I CSK 346/06

Sąd Najwyższy2006-12-01
SAOSCywilneochrona dóbr osobistychWysokanajwyższy
dobra osobisteprawo prasowewolność słowaodpowiedzialność dziennikarskafotomontażsugestia przestępstwaochrona wizerunkusąd najwyższyskarga kasacyjna

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną spółki wydającej gazetę, potwierdzając naruszenie dóbr osobistych powoda poprzez publikację sugerującą jego udział w fałszowaniu wyborów.

Powód, W. H., dochodził ochrony dóbr osobistych w związku z artykułem prasowym sugerującym jego udział w próbie sfałszowania wyborów prezydenckich, opublikowanym wraz z jego zdjęciem w kajdankach. Sąd Okręgowy i Apelacyjny uznały publikację za naruszającą dobra osobiste, zasądzając przeprosiny i zadośćuczynienie. Pozwana spółka złożyła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd Najwyższy oddalił skargę, uznając, że publikacja była bezprawna i naruszyła dobra osobiste powoda, a dowody dotyczące późniejszego postępowania karnego nie miały znaczenia dla oceny naruszenia w chwili publikacji.

Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych powoda, W. H., w związku z publikacją prasową w gazecie „[…]” zatytułowaną „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć?”. Artykuł, opublikowany wraz ze zdjęciem powoda w kajdankach, sugerował jego udział w próbie sfałszowania wyborów prezydenckich. Mimo informacji o fotomontażu i późniejszego tekstu wykluczającego udział powoda, publikacja wywołała negatywne konsekwencje dla powoda, w tym ostracyzm społeczny i pogorszenie stanu zdrowia. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, zobowiązując wydawcę do opublikowania przeprosin i zasądzając zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o zadośćuczynienie, ale podtrzymując obowiązek przeprosin. Pozwana spółka „D.” złożyła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania (m.in. art. 381, 382, 217, 328 k.p.c.) oraz prawa materialnego (art. 24 k.c., art. 12 i 13 Prawa prasowego). Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu podkreślono, że ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonana według stanu istniejącego w chwili publikacji. Sąd uznał, że publikacja, poprzez zestawienie sugestywnego tytułu, zdjęcia w kajdankach i wstępnego tekstu z późniejszymi informacjami wykluczającymi udział powoda, naruszyła jego dobra osobiste w sposób bezprawny. Sąd podkreślił również, że postępowanie cywilne nie jest właściwe do stwierdzania popełnienia przestępstwa, co może nastąpić jedynie w postępowaniu karnym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, publikacja taka narusza dobra osobiste, jeśli nie jest uzasadniona obiektywnymi kryteriami i nie przedstawia sprawy w sposób wszechstronny i obiektywny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonana według stanu istniejącego w chwili publikacji. Sugestywna konstrukcja artykułu, łącząca tytuł, zdjęcie w kajdankach i wstępny tekst z późniejszymi informacjami wykluczającymi udział powoda, była bezprawna i naruszyła dobra osobiste.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddala skargę kasacyjną

Strona wygrywająca

powód (W. H.)

Strony

NazwaTypRola
W. H.osoba_fizycznapowód
"D." Spółka z o.o. z siedzibą w W.spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 24 § § 1

Kodeks cywilny

Naruszenie dóbr osobistych przez publikację prasową, która sugeruje udział w przestępstwie bez uzasadnionych podstaw.

Prawo prasowe art. 12 § ust. 1

Obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych.

Prawo prasowe art. 13 § ust. 2

Zakaz publikowania danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, chyba że wyrażą na to zgodę. Zakaz ten należy tym bardziej odnieść do osób, wobec których w chwili publikacji materiału prasowego, takie postępowanie się nie toczyło.

Pomocnicze

k.p.c. art. 381

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut pominięcia faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym.

k.p.c. art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut pominięcia faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym.

k.p.c. art. 217 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut bezzasadnego oddalenia wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut bezzasadnego oddalenia wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym.

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut braku uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji.

k.p.c. art. 398 § 14

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa orzekania przez Sąd Najwyższy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Publikacja prasowa naruszyła dobra osobiste powoda poprzez sugestywne przedstawienie go jako osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, bez uzasadnionych podstaw i z rażącą dysproporcją między tytułem/zdjęciem a treścią. Ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonana według stanu istniejącego w chwili publikacji, a późniejsze postępowanie karne nie ma wpływu na tę ocenę. Sąd cywilny nie jest właściwy do stwierdzania popełnienia przestępstwa.

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów postępowania przez pominięcie faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym (art. 381, 382 k.p.c.). Naruszenie przepisów postępowania przez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym (art. 217 § 2, 227 k.p.c.). Naruszenie przepisów postępowania przez brak uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji (art. 328 § 2 k.p.c.). Błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie art. 24 k.c. oraz art. 12 i 13 Prawa prasowego.

Godne uwagi sformułowania

„po tym incydencie urzędujący prezydent miasta W. H. odchodzi w niesławie” „może zostać oskarżony o kierowanie tymi działaniami” „powstaje więc pytanie, w jakim związku pozostają ewentualne zeznania zawnioskowanych świadków odnośnie przebiegu działań mających na celu sfałszowanie wyniku wyborów z bezspornym faktem, że pomiędzy treścią artykułu a jego tytułem i zdjęciem powoda w kajdankach zachodzi rażąca dysproporcja” „do naruszenia dobra osobistego dochodzi w chwili publikacji materiału prasowego i ta chwila jest decydująca dla oceny bezprawności naruszenia” „nie sposób przy tym akceptować poglądu, aby w toku postępowania cywilnego możliwe było stwierdzenie popełnienia przestępstwa.” „przedmiotowa publikacja prasowa w sposób sugestywny i medialnie atrakcyjny przedstawiła powoda jako osobę co najmniej podejrzaną o popełnienie przestępstwa, co było całkowicie bezpodstawne i nieuprawnione.”

Skład orzekający

Gerard Bieniek

przewodniczący-sprawozdawca

Stanisław Dąbrowski

członek

Kazimierz Zawada

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie standardów odpowiedzialności dziennikarskiej i wydawców za publikacje naruszające dobra osobiste, zwłaszcza w kontekście sugerowania przestępstwa. Podkreślenie znaczenia chwili publikacji dla oceny bezprawności oraz rozgraniczenie kompetencji sądów cywilnych i karnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji publikacji prasowej, gdzie doszło do rażącej dysproporcji między sugestywną formą a treścią, oraz późniejszego braku potwierdzenia zarzutów w postępowaniu karnym. Nie dotyczy bezpośrednio sytuacji, gdy zarzuty są potwierdzone prawomocnym wyrokiem karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy konfliktu między wolnością słowa a ochroną dóbr osobistych, z elementami medialnej sensacji (zdjęcie w kajdankach) i ważnym pytaniem o odpowiedzialność prasy. Jest to przykład, jak pozornie niewinne publikacje mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Zdjęcie w kajdankach i sugestia przestępstwa – kiedy wolność słowa narusza dobra osobiste?

Dane finansowe

koszty postępowania kasacyjnego: 1000 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I CSK 346/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 grudnia 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Stanisław Dąbrowski SSN Kazimierz Zawada Protokolant Beata Rogalska w sprawie z powództwa W. H. przeciwko "D." Spółce z o.o. z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 1 grudnia 2006 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 4 kwietnia 2006 r., oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.000 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie W „[…]” z dnia […] został opublikowany artykuł M. P. pt. „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć ?”. Na pierwszej stronie obok tytułu została zamieszczona duża fotografia powoda W. H. w kajdankach. Obok drobnym drukiem została zamieszczona informacja, iż zdjęcie jest fotomontażem. We wstępie artykułu znalazło się stwierdzenie, iż „po tym incydencie urzędujący prezydent miasta W. H. odchodzi w niesławie”. Tym incydentem była próba sfałszowania wyborów prezydenckich w […]. W tekście tym znalazło się stwierdzenie, że powód „może zostać oskarżony o kierowanie tymi działaniami”. Na drugiej stronie wydania gazety znalazła się natomiast informacja, że wśród osób wskazanych przez osobę fałszującą nie ma powoda. W sprawie domniemanego fałszerstwa toczy się postępowanie prokuratorskie. W następstwie tej publikacji powoda dotknęło szereg ujemnych konsekwencji m. in. spotkał się z ostracyzmem społecznym, publikacja negatywnie wpłynęła na jego stan zdrowia (utył, wpadł w nerwicę, ponowiły się schorzenia kardiologiczne), stracił też propozycję zatrudnienia na stanowiskach menedżerskich. Ucierpiała rodzina powoda. Wyrokiem z dnia 30.06.2005 r. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo W. H. zobowiązując M. Z. i D. spółka z o.o. – jako wydawcę „[…]” do opublikowania na łamach tego dziennika przeproszenia powoda za to, że przedstawili jego osobę w sposób, który naruszył, jego cześć i dobre imię sugerując nieprawdziwie i bezpodstawnie, iż brał on udział w domniemanym sfałszowaniu wyborów na urząd prezydenta m. […]; zasądzono też solidarnie od tych pozwanych na rzecz powoda kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 50.000 na cel społeczny. Sąd ten uznał, że dobre imię powoda narusza sam tytuł publikacji, sugerując, iż jest przestępcą, a umacnia to pokazanie zdjęcia powoda w kajdankach. Nadto w tekście artykułu znalazło się stwierdzenie, iż powód odchodzi w niesławie, co także może wskazywać na udział powoda w fałszowaniu wyborów. Pozwani nie obalili domniemania wynikającego z art. 24 § 1 k.c., przy czym Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosków dowodowych pozwanych zmierzających do wykazania, iż powód brał udział w próbie sfałszowania wyborów. Uznał, że może to nastąpić tylko w postępowaniu karnym, które się toczy i nie objęło powoda. Odpowiedzialność za 3 naruszenie dóbr osobistych powoda ponosi wydawca tj. spółka „D.” w W. oraz M. Z. – jako redaktor naczelny w dacie publikacji. Ocenę tę – w zasadniczej części podzielił Sąd Apelacyjny, który uznał jedynie, że nie ma podstaw do kumulacji roszczeń majątkowych powoda odnośnie do zadośćuczynienia i nawiązki na cel społeczny. Wyrokiem z dnia 4.04.2006 r. zmienił więc zaskarżone orzeczenie o tyle, że oddalił powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz powoda oraz usunął z tekstu przeprosin słowa „nieprawdziwie i bezpodstawnie” – jako zbędne. Pozwana spółka z o.o. „D.” zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną (skarga kasacyjna pozwanego M. Z. została odrzucona). Jako podstawy skargi wskazano: naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 381 w związku z art. 382 k.p.c. przez pominięcie faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym; art. 217 § 2 i 227 w związku z art. 382 k.p.c. przez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym oraz art. 328 § 2 k.p.c. przez brak uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji. Nadto zarzucono naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 24 § 1 k.c. oraz art. 12 i 13 Prawa prasowego. Wskazując na powyższe pozwana domagała się uchylenia wyroku w części uwzględniającej powództwo i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. W pierwszej kolejności konieczne jest odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej w tym zakresie zarzuca się naruszenie: - art. 217 § 2 w związku z art. 227 i 382 k.p.c. przez nieuzasadnione oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków […] na okoliczność, że powód uczestniczył w próbie sfałszowania wyborów; - art. 328 § 2 k.p.c. przez brak uzasadnienia odnośnie odmowy przeprowadzenia dodatkowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym; 4 - art. 381 i 382 k.p.c. przez pominięcie w postępowaniu apelacyjnym nowych faktów i dowodów. W odniesieniu do pierwszego z tych zarzutów stwierdzić przede wszystkim należy, że przepis art. 217 § 2 k.p.c. zastosował Sąd I instancji, a odmowę uwzględnienia tego wniosku dowodowego akceptował Sąd II instancji. Wniosek ten został zgłoszony przez pozwanych w piśmie z dnia 4.10.2004 r. (k. 121), przy czym zawnioskowano przesłuchanie świadków na okoliczność „ustalenia przebiegu działań mających na celu sfałszowanie wyniku wyborów oraz okoliczności w jakich działania te zostały ujawnione”. Pomijając fakt, iż teza dowodowa przedstawiona we wniosku dowodowym odbiega dość istotnie od tezy dowodowej przedstawionej w skardze kasacyjnej stwierdzić należy, że oddalenie tego wniosku dowodowego z uwagi na to, że wykracza ona poza ramy powództwa - jak wskazał to Sąd I instancji, było w pełni uzasadnione. Przecież żądanie ochrony dóbr osobistych powoda, uwzględnione przez Sąd Okręgowy związane było z bezspornym faktem opublikowania na pierwszej stronie „[…]” z dnia […] artykułu pt. „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć ?”, a obok zamieszczono jego dużą fotografię w kajdankach, a nadto w tekście artykułu znalazło się stwierdzenie, że „po tym incydencie urzędujący prezydent miasta W. H. odchodzi w niesławie”, przy czym stwierdzenie to znalazło się w kontekście opisu próby sfałszowania wyborów prezydenta miasta […]. Powstaje więc pytanie, w jakim związku pozostają ewentualne zeznania zawnioskowanych świadków odnośnie przebiegu działań mających na celu sfałszowanie wyniku wyborów z bezspornym faktem, że pomiędzy treścią artykułu a jego tytułem i zdjęciem powoda w kajdankach zachodzi rażąca dysproporcja, która nie była uzasadniona ani celem publikacji, ani wiedzą dziennikarską w dacie publikacji, ani wreszcie potrzebą krytyki prasowej pod adresem władzy publicznej. Takiego związku nie było i nie ma, a więc odmowa przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów na wskazane okoliczności była w pełni zasadna. Dalsze zarzuty naruszenia przepisów postępowania dotyczące art. 381, 382 i 328 § 2 k.p.c. związane są z tym, że pozwani w toku postępowania apelacyjnego wnioskowali o przeprowadzenie dowodu z pism Prokuratury Rejonowej (k. 177), w którym stwierdzono, że prowadzone jest postępowanie karne, w ramach którego przedstawiono powodowi zarzut popełnienia czynu z art. 18 § 2 k.k. w związku z 5 art. 248 pkt 3 kodeksu karnego. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną podważa to stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że w stosunku do powoda nie toczyło się postępowanie karne. W związku z tym należy zwrócić uwagę na to, że do naruszenia dobra osobistego dochodzi w chwili publikacji materiału prasowego i ta chwila jest decydująca dla oceny bezprawności naruszenia, chodzi bowiem o stan rzeczy możliwy do uchwycenia w tym czasie. Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 18.02.2005 r. III CZP 53/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114) wyraźnie stwierdził, że opublikowanie materiału prasowego określonej treści powinno podlegać kwalifikacji według stanu istniejącego w chwili publikacji. Dziennikarza obciąża dowód działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz dowód, iż rzetelnie i starannie zebrane i zweryfikowane źródła stanowiły – według obiektywnych kryteriów – uzasadnioną podstawę do sformułowania zarzutu oraz że okoliczności sprawy zostały przedstawione w sposób wszechstronny i obiektywny. Wykazania istnienia tych okoliczności na chwilę publikacji jest równoznaczne z udowodnieniem istnienia tzw. kontratypu decydującego o wyłączeniu bezprawności naruszenia dóbr osobistych w chwili publikowania materiału prasowego. W tym kontekście powoływanie się na to, że w późniejszym czasie (po wyroku sądu I instancji) uzyskano informację o postawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa przez powoda wskazuje, iż takie zdarzenie nie miało miejsca w chwili publikacji materiału prasowego, a ta chwila – jak to wskazano – jest miarodajna dla oceny tego materiału z punktu widzenia naruszenia dóbr osobistych innej osoby. Nie sposób przy tym akceptować poglądu, aby w toku postępowania cywilnego możliwe było stwierdzenie popełnienia przestępstwa. Jest to możliwe tylko na podstawie prawomocnego wyroku wydanego przez sąd w postępowaniu karnym. Nie może być tak, aby sąd w postępowaniu cywilnym stwierdził, że dana osoba popełniła przestępstwo, a następnie osobę tę uniewinniono. 2. Odnośnie zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazuje się na naruszenie art. 24 k.c. oraz art. 12 i 13 Prawa prawnego. Zarzut naruszenia art. 24 k.c. przez bezzasadne – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – przypisanie pozwanym cech bezprawnego działania wiąże się z zarzutem naruszenia art. 12 ust. 1 Prawa prasowego. Ten ostatni przepis obliguje dziennikarza do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów 6 prasowych, w szczególności przez sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości lub podania ich źródła. Naruszenie tego obowiązku przesądza o bezprawności. Zasadnie Sąd Apelacyjny uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, aby autor artykułu i redaktor naczelny spełnili te wymagania. Nie można mówić o spełnieniu obowiązków z art. 12 Prawa prasowego wówczas, jeśli na pierwszej stronie gazety zamieszcza się artykuł pod tytułem „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć?”, obok umieszcza się podobiznę powoda w kajdankach oraz podaje się wstępny tekst, co łącznie sugeruje jednoznacznie, że powód jest zamieszany w próbę fałszerstwa wyborów i może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a jednocześnie dalszy tekst publikacji zamieszczony na kolejnej stronie nie potwierdza udziału powoda w próbie fałszerstwa wyborów, a osoby zamieszane w to zdarzenie wykluczają jego udział. Taka forma konstrukcyjna publikacji stanowi zaprzeczenie wymaganiom przedstawienia sprawy w sposób wszechstronny i obiektywny. Przeciwnie, przedmiotowa publikacja prasowa w sposób sugestywny i medialnie atrakcyjny przedstawiła powoda jako osobę co najmniej podejrzaną o popełnienie przestępstwa, co było całkowicie bezpodstawne i nieuprawnione. W konsekwencji nie można uznać, aby taka forma publikacji materiału prasowego nie naruszyła dóbr osobistych powoda. Przywołanie w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego oraz w skardze kasacyjnej art. 13 ust. 1 Prawa prasowego jest – w okolicznościach sprawy – bezprzedmiotowe. Należy natomiast zwrócić uwagę na art. 13 ust. 2 tego Prawa, który stanowi, że nie wolno publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę. Zakaz ten należy tym bardziej odnieść do osób, wobec których w chwili publikacji materiału prasowego, takie postępowanie się nie toczyło. Z tych względów, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzeczono jak w sentencji. jc

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI