I KZP 16/02
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że zmiana kwalifikacji prawnej czynu na inną, alternatywną postać czynności sprawczej, zgodną z ustaleniami faktycznymi, nie narusza zakazu reformationis in peius, nawet jeśli pierwotny opis czynu był błędny, a apelacja wniesiono na korzyść oskarżonego.
Sprawa dotyczyła zagadnienia prawnego, czy zmiana opisu czynu z 'ukrycia' dokumentów na 'usunięcie' ich, po uchyleniu pierwotnego wyroku na skutek apelacji wniesionej na korzyść oskarżonej, narusza zakaz reformationis in peius (art. 443 k.p.k.). Sąd Najwyższy wyjaśnił, że jeśli ustalenia faktyczne nie ulegają zmianie, a jedynie prawna ocena czynności sprawczej jest korygowana do postaci ustawowej zgodnej z tymi ustaleniami, nie jest to naruszenie zakazu, nawet jeśli pierwotny opis zawierał błąd lub użyto pojęcia pozaustawowego.
Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie prawne przekazane przez Sąd Okręgowy w S., dotyczące interpretacji zakazu reformationis in peius (art. 443 k.p.k.) w kontekście zmiany opisu czynu po ponownym rozpoznaniu sprawy. W sprawie Grażyny M. Sąd Rejonowy pierwotnie skazał ją za 'ukrycie' dokumentów (art. 276 k.k.), ale Sąd Okręgowy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę rozważenia, czy czyn nie wypełnia znamion 'usunięcia' dokumentów. Po ponownym rozpoznaniu, Sąd Rejonowy uznał oskarżoną za winną 'usunięcia' dokumentów, wymierzając tę samą karę. Sąd Okręgowy powziął wątpliwość, czy taka zmiana kwalifikacji prawnej, bez zmiany ustaleń faktycznych, nie stanowi naruszenia zakazu reformationis in peius, zwłaszcza w kontekście wyroku Sądu Najwyższego V KKN 137/99. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że kluczowe jest, czy nastąpiło faktyczne pogorszenie sytuacji prawnej oskarżonego. W sytuacji, gdy ustalenia faktyczne są tożsame, a jedynie korygowana jest prawna ocena czynności sprawczej do postaci ustawowej zgodnej z tymi ustaleniami, nie dochodzi do naruszenia zakazu. Sąd podkreślił, że zakaz ten dotyczy wydania 'orzeczenia surowszego' lub orzekania 'na niekorzyść', a nie samej możliwości dokonania korekty prawnej oceny czynu, jeśli jest ona zgodna z poczynionymi już ustaleniami faktycznymi.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, jeżeli w dyspozycji normy określającej typ przestępstwa znamię czynności wykonawczej obejmuje alternatywnie dwie lub więcej postaci, to fakt, iż dokonano pierwotnie ustaleń faktycznych odpowiadających jednej z nich, i tylko w opisie czynu przyjęto błędnie inną postać czynności sprawczej, a nawet określono tę czynność pojęciem pozaustawowym, nie prowadzi do naruszenia zakazu wynikającego z art. 443 k.p.k. z tego tylko powodu, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy prawną ocenę czynności sprawczej wyrażono pojęciem ustawowym odpowiadającym dokonanym uprzednio ustaleniom faktycznym.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że kluczowe jest, czy nastąpiło faktyczne pogorszenie sytuacji prawnej oskarżonego. Jeśli ustalenia faktyczne są tożsame, a jedynie korygowana jest prawna ocena czynności sprawczej do postaci ustawowej zgodnej z tymi ustaleniami, nie dochodzi do naruszenia zakazu reformationis in peius. Zakaz ten dotyczy wydania 'orzeczenia surowszego' lub orzekania 'na niekorzyść', a nie samej możliwości dokonania korekty prawnej oceny czynu, jeśli jest ona zgodna z poczynionymi już ustaleniami faktycznymi.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Uchwała udzielająca odpowiedzi na zagadnienie prawne
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Grażyna M. | osoba_fizyczna | oskarżona |
Przepisy (6)
Główne
k.p.k. art. 443
Kodeks postępowania karnego
Zakaz reformationis in peius nie jest naruszony, gdy po ponownym rozpoznaniu sprawy prawna ocena czynności sprawczej jest wyrażona pojęciem ustawowym odpowiadającym dokonanym uprzednio ustaleniom faktycznym, mimo że pierwotnie przyjęto inną postać czynności sprawczej lub pojęcie pozaustawowe.
k.k. art. 276
Kodeks karny
Przepis określający typ przestępstwa, którego znamiona czynności wykonawczej mogą obejmować alternatywnie dwie lub więcej postaci.
k.p.k. art. 434 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Bezpośredni zakaz orzekania na niekorzyść oskarżonego po zaskarżeniu wyroku tylko na jego korzyść.
Pomocnicze
k.p.k. art. 441 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 399 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 408
Kodeks postępowania karnego
Przepis z poprzedniego stanu prawnego dotyczący zakazu reformationis in peius.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zmiana kwalifikacji prawnej czynu na inną, alternatywną postać czynności sprawczej, zgodną z ustaleniami faktycznymi, nie narusza zakazu reformationis in peius. Kluczowe jest faktyczne pogorszenie sytuacji prawnej oskarżonego, a nie sama zmiana prawnej oceny czynu, jeśli ustalenia faktyczne pozostają niezmienione.
Odrzucone argumenty
Zmiana opisu czynu przez przyjęcie innej czynności sprawczej, nawet zgodnej z ustaleniami faktycznymi, stanowi nowe ustalenie niekorzystne dla oskarżonej i narusza zakaz reformationis in peius.
Godne uwagi sformułowania
nie prowadzi do naruszenia zakazu wynikającego z art. 443 k.p.k. z tego tylko powodu, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy prawną ocenę czynności sprawczej wyrażono pojęciem ustawowym odpowiadającym dokonanym uprzednio ustaleniom faktycznym nie jest naruszeniem tzw. pośredniego zakazu reformationis in peius (art. 443 k.p.k.) przyjęcie w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, że czynu dokonano czynnością sprawczą inną od określonej w wyroku uchylonym – jeżeli ustalenia faktyczne uzasadniające takie przyjęcie poczynione zostały już w czasie pierwszego rozpoznania sprawy.
Skład orzekający
S. Zabłocki
przewodniczący
L. Misiurkiewicz
sędzia
J. Skwierawski
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zakazu reformationis in peius w kontekście zmiany kwalifikacji prawnej czynu po ponownym rozpoznaniu sprawy, gdy ustalenia faktyczne są niezmienione."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy zmiana kwalifikacji prawnej jest zgodna z ustaleniami faktycznymi poczynionymi już w pierwszej instancji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnej zasady prawa karnego procesowego (reformationis in peius) i jej praktycznego zastosowania w sytuacji, gdy pierwotny opis czynu był wadliwy, ale ustalenia faktyczne pozwalały na inną kwalifikację.
“Czy zmiana kwalifikacji czynu po apelacji na korzyść oskarżonego zawsze narusza prawo?”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUCHWAŁA Z DNIA 7 CZERWCA 2002 R. I KZP 16/02 Jeżeli w dyspozycji normy określającej typ przestępstwa znamię czynności wykonawczej obejmuje alternatywnie dwie lub więcej postaci, to fakt, iż dokonano pierwotnie ustaleń faktycznych odpowiadających jednej z nich, i tylko w opisie czynu przyjęto błędnie inną postać czynności spraw- czej, a nawet określono tę czynność pojęciem pozaustawowym, nie prowa- dzi do naruszenia zakazu wynikającego z art. 443 k.p.k. z tego tylko powo- du, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy prawną ocenę czynności sprawczej wyrażono pojęciem ustawowym odpowiadającym dokonanym uprzednio ustaleniom faktycznym. Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. Sędziowie SN: L. Misiurkiewicz, J. Skwierawski (sprawozdawca). Zastępca Prokuratora Generalnego: Ryszard Stefański. Sąd Najwyższy w sprawie Grażyny M., po rozpoznaniu, przekazane- go na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w S. postanowie- niem z dnia 15 marca 2002 r., zagadnienia prawnego wymagającego za- sadniczej wykładni ustawy: „Czy jest naruszeniem zasady przyjętej w przepisie art. 443 k.p.k. ustalenie, że sprawca dopuścił się czynu zarzucanego mu w postaci innej czynności sprawczej niż to przyjął Sąd rozpoznający sprawę po raz pierwszy w sytuacji, gdy poprzedni wyrok został uchy- 2 lony, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania na skutek apelacji wniesionej na korzyść oskarżonego?” uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej. U Z A S A D N I E N I E Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne wyłoniło się w następującej sytuacji procesowej: Sąd Rejonowy w S., wyrokiem z dnia 19 lipca 2000 r., II K 586/00, akceptując opis czynu zamieszczony w skardze publicznej, uznał Grażynę Majchrzak za winną tego, że „... w budynku Sekcji Przewozów Pasażer- skich PKP, w pomieszczeniu Związku Zawodowego ukryła dokumentację związaną z funkcjonowaniem PKP, którą nie miała prawa wyłącznie rozporządzać”, a więc popełnienia przestępstwa określo- nego w art. 276 k.k. – i na podstawie tego przepisu wymierzył jej karę 3 miesięcy ograniczenia wolności. Oskarżona podniosła w apelacji m. in. zarzut „obrazy art. 276 k.k. przez błędne przyjęcie, że czynności oskarżonej wypełniły ustawowe zna- miona tego występku”. W wyniku rozpoznania apelacji Sąd Okręgowy w S., wyrokiem z dnia 15 grudnia 2000 r., IV Ka 1211/00, uchylił zaskarżony wy- rok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy stwierdził, że ustalenia fak- tyczne dokonane przez sąd pierwszej instancji nie wskazują na wyczerpa- nie ustawowego znamienia „ukrycia” dokumentów, „natomiast zupełnie in- ną rzeczą jest kwestia, czy (...) oskarżona dokumenty te umyślnie uczyniła niedostępnymi dla osób uprawnionych do dysponowania nimi”. Sąd Rejo- nowy – jak stwierdza Sąd Okręgowy w dalszej części uzasadnienia – nie 3 rozważył bowiem „w oparciu o zebrany materiał dowodowy, który był ku temu wystarczający, czy działanie oskarżonej wyczerpuje znamię (art. 276 k.k.) dokumentów”. W konkluzji Sąd Okręgowy, przyznając, „że wyrok dotknięty jest obrazą prawa materialnego, nie miał podstaw do jego zmiany przez uniewinnienie oskarżonej”, ponieważ „brak rozważań Sądu Rejonowego”, dotyczących czynu w postaci „usunięcia” dokumentów sprawia, iż zaskarżony wyrok, „nie wyjaśniający ostatecznie sprawy”, nale- żało uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania. Sąd Rejonowy rozpoznający sprawę ponownie, przed zamknięciem przewodu sądowego „na podstawie art. 399 § 1 k.p.k. uprzedził strony o możliwości zmiany opisu czynu przez przyjęcie, iż oskarżona nie ukryła do- kumentów, lecz je usunęła” – a następnie, wyrokiem z dnia 22 czerwca 2001 r., II K 122/01 uznał oskarżoną za winną przestępstwa określonego w art. 276 k.k., popełnionego przez „usunięcie”, a nie „ukrycie” dokumentów, i wymierzył taką samą karę, jaką orzeczono poprzednio. Sąd Okręgowy w S., przy rozpoznawaniu apelacji wniesionej przez oskarżoną od tego wyroku, i kwestionującej wyrok w całości, powziął wąt- pliwość wyrażoną w przedstawionym pytaniu. „Ustalenie, że oskarżona usunęła dokumentację, a nie ukryła ją, jest – zdaniem sądu odwoławczego – nowym ustaleniem, niekorzystnym dla oskarżonej”. Wątpliwość tę sąd uzasadniał ponadto treścią wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000 r., V KKN 137/99 (OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 31), w którego tezie wy- rażono pogląd, iż sytuacja prawna oskarżonego nie może ulec pogorszeniu – także w sferze ustaleń faktycznych – jeżeli nie wniesiono środka odwo- ławczego na jego niekorzyść. Prokurator Krajowy, ustosunkowując się do przedstawionego zagad- nienia, złożył wniosek o podjęcie uchwały wyrażającej pogląd, iż nie sta- nowi naruszenia zakazu reformationis in peius przyjęcie w opisie czynu – po ponownym rozpoznaniu sprawy – innej czynności sprawczej niż w orze- 4 czeniu wydanym pierwotnie, mimo niezaskarżenia wyroku na niekorzyść oskarżonego. Prokurator, nie kwestionując zakazu „jakiegokolwiek pogor- szenia sytuacji oskarżonego, jeżeli uchylone orzeczenie zaskarżone było tylko na jego korzyść”, twierdził, że za orzeczenie surowsze niż uchylone (art. 443 k.p.k.) uznaje się orzeczenie powodujące realnie większą – w po- równaniu z orzeczeniem uchylonym – dolegliwość. Skutek taki nie powstaje w wypadku, w którym Sąd w toku ponownego rozpoznania sprawy zmienia opis czynu przez przyjęcie, iż dokonany został inną czynnością sprawczą – bo nie powoduje to negatywnych skutków dla sytuacji prawnej oskarżone- go. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Na wstępie niniejszych rozważań wskazać należy na okoliczność ma- jącą istotne znaczenie dla właściwego odczytania treści sformułowanego pytania, a więc dla możliwości oceny, czy przedstawiony Sądowi Najwyż- szemu problem pozwala potwierdzić, że w sprawie rzeczywiście wyłoniło się zagadnienie prawne. Niezbędne jest zatem stwierdzenie, że zamiesz- czone w zredagowanym pytaniu pojęcie „ustalenie” – odniesione do „innej czynności sprawczej” – jest tutaj synonimem pojęcia „przyjęcie”, a nie oznacza wcale, że – w założeniach pytania – sąd ponownie rozpoznający sprawę dokonał nowych ustaleń faktycznych, umożliwiających następnie zmianę opisu czynu w zakresie znamienia czynności wykonawczej. Lektura akt sprawy nie pozostawia bowiem żadnych wątpliwości, że ustalenia sądu rozpoznającego sprawę po raz pierwszy nie różnią się w najmniejszym stopniu od ustaleń poczynionych przez sąd rozpoznający sprawę ponow- nie, a stwierdzenie to z całą stanowczością dotyczy również ustaleń w za- kresie modus operandi czynności ocenionej pierwotnie jako „ukrycie”, a później jako „usunięcie” dokumentów. Wystarczy wskazać, że pierwszy z tych sądów ustalił, iż oskarżona „w obecności” osób żądających wydania dokumentów „przeniosła je do sąsiedniego pomieszczenia, po czym za- 5 mknęła je na klucz, a klucz schowała”. Oceniając to zachowanie w płasz- czyźnie odmian sprawczych sprecyzowanych w dyspozycji art. 276 k.k., sąd ten dokonał następującej oceny: „Ukryciem dokumentów w rozumieniu tego przepisu jest usunięcie go spod rozporządzenia właściwej osoby i stworzenie takiego stanu rzeczy, że dokument staje się niedostępny dla osoby , która ma prawo i chce nim rozporządzać”. W tej samej kwestii sąd rozpoznający sprawę ponownie ustalił: „na oczach tych osób (...) rozporzą- dziła dokumentami, usuwając je do pomieszczenia (...), do którego klucze posiadała tylko ona, czym uczyniła te dokumenty niedostępne dla osób uprawnionych”, a ponieważ „osoby te wiedziały, gdzie dokumenty się znaj- dują, lecz nie mogły nimi dysponować, zatem czynu tego oskarżona nie dokonała w znaczeniu czasownikowym , lecz ”. Wyjaśnienie tej kwestii pozwala przyjąć, że w toku ponownego roz- poznania sprawy nie uległy żadnej zmianie ani ustalenia faktyczne, ani ich dowodowa podstawa. Wniosku tego nie podważa w żadnej mierze nastę- pujące stwierdzenie Sądu Okręgowego, zamieszczone w uzasadnieniu przedstawionego pytania: „Ustalenie, że oskarżona dokumenta- cję, a nie , jest nowym ustaleniem wyczerpującym znamiona czynu z art. 276 k.k., a więc niekorzystnym dla oskarżonej”. Zwrot „nowe ustalenie” nie może bowiem – przy znajomości akt sprawy – opisywać ni- czego innego, jak tylko fakt zmiany prawnej oceny czynu w zakresie posta- ci zachowania sprawczego. Sprecyzowanie treści pytania, a w istocie objaśnienie znaczenia uży- tego w nim pojęcia „ustalenie”, jako odnoszącego się nie do sfery faktów, lecz do prawnej oceny czynu, wyznacza rzeczywiste granice przedstawio- nego zagadnienia. Pozwala jednocześnie stwierdzić, że spełnia ono wy- mogi stawiane zagadnieniu prawnemu, skoro dotyczy trudnej problematyki funkcji i zakresu działania zakazu reformationis in peius, a wyłoniło się przy 6 rozpoznawaniu środka odwoławczego i od odpowiedzi na przedstawione pytanie zależy rozstrzygnięcie sprawy. Nie sposób nie zauważyć jednak w tym miejscu, że z treści pytania wynika – i to już po ustaleniu, że postawiono je w sprawie, w której zmianie uległa prawna ocena wyłącznie czynności wykonawczej, a nie jakiekolwiek ustalenie faktyczne – że może ono odzwierciedlać wątpliwości dwojakiego rodzaju. Pierwsze z nich zdają się wskazywać, że Sąd Okręgowy upatruje możliwości naruszenia tzw. pośredniego zakazu reformationis in peius przez samo tylko dokonanie korektury w zakresie prawnej oceny znamienia czynu, polegającej na wprowadzeniu do opisu czynu w miejsce przyjętego poprzednio, innego spośród alternatywnie wymienionych w dyspozycji normy, ustawowego określenia czynności sprawczej – i to przy niezmienio- nych w tej kwestii ustaleniach faktycznych. Sąd ten nurtuje więc niepew- ność, czy zmiana taka nie prowadzi do pogorszenia sytuacji prawnej oskarżonego, w szczególności w kontekście poglądu wyrażonego w tezie uzasadnienia przytoczonego wyroku Sądu Najwyższego. Trzeba jednak stwierdzić, że na wyrok ten wskazano bez wymaganego w takiej sytuacji związku z treścią przedstawionego pytania. Orzeczenie to wydał bowiem Sąd Najwyższy w sprawie, która dotyczyła wprawdzie kwestii dopuszczal- ności – ze względu na zakaz reformationis in peius – zmiany w opisie czy- nu w zakresie znamion wymienionych alternatywnie w dyspozycji normy, lecz w sytuacji zasadniczo odmiennej. W sprawie tej sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń faktycznych nie odpowiadających żadnemu z wyliczo- nych alternatywnie znamion określających postać ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a sąd apelacyjny – przy braku takich ustaleń – skorygował opis czynu przez wprowadzenie określenia odpowiadającego jednemu ze zna- mion. Nie budzi więc żadnych kontrowersji – ale nie ujawnia też żadnego związku z kwestią powstałą w niniejszej sprawie – wyrażona w kontekście 7 zakazu wynikającego z art. 434 § 1 k.p.k. teza, iż sytuacja oskarżonego nie może ulec pogorszeniu „w jakimkolwiek zakresie – w tym również w sferze ustaleń faktycznych – powodujących, lub tylko mogących powodo- wać, negatywne skutki w sytuacji prawnej oskarżonego”. Uwzględnienie różnicy dzielącej oba typy sytuacji procesowej może prowadzić do wniosku, że przedstawiając pytanie Sąd Okręgowy nie zmie- rzał wcale do uzyskania wykładni zwrotu „orzeczenie surowsze niż uchylo- ne” (art. 443 zd. 1 k.p.k.), lecz do uzyskania odpowiedzi, czy w rozpozna- wanej sprawie orzeczenie wydane po ponownym jej rozpoznaniu jest orze- czeniem surowszym, co powinien rozstrzygnąć we własnym zakresie. Wnioskowi takiemu przeczy jednak fakt, iż pytanie sformułowane w sposób ogólny dotyczy określonego typu zmiany w opisie czynu. Bez wątpienia istotna była przy tym zarówno refleksja wynikająca z zawartego w przyto- czonej tezie stwierdzenia, że sytuacja prawna oskarżonego nie może ulec pogorszeniu nie tylko w sferze ustaleń faktycznych, lecz w „jakimkolwiek” zakresie, jak i fakt, że zakres tzw. pośredniego zakazu reformationis in pei- us, wynikającego z art. 443 zd. 1 k.p.k., został w postępowaniu ponownym rozszerzony (w porównaniu z zakresem określonym w art. 408 k.p.k. z 1969 r.) i zrównany z zakresem zakazu bezpośredniego, wyrażonego w art. 434 § 1 k.p.k. Trzeba podkreślić, że Sąd Okręgowy nie ujawnił w ogóle przyczyn powstałych wątpliwości, a zatem i powodów, które wskazywałyby, jakie fak- ty lub skutki prawne mogą grozić pogorszeniem sytuacji prawnej oskarżo- nego w warunkach zaakceptowania przez sąd apelacyjny dokonanej w ni- niejszej sprawie korektury w opisie czynu. Uwzględnienie charakteru tej zmiany nie pozwala przy tym – jak już wskazano – sądzić, że zmianę tę sytuuje Sąd Okręgowy w warstwie ustaleń faktycznych. Tym bardziej inte- resujące byłoby zatem ujawnienie, w jakiej sferze i jaki rodzaj możliwych negatywnych – zdaniem tego Sądu – skutków mógłby pogorszyć sytuację 8 prawną oskarżonego w porównaniu z wyrokiem zapadłym w postępowaniu pierwotnym. Niezależnie jednak od istniejącej z tego powodu niedogodno- ści, rozpoznanie stanu wytworzonego zmianą opisu czynu, dokonaną w niniejszej sprawie, upoważnia do następującego uogólnienia oceny zmiany tego typu: jeżeli w dyspozycji normy określającej typ przestępstwa znamię czynności wykonawczej obejmuje alternatywnie dwie lub więcej postaci, to fakt, iż dokonano pierwotnie ustaleń faktycznych odpowiadających jednej z nich, i tylko w opisie czynu przyjęto błędnie inną postać czynności spraw- czej, a nawet określono tę czynność pojęciem pozaustawowym, nie prowa- dzi do naruszenia zakazu wynikającego z art. 443 k.p.k. z tego tylko powo- du, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy prawną ocenę czynności sprawczej wyrażono pojęciem ustawowym odpowiadającym dokonanym uprzednio ustaleniom faktycznym. Innymi słowy: nie jest naruszeniem tzw. pośredniego zakazu reformationis in peius (art. 443 k.p.k.) przyjęcie w wy- niku ponownego rozpoznania sprawy, że czynu dokonano czynnością sprawczą inną od określonej w wyroku uchylonym – jeżeli ustalenia fak- tyczne uzasadniające takie przyjęcie poczynione zostały już w czasie pierwszego rozpoznania sprawy. Wolno też stwierdzić, że – uwzględniając identyczność zakresów bezpośredniego (art. 434 § 1 k.p.k.) i pośredniego (art. 443 k.p.k.) zakazu reformationis in peius – tylko postulat zachowania dwuinstancyjności postępowania, a więc respektowanie prawa stron po- stępowania do wniesienia środka zaskarżenia, sprzeciwiał się dokonaniu tej zmiany przez sąd apelacyjny orzekający w toku pierwszego rozpozna- nia. Drugim powodem wątpliwości ujawnionych przez Sąd Okręgowy mo- że być pogląd, zgodnie z którym sąd rozpoznający sprawę ponownie nie może – bez naruszenia zakazu reformationis in peius – przyjąć odmiennej prawnej oceny czynności sprawczej, ponieważ uchylenie wyroku w wyniku apelacji wniesionej wyłącznie na korzyść oskarżonego nie uprawnia do do- 9 konania w zakresie prawnej oceny znamienia czynu takiej zmiany, bez któ- rej wydanie wyroku skazującego nie byłoby w ogóle możliwe. Za takim od- czytaniem przyczyny wątpliwości Sądu Okręgowego przemawia treść przy- toczonego zdania z uzasadnienia tego Sądu, z którego wynika, że – we- dług Sądu – samo tylko dokonanie nowej oceny prawnej jest ustaleniem niekorzystnym dla oskarżonej, mimo skazania za przestępstwo tego same- go – co poprzedni – typu. Uderzający automatyzm tego wniosku – pozba- wionego przecież wskazania na inną przyczynę „niekorzystności” wydane- go w tych warunkach wyroku – świadczyć może o takim pojmowaniu za- kresu zakazu reformations in peius, które za istotne uważa nie kryterium możliwości pogorszenia sytuacji oskarżonego w porównaniu z orzeczeniem wydanym poprzednio, lecz pogorszenia jego sytuacji upatruje w samym fakcie wydania wyroku skazującego, którego podstawą jest ocena wpro- wadzona dopiero w wyniku ponownego rozpoznania sprawy. W konse- kwencji, oznaczałoby to również – czego jednak Sąd Okręgowy nie ujawnia – że Sąd ten, nolens volens, kwestionuje legalność orzeczenia następcze- go zawartego w wyroku uchylającym wyrok zapadły uprzednio, ze względu na uzasadnienie tego orzeczenia. Jeżeli bowiem ujawnia wątpliwość, czy opisaną wyżej korekturę w zakresie znamienia czynu można uznać za nie- sprzeczną z zakazem wynikającym z art. 443 zd. 1 (a contrario) k.p.k., to wątpliwość ta z oczywistą konsekwencją obejmować musi treść wskazań polecających rozważenie dokonania takiej korekty, jako sprzecznych rów- nież z treścią art. 434 § 1 zd. 1 k.p.k. Przedstawione rozumienie zakazu reformationis in peius nie znajduje żadnego uzasadnienia i jest sprzeczne z funkcją i zakresem zakazu, spre- cyzowanym w polskiej ustawie procesowej. Można – co oczywiste – pre- zentować całkiem odmienne stanowiska w kwestii potrzeb i zakresu gwa- rancji, jakich udzielić należy oskarżonemu w wypadku zaskarżenia orze- czenia tylko na jego korzyść: od odmówienia wszelkich gwarancji, a więc 10 uznania, że ponosi on ryzyko pogorszenia swojej sytuacji procesowej – do przyznania gwarancji w zakresie dalej idącym od zakazu pogorszenia tej sytuacji. Twierdzenie natomiast, że zakres działania zakazu reformationis in peius obejmuje również niedopuszczalność dokonania jakiejkolwiek zmiany w treści orzeczenia, jeżeli tylko jej dokonanie umożliwia wydanie ponownie wyroku skazującego, byłoby oczywistym nieporozumieniem, wy- nikającym z nadinterpretacji zakresu tego zakazu. Tymczasem zakaz ten ma wyraźnie ustalone granice, skoro sprzeczne z nim jest wyłącznie wyda- nie w postępowaniu ponownym „orzeczenia surowszego od uchylonego”, a w postaci bezpośredniej tego zakazu, niedopuszczalność orzekania „na niekorzyść”. Nie wynika z tego w żaden sposób zakaz dalszego prowadze- nia postępowania i wydania orzeczenia skazującego, a więc obowiązek sądu apelacyjnego ograniczenia zakresu orzekania wyłącznie do potwier- dzenia lub wykluczenia zasadności środka zaskarżenia wniesionego na korzyść oskarżonego. Zakres zakazu reformationis in peius – wynikający już z samej nazwy tej instytucji, mającej konstrukcję utrwaloną w tradycji prawniczej – wyznacza zatem treść postanowień zawartych w art. 434 i art. 443 k.p.k. Co istotne, a co wymaga podkreślenia w związku z sugestią wynika- jącą z przytoczonego zdania uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgo- wego, punktem odniesienia do oceny, czy orzeczenie zapadłe po ponow- nym rozpoznaniu sprawy nie narusza zakazu wynikającego z art. 443 k.p.k, jest treść orzeczenia uchylonego, a nie domniemanego orzeczenia, jakie – uwzględniając wady stwierdzone przez sąd apelacyjny – należało wydać. Orzeczenie uchylone wyznaczało sytuację prawną oskarżonego do chwili wydania orzeczenia przez sąd apelacyjny, skoro w wypadku niezaskarże- nia go, jako prawomocne, stanowiłoby podstawę odpowiedzialności i skut- ków jej ustalenia. Nie do przyjęcia byłby zatem pogląd, że ponowne skaza- nie narusza zakaz reformationis in peius w każdym wypadku, w którym wy- 11 eliminowanie konsekwencji uchybienia, jakim dotknięte było orzeczenie pierwotne, musiałoby prowadzić do uniewinnienia lub ukształtowania sytu- acji prawnej oskarżonego korzystniej od wynikającej z treści orzeczenia uchylonego. Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści sformułowanej na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI