I FZ 337/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił zażalenie spółki cywilnej na postanowienie WSA odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, uznając doręczenie decyzji za prawidłowe i zawinione uchybienie terminu przez stronę.
Spółka cywilna złożyła zażalenie na postanowienie WSA w Opolu, które odrzuciło jej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję podatkową z 1999 r. Spółka argumentowała, że doręczenie decyzji było wadliwe, a uchybienie terminu nie było zawinione. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, podzielając stanowisko WSA, że doręczenie było skuteczne, a spółka ponosi winę za uchybienie terminu. NSA podkreślił, że osoba odbierająca korespondencję z pieczęcią firmową jest uznawana za upoważnioną, a spółka nie zorganizowała należycie obiegu dokumentów. Sąd uznał również, że wniosek o przywrócenie terminu był niedopuszczalny, gdyż nie zaistniał "wyjątkowy przypadek" uzasadniający przywrócenie terminu po upływie roku od jego uchybienia.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie spółki cywilnej I. s.c. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 25 czerwca 2008 r. (sygn. akt I SA/Op 130/07), które odrzuciło wniosek spółki o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Urzędu Skarbowego w O. z dnia 20 sierpnia 1999 r. w przedmiocie przedłużenia terminu zwrotu podatku naliczonego. Spółka podnosiła, że doręczenie decyzji z 1999 r. było wadliwe, ponieważ nastąpiło do rąk osoby nieuprawnionej, a także kwestionowała prawidłowość pouczenia o trybie zaskarżania. WSA, po ponownym rozpoznaniu sprawy zgodnie ze wskazaniami NSA, uznał doręczenie decyzji za skuteczne, stwierdzając, że nastąpiło ono do rąk osoby upoważnionej, co potwierdza użycie pieczęci firmowej i czytelny podpis. Sąd uznał, że pierwsze czynności spółki zmierzające do zaskarżenia decyzji nastąpiły po upływie trzech lat od doręczenia, a przyczyną uchybienia terminu było zaniechanie działania ze strony spółki, a nie wadliwe doręczenie czy błędne pouczenie. WSA odrzucił wniosek o przywrócenie terminu na podstawie art. 88 p.p.s.a., uznając go za niedopuszczalny w świetle art. 87 § 5 p.p.s.a., ponieważ nie zaistniał "wyjątkowy przypadek" uzasadniający przywrócenie terminu po upływie roku od jego uchybienia. NSA w pełni podzielił stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że osoba doręczająca pismo nie ma obowiązku sprawdzania uprawnień osoby odbierającej, zwłaszcza gdy posługuje się ona pieczęcią firmową. NSA uznał argumentację spółki o konieczności doręczenia do rąk wspólników lub pełnomocnika z umowy spółki za chybioną, wskazując, że pełnomocnictwo do reprezentacji w postępowaniu wymaga odrębnego udzielenia. Sąd wyjaśnił również, że kwestia istnienia "wyjątkowego przypadku" jest przesłanką dopuszczalności rozpoznania wniosku, a jej brak skutkuje odrzuceniem wniosku jako niedopuszczalnego, a nie oddaleniem. NSA nie znalazł podstaw do rozpoznania zażalenia na posiedzeniu jawnym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, doręczenie jest skuteczne. Osoba doręczająca pismo nie ma obowiązku sprawdzania uprawnień odbiorcy, a posłużenie się pieczęcią firmową świadczy o powiązaniu tej osoby ze spółką i braku podstaw do kwestionowania skuteczności doręczenia.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że spółka cywilna jako podmiot profesjonalny ma obowiązek zorganizować swoje biuro w sposób zapewniający sprawne funkcjonowanie. Osoba obecna w biurze, która posłużyła się pieczęcią spółki, jest traktowana jako osoba upoważniona do odbioru korespondencji, a brak jej formalnego upoważnienia nie dyskwalifikuje doręczenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
p.p.s.a. art. 88
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 87 § § 5
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ordynacja podatkowa art. 145 § par. 2
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa
Ordynacja podatkowa art. 151
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 90 § § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 193
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 197 § § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ordynacja podatkowa art. 152
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Doręczenie decyzji było skuteczne, ponieważ nastąpiło do rąk osoby posługującej się pieczęcią firmową spółki. Spółka ponosi winę za uchybienie terminu do wniesienia skargi z powodu niewłaściwej organizacji obiegu dokumentów. Wniosek o przywrócenie terminu był niedopuszczalny, gdyż nie zaistniał "wyjątkowy przypadek" uzasadniający przywrócenie terminu po upływie roku od jego uchybienia. Błędne pouczenie o trybie zaskarżania nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, gdy strona nie podjęła żadnych działań.
Odrzucone argumenty
Doręczenie decyzji było wadliwe, gdyż nastąpiło do rąk osoby nieuprawnionej. Uchybienie terminu nie było zawinione przez spółkę, a wynikało z błędów organów podatkowych (wadliwe doręczenie, błędne pouczenie). Wniosek o przywrócenie terminu powinien zostać oddalony, a nie odrzucony, skoro sąd badał kwestię winy strony.
Godne uwagi sformułowania
osoba dysponująca pieczęcią spółki władze spółki w niedostateczny sposób zadbały o prawidłowe kontakty firmy z osobami z zewnątrz całkowicie chybiona, a wręcz kuriozalna okazała się również argumentacja zażalenia kwestia dopuszczalności przywrócenia terminu po upływie roku od jego uchybienia stanowi przesłankę dotyczącą postępowania, należy więc do warunków dopuszczalności rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, a nie do przesłanek merytorycznych
Skład orzekający
Maria Dożynkiewicz
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Skuteczność doręczeń pism procesowych do podmiotów profesjonalnych, w szczególności spółek cywilnych, w kontekście organizacji obiegu dokumentów i odpowiedzialności za uchybienie terminów procesowych. Interpretacja przesłanek dopuszczalności wniosku o przywrócenie terminu po upływie roku."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji spółki cywilnej i przepisów obowiązujących w 1999 r. oraz p.p.s.a. w brzmieniu sprzed nowelizacji. Niemniej, zasady dotyczące doręczeń i odpowiedzialności za terminy pozostają aktualne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy częstego problemu prawnego - skuteczności doręczeń i przywracania terminów, z praktycznym przykładem wadliwej organizacji pracy spółki. Wyjaśnia, dlaczego sąd może odrzucić wniosek o przywrócenie terminu.
“Czy pieczęć firmowa wystarczy, by odebrać pismo? NSA wyjaśnia, kiedy doręczenie jest skuteczne.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI FZ 337/08 - Postanowienie NSA Data orzeczenia 2008-09-09 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2008-07-25 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Maria Dożynkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6110 Podatek od towarów i usług Hasła tematyczne Przywrócenie terminu Sygn. powiązane I SA/Op 130/07 - Postanowienie WSA w Opolu z 2007-05-16 Skarżony organ Dyrektor Izby Skarbowej Treść wyniku Oddalono zażalenie Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 88, art. 87 par. 5, art. 90 § 2, art. 193, art. 197 § 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 1997 nr 137 poz 926 art. 145 par. 2, art. 151 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Maria Dożynkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 9 września 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia I. s.c. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 25 czerwca 2008 r. sygn. akt I SA/Op 130/07 w zakresie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi I. s.c. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Skarbowego w O. z dnia 20 sierpnia 1999 r. nr (...) w przedmiocie przedłużenia terminu zwrotu podatku naliczonego postanawia oddalić zażalenie. Uzasadnienie Zaskarżonym postanowieniem z 25 czerwca 2008 r., sygn. akt I SA/Op 130/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu odrzucił wniosek I. Spółka cywilna z siedzibą w W. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Urzędu Skarbowego w O. z 20 sierpnia 1999 r. (...) w przedmiocie przedłużenia terminu zwrotu podatku naliczonego. Wydane przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcie podjęte zostało po ponownym rozpoznaniu sprawy i zastosowaniu wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w uzasadnieniu postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 grudnia 2007 r., sygn. akt I FZ 479/07. Badając ponownie sprawę Sąd pierwszej instancji skoncentrował się w pierwszej kolejności na ustaleniu, czy doręczenie skarżącej kwestionowanej decyzji 20 sierpnia 1999 r. było skuteczne. W ocenie Sądu doręczenie to było zgodne z art. 145, art. 146, art. 151, art. 152 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. nr 137, poz. 926 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w 1999 r. i wywołało skutki prawne, nastąpiło bowiem do rąk osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, o czym przekonuje fakt posługiwania się przez nią pieczęcią firmową oraz pokwitowanie odbioru pisma. Sąd podkreślił, że potwierdzenie odbioru pisma spełniające powyższe wymogi znajduje się na kopii kwestionowanej decyzji (k. 4 akt podatkowych), a widniejący na nim podpis umożliwia ustalenie personaliów osoby odbierającej pismo, gdyż jest w pełni czytelny, a wątpliwości nie budzi też data doręczenia pisma. Przechodząc do oceny wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego Sąd ten zaznaczył, że pierwsze czynności strony zmierzające do wyeliminowania skarżonej decyzji z obrotu prawnego nastąpiły dopiero w październiku 2002 r., a więc po upływie trzech lat od doręczenia decyzji, które nastąpiło w sierpniu 1999 r. Skoro przyczyną nie podejmowania takich czynności nie było wadliwe doręczenie decyzji, to przyczyny tej należy upatrywać w zaniechaniu działania ze strony spółki, które wynikło z niepowoływanych przez skarżącą powodów. Odnosząc się zaś do zarzutów strony, jakoby przyczyną uchybienia terminu było błędne pouczenie o trybie zaskarżania aktów wydawanych przez organy podatkowe, WSA uznał, że owe błędne pouczenia, które rzeczywiście miały miejsce w sprawie, pozostają bez wpływu na uchybienie terminu do wniesienia skargi, ponieważ skarżąca nie dochowała żadnego z terminów, również wskazanego błędnie w pouczeniu. Nie można więc stwierdzić zaistnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem terminu do wniesienia skargi a błędami organów podatkowych w zakresie informowania skarżącej o przysługujących jej środkach prawnych i tym samym nie zaszły przesłanki niezbędne do przywrócenia terminu w rozumieniu art. 86 § 1, art. 87 § 1 oraz art. 87 § 5 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). WSA odrzucił wniosek o przywrócenie terminu na podstawie art. 88 p.p.s.a., jako że uznał go za niedopuszczalny w świetle art. 87 § 5 p.p.s.a. Na powyższe postanowienie spółka wniosła zażalenie. W zażaleniu przedstawiono w sposób obszerny argumentację prezentowaną na wcześniejszych etapach postępowania, a zmierzającą do wykazania, że skarżona decyzja doręczona została w sposób niezgodny z prawem i tym samym uchybienie terminu do wniesienia skargi na decyzję nie zostało przez stronę zawinione. Nieprawidłowości w doręczeniu decyzji autor zażalenia upatruje w tym, że nie nastąpiło ono do rąk wspólników spółki, jako reprezentantów ustawowych, ani też do rąk ustanowionych w umowie spółki cywilnej pełnomocników. Ponadto argumentowano, że doręczenie nastąpiło do rąk osoby nieuprawnionej do odbioru decyzji, a potwierdzone zostało na odpisie decyzji, przez co podatnik nie mógł zapoznać się w porę z jej treścią. Dalej wnosząca zażalenie dowodziła, że w konsekwencji błędnego przyjęcia, iż doręczenie nastąpiło w sposób prawidłowy bezpodstawnie uznano, że strona zawiniła w uchybieniu terminu do wniesienia skargi oraz że Sąd nie rozpatrzył wniosku strony pod kątem przesłanek świadczących o wyjątkowym przypadku, o którym mowa w art. 87 § 5 p.p.s.a. W ocenie autora zażalenia w sytuacji, gdy argumentacja zawarta w uzasadnieniu skarżonego postanowienia sprowadza się do wskazania istnienia winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, Sąd bezpodstawnie wniosek odrzucił na podstawie art. 88 p.p.s.a., podczas gdy winien go oddalić. Ponadto spółka wniosła o rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu jawnym. Odpowiedź na powyższe zażalenie wniósł Naczelnik Urzędu Skarbowego w O. W odpowiedzi przedstawiono szereg argumentów przemawiających za słusznością rozstrzygnięcia podjętego przez WSA. Przede wszystkim organ wskazał, że doręczenie decyzji nastąpiło w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującymi przepisami Ordynacji podatkowej o doręczeniach. Na poparcie swych tez organ przytoczył liczne orzecznictwo sądów administracyjnych. Następnie podkreślono, że w toku postępowania podatkowego nie doszło do uchybień proceduralnych w postaci pominięcia udziału pełnomocnika, gdyż takowy nie był w październiku 1999 r. w sprawie ustanowiony, a z pewnością pełnomocnictwa, o jakim mowa w art. 136 Ordynacji podatkowej nie może zastąpić odwoływanie się przez skarżącą do umowy spółki cywilnej, bowiem pełnomocnictwo udzielone w umowie stanowi umocowanie do dokonywania czynności prawnych w imieniu mocodawcy w ramach zwykłego zarządu, natomiast pełnomocnictwo do reprezentowania w postępowaniu podatkowym przekracza zwykły zarząd, dlatego winno być udzielone odrębnie do akt sprawy lub potwierdzone w trakcie postępowania. Reasumując rozważania podkreślono, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, prawidłowo i właściwie ustalił datę doręczenia aktu administracyjnego, w pełnym zakresie rozważając kwestię winy spółki w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, nie przyjmując tym samym, iż w sprawie zaistniał "wyjątkowy przypadek" uzasadniający przywrócenie terminu po upływie roku od jego uchybienia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, natomiast w całej rozciągłości podzielić należy wywody zawarte w odpowiedzi na zażalenie. Na wstępnie należy wskazać, że Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy zastosował się do wytycznych co do dalszego postępowania zawartych w postanowieniu NSA z 14 grudnia 2007 r., sygn. akt I FZ 479/07 i dokonał wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie prawidłowości doręczenia stronie skarżącej kwestionowanej decyzji. Z ustaleń WSA wynika jednoznacznie, że doręczenie decyzji nastąpiło w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującymi przepisami. Strona argumentowała, że osoba, która poświadczyła odbiór korespondencji pieczęcią spółki, nie była uprawniona do jej odbioru, a na doręczycielu spoczywał obowiązek upewnienia się, czy osoba takowe upoważnienie posiada. Nie sposób podzielić powyższych twierdzeń. Strona skarżąca, jako podmiot profesjonalny trudniący się działalnością gospodarczą na szeroką skalę, miała obowiązek zorganizowania swego biura w sposób zapewniający sprawne funkcjonowanie i kontakty z interesantami czy też osobami doręczającymi korespondencję. Jak słusznie wskazuje organ podatkowy w odpowiedzi na zażalenie, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, osoba doręczająca jednostce organizacyjnej pismo nie ma obowiązku sprawdzania, czy pismo odbiera osoba uprawniona, a tym bardziej poszukiwania takiej osoby w lokalu siedziby. Skoro w biurze spółki obecna była osoba dysponująca pieczęcią spółki, o czym świadczy pieczątka i podpis na odpisie decyzji, to brak jest podstaw by zakładać, że była to osoba przypadkowo napotkana przez doręczyciela. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność powoływania się na brak uprawnienia do odbioru korespondencji przez osobę, która jednak posłużyła się jej pieczęcią, dodatkowo świadczy o tym, że władze spółki w niedostateczny sposób zadbały o prawidłowe kontakty firmy z osobami z zewnątrz, w tym osobami doręczającymi do lokalu spółki korespondencję. Nie sposób uznać, że odpis decyzji został doręczony przypadkowej osobie, a winę za nieprawidłowość w doręczeniu ponosi osoba doręczyciela, a konkretnie pracownik organu administracji, który nie upewnił się czy osoba dysponująca pieczęcią spółki faktycznie posiada stosowne upoważnienie. Należy bowiem w tym miejscu zauważyć, że NSA rozstrzygał już podobne sprawy spółki (I FZ 134/08 i I FZ 140/08), gdzie również pisma odebrane zostały przez dwie różne osoby, a władze spółki zaprzeczają jakoby osoby te należały do grona pracowników firmy, co potwierdza tylko tezę o niewłaściwym zorganizowaniu funkcjonowania biura, a za tę okoliczność pełną odpowiedzialność ponosi strona skarżąca. Całkowicie chybiona, a wręcz kuriozalna okazała się również argumentacja zażalenia zmierzająca do wykazania, że doręczenie odpisu decyzji winno być dokonane do rąk wspólników spółki jako jej reprezentantów ustawowych lub też pełnomocnika ustanowionego w umowie spółki cywilnej, powołanego do reprezentowania spółki wobec osób trzecich. Trafnie wskazano w odpowiedzi na zażalenie, że strona skarżąca błędnie utożsamia zadania związane z reprezentacją podmiotu (w tej sprawie jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej) wobec osób trzecich z instytucją pełnomocnika ustanowionego na potrzeby konkretnego postępowania na podstawie odrębnego oświadczenia mocodawcy składanego do akt sprawy. Jak wynika z akt podatkowych, w momencie doręczenia odpisu kwestionowanej decyzji żaden pełnomocnik nie był w sprawie ustanowiony, a zatem zastosowania nie mógł znaleźć przepis art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej w brzmieniu z 1999 r., natomiast doręczenie nastąpiło zgodnie z art. 151 tej ustawy w lokalu siedziby spółki do rąk osoby tam obecnej i dysponującej pieczęcią spółki. Trzeba zatem podkreślić, że jak wynika z powyższych rozważań, doręczenie odpisu decyzji był prawidłowe, a uchybienie terminu do wniesienia skargi zawinione przez stronę. W zażaleniu podniesiono, iż Sąd nieprawidłowo rozstrzygnął sprawę w oparciu o art. 88 p.p.s.a. i odrzucił wniosek strony, podczas gdy zajmując się kwestią winy strony w uchybieniu terminu wniosek należało ewentualnie oddalić. W tym zakresie autor zażalenia powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w orzeczeniu z 9 lutego 1999 r., I CKN 802/98. Zdaniem tutejszego Sądu nie jest to pogląd słuszny i w realiach niniejszej sprawy nie może zostać podzielony, natomiast na uwzględnienie zasługuje wykładnia art. 87 § 5 p.p.s.a. przedstawiona w krytycznej glosie do powyższego orzeczenia autorstwa J. Jagieły. Autor glosy, słusznie zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdza, że kwestia dopuszczalności przywrócenia terminu po upływie roku od jego uchybienia stanowi przesłankę dotyczącą postępowania, należy więc do warunków dopuszczalności rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, a nie do przesłanek merytorycznych, a więc do warunków zasadności wniosku. Skoro istnienie wyjątkowego przypadku należy do przesłanek dopuszczalności rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, jej brak powoduje, że wniosek taki podlega odrzuceniu jako niedopuszczalny na podstawie art. 88 p.p.s.a., a nie oddaleniu (por. J. Jagieła, PS 2000, nr 7-8, s. 176). Wobec stwierdzenia zatem, że żaden wyjątkowy przypadek w sprawie nie zachodził WSA prawidłowo wniosek odrzucił jako spóźniony w oparciu o art. 88 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji badał kwestię winy strony w uchybieniu, ale tylko dlatego, że strona upatrywała "wyjątkowego przypadku" ujętego w art. 87 § 5 p.p.s.a. właśnie w nieprawidłowościach związanych, w przekonaniu strony skarżącej, z doręczeniem odpisu decyzji i z błędnym pouczeniem. Tymczasem przeprowadzone postępowanie wykazało, że doręczenie odpisu decyzji było prawidłowe i zgodne z przepisami, więc tym samym brak było jakichkolwiek wyjątkowych okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu i w sytuacji, gdy upłynął roczny okres zakreślony w art. 87 § 5 p.p.s.a. wniosek należało odrzucić, co też WSA uczynił. Co więcej, Sąd ten prawidłowo uznał, że przesłanki uzasadniającej zaistnienie "wyjątkowego przypadku" nie można wywodzić z błędnego pouczenia strony skarżącej o trybie zaskarżenia kwestionowanej decyzji, skoro strona po otrzymaniu odpisu decyzji zaniechała jakiegokolwiek działania i nie podjęła żadnych kroków w kierunku podważenia decyzji, chociażby przez zastosowanie się do błędnego pouczenia. Nie można więc przyjmować, że uchybienie terminu miało związek z błędnym pouczeniem, a w związku z tym nie mogło stanowić przesłanki przemawiającej za zaistnieniem "wyjątkowego przypadku" w rozumieniu art. 87 § 5 p.p.s.a. Strona skarżąca wniosła o rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu jawnym w trybie art. 90 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 193 i art. 197 § 2 tej ustawy, jednakże Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził podstaw do zastosowania powyższego rozwiązania, a z pewnością nie przemawiają za tym argumenty przytoczone przez autora zażalenia. Art. 90 § 2 p.p.s.a. wskazuje jedynie na kompetencję sądu administracyjnego, a decyzja o ewentualnym skierowaniu sprawy na rozprawę należy zawsze do uznania sądu i ewentualne wnioski stron postępowania nie mają dla sądu charakteru wiążącego. Mając na względzie powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI