I KZP 11/07

Sąd Najwyższy2007-05-24
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko dokumentomNiskanajwyższy
dokumentacja medycznaodpowiedzialność karnalekarzfałsz intelektualnyhistoria chorobykodeks karnypoświadczenie nieprawdysąd najwyższy

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie dotyczącej odpowiedzialności karnej lekarzy za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej, uznając, że zagadnienie prawne nie spełnia wymogów formalnych.

Sąd Okręgowy w P. przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne dotyczące odpowiedzialności lekarzy za fikcyjne wpisy w historiach choroby, w kontekście art. 271 § 1 k.k. (poświadczenie nieprawdy w dokumencie). Sąd Okręgowy rozważał, czy ogólne uprawnienie lekarza do prowadzenia dokumentacji medycznej czyni go "osobą uprawnioną do wystawienia dokumentu" w rozumieniu tego przepisu. Sąd Najwyższy uznał jednak, że przedstawione zagadnienia nie spełniają wymogów formalnych do podjęcia uchwały, wskazując, że wątpliwości Sądu Okręgowego mają charakter pozorny i dotyczą zastosowania prawa do konkretnego stanu faktycznego, a nie zasadniczej wykładni ustawy.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 maja 2007 r. (sygn. I KZP 11/07) odmówił podjęcia uchwały w sprawie dotyczącej odpowiedzialności karnej lekarzy za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Zagadnienia prawne zostały przedstawione przez Sąd Okręgowy w P. na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. Dotyczyły one kwestii, czy ogólne uprawnienie lekarza do sporządzania dokumentacji medycznej pacjenta, wynikające z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, samoistnie pozwala na uznanie lekarza dokonującego fikcyjnego wpisu za "osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu" w rozumieniu art. 271 § 1 k.k. Sąd Okręgowy rozważał różne interpretacje tego zwrotu, wskazując na potrzebę wykładni prawa w kontekście konkretnego stanu faktycznego. Sąd Najwyższy, po analizie argumentacji Sądu Okręgowego oraz stanowiska Prokuratora Krajowego, uznał, że nie zostały spełnione przesłanki formalne do podjęcia uchwały. Wskazano, że zagadnienie prawne nie wymaga "zasadniczej wykładni ustawy", a wątpliwości Sądu Okręgowego mają charakter pozorny i dotyczą zastosowania przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Sąd Najwyższy podkreślił, że kwestia, czy podejmowane przez lekarzy czynności stanowiły wykonywanie zawodu lekarza, jest zagadnieniem faktycznym, które powinien rozstrzygnąć sąd odwoławczy. Odniesiono się również do utrwalonego orzecznictwa i piśmiennictwa, które wielokrotnie potwierdzały możliwość przypisania lekarzom odpowiedzialności karnej za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że zagadnienie prawne nie spełnia wymogów formalnych, a wątpliwości Sądu Okręgowego mają charakter pozorny i dotyczą zastosowania prawa do konkretnego stanu faktycznego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy stwierdził, że nie zachodzi potrzeba zasadniczej wykładni ustawy, a kwestia zastosowania art. 271 § 1 k.k. do ustalonego stanu faktycznego powinna być rozstrzygnięta przez sąd odwoławczy. Podkreślono, że orzecznictwo i piśmiennictwo wielokrotnie potwierdzały możliwość przypisania lekarzom odpowiedzialności karnej za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Odmowa podjęcia uchwały

Strony

NazwaTypRola
Jarosław J.osoba_fizycznaoskarżony
Renata K.osoba_fizycznaoskarżony
Andrzej R.osoba_fizycznaoskarżony
Wojciech R.osoba_fizycznaoskarżony
Henryk W.osoba_fizycznaoskarżony
Spółka z o.o. „A.”spółkapodmiot gospodarczy
Wielkopolska Regionalna Kasa Chorychinstytucjapokrzywdzony

Przepisy (9)

Główne

u.z.l.l.d. art. 41 § 1

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Przewiduje obowiązek (i tym samym uprawnienie) prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta przez lekarza, który wiąże się z wykonywaniem zawodu lekarza.

k.k. art. 271 § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumencie przez osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu.

Pomocnicze

u.z.l.l.d. art. 1

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Określa zasady i warunki wykonywania zawodów lekarza i lekarza dentysty.

u.z.l.l.d. art. 2 § 1

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Określa, że wykonywanie zawodu lekarza polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w tym badaniu stanu zdrowia, rozpoznawaniu chorób, leczeniu, wydawaniu opinii i orzeczeń lekarskich.

k.k. art. 270 § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa przerobienia dokumentu.

k.k. art. 115 § 14

Kodeks karny

Definicja dokumentu.

k.p.k. art. 441 § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa przesłanki przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.p.k. art. 245

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy dokumentów urzędowych.

k.p.a. art. 76

Kodeks postępowania administracyjnego

Dotyczy dokumentów urzędowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu nie spełnia wymogów formalnych określonych w art. 441 § 1 k.p.k. Wątpliwości Sądu Okręgowego mają charakter pozorny i dotyczą zastosowania prawa do konkretnego stanu faktycznego, a nie zasadniczej wykładni ustawy. Kwestia, czy podejmowane przez lekarzy czynności stanowiły wykonywanie zawodu lekarza, jest zagadnieniem faktycznym, które powinien rozstrzygnąć sąd odwoławczy.

Godne uwagi sformułowania

obowiązek (uprawnienie) prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta przez lekarza wiąże się z wykonywaniem zawodu lekarza nie zachodzi potrzeba dokonywania zasadniczej wykładni ustawy podnoszone przez Sąd wątpliwości mają charakter pozorny historia choroby pacjenta stanowi dokument zarówno w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., jak i art. 271 § 1 k.k.

Skład orzekający

J. Żywolewska-Ławniczak

przewodniczący

P. Hofmański

sędzia

W. Płóciennik

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Niska

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy z powodu niespełnienia wymogów formalnych."

Ograniczenia: Orzeczenie nie rozstrzyga merytorycznie kwestii odpowiedzialności karnej lekarzy za dokumentację medyczną, a jedynie procedurę przedstawiania zagadnień prawnych Sądowi Najwyższemu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 4/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii odpowiedzialności karnej lekarzy za dokumentację medyczną, jednak Sąd Najwyższy nie rozstrzygnął jej merytorycznie, co obniża jej wartość informacyjną dla prawników.

Czy lekarz fałszujący historię choroby odpowie karnie? Sąd Najwyższy odmawia uchwały.

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 24 MAJA 2007 R. I KZP 11/07 Zestawienie przepisów art. 1 i art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943 ze zm.) z art. 41 ust. 1 tej ustawy oznacza, że obowiązek (uprawnienie) prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjen- ta przez lekarza wiąże się z wykonywaniem zawodu lekarza. Przewodniczący: sędzia SN J. Żywolewska-Ławniczak. Sędziowie SN: P. Hofmański, W. Płóciennik (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Jarosława J., Renaty K., Andrzeja R., Wojciecha R. i Henryka W., po rozpoznaniu, przedstawionego na podsta- wie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w P., postanowieniem z dnia 8 lutego 2007 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „1. Czy ogólne uprawnienie lekarza do sporządzania dokumentacji me- dycznej pacjenta wynikające z ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2005 r. Nr 226 poz. 1943 z późn. zm.) samoistnie pozwala na uznanie lekarza dokonującego fikcyjnego wpisu za „osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu” w postaci historii choroby pacjenta, tj. za podmiot przestępstwa z art. 271 § 1 k.k.? a w przypadku odpowiedzi negatywnej 2 2. czy wynikające z ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty ogólne uprawnienie lekarza do sporządzania dokumentacji medycznej pacjenta ekskulpuje lekarza dokonującego fikcyjnego wpisu opatrzonego własnym podpisem w historii choroby pacjenta od popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. w formie przerobienia dokumentu?” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. U Z A S A D N I E N I E Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne wyłoniły się w następującym układzie procesowym. Wyrokiem z dnia 25 lutego 2002 r., Sąd Rejonowy w G.: I. uznał Jarosława J. za winnego tego, że w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 30 kwietnia 1999 r. w P., jako prezes Zarządu Spółki z o.o. „A.”, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego za- miaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził Wielkopolską Regionalną Kasę Chorych w błąd co do faktu świadczenia lekarskich usług specjalistycznych przez kierowaną przez niego spółkę w zakresie pulmono- logii, alergologii, gastroenterologii i urologii w ten sposób, że w załączni- kach „3” będących podstawą rozliczeń ze wspomnianą Kasą poświadczył nieprawdę poprzez wpisanie 843 nazwisk pacjentów, którym wykonywano usługi lekarskie w zakresie wymienionych wyżej specjalności podczas, gdy w rzeczywistości, lekarze o tych specjalnościach nie byli przez spółkę za- trudnieni, jak również takie usługi nie były na rzecz tych pacjentów świad- czone – wyłudzając w ten sposób kwotę 16 379,49 zł na szkodę Wielko- polskiej Regionalnej Kasy Chorych w P., tj. przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 271 k.k. i art. 12 k.k. oraz art. 11 § 2 k.k.; 3 II. uznał Jarosława J. za winnego tego, że w maju 1999 r., jako pre- zes Spółki z o.o. „A.” podżegał lekarzy Renatę K. i Henryka W. do po- świadczenia nieprawdy w historiach chorób pacjentów w zakresie świad- czenia usług specjalistycznych z dziedziny alergologii i pulmonologii oraz gastroenterologii przez Przychodnię Specjalistyczną „A.”, tj. przestępstwa z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 271 § 1 k.k., III. uznał oskarżonych Renatę K., Andrzeja R. i Henryka W. za win- nych tego, że jako lekarze specjaliści – odpowiednio: chorób wewnętrz- nych, chirurgii, gastroenterologii i endoskopii – uprawnieni do dokonywania wpisów w historiach choroby, w maju 1999 r. w P., poświadczyli nieprawdę w historiach chorób co do faktu przeprowadzenia konsultacji medycznych u szczegółowo wymienionych pacjentów, tj. przestępstw z art. 271 § 1 k.k., IV. uznał oskarżonego Wojciecha R. za winnego tego, że w maju 1999 r. w P., jako dyrektor Przychodni Specjalistycznej „A.” podżegał leka- rza Andrzeja R. do poświadczenia nieprawdy w historiach chorób pacjen- tów z Przychodni Specjalistycznej „A.” w zakresie usług specjalistycznych z zakresu urologii wykonywanych przez tego lekarza, tj. przestępstwa z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 271 § 1 k.k. Po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez obrońców Renaty K., An- drzeja R., Henryka W. i Wojciecha R., działając na podstawie art. 435 k.p.k. w odniesieniu do oskarżonego Jarosława J., Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 20 grudnia 2002 r., uchylił zaskarżone orzeczenie w odniesieniu do wszystkich oskarżonych, przy czym w stosunku do Jarosława J. tylko w części związanej z czynem opisanym w pkt II i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Rejonowemu w G. do ponownego rozpoznania. W wywodach uzasadnienia swojego orzeczenia Sąd odwoławczy stwierdził m.in., że: „Nie budzącym wątpliwości jest fakt, że oskarżeni Re- nata K., Wojciech W. i Andrzej R. nie byli formalnie związani ze spółką „A.”, zatem nie mogli wydawać jakichkolwiek skutecznych prawnie decyzji. Ta- 4 kiego uprawnienia nie nadano im ewentualnie normą o charakterze gene- ralnym, jaką jest ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza (Dz. U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152). Z powołanej ustawy wynika, że powinnością lekarza jest udzielanie świadczeń zdrowotnych, a w szczególności: badanie stanu zdrowia, rozpoznawanie chorób, zapobieganie im, rehabilitacja, a także wydawanie opinii i orzeczeń lekarskich (art. 2 ust. 1 ustawy). Istotą zawodu jest zatem szeroko pojmowane leczenie i chociaż lekarz spełnia również pewne funkcje administracyjne, np. wypisuje zwolnienia lekarskie, karty zgonów, czy skierowania na badania, to nie mają one charakteru de- cyzji administracyjnych (...). Uwzględniając powyższe należy zatem stwier- dzić, że oskarżeni Renata K., Wojciech W. i Andrzej R. nie będąc funkcjo- nariuszami publicznymi ani osobami z kręgu uprawnionych nie mogli być podmiotem przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. w zakresie czynności, które podejmowali. Ich odpowiedzialność z tego przepisu można byłoby wiązać tylko wtedy, gdyby podejmowane przez nich czynności wykraczały poza zakres diagnostyki, terapii i profilaktyki.” Ponadto sąd ten wywiódł również, że: „Oceniając charakter prawny zapisów dokonywanych przez oskarżo- nych należy stwierdzić, że nie miały one znaczenia prawnego, bowiem ich adresatem byli pacjenci, których karty dotyczyły i ewentualnie leczący ich lekarze.” W konsekwencji oznaczało to przyjęcie, że historie chorób pacjen- tów nie mogły stanowić przedmiotów czynności wykonawczej przestępstwa z art. 271 § 1 k.k., zaś umieszczanie w nich nieprawdziwych zapisów nie było poświadczeniem nieprawdy w rozumieniu wskazanego przepisu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w G. wyrokiem z dnia 4 października 2005 r., uznał wszystkich oskarżonych za winnych po- pełnienia opisanych wyżej przestępstw. W apelacjach od tego wyroku obrońcy oskarżonych zarzucili m.in.: obrazę art. 442 § 3 k.p.k. polegającą na wydaniu orzeczenia niezgodnego z zapatrywaniami prawnymi i wskaza- niami sądu odwoławczego zawartymi w wyroku Sądu Okręgowego w P. z 5 dnia 20 grudnia 2002 r., dotyczącymi prawnej oceny działania oskarżonych oraz obrazę art. 271 § 1 k.k. i art. 115 § 14 k.k. Wniesione środki odwoław- cze kwestionują w istocie dopuszczalność przyjęcia przez sąd pierwszej instancji, że lekarze dokonujący wpisów w kartach chorób pacjentów byli innymi osobami uprawnionymi do wystawienia dokumentu w rozumieniu art. 271 § 1 k.k., a także, że karty choroby pacjentów są dokumentem, o którym mowa w tym przepisie, zaś dokonanie w nich zapisów niezgodnych z prawdą stanowi poświadczenie nieprawdy. W toku postępowania odwoławczego, Sąd Okręgowy w P. postano- wieniem z dnia 8 lutego 2007 r., sformułował opisane na wstępie zagad- nienia prawne i wystąpił do Sądu Najwyższego o ich rozstrzygnięcie. Uza- sadniając swoje orzeczenie Sąd stwierdził, że nie podzielił części zapatry- wań prawnych wyrażonych w motywacyjnej części wyroku Sądu Okręgo- wego w P. W szczególności, w ocenie Sądu, historia choroby pacjenta sta- nowi dokument zarówno w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., jak i art. 271 § 1 k.k. W następstwie obszernych wywodów, odwołujących się do orzecznic- twa Sądu Najwyższego oraz treści rozporządzeń wykonujących przepisy wspomnianej wcześniej ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach leka- rza i lekarza dentysty, Sąd Okręgowy konkluduje, że: - historie choroby stanowią dowód okoliczności mających znaczenie prawne, - ze względu na zawarte w historiach choroby treści, dotyczące dóbr osobistych ludzi, konsekwencje dokonywanych wpisów, wąski krąg osób uprawnionych do sporządzania takiej dokumentacji i status tych osób, do- kumenty te objęte są swoistym „zaufaniem publicznym”, co pociąga za so- bą domniemanie ich prawdziwości, - wpis w historii choroby nie stanowi „oświadczenia” typowego dla stron umowy cywilnoprawnej, nie jest więc sporządzany we własnym imie- niu i we własnym interesie; w ocenie sądu zamieszczenie w historii choroby 6 wpisu o określonej treści stanowi wystawienie dokumentu, a w sytuacji, gdy treść wpisu jest niezgodna z prawdą, dochodzi do poświadczenia niepraw- dy w rozumieniu art. 271 § 1 k.k. Wątpliwości Sądu Okręgowego, które legły u podstaw zagadnień prawnych przedstawionych Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, wią- żą się z ustaleniem należytego rozumienia, zawartego w art. 271 § 1 k.k., zwrotu „inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu”. Wynikać mają one z niekonsekwentnego orzecznictwa – przy czym „brak jest orzeczenia obejmującego taki stan faktyczny i prawny, jaki zaistniał w sprawie” – i roz- bieżności podnoszonych w piśmiennictwie. Argumentacja zawarta w uza- sadnieniu postanowienia pozwala na stwierdzenie, że Sąd Okręgowy w P. prezentuje trzy sposoby rozumienia wspomnianego ustawowego zwrotu. Pierwszy z nich, znajdujący oparcie m.in. w uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 39/95, OSNKW 1996, z. 3 – 4, poz. 17 i z dnia 21 sierpnia 1992 r., I KZP 30/92, OSNKW 1992. z. 9 – 10, poz. 64, łączy uprawnienie do wystawienia dokumentu z osobą wykonującą działal- ność, która wiąże się ze społecznym zaufaniem, dysponującą najszerzej rozumianym upoważnieniem do wystawienia dokumentu. Zważywszy na przywołane dodatkowo poglądy wyrażone w piśmiennictwie, przy tej kon- cepcji, lekarza dokonującego fikcyjnego wpisu w historii choroby należało- by uznać za „inną osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu”, bowiem uprawnienie to wynika wprost z treści ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (art. 41 ust. 1 tego aktu prawnego przewiduje, że lekarz ma obowiązek prowadzenia indywidualnej dokumen- tacji medycznej pacjenta). Drugi sposób wykładni omawianego fragmentu przepisu ogranicza, w ocenie Sądu Okręgowego, krąg osób uprawnionych do wystawienia dokumentu. Inna osoba uprawniona musi bowiem spełniać czynności wystawienia dokumentów „jakby w uzupełnieniu kompetencji funkcjonariusza publicznego”, czyniąc to w ramach przysługujących jej 7 szczególnych uprawnień związanych z przedmiotem i zakresem działania służbowego, tj. kompetencji (stanowisko wywiedzione m.in. z treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1996 r., V KKN 147/96, OSNKW 1997, z. 1 – 2, poz. 8 i z glosy S. T. Szymańskiego do przywoływanej już uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r.). Tak zawężone, we- dług Sądu Okręgowego, pojęcie innej osoby uprawnionej do wystawienia dokumentu nie obejmowałoby swoim zakresem oskarżonych Renaty K. i Andrzeja R., którzy nie byli zatrudnieni w Przychodni „A.”. Ów fakt wyłączał bowiem ich uprawnienie do sporządzania dokumentacji medycznej w tej placówce, zaś „ogólne” upoważnienie wynikające z art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie było wy- starczające. Niemożność przypisania wymienionym osobom odpowiedzial- ności za przestępstwo z art. 271 § 1 k.k. aktualizowałaby potrzebę rozwa- żenia, czy swoim zachowaniem nie wyczerpali oni znamion przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. Dalej jeszcze idące ograniczenie kręgu innych osób uprawnionych do wystawienia dokumentu wynikać ma z przedstawionego przez Sąd Okręgowy trzeciego sposobu rozumienia omawianego zwrotu, jak wskazano, zaczerpniętego z komentarza do art. 271 k.k. red. A. Zoll – Kodeks Karny. Część szczególna. Komentarz, tom II, Kraków 1999. Otóż, inną osobą uprawnioną do wystawienia dokumentu ma być wyłącznie ten, kto na mocy szczególnej regulacji otrzymuje prawo do sporządzenia doku- mentu, któremu podobnie jak w przypadku dokumentów sporządzonych przez funkcjonariuszy, przysługuje cecha zaufania publicznego. Przy czym, źródłem uprawnienia może być norma prawna o charakterze generalnym, wyrok sądowy lub inna decyzja władzy państwowej. „O kompetencji do wy- stawienia dokumentu, któremu przysługuje walor zaufania publicznego można mówić wówczas, gdy dokument ma cechy rozstrzygnięcia publicz- noprawnego, któremu przysługuje domniemanie prawdziwości – przede wszystkim dokumenty urzędowe w znaczeniu nadanym przez art. 245 8 k.p.c. i art. 76 k.p.a., a nadto inne dokumenty, którym taką moc dowodową nadają inne przepisy”. Według stanowiska Sądu Okręgowego, przy takim rozumieniu omawianego przepisu, żaden z oskarżonych nie będzie mógł być uznany za inną osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu. Prokurator Prokuratury Krajowej w swoim pisemnym stanowisku wniósł o odmowę podjęcia uchwały wywodząc, że nie zostały spełnione warunki wynikające z treści art. 441 § 1 k.p.k. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Przekazanie Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego wymaga- jącego zasadniczej wykładni ustawy uzależnione jest od łącznego wystą- pienia szeregu przesłanek, a w szczególności: - zagadnienie prawne musi się wyłonić przy rozpoznawaniu środka odwoławczego i mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w postępowa- niu odwoławczym; - zagadnienie to musi wiązać się z wykładnią przepisu, który w prak- tyce sądowej jest rozbieżnie interpretowany albo też jest wadliwie lub nie- jasno sformułowany i wymagać „zasadniczej wykładni ustawy” eliminującej rozbieżne interpretacje, niekorzystne dla funkcjonowania prawa w praktyce; - przedmiotem zagadnienia prawnego nie może być określenie spo- sobu rozstrzygnięcia sprawy, zastosowania przepisów, w tym potwierdze- nia albo zaprzeczenia słuszności określonego poglądu interpretacyjnego prezentowanego przez sąd odwoławczy, czy tym bardziej kwestia ustaleń faktycznych (por. między innymi: R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 254 – 261, 352 – 371, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2005 r., I KZP 44/05, OSNKW 2006, z. 1, poz. 6 i z dnia 26 lutego 2004 r., I KZP 41/03, R – OSNKW 2004, poz. 406). Należy zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym przez prokuratora Prokuratury Krajowej, że nie wszystkie z wymienionych wyżej przesłanek 9 zostały spełnione, co oznacza, iż przedstawione Sądowi Najwyższemu za- gadnienia prawne nie spełniają wymagań wynikających z art. 441 § 1 k.p.k. Analiza argumentacji leżącej u podstaw orzeczenia Sądu Okręgowego w P. pozwala na stwierdzenie, że – w szczególności w realiach rozważanej sprawy – nie zachodzi potrzeba dokonywania zasadniczej wykładni ustawy, bowiem podnoszone przez Sąd wątpliwości mają charakter pozorny, a nad- to Sąd ten w istocie oczekuje wskazania, jak należy postąpić w konkretnej sprawie i zmierza zwłaszcza do uzyskania odpowiedzi, czy przepis art. 271 § 1 k.k. może mieć zastosowanie na gruncie ustalonego stanu faktyczne- go. Pomijając dystynkcje pomiędzy pojęciami „osoba zaufania publiczne- go” i „inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu” zauważyć nale- ży, że już na gruncie Kodeksu karnego z 1932 r., przepis art. 192 przewi- dywał, że podmiotem przestępstwa poświadczenia nieprawdy mógł być m.in. lekarz (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1935 r., I K 80/35, OSN/K 1935, z. 12, s. 498). Pogląd ten był wielokrotnie powtarzany zarówno przez orzecznictwo, jak i piśmiennictwo na gruncie Kodeksu kar- nego z 1969 r. oraz obecnie obowiązującej ustawy karnej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 39/95, OSNKW 1996, z. 3 – 4, poz. 17; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2002 r., V KK 328/02, LEX nr 75500; B. Mik: Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 39/95, OSP 1997, z. 2, poz. 44, s. 93; W. Mącior: Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 1992 r., I KZP 30/92, Informacja Prawnicza. Materiały szkoleniowe z zakresu prawa kar- nego 1992, nr 7 – 9, Katowice – Warszawa, s. 77; G. Tersiński, R. Mądro: Rola dokumentacji medycznej w opiniowaniu sądowo – lekarskim, Prok. i Pr. 2002, nr 11, s. 23 – 27; R. Zakrzewski: Ochrona wiarygodności doku- mentów w nowym kodeksie karnym PUG 1999, nr 7 – 8, s. 7; W. Świda: Prawo karne, Warszawa 1978, s. 866 i System Prawa Karnego, tom IV 10 część 2, Wrocław 1989, s. 813; R. Zawłocki w: A. Wąsek red.: Kodeks kar- ny. Część szczególna. Komentarz, tom II, Warszawa 2004, s. 587; W. Wróbel w: A. Zoll red: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, tom II, wyd. II, Kraków 2006, s. 1339). Na szczególne podkreślenie zasługuje uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 39/95, w uza- sadnieniu której wskazano, że „o ile funkcjonariusze publiczni w swej dzia- łalności czerpią kompetencje do wystawiania dokumentów w sposób gene- ralny z pełnionej funkcji, o tyle źródła tego upoważnienia do wystawiania dokumentów przez osoby nie będące funkcjonariuszami publicznymi nale- ży upatrywać przede wszystkim w ustawie lub aktach prawnych normatyw- nych niższego rzędu. Upoważnienia takie zawarte są w wielu ustawach i towarzyszących im aktach wykonawczych regulujących różne rodzaje i dziedziny działalności ludzkiej. (...) Przyjąć także należy, że upoważnienie do wystawiania dokumentów może niekiedy wynikać albo z istoty zajmo- wanego stanowiska lub wykonywania określonego zawodu czy też okre- ślonej działalności lub wreszcie z polecenia przełożonego, który takim upoważnieniem dysponuje”. Mimo, że uchwała ta podjęta została pod rzą- dami Kodeksu karnego z 1969 r., to zaprezentowane stanowisko nie utraci- ło swojej aktualności, bowiem treść art. 271 § 1 k.k. stanowi niemal wierne powtórzenie art. 266 § 1 k.k. z 1969 r. (por. Uzasadnienie rządowego pro- jektu kodeksu karnego – Nowe kodeksy karne – z 1997 r., Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, s. 205). Potwierdza to choćby argumentacja zawarta w uzasadnieniach uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2004 r., I KZP 12/04, OSNKW 2004, z. 6, poz. 59 i postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1999 r., I KZP 5/99, OSPriPr 1999, z. 6, poz. 7. W podobny sposób źródło pochodzenia uprawnienia do wystawie- nia dokumentu postrzegane jest przez Sąd Okręgowy w P. i to w odniesie- niu do każdej z przedstawionych wyżej koncepcji tłumaczenia omawianego wyrażenia ustawowego. Sąd ten przecież kolejno przywołuje argumentację 11 zawartą w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., mówi o działaniu w ramach uprawnień związanych z przedmiotem i zakresem dzia- łania służbowego, czy też w końcu wskazuje na normę prawną o charakte- rze generalnym, wyrok sądu bądź inną decyzję organu władzy państwowej, jako źródło uprawnienia do wystawienia dokumentu. Wątpliwości Sądu, w istocie rzeczy, sprowadzają się do tego, czy – jak to ujęto – „ogólne uprawnienie lekarza do sporządzania dokumentacji medycznej pacjenta wynikające z ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawo- dach lekarza i lekarza dentysty samoistnie pozwala na uznanie lekarza do- konującego fikcyjnego wpisu za „osobę uprawniona do wystawienia doku- mentu” w postaci historii choroby pacjenta, tj. za podmiot przestępstwa z art. 271 § 1 k.k.” Takie postawienie problemu opiera się na oczywistym nieporozumieniu, bowiem nie wiąże się z koniecznością dokonania zasad- niczej wykładni fragmentu przepisu art. 271 § 1 k.k., a zmierza wprost do uzyskania odpowiedzi, czy na gruncie ustalonych faktów wskazany przepis może mieć zastosowanie. Z treści art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2005 r., Nr 226, poz. 1943) wynika, że lekarz ma obowiązek prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta. Jest oczywiste, że istnienie obowiązku prowadzenia dokumentacji przesądza o uprawnieniu do jej prowadzenia. Wywody Sądu formułującego zagadnienia prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu zdają się wskazywać, że Sąd ten interpretuje przywołany przepis jako generalną normę kompetencyjną związaną z osobami będą- cymi lekarzami. Takie postrzeganie omawianego przepisu prowadziłoby do przyjęcia, że każda osoba będąca lekarzem ma obowiązek, jest więc także uprawniona, do prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pa- cjenta. Przedstawione rozumienie tego przepisu jest oczywiście błędne, bowiem odrywa się ono całkowicie od przepisów ogólnych zawartych w Rozdziale 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza 12 dentysty. W art. 1 tego aktu prawnego stwierdza się, że ustawa określa za- sady i warunki wykonywania zawodów lekarza i lekarza dentysty. Z art. 2 ust. 1 tej ustawy wynika natomiast, że wykonywanie zawodu lekarza pole- ga na udzielaniu przez osobę posiadająca kwalifikacje, potwierdzone od- powiednimi dokumentami, świadczeń zdrowotnych, w szczególności: ba- daniu stanu zdrowia, rozpoznawaniu chorób i zapobieganiu im, leczeniu i rehabilitacji chorych, udzielaniu porad lekarskich, a także wydawaniu opinii i orzeczeń lekarskich. Zestawienie przepisów art. 1 i art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943 ze zm.) z art. 41 ust. 1 tej ustawy oznacza, że obowiązek (uprawnienie) prowadzenia indywidualnej dokumentacji me- dycznej pacjenta przez lekarza wiąże się z wykonywaniem zawodu lekarza. Kwestia, czy podejmowane przez oskarżonych – lekarzy czynności, rele- wantne z punktu widzenia postawionych im zarzutów, stanowiły wykony- wanie zawodu lekarza, należy do zagadnień natury faktycznej. W toku po- stępowania odwoławczego Sąd Okręgowy w P. będzie więc musiał roz- strzygnąć, czy dokonywanie nieprawdziwych w swej treści wpisów w histo- riach chorób pacjentów, dowodzących rzekomo przeprowadzonych konsul- tacji medycznych, stanowiło wykonywanie zawodu lekarza, niezależnie od tego, czy poszczególni oskarżeni byli zatrudnieniu w Przychodni „A.”, czy też podejmowali się oni tych czynności w związku z innym układem fak- tycznym bądź prawnym. Wypowiedzenie się w tym zakresie przez Sąd Najwyższy nie byłoby interpretacją prawa, lecz w istocie „wyręczaniem” są- du powołanego do rozstrzygnięcia sprawy. Warto również zauważyć, że piśmiennictwie związanym z przestęp- stwem fałszu intelektualnego sformułowano pogląd, że o zaistnieniu (w sensie prawnym) tego przestępstwa decyduje przede wszystkim rodzaj do- kumentu będącego przedmiotem czynności wykonawczej, tj. w szczegól- ności okoliczność, czy jest to dokument odpowiadający wymogom z art. 13 115 § 14 k.k. i podlegający wystawieniu (por. B. Mik: Glosa do uchwały Są- du Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 39/95; B. Mik: Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1999 r., I KZP 5/99, Prok. i Pr. 2000, nr 3, s. 91). Stwierdzenie, że dokument stanowiący przedmiot czynności wykonawczej zarzucanych oskarżonym czynów speł- nia powyższe wymagania może być pomocne w ustaleniu, czy są oni „in- nymi osobami uprawnionymi do wystawienia dokumentu”. Przypomnieć na- leży, że w realiach przedmiotowej sprawy, Sąd Okręgowy w P., w uzasad- nieniu postanowienia formułującego zagadnienia prawne wyraził pogląd, że historia choroby pacjenta stanowi dokument w rozumieniu zarówno art. 115 § 14 k.k., jak i art. 217 § 1 k.k. Oznacza to, że według tego Sądu, historia choroby pacjenta jest dokumentem podlegającym wystawieniu, potwierdza- jącym okoliczności mające znaczenie prawne. W świetle powyższych uwag, zagadnienie prawne zawarte w pkt 2 postanowienia Sądu Okręgowego, jako stanowiące alternatywę w przypad- ku negatywnej odpowiedzi na pytanie z pkt 1, jawi się jako bezprzedmioto- we. Kierując się powyższym należało orzec jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI