I KZP 29/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że środek odwoławczy przesłany telefaksem jest skuteczny, pod warunkiem uzupełnienia braku własnoręcznego podpisu.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące skuteczności środka odwoławczego wniesionego telefaksem. Stwierdzono, że choć przesłanie faksem spełnia wymóg pisemnej formy, to brak własnoręcznego podpisu stanowi usuwalny brak formalny. Skuteczność pisma zależy od uzupełnienia tego braku w wyznaczonym terminie, co skutkuje mocą wsteczną od dnia wniesienia.
Sąd Najwyższy w uchwale I KZP 29/06 rozpatrzył kwestię, czy środek odwoławczy wniesiony przy pomocy telefaksu spełnia wymogi formalne, w szczególności wymóg własnoręcznego podpisu. Sąd uznał, że przesłanie apelacji telefaksem spełnia wymóg pisemnej formy środka odwoławczego, jednak brak własnoręcznego podpisu na dokumencie przesłanym faksem stanowi brak formalny, który można usunąć. Sąd podkreślił, że podpis własnoręczny jest kluczowy dla identyfikacji strony i potwierdzenia jej woli, a jego kopia uzyskana w drodze transmisji technicznej nie spełnia tych funkcji. W przypadku braku własnoręcznego podpisu, sąd wzywa do jego uzupełnienia na podstawie art. 120 § 1 k.p.k. Po uzupełnieniu tego braku w wyznaczonym terminie, środek odwoławczy wywołuje skutki prawne od dnia jego pierwotnego wniesienia (ex tunc). Uchwała ta porządkuje praktykę sądową w zakresie dopuszczalności i skuteczności pism procesowych przesyłanych za pomocą telefaksu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, ale pod warunkiem uzupełnienia braku formalnego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że apelacja przesłana telefaksem spełnia wymóg pisemnej formy, ale brak własnoręcznego podpisu jest usuwalnym brakiem formalnym. Skuteczność pisma zależy od uzupełnienia tego braku, co wywołuje skutki prawne od dnia pierwotnego wniesienia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Udzielono odpowiedzi na zagadnienie prawne
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Andrzej M. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Prokurator Prokuratury Krajowej | organ_państwowy | uczestnik |
Przepisy (17)
Główne
k.p.k. art. 441 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 119 § 1
Kodeks postępowania karnego
Wymóg złożenia własnoręcznego podpisu na piśmie procesowym.
k.p.k. art. 120 § 1
Kodeks postępowania karnego
Procedura uzupełniania braków formalnych pisma procesowego.
k.p.k. art. 428 § 1
Kodeks postępowania karnego
Wyłączność pisemnej formy wnoszenia środków odwoławczych.
Pomocnicze
k.p.c. art. 125 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 125 § 4
Kodeks postępowania cywilnego
Ustawa o podpisie elektronicznym
k.p.k. art. 116
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 128 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 132 § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 129
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 431 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 445
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 460
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 124
Kodeks postępowania karnego
k.c. art. 78 § 1
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Podpis na piśmie przesłanym telefaksem jest kopią, a nie podpisem własnoręcznym. Własnoręczny podpis jest kluczowy dla identyfikacji i potwierdzenia woli strony. Brak własnoręcznego podpisu jest usuwalnym brakiem formalnym.
Odrzucone argumenty
Podpis na piśmie przesłanym telefaksem nie traci cechy własnoręczności. Rozwój technik komunikacyjnych obliguje do uznawania różnych sposobów komunikowania się z organami procesowymi. Przepisy dotyczące doręczeń (w tym telefonicznych) mają zastosowanie do wnoszenia środków odwoławczych.
Godne uwagi sformułowania
środek odwoławczy może być wniesiony przy pomocy telefaksu, jednak skuteczność tego pisma procesowego warunkuje uzupełnienie wymogu formalnego, polegającego na złożeniu na nim własnoręcznego podpisu przez wnoszącego środek. nie można utożsamiać podpisu własnoręcznego z oryginalnym podpis własnoręczny na piśmie procesowym nie może być zastąpiony nie tylko podpisem sporządzonym na maszynie (...), ale też żadnym innym podpisem mechanicznym, np. faksymile, bądź kserograficzną odbitką własnego podpisu. żadna kopia podpisu widniejącego na środku odwoławczym nie spełnia wymogu określonego w art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k.
Skład orzekający
P. Hofmański
przewodniczący
D. Rysińska
sprawozdawca
R. Sądej
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie wymogów formalnych dla pism procesowych wnoszonych za pomocą telefaksu, w szczególności wymogu własnoręcznego podpisu."
Ograniczenia: Dotyczy głównie spraw karnych, ale zasady interpretacji podpisów mogą mieć zastosowanie w innych postępowaniach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu praktycznego związanego z nowoczesnymi technologiami komunikacji w postępowaniu sądowym i interpretacji przepisów proceduralnych.
“Czy faks to wciąż legalny sposób na wysłanie pisma do sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia!”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUCHWAŁA Z DNIA 20 GRUDNIA 2006 R. I KZP 29/06 Środek odwoławczy może być wniesiony przy pomocy telefaksu, jed- nak skuteczność tego pisma procesowego warunkuje uzupełnienie wymo- gu formalnego, polegającego na złożeniu na nim własnoręcznego podpisu przez wnoszącego środek. Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański. Sędziowie SN: D. Rysińska (sprawozdawca), R. Sądej. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja M., po rozpoznaniu przedstawio- nego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w T., postano- wieniem z dnia 26 września 2006 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy przesłanie apelacji za pośrednictwem telefaksu (faksu) spełnia wymóg formalny z art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k.?” u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej. U Z A S A D N I E N I E Zagadnienie prawne, przedstawione Sądowi Najwyższemu do roz- strzygnięcia, powstało przy rozpoznawaniu przez Sąd Okręgowy w T. zaża- 2 lenia oskarżonego Andrzeja M., wniesionego na zarządzenie z dnia 7 sierpnia 2006 r., którym odmówiono przyjęcia apelacji oskarżonego od wy- roku Sądu Rejonowego w D. z dnia 21 czerwca 2006 r. W zarządzeniu tym (i w zarządzeniach je poprzedzających) wskazano, że oskarżony przesłał apelację za pośrednictwem telefaksu, a zatem środek ten nie zawiera jego oryginalnego, własnoręcznego podpisu, przy czym oskarżony wezwany na podstawie art. 120 § 1 k.p.k. w zw. z art. 119 § 1 k.p.k. do usunięcia tego braku formalnego, nie usunął go w zakreślonym terminie. Skarżąc przyta- czane zarządzenie, Andrzej M. argumentował z kolei, że przesłana przez niego apelacja „została złożona wraz z własnoręcznym podpisem” i dlatego domaga się jej rozpoznania. Uzasadniając wystąpienie ze sformułowanym na wstępie zagadnie- niem prawnym wymagającym zasadniczej wykładni ustawy, Sąd Okręgowy za punkt wyjścia swych rozważań czyni stwierdzenie, że na środku odwo- ławczym, wniesionym za pośrednictwem telefaksu (inaczej niż w przesła- nym telegramem), „podpis w ogóle jest złożony”, tyle że budzi wątpliwość, czy odpowiada on wymogowi art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. Z dwóch możliwych, Sąd Okręgowy preferuje interpretację, że podpis ten spełnia wskazany wymóg, ponieważ nie traci on cechy własnoręczności w wyniku jego „prze- kształcenia” w drodze transmisji pisma tym (opisanym zresztą w przepisie art. 132 § 3 k.p.k. i wykorzystywanym przez organy procesowe) technicz- nym sposobem. Kładąc nacisk na stwierdzenie, że nie można utożsamiać podpisu własnoręcznego z oryginalnym, Sąd Okręgowy podkreśla, że współczesny rozwój technik komunikacyjnych obliguje do poszukiwania możliwości uznania za prawnie skuteczne różnych sposobów komuniko- wania się z organami procesowymi, ku czemu zmierzają unormowania art. 125 § 2 i 4 k.p.c. oraz ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elek- tronicznym (Dz. U. Nr 130, poz. 1210 ze zm.). Natomiast, dostrzegając możliwość odmiennej wykładni (zwłaszcza z uwagi na gwarancyjną funkcję 3 podpisu), pytający Sąd zaznacza, że w praktyce sądów z terenu Sądu Okręgowego w T. występują rozbieżności interpretacyjne. Prokurator Prokuratury Krajowej w pisemnym wniosku wniósł o pod- jęcie uchwały, w myśl której „wniesienie pisma procesowego za pośrednic- twem telefaksu jest skuteczne pod warunkiem uzupełnienia wymogów for- malnych określonych w art. 119 k.p.k”. W tym stanie sprawy Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne spełnia warunki określone w przepisie art. 441 § 1 k.p.k., niezależnie od pewnych zastrzeżeń co do sposobu jego sformułowania. Zwłaszcza jednak treść je- go uzasadnienia, w którym doszło do pomieszania różnego rodzaju argu- mentów i wyciągania z nich opacznych wniosków interpretacyjnych, powo- duje konieczność uporządkowania rozważanych kwestii, istotnych z punktu widzenia rozpatrywanego zagadnienia, które sprowadza się do dylematu, czy apelacja spełnia warunki skuteczności środka odwoławczego, w wy- padku jej wniesienia przy pomocy telefaksu. Na plan pierwszy czynionych w tym przedmiocie rozważań należy wysunąć przepis art. 428 § 1 k.p.k., który przewiduje wyłączność pisemnej formy wnoszonego środka odwoławczego, stanowiąc wyjątek od reguły wy- rażonej w art. 116 k.p.k. Żaden z wymienionych (ani innych) przepisów nie stawia wymagań szczególnych co do tej formy składanego oświadczenia procesowego, wobec czego należy przyjąć – zgodnie z ich brzmieniem – że każde takie oświadczenie, wyrażone pismem a nie ustnie, a co za tym idzie, każdy tekst, napisany ręcznie czy maszynowo (pismem „komputero- wym”), spełnia wymóg wniesienia środka odwoławczego na piśmie. Po- wyższe przemawia za tym, że bez znaczenia pozostaje zarówno sposób, w jaki owe oświadczenie woli zostanie przelane na papier, jak i to, czy spo- rządzone pismo dotrze do adresata w oryginale, czy w innej formie. Należy wobec tego stwierdzić, że środek odwoławczy przesłany do organu proce- 4 sowego w postaci faksu (odbitki pisma pochodzącej z odbiorczego urzą- dzenia telefaksowego) spełnia warunek wskazany w art. 428 § 1 k.p.k., a wniesienie tego środka w opisywanej postaci (dla zachowania terminu do wykonania tej czynności procesowej) jest prawnie skuteczne. Konsekwencją powyższego, wniesiony w ten sposób środek odwo- ławczy (niezależnie od wymagań szczególnych i warunków skuteczności przewidzianych tylko dla środków odwoławczych i samej apelacji) powi- nien, jak każde pismo procesowe, spełniać ogólne wymogi formalne takie- go pisma, o jakich mowa w art. 119 k.p.k. Do wymogów tych – i to takich, których dopełnienie implikuje możliwość nadania biegu środkowi odwoław- czemu, a więc i jego skuteczność (art. 120 k.p.k.) – należy podpis składa- jącego to pismo procesowe (§ 1 pkt. 4 i § 2 art. 119 k.p.k.). Trzeba podkre- ślić, że niespełnienie wskazanego wymogu formalnego nie sprowadza się li tylko do sytuacji, gdy pismo procesowe w ogóle nie zawiera wskazanego podpisu. Za równoważne takiej sytuacji, co w judykaturze i doktrynie nie budzi wątpliwości (por. np. uchwałę siedmiu sędziów z dnia 18 lipca 1979 r., VI KZP 13/79, OSNKW 1979, z. 10, poz. 99, dotyczącą podpisania pi- sma przez osobę nieuprawnioną) należy traktować wypadki, w których podpis na piśmie wprawdzie widnieje, jednak nie sposób go uznać za speł- niający kryteria wymagane przepisem art. 119 k.p.k. Przytaczane kryteria nie są w wymienionym unormowaniu określone w sposób jednoznaczny, niemniej zasady wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej nie pozwalają wątpić, że w art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. chodzi o własnoręczny, oryginalny podpis składającego pismo. W powszechnym, tradycyjnym rozumieniu słowo „podpis” oznacza m.in. „nazwisko (…) napi- sane zwykle własnoręcznie”, zaś zwrot „podpisać się” to m.in. tyle, co „na- dać ważność jakiemuś dokumentowi przez napisanie na nim swojego na- zwiska” (S. Dubisz, red.: Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2003, t. III, s. 566 - 567). Za przyjęciem wymogu własnoręczności podpisu, 5 w rozumieniu pkt. 4 § 1 art. 119 k.p.k., przemawia też brzmienie § 2 przyta- czanego unormowania, które dopuszczając możliwość podpisania pisma przez osobę trzecią, czyni to właśnie w sytuacji, gdy osoba składająca pi- smo sama nie może się podpisać. Wreszcie za taką, zapewniającą spój- ność systemową, wykładnią pojęcia „podpis” przemawia interpretacja od- powiednich unormowań procedury cywilnej, sięgająca do przepisów mate- rialnych prawa cywilnego. Na ich tle zarówno w judykaturze, jak i w doktry- nie (K. Piasecki red.: Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz, War- szawa 2006, t. I, s. 508-511; A. Zieliński red.: Kodeks postępowania cywil- nego, Komentarz, Warszawa 2005, t. I, s. 385; H. Ciepła i inni: Kodeks cy- wilny, Praktyczny komentarz z orzecznictwem, Warszawa 2005, t. I, s. 206- 207 i cyt. tam orzeczenia) wyrażany jest jednolity pogląd, że złożony na piśmie procesowym podpis (którego określenia w art. 126 § 1 pkt. 4 k.p.c. także nie sprecyzowano) musi być podpisem własnoręcznym. W argumen- tacji wskazuje się zwłaszcza (ujmując rzecz w największym skrócie) na ra- cje przemawiające za równoważnym pojmowaniem wyrażenia „podpis” w ujęciu wskazanego przepisu prawa procesowego i w ujęciu art. 78 § 1 k.c. (posługującego się określeniem „własnoręcznego” podpisu w odniesieniu do oświadczeń woli składanych w formie pisemnej), w tym na nie mniej istotne znaczenie tego podpisu, niż ma on w prawie materialnym. Właśnie w związku ze znaczeniem własnoręcznego podpisu oraz z jego funkcjami, które obejmują możliwości identyfikacji składającego pismo i stwierdzenia, że rzeczywiście pochodzi ono od osoby na nim podpisanej, nadto odróż- nienia projektu oświadczenia woli od jego ostatecznie zaakceptowanego kształtu i stwierdzenia, iż osoba je składająca potwierdziła (swym podpi- sem) stanowczą wolę jego złożenia (K. Knoppek: Dokument w procesie cywilnym, Poznań 1993, s. 39-40; A. Jędrzejewska: Pisemna forma oświadczenia woli a automatyzacja obrotu prawnego, PiP 1993, z. 1, s. 70), przydaje się wagę tym jego cechom, które pozwalają stwierdzić, że 6 podpis złożony w piśmie procesowym jest odręcznym, indywidualnym (utrudniającym podrobienie), znakiem graficznym wnoszącego to pismo. Doniosłe znaczenie podpisu, który daje gwarancję autentyczności oświad- czenia woli i zapewnia bezpieczeństwo, a przy tym uniknięcie chaosu i sta- nu niepewności w obrocie prawnym jest nie do podważenia. W tym świetle nie mogą budzić zastrzeżeń poglądy, prezentowane zarówno na gruncie cywilno, jak i karno-prawnym (T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego, Komentarz, Kraków 2005, s. 344; P. Hofmański, red.: Kodeks postępowania karnego, Komentarz, Warszawa 2004, t. I, s. 577; por. także orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 17 kwietnia 1967, II PZ 22/67, NP 1967, z. 12, s. 1721-22; z dnia 23 lipca 1998 r., III CKN 482/ 98, Lex nr 50698; z dnia 24 stycznia 2005 r., III UZ 20/04, OSNP 2005, z. 16, poz. 258), w myśl których podpis własnoręczny na piśmie procesowym nie może być zastąpiony nie tylko podpisem sporządzonym na maszynie (jak np. w wypadku sporządzenia dokumentu techniką komputerową, czy też nadania go telegramem), ale też żadnym innym podpisem mechanicz- nym, np. faksymile, bądź kserograficzną odbitką własnego podpisu. Trzeba bowiem podkreślić, w kontekście wątpliwości wyrażonych w pytaniu praw- nym, że nawet najwierniejsze, a wręcz idealne odwzorowanie podpisu przy pomocy pieczęci, kliszy fotograficznej, czy też metodą kserografii (elektro- fotograficzną) nie zmienia faktu, że taki podpis stanowi kopię podpisu ory- ginalnego, co powoduje, iż nie da się stwierdzić, czy jest podpisem nieza- przeczalnie własnoręcznym, a więc takim, który pochodzi od osoby składa- jącej pismo procesowe, i takim, który rzeczywiście został złożony przez tę osobę w piśmie procesowym zgodnie z jej wolą. Powyższe rozważania prowadzą zatem do wniosku, że żadna kopia podpisu widniejącego na środku odwoławczym nie spełnia wymogu okre- ślonego w art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. Skoro tak, to nie sposób uznać, że pod- pis figurujący na tym piśmie, o ile zostało ono przesłane telefaksem, czyni 7 zadość wskazanemu warunkowi formalnemu skuteczności wniesionego środka. Wskazać trzeba, że w myśl najprostszej definicji (B. Pfaffenberger: Słownik terminów komputerowych, Warszawa 1999, s. 79), telefaks (faks) jest „urządzeniem, które może nadawać lub odbierać treść dokumentów papierowych, korzystając z linii telefonicznych. Faks skanuje kartkę papie- ru, tworzy jej obraz w postaci cyfrowej, po czym go transmituje. Faks, do którego jest wysyłany ten dokument, odbiera zapis cyfrowy, dekoduje go i drukuje kopię strony oryginalnej”(por. także hasło „telefaks” oraz powiąza- ną z nim definicję „symilografii”, jako metody przekazywania obrazu – Wiel- ka Encyklopedia PWN, Warszawa 2005, t. 27, s. 283, t. 25, s. 311). Wy- starczy też nadmienić, że w języku potocznym (S. Dubisz, op. cit. s. 787) słowo „faks” oznacza „kopię dokumentu, zdjęcia itp. otrzymaną za pomocą tego urządzenia”, zaś słowo „faksować” zostało utworzone z łacińskiego facsimile (B. Pfeffenberger, op.cit., s. 79). Bez wątpienia więc, podpis wid- niejący na piśmie przesłanym faksem stanowi, jak wskazuje sam pytający Sąd, „odwzorowanie (odbicie, kopię), (…) sui generis multiplikację” własno- ręcznego podpisu. Z tym zaś nie da się pogodzić wysuwanego jednocze- śnie stwierdzenia, że podpis ów „nie traci cechy własnoręczności” w wyniku „jedynie jego przekształcenia w drodze przekazu technicznego” („technicz- nego sposobu transmisji pisma”). Poza sporem bowiem pozostaje fakt przetworzenia podpisu w postać kopii, z tego zaś punktu widzenia tech- niczny sposób owego „przekształcenia” (czy też powód, wynikający z po- trzeby przesłania pisma) nie ma znaczenia. Pogląd, że przesłanie telefaksem dokumentu zawierającego oświad- czenie woli, na którym był złożony własnoręczny podpis, nie spełnia wa- runku podpisu własnoręcznego, znalazł wyraźny wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 2 października 2002 r., III PZP 17/02, OSNP 2003, z. 20, poz. 481). Również w wypowiedziach doktryny podkre- śla się, że wnoszone w tej formie pismo procesowe dotknięte jest omawia- 8 nym brakiem formalnym, a tak złożonego oświadczenia woli nie można uznać za skuteczne, gdyż figurujący na dokumencie przesłanym faksem podpis (nawet osobiście umieszczony na oryginale) nie spełnia tych wszystkich funkcji, które pełni podpis własnoręczny (A. Jędrzejewska, op. cit. s. 71-72; H. Ciepła, op. cit., s. 207). Prezentowanego stanowiska nie są zdolne podważyć pozostałe ar- gumenty, jakie na poparcie poglądu przeciwnego zostały wysunięte w uza- sadnieniu zagadnienia prawnego. Niczego tu zatem nie zmienia odwołanie się przez Sąd Okręgowy do przepisów art. 125 § 2 i 4 k.p.c. oraz ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym, by nie powiedzieć, że wywiera efekt odwrotny od zamierzonego. Trzeba zauważyć, że podpis elektroniczny (w istocie zaś dane w postaci elektronicznej) usprawnia obrót prawny, ale – zwłaszcza bezpieczny podpis weryfikowany przy pomocy ważnego certyfikatu (por. art. 3 pkt. 2 ustawy), także istotnie sprzyja zapewnieniu bezpieczeństwa w tym obrocie, czego nie gwarantuje posługiwanie się telefaksem przy prze- syłaniu dokumentów. Trafnie też zauważa Prokurator Krajowy w pisemnym stanowisku, że tam gdzie ustawodawca dopuszcza odmienną od tradycyj- nej formę pism procesowych (zwłaszcza tych „wnoszonych” do sądu), czyni to w drodze wyraźnej i precyzyjnej regulacji. Nie znajduje także żadnego uzasadnienia upatrywanie w przepisie art. 132 § 3 k.p.k., przewidującym możliwość doręczania pism uczestnikom procesu przez organy procesowe za pośrednictwem telefaksu lub poczty elektronicznej, podstawy dla takiej samej możliwości postępowania w od- niesieniu do środków odwoławczych, kierowanych do organów przez strony (uczestników) procesu. Zacząć trzeba od tego, że rozważania interesujące ze wskazanego punktu widzenia, w tym z punktu widzenia analizowanych przepisów art. 428 § 1 i art. 119 k.p.k., należy umieścić w kontekście unormowań regulu- 9 jących czynności procesowe (Dział IV Kodeksu postępowania karnego). Te bowiem, zamieszczone w kolejnych rozdziałach, regulacje opisują „okre- ślone przez prawo karne procesowe zachowania uczestnika postępowania wywołujące przewidziane przez to prawo skutki prawne”(T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 2005, s. 358 i nast.). Czynności te (i ich skutki) są zróżnicowane, gdyż – ujmując rzecz w naj- większym skrócie – pozostają w zależności m.in. od podmiotu dokonujące- go czynności, od funkcji (celu) danej czynności, od jej treści i charakteru, by przywołać tu choćby oświadczenia wiedzy (np. zawiadomienia) czy oświadczenia woli (imperatywne, postulujące) lub od formy (ustna, pisem- na). Nie można zatem, jak czyni to pytający Sąd, mieszać warunków odno- szących się do rodzajowo różnych oświadczeń procesowych, a następnie wnioskować o ich skuteczności. I tak, gdy chodzi o oświadczenia organów procesowych, to – w inte- resującym tu kontekście – należy zwrócić przede wszystkim uwagę na oświadczenia o charakterze imperatywnym, które zapadają w formie orze- czeń lub zarządzeń, i w związku z tym wskazać na dwie tylko kwestie szczegółowe. Po pierwsze, trzeba odnotować doniosłe znaczenie, jakie przepisy procesowe nadają złożeniu pod orzeczeniem podpisu, którego brak, niezależnie od przyczyn jego zaistnienia, stanowi bezwzględną prze- słankę uchylenia orzeczenia (art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k.). Zawsze bowiem w tej sytuacji powstaje wątpliwość, czy orzeczenie zostało sporządzone zgodnie z wolą wszystkich orzekających. Po wtóre, należy podkreślić, że doręczanie orzeczeń i zarządzeń (które ustawa nakazuje doręczyć) nastę- puje – zgodnie z treścią art. 128 § 1 k.p.k. – tylko w postaci uwierzytelnio- nych odpisów, co oznacza wyłączenie wskazanej w art. 132 § 3 k.p.k. moż- liwości doręczania opisanych oświadczeń procesowych przy pomocy tele- faksu lub poczty elektronicznej. Znajduje to pełne uzasadnienie w fakcie, że sposób ten, wobec niemożności zrealizowania wymogu związanego z 10 urzędowym poświadczeniem autentyczności podpisu, nie zapewnia dosta- tecznego bezpieczeństwa w zakresie eliminowania niepowołanych inge- rencji w treść tych pism. Wbrew zatem mniemaniu wyrażonemu w uzasadnieniu pytania prawnego, nie jest tak, że organ procesowy (w przeciwieństwie do strony) zawsze ma możliwość doręczenia pisma przy pomocy telefaksu czy poczty elektronicznej. W praktyce bowiem, może to dotyczyć tylko wezwań i za- wiadomień (których wymogi formalne określają przepisy art. 129 k.p.k.), nie zaś wymienionych procesowych oświadczeń woli tego organu. Z kolei moż- liwość komunikowania się tymi sposobami z organem procesu mają też je- go uczestnicy, co zresztą (zwłaszcza przy wykorzystaniu faksu) występuje w praktyce. W nawiązaniu do powyższego należy podkreślić, że środek odwo- ławczy, jakim jest apelacja stanowi również (podobnie jak wniosek o dorę- czenie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem) procesowe oświadczenie wo- li, tyle że jest to oświadczenie o charakterze postulującym, złożone przez stronę. Stanowi to jasny punkt odniesienia dla dwóch ważkich konstatacji, jakie rysują się także w związku z treścią przeprowadzonych już rozważań. Po pierwsze, nie sposób zatem nie dostrzec, że pismo, w którym sporządzająca je osoba wyraża żądanie przeprowadzenia kontroli odwo- ławczej zapadłego rozstrzygnięcia ma istotne znaczenie zarówno dla sa- mego biegu procesu, jak i z punktu widzenia interesu tej osoby. W takim razie konieczność potwierdzenia własnym podpisem, że opisane oświad- czenie, o zawartej w nim treści, zostało wniesione przez właściwą osobę i zgodnie z jej wolą, nie ulega kwestii. Nie może więc budzić też wątpliwości, że za formę takiego „uwierzytelnienia” wniesionego środka odwoławczego (analogicznie zresztą – oświadczenia procesowego o jego cofnięciu, w wy- padku jego złożenia na piśmie – art. 431 § 1 w zw. z art. 116 k.p.k.) nie sposób uznać jakiejkolwiek kopii podpisu wnoszącego pismo, w tym figuru- 11 jącej na piśmie przesłanym telefaksem. Wynikający stąd stan niepewności co do rzeczywistego wyrażenia woli przez skarżącego jest nie do zaakcep- towania, zatem jego usunięcie jest możliwe wyłącznie przez uzyskanie na nim jego własnoręcznego podpisu. Uzupełnienie tego wymogu formalnego przez skarżącego potwierdza, że w momencie przesłania środka odwoław- czego telefaksem taką wolę wyraził i wywołuje skutki ex tunc. Po wtóre, nie sposób uznać – jak sugeruje pytający Sąd – by unor- mowania dotyczące doręczeń (i ich skuteczności, także za pośrednictwem telefaksu) miały w ogóle zastosowanie do takiej czynności procesowej, jaką jest wniesienie przez stronę (inny podmiot) środka odwoławczego. Zarów- no systematyka przepisów Działu IV Kodeksu postępowania karnego, jak i sama treść przepisów jego rozdziału 15 wskazuje, że unormowania doty- czące doręczeń (choć wywierają skutki dla uczestników postępowania) ad- resowane są do organów procesowych a nie do stron. Niezależnie jednak od tego trzeba podkreślić, że żaden przepis kodeksu nie posługuje się po- jęciem „doręczenia” przez stronę środka odwoławczego właściwemu orga- nowi procesowemu. Poczynając od treści art. 428 § 1 k.p.k., będącego już w polu zainteresowania, wymieniając choćby uregulowania art. 445 i art. 460 k.p.k., wreszcie kończąc na przepisach normujących kwestie związane z zachowaniem terminu dokonania czynności procesowej (Dział IV, roz- dział 14), zawsze jest mowa o wnoszeniu (wniesieniu) środka odwoław- czego. Określenie to zaś, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 20 stycznia 2005 r., I KZP 28/04 (OSNKW 2005, z. 1, poz. 1), stanowi kategorię ogólną, obejmującą wszystkie zachowania, z którymi ustawodawca łączy skutek w postaci dokonania czynności z za- chowaniem terminu. Wobec tego, zachowania te należy wiązać z datą na- dania środka odwoławczego – w sposób uregulowany w art. 124 k.p.k. lub ze złożeniem go w siedzibie sądu (z uzyskaniem stosownej prezentaty za- świadczającej fakt oraz datę wpływu tego pisma), nie zaś z czynnością do- 12 ręczenia w podanym wyżej rozumieniu. Powyższe nie wyklucza, rzecz ja- sna, możliwości wniesienia środka odwoławczego przy pomocy telefaksu (z zachowaniem terminu dopełnienia tej czynności), jednak nie oznacza zara- zem, że czynność ta jest skuteczna, tak jak ma to miejsce, na przykład, przy osobistym złożeniu tego pisma lub nadaniu go zwykłą przesyłką pocz- tową, gdy wnoszone pismo zawiera własnoręczny podpis wnoszącego a nie jego kopię. Należy jednak podkreślić, co wynika już z wcześniejszego wywodu, że brak własnoręcznego podpisu wnoszącego środek odwoławczy w oma- wianej postaci jest – jak ma to miejsce w wypadku takich pism proceso- wych wnoszonych w inny sposób – brakiem usuwalnym. Uzupełnienie określonego w art. 119 § 1 pkt. 4 k.p.k. wymogu formalnego środka odwo- ławczego może więc nastąpić w drodze procedury uregulowanej w przepi- sie art. 120 § 1 k.p.k., przy czym godzi się zauważyć, że uzupełnienie to może nastąpić nie tylko przez własnoręczne podpisanie przez wnoszącego egzemplarza pisma, które już wpłynęło, ale również przez przedłożenie in- nego egzemplarza zawierającego ten podpis (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2004 r., V CZ 111/04, niepubl.), o ile jego treść jest identyczna. W wypadku dopełnienia tej czynności w zakreślonym terminie, środek odwoławczy przesłany przy pomocy telefaksu wywołuje skutki od dnia jego wniesienia, jak stanowi o tym art. 120 § 2 zd. 1 k.p.k. Kierując się przedstawionymi względami, Sąd Najwyższy podjął uchwałę prezentowaną na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI