I CSK 609/13

Sąd Najwyższy2014-10-23
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
fundusze inwestycyjnezarządzanie aktywamiodszkodowanielucrum cessansciężar dowoduwycena jednostekSąd Najwyższyprawo cywilne

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że wadliwe uzasadnienie i zbyt rygorystyczne podejście do dowodzenia szkody w postaci utraconych korzyści (lucrum cessans) wymaga ponownego rozpoznania sprawy.

Powód dochodził odszkodowania za nienależyte zarządzanie funduszem inwestycyjnym, które miało spowodować szkodę w postaci utraconych korzyści (lucrum cessans). Sąd Okręgowy zasądził część dochodzonej kwoty, jednak Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, uznając brak wykazania szkody. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, wskazując na wadliwe uzasadnienie i zbyt rygorystyczne podejście do dowodzenia lucrum cessans, co wymaga ponownego rozpoznania sprawy.

Sprawa dotyczyła roszczenia odszkodowawczego Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych P. S.A. przeciwko I. Towarzystwu Funduszy Inwestycyjnych S.A. z tytułu nienależytego zarządzania aktywami funduszu inwestycyjnego, co miało spowodować szkodę w postaci utraconych korzyści (lucrum cessans). Powód żądał ponad 1,8 mln zł. Sąd Okręgowy zasądził ponad 1,3 mln zł, uznając odpowiedzialność pozwanego na podstawie art. 64 ustawy o funduszach inwestycyjnych i stwierdzając istnienie związku przyczynowego między wadliwą wyceną obligacji a szkodą powoda. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo w tej części, ponieważ uznał, że powód nie wykazał szkody w postaci lucrum cessans, wymagając udowodnienia prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością podjęcia decyzji o umorzeniu jednostek uczestnictwa w konkretnym dniu. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną, uchylił zaskarżony wyrok. Wskazał na wadliwość uzasadnienia Sądu Apelacyjnego (art. 328 § 2 k.p.c.) oraz na błędne ograniczenie weryfikacji hipotetycznego przebiegu zdarzeń, co naruszało art. 361 § 2 k.c. Podkreślono, że w sprawach o lucrum cessans, zwłaszcza gdy dochodzi do zakłóceń ze strony podmiotu odpowiedzialnego, możliwe jest stosowanie liberalizacji postępowania dowodowego, w tym domniemań faktycznych i uprawdopodobnień. Sąd Najwyższy zaznaczył, że ciężar dowodu spoczywa na powodzie (art. 6 k.c.), ale wymaga to odpowiedniego podejścia sądu do oceny dowodów w kontekście specyfiki lucrum cessans. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, Sąd Apelacyjny zbyt rygorystycznie podszedł do kwestii dowodowych i wadliwie uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, co narusza przepisy proceduralne i materialne.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny błędnie ograniczył weryfikację hipotetycznego przebiegu zdarzeń i zbyt rygorystycznie ocenił dowody dotyczące lucrum cessans, nie stosując odpowiedniej liberalizacji postępowania dowodowego, co narusza art. 361 § 2 k.c. i art. 328 § 2 k.p.c.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

powód (w zakresie uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych P. S.A.spółkapowód
I. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.spółkapozwany

Przepisy (10)

Główne

k.c. art. 361 § § 2

Kodeks cywilny

Definicja szkody obejmującej utracone korzyści (lucrum cessans). Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny naruszył ten przepis przez zbyt rygorystyczne podejście do dowodzenia.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Rozkład ciężaru dowodu. Sąd Najwyższy potwierdził, że ciężar dowodu wystąpienia szkody spoczywa na powodzie.

u.f.i. art. 64 § ust. 1

Ustawa o funduszach inwestycyjnych

Podstawa odpowiedzialności odszkodowawczej towarzystwa funduszy inwestycyjnych za nienależyte zarządzanie aktywami funduszu.

Pomocnicze

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Niewłaściwe uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego, które nie spełnia wymogów ustawowych.

k.p.c. art. 322

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący ustalania wysokości odszkodowania, w tym lucrum cessans, gdy ścisłe udowodnienie jest niemożliwe lub utrudnione. Sąd Najwyższy uznał, że nie można było go zastosować przed przesądzeniem wystąpienia szkody.

k.c. art. 361 § § 1

Kodeks cywilny

Związek przyczynowy między zdarzeniem a szkodą. Hipoteza sekwencji zdarzeń jest niezbędna do stwierdzenia adekwatnego związku przyczynowego.

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Sąd Najwyższy wskazał, że art. 64 u.f.i. mieści się w tej konstrukcji.

k.p.c. art. 231

Kodeks postępowania cywilnego

Domniemania faktyczne. Sąd Najwyższy zasugerował możliwość szerszego stosowania tego przepisu w sprawach o lucrum cessans.

k.p.c. art. 278

Kodeks postępowania cywilnego

Dowód z opinii biegłego. Sąd Najwyższy wspomniał o możliwości przeprowadzenia takiego dowodu w celu oceny roszczenia o lucrum cessans.

k.p.c. art. 398 § 15

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez wadliwe uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego. Naruszenie art. 361 § 2 k.c. przez zbyt rygorystyczne podejście do dowodzenia szkody w postaci lucrum cessans i brak zastosowania liberalizacji postępowania dowodowego. Niewłaściwa ocena hipotetycznego przebiegu zdarzeń przez Sąd Apelacyjny.

Odrzucone argumenty

Zarzut naruszenia art. 322 k.p.c. (nieuzasadniony w ocenie SN, gdyż nie przesądzono wystąpienia szkody). Zarzut naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 64 ust. 1 u.f.i. (nieuzasadniony, gdyż ciężar dowodu spoczywa na powodzie).

Godne uwagi sformułowania

Hipoteza taka pozwala bowiem oddzielić szkodę w postaci lucrum cessans, podlegającą indemnizacji (art. 361 § 2) k.c., od tzw. utraconej szansy uzyskania korzyści, która nie jest objęta de lege lata obowiązkiem odszkodowawczym. Taka liberalizacja postępowania dowodowego mogłaby polegać m.in. na możliwości szerszego stosowania domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.), poprzestawania na samych tzw. uprawdopodobnieniach... zakłócenia spowodowane przez partnera inwestora w sferę możliwości podjęcia przez inwestora racjonalnej decyzji inwestycyjnej w odpowiednim czasie (...) powinny skłaniać sąd do szczególnej uwagi co do tego, gdzie ma przebiegać granica między tzw. ryzykiem inwestycyjnym inwestora (...) a potrzeba obciążenia odpowiedzialnością odszkodowawczą podmiotu zakłócającego normalny, bezpieczny i transparentny proces inwestowania.

Skład orzekający

Mirosław Bączyk

przewodniczący, sprawozdawca

Grzegorz Misiurek

członek

Elżbieta Fijałkowska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalanie odpowiedzialności za nienależyte zarządzanie funduszami inwestycyjnymi, dowodzenie szkody w postaci utraconych korzyści (lucrum cessans) oraz stosowanie liberalizacji postępowania dowodowego w takich sprawach."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki prawa funduszy inwestycyjnych i odpowiedzialności kontraktowej, a jego zastosowanie wymaga analizy konkretnych okoliczności faktycznych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia odpowiedzialności instytucji finansowych za szkody inwestorów, a Sąd Najwyższy wprowadza istotne wskazówki dotyczące dowodzenia utraconych korzyści, co jest kluczowe dla prawników i inwestorów.

Sąd Najwyższy: Jak udowodnić utracone zyski z funduszy inwestycyjnych? Kluczowe wskazówki dla inwestorów i prawników.

Dane finansowe

WPS: 1 891 294,64 PLN

odszkodowanie: 1 312 286,26 PLN

Sektor

finanse

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I CSK 609/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący, sprawozdawca)
‎
SSN Grzegorz Misiurek
‎
SSA Elżbieta Fijałkowska
Protokolant Justyna Kosińska
w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych P. S.A. w P.
‎
przeciwko I. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. w W.
‎
o zapłatę,
‎
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 23 października 2014 r.,
‎
skargi kasacyjnej strony powodowej
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego
‎
z dnia 21 lutego 2013 r.
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuję sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powodowe Przedsiębiorstwo żądało zasądzenia od pozwanego – I. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. (dawniej – D. P. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych) kwotę 1.891.294,64 zł z odsetkami. Kwota ta stanowiła odszkodowanie za szkodę spowodowaną przez pozwane Towarzystwo nienależytym zarządzaniem aktywami funduszu inwestycyjnego wskazanego w  pozwie.
Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego Towarzystwa na rzecz powoda kwotę 1.312.286,26 zł z odsetkami, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Zasadnicze elementy stanu faktycznego są następujące.
Pozwany ma status prawny towarzystwa funduszy inwestycyjnych i  zarządzał m.in. funduszem otwartym wskazanym w pozwie. W 2002 r. pozwane Towarzystwo nabyło i zarządzało w ramach wspomnianego funduszu obligacjami wyemitowanymi przez podmioty mające siedzibę w D. (Irlandia). Obligacje te miały terminy wykupu w kwietniu i w czerwcu 2012 r. Powód nabywał od marca do czerwca 2007 r. jednostki uczestnictwa w zarządzanym przez Towarzystwo funduszu. W dniu 3 marca 2009 r. na swojej stronie internetowej pozwane Towarzystwo zamieściło komunikat o podjęciu przez zarząd Towarzystwa decyzji o  zawieszeniu zbywania jednostek uczestnictwa wymienionych w komunikacie funduszy, w tym też jednostki uczestnictwa, którymi dysponował powód. W  komunikacie wskazano, że wspomniana decyzja podjęta została w związku z  pojawieniem się okoliczności uniemożliwiających dokonanie wiarygodnej wyceny istotnej części aktywów. W dniu 6 marca 2009 r. pozwany ogłosił wznowienie wyceny, zbywanie i odkupywanie jednostek uczestnictwa i wyjaśnił, że „spadek wartości jednostek uczestnictwa wiąże się z realizacją strat w papierach wartościowych, których wartość była uzależniona od oceny wiarygodności finansowej Polski na rynkach finansowych”. Powód postanowił umorzyć jednostki i  odbyło się to w dwóch transzach. Jednostki te przedstawiono do wykupienia w  dniach 13 i 16 marca 2009 r. Powoda poinformowano, że w związku z  nieprawidłową wyceną jednostek uczestnictwa w okresie od 19 września do 2  marca 2009 r. podjęto decyzję o wypłacie rekompensaty dla powoda i w dniu 15  maja 2009 r. na rzecz powoda nabyto jednostki uczestnictwa w Funduszu D. P. F. P. lokata P.
W dniu 16 czerwca 2010 r. KNP nałożyła na pozwanego karę pieniężną za naruszenie przepisów prawa oraz interesu uczestników kilku funduszy inwestycyjnych.
W ocenie Sądu Okręgowego, podstawą odpowiedzialności Towarzystwa jest art. 64 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz. U. z 2004, nr 146, poz. 1546 ze zm.; cyt. dalej jako „ustawa z dnia 27 maja 2004.”). Pozwane Towarzystwo nienależycie wypełniło swoje obowiązki w zakresie zarządzania zbiorczym portfelem papierów wartościowych. W okresie od dnia 2 marca 2009 r. nieprawidłowo dokonywano wyceny wspomnianych obligacji (przyjęto bowiem inną metodę niż wynikającą z właściwych przepisów prawa). Wadliwa metoda wyceny stosowana była przez pozwanego do dnia 3 marca 2009 r. i doprowadziło to do spowodowania znacznego spadku wartości jednostek uczestnictwa Funduszu D. W komunikacie z dnia 3 marca 2009 r. pozwany jako przyczynę zawieszenia zbywania i odkupywania jednostek wskazał istnienie okoliczności uniemożliwiających dokonywanie wiarygodnej wyceny istotnej części aktywów.
Zdaniem Sądu Okręgowego, przekonuje stanowisko powoda, że dostęp do wiedzy o rzeczywistej wartości posiadanych przez niego jednostek pozwoliłby mu na wcześniejsze podjęcie decyzji o zbywaniu jednostek (wartość ich była wówczas wyższa niż w dniach 13 i 16 marca 2009 r.). W okresie od dnia 19 września 2008 r. do marca 2009 r. spadek wartości jednostek znacząco się pogłębił. Różnica ta stanowi właśnie szkodę powoda w postaci
lucrum cessans
. Wcześniejsze uzyskanie przez powoda wiedzy o wartości rzeczywistej jednostek uczestnictwa spowodowałoby z pewnością szybszą decyzję o ich zbyciu. Przemawiają za tym zasady doświadczenia życiowego i racjonalnego działania. Wiedza o prawidłowej wartości jednostek uczestnictwa w dniu 19 września 2008 r. zainicjowałaby taki proces w strukturach organizacyjnych powoda, jaki nastąpił w marcu 2009 r. W  ocenie Sądu, istniał związek przyczynowy między działaniem polegającym na nienależytej wycenie obligacji i jednostek uczestnictwa (według wadliwej metody), a  uszczerbkiem majątkowym powoda. Określając wysokość szkody, Sąd Okręgowy przyjął, że dopiero spadek wartości jednostki uczestnictwa w dniu 31  października 2008 r. uruchomiłby u powoda odpowiednią procedurę podejmowania decyzji o odkupieniu jednostek uczestnictwa przez Towarzystwo. Należałoby bowiem wziąć pod uwagę obserwację tendencji kształtowania się wartości jednostek i następnie doliczyć już okres podjęcia ostatecznej decyzji (dwa  tygodnie, podobnie jak w marcu 2009 r.). Oznaczałoby to, że dla obliczenia należnego powodowi odszkodowania należało ostatecznie przyjąć wartość jednostki uczestnictwa z dnia 16 listopada 2008 r. (tj. 170,63 zł). Gdyby doszło do zbycia jednostek uczestnictwa w tej dacie, powód uzyskałby kwotę 23.747.585,70 zł; od tej kwoty należało odjąć należność uzyskaną przez powoda w wyniku wykupu jednostek w dniu 13 i 16 marca 2009 r. oraz wartość przyznanej powodowi rekompensaty. Obliczenia te wskazują na rozmiar straty powoda (2.312.286,26 zł).
W wyniku apelacji powoda Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i  oddalił powództwo odnośnie do kwoty 1.312.286,26 zł. Sąd ten podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pozwany nienależycie wykonał ciążące na nim zobowiązanie w sferze zarządzania funduszem. Uznał jednak, że powód nie wykazał szkody w postaci
lucrum cessans
(art. 364 § 2 k.c.).
Sąd Apelacyjny stwierdził, że powód założył, iż z pewnością podjąłby decyzję o umorzeniu jednostek uczestnictwa w dniu 19 września 2008 r., gdyby uzyskał wiedzę o ich wartości w tym okresie. Skoro powód dochodził wyrównania korzyści utraconych w konkretnym okresie, to powinien udowodnić, że gdyby pozwany wykonywał zobowiązanie prawidłowo, umorzyłby jednostki uczestnictwa w  dniu 19 września 2008 r. W związku z tak ujętym żądaniem zbędne były ustalenia Sądu Okręgowego co do tego, czy powód umorzyłby jednostki uczestnictwa w innym dniu i ewentualnie w którym. Powód wykazał jedynie możliwości wcześniejszego umorzenia jednostek (o wyższej wartości), a nie prawdopodobieństwo takiego umorzenia graniczące z pewnością. Niewystarczające okazały się, zdaniem Sądu, dowody przedstawione przez powoda w tym zakresie, a ponadto nie przeprowadzono dowodów bardziej miarodajnych, wskazanych w uzasadnieniu Sądu Apelacyjnego (np. odpowiednich procedur u powoda dotyczących zasad postępowania w razie spadku wartości jednostek uczestnictwa, praktyki umarzania jednostek w razie spadku ich wartości do określonego poziomu lub o określony procent).
W skardze kasacyjnej powoda podniesiono zarzuty naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 311 § 1 k.p.c., art. 322 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 385 k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c. Wskazywano także na naruszenie prawa materialnego, tj.  art. 361 § 2 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.
1.
Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia Sądu Okręgowego co do tego, że  pozwany nienależycie wykonał obciążające go względem powoda (uczestnika funduszu inwestycyjnego) obowiązki w zakresie zarządzania zbiorczym portfelem papierów wartościowych lub funduszu w rozumieniu (art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27  maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych). W okresie od 19 września 2008 r. do dnia 2 czerwca 2009 r. stosowano bowiem nieprawidłową wycenę obligacji emitowanych przez podmioty irlandzkie, znajdujące się w zarządzanym funduszu (s.  6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Sąd Apelacyjny podzielił także ocenę Sądu Okręgowego, że podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej stanowi art. 64 ust. 1 wspomnianej ustawy. Sąd drugiej instancji stwierdził jednak, że powód nie wykazał poniesionego przez niego uszczerbku majątkowego w postaci
lucrum cessans
(utraconej korzyści).
W związku z taką koncepcją merytorycznego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego nie można, oczywiście, uznać za trafny zarzut naruszenia art. 322 k.p.c., ponieważ w przepisie tym pozostawiono uznaniu sądu
meriti
określenie wysokości odszkodowania, także w postaci
lucrum cessans
, gdy ostatecznie skonstatowano fakt poniesienia szkody przez poszkodowanego, lecz ścisłe udowodnienie wysokości szkody jest niemożliwe lub nader utrudnione. Charakter  wskazywanego przez powoda uszczerbku (spowodowanego - według poszkodowanego - nieuzyskaniem odpowiedniej informacji pozwalającej na podjęcie właściwej decyzji inwestycyjnej w odpowiednim czasie) usprawiedliwiałby, oczywiście, zastosowanie wspomnianego przepisu, ale wówczas, gdyby ostatecznie przesądzono wystąpienie takiego uszczerbku.
2.
Stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że powód domagał się od pozwanego Towarzystwa odszkodowania „wyliczonego (…) według wartości (jednostek uczestnictwa) przy założeniu, że podjąłby decyzję o umorzeniu posiadanych jednostek w dniu 19 września 2009 r.” nie koresponduje z wywodami Sądu Okręgowego, który przecież analizował wysoce prawdopodobny czas (okres) podjęcia przez powoda decyzji inwestycyjnej właśnie po dniu 19 września 2008 r., a nie jej konkretną datę (s. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Co więcej, Sąd Okręgowy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego założył określoną, wysoce prawdopodobną, graniczącą z pewnością, hipotetyczną sekwencję zdarzeń, która jest zawsze nieodzowna w związku z ustalaniem wystąpienia uszczerbku w postaci lucrum cessans. Hipoteza taka pozwala bowiem oddzielić szkodę w postaci lucrum cessans, podlegającą indemnizacji (art. 361 § 2) k.c., od tzw. utraconej szansy uzyskania korzyści, która nie  jest  objęta de lege lata obowiązkiem odszkodowawczym (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2004 r., V CK 297/04 Monitor Prawniczy 2005, nr 1, s. 8 i n.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2011 r., I CSK 598/10, nie publ.). Wspomniana  hipoteza sekwencji zdarzeń pozostaje tym bardziej niezbędna, gdy w grę wchodzi - jak w rozpoznawanej sprawie - niestabilna (zmienna) cena elementu  majątkowego poszkodowanego (uzależniona od tzw. notowań rynkowych) i w sposób  zasadniczy  determinuje  rozmiar  uszczerbku  majątkowego. Hipoteza taka pozwala także stwierdzić, czy między wykazanym przez powoda zdarzeniem (niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego) a szkodą w postaci lucrum  cessans zachodzi adekwatny związek przyczynowy (art. 361 § 1 k.c.).
Niezrozumiałe zatem w takiej sytuacji jest stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że zbędne były ustalenia Sądu Okręgowego, czy powód umorzyłby jednostki  uczestnictwa w innym dniu, a jeżeli tak to w którym (s. 10-11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W dodatku powołano się tam na werdykt Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2005 r., V CK 426/04, nie publ.), który zapadł na pewno w odmiennym stanie faktycznym (niemożliwość sprzedaży akcji  w określonym dniu i nieuzyskanie ceny akcji z tego dnia pow
ódka
powiązała z bezpodstawnym zablokowaniem jej rachunku inwestycyjnego, jednakże nie  dopełniła wszystkich niezbędnych czynności pozwalających na objęcie akcji  sprzedażą giełdową). Tymczasem z ustaleń dokonanych w obecnej sprawie wynika, że do umorzenia jednostek uczestnictwa przez powoda mogło dojść w każdej chwili, także w analizowanym przez Sądy meriti okresie braku informacji  o spadku ich wartości (tj. od dnia 19 września 2008 r. do dnia 2 marca 2009 r.).
Nietrafnie zatem Sąd drugiej instancji ograniczył weryfikację założonego  przez Sąd Okręgowy hipotetycznego przebiegu zdarzeń do sytuacji, w której powód miałby wiązać powstanie uszczerbku majątkowego z uniemożliwieniem mu  umorzenia jednostek uczestnictwa według ich ceny z dnia 19 września 2008 r. W tej sytuacji uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nie spełnia na pewno wymagań  przewidzianych w art. 328 § 2 k.p.c.
3. Ustalenie faktu nieuzyskania odpowiednich korzyści z jej rozmiaru w ramach przyjętego hipotetycznie przebiegu zdarzeń (stanu faktycznego) może okazać się istotnie niełatwym zadaniem procesowym dla poszkodowanego. Problem w tym, że chodzi o wysokie, graniczące z pewnością  prawdopodobieństwo uzyskania takiej korzyści, a nie jedynie możliwość jej uzyskania, która może być kwalifikowana jedynie jako utrata odpowiedniej szansy stania się beneficjentem odpowiedniego przyrostu majątkowego. W związku z tym w piśmiennictwie pojawiają się wypowiedzi wskazujące na konieczność pewnej   liberalizacji postępowania dowodowego w tym zakresie w stosunku do takiego postępowania, obejmującego jedynie wykazanie damnum emergens.
W ocenie Sądu Najwyższego, taka liberalizacja postępowania dowodowego mogłaby polegać m.in. na możliwości szerszego stosowania domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.), poprzestawania na samych tzw.  uprawdopodobnieniach, które sądy meriti mogłoby stosować już w ramach przyjętego hipotetycznie stanu faktycznego. Pożyteczny może okazać się też postulat mniej rygorystycznego (niż w zakresie ustalania damnum emergens) badania przytaczanych przez powoda faktów mających uzasadniać wystąpienie szkody w postaci lucrum cessans. Nie bez znaczenia pozostaje tu przyczyna   niewykonania lub nienależytego zobowiązania, która mogła uruchomić odpowiednią sekwencję zdarzeń prowadzącą do utraty spodziewanego przez inwestora zysku w stosownym okresie inwestowania. Innymi  słowy, zakłócenia spowodowane przez  partnera inwestora w sferę możliwości podjęcia przez inwestora racjonalnej decyzji  inwestycyjnej w odpowiednim czasie (np. w postaci umorzenia jednostek  uczestnictwa), powinny skłaniać sąd do szczególnej uwagi co do tego, gdzie ma przebiegać granica między tzw. ryzykiem inwestycyjnym inwestora (obniżeniem ceny posiadanych przez niego walorów w odpowiednim okresie), a potrzeba obciążenia odpowiedzialnością odszkodowawczą podmiotu zakłócającego  normalny, bezpieczny i transparentny proces inwestowania. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2011 r., I CSK 598/10 (nie publ.) stwierdzono, że ocena przez sąd tego, czy roszczenie odszkodowawcze powoda, którego aktywność inwestycyjna została zakłócona w wyniku działania podmiotu  odpowiedzialnego za szkodę (kontrahenta), obejmuje lucrum cessans lub tylko  utraconą szansę, powinna nastąpić po przeprowadzeniu postępowania dowodowego z opinii biegłego (art. 278 k.p.c.).
Z ustaleń faktycznych obu sądów meriti wynika, że powodowi pozwane towarzystwo przyznało odpowiednią rekompensatę (s. 5 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jednocześnie Sąd Apelacyjny kategorycznie stwierdził, że  powód  nie  wykazał  szkody w postaci  lucrum cessans. Powstaje  zatem  pytanie, czy chodzi o wykazanie pozostałej szkody ponad wartość przyznanej  rekompensaty, czy w ogóle brak jakiejkolwiek szkody, co mogłoby wynikać z dalszych wywodów Sądu Apelacyjnego. Otwarta pozostaje zatem ocena zdarzenia w postaci przyznania i przyjęcia rekompensaty z punktu widzenia tego czy brak wiedzy powoda o faktycznej cenie jednostek uczestnictwa w pewnym  okresie inwestowania (wrzesień 2008 r. - marzec 2009 r.) istotnie doprowadzić mógł do utraty korzyści w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., czy tylko utraty szansy  uzyskania takiej korzyści.
4. Czym innym niż przebieg postępowania dowodowego w sprawach  o odszkodowanie obejmujące lucrum cessans, a czym innym sama kwestia rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c.).
W rozpoznawanej  sprawie podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej  (kontraktowej) jest art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r., który na  pewno  nawiązuje do ogólnej konstrukcji odszkodowawczej odpowiedzialności  kontraktowej przewidzianej w art. 471 k.c. Pozwane Towarzystwo (będące organem funduszu inwestycyjnego jako odrębnej osoby prawnej; art. 4 ust. 2 ustawy)  odpowiada wobec uczestnika funduszu za szkodę spowodowaną nieprawidłowym  wykonaniem zarządu aktywami tego funduszu. Aktualne pozostają zatem ogólne przesłanki powstania odszkodowawczej odpowiedzialności kontraktowej Towarzystwa, przy czym podmiot ten ponosi odpowiedzialność wobec uczestnika  Funduszu na zasadzie winy. Ciężar wykazania wszystkich przesłanek  odpowiedzialności Towarzystwa spoczywa na poszkodowanym uczestniku (art. 6 k.c.). Oznacza to, że poszkodowany powinien wykazać także wystąpienie szkody w postaci  lucrum cessans (art. 361 §  2 k.c.) i to właśnie w ramach wspomnianego wcześniej  (pkt 2 uzasadnienia) założonego  i zweryfikowanego  przez sąd meriti hipotetycznego przebiegu zdarzeń. Nie można zatem podzielić stanowiska  skarżącego, że „ciężar udowodnienia tego, iż uczestnika funduszu inwestycyjnego  nie  wycofałby  swoich  środków  w przypadku  powzięcia  wiadomości o spadku  wartości aktywów funduszu, gdyby był właściwie poinformowany, ciąży na pozwanym” (pkt 2 skargi kasacyjnej). Innymi słowy, powód (uczestnik funduszu) powinien wykazać właśnie to, czy w ogóle podjąłby określoną decyzję inwestycyjną i w jakim okresie, gdyby miał wiedzę o aktualnej cenie jednostek uczestnictwa w odpowiednim okresie inwestowania. Rzecz jasna, chodziłoby tu o decyzję  inwestycyjną uczestnika funduszu o wysokim stopniu prawdopodobieństwa co do  jej treści (żądanie umorzenia jednostek) i czasu podjęcia (okres braku wiedzy o cenie jednostki wywołanej zdarzeniem, za które uczestnik nie ponosi  odpowiedzialności).
Należy zatem stwierdzić, że przewidziana w art. 64  ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego towarzystwa mieści się w konstrukcji ogólnej odszkodowawczej odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.), co przesądza także o rozkładzie ciężaru dowodu także przesłanki  wystąpienia szkody w postaci lucrum cessans (art. 361 § 2 k.c.).
Z przedstawionych przyczyn nie może być uznany za trafny zarzut  naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r.
W związku z tym, że Sąd Apelacyjny nietrafnie - jak wspomniano - ograniczył weryfikację założonego przez Sąd Okręgowy hipotetycznego przebiegu zdarzeń (pkt 2 uzasadnienia), należałoby stwierdzić, iż tym samym przedwcześnie wykluczył możliwości poniesienia przez pozwanego uczestnika uszczerbku w postaci lucrum cessans. Oznaczało to naruszenie art. 361 § 2 k.c. Skoro doszło także do  naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. (pkt 2 uzasadnienia), należało uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania (art. 398
15
k.p.c.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI