I CKN 214/99
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uznał, że określenie terminu zawarcia umowy przyrzeczonej w umowie przedwstępnej może polegać na zobowiązaniu do wykonania czynności koniecznych do jej zawarcia, jeśli ich dokonanie jest niewątpliwe.
Sąd Najwyższy rozpatrzył kasację powódki w sprawie o złożenie oświadczenia woli, dotyczącej umowy przedwstępnej sprzedaży lokalu. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, uznając, że określenie terminu zawarcia umowy po 'załatwieniu wszelkich formalności' było zbyt nieprecyzyjne. Sąd Najwyższy zmienił ten wyrok, uznając, że takie określenie terminu jest dopuszczalne, jeśli wynik formalności jest dostatecznie pewny, co miało miejsce w tej sprawie.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację powódki Jolanty K. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który oddalił jej powództwo o złożenie oświadczenia woli w przedmiocie zawarcia umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego. Sprawa dotyczyła umowy przedwstępnej zawartej w 1987 r., w której pozwany Wojciech S. zobowiązał się sprzedać lokal po 'załatwieniu wszelkich formalności' związanych z przekształceniem prawa lokatorskiego na własnościowe. Pozwany uzyskał własnościowe prawo do lokalu, ale uchylił się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo, jednak Sąd Apelacyjny je oddalił, uznając termin zawarcia umowy za nieoznaczony. Sąd Najwyższy, uwzględniając kasację, zmienił zaskarżony wyrok. Podkreślił, że umowa przedwstępna musi określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej oraz termin jej zawarcia. Zgodnie z art. 389 k.c., termin ten może być określony w sposób pozwalający na zobowiązanie strony do wykonania czynności koniecznych do zawarcia umowy, o ile ich dokonanie jest niewątpliwe. Sąd Najwyższy uznał, że w tej konkretnej sprawie, biorąc pod uwagę okoliczności uzyskania przez pozwanego własnościowego prawa do lokalu i rozliczenia finansowe między stronami, określenie terminu jako 'po załatwieniu wszelkich formalności' było dostatecznie pewne i spełniało wymogi art. 389 k.c. Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował ten przepis, pomijając pewność nastąpienia zdarzenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, takie określenie terminu jest dopuszczalne, jeśli wynik tych czynności jest dostatecznie pewny.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że art. 389 k.c. nie precyzuje sposobu oznaczenia terminu, a kluczowe jest, aby był on zdarzeniem, które na pewno nastąpi. W analizowanej sprawie, biorąc pod uwagę okoliczności uzyskania przez pozwanego prawa do lokalu i rozliczenia finansowe, można było przyjąć, że załatwienie formalności było pewne.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
Jolanta K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Jolanta K. | osoba_fizyczna | powódka |
| Wojciech S. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (10)
Główne
k.c. art. 389
Kodeks cywilny
Umowa przedwstępna powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej oraz termin, w ciągu którego ma być ona zawarta. Określenie terminu może polegać na zobowiązaniu do wykonania czynności koniecznych do zawarcia umowy przyrzeczonej, jeżeli istota i charakter tych czynności wskazują, że ich dokonanie jest niewątpliwe.
Pomocnicze
k.c. art. 64
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 1047
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 378 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 382
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 224 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 328
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 393 § 15
Kodeks postępowania cywilnego
w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 lipca 2000 r.
k.z. art. 62 § 1
Kodeks zobowiązań
Argumenty
Skuteczne argumenty
Określenie terminu zawarcia umowy po 'załatwieniu wszelkich formalności' jest dopuszczalne, gdy wynik tych formalności jest pewny. W analizowanej sprawie pewność nastąpienia formalności wynikała z kontekstu i rozliczeń stron. Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował art. 389 k.c.
Odrzucone argumenty
Określenie terminu zawarcia umowy po 'załatwieniu wszelkich formalności' jest zbyt nieprecyzyjne i nie spełnia wymogów art. 389 k.c.
Godne uwagi sformułowania
Określenie terminu wymaganego w art. 389 k.c. może polegać na zobowiązaniu się strony do wykonania czynności koniecznych do zawarcia umowy przyrzeczonej, jeżeli istota i charakter tych czynności wskazują, że ich dokonanie jest niewątpliwe. Istotną cechą każdego terminu, w odróżnieniu od warunku, jest to, że termin jest zdarzeniem, które (wcześniej czy później) nastąpi na pewno. Skutek czynności prawnej ograniczonej terminem jest wprawdzie odsunięty, lecz niewątpliwy.
Skład orzekający
Tadeusz Żyznowski
przewodniczący-sprawozdawca
Antoni Górski
członek
Barbara Myszka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 389 k.c. w zakresie określania terminu zawarcia umowy przedwstępnej, zwłaszcza gdy termin jest uzależniony od załatwienia formalności."
Ograniczenia: Stosowanie w przypadkach, gdy pewność nastąpienia formalności jest rzeczywiście wysoka i wynika z okoliczności sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu umów przedwstępnych i precyzji ich zapisów, co jest istotne dla wielu osób zawierających takie umowy.
“Czy umowa przedwstępna z terminem 'po załatwieniu formalności' jest ważna? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Dane finansowe
uzupełnienie wynagrodzenia biegłego: 383,22 PLN
zwrot kosztów procesu: 3500 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 5 września 2001 r., I CKN 214/99 Określenie terminu wymaganego w art. 389 k.c. może polegać na zobowiązaniu się strony do wykonania czynności koniecznych do zawarcia umowy przyrzeczonej, jeżeli istota i charakter tych czynności wskazują, że ich dokonanie jest niewątpliwe. Sędzia SN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Antoni Górski Sędzia SN Barbara Myszka Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jolanty K. przeciwko Wojciechowi S. o złożenie oświadczenia woli, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 5 września 2001 r. na rozprawie kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 lipca 1998 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił apelację pozwanego Wojciecha S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 22 maja 1997 r. oraz nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Warszawie) kwotę 383,22 zł tytułem uzupełnienia wynagrodzenia biegłego i zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 3500 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za wszystkie instancje. Uzasadnienie Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo po ustaleniu, że strony zawarły w 1987 r. umowę przedwstępną, w której ustaliły istotne postanowienia przyrzeczonej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego położonego w W. przy ul. F. nr 14 m. 51. Pozwany Wojciech S. zobowiązał się do zbycia tego lokalu po „załatwieniu wszelkich formalności” związanych z przekształceniem przysługującemu mu prawa typu lokatorskiego na własnościowe prawo do lokalu. W uwzględnieniu wniosku pozwanego z dnia 26 maja 1987 r. uzyskał on – z mocą od 1 lipca 1987 r. – spółdzielcze własnościowe prawo do spornego lokalu. Pozwany uchylił się od zawarcia umowy przyrzeczonej (art. 64 k.c. w związku z art. 1047 k.p.c.). W uwzględnieniu apelacji pozwanego Wojciecha S. Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił. Podzielając w całości ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, Sąd drugiej instancji zaaprobował w całości dokonane w zaskarżonym wyroku ustalenia, jednakże – w ocenie tego Sądu – określenie terminu, że do zawarcia umowy dojdzie po "załatwieniu formalności" jest oznaczeniem nie dającym się z góry i bez żadnych trudności ustalić. W dacie zawarcia umowy przedwstępnej pozwanemu przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, a o zmianie jego statusu mógł rozstrzygnąć właściwy organ spółdzielni mieszkaniowej, co wyklucza przyjęcie, że określenie przez strony terminu spełnia wymagania z art. 389 k.c. Kasację złożyła powódka Jolanta K. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 378 § 1, art. 382 w związku z art. 224 § 1, art. 233 § 1 i art. 328 k.p.c. Ponadto – powołując się na wypowiedzi w doktrynie i orzecznictwie – skarżąca zarzuciła błędną wykładnię art. 389 k.c. co do sposobu wyznaczenia terminu przez pominięcie określeń przybliżonych np. „ na wiosnę”, „po żniwach”, „po świętach”, lub też uzależniających termin od zdarzenia przyszłego bliżej nie określonego w czasie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Umowa przedwstępna, poprzedzająca zawarcie umowy definitywnej, pełni – obok funkcji pomocniczej – także funkcję gwarancyjną, zapewniając, po spełnieniu określonych wymagań, dojście do skutku umowy przyrzeczonej. Jak stanowi art. 389 k.c., umowa, przez którą jedna ze stron lub obie zobowiązują się do zawarcia oznaczonej umowy (umowa przedwstępna), powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej oraz termin, w ciągu którego ma być ona zawarta. Oznaczenie terminu jest niezbędnym elementem treści umowy przedwstępnej. Służy on kształtowaniu się zachowań stron w przyszłości, a zastrzeżenie terminu ogranicza, co trafnie podkreślił Sąd Apelacyjny, stan niepewność co do istnienia stosunku prawnego. Nieograniczona w czasie niepewność co do związania umową budziłaby wątpliwości przede wszystkim z punktu widzenia zasady ochrony bezpieczeństwa prawnego właściwość i mogłaby naruszać właściwość stosunku prawnego. Artykuł 389 k.c. nie zawiera bliższych wskazań, dopuszczalnych sposobów oznaczenia przez strony umowy przedwstępnej terminu, w ciągu którego ma dojść do zawarcia umowy przyrzeczonej. W tym stanie rzeczy zrozumiałe są zróżnicowane poglądy w odniesieniu do sposobu i precyzji określenia tego terminu, trudno bowiem wyrazić tutaj jednoznaczną regułę wobec zróżnicowanych sytuacji i różnorodnych przeszkód, mogących uniemożliwić dłużnikowi skuteczność działania, do którego się zobowiązał w dążeniu do osiągnięcia pewnego rezultatu i celu umowy (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1958 r., 1 CO 11/58, OSPiKA 1959, nr 10, poz. 256). W myśl powołanej wyżej uchwały, postanowienia umowy przedwstępnej, że przyrzeczona nią umowa zostanie zawarta po załatwieniu przez jedną lub przez obie strony formalności umożliwiających tę czynność prawną, czyni zadość wymogowi zastrzeżenia terminu przewidzianemu w art. 62 § 1 k.z. tylko wówczas, gdy zamierzony przez strony wynik odpowiednich starań jest dostatecznie pewny. Istotną cechą każdego terminu, w odróżnieniu od warunku, jest to, że termin jest zdarzeniem, które (wcześniej czy później) nastąpi na pewno. Skutek czynności prawnej ograniczonej terminem jest wprawdzie odsunięty, lecz niewątpliwy. Nie można zatem negować postanowienia umowy przedwstępnej stwierdzającego, że umowa definitywna zostanie zawarta po ziszczeniu się określonego zdarzenia i to bez wyrażenia oceny, jak uczynił Sąd drugiej instancji, czy załatwienie tej formalności należy do zdarzeń pewnych, którego wynik można przewidzieć. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśniono, jakimi formalnościami zamierzona przez strony czynność uzyskania własnościowego prawa do spornego lokalu była skrępowana w stopniu uniemożliwiającym uzyskanie określonego statusu tego lokalu. Z ustaleń wynika, że przydział własnościowego prawa do lokalu (z mocą od dnia 1 lipca 1987 r.) nastąpił w uwzględnieniu wniosku pozwanego z dnia 26 maja 1987 r. Z faktu, że nastąpił on tylko w dwa dni po przyjęciu przez pozwanego od powódki pełnej uzgodnionej ceny za sporny lokal płynie niewątpliwy wniosek, że strony dokonując rozliczeń finansowych (bliżej przytoczonych w uzasadnieniu orzeczeń Sądów obu instancji) przyjmowały, iż załatwienie tej formalności – jak to zostało w umowie określone – jest pewne. Widoczną współzależność pomiędzy zapłatą ceny nabycia lokalu a zmianą jego statusu podkreślił Sąd pierwszej instancji, natomiast całkowicie pominął – przy ferowaniu orzeczenia reformatoryjnego – Sąd Apelacyjny. Pominął również, że strony uzależniły termin przewidziany w art. 389 k.c. od zdarzenia przyszłego, lecz dostatecznie pewnego co do jego nastąpienia. Uwzględnienie żądania powódki skierowane względem kontrahenta, a wynikającego z ustalonych i długotrwałych więzi stron, nie godzi w bezpieczeństwo prawne i respektuje autonomię woli obu stron zawartej umowy. Realizacja tej umowy w drodze wymuszenia określonego zachowania się dłużnika nie narusza – wbrew odmiennemu zapatrywaniu wyrażonemu w zaskarżonym wyroku – art. 389 k.c. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego oparte zostało na błędnym zastosowaniu prawa materialnego (art. 39315 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 lipca 2000 r.). Ustalony prawidłowo i bez naruszenia powołanych w kasacji przepisów postępowania stan faktyczny pozwalał na wydanie orzeczenia co do istoty sprawy.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI