, próby, posiadania określonych atestów i ze- zwoleń itp.” (W. Wróbel w: A. Zolla red.: Kodeks karny. Część szczególna, Tom II, Kraków 1999, s. 487). Podobnie analizowany termin określa pod- ręcznik nauki prawa gospodarczego: „znakiem identyfikacyjnym w rozu- mieniu art. 306 k.k. jest każde oryginalne oznaczenie towaru lub urządze- nia pozwalające na ustalenie jego charakteru, cech, właściwości, funkcji, pochodzenia, przeznaczenia” (J. Skorupka: Prawo karne gospodarcze, Warszawa 2005, s. 173). Przytaczane definicje niewątpliwie bardzo szeroko określają zbiór de- sygnatów nazwy „znaki identyfikacyjne”. Tym niemniej, nie można nie do- strzec, że wszystkie wyraźnie łączą ten zwrot z etapem produkcji danego towaru lub urządzenia oraz z uprawnieniem do oryginalnego ich oznako- wania przed wprowadzeniem do obrotu (pierwotnego czy wtórnego). Bar- dzo znamienny jest kontekst użycia w art. 306 k.k. omawianego zwrotu, obok niewymagających przecież bliższych analiz określeń: „data produkcji” i „data przydatności”. Taki kontekst wyraźnie nakazuje interpretować „znaki identyfikacyjne”, jako oznakowania towarów lub urządzeń nadawane przez producentów bądź inne podmioty uprawnione, związane z obrotem gospo- darczym. To właśnie ten obrót jest podstawowym przedmiotem ochrony art. 306 k.k., co wynika choćby z tytułu rozdziału, w którym został zamieszczo- ny: „Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu”. Obrotowi gospo- 7 darczemu, rozumianemu na gruncie art. 306 k.k., jako bezpieczeństwo wszelkich transakcji związanych z wymianą towarów i urządzeń, co do rze- telnego i oryginalnego ich oznakowania. Szczegółowo na ten temat wypo- wiadał się Sąd Najwyższy w powołanej już uchwale z dnia 26 września 2002 r. i w tym miejscu nie ma potrzeby powtarzania zawartej tam argu- mentacji. Poprzestać można na konstatacji, że jednym z celów funkcjono- wania tego przepisu jest zapewnienie bezpieczeństwa każdemu uczestni- kowi obrotu gospodarczego, co do możliwości identyfikacji konkretnego to- waru lub urządzenia, na podstawie nieusuniętych i niezafałszowanych oznakowań, nadanych przez podmioty uprawnione. W świetle powyższych uwag jednoznacznie trzeba stwierdzić, że ta- blice rejestracyjne nie pełnią takich funkcji. Oczywiście i one w określonym zakresie, za pośrednictwem zapisów w dowodach rejestracyjnych i doku- mentacji prowadzonej przez wydziały komunikacji, umożliwiają identyfika- cję konkretnego pojazdu, dla którego zostały wydane. Jest to jednakże identyfikacja przede wszystkim dla celów administracyjno-prawnych, a nie obrotu gospodarczego. Precyzyjnie cele te określają przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, zwłaszcza art. 71 ust. 2 oraz art. 73 ust. 1 tej ustawy (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908). Bez wchodzenia w szczegóły, można generalnie stwierdzić, że identyfikacja poprzez tablice rejestracyjne związana jest z koniecznością ewidencjono- wania wszelkich dopuszczonych do ruchu pojazdów i to w pierwszym rzę- dzie dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu. Tabli- ce rejestracyjne nie identyfikują pojazdu w żadnym z tych elementów, które wymieniają przytaczane powyżej definicje „znaków identyfikacyjnych” z art. 306 k.k. To, że tablice rejestracyjne, choć pośrednio, to jednak de facto w najprostszy sposób pozwalają także na dokonanie ustaleń w sferze prawa cywilnego, przy wykorzystaniu administracyjnego systemu ewidencji (jaki to pojazd, do czego przeznaczony, kto jest jego właścicielem bądź użytkowni- 8 kiem, itp. – zob. Rozdział 2a Prawa o ruchu drogowym), nie daje jeszcze podstaw do uznania ich za „znaki identyfikacyjne” w rozumieniu art. 306 k.k. Ten przepis chroni bowiem tożsamość towaru lub urządzenia w sferze jego pochodzenia i określonych właściwości, a nie jako przedmiotu, z któ- rym związane są określone prawa publiczne czy prywatne. Na podkreśle- nie zasługuje fakt, słusznie akcentowany już przez prokuratora, że Prawo o ruchu drogowym wyraźnie odróżnia tablice rejestracyjne od innych elemen- tów identyfikujących pojazdy, a w szczególności od „cech identyfikacyj- nych”, przewidzianych w art. 66 ust. 3a, do których należą numer VIN albo numer nadwozia, podwozia i ramy oraz numer silnika. Te ostatnie spełniają w oczywistym stopniu wszelkie kryteria „znaków identyfikacyjnych” w ro- zumieniu art. 306 k.k. Do tych właśnie „znaków identyfikacyjnych” nawiązywało „Uzasad- nienie rządowego projektu nowego kodeksu karnego”, stwierdzając, że „uwzględniając nowe formy i techniki popełniania przestępstw gospodar- czych wprowadzono karalność fałszowania znaków identyfikacyjnych urzą- dzeń, np. samochodów, komputerów oraz datę produkcji lub przydatności towaru lub urządzenia; celem tego przepisu jest także ochrona interesów konsumenta; może przepis ten ograniczyć także zjawisko kradzieży samo- chodów związane nie tylko z przestępczością zorganizowaną” (Nowe ko- deksy karne – z 1997 r. z uzasadnieniami; Warszawa 1997, s. 211). Wprawdzie Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 marca 2003 r. odwoływał się do tych słów, ale „ograniczanie zjawiska kradzieży samochodów” wią- zać należy nie tyle z fałszowaniem tablic rejestracyjnych, ile z tzw. przebi- janiem numerów VIN, numerów silników czy innych oznaczeń, uniemożli- wiających bądź utrudniających identyfikację samochodu jako uprzednio skradzionego. Trudno nie dostrzec, że w procederze tzw. legalizacji skra- dzionych pojazdów tablice rejestracyjne w zasadzie nie odgrywają żadnej roli, w przeciwieństwie do usuwania czy fałszowania oryginalnych oznako- 9 wań poszczególnych ich części. Stąd też trudno cytowany fragment rządo- wego uzasadnienia ustanowienia występku określonego w art. 306 k.k. traktować jako argument przemawiający za interpretacją tablic rejestracyj- nych jako znaków identyfikacyjnych, o których w nim mowa. Przeciwko te- mu przemawia choćby przykładowe, ale jednoczesne przecież wskazanie w tym uzasadnieniu na „samochody” i „komputery”, z których, rzecz jasna, jedynie te pierwsze podlegają szczególnemu reżimowi reglamentacji admi- nistracyjno-prawnej, której wyrazem są m.in. tablice rejestracyjne. W końcu odwołać należy się również do poglądów wyrażanych przez przedstawicieli doktryny prawa karnego, którzy komentując przepis art. 306 k.k. z aprobatą cytowali te orzeczenia Sądu Najwyższego, w których jedno- znacznie sprzeciwiał się interpretacji „znaków identyfikacyjnych”, jako obejmujących również tablice rejestracyjne – R. Zawłocki, op. cit. s. 1376; A. Marek: Kodeks Karny. Komentarz, Warszawa 2005 r., s. 634; R.A. Ste- fański: Ustawa Prawo o ruchu drogowym. Komentarz, Warszawa 2003 r., s. 505. Zbieżne stanowisko, jak się wydaje, prezentowała także J. Piórkow- ska-Flieger, która w monografii dotyczącej fałszowania dokumentów stwierdzała, że „niewątpliwie tablice rejestracyjne nie stanowią znaków identyfikacyjnych”, choć sam numer rejestracyjny oceniała, jako „znak iden- tyfikujący konkretny pojazd” (Fałsz dokumentu w polskim prawie karnym, Kraków, 2004 r., s. 200-201). Kończąc rozważania dotyczące przedstawionego przez Sąd Okręgo- wy zagadnienia prawnego, należy stwierdzić, że sprawa, na gruncie której się ono wyłoniło, stanowi kolejny przykład trudności z subsumcją tych czy- nów (wcale nierzadkich), w których przedmiotem zarzucanego działania są tablice rejestracyjne. W poszczególnych judykatach oraz publikacjach wskazywano na różne możliwości rozwiązywania tej kwestii. Jednakże roz- strzygając o niniejszym zagadnieniu prawnym, Sąd Najwyższy nie miał prawnych podstaw do oceniania wszelkich proponowanych rozwiązań, a 10 jego kognicja1 ograniczała się do udzielenia odpowiedzi na pytanie sformu- łowane przez Sąd Okręgowy w G. Odpowiedzi, z podanych powyżej przy- czyn, wykluczającej możliwość uznania tablic rejestracyjnych za „znaki identyfikacyjne” w rozumieniu art. 306 k.k.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI