Pełny tekst orzeczenia

I KZ 26/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I KZ 26/25 
 
 
  
POSTANOWIENIE 
  
Dnia 26 lutego 2026 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
  
SSN Paweł Wiliński 
  
w sprawie zażalenia prokuratora IPN-Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi 
Polskiemu [...] na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie z 
dnia 3 marca 2025 r., So 12/24 o umorzeniu postępowania karnego prowadzonego 
przeciwko X. Y.  
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 lutego 2026 r.,  
na podstawie art. 22 § 1 k.p.k.,  
  
1. podjąć zawieszone postępowanie w sprawie I KZ 26/25  
2. utrzymać zaskarżone postanowienie w mocy  
  
  
  
UZASADNIENIE 
 
X. Y. został oskarżony o to, że w dniu 18 listopada 1982 r. w Warszawie jako 
sędzia Sądu Najwyższego - Izby Wojskowej w Warszawie będąc jednocześnie 
funkcjonariuszem państwa komunistycznego nie dopełnił obowiązków służbowych 
w ten sposób, że poprzez brak obiektywnej oceny zgromadzonego w sprawie 
materiału dowodowego i właściwej oceny stanu faktycznego, nie uwzględniając 
wniesionych rewizji od wyroku Sądu […] Okręgu Wojskowego w [...] z dnia 24 
września 1982 r., sygn. [...], postanowił zaskarżony wyrok utrzymać w mocy 
pomimo obiektywnego braku podstaw do uznania, że pokrzywdzeni W.B., A.B., 
A.C., R.P. i W.K. swym zachowaniem wypełnili ustawowe znamiona zarzuconych 
im przestępstw, która to okoliczność była temu sędziemu wiadoma, co stanowi 
działanie na szkodę interesu prywatnego oraz represje i poważne prześladowania 

I KZ 26/25              
2 
 
 
ze strony X. Y. jako funkcjonariusza państwa komunistycznego o znamionach 
zbrodni przeciwko ludzkości, skutkiem czego było bezprawne pozbawienie wolności 
wskazanych pokrzywdzonych na kary bezwzględnego pozbawienia wolności, tj. o 
przestępstwo z art. 231 § 1 kk i art. 189 § 2 kk przy zast. art. 11 § 2 kk w zw. z art. 
2 ust. 1 i art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - 
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. 
Postanowieniem z dnia 3 marca 2025 r., sygn. akt So 12/24 Wojskowy Sąd 
Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie przeciwko w/w na podstawie art. 17 
§ 1 pkt. 10 k.p.k. z uwagi na brak wymaganego zezwolenia na ściganie, tj. brak 
uzyskania uchylenia immunitetu wobec wskazanego w akcie oskarżenia X. Y. 
Zażalenie na to postanowienie wniósł prokurator Instytutu Pamięci Narodowej - 
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu [...] Delegatura w […], 
zarzucając mu: 
„obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na jego treść, a to art. 17 § 1 
kpk pkt. 10 w zw. z art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju 
sądów powszechnych polegającą na błędnym przyjęciu, że dla pociągnięcia do 
odpowiedzialności karnej X. Y. jako byłego sędziego konieczne jest uzyskanie 
zezwolenia przewidzianego dla osób chronionych immunitetem, podczas gdy 
wobec treści wskazanego wyżej przepisu obowiązek taki nie zachodzi, przez co 
bezzasadnie umorzono postępowanie karne wobec w/w” 
i wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do 
rozpoznania Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w Warszawie jako Sądowi I 
instancji. 
Postanowieniem z dnia 26 czerwca 2025 r. Sąd Najwyższy zawiesił 
postępowanie w sprawie rozpoznania w/w zażalenia ze względu na zawisłe przed 
Sądem Najwyższym postępowanie z pytania prawnego Sądu Apelacyjnego w 
Katowicach w sprawie II AKz 514/25, które dotyczyło tej samej kwestii, która jest 
przedmiotem rozpoznania w niniejszym postępowaniu. Po rozpoznaniu pytania 
prawnego, uchwałą z dnia 19 listopada 2025 r. w sprawie I KZP 1/25 Sąd 
Najwyższy stwierdził, że 

I KZ 26/25              
3 
 
 
„Immunitet formalny przewidziany w art. 181 Konstytucji Rzeczypospolitej 
Polskiej i art. 30 § 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o ustroju sądów 
wojskowych (Dz. U. 2022.2250 t.j. ze zm.) oraz w art. 135 § 1 ustawy z dnia 28 
stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze (Dz. U. 2024.390 t.j. ze zm.) 
przysługuje osobie posiadającej odpowiednio status sędziego albo prokuratora.” 
Uzasadnienie pisemne uchwały I KZP 1/25 przedstawione zostało 10 lutego 2026 r. 
Ustały zatem powody zawieszenia niniejszego postępowania, co determinowało 
rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 1 niniejszego postanowienia. 
Sąd Najwyższy orzekający w niniejszym składzie podzielił stanowisko 
wyrażone w uchwale I KZP 1/25 co do znaczenia prawnego wydanego w dniu 15 
października 2025 r. w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego, 
orzeczenia w sprawie II ZZP 1/24 w zakresie stwierdzenia, że stanowisko zawarte 
w orzeczeniu II ZZP 1/24 nie jest wiążące dla Sądu Najwyższego w niniejszej 
sprawie, a traktowane będzie jako pogląd wyrażony w piśmiennictwie prawniczym. 
Nie podzielił natomiast poglądu prawnego wyrażonego w uchwale I KZP 1/25 co do 
meritum z następujących powodów: 
1. 
Immunitet 
sędziego 
to 
nie 
przywilej 
bezkarności. 
Sędzia 
podlega 
odpowiedzialności karnej na tych samych podstawach co każdy. Wydawanie 
orzeczeń stanowiących intencjonalne rażące naruszenie prawa, w tym 
dających podstawę do bezprawnego pozbawienia wolności jest podstawą do 
pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności karnej. Immunitet przed tym nie 
chroni. Stanowi jedynie gwarancję, że do uruchomienia postępowania karnego 
wobec sędziego dochodzi z powodów merytorycznych i na merytorycznych 
podstawach, a nie jako forma groźby, zemsty czy odpłaty za niewygodne dla 
innych organów, a wydane przez sędziego orzeczenia albo jako groźba 
zamrożenia jego swobody podejmowania rozstrzygnięć. Innymi jeszcze słowy, 
jest gwarancją bezstronnej weryfikacji decyzji o podjęciu ścigania sędziego i 
gwarancją ustalenia czy ściganie oparto na zasadzie równości i zasadzie 
legalizmu, czy nie jest próbą zemsty i odpłaty za niekorzystne rozstrzygnięcia, 
formą wpływania na niezawisłość sędziego. W niniejszym postępowaniu 
zażaleniowym nie idzie zatem o rozstrzygnięcie możliwości pociągnięcia do 

I KZ 26/25              
4 
 
 
odpowiedzialności karnej X. Y., to bowiem należy do właściwego sądu karnego, 
lecz do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy wszczęcie postępowania wobec 
niego może pomijać etap uchylenia immunitetu sędziowskiego, skoro 
zarzucono mu czyny popełnione w ramach sprawowanego urzędu sędziego.  
2. 
Ujawniony na kanwie tej sprawy spór to pozornie tylko pytanie o zakres 
temporalny immunitetu sędziowskiego, lecz w istocie jest to spór o istotę 
immunitetu sędziowskiego oraz spór o przedmiot ochrony niezawisłości 
sędziowskiej. Właśnie od ich uprzedniego określenia zależy następczo 
odpowiedź na pytanie o zakres temporalny obowiązywania tego immunitetu. 
3. 
W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie wykładnia przepisów 
ustawy określających pojęcie, znaczenia i zakres oddziaływania immunitetu 
sędziego, o którym mowa w ustawie o ustroju sądów powszechnych, 
dokonywana musi być z uwzględnieniem treści art. 181 Konstytucji. 
Stwierdzenie, że immunitet sędziego nie chroni go w pełni za podejmowane w 
ramach sprawowania urzędu czynności w postaci wydawania orzeczeń - lecz 
uzależniony jest od zdarzeń przyszłych i niepewnych - a zatem może w 
przyszłości obowiązywać ale nie musi, stanowi przykład niedopuszczalnej, 
zawężającej i ingerującej w istotę konstytucyjnej konstrukcji immunitetu 
wykładni obowiązujących przepisów ustawy. Jest sprzeczny z samą istotą 
konstytucyjnego immunitetu sędziowskiego. 
4. 
W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie niedopuszczalne jest 
dokonywanie wykładni przepisu art. 181 Konstytucji za pomocą przepisów 
ustaw i ukształtowanych tam znaczeń określonych terminów, jeśli prowadzą 
one w sposób nieunikniony, jak w tym wypadku, do wydrążenia instytucji 
konstytucyjnej z jądra jej treści, niwecząc cel dla którego gwarancja ta 
funkcjonuje. Formalizm prawniczy nie może prowadzić do wydrążenia 
przepisów konstytucji z ich treści. 
5. 
Immunitet formalny to nie wyjątek od zasady osobistej odpowiedzialności ale w 
istocie ograniczenie zasady ścigania z urzędu i procesowej zasady legalizmu, 

I KZ 26/25              
5 
 
 
pozostające w zgodzie z konstytucyjną zasadą legalizmu działania organów 
państwa (art. 7 Konstytucji) i służący w istocie jego wzmocnieniu. 
6. 
Funkcją immunitetu sędziowskiego jest w zakresie ustrojowym ochrona władzy 
sądowniczej i trójpodziału władzy. Instytucja ta, ze względu na brak 
wyposażenia władzy sądowniczej w inne instrumenty służące efektywnemu 
wykonywaniu władztwa niż orzekanie i ze względu na brak własnych uprawnień 
do ochrony przed naciskami ze strony władzy wykonawczej i ustawodawczej 
musi być rozumiana jako instrument ochrony systemowej i konstytucyjnej przed 
nadużyciem ze strony innych władz. 
7. 
Beneficjentem pierwszoplanowym immunitetu nie jest w ocenie Sądu 
Najwyższego sędzia lecz jednostka, której z mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji 
zapewnione jest prawo do bezstronnego i niezależnego sądu. Kolejnym 
beneficjentem bezpośrednim immunitetu jest też wymiar sprawiedliwości, 
chroniony przed zakusami wpływania na niego przez inne organy władzy (SN w 
sprawie II CSK 407/13 jako adresatów tej gwarancji wskazywał obywatela i 
wymiar sprawiedliwości, a w sprawie SNo 44/05 określił immunitet jako środek 
mający prowadzić do zaufania publicznego). Stanowi bez wątpienia ustroją 
gwarancję niezawisłości sędziowskiej (tak też TK m.in. w sprawach P 31/12 
oraz K 39/07). W tym zakresie jest więc zarówno wzmocnieniem konstytucyjnej 
zasady legalizmu z art. 7 Konstytucji, jak też służy ochronie trójpodziału władzy 
jako fundamentu demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). 
Ostatecznym dopiero, choć także bezpośrednim beneficjentem immunitetu jest 
sędzia, jako osoba, która wykonuje powierzone jej czynności z zakresu 
sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Czynić to winna wolna od obawy przed 
zemstą tych, których interesy naruszyło wydane rozstrzygnięcie albo jego 
wydanie może dopiero naruszyć. 
8. 
Uchylenie sędziemu immunitetu w przewidzianej prawem formie, tj. przez 
niezależny sąd, oznacza zatem jedynie uznanie, że w tej konkretnej sprawie 
zarzuca się sędziemu popełnienie przestępstwa na tych samych, tj. równych (w 
rozumieniu art. 32 ust. 1 Konstytucji) zasadach co każdemu podległemu 
jurysdykcji 
sądów 
polskich. 
Wbrew 
populistycznym 
twierdzeniom 

I KZ 26/25              
6 
 
 
prezentowanym w przestrzeni publicznej praktyka wykazuje, że sądy uchylają 
immunitet w tych przypadkach, gdy zarzut ma swoje uzasadnienie w materiale 
dowodowym, tj. celem postępowania nie jest zastraszanie sędziów, odpłata za 
zachowanie bezstronności i niezależności.  
9. 
Samo istnienie instytucji immunitetu nie jest konieczne w systemie prawnym. 
Przewiduje go jednak polska Konstytucja, a niski poziom kultury prawnej 
boleśnie widoczny zwłaszcza w ostatnich latach i podejmowane próby 
pozbawienia władzy sądowniczej i wymiaru sprawiedliwości cech niezależności 
i niezawisłości wskazują na zasadność takiego wyboru. Nakazują też dbałość o 
właściwe stosowanie tej instytucji. 
10. 
Sędzia jest dysponentem swojego immunitetu tylko w takim zakresie w jakim 
jest jego beneficjentem. Rozwijając powyższe podkreślić trzeba, że immunitet 
sędziowski nie jest prawem podmiotowym sędziego i choć odnosi się do niego 
osobiście, to chroni wykonywaną przez niego funkcję, a przez nią sędziego, nie 
zaś odwrotnie. Tym samym można przyjąć, że immunitet ma w sobie nie tylko 
aspekt osobisty, związany z osobą sędziego, lecz nade wszystko publiczny, 
związany z pełnioną funkcją. Zatem nawet zrzeczenie się przez sędziego 
urzędu, przy założeniu że było ono istotnie dobrowolne (jako zdarzenie przyszłe 
i nieprzewidywalne), nie może zmienić oceny, ani wyłączyć działania 
immunitetu z mocą wsteczną, co do wydanych uprzednio orzeczeń. Skoro 
sędzia nie jest pełnym dysponentem immunitetu, to rezygnując (nawet jeśli 
rzeczywiście dobrowolnie) ze statusu sędziego zrzec się może tej jego części, 
którą może dysponować, tj. która wiąże się z osobą, a nie z wypełnioną w 
przeszłości funkcją orzekania. Ten ostatni zaś element – immunitet w zakresie 
pełnionej funkcji sędziego i orzekania – to element publiczny immunitetu, który 
bliżej związany jest z prawem jednostki do bezstronnego sądu niż z samym 
sędzią. Chroni bowiem jednostkę, sprawowany w imieniu i społeczeństwa 
wymiar sprawiedliwości, niezależność władzy sądowniczej od innych władz, a 
nie tylko osobę sędziego. 
11. 
Innymi zatem słowy możemy powiedzieć, że immunitet jest to gwarancja 
pozornie skierowana do sędziego, a w istocie do wszystkich jednostek, których 

I KZ 26/25              
7 
 
 
sprawy rozpoznawał sędzia. Jednostki te i w chwili wydania orzeczenia w ich 
sprawie i później mają z mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji prawo do bezstronnego 
sądu i do ochrony sędziego przed obawą, że korzystne dla strony orzeczenie 
narazi sędziego na negatywne konsekwencje, a ta świadomość wpłynie na jego 
bezstronność. 
12. 
W konkretnej sprawie gwarancja ta działa retrospektywnie, jednak w ujęciu 
systemowym chronić ma w czasie rzeczywistym i na przyszłość, w tym w 
każdym toczącym się obecnie i przyszłym postępowaniu. Akceptacja dla 
zawężającej konstytucyjny zakres immunitetu sędziego wykładni przepisów 
ustawy wywoływać musiałaby skutek wobec wszystkich orzekających obecnie i 
w przyszłości sędziów - niezależnie od tego czy zachowają w przyszłości czy 
utracą status sędziego. Jest to bowiem w chwili orzekania zdarzenie przyszłe i 
niepewne, lecz z jego potencjalnym wystąpieniem sędzia będzie przy wydaniu 
każdego orzeczenia musiał się liczyć. To pokazuje jak niegwarancyjne dla 
jednostki, jako podmiotu konstytucyjnej ochrony (m.in. choć niewyłącznie art. 
45 ust. 1 Konstytucji) jest przyjęcie stanowiska zajmowanego w dominującym 
nurcie rozstrzygnięć co do ustawowej regulacji zakresu temporalnego 
immunitetu sędziego. 
13. 
Sąd Najwyższy w niniejszym składzie nie podziela poglądu wyrażonego w 
licznych orzeczeniach sądowych, w tym Sądu Najwyższego (m.in. I KZP 1/45, 
oraz II ZZP 1/24) uznając, że oparte są one na niepełnej analizie stanu 
prawnego i wykładni przepisów ustawy, która pomija treść norm prawnych 
zawartych w akcie wyższego rzędu, tj. w Konstytucji, w tym zwłaszcza w art. 
181 Konstytucji w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 7 Konstytucji w zw. 
z art. 32 ust. 1 Konstytucji i in. Podzielić natomiast należy stanowisko wyrażone 
przez Sąd Najwyższy w sprawie I KZ 8/24, a w zakresie wcześniejszych 
orzeczeń także w sprawach WZ 19/16 i W 8/11, oraz w zakresie orzecznictwa 
sądów wojskowych m.in. w sprawie Kz 12/24 Wojskowego Sądu Okręgowego 
w Poznaniu, czy w niniejszym postępowaniu w sprawie So 12/24 Wojskowego 
Sądu Okręgowego w Warszawie. Myli się zatem także skarżący prokurator 
OKŚZpNP oddział 
[...] twierdząc, 
że w zaskarżonym postanowieniu 

I KZ 26/25              
8 
 
 
Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie doszło do rażącego naruszenia 
art. 17 § 1 pkt. 10 k.p.k. w zw. z art. 80 § 1 p.u.s.w. z wskazanych powyżej 
powodów, a także tych na które wskazano poniżej. 
14. 
Do błędnych wniosków prowadzi utożsamianie immunitetu sędziowskiego i 
immunitetu prokuratorskiego. Instytucje te łączy wprawdzie ta sama nazwa, ale 
nie są to instytucje tożsame. Po pierwsze, oczywistą konsekwencją faktu że 
Konstytucja reguluje immunitet sędziowski, a nie reguluje prokuratorskiego jest 
tylko to, że możliwe jest odmienne rozumienie obu tych immunitetów i ich 
zakresu. Pierwszy z nich musi być wykładany przede wszystkim w zgodzie z art. 
181 Konstytucji i przepisy ustawy nie mogą być: a) z nim sprzeczne, b) 
wykładane w sposób prowadzący do obejścia artykułu 181 Konstytucji. Drugi z 
nich, tj. immunitet prokuratorski nie chroni bezstronności i niezawisłości skoro 
prokurator nie posiada tego przymiotu, lecz niezależność prokuratora w 
wykonywaniu jego funkcji. Daje to ustawodawcy, mimo użycia tego samego 
terminu „immunitet” większą swobodę, pod warunkiem zgodności z ogólnymi 
gwarancjami konstytucyjnymi, zwłaszcza z art. 31 ust 3, art. 2, art. 7 Konstytucji. 
Niezależność prokuratora zasługuje na ochronę ale nie jest tym samym, co 
niezawisłość sędziowska. Próba zrównania tych immunitetów nie uleczy braku 
konstytucyjnego 
zakotwiczenia 
immunitetu 
prokuratorskiego, 
ani 
braku 
uregulowania w Konstytucji statusu prokuratora.  
15. 
Zatem stwierdzić trzeba, że wykładnia przepisów o immunitecie sędziego 
dokonywana, jak w złożonym zażaleniu, czy w szeregu orzeczeń sądowych, 
przez analogię i w analogii do immunitetu prokuratorskiego i z uwzględnieniem 
brzmienia przepisów określających ten immunitet jest z gruntu błędna. Dotyczy 
to także wykładni historycznej dokonywanej w tym kontekście. Powyższe 
wystarczy dla wykazania, że art. 80 § 1 u.s.p. i art. 30 § 1 p.u.s.w. mogą 
podlegać odmiennym ocenom niż art. 127 § 1 P.o.p, tak co do czasu ich 
obowiązywania, jak również co do innych elementów. Można w tej wykładni 
wzajemnej i porównawczej, opartej na znaczeniu tego samego terminu 
„immunitet” czynić analogię tylko w jedną stronę, tj. wykładać przepisy o 
immunitecie prokuratorskim w świetle immunitetu sędziowskiego, ale nie 

I KZ 26/25              
9 
 
 
odwrotnie. Wspólne elementy obu instytucji nie przesądzają o ich tożsamości, 
czy identyczności. 
16. 
Wbrew pozorom zakres przedmiotowy immunitetu sędziego, o którym mowa w 
art. 181 Konstytucji jest złożony, albowiem odpowiadać musi wartościom na 
straży których stoi. Zatem oczywiście chroni sędziego w sposób szeroki - za 
czyny i zaniechania związane ze sprawowaniem urzędu, za działalność 
jurysdykcyjną zwłaszcza, ale też działa poza tym zakresem, w konsekwencji 
tego, że odnosi się wprost do sędziego jako osoby. Jądrem ochrony 
immunitetowej, także w świetle wskazanych wyżej wartości i dóbr których 
ochronie służy, jest ochrona w zakresie działań sędziego podejmowanych w 
ramach sprawowanego urzędu, sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, 
wydawanie orzeczeń, rozstrzyganie sporów sądowych. Powinna ona wykluczać 
uznawanie za prawidłowe takich wyników wykładni obowiązujących przepisów 
umieszczonych w aktach niższego niż Konstytucja rzędu, które zakładają, że 
niepewne, a przyszłe zdarzenia (tu utrata statusu sędziego) mogą oddziaływać 
z mocą wsteczną na zakres konstytucyjnej ochrony immunitetowej. Dotyczy to 
w niniejszej sprawie wykładni przepisów ustawy określających wyłączenie 
immunitetu wobec osób, które nie pełnią już urzędu sędziego, ale za czyny z 
przeszłości dokonane jednak w czasie pełnienia urzędu sędziego i 
jednocześnie związane z jego sprawowaniem. 
17. 
W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie z podanych powodów 
wykładnia przepisów ustawy o ustroju sądów powszechnych i sądów 
wojskowych, prowadząca do uznania, że wbrew treści art. 181 Konstytucji w 
pewnych sytuacjach przyszłych i niepewnych sędzia nie podlega ochronie 
immunitetu za sposób sprawowania urzędu sędziego, a więc może być z mocą 
wsteczną pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody sądu jest błędna, 
sprzeczna z art. 181 Konstytucji. Wydaje się też, że narusza nadto regułę lex 
retro non agit. 
18. 
Ochrona immunitetowa, o której mowa w art. 181 Konstytucji, a której jedynie 
rozwinięciem jest regulacja ustawowa, ma charakter uniwersalny i neutralny. 
Nie chroni konkretnego sędziego, ale wszystkich sędziów. Obejmuje zarówno 

I KZ 26/25              
10 
 
 
sędziów którzy swoją niezależnością i niezawisłością narażają się innym 
organom władzy, w tym sądowniczej, ale również wykonawczej czy 
ustawodawczej i dziś albo w przyszłości mogliby być przez nich narażeni na 
retorsje. W równym jednak stopniu chroni także tych których z innych powodów, 
w tym uzasadnionych i obiektywnych zasługują na pociągnięcie do tej 
odpowiedzialności. Sprawiedliwość nie ucierpi jednak na wyczerpaniu drogi 
prawnej związanej z uchyleniem immunitetu tylko z tego powodu. Na tym 
bowiem polega jedna z najważniejszych cech immunitetu, jest on neutralny i 
trwały. 
19. 
Fakt, że w ustawie (art. 80 u.s.p., art. 30 p.u.s.w.) użyto w zakresie regulacji 
immunitetu sędziego terminów i pojęć tożsamych z terminami, o których mowa 
w art. 181 Konstytucji, a następnie w tej samej ustawie i innych aktach tego 
albo niższego rzędu określono pewien zakres ich funkcjonowania nie oznacza, 
że w ten sposób przesądzono ostatecznie i w sposób wiążący o zakresie normy 
konstytucyjnej. Terminy pojęć ustawowych, jak w tym przypadku w odniesieniu 
do instytucji immunitetu sędziego wykładać trzeba w zgodzie z Konstytucją, a 
nie odwrotnie. Nie jest zatem prawidłowe czynienie założeń wstępnych w 
procesie wykładni obowiązujących przepisów o immunitecie (m.in. wykładni 
językowej) - w tym wskazywanie, że brak określenia w ustawie określonych 
konsekwencji takich zdarzeń przyszłych, jak utrata statusu sędziego oznacza 
decyzję o ograniczeniu zakresu działania immunitetu, a takie ustalenie ma z 
kolei mieć wpływ na określenie zakresu oddziaływania instytucji „immunitetu”, o 
której mowa w Konstytucji. W idealnym systemie prawnym określone pojęcie 
czy instytucja (jak immunitetu sędziego) może mieć zawsze to samo znaczenie 
i ten sam zakres, bez względu w jakim akcie prawnym jest użyte i do kogo jest 
odniesione. W realnym systemie prawnym tak być nie musi, często tak nie 
bywa, choć zachęcają do tego reguły techniki legislacyjnej i reguły racjonalnego 
tworzenia prawa. 
20. 
W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie wykładnia językowa 
przepisu art 181 Konstytucji wskazuje, że użyty w tym przepisie termin „sędzia” 
oznacza przede wszystkim tego, kto w chwili sprawowania urzędu, wydawania 

I KZ 26/25              
11 
 
 
orzeczenia posiada taki status, a nie tylko tego kto posiadał taki status i go po 
zakończeniu sprawowanego urzędu nie stracił. Ochrona immunitetowa w 
zakresie sprawowanego urzędu sędziego i za czas jego sprawowania trwa 
zatem 
nieprzerwanie 
niezależnie 
od 
przyszłego 
statusu 
sędziego, 
determinowanego zdarzeniami przyszłymi i niepewnymi, w tym decyzjami 
ustawodawcy, czy wolą orantów władzy ustawodawczej i wykonawczej. 
21. 
Póki orzeczenia sądów wydane w przeszłości (a każde orzeczenie takim się 
staje z chwilą jego wydania, w tym niniejsze postanowienie) pozostają 
orzeczeniami, póty sędzia który je wydał podlega ochronie immunitetu w 
zakresie tej działalności. Musimy sobie uświadomić, że konstytucyjny termin 
„sędzia” oznacza osobę uprawnioną do rozstrzygania konfliktów w imieniu 
państwa, do wydawania w jego imieniu orzeczeń. W istocie zatem odnosi się 
do pełnionej funkcji.  
22. 
Potocznie powszechnie, a także w języku prawniczym używa się terminu 
„sędzia” do określenia zarówno osoby, która tę funkcję aktualnie pełni jak i tej, 
która pełniła ją w przeszłości. W ten sposób określenie sędzia odnosi się 
zarówno do funkcji jak i do statusu osoby, który z tą funkcją nie musi być, a 
niekiedy w sposób oczywisty nie jest już związany. Gdyby tak nie było nie 
moglibyśmy nazywać sędzią kogoś kto tej funkcji już nie pełni ani też określać 
mianem sędziego osoby, która w przeszłości wydała orzeczenie. Musielibyśmy 
mówić o orzeczeniach wydanych przez „dawnego” sędziego, „ówczesnego” 
sędziego.  
23. 
Skoro więc pełniona funkcja ma charakter trwały w tym sensie, że wiąże się na 
stałe z chwilą pełnienia urzędu i wydawania orzeczeń, a fakty te są 
rozpoznawane w przyszłości, a co więcej skoro wydane w ramach 
sprawowanego urzędu orzeczenia nie tracą swej mocy tylko dlatego, że ktoś 
nie pełni już urzędu sędziego albo formalnie posiada status, ale nie wykonuje 
tej funkcji, to niewątpliwie nadal w zakresie tamtych działań chronić go musi 
immunitet w konstytucyjnym jego rozumieniu. Instytucja dawności kazałaby w 
przeciwnym wypadku nie tylko w odniesieniu do orzeczeń wydanych uprzednio 
używać takich określeń jak dawne wyroki, byłe wyroki ale wskazania, że wydali 

I KZ 26/25              
12 
 
 
je byli już sędziowie. Takiego retrospektywnego podziału na sędziów i już nie 
sędziów z powodu upływu czasu w odniesieniu do wydanych orzeczeń nie zna 
język prawny i język prawniczy. 
24. 
Także utrata statusu sędziego po wydaniu orzeczenia nie sprawia samoistnie, 
że czynność staje się nieważna, a także że ochrona jednostki i wymiaru 
sprawiedliwości jest już niepotrzebna. Orzeczenie pozostaje w mocy, o ile w 
konkretnej sprawie nie zostanie uchylone. Przeciwne przyjęcie miałoby 
zapewne 
efekt 
mrożący 
wobec 
każdego 
sędziego, 
który 
wydając 
rozstrzygnięcie w każdej trudnej sprawie, sprawując swój urząd w sposób 
prawidłowy, musiałby co najmniej przewidywać, że w czasie przyszłym może 
wystąpić zdarzenie trudne do przewidzenia w chwili orzekania, w konsekwencji 
którego ochrona immunitetowa jego niezależności z chwili orzekania zniknie. 
Oznaczałoby to zatem, że nigdy w istocie nie istniała.  
25. 
Jeżeli nawet sędzia wskutek zdarzeń przyszłych utraci posiadany status 
sędziego to nie zadamy w sposób sensowny pytania, czy oznacza to, że w 
przeszłości nie był sędzią. Jego status chronią bowiem w tym zakresie w 
sposób wydawałoby się jasny przepisy Konstytucji. Oczywistym jest, także na 
poziomie intuicyjnym, że przeciwne założenie byłoby sprzeczne z istotą bycia 
sędzią. Jednak odmiennie traktujemy pytanie o konsekwencje utraty statusu 
sędziego w relacji do przeszłości, retrospektywnie – jeśli stawiamy pytanie o to, 
czy chroni go immunitet za działalność z czasu przeszłego, kiedy był sędzią i 
wydawał jako sędzia orzeczenie. 
26. 
Proponowana w złożonym zażaleniu, a także w orzeczeniach jak I KZP 1/25 i 
innych wykładnia skłania raczej do zadania pytania, czy ustawa może tak 
precyzować warunki ochrony konstytucyjnego immunitetu sędziego by 
prowadzić do jego zasadniczego zawężenia? Takie wnioski mogą samoistnie 
wynikać z wykładni językowej art. 80 § 1 u.s.p., co akceptuje się w 
uzasadnieniu orzeczenia SN I KZP 1/25. W ocenie Sądu Najwyższego w 
niniejszym składzie nie można jednak ich wyprowadzić z wykładni językowej 
odczytywanych łącznie przepisów art. 181 Konstytucji i art. 80 § 1 u.s.p., czy art. 
30 § 1 p.u.s.w. 

I KZ 26/25              
13 
 
 
27. 
System prawny wyróżnia statusy: sędziego, sędziego w stanie spoczynku oraz 
osoby, która utraciła status sędziego. Z treści art. 181 Konstytucji nie wynika 
jednak by ochrona immunitetowa sędziego co do sprawowania przez niego 
urzędu była uzależniona od tego jaki będzie jego status w przyszłości. 
Wnioskowanie ze zdarzeń przyszłych i niepewnych o zakresie ochrony 
konstytucyjnej jednostki, wymiaru sprawiedliwości i samego sędziego godzi w 
istotę i pewność tej ochrony. Ustawodawca uregulował tymczasem w ustawach 
status immunitetowy sędziego oraz sędziego przeniesionego w stan spoczynku, 
a pominął w ujęciu retrospektywnym regulacje dotyczące osoby, która utraciła 
ten status. Nie oznacza to jednak, że dokonał w sposób uprawniony zawężenia 
z mocą wsteczną zakresu działania konstytucyjnego immunitetu z chwili kiedy 
sędzia sprawował swój urząd i w zakresie wykonanych wówczas służbowych 
czynności, w tym orzekania i że go wyłączył. Taki zaś skutek miałaby 
akceptacja stanowiska skarżącego.  
28. 
Dodatkowo wskazać można jedynie, że regulacja co do ochrony immunitetowej 
osoby, która traci status sędziego obowiązywała w uprzednim stanie prawnym 
(art. 22 § 2 p.u.s.w z 1972 r.) i została z systemu usunięta niemal równocześnie 
z wejściem w życie Konstytucji RP z 1997 r. (ustawa o ustroju sądów 
wojskowych z 8 czerwca 1997 r. weszła w życie 1 stycznia 1998 r.). Trafnie na 
te okoliczności wskazał Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie. Trudno też o 
bardziej jednoznaczny dowód na to, że wobec treści nowowprowadzonej 
gwarancji konstytucyjnej z art. 181 Konstytucji dalsza analogiczna regulacja 
prawna niższej rangi nie była już niezbędna, albowiem ochrona immunitetowa 
uzyskała rangę konstytucyjną, a objęła w istocie wszystkie działania sędziego z 
zakresu sprawowania urzędu, niezależnie od jego przyszłego statusu. Objęła 
zatem także przypadki, w których w przyszłości dochodzić będzie do 
pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za sprawowany urząd sędziego i 
wydawane orzeczenia wobec osoby, która już sędzią nie jest. 
29. 
Dodać można, że pojęcie stosunek służbowy - to termin ustawowy, a określenie 
jego zakresu przez ustawodawcę zwykłego w stosunku do sędziego nie może 
zaprzeczać gwarancjom konstytucyjnym i zawężać zakresu znaczeniowego 

I KZ 26/25              
14 
 
 
użytych w konstytucji terminów. Konstytucja posługuje się jednolitym pojęciem 
„sędziego” i określa szczególną sytuację w jakiej się znajduje, gdy „sędzia” 
„przechodzi w stan spoczynku”. Pojęcie sędziego i sędziego przeniesionego w 
stan spoczynku oznacza osobę - która na gruncie przepisów ustawy - ma ten 
sam status i podlega tej samej ochronie w zakresie immunitetu. Tu więc ustawa 
i Konstytucja zachowują zgodność co do zakresu ochrony i są spójne w pełni. 
Nie prowadzi to jednak do możliwości przyjęcia wnioskowania a contrario w 
stosunku do tego samego „sędziego”, którego w chwili orzekania chronił 
immunitet, ale po tym czasie utracił status sędziego. Brak bezpośredniej 
regulacji ustawowej i konieczność dokonania pogłębionej, wykraczającej poza 
językową wykładni przepisów ustawy w zakresie sędziego, który w chwili 
pociągnięcia do odpowiedzialności utracił swój status, nie wyklucza jego 
ochrony konstytucyjnej przyznanej mu jako sędziemu z mocy artykułu 181 
Konstytucji w chwili sprawowania urzędu i za czyny z nim związane. 
30. 
Dotyczy to wszystkich sędziów, których ochroną w chwili wejścia w życie 
Konstytucji objął art. 181 Konstytucji, a zatem także za ich orzeczenia wydane 
podczas pełnienia urzędu sędziego wcześniej. Uzasadnieniem dla tego 
stanowiska musi być treść art. 2 Konstytucji w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji, 
art. 7 Konstytucji, art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz koncepcją trwałości państwa i 
jego organów. Tylko w państwie, które traci status państwa demokratycznego 
zaakceptować możnaby przyjęcie odmiennego poziomu ochrony konstytucyjnej. 
31. 
Oczywistym jest, na co wskazano wyżej, lecz trzeba to w tym miejscu 
przypomnieć, że immunitet nie jest dla sędziego formą zapewnienia 
bezkarności. Świadomość obowiązywania immunitetu w takim jak wskazano 
wyżej znaczeniu zapewnia sędziemu równość wobec innych obywateli, a ich z 
kolei chroni przed sędzią zawisłym, obawiającym się bezstronnego orzekania 
czy zemsty ze strony innych organów władzy. 
32. 
Brak realnych gwarancji niezawisłości i brak immunitetu czy jego warunkowy 
charakter, uzależniony od zdarzeń przyszłych i niepewnych, nie jest zgodny z 
istotą immunitetu sędziowskiego. Jego istotą jest pewność po stronie sędziego 
który musi wiedzieć w chwili orzekania, że za swoje orzeczenia nie będzie 

I KZ 26/25              
15 
 
 
ścigany z tego powodu że naruszy interesy innych organów władzy albo ich 
przedstawicieli. Pewność ta powinna mieć charakter stały, a nie względny. W 
przeciwnym wypadku dochodzi do wypaczenia istoty immunitetu. Sędzia nie 
może obawiać się tego, że to zdarzenie przyszłe a niepewne - utrata stanu 
sędziowskiego – zadecyduje o trwałości dziś przyznanej ochrony w 
niezależnym sprawowaniu urzędu. 
33. 
Konieczne jest wreszcie zwrócenie uwagi na sytuacje w jakich dojść może do 
utraty statusu sędziego. W obowiązującym stanie prawnym utrata statusu 
sędziego nastąpić może w wyniku a) zdjęcia z urzędu albo b) zrzeczenia się 
tego urzędu. Obowiązujące przepisy wskazują wprawdzie w sposób jasny 
drogę prowadzącą do utraty statusu sędziego. Samo już jednak przyjęcie 
zawężającej wykładni pojęcia immunitetu z artykułu 181 Konstytucji w aspekcie 
czasowym może rodzić po stronie ustawodawcy nadmierną pokusę tworzenia 
regulacji na poziomie ustawowym, które będą swobodnie poszerzały 
możliwości zdejmowania sędziego z urzędu, dekretowania wystąpienia zdarzeń, 
którym nada znaczenie równoważne zrzeczeniu się urzędu, albo wykorzysta tę 
instytucję do nacisku na sędziów by orzekali zgodnie z oczekiwaniem władzy 
wykonawczej i ustawodawczej. Podobnie realna pojawia się możliwość 
wpływania na sędziego w celu zrzeczenia się przez niego urzędu sędziego, 
skoro konsekwencją będzie możliwość pociągnięcia go do odpowiedzialności 
karnej bez ochrony immunitetowej. Oznacza to że proponowana w zażaleniu 
oraz m.in. w sprawie I KZP 1/25 wykładnia zakresu temporalnego immunitetu 
sędziowskiego sprzyja w istocie instrumentalizacji i nadużyciu prawa celem 
obejścia gwarancji konstytucyjnej. Także więc z tego powodu nie może być 
akceptowana. 
34. 
W czasach bezprecedensowej walki organów władzy wykonawczej i 
ustawodawczej z władzą sądowniczą, sporów w ramach trójpodziału władzy i 
prób jego zniesienia, dążenia do zapewnienia podległości władzy sądowniczej 
władzy politycznej taki, jak przedstawiono w cytowanym orzecznictwie, kierunek 
wykładni przepisów Konstytucji dokonywany w świetle przepisów ustawy jest 
szczególnie groźny dla państwa prawa i dla państwa demokratycznego. 

I KZ 26/25              
16 
 
 
Wprawdzie w tych aktach destabilizacji organów wymiaru sprawiedliwości biorą 
udział także nieliczni sędziowie, godząc tym samym we własną niezależność i 
niezawisłość, to jednak nadal potrzeba gwarancji weryfikacji zasadności 
oskarżenia poprzez ochronę immunitetową nie powinna być podważana.  
35. 
Jak wynika z treści uzasadnienia uchwały I KZP 1/25 nie przedstawiono w niej 
jednoznacznych rezultatów wynikających z reguł wykładni językowej, a 
odwołano się w istocie do porównania statusu sędziego i sędziego w stanie 
spoczynku, czyniąc to przy tym wyłącznie na gruncie przepisów o randze 
ustawy, a więc z pominięciem Konstytucji oraz wykładni tych samych przepisów 
ustawy w świetle Konstytucji. Podobnie brak jest doniosłych argumentów z 
zakresu wykładni systemowej – te bowiem, jak podkreślono wyżej wskazują na 
potrzebę wykładni w zgodzie z istotą instytucji immunitetu i zakresu jego 
ochrony. Znajdujemy w powoływanych orzeczeniach SN wykładnię historyczną 
i analogię odnoszoną do innych instytucji podobnych, które jednak w istocie z 
immunitetem sędziowskim nie są porównywalne - takich jak immunitet 
Najwyższej Izby Kontroli. W obu przypadkach (podobnie jak w odniesieniu do 
prokuratora) używa się wprawdzie tego samego pojęcia „immunitetu”. Nie jest 
to jednak ta sama instytucja, lecz tylko ten sam termin. Analogia nie jest więc tu 
uprawniona, ponownie nieprzekonująco ze znaczenia terminów używanych na 
poziomie ustawy wyprowadza się w tym zakresie wnioski, które mają być 
odniesione 
do 
instytucji 
ukształtowanej 
na 
poziomie 
konstytucyjnym. 
Tymczasem, jak już wskazano, możemy czynić tylko odwrotnie, jako punkt 
wiążącego odniesienia czyniąc instytucję immunitetu konstytucyjnego i w 
zgodnie z nim dokonywać wykładni standardu ustawowego. Porównawczo 
sięgać możemy także do innych systemów, w tym międzypaństwowych na 
przykład do instytucji immunitetu sędziego TSUE - to niewątpliwie ciekawy 
przykład ale nieadekwatny skoro nie obejmuje sytuacji utraty statusu sędziego 
TSUE. 
36. 
Istota i funkcje immunitetu sędziowskiego - odmiennie niż przyjęto to w I KZP 
1/25 i innych cytowanych orzeczeniach SN - nie może być tak ograniczona by 
nie spełniała swej funkcji albo by traciła istotną część swego jądra - ochronę 

I KZ 26/25              
17 
 
 
niezawisłej decyzji sędziego przed zemstą zawiedzionych, przegranych i 
rozczarowanych wydanym rozstrzygnięciem.  
37. 
Rozważyć należy także i to, że immunitet o którym mowa w artykule 181 
Konstytucji, w swym najszerszym zakresie chroni sędziego w dwóch zakresach: 
a) za czyny związane ze sprawowaniem urzędu, a także b) za inne czyny 
popełnione w trakcie sprawowania urzędu. Ochrona immunitetowa za czyny 
związane ze sprawowaniem urzędu nie ustaje nawet po utracie statusu 
sędziego. Inaczej jest z ochroną za inne czyny nie związane z sprawowaniem 
urzędu, ona bowiem trwa tylko tak długo, jak długo konkretna osoba posiada 
status sędziego, w tym pozostając w stanie spoczynku. Sąd Najwyższy w 
niniejszym składzie stoi zatem na stanowisku, że różnica między sędzią, sędzią 
będącym w stanie spoczynku, a sędzią byłym – w zakresie ochrony 
immunitetowej związanej z pełniona funkcją - jest taka, że tego ostatniego 
immunitet sędziowski chroni za czas gdy był sędzią i w zakresie czynności 
orzeczniczych, czynności związanych z pełnieniem urzędu podczas, gdy tych 
pierwszych chroni nadal w pełnym zakresie, tj. w zakresie wskazanym w 
ustawie. Inaczej mówiąc różnicowanie sytuacji sędziego pozostającego w 
stanie spoczynku i sędziego byłego jest więc zgodne z art. 181 Konstytucji tylko 
w zakresie czynów popełnionych przez sędziego byłego po okresie aktywnego 
pełnienia służby sędziowskiej. 
38. 
Z tego powodu można przyjąć, że to raczej instytucja sędziego „przeniesionego 
do stanu spoczynku” stanowi rozszerzenie standardu immunitetu sędziego w 
zakresie czynów popełnionych poza pełnioną służbą, dokonane ze względu na 
konstytucyjnie uzasadnioną przyczynę, którą jest formalnie dopuszczalny 
powrót do sprawowania urzędu przez sędziego. To założenie stanowi 
domniemanie, 
którego 
obalenie 
jest 
prawnie 
niedopuszczalne, 
a 
w 
konsekwencji niezależnie od rzeczywistego stanu fizycznego i psychicznego 
sędziego, ani jego wieku domniemanie to nie ustaje.  
39. 
Także konstytucyjna zasada równości z artykułu 32 ust 1 Konstytucji nakazuje 
przyjąć że równa ochrona przysługująca sędziemu w zakresie sprawowanego 
urzędu i wydawanych orzeczeń dotyczy każdego sędziego przez czas 

I KZ 26/25              
18 
 
 
sprawowania przez niego urzędu za czyny z nim związane, bez względu na 
jego późniejszy status. Z tego punktu widzenia i w tym zakresie nie ma 
znaczenia zdarzenie przyszłe i niepewne, to jest nawet następcza utrata przez 
sędziego jego statusu w wyniku zrzeczenia się stanu sędziowskiego. Tym 
samym dla ochrony immunitetowej w zakresie pełnionej służby sędziego - w 
kontekście zasady równości – musimy porównywać sytuację sędziego, 
sędziego będącego w stanie spoczynku i sędziego byłego. Jest to konieczne 
dla zapewnienia efektywnej ochrony prawa jednostki do bezstronnego sądu. 
40. 
Podnosi się zatem niekiedy błędnie w dyskusji o zakresie obowiązywania 
immunitetu sędziowskiego, że istotnym elementem różnicującym sędziego 
przeniesionego do stanu spoczynku i osobę niebędącą już sędzią jest 
pozostawanie przez tego pierwszego w stosunku służbowym i związane z tym 
ograniczenia, których nie ma były sędzia. Okoliczność ta nie ma jednak w 
istocie znaczenia, bo nie o sędziego w stanie spoczynku, czy osobę nie będącą 
już sędzią tu chodzi, ani zakres jego swobody - lecz o zapisaną w immunitecie 
sędziowskim w rozumieniu art. 181 Konstytucji ochronę niezawisłości orzekania 
dla zapewnienia jednostce prawa do bezstronnego sądu. Ochronie podlega 
więc w istocie nie tylko sędzia jako osoba fizyczna, lecz sprawowany urząd 
sędziego i wykonywana przez niego funkcja, która chroniona musi być w czasie 
pełnienia funkcji i później. 
41. 
Błędne jest również używanie innego argumentu porównawczego, opartego na 
analizie instytucji asesora, skoro nie budzi wątpliwości, że choć asesor pełni 
niektóre funkcje w wymiarze sprawiedliwości, to wymiaru sprawiedliwości w 
pełni nie może sprawować. Status konstytucyjny asesora jest zupełnie inny niż 
sędziego, na co wskazuje się trafnie w orzecznictwie TK. Z kolei ustrojowa 
ochrona bezstronności ławnika jest niewątpliwie ułomna i choć rola ławnika nie 
jest w pełni samodzielna, to jednak skoro jego głos w składzie orzekającym jest 
równy głosowi sędziego, to ochrona bezstronności powinna być mu 
zapewniona w tym samym zakresie. Powinna zatem obejmować czynności 
związane z pełnioną funkcją. Jej potencjalne braki albo ułomność w tym 
zakresie nie jest argumentem za ograniczeniem zakresu działania immunitetu 

I KZ 26/25              
19 
 
 
sędziego. Podobnie, wskazywane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (w tym w 
I KZP 1/25) stanowisko w formie postulatu de lege ferenda, wskazujące na 
potrzebę objęcia ochroną immunitetową czynów popełnionych przez sędziego 
w czasie i w związku z pełnioną służbą sędziowską niezależnie od jego 
późniejszego statusu traktować należy jako dowód na uznanie słuszności 
takiego rozumienia istoty immunitetu jak przyjęto w niniejszym orzeczeniu i 
potrzeby prokonstytucyjnej wykładni przepisów w tym zakresie. 
42. 
Pytanie nie powinno zatem brzmieć, czy warunkiem obowiązywania immunitetu 
formalnego jest posiadanie statusu sędziego – ten bowiem uzyskuje się z 
chwilą powołania na funkcję i ustaje z chwilą wygaśnięcia stosunku służbowego 
- ale raczej: czy immunitet formalny jest ochroną aktualnego statusu 
służbowego sędziego, czy sprawowanej funkcji orzekania? W ocenie Sądu 
Najwyższego w niniejszym składzie nade wszystko jest instrumentem ochrony 
niezawisłości sędziego w zakresie niezbędnym do zapewnienia jednostce 
prawa do sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji. Musi więc trwać tak 
długo jak długo chronić należy te wartości i dopóki nie zostanie uchylony 
orzeczeniem bezstronnego i niezawisłego sądu. Oznacza to, że stanowisko 
zajęte w niniejszej sprawie przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie jako 
prawidłowe należało zaakceptować, a zażalenia nie uwzględnić. 
Z tych powodów Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone 
postanowienie. 
 
[WB] 
[r.g.]