I C 824/24

Sąd Okręgowy w WarszawieWarszawa2025-06-17
SAOSCywilneochrona konsumentówWysokaokręgowy
kredyt hipotecznyindeksacja do waluty obcejklauzule abuzywneochrona konsumentównieważność umowyprzedawnieniebankowośćprawo cywilne

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo banku o zapłatę z umowy kredytu hipotecznego, uznając umowę za nieważną z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych i przedawnienia roszczenia banku o zwrot nienależnego świadczenia.

Bank dochodził zapłaty od pozwanych na podstawie umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do EUR, która została wypowiedziana z powodu zaległości w spłacie. Pozwani podnieśli zarzut abuzywności klauzul indeksacyjnych, co doprowadziło do uznania umowy za nieważną. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo, stwierdzając, że umowa jest nieważna z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych, a roszczenie banku o zwrot nienależnego świadczenia uległo przedawnieniu.

Powód (...) Bank (...) S.A. wniósł o zapłatę kwoty 205.092,54 zł od pozwanych M. T. i A. T. na podstawie umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 28 sierpnia 2009 r., która została wypowiedziana z powodu nieterminowej spłaty. Pozwani podnieśli zarzut abuzywności klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie i regulaminie, wskazując na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego oraz naruszenie ich interesów. Sąd Okręgowy w Warszawie, po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, uznał umowę za nieważną z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych, które nie zostały indywidualnie uzgodnione i kształtowały prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Sąd stwierdził, że brak możliwości uzupełnienia luki powstałej po wyłączeniu abuzywnych klauzul uniemożliwia utrzymanie umowy w mocy, co skutkuje jej nieważnością ex tunc. Dodatkowo, sąd uznał, że roszczenie banku o zwrot nienależnego świadczenia (kapitału kredytu) uległo przedawnieniu, ponieważ bieg terminu przedawnienia rozpoczął się od dnia, w którym pozwani zakwestionowali związanie postanowieniami umowy. W konsekwencji, sąd oddalił powództwo banku w całości i zasądził od banku na rzecz pozwanych zwrot kosztów procesu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, postanowienia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, które przyznają bankowi swobodę w jednostronnym ustalaniu kursu waluty bez obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów, oraz wprowadzają nieograniczone ryzyko walutowe dla konsumenta, są abuzywne.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że postanowienia umowy kredytu indeksowanego do EUR, które odsyłały do tabel kursowych banku bez sprecyzowania sposobu ustalania tych kursów i bez indywidualnego uzgodnienia z konsumentem, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Brak przejrzystości mechanizmu waloryzacji i obciążenie konsumenta nieograniczonym ryzykiem walutowym stanowiło podstawę do uznania klauzul za abuzywne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

M. T. i A. T.

Strony

NazwaTypRola
(...) Bank (...)spółkapowód
M. T.osoba_fizycznapozwany
A. T.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (13)

Główne

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

k.c. art. 385¹ § § 2

Kodeks cywilny

Nie wiąże konsumenta postanowienie umowy, które zostało z nim indywidualnie uzgodnione.

k.c. art. 385¹ § § 3

Kodeks cywilny

Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał wpływu, w szczególności postanowienia przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Pr. bank. art. 69 § ust. 1

Ustawa Prawo bankowe

Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Pomocnicze

k.c. art. 385¹ § § 4

Kodeks cywilny

Ciężar dowodu indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy spoczywa na tym, kto się na nie powołuje.

k.c. art. 58 § § 2

Kodeks cywilny

Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania tej korzyści w naturze, a jeżeli nie jest to możliwe, do zwrotu jej wartości.

k.c. art. 410 § § 1

Kodeks cywilny

Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się również do świadczenia nienależnego.

k.c. art. 410 § § 2

Kodeks cywilny

Świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna, która stanowiła podstawę jego spełnienia, była nieważna lub nie mogła dojść do skutku.

k.c. art. 118

Kodeks cywilny

Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.

k.c. art. 123 § § 1

Kodeks cywilny

Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega przerwaniu, w każdym przypadku, gdy następuje czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania obowiązków danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

k.p.c. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd nie może zasądzić czegoś innego od tego, czego żądał powód, ani zasądzić czegoś więcej niż żądał powód. Nie może wreszcie zasądzić świadczenia na rzecz niewłaściwej osoby.

Pr. bank. art. 111 § ust. 1 pkt 4

Ustawa Prawo bankowe

Banki są obowiązane ogłaszać w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny, stosowane kursy walutowe.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Abuzywność klauzul indeksacyjnych umowy kredytu hipotecznego. Nieważność umowy kredytu z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych. Przedawnienie roszczenia banku o zwrot nienależnego świadczenia.

Odrzucone argumenty

Ważność umowy kredytu i jej postanowień. Zasada nominalizmu nie naruszona przez indeksację. Umowa nie stanowi instrumentu finansowego. Brak sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Skuteczność wypowiedzenia umowy przez bank. Roszczenie banku nie uległo przedawnieniu.

Godne uwagi sformułowania

Sąd uznał, że postanowienia umowy kredytu indeksowanego do EUR, które przyznają bankowi swobodę w jednostronnym ustalaniu kursu waluty bez obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów, oraz wprowadzają nieograniczone ryzyko walutowe dla konsumenta, są abuzywne. Stwierdzenie abuzywności klauzul indeksacyjnych, które stanowią essentialia negotii umowy, prowadzi do nieważności całej umowy, jeśli luka powstała po ich wyłączeniu nie może być uzupełniona. Roszczenie banku o zwrot nienależnego świadczenia z tytułu nieważnej umowy kredytu uległo przedawnieniu, ponieważ bieg terminu przedawnienia rozpoczął się od dnia, w którym kredytobiorca zakwestionował związanie postanowieniami umowy.

Skład orzekający

Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie nieważności umów kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych oraz przedawnienia roszczeń banków."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i interpretacji przepisów prawa cywilnego oraz dyrektyw UE w kontekście umów kredytowych zawartych przed nowelizacją prawa bankowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu abuzywności klauzul w umowach kredytów hipotecznych indeksowanych do walut obcych, co ma ogromne znaczenie praktyczne dla wielu konsumentów. Wyrok podkreśla ochronę konsumenta i konsekwencje przedawnienia dla banków.

Kredyt hipoteczny okazał się nieważny przez abuzywne klauzule. Bank przegrał sprawę i musi zwrócić koszty.

Dane finansowe

WPS: 205 092,54 PLN

zwrot kosztów procesu: 5417 PLN

zwrot kosztów procesu: 5417 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 824/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 czerwca 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2025 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Bank (...) z siedzibą w W. przeciwko M. T. i A. T. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od (...) Bank (...) z siedzibą w W. na rzecz M. T. i A. T. po 5 417 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych na rzecz każdego z nich tytułem zwrotu kosztów procesu. Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Sygn. akt I C 824/24 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 20 czerwca 2018 r., skierowanym przeciwko M. T. i A. T. , powód (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym, że pozwani są solidarnie zobowiązani zapłacić na rzecz powoda kwotę 205.092,54 zł, na którą składają się: a) 200.488,51 zł z tytułu kapitału kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 8 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty, b) 2.873,78 zł z tytułu odsetek umownych, naliczonych zgodnie z Regulaminem od kwoty kapitału kredytu za okres od dnia 16 stycznia 2018 r. do dnia rozwiązania umowy, tj. 21 kwietnia 2018 r., c) 1.730,25 zł z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie, naliczonych od kwoty kapitału kredytu za okres od dnia 22 kwietnia 2018 r. do dnia 7 czerwca 20188 r., tj. do dnia poprzedzającego wystawienie wyciągu z ksiąg bankowych. Powód domagał się także zasądzenia solidarnie od pozwanych na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że w dniu 28 sierpnia 2009 r. pozwani zawarli z powodem umowę o kredyt hipoteczny nr (...) . Pozwani nie wywiązali się z obowiązku spłaty należności wynikającej z przedmiotowej umowy i z uwagi na brak spłaty wymagalnego zadłużenia umowa została rozwiązana. W związku z wypowiedzeniem umowy pozwani są zobowiązani solidarnie do zapłaty powodowi wszystkich wierzytelności, jakie stały się wymagalne z dniem rozwiązania umowy. Jako podstawę prawną roszczeń powód wskazał obok postanowień umowy kredytu art. 471 k.c. oraz art. 481 k.c. (pozew – k. 3-4v) Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2019 r. Sąd zawiesił postępowanie na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. , po czym podjął postępowanie z udziałem (...) Bank (...) z siedzibą w W. jako następcy prawnego (...) Bank (...) S.A. w W. . (postanowienie z 27.06.2019 r. – k. 95) W odpowiedzi na pozew pozwana M. T. wniosła o oddalenie powództwa w całości, w stosunku do obojga pozwanych. Pozwana wskazała, że popadła w problemy finansowe i to spowodowało zaległości w spłacie kredytu. Podejmowała wielokrotnie próby rozmów z Bankiem, jednak z uwagi na brak zainteresowania byłego męża ( A. T. ) negocjacje nie były możliwe. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i umożliwienie jej rozmów z Bankiem w celu ustalenia sposobu spłaty kredytu w związku z poprawą sytuacji finansowej pozwanej. M. T. wskazała, że sprzedaż nieruchomości i spłata kredytu nie jest możliwa z uwagi na brak porozumienia z A. T. . (odpowiedź na pozew – k. 104-106) Na podstawie zarządzenia z dnia 17 czerwca 2020 r. zwrócono powodowi uwagę na możliwość stwierdzenia nieważności umowy ze względu na abuzywność postanowień przeliczeniowych i zobowiązano do wskazania, czy powód wnosi o rozpoznanie żądania pozwu także na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Pismami procesowymi z 6 i 8 lipca 2020 r., w odpowiedzi na zobowiązanie Sądu, powód wniósł o nierozpoznawanie żądania pozwu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Powód wskazał, że strona pozwana nie podnosiła zarzutów dotyczących wysokości zadłużenia (salda kredytu), nieważności spornej umowy, ani „braku związania” pozwanych jej postanowieniami. Powód zaakcentował, że w niniejszej sprawie kredyt indeksowany jest do euro. Wskazał też, że zastosował się do procedury przewidzianej w art. 75 c prawa bankowego , a sama umowa jest ważna, nie zawiera klauzul abuzywnych. (zarządzenie z 17.06.2020 r. – k. 175, pisma procesowe z 06.07.2020 r. i 08.07.2020 r. – k. 180, k. 182-214) W piśmie procesowym z dnia 6 sierpnia 2020 r. pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana podniosła zarzut nieważności umowy kredytu z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Niezależnie od tego pozwana wskazała, że klauzule zawarte w § 7 ust. 4, § 9 ust. 2 pkt 1 Regulaminu, stanowiącego integralną część umowy kredytu, mają charakter abuzywny, tym samym nie wiążą stron, a umowa kredytu jest nieważna. (pismo procesowe z 11.08.2020 – k. 218-221v) W piśmie procesowym z dnia 1 grudnia 2020 r. obydwoje pozwani zajęli stanowisko, wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów procesu. Wskazali na abuzywność § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 pkt 1 Regulaminu, powodującą, ich zdaniem, nieważność całej umowy, ewentualnie skutek w postaci związania stron umową kredytu złotowego. (pismo procesowe z 01.12.2020 – k. 266-266v) Na rozprawie w dniu 21 listopada 2022 r. pozwana M. T. , po pouczeniu przez Przewodniczącą o skutkach nieważności umowy kredytu, oświadczyła, że jej wolą jest unieważnienie przedmiotowej w sprawie umowy kredytu. Pozwany A. T. został pouczony pisemnie na podstawie postanowienia wydanego na rozprawie 21 listopada 2022 r., zaś w dniu 5 grudnia 2022 r. wpłynęło do akt pisemne oświadczenie pozwanego z dnia 1 grudnia 2022 r., gdzie wskazał on, że chce skorzystać z ochrony, polegającej na niezwiązaniu abuzywnymi postanowieniami umowy, również gdyby skutkiem tego oświadczenia był upadek całej umowy kredytu. Z kolei w dniu 31 marca 2023 r. wpłynęły oświadczenia pisemne obojga pozwanych o treści analogicznej jak wyżej. Następnie, na rozprawie w dniu 23 listopada 2023 r., Przewodnicząca ustnie pouczyła pozwanego o skutkach nieważności umowy kredytu, pozwany ponownie złożył oświadczenie o odmowie zatwierdzenia abuzywnych postanowień umowy kredytu i o akceptacji skutku w postaci nieważności umowy. (protokół rozprawy z dnia 21 listopada 2022 r. - protokół skrócony - k. 302-303, pismo pozwanego z 01.12.2022 r. – k. 321-322, oświadczenia pozwanych – k. 326-330, protokół rozprawy z dnia 23 listopada 2023 r. – protokół skrócony – k. 338-339) Pismem z dnia 17 listopada 2023 r. powód, podtrzymując stanowisko wyrażone w pozwie, jednocześnie wniósł – w przypadku uznania przez Sąd nieważności łączącej strony umowy – o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty na rzecz powoda od strony pozwanej 210.000 zł, tytułem zwrotu wypłaconego kapitału, „wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty”. Powyższe pismo zostało zwrócone zarządzeniem Przewodniczącego wydanym na rozprawie w dniu 30 stycznia 2024 r. z uwagi na zaniechanie wskazania sposobu zapłaty kwoty 210.000 zł, do której rozszerzono żądanie pozwu. W dniu 8 marca 2024 r. wpłynęło pismo strony powodowej datowane na 6 lutego 2024 r., złożone w odpowiedzi na zarządzenie o zwrocie pisma z dnia 17 listopada 2023 r. Powód oświadczył, że w przypadku uznania przez Sąd nieważności łączącej strony umowy wnosi o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty na rzecz powoda od strony pozwanej solidarnie kwoty 210.000 zł, tytułem zwrotu wypłaconego kapitału, „wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty”, wnosząc o nadanie biegu rozszerzeniu powództwa. Zarządzeniem z dnia 30 stycznia 2025 r. stwierdzono brak podstaw do nadania biegu pismu z 17 listopada 2023 r. na podstawie art. 130 (1a) § 3 k.p.c. z uwagi na złożenie pisma uzupełniającego brak formalny po upływie tygodniowego terminu. (pismo powoda z 17.11.2023 r. – k. 346-349, protokół rozprawy z 30.01.2024 r. – protokół skrócony – k. 365-365v, pismo z 06.02.2024 r. – k. 384-385, zarządzenie z 30.01.2025 r. – k. 401) W piśmie z dnia 14 lutego 2025 r. powód oświadczył, że podtrzymuje stanowisko wyrażone w pozwie, ewentualnie – w przypadku uznania przez Sąd nieważności umowy łączącej strony – o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty na rzecz powoda od pozwanych solidarnie kwoty 210.000 zł, tytułem zwrotu wypłaconego kapitału, „wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty”. Powyższe pismo, w zakresie rozszerzenia powództwa, zostało zwrócone zarządzeniem Przewodniczącego z dnia 20 maja 2025 r. z uwagi na zaniechanie uiszczenia opłaty od tego pisma, a niezależnie od tego z uwagi na zaniechanie złożenia odpisu pisma dla strony przeciwnej. (pismo powoda z 14.02.2025 r. – k. 404-405v, zarządzenie z 20.05.2025 r. – k. 413) Na rozprawie w dniu 17 czerwca 2025 r. pełnomocnik powoda, wskazując, że podtrzymuje dotychczasowe stanowisko, wniósł o zasądzenie na rzecz powoda kwoty zgodnie z żądaniem pozwu, ewentualnie o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty 210.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty. Przewodnicząca wskazała, że ustne rozszerzenie powództwa nie odnosi skutków, nadto niedopuszczalne jest dochodzenie kwoty wyższej w ramach żądania ewentualnego w porównaniu z kwotą dochodzoną w żądaniu głównym, a przy tym jest to to samo roszczenie – o zapłatę, zatem konstrukcja żądania głównego i ewentualnego jest niedopuszczalna. Zwrócono uwagę pełnomocnikowi powoda, że pismo z listopada 2023 r. rozszerzające powództwo zostało zwrócone, a brak formalny pisma nie został uzupełniony w terminie, o czym strona powodowa była informowana. Podobnie zwrócone zostało pismo z 14 lutego 2025 r. w zakresie rozszerzenia powództwa i tutaj braki pisma również nie zostały uzupełnione. Następnie pełnomocnik powoda wskazał, że powód nie zmodyfikował żądania pozwu poprzez jego rozszerzenie, ponieważ zdaniem powoda umowa jest ważna, dlatego dochodzi jak w pozwie. W przypadku uznania przez Sąd, że umowa jest nieważna wskazuje, że podstawą żądania mogą być przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. (protokół rozprawy z 17.06. 2025 r. - protokół skrócony – k. 428-429) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 28 sierpnia 2009 r. M. T. i A. T. zawarli z (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce UMOWĘ O KREDYT HIPOTECZNY nr (...) . Przy zawarciu umowy wykorzystano wzorzec umowny stworzony przez bank i w tym zakresie umowa nie podlegała negocjacjom - nie doszło do indywidulanego uzgodnienia jej postanowień. Z treści § 2 ust. 1 ww. umowy kredytu wynikało, że bank zobowiązuje się oddać kredytobiorcy do dyspozycji kwotę w wysokości 210.000 zł, przy czym zastrzeżono, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej EUR. Jako cel kredytu wskazano w § 2 ust. 2 zakup domu na rynku wtórnym. Okres kredytowania został ustalony na 384 miesiące (§ 2 ust. 3). Zgodnie z § 2 ust. 4 kredytobiorca zobowiązał się do zapłaty prowizji od udzielenia kredytu wynoszącej 0,50% kwoty kredytu, jednak nie niższej od minimalnej kwoty prowizji wskazanej w Taryfie obowiązującej aktualnie w Banku, tj. prowizji w kwocie 1.050,00 zł, przy czym prowizja miała zostać pobrana w obniżonej wysokości (o 0,5 p.p.) w razie przystąpienia kredytobiorcy do umowy grupowego ubezpieczenia na życie zawartej przez Bank. Zgodnie z § 3 kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, wynoszącej na dzień sporządzenia umowy 4,229 % w stosunku rocznym (ust. 1), przy czym wskazano, że zmienna stopa procentowa jest ustalana jako suma stopy referencyjnej EURIBOR 3M (EUR) oraz stałej marży banku w wysokości 3,40 p.p. (ust. 2), a oprocentowanie kredytu ulega zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej EURIBOR 3M (EUR) (ust. 3). Zgodnie z § 5 ust. 1 wypłata kredytu realizowana miała być jednorazowo. W myśl § 6 ust. 6 umowy raty kredytu oraz inne należności związane z kredytem miały być pobierane z rachunku bankowego wskazanego w treści pełnomocnictwa, stanowiącego załącznik do umowy. Kredytobiorca zobowiązany był do utrzymywania wystarczających środków na ww. rachunku, uwzględniając możliwe wahania kursowe w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej. W § 7 wymieniono zabezpieczenia kredytu, w tym hipotekę kaucyjną na kredytowanej nieruchomości, a także cesję praw na rzecz banku z polisy ubezpieczenia tej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych (ust. 1). Zgodnie z § 7 ust. 2 wszelkie koszty związane z ustanowieniem zabezpieczeń, ich zmianą, utrzymaniem i realizacją na rzecz banku ponosił kredytobiorca. W § 16 wskazano, że w zakresie nieuregulowanym umową zastosowanie mają postanowienia Regulaminu. Jako załączniki do umowy wymieniono: Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) , Pełnomocnictwo kredytobiorcy do dysponowania rachunkiem oraz do wykonywania przez bank czynności w imieniu kredytobiorcy, Oświadczenie kredytobiorcy o ustanowieniu hipoteki kaucyjnej, Oświadczenie kredytobiorcy związane z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką, Wzór oświadczenia o odstąpieniu od Umowy oraz Warunki udzielenia elastycznego Kredytu Domowego. (umowa o kredyt hipoteczny - k. 19-25; w zakresie braku indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy – zeznania pozwanej - protokół rozprawy z 23.11.2020 r. – min. 00:04:23 i n., protokół skrócony – k. 255-255v, zeznania pozwanego - protokół rozprawy z 23 listopada 2023 r. – min. 00:25:25 i n. – protokół skrócony – k. 338v-339, a także domniemanie prawne na podstawie art. 385 1 § 3 w zw. z § 4 k.c. ) Załączniki do umowy kredytu, w tym Regulamin, zostały doręczone pozwanym przed zawarciem umowy. (okoliczność bezsporna) W stanowiącym załącznik do umowy kredytu Regulaminie kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) (dalej „Regulamin”) w § 2 zostały zawarte definicje, między innymi następujących pojęć: – kredyt indeksowany do waluty obcej – „kredyt oprocentowany według stopy procentowej, opartej na stopie referencyjnej, dotyczącej waluty innej niż złote, którego wypłata oraz spłata odbywa się w złotych w oparciu o kurs waluty obcej do złotych, według Tabeli” (pkt 2), - Tabela – „Tabela kursów walut obcych obowiązująca w Banku” (pkt 12), - rachunek bankowy – „rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, prowadzony przez Bank na rzecz Kredytobiorcy, wskazany w Umowie, służący do obsługi kredytu” (pkt 13), - rachunek kredytowy – „rachunek prowadzony przez Bank, na którym prowadzona jest ewidencja salda zadłużenia z tytułu kredytu; w przypadku kredytów w złotych rachunek prowadzony jest w złotych, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, rachunek prowadzony jest w walucie obcej” (pkt 14). Zgodnie z § 4 ust. 1: Kredyt udzielany jest w złotych. Na wniosek Wnioskodawcy Bank udziela kredytu indeksowanego do waluty obcej. W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej Wnioskodawca wnioskuje o kwotę kredytu wyrażoną w złotych, z zaznaczeniem, iż wniosek dotyczy kredytu indeksowanego do waluty obcej . Zgodnie z § 7 ust. 4 : W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosuje się kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone jest w walucie obcej i obliczane jest według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane jest według kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. Aktualne saldo zadłużenia w walucie kredytu Kredytobiorca otrzymuje listownie na podstawie postanowień § 11 . Zgodnie z § 9 : Raty spłaty kredytu pobierane są z rachunku bankowego Kredytobiorcy, prowadzonego w złotych, wskazanego w Umowie . (ust. 1). W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej: 1) raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu; 2) jeśli dzień wymagalności raty kredytu przypada na dzień wolny od pracy, stosuje się kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu . ( ust. 2 ). Z kolei w § 15 ust. 7 Regulaminu wskazano, że Tabela określająca kursy kupna i sprzedaży walut obcych sporządzana jest każdego dnia roboczego i obowiązuje do momentu ogłoszenia następnej Tabeli, przy czym aktualna Tabela dostępna jest w placówkach Banku i na oficjalnej stronie internetowej Banku. W ust. 8 ten sam paragraf Regulaminu stanowił: Kursy walut obcych, o których mowa w ust. 7, ustalane są przez Bank po uwzględnieniu następujących parametrów: 1) bieżącej sytuacji na rynku walutowym (w tym w zakresie płynności rynku, istotnych danych makroekonomicznych, prowadzonej polityki, decyzji oraz instrumentów stosowanych przez instytucje rynku finansowego); 2) średnich kursów walut obcych ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski; 3) przewidywanego przez zarządzających pozycją walutową Banku kierunku zmian kursów walutowych; 4) aktualnej pozycji walutowej utrzymywanej przez Bank. (Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) k. 46-55) Opisana wyżej umowa kredytowa, ani załączniki do niej, nie zawierały w swojej treści informacji odnoszących się do sposobu tworzenia tabel kursowych w (...) poza § 15 ust. 8 Regulaminu. (okoliczność bezsporna) W dacie zawierania kredytobiorcy nie prowadzili działalności gospodarczej, uzyskiwali dochody z złotych i potrzebowali funduszy również w złotych – na zakup domu oraz jego wyremontowanie. W tym celu pozwani skontaktowali się z doradcą finansowym, który wskazał na (...) z uwagi na najkorzystniejszą wówczas ofertę. (...) zaproponował kredyt indeksowany do EUR. Pozwani zdecydowali się na zawarcie umowy, do którego doszło w oddziale banku. W dniu zawarcia umowy przedstawiono pozwanym do podpisu gotowy druk zatytułowany „Oświadczenie kredytobiorcy zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką”. Wskazano tam mi.in.: W związku z zawarciem Umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej Kredytobiorca oświadcza, że: 1) został zapoznany przez pracownika Banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej, 2) będąc w pełni świadomym ryzyka kursowego, rezygnuje z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonuje wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej; 3) (…); 4) został poinformowany, że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach Banku oraz na oficjalnej stronie internetowej Banku; 5) jest świadomy, że: a) ponosi ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt; b) kredyt zostanie wypłacony w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie; c) saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej; d) raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie; e) na wysokość zobowiązania względem Banku wynikającego z Umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu wpływ ma ryzyko kursowe, w tym: - spread walutowy (oraz jego zmiany) wyrażony jako różnica stosowanych przez Bank, zgodnie z Tabelą kursów sprzedaży i kupna waluty obcej, do której indeksowany jest kredyt; - kształtowanie się ww. kursów w czasie. Treść ww. dokumentu nie została z kredytobiorcami omówiona przez przedstawicieli banku. Zapewniono pozwanych, że umowa jest korzystna. Nie wskazano, że kurs EUR może wzrosnąć w okresie spłaty kredytu w sposób nieograniczony. Nie przedstawiono danych historycznych wahań kursu EUR do PLN. Nie wyjaśniono przy tym pozwanym, że wysokość kursu EUR wpływa nie tylko na wysokość raty w złotówkach, ale także na wysokość salda kredytu (kapitału) w przeliczeniu na złotówki, w efekcie czego saldo kredytu w złotych może rosnąć (w razie niekorzystnej zmiany kursu EUR) pomimo regularnej spłaty rat. ( zeznania pozwanej - protokół rozprawy z 23.11.2020 r. – min. 00:04:23 i n., protokół skrócony – k. 255-255v, zeznania pozwanego - protokół rozprawy z 23 listopada 2023 r. – min. 00:25:25 i n. – protokół skrócony – k. 338v-339, Oświadczenie z 28 sierpnia 2009 r. – k. 43 ) Kredyt został pozwanym wypłacony przez (...) zgodnie z postanowieniami umowy. (okoliczność bezsporna) Pismami z dnia 8 marca 2018 r. Bank oświadczył, że w związku z nieterminową spłata kredytu, wypowiada kredytobiorcom umowę z zachowaniem trzydziestodniowego okresu wypowiedzenia. (wypowiedzenie umowy z 08.03.2018 r. wraz z potwierdzeniami odbioru – k.57-62) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron, wymienionych powyżej dokumentów i kopii dokumentów nie kwestionowanych przez strony, jak również na podstawie zeznań pozwanych. Zauważyć należy, że stan faktyczny sprawy był w przeważającej części bezsporny. Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił zgodne twierdzenia stron na podstawie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył na podstawie art. 230 k.p.c. Sam fakt zawarcia przez pozwanych z poprzednikiem prawnym powoda kwestionowanej w sprawie umowy kredytu był poza sporem. Co się tyczy ustaleń odnoszących się do procesu zawierania umowy, Sąd oparł się przede wszystkim na zeznaniach pozwanej. Pozwana zeznawała w sposób nie budzący wątpliwości co do jej wiarygodności, starając się opisać okoliczności ubiegania się o kredyt i zawarcia umowy. To, że część okoliczności zatarła się w pamięci pozwanej nie dziwi, zważywszy na fakt, że zeznawała ona na temat zdarzeń sprzed parunastu lat. Zeznania pozwanego były znacznie mniej szczegółowe, co prawdopodobnie wynikało ze znacznie mniejszego zaangażowania pozwanego w proces starania się o kredyt. Sąd ustalił, że obsługujący pozwanych przedstawiciele banku udzielili kredytobiorcom jedynie pobieżnych informacji na temat ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do EUR, a przy tym nie wyjaśnili zasad działania mechanizmu waloryzacji w zakresie kształtowania wysokości salda zadłużenia. Nie przedstawiono kredytobiorcom danych historycznych wahań kursu EUR do PLN. Pouczenie pozwanych o ryzyku kursowym ograniczało się w istocie do przedstawienia do podpisu gotowej umowy kredytu wraz z załączonym pouczeniem („Oświadczeniem”) w tym przedmiocie. Powód nie wykazał, aby zaprezentowano pozwanym symulacje wysokości kosztów kredytu w zależności od zmiany kursu EUR, ani też aby wyjaśniono pozwanym, w jaki sposób bank ustala wysokość kursów walut obcych publikowanych w tabelach. Podkreślenia wymaga, że poza dowodem z przesłuchania stron oraz dowodami z dokumentów nie został przeprowadzony żaden inny dowód na okoliczności związane z zawarciem spornej w sprawie umowy. Żadna ze stron nie zdecydowała się na złożenie wniosku o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków w osobach przedstawicieli banku, którzy obsługiwali pozwanych na etapie ubiegania się przez nich o kredyt. Co się tyczy kwestia indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kredytu, przypomnieć wypada, że ciężar dowodu, zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. , spoczywał tu na przedsiębiorcy. Przeprowadzone w sprawie dowody nie dawały podstaw do stwierdzenia, że postanowienia umowy odnoszące się do waloryzacji zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Dowody z dokumentów zebrane w aktach sprawy nie wskazują, aby strony prowadziły negocjacje odnoszące się do tych warunków udzielanego kredytu. Jednocześnie w świetle zeznań pozwanej, umowa kredytu zawarta została w takim kształcie, jaki został przygotowany przez Bank, a pozwani byli przekonani, że nie podlega ona negocjacjom. Znamienne zresztą, że powód nie twierdził, aby jakiekolwiek zapisy tej umowy odnoszące się do zasad waloryzacji zostały zredagowane w drodze negocjacji z kredytobiorcami, czy choćby że podjęto takie negocjacje. Wypada też zaznaczyć, że w przypadku analizowanej w tej sprawie umowy zasadnicza część postanowień odnoszących się do zasad waloryzacji do waluty obcej znajdowała się w Regulaminie, co do którego powód nie usiłował nawet podnosić, że był przedmiotem negocjacji z kredytobiorcami. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało oddaleniu w całości. Bank dochodził od pozwanych zapłaty, powołując się na wypowiedzenie umowy kredytu z 28 sierpnia 2009 r. zawartej przez pozwanych z poprzednikiem prawnym powoda, będące skutkiem nieterminowej spłaty tego kredytu przez pozwanych. Jako podstawę swojego roszczenia powód wskazał w pozwie obok zapisów umownych także art. 471 k.c. , a w odniesieniu do roszczenia odsetkowego art. 481 k.c. Podkreślenia wymaga, że w odpowiedzi na zarządzenie z dnia 17 czerwca 2020 r., zobowiązujące powoda do wypowiedzenia się, czy wobec możliwości uznania umowy kredytu za nieważną wnosi o rozpoznanie roszczenia także w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, powód jednoznacznie wskazał w pismach z 6 lipca 2020 r. i 8 lipca 2020 r., że wnosi o nierozpoznawanie żądania pozwu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Powód zwrócił wówczas uwagę na fakt, że pozwani nie powołują się na nieważność przedmiotowej w sprawie umowy kredytu, ani też na abuzywność jej postanowień. Po tym jak pozwani zarzuty w tym zakresie zgłosili – najpierw w piśmie z dnia 6 sierpnia 2020 r., następnie na rozprawie 23 listopada 2020 r. i w piśmie z dnia 1 grudnia 2020 r., powód podjął próbę modyfikacji powództwa, która jednak nie była skuteczna wobec zwrotu pism powoda. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że powód w piśmie z dnia 17 listopada 2023 r. (k. 346 i n.) oświadczył, że podtrzymuje wprawdzie stanowisko wyrażone w pozwie, jednocześnie jednak wniósł – w przypadku uznania przez Sąd nieważności łączącej strony umowy – o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty na rzecz powoda od strony pozwanej 210.000 zł (zatem wyższej niż dochodzona pozwem), tytułem zwrotu wypłaconego kapitału, „wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty”. Powyższe pismo zostało zwrócone zarządzeniem Przewodniczącego wydanym na rozprawie w dniu 30 stycznia 2024 r. z uwagi na zaniechanie wskazania sposobu zapłaty kwoty 210.000 zł, do której rozszerzono żądanie pozwu (k. 365v). W odpowiedzi na to zarządzenie powód złożył pismo datowane na 6 lutego 2024 r. (k. 384-385), które jednak wpłynęło do Sądu dopiero 8 marca 2024 r. (prezentata). Z uwagi na to, że stempel pocztowy na kopercie, w której pismo przysłano, jest nieczytelny, zarządzeniem z dnia 17 września 2024 r. (k. 395) zakreślono pełnomocnikowi powoda termin 7 dni na wykazanie daty nadania pisma datowanego na 6 lutego 2024 r. pod rygorem uznania, że pismo nadano w przeddzień jego wpływu do Sądu (czyli 7 marca 2024 r.). Wezwanie doręczono pełnomocnikowi powoda 7 października 2024 r. (k. 400), jednak termin zakreślony w zarządzeniu z 17 września 2024 r. upłynął bezskutecznie. Powód złożył wprawdzie pismo datowane na 14 października 2024 r. (k. 397), jednak w żaden sposób nie wykazał, ani nawet nie uprawdopodobnił, że pismo opatrzone data 6 lutego 2024 r. zostało złożone przed terminem tygodnia wskazanym w art. 130 (1a) § 3 k.p.c. Uzupełnienie braku formalnego pisma procesowego po upływie tego terminu oznacza zaś, że brak formalny nie został prawidłowo uzupełniony i w efekcie brak jest podstaw do nadania pismu biegu, co znalazło wyraz w zarządzeniu Przewodniczący z 30 stycznia 2025 r. (k. 401). O treści zarządzenia powiadomiono pełnomocnika powoda. Następnie, w piśmie z dnia 14 lutego 2025 r. (k. 404 i n.) powód ponownie oświadczył, że podtrzymuje stanowisko wyrażone w pozwie, ewentualnie – w przypadku uznania przez Sąd nieważności umowy łączącej strony – o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty na rzecz powoda od pozwanych solidarnie kwoty 210.000 zł, tytułem zwrotu wypłaconego kapitału, „wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty”. Powyższe pismo, w zakresie rozszerzenia powództwa, zostało zwrócone zarządzeniem Przewodniczącego z dnia 20 maja 2025 r. (k. 413) z uwagi na zaniechanie uiszczenia opłaty od tego pisma, a niezależnie od tego z uwagi na zaniechanie złożenia odpisu pisma dla strony przeciwnej. O treści tego zarządzenia powiadomiono pełnomocnika powoda. Braki pisma z dnia 14 lutego 2025 r. nie zostały uzupełnione. Wypada zauważyć, że ustawodawca nie przewidział sposobu uiszczenia opłaty od pisma poprzez zaliczenie opłaty uiszczonej od wcześniej wniesionego pisma, które zostało zwrócone. Dlatego pismo z dnia 14 lutego 2025 r. – w zakresie, w jakim stanowiło rozszerzenie powództwa – obarczone było brakiem fiskalnym pomimo uiszczenia przez powoda uprzednio opłaty od zwróconego pisma z 17 listopada 2023 r. Nadto, opłata od pisma z 14 lutego 2025 r. ustalona została na 475 zł (vide zarządzenie z 20 maja 2025 r. – k. 413), podczas gdy zwrotowi na rzecz powoda podlegała opłata uiszczona od pisma z 17 listopada 2023 r. w wysokości 470 zł, bowiem kwotę wpłaconą przez powoda pomniejszono o równowartość opłaty minimalnej (500 zł – 30 zł = 470 zł). Zatem nawet gdyby Sąd uznał za możliwe zaliczenie uprzednio uiszczonej opłaty na poczet opłaty od kolejnego pisma, okazałaby się ona niewystarczająca i pismo z 14 lutego 2025 r. i tak podlegałoby zwrotowi jako nienależycie opłacone – niezależnie do tego, że podlegało ono zwrotowi wobec zaniechania złożenia odpisu dla strony przeciwnej – na podstawie art. 130 (1a) § 1 k.p.c. Podkreślić trzeba, że nie stawiając się na terminach rozpraw pełnomocnik powoda uniemożliwił sobie wyjaśnienie zaistniałych wątpliwości ustnie na rozprawie. Dopiero na ostatnim terminie rozprawy, poprzedzającym wydanie wyroku, stawił się pełnomocnik powoda, przy czym w swoim ustnym wystąpieniu wniósł o zasądzenie na rzecz powoda kwoty zgodnie z żądaniem pozwu, ewentualnie o orzeczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zapłaty 210.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty. Przewodnicząca wskazała, że ustne rozszerzenie powództwa nie odnosi skutków, nadto niedopuszczalne jest dochodzenie kwoty wyższej w ramach żądania ewentualnego w porównaniu z kwotą dochodzoną w żądaniu głównym, a przy tym jest to to samo roszczenie – o zapłatę, zatem konstrukcja żądania głównego i ewentualnego jest niedopuszczalna. Zwrócono uwagę pełnomocnikowi powoda, że pismo z listopada 2023 r. rozszerzające powództwo zostało zwrócone, a brak formalny pisma nie został uzupełniony w terminie, o czym strona powodowa była informowana. Podobnie zwrócone zostało pismo z 14 lutego 2025 r. w zakresie rozszerzenia powództwa i tutaj braki pisma również nie zostały uzupełnione. Następnie pełnomocnik powoda oświadczył, że powód nie zmodyfikował żądania pozwu poprzez jego rozszerzenie, ponieważ zdaniem powoda umowa jest ważna, dlatego dochodzi jak w pozwie. Jednocześnie, w przypadku uznania przez Sąd, że umowa jest nieważna wskazuje, że podstawą żądania mogą być przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Odnotować warto, że w odniesieniu do żadnej z opisanych wyżej decyzji procesowych strona powodowa, reprezentowana od początku tego postępowania przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłosiła zastrzeżenia do protokołu na podstawie art. 162 § 1 k.p.c. , pozbawiając się tym samym nie tylko możliwości uruchomienia weryfikacji prawidłowości własnych czynności przez Sąd I instancji, ale także możliwości podniesienia zarzutu uchybienia procesowego w ramach zarzutów apelacyjnych. W świetle powyższego, przedmiotem sprawy pozostało żądanie zapłaty kwoty 205.092,54 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 200.488,51 zł za okres od dnia 8 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty, przy czym w pierwszej kolejności należało rozważyć zasadność roszczenia w oparciu o zapisy umowy kredytu i art. 471 k.c. , zaś – w razie stwierdzenia, że umowa jest nieważna – na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i nienależnym świadczeniu. Przystępując do rozważań w powyższym zakresie, przede wszystkim rozstrzygnąć trzeba, jak zakwalifikować przedmiotową w sprawie umowę. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1896): Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu . W ocenie Sądu, przedmiotową w tej sprawie umowę należało uznać za umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej – EUR, a zatem podtyp umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej . Strony ustaliły, że kredyt zostanie wypłacony w złotych i w tej też walucie będzie spłacany, kwota kredytu w umowie została podana również w złotych, natomiast saldo zadłużenia i raty w harmonogramie miały być wyrażone w EUR. Dalej Sąd zważył, że samo zawarcie umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej, także przed uregulowaniem tego rodzaju kredytu wprost w ustawie, mieściło się w granicach swobody umów ( art. 353 1 k.c. ). W istocie ustawodawca, wprowadzając z dniem 26 sierpnia 2011 r. do ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1896) przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a , dał wyraz temu, że dostrzega fakt wykształcenia się w obrocie nowego rodzaju umowy kredytu i aprobuje to. Nieuzasadnione jest przy tym reprezentowane niekiedy stanowisko, zgodnie z którym wprowadzenie wspomnianego wyżej przepisu art. 69 ust. 2 pkt 4a świadczyć ma o tym, że przed dniem 26 sierpnia 2011 r. zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej lub denominowanego do waluty obcej było w świetle ustawy Prawo bankowe niedopuszczalne. Przeciwko tej tezie przemawia chociażby to, że sam ustawodawca w ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984; tak zwana „ustawa antyspreadowa”) w przepisie przejściowym – art. 4 – wprost uregulował kwestię umów kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego do waluty obcej zawartych przed datą wejścia w życie ww. ustawy nowelizującej. Ustawodawca wskazał mianowicie, że również do takich umów ma zastosowanie nowo wprowadzony art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe - w zakresie dotyczącym kwot pozostałych do spłaty. Gdyby było tak, że ustawodawca uznawał takie umowy za nieważne jako sprzeczne z przepisami prawa o charakterze bezwzględnie obowiązującym, wprowadzenie powyższej regulacji nie znajdowałoby żadnego racjonalnego uzasadnienia. Z powyższego wynika, że ustawodawca zaaprobował funkcjonowanie w obrocie umów kredytu indeksowanego i denominowanego do walut obcych nie tylko na przyszłość, ale także tych zawartych przed datą uregulowania tego rodzaju umowy wprost w ustawie Prawo bankowe . Nie można też uznać, że poprzez wprowadzenie do przedmiotowej w sprawie umowy kredytu walutowych klauzul waloryzacyjnych doszło do naruszenia zasady nominalizmu wyrażonej w art. 358 1 § 1 k.c . Ustawodawca w art. 358 1 § 2 k.c. wprost wskazał przecież, że strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Takim „innym miernikiem wartości” w okolicznościach tej sprawy był kurs waluty obcej – EUR. Również okoliczność, że umowa odsyłała do kursu EUR publikowanego w tabelach kursowych banku kredytującego, nie zaś do kursu tej waluty w Narodowym Banku Polskim, nie oznacza, że uchybiono tu normie art. 358 1 § 2 k.c. W ocenie Sądu, kredyt indeksowany do EUR nie może być przy tym traktowany jako instrument finansowy . Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. w sprawie C-312/14 (Legalis), artykuł 4 ust. 1 pkt 2 dyrektywy 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych, zmieniającej dyrektywę Rady 85/611/EWG i 93/6/EWG i dyrektywę 2000/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylającej dyrektywę Rady 93/22/EWG (MIFID) należy interpretować w ten sposób, że (…) nie stanowią usługi lub działalności inwestycyjnej w rozumieniu tego przepisu niektóre transakcje wymiany, dokonywane przez instytucję kredytową na podstawie postanowień umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, polegające na określeniu kwoty kredytu na podstawie kursu kupna waluty mającego zastosowanie przy uruchomieniu środków oraz ustaleniu wysokości rat na podstawie kursu sprzedaży wspomnianej waluty mającego zastosowanie przy obliczaniu każdej raty. TSUE wskazał, że celem tych transakcji nie jest realizacja inwestycji, gdyż konsument zamierza wyłącznie uzyskać fundusze na nabycie dobra konsumpcyjnego lub świadczenie usługi, a nie na przykład zarządzać ryzykiem kursowym czy spekulować kursami wymiany walut obcych. Dalej Trybunał wskazał, że transakcje wymiany będące przedmiotem postępowania głównego (czyli w ramach zawierania umowy kredytu denominowanego w walucie obcej) nie są związane z usługą inwestycyjną w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 2 dyrektywy 2004/39, lecz z transakcją, która sama nie stanowi instrumentu finansowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 17 tej dyrektywy. W ocenie Sądu w składzie niniejszym, stanowisko TSUE należy odnieść również do kredytu w złotych indeksowanego do EUR. W ocenie Sądu, nie można także uznać, że postanowienia analizowanej w sprawie umowy są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego . W orzecznictwie podkreśla się, że za uznaniem czynności prawnej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego muszą przemawiać szczególne okoliczności. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2017 r. (sygn. akt IV CSK 660/16, Legalis): Korzystanie z zasad współżycia społecznego jako podstawy uznania czynności prawnej za nieważną wymaga zachowania szczególnej ostrożności. (…) Sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego występuje dopiero wtedy, gdy umowa nie respektuje określonego zakazu znajdującego głębokie uzasadnienie aksjologiczne – moralne, tj. zawiera treść lub cel moralnie zakazany oraz gdy nie zawiera treści wynikającej z normy o charakterze moralnym, np. narusza wolność człowieka, swobodę działalności gospodarczej, równość stron, wolną konkurencję, godzi w rodzinę lub dobro dziecka . Sąd w składzie niniejszym w pełni podziela to stanowisko, przyjmując je za własne. W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, nie sposób dopatrzeć się szczególnych okoliczności związanych z samym zawarciem przedmiotowej umowy, z sytuacją pozwanych czy ich cechami osobistymi, które uzasadniałyby stwierdzenie nieważności postanowień umowy odwołujących się do indeksacji na podstawie art. 58 § 2 k.c. Natomiast sam fakt, że w umowie pozostawiono bankowi kredytującemu pewną swobodę w zakresie kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy – konsumenta oceniany powinien być w ramach przesłanek abuzywności na podstawie art. 385 1 k.c. i n. (o czym niżej) i nie mógł przesądzać o stwierdzeniu nieważności postanowień umowy na podstawie normy ogólnej - art. 58 § 2 k.c. Jednocześnie, Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że przedmiotowa w sprawie umowa jest wadliwa w zakresie odnoszącym się do uregulowania mechanizmu waloryzacji . Umowa ta została tak skonstruowana, że bankowi w istocie pozostawiono możliwość kształtowania pośrednio, w drodze jednostronnych czynności, wysokości zobowiązań kredytobiorcy, na którym spoczywało przy tym nieograniczone ryzyko walutowe . W świetle postanowień analizowanej tu umowy kredytu saldo początkowe kredytu wyrażone w EUR było wyliczane według kursu EUR „nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą kursów walut obcych obowiązującą w Banku w momencie wypłaty środków z kredytu” (§ 7 ust. 4 Regulaminu ). Po drugie, wysokość świadczeń w złotówkach należnych od kredytobiorcy tytułem rat kredytu, była wyliczana według kursu sprzedaży EUR wynikającego z ww. Tabeli obowiązującej na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty (§ 9 ust. 2 Regulaminu ). Podkreślenia wymaga, że kwestia sposobu tworzenia przez banki tabel kursowych nie została uregulowana przez ustawodawcę. Obowiązujący w dacie zawarcia analizowanej tu umowy art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe ograniczał się do nałożenia na banki obowiązku ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny „stosowanych kursów walutowych”. Ustawodawca nie wskazywał natomiast, jak owe kursy walutowe powinny być przez banki ustalane. Jednocześnie brak było zapisów odnoszących się do tworzenia Tabel kursów walut obcych w (...) w analizowanej w tej sprawie umowie kredytu bądź w załącznikach do tej umowy, poza jedynie § 15 ust. 8 Regulaminu, który jednak wymieniał tylko czynniki ekonomiczne uwzględniane przez Bank przy ustalaniu kursów walut obcych. Kredytobiorca nie był w stanie na tej podstawie zorientować się, w jaki sposób w istocie bank ustala konkretny kurs danej waluty na dany dzień. B ez znaczenia jest okoliczność, czy kwestie sposobu ustalania przez powoda (poprzednika prawnego powoda) ujętych w tabelach kursów walut obcych, w tym EUR, regulowały procedury wewnętrzne Banku , obowiązujące w dacie zawarcia przedmiotowej w sprawie umowy kredytu. Treść takich procedur nie została ujawniona kredytobiorcy na etapie zawierania umowy i bez wątpienia nie stanowiły one części stosunku obligacyjnego stron. Ewentualne wyjaśnienie przez powoda dopiero na etapie sporu sądowego stosowanej metodologii wyliczania wartości kursów walut obcych nie mogłoby konwalidować braku uwzględnienia tej materii w treści umowy. Skoro w umowie kredytu nie uregulowano kwestii związanych z zasadami ustalania przez bank kredytujący wysokości kursu EUR, oznacza to, że analizowana umowa odwoływała się do wskaźnika, którego wysokość kształtować mogła bez żadnych ograniczeń jedna ze stron umowy. Okoliczność, że takie ograniczenia wynikały potencjalnie z zasad działania wolnego rynku - które w praktyce uniemożliwiałyby powodowi (jego poprzednikowi prawnemu) ustalanie kursów walut obcych na poziomie nierynkowym - z punktu widzenia oceny ważności i skuteczności analizowanych postanowień umowy, pozostaje bez znaczenia . Treść umowy nie przewidywała przecież, że bank powinien stosować kurs EUR nie odbiegający od poziomu rynkowego. Zatem w świetle treści umowy, bank był uprawniony do ustalenia kursu EUR na dowolnym wybranym przez siebie poziomie. Umowa została tak skonstruowana, że nawet gdyby kurs ustalony przez bank kredytujący znacząco odbiegał od kursu rynkowego, i tak nie stanowiłoby to naruszenia warunków przedmiotowej umowy. Kwestia skutków uregulowania mechanizmu waloryzacji w zawieranych z konsumentami umowach kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, w sposób pozostawiający bankowi kredytującemu swobodę w zakresie ustalania kursów waluty obcej, mających wpływ na wysokość zobowiązań kredytobiorcy, jest oceniana różnorako - tak w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i przez Sąd Najwyższy oraz przez przedstawicieli doktryny. Wykształciły się tu dwie główne koncepcje. Pierwsza z nich zakłada, że umowa kredytu jest w takiej sytuacji dotknięta nieważnością bezwzględną o charakterze pierwotnym. Nieważność ta ma wynikać z przekroczenia granic swobody umów w rozumieniu art. 353 1 k.c. poprzez ukształtowanie stosunku obligacyjnego niezgodnie z jego naturą, ewentualnie także ze sprzeczności umowy z normą art. 69 ustawy Prawo bankowe . Zgodnie z drugą koncepcją, mamy tu do czynienia z postanowieniami niedozwolonymi. Do sądu należy ocena, czy po wyłączeniu z umowy owych postanowień może ona obowiązywać w pozostałym zakresie. Ewentualna nieważność takiej umowy ma wówczas charakter wtórny, w tym znaczeniu, że jest ona skutkiem wyeliminowania z umowy postanowień abuzywnych, bez których umowa ta pozbawiona jest essentialia negotii , zaś tak powstałych luk nie można uzupełnić ani w drodze wykładni oświadczeń woli stron, ani też poprzez odwołanie do przepisów prawa bądź przyjętych zwyczajów. W tym miejscu zauważyć wypada, że w doktrynie i w orzecznictwie w zasadzie jednolicie przyjmowano dotychczas, że dopiero w razie ustalenia, że dana umowa nie jest dotknięta nieważnością bezwzględną - zatem że nie narusza norm prawa o charakterze iuris cogentis , nie ma na celu obejścia prawa i nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego - możliwe staje się badanie jej postanowień pod kątem abuzywności ( vide w tym zakresie: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt III CZP 119/10, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I CSK 218/10, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt VI ACa 832/14, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt VI ACa 1086/13, Legalis). Jednocześnie odnotować trzeba, że na gruncie polskiego prawa cywilnego „nieważność czynności prawnej” w rozumieniu art. 58 k.c. jest skutkiem dalej idącym w stosunku do „braku związania” konsumenta, o którym mowa w art. 385 1 § 2 k.c. W doktrynie prawa podkreśla się, że art. 385 1 § 2 k.c. przewiduje szczególny rodzaj sankcji, który należy odróżnić od nieważności, wzruszalności oraz bezskuteczności względnej i zawieszonej. Zgodnie z dominującym poglądem doktryny, komentowany przepis przewiduje sankcję bezskuteczności częściowej ex lege , która znajduje zastosowanie z mocy ustawy i działa ex tunc (P. Mikłasiewicz, [w:] K. Osajda /red./, Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2020). W ocenie Sądu w tym składzie, przy dokonywaniu wykładni przepisów polskiego kodeksu cywilnego z uwzględnieniem norm prawa unijnego, należy brać pod uwagę szeroki kontekst. Po pierwsze, warto pamiętać, że nie wszystkie porządki wewnętrzne krajów Unii Europejskiej wprowadzają rozróżnienie pomiędzy pojęciem „nieważności” czynności prawnej a pojęciem „bezskuteczności” czy „braku związania”. Dyrektywa 93/13/EWG także nie różnicuje owych pojęć. Po drugie, trzeba mieć na uwadze to, że przepisy ww. Dyrektywy, jak również art. 385 1 i n. k.c. wprowadzone w ramach jej implementacji, stanowią regulację szczególną. Normy te nakierowane są na ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi, czyli takimi, które w szczególności powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (art. 3 Dyrektywy 93/13/EWG). Wydaje się, że ustawodawca unijny przyjął założenie, że w przypadku, gdy umowa zawarta z konsumentem obejmuje postanowienia, które naruszają zasadę równorzędności stron na niekorzyść konsumenta, ocena skutków prawnych takiej umowy powinna zostać dokonana właśnie przy zastosowaniu zapisów Dyrektywy 93/13/EWG i przepisów krajowych wprowadzonych na skutek jej implementacji. W efekcie, w sytuacji, gdy analizowane w danym stanie faktycznym postanowienie umowne jawi się jako klauzula abuzywna, a jednocześnie te same względy, które świadczą o owej abuzywności, mogłyby na gruncie prawa krajowego przemawiać za bezwzględną nieważnością tego postanowienia na podstawie przepisów ogólnych (zatem mających zastosowanie do wszelkich stosunków cywilnoprawnych, a nie tylko do umów zawieranych z konsumentami), wydaje się, że wykładnia prawa krajowego zgodna z treścią Dyrektywy 93/13/EWG nakazuje zastosowanie przepisów o abuzywności przed przepisami ogólnymi. Przypisanie wadliwym postanowieniom umownym w miejsce bezwzględnej nieważności „jedynie” abuzywności skutkuje tym, że do pewnego stopnia pozostawia się konsumentowi możliwość wyboru skutków owej wadliwości: 1. konsument może poprzez wyrażenie świadomej zgody następczej sanować umowę; 2. do konsumenta należy decyzja, czy wyrazi zgodę na „unieważnienie” umowy w sytuacji, gdy bez klauzul niedozwolonych umowy nie można utrzymać w mocy. Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (Legalis): (…) dyrektywa 93/13 nie zmierza tak daleko, że ustanawia obowiązkowy system ochrony przed stosowaniem nieuczciwych warunków umowy przez przedsiębiorców, który wprowadziła na korzyść konsumentów. W konsekwencji w wypadku gdy konsument woli nie powoływać się na ten system ochrony, nie jest on stosowany. (pkt 54). W takim duchu wypowiedział się także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawie I. C. -452/18 (Legalis), gdzie wskazano: (…) prawo konsumenta do skutecznej ochrony zawiera w sobie także uprawnienie do niedochodzenia swoich praw , z tym skutkiem, że sąd krajowy musi uwzględnić, w odpowiednim przypadku, wolę wyrażoną przez konsumenta, jeżeli mając świadomość niewiążącego charakteru danego nieuczciwego warunku, konsument wskaże jednak, iż sprzeciwia się temu, aby warunek ten został wyłączony, udzielając w ten sposób dobrowolnej i świadomej zgody na dany warunek . Powyższe stanowisko zostało następnie potwierdzone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 (Legalis). Przenosząc te rozważania na grunt sprawy niniejszej, Sąd doszedł do przekonania, że skutek wadliwości postanowień przedmiotowej tu umowy kredytu powinien być rozpatrywany z uwzględnieniem przedstawionej wyżej prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego. Sąd uznał zatem, że skoro ukształtowanie postanowień umowy w sposób pozostawiający bankowi swobodę w zakresie ustalania kursów walut obcych, według których wyliczana jest wysokość świadczeń konsumenta, mogłoby potencjalnie zostać zakwalifikowane zarówno jako sprzeczne z normami prawa o charakterze iuris cogentis (chociażby art. 353 1 k.c. ), jak i stanowić o abuzywności postanowień umownych, należy pierwszeństwo przydać przepisom traktującym o abuzywności i przez ten pryzmat oceniać związanie konsumenta owymi postanowieniami i ewentualny skutek braku takiego związania. Podkreślenia wymaga, że takie też stanowisko zajmuje Sąd Najwyższy, co zapoczątkowane zostało w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 40/22 (Legalis). Sąd Najwyższy wskazał tam: Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 KC. Sąd w składzie niniejszym, nie miał wątpliwości co do tego, że w okolicznościach tej sprawy zapisy umowy odnoszące się do indeksacji: § 2 ust. 1 umowy w związku z § 7 ust. 4 Regulaminu oraz § 6 ust. 6 umowy w związku z § 9 ust. 2 Regulaminu , spełniają wszystkie przesłanki warunkujące zakwalifikowanie danego postanowienia jako klauzuli abuzywnej. Na wstępie tej części rozważań wypada wskazać, że rozpatrywana w sprawie umowa kredytu została zawarta w oparciu o wzorzec umowny przygotowany przez (...) . Należało tu zatem uwzględnić treść art. 384 § 1 k.c . : Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Pozwani nie zgłaszali zarzutów w zakresie braku prawidłowego doręczenia im wzorca umownego wykorzystanego przez bank kredytujący przy zawarciu spornej umowy. Również poczynione w sprawie ustalenia faktyczne nie dawały podstaw do stwierdzenia, że wymóg doręczenia wzorca przewidziany w art. 384 § 1 k.c. nie został spełniony. Okoliczność, czy pozwani dysponowali treścią wzorca umownego przed datą zawarcia umowy, jak też i to, czy pozwani faktycznie przeczytali treść umowy i załączników, a przy tym, czy przeczytali dokumenty ze zrozumieniem, nie miała znaczenia z punktu widzenia normy art. 384 § 1 k.c. , o ile możliwości takiej przedsiębiorca nie ograniczał. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że w okolicznościach tej sprawy wszystkie elementy wzorca umownego wykorzystanego przez poprzednika prawnego powoda przy zawarciu spornej w sprawie umowy kredytu, zostały prawidłowo doręczone konsumentowi przed zawarciem umowy, zatem co do zasady postanowienia w nich ujęte wiązały obie strony zgodnie z art. 384 § 1 k.c. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. : Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny . Nie ulegało wątpliwości, że poprzednik prawny powodowego banku zawarł przedmiotową w sprawie umowę jako przedsiębiorca, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej udzielał między innymi kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej. Sąd nie miał przy tym wątpliwości, że umowa zawarta została z konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. – pozwani są osobami fizycznymi, w dacie zawarcia umowy nie prowadzili działalności gospodarczej, zaś kredyt został im udzielony na zakup domu, który służyć miał zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych pozwanych Zaznaczyć wypada, że status pozwanych jako konsumentów nie był w tej sprawie sporny. Dalej należało zauważyć, że zapisy analizowanej umowy, w tym w zakresie odnoszącym się do waloryzacji, nie zostały z pozwanymi uzgodnione indywidualnie. W świetle art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W swojej argumentacji powód nie podnosił nawet, aby treść postanowień w zakresie waloryzacji walutowej na wniosek kredytobiorcy w jakimkolwiek zakresie została zmieniona w stosunku do pierwotnie oferowanej bądź aby były choćby prowadzone negocjacje w tym kierunku. Poza sporem było, że przedmiotowa w sprawie umowa została podpisana przez strony w takim kształcie, jaki przygotował bank na podstawie wzorca umownego. Znamienne zresztą, że postanowienia odnoszące się do zasad indeksacji (przeliczania świadczeń według kursu EUR) w większości znajdowały się w Regulaminie, co do którego nie było wątpliwości, że jego postanowienia nie podlegały negocjacjom z kredytobiorcami. Podkreślenia wymaga, że sam fakt, że konsumentowi na jego wniosek udzielono danego rodzaju kredytu: tutaj kredytu indeksowanego do EUR, jest z tego punktu widzenia irrelewantny. W tym miejscu wypada wskazać na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 grudnia 2019 r. (sygn. akt VI ACa 312/19, Legalis): Wybór konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu, nie może być uznany za równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu . Zaakcentować trzeba, że Sąd Apelacyjny odnosił się w powołanym orzeczeniu właśnie do wyboru pomiędzy kredytem stricte złotówkowym a kredytem indeksowanym do waluty obcej. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. w sprawie o sygn. akt IV CSK 13/19 (Legalis). W ocenie Sądu w tym składzie, analogicznie należy ocenić dokonanie przez kredytobiorcę wyboru waluty spłaty kredytu na etapie zawierania umowy. Sam fakt, że kredytobiorca może wybrać wariant kredytu przewidujący uiszczanie rat bezpośrednio w walucie obcej oraz wariant kredytu, w którym raty spłacane są w złotych, nie oznacza, że dochodzi do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że w okolicznościach tej sprawy brak było podstaw do ustalenia, że pozwani mieli już w dacie zawarcia umowy możliwość wyboru waluty spłaty kredytu. W świetle art. 385 1 § 1 k.c. istotne znaczenie dla oceny postanowienia umownego pod kątem abuzywności ma to, czy dane postanowienie określa świadczenie główne umowy. Otóż, zdaniem Sądu, rozpatrywane tu postanowienia: - § 2 ust. 1 umowy w związku z § 7 ust. 4 Regulaminu , odnoszące się do wyliczenia wysokości kapitału (salda) kredytu w EUR na podstawie ustalonego przez Bank kursu kupna tej waluty z dnia wypłaty środków, - § 6 ust. 6 umowy w związku z § 9 ust. 2 Regulaminu , odnoszące się do wysokości rat kredytowych w złotych na podstawie ustalonego przez Bank kursu sprzedaży EUR z dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty, na tle umowy kredytu zawartej przez pozwanych z poprzednikiem prawnym powoda określają świadczenia główne w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Tak też postanowienia umowne o analogicznej treści zostały ocenione przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18, Legalis) oraz w wyrokach z dnia 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17, Legalis) i z dnia 9 maja 2019 r. (I CSK 242/18, Legalis), jak również przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie V ACa 567/18 oraz w sprawie I ACa 386/21 (wyrok niepubl.). Wypada w tym miejscu wskazać za Sądem Najwyższym (I CSK 242/18): skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie w rozumieniu wskazanego przepisu [ art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. ] . Takie stanowisko wydaje się być zgodne także z treścią orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanych w sprawach: C-118/17 (wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D. , zwłaszcza pkt 48) oraz C-260/18 (wyrok z dnia 3 października 2019 r., D. ), gdzie Trybunał omawiał pojęcie „klauzuli ryzyka walutowego”. Uznanie, że postanowienia odnoszące się do waloryzacji określają świadczenie główne, nie oznacza, że uchylają się one spod oceny pod kątem abuzywności, jeżeli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wypada w tym miejscu powołać się na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-26/13 (wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. ) zaprezentowane na gruncie wykładni art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG: wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne . Odnosząc powyższe wskazania do okoliczności niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że postanowienia: § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 Regulaminu nie mogą być uznane za jednoznaczne w zakresie odsyłającym do kursu (...) zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku”, choćby tylko z tego względu, że nigdzie w umowie ani w załącznikach do niej nie zostało sprecyzowane, jak ów kurs jest przez bank ustalany. Niezależnie od tego, sam mechanizm indeksacji, na który w sposób ogólny wskazują § 2 ust. 1 umowy i § 6 ust. 6 umowy, a w istocie uregulowany w postanowieniach § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 Regulaminu, w tym zwłaszcza powiązanie wysokości zadłużenia (salda kredytu) w złotych z aktualnym kursem waluty obcej – EUR, nie został w umowie przedstawiony w sposób jasny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Dalej należało rozważyć, czy spełnione zostały pozostałe przesłanki przewidziane w art. 385 1 § 1 k.c. , warunkujące uznanie danego postanowienia umownego za abuzywne, to jest czy mamy do czynienia z działaniem godzącym w dobre obyczaje z jednoczesnym rażącym naruszeniem interesów konsumenta. W rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się we wprowadzeniu do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 sierpnia 2015 r., sygn. akt I CSK 611/14, LEX nr 1771389). Zdaniem Sądu oceny w tym zakresie dokonywać należy z punktu widzenia cech przeciętnego konsumenta. Nie ma natomiast istotnego znaczenia fakt, czy zawierając umowę dany kredytobiorca odpowiadał owemu modelowi, czy też od niego odbiegał. Sąd ocenił stopień skomplikowania postanowień umownych, możliwość ich zrozumienia, w tym możliwość zrozumienia konstrukcji umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz zakresu ryzyka kursowego, z punktu widzenia przeciętnego konsumenta - a zatem takiego, który przy zawieraniu tego typu umowy jak analizowana w tej sprawie zachowuje należytą staranność, a jednocześnie dysponuje wiedzą i umiejętnościami jedynie na poziomie przeciętnym. Mając na względzie opisane wyżej kryteria oceny, Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia badanej w tej sprawie umowy, w zakresie regulującym mechanizm waloryzacji, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, co prowadzi jednocześnie do rażącego naruszenia interesów konsumenta . Po pierwsze, jest to skutkiem przyznania bankowi prawa do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy poprzez odesłanie do tabel kursowych banku bez uzgodnienia przez strony sposobu ustalania wysokości kursu EUR w owych tabelach. Dochodzi tu do zachwiania równowagi kontraktowej na korzyść przedsiębiorcy, który w sposób niczym nieograniczony (w świetle postanowień umowy) może wpływać na wysokość zobowiązania konsumenta – tak na wysokość salda kredytu, jak i na wysokość raty. Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 (Legalis): (…) warunek dotyczący indeksacji, który (…) nie pozwala konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę, ma nieuczciwy charakter (pkt 64). Oceniając ziszczenie się przesłanek abuzywności badanych w sprawie postanowień, Sąd miał na uwadze także i to, że na ich mocy do treści stosunku zobowiązaniowego wprowadzona została klauzula ryzyka walutowego, które to ryzyko obciążało wyłącznie kredytobiorcę, a zatem konsumenta. Nie sposób bowiem uznać, że ryzyko walutowe w równym stopniu obciążało obie strony. Bank zaciągał zobowiązania na rynku międzybankowym w walucie EUR po to, aby zrównoważyć wartość aktywów i pasywów posiadanych w ww. walucie. Działania te, nakierowane na tzw. „domykanie pozycji walutowej”, służyły zniwelowaniu po stronie banku ryzyka walutowego. Kredytobiorca podobnych działań nie mógł podjąć, zatem ponosił ryzyko walutowe (kursowe) w pełnym zakresie. W ocenie Sądu, bank kredytujący nie dopełnił przy tym obowiązku informacyjnego względem pozwanych, wskutek czego nie mieli oni realnej możliwości oszacowania konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania. Poprzednik prawny powodowego banku zaniechał poinformowania konsumentów, na czym w istocie polega ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania indeksowanego do waluty obcej. Sąd miał na względzie to, że poza przedstawieniem pozwanym do podpisu w dacie zawarcia umowy „Oświadczenia kredytobiorcy zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką”, pozwanym nie udzielono w zasadzie żadnych informacji odnoszących się do ryzyka kursowego. O dopełnieniu obowiązku informacyjnego z pewnością nie może świadczyć samo tylko przedstawienie konsumentowi do podpisu ogólnego oświadczenia, z którego wynika, że kredytobiorca jest świadomy ponoszonego ryzyka zmiany kursu waluty, w sytuacji gdy konsument podpisał takie oświadczenie bez właściwego zrozumienia znaczenia zawartych w nim treści (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 415/22, Legalis). Tymczasem właściwe zrozumienie treści wskazanego „Oświadczenia (…)” (podobnie jak treści samej umowy) wymagało odpowiedniego komentarza ze strony przedstawicieli Banku, wyjaśnienia występujących tam pojęć, poparcia informacji tam ujętych odpowiednimi przykładami. Bez omówienia treści tych dokumentów przeciętny konsument nie miał w istocie szans na pełne zrozumienie konstrukcji umowy kredytu indeksowanego do EUR i rodzaju związanych z tym ryzyk. Należało upewnić się, że pozwani – osiągający dochody w złotych - przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu na okres ponad 30 lat zobowiązania indeksowanego do EUR zdają sobie sprawę z tego, że w kolejnych latach kurs EUR może się istotnie zmieniać i jednocześnie mają świadomość tego, że wpłynie to na wysokość ich zobowiązań z tytułu kredytu. Tymczasem obsługujący pozwanych przedstawiciele banku nie udzielili im żadnych informacji w tym zakresie. Wskazano wręcz, że taki rodzaj kredytu jest bezpieczny. Nie wytłumaczono przy tym pozwanym (i nie wynikało to także w sposób jednoznaczny z treści przedstawionych im dokumentów) tego, że umowa kredytu indeksowanego do EUR charakteryzuje się tym, że wysokość zadłużenia w złotych uzależniona jest od aktualnego kursu EUR, w efekcie czego w razie istotnego wzrostu kursu EUR, pomimo regularnej spłaty rat przez szereg lat, saldo kredytu w złotych pozostanie na zbliżonym, a nawet na wyższym poziomie w porównaniu ze stanem z daty zawarcia umowy. Świadczy to o braku lojalności kontraktowej . Pozwani traktowali bank jako instytucję zaufania publicznego i oczekiwali udzielenia pełnej i rzetelnej informacji, nie zaś działań nakierowanych na osiągnięcie przez bank jak największych zysków, choćby kosztem klienta. Takie oczekiwanie było przy tym w pełni uzasadnione, mając na uwadze szczególną rolę, jaką na rynku zwykło się przypisywać bankom. Pamiętać trzeba, że w okresie, kiedy zawierana była sporna umowa, społeczeństwo polskie traktowało banki jako instytucje zaufania publicznego. Klient, który zgłaszał się do banku, czuł się bezpiecznie. Wydawało się, że w tym wypadku nie jest konieczne zachowanie szczególnej czujności, uzasadnionej jedynie w relacjach z innego rodzaju podmiotami szeroko rozumianego rynku finansowego, w tym oferującymi pożyczki krótkoterminowe. Klienci banków oczekiwali zatem, że proponowane im warunki umów są uczciwe, a przekazane przez przedstawicieli banku informacje pełne i rzetelne. Banki były świadome owego szczególnego zaufania, jakim darzyło je społeczeństwo. Dopiero na kanwie fali spraw z powództw kredytobiorców kredytów waloryzowanych do walut obcych część banków usiłuje argumentować, że nigdy nie miały one statusu instytucji zaufania publicznego i nie było podstaw, aby traktować banki inaczej niż pozostałych przedsiębiorców. Podsumowując, bank kredytujący nie dopełnił przed zawarciem kwestionowanej umowy obowiązku informacyjnego względem pozwanych, wskutek czego nie zdawali oni sobie sprawy z tego, że kredyt indeksowany do EUR, mimo że oprocentowany korzystniej w stosunku do kredytu złotowego - co miało przełożenie na niższą ratę kredytu i wyższą zdolność kredytową, jest produktem niezwykle ryzykownym i może finalnie okazać się znacznie droższy od kredytu złotowego, a kredytobiorca ponosi nieograniczone ryzyko wzrostu wyrażonych w PLN salda kredytu i raty kredytu. Także i te okoliczności – niezależnie od kwestii pozostawienia bankowi możliwości jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązań kontrahenta - przemawiają za uznaniem, że badane w sprawie klauzule umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 września 2021 r., sygn. akt I ACa 386/21, niepubl., a także w wyroku z dnia 20 października 2021 r., sygn. akt I ACa 155/21, Lex). Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że to czy i ewentualnie w jakim zakresie owo ryzyko walutowe ziściło się w przypadku umowy zawartej przez pozwanych, pozostaje bez znaczenia dla oceny przesłanek abuzywności, skoro ta dokonywana jest według stanu na chwilę zawarcia umowy. Dalej należało przeanalizować, jakie skutki wywołuje stwierdzona przez Sąd abuzywność omawianych postanowień umownych. Co do zasady abuzywność postanowienia oznacza, że nie wiąże ono konsumenta ze skutkiem ex tunc ( art. 385 1 § 2 k.c. ). Nie można przy tym zgodzić się z reprezentowanym niekiedy przez sektor bankowy poglądem co do tego, że ewentualna abuzywność postanowień umowy kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej w zakresie odesłania do tabel kursowych banku została usunięta na skutek wejścia w życie tak zwanej „ustawy antyspreadowej”. Podkreślenia wymaga, że zmiana ustawy Prawo bankowe w 2011 r. nie mogła mieć wpływu na ocenę abuzywności analizowanych postanowień umów kredytu . Brak jest podstaw, aby uznać, że treść „ustawy antyspreadowej” świadczy o tym, że zamiarem polskiego ustawodawcy było utrzymanie w mocy zawartych wcześniej umów kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, które nie spełniały wprowadzonych w 2011 r. do ustawy Prawo bankowe standardów w zakresie wyjaśnienia kredytobiorcy sposobu ustalania przez bank kursu waluty obcej, choćby umowy te zawierały klauzule abuzywne. Należy podkreślić, że wspomniana ustawa z 2011 r. nie odwoływała się w swojej treści do pojęcia abuzywności i nie zawierała postanowień dotyczących ewentualnego sanowania umów kredytu obejmujących niedozwolone postanowienia umowne. Przypisywanie ustawodawcy takiego zamierzenia jest zbyt daleko idące i nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w regułach stosowania wykładni celowościowej przepisów prawa. W następnej kolejności należało rozpatrzeć, czy analizowana w sprawie umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie, to jest po wyłączeniu z niej abuzywnych postanowień: . Przypomnieć wypada, że zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG: Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków . Otóż, w ocenie Sądu, w rozpatrywanym tu stanie faktycznym nie jest możliwe, aby umowa została utrzymana w mocy (obowiązywała strony) po wyłączeniu z niej zapisów odnoszących się do indeksacji do EUR: § 2 ust. 1 umowy w związku z § 7 ust. 4 Regulaminu oraz § 6 ust. 6 umowy w związku z § 9 ust. 2 Regulaminu. W świetle treści powołanych wyżej orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanych w sprawach C-118/17 ( D. ) oraz C-260/18 ( D. ) wykluczone wydaje się sięganie do przepisów ogólnych bądź zwyczaju i zastąpienie wadliwego mechanizmu waloryzacji, odwołującego się do tabel kursowych banku, innym wskaźnikiem, na przykład w postaci średniego kursu waluty obcej w NBP. Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18: Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Nie jest przekonywający koncept, zgodnie z którym należałoby uznać, że analizowana umowa sama w sobie w istocie odsyła do „kursu rynkowego”, czy też do kursu średniego EUR w NBP. W ocenie Sądu, nie można na podstawie art. 56 k.c. w zw. z art. 354 k.c. wywodzić, że w ramach stosunku zobowiązaniowego powstałego na podstawie zawartej przez strony umowy, zastosowanie znajduje kurs waluty EUR ustalany inaczej niż to wprost wskazano w umowie, np. publikowany w Tabeli A Narodowego Banku Polskiego albo „kurs rynkowy”. Omawiane wyżej koncepcje nie znajdują także uzasadnienia w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 8 września 2022 r. w sprawach połączonych o sygn. akt C-80/21 – 82/21 (Legalis), gdzie Trybunał stwierdził: art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je . Niezależnie od powyższego, nie można pomijać tego, że analizowane w sprawie postanowienia umowne okazały się abuzywne nie tylko z uwagi na pozostawienie przedsiębiorcy dowolności w zakresie ustalania kursu waluty obcej, ale także z uwagi na to, że wprowadzają one nieograniczone dla kredytobiorcy ryzyko walutowe, o którym nie został on należycie poinformowany przed zawarciem umowy. Rozwiązania nakierowane wyłącznie na uzupełnienie w umowie luki powstałej po wyłączeniu postanowień odsyłających do tabel kursowych banku, nie prowadzą do usunięcia abuzywności wynikającej z wprowadzenia do umowy klauzuli ryzyka walutowego jako takiej. W orzecznictwie sądów powszechnych, w odniesieniu do umów kredytu o podobnej treści co rozpatrywana w tej sprawie, reprezentowane jest niekiedy stanowisko, zgodnie z którym wszelkie rozliczenia stron umowy winny być dokonywane na podstawie kursu waluty obcej zastosowanego przez bank kredytujący w dacie uruchomienia środków. Koncepcja ta pozwala na utrzymanie umowy w mocy z jednoczesną rezygnacją z zależności pomiędzy wysokością zobowiązań kredytobiorcy a wysokością kursu waluty obcej po dniu uruchomienia kredytu. Wypada jednak zauważyć, że zapis wskazujący skonkretyzowaną kwotowo wartość kursu EUR nigdy nie został włączony do analizowanej w sprawie umowy, a wartość kursu EUR zastosowanego przez powoda w dacie uruchomienia kredytu nie była przecież znana stronom umowy w dacie jej zawierania. Co więcej, omawiana koncepcja zakłada, że dochodzi do usunięcia z umowy klauzuli ryzyka walutowego, przez co zmienia się charakter umowy. Już z tej tylko przyczyny omawiane stanowisko, zdaniem Sądu, nie może być zaaprobowane, skoro prowadziłoby do zmiany natury łączącego strony stosunku prawnego w porównaniu do tego zamierzonego w dacie zawierania umowy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoim orzecznictwie wskazuje, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, żeby uznany za nieuczciwy warunek został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w przypadku gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B. , C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 64; za: wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, Legalis). Także na gruncie polskiego prawa cywilnego, jakkolwiek w odniesieniu do oceny skutków abuzywności postanowień umownych brak jest w kodeksie cywilnym analogicznej regulacji jak przewidziana w przypadku nieważności czynności prawnej w art. 58 § 3 k.c. , to jednak wątpliwa wydaje się koncepcja zakładająca utrzymanie w mocy umowy tworzącej zupełnie inny stosunek zobowiązaniowy niż ten, który wynikał z jej pierwotnej treści. Z analogicznych przyczyn, nie do zaakceptowania jest, w ocenie Sądu, także koncepcja przyjmowana przez część kredytobiorców zakładająca, że umowa kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, dotknięta omawianym tu rodzajem wadliwości, powinna funkcjonować jako umowa kredytu złotowego, oprocentowanego jednak poprzez odwołanie do wskaźnika EURIBOR. Przyjęcie takiej konstrukcji także prowadziłoby do powstania zupełnie innego stosunku zobowiązaniowego niż wynikający z woli stron w dacie zawarcia umowy. Podsumowując tę część rozważań, Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia analizowanej w sprawie umowy kredytu - w zakresie, odnoszącym się do indeksacji do kursu EUR - nie są nieważne z uwagi na sprzeczność z przepisami prawa o charakterze bezwzględnie obowiązującym bądź ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Przede wszystkim, jak już to zostało zaakcentowane uprzednio, Sąd stanął na stanowisku, że przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do abuzywnych postanowień umownych, jako regulacja szczególna, powinny mieć pierwszeństwo zastosowania przed normami o charakterze ogólnym, zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali . Jednocześnie Sąd podzielił zapatrywanie pozwanych w zakresie, w jakim zarzucili oni analizowanej w sprawie umowie (zawartym w niej postanowieniom) abuzywność. Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia tej umowy oraz postanowienia Regulaminu odnoszące się do indeksacji do CHF, to jest § 2 ust. 1 umowy w związku z § 7 ust. 4 Regulaminu oraz § 6 ust. 6 umowy w związku z § 9 ust. 2 Regulaminu, nie wiążą pozwanych. Skoro zaś umowa uzależniała: - wysokość salda początkowego kredytu w EUR, a także wysokość późniejszego salda kredytu w złotych oraz - wysokość rat kredytu w złotych od kursu EUR, a postanowienia w tym zakresie nie wiążą konsumenta i luka ta nie może być uzupełniona, oznacza to, że umowa nie może pozostać w mocy. Zostaje ona bowiem pozbawiona postanowień o charakterze essentialia negotii , bez których niemożliwe jest określenie kwotowo zobowiązań kredytobiorcy. Umowa po wyłączeniu z niej omawianych klauzul abuzywnych upada wskutek braku postanowień regulujących wysokość świadczeń głównych kredytobiorcy. W efekcie, zachodzi nieważność całej umowy . Sąd miał na względzie fakt, że w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sąd krajowy, przed stwierdzeniem nieważności umowy zawartej z konsumentem z uwagi na brak możliwości utrzymania umowy w mocy po wyłączeniu z niej klauzul abuzywnych, zobowiązany jest uzyskać stanowisko konsumenta co do tego, czy ten wyraża wolę zatwierdzenia wadliwych postanowień umowy - co wiąże się z dalszym trwaniem umowy w takim kształcie, w jakim została ona zawarta, czy też konsument godzi się na ustalenie nieważności umowy („unieważnienie umowy”) przez sąd - co może rodzić konieczność wzajemnych rozliczeń z drugą stroną umowy. Na tę kwestię zwrócił też uwagę Sąd Najwyższy, zwłaszcza w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21 (Legalis), gdzie przyjęto, że do czasu zajęcia przez konsumenta stanowiska w zakresie udzielenia zgody na związanie klauzulą abuzywną bądź odmowy takiej zgody, trwa stan bezskuteczności zawieszonej. Dopiero z dniem odmowy potwierdzenia klauzuli, bez której umowa kredytu nie może wiązać, umowa ta staje się definitywnie bezskuteczna, zatem nieważna. Wyrażenie zgody oraz odmowa udzielenia zgody na związanie postanowieniem niedozwolonym może nastąpić zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo. Jak wskazał Sąd Najwyższy, również samo wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym, zakładającym trwałą bezskuteczność (nieważność) całej umowy, może być uznane za dorozumianą odmowę potwierdzenia klauzuli i akceptację konsekwencji upadku umowy - może zatem być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej umowy - ale tylko wówczas, gdy towarzyszy mu „wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji” o konsekwencjach abuzywności klauzuli i nieważności umowy. Rozważając, czy w okolicznościach tej sprawy możliwe jest stwierdzenie nieważności umowy, zatem „unieważnienie” umowy według nomenklatury występującej w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE w polskiej wersji językowej, Sąd miał na względzie fakt, że pozwani, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, w toku postępowania, podnieśli zarzut nieważności spornej umowy, wskazując, że taki powinien być skutek wyłączenia z umowy abuzywnych postanowień odnoszących się do waloryzacji do EUR. Następnie zaś pozwani, po pouczeniu przez Przewodniczącą o skutkach abuzywności postanowienia umownego i skutkach nieważności umowy, odmówili zatwierdzenia kwestionowanych postanowień umownych i jednocześnie wyrazili zgodę na „unieważnienie” umowy. Powyższe pozwala przyjąć, że pozwani są świadomi konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy kredytu i uznają, że nie naruszy to ich słusznych interesów. W świetle powyższego, wobec odmowy zatwierdzenia przez pozwanych abuzywnych postanowień umownych odnoszących się do indeksacji do EUR, bez których analizowana w sprawie umowa pozbawiona jest elementów o charakterze essentialia negotii , umowa ta musi być uznana za nieważną. Zaznaczyć trzeba w tym miejscu, że Sąd nie analizował pod kątem spełnienia przesłanek abuzywności innych postanowień przedmiotowej tu umowy poza wymienionymi klauzulami indeksacyjnymi. Sąd uznał, że nie ma znaczenia, czy umowa zawierała także inne postanowienia niedozwolone, skoro abuzywność klauzul indeksacyjnych prowadzi do stwierdzenia upadku całej umowy. Wobec podzielenia przez Sąd stanowiska pozwanych co do nieważności przedmiotowej w sprawie umowy kredytu ze skutkiem ex tunc , bezprzedmiotowym okazało się rozstrzyganie kwestii zasadności i prawidłowości dokonanego przez Bank wypowiedzenia umowy i jego skutków. Tym samym brak było podstaw do uwzględnienia roszczenia na podstawie zapisów umownych bądź też na podstawie art. 471 k.c. z uwagi na nienależyte wykonanie umowy. W dalszej kolejności Sąd oceniał, czy roszczenie powoda było zasadne w świetle art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Poza sporem było, że Bank wypłacił na rzecz kredytobiorców kwotę kredytu, to jest 210.000 zł. Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że było to świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. , ponieważ czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Ostatecznie jednak także i na tej podstawie powództwo nie mogło zostać uwzględnione z uwagi na upływ terminu przedawnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 r. (sygn. akt III CZP 25/22, Legalis), jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się co do zasady od dnia następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku związanie postanowieniami umowy. W okolicznościach tej sprawy pozwani podnieśli zarzut abuzywności postanowień umowy kredytu i nieważności umowy po raz pierwszy w piśmie z dnia 6 sierpnia 2020 r. (pozwana) i w piśmie z dnia 1 grudnia 2020 r. (obydwoje pozwani). Co do pierwszego z tych pism, wątpliwości budzi, czy zostało ono doręczone bezpośrednio pełnomocnikowi powoda zgodnie z wymogiem art. 132 § 1 k.p.c. , bowiem pismo nie zawiera odpowiedniego oświadczenia w tym przedmiocie. Natomiast w piśmie z dnia 1 grudnia 2020 r. odpowiednie oświadczenie zostało ujęte (k. 266v), co pozwala domniemywać, że odpis pisma został doręczony bezpośrednio stronie powodowej. Pismo to wpłynęło do Sądu 4 grudnia 2020 r., zatem na zasadzie domniemania faktycznego należy przyjąć, że w tym samym czasie dotarło ono także do Banku. Oznacza to, że począwszy od 5 grudnia 2020 r. rozpoczął bieg 3-letni termin przedawnienia wierzytelności Banku o zwrot nienależnie wypłaconej pozwanym kwoty tytułem kredytu. Zgodnie z art. 118 k.c. w obecnym brzmieniu, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata, przy czym koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Zgodnie z przepisem przejściowym – art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1104) do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie noweli i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia jej wejścia w życie przepisy kodeksu cywilnego w brzmieniu nadanym nowelą. Ustawa z 13 kwietnia 2018 r. weszła w życie 9 lipca 2018 r. Według stanu na ten dzień, roszczenie Banku o zwrot nienależnego świadczenia już istniało (z uwagi na to, że umowa kredytu okazała się nieważna ze skutkiem ex tunc ) i nie było jeszcze przedawnione – nie rozpoczął jeszcze nawet biegu termin przedawnienia. W świetle powyższego, trzyletni termin przedawnienia roszczenia upływał z końcem 2023 r. Kolejno, należało rozważyć, czy roszczenie powoda z tytułu zwrotu nienależnie wypłaconej kwoty kredytu zostało zgłoszone przed upływem terminu przedawnienia i czy w efekcie doszło do przerwania biegu przedawnienia w rozumieniu art. 123 § 1 k.c. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że dokonanie przez Sąd oceny zasadności powództwa jako wywodzonego z nienależnego świadczenia stało się możliwe dopiero na skutek ustnego wskazania przez pełnomocnika powoda na rozprawie 17 czerwca 2025 r., że w razie stwierdzenia przez Sąd nieważności umowy kredytu, wolą powoda jest, aby Sąd zbadał zasadność powództwa w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Do tego czasu – wobec zwrotu pism modyfikujących powództwo - przedmiotem żądania było wyłącznie roszczenie o zapłatę wywodzone z postanowień umowy kredytu, oparte na twierdzeniu o nienależytym wykonaniu umowy. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że w odpowiedzi na zarządzenie z 17 czerwca 2020 r. powód jednoznacznie wskazał, że wnosi o nierozpoznawanie żądania na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, bowiem umowa kredytu była ważna. Zdaniem Sądu, badanie w tych okolicznościach, czy powodowi przysługiwałoby roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, w braku wskazania przez samego powoda na taką podstawę żądania (choćby na zasadzie podstawy ewentualnej), stanowiłoby naruszenie art. 321 k.p.c. Nad zagadnieniem tym pochylił się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 marca 2023 r. (sygn. akt II CSKP 1102/22, www.sn.pl). Sąd Najwyższy przypomniał, że zgodnie z art. 321 k.p.c. sąd nie może zasądzać czego innego od tego, czego żądał powód ( aliud ), więcej niż żądał powód (super), ani na innej podstawie faktycznej niż wskazana przez powoda. Zaznaczono, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że związanie sądu żądaniem pozwu umożliwia utrzymanie sporu w ramach dochodzonej przez powoda ochrony prawnej oraz pełni istotną funkcję gwarancyjną i zabezpieczającą, zapewniając stronie przeciwnej prawo do wysłuchania i podjęcia adekwatnej obrony Z tych względów dokładnie określone żądanie oraz przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych stanowi obligatoryjną treść pozwu ( art. 187 § 1 k.p.c. ). Granice sporu wyznacza nie tylko treść żądania pozwu ( petitum ), ale i podstawa faktyczna powództwa ( causa petendi ), rozumiana jako okoliczności faktyczne powoływane przez powoda dla uzasadnienia wydania wyroku określonej treści (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 2 lipca 2021 r., III CZP 39/20, nie publ. i powołane tam orzeczenia). O zakresie rozstrzygnięcia sądu zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym, decyduje „żądanie” w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c. , które należy odnosić zarówno do treści wniosku o zasądzenie, jak i do faktów powoływanych na jego uzasadnienie. W sprawie, w której zapadł opisywany wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2023 r., bank dochodził od kredytobiorcy zapłaty z uwagi na nienależyte wykonanie umowy kredytu skutkujące jej wypowiedzeniem. Sąd Okręgowy jako sąd I instancji uwzględnił powództwo, zaś Sąd Apelacyjny jako sąd II instancji zmienił ten wyrok i oddalił powództwo, uznając umowę kredytu za nieważną. Strona powodowa podniosła w skardze kasacyjnej, że Sąd Apelacyjny – wobec stwierdzenia nieważności umowy kredytu indeksowanego - powinien uwzględnić żądanie zapłaty na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym ( art. 410 w związku z art. 405 k.c. ), przynajmniej do wysokości kapitału udostępnionego pozwanemu. Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska, zwracając uwagę na fakt, że w pozwie bank dochodził zasądzenia należności wynikających z umowy kredytu, wypowiedzianej w związku z zaprzestaniem jego spłaty przez pozwanego, sprzeciwiając się przy tym konsekwentnie uznaniu tej umowy za nieważną, zgodnie ze stanowiskiem pozwanego. Przedmiotem żądania powoda były zatem wierzytelności mające wynikać z wypowiedzenia ważnej umowy kredytowej. Okoliczności faktyczne stanowiące podstawę tego żądania były ukierunkowane wyłącznie na wykazanie, że umowa ta nie była dotknięta żadnymi wadami oraz że pozwany nie spełnił przewidzianych w niej świadczeń. Sąd Najwyższy zauważył dalej, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego (powołano się tu na wyrok z 18 marca 2005 r., II CK 556/04, OSNC 2006, nr 2, poz. 38) trafnie zwrócono uwagę, że okoliczności faktyczne uzasadniające roszczenie oparte na konstrukcji bezpodstawnego wzbogacenia lub nienależnego świadczenia są zupełnie inne; odmiennie przedstawia się również obrona pozwanego. W konkluzji Sąd Najwyższy stwierdził, że nie można było uznać, że w rozpatrywanej sprawie żądanie zgłoszone w pozwie oraz żądanie zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia, stanowiły ten sam przedmiot żądania w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c. Okoliczności sprawy niniejszej przedstawiają się analogicznie jak w przypadku sprawy, w której zapadł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2023 r. Jedyna różnica polega na tym, że tutaj na ostatnim terminie rozprawy strona powodowa rozszerzyła podstawę faktyczną żądania poprzez wskazanie, że w razie stwierdzenia przez Sąd nieważności umowy kredytu, dopuszcza badanie zasadności roszczenia na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Oświadczenie to zostało jednak złożone dopiero 17 czerwca 2025 r., zatem już po upływie terminu przedawnienia. Zgodnie zaś z art. 117 § 2 1 k.c. , po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. W świetle regulacji art. 5 ust. 4 noweli z 13 kwietnia 2018 r., przepis ten znajduje zastosowanie w sprawie niniejszej. Mając na uwadze powyższe rozważania, jakkolwiek Bankowi co do zasady przysługuje roszczenie o zwrot kwoty 210.000 zł wypłaconej pozwanym nienależnie, na podstawie nieważnej umowy kredytu, jest to zobowiązanie naturalne, zaś Sąd zobowiązany jest wziąć pod uwagę upływ terminu przedawnienia z urzędu. Z tych przyczyn Sąd oddalił powództwo, o czym orzekł w pkt. I. sentencji wyroku. W punkcie II. sentencji wyroku Sąd orzekł o kosztach procesu na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty procesu po stronie pozwanych złożyły się: - opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, - opłata za czynności pełnomocnika pozwanych, będących współuczestnikami materialnymi, w wysokości 5.400 zł ustalona zgodnie z § 2 p. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). W konsekwencji na rzecz pozwanych należało zasądzić od powoda z tytułu zwrotu kosztów procesu kwotę 5.417 zł. sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI