V KK 129/25

Sąd Najwyższy2025-05-22
SNKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
wyłączenie sędziegoSąd Najwyższykasacjastatus sędziegoKRSkonstytucyjnośćbezstronnośćnemo iudex in propria causakodeks postępowania karnego

Podsumowanie

Sąd Najwyższy wyłączył sędziego od rozpoznania sprawy kasacyjnej ze względu na jego status ustrojowy związany z trybem powołania.

Skazany złożył wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego od rozpoznania sprawy kasacyjnej, argumentując, że sędzia został powołany na urząd w procedurze budzącej wątpliwości konstytucyjne, co czyni go stroną w sprawie dotyczącej wadliwego powołania sędziów. Sąd Najwyższy uznał wniosek za zasadny, wyłączając sędziego na podstawie zasady nemo iudex in propria causa, zgodnie z którą sędzia nie może orzekać we własnej sprawie.

W sprawie kasacyjnej dotyczącej skazanego z art. 286 § 1 k.k., obrońca skazanego wniósł o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego, SSN Antoniego Bojańczyka, od rozpoznania sprawy. Głównym argumentem było to, że sędzia został powołany na urząd w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z 2017 r., co według wnioskodawcy skutkuje wadliwością jego statusu ustrojowego. Skazany podniósł, że skoro kasacja kwestionuje skład sądu odwoławczego z powodu wadliwego powołania sędziów, a sam sędzia został powołany w podobnej procedurze, to orzekając w tej sprawie, sędzia będzie orzekał we własnej sprawie, co narusza zasadę bezstronności. Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek, uznał argumentację za trafną. Powołując się na zasadę nemo iudex in propria causa (nikt nie może być sędzią we własnej sprawie), ujętą w art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., Sąd stwierdził, że sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, gdy dotyczy ona jego bezpośrednio. W uzasadnieniu podkreślono, że ocena konstytucyjności trybu powołania sędziów dotyczy również samego sędziego, który został powołany w tej samej procedurze. W związku z tym, aby wyeliminować wszelkie wątpliwości co do prawa skazanego do rozpoznania sprawy przez niezawisły i niezależny sąd, Sąd Najwyższy postanowił wyłączyć sędziego Antoniego Bojańczyka od udziału w rozpoznaniu kasacji.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, sędzia podlega wyłączeniu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sędzia powołany w procedurze budzącej wątpliwości konstytucyjne, która jest przedmiotem zarzutu kasacyjnego, orzekając w takiej sprawie, orzeka we własnej sprawie, co stanowi podstawę do wyłączenia na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. (zasada nemo iudex in propria causa).

Rozstrzygnięcie

Decyzja

wyłączenie sędziego

Strona wygrywająca

skazany

Strony

NazwaTypRola
W. K.osoba_fizycznaskazany

Przepisy (5)

Główne

k.p.k. art. 40 § 1

Kodeks postępowania karnego

Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio. Dotyczy to sytuacji, gdy rozstrzygnięcie wpływa na sferę praw i obowiązków sędziego, w tym jego status ustrojowy i konstytucyjność powołania.

Pomocnicze

k.p.k. art. 41 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439 § 1

Kodeks postępowania karnego

pkt 2 - wadliwa obsada sądu.

k.k. art. 286 § 1

Kodeks karny

Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności art. 6 § 1

Prawo do rzetelnego procesu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sędzia powołany w procedurze z udziałem KRS ukształtowanej ustawą z 2017 r. jest stroną w sprawie, w której kwestionowany jest skład sądu odwoławczego z powodu wadliwego powołania sędziów w tej samej procedurze. Orzekanie przez sędziego w sprawie dotyczącej jego własnego statusu ustrojowego narusza zasadę bezstronności i niezawisłości sądowej.

Godne uwagi sformułowania

nemo iudex idoneus in propria causa (nemo iudex in causa sua) sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio wadliwy sposób powołania wskazanego sędziego na urząd sędziego Sądu Najwyższego z udziałem KRS ukształtowanej w trybie ustawy z 2017 r. orzekałby we własnej sprawie, w sprawie własnego statusu sędziowskiego

Skład orzekający

Marek Pietruszyński

przewodniczący

Antoni Bojańczyk

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wyłączenia sędziego w sprawach dotyczących wadliwości procedury powołania sędziów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wadliwego powołania sędziego w kontekście zmian prawnych dotyczących KRS.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy fundamentalnych kwestii ustrojowych związanych z niezależnością sądownictwa i statusem sędziów, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie publiczne i prawnicze.

Sędzia Sądu Najwyższego wyłączony od orzekania we własnej sprawie. Kluczowe postanowienie dotyczące niezależności sądów.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
V KK 129/25
POSTANOWIENIE
Dnia 22 maja 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Pietruszyński
w sprawie
W. K.
skazanego z art. 286 § 1 k.k. i inn.
po rozpoznaniu na posiedzeniu w Izbie Karnej w dniu 22 maja 2025 r.
wniosku skazanego o wyłączenie wyznaczonego sędziego od rozpoznania sprawy kasacyjnej V KK 129/25,
na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 i 4 k.pk. oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
p o s t a n o w i ł:
wyłączyć sędziego SN Antoniego Bojańczyk od rozpoznania sprawy kasacyjnej V KK 129/25.
UZASADNIENIE
W toku postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym w związku z wniesieniem kasacji przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 listopada 2023 r., sygn. II AKa 217/23, skazany złożył wniosek o wyłączenie SSN Antoniego Bojańczyka - w trybie art. 41 § 1 k.p.k. - od rozpoznania tej kasacji.
We wniosku wskazano, że z uwagi na wadliwy sposób powołania wskazanego sędziego na urząd sędziego Sądu Najwyższego z udziałem KRS ukształtowanej w trybie ustawy z 2017 r. – organu zależnego od władzy wykonawczej i ustawodawczej, skutkujący niemożliwością utworzenia z udziałem tego sędziego należytego składu sądu w zgodzie z ustawą, gwarantującego zachowania niezawisłości i bezstronności w czasie orzekania w przedmiocie zażalenia, taki sędzia podlegać powinien wyłączeniu od rozpoznania kasacji.
We wniosku podniesiono także, że z uwagi na to, iż w kasacji kwestionowany jest skład sądu odwoławczego w związku z powołaniem określonym sędziów orzekających w składzie sądu odwoławczego przez KRS ukształtowaną w trybie ustawy z 2107 r., a sędzia wyznaczony do rozpoznania kasacji został powołany na sędziego Sądu Najwyższego w tej samej procedurze przez KRS, to rozpoznając kasację będzie orzekał we własnej sprawie, w sprawie własnego statusu sędziowskiego, związanego z trybem powołania na stanowisko sędziowskie, co nie gwarantuje bezstronności rozpoznania kasacji, a zatem powinien być wyłączony od jej rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek zawierający konkluzję wskazującą, że SSN Antoni Bojańczyk rozpoznając zarzut kasacji dotyczący uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., oparty na przesłance wadliwego konstytucyjnie powołania sędziów orzekających w składzie sądu odwoławczego w procedurze z udziałem KRS, jako sędzia powołany w tej samej wadliwej procedurze - orzekałby we własnej sprawie, w sprawie własnego statusu sędziowskiego, jest trafny. Zatem należało uznać, że te argumenty wskazują, że właściwą podstawą rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku jest art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
Uzasadnienie wniosku odwołuje się właśnie do sytuacji objętej łacińską paremią
nemo iudex idoneus in propria causa (nemo iudex in causa sua),
która wyraża zasadę, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, co zostało ujęte normatywnie jako jedna z podstaw wyłączenia sędziego z mocy samego prawa (iudex inhabilis), w art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. Przepis ten określa, że sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio.
Ratio legis
tego przepisu sprowadza się do odsunięcia od sprawy sędziego, w sytuacji, gdy jej rozstrzygnięcie wpływa na sferę jego praw i obowiązków. Nie chodzi przy tym jedynie o tak ewidentne przypadki, gdy sędzia jest stroną procesową, która
ex definitione
ma interes prawny w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu, ale o każdy przypadek, gdy sprawa dotyczy sędziego bezpośrednio (J. Kosonoga [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, red. R. A. Stefański, S. Zabłocki, Warszawa 2017, art. 40, teza 19). Kwestia ta nie jest w doktrynie jednoznaczna. Poza niekwestionowaną sytuacją, kiedy sędzia jest stroną postępowania, proponuje się przyjęcie, że w zakresie dyspozycji art. 40 § 1 pkt 1 mieszczą się także przypadki, gdy rozstrzygnięcie przedmiotu procesu wywiera bezpośredni wpływ na sferę uprawnień i interesów sędziego, takich jak zysk, strata itp. (S. Śliwiński, Polski proces karny przed sądem powszechnym. Zasady ogólne, Warszawa 1961, s. 156; W. Grzeszczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2010, s. 72) lub gdy z uwagi na własny interes prawny jest on osobiście zainteresowany jej wynikiem (P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. 1, 2011, s. 323), bądź zachodzi materialny lub moralny związek sędziego ze sprawą (L. Peiper, Komentarz do kodeksu postępowania karnego i do przepisów wprowadzających tenże kodeks, Kraków 1933, s. 81). Twierdzi się także, że sprawa dotyczy sędziego bezpośrednio, gdy z danego rozstrzygnięcia może on odnieść korzyść pośrednią (M. Siewierski [w:] J. Bafia, J. Bednarzak, M. Fleming, S. Kalinowski, H. Kempisty, M. Siewierski, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1976, s. 86) lub choćby wyłącznie satysfakcję moralną (J. Bratoszewski [w:] L. Gardocki, Z. Gostyński, S. M. Przyjemski, R. A. Stefański, S. Zabłocki, J. Bratoszewski, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I, Warszawa 1998, art. 40, teza 7).
Poza sporem pozostaje jednak twierdzenie, że w dyspozycji art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. mieszczą się przypadki obejmujące taką więź sędziego ze sprawą, że wynik danego postępowania będzie miał znaczenie nie tylko dla jego stron, ale także dla samego sędziego. Trafnie w nowszym piśmiennictwie nawiązuje się w tym zakresie do koncepcji stosunku ustrojowego, funkcjonującego obok stosunku procesowego, pomiędzy stronami procesu oraz sędzią rozpoznającym ich sprawę, eksponującym i reprezentującym imperium państwa. Stosunek ów oparty jest na Konstytucji RP i przepisach ustrojowych sądownictwa. Jego istotą jest obowiązek wykonywania przez sędziego zadań państwa z zakresu wymiaru sprawiedliwości (art. 10 ust. 2 w zw. z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), połączony z bezwzględnym obowiązkiem bezstronności (art. 45 Konstytucji RP w związku z art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej), a także rzetelności działania i przestrzegania prawa (preambuła oraz art. 2, 7 i 82 Konstytucji RP) – szerzej zob. J. Gudowski,
Iudex impurus
. Wyłączenie z mocy samej ustawy sędziego objętego zarzutem wadliwego powołania lub przejścia na wyższe stanowisko sędziowskie, Przegląd Sądowy 2022, nr 5, s. 15-18.
Powyższe oznacza, że wyłączeniu na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. podlega sędzia w sytuacji, w której miałby on dokonać oceny stosunku prawnoprocesowego (którego podmiotem, obok stron, jest także sędzia rozpoznający sprawę), wywierającego zarazem wpływ na jego własne prawa i obowiązki. Jeżeli status sędziego jest wadliwy albo ustrojowo „nieczysty”, to wadliwość ta, wątpliwość i „nieczystość” pozbawiają go uprawnień i obowiązków jurysdykcyjnych, co najmniej
in casu
, a jeżeli je wykona, spowoduje wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a więc cel – wymierzenie sprawiedliwości – z powodów leżących po stronie sędziego nie zostanie osiągnięty. Jeżeli natomiast jakość stosunku prawnoprocesowego, jego ważność i skuteczność, zostanie oceniona pozytywnie, uprawnienia i obowiązki sędziego żadnego uszczerbku z tego powodu nie doznają, jak też niezagrożone pozostają publiczne prawa podmiotowe stron. Poza sporem jest, że oceny ważności i skuteczności tego stosunku nie może dokonywać sędzia będący jego stroną albo będący w identycznej sytuacji ustrojowo-procesowej (J. Gudowski,
Iudex impurus
…, s. 19-20).
Prawa i obowiązki jurysdykcyjne wynikające ze stosunku prawno-procesowego wypełniającego publiczne prawo podmiotowe strony są zarazem prawami i obowiązkami służbowymi sędziego, jeżeli zatem zostaną z punktu widzenia ustrojowego zanegowane, to – naruszone lub niedopełnione – bezpośrednio oddziałają także na ten stosunek, powodując odjęcie sędziemu legitymacji do skutecznego wymierzania sprawiedliwości w imieniu państwa. Mogą także doprowadzić do naruszenia ślubowania, które ma nie tylko charakter emblematyczny, uroczysty, ale również materialnoprawny, przekroczenie bowiem granic wytyczonych ślubowaniem oznacza popełnienie przewinienia służbowego i rodzi odpowiedzialność sędziego, a niekiedy także odpowiedzialność państwa. Skoro sędzia, którego prawidłowość powołania oraz „czystość” sędziowskiego statusu sędziego są wątpliwe, a tym samym wątpliwe są jego niezawisłość oraz bezstronność i musi on, rozpoznając sprawę, sam dokonać osądu w tym zakresie, a więc
eo ipso
oceny zachodzącego między nim a stronami stosunku, prawnoprocesowego, to jest z mocy ustawy wyłączony jako
iudex in sua causa
, gdyż – co oczywiste, nawet gdyby był krystaliczne bezstronny – wynik tego osądu, dotycząc go osobiście, wpłynie („oddziała”) na jego prawa i obowiązki z dziedziny prawa publicznego, ale pośrednio dotknie także jego sfery prywatnej. Przepisy wyłączają w tym przypadku sędziego niezależnie od jego subiektywnego poczucia bezstronności i gotowości do jej uszanowania w konkretnej sprawie. Do wyłączenia dochodzi nawet wtedy, gdy sędzia nie jest świadomy istnienia podstawy wyłączenia albo – znając ją – nie akceptuje jej (J. Gudowski,
Iudex impurus
…, s. 20).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że w tej sprawie nie jest zatem możliwe aby sędzia Antoni Bojańczyk oceniając argumentację wspierającą zarzut kasacji wskazujący na zaistnienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej w obsadzie sądu odwoławczego (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.), nie oceniał jednocześnie dokładnie tych samych okoliczności (istotnych w zakresie niezawisłości i niezależności w aspekcie instytucjonalnym), związanych z trybem powołania na stanowiska sędziowskie z udziałem KRS ukształtowanej na mocy ustawy z 2017 r., które dotyczą jego samego. Dlatego celem wyeliminowania wszelkich mogących powstać wątpliwości w zakresie zapewnienia skazanemu prawa do rozpoznania jego sprawy przez niezawisły i niezależny sąd, co do którego nie zachodzi domniemanie braku bezstronności zakotwiczone w art. 40 k.p.k. – należało na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., wyłączyć sędziego Antoniego Bojańczyka od udziału w rozpoznaniu kasacji wniesionej w sprawie skazanego.
Kierując się
powołanymi względami orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia.
[SOP]
[r.g.]
‎

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę