I KO 58/25

Sąd Najwyższy2025-07-18
SNKarneinneWysokanajwyższy
przekazanie sprawywłaściwość sądudobro wymiaru sprawiedliwościbezstronnośćsędziaadwokatSąd Najwyższykodeks postępowania karnego

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu o przekazanie sprawy karnej dotyczącej adwokata innemu sądowi, uznając brak obiektywnych podstaw do obaw o bezstronność.

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko adwokatowi innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Argumentowano, że oskarżony, będąc adwokatem i znając osobiście część sędziów, może budzić wątpliwości co do bezstronności sądu. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając brak obiektywnych podstaw i podkreślając, że same relacje zawodowe lub towarzyskie nie uzasadniają przekazania sprawy, a instytucja ta jest ostatecznością.

Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w Wałbrłochu o przekazanie sprawy karnej oskarżonego X. Y. innemu sądowi równorzędnemu, motywowany dobrem wymiaru sprawiedliwości. Sąd Rejonowy argumentował, że oskarżony, będący adwokatem i mający liczne kontakty zawodowe oraz prywatne z sędziami Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, może budzić uzasadnione obawy co do bezstronności sądu. Dodatkowo, oskarżyciel prywatny, będący dziennikarzem śledczym, wielokrotnie negatywnie wypowiadał się o sądzie i jego sędziach, a także sam był stroną licznych postępowań. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że przedstawione okoliczności nie dają wystarczających podstaw do zastosowania art. 37 § 1 k.p.k. Podkreślono, że przekazanie sprawy jest wyjątkiem i wymaga realnych, a nie pozornych przesłanek wskazujących na brak możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy. Sąd Najwyższy zaznaczył, że samo występowanie w sprawie osób wykonujących zawody prawnicze lub zgłaszanie zarzutów wobec sądu nie jest wystarczające do zmiany właściwości, a instytucja wyłączenia sędziego (art. 42 k.p.k.) jest podstawowym środkiem zapobiegającym wątpliwościom co do bezstronności. Wskazano również, że kwestie organizacyjne sądu nie mogą być podstawą do zmiany właściwości, a dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga sprawnego rozpoznawania spraw, a nie ulegania obstrukcji procesowej czy nadużywaniu instytucji przekazania sprawy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, nie istnieją wystarczające podstawy do przekazania sprawy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że same relacje zawodowe lub towarzyskie oskarżonego z sędziami sądu właściwego nie stanowią obiektywnej przesłanki do przekazania sprawy. Wnioskodawca nie wykazał konkretnych okoliczności uzasadniających obawę o bezstronność, a instytucja przekazania sprawy jest ostatecznością, gdy inne środki (np. wyłączenie sędziego) są niewystarczające.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

nie uwzględnić wniosku

Strona wygrywająca

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu (wniosek odrzucony)

Strony

NazwaTypRola
X. Y.osoba_fizycznaoskarżony
Sąd Rejonowy w Wałbrzychuinstytucjawnioskodawca
Oskarżyciel prywatnyinneoskarżyciel

Przepisy (3)

Główne

k.p.k. art. 37 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Instytucja przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, stosowana wyjątkowo i wymagająca obiektywnych przesłanek.

Pomocnicze

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Gwarancja rozpoznania sprawy przez sąd właściwy.

k.p.k. art. 42

Kodeks postępowania karnego

Instytucja wyłączenia sędziego jako środek zapobiegania wątpliwościom co do bezstronności.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak obiektywnych podstaw do obaw o bezstronność sądu. Relacje zawodowe i towarzyskie nie są wystarczające do przekazania sprawy. Instytucja przekazania sprawy jest ostatecznością. Zarzuty wobec sędziów i wnioskowanie o ich przesłuchanie nie uzasadniają zmiany właściwości. Problemy organizacyjne sądu nie mogą być podstawą do przekazania sprawy. Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga sprawnego rozpoznawania spraw, a nie ulegania obstrukcji.

Odrzucone argumenty

Oskarżony jest adwokatem i zna część sędziów, co może budzić wątpliwości co do bezstronności. Oskarżyciel prywatny negatywnie wypowiada się o sądzie i sędziach. Sędziowie i prokuratorzy zostali zawnioskowani jako świadkowie. Wielkość referatu asesora sądowej jest duża.

Godne uwagi sformułowania

dobro wymiaru sprawiedliwości uzasadniona obawa co do ich bezstronności realnie występują okoliczności samo subiektywne przekonanie strony postępowania o braku obiektywizmu sądu (...) nie jest w żadnym razie wystarczającą przesłanką nadużywanie przysługujących mu praw procesowych, co prowadzi do obstrukcji procesowej nie dzieje się tak w każdym przypadku, gdy sprawa dotyczy innych osób fakt urzędowej znajomości sędziów, prokuratorów lub innych osób występujących przed sądem (...) nie może stanowić o istnieniu uzasadnionej obawy co do braku bezstronności nie można zatem, poprzez nadużywanie przewidzianej w art. 37 k.p.k. instytucji, rozwiązywać problemów oranizacyjnych i kadrowych w sądach dobro wymiaru sprawiedliwości polega także na sprawnym rozpoznawaniu sprawy

Skład orzekający

Stanisław Stankiewicz

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy karnej innemu sądowi ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, interpretacja przesłanek z art. 37 § 1 k.p.k., znaczenie obiektywnych okoliczności dla oceny bezstronności sądu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy karnej, ale zawiera ogólne zasady dotyczące interpretacji art. 37 k.p.k. i pojęcia 'dobra wymiaru sprawiedliwości'.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje wąskie przesłanki do zmiany właściwości sądu, co jest istotne dla praktyków. Pokazuje też, jak sąd podchodzi do zarzutów dotyczących potencjalnej stronniczości w kontekście znajomości sędziów i adwokatów.

Czy znajomość z sędzią dyskwalifikuje sąd? Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy sprawę można przenieść gdzie indziej.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
I KO 58/25
POSTANOWIENIE
Dnia 18 lipca 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie
X. Y.
oskarżonego z art. 216 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 18 lipca 2025 r.,
inicjatywy wyrażonej w postanowieniu Sądu Rejonowego w Wałbrzychu
z dnia 25 kwietnia 2025 r., sygn. akt III K 120/25 (poprzednio III K 2297/22),
w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.
a contrario,
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Wałbrzychu, wskazanym postanowieniem, powołując „art. 37 k.p.k.” (powinno być: art. 37  § 1 k.p.k.), wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy oskarżonego X. Y. innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
W uzasadnieniu wniosku podniesiono m.in., że: „
oskarżony jest adwokatem w Okręgowej Radzie Adwokackiego w Wałbrzychu”, który niejednokrotnie występował w  przed Sądem Rejonowym w Wałbrzychu w charakterze obrońcy lub pełnomocnika stron postępowania, nie tylko w sprawach karnych, ale także cywilnych, rodzinnych i gospodarczych”, a „część sędziów Sądu Rejonowego w Wałbrzychu zna oskarżonego prywatnie. Istniejące relacje i intensywność kontaktów oskarżonego X. Y. jako adwokata, przede wszystkim jednak na gruncie zawodowym z sędziami Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, powodować może uzasadnioną obawę co do ich bezstronności w przedmiotowej sprawie. Powyższe może budzić wspomniane wątpliwości i podejrzenia zarówno u oskarżyciela prywatnego (na co z resztą ten wielokrotnie wskazywał w swoich pismach procesowych), jak i opinii publicznej w kontekście swobody orzekania i obiektywizmu Sądu Rejonowego w Wałbrzychu jako organu wymiaru sprawiedliwości”. W pisemnych motywach wniosku wskazano również też, iż: w prywatnym akcie oskarżenia inicjującym postępowanie, jako świadkowie zostali zawnioskowani m.in. sędziowie Sądu Rejonowego w Wałbrzychu oraz prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu; oskarżyciel prywatny jest dziennikarzem śledczym, który w publikowanych w mediach materiałach „negatywnie wypowiada się na temat Sądu Rejonowego w Wałbrzychu i sędziów w nim orzekających, oskarżając ich o liczne przestępstwa, popełniane również na jego szkodę, w tym o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej”; oskarżyciel prywatny „był lub jest stroną licznych postępowań karnych i wykroczeniowych, przede wszystkim w charakterze kolejno oskarżonego i obwinionego, jakie toczą się w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu”, a nadto „nadużywa przysługujących mu praw procesowych, co prowadzi do obstrukcji procesowej oraz przewlekłości kolejnych postępowań”; zaś „referat asesor sądowej” - jest największy wśród wszystkich sędziów orzekających w Wydziale III Karnym Sądu Rejonowego w Wałbrzychu.
Zdaniem Sądu wnioskującego, „wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości urzeczywistniony zapewnieniem rzetelnego procesu karnego wymaga, aby przedmiotową sprawę rozpoznał inny sąd równorzędny”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Sądu Rejonowego w Wałbrzychu nie zasługuje na uwzględnienie.
Przekonanie wyrażone w przedstawionej inicjatywie, jakoby dobro wymiaru sprawiedliwości wymagało, w realiach przedmiotowej sprawy karnej, przekazania jej innemu sądowi równorzędnemu, nie znajduje racjonalnego oparcia w art. 37 § 1 k.p.k.
Nie ulega wątpliwości, że skorzystanie przez Sąd Najwyższy z uprawnienia przewidzianego w tym przepisie, jako wyjątek od konstytucyjnej gwarancji rozpoznania sprawy przez sąd właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, a przede wszystkim wtedy, gdy realnie występują okoliczności tego rodzaju, iż mogą one negatywnie wpływać, w wypadku rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, na ocenę sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, bez względu na rodzaj i treść ostatecznie wydanego orzeczenia. Dobro wymiaru sprawiedliwości może być zatem podstawą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu między innymi w takich sytuacjach, w których postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe sprawy obserwator postępowania, świadomy jednak podstawowych reguł rządzących procesem karnym oraz roli i umiejscowienia organów postępowania, mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy sąd właściwy jest w stanie sprawę taką w sposób obiektywny i bezstronny rozpoznać (zob. np. postanowienie SN z 19 września 2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz. 64).
Tego rodzaju okoliczności w rzeczywistości nie występują jednak w realiach przedmiotowej sprawy, zaś te, na które powołano się w nadesłanym wniosku, nie dają wystarczających, merytorycznych podstaw do tego, aby Sąd Najwyższy skorzystał z wyjątkowego uprawnienia, jakie przyznano mu w treści art. 37 k.p.k. Rzecz bowiem w tym, że przekazanie sprawy w omawianym trybie może nastąpić tylko wtedy, gdy w sposób realny, a nie pozorny, występują okoliczności, które mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie (zob. postanowienia SN: z 13 lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 65; z 13 listopada 2008 r., IV KO 130/08, R-OSNKW 2008, poz. 2280; z 13 sierpnia 2013 r., V KO 55/13; z 16 lipca 2014 r., III KO 50/14; z 14 marca 2018 r., IV KO 14/18; z 25 listopada 2021 r., II KO 94/21; z 9 sierpnia 2024 r., III KO 111/24). Sąd Najwyższy wielokrotnie, między innymi we wskazanych wyżej orzeczeniach, wyrażał pogląd, że przekonanie o braku możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy, przez sąd miejscowo właściwy, oparte być powinno na racjonalnych i rzeczywistych przesłankach. Jest także rzeczą oczywistą, iż samo subiektywne przekonanie strony postępowania o braku obiektywizmu sądu miejscowo właściwego do rozpoznania sprawy, nie jest w żadnym razie wystarczającą przesłanką dla odstąpienia od tej właściwości. Przeciwnie, uwzględnianie inicjatyw opartych na tej tylko przesłance, prowadziłoby do niepożądanego zjawiska manipulowania właściwością miejscową sądów przez zainteresowanych uczestników postępowania - bez żadnych ku temu realnych i obiektywnych podstaw, nawiązujących do „dobra wymiaru sprawiedliwości” (zob. np. postanowienia SN: z 2 kwietnia 2004 r., V KO 18/04; z 20 września 2024 r., I KO 92/24; z 4 kwietnia 2025 r., III KO 41/25).
W świetle powyższych uwarunkowań, lektura złożonego wniosku i materiału aktowego dołączonej sprawy przekonuje, że nie zachodzą obiektywne okoliczności i merytoryczne podstawy do zastosowania wyjątkowej instytucji przewidzianej w art. 37 § 1 k.p.k. O ile dobro wymiaru sprawiedliwości może uzasadniać przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w sytuacji, gdy sprawa dotyczy sędziego sądu właściwego, o tyle nie dzieje się tak w każdym przypadku, gdy sprawa dotyczy innych osób, w tym także tych, z którymi sędziowie danego sądu mają kontakt z racji pełnionych obowiązków zawodowych. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się trafnie, że gdy uczestnikami postępowania są np. „osoby wykonujące zawód prokuratora, adwokata, radcy prawnego czy komornika (…) samo zaistnienie takiej sytuacji nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sadowi równorzędnemu. Konieczne jest bowiem jeszcze wykazanie, że
in concreto
,
z uwagi na
istniejące relacje i intensywność kontaktów na gruncie zawodowym lub towarzyskim z sędziami sądu właściwego, zachodzi uzasadniona obawa co do ich bezstronności’ (zob. D. Świecki [w:] Kodeks postepowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, pod red. D. Świeckiego, LEX/el, komentarz do art. 37 i przywołane tam judykaty Sądu Najwyższego; postanowienia SN: z 9 kwietnia 2021 r., V KO 12/21; z 8 marca 2024 r., III KO 13/24). W analizowanej sprawie organ wnioskujący tego rodzaju konkretnych okoliczności nie przywołał. Nadto, nie sposób pominąć, że przekazanie sprawy innemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. jest ostatecznością i aktualizuje się dopiero wtedy, gdy nie ma innej metody dla uniknięcia podejrzeń o stronniczość sądu, w szczególności, gdy nie da się ich uniknąć w drodze instytucji wyłączenia sędziego – art. 42 k.p.k. (zob. J. Kosonoga [w:] Kodeks postepowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, pod red. R . A. Stefańskiego i S. Zabłockiego, WKP 2017, komentarz do art. 37 k.p.k.; postanowienie SN: z 2 czerwca 2015 r., IV KO 36/15; z 9 kwietnia 2021 r., V KO 12/21). Sąd wnioskujący wskazanej wyżej ostateczności nie wykazał.
Podkreślenie Sądu wnioskującego, że
w prywatnym akcie oskarżenia inicjującym przedmiotowe postępowanie, jako świadkowie zostali zawnioskowani przez oskarżyciela prywatnego m.in. sędziowie Sądu Rejonowego w Wałbrzychu oraz prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu
, również nie uzasadnia zastosowania regulacji z art. 37 k.p.k. Nie ma bowiem żadnych racjonalnych przesłanek za przyjęciem tezy, że ta okoliczność może oddziaływać na sposób procedowania Sądu Rejonowego w postępowaniu ponownym, w szczególności zaś na ocenę dowodów i rozstrzygnięcie w sprawie. W orzecznictwie wielokrotnie trafnie wskazywano, że występowanie w sprawie w charakterze świadków bądź to prokuratorów pełniących swoje obowiązki służbowe również w siedzibie sądu wnioskującego, bądź sędziów tegoż sądu nie uzasadnia potrzeby zastosowania instytucji z art. 37 k.p.k. (zob. postanowienia SN: z 29 sierpnia 2012 r., V KO 47/12; z 29 stycznia 2013 r., V KO 1/13; z 16 stycznia 2018 r., V KO 109/17; z 27 lutego 2019 r., III KO 18/19; z 30 grudnia 2020 r., IV KO 114/20). Co więcej, zasadnie podnosi się także, że podstawy przekazania sprawy nie stanowi okoliczność stykania się przez świadków - prokuratorów z sędziami sądu właściwego do rozpoznania sprawy, gdyż fakt urzędowej znajomości sędziów, prokuratorów lub innych osób występujących przed sądem (adwokaci, biegli, tłumacze), nie może stanowić o istnieniu uzasadnionej obawy co do braku bezstronności orzekających w sprawie sędziów (zob. postanowienia SN: z 15 stycznia 2003 r., IV KO 61/02; z 31 stycznia 2025 r., V KO 13/25 i powołane tam orzecznictwo). W tym kontekście brak jest również merytorycznych podstaw do przyjęcia podmiotowego powiązania zarzucanego oskarżonemu czynu z działalnością Sądu właściwego, wykluczającego albo zagrażającego obiektywnemu rozpoznaniu sprawy. Nie sposób przecież racjonalnie twierdzić, że będąca przedmiotem osądu sprawa dotyczy bezpośrednio Sądu właściwego, jako instytucji pokrzywdzonej przestępstwem, lub też organu, w którym sędzia wykonuje obowiązki służbowe. Okoliczność taka mogłaby bowiem stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy - w myśl zasady
nemo iudex in causa sua.
Nie sposób także pominąć, że o właściwości do rozpoznania sprawy decydować mają wszakże kryteria ustawowe i nie powinna ich dyktować wola stron postępowania. Stąd podważanie autorytetu konkretnego sądu i nawet pomawianie jego sędziów lub uwłaczanie ich godności, nie może skutkować zmianą właściwości miejscowej. Dobru wymiaru sprawiedliwości nie służy nadmierne wykorzystywanie instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k., gdyż podważa zaufanie do niezależności sądów i niezawisłych sędziów (zob. np. postanowienia SN: z 7 listopada 1995 r., II KO 51/95, OSNKW 1996, z. 1-1, poz. 6; z 18 marca 2010 r., III KO 19/10; z 19 kwietnia 2012 r., III KO 10/12; z 4 lipca 2013 r., V KO 46/13; z 4 kwietnia 2025 r., III KO 41/25; z 9 sierpnia 2024 r., III KO 111/24). Racjonalnej przesłanki przekazania sprawy, we wnioskowanym trybie, nie stanowi zatem okoliczność zgłoszenia przez stronę niepotwierdzonych zarzutów, dotyczących funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości. Uznanie, że w tego rodzaju sytuacjach zawsze uzasadnione jest skorzystanie z powyższej instytucji prowadziłoby, co trafnie zauważono w judykaturze, do stworzenia swego rodzaju pozaustawowego sposobu sterowania przez strony właściwością miejscową sądów (zob. np. postanowienia SN z 11 kwietnia 2018 r., IV KO 22/18; z 2 września 2020 r., III KO 69/20; z 4 kwietnia 2025 r., III KO 41/25), co w istocie odpowiada wręcz realiom niniejszej sprawy, przedstawionej przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu. Wyznacznikiem obiektywizmu oceny, co do możliwości braku bezstronnego rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, nie powinny być zatem same wątpliwości wyrażane przez stronę postępowania zainteresowaną jego rozstrzygnięciem. Wręcz przeciwnie, uwzględnienie tego rodzaju wniosku, zamiast służyć dobru wymiaru sprawiedliwości, paradoksalnie szkodziłoby autorytetowi wymiaru sprawiedliwości.
Przypomnieć również należy, iż kwestie natury techniczno-organizacyjnej, leżące po stronie Sądu właściwego (np. problemy kadrowe, wielkość decernatu sędziego), nie powinny prowadzić do odstępstwa od właściwości określonej w ustawie, a więc od reguły mającej istotne znaczenie gwarancyjne. Nie można zatem, poprzez nadużywanie przewidzianej w art. 37 k.p.k. instytucji, rozwiązywać problemów oranizacyjnych i kadrowych w sądach, gdyż do wypałnienia tej roli powołane są organy sprawujące nadzór administracyjny w sądownictwie i dysponujące stosownymi instrumentami  (zob. np. postanowienia SN: z 30 lipca 2007 r., II KO 41/07; z 12 lutego 2009 r., III KO 1/09; z 23 sierpnia 2023 r., I KO 59/23).
Nadto, wypada zwrócić uwagę, że dobro wymiaru sprawiedliwości polega także na sprawnym rozpoznaniu sprawy, tam gdzie jest to możliwe, bez przewlekania procesu i nie ulegania jakiejkolwiek obstrukcji procesowej, ani nie traktowania pism stron za takową obstrukcję tylko dlatego, iż wysuwają one pod adresem sędziów rozmaite zarzuty. W interesie wymiaru sprawiedliwości leży więc możliwe szybkie i sprawne procedowanie, którego w niniejszej sprawie winno mieć miejsce, zwłaszcza że jest ona obecnie, już po raz drugi, przedmiotem postępowania przed Sądem pierwszej instancji, zaś w świetle wniesionego aktu oskarżenia (prywatnego), tudzież wskazań Sądu odwoławczego zawartych w uzasadnieniu wyroku kasatoryjnego (z dnia 30 grudnia 2024 r.), nie jawi się - jak się wydaje - jako sprawa szczególnie zawiła. W tej sytuacji procesowej, która zaistniała w niniejszej sprawie, obowiązkiem Sądu Rejonowego w Wałbrzychu jest zadbanie o to, by w toku ponownego procedowania,
nota bene
tak, jak przy rozpoznawaniu każdej innej sprawy należącej do jego właściwości, nie mogły pojawić się wątpliwości co do obiektywności lub bezstronności składu orzekającego. Eksponowane we wniosku okoliczności, w żadnym razie nie uniemożliwiają temu Sądowi rzetelnego wywiązania się z tego zadania.
W kontekście zaprezentowanych rozważań, nie sposób oczywiście pominąć, że poszczególne sprawy, w których sądy występują z omawianą inicjatywą, oceniane powinny być rzecz jasna indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności ujawnionych w danym postępowaniu. Wprawdzie klauzula generalna w postaci „dobra wymiaru sprawiedliwości” - z uwagi na jej nieostry i oceny charakter - pozwala Sądowi Najwyższemu na pewną elastyczność w stosowaniu prawa, jednakże wyjątkowość regulacji art. 37 k.p.k., niewątpliwie oznacza tym samym zakaz interpretacji rozszerzającej. Skoro dla zastosowania tej instytucji konieczna jest konstatacja, że wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, zaś odstąpienie od zasady ropzpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, może nastapić m.in. tylko w razie zaistnienia sytuacji wskazującej, że nie jest możliwe sprawne, skuteczne i rzetelne rozpoznanie sprawy przez ten sąd konkretnej sprawy, to z pewnością dobru wymiaru sprawiedliwości nie służy nadużywanie instytucji właściwości z delegacji, bowiem w praktyce może to implikować następstwa sprzeczne z
ratio legis
tego unormowania, podważające zaufanie do niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Autorytetu wymiaru sprawiedliwości nie można budować poprzez zbyt częstą akceptację zmian właściwości sądu. Właśnie obecnie, w czasie - z różnych przyczyn - trudnym dla wymiaru sprawiedliwości, sądy powinny dawać świadectwo tego, iż są organami nieulegającymi jakimkolwiek pozaprawnym wpływom. Swoją rzetelną i niezawisłą postawą w toku procesów powinny wykazywać, iż bezpodstawne są wysuwane, często pod zupełnie błahymi pozorami, zarzuty o braku obiektywizmu. Taka właśnie postawa sędziów i sądów stanowi istotny element kształtowania pożądanych ocen o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał również, iż autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji, w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalne nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do braku obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej, w związku z inicjatywami sądów, na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu (zob. postanowienia SN: z 19 września 2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz. 64; z 28 października 2011 r., III KO 72/11; z 10 stycznia 2023 r., II KO 117/22; z 22 stycznia 2025 r., III KO 208/24; z 31 stycznia 2025 r., V KO 13/25).
Mając na uwadze powyższe względy Sąd Najwyższy, orzekł jak na wstępie.
[WB]
‎

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI