I GSK 1994/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną importera, uznając, że brak było podstaw do zastosowania preferencyjnej stawki celnej z powodu nieudowodnienia węgierskiego pochodzenia towaru, mimo wadliwej weryfikacji przez węgierskie władze celne.
Sprawa dotyczyła importera, który deklarował węgierskie pochodzenie towaru w celu zastosowania zerowej stawki celnej. Władze celne zakwestionowały pochodzenie towaru po otrzymaniu informacji od węgierskich władz celnych, że eksporterzy nie istnieją pod podanymi adresami. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę importera, a NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wynik weryfikacji, mimo pewnych nieścisłości, był wiążący i uniemożliwiał potwierdzenie preferencyjnego pochodzenia towaru.
Importer zgłosił do obrotu towary przywiezione z Węgier, deklarując ich węgierskie pochodzenie i obniżoną stawkę celną 0%. Jako dowód załączono deklaracje na fakturach. Po zwróceniu się do węgierskich władz celnych o sprawdzenie pochodzenia, otrzymano informację, że firmy eksporterów nie prowadzą działalności pod podanymi adresami, a nawet podjęto działania w celu ich wykreślenia z rejestru. Naczelnik Urzędu Celnego uznał zgłoszenie za nieprawidłowe i określił należność celną. Dyrektor Izby Celnej uchylił częściowo decyzję, uznając, że zapis o pochodzeniu na fakturach może być przyjęty jako dowód niepreferencyjnego pochodzenia węgierskiego i zastosował stawkę celną 60%. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę importera, uznając, że chybiony jest zarzut zakwestionowania prawidłowości udokumentowania pochodzenia towaru. Sąd podkreślił, że wynik weryfikacji dowodu pochodzenia jest wiążący dla organów kraju importu i w tym przypadku umożliwiał ustalenie, że towaru nie można uznać za pochodzący z Węgier. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną importera. Sąd uznał, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania są niezasadne, ponieważ strona nie wskazała konkretnych przepisów PPSA, które zostały naruszone przez WSA, a jedynie powołała się na przepisy Ordynacji podatkowej. Sąd podkreślił, że Agencja Celna nie była stroną postępowania, a eksporterzy węgierscy również nie mogli być traktowani jako strony. NSA podzielił stanowisko WSA co do wiążącego charakteru wyniku weryfikacji pochodzenia towaru, mimo pewnych nieścisłości w działaniach węgierskich władz celnych, które uniemożliwiły jednoznaczne potwierdzenie węgierskiego pochodzenia towaru.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, wynik weryfikacji dowodu pochodzenia nie podlega ocenie organów celnych kraju importu i jest dla nich wiążący.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że wynik weryfikacji spełnia wymogi Protokołu nr 7 CEFTA, umożliwiając ustalenie, że towaru nie można uznać za pochodzący z Węgier z powodu braku siedziby eksportera pod wskazanym adresem, co uniemożliwiło zbadanie autentyczności deklaracji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (16)
Główne
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Taryfa celna
Pomocnicze
Ord.pod. art. 191
Ordynacja podatkowa
Organ administracji państwowej w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego.
k.c. art. 83 § 1-3
Kodeks celny
k.c. art. 209 § 3
Kodeks celny
Dłużnikiem jest zgłaszający. Jeżeli zgłoszenie celne zostało sporządzone na podstawie danych dostarczonych przez osoby, które wiedziały, że dane te są nieprawdziwe, osoby te zostają uznane za dłużników.
k.c. art. 3 § 1 pkt 23
Kodeks celny
Zgłaszającym jest osoba, która dokonuje zgłoszenia celnego we własnym imieniu na swoją rzecz, we własnym imieniu na cudzą rzecz, albo osoba, w której imieniu dokonuje się zgłoszenia celnego.
k.c. art. 253 § 1 pkt 1
Kodeks celny
k.c. art. 254 § 2
Kodeks celny
Ord.pod. art. 137 § 3
Ordynacja podatkowa
Ord.pod. art. 240 § 1 pkt 4
Ordynacja podatkowa
Ord.pod. art. 133 § 2
Ordynacja podatkowa
Ord.pod. art. 247 § 1 pkt 3
Ordynacja podatkowa
Konst. RP art. 7
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów art. 11 § 1
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wynik weryfikacji pochodzenia towaru przez władze celne kraju eksportu jest wiążący dla organów kraju importu. Agencja celna działająca jako bezpośredni przedstawiciel nie jest stroną postępowania celnego. Brak jest podstaw do traktowania eksporterów węgierskich jako stron postępowania celnego. Naruszenie przepisów o doręczaniu korespondencji nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż strona brała czynny udział w postępowaniu.
Odrzucone argumenty
Polskie organy celne bezkrytycznie przyjęły wynik weryfikacji dokonanej przez węgierskie władze celne. Polskie władze celne nie wykazały istnienia wątpliwości uzasadniających przeprowadzenie weryfikacji. Węgierskie władze celne nie zakończyły czynności kontrolnych i nie poinformowały o ich wynikach. Niedoręczenie postanowienia o wszczęciu postępowania celnego pełnomocnikowi skarżącej stanowiło naruszenie przepisów procesowych. Eksporterzy węgierscy powinni być uznani za strony postępowania, ponieważ dostarczyli nieprawdziwe dane. Sąd I instancji pominął w uzasadnieniu zarzuty podnoszone przez stronę w trakcie przewodu sądowego.
Godne uwagi sformułowania
wynik weryfikacji dowodu pochodzenia nie podlega ocenie organów celnych kraju importu i jest dla nich wiążący za ugruntowane należy uznać orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego sprowadzające się do tezy, że wynik weryfikacji dowodu pochodzenia nie podlega ocenie organów celnych kraju importu i jest dla nich wiążący brak było podstaw do zastosowania preferencji celnych nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanymi adresami nie było siedzib eksporterów
Skład orzekający
Tadeusz Cysek
przewodniczący sprawozdawca
Maria Myślińska
członek
Janusz Zajda
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Wiążący charakter wyników weryfikacji pochodzenia towarów przez zagraniczne organy celne oraz status agencji celnej jako strony postępowania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku możliwości weryfikacji pochodzenia towaru z powodu nieistnienia eksporterów pod wskazanymi adresami.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa celnego – weryfikacji pochodzenia towarów i wiążącego charakteru międzynarodowej współpracy administracyjnej, co jest istotne dla profesjonalistów z branży.
“Czy nieistniejący eksporter może pozbawić Cię preferencyjnej stawki celnej? NSA wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI GSK 1994/05 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2006-05-30 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2005-07-25 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Janusz Zajda Maria Myślińska Tadeusz Cysek /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6300 Weryfikacja zgłoszeń celnych co do wartości celnej towaru, pochodzenia, klasyfikacji taryfowej; wymiar należności celny Hasła tematyczne Celne postępowanie Celne prawo Sygn. powiązane I SA/Ka 2376/03 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2005-03-04 Skarżony organ Dyrektor Izby Celnej Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Cysek (spr.), Sędziowie NSA Maria Myślińska, Janusz Zajda, Protokolant Małgorzata Suchocka, po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. Ż. - PHU "[...] w Bielsku Białej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 marca 2005 r. sygn. akt 3/ I SA/Ka 2376/03 w sprawie ze skargi M. Ż. - PHU "[...] w Bielsku Białej na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Cieszynie z dnia 19 września 2003 r. [...] w przedmiocie uznania zgłoszenia celnego za nieprawidłowe oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 4 marca 2005 r. sygn. akt 3/I SA/Ka 2376/03 oddalił skargę M. Ż. działającej pod firmą Przedsiębiorstwo Handlowo - Usługowe "[...] w Bielsku - Białej na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Cieszynie z dnia 19 września 2003 r. nr [...] w przedmiocie weryfikacji zgłoszenia celnego co do pochodzenia towaru i wymiaru należności celnych. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym. W dniu 19 marca 2002 r., zgodnie z dokumentem SAD nr [...], importer zgłosił do procedury dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym przywiezione z Republiki Węgierskiej towary, deklarując ich węgierskie pochodzenie i obniżoną stawkę celną w wysokości 0% wartości celnej towaru. Jako dowód pochodzenia towaru z Węgier, wymagany dla zastosowania obniżonej stawki, załączono deklaracje na fakturach nr N03181, nr L03181 i nr K03181 z dnia 18 marca 2002 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej objął towar wnioskowaną procedurą i dopuścił go do obrotu na polskim obszarze celnym na warunkach określonych w zgłoszeniu. Następnie polskie władze celne zwróciły się do węgierskich władz celnych, będących władzami kraju eksportu, z prośbą o sprawdzenie i ustalenie rzeczywistego kraju pochodzenia towaru objętego deklaracją na fakturach. Węgierskie władze celne poinformowały, że firmy [...], [...] i [...] (eksporterzy) nie prowadzą działalności pod podanymi na fakturach adresami i dlatego nie ma możliwości dodatkowego zbadania pochodzenia towarów. Nadto organ wskazał, że zostały podjęte działania mające na celu wykreślenie firm [...] i [...] z rejestru, natomiast firma [...] została wykreślona przez Sąd z rejestru firm z dniem 30 marca 2002 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej, decyzją z dnia 27 czerwca 2003 r. nr [...], uznał wskazane wyżej zgłoszenie celne z dnia 19 marca 2002 r. za nieprawidłowe w części dotyczącej pochodzenia towaru i stawki celnej oraz określił kwotę wynikającą z długu celnego dla ujętych w zgłoszeniu celnym towarów. W świetle przedstawionych wyżej faktów organ celny I instancji uznał, że brak było podstaw do zastosowania preferencji celnych. W związku z brakiem możliwości określenia kraju pochodzenia zastosował stawkę celną autonomiczną podwyższoną o 100%, tj. stawkę 120%. Zaskarżoną decyzją z dnia 19 września 2003 r. Dyrektor Izby Celnej w Cieszynie uchylił rozstrzygnięcie Naczelnika Urzędu Celnego w Bielsku-Białej z dnia 27 czerwca 2003 r. w części dotyczącej pochodzenia towaru, stawki celnej i wysokości długu celnego, orzekając merytorycznie w tym zakresie, natomiast w pozostałej części utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Mając na uwadze, że przedmiotowe firmy były zarejestrowane na Węgrzech w latach poprzedzających weryfikację, gdyż węgierskie władze celne nie zanegowały istnienia firm [...] i [...], lecz poinformowały, że podjęły działania mające na celu wykreślenie tych firm z rejestru i nie określiły faktur jako fałszywych, organ celny II instancji uznał, że zapis o pochodzeniu złożony przez eksportera na fakturach może zostać przyjęty jako dowód niepreferencyjnego pochodzenia węgierskiego i zastosował stawkę celną autonomiczną 60%. W skardze PHU "[...] w Bielsku-Białej M. Ż., wnosząc o uchylenie i wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, zarzuciło bezkrytyczne przyjęcie przez polskie organy celne wyniku weryfikacji dokonanej przez węgierskie władze celne, których czynności nie wykazały, że towar nie posiada węgierskiego statusu pochodzenia. Stwierdziła, że polskie władze celne nie wykazały istnienia wątpliwości uzasadniających przeprowadzenie weryfikacji. Skarżąca zwróciła uwagę na to, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby węgierskie władze celne zakończyły czynności kontrolne i poinformowały polskie władze celne o ich wynikach, a tym samym dały podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Na rozprawie pełnomocnik strony skarżącej przedłożył pismo procesowe, w którym zarzucił m.in. naruszenie przepisów procesowych przez niedoręczenie przez Naczelnika Urzędu Celnego w Bielsku-Białej postanowienia o wszczęciu postępowania celnego pełnomocnikowi skarżącej - Agencji Celnej "[...]". Oceniając legalność zaskarżonej decyzji Sąd I instancji stwierdził, że chybiony jest zarzut dotyczący zakwestionowania przez organy celne prawidłowości udokumentowania przez skarżącą preferencyjnego pochodzenia importowanego towaru z terenu Republiki Węgierskiej, co miało uzasadniać zastosowanie wobec tego towaru preferencyjnej zerowej stawki celnej. Wskazując na art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926) Sąd wyjaśnił, że organ administracji państwowej w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone, Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy rozważył całość zebranego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji szczegółowo uzasadnił, dlaczego dowody i okoliczności podnoszone przez skarżącą nie dają podstaw do przyjęcia, że sporny towar miał preferencyjne pochodzenie z Republiki Węgierskiej. Sąd uznał, że w związku z powyższym szczególnego zaakcentowania wymaga zagadnienie mocy dowodowej wyniku weryfikacji, jaką na żądanie polskich władz celnych działających w ramach uprawnień wynikających z art. 83 § 1 - 3 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny (Dz. U. Nr 75, poz. 802 - j.t. z 2001 r. ze zm.) przeprowadzają władze celne kraju importu. Wyniki muszą być takie, aby umożliwiły wyraźne ustalenie, czy dokumenty są autentyczne i czy sprawdzane produkty można uznać za pochodzące z kraju członkowskiego CEFTA lub Polski lub innego kraju wymienionego w art. 4 Protokołu nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA). Przepisy Protokołu nr 7 nie wymagają natomiast uzasadnienia wyniku weryfikacji, a tym bardziej wyjaśnienia w oparciu o jakie zasady została przez władze celne kraju eksportu przeprowadzona. Sąd doszedł do wniosku, że za ugruntowane należy uznać orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego sprowadzające się do tezy, że wynik weryfikacji dowodu pochodzenia nie podlega ocenie organów celnych kraju importu i jest dla nich wiążący. W rozpoznawanej sprawie wynik weryfikacji spełniał wszelkie wymogi Protokołu nr 7. W pełni umożliwiał on wyraźne ustalenie, że będących przedmiotem importu towarów nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanymi adresami nie było siedzib eksporterów, co z kolei uniemożliwiało zbadanie autentyczności deklaracji na fakturach dokumentujących pochodzenie towaru. Wynika z niego, iż nie można jednoznacznie stwierdzić, że deklaracje na fakturach przedstawionych przy odprawie celnej były wystawione legalnie. Oceniając zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego przez niedoręczenie Agencji Celnej "[...]" postanowienia o wszczęciu postępowania, zawarty w piśmie procesowym złożonym przez pełnomocnika na rozprawie, Sąd stwierdził, że strona skarżąca nie wskazała na ewentualny wpływ tego zarzutu na wynik postępowania. Sąd wyjaśnił, że należało wykazać istnienie związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Podstawą do uchylenia zaskarżonej decyzji byłaby bowiem sytuacja, w której strona skarżąca uprawdopodobniłaby istnienie związku przyczynowego między naruszeniem przez organ odwoławczy obowiązku doręczenia pełnomocnikowi strony postanowienia a ograniczeniem jej praw w toczącym się postępowaniu celnym. Strona uczestniczyła we wszystkich etapach postępowania, w terminie wnosiła odwołania od decyzji organów celnych i ustanowiła nowego pełnomocnika w sprawie, a zatem należy uznać, że wskazane wyżej naruszenie przepisów prawa procesowego nie miało istotnego wpływu na wynik postępowania. W skardze kasacyjnej PHU "[...]" M. Ż. wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oraz zasądzenie skarżącemu od strony przeciwnej zwrotu kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego, i.e.: - art. 209, art. 262 Kodeksu celnego w związku z art. 145 § 1 i art. 165 § 4 Ordynacji podatkowej przez błędną wykładnię i błędne zastosowanie przepisu oraz przyjęcie, iż w niniejszej sprawie upoważniona agencja celna, nie będąc stroną postępowania, nie musiała być uznana jako upoważniony przedstawiciel strony do odbioru korespondencji w sprawie, - art. 209, art. 262 Kodeksu celnego oraz art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej przez błędną wykładnię i błędne zastosowanie przepisu oraz przyjęcie, iż w niniejszej sprawie za stronę postępowania nie uznano firmy [...], [...] i [...] (eksporterów węgierskich), a nadto nie uznano przedstawiciela strony Agencji Celnej "[...]", - art. 165 § 1 i § 4 Ordynacji podatkowej przez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu polegające na braku doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania upoważnionej agencji celnej, - art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nieprawidłowe ich zastosowanie, bowiem rozstrzygnięcie wydane zostało z obrazą tych przepisów, pomimo wskazywania przez stronę na liczne nieprawidłowości organu celnego w takcie przewodu sądowego, - Protokołu Nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA), sporządzonej w Krakowie dnia 21 grudnia 1992 r., w szczególności art. 17, 18, 31 i 32 poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu, co wyrażone zostało uznaniem przez organ celny za wiążące materiałów węgierskich władz celnych nadesłanych w wyniku podjętych czynności weryfikacji dowodu pochodzenia. II. na podstawie art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wydane rozstrzygnięcie, i.e.: - naruszenie art. 120 i art. 123 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez naruszenie zasady praworządności i zasady czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania, co wyraża się poprzez działanie organu celnego z brakiem poszanowania tej zasady i w rezultacie doprowadziło do pozbawienia strony prawa do reprezentowania jej w toku postępowania celnego przez Agencję Celną "Lenad", - art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej przez naruszenie zasad postępowania dowodowego wyrażone uznaniem przez organ celny i Sąd okoliczności za wystarczająco udowodnione. Argumentacja na poparcie powyższych zarzutów została przedstawiona przez stronę w obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Skarżący wskazał m.in., że organy celne na skutek tego, że nie uwzględniły w skarżonej decyzji art. 209 Kodeksu celnego, nie ustaliły wszystkich stron postępowania, ograniczając postępowanie wyłącznie do importera. Zgodnie z art. 209 § 3 Kodeksu celnego dłużnikiem jest przede wszystkim zgłaszający. Z upoważnienia udzielonego przez importera oraz z zapisów w dokumencie SAD wynika, że zgłaszającym towar była Agencja Celna "[...]", a zatem w świetle literalnego brzmienia art. 209 § 3 Kodeksu celnego stroną w sprawie winna być przede wszystkim ta agencja, tym bardziej, że posiadała od strony upoważnienie bezpośrednie. Wobec powyższego naruszono, zdaniem skarżącego, zasadę praworządności (art. 120 Ordynacji podatkowej) i zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 123 Ordynacji podatkowej), a w konsekwencji zaskarżona decyzja wydana została z pominięciem strony, przez co naruszony został przepis art. 200 Ordynacji podatkowej. Skarżący podniósł również, że Agencja Celna "[...]" była jego pełnomocnikiem w rozumieniu art. 137 Ordynacji podatkowej. Uprawnienie strony do działania przez pełnomocnika - szczególnie gdy jest to pełnomocnik kwalifikowany, jak agencja celna - jest elementem prawa do obrony i korzysta ze szczególnej ochrony procesowej, zwłaszcza w postępowaniu celnym ze względu na majątkowy charakter interesów podatnika oraz szczególną zawiłość spraw celnych. Z koniunkcji art. 145 § 1 i art. 165 § 4 Ordynacji podatkowej wynika, zdaniem strony, że w przedmiotowej sprawie datą wszczęcia postępowania z urzędu jest dzień doręczenia przedstawicielowi strony, a więc Agencji Celnej "[...]", postanowienia o wszczęciu postępowania z urzędu. Przy powyższym założeniu, w ocenie skarżącego, należy przyjąć, że do chwili obecnej postępowanie celne nie zostało wszczęte, bowiem pismo organu celnego, którym jest postanowienie o wszczęciu postępowania celnego, do tej pory nie zostało doręczone prawidłowo umocowanemu w sprawie przedstawicielowi, lecz bezpośrednio stronie. Pominięcie upoważnionej agencji celnej w doręczaniu wydanych w sprawie rozstrzygnięć organu celnego skutkuje możliwością złożenia wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej. Z przepisu art. 209 § 3 Kodeksu celnego wynika, że dłużnikiem jest osoba, która do zgłoszenia celnego o objęcie procedurą przywozową dostarczyła nieprawdziwych danych, co spowodowało, że należności celne nie zostały pobrane. Z akt sprawy wynika, że podmiotami takimi są firmy [...], [...] i [...], jednak organ celny nie potraktował ich za stronę postępowania naruszając tym samym przepis art. 133 § 2 Ordynacji podatkowej, a w związku z tym wydał decyzję z naruszeniem art. 247 § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej. Firmy [...], [...] i [...] nie z własnej winy nie brały udziału w postępowaniu, skutkiem czego został naruszony przepis art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej. Powołując się na art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 p.p.s.a. skarżący podniósł również, że pomimo licznych kwestii podnoszonych przez stronę w trakcie rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, Sąd ograniczył rozstrzyganie przedmiotowej sprawy do zarzutów zawartych w skardze i nie odniósł się do tych kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zdaniem strony, organ celny w toku postępowania nie udowodnił i nie wykazał, że przedłożone przez stronę dokumenty są nieprawdziwe lub niedokładne co do informacji dotyczących prawdziwego pochodzenia towarów. Faktycznie weryfikacja nie była przez władze węgierskie przeprowadzona, a zatem nie można mówić w tym przypadku o wyniku weryfikacji. Skoro w gruncie rzeczy organ weryfikujący nie dokonał czynności weryfikacyjnych dowodu pochodzenia, a wręcz przeciwnie nie zakwestionował wiarygodności wystawienia faktur, bowiem firmy [...], [...] i [...]. istniały w chwili wystawienia faktur eksportowych, nie może być, zdaniem skarżącego, mowy o zachowaniu treści art. 31 Protokołu Nr 7, ponieważ pomoc prawna nie została wypełniona zgodnie z tym Protokołem. Strona skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem przedstawionym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach oraz ze stanowiskiem Dyrektora Izby Celnej w Katowicach, że organ celny w toku weryfikacji związany był Protokołem Nr 7 Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA), bowiem umowa ta dotyczy w istocie metod współpracy administracyjnej, natomiast samo rozstrzygnięcie następuje w oparciu o przepisy prawa krajowego. W tym stanie rzeczy zarówno Sąd, jak i organ celny miały obowiązek, na zasadzie swobodnej oceny dowodów, dokonać oceny na podstawie całego materiału dowodowego, czy okoliczność będąca przedmiotem postępowania celnego została udowodniona. Sąd i organy celne w wyroku i w wydanych decyzjach nie wypowiedziały się co do dowodów przedłożonych przez stronę i nie wskazały, dlaczego dowodom tym odmówiły wiarygodności. Odpowiadając na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w Katowicach podtrzymał stanowisko odnośnie oddalenia skargi. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w przypadku, gdy zgłoszenia celnego dokonuje podmiot działający w ramach przedstawicielstwa bezpośredniego, czyli w imieniu i na rzecz innej osoby (art. 253 § 1 pkt 1 Kodeksu celnego), to zgłaszającym jest osoba, w której imieniu dokonano zgłoszenia celnego i ona jest dłużnikiem, czyli osobą zobowiązaną do zapłacenia kwoty wynikającej z długu celnego (art. 3 § 1 pkt 2 Kodeksu celnego). W tej sytuacji pełnomocnik strony błędnie zinterpretował, że Agencja Celna "[...]" jest zgłaszającym i dłużnikiem zgodnie z art. 209 § 3 Kodeksu celnego. W konsekwencji nie jest ona stroną w postępowaniu, a zatem organ celny nie miał obowiązku rozstrzygać sprawy z jej udziałem i doręczyć jej decyzję oraz inne pisma procesowe. Agencja Celna "[...]", dokonując przedmiotowego zgłoszenia celnego, w rubryce 44 dokumentu SAD zamieściła informację o posiadaniu upoważnienia. W aktach sprawy brak jednak, wymaganego przez art. 137 § 3 Ordynacji podatkowej, jak i art. 254 § 2 Kodeksu celnego, oryginału pełnomocnictwa lub uwierzytelnionego odpisu. Doręczenie pism procesowych i decyzji tej agencji jako przedstawicielowi mogłoby spowodować tym samym naruszenie interesu strony np. przekroczenie terminów zawitych. Dyrektor Izby Celnej podkreślił, że strona skarżąca wskazując naruszenie przepisów Protokołu 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu CEFTA cytuje przepisy Protokołu nr 7, które zostały zmienione przez art. 1 ust. 1 Protokołu dodatkowego nr 4, sporządzonego w dniu 13 września 1996 r. (Dz. U. Nr 158, poz. 809), i z dniem 1 stycznia 1997 r. przestały obowiązywać. Wprowadzony w życie z dniem 1 stycznia 1997 r. nowy Protokół Nr 7, w oparciu o który została przeprowadzona weryfikacja dowodów pochodzenia, w istotny sposób zmienił zarówno numerację artykułów, jak i ich brzmienie. Organ podkreślił, że wiążący charakter weryfikacji przeprowadzonej przez władze celne kraju eksportu potwierdzają liczne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie odnosząc się do zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu dotyczącego naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przepisów postępowania, tj. art. 120, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej, Dyrektor Izby Celnej w Katowicach stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie stosował wymienionych wyżej przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarżąca wniosła skargę kasacyjną na podstawie art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), zarzucając w petitum skargi naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) oraz naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wydane rozstrzygnięcie (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W związku z oparciem przez skarżącą skargi kasacyjnej na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a., oceny w pierwszej kolejności wymagają podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny wtedy, gdy skargi kasacyjnej nie oparto na drugiej podstawie (art. 174 pkt 2 p.p.s.a) lub dopiero wówczas, gdy podstawa ta okaże się "nieusprawiedliwiona" (art. 184 p.p.s.a). Z istoty skargi kasacyjnej, jako środka odwoławczego od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego wynika, że podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, regulowanego przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Koniecznym warunkiem skutecznego oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie jest wskazanie przez skarżącego, które przepisy omawianej ustawy procesowej, oznaczone numerem artykułu (paragrafu, punktu) zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.) i nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania lub też stawiania hipotez, co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa skargi kasacyjnej. Skarżąca zarzucając w skardze kasacyjnej naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania, nie wskazała, które przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone, lecz podniosła, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisów art. 120, art. 123 § 1, art. 180 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej. Należy zauważyć, że sądy administracyjne kontrolując legalność zaskarżonych aktów lub czynności administracyjnych prowadzą postępowanie według przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z tym przepisy Ordynacji podatkowej regulujące postępowanie przed organami podatkowymi - postępowanie podatkowe - nie mogły być bezpośrednio naruszone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a tym samym nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Zaznaczenia wymaga, że w ramach powołanego w skardze kasacyjnej naruszenia prawa materialnego strona skarżąca ujęła też niewątpliwie (w szczególności w ramach pierwszych czterech zarzutów) zarzuty w istocie o charakterze procesowym. W tym zakresie podkreślić wypada, że skarga kasacyjna nie może się powoływać na naruszenie przepisów postępowania, jeżeli jednocześnie nie wskazuje, jakim to normom regulującym postępowanie przed sądem administracyjnym uchybiono poprzez wydanie zaskarżonego wyroku. Już z tego względu w niniejszej sprawie zamierzonego skutku nie mogły odnieść uwagi skargi kasacyjnej odnośnie nieprzestrzegania w sprawie zasad doręczania korespondencji (pism procesowych) przez organ celny, sformułowanych w Ordynacji podatkowej. Na marginesie tylko należy zaznaczyć, iż Sąd I instancji dokonał oceny zaistniałych w wymienionym obszarze uchybień w płaszczyźnie przesłanek określonych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i nie ma podstaw, by przedmiotową ocenę podważyć. Przywołanie w skardze kasacyjnej przepisu art. 209 Kodeksu celnego w kontekście twierdzenia, iż Agencja celna jest stroną i upoważnionym przedstawicielem strony - jest niezrozumiałe. Przepis art. 209 Kodeksu celnego z 9 stycznia 1997 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.) dotyczy powstania długu celnego w przywozie. Paragraf 3 tego przepisu stanowi, że dłużnikiem jest zgłaszający. Stosownie do art. 3 § 1 pkt 23 Kodeksu celnego zgłaszającym jest osoba, która dokonuje zgłoszenia celnego we własnym imieniu na swoją rzecz, we własnym imieniu na cudzą rzecz, albo osoba, w której imieniu dokonuje się zgłoszenia celnego. Bezspornym jest w sprawie, że Agencja Celna "[...]" była bezpośrednim przedstawicielem strony skarżącej (art. 253 § 1 pkt 1 Kodeksu celnego), a przedstawiciel taki działa w imieniu i na rzecz innej osoby. Z powyższych przepisów jasno wynika, że Agencja "[...]" dokonała zgłoszenia celnego na rzecz M. Ż. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą PHU "[...]" w Bielsku-Białej (vide dokument SAD w aktach administracyjnych), czyli zgłaszającym w rozumieniu art. 3 § 1 pkt 23 Kodeksu celnego jest M. Ż., w której imieniu dokonano zgłoszenia celnego. Agencja celna mogłaby być uznana za dłużnika celnego, gdyby była przedstawicielem pośrednim (art. 209 § 3 Kodeksu celnego), jednakże w niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca i dlatego nie można przypisywać Agencji Celnej "[...]" przymiotu strony postępowania. Strona skarżąca w tiret drugie - przymiot strony przypisuje również eksporterom węgierskim, powołując się na przepis art. 209, art. 262 i art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej, ponieważ firmy węgierskie dostarczyły nieprawdziwych danych, co spowodowało, że należności celne nie zostały pobrane, a organy celne nie wezwały ich do udziału w sprawie w charakterze strony, przez co naruszyły art. 133 § 2, art. 247 § 1 pkt 3 i art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej. Zarzut ten wynika z nieporozumienia. Jak wykazano wyżej, art. 209 Kodeksu celnego dotyczy powstania długu celnego i nie dotyczy on eksportera tylko zgłaszającego. Przepis art. 209 § 3 zdanie trzecie stanowi, że jeżeli zgłoszenie celne zostało sporządzone na podstawie danych (...) to osoby, które dostarczyły danych wymaganych do sporządzenia zgłoszenia i które wiedziały (...), że dane te są nieprawdziwe, zostają uznane za dłużników. Dane do zgłoszenia celnego dostarczyła Agencja Celna "[...]", która zgłoszenia celnego dokonała w imieniu M. Ż.. Brak jest jakichkolwiek podstaw do tego, by eksportera węgierskiego traktować jako stronę postępowania. Zupełnie odrębną kwestią jest sprawa ewentualnej odpowiedzialności cywilnej (odszkodowawczej) eksporterów węgierskich, co nie należy do tej sprawy ani do właściwości sądów administracyjnych. Strona skarżąca zarzuca również - tiret czwarte - naruszenie art. 7 Konstytucji RP i art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nieprawidłowe ich zastosowanie, pomimo licznych nieprawidłowości organu celnego, na co wskazywano w trakcie przewodu sądowego, a co sąd pominął milczeniem. Zarzut ten nie jest zasadny. W szczególności podnieść należy, iż z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Strona skarżąca w skardze kasacyjnej w niczym nie wykazała zasadności zarzutu naruszenia tego przepisu. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. jest niezrozumiały, skoro - jak twierdzi skarżąca - podnosiła przed Sądem I instancji zarzuty naruszenia przepisów prawa, a Sąd do tych zarzutów się nie odniósł. Zarzut taki mógłby być zasadny, gdyby w okolicznościach tej sprawy były naruszone przez organ przepisy, których naruszenia nie dostrzegła skarżąca, a sąd nie związany granicami skargi powinien je uwzględnić. Tak sformułowanego zarzutu strona nie podnosi jednakże w skardze kasacyjnej. Niezależnie od tego zauważyć należy, iż ogólnikowa treść omawianego zarzutu nie precyzuje, jakie to kwestie zostały pominięte w rozważaniach Sądu I instancji. Wobec braku w skardze kasacyjnej zasadnych zarzutów w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny związany jest stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku, co w konsekwencji oznacza, że ustalenia faktyczne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie mogą być skutecznie podważone podniesionymi w skardze kasacyjnej zarzutami naruszenia prawa materialnego. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie formy naruszenia prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści normy prawnej, natomiast naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumpcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie został błędnie uznany przez sąd za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej. W przypadku oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie błędnej wykładni prawa materialnego skarżący powinien wskazać jak zastosowany przepis należy wykładać i dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku jego interpretacja jest błędna. Tak rozumianego wymagania nie spełnia sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut błędnej wykładni przepisów art. 17, 18, 31 i 32 Protokołu 7 Dotyczącego Definicji Pojęcia ,,Produkty Pochodzące" i Metod Współpracy Administracyjnej, ustalonego Protokołem Dodatkowym Nr 4 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu, stanowiącym załącznik do Oświadczenia Rządowego z 12 grudnia 1996 r. w sprawie prowizorycznego stosowania (...) Protokołu dodatkowego nr 4 do Środkowoeuropejskiej umowy o wolnym handlu (CEFTA), sporządzonej w Krakowie 21 grudnia 1992 r. (Dz. U. Nr 158, poz. 809), zwanego dalej jako Protokół 7 CEFTA, ponieważ skarżąca nie zamieściła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodu prawnego wskazującego, że dokonana w zaskarżonym wyroku interpretacja tych przepisów jest błędna. Uzasadnienie skargi kasacyjnej zawiera natomiast polemikę z ustaleniami dokonanymi przez organ administracji celnej II instancji, podzielonymi następnie przez Sąd I instancji. W szczególności strona skarżąca zarzuca, że wniosek organu celnego o weryfikację dowodów pochodzenia towarów został wadliwie uzasadniony, a odpowiedź węgierskich organów celnych sprowadza się do stwierdzenia, że nie przeprowadziły one postępowania weryfikacyjnego. Strona węgierska nie spełniła też zapowiedzi, że wystąpi do sądu o wykreślenie tych firm z rejestru. Skarżący podniósł, że 14 miesięcy po doręczeniu pisma przez węgierskie władze celne wystąpił do węgierskiego sądu rejestrowego i otrzymał potwierdzenie, że firmy węgierskie są zarejestrowane pod wskazanymi adresami i nikt nie wystąpił o ich wykreślenie z rejestru. Zdaniem skarżącego najlepszym dowodem na brak przeprowadzonej weryfikacji jest stwierdzenie Dyrektora Izby Celnej w Katowicach, że z pisma węgierskich władz nie wynika, że faktury są fałszywe, ani nie negują one istnienia przedmiotowych firm w chwili dokonywania przez stronę importu. Należy zauważyć, że przywołany przez stronę skarżącą art. 17 Protokołu Nr 7 CEFTA dotyczy procedury wystawiania świadectw przewozowych EUR. 1, a nie postanowień o współpracy administracyjnej. Przepis ten przestał obowiązywać z dniem 1 stycznia 1997 r., zgodnie z art. 1 ust. 1 Protokołu Dodatkowego Nr 4 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (Dz. U. z 1996 r. Nr 158, poz. 809), podobnie zresztą jak cały Protokół 7 do Środkowoeuropejskiej umowy o wolnym handlu (CEFTA), w brzmieniu z 1992 r., publikowanej w Dzienniku Ustaw z 1994 r. (Nr 129, poz. 637). Przywołany następnie przez stronę skarżącą art. 18 Protokołu 7 dotyczy świadectw przewozowych EUR. 1 wystawionych retrospektywnie, art. 31 dotyczy wzajemnej pomocy (w ramach współpracy administracyjnej), zaś art. 32 dotyczy weryfikacji dowodów pochodzenia. Należy podzielić pogląd wyrażony przez Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie wynik weryfikacji spełnia wszelkie wymogi Protokołu 7 CEFTA. Treść tego wyniku weryfikacji jest bowiem taka, iż umożliwiła ustalenie, iż będących przedmiotem importu towarów nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanym adresem nie było siedziby eksportera, co z kolei uniemożliwiało zbadanie autentyczności deklaracji na fakturze dokumentującej pochodzenie towaru. Trafny jest też pogląd Sądu I instancji, że omawiany wynik weryfikacji spełniał wymogi Protokołu 7 CEFTA i wiązał polskie organy celne. Wbrew stanowisku zawartemu w skardze kasacyjnej, że władze węgierskie nie przeprowadziły postępowania weryfikacyjnego - z pism z 21 października 2002 r. i z 15 listopada 2002 r. sporządzonych przez Krajową Komendę Straży Celnej i Finansowej Ministerstwa Finansów Węgier wynika, że nie było możliwości przeprowadzenia dodatkowych badań dotyczących pochodzenia towarów eksportowanych przez węgierskie spółki [...], [...] i [...] ponieważ firmy te nie znajdują się pod zgłoszonymi adresami siedzib, zaś próby odnalezienia obywateli zagranicznych uprawnionych do składania podpisów w imieniu firm nie przyniosły rezultatów, wobec czego podjęto działania zmierzające do wykreślenia tych firm z rejestru firm (k. 8-13 akt wspólnych), a firma [...] została wykreślona przez Sąd z rejestru firm z dniem 30 marca 2002 r. Zgodnie z art. 32 ust. 5 Protokołu 7 CEFTA wyniki weryfikacji muszą być takie, żeby umożliwiały wyraźne (czyli wystarczające w rozumieniu art. 32 ust. 6 ustalenie, czy dokumenty są autentyczne i czy sprawdzane produkty można uznać za pochodzące z Państwa - Strony (w tym wypadku z Republiki Węgierskiej), i czy spełniają inne wymogi Protokołu. Jeżeli odpowiedź nie zawiera wystarczających informacji do ustalenia autentyczności weryfikowanych dokumentów lub rzeczywistego pochodzenia produktów, to władze wnioskujące o weryfikację (w tym wypadku polskie władze celne) odmawiają, jeżeli nie zaistnieją wyjątkowe okoliczności, wszelkich preferencji (ust. 6 art. 32 tegoż Protokołu). Organ administracji celnej I instancji uznał, że w świetle odpowiedzi władz węgierskich kraj pochodzenia towaru nie jest znany i wymierzył należne cło z zastosowaniem stawki celnej autonomicznej (podwyższonej o 100%). Organ II instancji podzielił to stanowisko o tyle, że akceptacja węgierskiego preferencyjnego pochodzenia towarów jest niemożliwa na podstawie przedłożonych dowodów pochodzenia (art. 32 pkt 6 Protokołu 7 CEFTA) i uznał, że niespełnienie przewidzianych przepisami prawa wymogów skutkuje odmową przyznania preferencji celnych, ale przyjął, że skoro przedmiotowe firmy były zarejestrowane na Węgrzech, a władze węgierskie nie określiły faktur jako fałszywe, to zapis o pochodzeniu towaru na fakturze może zostać przyjęty jako dowód niepreferencyjnego pochodzenia węgierskiego na podstawie § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów (...), [Dz. U. Nr 130, poz. 851] i zastosował stawkę celną autonomiczną 60%, z uwagi na brak udokumentowania świadectwem pochodzenia - pochodzenia towarów. Niezależnie od powyższego należy na marginesie zauważyć, że podstawą prawną ostatecznej decyzji nie była umowa międzynarodowa [Umowa Środkowoeuropejska o wolnym handlu (CEFTA)], a rozporządzenie wykonawcze do Kodeksu celnego - Taryfa celna z 11 grudnia 2001 r. i cytowane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów z 15 października 1997 r. - nie kwestionowane przez stronę skarżącą. Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako niemającą usprawiedliwionych podstaw. Orzeczenie o kosztach opiera się o przepis art. 204 pkt 1 w zw. z art. 207 § 2 p.p.s.a. m.s.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI