I C 700/24

Sąd Okręgowy w WarszawieWarszawa2025-09-12
SAOSPracywypadki przy pracyŚredniaokręgowy
wypadek przy pracyzadośćuczynienieodszkodowanieubezpieczenie OCprzyczynienie sięodpowiedzialność pracodawcyuszczerbek na zdrowiukoszty leczeniarehabilitacja

Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od ubezpieczyciela na rzecz powódki zadośćuczynienie i odszkodowanie za wypadek przy pracy, uwzględniając 50% przyczynienie się poszkodowanego do szkody.

Powód A. G. dochodził od pozwanego (...) S.A. zadośćuczynienia i odszkodowania po wypadku przy pracy, w którym doznał obrażeń miednicy i uda. Sąd Okręgowy, po analizie opinii biegłych i zeznań świadków, ustalił, że wypadek spowodował u powoda 20% uszczerbek na zdrowiu, ale jednocześnie stwierdził 50% przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody z powodu niezachowania ostrożności. W konsekwencji zasądzono część dochodzonych kwot, pomniejszoną o przyczynienie się powoda oraz kwoty już wypłacone przez ubezpieczyciela.

Powód A. G. wniósł pozew przeciwko (...) S.A. domagając się zasądzenia kwoty 180.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 5.330,66 zł tytułem odszkodowania, wraz z odsetkami. Powód wskazywał, że w dniu 10 maja 2017 r., podczas wykonywania pracy jako kontroler biletów w autobusie, uległ wypadkowi w wyniku gwałtownego hamowania, doznając szeregu obrażeń, w tym złamania kości łonowej i kulszowej prawej, oraz uszkodzeń mięśni. Pozwany ubezpieczyciel kwestionował swoją legitymację procesową, odpowiedzialność oraz wysokość roszczeń, podnosząc zarzut przyczynienia się powoda do szkody. W trakcie postępowania powód zmarł, a jego następcą prawnym została A. G. Sąd Okręgowy, opierając się na opiniach biegłych, ustalił, że powód doznał obrażeń skutkujących 20% uszczerbkiem na zdrowiu, ale jednocześnie stwierdził 50% przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, ze względu na niezachowanie ostrożności (nie trzymał się poręczy, spieszył się). W związku z tym, zasądzono na rzecz powódki kwotę 29.086,00 zł tytułem zadośćuczynienia (po pomniejszeniu o 50% przyczynienia i kwotę już wypłaconą) oraz 989,10 zł tytułem odszkodowania (również po uwzględnieniu przyczynienia). Sąd odstąpił od obciążania powódki kosztami postępowania ze względu na usprawiedliwione przekonanie o zasadności roszczenia. Pozostałe koszty sądowe przejął Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, jednakże wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia może zostać obniżona proporcjonalnie do stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że odpowiedzialność ubezpieczyciela oparta jest na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c. w zw. z art. 436 k.c.), co oznacza, że ubezpieczyciel odpowiada za szkodę niezależnie od winy. Zarzut przyczynienia się powoda został uwzględniony w 50%, co skutkowało obniżeniem zasądzonej kwoty.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowe uwzględnienie powództwa

Strona wygrywająca

A. G.

Strony

NazwaTypRola
A. G.osoba_fizycznapowódka
(...) S.A.spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 435 § §1

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody (zasada ryzyka).

k.c. art. 436 § §1

Kodeks cywilny

Przesłanki odpowiedzialności i egzoneracyjne z odwołaniem się do art. 435 k.c. w przypadku odpowiedzialności posiadacza pojazdu mechanicznego.

k.c. art. 822 § §1

Kodeks cywilny

Obowiązek ubezpieczyciela zapłaty odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim.

k.c. art. 445 § §1

Kodeks cywilny

Zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Pomocnicze

k.c. art. 481 § §1

Kodeks cywilny

Należność odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia.

k.p.c. art. 108 § §1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada orzekania o kosztach postępowania.

k.p.c. art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Możliwość odstąpienia od obciążania strony kosztami postępowania w szczególnie uzasadnionych wypadkach.

u.u.o. art. 35

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

u.k.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Przejmowanie przez Skarb Państwa nieuiszczonych kosztów sądowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela na zasadzie ryzyka. Związek przyczynowo-skutkowy między wypadkiem a częścią obrażeń i kosztów leczenia. Konieczność zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Odrzucone argumenty

Brak legitymacji biernej pozwanego. Brak związku przyczynowo-skutkowego między wypadkiem a częścią obrażeń i kosztów leczenia. Nadmierna wysokość żądania zadośćuczynienia. Brak wykazania związku faktur z wypadkiem. Zarzut przyczynienia się powoda do szkody (uwzględniony częściowo).

Godne uwagi sformułowania

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Zarzut przyczynienia się powoda do powstania szkody. Całokształt okoliczności związanych z sytuacją osobistą powoda. Zadośćuczynienie jest świadczeniem jednorazowym, obejmującym całość negatywnych skutków wywołanych na skutek wypadku.

Skład orzekający

Piotr Królikowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie odpowiedzialności ubezpieczyciela za wypadki przy pracy, ocena przyczynienia się poszkodowanego, zasady ustalania wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i opiera się na opiniach biegłych, co może ograniczać jego uniwersalność. Ocena przyczynienia się jest zawsze indywidualna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy wypadku przy pracy i odpowiedzialności ubezpieczyciela, co jest tematem istotnym dla wielu pracowników i pracodawców. Uwzględnienie przyczynienia się poszkodowanego dodaje jej praktycznego wymiaru.

Wypadek w pracy: czy ubezpieczyciel zapłaci za wszystko, nawet jeśli sam poszkodowany zawinił?

Dane finansowe

WPS: 185 330,66 PLN

zadośćuczynienie: 29 086 PLN

odszkodowanie: 989,1 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 700/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 września 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Protokolant: sędzia Piotr Królikowski Weronika Erenc po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2025 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa A. G. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S. o zapłatę 1. 
        zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powódki A. G. kwotę 29.086,00 zł (słownie: dwadzieścia dziewięć tysięcy osiemdziesiąt sześć złotych 00/100) tytułem zadośćuczynienia należnego A. G. , wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 12 września 2025 r. do dnia zapłaty; 2. 
        zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powódki A. G. kwotę 989,10 zł (słownie: dziewięćset osiemdziesiąt dziewięć złotych 10/00) tytułem odszkodowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 5 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty; 3. 
        odstępuje od obciążenia powódki A. G. kosztami postępowania; 4. 
        nieuiszczone koszty sądowe przejmuje na rachunek Skarbu Państwa; 5. 
        oddala powództwo w pozostałej części. sędzia Piotr Królikowski Sygn. akt I C 700/24 UZASADNIENIE WYROKU z 12 września 2025 r. (k. 1089) Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie dnia 29 kwietnia 2019 r. (data prezentaty k. 3) A. G. domagał się zasądzenia na jego rzecz od (...) S.A. w S. kwoty 180.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 13 września 2018 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia a także kwoty 5.330,66 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem odszkodowania, a dodatkowo także zasądzenie kosztów procesu, wraz z kosztami zastępstwa procesowego (k. 3 – 179). Powód wskazywał, że w czasie wykonywania swojej pracy jako kontroler biletów w firmie działającej na zlecenie (...) W. dnia 10 maja 2017 r. uległ wypadkowi – autobus gwałtownie zahamował, powód upadł i nie był w stanie wstać. Badania na SOR wykazały stłuczenie uda i okolicy miednicy. Ze względu na pogorszający się stan zdrowia powoda wykonał on kolejne badanie w dniu 5 czerwca 2017 r. w którego epikryzie wskazano podejrzenie przebytego uszkodzenia ścięgna mięśnia prostego uda do (...) z cechami niewielkiego przemieszczenia kolca biodrowego, podejrzenie przebytego naderwania mięśni pośladkowych, naderwania przyczepu mięśnia smukłego do guzka łonowego oraz mięśnia przywodziciela wielkiego uda do guzka łonowego i guza kulszowego. Powód przeszedł także zabieg usunięcia płynu z prawego stawu łokciowego a następnie otrzymał skierowanie na rehabilitację, którą przebył, a następnie odbył dodatkowe zabiegi wykupione prywatnie, powód także wdrożył systematyczne hydromasaże i poruszanie się w wodnym odciążeniu. Pomimo tego jest stan zdrowia nie ulegał znaczącej poprawie, poruszał się stale przy pomocy kul i przebywał pod stałą opieką poradni ortopedycznych. W dniu 22 listopada 2017 r. u powoda stwierdzono podejrzenie złamania miednicy, co zostało potwierdzone w czasie hospitalizacji w styczniu 2018 r. w Szpitalu w R. . W trakcie zaś badania USG barku z 12 grudnia 2017 r. u powoda rozpoznano zapalenie kaletki podbarkowo - ponadramiennej, w związku z czym przeszedł rehabilitację. Na skutek ww. badań podczas kontroli w Szpitalu MSWiA w P. 13 lutego 2018 r. lekarz zmodyfikował rozpoznanie przypadku wskazując, że uraz powoda nie polegał na stłuczeniu stawu biodrowego ale na złamaniu prawej kości łonowej i prawej kości kulszowej. Ze względu na tę diagnozę powoda skierowano na badanie kręgosłupa a następnie rehabilitację. W 2018 r. u powoda dwukrotnie przeprowadzono zabieg podania osocza bogatopłytkowego w okolice górnej kości łonowej prawej oraz gałęzi kości kulszowej prawej. Następnie w 2019 r. u powoda rozpoznano kręgozmyk jako schorzenie, które z dużym prawdopodobieństwem stanowi skutek zdarzenia z 2017 r. Ze względu na stan zdrowia powód nie mógł on dalej wykonywać pracy i przebywał na świadczeniu rehabilitacyjnym, następnie na rencie przyznanej przez ZUS. Orzeczeniem Miejskiego Zespołu ds. orzekania niepełnosprawności zaliczono powoda do lekkiego stopnia niepełnosprawności na okres do 17 maja 2019 r. Powodowi permanentnie towarzyszy ból fizyczny co odbija się na jego stanie psychicznym, jest uzależniony od opieki innych osób co powoduje stan niepewności o przyszłość i stany depresyjne. Powód z tego względu korzystał z pomocy lekarza psychiatry oraz psychologa. Poniósł przy tym wysokie koszty leczenia, na które składały się koszty zakupu leków i wizyt lekarskich, badań i konsultacji medycznych, zabiegów rehabilitacyjnych i sprzętu a także pobytu w sanatorium. Łącznie wydatki powoda wyniosły 5.704,06 zł. Powód dokonał zgłoszenia szkody pozwanemu – w toku postępowania likwidacyjnego decyzją z 3 sierpnia 2017 r. powodowi wypłacono łącznie 1.172,52 zł na którą składały się 914 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 258,52 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia. Pomimo odwołania pozwany nie zmienił swojego stanowiska. Datą wymagalności i początkową naliczania odsetek jest dzień następny po zakończeniu postępowania likwidacyjnego tj. 13 września 2018 r. W odpowiedzi na pozew (...) (...) S.A. w S. (dalej: Ubezpieczyciel) wnosiło o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. (odpowiedź na pozew k. 201 – 214). Ubezpieczyciel przyznał, iż wypłacił powodowi kwoty opisane w pozwie, negował jednak swoją legitymację procesową i dalszą swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia, wskazując iż nie mógł przeprowadzić szczegółowego badania podstaw i zasadności zgłaszanych roszczeń. Pozwany podnosił, że skoro niezidentyfikowany pojazd zajechał drogę kierowcy autobusu to pozwanym powinien być Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wskazał też, że powód w chwili prowadzenia kontroli miał zajęte obie ręce, w związku z czym nie zabezpieczał się w żaden sposób przed ewentualnym wypadkiem; dodatkowo kierowca autobusu wezwał karetkę jednak powód odmówił leczenia szpitalnego i udał się do domu. Dopiero podczas badania przeprowadzonego po kilku godzinach stwierdzono u niego obrażenia w postaci stłuczenia uda i okolicy miednicy. Jednak na zdjęciach RTG nie uwidoczniono uchwytnych, świeżych uszkodzeń kostnych. Nie występowały także inne zaburzenia czy oznaki takich obrażeń jak złamanie kości łonowej i kulszowej. Natomiast stwierdzono u powoda szereg stanów chorobowych i zmian zwyrodnieniowych niezwiązanych z wypadkiem. Zgodnie z opinią lekarza orzecznika z zakresu ortopedii następstwa zdrowotne u powoda nie wynikają z wypadku ale właśnie ujawnionych w badaniu innych dolegliwości. Ubezpieczyciel zarzucał także nadmierną wysokość żądania zadośćuczynienia, kwestionował istnienie urazu psychicznego i fakt podjęcia leczenia w tym zakresie. Pozwany podkreślał przyczynienie są powoda do powstania zdarzenia – z dokumentacji firmy w której pracował powód wynika, że był on jedyną osobą która poniosła obrażenia w wyniku hamowania autobusu. Powód powinien przewidywać ryzyko związane z ruchem pojazdu i przewidywać że niezłapanie się barierki może skutkować upadkiem. Ubezpieczyciel wskazywał także na niezasadność żądania odszkodowania, bowiem nie wykazano aby przedłożone faktury i paragony pozostawały w związku ze zdarzeniem z 10 maja 2017 r. W zakresie roszczenia odsetkowego pozwany argumentował za ich uwzględnieniem od daty wyrokowania. Andrzej Głos zmarł w toku procesu 25.11.2023 r. (odpis aktu zgonu k. 957), w związku z czym postępowanie zawieszono (postanowienie z 25.03.2024 r. sygn. I C 440/19 k. 963) a następnie podjęte z udziałem A. G. , jako następcą prawnym (akt poświadczenia dziedziczenia k. 1014 - 1016, postanowienie k. 1020). W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: A. G. pracował jako kontroler w (...) P. , przy czym był zatrudniony w spółce (...) S.A. W dniu 10 maja 2017 r. Powód prowadził kontrolę biletów w autobusie linii (...) , na której przewoźnikiem na zlecenie (...) był (...) , kierowcą autobusu był A. F. kierujący pojazdem M. nr rej (...) objęty ubezpieczeniem OC, potwierdzonym polisą wystawioną przez pozwanego (...) (...) S.A. w S. . (bezsporne). Około godz. 14 na (...) w P. - powód wówczas pracował od ok. miesiąca, został przeszkolony z zakresu BHP, poinformowano go m.in., że w czasie jazdy autobusu powinien trzymać się poręczy. W dniu zdarzenia A. G. spieszył się, chcąc jak najszybciej zakończyć kontrolę – szedł od czoła autobusu i znajdował się przy przegubie. Pasażer podał mu bilet kartonikowy, którego kontrola wymaga użycia obu rąk. Kierujący autobusem A. F. ostro hamował. W wyniku hamowania A. G. , który miał nie trzymał się żadnej poręczy i był zwrócony twarzą w kierunku tyłu pojazdu, upadł na podłogę, siła bezwładności spowodowała jego przemieszczenie się w kierunku czoła pojazdu. Powód poczuł tak silny ból, że początkowo nie był w stanie się podnieść. Powód wstał dopiero po dłuższej chwili przy pomocy pasażerów autobusu. Jedna z pasażerek wezwała karetkę pogotowia. D. U. (1) udzielono doraźnej pomocy medycznej na miejscu. Powód odmówił transportu do Szpitala, wobec czego otrzymał zalecenie zgłoszenia się na Izbę Przyjęć lub SOR w przypadku nasilenia się dolegliwości lub pojawienia się nowych. W czasie powrotu do domu czuł się coraz gorzej ze względu na narastający ból – powód pojechał do przychodni skąd został przewieziony karetką do szpitala na oddział ortopedyczny (notatka k. 210, karta informacyjna k. 211, karta czynności medycznych k. 416-417, oświadczanie powoda k. 554, dokumentacja medyczna k. 19 – 112, 623 – 636, 639 – 641, 643 – 649, 650 – 676, 680 – 733, 754 – 779, 782 - 811, 971 – 983, dokumentacja postępowania likwidacyjnego k. 240 -555, zestawienie NFZ k. 559 – 560, oświadczenie powoda k. 863, zaświadczenie o zatrudnieniu k. 597). Obrażenia jakich doznał powód w dniu 10 maja 2017 r. na skutek wypadku to złamanie górnej gałęzi kości łonowej prawej i złamanie gałęzi kości kulszowej prawej, awulsyjne uszkodzenie przyczepu mięśnia prostego uda z obniżeniem kolca biodrowego przedniego, naderwanie przyczepów mięśni pośladkowych oraz mięśnia smukłego do guzka łonowego oraz przyczepów przywodziciela większego uda do guzka łonowego i kulszowego. (opinia biegłego ortopedy k. 894). Obrażenia były dla niego bardzo bolesne, nie mógł swobodnie podnosić się ani wykonywać czynności dnia codziennego, korzystał z pomocy domowników nawet w podstawowym zakresie, ponieważ nie był w stanie samodzielnie przejść do łazienki. Powód przyjmował leki przeciwbólowe a następnie korzystał z rehabilitacji – dla powoda bardzo trudne było, że po okresie bezrobocia, gdy znalazł pracę tak szybko uległ poważnemu wypadkowi i musiał poddać się długotrwałemu i bolesnemu leczeniu. (zeznania Z. U. k. 737v – 738 znacznik 00:06:44 – 00:32:49, zeznania D. U. (1) k. 738v – 740v znacznik 00:51:30 - 01:56:11). Wypadek z 10 maja 2017 r. wywołał u powoda długotrwały uszczerbek na zdrowiu – ze względu na złamanie górnej gałęzi kości łonowej prawej i złamanie gałęzi kości kulszowej prawej, uszkodzenia miednicy - złamanie miednicy z przerwaniem obręczy biodrowej – spowodowały długotrwały uszczerbek na zdrowiu 13%. Z powodu przebytego awulsyjnego uszkodzenia przyczepu mięśnia prostego uda z obniżeniem kolca biodrowego przedniego, naderwania przyczepów mięśni pośladkowych oraz mięśnia smukłego przy do guzka łonowego i kulszowego powód doznał 7% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Łączny uszczerbek na zdrowiu jakiego doznał powód wynosi 20%. W zakresie sprawności poruszania się przez powoda i wykonywania innych czynności życia codziennego cierpiał z powodu utrzymującego się zespołu bólowego okolicy miednicy, stawu biodrowego i uda po stronie prawej. Nie pozostają w związku ze zdarzeniem obrażenia stawu barkowego prawego, stawu łokciowego prawego i kręgosłupa lędźwiowo – krzyżowego. Pozostałe zgłaszane przez powoda dolegliwości nie mają związku z wypadkiem, a funkcje stawów nie są zaburzone – leczenie powoda ze względu na uraz powstały przy upadku zostało zakończone z końcem 2018 r. Skutkiem upadku był utrzymujący się zespół bólowy okolicy miednicy, stawu biodrowego i uda po prawej stronie, - przyczyną zgłaszanych przez powoda w dniu badania dolegliwości bólowych były schorzenia współistniejące kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego powstałe wiele lat przed upadkiem a także entezopatie mięśni pośladkowych i przywodzicieli stawu biodrowego prawego. Ból lewego kolana był spowodowany gontarozą, również istniejącą jeszcze przed wypadkiem. Jako zasadne w związku z tym należało uznać wydatki poniesione przez powoda w 2017 r.: a) (...) za leki 45,70 zł, (k. 113) b) (...) fastum żel za 24,90 zł, oraz W. 10,25 zł (k. 115) c) (...) za 99,54 zł (k. 118), d) (...) za 203,92 zł (k. 120), e) (...) za 14,99 zł (k. 137), f) (...) za 18,90 zł (k. 114), g) (...) za 20,42 zł (k. 116), h) (...) za 53,54 zł (k. 119), i) (...) za 30 zł (k. 122, opinia biegłego ortopedy k. 894, 1046). Powód korzystał z rehabilitacji, która była konieczna i zasadna oraz pozostająca w ścisłym związku przyczynowo – skutkowym z przedmiotowym zdarzeniem. Z tego względu należało uznać wydatki poniesione przez powoda: a) (...) – 80 zł (k. 123), b) (...) – 80 zł (k. 124), c) (...) – 340 zł (k. 133), d) (...) – 80 zł (k. 125), e) (...) – 390 zł (k. 121), f) (...) - 80 zł (k. 126), g) (...) - 80 zł (k. 127), h) (...) – 80 zł (k. 128), i) (...) – 80 zł (k. 129), j) (...) – 80 zł (k. 130) k) (...) – 80 zł (k. 131), l) (...) - 80 zł (k. 132, opinia biegłego rehabilitanta k. 930 – 953). Przed wypadkiem w dokumentacji medycznej powoda stwierdzono kręgozmyk dolny (2009 r.), gontarozę (2013 r. ), zaburzenia czynności jąder (2013 r.), upadek z drabiny (2014 r.), zmiany w zatoce klinowej, torbiel podpajęczynówki, nadciśnienie tętnicze (2014 r.), żylaki odbytu (2015 r.) zaburzenia adaptacyjne (2015 r. ), umiarkowany epizod depresji (2016 r.) (dokumentacja medyczna 782-811, opina biegłego medycyny pracy k. 1058 – 1063). U powoda stwierdzono zaburzenia depresyjne, powód korzystał z terapii psychologicznej i leczenia psychiatrycznego (zaświadczenie lekarskie z 31.10.2017 r. k. 225, zaświadczenie z 30.05.2018 r. k. 226, dokumentacja medyczna k. 782 - 811). Zdarzenie z 10 maja 2017 r. zostało uznane za wypadek przy pracy (protokół k. 29 – 30, 405 – 406v, opinia medycyny pracy k. 1058-1063). A. G. przyczynił się do powstania zdarzenia poprzez niezachowanie ostrożności i nietrzymanie się poręczy, wskutek czego upadł i doznał obrażeń ciała (opinia biegłego k. 830 - 832). Powód nie powrócił do pracy po wypadku – przebywał na zwolnieniach lekarskich aż do wygaśnięcia umowy z (...) S.A. (świadectwo pracy k. 83). Na podstawie orzeczenia ZUS z 31.10.2017 r. ustalono dla powoda uprawnienie do świadczenia rehabilitacyjnego pozostającego w związku z wypadkiem przy pracy (orzeczenie nr akt (...) k. 84 – 94, 96 - 107). Miejski Zespół ds. Orzekania i niepełnosprawności orzeczeniem z 17 maja 2018 r. zaliczył powoda do stopnia niepełnosprawności lekkiego począwszy od 10.05.2017 r. wskazując, że powód jest zdolny do wykonywania pracy ale wymaga zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne wg zaleceń lekarza specjalisty (orzeczenie o stopniu niepełnosprawności k. 95). Powód był niezdolny do pracy od dnia zakończenia pobierania świadczenia (...) tj. od 11.05.2017 r. przez 12 miesięcy, oraz częściowo niezdolny do pracy w okresie do 30.05.2019 r. Zdarzenie z 10 maja 2017 r. mieści się w kategorii zagrożeń związanych z pracą wykonywaną prze D. U. (1) w chwili wypadku (opinie medycyny pracy k. 1058 – 1063v). Decyzją z 13 grudnia 2018 r. powodowi przyznana została renta do 31.05.2019 r. w kwocie 3.243,37 zł (decyzja k. 108-110, dokumentacja likwidacji szkody k. 337v – 351). Powód zgłosił szkodę (...) S.A. pismem z 18 maja 2018 r. wzywając do zapłaty kwoty 100.000 zł zadośćuczynienia, 13.770 zł tytułem zwrotu kosztów opieki sprawowanej przez osoby trzecie, 4.593,68 zł kosztów leczenia, rehabilitacji oraz dojazdów, 15.184,83 zł kosztów utraconego zarobku, 13.770 zł kosztów leczenia i po 1.300 zł miesięcznie renty z tytułu zwiększonych potrzeb (wezwanie do zapłaty k. 395 – 404). Roszczenia powoda o przyznanie renty tytułem zwiększonych potrzeb oraz pozostałe zgłaszane przez niego w toku postępowania likwidacyjnego zostały oddalone przez pozwanego (dokumentacja k. 365 – 373). W toku postępowania likwidacyjnego znak (...) lekarz orzecznik D. Ł. (chirurg ogólny) stwierdził, że złamania miednicy u powoda opisane w dniu 29.01.2018 r. nie powstały 10.05.2017 r. zaś powierzchowny uraz nałożył się na istniejącą chorobę zwyrodnieniową (orzeczenia k. 212 – 214, dokumentacja postępowania likwidacyjnego k. 240 -555). Pozwany wypłacił powodowi w toku postępowania likwidacyjnego kwoty 914 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 258,52 zł tytułem odszkodowania w związku z poniesionymi kosztami leczenia (decyzja k. 335 – 337). Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w pierwszej kolejności na podstawie dokumentów zgormadzonych w aktach sprawy, przedłożonych przy pismach procesowych oraz nadesłanych przez placówki medyczne na żądanie Sądu, których autentyczności i rzetelności nie kwestionowały strony i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej. Sąd nie odnosił się szczegółowo do dokumentacji, która wprawdzie została złożona do akt sprawy, ale wykraczała poza zakres leczenia związany z wypadkiem ustalony przez biegłego ortopedę. Sąd Okręgowy oparł się także na zeznaniach przesłuchany w sprawie świadka Z. U. (k. 737v – 738 znacznik 00:06:44 – 00:32:49) żony powoda, której zeznania Sąd oceniał ostrożnie, biorąc pod uwagę bliską relację małżeńską pomiędzy świadkiem a powodem; Sąd dał wiarę świadkowi przede wszystkim w zakresie w jakim spójnie ze zgromadzoną dokumentacją zeznawał na temat stanu zdrowia powoda i w jakim świadek był w stanie bezpośrednio obserwować skutki wypadku z 10 maja 2017 r. dla trybu życia powoda, a także o tym jakie wcześniej odczuwał dolegliwości zdrowotne, wiarygodnie świadek zeznał także o leczeniu i rehabilitacji, które wiązał z wypadkiem z 10 maja 2017 r. niezależnie od tego że w toku postępowania na podstawie opinii biegłych ustalono brak związku przyczynowego i zakończenie leczenia z końcem 2017 r., Zeznania świadka A. M. (k. 738 – 738v znacznik 00:40:36 – 00:48:39) kierowcy autobusu niewiele wniosły do sprawy. Świadek nie pamiętał zdarzenia, mógł je relacjonować tylko po przedstawieniu mu wytworzonej przezeń notatki, której lakoniczność nie pozwala na odtworzenie przebiegu zdarzeń na drodze i ustalenie czy za nagłe hamowanie pojazdu odpowiadał inny uczestnik ruchu niż świadek. Sąd przesłuchał także powoda D. U. (1) (k. 738v – 740v znacznik 00:51:30 - 01:56:11), który w sposób co do zasady wiarygodny i obszerny opisał przebieg zdarzenia z 10 maja 2017 r., odczuwany ból fizyczny oraz stres związany z procesem leczenia i rehabilitacji, wiarygodnie zeznawał także jakie wypadek spowodował zmiany w jego życiu – zarówno od strony zdrowia fizycznego jak i psychicznego - aczkolwiek Sąd nie dał wiary powodowi w zakresie w jakim opisywał, że prowadził bardzo aktywny tryb życia przed wypadkiem oraz w sposób niespójny z dokumentacją wskazywał, że nie cierpiał na żadne dolegliwości zdrowotne – zeznaniom powoda przeczyły nie tylko zeznania jego żony ale także konkluzje wysnute przez biegłych w ich opiniach. Powód subiektywnie zeznawał o swoich odczuciach bólowych i stanie zdrowia po wypadku, jednakże ze względu na opinie biegłych którzy wskazali że leczenie urazów wówczas odniesionych zostało zakończone i zgłaszane dolegliwości nie są związane ze skutkami zdarzenia, Sąd nie mógł wziąć ich pod uwagę - jakkolwiek zrozumiałe było dla Sądu, iż powód ze względu intensywność i skalę doznanych obrażeń subiektywnie wiązał większość następstw zdrowotnych z wypadkiem. Ze względu na wnioski stron Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków (opinia z 10.01.2022 r. k. 830 – 832). Treść sporządzonej opinii pozostaje w ścisłej relacji z zeznaniami świadka oraz samego powoda, jest logiczna i spójna oraz odpowiada na pytania postawione przez Sąd. W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał ją za przydatną i rozstrzygającą w kontekście ustalenia, że powód doznał obrażeń, jednakże przyczynił się do szkody, ze względu na niezachowanie zasad ostrożności wynikających z przepisów ruchu drogowego. Z tego względu zastrzeżenia strony powodowej (k. 842) nie zostały przez Sąd uwzględnione. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego ortopedy traumatologa (opinia ortopedy k. 862 – 896), która wraz z opinią uzupełniającą jest spójna zewnętrznie oraz pozostaje w logicznym odniesieniu do dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach sprawy. Biegły w opinii uzupełniające odniósł się wyczerpująco i przekonująco do stawianych przez strony zarzutów. W związku z tym stanowiła ona podstawę ustaleń faktycznych w sprawie. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu rehabilitacji (opinia rehabilitanta k. 930 – 953), który w sposób przekonujący, powiązany z opinią biegłego ortopedy oraz pozostałą dokumentacją medyczne przeanalizował faktury oraz dokumentację medyczną i wskazał zakres niezbędnej rehabilitacji, z której korzystał powód odpłatnie i poza zleconymi świadczeniami rehabilitacyjnymi. Opinia została sporządzona w sposób rzetelny w zakresie specjalizacji biegłego. W zakresie w którym biegły wskazywał na schorzenia skutkujące koniecznością rehabilitacji, a nie mające w ocenie ortopedy związku ze zdarzeniem Sąd uznał kompetencje biegłego w zakresie w którym zgodnie ze swą wiedzą opiniował o konieczności rehabilitacji jednakże w zakresie etiologii urazu oparł się na opinii ortopedy traumatologa jako biegłego posiadającego kompetencje w tym zakresie. Sąd dopuścił także dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy (opinia biegłego medycyny pracy k. 1058 – 1063), uznając opinie tę co do zasady za przydatną i sporządzoną w sposób klarowny i spójny. Jednakże opinia ta nie była przydatna w zakresie wniosku z pkt 3 tezy dowodowej, tj. wypowiedzenia się przez biegłego odnośnie do dochowania należytej staranności przy wykonywaniu przez powoda czynności kontrolnych w dniu 10.05.2017 r. Należ wskazać, że na to pytanie pozytywnej odpowiedzi udzielił już biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków i ruchu drogowego. Należy wskazać, że biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków nie może diagnozować stanu zdrowia, oceniać zdolności psychofizycznych oraz stwierdzać chorób lub zaburzeń wpływających na zachowanie powoda w dniu zdarzenia, jego wnioski mają charakter obiektywno-techniczny i odpowiadają na pytanie czy zachowanie powoda pozostawało w zgodzie z zasadami ruchu i czy fizycznie możliwe było inne działanie. Takich też odpowiedzi biegły udzielił. Natomiast biegły z zakresu medycyny pracy nie posiada kompetencji do oceny zgodności działania powoda z przepisami ruchu drogowego a powinien ocenić czy dana osoba była w stanie zachować się zgodnie z wymaganym standardem ostrożności. Biegły z zakresu medycyny pracy de facto nie udzielił odpowiedzi na postawione mu pytanie w sposób, który by pozostawał w zakresie jego kompetencji. Z tego względu Sąd opierał się na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków a także na obszernych zeznaniach samego powoda, złożonych na rozprawie. Sąd pominął wnioski dowodowe o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego radiologa oraz innego biegłego rehabilitanta złożone przez pozwanego na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. (protokół k. 1085 znacznik 00:11:47) uznając, że zmierzają one jedynie do przedłużenia postepowania zaś sprawa została dostatecznie wyjaśniona poprzez dowody zgormadzone w aktach. Opinia rehabilitanta w ocenie Sądu jest wiarygodna w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy z przyczyn wskazanych we wcześniejszej części uzasadnienia, zaś opinia radiologa jest zbędna – związek pomiędzy złamaniem miednicy a wypadkiem wynika z opinii biegłego, to czy było to możliwe do stwierdzenia na podstawie zdjęcia RTG nie ma tu żadnego znaczenia. Przeprowadzone badanie tomografem w styczniu 2018 r. jako urządzeniem o większej dokładności od aparatu rtg, w związku z całokształtem zachowań powoda, prób uzyskania przezeń pomocy medycznej w zakresie odczuwanego bólu jak i wiedzy medycznej biegłego – który nie przyjąłby takiego związku gdyby badanie rtg wykluczało możność doznania urazu wskutek wypadku z maja 2017 r. stwierdzić wypadnie, że istnieje związek między wskazanymi przez biegłego urazami a wypadkiem za który odpowiada pozwany. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Roszczenie zasługiwało na uwzględnienie w części. W sprawie bezsporne było iż w dniu 10 maja 2017 r. miał miejsce wypadek, w którym poszkodowanym został powód A. G. , wykonujący czynności kontrolera biletów w autobusie (...) W. . Bezsporne było także, że powód zgłosił roszczenie odszkodowawcze pozwanemu, który w toku postępowania likwidacyjnego uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłacił powodowi kwotę łącznie 1.172,52 zł na którą składały się 914 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 258,52 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia. Sporne były legitymacja bierna pozwanego, który wskazywał że w procesie powinien być pozwany Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, rozmiar obrażeń, które spowodowały rozstrój zdrowia powoda i ich następstw, a także wysokość zadośćuczynienia i odszkodowania, których domagał się A. G. i roszczenie to było podtrzymywane przez jego następcę prawnego D. U. (2) . Pozwany podniósł też zarzut przyczynienia się powoda do powstania szkody. W pierwszej kolejności Sąd rozważył zarzut braku legitymacji biernej pozwanego jako najdalej idący, jednakże brak było podstaw do jego uwzględnienia. Powód jako podstawę odpowiedzialności pozwanego Ubezpieczyciela wskazał art. 435 §1 k.c. w zw. z art. 436 §1 k.c. oraz art. 822 §1 k.c. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń unormowana jest zasadniczo w art. 822 k.c. oraz art. 35 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . W art. 822 § 1 k.c. ustawodawca określił, że: „Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony”. Przedmiotem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność ubezpieczającego za szkody wyrządzone osobom trzecim. Natomiast zakresem przedmiotowym z art. 435 k.c. jest objęta szkoda wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Kompensacji podlegają w tym przypadku zarówno szkody na osobie, jak i na mieniu. Prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład odpowiada za szkodę wyrządzoną komukolwiek, co oznacza, że status poszkodowanego na gruncie art. 435 k.c. przysługiwać może zarówno osobom trzecim, jak i wszystkim innym podmiotom włączonym w ruch tego typu przedsiębiorstwa (np. pracownicy prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody). Przy tym jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka - wprowadzenie w tym przypadku zaostrzonej odpowiedzialności za szkodę oraz jej wyraźna obiektywizacja są związane z profilem działalności tego typu jednostek oraz wysokim poziomem zagrożenia dla otoczenia w związku z przetwarzaniem sił przyrody. Pozwany jako ubezpieczyciel pojazdu, a nie przedsiębiorstwa może odpowiadać jedynie na podstawie art. 436 k.c. który to jednakże statuuje przesłanki odpowiedzialności i egzoneracyjne z odwołaniem się do art. 435 k.c. W sprawie pozwany wskazywał że pasażer pojazdu – wykonujący czynności kontrolera (...) powinien dochodzić swoich roszczeń w stosunku do (...) jako pomiotu odpowiedzialnego względem poszkodowanych w wypadkach nieustalenia sprawcy szkody. Nie jest to stanowisko zasadne, skoro odpowiada on na zasadzie ryzyka, a okoliczność tego czy kierujący autobusem nie ponosi winy za spowodowanie zdarzenia nie wykazano w niniejszym postępowaniu. W przypadku odpowiedzialności na podstawie ryzyka podmiot odpowiedzialny może się zwolnić w przypadku zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych – w niniejszym postępowaniu pozwany zarzucał przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, na którą to okoliczność dostała dopuszczona i przeprowadzona opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego. Podkreślić wypadnie, iż to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, że szkoda powstała wskutek działania osoby trzeciej jak twierdził, zaś zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na takie stanowcze stwierdzenie. Same zeznania kierowcy autobusu nie pozwalają na odtworzenie przebiegu zdarzenia czy podjętych przezeń manewrów pod kątem ich adekwatności do sytuacji na drodze. Biorąc pod uwagę istotę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, brak jest jakichkolwiek podstaw do zwolnienia go z odpowiedzialności w niniejszej sprawie. Bazując na ustaleniach dokonanych przez biegłego Sąd przyjął za zasadny zarzut przyczynienia się w wymiarze 50%. W ocenie Sądu taki stopień przyczynienia się powoda jest adekwatny do przebiegu zdarzeń. Jego wysokość wynika z faktu, iż powód został przeszkolony w zakresie bezpieczeństwa wykonywania pracy aczkolwiek tego typu zdarzenie jak upadek na skutek nagłego hamowania zostało wpisane jako ryzyko zawodowe w jego dokumentacji pracowniczej. Również z zeznań powoda wynikało, że się spieszył chcąc jak najszybciej zakończyć kontrolę i to zaważyło na tym, że nie chwycił się poręczy. Dodatkowo bilet podany przez pasażera kontrolującemu nie był biletem elektronicznym, odczytywanym bezstykowo a papierowym, którego ważność trzeba odczytać z nadruku naniesionego przez kasownik na bilecie. Wprawdzie ostatnia opinia w sprawie biegłego z zakresu medycyny pracy była odmienna ale rozstrzygająca w tym względzie w opinii Sądu była wcześniejsza opinia biegłego ds. ruchu drogowego w sposób jednoznaczny wskazywała jakie obowiązki ciążą na pasażerze pojazdu i na czym polegało ich niedochowanie. Jak Sąd sygnalizował już w części dotyczącej oceny dowodów w sprawie w ostatniej opinii było zawarte jedynie ogólnikowe stwierdzenie, że ponieważ A. G. był kontrolerem biletów to znaczy, że miało to związek z pracą i to znaczy że się nie przyczynił jest nieprzekonujące w kontekście zeznań samego powoda pierwotnego, który wskazywał, że starał się przeprowadzić tę kontrolę w miarę szybko. Sąd w związku z tym oparł się na pierwszej opinii bowiem korespondowała ona z zeznaniami strony powodowej. Dalej pozwany zarzucał brak wykazania adekwatnego związku przyczynowego oraz rozmiaru szkody, do której doszło na skutek zdarzenia z 10 maja 2017 r. Z tego względu Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego ortopedy, który na podstawie obszernej dokumentacji medycznej ustalił zakres obrażeń odniesionych przez powoda pozostających w relewantnym związku przyczynowym z wypadkiem i ich następstw dla zdrowia powoda, a także zasadnych kosztów leczenia poniesionych przez powoda. Obrażenia jakich doznał powód na skutek wypadku to złamanie górnej gałęzi kości łonowej prawej i złamanie gałęzi kości kulszowej prawej, awulsyjne uszkodzenie przyczepu mięśnia prostego uda z obniżeniem kolca biodrowego przedniego, naderwaniu przyczepów mięśni pośladkowych oraz mięśnia smukłego do guzka łonowego oraz przyczepów przywodziciela większego uda do guzka łonowego i kulszowego – skutkowało to uszczerbkiem na zdrowiu powoda wskazanym przez biegłego ortopedę. Zarazem jak wynikało z opinii biegłego ortopedy nie było podstaw do przyjmowania dłuższego przebiegu leczenia wynikającego z wypadku niż do końca 2017 r. bowiem proces gojenia się został zakończony. Łączna kwota zasadnych wydatków związanych z leczeniem powoda wynosiła wobec powyższego 522,16 zł zaś łączna kwota zasadnych wydatków na rehabilitację – 1.530 zł. Pozwany wypłacił powodowi tytułem odszkodowania w toku postępowania likwidacyjnego kwotę 258,52 zł jednakże kwotę 200 zł tytułem faktury (...) nie objętej niniejszym pozwem, w związku z czym do odjęcia od tych wydatków pozostaje kwota 20,42 zł i 53,54 zł tytułem faktur (...) – objętych pozwem i uznanych przez biegłego. Po uwzględnieniu stopnia przyczynienia się powoda do zasądzenia pozostała kwota 989,10 zł [(522,16 – 20,42 – 53,54):2 + 1530:2]. Pozostałe złożone dowody jako dokumentujące leczenie przez powoda schorzeń nie związanych z wypadkiem nie miały wpływu na wysokość uwzględnionego roszczenia. Bazując także na opinii biegłych z zakresu i ortopedii oraz uwzględniając zeznania świadka i powoda w zakresie w jakim były one wiarygodne, Sąd przyjął iż powód cierpiał na skutek wypadku w związku z czym zasadne jest także roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia. Podstawą prawną dla tego żądania jest art. 445 § 1 k.c. Żądanie zadośćuczynienia jest związane z odpowiedzialnością ex delicto i może być podniesione zarówno wtedy, gdy odpowiedzialność ta oparta jest na zasadzie winy, jak i wtedy, gdy jest ona od winy niezależna (zasada ryzyka i słuszności). Zasądzenie zadośćuczynienia pozostawione jest swobodzie oceny sędziowskiej, co nie oznacza jednak dowolności oceny. Sąd powinien dokonać oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych powinny być przede wszystkim uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, jednakże w relacji do indywidualnych okoliczności danego przypadku. Należy przy tym wskazać, iż ograniczenie wydolności pracy i utrudnienia w jej wykonywaniu nie mogą być pominięte przy ocenie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia, choćby nawet nie mogły one stanowić podstawy przyznania renty poszkodowanemu (zob. K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1–44910, Wyd. 10, Warszawa 2020). Wielkość zadośćuczynienia zależy od całokształtu okoliczności danego przypadku, konkretyzowanych w odniesieniu do osoby poszkodowanej w danej sprawie poprzez obiektywne kryteria oceny rozmiaru doznanej przez nią krzywdy. Zasadnicze przesłanki określające wysokość zadośćuczynienia stanowią: rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych ich intensywność, nieodwracalność skutków zdrowotnych stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość, towarzyszące temu poczucie bezradności powodowane koniecznością korzystania z opieki innych osób oraz poczucie nieprzydatności społecznej. Ważną okoliczność indywidualizującą rozmiar krzywdy stanowi także wiek poszkodowanego. (zob. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, Nr 9, poz. 145 oraz m. in. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1967, I CR 224/67, OSNCP 1968, Nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980, IV CR 283/80, OSNCP 1981, Nr 5, poz. 81, z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, Nr 2, poz. 40, z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, nie publ.) Należy także mieć na względzie, iż zadośćuczynienie jest świadczeniem jednorazowym, obejmującym całość negatywnych skutków wywołanych na skutek wypadku, zatem powinno obejmować całość skutków i szereg zdarzeń, które miały miejsce w życiu powoda. Sąd wziął pod uwagę okoliczności związane z sytuacją osobistą powoda w tym jego wiek w chwili zdarzenia, fakt że pracę podjął po okresie bezrobocia oraz okoliczność, że już wcześniej cierpiał na depresję oraz szereg innych przypadłości zdrowotnych co miało także wpływ na jego tryb życia i kondycję psychiczną. Ustalając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia Sąd miał również na uwadze, że powód przed wypadkiem był osobą zdrową i samodzielną, nie wymagał pomocy osoby trzeciej. Sąd uwzględnił rozmiar obrażeń odniesionych przez powoda, fakt że nie był w stanie samodzielnie się sobą zająć i w pierwszym okresie leczenia i rehabilitacji towarzyszył ból, który musiał być uśmierzany farmakologicznie. Występowanie dolegliwości bólowych potwierdzone zostało także przez biegłego ortopedę, aczkolwiek nie w takim zakresie w jakim powód je łączył z wypadkiem z 10 maja 2017 r. Biegły jednoznacznie wskazywał, iż aktualny na datę badania stan zdrowia powoda nie ma żadnego związku z wypadkiem – z tego względu Sąd przyjął, iż powód cierpiał po wypadku i uznał, że adekwatną kwotą zadośćuczynienia jest 60.000 zł bowiem jego stan i cierpienie wynikały częściowo ze zdarzeń nie związanych z wypadkiem. W związku z tym gros tych schorzeń, które w sposób subiektywny powód wiązał z tym zdarzeniem, obiektywnie nie jest powiązana ze zdarzeniem. Z tego względu Sąd uznał podobnie jak przy odszkodowaniu 50% kwoty tj. 30.000 zł, pomniejszając ja o wypłaconą kwotą zadośćuczynienia tj, 914 zł . Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. , odsetki ustawowe przysługują uprawnionemu za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, niezależnie od tego, czy wierzyciel poniósł szkodę i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Mają one na celu wyrównanie uszczerbku majątkowego stanowiącego konsekwencję braku możliwości korzystania przez wierzyciela z należnego mu świadczenia pieniężnego od daty, w której dłużnik powinien spełnić to świadczenie stosownie do art. 455 k.c. lub przepisów szczególnych. Powód wnosił o zasądzenie odsetek od dnia 13 września 2018 r. do dnia zapłaty w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie oraz od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (5.12.2019 r.) do dnia zapłaty w zakresie roszczenia o odszkodowanie. Sąd uwzględnił żądanie powoda w zakresie odsetek od roszczenia o odszkodowanie, natomiast odsetki od roszczenia o zadośćuczynienie zasądził od daty wyroku, uwzględniając w tym zakresie stanowisko strony pozwanej. Dopiero bowiem tok niniejszego procesu, przeprowadzenie szeregu dowodów, w tym opinii biegłych sadowych pozwoliło ocenić zasadność żądania a ostatecznie wysokość należnego zadośćuczynienia została dopiero określona przez Sąd w orzeczeniu kończącym. Z tego względu Sąd uznał, iż wymagalność zasądzonej tytułem zadośćuczynienia kwoty następuje z dniem wyrokowania. Z tych przyczyn zasądzono jak w sentencji w punkcie 1 i 2, zaś w pozostałym zakresie ze względu na niewykazanie wysokości szkody roszczenie podlegało oddaleniu. W przypadku bowiem schorzeń, które nie znalazły się w opinii biegłych Sąd nie miał podstaw do uznania, iż stanowiły one następstwo wypadku, zwłaszcza jeśli biegli w sposób wyraźny wskazywali które z faktur i do jakiej kwoty były one zasadne, bowiem nie wszystkie przedstawione w nich pozycje były związane ze schorzeniem. Także z przyczyn wymienionych powyżej częściowo oddalono roszczenie w zakresie odsetek. Z tych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie 5. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. Wskazany przepis statuujący zasadę słuszności jest przejawem tzw. prawa sędziowskiego i może być stosowany wówczas, kiedy okoliczności konkretnej sprawy dają po temu podstawy. Jego celem jest zapobieżenie wydaniu orzeczenia o kosztach procesu, które byłoby niesprawiedliwe, jednak ocena w tym zakresie jest możliwa i dopuszczalna jedynie w toku postępowania, nie zaś po jego zakończeniu (postanowienie Sądu Najwyższego z 11.10.2022 r., I CSK 2205/22). Skorzystanie przez sąd z uprawnienia wynikającego z art. 102 k.p.c. należy do dyskrecjonalnego uznania sędziowskiego, stąd też podlega ono ograniczonej kontroli instancyjnej. Zatem tylko zupełnie dowolne odwołanie się do tej zasady, ewentualnie wywołanie w ten sposób skutków niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia zasad słuszności, mogłoby uzasadniać ingerencję sądu odwoławczego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8.4.2022 r., VII AGa 709/21). Strona powodowa w ocenie Sądu pozostawała w usprawiedliwionym przekonaniu o zasadności roszczenia, z którym wystąpiła i potem podtrzymywała. Powód bezspornie cierpiał w związku z dolegliwościami zdrowotnymi i dopiero tok postępowania, w szczególności badania i opinie biegłych sądowych, wykazał iż skala tych cierpień, które A. G. wiązał z wypadkiem z 10 maja 2017 r. jest mniejsza niż subiektywne odczucia powoda. Z tych względów Sąd uznał, iż niezasadne byłoby obciążenie powódki jako następcy prawnego powoda zmarłego w toku procesu. Z tych względów postanowiono jak w sentencji w punkcie 3. Na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. a contrario postanowiono zaś o przejęciu na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczonych w toku postępowania kosztów sądowych, o czym postanowiono jak w sentencji w punkcie 4. sędzia Piotr Królikowski

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI