I KZP 15/09
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie wykładni art. 92 § 1 k.w. dotyczącej niestosowania się do znaku D-44 (strefa płatnego parkowania) bez uiszczenia opłaty, uznając, że zagadnienie prawne nie spełnia wymogów formalnych.
Sąd Okręgowy w B. przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące tego, czy niestosowanie się do znaku D-44 (strefa płatnego parkowania) bez uiszczenia opłaty stanowi wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. Sąd Najwyższy, po analizie stanowiska prokuratora i własnych wymogów formalnych dla pytań prawnych, odmówił podjęcia uchwały. Uzasadniono to brakiem spełnienia przez sąd okręgowy wymogów formalnych, takich jak wykazanie wątpliwości interpretacyjnych, rozbieżności w orzecznictwie czy przedstawienie własnego stanowiska.
Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w B. dotyczące wykładni art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń (k.w.) w kontekście niestosowania się do znaku drogowego D-44 „strefa parkowania” bez uiszczenia opłaty. Sąd Okręgowy powziął wątpliwości, czy taki czyn wyczerpuje znamiona wykroczenia, wskazując na „liczne spory” w praktyce i doktrynie. Sąd Najwyższy, po analizie stanowiska Prokuratora Krajowego, który wniósł o odmowę podjęcia uchwały, uznał, że przedstawione zagadnienie nie spełnia wymogów formalnych określonych w art. 441 § 1 k.p.k. W szczególności, sąd okręgowy nie wykazał wątpliwości interpretacyjnych ani rozbieżności w orzecznictwie, a jedynie oczekiwał porady prawnej dotyczącej konkretnego stanu faktycznego. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepis art. 92 § 1 k.w. penalizuje brak zachowania zgodnego z prawnie określoną dyrektywą postępowania związaną ze znakiem drogowym, a treść tej dyrektywy jest sprecyzowana w przepisach wykonawczych. W przypadku znaku D-44, § 58 ust. 4 rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych jednoznacznie zabrania postoju bez uiszczenia opłaty. Sąd Najwyższy odwołał się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, które potwierdziło zgodność takiego rozwiązania z Konstytucją. Ostatecznie, Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że przepis art. 92 § 1 k.w. jest w tej części jednoznaczny, a sąd okręgowy nie wykazał potrzeby jego zasadniczej wykładni.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że zagadnienie prawne nie spełnia wymogów formalnych.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd okręgowy nie wykazał wątpliwości interpretacyjnych ani rozbieżności w orzecznictwie, a jedynie oczekiwał porady prawnej. Przepis art. 92 § 1 k.w. jest w tej części jednoznaczny, a znak D-44 w powiązaniu z przepisami wykonawczymi jednoznacznie zakazuje postoju bez uiszczenia opłaty.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmowa podjęcia uchwały
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Adam S. | osoba_fizyczna | obwiniony |
| Straż Miejska w B. | instytucja | skarżący |
Przepisy (9)
Główne
k.w. art. 92 § § 1
Kodeks wykroczeń
Pomocnicze
k.p.s.w. art. 5 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
p.r.d. art. 7 § ust. 1 i 2
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 22 § ust. 6
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 49 § ust. 1 i nast.
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 20 § ust. 1, 1a i 2
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
u.d.p. art. 13b
Ustawa o drogach publicznych
u.d.p. art. 13f
Ustawa o drogach publicznych
rozp. o znakach i sygnałach drogowych art. 58 § ust. 4
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zagadnienie prawne przedstawione przez sąd okręgowy nie spełnia wymogów formalnych dla podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy (brak wykazania wątpliwości interpretacyjnych, rozbieżności w orzecznictwie, własnej analizy sądu pytającego).
Godne uwagi sformułowania
Niestosowanie się do znaku lub sygnału drogowego w rozumieniu art. 92 § 1 k.w. [...] nie oznacza wyłącznie przekroczenia zakazu lub nakazu [...] lecz stanowi brak zachowania zgodnego z prawnie określoną dyrektywą postępowania, związaną z konkretnym znakiem lub sygnałem drogowym. Treść tej dyrektywy nie jest jednak dowolnie lub intuicyjnie ustalana [...] lecz jest sprecyzowana w sposób określony przez prawo i przez podmioty do tego upoważnione. § 58 ust. 4 rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych [...] stwierdza [...] że w takiej strefie zabroniony jest postój pojazdu bez wniesienia opłaty.
Skład orzekający
W. Płóciennik
przewodniczący
P. Kalinowski
sprawozdawca
R. Sądej
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy z powodu niespełnienia wymogów formalnych dla pytań prawnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji proceduralnej, a nie merytorycznego rozstrzygnięcia kwestii wykroczenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii praktycznej związanej z parkowaniem i wykroczeniami drogowymi, ale rozstrzygnięcie jest proceduralne, a nie merytoryczne.
“Dlaczego Sąd Najwyższy odmówił odpowiedzi na pytanie o parkowanie bez opłaty?”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 23 WRZEŚNIA 2009 R. I KZP 15/09 Niestosowanie się do znaku lub sygnału drogowego w rozumieniu art. 92 § 1 k.w., penalizowane przez ten przepis, nie oznacza wyłącznie przekroczenia zakazu lub nakazu wyrażonego w treści tego znaku lub sy- gnału, lecz stanowi brak zachowania zgodnego z prawnie określoną dyrek- tywą postępowania, związaną z konkretnym znakiem lub sygnałem drogo- wym. Przewodniczący: sędzia SN W. Płóciennik. Sędziowie SN: P. Kalinowski (sprawozdawca), R. Sądej. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Adama S., po rozpoznaniu, przedstawio- nego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w B., postano- wieniem z dnia 17 czerwca 2009 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy zakres znamienia «kto nie stosuje się do znaku» określonego w art. 92 § 1 k.w. obejmuje również postój pojazdu w strefie płatnego parko- wania oznakowanej znakami D-44 «strefa parkowania» określonym w § 58 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogo- wych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393 z późn. zm.), bez uiszczenia opłaty” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. 2 U Z A S A D N I E N I E Zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w B. wyło- niło się w następującej sytuacji procesowej. Sąd Rejonowy w B. postano- wieniem z dnia 12 maja 2009 r., – na podstawie art. 5 § 1 pkt 2 k.p.s.w. odmówił wszczęcia postępowania w sprawie Adama S. obwinionego o to, że w dniu 12 marca 2009 r. w B. nie zastosował się do znaku drogowego i parkował bez wniesienia opłaty pojazd m-ki Nissan w miejscu, gdzie obo- wiązuje znak D-44 „strefa parkowania”, tj. o wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. Powyższe rozstrzygnięcie zostało zaskarżone zażaleniem wniesionym przez Straż Miejską w B. W środku odwoławczym podniesiono dwa zarzu- ty: 1/ obrazy art. 92 § 1 k.w. polegającej na mylnym przyjęciu, iż czyn, któ- rego dopuścił się Adam S., poprzez niezastosowanie się do znaku drogo- wego i parkowanie bez wniesienia opłaty w miejscu, gdzie obowiązuje znak D-44 „strefa parkowania”, opisany we wniosku o ukaranie, nie zawiera ustawowych znamion wykroczenia – niestosowania się do znaku drogowe- go, 2/ obrazy art. 5 § 1 pkt 2 k.p.s.w. poprzez błędne uznanie, że w sprawie z wniosku z dnia 5 maja 2009 r. o ukaranie Adama S. za wykro- czenie z art. 92 § 1 k.w. zaistniała negatywna przesłanka procesowa, po- wodująca odmowę wszczęcia postępowania, podczas gdy okoliczności sprawy wskazują, że zostało popełnione wykroczenie. W części motywacyjnej środka odwoławczego wskazano, że przepis art. 92 § 1 k.w. penalizuje zachowanie polegające na niezastosowaniu się do znaku lub sygnału drogowego, bez określenia kategorii znaków drogo- wych, z których naruszeniem jest związana odpowiedzialność karna. Sto- sownie natomiast do art. 7 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym znaki i sygnały wyrażają ostrzeżenia zakazy, nakazy lub informacje. Brak zasto- 3 sowania się do nich oznacza zatem niepodporządkowanie się dyrektywie płynącej ze znaku drogowego. Zdaniem skarżącego, przepis art. 92 § 1 k.w. odnosi się więc do znaków drogowych wszystkich kategorii, w tym również znaków informacyjnych, które w swej treści mogą zawierać także elementy zakazu. W toku rozpoznania zażalenia w tej sprawie, Sąd Okręgowy w B. na- brał wątpliwości, których wyrazem jest pytanie przytoczone na wstępie, a sprowadzających się do potrzeby rozstrzygnięcia czy zakres penalizacji określony w art. 92 § 1 k.w. obejmuje również nieprzestrzeganie znaku D- 44 „strefa parkowania”, opisanego w § 58 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393 ze zm.). W części motywacyjnej, sąd zwracający się z pytaniem, w sposób niezwykle ogólnikowy, powołał się na „liczne spory” w praktyce, które wzbudziła kwestia niestosowania się do oznakowania miejsc parko- wania, rozbieżne jej interpretowanie w praktyce orzeczniczej, jak również „niejednolite w tym przedmiocie /.../ opracowania doktryny”. Przywołano też orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 stycznia 2004 r., P 9/03, OTK-A 2004, z. 1, poz. 4, w którego uzasadnieniu wyrażono pogląd, że znak informacyjny może również pełnić funkcję zakazującą. Przytoczone okoliczności sprawiły, że „za potrzebą rozstrzygnięcia tego zagadnienia prawnego opowiedział się również Sąd Okręgowy”. Prokurator Prokuratury Krajowej ustosunkowując się do przedstawio- nego zagadnienia wniósł o odmowę podjęcia uchwały podkreślając, że jedną z zasadniczych podstaw skorzystania przez sąd odwoławczy z insty- tucji przewidzianej w art. 441 k.p.k. jest taka wątpliwość dotycząca zasad- niczej wykładni przepisu, której to wątpliwości sąd ten nie jest w stanie sa- modzielnie wyjaśnić. W tej sprawie nie wskazano argumentów uzasadnia- jących powzięcie wątpliwości co do wykładni przepisu art. 92 § 1 k.w. ani 4 nie przytoczono rozbieżności w orzecznictwie dotyczącym tej materii, ani wreszcie nie zaprezentowano własnego stanowiska sądu zwracającego się o dokonanie wykładni. W istocie zatem Sąd odwoławczy bardziej oczekuje porady, jak należy ocenić takie zachowanie, będące przedmiotem postę- powania w tej sprawie. Jednocześnie, prokurator podniósł, że zachowanie penalizowane przepisem art. 92 § 1 k.w. polega w szczególności na „nie- stosowaniu się do znaku lub sygnału drogowego”, które należy rozumieć jako niepodporządkowanie się dyrektywie płynącej z tego znaku lub sygna- łu. Wyczerpanie znamion wykroczenia z art. 92 § 1 k.w. zależy zatem od tego, jaka dyrektywa zawarta jest w tym znaku. Skoro więc znaczenie i za- kres obowiązywania znaku drogowego wyznaczają przepisy wspomniane- go wyżej rozporządzenia Ministrów Infrastruktury i Spraw Wewnętrznych, to ich treść ma zasadnicze znaczenie dla wyznaczenia granic odpowie- dzialności z art. 92 § 1 k.w. W odniesieniu do znaku „D-44” – odpowiedni przepis powołanego rozporządzenia - § 58 ust. 4 – określa go nie tylko jako informację o wjeździe do strefy, w której za parkowanie pobierana jest opłata. Stwierdza on ponadto, że w tej strefie zabroniony jest postój pojaz- du bez uiszczenia opłaty – z wyjątkami przewidzianymi w dalszej części tego przepisu. Ten wywód prowadzi prokuratora do wniosku, że znamiona wykroczenia z art. 92 § 1 k.w. są skonstruowane w oparciu o elementy za- warte w akcie wykonawczym do ustawy. Zarazem, uznaje za pozostającą bez związku z rozważanym zagadnieniem kwestię zbiegu odpowiedzialno- ści za wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. z tytułu nieuiszczenia opłaty w strefie płatnego parkowania – z odrębnie przewidzianym w art. 13f ustawy z dnia 25 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) obowiązkiem uiszczenia opłaty dodatkowej za parkowanie bez opłaty obowiązującej w strefie płatnego parkowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 5 W orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i w piśmiennictwie dotyczą- cym materii uchwał podejmowanych w trybie art. 441 § 1 k.p.k., ugrunto- wany jest pogląd, że tzw. pytanie prawne przedstawiane do rozstrzygnięcia w oparciu o ten przepis – m.in. musi stanowić zagadnienie prawne, a więc takie, które dotyczy ważnej kwestii związanej z wykładnią normy poddawa- nej interpretacji, a budzącej wątpliwości lub prowadzącej do rozbieżności w praktyce orzeczniczej, zwłaszcza gdy norma ta jest sformułowana w spo- sób niejasny lub wieloznaczny. Konieczność spełnienia takich wymagań podkreślono m. in. w uchwałach SN: z dnia 25 kwietnia 1996 r., I KZP 6/96 OSNKW 1996, z. 5-6, poz. 24; z dnia 16 listopada 2000 r., I KZP 35/2000 OSNKW 1996, z. 11-12, poz. 92, a także w licznych, powoływanych już wielokrotnie orzeczeniach Sądu Najwyższego (zob. też R. A. Stefański: In- stytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych. Kra- ków 2001, s. 226 i nast. oraz przytoczone tam orzecznictwo i piśmiennic- two). Istnienie powyższych warunków w konkretnym wypadku musi być wykazane i uzasadnione takimi wątpliwościami interpretacyjnymi, których sąd odwoławczy przedstawiający zagadnienie nie jest w stanie samodziel- nie wyjaśnić. W niniejszej sprawie, jak trafnie podniósł to prokurator Prokuratury Krajowej, suma tych wymagań nie została spełniona. Przedstawiając mo- tywy wystąpienia o dokonanie zasadniczej wykładni ustawy, Sąd odwoław- czy wskazał przepis art. 92 § 1 k.w. – jako regulację budzącą jego wątpli- wości. Tymczasem, w rzeczywistości inicjatywa ta zmierzała do uzyskania odpowiedzi na pytanie nie o treść, czy też zakres przepisu (Sąd odwoław- czy nie pokusił się nawet o skonkretyzowanie, które sformułowania wymie- nionego przepisu są niejasne i wymagają wykładni), lecz o to, czy bardzo konkretnie określone stany faktyczne wyczerpują znamiona wymienionego przepisu. Oczywiście, tak postawione zagadnienie nie może być przedmio- tem wypowiedzi Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. W zapre- 6 zentowanych motywach nie ma nawet próby przedstawienia jakiejkolwiek własnej interpretacji oraz argumentacji sądu pytającego wskazującej na trudności z dokonaniem samodzielnej wykładni art. 92 § 1 k.w. Całkowitym wręcz nieporozumieniem w tym zakresie jest zaś powołanie się na fakt, że to „skarżący dostrzega potrzebę rozstrzygnięcia tego zagadnienia prawne- go przez Sąd Najwyższy /.../”, skoro – jak dotychczas – krąg podmiotów uprawnionych do zwracania się o zasadniczą wykładnię ustawy nie obej- muje stron procesowych. Nie wykazano również rozbieżności praktyki są- dowej sugerowanych w motywach pytania. W tym ostatnim aspekcie, Sąd odwoławczy ograniczył się jedynie do enigmatycznego powołania tej oko- liczności, bez jej jakiejkolwiek konkretyzacji. Trudno przypuszczać, aby chodziło o przeciwstawienie poglądu Sądu pierwszej instancji wyrażonego w tej sprawie, stanowisku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 stycznia 2004 r., P 9/03. Także różnice poglądów występujące w piśmiennictwie na temat podstaw i granic odpowiedzialności za nieuiszczenie opłaty z tytułu parkowania w strefie płatnego parkowania, przywołane w wystąpieniu sądu odwoławczego, potraktowano bardzo powierzchownie, bez poddania grun- townej analizie argumentów, które wskazali ich autorzy. Mając na uwadze wszystkie wymienione okoliczności należało po- dzielić stanowisko wyrażone przez prokuratora Prokuratury Krajowej w pi- semnym wniosku i podtrzymane w wystąpieniu przed Sądem Najwyższym, podkreślające brak podstawowych przesłanek do podjęcia uchwały udzie- lającej odpowiedzi na pytanie przedstawione przez Sąd Okręgowy w B. Niesporne jest bowiem, że treść przepisu art. 92 § 1 k.w. – w części rozważanej na gruncie tej sprawy – jest jednoznaczna i nie daje podstaw do powzięcia wątpliwości związanych z jego wykładnią. Przepis ten penali- zuje niestosowanie się m. in. do znaku drogowego. Zachowanie sprawcy polega zatem na braku podporządkowania się dyrektywie płynącej ze zna- ku lub sygnału drogowego (por. R. A. Stefański: Wykroczenia drogowe. 7 Komentarz. Kraków 2005, s. 389). Treść tej dyrektywy nie jest jednak do- wolnie lub intuicyjnie ustalana przez każdego z uczestników ruchu drogo- wego, lecz jest sprecyzowana w sposób określony przez prawo i przez podmioty do tego upoważnione. Odnotować przy tym trzeba, że cały sze- reg dyrektyw odnoszących się do konkretnych znaków drogowych ustawo- dawca zawarł wprost w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm. – określany dalej jako „p.r.d.”). Tytułem przykładu wymienić można przepis art. 22 ust. 6 p.r.d. za- braniający m. in. zawracania w tunelu, na autostradzie i na drodze ekspre- sowej, chociaż zarówno tunel, autostrada, jak i droga ekspresowa są ozna- kowane znakami informacyjnymi (odpowiednio – D–37, D–9, D–7). Podob- nie, przepisy art. 49 ust. 1 i nast. p.r.d. zabraniają zatrzymania pojazdu m.in. na przejeździe kolejowym i tramwajowym, na skrzyżowaniu, na przej- ściu dla pieszych – także opatrzonych przecież znakami informacyjnymi lub ostrzegawczymi. Zatem, już z samego ustawowego zakazu bezpośrednio płynie dyrektywa zabraniająca wykonywania takich manewrów w rejonie obowiązywania wymienionych znaków. Obok takiego sposobu regulacji ustawodawca posłużył się generalną klauzulą zamieszczoną w art. 7 ust. 2 p.r.d., upoważniającą ministra właściwego do spraw transportu i ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia w porozumieniu z Mini- strem Obrony Narodowej znaków i sygnałów obowiązujących w ruchu dro- gowym. Istotne są przy tym szczególnie dwie kwestie: upoważnienie to obejmuje również prawo do określenia znaczenia tych znaków i zakresu ich obowiązywania, a więc prawo sformułowania obowiązujących dyrektyw płynących z tych znaków oraz przewiduje zamieszczenie tych dyrektyw w akcie normatywnym niższego rzędu niż ustawa. Z treści natomiast art. 7 ust. 1 p.r.d. wynika, że znaki i sygnały drogowe wyrażają ostrzeżenia, za- kazy, nakazy i informacje. Nie oznacza to jednak takiego normatywnego podziału tych znaków, który miałby wykluczać związanie ze znakiem nale- 8 żącym do grupy znaków ostrzegawczych (np. „A–7” uprzedzającym o zbli- żaniu się do drogi z pierwszeństwem przejazdu) – dalej idącej dyrektywy (tj. w tym wypadku – nakazu ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi porusza- jącemu się taką drogą – § 5 ust. 5 wspomnianego rozporządzenia o zna- kach i sygnałach drogowych). Płynie z tego wniosek, że dyrektywa związa- na z konkretnym znakiem może być dalej idąca niż proste odczytanie pod- stawowej treści znaku. Jest niewątpliwe, że każdy znak zawiera konkretną informację dla uczestnika ruchu drogowego niezależnie od tego, czy umownie zostanie zaliczony do kategorii znaków ostrzegawczych, zakazu lub nakazu. Problem wszakże nie wyczerpuje się w warstwie informacyjnej. Część tych znaków – obok informacji – wyraża również nakaz lub zakaz określonego zachowania się skierowany do konkretnego uczestnika ruchu drogowego. Uczestnik ruchu drogowego nie może zatem ograniczyć się do poznania jedynie informacji płynącej ze znaku drogowego. Ta informacja ma mu natomiast uświadomić dyrektywy dotyczące jego dalszego postę- powania. Takie dyrektywy, obligujące do podjęcia określonego zachowania lub wręcz przeciwnie, właśnie nakazujące powstrzymanie się od takiego zachowania, mogą być powiązane z różnymi rodzajami znaków i samo od- woływanie się do ich powierzchownej kategoryzacji, nie stanowi wystarcza- jącej wskazówki interpretacyjnej. Przykładem może być znak „D-42”, infor- mujący o granicy obszaru zabudowanego. Zaliczenie go do kategorii zna- ków informacyjnych nie zmienia tego, że związana jest z nim ustawowa dy- rektywa nakazująca poruszanie się z prędkością obowiązującą na takim obszarze (art. 20 ust. 1, 1a i 2 p.r.d.). Z informacją, prawnie połączony jest więc nakaz określonego zachowania. Niestosowanie się do znaku lub sy- gnału drogowego w rozumieniu art. 92 § 1 k.w., penalizowane przez ten przepis, nie oznacza zatem wyłącznie przekroczenia zakazu lub nakazu wyrażonego w treści tego znaku lub sygnału, lecz stanowi brak zachowania zgodnego z prawnie określoną dyrektywą postępowania, związaną z kon- 9 kretnym znakiem lub sygnałem drogowym. Chodzi zatem o sytuację, kiedy osoba, do której skierowana jest dyrektywa postępowania przewidzianego w regulacjach dotyczących ruchu drogowego, wynikająca z obowiązywania konkretnego znaku drogowego – nie podejmuje tego zachowania. Po tych ogólniejszych uwagach należy bliżej zająć się odczytaniem dyrektywy związanej ze znakiem „D–44”, który był przedmiotem pytania sądu odwoławczego. Otóż warstwa informacyjna tego znaku jest jedno- znaczna. Miejsce opatrzone takim znakiem jest miejscem, na którym postój pojazdu jest płatny. Jednak opisując treść tego znaku, legislator zawarł w przepisie § 58 ust. 4 rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych dy- rektywę znacznie dalej idącą niż tylko prostą informację o odpłatności za postój pojazdu w takiej strefie. Stwierdził bowiem, że w takiej strefie zabro- niony jest postój pojazdu bez wniesienia opłaty – z wyłączeniami przewi- dzianymi w dalszej części tego przepisu. Posłużono się zatem klasyczną formułą używaną przy konstruowaniu innych dyrektyw zakazujących kon- kretnego zachowania. Użycie takiego sformułowania nie pozostawia miej- sca na wątpliwości i próby odmiennej interpretacji. Nadanie takiego re- strykcyjnego charakteru dyrektywie związanej ze znakiem „D–44” oznacza, że wprost i jednoznacznie wyraża on zarówno informację o strefie parko- wania za opłatą, jak i zakaz parkowania bez uiszczenia opłaty przewidzia- nej za parkowanie w takiej strefie. Regulacja tego rodzaju nie stwarza rów- nież podstaw do budowania argumentacji opartej na założeniu, że znak „D–44” zawiera jedynie informację o strefie płatnego parkowania, zaś źró- dłem obowiązku uiszczenia opłaty za parkowanie w takiej strefie jest wy- łącznie stosowna uchwała rady gminy (rady miasta) podjęta w trybie prze- widzianym w art. 13b ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicz- nych (Dz. U. 2007, Nr 19, poz. 115). Jest bowiem oczywiste, że uchwała rady gminy (rady miasta) o utworzeniu strefy płatnego parkowania determi- nuje powstanie takiej strefy, wytycza jej granice, określa czas w jakim par- 10 kowanie jest płatne, wprowadza stawki opłat i zasady ich uiszczania. Z te- go punktu widzenia ma ona znaczenie jako podstawa prawna domagania się opłaty za parkowanie w takiej strefie. Każdy zainteresowany może bo- wiem sprawdzić, czy taka uchwała, wymagana przez przepisy powołanej wyżej ustawy o drogach publicznych, została podjęta w sposób wymagany przez prawo i czy spełnia założenia określone w ustawie, a także jak pre- cyzuje granice strefy i zasady ponoszenia opłat za parkowanie na wytyczo- nych tam miejscach. Jednak cały ten aspekt nie przekłada się na sposób odczytania dyrektywy płynącej ze znaku „D–44”. Ta bowiem została zdefi- niowana w sposób wyraźny w § 58 pkt 4 rozporządzenia o znakach sygna- łach drogowych, jednoznacznie zabraniając parkowania w takiej strefie bez uiszczenia opłaty określonej w odpowiedniej uchwale rady gminy (rady miasta). Stąd też, niezastosowanie się do znaku „D–44”, wyrażającego ob- owiązek uiszczenia opłaty za parkowanie, jest naruszeniem dyrektywy pły- nącej z tego znaku i stanowi przekroczenie zakazu sformułowanego w § 58 pkt 4 powołanego wyżej rozporządzenia. Na tym tle powstawały w prze- szłości wątpliwości, czy dopuszczalne jest zamieszczenie niektórych ele- mentów czynu, mających znaczenie dla odpowiedzialności karnej, w akcie normatywnym rangi podustawowej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2002 r., I KZP 17/02, OSNKW 2002, z. 7-8, poz. 62). Ostatecznie rozstrzygnął tę kwestię Trybunał Konstytucyjny uznając, że zarówno delegacja ustawowa zawarta w art. 7 ust. 2 p.r.d. upoważniająca wskazanego tam ministra do sprecyzowania treści i znaczenia znaków i sygnałów drogowych – nie narusza Konstytucji RP, jak i sformułowany na tej podstawie w § 58 ust. 4 tego rozporządzenia zakaz parkowania bez uiszczenia opłaty obowiązującej w strefie płatnego parkowania – jest zgod- ny z Konstytucją (por. wyrok z dnia 27 stycznia 2004 r., P 9/03). Wskazano przy tym, że językowa wykładnia przepisu art. 7 ust. 1 p.r.d. nie daje pod- staw do kwestionowania rozwiązania polegającego na połączeniu w treści 11 znaku kilku funkcji, np. informacji i zakazu lub zobowiązania do określone- go zachowania. Jest to w pełni dopuszczalne także w świetle przepisów ratyfikowanej przez Polskę Konwencji o znakach i sygnałach drogowych (art. 2 ust. 4) sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 42 ze zm.). Sam rodzaj znaku nie określa zatem w cało- ści płynącej z niego dyrektywy postępowania. Trybunał podkreślił również, że w odniesieniu do znaku „D–44” – jego normatywna treść zwerbalizowa- na w odpowiednim przepisie rozporządzenia o znakach i sygnałach drogo- wych, jednoznacznie wyraża funkcję zakazu. Wskazano przy tym, że za- równo w doktrynie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego akceptuje się rozwiązania legislacyjne, zgodnie z którymi znamiona wykroczenia są kon- struowane w oparciu o elementy uregulowane w aktach normatywnych rangi podustawowej (por. R. Dębski: Pozaustawowe znamiona przestęp- stwa. O ustawowym charakterze roli prawa karnego i znamionach czynu zabronionego nieokreślonych w ustawie. Łódź 1995, s. 110; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2009 r., I KZP 29/08, OSNKW 2009, z. 2, poz. 15). Ostatnim zagadnieniem, do którego trzeba nawiązać w związku z ar- gumentacją podnoszoną dla uzasadnienia tezy, że brak uiszczenia opłaty za parkowanie nie jest niestosowaniem się do znaku drogowego w rozu- mieniu art. 92 § 1 k.w., pozostaje kwestia przedmiotu ochrony. W piśmien- nictwie wyrażono w tym względzie przekonanie, że brak zastosowania się do znaku „D–44” nie rodzi odpowiedzialności na podstawie art. 92 § 1 k.w. z tego powodu, iż w tym wypadku inny jest przedmiot ochrony (por. R. A. Stefański: Odpowiedzialność za nieprawidłowe zatrzymanie lub postój po- jazdu. Paragraf na drodze 2005, z. 6, s. 26). Zgodnie z tym poglądem (po- zostaje on w opozycji do stanowiska wyrażonego przez innych autorów – np. W. Kotowski: Wykroczenia drogowe. Komentarz. Warszawa 2005, s. 45, M. Bojarski, W. Radecki: Kodeks wykroczeń. Komentarz. Warszawa 12 2005, s. 553 i nast.) nieuiszczenie opłaty za parkowanie na miejscu opa- trzonym takim znakiem, skierowane jest bezpośrednio przeciwko mieniu – zarządzający nie uzyskuje należnego mu dochodu. Natomiast dobrami chronionymi przez przepis art. 92 k.w. są bezpieczeństwo i porządek w ru- chu drogowym (tamże). Stanowisko powyższe niewątpliwie trafnie akcentu- je merkantylny aspekt całego zagadnienia. W istocie bowiem pobieranie opłaty za parkowanie można traktować jako swego rodzaju „działalność gospodarczą” zarządcy drogi, który wykorzystuje fragment drogi publicznej do uzyskiwania dochodu (często nawet bez nakładów na przystosowanie jej do pełnienia takiej funkcji w godziwych warunkach), wyłączając ją jed- nocześnie całkowicie lub w określonych porach dnia z powszechnego użyt- kowania. W tym kontekście pustym wydaje się argument, jakim posłużył się Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyroku wywodząc, że skoro postój pojazdu mieści się w zakresie treściowym „parkowania pojazdu”, a to ostatnie normuje pewien element ruchu drogowego, to i „postój za opłatą” – należy do kategorii ruchu drogowego. Rzecz w tym, że „parkowanie pojaz- du” ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, a jego za- sady są regulowane normami dotyczącymi ruchu drogowego. Natomiast odpłatność za postój w strefie płatnego parkowania takiego wpływu nie wy- kazuje, zaś jej istnienie i zakres wynikają z uchwały miejscowej rady. Jed- nak pomimo tego, w rozpatrywanej sytuacji, nie można skutecznie posłużyć się tezą o różnych przedmiotach ochrony. Przepis art. 92 § 1 k.w. nie od- wołuje się przecież do zasad bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogo- wym, lecz do znaków lub sygnałów drogowych. Tymczasem, nawet autor tej koncepcji przyznaje, że postawienie pojazdu w strefie oznaczonej zna- kiem „D–44” bez uiszczenia opłaty stanowi naruszenie treści tego znaku (por. R. A. Stefański: Skutki prawne nieuiszczenia należności za płatne parkowanie pojazdu. Paragraf na drodze 1999, z. 11, s. 12). Nie do pod- trzymania jest natomiast wyprowadzone na tej podstawie kolejne twierdze- 13 nie, że istotą zachowania jest wyłącznie nieuiszczenie należności za po- stój, a nie jest nią niezastosowanie się do znaku drogowego. Zgodnie bo- wiem z wyraźną wolą twórcy odpowiedniej normy prawnej, parkowanie w miejscu oznaczonym znakiem „D–44”, bez uiszczenia opłaty wprowadzonej uchwałą stosownego organu i w trybie przewidzianym przepisami, stanowi niewątpliwe naruszenie zakazu wyrażonego tym znakiem. Tymczasem, podstawowym dobrem chronionym wyrażanym przez art. 92 § 1 k.w. jest przestrzeganie obowiązku stosowania się do dyrektyw płynących ze zna- ków lub sygnałów drogowych lub poleceń osoby uprawnionej do kierowa- nia tym ruchem albo jego kontroli. W tym przedmiocie ochrony całkowicie mieści się również dyrektywa zawarta w treści znaku „D–44”. Brak jest przesłanek do tego, aby treść § 58 ust. 4 rozporządzenia o znakach i sy- gnałach drogowych ograniczać tylko do zdania pierwszego i ignorować dalszą – zdecydowanie restrykcyjną – część tego przepisu. Fiskalny aspekt opłaty za parkowanie, czy też jej charakter jako mienia zarządcy drogi, bądź też przysługującej mu korzyści, ewentualnie jako swego rodzaju dani- ny publicznej – nie eliminuje tego głównego przedmiotu ochrony. Na koniec zauważyć trzeba, że rozważana materia może dotykać istotnego zagadnienia podwójnej karalności zachowania polegającego na nieuiszczeniu opłaty za postój w strefie płatnego parkowania. Powoływana wyżej ustawa o drogach publicznych, która przewiduje możliwość wprowa- dzenia opłat za parkowanie w wyznaczonych strefach, jednocześnie – w art. 13f – nakłada swego rodzaju sankcję administracyjną w postaci opłaty specjalnej za uchylenie się od uiszczenia opłaty przewidzianej za parko- wanie. W piśmiennictwie zwraca się uwagę na to, że wypowiadając się w podobnych sprawach Trybunał Konstytucyjny uznał, iż taka sytuacja, w któ- rej z jednej strony to samo zachowanie jest obciążone ustawową sankcją w postaci specjalnej opłaty lub wprost kary pieniężnej, a z drugiej, jest obar- czone odpowiedzialnością za wykroczenie przewidziane w kodeksie wy- 14 kroczeń, może prowadzić do podwójnej karalności za ten sam czyn (por. D. Szumiło-Kulczycka: Prawo administracyjno-karne. Kraków 2004, s. 188 i nast. oraz cytowane tam orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego). Lista przykładów możliwości takiego zbiegu jest całkiem pokaźna (tamże – s. 190 – 191). Jednak z uwagi na to, że zakres pytania nie odnosił się w ogó- le do kwestii relacji między ewentualną odpowiedzialnością karną związaną z niezastosowaniem się do znaku wyrażającego zakaz parkowania bez uiszczenia opłaty, a obowiązkiem uiszczenia w takiej sytuacji opłaty spe- cjalnej przewidzianej w art. 13f ustawy o drogach publicznych oraz mając na względzie, że z akt dotychczasowego postępowania nie wynika, iż w tej sprawie ta właśnie okoliczność ma znaczenie prawne – ten aspekt zagad- nienia musiał pozostać poza sferą rozważań Sądu Najwyższego, choć w toku rozstrzygania konkretnych spraw – powinno ono znajdować się w polu uwagi sądu meriti. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na wstępie.