I KZP 26/11

Sąd Najwyższy2012-03-28
SNKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
jawnośćposiedzeniepostępowanie karnesąd najwyższykonstytucjaprawa człowiekaprawo ustrojowe

Sąd Najwyższy rozstrzygnął rozbieżności w orzecznictwie dotyczące jawności posiedzeń sądowych w postępowaniu karnym, uznając, że zasada jawności, wynikająca z Konstytucji RP i prawa międzynarodowego, obejmuje posiedzenia, na których sąd rozpoznaje lub rozstrzyga 'sprawę' w szerokim rozumieniu, z uwzględnieniem praw jednostki.

Uchwała Sądu Najwyższego dotyczy zagadnienia prawnego "Czy posiedzenia sądu karnego są jawne zewnętrznie?". Analizuje rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego w kwestii jawności posiedzeń. Sąd Najwyższy, rozstrzygając wniosek Pierwszego Prezesa SN, stwierdził, że zasada jawności, wynikająca z art. 42 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, obejmuje posiedzenia, na których sąd rozpoznaje lub rozstrzyga 'sprawę' w szerokim rozumieniu, w tym kwestie incydentalne dotyczące praw jednostki. Wyłączenie jawności jest dopuszczalne tylko w przypadkach przewidzianych ustawą.

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozpoznał wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczący rozbieżności w wykładni prawa w orzecznictwie w zakresie jawności zewnętrznej posiedzeń sądu karnego. Kluczowe pytanie brzmiało: "Czy posiedzenia sądu karnego są jawne zewnętrznie?". Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 96 k.p.k., regulujący udział stron w posiedzeniach, nie dotyczy jawności zewnętrznej. Podstawę zasady jawności posiedzeń stanowi art. 42 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którym sądy rozpoznają i rozstrzygają sprawy w postępowaniu jawnym. Ta zasada znajduje potwierdzenie w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje jawne rozpoznanie sprawy. Sąd Najwyższy przyjął szerokie rozumienie pojęcia 'sprawa', obejmujące nie tylko główny przedmiot postępowania, ale także kwestie incydentalne, które wiążą się z ingerencją w podstawowe prawa jednostki. Wyłączenie jawności posiedzenia jest dopuszczalne jedynie w przypadkach przewidzianych ustawą (art. 42 § 3 u.s.p.), z uwzględnieniem ograniczeń wynikających z Konstytucji RP i prawa międzynarodowego (art. 6 ust. 1 EKPCz, art. 14 ust. 1 MPPOiP). Sąd wskazał, że niejawne mogą być posiedzenia w toku postępowania przygotowawczego (ze względu na tajemnicę śledztwa), posiedzenia dotyczące obserwacji psychiatrycznej (ze względu na tajemnicę zawodową) oraz posiedzenia, gdzie jawność zostałaby wyłączona na rozprawie (stosując analogię). Uchwała podkreśla również znaczenie publicznego ogłaszania orzeczeń wydanych na posiedzeniu, wskazując na obowiązek wynikający z art. 45 ust. 2 Konstytucji RP i przepisów międzynarodowych, nawet jeśli samo posiedzenie było niejawne.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, posiedzenia sądu karnego są jawne zewnętrznie w zakresie, w jakim sąd rozpoznaje lub rozstrzyga 'sprawę' w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, co obejmuje zarówno główny przedmiot postępowania, jak i kwestie incydentalne związane z podstawowymi prawami jednostki. Wyłączenie jawności jest dopuszczalne tylko w przypadkach przewidzianych ustawą.

Uzasadnienie

Zasada jawności wynika z art. 42 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Pojęcie 'sprawa' interpretowane jest szeroko, obejmując rozstrzyganie o prawach jednostki. Wyłączenie jawności jest wyjątkiem i musi mieć podstawę ustawową.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Przepisy (28)

Główne

u.s.p. art. 42 § § 2

Ustawa - Prawo o ustroju sądów powszechnych

Sądy rozpoznają i rozstrzygają sprawy w postępowaniu jawnym.

k.p.k. art. 418 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Przewodniczący ogłasza publicznie podpisany wyrok, stosowany także na posiedzeniu.

u.SN art. 60 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Podstawa do przedstawienia Sądowi Najwyższemu wniosku o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego w przypadku rozbieżności w orzecznictwie.

Pomocnicze

u.s.p. art. 42 § § 3

Ustawa - Prawo o ustroju sądów powszechnych

Rozpoznanie sprawy w postępowaniu niejawnym lub wyłączenie jawności postępowania jest dopuszczalne jedynie na podstawie przepisów ustawy.

k.p.k. art. 96 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Określa podmioty, które mają prawo wziąć udział w posiedzeniu, nie dotyczy jawności zewnętrznej.

k.p.k. art. 359

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Przepisy dotyczące wyłączenia jawności rozprawy stosowane per analogiam do posiedzeń.

k.p.k. art. 364 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Obowiązek publicznego ogłoszenia wyroku.

k.p.k. art. 418a

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Udostępnienie odpisu wyroku w sekretariacie jako czynność uzupełniająca, nie zastępująca publicznego ogłoszenia.

k.p.k. art. 100 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Obowiązek ogłoszenia postanowienia wydanego na rozprawie.

k.p.k. art. 100 § § 2

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Ogłoszenie postanowienia na posiedzeniu w kontekście obecności stron i prawa do doręczenia.

k.p.k. art. 184 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Dotyczy niejawności posiedzeń w celu ochrony informacji niejawnych, nie jest podstawą do wyłączenia jawności 'sprawy'.

k.p.k. art. 184 § § 5

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Dotyczy niejawności posiedzeń w celu ochrony informacji niejawnych.

k.p.k. art. 184 § § 8

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Dotyczy niejawności posiedzeń w celu ochrony informacji niejawnych.

k.p.k. art. 203 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Orzekanie o umieszczeniu oskarżonego na obserwacji psychiatrycznej.

k.p.k. art. 237 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Orzekanie o kontroli i utrwalaniu treści rozmów telefonicznych.

k.p.k. art. 241 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Przepis karny dotyczący ujawniania informacji z postępowania przygotowawczego.

k.p.k. art. 306 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Zaskarżenie postanowień kończących postępowanie przygotowawcze.

k.p.k. art. 329

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Czynności sądu w postępowaniu przygotowawczym.

k.p.k. art. 335

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Wniosek o skazanie bez rozprawy.

k.p.k. art. 340

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Umorzenie postępowania.

k.p.k. art. 342

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Warunkowe umorzenie postępowania.

k.p.k. art. 356 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Powinność jawnego ogłoszenia wyroku.

k.p.k. art. 500 § § 4

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Wydanie wyroku nakazowego na posiedzeniu bez udziału stron.

k.p.k. art. 603 § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Postępowanie w przedmiocie dopuszczalności ekstradycji.

k.p.k. art. 607l § § 1

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Wykonanie europejskiego nakazu aresztowania.

k.p.k. art. 611c

Ustawa - Kodeks postępowania karnego

Określenie kwalifikacji prawnej oraz podlegających wykonaniu w Polsce kar i środków.

u.SN art. 60 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Podstawa do przedstawienia Sądowi Najwyższemu wniosku o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego w przypadku rozbieżności w wykładni prawa.

u.o.z.p. art. 50 § ust. 1

Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego

Gwarantuje tzw. tajemnicę psychiatryczną.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zasada jawności postępowania, wynikająca z Konstytucji RP i prawa międzynarodowego, powinna być stosowana do posiedzeń sądowych w szerokim zakresie. Pojęcie 'sprawa' w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP obejmuje nie tylko główny przedmiot postępowania, ale także kwestie incydentalne dotyczące praw jednostki. Art. 96 k.p.k. nie reguluje jawności zewnętrznej posiedzeń. Publiczne ogłoszenie wyroku wydanego na posiedzeniu jest obowiązkowe.

Odrzucone argumenty

Jawność posiedzeń wynika z braku przepisów wyłączających jawność (interpretacja a contrario). Art. 96 k.p.k. jest podstawą do rozstrzygania o jawności zewnętrznej posiedzeń. Art. 418a k.p.k. zastępuje obowiązek publicznego ogłoszenia wyroku.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Najwyższy w obecnym składzie zdecydowanie odrzuca. art. 96 k.p.k. w ogóle nie odnosi się do zagadnienia jawności zewnętrznej posiedzeń jawność wewnętrzna posiedzeń nie ma nic wspólnego z ich zewnętrzną jawnością nie jest przepisem, którego wykładnia jest niezbędna dla udzielenia odpowiedzi na pytanie nie ma bezwzględnej potrzeby wskazania konkretnego przepisu nie znalazł się żaden przepis, który wprost statuuje jawność posiedzenia sądowego niezasadne byłoby też, z tych samych powodów, przyjęcie, że skoro ustawodawca w sposób wyraźny zadeklarował jawność rozprawy sądowej i przewidział sytuacje, w których wolno tę jawność wyłączyć (art. 335 i 356 k.p.k.), a nie uczynił tego w odniesieniu do posiedzeń sądowych, to te ostatnie, co do zasady, nie są jawne. jawność ma być zapewniona zarówno wtedy, gdy sąd sprawę rozpoznaje, jak i wtedy, gdy ją rozstrzyga. nie na każdym posiedzeniu sądu dochodzi do „rozpoznawania i rozstrzygania sprawy” nie sposób abstrahować od treści art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nie ma podstaw do tego, aby obniżać standard gwarancyjny poprzez odwołanie się do norm traktatowych, które jedynie ustanawiają standardy minimalne. nie do obrony byłaby teza, iż prawo procesowe pozwala na ujawnianie okoliczności z postępowania przygotowawczego, w sytuacji gdy przepis karny tego właśnie zabrania. nie są jawne posiedzenia sądowe w toku postępowania przygotowawczego niepodobna jednak przyjąć, że ustawodawca pozwolił tym samym na odstąpienie od nakazu wyrażonego w art. 418 § 1 k.p.k. sytuację tę trudno uznać za satysfakcjonującą, skoro jawność każdego z posiedzeń sądowych musi być dekodowana na podstawie kryteriów wypracowanych przy uwzględnieniu standardów konstytucyjnych i konwencyjnych.

Skład orzekający

S. Zabłocki

przewodniczący

J. Dołhy

członek

M. Gierszon

członek

P. Hofmański

sprawozdawca

P. Kalinowski

członek

J. Matras

członek

Z. Puszkarski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu jawności posiedzeń sądowych w postępowaniu karnym, interpretacja pojęcia 'sprawa' w kontekście konstytucyjnym, obowiązek publicznego ogłaszania orzeczeń wydanych na posiedzeniu."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki postępowania karnego i może wymagać adaptacji do innych postępowań. Interpretacja pojęcia 'sprawa' może być różnie stosowana w zależności od kontekstu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy fundamentalnej zasady jawności postępowania sądowego, która ma znaczenie dla przejrzystości wymiaru sprawiedliwości i zaufania publicznego. Rozstrzygnięcie SN wyjaśnia wątpliwości prawne i ma praktyczne implikacje dla sądów.

Czy posiedzenia sądów karnych są tajne? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczową zasadę jawności.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  SKLADU  SIEDMIU  SĘDZIÓW 
  Z  DNIA  28  MARCA  2012  R. 
I  KZP  26/11 
 
1. W postępowaniu karnym jawne są posiedzenia, na których sąd 
„rozpoznaje lub rozstrzyga sprawę” w rozumieniu art. 42 § 2 ustawy z dnia 
27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 
1070 ze zm.). 
2. Pojęcie „sprawa”, interpretowane przy uwzględnieniu treści art. 45 
ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, oznacza sprawę w zakresie 
głównego przedmiotu postępowania, a także kwestii incydentalnej, która 
związana jest z możliwą ingerencją w sferę podstawowych praw 
zagwarantowanych przepisami Konstytucji. 
3. Wyłączenie jawności posiedzenia, na którym sąd rozpoznaje lub 
rozstrzyga sprawę, dopuszczalne jest jedynie w wypadku przewidzianym w 
ustawie (art. 42 § 3 u.s.p.). 
 
Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. 
Sędziowie 
SN: 
J. 
Dołhy, 
M. 
Gierszon, 
P. 
Hofmański 
(sprawozdawca), P. Kalinowski, J. Matras, Z. Puszkarski. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Mik. 
 
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na posiedzeniu w dniu 
28 marca 2012 r., przekazanego na podstawie art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 
listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) 
wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2011 r. 
o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 

2 
 
rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego 
i 
sądów 
powszechnych 
w 
zakresie 
dotyczącym 
następującego zagadnienia prawnego: 
 
„Czy posiedzenia sądu karnego są jawne zewnętrznie?” 
 
u c h w a l i ł  udzielić odpowiedzi jak wyżej. 
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Przedstawiając Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne na 
podstawie art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie 
Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), Pierwszy Prezes Sądu 
Najwyższego wskazał na ujawnienie się w judykaturze dwóch odrębnych 
stanowisk. Wskazał przy tym nie tylko na orzeczenia, w których stanowiska 
te wprost zarysowano, ale także na praktykę sądów różnego rzędu 
dokumentowaną 
protokołami 
posiedzeń, 
a 
także 
na 
wykazujące 
rozbieżności wypowiedzi prezesów sądów apelacyjnych, do których 
zwrócono się ze stosowną odezwą. 
Zgodnie z pierwszym z referowanych stanowisk, brak w Kodeksie 
postępowania karnego unormowań regulujących jawność posiedzeń, w 
żadnym wypadku nie oznacza, że są one niejawne, a więc niedostępne dla 
uczestników postępowania i publiczności. W uzasadnieniu uchwały Sądu 
Najwyższego z dnia 25 marca 2004 r. (I KZP 46/03, OSNKW 2004, z. 4, 
poz. 39), w którym sformułowano takie stanowisko, wskazano, że w art. 96 
k.p.k. określono jedynie podmioty (strony i inne osoby), które mają prawo 

3 
 
wziąć udział w posiedzeniu, lecz z przepisu tego wynika, iż każde 
posiedzenie sądu jest dostępne nie tylko dla stron oraz osób niebędących 
stronami, określonych w art. 96 § 1 k.p.k., ale także dla osób postronnych – 
publiczności, których obecność, w przeciwieństwie do postępowania 
cywilnego (art. 152 zd. 2 k.p.c.) nie jest wyłączona przez żaden przepis 
ustawy karnej procesowej. W dalszych wywodach Sąd Najwyższy wskazał, 
że wyłączenie jawności posiedzenia następować może na podstawie 
przepisów rozdziału 42 Kodeksu postępowania karnego stosowanych przez 
analogię, w tych samych wypadkach, gdy wyłącza się jawność rozprawy. 
Wsparcia dla tego poglądu Sąd Najwyższy poszukiwał w art. 45 ust. 1 
Konstytucji, który statuuje „jawne rozpoznanie sprawy”, a nie jawność 
rozprawy, a także w art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i 
Podstawowych Wolności (dalej: EKPCz). 
Jak wskazano we wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, 
w kierunku wytyczonym wskazaną powyżej uchwałą Sądu Najwyższego 
zmierzają liczne sądy, które procedują na posiedzeniach z udziałem 
publiczności, nie wydając w tym przedmiocie jakichkolwiek postanowień i 
uznając, że jawność zewnętrzna stanowi immanentną cechę posiedzenia 
sądowego (na przykład protokoły posiedzeń Sądu Rejonowego we 
Włoszczowej z dnia 24 czerwca 2009 r. w sprawie II Kp 179/09 i z dnia 10 
grudnia 2009 r. w sprawie II Kp 435/09). W innych sprawach sądy uznając, 
że jawność posiedzeń jest regułą, wydawały postanowienia o jej 
wyłączeniu, odwołując się per analogiam do art. 359 § 1 k.p.k. (na przykład 
protokół posiedzenia Sądu Rejonowego w Płocku z dnia 31 sierpnia 2008 r. 
w sprawie VII K 405/09, który wywiódł, że sądy rozpoznają i rozstrzygają 
sprawy w postępowaniu jawnym i odnosi się to nie tylko do decydowania o 
głównym przedmiocie procesu, ale również do procedowania na 
posiedzeniu pojednawczym; jawność posiedzenia może być jednak 
wyłączona na podstawie stosowanego przez analogię art. 359 pkt 2 k.p.k.). 

4 
 
Do tego nurtu zaliczyć trzeba także postanowienie Sądu Okręgowego w 
Zamościu z dnia 7 lipca 2008 r. w sprawie II Kp 111/08, który zdecydował o 
niedopuszczeniu do obecności na sali w charakterze obserwatorów 
przedstawicieli związków zawodowych i Helsińskiej Fundacji Praw 
Człowieka wskazując, że posiedzenia sądu są co prawda jawne, ale z 
uwagi na to, że sąd orzeka w toku postępowania przygotowawczego, 
jawność ta ulega wyłączeniu, a także postanowienie Sądu Apelacyjnego w 
Warszawie z dnia 19 lutego 2008 r. w sprawie II AKz 100/08, w której 
orzekając 
w 
przedmiocie 
przedłużenia 
stosowania 
tymczasowego 
aresztowania w toku postępowania przygotowawczego, zezwolono na 
obecność na sali przedstawicieli radia, telewizji i prasy (por. także protokoły 
posiedzeń Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ z dnia 14 września 2011 r. 
w sprawie II Kp 614/11, Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 2 sierpnia 
2011 r. w sprawie IV Kp 528/11, z dnia 11 sierpnia 2009 r. w sprawie II AKz 
1006/09, z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie II AKz 517/10, z dnia 26 
października 2010 r. w sprawie II AKz 791/10 i z dnia 27 stycznia 2011 r. w 
sprawie II AKz 1/11). 
Stanowisko przeciwne zaprezentowane zostało, między innymi, w 
postanowieniach Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 grudnia 2010 r. 
(II S 69/10), z dnia 18 stycznia 2011 r. (II AKz 880/10) oraz z dnia 14 
września 2011 r. (II S 40/11). W tym ostatnim postanowieniu 
zaprezentowano szerszy wywód opierający się na założeniu, że w art. 96 
k.p.k. przewidziano w odpowiednim zakresie udział stron i osób 
niebędących stronami w posiedzeniach sądowych, zaś przepis ten nie 
przewiduje udziału w posiedzeniach publiczności. Jednocześnie – zdaniem 
Sądu Apelacyjnego w Katowicach – brak jest podstaw do przenoszenia 
uregulowań dotyczących jawności zewnętrznej rozpraw na posiedzenia. 
Zdaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, zasygnalizowane 
rozbieżności wynikają z odmienności wykładni art. 96 k.p.k., dokonywanej 

5 
 
przy uwzględnieniu uwarunkowań systemowych, a nie jedynie z 
odmiennego 
stosowania 
prawa. 
Zwrócono 
uwagę 
na 
znaczenie 
przedstawionego zagadnienia dla praktyki sądowej, w szczególności z tego 
powodu, że coraz większego znaczenia nabiera w procesie karnym 
orzekanie na posiedzeniach przy jednoczesnej redukcji ilości spraw 
kierowanych na rozprawę. 
W ocenie autora wniosku, kluczowe znaczenie ma pytanie, czy wobec 
braku regulacji problematyki jawności posiedzeń sądowych w Kodeksie 
postępowania karnego, zasadne jest przyjęcie, że Kodeks ten – co do 
zasady – nie wyklucza jawności posiedzeń, czy też milcząco statuuje ich 
niejawność. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zwraca też uwagę na 
uwarunkowania konstytucyjne rozważanego zagadnienia, w szczególności 
zaś na art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje jawne rozpoznanie 
sprawy (a nie jawną rozprawę), co wymaga rozważenia – także przy 
uwzględnieniu orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego – czym jest 
„sprawa” i jej „rozpoznanie” w rozumieniu powołanego przepisu. Według 
autora wniosku, istotne są też implikacje wynikające z brzmienia art. 6 ust. 
1 EKPCz gwarantującego jawne rozpoznanie sprawy w zakresie 
rozstrzygnięcia o zasadności oskarżenia w sprawie karnej. Uwzględnienie 
ich może prowadzić do wniosku, że jawność posiedzeń powinna być 
zapewniona co najmniej w takim zakresie, w jakim przedmiotem 
rozpoznania jest kwestia odpowiedzialności karnej za zarzucany czyn oraz 
kwestia dopuszczalności procesu. Jednocześnie zwrócono uwagę, że nieco 
inaczej należałoby oceniać wymóg zapewnienia jawności posiedzeń sądu 
odwoławczego, z uwagi na przedmiot rozstrzygnięcia w postępowaniu 
odwoławczym i kasacyjnym. 
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zwraca ponadto uwagę na 
rysujące się w piśmiennictwie prawniczym rozbieżności, odnoszące się do 
rozważanej kwestii zewnętrznej jawności posiedzeń.  

6 
 
Podsumowując, autor wniosku wywodzi, że stwierdzone rozbieżności 
w wykładni art. 96 k.p.k. oraz konieczność ujednolicenia praktyki w zakresie 
jawności zewnętrznej posiedzeń, uzasadnia konieczność rozstrzygnięcia 
przedstawionego zagadnienia przez skład siedmiu sędziów Sądu 
Najwyższego. 
Formułując pisemne stanowisko w przedmiocie wniosku Pierwszego 
Prezesa Sądu Najwyższego, prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o 
podjęcie uchwały o rozbudowanej treści, zgodnie z którą regułą jest 
jawność posiedzenia sądowego w takim zakresie, w jakim sąd rozstrzyga i 
rozpoznaje sprawę. Prokurator sugeruje też, aby Sąd Najwyższy 
zdefiniował pojęcie sprawy, a w dalszej kolejności opowiedział się za 
stosowaniem do posiedzenia per analogiam unormowań odnoszących się 
do wyłączenia jawności rozprawy oraz odniósł się do kwestii konieczności 
publicznego ogłoszenia każdego wyroku, niezależnie od tego, czy wydany 
on został na rozprawie, czy na posiedzeniu. 
Uzasadniając przedstawione stanowisko, prokurator Prokuratury 
Generalnej podziela stanowisko wnioskodawcy, iż w praktyce sądowej 
ujawniły się rozbieżności w wykładni prawa, które uzasadniają wystąpienie 
w trybie określonym w art. 60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym. 
Jednocześnie zwraca uwagę na to, że nie mają z tego punktu widzenia 
znaczenia rozbieżności ujawnione w piśmiennictwie prawniczym, a także 
rozbieżności pomiędzy stanowiskiem judykatury i doktryny. Prokurator 
Prokuratury Generalnej wskazuje, że rozbieżność należy stwierdzić przede 
wszystkim 
pomiędzy 
orzecznictwem 
Sądu 
Najwyższego 
i 
sądów 
powszechnych, zauważa jednak, iż rozbieżne stanowiska odnotować 
należy także w orzecznictwie Sądu Najwyższego, ze względu na 
nieprzytoczoną we wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego 
uchwałę pełnego składu Izby Karnej z dnia 9 października 2000 r. (I KZP 
37/00, OSNKW 2000, z. 9-10, poz. 78), w której uzasadnieniu znalazło się 

7 
 
stwierdzenie, że niepubliczne ogłoszenie wyroku o oddaleniu kasacji jako 
oczywiście bezzasadnej, nie narusza standardu konstytucyjnego i daje się 
uzasadnić w świetle ogólnych zasad procedowania przewidzianych w 
obowiązującym Kodeksie postępowania karnego. 
Prokurator Prokuratury Generalnej zwraca uwagę na to, że treść 
pytania 
sformułowanego 
we 
wniosku 
Pierwszego 
Prezesa 
Sądu 
Najwyższego odnosi się do wszystkich faz posiedzeń sądowych, w tym 
także do fazy wyrokowania, wskazując również w odniesieniu do tej kwestii 
na rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych, które niekiedy 
uznając posiedzenie za niepubliczne, publicznie ogłaszają wydany na 
posiedzeniu wyrok, co jednak nie jest powszechnie akceptowaną regułą. 
Podsumowując tę część rozważań, prokurator Prokuratury Generalnej 
wywodzi, że przepisy § 1 i  § 2 art. 96 k.p.k. są w orzecznictwie rozbieżnie 
interpretowane i to zarówno w zakresie dostępu publiczności do samego 
posiedzenia, jak i w kwestii publiczności ogłoszenia wyroku. Z tego powodu 
– jego zdaniem – Sąd Najwyższy powinien rozstrzygnąć także kwestię 
jawnego lub niejawnego sposobu ogłaszania wyroków wydanych na 
posiedzeniu. 
W dalszej części swojego pisma, prokurator Prokuratury Generalnej 
formułuje propozycję wykładni art. 96 k.p.k., uwzględniającą gwarancję 
publiczności postępowania, wynikającą z art. 45 Konstytucji RP, z art. 14 
ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (dalej: 
MPPOiP) oraz z art. 6 ust. 1 EKPCz. Przeprowadzona analiza prowadzi 
jednak do wniosku, że w najszerszym zakresie prawo do publicznego 
rozpoznania sprawy gwarantuje art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i to ten przepis 
powinien stanowić pryzmat dla wyznaczenia zakresu, w jakim trzeba tę 
jawność zagwarantować. Jednocześnie zaś wywodzi, że sformułowane w 
art. 45 ust. 2 Konstytucji RP podstawy ograniczenia jawności odnoszą się 
nie tylko do rozprawy (co sugerować mogłoby literalne brzmienie tego 

8 
 
przepisu), ale także do posiedzenia, jeśli uwzględni się kontekst 
systemowy. 
Prokurator Prokuratury Generalnej zauważa też, że przepis art. 45 
ust. 2 Konstytucji RP określa nakaz publicznego ogłoszenia wyroku 
niezależnie od tego, czy zapadł on na rozprawie, czy na posiedzeniu. W 
tym jednak zakresie wyższy standard przewidziany jest w art. 6 ust. 1 
EKPCz oraz w art. 14 ust. 1 MPPOiP, albowiem obydwa te przepisy 
nakazują publiczne ogłoszenie każdego orzeczenia, bez względu na jego 
formę. 
Poszukując 
właściwej 
interpretacji 
art. 
96 
k.p.k. 
prokurator 
Prokuratury Generalnej zauważa, że przepis ten nie zawiera normy 
odnoszącej się do zewnętrznej jawności posiedzeń i nie odsyła do 
jakichkolwiek przepisów dotyczących jawności rozprawy. Jednocześnie 
jednak dochodzi do wniosku, że przepis ten nie wyklucza przyjęcia, iż 
posiedzenia sądowe są – co do zasady – jawne. Wyklucza to możliwość 
zaakceptowania 
koncepcji 
„milczącego” 
wyłączenia 
przez 
Kodeks 
postępowania karnego jawności posiedzeń sądowych. 
Następnie prokurator Prokuratury Generalnej rozważa możliwość 
zastosowania w postępowaniu karnym art. 42 § 2 ustawy o ustroju sądów 
powszechnych z dnia 27 lipca 2001 r. (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.; 
dalej: u.s.p.), zgodnie z którym sądy rozpoznają i rozstrzygają sprawy w 
postępowaniu jawnym oraz art. 42 § 3 u.s.p., według którego rozpoznanie 
sprawy w postępowaniu niejawnym lub wyłączenie jawności postępowania 
dopuszczalne jest jedynie na podstawie przepisów ustaw. Jego jednak 
zdaniem stylizacja tego przepisu kojarzy się raczej z postępowaniem 
cywilnym i z postępowaniem przed sądami administracyjnymi, a proste 
przeniesienie norm z art. 42 § 3 u.s.p. na grunt procedury karnej i tak nie 
rozwiązywałoby problemu braku przepisów ustawowych zezwalających na 
odstępstwa od zasady jawności. 

9 
 
Podsumowując, prokurator Prokuratury Generalnej dochodzi do 
przekonania, że żaden przepis rangi ustawowej nie proklamuje publiczności 
posiedzeń sądowych. Ryzykowne byłoby też budowanie normy o takiej 
treści w oparciu o rozumowanie a contrario, mające za punkt wyjścia 
brzmienie 
przepisów 
wyjątkowo 
wyłączających 
jawność 
posiedzeń 
sądowych (art. 184 § 1 zd. 2 k.p.k., art. 184 § 5 zd. 3 k.p.k. i art. 184 § 8 zd. 
3 k.p.k. w zw. z § 5 tego przepisu), ponieważ przewidziane tam wyłączenia 
jawności wynikają jedynie z potrzeby ochrony informacji niejawnych. 
Dochodzi zatem do wniosku, że podstawą uznania posiedzeń 
sądowych za jawne jest przepis art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, stosowany 
bezpośrednio na podstawie art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, ponieważ 
Konstytucja RP nie stanowi w tym przypadku inaczej. Do bezpośredniego 
zastosowania nadają się ponadto art. 6 ust. 1 EKPCz oraz art. 14 ust. 1 
MPPOiP, a pozwala na to art. 91 ust. 1 Konstytucji RP, statuujący 
pierwszeństwo normy traktatowej nad ustawową, jeśli nie da się ich 
pogodzić. 
W konsekwencji z atrybutu publiczności korzystają, zdaniem 
prokuratora Prokuratury Generalnej, te posiedzenia sądowe, na których 
rozpoznawana jest „sprawa” w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, 
nadanym temu przepisowi w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i 
Sądu Najwyższego. Prokurator postuluje, aby pojęciem tym objąć wszystkie 
sprawy rozpoznawane w dwóch instancjach, bez względu na to, czy 
dotyczą głównego, czy jedynie ubocznego przedmiotu procesu lub 
zagadnienia w stosunku do nich incydentalnego, chyba że jakikolwiek 
przepis jawność tę wyłącza. Wyłączenie jawności posiedzenia powinno 
następować przy zastosowaniu, w drodze analogii, przepisów dotyczących 
ograniczenia jawności rozprawy, albowiem dotyczący tej kwestii art. 45 ust. 
2 Konstytucji RP nie nadaje się do bezpośredniego stosowania. 

10 
 
Odmiennie rysuje się – zdaniem prokuratora Prokuratury Generalnej 
– zagadnienie publiczności ogłoszenia wyniku posiedzenia. Ustawa 
procesowa deklaruje wprost jedynie wymóg publiczności ogłoszenia wyroku 
w art. 364 § 1 k.p.k. i w art. 418 § 1 k.p.k., przy czym ten ostatni przepis 
dotyczy nie tylko rozprawy, ale każdego forum orzekania przez sąd. Brak 
jasności w tym zakresie wynika jednak z art. 418a k.p.k., który zdaje się 
konstytuować czynność substytuującą publiczne ogłoszenie wyroku. 
Proponuje się tu przyjęcie, że w miejsce „uszczuplone” przez regulację 
zawartą w art. 418a k.p.k. wstępuje norma zawarta w art. 45 ust. 2 zdanie 
drugie Konstytucji RP, w związku z czym publicznemu ogłoszeniu podlega 
każdy wyrok, z tym że wyrok ogłoszony na posiedzeniu podlega ponadto 
wyłożeniu do wglądu w sekretariacie sądu. Ponadto, co wynika z art. 6 ust. 
1 EKPCz oraz art. 14 ust. 1 MPPOiP, publicznemu ogłoszeniu podlegają 
także postanowienia, przynajmniej w takim zakresie, w jakim rozstrzygają o 
zasadności oskarżenia w sprawie karnej. Funkcjonalne wyłożenie 
wszystkich analizowanych powyżej przepisów kształtujących podstawy 
zewnętrznej jawności posiedzenia powinno prowadzić do wniosku, że 
publicznemu 
ogłoszeniu 
powinny 
podlegać 
ponadto 
także 
inne 
postanowienia wydane na jawnych posiedzeniach.  
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Punktem wyjścia do rozważań na temat zagadnienia, którego dotyczy 
wystąpienie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, musi być ocena 
dopuszczalności tego wystąpienia w perspektywie przesłanek określonych 
w art. 60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym. Zgodnie z tym przepisem, 
Pierwszy 
Prezes 
Sądu 
Najwyższego 
może 
przedstawić 
Sądowi 
Najwyższemu wniosek o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego, jeżeli w 
orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu 
Najwyższego, pojawią się rozbieżności w wykładni prawa. Badając tę 
kwestię Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że ujawnione w 

11 
 
orzecznictwie różnice co do jawnego, bądź niejawnego procedowania, w 
istocie wynikają z rozbieżności w zakresie wykładni prawa. 
Pojawia się jednak pytanie, jakiego konkretnie przepisu lub przepisów 
wspomniane rozbieżności dotyczą. Zarówno we wniosku Pierwszego 
Prezesa Sądu Najwyższego, jak i w stanowisku sformułowanym przez 
prokuratora Prokuratury Generalnej sugeruje się, że wykładni poddany być 
powinien art. 96 k.p.k., jako przepis, który nie wyklucza zewnętrznej 
jawności posiedzeń sądowych. Ten punkt widzenia Sąd Najwyższy w 
obecnym składzie zdecydowanie odrzuca. Przepis ten nietrafnie stosowany 
jest w wielu orzeczeniach sądowych, na które powołuje się w swym 
wniosku Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, jako podstawa uznania, że 
posiedzenia są jawne (albowiem jawności przepis ten nie wyklucza), albo 
też że jawne nie są (albowiem wskazuje on na podmioty, które mogą brać 
udział w posiedzeniach, nie wymieniając wśród nich publiczności). Obydwa 
te argumenty należy odrzucić, gdyż art. 96 k.p.k. w ogóle nie odnosi się do 
zagadnienia jawności zewnętrznej posiedzeń, regulując zagadnienie 
udziału w posiedzeniach stron oraz innych osób niebędących stronami, 
jeżeli ma to znaczenie dla ochrony ich interesów. Zagadnienie to bywa 
określane jako jawność wewnętrzna posiedzeń, jednak należy je wiązać nie 
tyle z zasadą jawności, co z zasadą kontradyktoryjności. Czym innym jest 
bowiem prawo wstępu publiczności na salę sądową (rozprawę lub 
posiedzenie), czym innym zaś prawo do udziału w rozprawie lub 
posiedzeniu. To ostatnie wiąże się wszak nie tyle z samą obecnością, co z 
prawem do formułowania wniosków i wypowiadania się w każdej kwestii 
podlegającej rozstrzygnięciu przez sąd. Można więc sobie wyobrazić 
zarówno posiedzenia jawne, w których biorą udział strony lub (i) inne 
osoby, posiedzenia jawne, w których żadna ze stron udziału nie bierze 
(choć oczywiście – jak każdy – może być na sali sądowej obecna), 
posiedzenia niejawne, w których strony lub (i) inne osoby biorą jednak 

12 
 
udział, jak też niejawne posiedzenia, w których udział stron jest wykluczony. 
Ta klasyfikacja opiera się na skrzyżowaniu dwóch zupełnie różnych 
kryteriów i przekonuje, że art. 96 k.p.k., który odnosi się jedynie do udziału 
określonych podmiotów w posiedzeniu, nie ma nic wspólnego z ich 
zewnętrzną jawnością. Oznacza to, iż art. 96 k.p.k. nie jest przepisem, 
którego wykładnia jest niezbędna dla udzielenia odpowiedzi na pytanie 
sformułowane we wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, ale 
także i to, że brak jest podstaw do uwzględnienia jego treści w 
rozważaniach odnoszących się do meritum sprawy. 
Powstaje w tej sytuacji pytanie, jakich innych przepisów dotyczą 
wątpliwości, prowadzące do stwierdzenia potrzeby dokonania wykładni 
usuwającej rozbieżności w orzecznictwie. Nie ma – zdaniem Sądu 
Najwyższego – bezwzględnej potrzeby wskazania konkretnego przepisu, 
który wymaga dokonania wykładni, co dotyczy zarówno wykładni o 
charakterze zasadniczym, o której mowa w art. 441 § 1 k.p.k., jak i 
wykładni, co do której zachodzi rozbieżność w rozumieniu art. 60 § 1 
ustawy o Sądzie Najwyższym. Przedmiotem wykładni, o której mowa w tym 
ostatnim przepisie, może być bowiem cały kompleks przepisów, których 
interpretacja, dokonywana we wzajemnym powiązaniu, decyduje o 
zaistnieniu rozbieżności w orzecznictwie. Ponieważ zaś rozbieżność taka 
została przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego ponad wszelką 
wątpliwość wykazana, a ponadto wykazano, że nie jest to jedynie 
rozbieżność w sferze stosowania prawa, ale właśnie jego wykładni, 
stwierdzić należy, iż przesłanki do rozpoznania wniosku na podstawie art. 
60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym zachodzą. Rzeczą Sądu 
Najwyższego, rozpoznającego ów wniosek jest wskazanie, które przepisy 
decydują o zakresie obwiązywania zasady jawności w odniesieniu do 
posiedzeń sądowych i jak przepisy te powinny być interpretowane. 

13 
 
Należy zgodzić się z twierdzeniem, że w Kodeksie postępowania 
karego nie znalazł się żaden przepis, który wprost statuuje jawność 
posiedzenia sądowego. 
Za niemożliwe Sąd Najwyższy uznał także wyinterpretowanie normy 
konstytuującej jawność posiedzeń sądowych w drodze rozumowania a 
contrario z przepisów przewidujących ich niejawność. Tego rodzaju 
przepisów jest niewiele i dotyczą jedynie szczególnej sytuacji, w której 
zachodzi potrzeba ochrony tajemnicy informacji niejawnych. Dotyczą one 
jedynie posiedzeń odbywanych w celu rozstrzygnięcia w przedmiocie 
zachowania w tajemnicy okoliczności umożliwiających ujawnienie świadka 
anonimowego, które objęte są tajemnicą jako informacja niejawna (art. 184 
§ 1, § 5 i § 8 k.p.k.) oraz posiedzenia sądu, na którym przesłuchuje się 
świadka – pokrzywdzonego lub świadka niemającego 15 lat w chwili 
przesłuchania, co do którego ustawa nie tylko wskazuje, kto może wziąć 
udział w posiedzeniu, ale także kto może być na tym posiedzeniu obecny 
(art. 185a § 2 k.p.k., który stosowany jest także w sytuacji określonej w art. 
185b § 1 k.p.k.). Zaakceptowanie tu interpretacji a contrario oznaczałoby, 
że wszystkie inne posiedzenia sądowe, co do których nie wyłączono ich 
jawności zewnętrznej, muszą odbywać się jawnie, co z różnych względów 
nie może być jednak zaaprobowane. Przy takiej interpretacji jawne byłoby 
na przykład posiedzenie sądu, na którym rozstrzygana jest kwestia 
zarządzenia kontroli i utrwalania treści rozmów telefonicznych, ponieważ 
art. 237 § 1 k.p.k. przemilcza kwestię wyłączenia jego jawności, a także 
posiedzenia 
we 
wszystkich, 
najdrobniejszych 
nawet 
kwestiach 
o 
charakterze incydentalnym. Przeciwko niej przemawiają zatem zarówno 
względy gwarancyjne, jak i pragmatyczne. 
Niezasadne byłoby też, z tych samych powodów, przyjęcie, że skoro 
ustawodawca w sposób wyraźny zadeklarował jawność rozprawy sądowej i 
przewidział sytuacje, w których wolno tę jawność wyłączyć (art. 335 i 356 

14 
 
k.p.k.), a nie uczynił tego w odniesieniu do posiedzeń sądowych, to te 
ostatnie, co do zasady, nie są jawne. Taka interpretacja byłaby – poza 
sporem – sprzeczna z referowanymi już powyżej wzorcami konstytucyjnym 
i konwencyjnymi. 
To, że w żadnym z przepisów ustawy karnej procesowej nie wyrażono 
normy statuującej zewnętrzną jawność posiedzenia, nie oznacza jeszcze 
wcale, że w systemie prawnym takiej normy w ogóle brakuje. Zdaniem 
Sądu Najwyższego, wyrażono ją wprost w art. 42 § 2 u.s.p., zgodnie z 
którym sądy rozpoznają i rozstrzygają sprawy w postępowaniu jawnym. 
Stosownie do art. 42 § 3 u.s.p., rozpoznanie sprawy w postępowaniu 
niejawnym lub z wyłączeniem jawności jest dopuszczalne jedynie na 
podstawie przepisów ustawy. Nietrudno zauważyć, że posługując się 
wyrażeniem „rozpoznają i rozstrzygają”, ustawodawca nie ograniczył 
zakresu regulacyjnego tego przepisu do rozpraw sądowych. Sąd Najwyższy 
krytycznie odnosi się do zapatrywania sformułowanego przez prokuratora 
Prokuratury Generalnej, który utrzymuje, że art. 42 § 2 u.s.p. kojarzony być 
powinien raczej z postępowaniem cywilnym i postępowaniem przed sądami 
administracyjnymi (w związku z odesłaniami zawartymi w art. 29 i art. 49 
ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, 
Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Za takim ograniczeniem obowiązywania 
art. 42 § 2 u.s.p. nie przemawiają jednak wystarczające argumenty 
merytoryczne. W szczególności nie przekonuje jedyny podniesiony tu 
argument, zgodnie z którym przeniesienie art. 42 § 2 u.s.p. na grunt 
postępowania karnego i tak nie załatwia problemu, albowiem § 3 tego 
przepisu pozwala na wyłączenie jawności rozpoznawania i rozstrzygania 
sprawy, uzależniając to od istnienia ustawowej podstawy takiej decyzji, a 
takich podstaw (poza wskazanymi powyżej) w Kodeksie postępowania 
karnego brak. Argument ten jest chybiony przede wszystkim dlatego, że 
analizowanie zakresu znaczeniowego przepisu określającego wyjątki od 

15 
 
reguły ma jakikolwiek sens po zdekodowaniu zakresu, w jakim obowiązuje 
ta reguła. Innymi słowy: w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie, w 
jakim zakresie art. 42 § 2 u.s.p. konstytuuje jawność procedowania, zaś 
dopiero w dalszej kolejności można rozważać, czy i w jakim zakresie 
ustawa pozwala na procedowanie niejawne, pomimo że spełnione są 
kryteria decydujące – co do zasady – o procedowaniu jawnym. 
W tej sytuacji kwestią kluczową jawi się określenie znaczenia użytego 
w art. 42 § 2 u.s.p. terminu „rozpoznawanie i rozstrzyganie sprawy”. Jego 
zdekodowanie nie jest oczywiście możliwe jedynie na gruncie ustawy 
ustrojowej, ale musi uwzględniać liczne uwarunkowania proceduralne na tle 
rozmaitych ustaw procesowych. Może zatem na gruncie różnych systemów 
prawa procesowego oznaczać coś innego. Musi jednak przede wszystkim 
uwzględniać obowiązujące standardy konstytucyjne, a także treść gwarancji 
wynikających z ratyfikowanych przez Polskę traktatów międzynarodowych, 
w szczególności z art. 6 ust. 1 EKPCz oraz art. 14 ust. 1 MPPOiP. Takie 
ujęcie zagadnienia zasadniczo różni się od zaproponowanego w 
wystąpieniu 
prokuratora 
Prokuratury 
Generalnej, 
który 
sugeruje 
bezpośrednie stosowanie w tym zakresie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w 
związku z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 EKPCz i art. 14 ust. 
1 Międzynarodowego MPPOiP w związku z art. 91 ust. 1 Konstytucji RP. 
W ocenie Sądu Najwyższego, nie na każdym posiedzeniu sądu 
dochodzi do „rozpoznawania i rozstrzygania sprawy”; zapewne są takie, na 
których sprawa jest rozpoznawana, niemniej nie dochodzi do jej 
rozstrzygania; są i takie, na których sprawa jest jedynie rozstrzygana, choć 
rozpoznano ją wcześniej. Stylistyka art. 42 § 2 u.s.p. nie pozostawia jednak 
wątpliwości co do tego, że jawność ma być zapewniona zarówno wtedy, 
gdy sąd sprawę rozpoznaje, jak i wtedy, gdy ją rozstrzyga. Poza zakresem 
wyznaczonym treścią tego przepisu pozostają jedynie te posiedzenia 
sądowe, na których nie dochodzi ani do rozpoznawania ani do 

16 
 
rozstrzygania sprawy. Ponieważ jednak sąd na każdym posiedzeniu coś 
rozpoznaje lub o czymś rozstrzyga, kluczowe znaczenie ma tu termin 
„sprawa”, ponieważ tylko wówczas, gdy przedmiotem rozpoznania i 
rozstrzygania nie jest „sprawa”, można wywodzić o braku potrzeby 
zapewnienia 
zewnętrznej 
jawności 
posiedzenia, 
niezależnie 
od 
ewentualnych jej ograniczeń w sytuacjach wskazanych w art. 42 § 3 u.s.p. 
Poszukując możliwości odtworzenia zakresu znaczeniowego tego terminu, 
nie sposób abstrahować od treści art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który 
nakazuje jawne rozpoznanie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, przez 
niezawisły i bezstronny sąd. Zgodzić się przy tym trzeba z wywodem, 
zaprezentowanym przez prokuratora Prokuratury Generalnej, według 
którego zakres gwarantowanej jawności procedowania przed sądem jest w 
świetle wspomnianego przepisu Konstytucji RP szerszy niż wynikający z 
art. 6 ust. 1 EKPCz, który gwarantuje jawne rozstrzyganie o zasadności 
oskarżenia w sprawie karnej, a także od tego, który konstytuuje art. 14 ust. 
1 MPPOiP. Jako miarodajny dla wyznaczenia zakresu pojęcia „sprawa” 
powinien być uznany art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, albowiem nie ma 
podstaw do tego, aby obniżać standard gwarancyjny poprzez odwołanie się 
do norm traktatowych, które jedynie ustanawiają standardy minimalne. 
Termin „sprawa” użyty w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP był wielokrotnie 
interpretowany w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który wywodził, 
że ze sprawą mamy do czynienia zawsze wówczas, gdy w grę wchodzi 
rozstrzyganie o prawach danego podmiotu (na przykład wyroki Trybunału 
Konstytucyjnego z dnia 6 grudnia 2004 r., SK 29/04, OTK-A 2004, Nr 11, 
poz. 114 oraz z dnia 5 lipca 2005 r., SK 26/04, OTK-A 2005, Nr 7, poz. 78). 
Niewątpliwie – jak zauważa Trybunał Konstytucyjny – konstytucyjne pojęcie 
„sprawy” nie jest zależne od tego, w jaki sposób definiowane jest to pojęcie 
na tle szczegółowych ujęć proceduralnych. Mając charakter autonomiczny, 
nie jest definiowane w przepisach konstytucyjnych, powinno być jednak 

17 
 
wykładane przy uwzględnieniu podstawowej funkcji sądów, jaką jest – 
według Konstytucji RP – wymierzanie sprawiedliwości, stanowiące ich 
wyłączną kompetencję (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 10 maja 
2000 r., K 21/99, OTK 2000, Nr 4, poz. 109, z dnia 24 października 2007 r., 
SK 7/06, OTK-A 2007, Nr 9, poz. 108 oraz z dnia 18 lipca 2011 r., SK 
10/10, OTK-A 2011, Nr 6, poz. 58). 
Pojęcie „sprawa” definiowane także było wielokrotnie w orzecznictwie 
Sądu Najwyższego, który również zdaje się wiązać je z rozstrzyganiem o 
prawach podmiotowych (uchwała z dnia 9 czerwca 1995 r., III CZP 72/95, 
OSNC 2005, z. 10, poz. 146), względnie z rozstrzyganiem sporu 
powstałego na podstawie stosunku regulowanego przepisami prawa 
materialnego (uchwała z dnia 14 stycznia 2010 r., III SZP 3/09, OSNAPUS 
2010, z. 13-14, poz. 176). W uchwale z dnia 14 stycznia 2010 r. 
stwierdzono ponadto, że pojęcie „sprawy” nie obejmuje szeregu 
różnorodnych kwestii, co do których sąd wypowiada się w toku 
postępowania bądź podejmuje w związku z rozstrzyganiem sprawy (tak 
również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 października 2000 r., III CZP 
31/00, OSNC 2001, z. 2, poz. 22). Takie wąskie rozumienie „sprawy”, 
kształtowane w orzecznictwie cywilnym i orzecznictwie w sprawach z 
zakresu prawa pracy nie wydaje się adekwatne do spraw karnych, w 
których – również incydentalnie – rozstrzyga się (także na posiedzeniach 
sądowych) o doniosłych prawach podmiotowych. Tym też zapewne należy 
tłumaczyć szersze ujmowanie pojęcia „sprawa” w orzecznictwie Trybunału 
Konstytucyjnego (poza powołanymi już powyżej orzeczeniami, także wyroki 
z dnia 31 marca 2009 r., SK 19/08, OTK-A 2009, Nr 3, poz. 29 oraz z dnia 3 
lipca 2002 r., SK 31/01, OTK ZU Nr 4/A/2002, poz. 49, w których 
akcentowana jest konieczność rozciągnięcia omawianego pojęcia także na 
kwestie wpadkowe, w odniesieniu do których sąd orzeka o prawach i 
obowiązkach określonego podmiotu). 

18 
 
Gdy rzecz dotyczy sprawy karnej, nie można więc ograniczać pojęcia 
„rozpoznawanie i rozstrzyganie sprawy” do orzekania o głównym 
przedmiocie procesu. Orzekanie o prawach podmiotu następować może 
bowiem także wówczas, gdy przedmiotem rozpoznania i rozstrzygnięcia 
jest zagadnienie incydentalne z punktu widzenia głównego przedmiotu 
procesu, ale jednocześnie doniosłe z uwagi na uwikłanie interesów stron, o 
których prawach sąd rozstrzyga. Mając na uwadze przedmiot posiedzeń 
sądu w postępowaniu karnym wypada więc stwierdzić, że jawne muszą być 
wszystkie te posiedzenia, na których orzeka się o głównym przedmiocie 
procesu, a także inne, na których orzeka się o ważnych prawach 
uczestników postępowania. Niewątpliwie jawne muszą być zatem 
posiedzenia, na których rozpoznaje się wniosek o skazanie bez rozprawy 
złożony w trybie art. 335 k.p.k. (art. 343 k.p.k.), orzeka się w przedmiocie 
warunkowego umorzenia postępowania (art. 342 k.p.k.), czy o jego 
umorzeniu 
(art. 
340 
k.p.k.). 
Jednocześnie 
trudno 
uznać, 
że 
„rozpoznawaniem i rozstrzyganiem sprawy” w rozumieniu art. 42 § 1 u.s.p. 
jest na przykład orzekanie w przedmiocie oddalenia kasacji. W przypadku 
oddalenia kasacji sąd wydaje orzeczenie, które kończy postępowanie 
kasacyjne, a nie postępowanie w głównym jego przedmiocie; sąd bowiem 
odnosi się jedynie do kwestii zasadności podniesionych w kasacji zarzutów 
w sytuacji, gdy sprawa została rozpoznana i rozstrzygnięta prawomocnie 
już uprzednio. 
Inaczej przedstawia się kwestia, gdy chodzi o rozpoznawanie i 
rozstrzyganie zagadnień incydentalnych. Tu posiedzenia jawne być – co do 
zasady – nie muszą. Trudno byłoby bronić tezy, że z atrybutu jawności 
musi korzystać na przykład posiedzenie, na którym sąd, na podstawie art. 
36 k.p.k., orzeka w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania 
innemu sądowi niż właściwy miejscowo, względnie posiedzenie w 
przedmiocie przyjęcia poręczenia osoby godnej zaufania na podstawie art. 

19 
 
272 k.p.k. W takich przypadkach nie dochodzi do rozpoznawania i 
rozstrzygania sprawy, ale do podjęcia decyzji incydentalnej – i z punktu 
widzenia rozpoznawania sprawy – pomocniczej. 
Nieco odmiennie należałoby podejść do posiedzeń, na których 
zapadają decyzje, co prawda incydentalne, ale mające kluczowe znaczenie 
dla poszanowania praw osób, których dotyczą. Na pierwszy plan wysuwają 
się tutaj posiedzenia, na których sąd decyduje o pozbawieniu człowieka 
wolności. Waga dobra prawnego, w które ingeruje postanowienie, musi 
prowadzić do wniosku, że mamy do czynienia ze „sprawą” w rozumieniu 
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a tym samym w rozumieniu art. 42 § 2 u.s.p. 
Podobnie rzecz trzeba postrzegać, mając w polu widzenia orzekanie o 
umieszczeniu oskarżonego na obserwacji psychiatrycznej w zakładzie 
zamkniętym na podstawie art. 203 § 1 k.p.k. Wydawać by się mogło, że w 
myśl tej zasady jawne powinno być także posiedzenie, na którym sąd 
wyraża zgodę na kontrolę i utrwalanie rozmów telefonicznych lub innych 
przekazów informacji w trybie określonym w przepisach rozdziału 26 
Kodeksu postępowania karnego, ponieważ kwestia ta wiąże się z 
drastyczną ingerencją w sferę prywatności. Ponieważ jednak dopuszczenie 
publiczności do udziału w posiedzeniu byłoby tu wysoce niefunkcjonalne, 
niezbędne jest wyinterpretowanie szczególnego odstępstwa od jawnego 
rozpoznawania sprawy, przy wsparciu argumentem odnoszącym się do 
samej istoty stosowanego środka dowodowego oraz szczególnego układu 
sytuacyjnego, w którym następuje jego zastosowanie. Jest bowiem jasne, 
że z samej istoty orzekania o podsłuchu wynika tajność posiedzenia 
sądowego; instalowanie podsłuchu nie miałoby wszak żadnego sensu po 
ujawnieniu tej okoliczności. 
Jasne jest także, że posiedzenia – co do zasady jawne – nie mają 
tego atrybutu wówczas, gdy odbywają się w toku postępowania 
przygotowawczego. Można bowiem twierdzić, że w toku postępowania 

20 
 
przygotowawczego sąd nie „rozpoznaje” i nie „rozstrzyga” spraw w 
rozumieniu art. 42 § 2 u.s.p., ale – co wynika z art. 329 k.p.k. – dokonuje 
jedynie czynności w postępowaniu przygotowawczym. Nawet jednak, gdyby 
uznać, że i w tej fazie postępowania karnego sąd „rozpoznaje i rozstrzyga 
sprawy” z uwagi na charakter i wagę praw podmiotowych, o których orzeka, 
istnieją podstawy do skonstruowania odstępstw od jawności posiedzeń w 
toku postępowania przygotowawczego, omawiane w dalszej części 
uzasadnienia. 
„Rozpoznawaniem i rozstrzyganiem sprawy” są natomiast czynności 
sądowe podejmowane na posiedzeniach w związku z zaskarżeniem 
postanowień kończących postępowanie przygotowawcze (art. 306 § 1 
k.p.k.). W tym bowiem wypadku sąd orzeka o losach sprawy w zakresie jej 
głównego przedmiotu. 
Niewątpliwie jawne być muszą niektóre przynajmniej posiedzenia, na 
których sąd podejmuje decyzje z zakresu współpracy międzynarodowej w 
sprawach karnych oraz współpracy z innymi państwami członkowskimi Unii 
Europejskiej. I tak na przykład, za „sprawę” trzeba uznać postępowanie w 
przedmiocie dopuszczalności ekstradycji (art. 603 § 1 k.p.k.), wykonania 
europejskiego nakazu aresztowania (art. 607l § 1 k.p.k.), czy w przedmiocie 
określenia kwalifikacji prawnej oraz podlegających wykonaniu w Polsce kar 
i środków w trybie określonym w art. 611c k.p.k., stąd też posiedzenia 
wyznaczane w tych sprawach muszą być zewnętrznie jawne. 
Pewne wątpliwości wywoływać może kwestia jawności posiedzenia w 
przedmiocie wydania wyroku nakazowego. Z jednej bowiem strony, można 
próbować argumentować, jak czyni to prokurator Prokuratury Generalnej, 
że z samej istoty trybu nakazowego wynika niejawność posiedzenia, na 
którym 
zapada 
wyrok. 
Za 
stwierdzeniem 
tym 
nie 
stoją 
jednak 
przekonywające argumenty, jeśli się zważy, że w wypadku braku 
sprzeciwu, wyrok nakazowy, którym wszak rozstrzyga się kwestię 

21 
 
stanowiącą przedmiot procesu karnego, uprawomocni się. To zatem, że 
wyrok nakazowy, zgodnie z art. 500 § 4 k.p.k., sąd wydaje na posiedzeniu 
bez udziału stron, nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, iż posiedzenie to 
korzysta z atrybutu jawności w jej aspekcie zewnętrznym. 
Próba generalizacji kryteriów decydujących o jawności posiedzenia 
nie jest rzeczą łatwą. W propozycji przedłożonej przez prokuratora 
Prokuratury Generalnej, proponuje się powiązanie kryteriów decydujących 
o konieczności zapewnienia jawności posiedzenia z dwuinstancyjnością 
postępowania sądowego. Takie sprzężenie nie ma jednak dostatecznego 
uzasadnienia. 
W 
szczególności, 
dotyczący 
dwuinstancyjności 
postępowania art. 176 ust. 1 Konstytucji RP nie odwołuje się do pojęcia 
„sprawy”, 
będącego 
fundamentem 
konstrukcji 
prawa 
do 
jawnego 
rozpoznania sprawy przez sąd, zagwarantowanego w art. 45 ust. 1 
Konstytucji RP. Za zgodne z tym ostatnim przepisem należy natomiast 
uznać ograniczenie jawności posiedzeń sądowych do tych, na których 
rozpoznaje się sprawy w zakresie głównego przedmiotu postępowania, a 
także do posiedzeń dotyczących kwestii incydentalnych, które związane są 
z możliwą ingerencją w sferę podstawowych praw zagwarantowanych 
przepisami Konstytucji RP. 
Dopiero tak zdekodowana jawność rozpoznawania i rozstrzygania 
sprawy może podlegać ograniczeniom, zgodnie z art. 42 § 3 u.s.p. Trzeba 
pamiętać, że w art. 45 ust. 2 zdanie 1 Konstytucji RP przewidziano pewne 
koncesje na rzecz niejawnego rozpoznawania sprawy, gdy jawność miałaby 
zagrozić moralności, bezpieczeństwu państwa i porządkowi publicznemu, 
albo ingerowałaby w ochronę życia prywatnego stron lub w inny ważny 
interes prywatny. Trzeba mieć także na uwadze klauzule limitacyjne 
zawarte w art. 6 ust. 1 EKPCz oraz w art. 14 ust. 1 MPPOiP, które zresztą, 
verba legis, odnoszą się nie tylko do rozpraw, ale także do posiedzeń, 
albowiem konstytuują dopuszczalność ograniczenia jawności rozpoznania 

22 
 
sprawy, a nie – jak art. 45 ust. 2 zdanie 1 Konstytucji RP – jedynie do 
rozpraw. Ograniczenia, o których mowa w art. 42 § 3 u.s.p., muszą zatem 
mieścić się w ramach konstytucyjnej klauzuli limitacyjnej wyrażonej w art. 
45 ust. 2 zdanie 1 Konstytucji RP oraz wspomnianych przepisach 
traktatowych.  
Tego rodzaju wyłączeń jawności posiedzeń sądowych jest w 
Kodeksie postępowania karnego niewiele, a w każdym razie nie zostały one 
wyrażone wprost. Należy jednak przyjąć, że nie są jawne posiedzenia 
sądowe w toku postępowania przygotowawczego, choćby uznano, że 
następuje na nich „rozpoznawanie i rozstrzyganie sprawy” (por. powyżej pkt 
2 uzasadnienia uchwały), albowiem postępowanie przygotowawcze objęte 
jest tajemnicą (por. art. 241 § 1 k.k.). Nie ma przeszkód, by uznać, że 
ograniczenie jawności wynika tu z przepisu prawa materialnego, a nie 
procesowego, albowiem nie do obrony byłaby teza, iż prawo procesowe 
pozwala na ujawnianie okoliczności z postępowania przygotowawczego, w 
sytuacji gdy przepis karny tego właśnie zabrania. Nie ulega przecież 
wątpliwości, 
że 
stanowiące 
element 
konstrukcyjny 
przestępstwa 
określonego w art. 241 § 1 k.k. znamię „zanim ujawniono je w 
postępowaniu sądowym” odnosi się do postępowania po wniesieniu aktu 
oskarżenia, względnie zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia 
postępowania przygotowawczego albo o jego umorzeniu, a nie do 
postępowania incydentalnego w toku śledztwa lub dochodzenia. 
Istnieją także podstawy do wyłączenia – przynajmniej w części – 
jawności posiedzenia w przedmiocie obserwacji oskarżonego w zakładzie 
leczniczym w trybie określonym w art. 203 § 1 k.p.k., nawet wtedy, gdy 
orzeka się o tym już po wniesieniu aktu oskarżenia. Nie wynikają one z 
przepisów Kodeksu postępowania karnego, ale z gwarantującego tzw. 
tajemnicę psychiatryczną art. 50 ust. 1 ustawy z 19 sierpnia 1994 r. o 
ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375 ze zm.). 

23 
 
Ponadto, nie są jawne posiedzenia, jeśli jawność byłyby wyłączona w 
wypadku rozpoznawania sprawy na rozprawie, co wynika ze stosowanych 
do posiedzeń per analogiam art. 359 i nast. k.p.k. 
Z tego punktu widzenia nie mają zaś znaczenia wyłączenia jawności 
posiedzeń przewidziane w art. 184 § 1, 5 i § 8 k.p.k., ponieważ nie są to 
posiedzenia, na których następuje „rozpoznanie i rozstrzyganie sprawy”, a 
wypowiedź ustawodawcy, odnosząca się do niejawności tych posiedzeń, 
ma na celu jedynie podkreślenie, że chodzi o „niejawność kwalifikowaną”, 
niezbędną dla ochrony informacji niejawnych. 
Wniosek 
sformułowany 
przez 
Pierwszego 
Prezesa 
Sądu 
Najwyższego wyraża wątpliwość co do zakresu zapewnienia jawności 
zewnętrznej całemu posiedzeniu, a zatem także tej jego fazie, w której 
następuje ogłoszenie wydanego na posiedzeniu orzeczenia. Zachodzi więc 
potrzeba odniesienia się również i do tej kwestii, która musi być rozważona 
przy uwzględnieniu specjalnych reguł rządzących ogłaszaniem orzeczeń. 
Na posiedzeniu wydany być może zarówno wyrok, jak i postanowienie. 
Reguły rządzące ogłaszaniem wyroków i postanowień zdają się jednak być 
odmienne. Wyrokom ustawodawca poświęcił aż dwa przepisy Kodeksu 
postępowania karnego, to jest art. 356 § 1, który statuuje powinność 
jawnego ogłoszenia wyroku oraz art. 418 § 1, wskazujący na 
przewodniczącego jako tego, który ogłasza publicznie podpisany uprzednio 
wyrok. Nie bez racji zauważa przy tym prokurator Prokuratury Generalnej, 
że o ile art. 356 § 1 k.p.k. odnosi się do rozprawy sądowej, to art. 418 § 1 
k.p.k. stosowany być powinien zarówno na rozprawie, jak i na posiedzeniu. 
W ustawie procesowej brak jest jednocześnie przepisu, który pozwoliłby na 
wyłom od zasady publicznego ogłaszania wyroków w każdym wypadku. 
Można oczywiście kwestionować tę tezę poprzez odwołanie się do 
racjonalności ustawodawcy, który w art. 418a k.p.k. przewidział czynność, 
która zdaje się zastępować publiczne ogłaszanie wyroku na posiedzeniu, 

24 
 
polegającą na udostępnieniu go publicznie przez złożenie jego odpisu na 
okres 7 dni w sekretariacie sądu. Niepodobna jednak przyjąć, że 
ustawodawca pozwolił tym samym na odstąpienie od nakazu wyrażonego 
w art. 418 § 1 k.p.k. Taka interpretacja w sposób jawny naruszałaby art. 45 
ust. 2 zdanie 2 Konstytucji RP, który nakazuje publicznie ogłosić każdy 
wyrok, nie czyniąc od tego nakazu jakichkolwiek wyjątków. Postąpienie w 
sposób opisany w art. 418a k.p.k. żadną miarą nie stanowi publicznego 
ogłoszenia wyroku, w związku z czym należy przyjąć, że publiczne 
udostępnienie wyroku w sekretariacie sądu jest jedynie czynnością 
komplementarną wobec jego publicznego ogłoszenia. 
Odmiennie przedstawia się zagadnienie publicznego ogłaszania 
postanowień wydanych na posiedzeniu. Ustawa procesowa ogranicza się w 
tej mierze do ustanowienia obowiązku ogłoszenia postanowienia wydanego 
na rozprawie (art. 100 § 1 k.p.k.). Brak jest natomiast regulacji odnoszącej 
się do publicznego ogłaszania postanowienia wydanego na posiedzeniu, 
choć w art. 100 § 2 k.p.k. wspomina się o ogłoszeniu postanowienia na 
posiedzeniu, jednak tylko w kontekście obecności przy tej czynności stron i 
przysługującego im prawa do doręczenia postanowienia. Brak jest jednak 
powodów, dla których postanowienie nie miałoby podlegać publicznemu 
ogłoszeniu, jeżeli zostało wydane na posiedzeniu dostępnym dla 
publiczności. 
Taka 
interpretacja 
pozostaje 
zresztą 
w 
zgodzie 
z 
wymaganiami określonymi w art. 14 ust. 1 MPPOiP, który nakazuje – 
pomimo wyłączenia jawności rozpoznania sprawy – publicznie ogłosić 
każde orzeczenie wydane w sprawie karnej z zastrzeżeniem przypadków, 
gdy wyłączenia jawności wymaga interes młodocianych lub gdy sprawa 
dotyczy sporów małżeńskich albo opieki nad dziećmi. Także art. 6 ust. 1 
EKPCz nie pozostawia wątpliwości co do tego, że każde orzeczenie (a więc 
nie tylko wyrok) musi być publicznie ogłoszone, jako że, podobnie jak jawne 
rozpoznanie 
sprawy, 
stanowi 
nieodłączny 
element 
rzetelnego 

25 
 
postępowania przed sądem. Jedynie na marginesie wypada podkreślić, że 
gwarancja publicznego ogłoszenia orzeczenia została z niejasnych 
przyczyn pominięta w polskiej wersji językowej art. 6 ust. 1 Konwencji. 
Przyjmując – jako regułę – powinność publicznego ogłaszania 
postanowienia wydanego na posiedzeniu zewnętrznie jawnym, uznać 
trzeba za dopuszczalne zrezygnowanie z tej czynności wówczas, gdy 
pomimo takiej możliwości na posiedzenie nie stawił się ani żaden z 
uczestników posiedzenia, ani też żaden postronny obserwator. Wymaganie 
od sądu, by w takiej sytuacji ogłaszał wydane postanowienie wydaje się 
mało racjonalne, przede wszystkim z punktu widzenia celu, jakiemu 
publiczność ogłaszania orzeczeń ma służyć. Racjonalne jest z drugiej 
strony przyjęcie, że należy ogłosić postanowienie na posiedzeniu wówczas, 
gdy wprawdzie nie jest ono jawne zewnętrznie, ale uczestniczy w nim 
choćby jedna ze stron lub inna osoba, o której mowa w art. 96 § 1 k.p.k. 
Wynika to ze wspomnianego powyżej art. 100 § 2 k.p.k., który wiąże skutki 
z obecnością strony i osoby niebędącej stroną na posiedzeniu w kontekście 
obowiązku 
doręczenia 
postanowienia, 
niezależnie 
od 
tego, 
czy 
posiedzenie, na którym je wydano, było dostępne dla publiczności, czy też 
nie. 
Na koniec wyrazić wypada refleksję odnoszącą się do sposobu, w jaki 
ustawodawca uregulował kwestię jawności posiedzeń sądowych. Jak 
wykazują rozważania zawarte w uzasadnieniu niniejszej uchwały, ustalenie 
zakresu, w jakim są one jawne, wymaga skomplikowanych zabiegów 
interpretacyjnych, obejmujących przepisy Konstytucji RP i wiążących 
Polskę traktatów międzynarodowych, Kodeksu postępowania karnego, 
Kodeksu karnego, ale także ustawy o ustroju sądów powszechnych i innych 
ustaw. Sytuację tę trudno uznać za satysfakcjonującą, skoro jawność 
każdego z posiedzeń sądowych musi być dekodowana na podstawie 
kryteriów wypracowanych przy uwzględnieniu standardów konstytucyjnych i 

26 
 
konwencyjnych. Kwestia ta powinna być niewątpliwie jasna i uregulowana 
jednoznacznie. De lege ferenda możliwe jest zarówno ukonstytuowanie w 
Kodeksie postępowania karnego reguły jawności posiedzeń sądowych, z 
jednoczesnym precyzyjnym określeniem katalogu posiedzeń, które mogą 
odbywać się z wyłączeniem jawności, jak i zadeklarowanie reguły, że 
posiedzenia sądowe odbywają się z wyłączeniem jawności (co stanowiłoby 
odstępstwo od reguły wyrażonej w art. 42 § 2 u.s.p.), z jednoczesnym 
określeniem katalogu posiedzeń, które jednak – z uwagi na wymagania 
konstytucyjne i konwencyjne – muszą odbywać się jawnie. W tym ostatnim 
kierunku zmierza projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego 
przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego i opublikowany 
na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości w grudniu 2011 r.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI