I FSK 818/05

Naczelny Sąd Administracyjny2006-05-09
NSApodatkoweŚredniansa
VATpodatek od towarów i usługzaniżenie obrotufaktury VATprawo cywilneprawo podatkoweodpowiedzialność podatnikapełnomocnik

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przepisy prawa cywilnego nie mają zastosowania w sprawach podatkowych, a ustalenia faktyczne dokonane przez organy podatkowe i sąd pierwszej instancji były prawidłowe.

Sprawa dotyczyła zaniżania przez podatniczkę cen samochodów na fakturach VAT, co skutkowało określeniem zaległości podatkowej. Podatniczka argumentowała, że odpowiedzialność ponosi jej pełnomocnik, a przepisy prawa cywilnego powinny mieć zastosowanie. Sąd administracyjny uznał, że sprawy podatkowe podlegają wyłącznie ustawom podatkowym, a nie cywilnym. Oddalono skargę kasacyjną, podkreślając brak podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych i prawidłowość zastosowania przepisów.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Julii K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który oddalił jej skargę na decyzję Izby Skarbowej dotyczącą zaległości w podatku od towarów i usług za okres od kwietnia do grudnia 1999 r. Podatniczka twierdziła, że zaniżanie cen samochodów było dziełem jej pełnomocnika, a ona sama nie miała o tym wiedzy. Podnosiła również, że zastosowanie powinny znaleźć przepisy prawa cywilnego, w tym dotyczące odpowiedzialności pełnomocnika i zadatku. Sąd administracyjny jednoznacznie stwierdził, że w sprawach podatkowych obowiązują wyłącznie przepisy ustaw podatkowych, a przepisy Kodeksu cywilnego mają zastosowanie tylko do stosunków cywilnoprawnych. Podkreślono, że urząd kontroli skarbowej miał prawo zakwestionować samoobliczenie podatku i wystawione faktury, zwłaszcza w świetle zeznań świadków wskazujących na zaniżanie wartości sprzedawanych samochodów. Sąd uznał, że podatniczka nie skorzystała z prawa do czynnego udziału w postępowaniu i nie przedstawiła dowodów podważających zeznania świadków. Skarga kasacyjna zarzucała naruszenie prawa materialnego (art. 95 par. 2 i art. 394 k.c.) oraz postępowania (art. 106 p.p.s.a.). NSA oddalił skargę, wskazując na wadliwość zarzutów procesowych i brak podstaw do zastosowania prawa cywilnego w sprawie podatkowej. Sąd podkreślił, że postępowanie przed NSA ma charakter kasacyjny i ogranicza się do granic skargi kasacyjnej, a ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji są wiążące, jeśli nie zostały skutecznie podważone.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, przepisy prawa cywilnego mają zastosowanie wyłącznie do stosunków cywilnoprawnych, a w sprawach podatkowych obowiązują ustawy podatkowe.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że zakres zastosowania Kodeksu cywilnego jest ograniczony do stosunków cywilnoprawnych między osobami fizycznymi i prawnymi, a sprawy podatkowe regulowane są przez Ordynację podatkową i ustawy szczegółowe.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do orzekania przez NSA.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 106 § 3

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Dopuszcza możliwość przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie dokumentów, ale pozostawia decyzję w tym zakresie dyskrecjonalnej ocenie sądu.

p.p.s.a. art. 133 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy.

p.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Określa podstawy kasacyjne.

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.

k.c. art. 95 § 2

Kodeks cywilny

Sąd uznał, że przepis ten reguluje stosunki cywilnoprawne i nie ma zastosowania w sprawie podatkowej.

k.c. art. 394

Kodeks cywilny

Sąd uznał, że przepis ten (dotyczący zadatku) nie miał wpływu na rozstrzygnięcie sprawy podatkowej.

Ord.pod. art. 181

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Organy kontrolujące mogły oprzeć rozstrzygnięcie na dowodach z zeznań świadków.

u.p.t.u. art. 10 § 2

Ustawa z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym

Urząd kontroli skarbowej miał prawo zakwestionować samoobliczenie podatku i wystawione faktury VAT.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przepisy prawa cywilnego nie mają zastosowania w sprawach podatkowych. Ustalenia faktyczne dokonane przez organy podatkowe i sąd pierwszej instancji są prawidłowe, jeśli nie zostały skutecznie podważone. Sąd administracyjny nie ma obowiązku prowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego z urzędu.

Odrzucone argumenty

Zastosowanie przepisów prawa cywilnego (art. 95 par. 2 i art. 394 k.c.) do oceny odpowiedzialności podatnika za działania pełnomocnika. Konieczność przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów w celu wyjaśnienia istotnych wątpliwości.

Godne uwagi sformułowania

W demokratycznym państwie prawa zaś o obowiązkach i prawach podatnika, a także o uprawnieniach organów kontrolnych decydują przepisy ustaw podatkowych, tj. ustawa z 29.08.1997 r. Ordynacja podatkowa (...) oraz ustawa z 08.01.1993 r. o podatku od towarów i usług (...), a nie - jak twierdzi strona skarżącą - przepisy prawa cywilnego. Sąd administracyjny ze swej istoty pełni funkcje kasacyjne i co do zasady nie przeprowadza postępowania dowodowego, opierając się na zebranym przez organy kontrolne materialne dowodowym.

Skład orzekający

Krzysztof Stanik

przewodniczący sprawozdawca

Jan Zając

sędzia

Barbara Kołodziejczak - Osetek

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie prymatu prawa podatkowego nad cywilnym w sprawach podatkowych oraz ograniczeń postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji podatkowej i interpretacji przepisów proceduralnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje fundamentalną zasadę rozgraniczenia prawa podatkowego i cywilnego, co jest kluczowe dla praktyków. Brak nietypowych faktów obniża jej atrakcyjność dla szerszej publiczności.

Prawo cywilne kontra prawo podatkowe: Kto wygra w sądzie?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I FSK 818/05 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2006-05-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2005-08-29
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak - Osetek
Jan Zając
Krzysztof Stanik /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Podatek od towarów i usług
Sygn. powiązane
I SA/Po 431/03 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2005-04-14
Skarżony organ
Izba Skarbowa
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
106 par. 3, art. 133 par. 1, art. 174, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Stanik (spr.), Sędzia NSA Jan Zając, Sędzia WSA del. Barbara Kołodziejczak - Osetek, Protokolant Krzysztof Cisłak, po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2006 r. na rozprawie w Wydziale I Izby Finansowej skargi kasacyjnej Julii K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 kwietnia 2005 r. sygn. akt I SA/Po 431/03 w sprawie ze skargi Julii K. na decyzję Izby Skarbowej w P. /Ośrodek Zamiejscowy w K./ z dnia 31 stycznia 2003 r. (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od kwietnia do grudnia 1999 r. 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Julii K. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w P. kwotę 1.800 zł /tysiąc osiemset/ tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 14.04.2005 r., I SA/Po 431/03, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę Julii K. na decyzję Izby Skarbowej w P. OZ w K. z dnia 31.01.2003 r. utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w P. z dnia 21.11.2002. r., w której określono podatniczce zaległość podatkową w podatku od towarów i usług za miesiące od kwietnia do grudnia 1999 r.
W uzasadnieniu do tego wyroku w pierwszej kolejności przybliżono przebieg postępowania przed organami podatkowymi. W tych ramach wskazano, że w trakcie kontroli skarbowej ustalono na podstawie przesłuchań świadków, iż podatniczka zaniżała ceny sprzedawanych samochodów wynikające z wystawianych faktur VAT i rachunków uproszczonych. Ustalenia te stanowiły podstawę do określenia zaniżenia obrotu z tytułu sprzedaży samochodów oraz odmiennego, niż wskazanego w deklaracji VAT-7, określenia zobowiązania podatkowego w podatku VAT za wspomniane miesiące 1999 r.
W odwołaniu skarżąca wniosła o uchylenie wydanej decyzji i uznanie, że nie nastąpiło zaniżenie należnego podatku, względnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wyjaśniono bowiem, że pomimo formalnego zarejestrowania działalności gospodarczej na Julię K., to ona bezpośrednio zajmował się jedynie księgowością. Za proces i ustalanie warunków, w tym wystawianie faktur i rachunków uproszczonych, odbiór pieniędzy, sprzedaży odpowiedzialny był jej pełnomocnik - Robert K. Otrzymane od niego dokumenty rachunkowe nie budziły jej zastrzeżeń, a o niezgodnościach w tym zakresie dowiedziała się dopiero w czasie kontroli. W jej ocenie trudny do zrozumienia była fakt, że nabywcy samochodów nie kwestionowali cen ujętych w wystawionych fakturach i rachunkach, skoro, według tego co zeznali, w rzeczywistości zapłacili większe kwoty. Tej okoliczności - uznawanej przez podatniczkę za istotną dla sprawy - kontrolujący nie wyjaśnili. Podsumowując opisane argumenty, skarżąca wywiodła, że w przedstawionej sytuacji faktycznej nie powinna ona ponosić odpowiedzialności za nierzetelne działania swego pełnomocnik, ponieważ nie miała na nie żadnego wpływu i wiedzy o nich.
Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję w mocy, organ odwoławczy wskazał, że na mocy art. 95 par. 2 Kodeksu cywilnego skarżąca ponosi pełną odpowiedzialność za działania ustanowionego pełnomocnika. Natomiast odnośnie ujawnionych w trakcie przesłuchań różnic w cenie zakupionych samochodów i w kwocie wskazanej na fakturach i rachunkach argumentowano, że podatniczka w ogóle nie skorzystała z przysługującego jej praw do czynnego udziału w przesłuchaniu świadków. Nie ujawniła też żadnych powodów, z powodu których przesłuchiwani świadkowie mieliby składać obciążające ją zeznania. Ponadto uznano, że w sprawie, wbrew twierdzeniom strony skarżącej - nie znajdywał zastosowania art. 394 Kodeksu cywilnego, gdyż w rozpatrywanym przypadku nikt nie odstępował od zawartych umów sprzedaży samochodów osobowych.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego OZ w Poznaniu powtórzono argumentację zawartą w odwołaniu. Zdaniem podatniczki organ odwoławczy również nie odniósł się do interpretacji przepisów prawa cywilnego znajdujących zastosowanie w niniejsze sprawie, tj. art. 394 Kodeksu cywilnego. Zaś zaprezentowana wykładnia art. 95 par. 2 Kodeksu cywilnego była niewłaściwa i przede wszystkim krzywdząca.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, argumentując jak w zaskarżonej decyzji.
W punkcie wyjścia swych rozważań Sąd wskazał, że spór między podatniczką a organami podatkowymi dotyczy stosunków podatkowych. W demokratycznym państwie prawa zaś o obowiązkach i prawach podatnika, a także o uprawnieniach organów kontrolnych decydują przepisy ustaw podatkowych, tj. ustawa z 29.08.1997 r. Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./ oraz ustawa z 08.01.1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym /Dz.U. nr 11 poz. 50 ze zm./, a nie - jak twierdzi strona skarżącą - przepisy prawa cywilnego. Zgodnie bowiem z art. 1 Kodeksu cywilnego jego przepisy mają zastosowanie wyłącznie do stosunków cywilnoprawnych między osobami fizycznymi i prawnymi.
Świetle powyższych twierdzeń Sąd doszedł do przekonania, że na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy o VAT urząd kontroli skarbowej miał prawo do zakwestionowania samoobliczenia podatku dokonanego przez podatnika, a w szczególności wystawionych faktur VAT i rachunków uproszczonych, które jako dokumenty prywatne podlegały ocenie pod katem prawdziwości zawartych w nim danych. Z ustalonego - m.in. na podstawie zeznań 19 świadków - w sprawie stanu faktycznego wynikało, że podatniczka zaniżyła na fakturach VAT i rachunkach uproszczonych wartość sprzedawanych samochodów i w konsekwencji wartość należnego podatku VAT. Pomimo zaś zawiadomienia o terminach przesłuchań nie wzięła w nich udziału i później nie przedstawiła żadnych konkretnych argumentów podważających wiarygodność uzyskanych zeznań. Nie wystąpiła również do prokuratura, aby ta wszczęła postępowanie karne wobec świadków, którzy, jej zdaniem, składali "fałszywe" zeznania. Wobec tego w świetle art. 181 Ordynacji podatkowej organy kontrolujące w pełni mogły oprzeć swe rozstrzygnięcie na dowodach z zeznań świadków.
Odnosząc się do zarzutów nie zastosowania w sprawie przepisu art. 394 par. 2 Kodeksu cywilnego wyjaśniono, że instytucja "zadatku" nie miała wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, gdyż właśnie na mocy przywołanego przepisu podlega zaliczeniu w całości na poczet świadczenia strony i przez to stanowi integralny element wartości sprzedaży, który winien znaleźć odzwierciedlenie w treści faktury. Natomiast w stosunku do nierzetelnego działania pełnomocnika /najbliższego członka rodziny/ Sąd sformułował pouczył skarżącą, iż w takiej sytuacji może wystąpić do Sądu powszechnego przeciwko niemu z roszczeniem odszkodowawczym. Jednak podkreślono, że tak kwestia pozostaje bez żadnego wpływu na wymiar skarżącej zaległości podatkowej.
Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną Julii K., w której wniesiono o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając:
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 95 par. 2 Kodeksu cywilnego oraz art. 394 Kodeksu cywilnego przez błędną ich wykładnię i przyjęcie, iż cytowane przepisy regulują wyłącznie stosunki cywilnoprawne między osobami fizycznymi i prawnymi, podczas gdy zdaniem skarżącej powołane przepisy prawa cywilnego mają w rzeczonej sprawie istotne znaczenie,
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 106 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm., zwana dalej "p.p.s.a."/ przez nie przeprowadzenie dowodu z uzupełniających dokumentów i zobowiązanie skarżącej do ich dostarczenia, gdyż było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowodowało nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu do tak sformułowanych zarzutów i wniosków kasacyjnych argumentowano, że skarżąca nie dostarczyła wymaganych dokumentów, gdyż nie była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika i nie miała świadomości o takich możliwościach. Powołując się przy tym na art. 106 par. 3 p.p.s.a. dołączyła te dokumenty /dowody pobrania zaliczki od kupujących samochody osobowe/ do złożonej skargi. Podniesiono, że Sąd nie badał tych dokumentów, a one pozwalają na pełne wyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności.
Nawiązując w dalszej części do opisanych dokumentów wywodzono, że z ich treści nie wynika na rzecz kogo kupujący płacili zaliczki /na rzecz osoby prywatnej czy przedsiębiorstwa/. Co więcej nabywcy samochodów nie zgłaszali w żaden sposób jakichkolwiek zastrzeżeń co do ceny zakupu wpisanej na fakturze. Zatem nie wyjaśniono, dlaczego, zeznając jako świadkowie, dopiero teraz zgłaszali takie zastrzeżenia.
W końcowej części skargi kasacyjnej podniesiono również, że pobrana zaliczka nie stanowi obrotu w rozumieniu ustawy o VAT, a zatem nie podlegała opodatkowaniu tym podatkiem. Wobec tego oraz faktu nie kwestionowania przez nabywców wystawionych faktur VAT i rachunków uproszczonych, na podstawie których zostało sporządzona deklaracja VAT-7, stwierdzono, że wydany wyrok narusza przytoczone przepisy prawa i powinien zostać uchylony.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie. W jej treści przede wszystkim podkreślono, że przepisy prawa cywilnego nie miały w niniejszej sprawie zastosowania. Co do naruszenia art. 106 par. 3 p.p.s.a. przypomniano, że Sąd administracyjny ze swej istoty pełni funkcje kasacyjne i co do zasady nie przeprowadza postępowania dowodowego, opierając się na zebranym przez organy kontrolne materialne dowodowym. Poza tym sama skarżąca nie złożyła żadnego wniosku dowodowego, a zatem Sąd nie miała prawa w takiej sytuacji dopuścić jakikolwiek środek dowodowy z urzędu.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 09.05.2006 r. stawił się jedynie pełnomocnik Dyrektora Izby Skarbowej w P., który podtrzymał zajmowane stanowisko w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznawaniu niniejszej sprawy stwierdził, co następuje:
Skarga kasacyjna uzasadniona nie jest.
W punkcie wyjścia takiej oceny zauważyć trzeba, że z mocy art. 183 par. 1 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ - określanej dalej jako "p.p.s.a.", tut. Sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc w tych ramach pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania /przypadki określone w par. 2 ww. przepisu/. Oznacza to w konsekwencji, że nie ma ona kompetencji do samodzielnego konkretyzowania zarzutów skargi kasacyjnej ani ich uściślania bądź korygowania w inny sposób /por.: wyrok NSA z dnia 30.03.2004 r., GSK 10/04 - Monitor Prawniczy 2004 nr 9 str. 392/.
Powyższa uwaga uczyniona została, bowiem nie pozostaje ona bez znaczenia dla oceny skuteczności podstaw kasacyjnych, za pomocą, których wnoszący przedmiotową skargę kwestionuje skarżony wyrok. Podstawy te skonstruowano zaś w sposób wadliwy, bowiem nie otwierały one drogi do uwzględnienia żądań procesowych zawartych w przedmiotowej skardze.
Rozwijając tę myśl przypomnieć w tym miejscu trzeba, że strona wnosząca skargę kasacyjną oparła swe zarzuty o obie, przewidziane przepisem art. 174 p.p.s.a., podstawy kasacyjne.
W związku z tym w pierwszym rzędzie odnieść należy się do zarzutów naruszenia prawa procesowego /por.: wyrok NSA z dnia 09.03.2005 r., FSK 618/04 - ONSAiWSA 2005 Nr 6 poz. 120/. Kolejność taka wynika bowiem z faktu, że prawidłowa interpretacja i zastosowanie prawa materialnego musi być poprzedzona prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem w tym zwłaszcza w sferze gromadzenia i ustaleń faktycznych. Innymi słowy, jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w cytowanym wyżej wyroku z dnia 09.03.2005 r., "dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego".
W tych ramach skarżąca powołuje się na zarzut naruszenia 106 par. 3 p.p.s.a. poprzez "...nie przeprowadzenie dowodu z uzupełniających dokumentów i zobowiązanie skarżącej do ich dostarczenia ..." w sytuacji, gdy "... było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowodowało nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie ... .", który uznać należy za nieuzasadniony.
Mając powyższe na względzie wyjaśnić w związku z tym należy, że istota postępowania prowadzonego przed sądem administracyjnym I instancji sprowadza się do kontroli legalności zaskarżonych aktów bądź czynności administracyjnych, którą deklaruje art. 1 ustawy z 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 poz. 1269 ze zm./ a rozwija cyt. wyżej ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Taki typ kontroli sprawia tym samym, iż orzekający w sprawie Sąd co do zasady podejmuje swe rozstrzygnięcie na podstawie stanu faktycznego ustalonego w toku postępowania administracyjnego /tu podatkowego/, który wszakże również poddaje swej ocenie. Wniosek taki jednoznacznie zresztą da się wyprowadzić z treści przepisu art. 133 par. 1 p.p.s.a., który głosi, że "Sąd wydaje wyrok ... na podstawie akt sprawy ...". Także zresztą potwierdza go doktryna, w której stwierdza się między innymi, że ocena dokonywana przez sąd administracyjny "możliwa jest tylko na podstawie stanu faktycznego, który istniał w chwili podjęcia danego aktu lub czynności i stanowił ich podstawę faktyczną"/por.: T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska - "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz., Wyd. Praw. LexisNexis W-wa 2005 r., str. 421-422/.
Powyższe stwierdzenie nie oznacza, że ustaleń stanu faktycznego nie można kwestionować. Możliwość taka niewątpliwie istnieje zarówno na etapie postępowania przed Sądem I jak i II instancji. Każdorazowo czynić to jednak należy przy wykorzystaniu stosownych zarzutów powiązanych z konkretnymi przepisami prawa procesowego, które zostały /czy też mogły zostać/ naruszone w tym zakresie na stosownych etapach procedowania w sprawie. Temu też celowi służy niewątpliwie wskazany w przedmiotowej skardze przepis art. 106 par. 3 p.p.s.a., który dla weryfikacji ustaleń stanu faktycznego a w konsekwencji i prawidłowości stosowania prawa materialnego dopuszcza możliwość przeprowadzenia w postępowaniu przed Sądem administracyjnym I instancji uzupełniającego postępowania dowodowego, którego zakres jest jednak ograniczony li tylko i wyłącznie do dokumentów. Nie jest to zatem, jak chciałby autor skargi kasacyjnej, "postępowanie dowodowe z uzupełniających dokumentów", który to lapsus pozostaje jednak bez znaczenia dla oceny zasadności rozpatrywanego tu zarzutu. W tej bowiem materii zauważyć trzeba, że potrzeba prowadzenia owego uzupełniającego postępowania dowodowego pozostawiona została dyskrecjonalnemu uznaniu Sądu rozpatrującego daną sprawę. Sąd ten nie ma bowiem obowiązku prowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego aczkolwiek możliwość taką winien każdorazowo rozważyć zwłaszcza wtedy, gdy ze stosowym żądaniem występuje któraś ze stron postępowania. W niniejszej sprawie skarżąca na etapie postępowania sądowego żądnych wniosków dowodowych nie przedłożyła. Sąd I instancji nie znalazł przy tym podstaw, ażeby poszukiwać takich dodatkowych dowodów z dokumentów, które wykraczały by poza materiał zabezpieczony w aktach sprawy. Wnioskom tym dano zaś wyraz na str. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Nie można zatem poczytywać ich za błąd Sądu skoro w ich ramach z jednej strony stwierdzono, że materiał dowodowy jest kompletny a z drugiej podniesiono, iż sama strona skarżąca żadnej inicjatywy w tym zakresie nie przejawiła. Sąd nie jest bowiem powołany do wskazywania stronom jakie dowody są dla sprawy istotne chyba, że dojdzie do wniosku, iż istnieją takie dokumenty, których brak, a które mogłyby zmienić sposób rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszym jednak przypadku konkluzji takich nie wyprowadzono, co jednoznacznie potwierdza treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Tym samym więc zgłoszone w tym zakresie zastrzeżenia strony skarżącej uznać należy za nieuzasadnione zwłaszcza w sytuacji, gdy sama strona - nawet działając bez pełnomocnika - w żaden sposób nie wyartykułowała potrzeby zbadania stosowanych dokumentów.
Powyższy wniosek dodatkowo wspiera także i ta okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie precyzuje jakie to nieujawnione w sprawie dokumenty mogłyby mieć wpływ na jej wynik ani też jaki wpływ posiada fakt ich nieujawnienia na podjęte rozstrzygnięcie. Tym samym więc także i z tego względu uznać trzeba, iż analizowany tu zarzut sformułowano błędnie. Jak bowiem wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 08.09.2005 r., FSK 2215/04 "jeżeli autor skargi kasacyjnej wskazuje na naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, to powinien on wskazać, na czym to naruszenie polegało i uzasadnić, dlaczego - jego zdaniem - naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy" /Lex nr 173079/. Wymogów tych przedmiotowa skarga zaś nie spełnia.
Poczynione wyżej spostrzeżenie ujawnia także i tę okoliczność, że wobec braku właściwych zarzutów procesowych uznać należy, iż stan faktyczny sprawy, przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji, jest bezsporny. Ta z kolei okoliczność nie pozostanie bez wpływu na ocenę zgłoszonych w sprawie zarzutów naruszenia prawa materialnego, na co niżej zwrócona zostanie uwaga.
Odnosząc się zatem do tej podstawy kasacyjnej, tj. naruszenia prawa materialnego, zauważyć trzeba, iż wnoszący skargę kasacyjną sprowadził je do zarzutów błędnej wykładni przepisów art. 394 oraz art. 95 par. 2 Kodeksu cywilnego.
Wobec takiej ich konstrukcji zauważyć zatem trzeba, że ta postać naruszenia prawa materialnego polega na "mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej", czyli innymi słowy na "nieprawidłowym odczytaniu treści prawa" /por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.10.2001 r., I CKN 102/99 - [w:] J. P. Tarno - "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. Praw. LexisNexis W-wa 2004 r., str. 246-247; wyrok NSA z dnia 31.05.2004 r., FSK 103/04 [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska - "Prawo o ...", op. cit., str. 541/. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie potwierdza jednak ażeby Sąd I instancji wadliwie zinterpretował wskazane wyżej przepisy prawa materialnego, nadając im wadliwe znaczenie.
Niezależnie od tego zwrócić należy uwagę na fakt, iż roztrząsany tu zarzut zdaje się być wadliwie sformułowany. Sama jego konstrukcja jak i argumentacja naprowadzona na jego poparcie zdaje się bowiem wskazywać, iż faktycznie wnoszący skargę kasacyjną stara się podważyć nie tyle wykładnie co prawidłowość zastosowania wskazanych w przedmiotowej skardze przepisów prawa materialnego.
Zarzutu błędnego zastosowania ww. przepisów jednak nie wyartykułowano, co w świetle wspomnianych już uwag dotyczących granic kognicji tut. Sądu sprawia ów zarzut bezprzedmiotowym. Gdyby jednak ocenę taką z racji treści uzasadnienia skargi potraktować za zbyt restrykcyjną /aczkolwiek opartą w poglądach judykatury - vide: cyt. na wstępie wyrok NSA w sprawie GSK 10/04/ to i tak zarzut ten uznać należałoby za bezskuteczny.
Zauważyć bowiem trzeba, że uchybienie polegające na wadliwym zastosowaniu przepisów prawa materialnego polega w istocie rzeczy "na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się tym, iż stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej albo, że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej" /vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.10.2001 r., I CKN 102/99 - J. P. Tarno - "Prawo o ...", op. cit., str. 246 - 247/. Podobny pogląd można także odnaleźć w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 31.05.2004 r., FSK 103/04, wyraził pogląd, że "błędne zastosowanie prawa materialnego, czyli tzw. "błąd subsumpcji" to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może, zatem być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, które skarżący uznaje za prawidłowy" /publ. [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska - "Prawo o ...", op. cit., str. 541/.
W kontekście takich poglądów można, zatem wyprowadzić wniosek, iż błędne zastosowanie /bądź nie zastosowanie/ przepisów materialnoprawnych każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy. Tym samym, więc zasadniczo oznaczać to będzie brak możliwości skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie.
Stanowisko zbieżne z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny zajął już zresztą między innymi w wyroku z dnia 06.04.2005 r., FSK 692/04 /nie publ./ oraz w wyroku z dnia 13.10.2004 r., FSK 548/04 /nie publ./, w którym stwierdzono, wprost, że "brak skutecznego zarzutu podważającego ocenę legalności w sprawie ustalenia stanu faktycznego wyklucza możliwość oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego". W innym orzeczeniu tegoż Sądu zauważono zaś, że "nie można w sposób skuteczny stawiać zarzutu nietrafnego zastosowania normy prawa materialnego, gdy z uzasadnienia skargi wynika, że wadliwie ustalone zostały okoliczności stanu faktycznego, bez wskazania przy tym, jakie normy postępowania zostały naruszone przez Sąd w procesie kontroli legalności decyzji" /wyrok NSA z dnia 14.10.2004 r., FSK 568/04 - nie publ./.
Odnosząc powyższe poglądy, które skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, do zgłoszonych przez stronę skarżącą zarzutów naruszenia przywołanych wyżej przepisów prawa materialnego zauważyć trzeba, że stan faktyczny sprawy przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia Sądu I instancji skutecznie podważony nie został - na co już wcześniej zwrócono uwagę. Skoro zatem ustaleń tych nie podważono brak jest podstaw do przyjęcia, iż wskazane w zarzucie skargi przepisy prawa materialnego zostały wadliwie zastosowane. Te, bowiem stosowane są zawsze w kontekście określonych okoliczności faktycznych, które w tej sprawie, jak to już podkreślono, podważone nie zostały, przez co uniemożliwiono tut. Sądowi zajęcie się materią wyeksponowaną w uzasadnieniu przedmiotowej skargi. Sprawia to, bowiem treść cytowanego na wstępie przepisu art. 183 par. 1 p.p.s.a., która, poza niezachodzącymi w sprawie przypadkami nieważności postępowania sądowego, wiąże sąd kasacyjny granicami skargi kasacyjnej.
Skoro zatem strona skarżąca nie wskazała w swej skardze kasacyjnej na takie podstawy, które mogłyby wywołać oczekiwane przez nią skutki procesowe to tym samym skargę tą uznać należało za nieuzasadnioną. Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie przepisów art. 184 w zw. z art. 204 pkt 1 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI