I CSK 388/13

Sąd Najwyższy2014-06-06
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
roboty budowlanewynagrodzeniewadypotrącenieodbiór robótrękojmiaskarga kasacyjnapostępowanie dowodoweuzasadnienie wyroku

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części zasądzającej kwotę ponad 184 tys. zł i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu wadliwego uzasadnienia i niepełnego postępowania dowodowego.

Powód domagał się zapłaty wynagrodzenia za montaż ślusarki aluminiowej. Pozwany odmówił zapłaty, powołując się na wady wykonanych prac i przedstawiając do potrącenia kwotę zapłaconą innemu podwykonawcy. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ale Sąd Apelacyjny zasądził dochodzoną kwotę. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, wskazując na wadliwe uzasadnienie i niepełne postępowanie dowodowe, a sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.

Sprawa dotyczyła roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane (montaż ślusarki aluminiowej) wykonane przez powoda na zlecenie pozwanego. Pozwany odmówił zapłaty, podnosząc zarzut wadliwego wykonania prac, nieusunięcia wad w terminie oraz przedstawiając do potrącenia kwotę, którą zapłacił innemu podwykonawcy za dokończenie prac. Sąd Okręgowy pierwotnie nakazał zapłatę, ale następnie uchylił nakaz i oddalił powództwo, uznając, że pozwany miał prawo powierzyć wykonanie robót innemu podwykonawcy z powodu wad i braku ich usunięcia przez powoda. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając dochodzoną kwotę, argumentując, że pozwany nie wykazał istnienia wad ani ich nieusunięcia, a brak protokołu odbioru obciążał pozwanego. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną pozwanego, uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej kwotę 184.875,78 zł i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny zbyt kategorycznie zakwestionował wartość dowodową postępowania dowodowego, nie umotywował przekonująco swoich wniosków i naruszył art. 382 k.p.c. (niepełne postępowanie dowodowe) oraz art. 328 § 2 k.p.c. (wadliwe uzasadnienie).

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd drugiej instancji nie może tego zrobić bez przekonującego uzasadnienia i musi skorzystać z możliwości prowadzenia postępowania dowodowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny zbyt kategorycznie zakwestionował wartość dowodową opinii biegłego i zeznań świadków, nie umotywował tego w sposób przekonujący i nie skorzystał z możliwości prowadzenia postępowania dowodowego, co stanowi naruszenie art. 382 k.p.c.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
E. Spółki z o.o.spółkapowód
B. Spółki z o.o.spółkapozwany

Przepisy (12)

Główne

k.c. art. 647

Kodeks cywilny

k.c. art. 656 § § 1

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.c. art. 636 § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 637

Kodeks cywilny

k.c. art. 498 § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 278

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 232 § zd. II

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 241

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 391 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 382 k.p.c. poprzez niepełne postępowanie dowodowe i nieuzasadnione zakwestionowanie wartości dowodów z pierwszej instancji. Naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe i niejasne uzasadnienie wyroku, uniemożliwiające kontrolę kasacyjną.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Apelacyjny w sposób zbyt kategoryczny i przedwcześnie zakwestionował procesową wartość wyników postępowania dowodowego Taka negacja dotychczasowych wyników postępowania dowodowego nie została na pewno umotywowana w sposób przekonywujący Sąd odwoławczy jako sąd meriti nie skorzystał jednak z pełnej możliwości prowadzenia postępowania dowodowego zawarty na s. 8 i 9 wywód Sądu Apelacyjnego narusza jednocześnie formalne wymagania uzasadnienia sądowego, przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c.

Skład orzekający

Katarzyna Tyczka-Rote

przewodniczący

Mirosław Bączyk

sprawozdawca

Barbara Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Naruszenie przepisów postępowania dowodowego (art. 382 k.p.c.) i wymogów uzasadnienia wyroku (art. 328 § 2 k.p.c.) przez sądy drugiej instancji."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki oceny dowodów w sprawach o roboty budowlane, gdzie brak protokołu odbioru jest częstym problemem.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowe dla wyniku postępowania jest prawidłowe przeprowadzenie dowodów i rzetelne uzasadnienie wyroku, co jest istotne dla wszystkich prawników procesowych.

Sąd Najwyższy: Błędy w uzasadnieniu i dowodach mogą uchylić wyrok sądu apelacyjnego!

Dane finansowe

WPS: 201 720 PLN

wynagrodzenie: 184 875,78 PLN

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I CSK 388/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 czerwca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący)
‎
SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)
‎
SSN Barbara Myszka
Protokolant Ewa Krentzel
w sprawie z powództwa E. Spółki z o.o.
‎
w L.
‎
przeciwko B. Spółce z o.o. w Ł.
‎
o zapłatę,
‎
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 6 czerwca 2014 r.,
‎
skargi kasacyjnej strony pozwanej
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
‎
z dnia 28 lutego 2013 r.,
uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w R. poprzez zasądzenie kwoty 184.875,78 (sto osiemdziesiąt cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt pięć i 78/100) zł (pkt I, 1) i w części orzekającej o kosztach procesu (pkt I, 3 i pkt II), i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu
‎
do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powód – E. spółka z o.o. domagał się zasądzenia od pozwanego – B. Spółki z o.o. kwoty 201.720 zł wynagrodzenia za roboty w postaci montażu ślusarki aluminiowej, wykonane na zlecenie pozwanego w budynku okręgowej stacji Kontroli Pojazdów w Ł. Pozwany bronił się tym, że z racji wadliwego wykonania tych robót, nieusunięcia wad w terminie, demontażu ślusarki i powierzenia wykonywania robót innemu podwykonawcy, wynagrodzenie zapłacone temu podwykonawcy jako wierzytelność pozwanego w wysokości 184.875,78 zł wobec powoda została przedstawiona do potrącenia z dochodzonym wynagrodzeniem powoda.
Sąd Okręgowy nakazem zapłaty w postępowaniu rozpoznawczym zasądził  dochodzoną kwotę, następnie uchylił ten nakaz i oddalił powództwo po dokonaniu następujących ustaleń faktycznych.
Strony zawarły ustną umowę obejmującą wykonanie przez powoda montażu ślusarki aluminiowej, zgodnie ze zleceniem strony pozwanej z dnia 21 lutego  2011 r. W dniach 12 maja 2011 r. i 9 czerwca 2011 r. odbyły się spotkania  przedstawicieli stron na budowie. Celem pierwszego z nich było stwierdzone przez inspektora nadzoru niezgodności montowanych konstrukcji ścian. Na spotkaniu następnym pozwany zgłosił zastrzeżenia co do zgodności wykonywanych robót z dokumentacją projektową. Pismem z tej samej daty powód w odpowiedzi stwierdził, że zamontowano wszystkie elementy instalacji oraz poinformował o sposobie usunięcia wad. Strony wymieniły dalszą korespondencję i pozwany poinformował w końcu powoda o powierzeniu innemu wykonawcy zleconych robót instalacyjnych w związku z niedotrzymaniem ostatecznego terminu usunięcia wad i wykonania części robót niezgodne z dokumentacją (pismo z dnia 16 sierpnia 2011 r.). Poinformował powoda także o zdemontowaniu dotychczasowej instalacji i złożeniu  jej elementów w magazynie pozwanego, a następnie odmówił zapłaty wynagrodzenia za dokonane wcześniej roboty montażowe. Pozwany zapłacił  innemu podwykonawcy, któremu powierzył prace montażowe, kwotę 184.875,78 zł.
W ocenie Sądu Okręgowego, strony zawarły umowę  o  roboty  budowalne (art. 647 k.c.). Odbiór robót nie nastąpił w dniu 9 czerwca 2011 r., wbrew  stanowisku powoda. Taki odbiór mógłby stanowić podstawę wykazania obowiązku  zapłaty po stronie powoda (podwykonawcy robót). Skoro powód wykonywał roboty wadliwie i mimo wezwania pozwanego nie zmienił sposobu ich wykonania, pozwany miał prawo powierzenia wykonania robót innemu podwykonawcy (art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). Wady instalacji zostały wykazane w opinii biegłego sądowego, zeznaniami świadków - uczestników procesu inwestycyjnego ze strony powoda i pozwanego. Sąd przyjął także, że skoro między stronami istniały wierzytelności, to uległy one umorzeniu do kwoty 184.875, 78 zł (w   uzasadnieniu omyłkowo podano kwotę 187.875,78 zł), a pozostałą sumę pozwany zapłacił powodowi i w konsekwencji należało powództwo oddalić.
Apelacja powoda została uwzględniona. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od pozwanego kwotę 184875,78 zł, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Wyjaśnił, że strony zawarły umowę o roboty budowlane, chociaż niepotwierdzoną na piśmie. Strony nie sporządziły odbioru robót, który  mógłby zawierać ewentualne wskazanie wad, terminy ich usunięcia oraz przyczyny odstąpienia od odbioru końcowego. Odmowa sporządzenia protokołu odbioru ogranicza lub nawet uniemożliwia udowodnienie przez zamawiającego wykonania umowy nienależycie, jeżeli wykonawca utrzymuje stanowisko wykonania robót montażowych bez wad. Brak protokołu odbioru oznacza też, że ciężar udowodnienia występowania wad lub niezakończenia robót spoczywał na pozwanym (art. 6 k.c.). Z pism powoda wynika, że powód wykonał w całości roboty montażowe, ale z wadami. Wady usunięto do dnia 17 czerwca 2011 r., natomiast - według  pozwanego (pismo z dnia 20 czerwca 2011 r.) - roboty poprawkowe nie zostały wykonane, toteż pozwany powierzył wykonanie robót innemu podmiotowi.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, przeprowadzone postępowanie  dowodowe nie dawało podstaw do ustalenia, czy prace  montażowe  w ogóle wykonano wadliwie, jakie to były wady i czy obciążają one powoda (wykonawcę robót). Sąd stwierdził, że świadkowie zgłoszeni przez strony prezentowali w tym względzie odmienne stanowisko, strony przedłożyły odmienne opinie prywatne, a opinia biegłego sądowego D. L. sporządzona została po zdemontowaniu ślusarki  aluminiowej i z tego względu jest nieprzydatna pod względem dowodowym. W konsekwencji  Sąd drugiej instancji przyjął, że nie jest możliwe stwierdzenie, czy wystąpiły wady, jaki był ich rodzaj i czy wady nie były usunięte. Demontaż wybudowanych już elementów traktować należy jako zachowanie pozwanego  stanowiące w istocie odstąpienie pozwanego od umowy po zakończeniu robót przez powoda. Nowy wykonawca (osoba trzecia) wykonywał już po demontażu roboty od podstaw. Ciężar udowodnienia przyczyn uzasadniających odstąpienie od umowy i tym samym - zwolnienia od obowiązku zapłaty wynagrodzenia obciążał pozwanego (art. 6 k.c.). Pozwany wykonywał zatem uprawnienia wynikające z rękojmi (art. 637 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). Sąd Apelacyjny zaznaczył też, że pozwany nie dokonał skutecznego potrącenia w rozumieniu art. 498 k.c., ponieważ nie wykazał istnienia przesłanek potrącenia.
W skardze kasacyjnej pozwanego podnoszono zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.c., art. 241 k.p.c., art. 382 k.c. w zw. z art. 278 k.p.c., art. 232 zd. II k.p.c. i art. 241 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Podnoszono także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 637 k.c., art. 636 § 1 k.c., art. 498 § 1 k.c., art. 6 k.c. w zw. z art. 636 § 1 k.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części (tj. do sumy 184.875,78 k.c.) i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W rozpoznawanej sprawie spór między stronami (podwykonawcą robót i powierzającym roboty)dotyczył zasadności zgłoszonego przez wykonawcę (stronę powodową) roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty (montaż ślusarki  aluminiowej). Z ustaleń Sądów meriti wynika, że strony zawarły umowę o roboty budowalne (art. 647 k.c.), nie dokonały jednak protokolarnego odbioru robót, pozwalającego na ustalenie tego, czy zostały one ukończone w całości lub w odpowiednim zakresie, w ustalonym przez strony czasie oraz czy wykonano
je wadliwie i jakie mogły być przyczyny takiej wadliwości. Rzecz jasna, stan  wykonania robót budowlanych można też wykazać przy pomocy innych środków  dowodowych, z zachowaniem zasady rozkładu ciężaru dowodu, przewidzianej w art. 6 k.c. Tak przeprowadzone postępowanie dowodowe i będące jego wynikiem  ustalenia faktyczne mogą tworzyć odpowiednią podstawę do odpowiedzi na pytanie, czy  pozwany mógł (i ewentualnie w jakim zakresie) dokonać pełnego  demontażu wykonanych prac i powierzyć innemu podmiotowi (osobie trzeciej) wykonanie pomocnie prac montażowych zleconych wcześniej kontrahentowi i z jakimi konsekwencjami prawnymi dla obu stron umowy (art. 647 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.).
Należy stwierdzić, że Sąd Apelacyjny w sposób zbyt kategoryczny  i przedwcześnie zakwestionował procesową wartość wyników postępowania  dowodowego, prowadzonego przed sądem pierwszej instancji i dotyczących   okoliczności wykonywania przez powoda robót montażowych, ich demontażu i powierzenia ostatecznie wykonania tych robót osobie trzeciej. Zdaniem Sądu drugiej instancji, postępowanie to nie doprowadziło do miarodajnego ustalenia, „jakie wady ujawniono w dniu 6 czerwca 2011 r.” i „czy wady za które odpowiedzialność ponosi podwykonawca, zostały usunięte”. Stało się  tak dlatego, ponieważ - według Sądu - świadkowie przedstawiani przez obie strony  prezentowali  odmienne stanowiska w tym zakresie, podobnie jak złożone do akt sprawy prywatne opinie przez obu  kontrahentów. Co więcej, Sąd Apelacyjny zakwestionował  dowodową wartość  opinii  biegłego sądowego D. L. tylko  z  tej przyczyny, że sporządzona ona została po zdemontowaniu ślusarki aluminiowej przez pozwanego.
Trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej, że taka negacja dotychczasowych wyników postępowania dowodowego nie została na pewno umotywowana w sposób przekonywający. Zeznający świadkowie byli przecież uczestnikami procesu inwestycyjnego w różnych  jego etapach, w sprawie  biegły  wypowiadał się kilkakrotnie i formułował swoje wnioski na podstawie stanu  technicznego budynku po dokonaniu demontażu instalacji przez pozwanego. Ponadto w aktach sprawy znajduje się odpowiedni materiał fotograficzny. Oznacza  to, że trafnie podniesiono w skardze zarzut naruszenia art. 382 k.p.c., skoro Sąd odwoławczy jako sąd meriti nie skorzystał  jednak z pełnej możliwości  prowadzenia postępowania dowodowego w rozpoznawanej sprawie.
Takie procesowe ograniczenie wyników postępowania dowodowego,  prowadzonego przed sądem pierwszej instancji, czyni niezbyt zrozumiałe to, w oparciu o jakie ustalenia faktyczne i reguły prowadzenia postępowania  dowodowego (art. 6 k.c.) Sąd Apelacyjny przyjmuje istnienie podstawy do sformułowania wniosku o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane. W ocenie Sądu, o takim odstąpieniu świadczy de facto „demontaż wybudowanych elementów (…)” po  zakończeniu wykonania robót przez powoda” (s. 8 uzasadnienia zaskarżonego  wyroku). Jednocześnie Sąd powołuje się na  „stan faktyczny sprawy” pozwalający na ocenę tego, że powierzenie wykonywania robót instalacyjnych obejmowało  pełne (ponowne) ich wykonanie, a nie kontynuację w postaci poprawek (tamże). Powstaje zatem ogólniejsze spostrzeżenie, w jakim zakresie nastąpiła wspomniana  negacja wyników postępowania dowodowego, skoro Sąd Apelacyjny przyjmuje jednak niektóre elementy stanu faktycznego jako miarodajne do przyznania pozwanemu uprawnienia wynikającego z art. 637 k.c. w zw. z art.
656 § 1 k.c. Skoro między stronami istniały zasadnicze rozbieżności co  do  wielu elementów stanu  faktycznego (w tym - sposobu wykonania ślusarki aluminiowej), to nie sposób  budować  stanu faktycznego sprawy jedynie w oparciu o jego elementy bezspornie (m.in. brak protokołu odbioru robót, demontaż całości instalacji, powierzenie robót innej osobie).
Nietrudno zauważyć, że zawarty na s. 8 i 9 wywód Sądu Apelacyjnego narusza jednocześnie formalne wymagania uzasadnienia sądowego, przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny określa tu sytuację prawną stron sporu w oparciu  o  elementy stanu faktycznego  przyjętego  w niezbyt  jasny i zrozumiały  sposób. Nie pozwala to na prawidłową kontrolę kasacyjną zaskarżonego  rozstrzygnięcia.
Skoro zatem doszło do naruszenia art. 382 k.p.c. i art. 328 §  2 k.p.c.  istniały uzasadnione podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku w części  zasądzającej od strony pozwanej kwotę 184.875 zł i przekazania sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania
.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI