I C 794/13
Podsumowanie
Sąd oddalił powództwo o zapłatę opłaty wyrównawczej za rozwiązanie umowy telekomunikacyjnej, uznając zarzut sfałszowania podpisu i sprzeczność żądania z prawem telekomunikacyjnym.
Powód dochodził zapłaty 290 zł tytułem opłaty wyrównawczej za rozwiązanie umowy telekomunikacyjnej, która miała wynikać z umowy cesji wierzytelności. Pozwana zaprzeczyła zawarciu umowy, twierdząc, że jej podpis został sfałszowany. Sąd oddalił powództwo, uznając zarzut pozwanej za zasadny ze względu na nieprzedłożenie oryginału umowy przez powoda. Dodatkowo, sąd uznał żądanie za sprzeczne z ustawą Prawo telekomunikacyjne, wskazując, że opłata wyrównawcza nie może być naliczana, gdy usługa nie została faktycznie aktywowana i wykorzystana.
Powód (...) Sp. z o.o. domagał się zasądzenia od pozwanego M. B. kwoty 290 zł z ustawowymi odsetkami, tytułem opłaty wyrównawczej wynikającej z umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Powód nabył wierzytelność na podstawie umowy przelewu od (...) SA. Pozwany przy zawieraniu umowy miał otrzymać ulgę związaną z okresem jej trwania, a w przypadku rezygnacji przed terminem obciążono go opłatą wyrównawczą. Nakazem zapłaty powództwo zostało uwzględnione, jednak pozwana wniosła sprzeciw, zarzucając sfałszowanie jej podpisu na umowie. Sąd ustalił, że umowa została zawarta z osobą podpisującą się nazwiskiem pozwanej, jednakże podpis abonenta był złożony drukowanymi literami. Sąd nie otrzymał oryginału umowy do wglądu, mimo wezwania, co w świetle art. 233 § 2 kpc pozwoliło na uznanie zaprzeczenia prawdziwości podpisu za zgodne z prawdą. Ponadto, sąd uznał żądanie zapłaty opłaty wyrównawczej za sprzeczne z art. 57 ust. 6 ustawy Prawo telekomunikacyjne. Zgodnie z tym przepisem, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi, pomniejszonej proporcjonalnie za okres od zawarcia do rozwiązania umowy. Sąd podkreślił, że ulga musi być faktycznie udzielona, a nie tylko formalnie zagwarantowana w umowie. W analizowanej sprawie do aktywacji usługi nie doszło, co oznacza, że ulga nie została faktycznie przyznana. Sąd powołał się na uzasadnienie nowelizacji ustawy Prawo telekomunikacyjne, wskazujące na potrzebę doprecyzowania zasad naliczania opłat w sytuacjach, gdy usługa nie jest świadczona. Dodatkowo, sąd zauważył, że sposób obliczenia roszczenia przez powoda również odbiegał od przepisów, gdyż domagał się całej kwoty 290 zł, zamiast wartości ulgi pomniejszonej proporcjonalnie. Wobec powyższych argumentów, sąd oddalił powództwo.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zarzut jest zasadny, a odmowa przedłożenia oryginału dokumentu może być oceniona jako próba uniemożliwienia oceny grafologicznej.
Uzasadnienie
Sąd, mimo wezwania, nie otrzymał oryginału umowy od powoda. W tej sytuacji, zgodnie z art. 233 § 2 kpc, sąd uznał, że powód uniemożliwił ocenę podpisu, co potwierdza zasadność zaprzeczenia jego prawdziwości przez pozwaną.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
M. B.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| (...) Sp. z o.o. | spółka | powód |
| M. B. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (2)
Główne
u.p.t. art. 57 § ust. 6
Ustawa – Prawo telekomunikacyjne
Roszczenie z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi, pomniejszonej proporcjonalnie za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Ulga musi być faktycznie udzielona, a nie tylko formalnie zagwarantowana. W przypadku braku aktywacji usługi, nie można dochodzić zwrotu ulgi.
Pomocnicze
k.p.c. art. 233 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Ocena odmowy złożenia oryginału dokumentu przez stronę.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwana nie podpisała umowy z operatorem telekomunikacyjnym. Powód nie przedłożył oryginału umowy, co uniemożliwiło weryfikację podpisu. Żądanie opłaty wyrównawczej jest sprzeczne z ustawą Prawo telekomunikacyjne, gdy usługa nie została aktywowana. Ulga telekomunikacyjna musi być faktycznie udzielona, a nie tylko formalnie zagwarantowana.
Odrzucone argumenty
Roszczenie o zapłatę opłaty wyrównawczej wynika z umowy cesji wierzytelności. Pozwana otrzymała ulgę związaną z zawarciem umowy na czas określony.
Godne uwagi sformułowania
Sąd ocenił odmowę złożenia oryginału dokumentu stosownie do art. 233 § 2 kpc i uznał, że powód w ten sposób uniemożliwił ocenę grafologiczną podpisu złożonego potencjalnie przez inną osobę, niż pozwana. Przez ulgę przyznaną w rozumieniu tego przepisu należało jednak uznać wyłącznie ulgę faktycznie udzieloną, a nie taką, która mogłaby być udzielona, gdyby przystąpiono do wykonania umowy. W ten sposób dostawca usług, nie rozpoczynając świadczenia konsumentowi usług na zasadach promocyjnych ("ulgowych"), obciąża bezpodstawnie konsumenta nieraz bardzo wysokimi opłatami z tytułu ulg, z których konsument, rozwiązując umowę, w ogóle nie skorzystał.
Skład orzekający
Paweł Kwiatkowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 57 ust. 6 ustawy Prawo telekomunikacyjne w kontekście naliczania opłat wyrównawczych przy braku aktywacji usługi oraz znaczenie przedłożenia oryginału dokumentu w postępowaniu sądowym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku aktywacji usługi i zarzutu sfałszowania podpisu. Orzeczenie sądu rejonowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne czytanie umów i przepisów, a także jak sąd podchodzi do kwestii dowodowych (brak oryginału dokumentu). Jest to przykład ochrony konsumenta przed nieuczciwymi praktykami.
“Czy można żądać opłaty za usługę, której nigdy nie otrzymałeś? Sąd odpowiada!”
Dane finansowe
WPS: 290 PLN
Sektor
telekomunikacja
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygnatura akt I C 794/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W. , dnia 26-09-2013 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący:SSR Paweł Kwiatkowski Protokolant:Beata Grzybowska po rozpoznaniu w dniu 26-09-2013 r. we Wrocławiu sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. przeciwko M. B. (1) o zapłatę I. oddala powództwo. I C 794/13 UZASADNIENIE Pozwem złożonym w dniu 14 maja 2013 r. strona powodowa (...) sp. z o.o. domagała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego M. B. kwoty 290 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że strona powodowa nabyła na podstawie umowy przelewu wierzytelności z 1 sierpnia 2012 r. wierzytelność przeciwko pozwanemu w kwocie 290 zł. Wierzytelność ta wynikała z umowy zawartej przez (...) SA z pozwanym o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Pozwany przy zawieraniu umowy otrzymał ulgę związaną z zawarciem umowy na czas określony, jednak złożył oświadczenie o rezygnacji z umowy, po upływie 10-dniowego terminu ustawowego. Wobec powyższego obciążono go opłatą wyrównawczą w wysokości obliczonej jako różnica pomiędzy opłatą aktywacyjna przewidzianą dla umowy zawartej na czas nieokreślony, a opłatą aktywacyjną dla umowy zawartej na czas określony. Opłata ta została obliczona proporcjonalnie do czasu pozostającego do zakończenia umowy i zsumowana z opłatą aktywacyjną w wysokości 290 zł przewidzianą dla umowy zawartej na czas nieokreślony. Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 20 maja 2013 r. powództwo uwzględniono w całości. W sprzeciwie od w/w nakazu zapłaty złożonym w dniu 20 lipca 2013 r. pozwana M. B. (2) wniosła o oddalenie powództwa. Pozwana zarzuciła, że wprawdzie rozmawiała telefonicznie z pracownikiem (...) SA , ale nie podpisała jakiejkolwiek umowy z tym podmiotem, a jej podpis na umowie dołączonej do pozwu został sfałszowany. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 10 stycznia 2012 r. osoba podpisująca się nazwiskiem (...) zawarła z (...) SA umowę o świadczenie usług telefonicznych, na 28 miesięcy, z cennikiem (...) . Podpis abonenta został złożony na umowie drukowanymi literami. (dowód: umowa z 10.01.2012 r. – k. 11) Zgodnie z cennikiem jednorazowa opłata aktywacyjna promocyjna wynosiła 12,30 zł, a opłata bez promocji 290 zł. W przypadku wypowiedzenia umowy terminowej w § 7 ust. 16 regulaminu zastrzeżono, iż abonent zostanie obciążony m.in. roszczeniem związanym z przyznaną mu ulgą obliczoną proporcjonalnie do czasu pozostającego do zakończenia umowy (dowód: cennik i regulamin – k. 12-13) Pozwana informowała operatora, że nie podpisywała z nim żadnej umowy pismem z 26 lutego 2012 r. (dowód: pismo z 26.02.2012 r. – k. 280 Do aktywacji usługi na rzecz pozwanego faktycznie nie doszło. (dowód: bezsporne) W dniu 1 sierpnia 2012 r. (...) SA działająca pod nazwa (...) SA zawarła umowę przelewu przysługujących mu wierzytelności wobec pozwanej na rzecz strony powodowej (...) sp. z o.o. (dowód: umowa przelewu – k. 9-10 i 62-63) Mając powyższe na uwadze, Sąd zważył, co następuje. Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd uznał za skuteczny zarzut, iż pozwana nie podpisała umowy z (...) SA . Wypada zauważyć, że dla oceny prawdziwości podpisu pozwanej konieczne było zapoznanie się z oryginałem umowy, na którą powoływał się powód. Pomimo wezwania doręczonego pełnomocnikowi powoda w dniu 16 sierpnia 2012 r., nie przedłożył on jednak w zakreślonym terminie oryginału umowy, a jedynie jej odpis. W tej sytuacji Sąd ocenił odmowę złożenia oryginału dokumentu stosownie do art. 233 § 2 kpc i uznał, że powód w ten sposób uniemożliwił ocenę grafologiczną podpisu złożonego potencjalnie przez inną osobę, niż pozwana. Wobec tego zaprzeczenie prawdziwości tego podpisu uznano za zgodne z prawdą. Niezależnie od powyższego Sąd uznał żądanie zapłaty opłaty wyrównawczej za sprzeczne z art. 57 ust. 6 ustawy – prawo telekomunikacyjne. Zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 57 ust. 6 ustawy – prawo telekomunikacyjne w brzmieniu obowiązującym w dacie podpisania umowy przez pozwaną, w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Przez ulgę przyznaną w rozumieniu tego przepisu należało jednak uznać wyłącznie ulgę faktycznie udzieloną, a nie taką, która mogłaby być udzielona, gdyby przystąpiono do wykonania umowy. Nowelizacja wskazanego przepisu, która wyklucza powstanie w/w roszczenia w przypadku nie rozpoczęcia wykonywania usługi, jest jedynie wynikiem wyrażenia wprost zasady, która obowiązywała już wcześniej. Wypada w tym miejscu przytoczyć uzasadnienie zmiany treści art. 57 ust. 6 ustawy zawarte w rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – prawo telekomunikacyjne (druk sejmowy nr 627). „Istnieje potrzeba doprecyzowania zasad występowania przez dostawcę usług telekomunikacyjnych wobec abonenta z roszczeniem z tytułu zwrotu równowartości ulgi w sytuacji rozwiązania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przed upływem terminu, na jaki została ona zawarta (art. 57 ust. 6 ustawy - Prawo telekomunikacyjne). Potrzeba ta wynika ze zidentyfikowanego obciążania konsumentów równowartością ulgi w rozumieniu art. 57 ust. 6 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, w sytuacji gdy po zawarciu przez konsumenta umowy z dostawcą nie dochodzi do rozpoczęcia świadczenia usług w wyniku: i) odstąpienia konsumenta od umowy zawartej poza lokalem lub na odległość; ii) wycofania przez konsumenta zamówienia dotyczącego zmiany dostawcy usługi w ramach usługi hurtowego dostępu do sieci ( (...) ) ; (...) ) wypowiedzenia przez konsumenta umowy przed określonym w niej terminem rozpoczęcia świadczenia usług. Należy podkreślić, że przeważająca praktyka przedsiębiorców działających na rynku usług telekomunikacyjnych polega na występowaniu z żądaniem do konsumenta zwrotu równowartości przyznanej ulgi dopiero po rozpoczęciu świadczenia usług, tj. dopiero, gdy ulga została konsumentowi realnie przyznana, czyli rozpoczął on korzystanie z usług na zasadach promocyjnych ("ulgowych"). W świetle ww. przypadków postępowania niektórych dostawców usług telekomunikacyjnych okazuje się, że interpretacja pojęcia "przyznanej ulgi" może mieć miejsce przez pryzmat formalnego zagwarantowania ulgi w umowie, niezależnie od okoliczności rozpoczęcia korzystania przez konsumenta z usług na zasadach promocyjnych ("ulgowych") w ramach takiej umowy. Przedmiotowe podejście prowadzi do tego, że w razie rozwiązania przez konsumenta umowy przed rozpoczęciem świadczenia usług dochodzi do sytuacji, w której usługa nie jest świadczona, natomiast dostawca usług występuje wobec konsumenta z roszczeniem o zwrot równowartości ulgi za cały okres, na jaki umowa została pierwotnie zawarta (np. 2 lata). W ten sposób dostawca usług, nie rozpoczynając świadczenia konsumentowi usług na zasadach promocyjnych ("ulgowych"), obciąża bezpodstawnie konsumenta nieraz bardzo wysokimi opłatami z tytułu ulg, z których konsument, rozwiązując umowę, w ogóle nie skorzystał. W związku z powyższym proponuje się odpowiednie doprecyzowanie brzmienia art. 57 ust. 6 ustawy - Prawo telekomunikacyjne”. Także w stanie prawnym z daty podpisania umowy przez pozwaną nie było podstaw do żądania zwrotu ulgi, z której abonent faktycznie nie skorzystał, skoro do wykonywania umowy nie doszło. Taką ulgą była ulga przyznana pozwanej – nazwana „aktywacyjną” – faktycznie nie udzielona, skoro bezspornie do aktywacji usługi nie doszło. Wypada ponadto zauważyć, że strona powodowa obliczała wysokość swojego roszczenia w sposób odbiegający od regulacji art. 57 ust. 6 ustawy. Ustawa wskazywała, że roszczenie nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Wartość ulgi wynosić miała 290 zł -12,30 zł, tj. 277,70 zł i gdyby doszło do aktywacji usługi powinna zostać dodatkowo pomniejszona o wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania (czyli od 10 stycznia 2012 r. do 26 lutego 2012 r.). Tymczasem powód domagał się całej kwoty 290 zł. Wobec powyższego Sąd oddalił powództwo, orzekając, jak w sentencji wyroku.Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę