I CSK 114/07

Sąd Najwyższy2008-08-13
SAOSubezpieczenia społecznerentyWysokanajwyższy
wypadek komunikacyjnyubezpieczenie OCrentauszczerbek na zdrowiupadaczka pourazowapostępowanie likwidacyjneopóźnienieodsetki

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powódki, uznając, że Sąd Apelacyjny prawidłowo ustalił datę opóźnienia ubezpieczyciela w wypłacie renty z tytułu utraconych zarobków, biorąc pod uwagę odmowę powódki poddania się badaniom szpitalnym w celu ustalenia związku przyczynowego między wypadkiem a chorobą.

Powódka M. S. domagała się od ubezpieczyciela renty i odszkodowania po wypadku komunikacyjnym, w wyniku którego zdiagnozowano u niej padaczkę pourazową. Sąd Okręgowy zasądził świadczenia, jednak Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, kapitalizując rentę z tytułu utraconych zarobków tylko do określonej daty, uznając, że ubezpieczyciel popadł w opóźnienie dopiero od tego momentu. Powódka zaskarżyła to postanowienie, zarzucając naruszenie prawa materialnego. Sąd Najwyższy oddalił skargę, wskazując, że odmowa powódki poddania się badaniom uniemożliwiła wcześniejsze ustalenie podstawy do przyznania renty, co usprawiedliwiało stanowisko ubezpieczyciela.

Sprawa dotyczyła roszczeń powódki M. S. o rentę i odszkodowanie od ubezpieczyciela po wypadku komunikacyjnym z 1993 roku, w wyniku którego rozwinęła się u niej padaczka pourazowa. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki rentę z tytułu utraconych zarobków i zwiększonych potrzeb, a także odszkodowanie za zakup sprzętu medycznego. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację pozwanego, zmienił wyrok, kapitalizując rentę z tytułu utraconych zarobków jedynie do października 2002 roku, z odsetkami od listopada 2002 roku. Uzasadniono to tym, że powódka zgłosiła żądanie renty kwotowo dopiero w piśmie z września 2002 roku, a ubezpieczyciel popadł w opóźnienie 30 dni po jego otrzymaniu. Powódka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 476 k.c. oraz art. 65 § 1 i 817 § 2 k.c., twierdząc, że wskazanie konkretnej kwoty nie jest konieczne do powstania opóźnienia ubezpieczyciela. Sąd Najwyższy, analizując kwestię opóźnienia ubezpieczyciela, podkreślił, że zakład ubezpieczeń ma obowiązek aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody w ramach postępowania likwidacyjnego. Wskazał, że termin 30 dni od otrzymania zawiadomienia o wypadku jest terminem płatności, a nie wymagalności. Sąd Najwyższy odwołał się do orzecznictwa, zgodnie z którym ubezpieczyciel nie może zaniechać postępowania likwidacyjnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego. Analizując stan faktyczny sprawy, Sąd Najwyższy stwierdził, że powódka zgłosiła szkodę w 1994 roku, a następnie żądała renty w 1996 roku, nie precyzując jej wysokości. W odpowiedzi na wątpliwości zespołu lekarskiego co do związku przyczynowego między wypadkiem a padaczką, ubezpieczyciel zaproponował powódce badania szpitalne, na co powódka nie wyraziła zgody. W tej sytuacji odmowa przyznania renty była usprawiedliwiona. Dopiero w 2002 roku powódka sprecyzowała żądanie kwotowe. Sąd Najwyższy uznał, że ocena Sądu Apelacyjnego co do daty opóźnienia jest prawidłowa, ponieważ sporna była sama podstawa do przyznania świadczenia, a nie jego wysokość, a odmowa była usprawiedliwiona brakiem zgody powódki na badania. W konsekwencji skarga kasacyjna została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Ubezpieczyciel popada w opóźnienie, gdy po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku nie ustali w terminie 30 dni (lub w terminie określonym w umowie) przesłanek swojej odpowiedzialności i wysokości szkody, chyba że wyjaśnienie tych okoliczności jest niemożliwe bez dalszych czynności (np. badań). Odmowa poddania się przez poszkodowanego niezbędnym badaniom usprawiedliwia brak przyznania świadczenia i opóźnienia.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że termin 30 dni od otrzymania zawiadomienia o wypadku jest terminem płatności, a nie wymagalności. Ubezpieczyciel ma obowiązek aktywnie prowadzić postępowanie likwidacyjne. Jeśli jednak poszkodowany odmawia poddania się badaniom niezbędnym do ustalenia związku przyczynowego lub wysokości szkody, ubezpieczyciel nie popada w opóźnienie co do przyznania świadczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skargi kasacyjnej

Strona wygrywająca

pozwany ( (…) Zakład Ubezpieczeń S.A.)

Strony

NazwaTypRola
M. S.osoba_fizycznapowódka
(…) Zakład Ubezpieczeń S.A. w W. III Inspektorat w W.spółkapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 444

Kodeks cywilny

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 817 § § 2

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.c. art. 476

Kodeks cywilny

k.c. art. 65 § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 819 § § 2

Kodeks cywilny

Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 9.12.1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów art. 31

Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 9.12.1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów art. 32 § ust. 1 i 3

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odmowa powódki poddania się badaniom szpitalnym uniemożliwiła ustalenie związku przyczynowego między wypadkiem a padaczką, co usprawiedliwiało brak przyznania renty i opóźnienia ubezpieczyciela. Sąd Apelacyjny prawidłowo ustalił datę opóźnienia ubezpieczyciela, biorąc pod uwagę późne sprecyzowanie przez powódkę żądania renty kwotowo.

Odrzucone argumenty

Zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 476 k.c. oraz art. 65 § 1 i 817 § 2 k.c. przez przyjęcie, że koniecznym elementem żądania renty jest wskazanie konkretnej kwoty.

Godne uwagi sformułowania

świadczenie zakładu ubezpieczeń zawsze ma charakter terminowy zakład ubezpieczeń ma obowiązek, po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku, ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, to znaczy aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody żaden przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie utożsamia kwestii wyjaśnienia okoliczności niezbędnych do ustalenia wysokości szkody z koniecznością wyczekiwania na zamknięcie śledztwa, dochodzenia, czy wydania opinii przez biegłego sądowego albo wyroku sądu sporna była bowiem sama podstawa do przyznania tego świadczenia, a nie wysokość świadczenia

Skład orzekający

Gerard Bieniek

przewodniczący-sprawozdawca

Teresa Bielska-Sobkowicz

członek

Elżbieta Skowrońska-Bocian

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie zasad dotyczących opóźnienia ubezpieczyciela w wypłacie świadczeń, obowiązków stron w postępowaniu likwidacyjnym oraz wpływu odmowy poddania się badaniom na bieg terminu płatności i odsetek."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odmowy poddania się badaniom przez poszkodowanego, co może wpływać na możliwość zastosowania w przypadkach, gdy taka sytuacja nie występuje.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia odpowiedzialności ubezpieczycieli i praw poszkodowanych, a także pokazuje, jak kluczowa może być współpraca poszkodowanego z ubezpieczycielem w procesie likwidacji szkody.

Czy odmowa badań lekarskich może pozbawić Cię renty? Sąd Najwyższy wyjaśnia zasady odpowiedzialności ubezpieczycieli.

Dane finansowe

renta z tytułu utraconych zarobków (miesięcznie na przyszłość): 1593,1 PLN

skapitalizowana renta na pokrycie zwiększonych potrzeb (za okres do 31.10.2004 r.): 45 965,08 PLN

renta z tytułu zwiększonych potrzeb (miesięcznie na przyszłość): 534,58 PLN

zwrot wydatków na sprzęt medyczny: 386 PLN

skapitalizowana renta z tytułu utraconych zarobków (za okres do października 2002 r.): 110 734,67 PLN

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I CSK 114/07 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 sierpnia 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Teresa Bielska-Sobkowicz SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian w sprawie z powództwa M. S. przeciwko (…) Zakładowi Ubezpieczeń S.A. w W. III Inspektorat w W. o rentę i odszkodowanie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 13 sierpnia 2008 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 23 października 2006 r., sygn. akt I ACa (…), oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 14.05.2005 r. zasądził od pozwanego (…) Zakładu Ubezpieczeń S.A. na rzecz powódki M. S.: ▪ rentę z tytułu utraconych zarobków za okres od lutego 1996 r. do grudnia 2004 r. w kwotach określonych oddzielnie za każdy miesiąc, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od każdej miesięcznej kwoty, poczynając od 11 lutego 1996 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 1 593,10 zł miesięcznie z tego tytułu 2 na przyszłość, poczynając od 11 stycznia 2005 r. płatną z góry do dnia 10-tego każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, - kwotę 45 965,08 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 32 464,33 zł od dnia 25 września 2002 r. do dnia 31 października 2004 r. oraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 13 500,72 zł od dnia 9 listopada 2004 r. do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty na pokrycie zwiększonych potrzeb za okres od 1 stycznia 1994 r. do 31 października 2004 r. - kwotę 386 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych przez powódkę na zakup pasa lędźwiowego, kołnierza ortopedycznego i stabilizatora skokowego, - rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w wysokości 534,58 zł poczynając od 1 listopada 2004 r. i na przyszłość, płatną z góry do dnia 10-tego każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, - ustalił odpowiedzialność pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości i oddalił powództwo w pozostałej części. W sprawie tej ustalono co następuje: 19 września 1993 r. M. S. jako pasażerka samochodu osobowego uległa wypadkowi komunikacyjnemu. Postępowanie karne wobec śmierci sprawcy zostało umorzone 10 listopada 1993 r. Sprawca wypadku, był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w (…) Zakładzie Ubezpieczeń S.A. W wyniku wypadku powódka doznała ogólnego potłuczenia, drobnych otarć, otrzymała leki przeciwbólowe, opatrunek i polecenie dalszego leczenia w poradni chirurgicznej. Z uwagi na konieczność zajęcia się małoletnimi dziećmi powódka odmówiła leczenia w szpitalu. Przez kilka dni czuła się źle, miała bóle głowy, obolałe ciało. Po ok. 2-3 miesiącach od wypadku nastąpił u niej kilkuminutowy napad utraty przytomności, po 5 miesiącach do zaburzeń świadomości dołączyły drgawki, po których następowały wielogodzinne zaburzenia pamięci. Powódka w kwietniu 1994 r. rozpoczęła leczenie neurologiczne, rozpoznano u niej padaczkę pourazową, a nadto pourazowy zespół bólowy odcinka piersiowo - lędźwiowego oraz przebyty zespół urazu kręgosłupa szyjnego związany z wypadkiem. Decyzją z 7 marca 1996 r. ZUS zaliczył powódkę do III grupy inwalidzkiej, stwierdzając, że schorzenie ogranicza zdolność do podjęcia pracy zarobkowej. Kolejną 3 decyzją ZUS z 9 czerwca 2003 r. powódka została uznana za częściowo niezdolną do pracy. Rentę przyznano powódce do lipca 2006 r. Powódka w chwili wypadku miała 30 lat, dwoje dzieci w wieku 11 i 12 lat, prowadziła dom, pracowała w (…) Zakładzie Ubezpieczeń na stanowisku pośrednika ubezpieczeniowego z wynagrodzeniem prowizyjnym. Po wypadku, w okresie od 1995 r. do 1996 r., otrzymywała świadczenie rehabilitacyjne, faktycznie powódka nie pracuje od 19 listopada 1993 r. Z dniem 17 marca 1995 r. rozwiązano z powódką umowę o pracę z powodu jej nieobecności w pracy na skutek choroby trwającej dłużej niż okres pobierania zasiłku chorobowego. 7 kwietnia 1994 r. powódka zgłosiła szkodę do (…) Zakładu Ubezpieczeń. W dniu 8 lipca 1994 r. powódce zostało wypłacone świadczenie w wysokości 31 303 000 starych zł. Następnie powódka zwróciła się do (…) Zakładu Ubezpieczeń o przyznanie renty powypadkowej z tytułu utraconych zarobków. Ubezpieczyciel w dniu 20.05.1996 r. wypłacił powódce kwotę 2020,24 zł, co stanowiło dopłatę do zasiłku rehabilitacyjnego. Aktualnie powódka leczy się w przychodni rejonowej i poradni epileptycznej, w związku z doznawanymi lękami podjęła także leczenie psychiatryczne. Powódka przyjmuje leki przeciwpadaczkowe i przeciwbólowe. Na leki neurologiczne średnio miesięcznie wydaje ok. 200 - 120, 130 zł; w listopadzie 2002 r. wydała 107,72 zł. Powódka ma ataki padaczki o różnej częstotliwości: 3-7 razy miesięcznie. Miewa po nich urazy kończyn, łokcia, barku, kręgów szyjnych. Powódka ma lęki, wymaga pomocy innej osoby podczas pobytu poza domem oraz w cięższych pracach domowych. Sąd Okręgowy ustalił, że występująca u powódki padaczka jest padaczką pourazową będącą następstwem wypadku z dnia 19.09.1993 r. Z neurologicznego punktu widzenia powódka doznała 50% uszczerbku na zdrowiu, uszczerbek ma charakter trwały, może się powiększać. Prognoza na przyszłość jest niekorzystna, istnieje możliwość pogorszenia stanu zdrowia w związku z wiekiem oraz następstwami napadów. Powódka nie może wykonywać pracy w dotychczasowym charakterze, nie jest samodzielna, może wykonywać pracę w warunkach pracy chronionej, jeżeli częstotliwość napadów zmniejszy się w wyniku leczenia, nadto wymaga przyprowadzania i odprowadzenia do pracy oraz nadzoru pielęgniarki i specjalnych warunków do pracy niezagrażających zdrowiu i życiu w czasie napadu padaczki. Powódka z uwagi na brak samodzielności i ataki epilepsji nie jest w stanie wykonywać czynności domowych, samodzielnie wychodzić z domu, a ataki występują 4 często, są nieprzewidywalne i bardzo silne, bezpośrednio po nich powódka wymaga pomocy osób trzecich. Ustalił dalej Sąd l instancji, że nie występują u powódki odchylenia od stanu prawidłowego w zakresie kończyn, z tym, że z uwagi na rozpoznanie u powódki osteoporozy, mogą łatwiej występować u powódki podczas ataków epilepsji złamania kończyn. Nie pozostają one jednak w bezpośrednim związku z wypadkiem, a u powódki nie występuje utrata zdrowia z punktu widzenia ortopedycznego. W świetle art. 444 k.c. żądanie zgłoszone przez powódkę - w ocenie Sądu Okręgowego - zasługuje na uwzględnienie, bowiem utraciła zdolność podjęcia pracy zarobkowej, z racji choroby wymaga opieki i obecności innej osoby, sama nie może wykonywać prac domowych, opuszczać mieszkania, a możliwość podjęcia przez nią pracy w warunkach chronionych obwarowana jest ściśle określonymi w opinii biegłej warunkami. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki rentę tytułem utraconych zarobków za okres od 11 lutego 1996 r. Ustalając jej wysokość Sąd porównał zarobki powódki z zarobkami, jakie osiągali pracujący dla (…) Zakładu Ubezpieczeń pośrednicy ubezpieczeniowi najniżej i średnio zarabiający i ustalił, że zarobki powódki przed wypadkiem kształtowały się w grupie pośredników najniżej zarabiających. W konsekwencji Sąd przyjął za podstawę wyliczenia renty z tytułu utraconych zarobków za okres od 11 lutego 1996 r. do grudnia 2004 r. i na przyszłość, średnie wynagrodzenie pośredników ubezpieczeniowych z grupy najniżej zarabiającej, uznając, że w takiej grupie kształtowały się zarobki powódki przed wypadkiem. Od tych kwot Sąd odliczył otrzymywane przez powódkę świadczenia z ZUS. Za okres od stycznia 2005 r. Sąd zasądził powódce rentę w kwocie po 1.593,10 zł miesięcznie z tytułu utraconej zdolności do zarobkowania, a nadto zasądził rentę z tytułu zwiększonych potrzeb, którą za okres 1.I.1994 r. do 31.10.2004 r. skapitalizował na kwotę 45.965,08 zł, a od listopada 2004 r. zasądził po 534,58 zł miesięcznie. Zasądzono też stosowną kwotę za zakup sprzętu medycznego. W wyniku rozpoznania apelacji pozwanego Zakładu Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23.10.2006 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że skapitalizował rentę z tytułu utraconych zarobków za okres od lutego 1996 r. do października 2002 r. włącznie na kwotę 110.734,67 zł z odsetkami od 8.11.2002 r., oddalając dalej idącą apelację. Uzasadniając to rozstrzygnięcie Sąd Apelacyjny podniósł, że żądanie 5 zasądzenia renty z tytułu utraty zdolności do zarobkowania sprecyzowane kwotowo za każdy miesiąc, zostało zgłoszone dopiero w toku procesu, w piśmie z dnia 24.09.2002 r., które zostało doręczone pozwanemu 7.10.2002 r., a od tej daty liczy się okres 30 dni do spełnienia świadczenia przewidziany w przepisach dla zakładu ubezpieczeń. Pozwany Zakład pozostawał więc w opóźnieniu dopiero od 8.11.2002 r. Wyrok ten w części uwzględniającej apelację strony pozwanej zaskarżyła powódka wnosząc skargę kasacyjną, w której zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. art. 481 § 1 w związku z art. 476, 65 § 1 i 817 § 2 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że koniecznym elementem żądania dotyczącego przyznania renty z tytułu utraconych zarobków jest wskazanie konkretnej kwoty. Podnosząc ten zarzut wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i orzeczenia co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji pozwanego Zakładu od wyroku Sądu Okręgowego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie wymaga jeden problem, którego istota sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, w jakich okolicznościach ubezpieczyciel popada w opóźnienie, co uzasadnia żądanie odsetek. W tym względzie – abstrahując w tym miejscu od okoliczności niniejszej sprawy – należy zwrócić uwagę, na to, że świadczenie zakładu ubezpieczeń zawsze ma charakter terminowy. Termin spełnienia tego świadczenia może zostać oznaczony w samej umowie ubezpieczenia, a w razie braku porozumienia stron w tym przedmiocie, określa go art. 817 k.c. W świetle tego przepisu, co do zasady, zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Nie powinno być żadnych wątpliwości, iż termin ten nie jest terminem wymagalności roszczenia wobec zakładu ubezpieczeń, a terminem płatności, co znajduje potwierdzenie w konstrukcji w art. 819 § 2 k.c., nakazującej liczyć bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie od zakładu ubezpieczeń, od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem. Dla nadejścia terminu płatności świadczenia zakładu ubezpieczeń wystarczające jest otrzymanie zawiadomienia o wypadku, przy czym nie jest istotne kto dokonuje takiego zawiadomienia. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek, po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku, ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, to znaczy aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody. Podkreślić należy, że żaden przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie utożsamia kwestii wyjaśnienia okoliczności niezbędnych do ustalenia wysokości szkody z koniecznością wyczekiwania na zamknięcie śledztwa, dochodzenia, czy wydania opinii przez biegłego 6 sądowego albo wyroku sądu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wyjaśnienie powyższych okoliczności nastąpiło w drodze tzw. likwidacji szkody, przeprowadzonej przez zakład ubezpieczeń. Celem postępowania likwidacyjnego jest bowiem m.in. ustalenie wysokości szkody i świadczeń zakładu ubezpieczeń. To właśnie w postępowaniu likwidacyjnym winno nastąpić ustalenie wysokości odszkodowania, a rolą sądu w ewentualnym procesie jest kontrola prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania. Te ogólne wskazania znajdują też odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przykładowo można wskazać z jednej strony na wyrok SN z dnia 10.01.2000 r. III CKN 1105/98 (OSNC 2000, nr 7-8, poz. 134) w którym stwierdzono, że art. 817 § 2 k.c. nie upoważnia ubezpieczyciela do zaniechania przeprowadzania postępowania likwidacyjnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego dotyczącego wypadku komunikacyjnego, w którym uczestniczył kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej, z drugiej zaś strony na wyrok SN z dnia 8.08.2001 r. I CKN 18/99 (OSNC 2002, nr 5, poz. 64), w którym przyjęto, że „określenie terminu spełnienia świadczenia, w rozumieniu art. 817 § 2 k.c., może nastąpić przy wykorzystaniu ustaleń dokonanych w sprawie karnej, jeżeli w toczącym się bez ograniczeń postępowaniu likwidacyjnym nie jest możliwe wyjaśnienie wcześniej okoliczności koniecznych do przyjęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wyliczenie wysokości szkody”. Z powyższych orzeczeń wynika więc, że obowiązkiem ubezpieczyciela po uzyskaniu zawiadomienia o zdarzeniu jest nie tylko wszczęcie postępowania likwidacyjnego, ale też prowadzenie go w taki sposób, aby o zakreślonym ustawowo terminie wyjaśnić okoliczności zdarzenia i wysokość szkody. Jeśli okaże się to niemożliwe, wówczas termin spełnienia świadczeń określa art. 817 § 2 k.c. Dopiero w tym kontekście należy odnieść się do podstawowej w niniejszej sprawie kwestii tj. odpowiedzi na pytanie, czy poszkodowany zgłaszając ubezpieczycielowi zdarzenia ma obowiązek określić wysokość odszkodowania? Do tej kwestii odniósł się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6.07.1999 r. III CKN 315/98 (OSNC 2002, nr 2, poz. 31). Do tego wyroku odwołuje się Sąd Apelacyjny, a także powódka wnosząca skargę kasacyjną. W wyroku tym Sąd Najwyższy m.in. stwierdził, że powiązanie § 31 i 32 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9.12.1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów – Dz.U. Nr 96, poz. 474 [które to przepisy mają w niniejszej sprawie zastosowanie] wskazuje, że oprócz 7 zawiadomienia o wypadku wierzyciel powinien określić roszczenia. Jeśli tego nie uczyni zakład powinien wystąpić z propozycją ugody. Równoznaczne z taką propozycją jest oświadczenie zakładu o wysokości odszkodowania. Jeśli poszkodowany nie określił wysokości roszczenia, a zakład ubezpieczeń mając dane do jego ustalenia, nie oświadczy jaką kwotę uważa za właściwe odszkodowanie, powstaje w zasadzie stan opóźnienia. Natomiast z chwilą wypłacenia kwoty ustalonej przez ubezpieczyciela obowiązek wypowiedzenia się odnośnie do tego, czy jest ona odpowiednia, powraca do wierzyciela (poszkodowanego). Od chwili zgłoszenia przez niego żądania dalszych roszczeń, zakład pozostaje w opóźnieniu, o ile oczywiście roszczenia te będą uzasadnione. Powstaje pytanie, czy i na ile te reguły zostały zachowane w niniejszej sprawie. Jest poza sporem, że powódka zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela w dniu 7.04.1994 r. precyzując żądanie kwotowe z tytułu zadośćuczynienia, zwrotu kosztów leczenia i odszkodowanie za zniszczoną odzież. W dniu 8.07.1994 r. wypłacono powódce 31.303.000 zł. Następnie pismem z 9.04.1996 r. powódka zażądała przyznania jej renty powypadkowej od 12.03.1996 r. i wyrównania utraconych zarobków za okres pobierania zasiłku rehabilitacyjnego. Powódka nie sprecyzowała wysokości renty, natomiast żądanie to uzasadniała tym, że następstwem wypadku jest epilepsja pourazowa, co uniemożliwia wykonywanie pracy. Zakład ubezpieczeń w następstwie stanowiska zajętego przez komisję lekarską, zwrócił się do powódki o wyrażenie zgody na badanie w warunkach szpitalnych, na co powódka nie wyraziła zgody informując o tym w piśmie z dnia 23.09.1996 r. W tej sytuacji zakład w dniu 28.10.1996 r. odmówił tego świadczenia. Następnie w toku procesu wszczętego w dniu 28.02.1997 r. powódka domagała się m.in. renty w kwocie 500 zł miesięcznie z tytułu zwiększenia potrzeb, nie zgłaszając roszczenia zasądzenia renty z tytułu utraconych zarobków. To żądanie zgłosiła dopiero w piśmie z dnia 24.09.2002 r., precyzując jej wysokość kwotowo za każdy miesiąc. W świetle tych bezspornych ustaleń ocena prawna Sądu Apelacyjnego w odniesieniu do określenia daty opóźnienia zakładu ubezpieczeń w zakresie renty z tytułu utraty zarobków – jest prawidłowa. Jeśli bowiem powódka zgłosiła w piśmie z dnia 9.04.1996 r. żądania przyznania renty z tytułu utraty zarobków, uzasadniając to roszczenie tym, że skutkiem wypadku jest epilepsja pourazowa, co uniemożliwia jej wykonywanie pracy, to w sytuacji, gdy zespół lekarzy miał uzasadnione wątpliwości, czy zachodzi związek przyczynowy między zdarzeniem a wskazanym następstwem i 8 zaproponował powódce badanie w warunkach szpitalnych, co spotkało się z odmową powódki, to istotnie – w tej sytuacji nie było możliwe przyznanie renty w jakiejkolwiek wysokości. Sporna była bowiem sama podstawa do przyznania tego świadczenia, a nie wysokość świadczenia. Odmowa przyznania świadczenia w postaci renty z tytułu utraconych zarobków była więc – na tym etapie postępowania likwidacyjnego - usprawiedliwiona. Tym samym nie można zakładowi zasadnie zarzucać, że pozostawał w opóźnieniu co do przyznania tego świadczenia od 9.04.1996 r. Brak więc podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej (art. 39814 k.p.c.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI