I KK 40/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił orzeczenia niższych instancji i uniewinnił lekarza weterynarii A.W. od zarzucanych jej przewinień zawodowych z powodu braku precyzyjnego opisu czynu.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę lekarza weterynarii A.W., która została obwiniona o naruszenie zasad etyki zawodowej. Sąd pierwszej instancji wymierzył karę upomnienia, a sąd odwoławczy utrzymał to orzeczenie w mocy. Sąd Najwyższy uznał jednak, że oba orzeczenia były dotknięte fundamentalnymi uchybieniami proceduralnymi, w szczególności brakiem precyzyjnego opisu zarzucanego czynu, co uniemożliwiało przypisanie odpowiedzialności. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenia i uniewinnił obwinioną.
Sprawa dotyczyła odpowiedzialności zawodowej lekarza weterynarii A.W., obwinionej o naruszenie art. 2, 4 i 8 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii. Sąd Lekarsko-Weterynaryjny pierwszej instancji wymierzył jej karę upomnienia, a Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny utrzymał to orzeczenie w mocy, obciążając obwinioną kosztami postępowania. Obrońca wniósł kasację, zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego, w tym powierzchowną kontrolę instancyjną i nierzetelne rozpoznanie zarzutów apelacyjnych. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną. Podkreślono, że orzeczenia sądów lekarsko-weterynaryjnych, mimo uproszczonych rygorów procesowych w porównaniu do postępowań karnych, muszą zawierać precyzyjny opis zarzucanego przewinienia zawodowego. W tej sprawie brakowało opisu zachowania obwinionej, wskazania miejsca i daty czynu, a także powiązania zarzucanego czynu z wykonywaniem zawodu. Sąd Najwyższy stwierdził, że te fundamentalne braki uniemożliwiają przypisanie odpowiedzialności zawodowej. Kontrola instancyjna okazała się niewystarczająca, gdyż Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny uznał uchybienia za nieistotne. Wobec braku możliwości skorygowania błędów w dalszym postępowaniu, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenia i uniewinnił lekarza weterynarii A.W., obciążając koszty postępowania odpowiednimi izbami lekarsko-weterynaryjnymi.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, orzeczenie takie jest dotknięte fundamentalnym uchybieniem proceduralnym i nie może skutecznie determinować odpowiedzialności.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że nawet w postępowaniach dyscyplinarnych, gdzie rygory procesowe są mniejsze niż w sprawach karnych, orzeczenie skazujące musi zawierać dokładny opis czynu, który został uznany za delikt dyscyplinarny. Brak takiego opisu, a także brak wskazania miejsca, daty czynu i powiązania go z wykonywaniem zawodu, uniemożliwia przypisanie odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie orzeczenia i uniewinnienie
Strona wygrywająca
A. W.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. W. | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Krajowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej | organ_państwowy | uczestnik |
| (...) Izba Lekarsko-Weterynaryjna w P. | instytucja | inna |
| Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna w W. | instytucja | inna |
Przepisy (14)
Główne
KELW art. 2
Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii
KELW art. 4
Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii
KELW art. 8
Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii
Pomocnicze
Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371 art. 40 § ust. 1
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii
Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371 art. 40 § ust. 2 pkt 1
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii
Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371 art. 37 § ust. 1
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii
Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371 art. 2 § ust. 2
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii
k.p.k. art. 427 § § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
u.z.l.w. art. 62 § ust. 1 pkt 1
Ustawa o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych
k.p.k. art. 457 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 433 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 532 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 537 § § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 413 § § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak precyzyjnego opisu zarzucanego przewinienia zawodowego w orzeczeniu sądu pierwszej instancji. Niewystarczająca i nierzetelna kontrola instancyjna przeprowadzona przez Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny. Naruszenie przepisów postępowania dotyczących wymogów stawianych orzeczeniom sądów lekarsko-weterynaryjnych.
Godne uwagi sformułowania
uchyla zaskarżone orzeczenie, a także utrzymane nim w mocy orzeczenie Sądu (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P. (...) i uniewinnia obwinioną A. W. od popełnienia zarzucanego jej czynu orzeczenia (...) są dotknięte uchybieniami o zupełnie zasadniczym znaczeniu nie jest możliwe ich skorygowanie w ewentualnym dalszym postępowaniu już w orzeczeniu Sądu I instancji nie zamieszczono podstawowych elementów mających istotne znaczenie z punktu widzenia możliwości przypisania obwinionej odpowiedzialności za delikt dyscyplinarny brak opisu zachowania obwinionej mającego naruszać zasady określone w art. 2, 4 i 8 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii (...), ani wskazania miejsca popełnienia czynu, ani daty jego popełnienia, ani związku zachowania uznanego na naruszenie zasad KELW wymienionych w zarzucie - z wykonywanym zawodem zarzut wadliwej kontroli instancyjnej i nienależytego rozpoznania zarzutów apelacyjnych (...) okazał się w pełni zasadny
Skład orzekający
Jarosław Matras
przewodniczący
Krzysztof Cesarz
członek
Przemysław Kalinowski
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Wymogi formalne orzeczeń w postępowaniach dyscyplinarnych, konieczność precyzyjnego opisu czynu, zakres kontroli instancyjnej w sprawach odpowiedzialności zawodowej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego postępowania w sprawach odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii, ale zasady dotyczące opisu czynu i kontroli instancyjnej mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak fundamentalne błędy proceduralne, nawet w postępowaniach dyscyplinarnych, mogą prowadzić do uniewinnienia. Podkreśla znaczenie precyzji w opisie czynu i rzetelności kontroli sądowej.
“Sąd Najwyższy uniewinnił lekarza weterynarii, bo sąd niższej instancji nie wiedział, co dokładnie zrobiła!”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt I KK 40/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2020 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jarosław Matras (przewodniczący) SSN Krzysztof Cesarz SSN Przemysław Kalinowski (sprawozdawca) Protokolant Anna Kuras przy udziale Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Rafała Michałowskiego, w sprawie lekarza weterynarii A. W., obwinionej z art. 2, art. 4 i art. 8 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 29 stycznia 2020 r. kasacji wniesionej przez obrońcę od orzeczenia Krajowego Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego z dnia 23 maja 2019 r., sygn. akt (...), utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P. z dnia 5 grudnia 2018 r., sygn. akt (...), I. uchyla zaskarżone orzeczenie, a także utrzymane nim w mocy orzeczenie Sądu (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P. z dnia 5 grudnia 2018 r., sygn. akt (...) i uniewinnia obwinioną A. W. od popełnienia zarzucanego jej czynu, a wydatkami postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej obwinionej A. W. obciąża odpowiednio: (...) Izbę Lekarsko-Weterynaryjną w P. oraz Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną w W.; II. zarządza zwrot opłaty od kasacji w kwocie 750 (siedemset pięćdziesiąt) złotych uiszczonej przez obwinioną A. W.. UZASADNIENIE I KK 40/19 Uzasadnienie Sąd (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P., orzeczeniem z dnia 5 grudnia 2018 r., sygn. akt (…), po rozpoznaniu sprawy lekarza weterynarii A. W., obwinionej o nieprzestrzeganie zasad etycznych, czym naruszyła art. 2, art. 4 i art. 8 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii: 1. uwzględnił wniosek lekarza weterynarii A. W. o dobrowolne poddanie się karze i wymierzył jej karę upomnienia. 2. obciążył lekarza weterynarii A. W. kosztami postępowania sądowego w kwocie 798,16 zł. Od tego orzeczenia odwołanie w imieniu obwinionej złożyła jej pełnomocnik, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając: 1. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wydanego orzeczenia, a mianowicie: a/ § 40 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii (Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371) przez brak dokładnego określenia przewinienia zawodowego przypisanego obwinionej przez Sąd Lekarsko- Weterynaryjny, a nadto - z ostrożności procesowej - również: b/ § 37 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii (Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371) przez oparcie ustaleń faktycznych na podstawie materiału dowodowego nieujawnionego w toku rozprawy, w szczególności zeznań świadków i dokumentów, c/ § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii (Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371) przez dokonanie oceny dowodów w sposób całkowicie dowolny, bez uwzględnienia całokształtu okoliczności ujawnionych w postępowaniu, w szczególności okoliczności przemawiających na korzyść obwinionej, 2. obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 2, art. 4, art. 8 ust. 1 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii przez ukaranie obwinionej za naruszenie tych przepisów w sytuacji, gdy z opisu przypisanego jej czynu nie wynika, w jaki sposób obwiniona miała dopuścić się ich naruszenia. Wskazując na powyższe naruszenia, na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. z zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (t.j. Dz.U z 2016 r., poz. 1479) skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia: - w punkcie 1 - przez uniewinnienie obwinionej od popełnienia zarzucanego jej czynu, - w punkcie 2 przez obciążenie (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P. kosztami postępowania. Po rozpoznaniu odwołania obrońcy obwinionej Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny w W., orzeczeniem z dnia 23 maja 2019 r., sygn. (...), utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P., z dnia 5 grudnia 2018 r., a nadto o bciążył obwinioną lekarza weterynarii A. W. kosztami postępowania odwoławczego przed Krajowym Sądem Lekarsko-Weterynaryjnym. Kasację od tego ostatniego rozstrzygnięcia wniósł obrońca obwinionej, który zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego, tj. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 62 ust. 1 pkt I ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (dalej u.z.l.w.) poprzez przeprowadzenie powierzchownej i nierzetelnej kontroli odwoławczej orzeczenia Sądu pierwszej instancji oraz ogólnikowego i nienależytego rozpoznania zarzutów podniesionych w odwołaniu obrońcy, co w konsekwencji doprowadziło do utrzymania w mocy orzeczenia Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P. z dnia 5 grudnia 2018 r. Wskazując na powyższe uchybienie, na podstawie art. 532 § I k.p.k., art. 537 § I i 2 k.p.k. w zw. z art. 62 ust. 1 pkt I u.z.l.w. skarżący wniósł o: - uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia Sądu pierwszej instancji i uniewinnienie lekarza weterynarii A. W., - ewentualnie - z ostrożności procesowej - uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Sąd Najwyższy zważył co następuje. Kasacja wniesiona przez obrońcę obwinionej lekarza weterynarii A. W. okazała się zasadna, a zamieszczony w niej wniosek o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia Sądu pierwszej instancji i uniewinnienie obwinionej – zasługiwał na uwzględnienie. Orzeczenia zarówno sądu odwoławczego, jak i sądu I instancji w tej sprawie są dotknięte uchybieniami o zupełnie zasadniczym znaczeniu, a zaistniała konfiguracja procesowa sprawia, że nie jest możliwe ich skorygowanie w ewentualnym dalszym postępowaniu. Już na wstępie podkreślić trzeba, że kształt postępowania dyscyplinarnego w sprawach lekarzy weterynarii regulują przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii (Dz. U. z 1993 r., Nr 79, poz. 371). Stosownie do dyspozycji § 40 ust. 1 tego rozporządzenia orzeczenie sądu lekarsko-weterynaryjnego powinno zawierać: 1. oznaczenie sądu, który je wydał oraz nazwiska członków składu, rzecznika odpowiedzialności zawodowej i protokolanta, 2. datę i miejsce rozpoznania sprawy oraz wydania orzeczenia, 3. imię i nazwisko oraz inne dane określające tożsamość obwinionego, 4. opis zarzuconego przewinienia zawodowego, 5. rozstrzygnięcie sądu, 6. uzasadnienie. Ponadto, orzeczenie skazujące powinno zawierać dokładne określenie przewinienia zawodowego przypisanego obwinionemu lekarzowi weterynarii przez sąd lekarsko-weterynaryjny oraz rozstrzygnięcie co do kary (por. § 40 ust. 2 rozp.). Niewątpliwie zakres tych wymagań kierowanych do sądu lekarsko-weterynaryjnego jest stosunkowo uproszczony w porównaniu z wymaganiami, jakie ustawa karno-procesowa formułuje pod adresem sądów orzekających w procesach karnych (por. art. 413 § 1 i 2 k.p.k.). Słusznie zauważa się w orzecznictwie, że mniejsze rygory procesowe formułowane w odniesieniu do sądów korporacyjnych orzekających w kwestii odpowiedzialności zawodowej, są uzasadnione mniejszym przygotowaniem składów orzekających w tych sądach. Nie oznacza to jednak, że na gruncie wewnątrzkorporacyjnej odpowiedzialności zawodowej takie rygory w ogóle nie istnieją. Trzeba bowiem podkreślić, że aprobata wyrażona wobec poglądu o mniejszym sformalizowaniu postępowania dyscyplinarnego prowadzonego w tym przedmiocie nie oznacza, iż akceptowalny jest również brak przestrzegania zupełnie podstawowych obowiązków adresowanych do składów orzekających w sądach rozstrzygających o odpowiedzialności zawodowej członków określonej korporacji, które to obowiązki zostały jednoznacznie sformułowane aktach prawnych normujących ustrój i zasady działania tych sądów. W realiach tej sprawy takim aktem normatywnym jest wspomniane wyżej rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii, w tym zwłaszcza jego § 40, którego przytoczone uregulowania nie pozostawiają wątpliwości co do tego, jakim wymaganiom ma odpowiadać treść orzeczenia sądu lekarsko-weterynaryjnego. Jednym z podstawowych obowiązków tego sądu jest w szczególności określenie czynu, który orzeczenie skazujące lekarza weterynarii przypisuje obwinionemu. W ramach odpowiedzialności dyscyplinarnej, która bez wątpienia ma charakter represyjny, dokładne sprecyzowanie przez sąd jakie zachowanie zostało uznane za delikt dyscyplinarny, ma zupełnie zasadnicze znaczenie gwarancyjne. Zatem, zwłaszcza orzeczenie skazujące musi w swej treści zawierać wyraźny opis czynu, który został uznany za delikt dyscyplinarny i przypisany obwinionemu, Analiza sytuacji, jaka wystąpiła w sprawie lekarza weterynarii A. W. prowadzi do wniosku, że już w orzeczeniu Sądu I instancji nie zamieszczono podstawowych elementów mających istotne znaczenie z punktu widzenia możliwości przypisania obwinionej odpowiedzialności za delikt dyscyplinarny. W rozstrzygnięciu Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P., z dnia 5 grudnia 2018 r., nie zamieszczono ani opisu zachowania obwinionej mającego naruszać zasady określone w art. 2, 4 i 8 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii (dalej jako KELW), ani wskazania miejsca popełnienia czynu, ani daty jego popełnienia, ani związku zachowania uznanego na naruszenie zasad KELW wymienionych w zarzucie - z wykonywanym zawodem. Już te niedociągnięcia, czy też braki o wręcz fundamentalnym znaczeniu dla poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej, nie pozwalałyby uznać, że w takim kształcie orzeczenie Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w P. w tej sprawie może skutecznie determinować taką odpowiedzialność. Rzecz dodatkowo komplikuje się z dwóch powodów. Po pierwsze, przepisy powołane w zarzucie stawianym lekarzowi weterynarii A. W. opisują różne wymagania adresowane do lekarzy weterynarii, których ewentualny brak przestrzegania stanowi naruszenie zasad etyki lekarza weterynarii. W sytuacji, gdy znamiona przedmiotowe deliktu dyscyplinarnego mają postać wielowariantową, ustalenie która z form zachowania przewidzianych w przepisie została zrealizowana zachowaniem sprawcy, ma istotne znaczenie z punktu widzenia określoności czynu. Nie jest więc wystarczające samo powołanie przepisu, który penalizuje różne formy zachowania. Po drugie, ani w treści rozstrzygnięcia, gdzie nie zamieszczono żadnego opisu zachowania obwinionej, ani nawet w pisemnych motywach orzeczenia nie wykazano powiązania tego zachowania, które uznano za delikt dyscyplinarny, z wykonywaniem zawodu lekarza weterynarii. Tymczasem, tylko w takiej relacji można ponosić odpowiedzialność zawodową, skoro jest ona powiązana z przewinieniem zawodowym, a nie jakimkolwiek innym – nawet nagannym – zachowaniem. W tej sprawie, niezależnie nawet od braku opisu zachowania zarzuconego i przypisanego obwinionej, a także braku odniesienia tego zachowania do poszczególnych wymagań obowiązujących lekarzy weterynarii – zgodnie z dyrektywami zawartymi w przepisach KELW wymienionych w orzeczeniu Sądu I instancji, zabrakło także rozstrzygnięcia stwierdzającego przypisanie winy. Tymczasem, skoro odpowiedzialność dyscyplinarna ma charakter represyjny zbliżony do odpowiedzialności karnej, to warunkiem jej ponoszenia jest stwierdzenie przez organ uprawniony do orzekania w tym przedmiocie, że zarzucone obwinionemu zachowanie było zawinionym zachowaniem człowieka objętym jego świadomością i wolą. Do zrealizowania wymagań ustawowych obowiązujących na gruncie procesu karnego, powtórzonych w znacznym stopniu w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa, sformułowanych pod adresem organów orzekających w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy weterynarii, którą bez wątpienia należy traktować jako odpowiedzialność o charakterze represyjnym, nie jest wystarczające przedstawienie tylko w części motywacyjnej orzeczenia opisu zachowania będącego przedmiotem postępowania prowadzonego w tym względzie. To treść orzeczenia sądu określa zachowanie, za które obwiniony ponosi odpowiedzialność, stanowi o przypisaniu winy i skazaniu oraz precyzuje rodzaj i rozmiar wymierzonej kary. Bez kompletu tych elementów rozstrzygnięcie w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej po prostu nie istnieje. Jedynie na marginesie zagadnienia i tytułem zilustrowania znaczenia wady prawnej, jaką dotknięte było orzeczenie w tej sprawie, przywołać trzeba stanowisko wyrażone na rozprawie kasacyjnej przez Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który odnosząc się do oceny zachowania obwinionej użył określenia, że „ jeden czyn był wynikiem drugiego ”. Niezależnie od zawartości treściowej tej wypowiedzi, niewątpliwie wyrażała ona przekonanie oskarżyciela, że obwiniona dopuściła się dwóch odrębnych czynów. Tymczasem, wobec braku jakiegokolwiek opisu zachowania zarzuconego i przypisanego obwinionej, nie jest możliwe ustalenie, czy również w orzeczeniu Sądu (...) Izby Lekarsko-Weterynaryjnej wyrażono takie stanowisko. Podkreślić przy tym należy, że omawiany problem był przedmiotem zwykłego środka odwoławczego wniesionego w tej sprawie przez obrońcę obwinionej. Jednak kontrola instancyjna przeprowadzona w ramach struktury korporacyjnej okazała się niewystarczająca. Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny, podzielił wprawdzie zastrzeżenia podniesione w treści odwołania, ale całkowicie nietrafnie uznał podnoszone uchybienie za pozostające bez wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji. Odnosząc się do zarzutu podniesionego w odwołaniu, Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny bardzo eufeministycznie określił zawartość rozstrzygnięcia Sądu I instancji w tej sprawie stwierdzając, że „ rzeczywiście opis przypisanego obwinionej przewinienia zawodowego jest nieco niefortunny, jednak nie pozostawia wątpliwości co do istotnych elementów przypisanego jej przewinienia oraz tego, że istotą było naruszenie przez nią podczas wykonywania czynności lekarsko- weterynaryjnych, dobrych obyczajów, rzetelności, uczciwości, wysokiej kultury osobistej i wypowiadanie się zgodnie z prawdą, a więc nie przestrzeganie przez nią zasad skodyfikowanych w KELW”. Rzecz w tym, że w rzeczywistości zaskarżone orzeczenie nawet takiego ogólnego opisu w ogóle nie zawierało, a z wersji wydarzeń przyjętej przez sąd odwoławczy, nadal nie wynikało w czym konkretnie miało się wyrazić owo naruszenie „ dobrych obyczajów, rzetelności, uczciwości, wysokiej kultury osobistej i wypowiadanie się zgodnie z prawdą”. Tym samym zarzut wadliwej kontroli instancyjnej i nienależytego rozpoznania zarzutów apelacyjnych, sformułowany w kasacji wniesionej przez obrońcę obwinionej A. W. od orzeczenia Krajowego Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego - okazał się w pełni zasadny, a wpływ tego uchybienia na treść rozstrzygnięcia należało uznać za istotny. Konkluzja ta uzasadniała uchylenie zarówno zaskarżonego orzeczenia sądu odwoławczego, jak i rozstrzygnięcia Sądu I instancji, którego istotne braki przeniknęły do orzeczenia Krajowego Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego. Powtórzyć zatem trzeba, że także w orzeczeniach organów korporacyjnych rozstrzygających o odpowiedzialności zawodowej osób podlegających takiemu orzecznictwu, już z samej treści orzeczenia musi wynikać jednoznacznie, kto i za jakie zachowanie, umiejscowione w czasie i przestrzeni oraz odniesione do zasad postępowania obowiązujących w ramach korporacji – ponosi winę, zostaje skazany i jaką wymierzono mu karę. W konfiguracji procesowej zaistniałej w tej sprawie w wyniku wniesienia wyłącznie na korzyść obwinionej zarówno zwykłego środka odwoławczego, jak i następnie – kasacji, nie było możliwości skorygowania zaistniałego uchybienia w drodze uchylenia zaskarżonego orzeczenia i skierowania sprawy na drogę ponownego postępowania. Wobec braku przypisania obwinionej elementów jakiegokolwiek zachowania, które wyczerpywałoby znamiona deliktu dyscyplinarnego determinującego odpowiedzialność zawodową – należało ją uniewinnić od zarzutu nieokreślonego naruszenia zasad etyki opisanych w art. 2, 4 i 8 KELW. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI