I KZP 31/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie kwalifikacji prawnej czynu sprawcy wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości, uznając, że sąd okręgowy przedstawił konkretny casus, a nie zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy.
Sąd Okręgowy w Ś. przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące kwalifikacji czynu sprawcy wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości, pytając, czy jest to jeden czyn i jak należy go kwalifikować prawnie. Sąd Najwyższy, po analizie wniosku prokuratora, odmówił podjęcia uchwały, stwierdzając, że sąd okręgowy nie spełnił wymogów formalnych art. 441 § 1 k.p.k., przedstawiając konkretny casus zamiast ogólnego zagadnienia prawnego. Podkreślono, że rozstrzygnięcie w tej kwestii należy do sądu orzekającego.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 lutego 2009 r. (sygn. I KZP 31/08) odmówił podjęcia uchwały w odpowiedzi na zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ś. Dotyczyło ono kwalifikacji prawnej czynu sprawcy wypadku drogowego, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, a następnie spowodował obrażenia u innego uczestnika ruchu. Sąd Okręgowy pytał, czy takie działanie stanowi jeden czyn i jak należy je kwalifikować prawnie, wskazując na możliwość zastosowania art. 177 § 1 k.k. i art. 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Sąd Najwyższy uznał, że zagadnienie prawne zostało sformułowane nieprawidłowo, ponieważ sąd okręgowy przedstawił konkretny casus do rozstrzygnięcia, a nie ogólne zagadnienie wymagające zasadniczej wykładni ustawy, co jest wymogiem art. 441 § 1 k.p.k. Podkreślono, że Sąd Najwyższy nie może wyręczać sądów orzekających w rozstrzyganiu konkretnych spraw. W uzasadnieniu wskazano na złożoność problematyki prawnej związanej z oceną prawną wypadków drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców, istniejące rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie, ale jednocześnie podkreślono, że sąd okręgowy nie przedstawił nowych argumentów, które podważałyby dotychczasowe stanowisko Sądu Najwyższego. W związku z tym, sąd okręgowy ma obowiązek samodzielnie rozważyć wszystkie argumenty jurydyczne i dokonać subsumpcji ustalonych faktów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że sąd okręgowy przedstawił konkretny casus, a nie zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy przedstawił zagadnienie prawne w sposób, który nie spełnia wymogów art. 441 § 1 k.p.k., ponieważ oczekiwał rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, a nie ogólnej wykładni prawa. Sąd Najwyższy podkreślił, że rozstrzygnięcie o kwalifikacji prawnej należy do sądu orzekającego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmowa podjęcia uchwały
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Marcin N. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Patryk M. | osoba_fizyczna | pasażer |
Przepisy (9)
Główne
k.p.k. art. 441 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Sąd odwoławczy nie może zmierzać do uzyskania od Sądu Najwyższego instrukcji, jaką kwalifikację prawną zastosować należy w ustalonych realiach faktycznych. Decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do sądu orzekającego.
Pomocnicze
k.k. art. 177 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 178a § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 3
Kodeks karny
k.k. art. 178 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 42 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 49 § § 2
Kodeks karny
k.p.k. art. 8 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd Okręgowy nie spełnił wymogów formalnych art. 441 § 1 k.p.k., przedstawiając konkretny casus do rozstrzygnięcia, a nie ogólne zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy. Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do wyręczania sądów orzekających w rozstrzyganiu konkretnych spraw. Argumentacja Sądu Okręgowego, mająca podważać stanowisko Sądu Najwyższego, okazała się chybić, w tym błąd logiczny w rozumowaniu o 'jednym czynie'.
Odrzucone argumenty
Argumenty Sądu Okręgowego przemawiające za tym, że opisane działanie stanowi jeden czyn i powinno być kwalifikowane jako kumulatywny zbieg przepisów ustawy.
Godne uwagi sformułowania
W sytuacji, kiedy występuje znaczna rozbieżność w możliwych ocenach prawnych, to na sądzie orzekającym ciąży obowiązek rozważenia wszelkich argumentów jurydycznych związanych z rozpoznawanym zdarzeniem, oceny ich wagi, a ostatecznie dokonania subsumpcji ustalonych faktów. Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do wyręczania go w tej mierze. Konstrukcja przedstawionego w niniejszej sprawie pytania prawnego, dotknięta jest właśnie takimi wadami, które wytykano w powyższych orzeczeniach. Przy takim sposobie sformułowania zagadnienia prawnego, nie może być wątpliwości – co dostrzegł już Prokurator we wniosku – że Sąd Okręgowy w istocie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozwiązania konkretny casus.
Skład orzekający
R. Sądej
przewodniczący-sprawozdawca
D. Rysińska
członek
H. Komisarski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy z powodu nieprawidłowego sformułowania zagadnienia prawnego przez sąd niższej instancji, a także wskazanie na złożoność problematyki kwalifikacji prawnej czynów sprawców wypadków drogowych w stanie nietrzeźwości."
Ograniczenia: Orzeczenie nie rozstrzyga merytorycznie kwestii kwalifikacji prawnej czynu, a jedynie proceduralne aspekty przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy złożonej problematyki karnej związanej z wypadkami drogowymi spowodowanymi przez nietrzeźwych kierowców, a także procedury przedstawiania zagadnień prawnych Sądowi Najwyższemu. Pokazuje to, jak ważne jest prawidłowe formułowanie pytań prawnych.
“Sąd Najwyższy nie rozstrzygnął, czy pijany kierowca spowodował jeden czy dwa czyny – dlaczego?”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 25 LUTEGO 2009 R. I KZP 31/08 W sytuacji, kiedy występuje znaczna rozbieżność w możliwych oce- nach prawnych, to na sądzie orzekającym ciąży obowiązek rozważenia wszelkich argumentów jurydycznych związanych z rozpoznawanym zda- rzeniem, oceny ich wagi, a ostatecznie dokonania subsumcji ustalonych faktów. Przewodniczący: sędzia SN R. Sądej (sprawozdawca). Sędziowie: SN D. Rysińska, SA (del. do SN) H. Komisarski. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Marcina N., po rozpoznaniu, przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Ś., postanowie- niem z dnia 24 października 2008 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy w sytuacji faktycznej, w której sprawca: będąc w stanie nietrzeźwości prowadzi samochód po drodze publicznej na odcinku kilku kilometrów, a następnie, naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości, nie zachowując należytej ostrożności traci panowanie nad tym pojazdem, powodując uszkodzenie ciała innego uczestnika ruchu drogowego, skutkujące naruszeniem czyn- ności narządów jego ciała na czas nie krótszy niż dni siedem; można uznać, że takie działanie stanowi jeden czyn i czy wtenczas: - dopuszczalna jest kwalifikacja prawna tego czynu z art. 177 § 1 k.k. i art. 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., 2 - czyn w takiej postaci należy uznać za występek umyślny, - i w konsekwencji, czy za podstawę wymiaru kary uprawnionym jest powo- łanie przepisów z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. i przy zastosowa- niu art. 178 § 1 k.k.?” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. U Z A S A D N I E N I E Sąd Okręgowy w Ś., postanowieniem z dnia 24 października 2008 r., w trybie art. 441 § 1 k.p.k., przekazał Sądowi Najwyższemu przedstawione powyżej zagadnienie prawne w następującej sytuacji procesowej. Aktem oskarżenia zarzucono Marcinowi N. popełnienie w dniu 13 ma- ja 2007 r. dwóch występków: spowodowania w stanie nietrzeźwości wy- padku drogowego, wyczerpującego znamiona art. 177 § 1 k.k. i art. 178 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz kierowania samochodem w stanie nie- trzeźwości, wyczerpującego znamiona art. 178a § 1 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 30 czerwca 2008 r., Marcin N. został uznany za winnego tego, że w dniu 13 maja 2007 r. w Ś., naru- szył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości – 1,08 ‰ (I badanie) i 1,16 ‰ (II badanie) alko- holu we krwi – i kierując samochodem marki Opel Kadet, nie zachował na- leżytej ostrożności i uderzając w krawężnik utracił panowanie nad pojaz- dem, zjechał na pobocze dachując, w wyniku czego pasażer Patryk M. do- znał obrażeń ciała powodujących rozstrój jego zdrowia na okres powyżej 7 dni. Tak opisany czyn Sąd Rejonowy zakwalifikował jako wyczerpujący znamiona art. 177 § 1 k.k. i art. 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i przy zastosowaniu art. 11 § 3 k.k., na podstawie art. 177 § 1 k.k. wymierzył 3 oskarżonemu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, z warunkowym za- wieszeniem jej wykonania na 3 lata; na podstawie art. 42 § 2 k.k. orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na 4 lata; na podstawie art. 49 § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego świad- czenie pieniężne w kwocie 200 zł, na cel związany z udzielaniem pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych. Apelację od tego wyroku wniósł Prokurator Rejonowy w Ś., podno- sząc zarzut obrazy prawa materialnego – art. 177 § 1 k.k., art. 178 § 1 k.k. i art. 178a § 1 k.k. – przez błędną ich wykładnię, polegającą na wyrażeniu mylnego poglądu, iż oskarżony kierując pojazdem w stanie nietrzeźwości, a następnie powodując wypadek komunikacyjny popełnił tylko jeden czyn, podczas gdy prawidłowa interpretacja tych przepisów prowadzi do takiej kwalifikacji, jak wskazana w akcie oskarżenia. Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, przez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się dwóch czynów i wymierzenia za pierwszy, z art. 177 § 1 k.k. i art. 178 § 1 k.k., kary 10 miesięcy pozbawienia wolności, za drugi, z art. 178a § 1 k.k., kary roku pozbawienia wolności oraz orzeczenia kary łącznej roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wyko- nania na 3 lata. W toku rozpoznawania tej apelacji Sąd Okręgowy uznał, że w spra- wie wyłoniło się zagadnienie prawne, wymagające zasadniczej wykładni ustawy i przekazał je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. W pisemnym wniosku, odnoszącym się do wystąpienia Sądu Okrę- gowego, prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o odmowę podjęcia uchwały. Uzasadniając to stanowisko oskarżyciel publiczny wskazał, iż przekazane zagadnienie nie spełnia przesłanek art. 441 § 1 k.p.k., jako że przedmiotem pytania kierowanego do Sądu Najwyższego w tym trybie nie może być sposób rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, a tego właśnie ocze- kuje Sąd Okręgowy w Ś. 4 Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. Stanowisko Prokuratora jest w pełni zasadne. Podejmując decyzję o przekazaniu zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu, Sąd Okręgowy w ogóle nie rozważył przesłanek sformuło- wanych w art. 441 § 1 k.p.k. Co więcej, Sąd ten pominął nawet te uwagi zawarte w podstawowym dla omawianej materii postanowieniu Sądu Naj- wyższego z dnia 28 marca 2002 r. (I KZP 4/02, OSNKW 2002, z. 5-6, poz. 37), które wówczas wykluczyły możliwość podjęcia uchwały, właśnie ze względu na niewłaściwą formę przekazanego zagadnienia. W punkcie dru- gim uzasadnienia tego postanowienia, Sąd Najwyższy szczegółowo, z sze- rokim odniesieniem się do utrwalonej linii orzeczniczej oraz do poglądów doktryny, podkreślił, że w trybie art. 441 § 1 k.p.k. sąd odwoławczy „nie może zmierzać do uzyskania od Sądu Najwyższego instrukcji, jaką kwalifi- kację prawną zastosować należy w ustalonych realiach faktycznych (…), decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do sądu orzekającego, w tym i do sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy zaś nie jest uprawniony do wyręcza- nia go w tej mierze”. Stanowisko to zachowuje pełną aktualność, o czym przypominał Sąd Najwyższy choćby w postanowieniu z dnia 17 grudnia 2008 r. (I KZP 26/08, OSNKW 2009, z. 1, poz. 2), z odwołaniem się do licznych judykatów. Konstrukcja przedstawionego w niniejszej sprawie pytania prawnego, dotknięta jest właśnie takimi wadami, które wytykano w powyższych orze- czeniach. Po zarysowaniu okoliczności faktycznych, Sąd Okręgowy pyta, czy można uznać, że opisane działanie stanowi jeden czyn oraz czy wów- czas dopuszczalna byłaby kwalifikacja prawna z art. 177 § 1 k.k. w zb. z art. 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., czy czyn taki należy uznać za wy- stępek umyślny oraz czy za podstawę wymiaru kary należy powołać art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k., przy zastosowaniu art. 178 § 1 k.k. Przy takim sposobie sformułowania zagadnienia prawnego, nie może być 5 wątpliwości – co dostrzegł już Prokurator we wniosku – że Sąd Okręgowy w istocie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozwiązania konkretny ca- sus. Wniosek ten w całej pełni potwierdza też uzasadnienie przedstawio- nego zagadnienia. Składa się ono z zacytowania trzech orzeczeń Sądu Najwyższego, z powołania się na dwa kolejne i konstatacji, że pogląd o re- alnym zbiegu dwóch czynów zabronionych Sąd Najwyższy „wyraża konse- kwentnie od wielu lat”. Dalej jednak Sąd Okręgowy stwierdził, że „wydaje się”, iż poza polem rozważań Sądu Najwyższego w tych sprawach „pozo- stały inne zagadnienia”, które skłoniły go do wystąpienia w trybie art. 441 § 1 k.p.k. Te „inne zagadnienia”, to przedstawione w czterech punktach ar- gumenty zmierzające do wykazania, że w przytoczonym stanie faktycznym nie zachodzi realny zbieg przestępstw, ale jest to jeden czyn, podlegający kumulatywnej kwalifikacji w ramach art. 11 § 2 k.k. Jednoznacznie opowia- dając się za zasadnością takiej właśnie oceny prawnej, Sąd Okręgowy oczekuje akceptacji ze strony Sądu Najwyższego i w gruncie rzeczy był to wyłączny powód wystąpienia z zagadnieniem prawnym. Ze względów powyżej przytoczonych, oczekiwanie to jednak spełnio- ne zostać nie mogło – na obecnym etapie postępowania to do Sądu Okrę- gowego należy rozstrzygnięcie o prawidłowej kwalifikacji prawnej, a Sąd Najwyższy wyręczyć go w tej mierze nie może. Bezspornie, problematyka prawna jaka łączy się z oceną zdarzeń popularnie nazywanych spowodowaniem wypadku przez pijanego kierow- cę, należy do wyjątkowo złożonych. Po pierwsze, dlatego że wprost dotyka niezwykle spornego w doktrynie prawa karnego pojęcia „czynu” i jeszcze bardziej kontrowersyjnych konstrukcji dotyczących jego jedności i wielości, zbiegu przestępstw oraz zbiegu przepisów wraz z regułami redukującymi wielość ocen prawnokarnych. Po drugie, dlatego że problematykę tę do- datkowo skomplikował ustawodawca, regulując ją nie według z góry przyję- 6 tych, jednolitych i spójnych założeń aksjologicznych, ale w drodze noweli- zacji Kodeksu karnego, wprowadzając nowe typy występków przepisem art. 178a § 1 i § 2 k.k. (art. 1 pkt 7 ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks Karny, Dz. U. Nr 48, poz. 548), który to przepis nie do końca został zharmonizowany z treścią art. 178 k.k. Taki stan rzeczy spowodował, że problematyka ta stała się przedmio- tem licznych rozważań i opracowań, prezentujących wiele skrajnie odmien- nych rozwiązań prawnych. Przywołane na wstępie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r. nie tylko nie ograniczyło dotychcza- sowych polemik, ale wywołało dalszą dyskusję, spotykając się z całym spektrum ocen glosatorów. Rozpoznając kolejne sprawy związane z tą problematyką, co trafnie dostrzegł Sąd Okręgowy, Sąd Najwyższy konsekwentnie opowiadał się za rozwiązaniem przyjętym w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r., akcen- tując jednocześnie konieczność indywidualnego oceniania konkretnego przypadku przed ewentualną redukcją ocen prawnokarnych – vide posta- nowienia Sądu Najwyższego: z dnia 19 lipca 2006 r., III KK 139/06, R- OSNKW 2006, poz. 1449; z dnia 2 sierpnia 2006 r., III KK 73/06, R- OSNKW 2006, poz. 1527 CD; z dnia 16 listopada 2007 r., V KK 73/07, R- OSNKW 2007, poz. 2640 CD; z dnia 29 maja 2008 r., V KK 91/08, Lex nr 436445; z dnia 18 czerwca 2008 r., III KK 41/08, Lex nr 436431. Nie podzielając argumentacji zawartej w powyższych judykatach (najpełniej przedstawionej w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r.), Sąd Okręgowy stwierdził, że poza rozważaniami Sądu Najwyższego pozostały „inne zagadnienia, które wydają się podważać stanowisko wypracowane w cytowanym postanowieniu”. Jednakże spośród owych „innych zagadnień” wymienionych przez Sąd Okręgowy w czterech punktach, pierwsze polega na istotnym nieporozumieniu, natomiast wszystkie kolejne były analizowa- ne przez Sąd Najwyższy. Sąd Okręgowy argumenty te przedstawił w spo- 7 sób nader skrótowy i ogólnikowy, zupełnie nie wspominając, że w bardziej precyzyjnej formie prezentowane były w glosach krytycznych do postano- wienia z dnia 28 marca 2002 r. bądź w innych opracowaniach autorów opowiadających się za konstrukcją „jedności czynu”, polegającego na pro- wadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości (lub pod wpływem środka odu- rzającego) i spowodowania w tym stanie wypadku komunikacyjnego. W pierwszym, najistotniejszym punkcie swej argumentacji Sąd Okrę- gowy popełnił błąd logiczny. Otóż stawiając pytanie, czy opisane działanie „stanowi jeden czyn”, udzielił na nie odpowiedzi pozytywnej, uzasadniając ją twierdzeniem, że dlatego, gdyż „sprawca … popełnił jedno przestępstwo, wyczerpujące znamiona występków z art. 177 § 1 k.k. i 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.” Różnica pomiędzy znaczeniami wyrażeń „jeden czyn” i „jedno przestępstwo” jest, co oczywiste, bardzo istotna. Tyle tylko, że za- kres znaczeniowy obydwu tych wyrażeń jest bardzo kontrowersyjny, a w istocie stanowi oś jurydycznych sporów dotyczących jedności i wielości „czynów” i „przestępstw” (podstawowe prace w tym zakresie: W. Wolter: Reguły wyłączania wielości ocen w prawie karnym, Warszawa 1961; A. Spotowski: Pomijalny [pozorny] zbieg przepisów ustawy i przestępstw, Warszawa 1976; M. Tarnawski: Zagadnienia jedności i wielości prze- stępstw, Poznań 1977). W konsekwencji twierdzeniem o „jednym przestęp- stwie”, nie można dowieść tego, że wystąpił „jeden czyn”, gdyż rozumowa- nie takie zawiera błąd logiczny określany mianem błędu ignotum per igno- tum (nieznane przez nieznane), w którym wyrażenie definiowane ma być określone przez co najmniej tak samo wieloznaczne wyrażenie części defi- niującej. Konsekwencją tego błędu było dalsze wskazanie przez Sąd Okrę- gowy, że za przyjęciem konstrukcji kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy „przemawiałaby jedna z naczelnych zasad procesowych, która nie zezwala na dwukrotne ukaranie sprawcy za to samo, sprzeczne z prawem postępowanie”. Także w tym miejscu Sąd ad quem przyjął założenie, ma- 8 jące przemawiać za zasadnością kumulatywnego zbiegu przepisów, iż w grę wchodzi dwukrotne ukaranie sprawcy „za to samo”. Trudno nie do- strzec, że ten argument ma sens jedynie wówczas, gdy a priori zakłada się jedność czynu i przestępstwa. Przy założeniu odmiennym, że w omawia- nych sytuacjach występuje realny zbieg przestępstw, rzecz jasna, o dwu- krotnym ukaraniu „za to samo”, mowy być nie może. Natomiast redukcja ocen prawnokarnych w ramach konstrukcji współukaranych czynów uprzednich, to już zupełnie inne zagadnienie. W tym stanie rzeczy trzeba stwierdzić, że ten wiodący argument Są- du Okręgowego, mający podważać stanowisko wypracowane w postano- wieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r., okazał się zupełnie chybiony. Pozostałe argumenty przytoczone w uzasadnieniu pytania praw- nego (w pkt 2 – umyślny i formalny oraz nieumyślny i skutkowy charakter występków z art. 178a i z art. 177 k.k.; w pkt 3 – charakter prawny art. 178 § 1 k.k.; w pkt 4 nieuzasadnione korzyści dla sprawcy w przypadku zasto- sowania konstrukcji współukaranego czynu uprzedniego) nie wymagają bliższej analizy, jako że poruszają kwestie wprost i szeroko rozważone w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r. oraz późniejszych orzeczeniach Sądu Najwyższego. Trzeba zatem w tym miejscu jasno stwierdzić, że przedstawione przez Sąd Okręgowy zagadnienie prawne nie tylko nie da- wało podstaw do podjęcia w tej sprawie uchwały, ale nie zawierało też ar- gumentów uzasadniających odstąpienie czy modyfikację stanowiska do- tychczas przez Sąd Najwyższy prezentowanego. Konstatacja powyższa nie oznacza, że Sąd Najwyższy, na tle obo- wiązujących rozwiązań ustawowych, nie dostrzega poważnych problemów interpretacyjnych. W zakresie prawnokarnej oceny wypadków drogowych, powodowanych przez sprawców prowadzących w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, w literaturze przedmiotu wypracowano wiele modeli, które warto brać pod uwagę nie tylko w ramach postulatów de 9 lege ferenda, ale również przy ocenie prawnej konkretnych zdarzeń, re- spektując zasadę samodzielności jurysdykcyjnej sądu (art. 8 § 1 k.p.k.). Wskazać zatem należy na następujące stanowiska: 1. zachowania takie oceniać należy jako realny zbieg przestępstw: prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości (odurzenia) – art. 178a § 1 bądź 2 k.k. oraz spowodowania wypadku komunikacyjnego – art. 177 § 1 lub 2 k.k.; w zależności od realiów konkretnej sprawy można rozważać re- dukcję ocen prawnokarnych, poprzez przyjęcie konstrukcji współukaranego czynu (przestępstwa) uprzedniego, którym byłby, rzecz oczywista, ten wy- czerpujący znamiona art. 178a § 1 bądź 2 k.k.; ten model wypracowany został w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r. i kon- sekwentnie prezentowany jest w późniejszych orzeczeniach tego Sądu, choć z przesunięciem akcentu co do „wyjątkowości” stosowania owej re- dukcji (por. w szczególności postanowienie z 18 czerwca 2008, III KK 41/08); stanowisko takie prezentował również A. Herzog (Niektóre proble- my kwalifikacji prawnej przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komuni- kacji, Prok. i Pr. 2002, Nr 2, s. 153 – 158) oraz A. Michalska – Warias, z postulatami szerokiego stosowania konstrukcji współukaranego czynu uprzedniego (glosa do postanowienia z dnia 28 marca 2002 Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s. 139 – 143); 2. zachowania takie traktować należy jako dwa czyny, z tym, że pro- wadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (odurzenia), jako wcześniejszy czyn polegający na narażeniu dobra w postaci bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi w komunikacji, pozostaje czynem uprzednim współukaranym przez odpowiedzialność za spowodowanie wypadku (efektywne naruszenie dobra, uprzednio narażonego) w stanie nietrzeźwości, który to stan prowa- dzi do „zaostrzenia karalności” w ramach art. 178 § 1 k.k., co jednocześnie eliminuje stan niejako podwójnej karalności – z art. 178a k.k. i odrębnie z art. 178 k.k. (A. Marek: K.K. Komentarz, Warszawa 2007, s. 362 – 363; A. 10 Marek i P. Gensikowski: Konstrukcja czynów współukaranych i jej implika- cje praktyczne, Prok. i Pr. 2004, Nr 10, s. 7 – 13; A. Marek, red. J. Majew- ski: Czyny współukarane na tle prawnej jedności przestępstwa [w:] Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw w polskim prawie karnym, red. J. Ma- jewski, Toruń 2006, s. 17 – 20); 3. zachowania takie co do zasady stanowią jeden czyn, który w kate- goriach prawnokarnych oceniać należy jako prowadzący do pozornego zbiegu przepisów ustawy, a to dlatego, że przepis art. 178 § 1 k.k., w za- kresie dotyczącym stanu nietrzeźwości (odurzenia) stanowi kwalifikowany typ przestępstwa w stosunku do art. 173, 174 i 177 k.k., a zatem jako typ kwalifikowany pochłania występek określony w art. 178a k.k., zgodnie z za- sadą lex consumens derogat legi consumptae (K. Szmidt: Glosa do posta- nowienia Sądu Najwyższego z 28 marca 2002, Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s. 131 – 138 oraz tenże: Zbieg przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości z niektórymi typami wykroczeń, Prok. i Pr. 2001, Nr 11, s. 22); 4. zachowania takie stanowią jeden czyn, prowadzący do kumula- tywnego zbiegu przepisów ustawy, przewidzianego w art. 11 § 2 k.k. (W. Wróbel: Krytycznie o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za przestęp- stwa komunikacyjne, P i P 2001, z. 7, s. 63; R. A. Stefański: Przegląd uchwał Sądu Najwyższego w zakresie prawa karnego materialnego (…) za 2002 r., WPP 2003, Nr 1, s. 84 – 89; G. Bogdan, red. A. Zoll w: KK Komen- tarz, Część szczególna, Warszawa 2008, s. 453); 5. zachowania takie co do zasady stanowią jeden czyn, prowadzący do kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy (art. 11 § 2 k.k.), ale „odręb- ność czynów należałoby natomiast przyjąć (tak, jak to uczynił Sąd Najwyż- szy) w sytuacji, gdy spowodowanie wypadku komunikacyjnego nie pozo- staje w związku obiektywnego przypisania z uprzednim naruszeniem przez 11 sprawcę nakazu trzeźwości w ruchu” (A. Wąsek: Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 28 marca 2002 r., OSP 2002, z. 7-8, s. 412 – 416). Autorzy wskazanych powyżej stanowisk zdecydowanie szerzej przedstawiali swoje racje, analizowali różne założenia, możliwości i konse- kwencje przyjmowanych ocen, krytycznie wypowiadając się o argumentach zwolenników innych rozwiązań. Tym niemniej, w większości tych opraco- wań, podobnie jak w orzeczeniach Sądu Najwyższego, zwracano uwagę na konieczność szczegółowego analizowania każdego konkretnego przy- padku, czy to pod kątem przyjęcia konstrukcji czynu współukaranego, czy podstaw do odrzucenia w realiach danej sprawy kumulatywnego zbiegu przepisów (glosa A. Wąska). Fakt, że obowiązujące rozwiązania ustawowe prowadzą do tak istotnych różnic doktrynalnych w ocenie tych samych zda- rzeń, nie pozwala na rozsądną prognozę co do możliwości wypracowania jednego, powszechnie akceptowanego stanowiska. Można by wprawdzie za P. Kardasem powtórzyć, że bez ingerencji ustawodawcy „dobrego roz- wiązania wskazanego problemu nie ma” (głos w dyskusji opublikowanej w powołanym już opracowaniu pod red. J. Majewskiego „Zbieg przepisów …”, s. 191), ale przecież nie może to zmienić istoty rzeczy, a więc niezbędności prawidłowego rozstrzygania o indywidualnej odpowiedzialności konkret- nych osób. Prawidłowego, rzecz jasna, z punktu widzenia sądu orzekają- cego, wyposażonego w należytą wiedzę prawniczą i sumiennie rozważają- cego każdą sprawę. W tego rodzaju niecodziennych przecież sytuacjach, kiedy występuje tak znaczna rozbieżność w możliwych ocenach prawnych, to na sądzie orzekającym ciąży obowiązek rzetelnego rozważenia wszel- kich argumentów jurydycznych związanych z rozpoznawanym zdarzeniem, oceny ich wagi, a ostatecznie dokonania subsumcji ustalonych faktów. Na zakończenie rozważań ponownie należy zaakcentować, że Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w po- stanowieniu z dnia 28 marca 2002 r., uznając argumenty w nim przedsta- 12 wione za najbardziej przekonujące. Nie oznacza to jednak, aby Sąd Okrę- gowy nawet w tej sprawie był tym stanowiskiem związany (zgodnie z art. 441 § 3 k.p.k. wiążąca jest wyłącznie uchwała), choć oczywiście zajęcie odmiennego wymaga jasnej i starannej argumentacji. Argumentacji, która sprostałaby postulatowi wyrażonemu w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2002 r., (V KKN 188/00, OSNKW 2002, z. 11-12, poz. 113), że „je- żeli podstawą zarzutu rażącego naruszenia prawa jest stosowanie w danej sprawie przepisu prawa w sposób niezgodny z treścią uchwały Sądu Naj- wyższego, podjętej w innej sprawie - to zarzut ten może być uznany za za- sadny jedynie w wyniku stwierdzenia, że odmienny pogląd sądu orzekają- cego nie został logicznie i wyczerpująco uzasadniony, a sąd ten nie usto- sunkował się należycie do argumentacji stanowiącej podstawę wyrażonego w uchwale poglądu prawnego” (por. także postanowienie Sądu Najwyż- szego z dnia 13 listopada 2007 r. V KK 287/07, R-OSNKW 2007, poz. 2551 CD). Kierując się przedstawionym rozumowaniem, Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej postanowienia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI