I Cupr 1282/14

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we WrocławiuWrocław2014-11-20
SAOSCywilnezobowiązaniaŚredniarejonowy
prawo telekomunikacyjnekara umownaulgarozwiązanie umowywartość przedmiotu sporukoszty procesu

Podsumowanie

Sąd oddalił powództwo spółki telekomunikacyjnej o zapłatę kary umownej, uznając, że nie udowodniła ona wysokości ulgi udzielonej pozwanemu i podstawy naliczenia kary.

Spółka telekomunikacyjna domagała się od pozwanego zapłaty kary umownej za wcześniejsze rozwiązanie umowy o świadczenie usług. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, wskazując na brak dowodów co do faktycznie udzielonej ulgi i podstawy naliczenia kary. Sąd podkreślił, że przepis dotyczący zwrotu ulgi ma zastosowanie tylko do ulg jednorazowych, a nie hipotetycznych lub zależnych od czasu trwania umowy.

Powódka (...) S.A. wniosła pozew o zapłatę kwoty 795,40 zł tytułem kary umownej od pozwanego A. B. z powodu wcześniejszego rozwiązania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Nakazem zapłaty powództwo zostało uwzględnione w całości. Pozwany wniósł sprzeciw, zarzucając, że jego zobowiązanie miało charakter pieniężny, a kara umowna była niedopuszczalna. Dodatkowo podniósł, że z powodu choroby nie był w pełni świadomy zobowiązania. Sąd ustalił, że strony łączyła umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych z 21 stycznia 2012 r., zawarta w ramach promocji, gdzie pozwanemu udzielono ulgi w kwocie 1598 zł, z zastrzeżeniem kary umownej w wysokości tej ulgi w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Sąd oddalił powództwo, powołując się na art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego. Podkreślono, że przepis ten dotyczy jedynie ulg faktycznie udzielonych i pomniejszonych proporcjonalnie o okres trwania umowy, a nie ulg hipotetycznych. Sąd stwierdził, że powódka nie udowodniła wysokości faktycznie udzielonej ulgi, podstawy naliczenia kary umownej, ani nawet okresu trwania umowy i daty jej rozwiązania. W związku z tym, zbędne było badanie stanu świadomości pozwanego przy zawieraniu umowy. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 kpc.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, kara umowna nie jest dopuszczalna w takiej wysokości, jeśli nie została udowodniona faktyczna wysokość ulgi i podstawa jej naliczenia.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że powódka nie wykazała podstaw do naliczenia kary umownej. Zastosowanie miał art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego, który ogranicza wysokość roszczenia do wartości ulgi pomniejszonej proporcjonalnie o okres trwania umowy. Powódka nie udowodniła faktycznej wysokości ulgi ani sposobu jej obliczenia, co uniemożliwiło weryfikację zasadności kary.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

A. B.

Strony

NazwaTypRola
(...) S.A.spółkapowód
A. B.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (2)

Główne

p.t. art. 57 § ust. 6

Prawo telekomunikacyjne

Przepis dotyczy ulg faktycznie udzielonych i pomniejszonych proporcjonalnie o okres trwania umowy. Nie dotyczy ulg hipotetycznych ani tych, których wartość zależy od czasu trwania umowy w sposób uniemożliwiający proporcjonalne pomniejszenie.

Pomocnicze

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Powódka nie udowodniła faktycznej wysokości ulgi udzielonej pozwanemu. Sposób naliczenia kary umownej przez powódkę nie był zgodny z art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego. Nie udowodniono okresu trwania umowy i daty jej rozwiązania, co uniemożliwiło weryfikację podstaw naliczenia kary.

Godne uwagi sformułowania

Ulga udzielona jest bowiem równa wartości ulgi za okres trwania umowy. Przepis ten znajduje zastosowanie jedynie w odniesieniu do ulg jednorazowych udzielonych przy zawarciu umowy, a więc np. ulga w zakupie telefonu, czy ulga w opłacie aktywacyjnej. Mechanizm zwrotu ulgi przewidziany w prawie telekomunikacyjnym nie wprowadza też prostej reguły zwrotu udzielonych ulg przez abonenta, który rozwiązał umowę przed zakończeniem promocji. Zbędne było ustalenie, czy pozwany był przy zawieraniu umowy pozostawał w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli.

Skład orzekający

Paweł Kwiatkowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego w kontekście kar umownych i ulg przy wcześniejszym rozwiązaniu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji naliczania kary umownej w oparciu o udzieloną ulgę, wymaga udowodnienia faktycznej wysokości ulgi i podstawy jej naliczenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest udowodnienie podstaw naliczania kar umownych, szczególnie w kontekście przepisów prawa telekomunikacyjnego i ulg promocyjnych. Jest to praktyczny przykład dla konsumentów i przedsiębiorców.

Czy operator może naliczyć karę umowną za wcześniejsze zerwanie umowy? Sąd wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 795,4 PLN

Sektor

telekomunikacja

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt I Cupr 1282/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W. , dnia 20-11-2014 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący:SSR Paweł Kwiatkowski Protokolant:Katarzyna Mulak po rozpoznaniu w dniu 20-11-2014 r. we Wrocławiu sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W. przeciwko A. B. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanego kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. I C upr 1282/14 UZASADNIENIE Pozwem wniesionym w dniu 25 marca 2013 r. strona powodowa (...) S.A. domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego A. B. kwoty 795,40 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 25 marca 2014 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że strony łączyła umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych. W związku z tą umową pozwany zobowiązał się do utrzymywania karty SIM w stanie aktywnym. Umowa pomiędzy stronami została jednak rozwiązana z przyczyn leżących po stronie pozwanego, a karta SIM dezaktywowana. W związku z powyższym pozwany został obciążony karą umowną za czas będący różnicą pomiędzy przyjętym okresem zobowiązania, a faktycznie spełnionym zobowiązaniem niepieniężny. Wysokość tej kary wynosiła 738,51 zł. Ponadto powód domagał się zapłaty odsetek za opóźnienie w zapłacie w kwocie 11,49 zł i 45,40 zł. Nakazem zapłaty wydanym w elektronicznym postępowaniu upominawczym w dniu 1 kwietnia 2014 r. powództwo uwzględniono w całości. W sprzeciwie od w/w nakazu zapłaty pozwany A. B. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Pozwany zarzucił, że jego zobowiązanie z umowy miało charakter pieniężny, albowiem tylko w przypadku ponoszenia opłat za kartę SIM, pozostawała ona aktywna. W tej sytuacji uważał zastrzeżenie kary umownej za niedopuszczalne. Ponadto pozwany zarzucił, ze z uwagi na chorobę (...) i zaburzenia psychiczne nie był w pełni świadomy przyjętego na siebie zobowiązania. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Stronę powodową (...) SA wiązała z pozwanym A. B. umowa o oświadczenie usług telekomunikacyjnych zawarta w dniu 21 stycznia 2012 r. Umowa została zawarta w ramach promocji (...) (...) (...) Wskazano w niej także, że pozwanemu udzielono ulgi w kwocie 1598 zł, a w przypadku jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta przed upływem terminu określonego w umowie zostanie on obciążony karą umowną w wysokości udzielonej ulgi. W umowie wskazano także, że została ona zawarta na czas oznaczony określony w § 3 umowy. (dowód: umowa z 21.01.2012 r. – k. 22) Mając powyższe na uwadze, Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie bezspornym było, że strony łączyła umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Zgodnie z treścią art. 57 ust. 6 ustawy – prawo telekomunikacyjne w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Wypada zauważyć, że strony mogą oczywiście umówić się, ze równowartość pewnych ulg zostanie zwrócona w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Przepis art. 57 ust. 6 cytowanej ustawy nie dotyczy jednak wszelkich ulg przyznanych abonentowi, ale jedynie tych, które zostały faktycznie udzielone (i to z dodatkowymi zastrzeżeniami). Nie dotyczy zatem ulg, które dopiero zostałyby udzielone, gdyby umowa trwała przez pełny planowany okres. Nie dotyczy więc takich ulg, których końcowa wartość zależy od czasu trwania umowy. W przypadku takich ulg nie da się bowiem zastosować mechanizmu pomniejszenia ulgi udzielonej o jej proporcjonalną wartość za okres trwania umowy. Ulga udzielona jest bowiem równa wartości ulgi za okres trwania umowy. Przepis ten znajduje zastosowanie jedynie w odniesieniu do ulg jednorazowych udzielonych przy zawarciu umowy, a więc np. ulga w zakupie telefonu, czy ulga w opłacie aktywacyjnej. Taka ulga udzielona jest przy zawarciu umowy w określonej kwocie i można jej wartość podzielić proporcjonalnie do stosunku czasu trwania umowy planowanego i faktycznego. Należy też podkreślić, że nie ma żadnych podstaw, żeby wysokość należnego powodowi świadczenia ustalać w odwołaniu do ulg, które mogłyby być udzielone w toku trwania umowy, ale nie zostały udzielone wobec rozwiązania umowy. Mechanizm zapłaty świadczenia przyszłego mógłby być zastosowany jedynie wtedy, gdyby dopuszczalne było zastrzeżenie obowiązku zapłaty wszystkich świadczeń należnych do końca trwania umowy. Wówczas jednak abonent musiałby zapłacić należności zgodnie z cennikiem promocji – to byłyby bowiem świadczenia, których usługodawca mógł oczekiwać. Polskie prawo telekomunikacyjne takiej możliwości nie przewiduje, wychodząc z założenia, że usługobiorca powinien mieć prawo do swobodnego rozwiązania umowy. Mechanizm zwrotu ulgi przewidziany w prawie telekomunikacyjnym nie wprowadza też prostej reguły zwrotu udzielonych ulg przez abonenta, który rozwiązał umowę przed zakończeniem promocji. Przeczy takiej wykładni fakt, iż udzieloną ulgę należy pomniejszyć o ulgę za czas trwania umowy. Oznacza to, że ulga skonsumowana w istocie nie podlega zwrotowi. Przepis ten ma bowiem zastosowanie jedynie do takiej ulgi, która została udzielona jednorazowo, ale z intencją, że umowa będzie trwać dłuższy okres czasu. Taka ulga dotyczy świadczenia, które jest kalkulowane z uwzględnieniem kosztów podłączenia do sieci, aktywacji sieci, czy też wartości urządzeń sprzedanych przy zawarciu umowy (np. telefonu, dekodera). W normalnej sytuacji koszty te są równoważone przychodem z usługi (i to obliczonym z rabatem!). Jeżeli przychód ten zostanie utracony na skutek wcześniejszego rozwiązania umowy, ulga powinna zostać zwrócona proporcjonalnie do czasu, w którym przychód został utracony. Za czas trwania umowy ulga zwrotowi natomiast nie podlega, albowiem ustawodawca wyszedł z założenia, że w tej części ulga jest równoważona przychodami uzyskanymi od abonenta. Strona powodowa nie wskazała bliżej sposobu obliczania kary umownej. Jednak punktem wyjścia dla jej wyliczeń nie była ulga faktycznie udzielona, lecz ulga „przyznana”. Taka ulga jest ulgą hipotetyczną, z której w sytuacji wcześniejszego rozwiązania umowy, abonent w ogóle nie korzystał. Do pozwu nie przedłożono też cennika obowiązującego u strony pozwanej. Tylko porównanie tego cennika z cennikiem promocyjnym pozwoliłby na ustalenie, z jakiej ulgi pozwany faktycznie korzystał. Nie wiadomo także, czy udzielona ulga dotyczy ulgi w cenie telefonu, jak to starał się przedstawić pozwany w piśmie dołączonym do uzupełnionego pozwu (por. k. 16verte-17), czy tez innych usług. Z umowy o świadczenie usług dołączonej do pozwu nie wynika, ażeby wskazanej umowie towarzyszyła sprzedaż telefonu. W tej sytuacji brak było możliwości ustalenia, w jakiej wysokości ulga została pozwanemu faktycznie udzielona. Strona powodowa nie udowodniła wreszcie, na jaki okres umowa została zawarta (do pozwu dołączono jedynie pierwszą stronę umowy z 21.01.2012 r. - nie wskazano tam okresu trwania umowy), a także w jakiej dacie umowa została rozwiązana – nie ma bowiem dowodu doręczenia pozwanemu oświadczenia o wypowiedzeniu umowy – (k. 29 verte). Tym samym nie można było zweryfikować, czy umowa została rozwiązana przed terminem zastrzeżonym, a jeśli tak, o ile wcześniej przed tym terminem. Mając powyższe na uwadze, zbędne było ustalenie, czy pozwany był przy zawieraniu umowy pozostawał w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli. Dowody zaproponowane w odpowiedzi na pozew były w tym zakresie niewystarczające. Z faktu stwierdzonej u powoda choroby (...) i ewentualnego uzależnienia od narkotyków nie wynika automatycznie niemożność podejmowania ważnych czynności prawnych. Odpowiednim dowodem w tym zakresie byłaby jedynie opinia biegłego psychiatry, jednak pozwany takiego dowodu się nie domagał. Dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie nie miało to jednak znaczenia. Wobec powyższego powództwo oddalono jako nieuzasadnione, jak w sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 kpc .

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę