I KZP 24/11

Sąd Najwyższy2012-03-28
SNKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
art. 105 k.p.k.omyłka pisarskatożsamość oskarżonegokorekta wyrokuSąd Najwyższyuchwaławykładnia prawapostępowanie karne

Sąd Najwyższy rozstrzygnął rozbieżność w orzecznictwie dotyczącą możliwości korygowania błędów w oznaczeniu personaliów oskarżonego w trybie art. 105 k.p.k., uznając, że jest to możliwe tylko w przypadku oczywistej omyłki pisarskiej, a nie merytorycznej.

Sprawa dotyczyła rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego w kwestii, czy błąd w imieniu lub nazwisku oskarżonego w komparycji lub sentencji wyroku może być korygowany jako oczywista omyłka pisarska w trybie art. 105 k.p.k. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uznał, że korekta jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy błąd ma charakter czysto pisarski (błąd co do oznaczenia tożsamości), a nie merytoryczny (błąd co do ustalenia tożsamości). Ocena ta zależy od konkretnych okoliczności sprawy.

Przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego było rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie dotyczącej możliwości korygowania błędów w oznaczeniu personaliów oskarżonego w trybie art. 105 k.p.k. Wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wskazywał na istnienie dwóch grup orzeczeń: jednej, która dopuszczała korektę takich błędów jako oczywistej omyłki pisarskiej, oraz drugiej, która odmawiała takiej możliwości, uznając błąd w tożsamości za merytoryczny. Sąd Najwyższy, analizując przepis art. 105 k.p.k. przez pryzmat wykładni językowej i funkcjonalnej, ustalił, że korekta jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy błąd ma charakter „pisarski” i jest „oczywisty”. Oznacza to, że błąd musi wynikać z technicznych aspektów sporządzania orzeczenia (np. literówka, błąd autokorekty), a nie z błędnego ustalenia tożsamości osoby. Sąd podkreślił, że ocena charakteru błędu musi być dokonywana na tle konkretnych okoliczności sprawy, a w przypadku wątpliwości należy przyjąć, że błąd nie ma charakteru pisarskiego, ze względów gwarancyjnych. Uchwała precyzuje, że błąd co do oznaczenia tożsamości, który nie budzi wątpliwości co do tego, o którą osobę chodzi, może być korygowany, natomiast błąd co do ustalenia tożsamości, zwłaszcza w przypadku podszycia się pod inną osobę, wymaga zastosowania środków odwoławczych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Podanie w komparycji lub w sentencji wyroku personaliów innych niż te, które nosi w rzeczywistości osoba, która była oskarżona w danej sprawie, może być skorygowane w trybie określonym w art. 105 k.p.k. jedynie wówczas, gdy istota rozbieżności ma czysto pisarski (błąd co do oznaczenia tożsamości), a nie merytoryczny (błąd co do ustalenia tożsamości) charakter. Ocena ta zależy od niepowtarzalnych okoliczności konkretnej sprawy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy, analizując art. 105 k.p.k., rozróżnił błąd pisarski od błędu merytorycznego. Błąd pisarski dotyczy technicznych aspektów sporządzania orzeczenia, podczas gdy błąd merytoryczny dotyczy ustalenia tożsamości osoby. Korekta w trybie art. 105 k.p.k. jest dopuszczalna tylko dla błędów pisarskich, które są oczywiste i nie budzą wątpliwości co do tożsamości osoby. W przypadku wątpliwości lub błędów merytorycznych konieczne jest zastosowanie środków odwoławczych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Uchwała

Przepisy (9)

Główne

k.p.k. art. 105 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Tryb sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej w trybie art. 105 k.p.k. może być stosowany tylko do błędów o charakterze pisarskim (błąd co do oznaczenia tożsamości), a nie merytorycznym (błąd co do ustalenia tożsamości). Ocena dopuszczalności korekty zależy od konkretnych okoliczności sprawy i nie może prowadzić do merytorycznej zmiany orzeczenia.

Pomocnicze

u.s.n. art. 60 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Podstawa prawna dla wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

Przywołany w kontekście bezwzględnej przyczyny uchylenia orzeczenia.

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

Przywołany w kontekście bezwzględnej przyczyny uchylenia orzeczenia.

k.p.k. art. 540 § § 1 pkt 2 lit. b

Kodeks postępowania karnego

Przywołany w kontekście podstawy do wznowienia postępowania.

k.p.k. art. 542 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Przywołany w kontekście inicjatywy wznowieniowej.

k.p.k. art. 335 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Przywołany w kontekście wniosku prokuratora o skazanie bez rozprawy.

k.p.k. art. 420

Kodeks postępowania karnego

Przywołany w kontekście uzupełnienia orzeczenia.

k.p.k. art. 92

Kodeks postępowania karnego

Przywołany jako przepis poprzedzający obecny art. 105 k.p.k.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Błąd w oznaczeniu personaliów oskarżonego ma charakter pisarski, gdy wynika z technicznych aspektów sporządzania orzeczenia, a nie z błędnego ustalenia tożsamości. Ocena charakteru błędu musi być dokonywana na tle konkretnych okoliczności sprawy. W przypadku wątpliwości co do charakteru błędu, należy przyjąć, że nie jest on pisarski, ze względów gwarancyjnych.

Odrzucone argumenty

Błąd w oznaczeniu personaliów oskarżonego, nawet oczywisty, zawsze ma charakter merytoryczny i nie może być korygowany w trybie art. 105 k.p.k.

Godne uwagi sformułowania

istota rozbieżności ma czysto pisarski (błąd co do oznaczenia tożsamości), a nie merytoryczny (błąd co do ustalenia tożsamości) charakter ocenić należy na tle niepowtarzalnych okoliczności konkretnej sprawy nie każdy błąd co do identyfikacji osobowej podmiotu, którego orzeczenie dotyczy, wymaga wzruszenia orzeczenia proces myślowy sądu orzekającego (...) dotyczył tej samej osoby, jako jednostki psychofizycznej, wobec której spisane zostało następnie orzeczenie nie można żadnego błędu, także tego, który dotyczy imienia lub nazwiska oskarżonego, prostować w trybie art. 105 k.p.k. w sytuacji, gdy nie wynikał on z – verba legis – oczywistej omyłki pisarskiej

Skład orzekający

S. Zabłocki

przewodniczący-sprawozdawca

J. Dołhy

członek

M. Gierszon

członek

P. Hofmański

członek

P. Kalinowski

członek

J. Matras

członek

Z. Puszkarski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 105 k.p.k. w zakresie sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej dotyczącej oznaczenia tożsamości oskarżonego."

Ograniczenia: Ocena dopuszczalności korekty zależy od konkretnych okoliczności sprawy; w przypadku wątpliwości stosuje się środki odwoławcze.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Uchwała Sądu Najwyższego wyjaśnia istotną kwestię proceduralną dotyczącą błędów w dokumentach sądowych, co jest kluczowe dla praktyki prawniczej. Rozbieżność w orzecznictwie i szczegółowa analiza przepisów czynią ją interesującą dla prawników.

Błąd w nazwisku oskarżonego – kiedy można go naprawić bez apelacji?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UCHWAŁA  SKŁADU  SIEDMIU  SĘDZIÓW 
  Z  DNIA  28  MARCA  2012  R. 
I  KZP  24/11 
 
Podanie w komparycji lub w sentencji wyroku personaliów innych niż 
te, które nosi w rzeczywistości osoba, która była oskarżona w danej 
sprawie, może być skorygowane w trybie określonym w art. 105 k.p.k. 
jedynie wówczas, gdy istota rozbieżności ma czysto pisarski (błąd co do 
oznaczenia tożsamości), a nie merytoryczny (błąd co do ustalenia 
tożsamości) charakter. To, czy korekta omyłki co do personaliów jest 
dopuszczalna w trybie określonym w art. 105 k.p.k., ocenić należy na tle 
niepowtarzalnych okoliczności konkretnej sprawy. 
 
Przewodniczący SN: S. Zabłocki (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: J. Dołhy, M. Gierszon, P. Hofmański, 
P. Kalinowski, J. Matras, Z. Puszkarski. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: Aleksander Herzog. 
 
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na posiedzeniu w dniu 
28 marca 2012 r., przekazanego na podstawie art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 
listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) 
wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2011 
r. o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 
rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego 
w 
zakresie 
dotyczącym 
następującego 
zagadnienia 
prawnego: 

2 
 
 
„Czy podanie w komparycji bądź sentencji wyroku imienia lub 
nazwiska osoby innej niż ta, która w istocie była osobą oskarżoną w danej 
sprawie, jeśli wynika z oczywistego błędu, może być korygowane jako 
oczywista omyłka pisarska w trybie art. 105 k.p.k., czy też, naprawienie 
takiego 
błędu 
nastąpić 
może 
wyłącznie 
w 
drodze 
wniesienia 
i 
uwzględnienia zwykłego środka odwoławczego, jeżeli zaś orzeczenie 
obarczone takim błędem już się uprawomocniło – w drodze wniesienia i 
uwzględnienia nadzwyczajnego środka zaskarżenia ?”  
 
u c h w a l i ł  udzielić odpowiedzi jak wyżej 
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
I. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego przedstawił – na podstawie art. 
60 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, 
poz. 2052 ze zm.) – składowi siedmiu sędziów tego Sądu wniosek o 
rozstrzygnięcie 
rozbieżności 
w 
wykładni 
prawa, 
występujących 
w 
orzecznictwie Sądu Najwyższego i sformułował pytanie, czy podanie w 
komparycji bądź sentencji wyroku imienia lub nazwiska osoby innej niż ta, 
która w istocie była osobą oskarżoną w danej sprawie, jeśli wynika z 
oczywistego błędu, może być korygowane jako oczywista omyłka pisarska 
w trybie art. 105 k.p.k., czy też, naprawienie takiego błędu nastąpić może 
wyłącznie w drodze wniesienia i uwzględnienia zwykłego środka 
odwoławczego, jeżeli zaś orzeczenie obarczone takim błędem już się 
uprawomocniło – w drodze wniesienia i uwzględnienia nadzwyczajnego 
środka zaskarżenia? 

3 
 
Dokumentując sygnalizowaną rozbieżność, autor wystąpienia wskazał 
z jednej strony na wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 listopada 2005 r., V 
KK 240/05, OSNKW 2006, z. 1, poz. 9; z dnia 3 kwietnia 2006 r., V KK 
482/05, Lex Nr 180751; z dnia 25 października 2006 r., III KK 275/06, Lex 
Nr 295289; z dnia 19 grudnia 2006 r., IV KK 440/06, Lex Nr 610968; z dnia 
7 lutego 2008 r., IV KK 492/07, Lex Nr 609458 oraz z dnia 8 września 2009 
r., IV KK 256/09, Lex Nr 522835, w których to orzeczeniach Sąd Najwyższy 
– uwzględniając wniesione kasacje – uznawał, że podanie w orzeczeniu 
imienia i nazwiska osoby innej niż ta, która w istocie była osobą oskarżoną 
w danej sprawie, nawet jeśli wynika z oczywistego błędu, nie może być 
korygowane jako oczywista omyłka pisarska w trybie art. 105 k.p.k. Dla 
ułatwienia wywodu ten rezultat wykładni nazywany będzie w dalszej części 
niniejszej uchwały rezultatem restryktywnym. Z drugiej strony autor wniosku 
wskazał na tę grupę orzeczeń, w których Sąd Najwyższy oddalił skargi 
kasacyjne oparte na zarzucie naruszenia art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w sytuacji, 
gdy w części rozstrzygającej wyroku wymienione były, jako skazane, osoby 
o personaliach innych niż te, przeciwko którym prowadzone były 
postępowania zakończone wniesieniem aktu oskarżenia, to jest na 
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 7 października 2009 r., IV KK 
161/09, Lex Nr 598225; z dnia 16 grudnia 2009 r., IV KK 347/09, Lex Nr 
598253 oraz z dnia 3 lutego 2010 r., IV KK 351/09, Lex Nr 578203. 
Pierwszy Prezes przywołał w tym kontekście także postanowienia Sądu 
Najwyższego (z dnia 27 lutego 2008 r., IV KO 21/08, Lex Nr 359301;z dnia 
11 września 2008 r., IV KO 75/08; Lex Nr 567085, z dnia 19 kwietnia 2005 
r., II KO 75/04, OSNKW 2005, z. 7-8, poz. 70) wydane w toku 
postępowania wznowieniowego, w których Sąd Najwyższy przyjmował, że 
nie zasługują na uwzględnienie ani wnioski o wznowienie postępowania 
oparte na twierdzeniu, iż w sytuacji skazania osoby o personaliach innych 
niż te, które nosiła osoba, przeciwko której wniesiony był akt oskarżenia, 

4 
 
przyjąć należy podstawę de novis, przy uznaniu, że doszło do ujawnienia 
się nowych faktów lub dowodów, wskazujących na to, iż skazany nie jest 
sprawcą przypisanego mu czynu (art. 540 § 1 pkt 2 lit. b k.p.k.), ani też 
inicjatywy wznowieniowe (art. 9 § 2 k.p.k. w zw. z art. 542 § 3 k.p.k.) oparte 
na twierdzeniu o zmaterializowaniu się w wyżej wskazanej konfiguracji 
procesowej bezwzględnej przyczyny uchylenia orzeczenia, o której mowa w 
art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. W konsekwencji 
takiego zapatrywania, wnioski i inicjatywy te potraktowane zostały jako 
wnioski w przedmiocie sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej i 
przekazane do rozpoznania sądowi właściwemu. Ten z kolei rezultat 
wykładni nazywany będzie w dalszej części uchwały, dla usprawnienia 
wywodu, ekstensywnym. 
Ponieważ podstawową przesłanką przedmiotową zadania tzw. 
abstrakcyjnego 
pytania 
prawnego 
nie 
jest 
sama 
rozbieżność 
w 
orzecznictwie, a zwłaszcza rozbieżność wynikająca z odmiennego 
stosowania prawa, lecz rozbieżność wynikająca z jego odmiennej wykładni, 
Pierwszy Prezes w swoim wniosku wskazał też na drogi rozumowania, 
jakimi kierowały się składy orzekające, dochodząc do tak odmiennego 
rozumienia roli przepisu art. 105 § 1 k.p.k. i zakresu jego dopuszczalnego 
zastosowania. Autor wniosku przypomniał zatem, że uzasadniając pierwsze 
z przedstawionych wyżej stanowisk składy orzekające odwoływały się 
przede wszystkim do argumentu, iż tożsamość osoby uznanej za winną 
popełnienia 
danego 
przestępstwa 
jest 
jednym 
z 
najważniejszych 
elementów merytorycznych orzeczenia, natomiast tryb przewidziany w art. 
105 k.p.k. znajduje zastosowanie wtedy tylko, gdy omyłka ma charakter 
pisarski, rachunkowy, bądź popełniono ją w obliczeniu terminu. Tak więc, 
jeśli omyłka, nawet oczywista, dotyczy innej materii, w tym błędnego 
podania tożsamości skazanego, to procedura sprostowania unormowana w 
art. 105 k.p.k. nie może być wdrożona i w celu usunięcia takiej omyłki 

5 
 
niezbędne staje się wniesienie środka odwoławczego, a w razie braku 
warunków ku temu (np. upływ terminu) – złożenie nadzwyczajnego środka 
zaskarżenia. W częściach motywacyjnych orzeczeń zaliczonych do tej 
grupy często odwoływano się do poglądu, że sprostowanie błędnego zapisu 
w orzeczeniu nie powinno prowadzić do ingerencji w „materialną treść 
orzeczenia”, przy czym ingerencja ta była czasem dookreślana jako 
„rzeczywista”, czy też „istotna”. Rekapitulując linię rozumowania, do której 
odwołują się uzasadnienia orzeczeń, zaliczonych do drugiej z wyróżnionych 
wyżej grup, autor wystąpienia przywołał argument, iż oczywiste omyłki 
pisarskie mogą dotyczyć każdego elementu orzeczenia albo zarządzenia, 
bez względu na jego doniosłość procesową i charakter tego elementu, 
albowiem ograniczenia takie nie wynikają z treści art. 105 k.p.k., który 
akcentuje jedynie „oczywistość” omyłki, jako warunku zastosowania 
przewidzianej w tym przepisie regulacji. Odnotował też, że przy 
motywowaniu tych orzeczeń podnoszono, iż „oczywistość” konkretnie 
rozważanej omyłki należy zawsze oceniać w kontekście poczynionych in 
concreto, w związku z nią, ustaleń. Tylko takie podejście pozwala bowiem 
stwierdzić czy faktycznie spełnia ona kryteria określone w art. 105 § 1 
k.p.k., czy przeciwnie, jest błędem natury merytorycznej, niemożliwym do 
sprostowania w tym trybie. Tak sprecyzowane zastrzeżenia i warunki 
odnosić należy także do błędów w zakresie danych personalnych podmiotu, 
którego dotyczy wyrok, a więc każdorazowo należy rozważyć, czy – jak to 
określił autor wniosku – „w oparciu o poczynione w sprawie ustalenia, 
związane przede wszystkim z: treścią aktu oskarżenia, osobowym 
odniesieniem się czynności poprzedzających wydanie wyroku, pełną jego 
treścią, działaniami podjętymi już po jego uprawomocnieniu, istnieją 
jakiekolwiek wątpliwości, co do tożsamości osoby oskarżonego i 
skazanego”. W konsekwencji, tylko błąd wywołujący wątpliwości, w związku 
z ujawnionymi przy jego stwierdzeniu okolicznościami, co do tożsamości 

6 
 
oskarżonego, jako nie stanowiący „oczywistej omyłki pisarskiej” ma 
merytoryczny 
charakter 
błędu 
w 
zakresie 
danych 
personalnych 
oskarżonego i przez to nie jest możliwy do skorygowania w trybie 
przewidzianym w art. 105 k.p.k.  
Niejako na tle zagadnienia głównego, stanowiącego przedmiot 
wystąpienia, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zaprezentował w 
końcowych 
fragmentach 
uzasadnienia 
wniosku 
szerszy 
przegląd 
orzecznictwa tego Sądu, kształtowanego na gruncie art. 105 § 1 k.p.k., dla 
egzemplifikacji zapatrywania, że kwestia zakresu ingerencji w treść wyroku 
w tym trybie nie przedstawia się jednoznacznie także i co do innych 
elementów niż tylko te związane z personaliami podsądnego.  
Wypada też zasygnalizować, że w wystąpieniu Pierwszego Prezesa 
zawarte zostało, aczkolwiek wyrażone w sposób stonowany i nie 
narzucający poglądów, zapatrywanie, zgodnie z którym odpowiedź na 
pytanie przedstawione we wstępnej części wniosku zależy od konkretnego 
układu procesowego, w którym miałoby dojść do korekty imienia i nazwiska 
osoby skazanej. 
W związku z wnioskiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, 
stanowisko pisemne przedstawił w imieniu Prokuratury Generalnej 
reprezentujący tę instytucję prokurator, postulując, aby skład siedmiu 
sędziów podjął uchwałę o następującej treści: „W trybie sprostowania 
określonym w art. 105 k.p.k. może być sprostowane imię lub nazwisko 
osoby innej niż ta, która była w rzeczywistości oskarżoną w sprawie, jeżeli 
błąd taki wynikał z oczywistej omyłki pisarskiej. Jeżeli jednak błąd ten nie 
ma charakteru określonego w art. 105 k.p.k., jego naprawienie powinno 
nastąpić 
w 
drodze 
wniesienia 
środka 
odwoławczego 
względnie 
nadzwyczajnego środka zaskarżenia”. 

7 
 
II. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów w pierwszej kolejności 
zbadał, czy wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego spełnia 
wymogi określone w art. 60 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie 
Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052), dotyczące skutecznego 
wystąpienia z tzw. abstrakcyjnym zagadnieniem prawnym. Weryfikacja ta 
wypadła 
jednoznacznie 
pozytywnie. 
Porównanie 
treści 
orzeczeń 
powołanych we wniosku wskazuje na wydawanie przez różne składy Sądu 
Najwyższego odmiennych, co do istoty, rozstrzygnięć także i w bliźniaczych 
konfiguracjach procesowych. Wykazane rozbieżności dotyczą przy tym nie 
tylko samej sfery stosowania prawa. Ich źródłem jest bowiem niejednolita 
wykładnia przepisu art. 105 § 1 k.p.k., sprowadzająca się do odmiennego 
odczytywania – jak zdiagnozował to skład siedmiu sędziów i o czym będzie 
mowa w dalszej części niniejszej uchwały – po pierwsze tego, choć jak się 
wydaje w najmniejszym stopniu, jak należy interpretować samo pojęcie 
„omyłka”, po drugie tego, jak należy rozumieć „pisarski” charakter omyłki, 
po trzecie tego, czy analizowany przepis pozwala na czynienie rozróżnień 
pomiędzy błędami „merytorycznymi”, dotyczącymi „materialnej” treści 
orzeczenia oraz błędami nieposiadającymi takiego charakteru, a jeśli tak, to 
czy omyłka co do personaliów zawsze ma charakter „merytoryczny”, 
wreszcie po czwarte także i tego, jak należy rozumieć „oczywistość” omyłki. 
Dodać należy, że już wcześniej w piśmiennictwie zgłoszono postulat 
potrzeby ujednolicenia orzecznictwa Sądu Najwyższego w materii 
analizowanej w niniejszej uchwale, przy wskazaniu dwóch, jak to określono, 
„skrajnie różnych” rozstrzygnięć, które „zapadły na tle analogicznego stanu 
faktycznego w odstępie czasowym zaledwie kilku miesięcy” (zob. glosę O. 
M. Piaskowskiej do wyroków Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2009 r., 
IV KK 256/09 oraz z dnia 3 lutego 2010 r., IV KK 351/09, Prokurator, Nr 2 z 
2011 r., s. 109 i n.). O ile istnienie rozbieżności w poglądach doktryny, a 
nawet ujawnienie się rozbieżności pomiędzy wykładnią prawa dokonaną 

8 
 
przez 
sądy 
a 
poglądami 
doktryny, 
nie 
stanowiłoby 
warunku 
wystarczającego do podjęcia uchwały w trybie art. 61 § 1 ustawy o Sądzie 
Najwyższym (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 
2005 r., I KZP 33/04, Lex nr 142537), o tyle zasadne wytknięcie przez 
doktrynę rozbieżności występujących już w samym orzecznictwie wspiera 
przekonanie o potrzebie zajęcia, przez skład siedmiu sędziów, stanowiska 
zmierzającego do ich usunięcia.  
III. Treść uzasadnienia stanowiska zajętego przez przedstawiciela 
Prokuratora Generalnego zdaje się wskazywać na to, że dostrzega on 
złożoność zagadnienia w tym sensie, iż jego właściwe rozwiązanie jest 
możliwe jedynie po przeprowadzeniu stosownych ocen, uwzględniających 
przesłanki wymienione w art. 105 § 1 k.p.k., na tle niepowtarzalnych realiów 
konkretnej sprawy i że w konsekwencji w niektórych układach procesowych 
omyłka sądu w oznaczeniu personaliów oskarżonego może być 
sprostowana w trybie określonym w art. 105 k.p.k., natomiast w innych 
układach procesowych korektura taka powinna być dokonana w drodze 
wniesienia środka odwoławczego lub nadzwyczajnego środka zaskarżenia. 
To niewątpliwie zasadne spostrzeżenie jedynie w niewielkim stopniu 
przybliża jednak rozwikłanie problemu, w szczególności jeśli zważyć 
formułę zdania pierwszego uchwały w wersji zaproponowanej przez autora 
omawianego stanowiska (jej treść została przytoczona wyżej w pkt. I. 
niniejszego uzasadnienia). Stanowi ona klasyczny przykład definiowania 
ignotum per ignotum, albo – wręcz przeciwnie – znanego przez znane. Jest 
bowiem nader oczywiste, że nie można żadnego błędu, także tego, który 
dotyczy imienia lub nazwiska oskarżonego, prostować w trybie art. 105 
k.p.k. w sytuacji, gdy nie wynikał on z – verba legis – oczywistej omyłki 
pisarskiej, a z drugiej strony równie oczywiste jest także i to, że jeżeli jakiś 
błąd ma taki właśnie charakter, to dopuszczalne jest skorzystanie dla jego 
korekty z trybu określonego w tym przepisie. 

9 
 
Formuła 
odpowiedzi 
zaproponowana 
przez 
przedstawiciela 
Prokuratury Generalnej nie uwzględnia tego, iż istotę zagadnienia 
przedstawionego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego należy 
rozumieć w taki oto sposób: czy błędne oznaczenie w komparycji lub w 
sentencji wyroku personaliów oskarżonego może być w ogóle uznane za 
oczywistą omyłkę pisarską, a jeśli tak, to jakie muszą być spełnione 
warunki, aby przyjąć taki właśnie charakter stwierdzonego błędu co do 
personaliów albo – inaczej rzecz ujmując – w jakich sytuacjach 
procesowych błąd co do personaliów jest li tylko omyłką o charakterze 
„pisarskim” i to mającą charakter „oczywisty”. Dalsza część niniejszej 
uchwały będzie więc wyjaśniała stanowisko składu siedmiu sędziów wobec 
tak właśnie zdekodowanego pytania. 
Analizę zagadnienia rozpocząć należy, zdaniem Sądu Najwyższego, 
od poddania przepisu art. 105 § 1 k.p.k. wykładni językowej. Pamiętając 
bowiem o tym, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje 
zapatrywanie o potrzebie zastosowania, przy rozstrzyganiu określonego 
zagadnienia prawnego, wszystkich metod wykładni (por. np. wyrok z dnia 
19 listopada 2008 r., V KK 74/08, OSNKW 2009, z. 3, poz. 21) i jest ono 
akceptowane także w piśmiennictwie (por. np. M. Zieliński: Podstawowe 
zasady współczesnej wykładni prawa, [w:] P. Winczorek [red.]: Teoria i 
praktyka wykładni prawa, Warszawa 2005, s. 118), przyjąć jednak należy, 
że pierwszeństwo w procesie wykładni mają dyrektywy językowe, a pogląd 
ten jest równie powszechnie przyjmowany w judykaturze (por. np. uchwałę 
z dnia 21 września 2005 r., I KZP 29/05, OSNKW 2005, z. 10, poz. 90), jak i 
w doktrynie (por. m.in. L. Morawski: Zasady wykładni prawa, Toruń 2010, s. 
72 i n.; M. Zieliński: Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki, 
Warszawa 2002, s. 226). Taki porządek preferencji nie ma co prawda 
charakteru absolutnego. Niemniej jednak, o ile dyrektywy funkcjonalne, 
systemowe (a niekiedy także historyczne) mogą i powinny być użytecznym 

10 
 
sprawdzianem dla rezultatu osiągniętego w drodze zastosowania dyrektyw 
językowych, o tyle do odstąpienia od rezultatu osiągniętego w drodze 
wykładni 
językowej 
dojść 
może 
jedynie 
wówczas, 
gdy 
jest 
on 
niejednoznaczny lub wręcz absurdalny. 
Jak wykazuje analiza dotychczasowego orzecznictwa, do powstałych 
rozbieżności w najmniejszym stopniu przyczyniło się odmienne rozumienie 
pojęcia „omyłka”. Za omyłkę uważa się bowiem w tym kontekście 
rozbieżność pomiędzy rzeczywistym, odpowiadającym realiom, stanem 
rzeczy, a stanem przyjętym przez sąd w orzeczeniu lub zarządzeniu. 
Pojęcie to jest używane zamiennie z pojęciami „pomyłka” i „błąd”. 
Rozumienie takie jest zgodne ze znaczeniem przypisywanym temu słowu w 
języku ogólnym, w którym „omyłka” to „spostrzeżenie, sąd niezgodny z 
rzeczywistością, niewłaściwe postępowanie, posunięcie; błąd, pomyłka” ; 
„popełnienie błędu, błąd, pomyłka”; „pomyłka, zwykle drobna” (zob. np. M. 
Szymczak [red.]: Słownik języka polskiego, Warszawa 1982, t. 2, s. 799; S. 
Dubisz [red.]: Uniwersalny słownik języka polskiego, t. 3, Warszawa 2003, 
s. 222; E. Sobol [red.]: Nowy słownik języka polskiego, Warszawa 2003, s. 
599); M. Bańko [red.]: Inny słownik języka polskiego, t. I, Warszawa 2000, 
s. 1164). Wydaje się jednak, że w tej grupie judykatów, w których 
osiągnięto 
ekstensywny 
rezultat 
wykładni, 
niedostateczną 
wagę 
przywiązywano w procesie interpretacyjnym do rozróżnienia pomiędzy 
błędami nieuświadomionymi, wynikającymi z pośpiechu lub braku należytej 
uwagi, a błędami co prawda także niezamierzonymi (jak należy sądzić, nikt 
świadomie nie dąży do błędu), ale stanowiącymi efekt celowego działania, 
to jest tymi błędami co do oznaczenia personaliów oskarżonego, które 
poprzedzone zostały określonym, tyle tylko że błędnym, rozumowaniem 
sądu. Jeśli bowiem omyłka „nie może być (…) odzwierciedleniem celowego 
działania” (szerzej zob. w tej kwestii glosę A. Lacha do postanowienia Sądu 
Najwyższego z dnia 27 lutego 2008 r., IV KO 21/08, LEX/el. 2008), to 

11 
 
ustalenie, iż dane wprowadzone do orzeczenia co prawda są błędne, ale 
określają osobę, która występowała w roli oskarżonego, nie przesądza 
samoistnie 
za 
dopuszczalnością 
korekty 
tych 
danych 
w 
trybie 
przewidzianym w art. 105 k.p.k. Do zagadnienia tego wypadnie 
sygnalizacyjnie powrócić przy interpretowaniu określenia „pisarska”, a w 
najpełniejszej formie – w fazie końcowych wniosków. 
Kontynuując analizę natury językowej, należy zwrócić uwagę na to, że 
w przepisie art. 105 § 1 k.p.k. sformułowane zostały jedynie dwa warunki, 
których spełnienie niezbędne jest dla przyjęcia, iż dopuszczalne jest 
dokonanie korektury stwierdzonej omyłki w trybie określonym w przepisach 
§ 2-4 tego artykułu. W konsekwencji, dodawanie jakichś nowych warunków 
nie jest uprawnione, o ile nie stanowi ono rezultatu wykładni tych dwóch, 
wyżej wskazanych, przewidzianych przez ustawodawcę. Wypada zatem, w 
kolejności, rozważyć semantykę wyrazów „pisarskie” oraz „oczywiste” i to z 
punktu widzenia języka ogólnego, albowiem ani poddawany wykładni akt 
prawny, ani wydane doń akty wykonawcze nie zawierają definicji legalnej 
tych dwóch pojęć, a nic nie wskazuje także na to, aby można było przyjąć, 
że dookreślniki „omyłki”, użyte przez ustawodawcę, miały swoje 
specyficzne i powszechnie ustalone znaczenie w języku prawniczym. 
Sięgając do wskazanych wyżej źródeł słownikowych ustalić należy, że 
przez „pisarski” należy rozumieć „odnoszący się do pisania”; „taki, który ma 
związek z pisaniem” (por. S. Dubisz [red.]: Uniwersalny słownik…, t. 3, s. 
469; E. Sobol [red.]: Nowy słownik…, s. 664; M. Bańko [red.] : Inny 
słownik…, t. II, s. 77). W rozważanym kontekście omyłka „pisarska” 
oznacza więc błąd związany z napisaniem orzeczenia lub zarządzenia, 
pomyłkę związaną z samym sporządzeniem orzeczenia lub zarządzenia (a 
nie błąd mający swoje źródło w zdarzeniach z wcześniejszych etapów 
postępowania, w tym także etapu podejmowania sędziowskich decyzji, 
który poprzedza sporządzenie orzeczenia lub zarządzenia na piśmie). Za 

12 
 
„pisarską” może zatem zostać uznana jedynie taka omyłka, która ma 
charakter niejako techniczny i związana jest li tylko z utrwalaniem w 
pisemnej formie wcześniej podjętych sędziowskich decyzji. W tym miejscu 
wywodu po raz wtóry zasygnalizować należy, że konieczność stwierdzenia 
„pisarskiego” charakteru omyłki nie pozwala na dokonywanie w trybie 
określonym w art. 105 § 2 - 4 k.p.k. korektury tych błędów co do 
personaliów oskarżonego, które powstały już na wcześniejszym etapie 
postępowania, 
a 
w 
fazie 
„pisania” 
orzeczenia 
jedynie 
zostały 
zmaterializowane, choćby inne względy (funkcjonalne) przemawiały za ich 
potraktowaniem na równi z omyłkami mającymi charakter pisarski. 
W końcu wypada przypomnieć, że „oczywisty” oznacza „niebudzący 
wątpliwości, bezsporny, pewny”, a przymiot ten może być odnoszony 
jedynie do czegoś, „co jest oczywiste, nie budzi żadnych wątpliwości” (por. 
S. Dubisz [red.]: Uniwersalny słownik…, t. 3, Warszawa 2003, s. 76; E. 
Sobol [red.]: Nowy słownik…, Warszawa 2003, s. 565; M. Bańko [red.]: Inny 
słownik…, Warszawa 2000, t. I, s. 1090). Cechę „oczywistości” odnosić 
przy tym należy nie tylko do samego faktu „omyłki”, ale także do całej 
pozostałej treści przepisu art. 105 § 1 k.p.k., a więc także charakteru tej 
omyłki, relewantnego z punktu widzenia treści tego przepisu. W 
konsekwencji zaś cechę „oczywistości” odnieść należy – w aspekcie 
rozważań istotnych dla niniejszej uchwały – do tego, czy omyłka ma 
charakter „pisarski” (z punktu zaś widzenia figurujących w orzeczeniu lub 
zarządzeniu liczb, niekiedy do tego, czy ma ona oczywisty charakter 
„rachunkowy”). Odrębną kwestią, i także wypadnie do niej jeszcze powrócić 
w sposób bardziej szczegółowy w dalszej części uchwały, jest to, odwołanie 
się do jakich instrumentów, prowadzących do stwierdzenia omyłki, pozwala 
na przyjęcie jej „oczywistości”, a w jakich sytuacjach atrybutu takiego 
dostrzeżonej omyłce nie można już przypisać. W tym miejscu przypomnieć 
wypada, że na gruncie Kodeksu postępowania karnego z 1969 r. 

13 
 
zaprezentowany został pogląd, iż omyłki „oczywiste” to takie, które „w 
danym kontekście są już widoczne na pierwszy rzut oka” (zob. 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 1970 r., III KZ 76/70, 
OSNKW 1970, z. 11, poz. 149). Zważywszy na zawodność kryterium „na 
pierwszy rzut oka”, a przywiązując większą wagę do wskazania, iż oceny 
należy dokonywać „w danym kontekście”, w późniejszym orzecznictwie 
próbowano doprecyzować to, iż oczywistość oznacza sytuację, w której 
charakter omyłki można określić na podstawie samej treści orzeczenia lub 
zarządzenia, bez konieczności dokonywania dalszych ustaleń co do jej 
istoty. 
Po powyższym nakreśleniu kontekstu językowego, raz jeszcze należy 
zwrócić uwagę na to, że ustawodawca nie zakreślił żadnych dalszych 
warunków, od spełnienia których zależne jest stosowanie korektury 
orzeczeń i zarządzeń w trybie art. 105 k.p.k., poza stwierdzeniem dwóch 
cech ujawnionej omyłki, a mianowicie jej „pisarskiego” charakteru oraz jej 
„oczywistości”. W szczególności, w paragrafie pierwszym tej jednostki 
redakcyjnej nie poczyniono rozróżnienia omyłek co do ich „wagi”, czy 
„merytorycznej doniosłości”. Skoro ustawa nie wprowadziła takiego 
kryterium podziału, zatem nie powinien do niego odwoływać się także i 
intepretator, chyba że wykaże jego konieczny związek z którymś z kryteriów 
ustawowych. W świetle tego, co już wyżej zostało rozważone, nie sposób 
wykazać takiego związku z kryterium „pisarskiego” charakteru omyłki. W 
drodze prostego przeinaczenia, o czysto technicznym charakterze, mogą 
bowiem powstać zarówno błędy całkowicie błahe (np. literówka w nazwie 
miejscowości będącej siedzibą sądu), jak i błędy doniosłe, o dużej wadze, 
które – gdyby nie ich istota i źródło powstania – stanowić musiałyby tzw. 
bezwzględne przyczyny uchylenia orzeczenia, niezależnie od granic 
zaskarżenia i podniesionych zarzutów (np. wadliwe oznaczenie sądu 
wydającego wyrok – przez sędziego delegowanego sporządzającego 

14 
 
orzeczenie, przyzwyczajonego do wpisywania na blankiecie nazwy sądu 
niższego rzędu – prowadzące do wniosku, iż naruszona została właściwość 
rzeczowa). Także i „oczywistość” omyłki nie zależy od jej wagi, a więc 
oczywiste mogą być zarówno omyłki nie mające praktycznie żadnego 
znaczenia, jak i takie, od których – znów: gdyby nie ich istota i źródło 
powstania – w bezpośredni sposób zależne byłyby dalsze losy sprawy i 
stabilność wyroku (np. wadliwe wpisanie w wyroku imienia i nazwiska 
sędziego [ławnika], który nie brał udziału w rozprawie, podczas gdy w 
rzeczywistości w wydaniu wyroku brał udział sędzia [ławnik], którego udział 
w rozprawie potwierdza jej protokół – błąd dość często spotykany, gdy 
bezpośrednio „po sobie” wyznaczono terminy publikacyjne wyroków 
wydawanych w częściowo rozbieżnych składach). Z jednej strony nie 
sposób zaprzeczyć wagi, czy doniosłości omyłek dotyczących oznaczenia 
składu orzekającego, czy właściwości (w szczególności rzeczowej) sądu, z 
drugiej strony nigdy nie kwestionowano możliwości prostowania także i 
takich omyłek w trybie art. 105 k.p.k. Skład siedmiu sędziów podziela więc 
zapatrywanie 
wyrażone 
w 
szeregu 
orzeczeń 
Sądu 
Najwyższego, 
należących do grupy drugiej z wyróżnionych przez Pierwszego Prezesa, iż 
sprostowanie w trybie art. 105 k.p.k. może dotyczyć każdego „elementu” 
orzeczenia albo zarządzenia, bez względu na jego doniosłość procesową i 
merytoryczny charakter (zob. np. uzasadnienia postanowień z dnia 7 
października 2009 r., IV KK 161/09 i z dnia 16 grudnia 2009 r., IV KK 
347/09; por. też postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 14 
kwietnia 2004 r., II AKz 132/04, OSA 2004, nr 10, poz. 73). Zupełnie 
odmiennym zagadnieniem jest zaś to, że sprostowanie nie może prowadzić 
do merytorycznej zmiany orzeczenia albo zarządzenia lub do jego 
uzupełnienia. Tego typu przekształcenia w treści orzeczenia lub 
zarządzenia mogą bowiem następować jedynie w wyniku rozpoznania 
środka odwoławczego (a po uprawomocnieniu się orzeczenia – w wyniku 

15 
 
rozpoznania nadzwyczajnego środka zaskarżenia) albo, w odniesieniu do 
enumeratywnie określonej materii, w trybie przewidzianym w art. 420 k.p.k. 
IV. Przenosząc zapatrywania wyrażone w pkt. III uchwały w planie 
bardziej ogólnym na zagadnienie zmiany oznaczenia (a nie: ustalenia) 
tożsamości oskarżonego, skład siedmiu sędziów stwierdza, co następuje. 
Już na gruncie art. 92 k.p.k. z 1969 r., którego rozwiązania niewiele różniły 
się od przyjętych w tej materii w kodeksie aktualnie obowiązującym, Sąd 
Najwyższy stwierdził, że do oczywistych omyłek pisarskich zaliczyć należy 
także „przekręcenie w wyroku imienia lub nazwiska skazanego (...), jeżeli 
na podstawie akt nie budzi wątpliwości, o jaką osobę chodzi” (zob. 
uzasadnienie wyroku z dnia 25 marca 1975 r., IV KR 15/75, OSNKW 1975, 
z. 7, poz. 91). Podobne zapatrywania wyrażono w postanowieniu z dnia 22 
sierpnia 1970 r., III KZ 76/70, OSNKW 1970, Nr 11, poz. 149. Spotkały się 
one z aprobatą w piśmiennictwie (zob. A. Kafarski: Przegląd orzecznictwa 
Sądu Najwyższego z zakresu postępowania karnego za rok 1972, Nowe 
Prawo 1972, Nr 12, s. 1829; M. Siewierski [w:] M. Mazur [red.]: Kodeks 
postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1976, s. 172). Orzeczenia te 
pochodzą z okresu, gdy najczęstszym źródłem tego typu błędów była 
nieuwaga osoby sporządzającej – już po zakończeniu procesu decyzyjnego 
co do tego, jakie konsekwencje prawne i za co powinien ponieść 
oskarżony, którego rozpoznawanie sprawy zakończono – wyrok pismem 
ręcznym (możliwość przekłamania brzmienia imienia lub nazwiska) lub 
maszynowym (wskazany wyżej mechanizm przekłamania, ale także 
mechanizm związany z uruchomieniem niewłaściwych klawiszy w maszynie 
do pisania). Nigdy nie budziło wątpliwości to, że jeśli źródło błędu miało taki 
właśnie, pisarski charakter, to dla możliwości sprostowania omyłki w trybie 
art. 92 k.p.k. nie miał znaczenia stopień (użycie nazwiska lub imienia 
zbliżonego lub całkowicie odmiennego), jak i zakres (tylko imię lub tylko 
nazwisko, czy też oba człony personaliów) przeinaczenia. Z punktu 

16 
 
widzenia treści przepisu ów stopień przeinaczenia personaliów jawił się 
bowiem jako irrelewantny, jeśli tylko mechanizm powstania omyłki był taki 
sam i – co jest elementem najistotniejszym – na podstawie akt sprawy nie 
budziło wątpliwości to, że pomimo wadliwego oznaczenia personaliów w 
orzeczeniu, chodziło o tę samą osobę, wobec której sąd uprawniony był 
podjąć rozstrzygnięcie. Zatem właśnie w oparciu o porównanie treści 
poszczególnych części samego orzeczenia, jak i treści orzeczenia z aktami 
sprawy, ustalano, czy źródło rozbieżności ma czysto „pisarski” (błąd co do 
oznaczenia tożsamości), czy też merytoryczny (błąd co do ustalenia 
tożsamości) charakter i czy ten charakter pisarski jest „oczywisty”. Wraz z 
postępem techniki, pojawiła się nowa forma sporządzania na piśmie 
orzeczeń, to jest z wykorzystaniem komputera. Postęp niesie jednak za 
sobą dodatkowe pułapki i niebezpieczeństwa. Nowym źródłem przekłamań 
pomiędzy wyobrażeniem sędziego co do personaliów osoby, wobec której 
wydaje orzeczenie, a odwzorowaniem tych personaliów na piśmie, może 
być praca na edytorach tekstu z uruchamianiem przez system 
komputerowy tzw. autokorekty. Otwarcie przyznać też trzeba, że coraz 
częściej dochodzi do omyłkowego przekopiowania części danych z innego 
orzeczenia, stanowiącego wzorzec dla osoby sporządzającej orzeczenie w 
systemie komputerowym. Brak poddania orzeczenia lub zarządzenia, 
sporządzanego tą właśnie techniką, starannej korekcie przed jego 
podpisaniem i brak ewentualnego poprawienia na tym etapie wadliwego 
brzmienia personaliów osoby podsądnej, jest – co poza sporem – wysoce 
naganne, a nawet kompromitujące, dla wszystkich podpisujących określone 
rozstrzygnięcie. Ta ostatnia konstatacja nie może jednak zmienić oceny 
charakteru i istoty omyłki, do której doszło, w aspekcie treści art. 105 § 1 
k.p.k. Jeśli bowiem i przy takim mechanizmie powstania błędu, nie istnieją 
żadne rozsądne wątpliwości co do tego, że przekłamanie ma czysto 
techniczny charakter i w istocie orzeczenie (lub zarządzenie) wydane 

17 
 
zostało wobec tej osoby, wobec której powinno być wydane, dopuszczalne 
jest sprostowanie personaliów figurujących w orzeczeniu (lub zarządzeniu) 
w trybie przewidzianym w art. 105 k.p.k. Najistotniejsze jest bowiem to, że 
także w tym wypadku omyłka powstaje na etapie samego spisywania 
orzeczenia (co przesądza o jej pisarskim charakterze), już po podjęciu 
przez sąd rozstrzygnięcia o określonej treści w związku z rozpoznaniem 
sprawy osoby o tej samej tożsamości, którą miał na uwadze sąd 
podejmując to rozstrzygnięcie. Właśnie w takiej konfiguracji procesowej w 
pełni zasadny jest argument, iż proces myślowy sądu orzekającego 
(sędziego wydającego zarządzenie) dotyczył tej samej osoby, jako 
jednostki psychofizycznej, wobec której spisane zostało następnie 
orzeczenie (zarządzenie), a nie dwóch różnych osób. Osobę, wobec której 
toczyło się postępowanie karne jedynie wadliwie „oznaczono” na skutek 
omyłki 
przy 
dokumentowaniu 
na 
piśmie 
podjętego 
wcześniej 
rozstrzygnięcia. Ponieważ zaś postępowanie karne toczy się przeciwko 
określonej osobie (jednostce psychofizycznej), a nie „przeciwko danym 
personalnym”, zatem wprowadzenie do treści rozstrzygnięcia (wyroku, 
postanowienia albo zarządzenia) danych personalnych nieodpowiadających 
prawdzie stanowi wprawdzie błąd, ale nie mogący mieć żadnego wpływu na 
treść takiego rozstrzygnięcia, a więc nie wymagający jego uchylenia (por. 
D. Karczmarska: Postępowanie w sprawie zmiany błędnych danych 
oskarżonego i skazanego, PS 2007, nr 7-8, s. 71 i n.). Skład siedmiu 
sędziów Sądu Najwyższego podziela więc zapatrywanie, że nie każdy błąd 
co do identyfikacji osobowej podmiotu, którego orzeczenie dotyczy, 
wymaga wzruszenia orzeczenia, a zatem że możliwe jest skorygowanie 
takiej omyłki w trybie określonym w art. 105 k.p.k., jako pisarskiej, pod 
warunkiem jednak, iż nie występuje wątpliwość co do tożsamości osoby 
(por. powoływane już wcześniej postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 7 
października 2009 r., IV KK 161/09, z dnia 16 grudnia 2009 r., IV KK 

18 
 
347/09, z dnia 3 lutego 2010 r., IV KK 351/09; zob. też D. Karczmarska: 
Postępowanie w sprawie…, op. cit.; Z. Wrona: glosa do postanowienia 
Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1993 r., II KRN 177/93, OSP 
1994, z. 7-8, poz. 149; A. Bojańczyk: glosa do postanowienia Sądu 
Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2005 r., II KO 75/04 oraz wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 22 listopada 2005 r., V KK 240/05, GSP Prz. Orz. 
2006, Nr 2, s. 123 i n.; A. Lach: glosa do postanowienia Sądu Najwyższego 
z dnia 27 lutego 2008 r., IV KO 21/08, LEX/el. 2008). Zauważyć jednak 
należy, że lepszym określeniem dla tego typu sytuacji byłoby: błąd co do 
„oznaczenia osobowego podmiotu, którego orzeczenie dotyczy”, a nie: błąd 
co do „identyfikacji osobowej podmiotu, którego orzeczenie dotyczy”. 
Akceptując zatem, co do zasady, zapatrywania, które Pierwszy 
Prezes Sądu Najwyższego zaliczył do drugiej spośród wyróżnionych 
przezeń grup, skład siedmiu sędziów uważa jednak nie tylko za potrzebne, 
ale za wręcz konieczne, poczynienie kilku dodatkowych uwag. Z całym 
naciskiem podkreślić zatem należy, że to, czy korekta omyłki co do 
personaliów jest dopuszczalna w trybie określonym w art. 105 k.p.k., ocenić 
należy 
na 
tle 
niepowtarzalnych 
okoliczności 
konkretnej 
sprawy. 
Przykładowo, wskazać trzeba, iż o wiele trudniej jest przyjąć czysto 
techniczny charakter omyłki co do oznaczenia personaliów, zaistniałej przy 
sporządzaniu orzeczenia z wykorzystaniem komputera, wówczas gdy sąd 
wydaje wyrok nakazowy na posiedzeniu, a więc bez bezpośredniego 
uprzedniego kontaktu z osobą oskarżonego, a być może także przy 
jednoczesnym nagromadzeniu na biurku sędziego akt spraw dotyczących 
różnych osób. Nie ma potrzeby szerszej argumentacji, że w takich realiach 
istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo co do tego, iż powstałe 
przekłamanie nie było rezultatem li tylko wadliwego oznaczenia na 
blankiecie wyroku lub postanowienia personaliów osoby, co do której 
podejmowano rozstrzygnięcie określonej treści, ale że dojść mogło do 

19 
 
pomylenia tożsamości tej osoby z inną osobą, co do której rozstrzygnięcie 
było podejmowane w trakcie tego samego posiedzenia. Taki zaś błąd, w 
świetle tego, co wyżej zostało powiedziane, żadną miarą nie mógłby zostać 
sprostowany w trybie art. 105 k.p.k. Z drugiej strony, nie sposób wykluczyć, 
że także wykazanie czysto pisarskiego charakteru omyłki co do personaliów 
oskarżonego, zaistniałej w orzeczeniu wydanym na posiedzeniu, okaże się 
niezwykle proste, gdy to np. na tle akt niesporne jest, że wadliwe 
oznaczenie personaliów nastąpiło tylko w części wstępnej wyroku, zaś w 
części rozstrzygającej zostały one już podane prawidłowo, albo gdy co 
prawda w obu częściach są one oznaczone błędnie, ale pozostałe treści 
wyroku (jak np. inne dane określające tożsamość oskarżonego) albo 
identyczność treści rozstrzygnięcia z wnioskiem, z jakim wystąpił prokurator 
w trybie art. 335 § 1 k.p.k. wobec osoby o personaliach innych niż 
figurujące w treści orzeczenia, prowadzić musi do jednoznacznej 
konstatacji, że sąd orzekał wobec tej osoby, której dotyczył akt oskarżenia, 
a jedynie omyłkowo „oznaczył” jej imię bądź nazwisko albo i imię i 
nazwisko. Skład siedmiu sędziów opowiada się więc za poglądem, że 
charakter omyłki powinien być ustalany w kontekście całej treści 
orzeczenia, a nawet w zestawieniu z treściami zawartymi w akcie 
oskarżenia i w dołączonych doń wnioskach, albowiem kryterium, do którego 
odwoływano się najczęściej dotąd („na pierwszy rzut oka”), w istocie rzeczy 
niczego nie wyjaśnia i razi swoją ogólnikowością. Zresztą, jak już była o tym 
wyżej mowa, nawet w niektórych orzeczeniach wydanych na gruncie 
uprzednio obowiązującego kodeksu postępowania karnego, nawiązujących 
do tego niedookreślonego kryterium, mowa była następnie także o tym, iż 
nie tylko w oparciu o porównanie treści poszczególnych części samego 
orzeczenia, ale także porównanie treści orzeczenia z aktami sprawy, ustalić 
należy, czy źródło rozbieżności ma czysto „pisarski”, czy też merytoryczny 
charakter, a także atrybut „oczywistości”. Na zakończenie tego wątku 

20 
 
rozważań sformułować należy kolejną zasadę: w wypadku jakichkolwiek 
wątpliwości co źródeł powstałych rozbieżności, a zatem wątpliwości co do 
charakteru omyłki, przyjąć należy – z przyczyn gwarancyjnych – że nie nosi 
ona cech, o których mowa w art. 105 § 1 k.p.k. Reguła ta może być ujęta 
także od drugiej strony: za pomyłki merytoryczne, których nie można 
korygować w trybie art. 105 k.p.k., trzeba uznać rozbieżności pomiędzy 
imieniem i nazwiskiem osoby wskazanej w akcie oskarżenia i w wyroku, w 
sytuacji kiedy są jakiekolwiek wątpliwości co do tożsamości tych osób (por. 
uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2010 r., IV 
KK 351/09, a także A. Lach: glosa, op. cit.; D. Karczmarska: Postępowanie 
w sprawie zmiany…, op. cit.; A. Bojańczyk: glosa, op. cit.). 
Przedstawione wyżej rezultaty wykładni językowej znajdują wsparcie 
w wykładni funkcjonalnej. Jak to zasadnie już wskazano w orzecznictwie 
Sądu Najwyższego (por. np. postanowienie z dnia 3 lutego 2010 r., IV KK 
351/09), przy rozważaniu ratio legis instytucji określonej w art. 105 k.p.k., 
trzeba 
uznać, 
że 
jest 
nią 
możliwość 
korygowania 
prostych, 
nieskomplikowanych omyłek w równie prostej, nieskomplikowanej drodze, 
bez zbędnego w takiej sytuacji angażowania instancji odwoławczej lub 
organu rozpoznającego nadzwyczajne środki zaskarżenia. Dodać wypada, 
że z uwagi na to, iż droga instancyjna (czy też związana z wniesieniem 
nadzwyczajnego 
środka 
zaskarżenia), 
charakteryzuje 
się 
znacznie 
wyższym stopniem gwarancyjności, we wszystkich sytuacjach wątpliwych 
co do tego, czy omyłka ma w oczywisty sposób charakter pisarski, czy też 
charakter merytoryczny, wykluczone jest dokonywanie korektur w trybie 
przewidzianym w art. 105 k.p.k. 
W świetle dotychczasowych rozważań oczywiste jest więc także – na 
zasadzie przeciwieństwa – to, że gdy po wydaniu orzeczenia okaże się, iż 
dane wprowadzone do jego treści określają osobę, która w danej sprawie 
nie występowała w roli oskarżonego (np. na rozprawę stawiła się osoba 

21 
 
jedynie podająca się za oskarżonego, to ona składała wyjaśnienia w fazie 
jurysdykcyjnej i to z nią sąd miał bezpośredni kontakt), wówczas usunięcie 
takiego błędu możliwe jest – w zależności od etapu procesu, na jakim 
zostanie on ujawniony – jedynie w wyniku rozpoznania środka 
odwoławczego albo nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Doprecyzowania 
wymaga natomiast, jak należy rozumieć „osobę, która w danej sprawie nie 
występowała w roli oskarżonego”. Otóż teoretycznie może się zdarzyć, że 
po 
zgromadzeniu 
danych 
osobopoznawczych 
o 
sprawcy, 
po 
przeprowadzeniu z tą osobą wszystkich czynności procesowych, już na 
etapie sporządzania aktu oskarżenia wkradnie się właśnie do tego 
dokumentu błąd w pisowni imienia lub nazwiska oskarżonego, nie 
dostrzegą tego uczestnicy postępowania, a w konsekwencji przeniknie on 
także do treści orzeczenia wydanego przez sąd. Także w takiej konfiguracji 
procesowej możliwe jest sprostowanie omyłki w orzeczeniu w trybie 
przewidzianym w art. 105 k.p.k., albowiem w tym wypadku zachowana jest 
„tożsamość osoby”, wobec której wniesiono oskarżenie, w rozumieniu, o 
którym mowa będzie szerzej w następnych fragmentach niniejszej uchwały. 
Oczywiście, w ten sam sposób należy potraktować sytuację, w której 
personalia oskarżonego omyłkowo zostaną oznaczone np. na wokandzie 
sądowej albo w zarządzeniu o wyznaczeniu rozprawy (posiedzenia) i 
stamtąd zostaną błędnie przepisane do orzeczenia. 
Pozostaje do omówienia sytuacja, w której po wydaniu orzeczenia 
dochodzi do ujawnienia (czasem w drodze oświadczenia samego 
oskarżonego) tego, iż sprawca czynu wprowadził organy ścigania i wymiaru 
sprawiedliwości w błąd, albowiem podał fałszywe personalia, a okoliczność 
ta nie została wykryta przed wydaniem orzeczenia. Chodzi więc o układ 
procesowy, w którym sąd co prawda orzekł, a najczęściej nawet miał 
kontakt, z osobą, która w danej sprawie istotnie powinna występować i 
występowała w roli oskarżonego, ale jej dane personalne nie w samej fazie 

22 
 
orzekania, ale już wcześniej, najczęściej od początku procesu, były 
sfalsyfikowane, a w konsekwencji sąd dysponował także sfalsyfikowanymi 
danymi 
osobopoznawczymi. 
Pozornie 
mogłoby 
się 
wydawać, 
że 
konfigurację taką należy zrównać z tą, w której – w świetle wcześniejszych 
wywodów, zawartych w niniejszej uchwale – nie doszło do wadliwego 
ustalenia tożsamości, a jedynie do wadliwego jej oznaczenia, albowiem w 
istocie postępowanie karne toczyło się wobec tej samej osoby, a to w 
konsekwencji mogłoby uzasadniać skorzystanie z trybu określonego w art. 
105 k.p.k. (taki pogląd wyraża np. D. Karczmarska: Postępowanie w 
sprawie zmiany…, op. cit.). Zdaniem składu siedmiu sędziów nie jest to 
zapatrywanie, które można zaakceptować. Po pierwsze, dla jego przyjęcia 
niezbędne byłoby całkowite zignorowanie rezultatów wykładni językowej, 
albowiem w sytuacji, gdy rozbieżność pomiędzy rzeczywistymi personaliami 
podsądnego, a tymi, które zostały wprowadzone do treści orzeczenia, ma 
takie właśnie źródło, jak wyżej przedstawione, omyłki co do tych danych 
żadną miarą nie można nazwać „pisarską”. Powstała ona nie na etapie 
sporządzania orzeczenia, lecz o wiele wcześniej, a podanie w orzeczeniu 
nieodpowiadających prawdzie personaliów podsądnego nie jest rezultatem 
prostego przekłamania, pozostającego bez znaczenia dla podejmowanego 
rozstrzygnięcia, a przeciwnie – jest konsekwencją błędu o bardziej 
fundamentalnym charakterze. Po drugie, w analizowanej tu sytuacji można 
byłoby mówić, co prawda, o tożsamości fizycznej osoby w relacji: sprawca 
przestępstwa – podejrzany – oskarżony – skazany, ale nie taki rodzaj 
tożsamości charakteryzuje sytuację, w której można dopuścić stosowanie, 
na podstawie art. 105 k.p.k., korektury personaliów podanych w orzeczeniu. 
Na tożsamość osoby w rozważanym tu kontekście składa się nie tylko 
aspekt 
jedności 
fizycznej, 
ale 
także 
aspekt 
jedności 
danych 
osobopoznawczych charakteryzujących tę osobę, wobec której wydano 
orzeczenie, z tą, której personalia powinny figurować w orzeczeniu (z 

23 
 
uwzględnieniem jej losów życiowych, w tym dotychczasowej karalności). W 
analizowanej tu konfiguracji procesowej dochodzi przecież do swoistej 
„kradzieży tożsamości” przez osobę, która wprowadziła organy ścigania i 
organy wymiaru sprawiedliwości w błąd, a więc do podszycia się przez nią 
pod tożsamość innej realnej osoby albo pod tożsamość co prawda osoby 
całkowicie fikcyjnej, ale nie odpowiadającej tym danym osobopoznawczym, 
które w rzeczywistości charakteryzują podsądnego i które powinny być 
uwzględnione w procesie orzekania. Błąd taki ma więc już charakter 
merytoryczny. Dostrzeżenie tych ostatnich uwarunkowań nakazuje dojść do 
wniosku, że brak także argumentów celowościowych i systemowych 
przemawiających za zrównaniem tego układu procesowego z tym, w którym 
wprawdzie dochodzi do przekłamania personaliów przy spisywaniu 
orzeczenia, ale bezsporne jest przy tym nie tylko to, iż wydając orzeczenie 
określonej treści sąd brał pod uwagę osobę tożsamą fizycznie z tą, wobec 
której powinien był orzec, ale także i to, że brał pod uwagę odpowiadający 
rzeczywistości zespół danych osobopoznawczych charakteryzujących tę 
osobę. 
Podsumowując rozważania, stwierdzić należy, że omyłka co do 
personaliów oskarżonego ma charakter „pisarski”, w rozumieniu art. 105 § 1 
k.p.k., jedynie wówczas, gdy przekłamanie powstało w wyniku błędu o 
charakterze niejako technicznym, wynikającym najczęściej z pośpiechu lub 
nieuwagi (np. przeinaczenie imienia lub nazwiska przy sporządzaniu 
orzeczenia pismem ręcznym, użycie niewłaściwych klawiszy przy 
sporządzaniu orzeczenia pismem maszynowym, a przy sporządzaniu 
orzeczenia w systemie komputerowym – wadliwe działanie tzw. funkcji 
autokorekty w edytorze tekstu, a nawet omyłkowe przekopiowanie części 
danych 
z 
innego 
orzeczenia, 
stanowiącego 
wzorzec 
dla 
osoby 
sporządzającej orzeczenie) w fazie spisywania orzeczenia lub jest prostą 
konsekwencją takiego samego błędu popełnionego we wcześniejszej fazie 

24 
 
postępowania (powielenie omyłki w fazie spisywania orzeczenia za innym, 
wcześniej wytworzonym dokumentem). W konsekwencji, podanie w 
komparycji lub w sentencji wyroku personaliów innych niż te, które nosi w 
istocie osoba, która była oskarżona w danej sprawie, może być 
skorygowane w trybie określonym w art. 105 k.p.k. jedynie wówczas, gdy 
istota rozbieżności ma czysto pisarski (błąd co do oznaczenia tożsamości), 
a nie merytoryczny (błąd co do ustalenia tożsamości) charakter. To, czy 
korekta omyłki co do personaliów jest dopuszczalna w trybie określonym w 
art. 105 k.p.k., ocenić należy na tle niepowtarzalnych okoliczności 
konkretnej sprawy. 
Wszystkie powyższe uwarunkowania zdecydowały o treści uchwały 
podjętej przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI