I KK 265/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację lekarza, uznając ją za oczywiście bezzasadną, i utrzymał w mocy orzeczenie o odpowiedzialności zawodowej za niezbadanie pacjentki.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę lekarza L. L., ukaranego za przewinienia zawodowe polegające na niezbadaniu dwuletniej pacjentki i niewłaściwym zachowaniu wobec jej matki. Kasacja zarzucała rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym niezastosowanie się do wskazań Sądu Najwyższego przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Naczelny Sąd Lekarski. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, stwierdzając, że Naczelny Sąd Lekarski prawidłowo zastosował się do wskazówek, dokonał wnikliwej analizy materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, i nie naruszył zasady in dubio pro reo.
Sąd Najwyższy w składzie sędzi Małgorzaty Gierszon rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę lekarza L. L. od wyroku Naczelnego Sądu Lekarskiego, który utrzymał w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Lekarskiego o odpowiedzialności zawodowej lekarza. Lekarz został uznany za winnego niezbadania dwuletniej pacjentki oraz niewłaściwego zachowania wobec jej matki. Kasacja zarzucała rażące naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 442 § 3 k.p.k., poprzez niezastosowanie się do wskazań Sądu Najwyższego co do analizy materiału dowodowego i oceny zeznań świadków. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną. Wskazał, że Naczelny Sąd Lekarski prawidłowo zastosował się do wskazań Sądu Najwyższego z poprzedniego postępowania, dokonując analizy trzech wersji zdarzeń. Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił zeznania pielęgniarki T. C., uwzględniając jej zależność od obwinionego lekarza i niespójność jej zeznań. Sąd Najwyższy podkreślił, że lekarz nie dopełnił obowiązku zbadania pacjentki, a jego oczekiwanie na uspokojenie dziecka oraz nieprawidłowe rozpoczęcie badania nie były uzasadnione. Zachowanie rodziców było reakcją na zaniechanie lekarza. Sąd odrzucił również zarzuty dotyczące naruszenia zasady in dubio pro reo, stwierdzając, że po analizie dowodów nie pozostały nieusuwalne wątpliwości. W konsekwencji, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył ukaranego kosztami postępowania kasacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, Naczelny Sąd Lekarski zastosował się do wskazań Sądu Najwyższego, dokonując wnikliwej analizy materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, i prawidłowo ocenił ich wiarygodność.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że Naczelny Sąd Lekarski uwzględnił potrzebę analizy zachowania rodziców pacjentki i ocenił zeznania pielęgniarki T. C., biorąc pod uwagę jej zależność od lekarza i niespójność zeznań. Sąd odwoławczy prawidłowo ustalił, że lekarz nie dopełnił obowiązku zbadania pacjentki, a jego zachowanie nie było uzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalić kasację
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| L. L. | osoba_fizyczna | ukaranym |
| A. Z. | osoba_fizyczna | pacjentka |
| A. Z. | osoba_fizyczna | matka pacjentki |
| T. C. | osoba_fizyczna | pielęgniarka |
Przepisy (10)
Główne
k.p.k. art. 442 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Naruszenie polegające na niezastosowaniu się przez sąd ponownie rozpoznający sprawę do wskazań Sądu Najwyższego co do dalszego postępowania.
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Zasada in dubio pro reo, aktualizuje się dopiero wówczas, gdy po rzetelnym przeprowadzeniu oceny zebranych w sprawie dowodów pozostają nie dające się usunąć wątpliwości.
Ustawa o izbach lekarskich art. 53
Pomocnicze
k.p.k. art. 535 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Kodeks Etyki Lekarskiej art. 8
Kodeks Etyki Lekarskiej art. 9
Kodeks Etyki Lekarskiej art. 12 § ust. 1
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty art. 4
Ustawa o izbach lekarskich art. 61 § ust. 2
k.p.k. art. 637a
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naczelny Sąd Lekarski zastosował się do wskazań Sądu Najwyższego. Prawidłowa analiza materiału dowodowego i ocena zeznań świadków. Brak nieusuwalnych wątpliwości uzasadniających zastosowanie zasady in dubio pro reo. Lekarz nie dopełnił obowiązku zbadania pacjentki.
Odrzucone argumenty
Rażące naruszenie przepisów postępowania (art. 442 § 3 k.p.k.). Niezastosowanie się do wskazań Sądu Najwyższego. Niewłaściwa analiza materiału dowodowego. Naruszenie art. 61 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich. Istnienie nieusuwalnych wątpliwości w sprawie.
Godne uwagi sformułowania
kasacja jest oczywiście bezzasadna rażące naruszenie prawa to uchybienie rzucające się w oczy, jaskrawe, oczywiste, poważne świadek ten nie może być traktowany jako jedyny obiektywny świadek zdarzenia zasada in dubio pro reo aktualizuje się wszak dopiero wówczas, gdy po rzetelnym przeprowadzeniu oceny zebranych w sprawie dowodów, w sposób zgodny z wymogami art. 7 k.p.k., pozostają nie dające się usunąć wątpliwości.
Skład orzekający
Małgorzata Gierszon
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności zawodowej lekarzy, oceny dowodów w postępowaniu dyscyplinarnym oraz stosowania zasady in dubio pro reo."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i postępowania dyscyplinarnego lekarzy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności lekarza za zaniedbanie obowiązków wobec małego pacjenta, co zawsze budzi zainteresowanie. Pokazuje, jak sąd najwyższej instancji analizuje dowody i stosuje zasady procesowe.
“Lekarz nie zbadał dziecka – Sąd Najwyższy oddala kasację i potwierdza odpowiedzialność zawodową.”
Sektor
medycyna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt I KK 265/22 POSTANOWIENIE Dnia 14 lipca 2022 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Małgorzata Gierszon na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 14 lipca 2022 r., sprawy L. L. ukaranego z art. 53 ustawy o izbach lekarskich z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego, od wyroku Naczelnego Sądu Lekarskiego z dnia 8 września 2021 r., NSL Rep. […] , utrzymującego w mocy wyrok Okręgowego Sądu Lekarskiego w O. z dnia 1 października 2018 r., OSL-Pz- […] , p o s t a n o w i ł 1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2) obciążyć ukaranego L. L. kosztami postępowania kasacyjnego, w tym kwotą 20 (dwudziestu) złotych tytułem wydatków, którą zasądzić od ukaranego na rzecz Skarbu Państwa. UZASADNIENIE Okręgowy Sąd Lekarski w O. orzeczeniem z dnia 1 października 2018 r., w sprawie o sygn. OSL-Pz- […] , uznał obwinionego L. L. za winnego popełnienia zarzucanych mu przewinień zawodowych, to jest tego, że: 1. w dniu 8 października 2017 r. podczas pełnienia dyżuru w Nocnej i Świątecznej Opiece Zdrowotnej w Szpitalu Powiatowym w B. w trakcie udzielania porady medycznej nie dopełnił obowiązku zbadania pacjentki - dwuletniej A. Z., kt ó ra znajdowała się pod opieką matki A. Z., nie zbadał pacjentki i nie wdrożył post ępowania leczniczego, co stanowi naruszenie art. 8 i 9 Kodeksu Etyki Lekarskiej oraz art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty tj. przewinienie zawodowe określone w art. 53 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich, 2. w dniu 8 października 2017 r. podczas pełnienia dyżuru w Nocnej i Świątecznej Opiece Zdrowotnej w Szpitalu Powiatowym w B. w trakcie udzielania porady medycznej dwuletniej A. Z., kt ó ra znajdowała się pod opieką matki A. Z., zachowywał się wobec matki dziecka w spos ó b lekceważący i niekulturalnym, co stanowi naruszenie art. 12 ust. 1 Kodeksu Etyki Lekarskiej tj. przewinienie zawodowe określone w art. 53 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich. Naczelny Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 11 kwietnia 2019 r., w sprawie NSL- […] Rep. […] , w wyniku rozpoznania odwołania obrońcy obwinionego, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji w zakresie przypisania obwinionemu odpowiedzialności zawodowej za pierwsze z zarzuconych w sprawie przewinień zawodowych oraz zmienił orzeczenie Sądu I instancji uniewinniając obwinionego od popełnienia drugiego z zarzucanych mu czyn ó w. Powyższe orzeczenie zostało częściowo zaskarżone kasacją przez obrońcę obwinionego w zakresie. Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2021 r., w sprawie sygn. akt I KK 80/20, S ąd Najwyższy uchylił orzeczenie Sądu II instancji w części zaskarżonej kasacją i przekazał sprawę obwinionego do ponownego rozpoznania przez Naczelny Sąd Lekarski w postępowaniu odwoławczym. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Naczelny Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 8 września 2021 r., w sprawie NSL Rep. […] , utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. Wyrok Sądu II instancji został zaskarżony kasacją przez obrońcę ukaranego w zakresie jego pkt 1 w całości oraz w zakresie pkt 2 w części, w jakiej kosztami postępowania obciążono ukaranego. Obroń ca zarzucił: I. rażące naruszenie przepis ó w postępowania tj. art. 442 § 3 k.p.k. polegające na niezastosowaniu się przez sąd ponownie rozpoznający sprawę do wskazań Sądu Najwyższego co do dalszego postępowania, w szczeg ó lnoś ci: 1. niepoddaniu, zgodnie ze wskazaniem Sądu Najwyższego, wnikliwej analizie materia łu dowodowego w aspekcie wzajemnej korelacji zeznań świadka T. C. wobec zeznań A. Z., a jedynie ograniczenia analizy tego materiału dowodowego do ustalenia okoliczności, zdaniem Naczelnego Sądu Lekarskiego, bezspornych a kwestionowanych wszakże przez skazanego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy albowiem Naczelny Sąd Lekarski nie dostrzegł istotnych sprzeczności w zeznaniach świadka T. C. i A. Z. i nie skonfrontował tych sprzeczności z wersją oskarżonego, co w konsekwencji doprowadziło do braku wyjaśnienia dlaczego nie doszło do badania fizykalnego i kto jest za to odpowiedzialny albowiem w tym zakresie występuje istotna sprzeczność, a jedyna wersja niekorzystna dla skazanego to wersja matki małoletniej pacjentki; zar ó wno skazany jak i zeznania świadka T. C. świadczą o tym, iż skazany poprosił o przygotowanie dziecka do badania (nie zaś jedynie do jego uspokojenia), a jak zaznacza to sam Naczelny Sąd Lekarski na stronie 8 orzeczenia, rozebranie dziecka następuje przy pomocy matki a takiej pomocy skazany nie uzyskał, a zatem to nie skazany jest odpowiedzialny za brak wykonania dalszego badania, w tym badania fizykalnego dziecka, 1. niepoddaniu, zgodnie ze wskazaniem Sądu Najwyższego, wnikliwej analizie materiału dowodowego w postaci zeznań świadka T. C., w tym brak wyjaśnienia w spos ó b należyty dlaczego w zakresie zarzutu, od kt ó rego skazany został uniewinniony tj. lekceważącego i niekulturalnego zachowania się skazanego wobec matki pacjentki, zeznania świadka nie były przez Naczelny Sąd Lekarski kwestionowane i nie zostały ocenione jako niewiarygodne, natomiast w zakresie zarzutu niezbadania pacjentki Naczelny Sąd Lekarski doszedł do nieuzasadnionego, niczym nie popartego przekonania, iż T. C. jest podwładną lekarza i w związku z taką relacją zeznania świadka T. C. należałoby oceniać odmiennie i nie przyznawać im jednakowego waloru dowodowego pomimo, iż Naczelny Sąd Lekarski nie zakwestionował ich wiarygodności, tym bardziej nie wykazał z jakich powod ó w zeznania świadka były niewiarygodne, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, 2. nierozpoznanie, zgodnie ze wskazaniem Sądu Najwyższego zarzutu postawionego w środku odwoławczym tj. naruszenie art. 61 ust. 2 ustawy z dnia 2 grudnia 2009r. o izbach lekarskich poprzez jego niezastosowanie, II. rażące naruszenie art. 61 ust. 2 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich poprzez jego niezastosowanie, kt ó re przejawił o si ę tym, że orzeczenie Naczelnego Sądu Lekarskiego ponownie oparto wyłącznie na zeznaniach złożonych przez Pokrzywdzoną, w sytuacji, gdy sprzeczne z tymi zeznaniami zeznania świadka T. C. rodziły wątpliwości w zakresie stanu faktycznego sprawy, a wątpliwości te powinny być rozstrzygnięte na korzyść Obwiwionego, w zakresie w jakim zeznania świadka T. C. odnoszą się do okoliczności będących przedmiotowem zarzutu niezbadania małoletniej pacjentki i niewdrożenia postępowania leczniczego, dodatkowo w sytuacji, gdy Naczelny Sąd Lekarski zauważ a, i ż w sprawie występują trzy wersje przebiegu zdarzenia, różniące się miedzy sobą. Mając na uwadze powyższe, skarżący wni ó sł o: 1. uchylenie orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego z dnia 8 września 2021 r. w sprawie NSL- […] Rep. […] w zakresie pkt 1 oraz w zaskarżonej części co do pkt 2 i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania przez Naczelny Sąd Lekarski, 2. zasądzenie na rzecz Obwinionego zwrotu koszt ó w postępowania kasacyjnego, w tym koszt ó w ustanowionego obroń cy, wed ług norm prawem przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest oczywiście bezzasadna. Zaskarżone nią orzeczenie nie wydano z rażącym uchybieniem przepisów wskazanych w podstawach prawnych zarzutów kasacji. Rażące naruszenie prawa to uchybienie rzucające się w oczy, jaskrawe, oczywiste, poważne, czyli odgrywające przy rozstrzyganiu sprawy znaczącą rolę, przy czym należy je łączyć nie z łatwością ich stwierdzenia, ale z ich rangą i natężęniem nieprawidłowości. Tego rodzaju sytuacja procesowa nie zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Odnosząc się do zarzut ó w I.1 i I.2, to wbrew twierdzeniom skarżącego rozpoznając ponownie wniesione przez obrońcę obwinionego odwołanie Naczelny Sąd Lekarski zastosował się do wymagań sformu łowanych przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 stycznia 2021 r. wydanego w sprawie I KK 80/20.Wówczas Sąd Najwyższy stwierdził, że „przy ponownym rozpoznaniu sprawy (..) Naczelny Sąd Lekarskim obowiązany będzie uwzględnić powyższe spostrzeżenia (które dotyczyły potrzeby brakującej analizy zachowania rodziców pacjentki „w całokształcie”, „gdyż ten wątek sprawy umknął kontroli odwoławczej” – uwaga SN).Stosując się do tych wskazań Naczelny Sąd Lekarski ponownie rozpoznając sprawę poddał analizie trzy wersje zdarzeń wynikające z zeznań matki pacjentki, obwinionego lekarza i pielęgniarki T. C.. Jeśli chodzi o tego ostatniego świadka, na kt ó rego zeznania należało zwr ó cić największą uwagę , to s łusznie Sąd ten dostrzegł i podkreślił, że świadek ten nie może być traktowany jako jedyny obiektywny świadek zdarzenia. T. C. pracuje jako podwładna obwinionego, w małym szpitalu, co przemawia za większą zależnością współpracownik ó w. Z racji tej zależności jej zeznania wymagają uważnej oceny. Jak zauważył Naczelny Sąd Lekarski nie były one jednolite, w zakresie, kt ó ry ma znaczenie dla badanej sprawy, Świadek początkowo - w zeznaniach złożonych przed Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej w dniu 27 lutego 2018 r. (k. 45) - stwierdził a, i ż niewiele pamięta z tej wizyty. Pomimo tego, doświadczenie życiowe pozwala przyjąć, że w ó wczas, czyli ok. 5 miesięcy od zdarzenia miała najlepszy jej obraz w swojej pamięci. Nie zeznała w ó wczas, że lekarz kazał rozebrać dziecko, a rodzice tego zaniechali i wyszli z gabinetu, co było przyczyną braku zbadania dziecka. Podała, że lekarz prosił o uspokojenie dziecka, a rodzice nie potrafili tego zrobić. Lekarz nie podejmował czynności, bo czekał aż dziecko się uspokoi. Nie wspomniała nawet o tym, że lekarz skierował do nich prośbę o rozebranie dziecka. Podczas kolejnych swoich zeznań na k. 111-113, nawet jeśli świadek formułowała wersję, zgodnie z kt ó rą lekarz prosił o uspokojenie i rozebranie dziecka, to zamiennie używał a sformu łowania, zgodnie z kt ó rym prosił o przygotowanie dziecka do badania albo tylko prosił o uspokojenie dziecka. Lektura tych zeznań prowadzi do wniosku, że w niekt ó rych swoich wypowiedziach świadek podawała – chociażby odnośnie tego, czy rodzice byli zaproszeni do tego, żeby usiąść w gabinecie – nie tyle to, co miało miejsce w dniu zdarzenia, ale to co często ma miejsce w gabinecie. Kluczowe dla przyję cia, że wnioski co do ustaleń faktycznych wynikające z jej zeznań został y sformu łowane przez sądy dyscyplinarne prawidłowo, bez naruszenia zasady obiektywizmu oraz art. 7 k.p.k., było jej stwierdzenie na k. 111 „Po prostu zwr ó ciła moją uwagę sytuacja, że doktor oczekuje, żeby wyciszyć dziecko, rodzice oczekują badania”. Analizując te zeznania Sąd odwoławczy trafnie doszedł do wniosku, że lekarz nie dopełnił zbadania pacjentki, a powodem tego stanu rzeczy nie było zachowanie rodzic ó w. Nieuzasadnione było oczekiwanie przez lekarza na uspokojenie 2 - letniego dziecka, kt ó re to zachowanie mogło wynikać ze stanu zdrowia, jak r ó wnież nieprawidłowego rozpoczęcia badania dziecka od polecenia pokazania języka, co stanowi nieprzyjemne dla dziecka badanie i jak stwierdził Naczelny Sąd Lekarski w uzasadnieniu orzeczenia od tego badania nie powinno rozpoczynać się badanie dziecka. Te okoliczności wynikają z zeznań matki pacjentki i znajdują potwierdzenie także i w zeznaniach świadka T. C. . Jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Lekarski, lekarz wykazał się brakiem zrozumienia faktu, że małe dziecko nie będzie wykonywało poleceń. Nie można oczekiwać r ó wnież, że rodzice będą w stanie wydać mu takie polecenie. Dlatego lekarz nie powinien uzależniać zbadania dziecka od jego uspokojenia. Poza tym, w związku z zaleceniami Sądu Najwyższego, Naczelny Sąd Lekarski zwr ó cił uwagę na to, że wizyta trwała około 20 minut, czego nie kwestionował obwiniony ani jego obrońca, co znaczy, że zamiast podję cia pr ó by zbadania dziecka, lekarz tak długo oczekiwał na wykonanie przez 2-letnie dziecko polecenia uspokojenia się. Ta okoliczność potwierdza, że przyczyną niezbadania dziecka nie było uniemożliwienie dokonania tej czynności przez rodzic ó w, kt ó rzy opuścili gabinet lekarski. Ich zachowanie stanowiło natomiast reakcję na zaniechanie przez lekarza zbadania dziecka podczas 20-minutowej wizyty, w trakcie kt ó rej lekarz oczekiwał aż dziecko przestanie płakać. Sąd stwierdził przy tym inne nieprawidłowości w zachowaniu lekarza, m.in. ocenę temperatury ciała pacjentki jedynie na podstawie relacji matki, ocenę stanu dziecka na podstawie obserwacji z odległoś ci 1m fragmentu ciała dziecka znajdującego się na rękach matki, sporządzenia w spos ó b niestaranny dokumentacji z wizyty lekarskiej. Podkreślić nale ży, że - jak słusznie przyjął Sąd odwoławczy - zachowanie ojca pacjentki zasługuje na negatywną ocenę, ale ta ocena jest niezależna od oceny jako nieprawidłowego zachowania lekarza podczas wizyty lekarskiej. Zachowanie ojca stanowiło reakcję na przebieg wizyty i brak zbadania dziecka przez lekarza, a nie przyczynę tego, że nie doszło do badania pacjentki. Brak jest zatem podstaw (normatywnych i faktycznych) do uznania trafności omawianych w tym miejscu zarzutów kasacji. Sąd nie uchybił przepisowi art. 442 § 3 k.p.k. Tym bardziej w sytuacji, gdy ostatnie zdanie tego przepisu przewiduje, że „Wskazania sądu odwoławczego nie mogą dotyczyć sposobu oceny poszczególnych dowodów” i tego rodzaju wskazań nie sformułował też i Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 stycznia 2021 r. Przeprowadzona przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Sąd odwoławczy kontrola instancyjna nie uchybia owym wytycznym, które wówczas Sąd Najwyższy sformułował. Oczywiście bezzasadne są r ó wnież zarzuty I.3 i II kasacji. W sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy pozwalał na dokonanie ustaleń faktycznych po weryfikacji wiarygodności zebranych dowod ó w, nie było podstaw do przyję cia, że w badanej sprawie zachodzą wątpliwości, kt ó rych nie można usunąć i w związku z tym należy przyjmować wersję zdarzeń najkorzystniejszą dla oskarżonego. Sam fakt rozbieżności pomiędzy wersjami zdarzeń wynikającymi z zeznań świadk ó w i wyjaśnień obwinionego nie obliguje do przyjęcia najkorzystniejszej dla niego wersji zdarzeń. Przewidziana w art. 5 § 2 k.p.k. zasada in dubio pro reo aktualizuje się wszak dopiero wówczas, gdy po rzetelnym przeprowadzeniu oceny zebranych w sprawie dowodów, w sposób zgodny z wymogami art. 7 k.p.k., pozostają nie dające się usunąć wątpliwości. Wówczas należy je tłumaczyć na korzyść oskarżonego. W sytuacji - a taka zaistniała in concreto - gdy ta przeprowadzona ocena dowodów tego rodzaju wątpliwości nie pozostawia i pozwala przyjąć, jako wiarygodną jedną z prezentowanych wersji, to wówczas brak jest podstaw do zastosowania owej zasady procesowej. Tak też i było w niniejszej sprawie. Przedstawione okoliczności świadczą o bezzasadności - i to w wymiarze oczywistym – każdego z zarzutów kasacji. Skutkowało to koniecznością jej oddalenia i to w takiej formule. Orzeczenie o kosztach zapadło w oparciu o treść art. 637a k.p.k. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. [as]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI