I CSK 455/09
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu okręgowego dotyczące zasiedzenia nieruchomości, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania ze względu na błędne ustalenie początku biegu terminu zasiedzenia po ustaniu wspólności majątkowej małżonków.
Wnioskodawczyni domagała się stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie nieruchomości. Sąd Rejonowy uwzględnił wniosek, uznając posiadanie za samoistne w złej wierze od 1975 r. Sąd Okręgowy zmienił postanowienie, oddalając wniosek, ponieważ uznał, że trzydziestoletni termin zasiedzenia rozpoczął się po dacie rozwodu w 1984 r. i jeszcze nie upłynął. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu okręgowego, wskazując, że współposiadanie nieruchomości przez małżonków w trakcie trwania wspólności majątkowej, a następnie po jej ustaniu i faktycznym podziale, powinno być traktowane jako ciągłość posiadania prowadząca do zasiedzenia.
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Wnioskodawczyni Z. L. domagała się stwierdzenia, że nabyła przez zasiedzenie udział we współwłasności nieruchomości lub konkretną działkę. Sąd Rejonowy w O. uwzględnił wniosek, uznając, że wnioskodawczyni nabyła własność działki z dniem 31 grudnia 2005 r., przyjmując, że posiadała ją samoistnie w złej wierze od 1975 r. Sąd Okręgowy w W. zmienił to postanowienie, oddalając wniosek. Sąd Okręgowy uznał, że trzydziestoletni termin zasiedzenia rozpoczął się nie wcześniej niż po dacie rozwodu małżonków L. w 1984 r., a zatem jeszcze nie upłynął. Sąd Okręgowy podkreślił, że dopuszczalne jest zasiedzenie odrębnej własności lokalu, ale wymaga to faktycznego podziału większego lokalu. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną wnioskodawczyni, uchylił zaskarżone postanowienie. Sąd Najwyższy wskazał, że kluczowe zagadnienie prawne dotyczy oceny współposiadania nieruchomości przez małżonków w aspekcie możliwości jej zasiedzenia przez każdego z nich po ustaniu wspólności majątkowej i faktycznym podziale. Sąd Najwyższy przywołał uchwałę III CZP 7/78, zgodnie z którą nieruchomość nabyta przez zasiedzenie w czasie trwania wspólności ustawowej staje się składnikiem majątku wspólnego, nawet jeśli posiadaczem był tylko jeden z małżonków. Po rozwodzie współposiadanie na zasadach wspólności łącznej przekształciło się we współposiadanie w częściach ułamkowych, co nadal umożliwiało wspólne zasiedzenie. Sąd Najwyższy uznał, że stanowisko Sądu Okręgowego, iż zasiedzenie rozpoczęło się dopiero po faktycznym podziale nieruchomości, jest nietrafne, ponieważ posiadanie całości nieruchomości przez wnioskodawczynię w latach 1975-1984 powinno być wliczane do terminu zasiedzenia wydzielonej później części. Sąd Najwyższy podkreślił, że choć zasiedzenie nie prowadzi do wyodrębnienia własności lokalu w rozumieniu ustawy o własności lokali, to nie wyłącza możliwości stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie wyodrębnionej części nieruchomości.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, współposiadanie nieruchomości przez małżonków w trakcie trwania wspólności majątkowej, a następnie po jej ustaniu i faktycznym podziale, stanowi kontynuację posiadania, która może być zaliczona do jednego okresu wymaganego do zasiedzenia przez każdego z byłych małżonków.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że posiadanie nieruchomości przez małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej, a następnie przez byłych małżonków po ustaniu tej wspólności i faktycznym podziale, powinno być traktowane jako ciągłość posiadania. Powołano się na uchwałę III CZP 7/78, zgodnie z którą nieruchomość nabyta przez zasiedzenie w czasie trwania wspólności ustawowej staje się jej składnikiem, a po rozwodzie współposiadanie przekształca się we współposiadanie w częściach ułamkowych, co nadal umożliwia zasiedzenie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Z. L. | osoba_fizyczna | wnioskodawczyni |
| K. L. | osoba_fizyczna | uczestnik postępowania |
| M. H. | osoba_fizyczna | uczestnik postępowania |
| E. O. | osoba_fizyczna | uczestnik postępowania |
Przepisy (8)
Główne
k.c. art. 172 § 1 i 2
Kodeks cywilny
k.c. art. 176 § 1
Kodeks cywilny
Pomocnicze
k.c. art. 348
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 182 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 39815 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.r.o. art. 31 § 1
Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Ustawa o własności lokali
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Okres posiadania nieruchomości przez małżonków w trakcie trwania wspólności majątkowej powinien być zaliczony do terminu zasiedzenia przez każdego z byłych małżonków po ustaniu wspólności i faktycznym podziale nieruchomości.
Odrzucone argumenty
Termin zasiedzenia rozpoczął się dopiero po faktycznym podziale nieruchomości przez byłych małżonków, a zatem jeszcze nie upłynął.
Godne uwagi sformułowania
współposiadanie nieruchomości przez małżonków w aspekcie możliwości jej zasiedzenia przez każdego z nich po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej i po dokonaniu faktycznego podziału nieruchomości nieruchomość nabyta przez zasiedzenie w czasie trwania wspólności ustawowej staje się składnikiem majątku wspólnego współposiadanie rzeczonej nieruchomości na zasadach wspólności łącznej uległo przekształceniu we współposiadanie na zasadach wspólności w częściach ułamkowych każdy z byłych małżonków mógł samodzielnie żądać stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie udziału we współwłasności nieruchomości stanowisko to jest nietrafne kontynuacja posiadania przez te same osoby (byłych małżonków L.)
Skład orzekający
Krzysztof Pietrzykowski
przewodniczący-sprawozdawca
Jan Górowski
członek
Jan Futro
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zasiedzenia nieruchomości przez małżonków, zwłaszcza po ustaniu wspólności majątkowej i faktycznym podziale nieruchomości. Określenie początku biegu terminu zasiedzenia w takich sytuacjach."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i prawnej związanej z zasiedzeniem nieruchomości przez byłych małżonków. Interpretacja może wymagać uwzględnienia indywidualnych okoliczności każdej sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa porusza złożony problem zasiedzenia nieruchomości przez byłych małżonków, co jest częstym zagadnieniem w praktyce prawniczej. Wyjaśnia, jak liczyć okres posiadania po rozwodzie i podziale majątku.
“Zasiedzenie nieruchomości po rozwodzie: Jak liczyć lata posiadania?”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I CSK 455/09 POSTANOWIENIE Dnia 16 czerwca 2010 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Jan Górowski SSA Jan Futro w sprawie z wniosku Z. L. przy uczestnictwie K. L., M. H. i E. O. o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 czerwca 2010 r., skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia 19 listopada 2008 r., sygn. akt IV Ca (…), uchyla zaskarżone postanowienie oraz przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Z. L. wniosła o stwierdzenie, że nie później niż z dniem 1 kwietnia 2005 r. nabyła przez zasiedzenie udział 1/2 we współwłasności nieruchomości położonej w O. przy ul. T., a następnie zmodyfikowała swój wniosek i żądała stwierdzenia, iż nabyła przez zasiedzenie nie później niż z końcem 2005 r. działkę o nr ew. (...)/1 o powierzchni 820 m2 . Postanowieniem z dnia 5 czerwca 2008 r. Sąd Rejonowy w O. stwierdził, że wnioskodawczyni z dniem 31 grudnia 2005 r. nabyła przez zasiedzenie własność 2 zabudowanej nieruchomości położonej w O., stanowiącej działkę nr (...)/1 o powierzchni 0,0820 ha w obrębie (...) oraz orzekł, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Sąd Rejonowy ustalił, że wnioskodawczyni zawarła związek małżeński z uczestnikiem postępowania K. L. w 1969 r. W dniu 1 czerwca 1975 r. K. L. oraz Z. L. zawarli z K. H. oraz z jego synem M. H. nieformalną umowę sprzedaży nieruchomości przy ul. T. w O. wraz z zabudowaniami. W budynku mieszkalnym na tej nieruchomości zamieszkali uczestnik postępowania K. L. wraz z wnioskodawczynią. Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 21 grudnia 1984 r. orzekł rozwiązanie przez rozwód związku małżeńskiego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania K. L. Po rozwodzie byli małżonkowie dokonali nieformalnego podziału majątku wspólnego, w tym podziału działki i budynku mieszkalnego. Wnioskodawczyni wraz z synem zajęła jeden duży pokój, natomiast jej były mąż zajął pozostałą część domu. Do zajmowanych przez wnioskodawczynię i uczestnika postępowania części domu były osobne wejścia. Później K. L. do zajmowanej przez siebie części domu dobudował dwa pokoje. W dniu 19 listopada 1991 r. uczestnik postępowania M. H. wytoczył powództwo o eksmisję K. L. z rzeczonej nieruchomości. Postępowanie w sprawie o eksmisję zostało umorzone postanowieniem z dnia 24 czerwca 1999 r. w trybie art. 182 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy dał wiarę zeznaniom świadków, że po rozwodzie małżonków L. nastąpił faktyczny podział nieruchomości. Biegły geodeta sporządził mapę przedstawiającą część działki posiadaną przez wnioskodawczynię. Sąd Rejonowy uznał, iż posiadanie wnioskodawczyni miało charakter posiadania samoistnego w złej wierze. Sąd Rejonowy stwierdził, że ponieważ wnioskodawczyni objęła działkę w posiadanie samoistne w 1975 r., nabyła jej własność przez zasiedzenie z dniem 31 grudnia 2005 r. Uczestnik postępowania M. H. wniósł apelację od postanowienia Sądu Rejonowego. Sąd Okręgowy w W. postanowieniem z dnia 19 listopada 2008 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że wniosek oddalił oraz orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy podkreślił, że zarówno orzecznictwo, jak i piśmiennictwo dopuszczają nabycie przez zasiedzenie prawa własności lokalu mieszkalnego, który stanowi przedmiot odrębnej własności lokali, bowiem nabyć w ten sposób można każdą nieruchomość. Dopuszczalne jest jednak nabycie w ten sposób tylko już ustanowionej odrębnej własności lokalu bądź też zasiedzenie odrębnej własności lokalu w rezultacie 3 faktycznego podziału większego lokalu, stanowiącego przedmiot odrębnej własności, na mniejsze samodzielne lokale. Zdaniem Sądu Okręgowego, brak jest podstaw do uznania, że wnioskodawczyni stała się posiadaczką wyodrębnionej części działki przed 1984 r., tzn. przed rozwiązaniem małżeństwa jej i uczestnika postępowania K. L. Wcześniej byli oni posiadaczami całej nieruchomości i to posiadanie mogło prowadzić do zasiedzenia udziałów, do czego jednak nie doszło. Dopiero po rozwodzie byli małżonkowie przekształcili swoje posiadanie w ten sposób, że objęli w posiadanie konkretne części działki. Od tego też czasu każdy z nich samodzielnie włada przejętą przez siebie częścią nieruchomości, wobec czego od tego właśnie podziału biegnie termin niezbędny do zasiedzenia przejętych działek. Termin ten, w odniesieniu do wnioskodawczyni, nie uległ jak dotąd przerwaniu, co trafnie zauważył Sąd Rejonowy. Według Sądu Okręgowego, należy zatem przyjąć, iż trzydziestoletni termin posiadania prowadzący do zasiedzenia rozpoczął się nie wcześniej niż po dniu 21 grudnia 1984 r. (data orzeczenia rozwodu), a więc jeszcze nie upłynął. Wnioskodawczyni w skardze kasacyjnej zaskarżyła postanowienie Sądu Okręgowego w całości, zarzucając naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 172 § 1 i 2 oraz art. 348 i 176 § 1 k.c. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W skardze kasacyjnej wnioskodawczyni zarzuciła naruszenie art. 172 § 1 i 2 k.c., art. 176 § 1 oraz art. 348 k.c. W istocie jednak, na podstawie powołanych przepisów, sformułowała jeden zarzut odnoszący się do stwierdzenia przez Sąd Okręgowy, że do czasu posiadania wnioskodawczyni potrzebnego do zasiedzenia nie dolicza się okresu, gdy współposiadała ona całą nieruchomość wraz z mężem. W niniejszej sprawie powstaje w związku z tym jedno istotne zagadnienie prawne, które dotyczy oceny współposiadania nieruchomości przez małżonków w aspekcie możliwości jej zasiedzenia przez każdego z nich po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej i po dokonaniu faktycznego podziału nieruchomości. W niniejszej sprawie małżonkowie pozostający we wspólności małżeńskiej majątkowej nabyli w 1975 r. nieformalnie (bez formy aktu notarialnego) nieruchomość zabudowaną. W ten sposób stali się samoistnymi współposiadaczami tej nieruchomości w złej wierze na zasadzie wspólności łącznej. Nie budzi bowiem wątpliwości, że przedmiotem majątkowym nabytym w czasie trwania małżeńskiej wspólności majątkowej (art. 31 § 1 k.r.o.) może być również posiadanie nieruchomości. Taki stan mógł prowadzić, jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego 4 wyroku, do zasiedzenia nieruchomości przez małżonków. W uchwale z dnia 28 lutego 1978 r., III CZP 7/78 (OSNCP 1978, nr 9, poz. 153) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nieruchomość nabyta przez zasiedzenie w czasie trwania wspólności ustawowej staje się składnikiem majątku wspólnego także wtedy, gdy jej posiadaczem samoistnym był tylko jeden z małżonków i to zarówno wtedy, gdy okres jego posiadania prowadzącego do zasiedzenia mieścił się w czasie trwania wspólności ustawowej, jak i wtedy, gdy przewidziany w art. 172 k.c. bieg terminu wymaganego do zasiedzenia rozpoczął się przed powstaniem wspólności, ale zakończył się w czasie jej trwania. Bez znaczenia jest przy tym, jak długo małżonek posiadał nieruchomość przed powstaniem wspólności i w czasie jej trwania, decydujące bowiem znaczenie z punktu widzenia przynależności do majątku wspólnego nabytej przez zasiedzenie nieruchomości ma to, że bieg terminu zasiedzenia zakończył się w czasie trwania wspólności. Nabyta przez zasiedzenie nieruchomość wchodzi do majątku wspólnego zarówno wtedy, gdy małżonek będący jej samoistnym posiadaczem uzyskał posiadanie w złej wierze, jak i wtedy, gdy uzyskał posiadanie w następstwie czynności prawnej, która - jak się później okazało – była nieważna z innych przyczyn niż niezachowanie wymaganej formy aktu notarialnego. Z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwiązującego małżeństwo małżonków L. przez rozwód w 1984 r. współposiadanie rzeczonej nieruchomości na zasadach wspólności łącznej uległo przekształceniu we współposiadanie na zasadach wspólności w częściach ułamkowych. Nie ulega wątpliwości, że mimo owego przekształcenia nadal istniał stan umożliwiający wspólne zasiedzenie nieruchomości, tyle, że wówczas już przez byłych małżonków. Co więcej, każdy z byłych małżonków mógł samodzielnie żądać stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie udziału we współwłasności nieruchomości (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r., III CZP 96/77, OSNCP 1978, nr 11, poz. 195; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2009 r., III CSK 229/08, niepubl.). Po rozwodzie małżonkowie podzielili rzeczoną nieruchomość na dwie działki i każdy z nich posiadał jedną z tych działek. Wnioskodawczyni żądała stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie działki wyodrębnionej w wyniku podziału, co jest oczywiście dopuszczalne (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2009 r., III CSK 229/08). Sąd Okręgowy nie kwestionował co do zasady możliwości takiego zasiedzenia, jednakże uznał, że bieg zasiedzenia rozpoczął się dopiero po dokonaniu faktycznego podziału nieruchomości przez byłych małżonków. Stanowisko to jest nietrafne. Skoro bowiem wnioskodawczyni w latach 1975-1984 posiadała 5 samoistnie całą nieruchomość na zasadach wspólności łącznej, a następnie wspólności w częściach ułamkowych, to w konsekwencji współposiadanie nieruchomości obejmowało również wydzieloną później jej część. Nie ma przy tym potrzeby odwoływania się do art. 176 § 1 k.c., ponieważ w okolicznościach niniejszej sprawy nie nastąpiło przeniesienie posiadanie, ale kontynuacja posiadania przez te same osoby (byłych małżonków L.). Stanowisko Sądu Okręgowego, że zasiedzenie nie może prowadzić do wyodrębnienia własności lokalu w budynku znajdującym się na rzeczonej nieruchomości, jest oczywiście trafne. Przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) oraz ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.) wyczerpująco bowiem regulują podstawy wyodrębnienia własności lokalu. Jednakże okoliczność, że rzeczona nieruchomość jest zabudowana budynkiem mieszkalnym, nie może, jak trafnie podkreślono w skardze kasacyjnej, wyłączać możliwości stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie wyodrębnionej części tej nieruchomości, choć z pewnością spowoduje to istotne komplikacje prawne. Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI