I C 644/21

Sąd Rejonowy w GdyniGdynia2025-11-28
SAOSCywilneodpowiedzialność cywilnaŚredniarejonowy
błąd medycznyodpowiedzialność cywilnazadośćuczynienieodszkodowanieprawa pacjentaortopediazłamanie kości udowejubezpieczenie OC

Sąd zasądził od pozwanych na rzecz powoda 3000 zł zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta, oddalając pozostałe roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie za błąd medyczny.

Powód dochodził odszkodowania i zadośćuczynienia od placówki medycznej oraz jej ubezpieczyciela, twierdząc, że doszło do błędu medycznego podczas operacji złamania kości udowej. Sąd, opierając się na opiniach biegłych, uznał, że zastosowana metoda leczenia była prawidłowa i zgodna z wiedzą medyczną, a powód nie doznał szkody wynikającej z błędu. Jedynie częściowo uwzględniono roszczenie o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta z tytułu braku uzyskania świadomej zgody na zmianę metody leczenia, zasądzając 3000 zł.

Powód R. K. wniósł pozew przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej Uniwersyteckiemu Centrum (...) w G. oraz Towarzystwu (...) w W., domagając się zasądzenia kwoty 74.988,21 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia. Twierdził, że w wyniku wypadku komunikacyjnego doznał złamania kości udowej, a operacja przeprowadzona w SPZOZ (...) była przeprowadzona wadliwie, co skutkowało koniecznością kolejnej operacji i przedłużonym leczeniem. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, kwestionując zarzuty błędu medycznego i zasadność roszczeń. Sąd, po analizie dokumentacji medycznej, zeznań świadków i opinii biegłych, ustalił, że metoda leczenia zastosowana przez SPZOZ (...) była zgodna z aktualną wiedzą medyczną i optymalna w danych okolicznościach, a brak pełnej anatomicznej repozycji odłamów pośrednich nie stanowił błędu medycznego. Sąd oddalił roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie za błąd medyczny, wskazując na brak związku przyczynowego między działaniem pozwanych a poniesioną przez powoda szkodą. Jedynie częściowo uwzględniono roszczenie o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta, zasądzając 3000 zł z tytułu braku uzyskania świadomej zgody na zmianę metody leczenia. Sąd zasądził również od powoda na rzecz pozwanych zwrot kosztów postępowania, odstępując od obciążania powoda kosztami sądowymi w pozostałym zakresie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Nie, zastosowana metoda leczenia była zgodna z aktualną wiedzą medyczną i optymalna w danych okolicznościach, a brak pełnej anatomicznej repozycji odłamów pośrednich nie był błędem medycznym.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na opiniach biegłych, którzy stwierdzili, że priorytetem było uzyskanie zrostu kostnego, a pozostawienie odłamów pośrednich w przemieszczeniu nie miało znaczenia dla wyniku leczenia i powrotu do sprawności. Warunki operacyjne były trudne, a zastosowana metoda była mniej ryzykowna niż repozycja otwarta.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowe uwzględnienie powództwa

Strona wygrywająca

Powód R. K. (w zakresie zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta)

Strony

NazwaTypRola
R. K.osoba_fizycznapowód
Uniwersyteckie Centrum (...) z siedzibą w G.instytucjapozwany
Towarzystwo (...) z siedzibą w W.instytucjapozwany

Przepisy (15)

Główne

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności za czyn niedozwolony.

k.c. art. 430

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwładnego.

k.c. art. 822

Kodeks cywilny

Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

u.p.p. art. 4 § 1

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Możliwość przyznania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Pomocnicze

k.c. art. 445

Kodeks cywilny

Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

k.c. art. 361 § 1

Kodeks cywilny

Zakres odpowiedzialności odszkodowawczej - normalne następstwa działania lub zaniechania.

k.c. art. 481

Kodeks cywilny

Odsetki ustawowe za opóźnienie.

k.c. art. 455

Kodeks cywilny

Termin spełnienia świadczenia.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik sprawy w zakresie kosztów postępowania.

k.p.c. art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Odstąpienie od obciążania strony kosztami procesu w wypadkach szczególnie uzasadnionych.

u.z.l. art. 4

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Obowiązek wykonywania zawodu zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i należytą starannością.

u.p.p. art. 9 § 1

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Prawo pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia.

u.p.p. art. 16

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Prawo pacjenta do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych.

u.p.p. art. 7 § 1

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Prawo pacjenta do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia.

u.p.p. art. 6 § 1

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie praw pacjenta w zakresie prawa do informacji i świadomej zgody na zabieg operacyjny z powodu zmiany metody leczenia bez odpowiedniego poinformowania pacjenta.

Odrzucone argumenty

Błąd medyczny przy operacji złamania kości udowej. Niewłaściwe leczenie skutkujące koniecznością kolejnej operacji. Szkoda majątkowa (koszty leczenia, opieki, dojazdu, zmiany miejsca zamieszkania) będąca następstwem błędu medycznego. Naruszenie prawa do świadczeń medycznych odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej. Naruszenie prawa do natychmiastowego udzielenia świadczeń.

Godne uwagi sformułowania

składanie kości przypominało układanie puzzli priorytetem dla operatora było ustawienie głównych odłamów przy zachowaniu długości, osi i rotacji kończyny przy minimalnym uszkodzeniu tkanek miękkich nie można w żaden sposób porównywać obu tych operacji nie budzi wątpliwości, że pozostały one ustawione w dużym przemieszczeniu różnica długości kończyn do 2 cm nie ma klinicznego znaczenia nie można tracić z pola widzenia, że na skutek urazu doszło u powoda nie tylko do znaczącego uszkodzenia tkanek miękkich, ale również naczyń limfatycznych nie budzi wątpliwości, że powód nie uzyskał przed zabiegiem operacyjnym rzetelnej informacji o zmianie metody leczenia i przede wszystkim o możliwych jego skutkach

Skład orzekający

Joanna Jank

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia błędu medycznego, zasady odpowiedzialności szpitala i ubezpieczyciela, znaczenie świadomej zgody pacjenta, ocena roszczeń o zadośćuczynienie i odszkodowanie w sprawach medycznych."

Ograniczenia: Szczegółowa analiza stanu faktycznego i opinii biegłych, specyfika urazu i zastosowanej metody leczenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu błędów medycznych i praw pacjenta, z ciekawym rozstrzygnięciem dotyczącym naruszenia prawa do świadomej zgody, mimo braku błędu medycznego w sensie technicznym.

Błąd medyczny czy naruszenie zgody? Sąd rozstrzyga, kiedy szpital musi zapłacić pacjentowi.

Dane finansowe

WPS: 74 988,21 PLN

zadośćuczynienie: 3000 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt: I C 644/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2025 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Joanna Jank po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 listopada 2025 r. w G. sprawy z powództwa R. K. przeciwko Uniwersyteckiemu Centrum (...) z siedzibą w G. oraz Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę I. 
        zasądza od pozwanych na rzecz powoda kwotę 3000 zł (trzy tysiące złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 lipca 2022 r. do dnia zapłaty, z tym zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego z nich, II. 
        oddala powództwo w pozostałym zakresie, III. 
        zasądza od powoda na rzecz każdego z pozwanych kwotę 5417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od nią uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty IV. 
        odstępuje od obciążania powoda kosztami sądowymi w pozostałym zakresie, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni. Sygnatura akt I C 644/21 UZASADNIENIE wyroku z dnia 28 listopada 2025 roku Powód R. K. wniósł pozew przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej Uniwersyteckiemu Centrum (...) w G. oraz Towarzystwu (...) w W. domagając się zasądzenia od pozwanych kwoty 74.988,21 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w stosunku do pierwszego z pozwanych od dnia 5 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty, a drugiego od dnia 27 października 2020 roku do dnia zapłaty, z tym zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych, zwalnia drugiego. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 15 maja 2018 roku uległ wypadkowi komunikacyjnemu, po którym został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. , gdzie w dniu 23 maja 2018 roku został poddany m.in. zabiegowi repozycji pośredniej oraz stabilizacji wieloodłamowego złamania trzonu kości udowej lewej. Zdaniem powoda lekarze przeprowadzający ww. zabieg w sposób niewłaściwy dokonali repozycji odłamów kostnych oraz ustawienia trzonu kości w osi, w następstwie czego doszło do szpotawego ustawienia odłamów ze skróceniem kończyny, braku repozycji odłamów pośrednich wraz z podejrzeniem uszkodzenia więzadła krzyżowego tylnego, co wymagało wykonania kolejnej operacji w dniu 17 lipca 2018 roku w innej placówce medycznej. W następstwie błędu medycznego popełnionego przez lekarzy zatrudnionych w (...) proces leczenia powoda znacznie się wydłużył, a z uwagi na to, że odłamy kostne zrosły się nieprawidłowo, najprawdopodobniej po usunięciu materiału zespalającego zakres wyprostu nogi będzie mniejszy. W niniejszej sprawie powód domaga się zasądzenia kwoty 24.500 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę, kwoty 32.239,32 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia, kwoty 14.520 zł tytułem pokrycia kosztów pomocy ze strony osób trzecich, kwoty 1.307,48 zł tytułem kosztów związanych ze zmianą miejsca zamieszkania podczas rekonwalescencji, kwoty 2.421,41 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu do placówek medycznych. Zważyć należy, iż w ramach zadośćuczynienia domagał się zasądzenia także świadczenia z tytułu naruszenia praw pacjenta, w tym prawa do informacji o swoim stanie zdrowia, prawa do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, prawa do świadczeń medycznych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej oraz prawa do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. (pozew, k. 3-9, pismo procesowe powoda z dnia 9 czerwca 2022r., k. 261-266) Pozwany SPZOZ Uniwersyteckie Centrum (...) w G. wniósł o oddalenie powództwa. Zdaniem pozwanego metoda leczenia zastosowana wobec powoda była zgodna z aktualną wiedzą medyczną, optymalna i ukierunkowana osiągnięcie najlepszych możliwych wyników. Pozwany wskazał, że dolegliwości powoda są konsekwencją obrażeń doznanych na skutek wypadku motocyklowego, a nie zastosowanego w (...) procesu leczenia. Pozwany zaprzeczył, by personel medyczny nie dochował należytej staranności przy wykonywaniu procedur medycznych. Z ostrożności pozwany zakwestionował roszczenie także co do wysokości, a także podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia. (odpowiedź na pozew, k. 57-64) Podobnie, Towarzystwo (...) w W. wniosło o oddalenie powództwa, kwestionując roszczenie powoda co do zasady i wysokości. Zdaniem pozwanego ubezpieczyciela lekarze (...) nie popełnili błędu medycznego i stworzyli warunki uzyskania zrostu kostnego. (odpowiedź na pozew, k. 163-164v) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 15 maja 2018 roku w G. na ul. (...) powód R. K. jadąc motocyklem zderzył się z samochodem osobowym. Zespół ratownictwa medycznego przewiózł poszkodowanego na Kliniczny Oddział Ratunkowy SPZOZ Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. . W momencie przyjęcia na (...) powód był przytomny, wydolny krążeniowo i oddechowo, z dyskretną dusznością spoczynkową. W wyniku przeprowadzonej diagnostyki wstępnie rozpoznano u powoda mnogie obrażenia ciała, stłuczenie prawego płuca, wieloodłamowe złamanie dalszej części trzonu kości udowej, krwiak stawu kolanowego lewego, niestabilność stawu kolanowego lewego, rany tłuczone podudzia lewego, stłuczenie o otarcia naskórka podudzia lewego, złamanie trzonu kości łokciowej lewej, złamanie podstawy i kości śródręcza ręki prawe. Wstępnie, zaopatrzono rany podudzia lewego, nakłuto staw kolanowy lewy, założono wyciąg bezpośredni za guzowatość piszczeli lewej, unieruchomiono podłużnikiem gipsowym ramiennym kończynę górną lewą, zaś kończynę górną prawą unieruchomiono podłużnikiem gipsowym przedramiennym z ujęciem kciuka. Następnie, powód został przekazany na Oddział Ortopedii Kliniki (...) , Traumatologii Narządu (...) i (...) Ręki tej samej placówki medycznej celem dalszego leczenia. (dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, k. 70-74) W dniu 15 maja 2018 roku powód podpisał zgodę na przeprowadzenie operacji otwartej repozycji, stabilizacji wewnętrznej złamania kości udowej lewej, kości łokciowej lewej, zamkniętej/otwartej repozycji i stabilizacji wewnętrznej złamania i kości śródręcza lewego, oświadczając, iż po wyczerpującym i rzetelnym poinformowaniu go o jego chorobie oraz przebiegu, skutkach i ewentualnych powikłaniach w czasie operacji wyraża zgodę na proponowany zabieg operacyjny, a w razie uzasadnionej konieczności na poszerzenie lub zmianę jego zakresu. (dowód: świadoma zgoda na zabieg operacyjny, k. 76) Już po podpisaniu zgody, konsylium lekarskie na oddziale ortopedii (...) podjęło decyzję o wykonaniu u powoda repozycji pośredniej złamania wieloodłamowego trzonu kości udowej lewej polegającej na wykonaniu małego nacięcia i włożeniu płyty, celem ustawiania odłamów głównych (nasada kości, trzon kości powyżej złamania). Decyzja lekarzy o wyborze takiej małoinwazyjnej metody była motywowana tym, aby zachować należyte ukrwienie kości. Była ona mniej ryzykowna niż repozycja otwarta. Zespół lekarski (...) zaniechał zespolenia odłamów pośrednich, wychodząc z założenia, że ustawienie wielu małych odłamów kostnych wiąże się z ryzykiem zaburzenia ich ukrwienia i braku zrostu kości. Priorytetem dla operatora było ustawienie głównych odłamów przy zachowaniu długości, osi i rotacji kończyny przy minimalnym uszkodzeniu tkanek miękkich. Lekarze uznali, że odłamy pośrednie stworzą nową tkankę kostną. Przyjęta metoda nie zakładała pełnej anatomicznej repozycji. (dowód: zeznania świadka P. Ł. , płyta CD k. 348, zeznania świadka M. S. , płyta CD k. 348, zeznania świadka L. K. , płyta CD k. 348) Operacja, jakiej miał zostać poddany powód, nie odbywała się w trybie nagłym. Z uwagi bowiem na stłuczenie płuc zdecydowano o odroczeniu operacji na 7 dni celem uniknięcia ewentualnych powikłań. (dowód: zeznania świadka M. S. , płyta CD k. 348) W dniu 23 maja 2018 roku powód został poddany zabiegowi zamkniętej repozycji i stabilizacji drutami K złamania podstawy i kości śródręcza prawego, otwartej repozycji i stabilizacji płytką M. 3,5 i śrubami złamania trzonu kości łokciowej lewej, a także repozycji pośredniej oraz stabilizacji płytką M. 5,0 i śrubami złamania wieloodłamowego trzonu kości udowej lewej. Operacja uda stanowiła III. etap zabiegu, polegający na chirurgicznym myciu i obłożeniu pola operacyjnego, wprowadzeniu – pod kontrola RTG – po dwa groty stabilizatora zewnętrznego w odłamy główne kości udowej, założeniu belek łączących i wykonaniu repozycji odłamów, tymczasowej stabilizacji fiksatorem zewnętrznym, wykonaniu – z dwóch cięć o długości 8 cm na bocznej stronie uda – zespolenia płytką M. 5.0 oraz śrubami, kontroli RTG prawidłowego ułożenia implantów oraz odłamów głównych, pozostawieniu odłamów pośrednich w nieznacznym oddaleniu od osi kończyny. Po stwierdzeniu, iż długość i oś kończyny śródoperacyjnie jest prawidłowa, usunięto fiksator zewnętrzny, wypłukano rany, włożono dren do rany, wykonano warstwowe szycie powłok, założono opatrunki jałowe, watę i bandaż. Wszystkie trzy etapy zabiegu zostały wykonane przez ten sam zespół w składzie: lek. L. K. (operator) i lek. M. S. (asystent). (dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, k. 79, zeznania świadka M. S. , płyta CD k. 348) W dniu 1 czerwca 2018 roku powód został wypisany ze szpitala w stanie ogólnym dobrym, z zaleceniem dalszej opieki ambulatoryjnej, zakazu chodzenia i obciążania kończyny dolnej lewej, pozostawania w pozycji leżącej/siedzącej w łóżku, utrzymania unieruchomień kończyny dolnej lewej – stabilizatora stawu kolanowego oraz kończyny górnej prawej, zmiany opatrunku co dwa dni, kontroli w poradni ortopedycznej (8 czerwca), stosowania leków C. , H. , P. i rehabilitacji według wyuczonego schematu. Zalecenia dotyczące zakazu chodzenia i obciążania lewej nogi wynikały z konieczności zapewnienia tkance kostnej odpowiedniej regeneracji i miały sprzyjać uzyskaniu zrostu. Następnie, powód odbył dwie wizyty kontrolne w poradni urazowo – ortopedycznej (...) . Podczas wizyty w dniu 8 czerwca 2018 roku stwierdzono, że rany pooperacyjne uda zostały wygojone i usunięto szwy pooperacyjne. Natomiast, podczas kolejnej wizyty w dniu 6 lipca 2018 roku wykonano badanie RTG wszystkich operowanych miejsc, na podstawie czego stwierdzono, iż odłamy zasadnicze kości są w osi, zaś odłamy pośrednie są przemieszczone, ustawione kątowo, a obraz jest porównywalny z badaniem z dnia 24 maja 2018 roku. Nadto, stwierdzono dyskretne cechy początkowego zrostu i zalecono powodowi kule pachowe oraz przyjmowanie zapisanych leków. (dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, k. 152-158, zeznania świadka P. Ł. , płyta CD k. 348) Po wypisaniu ze szpitala powód powziął wątpliwości co do prawidłowości leczenia, gdyż na zdjęciach RTG spostrzegł, że nie wszystkie odłamy kostne zostały zespolone. W związku z powyższym postanowił skonsultować się z innymi specjalistami. Po analizie zdjęcia RTG złamanej kości udowej lek. M. B. z Kliniki (...) stwierdził, że istnieje ryzyko ponownego złamania kości przy obciążeniu. Rodzice powoda udali się również na prywatną konsultację do lek. P. Ł. , który nie stwierdził jednak żadnych nieprawidłowości w procesie leczenia złamania kości udowej. (dowód: przesłuchanie powoda R. K. , płyta CD k. 495 i 298) Nadto, w dniu 11 lipca 2018 roku powód zgłosił się do poradni chirurgii urazowo – chirurgicznej (...) w W. . W przeprowadzonym wówczas badaniu lek. M. D. stwierdził deficyt wyprostu stawu kolanowego lewego 20 stopni, ból tylnej części, podwinięcie tylne goleni, szpotawą oś kończyny i wysnuł podejrzenie niestabilności tylnej. W badaniu RTG lekarz stwierdził zespolenie płytą ustawienie odłamów na szpotawo, brak repozycji odłamów pośrednich, odległość między odłamami głównymi 5 cm, zaś na podstawie badania CT skrócenie o 15 mm, szpotawość, ustawienie odłamów pośrednich w przemieszczeniu, jak również początek zrostu w nieprawidłowym ustawieniu. Jednocześnie, lekarz wskazał na możliwość korekty ustawienia odłamów i restabilizacji, korektę szpotawości i długości, zastosowanie tej samej lub innej płyty. Ostatecznie powód zdecydował się na ponowną operację. (dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, k. 453, przesłuchanie powoda R. K. , płyta CD k. 495 i 298) W okresie 16-20 lipca 2018 roku powód był hospitalizowany na oddziale chirurgii urazowo – ortopedycznej i medycyny sportowej (...) w W. , gdzie w dniu 17 lipca 2018 roku został poddany zabiegowi operacyjnej rewizji złamania kości udowej lewej z usunięciem pierwotnego zespolenia, a także czasowej stabilizacji zewnętrznej z użyciem stabilizatora O. oraz M. z dystrakcją odłamów, repozycji i stabilizacji odłamów pośrednich z użycie dwóch śrub średnicy 4,5 mm, zespolenia złamania z użyciem pierwotnej płyty M. 5.0 stabilizowanej dziesięcioma śrubami średnicy 4 mm (powierzchnia boczna kości udowej) oraz płytą tytanową stabilizowaną czterema śrubami średnicy 3,5 mm (powierzchnia przednia kości udowej). (dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, k. 454) Po operacji powód zamieszkał czasowo u babci w B. , przez okres sześciu tygodni prowadził leżący tryb życia, a później poruszał się o kulach. (dowód: przesłuchanie powoda R. K. , płyta CD k. 495 i 298) Podczas wizyty kontrolnej w dniu 29 sierpnia 2018 roku na podstawie zdjęcia RTG stwierdzono widoczny zrost w obrębie złamania w części bliższej, nieco gorszy obraz w części dalszej, zespolenie stabilne. Powód otrzymał zalecenie m.in. stopniowego zwiększania obciążenia. Podczas kolejnej wizyty w dniu 10 października 2018 roku stwierdzono postępujący zrost kostny, brak cech obluzowania zespolenia i zalecono powrót do pełnego obciążania, stopniowy powrót do poruszania się bez asekuracji. Z kolei, w dniu 15 stycznia 2019 roku na podstawie badania RTG stwierdzono widoczny progres zrostu kostnego kości udowej, prawidłowe mocowanie zespolenia, bez cech obluzowania i masywną kostnicę, natomiast w dniu 18 lipca 2019 roku stwierdzono pełny zrost. (dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, płyta CD k. 36) Z uwagi na charakter złamania zastosowana w Uniwersyteckim Centrum (...) w G. metoda leczenia repozycji pośredniej złamania wieloodłamowego trzonu kości udowej lewej była właściwą metodą operacyjną. Brak ustawienia odłamów pośrednich nie był błędem medycznym, albowiem istniał wystarczający potencjał do zrostu kości mimo że odłamy pośrednie były ustawione w dużym przemieszczeniu. Przyczyną znacznego przemieszczenia odłamów pośrednich był bardzo rozległy charakter złamania i uszkodzenia kości udowej. Położenie odłamów kostnych widoczne w badaniu TK z dnia 11 lipca 2018 roku nie wymagało kolejnej operacji, gdyż opisano wówczas rozpoczynający się zrost kostny. Niewielkie 1,5 cm skróceniem kończyny nie było powikłaniem pooperacyjnym i nie wymagało korekty. Nie było też wskazań medycznych do wykonania w trakcie zabiegu z dnia 23 maja 2018 roku przeszczepu kości. Obrzęk tkanek miękkich na tylnej powierzchni lewego uda powoda był spowodowany rozległym, wysokoenergetycznym urazem. Nie było u powoda wskazań do wykonania drugiej operacji z uwagi na bardzo duże ryzyko powikłań septycznych i zaburzenia zrostu kończyny. Podjęcie tak znacznego ryzyka było nieuzasadnione w stosunku do możliwych powikłań, jak np. przesztywnienie złamania. (dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu A. S. , k. 536-560 wraz z ustną opinią uzupełniającą, płyta CD, k. 642, pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu chirurgii ortopedycznej i traumatologii W. R. , k. 406-408 wraz z ustną opinią uzupełniającą, płyta CD k. 444 oraz pisemną opinią uzupełniającą, k. 457-458) Pismem z dnia 20 lipca 2020 roku powód wezwał SPZOZ Uniwersyteckie Centrum (...) w G. do zapłaty m.in. kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za powstanie długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na skutek nieprawidłowego wykonania operacji po złamaniu kończyny lewej w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania. Powyższe zgłoszenie zostało przekazane Towarzystwu (...) w W. , z którym (...) miało zawartą umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu leczniczego. Pismem z dnia 3 sierpnia 2020 roku ubezpieczyciel zwrócił się do powoda o przesłanie niezbędnych dokumentów do rozpoznania sprawy. W dniu 27 sierpnia 2020 roku pozwany ponowił prośbę o przesłanie dokumentów. Pismem z dnia 27 października 2020 roku pozwany ubezpieczyciel odmówił spełnienia świadczenia, wskazując, że dokonana analiza sprawy wykazała, że nie doszło do błędu medycznego ani braku należytej staranności ze strony personelu medycznego. (dowód: wezwanie z dnia 20 lipca 2020r., k. 23-26, pismo pozwanego (...) z dnia 3 sierpnia 2020r., k. 27, pismo pozwanego (...) z dnia 27 sierpnia 2020r., k. 28, pismo pozwanego (...) z dnia 27 października 2020r., k. 29) Sąd zważył, co następuje: Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadków P. Ł. , M. S. , L. K. , U. K. i D. L. , dowodu z przesłuchania powoda, a także dowodu z opinii biegłych sądowych. Oceniając zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów powołanych w ustaleniach stanu faktycznego. Sąd miał bowiem na względzie, iż autentyczność dokumentacji medycznej leczenia powoda nie była kwestionowana przez żadną ze stron, w szczególności strona powodowa nie twierdziła, że jakiekolwiek zapisy w dokumentacji medycznej sporządzonej podczas hospitalizacji powoda w (...) nie odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy. Odmienną kwestią pozostawała natomiast interpretacja wyników badań obrazowych przez poszczególnych lekarzy oraz ocena prawidłowości podjętych świadczeń medycznych, co wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Dalej, należy zauważyć, że żadna ze stron nie wniosła zarzutów co do autentyczności i wiarygodności korespondencji stron. Sąd w tym zakresie także nie dostrzegł żadnych śladów podrobienia, przerobienia czy innej ingerencji. W związku z powyższym w ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że ww. dokumenty przedstawiają faktyczny przebieg leczenia powypadkowego powoda, a także rzeczywisty przebieg postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń. Nadto, Sąd nie znalazł podstaw do odmowy przyznania waloru wiarygodności zeznaniom świadków P. Ł. , M. S. , L. K. odnośnie przebiegu leczenia powoda w Uniwersyteckim Centrum (...) w G. , zastosowanych podczas hospitalizacji procedur medycznych, w tym przeprowadzonych zabiegów, jak również motywów, jakie uległy u podstaw zastosowania przyjętej metody leczenia tj. repozycji pośredniej złamania wieloodłamowego trzonu kości udowej lewej. Oceniając wiarygodność tych zeznań należy w pierwszej kolejności zauważyć, że wszyscy trzej świadkowie w sposób zbieżny ze sobą, a także spójny z zapisami dokumentacji medycznej wskazali, dlaczego zdecydowali się na pośrednią repozycję złamania kości udowej zamiast repozycji otwartej. W tym względzie zeznania świadków co do ich motywacji przy wyborze metody leczenia nie budziły żadnych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego czy logicznego rozumowania. Za wiarygodne należało uznać również zeznania U. K. i D. L. oraz zeznania powoda odnośnie motywów, jakie legły u podstaw decyzji powoda o poddaniu się ponownej operacji. W powyższym zakresie zeznania świadków, jak też poszkodowanego korelowały ze sobą, a nadto nie budziły większych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania. Z zeznań tych jednoznacznie wynikało, że R. K. poddał się kolejnej operacji po konsultacjach z innymi lekarzami, którzy mieli utwierdzić go w przekonaniu, że zastosowana w (...) metoda leczenia była nieprawidłowa i nie gwarantowała powodzenia. Potwierdzeniem tych zeznań pozostaje dokumentacja medyczna sporządzona w (...) w W. . Natomiast, większego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miały zeznania świadków i powoda dotyczące rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych, czy wysokości poniesionej szkody majątkowej. Wobec stwierdzenia przez Sąd, że nie doszło do błędu medycznego, należało bowiem uznać, że dolegliwości odczuwane przez powoda, jak również wydatki związane z leczeniem i rekonwalescencją nie były skutkiem niewłaściwego leczenia w (...) , lecz skutkiem obrażeń odniesionych w wypadku komunikacyjnym. Nie sposób zatem było doszukać się związku przyczynowego pomiędzy działaniem bądź zaniechaniem pozwanego a poniesionymi przez powoda wydatkami czy też jego cierpieniami. W toku niniejszej sprawy Sąd dopuścił dowód z opinii dwóch biegłych z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Pierwsza opinia sporządzona przez biegłego W. R. nie rozwiała wszystkich wątpliwości co do prawidłowości postawionych przez biegłego wniosków. Sama opinia pisemna tegoż biegłego była lakoniczna, nadto strona powodowa wniosła wiele zarzutów do tej opinii, a biegły nie potrafił przekonująco odnieść się do wszystkich z nich. W związku z powyższym Sąd dopuścił dowód z opinii drugiego biegłego lekarza tej samej specjalności. Co do konkluzji obie opinie są tożsame. Zarówno biegły R. , jak też biegły A. S. nie dopatrzyli się błędu medycznego w postępowaniu personelu medycznego udzielającego powodowi świadczeń medycznych po wypadku z dnia 15 maja 2018 roku, w szczególności w wyborze przyjętej metody leczenia złamania kości udowej. Niemniej, opinia biegłego S. z uwagi na jasność i logikę jego wywodu, była podstawowym dowodem, na którym Sąd oparł swoje ustalenia dotyczące prawidłowości leczenia powoda w (...) . Zdaniem Sądu biegły A. S. podszedł do sprawy nader profesjonalnie, o czym świadczy objętość opinii, dokonał wszechstronnej analizy dokumentacji medycznej, w tym wyników badań obrazowych, a następnie dokonał wnikliwej i gruntownej analizy sposobu leczenia powoda w świetle zasad sztuki lekarskiej oraz aktualnej wiedzy medycznej. Co istotne, biegły również zdołał skutecznie odeprzeć wszystkie zarzuty zgłoszone przez stronę powodową, w sposób logiczny, rzeczowy i przekonujący wyjaśniając wszelkie wątpliwości odnośnie treści opinii co do prawidłowości sformułowanych w opinii wniosków. Dla jasności wywodu Sąd odniesie się szczegółowo do zarzutów strony pozwanej w dalszej części niniejszego uzasadnienia, konfrontując je z wyjaśnieniami biegłego. Zatem, uznając tę opinię za kompletną, stanowczą i rozwiewającą wszelkie wątpliwości – na mocy art. 235 2 § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd pominął wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Wobec uznania, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie co do zasady, bezprzedmiotowe było prowadzenie postępowania dowodowego odnośnie wysokości poniesionej przez powoda szkody niemajątkowej i majątkowej, co skutkowało pominięciem na (...) § 1 pkt 2 k.p.c. dowodu z opinii biegłego psychologa oraz rehabilitanta/fizjoterapeuty, które zmierzały do wykazania zakresu i rozmiaru cierpień powoda, a także zasadności podjętego leczenia rehabilitacyjnego. W niniejszej sprawie powód skierował powództwo wobec zakładu opieki zdrowotnej, w którym udzielane były mu świadczenia medyczne po wypadku komunikacyjnym z dnia 15 maja 2018 roku oraz wobec zakładu ubezpieczeń, z którym ww. podmiot medyczny miał zawartą umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W tym stanie rzeczy podstawą prawną odpowiedzialności pozwanego (...) za bezprawny i zawiniony czyn lekarza będący błędem medycznym ( art. 415 k.c. ) należało uznać art. 430 k.c. W myśl art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia, zaś wedle art. 430 k.c. kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Z kolei, podstawę prawną odpowiedzialności pozwanego Towarzystwa (...) w W. stanowił art. 822 k.c. Wedle przepisu art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Stosownie do art. 822 § 2 k.c. jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1 , będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. W myśl art. 822 § 4 k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Zważyć należy, iż błąd w sztuce medycznej to czynność lub zaniechanie lekarza niezgodne z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Pojęcie to obejmuje nie tylko błąd terapeutyczny, ale również diagnostyczny. Błąd zawiniony przez lekarza może wyrażać się w jego niewiedzy, nieostrożności czy nieuwadze. W świetle przepisu art. 430 k.c. przesłanką odpowiedzialności przełożonego jest wyrządzenie szkody z winy jego podwładnego, przy czym wystarczy tu istnienie winy bezimiennej, jeśli tylko poszkodowany wykaże, że szkoda była wynikiem zachowania osoby podlegającej określonemu zwierzchnictwu i wykonująca określoną czynność dla powierzającego i w jego interesie (zob. wyrok SA w Białymstoku z 29 września 2014 r., I ACa 233/14, L. ; wyrok SA w Łodzi z 8 października 2014 r., I ACa 627/14, L. ; wyrok SA w Gdańsku z 9 października 2014 r., V ACa 674/13, L. , wyrok SA w Szczecinie z 26 października 2016r., I ACa 1163/15, L. ). W niniejszej sprawie nie było sporu co do tego, że lekarze udzielający powodowi świadczeń medycznych byli pracownikami (...) i pomiędzy nimi a pozwanym istniał stosunek podległości na zasadzie podwładny – zwierzchnik. W ramach tego stosunku (...) powierzyło lekarzom udzielanie pacjentom świadczeń medycznych. Z tego względu, na zasadzie art. 430 k.c. pozwany podmiot medyczny ponosi odpowiedzialność za działania i zaniedbania lekarza udzielającego – w ramach powierzonych czynności – świadczeń medycznych pacjentom szpitala. Powód nie musiał wykazywać, który z lekarzy lub z członków personelu medycznego pozwanych szpitali dopuścił się winy (wina anonimowa). Wykazanie winy uzależnione jednak było od wykazania obiektywnej bezprawności. Zważywszy zatem na powyższe, w celu ustalenia, czy ww. (...) ponosi odpowiedzialność cywilnoprawną, należało rozważyć, czy lekarz, który udzielał powodowi świadczeń medycznych dopuścił się błędu medycznego. W świetle obowiązujących przepisów nie budzi wątpliwości, że postępowanie lekarza musi cechować wysoki stopień staranności i zgodności z zasadami wiedzy medycznej. Zgodnie z przepisem art. 4 ww. ustawy z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1731) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Jak wskazuje się w judykaturze lekarz odpowiada na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko w wypadku wystąpienia jednocześnie elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania. Element obiektywny łączy się z naruszeniem zasad wynikających z wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii, i w jego ramach mieści się tzw. błąd lekarski, przez który rozumie się naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, oceniane w kontekście nauki i praktyki medycznej. Dlatego stwierdzenie błędu lekarskiego wyczerpuje zasadniczo tylko obiektywny element winy. Element subiektywny odnosi się do zachowania przez lekarza staranności ocenianej pod kątem określonego wzorca, standardu postępowania przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności każdego lekarza, jako jego staranności zawodowej. Przy ocenie postępowania lekarza należy mieć na względzie uzasadnione oczekiwanie nienarażenia pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2019 r., I KK 25/19, L. ). Jeżeli zachowanie lekarza odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają wspomniane kwalifikacje (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej ( art. 355 § 2 k.c. ) (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 stycznia 2014r., I ACa 1370/13, L. ; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 marca 2014r., I ACa 1274/13, L. ; wyrok SA w Warszawie z dnia 27 czerwca 2007r., VI ACa 108/07, L. ). Podstawową okolicznością sporną w niniejszej sprawie pozostawało, czy przyjęta przez lekarzy z Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. metoda leczenia, tj. repozycji pośredniej oraz stabilizacji płytą i śrubami złamania wieloodłamowego trzonu kości udowej lewej z pozostawieniem odłamów pośrednich została wybrana w sposób prawidłowy z uwzględnieniem wskazań aktualnej wiedzy medycznej, charakteru urazu oraz stanu pacjenta. Ustalenia faktyczne w powyższym zakresie Sąd oparł na opiniach sporządzonych przez biegłych sądowych z zakresu ortopedii, a w szczególności opinii biegłego A. S. . Jak wskazano powyżej, przy ocenie dowodów, biegły wnikliwie przeanalizował dokumentację medyczną, w szczególności przedłożone przez powoda wyniki badań obrazowych i nie dopatrzył się uchybień co do wyboru metody leczenia. Do podobnej konstatacji doszedł również biegły W. R. . W istotnej części wnioski obu biegłych są zbieżne, przy czym argumentacja biegłego S. jest szersza, spójna, bardziej przemyślana, logiczna. Przechodząc do omówienia motywów, jakie legły u podstaw uznania przyjętej metody leczenia za prawidłową, należy wskazać, że nie było sporu pomiędzy stronami, że na skutek wypadku z dnia 15 maja 2018 roku powód doznał rozległego urazu polegającego na wieloodłamowym złamaniu kości udowej lewej. Zważywszy na charakter urazu całkowicie uprawnione było porównanie użyte przez biegłego S. , że składanie kości przypominało układanie puzzli. Na skutek działania dużej siły kość udowa rozpadła się bowiem na wiele odłamów o różnej wielkości, co dokładnie widać na załączonych do akt zdjęciach RTG. Istotnym utrudnieniem przy repozycji złamania był też obrzęk tkanek miękkich znajdujących się w okolicy złamania. Powyższe uwagi – zdaniem Sądu – są niezbędne, aby uświadomić sobie, w jakich warunkach została przeprowadzona operacja z dnia 23 maja 2018 roku. Oczywiście operacja nie została wykonana z uwagi na obrażenia płuca, jednak nawet po 8 dniach od wypadku uraz nadal był świeży, a pole operacyjne dość trudne, co podkreślał w swojej opinii biegły S. . Na podstawie swojego doświadczenia klinicznego biegły stwierdził, że anatomiczne ustawienie wszystkich odłamów w takich warunkach jest bardzo trudne z uwagi na krwawienie, liczne krwiaki oraz uszkodzenie i obrzęk tkanek miękkich. Sam biegły, mimo dużego doświadczenia klinicznego, stwierdził, że nie wie, czy w opisanych powyżej warunkach, przeprowadziłby operację lepiej niż lekarze zatrudnieni w (...) . Nadto, biegły zwrócił uwagę, że operacja z dnia 17 lipca 2018 roku została wykonana prawie dwa miesiące po pierwszym zabiegu, już w zupełnie innych, o wiele korzystniejszych warunkach niż analizowany zabieg z 23 maja 2018 roku. Przede wszystkim, o wiele łatwiejsze było pole operacyjne z uwagi na ustąpienie obrzęku tkanek oraz krwawienia. Tym samym nie można w żaden sposób porównywać obu tych operacji i przyjmować, że gdyby bezpośrednio po urazie operację przeprowadzał dr M. D. z (...) , który operował powoda w dniu 17 lipca 2018 roku, to wynik byłby tak samo dobry. Wedle biegłego S. w leczeniu złamania trzonu kości długich, a w szczególności kości udowej, priorytetem jest zawsze uzyskanie zrostu kostnego. Taki cel przyświecał też lekarzowi, który w dniu 23 maja 2018 roku przeprowadził zabieg operacyjny u powoda, co zresztą jednoznacznie wynika z zeznań L. K. oraz lekarza mu asystującemu. W tym celu konieczne było jak najszybsze zespolenie trzonu kości udowej, a więc odłamów głównych. Zdaniem biegłego podczas operacji wykonanej u pozwanego ustawienie odłamów głównych zostało przeprowadzone w sposób całkowicie prawidłowy, wbrew odmiennym sugestiom lekarzy wykonujących reoperację w dniu 17 lipca 2018 roku. Biegły S. dokładnie i wnikliwie przeanalizował wszystkie zdjęcia RTG oraz wyniki badań TK wykonane u powoda pomiędzy 15 maja a 17 lipca 2018 roku i nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości w ustawieniu odłamów głównych przez lekarzy z (...) . Przede wszystkim biegły nie podzielił stanowiska lekarza dokonującego opisu badania TK w (...) w W. o utrudnionym zroście z uwagi na to, że kość udowa została złączona tylko blachą. Biegły wyjaśnił, że zgodnie ze wskazaniami sztuki medycznej płyta zespalająca nie zawsze musi przylegać bezpośrednio do kości. Teoretycznie możliwe było ustawienie odłamów głównych bliżej siebie w bardziej anatomicznym ustawieniu, co skutkowałoby zachowaniem długości kończyny, niemniej z uwagi na bardzo trudne warunki operacji, o których mowa była powyżej, rozważania w tym zakresie mogą przybrać postać jedynie czysto hipotetyczną. Biegły jednoznacznie też stwierdził, że badanie TK nie potwierdza również zaburzenia osi kości (rotacji). Z kolei, zapis o tym, że obie kości udowe ustawiono w dużej rotacji wewnętrznej nie oznacza, że popełniono błąd, a jedynie, że obie kości są ustawione w stawach biodrowych we wskazany sposób. Skoro, obie kości udowe pozostawały w takim ustawieniu, to oznacza to tylko, że takie ustawienie jest skutkiem przeprowadzonego zabiegu operacyjnego. Zdaniem biegłego nie było również ryzyka złamania płyty zespalającej (co sugerował jeden z lekarzy konsultujących powoda po wypisie z (...) ), albowiem zastosowano płytę dedykowaną właśnie do zespolenia kości przy takich urazach jak odniesiony przez powoda. Zastosowana płyta jest specjalnie wygięta i modelowana od nasady kości udowej. Taka płyta była w stanie wytrzymać obciążenia bez uszkodzenia mechanicznego. Jeśli zaś chodzi o odłamy pośrednie to – w świetle opinii obu biegłych – nie budzi wątpliwości, że pozostały one ustawione w dużym przemieszczeniu. Taki sposób ustawienia odłamów pośrednich był anatomicznie nieprawidłowy, niemniej – jak wyjaśnił biegły S. – z punktu widzenia powodzenia leczenia oraz powrotu powoda do pełnej sprawności, pozostawienie tych odłamów w takim ustawieniu nie miało znaczenia dla wyniku leczenia. W przypadku powoda istniał bowiem wystarczająco duży potencjał do zrostu kości mimo że odłamy pośrednie były ustawione w dużym przemieszczeniu. Z analizy zdjęć RTG wynika, że pomiędzy głównymi odłamami, które na skutek operacji zostały zespolone płytą, występowały liczne drobniejsze odłamy pośrednie. Jak wyjaśnił biegły na skutek naturalnych, biologicznych procesów odłamy te wbudowałyby się w tkankę kostną. W wyniku procesu gojenia trzonu kości udowej w miejscu ubytku pojawiłaby się najpierw chrząstka, która zmieniłaby się w masę kostną. Odłam pośredni w ramach tego naturalnego procesu wrósłby, czy innymi słowy wbudowałby się w powstającą tkankę kostną. Wypełnienie ubytku masą kostną – wedle biegłego – trwałoby około roku. O tym, że w niniejszym przypadku możliwe było powstanie zrostu świadczyć może fakt, iż w badaniu TK wykonanym przed drugą operacją opisano już rozpoczynający się zrost. Przeszkodą do odbudowy kości nie był też fakt, iż odłam pośredni łączył się z odłamami głównym gładkimi powierzchniami, gdyż w takim przypadku – według biegłego – również doszłoby do prawidłowego zrostu kości. Dalej, wedle wyjaśnień biegłego, irrelewantne dla pomyślności procesu leczenia i powrotu do sprawności było ustawienie odłamu pośredniego, który nie znajdował się dokładnie w osi kości. Krzywe zrośnięcie się tegoż odłamu pośredniego z trzonem kości nie powodowałoby żadnych ujemnych skutków dla powoda, w szczególności nie miałoby wpływu na wydolność chodu czy też ogólną sprawność kończyny, która uległa urazowi. Nadto, pozostawienie odłamu pośredniego w takim a nie innym ustawieniu nie powodowało także przejściowych niegodności dla powoda. Z opinii biegłego S. wynika bowiem, że odłam pośredni nie mógł powodować ani obrzęku tkanek ani też bolesności. Objawy, które powód łączył z nieprawidłowym wykonaniem zabiegu, były faktycznie następstwem poważnego uszkodzeniem kości udowej, jakiemu uległ. Nie można tracić z pola widzenia, że na skutek urazu doszło u powoda nie tylko do znaczącego uszkodzenia tkanek miękkich, ale również naczyń limfatycznych. Zdaniem biegłego S. obrzęk tkanek miękkich na tylnej powierzchni lewego uda powoda był spowodowany rozległym, wysokoenergetycznym urazem. Na wysoce prawdopodobne uszkodzenie naczyń limfatycznych zwrócił uwagę biegły W. R. . Wnioski obu biegłych co do przyczyn dolegliwości występujących po pierwszej operacji są nader zgodne. Kolejną kwestią, która budziła zastrzeżenia strony powodowej było skrócenie kończyny powoda powstałe na skutek operacji z dnia 23 maja 2018 roku, co odnotowano podczas wizyty kontrolnej w dniu 11 lipca 2018 roku w (...) w W. . Konsultujący wówczas powoda lek. M. D. na podstawie badania CT stwierdził skrócenie kończyny lewej o 15 mm. Zdaniem powoda było to następstwem nieprawidłowo przeprowadzonego zabiegu operacyjnego w pozwanej placówce medycznej. W świetle opinii biegłego A. S. nie sposób jednak zgodzić się ze stanowiskiem strony powodowej. Przede wszystkim należy wyjaśnić, że w ortopedii przyjmuje się, że różnica długości kończyn do 2 cm nie ma klinicznego znaczenia. Występujące u powoda skrócenie, zmierzone za pomocą TK wynosiło 1,5 cm, a więc mieściło się w dopuszczalnej normie. Zdaniem biegłego S. tak nieznacznej różnicy nie kwalifikuje się jako powikłania pooperacyjnego i nie podejmuje się jego leczenia. Strona powodowa upatrywała błędu medycznego także w zaniechaniu dokonania przeszczepu kości w celu redukcji skrócenia kończyny. Niemniej, jak wyjaśnił biegły, przy leczeniu świeżych złamań trzonów kości długich nie wykonuje się przeszczepów kostnych. Wypełnianie ubytków kostnych w drodze przeszczepu materiału kostnego jest właściwe dla leczenia złamań nasad kości oraz powierzchni stawowych, a zatem zupełnie innych urazów, aniżeli odniesiony przez powoda. W przypadku powoda priorytetem było zespolenie trzonu kości udowej, albowiem to było decydujące dla odzyskania sprawności, a nie uzyskanie takiej samej długości obu kończyn, w szczególności w tak ciężkich warunkach, jak w niniejszej sprawie. Oczywiście, na skutek drugiego zabiegu operacyjnego uzyskano prawidłową długość kończyny, co biegły ocenił jako wynik doskonały, a wręcz rewelacyjny. Niemniej, z uwagi na bardzo trudne warunki pierwszej operacji, nie można w żaden sposób przyjmować, że gdyby pierwszą operację wykonywał lek. M. D. to wynik byłby równie rewelacyjny. Nadto, należało – zdaniem biegłego – mieć na względzie niewspółmiernie duże ryzyko związane z reoperacją w stosunku do możliwych korzyści. Biegły S. wskazał bowiem, że operacja z dnia 17 lipca 2018 roku wiązała się z dużym ryzykiem powikłań septycznych, zaburzenia zrostu kończyny, czy wreszcie przesztywnienia złamania, które mogło powstać na skutek zastosowania dodatkowej płyty, wprowadzenia dodatkowych śrub mocujących, co było sprzeczne z przyjętymi zasadami leczenia trzonów kości długich. Na skutek powyższego mogło dojść zarówno do złamania samej płyty, jak też zaburzenia zrostu, co wiązałoby się z koniecznością przeprowadzenia kolejnego zabiegu operacyjnego. Zdaniem biegłego, fakt, iż takie powikłania w niniejszym przypadku nie wystąpiły można jedynie rozpatrywać w kategoriach „niebywałego szczęścia”. Nadto, wskazania do kolejnej operacji nie stanowiło położenie odłamów kostnych widoczne w badaniu TK z dnia 11 lipca 2018 roku, gdyż opisano wówczas rozpoczynający się zrost kostny. Analizując prawidłowość zastosowanego w (...) leczenia w kontekście skrócenia długości kończyny, należy również odnieść się do kwestii podniesionej przez pierwszego z biegłych W. R. . Otóż, z wyjaśnień tego biegłego na rozprawie wynikało jakoby istniała alternatywna metoda leczenia polegająca na zastosowaniu stabilizatora i w ten sposób rozciągnięciu nogi. Z opinii biegłego S. wynikało jednakowoż, iż rozciąganie kończyny stabilizatorem jest zabiegiem rekonstrukcyjnym i jest stosowane tylko i wyłącznie przy planowym wydłużaniu kończyny (już po uzyskanym zroście). Metoda ta nigdy nie jest stosowana bezpośrednio po urazie. Przy złamaniu kości długiej konieczne jest bowiem zespolenie złamania trzonu kości, aby zapobiec kalectwu. W świetle powyższych rozważań należało uznać, że metoda, jaka została przyjęta podczas hospitalizacji powoda w Uniwersyteckim Centrum (...) w G. była odpowiednia do charakteru urazu i zapewniała powodowi powrót do zdrowia. Wedle opinii obu biegłych w tych konkretnych warunkach nie było możliwości do zastosowania repozycji zamkniętej z uwagi na rozległość urazu. Nadto, zauważyć należy, iż przyjęta w (...) metoda leczenia nie spowodowała wydłużenia leczenia. Biegły S. stwierdził jednoznacznie, że dojście do pełnej sprawności u powoda trwałoby równie długo, gdyby nie wykonano reoperacji z dnia 17 lipca 2018 roku. Kolejny zabieg nie przyspieszył bowiem w żaden sposób procesu zrostu kości. Taki proces bowiem trwa nawet dwa lata. Reasumując zatem tę część rozważań należy wskazać, że zarówno metoda leczenia, jak też przebieg leczenia powoda w (...) nie były nieprawidłowe w świetle aktualnej wiedzy medycznej. Lekarze udzielający powodowi świadczeń medycznych wykonali wszelkie procedury medyczne zgodnie z należytą starannością. Stąd nie sposób było dopatrzyć się błędu medycznego, rodzącego odpowiedzialność cywilnoprawną SPZOZ Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. i w konsekwencji - wobec zawartej umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC - odpowiedzialność Towarzystwa (...) w W. . Z tegoż też względu roszczenie o zadośćuczynienie podlegało oddaleniu na mocy art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c. , art. 822 k.c. w zw. z art. 445 k.c. a contrario . Nadto, na uwzględnienie nie zasługiwało roszczenie powoda o odszkodowanie obejmujące poniesione przez niego koszty leczenia, koszty opieki ze strony osób trzecich, koszty dojazdu do placówek medycznych, koszty związane ze zmianą miejsca zamieszkania. Zważyć bowiem należy, iż zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W świetle tego przepisu nie ulega wątpliwości, że przesłanką odpowiedzialności sprawcy szkody z tytułu czynu niedozwolonego jest istnienie związku przyczynowego pomiędzy poniesioną przez poszkodowanego szkodą a działaniem lub zaniechaniem sprawcy. W niniejszym przypadku takiego związku jednak nie sposób się dopatrzyć. Poniesiony przez powoda uszczerbek majątkowy jest bowiem normalnym skutkiem działania sprawcy szkody, który spowodował wypadek komunikacyjny z dnia 15 maja 2018 roku, w następstwie którego powód odniósł liczne obrażenia ciała, a nie pozwanego zakładu opieki zdrowotnej. Zdaniem Sądu, niezależnie od wyniku pierwszej operacji, z uwagi na odniesione obrażenia nie tylko kończyny dolnej, ale także obu kończyn górnych powód i tak wymagałby opieki ze strony najbliższych w zakresie codziennej samoobsługi. Zresztą, nawet, gdyby zabieg został przez pozwanego wykonany perfekcyjnie, to jednak zrost kości nie następuje błyskawicznie i powód musiałby prowadzić leżący tryb życia. Nadto, nie mógł poruszać się o kulach z uwagi na urazy obu rąk, na co też wskazywali przesłuchani w sprawie świadkowie. Z tego też względu roszczenia odszkodowawcze powoda podlegały oddaleniu na mocy art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c. , art. 822 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. i art. 361 § 1 k.c. a contrario . Zważyć należy, iż w toku niniejszego procesu powód zgłosił również roszczenie o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta, w tym prawa do informacji o swoim stanie zdrowia, prawa do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, prawa do świadczeń medycznych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej oraz prawa do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Wysokość tego roszczenia powód określił w piśmie procesowym z dnia z dnia 9 czerwca 2022r. (k. 261-266) na kwotę co najmniej 20.000 zł. Jak wskazuje się w judykaturze roszczenie o zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. oraz zadośćuczynienie będąc następstwem zawinionego naruszenia praw pacjenta mają odrębny charakter, określając zasady odpowiedzialności sprawców za odrębne czyny bezprawne (zob. wyrok SN z 29 maja 2007 r., V CSK 76/07, OSNC 2008/7-8/91, wyrok SN z 22 września 2011r., V CSK 401/10, lez nr (...) ). W przeciwieństwie do ujęcia art. 448 k.c. , które łączy zadośćuczynienie tylko z naruszeniem dobra osobistego, ustawa przyznaje prawo żądania zadośćuczynienia w razie naruszenia wyszczególnionych w niej praw pacjenta. Naruszenie praw pacjenta nie należy zatem utożsamiać z naruszeniem jego praw osobistych. Zadośćuczynienie przysługuje pacjentowi niezależnie od (obok) roszczenia o zadośćuczynienia z art. 445 § 1 k.c. (kumulacja roszczeń) (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 kwietnia 2005 r., I ACa 891/04, M. Prawn 2008/22/1222). Tym samym oznacza to, że nie znajduje tu zastosowania wypracowana w orzecznictwie i zaaprobowana w doktrynie zasada, oparta na założeniu jednolitości i niepodzielności szkody niemajątkowej, zgodnie z którą krzywda moralna i cierpienia fizyczne nie stanowią podstawy do przyznania dwóch odrębnych roszczeń na podstawie art. 445 k.c. W omawianej sytuacji w grę wchodzi bowiem odpowiedzialność za dwa oddzielne czyny bezprawne, wobec tego sprawca za każdy z tych czynów ponosi odpowiedzialność. Zadośćuczynienie na podstawie w/w ustawy powinno być zasądzone, choćby pacjent nie podniósł żadnej szkody majątkowej. Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta nie jest bowiem zależne od tego, czy jednocześnie wystąpiła szkoda majątkowa na jego osobie, a wiec czy doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia dającego podstawę do odszkodowania. Zgodnie z treścią art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego . W myśl art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się. W ocenie Sądu roszczenie powoda o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta zasługiwało jedynie na częściowe uwzględnienie. Jak stanowi art. 9 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia. Z kolei, wedle art. 16 pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, po uzyskaniu informacji w zakresie określonym w art. 9 . Jak wskazuje się w orzecznictwie warunkiem legalności działania lekarza jest zgoda pacjenta odpowiednio poinformowanego - tak zwana zgoda uświadomiona (objaśniona). Chodzi o zgodę, którą musi poprzedzać odpowiednie poinformowanie pacjenta. Informacja udzielana przez lekarza przed przeprowadzeniem zabiegu powinna obejmować dane pozwalające pacjentowi podjąć decyzję co do zabiegu z pełną świadomością tego, na co się godzi i czego może się spodziewać. Lekarz ma obowiązek poinformowania pacjenta o rodzaju i celu zabiegu oraz o wszystkich jego następstwach, które są zwykle skutkiem zabiegu, tj. pożądanych - ze względu na jego cel - skutkach zabiegu, jak i o innych jego skutkach (tzw. skutkach ubocznych). Informacja powinna w szczególności obejmować dające się przewidzieć możliwe następstwa zabiegu, zwłaszcza, jeżeli są to następstwa polegające na znacznym i istotnym uszczerbku zdrowia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2023 r., (...) 804/22, L. ). Zważyć należy, iż w niniejszym przypadku w dniu 15 maja 2018 roku powód udzielił pozwanemu (...) zgody na przeprowadzenie operacji otwartej repozycji, stabilizacji wewnętrznej złamania kości udowej lewej, jednocześnie, oświadczając, iż po wyczerpującym i rzetelnym poinformowaniu go o jego chorobie oraz przebiegu, skutkach i ewentualnych powikłaniach w czasie operacji wyraża zgodę na proponowany zabieg operacyjny, a w razie uzasadnionej konieczności na poszerzenie lub zmianę jego zakresu. Tymczasem, w dniu 23 maja 2018 roku powód został poddany innemu zabiegowi operacyjnemu, tj. repozycji pośredniej złamania. Mimo że biegły S. konsekwentnie twierdził, że faktycznie zastosowana metoda leczenia stanowiła w istocie repozycję otwartą, Sąd – zgodnie z zapisami dokumentacji medycznej oraz zeznaniami świadków – przyjął jednak, że powód został poddany innemu zabiegowi, aniżeli ten, na którego przeprowadzenie wyraził zgodę. Podkreślić bowiem należy, iż repozycja otwarta to technika chirurgiczna w ortopedii, polegająca na nacięciu tkanek miękkich, by uzyskać bezpośredni dostęp do złamanej kości i anatomicznie nastawić jej odłamy pod kontrolą wzroku. Natomiast, w przypadku powoda zastosowano technikę polegającą na wykonaniu tylko małego nacięcia i włożeniu płyty, celem ustawiania odłamów głównych. Z zeznań świadków tj. lekarzy udzielających powodowi świadczeń medycznych w (...) wynika jednoznacznie, że już po podpisaniu przez powoda zgody na zabieg doszło do zmiany decyzji co do metody leczenia . Ostatecznie, medycy wybrali metodę bezpieczniejszą dla pacjenta, która nie niosła za sobą tak znacznego ryzyka niedokrwienia oraz braku zrostu, jak metoda wcześniejsza. W związku z powyższym należało uzyskać od powoda zgodę na zabieg, któremu faktycznie został on poddany, jednocześnie informując go o celu zabiegu, wszystkich jego następstwach, a także możliwych powikłaniach. Z zebranego materiału dowodowego wynika w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że powód nie uzyskał przed zabiegiem operacyjnym rzetelnej informacji o zmianie metody leczenia i przede wszystkim o możliwych jego skutkach. W takich okolicznościach nie mógł podjąć przemyślanej decyzji odnośnie poddania się temu zabiegowi, wyważając ryzyko, jakie się z nim wiąże. Zdaniem Sądu adekwatna do stopnia naruszenia dobra osobistego powoda, a także skutków wynikających z tego naruszenia w niniejszym przypadku była kwota 3.000 zł. Zważyć należy, iż w następstwie braku uzyskania zgody na zabieg repozycji pośredniej powód nie poniósł znaczącej szkody niemajątkowej. W następstwie zaniechania pozwanego mogło dojść u powoda jedynie do pewnej dezorientacji, jakiej faktycznej operacji został poddany, zwł., że po wypisaniu ze szpitala powód analizował dokumentację medyczną oraz rozważał prawidłowość wykonanego zabiegu. O zmianie metody leczenia powód dowiedział się po jakimś czasie od operacji. W konsekwencji zaniechania pozwanego powód nie doznał jakiś cierpień psychicznych. Stres był u niego wywołany raczej obawami związanymi z poprawnością wykonanego zabiegu, a nie z tym, że udzielił zgody na inne świadczenie medyczne. Nadto, ostatecznie metoda leczenia była mniej ryzykowna niż pierwotnie zaproponowana i objęta zgodą pacjenta. Natomiast, na uwzględnienie nie zasługiwały pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia przez pozwanego praw pacjenta. Przede wszystkim nie sposób było dopatrzyć się naruszenia przepisu art. 7 ust. 1 powołanej ustawy, zgodnie z treścią którego pacjent ma prawo do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Przesłanka natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia jest w praktyce zasadnie utożsamiana z przesłanką stanu nagłego w rozumieniu art. 5 pkt 33 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Została ona skonstruowana przez odwołanie się do mającego ten stan określać art. 3 pkt 8 ustawy z 8.9.2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 993 ze zm.), z którego wynika, że stan taki to stan nagłego zagrożenia zdrowotnego, czyli stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała lub utrata życia, wymagający podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia. W stanie nagłym aktualizuje się obowiązek nałożony przez art. 15 ustawy o działalności leczniczej będący korelatem art. 7 prawach pacjenta [uchw. SN(7) z 19.3.2019 r., III CZP 80/18, L. ; analogicznie wyr. SN z 7.6.2019 r., I CSK 278/18, L. ] (zob. L. Bosek (red.), Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Komentarz , Warszawa 2020). W niniejszym przypadku świadczenia medyczne zostały powodowi udzielone bez zbędnej zwłoki. Kilkudniowy okres jaki upłynął od przyjęcia powoda na oddział do wykonania zabiegu operacyjnego wynikał z konieczności ustabilizowania stanu powoda. Poza obrażeniami narządu ciała, powód doznał także stłuczenia płuca. Lekarze oczekiwali aż stan narządu układu oddechowego ulegnie na tyle wygojeniu, że nie będzie ryzyka jakichkolwiek komplikacji podczas zabiegu operacyjnego. Z opinii biegłych nie wynika, aby jakiekolwiek czynności w trakcie hospitalizacji powoda były podjęte z opóźnieniem. Powód zarzucił pozwanemu (...) również naruszenie przepisu art. 6 ust.1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta , w myśl którego pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. Z wcześniejszych rozważań wynika, że wszelkie procedury medyczne zostały przeprowadzone w (...) prawidłowo, w tym dokonano prawidłowego wyboru metody leczenia i w sposób zgodny ze sztuką lekarską i wiedzą medyczną wykonano zabieg operacyjny. W trakcie leczenia wykonano wszelkie niezbędne badania, w tym również z zakresu diagnostyki obrazowej, co pozwalało na ocenę rozmiaru urazu oraz wybór właściwej metody leczenia. W oparciu o zebrany materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się w tym zakresie żadnych nieprawidłowości. W związku z powyższym, na podstawie art. 415 k.c. , art. 430 k.c. i art. 822 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz art. 448 k.c. Sąd zasądził od pozwanych na rzecz powoda jedynie kwotę 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta. Od powyższej kwoty, na mocy art. 481 k.c. i art. 455 k.c. , Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 1 lipca 2022 roku, albowiem roszczenie to powód zgłosił dopiero w piśmie z dnia 9 czerwca 2022 roku. Sąd uznał, że roszczenie stało się wymagalne z upływem 7 dni od nadania pismo – wobec nieprzedstawienia dowodu doręczenia tegoż pisma pozwanym (9 czerwca 2022 roku) – oraz kolejnych 14 dni na zaspokojenie roszczenia. Powyższy termin uwzględnia bowiem czas niezbędny do doręczenia przesyłki pocztowej przez operatora pocztowego, obieg korespondencji w ramach struktury organizacyjnej pozwanych, a także czas niezbędny na zebranie dokumentacji oraz konsultację z prawnikiem. Nadto, z uwagi na odpowiedzialność pozwanych typu in solidum Sąd zastrzegł, że zaspokojenie roszczenie przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego w zakresie dokonanej płatności. O kosztach procesu, Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejszy spór w przeważającym zakresie powoda na rzecz każdego z pozwanych kwoty po 5.417 zł, na którą składają się: opłata za czynności fachowego pełnomocnika pozwanego w stawce minimalnej określonej zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (5.400 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). W pozostałym zakresie, na mocy art. 102 k.p.c. Sąd odstąpił od obciążania kosztami sądowymi związanymi przede wszystkim z wydatkami na opinie biegłych. Zgodnie z treścią art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Podkreślić należy, iż sposób skorzystania z przepisu art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak, to w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór (zob. wyrok SN z 19 maja 2006 r., III CK 221/05, L. ). W doktrynie do przesłanek odstąpienia od obciążania strony kosztami procesu zalicza się m.in. takie okoliczności jak: podstawa oddalenia żądania, zgodność zamiarów stron w sprawach dotyczących stosunku prawnego, który może być ukształtowany tylko wyrokiem, szczególna zawiłość lub precedensowy charakter sprawy, subiektywne przekonanie powoda co do zasadności zgłoszonego roszczenia - trudne do zweryfikowania a limine (zob. T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Art. 1–458 16 . Tom I , wyd. 2, 2023). W niniejszym przypadku Sąd miał na względzie, że w dacie wniesienia pozwu – z uwagi m.in. na zapewnienia innych lekarzy o rzekomych błędach popełnionych w trakcie leczenia w (...) powód mógł być subiektywnie przekonany o słuszności swojego roszczenia. Dopiero przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe z udziałem biegłych sądowych, pozwoliło na kompleksową ocenę prawidłowości postępowania pozwanego (...) . Podkreślić należy, iż powód nie jest lekarzem, mającym specjalizację z zakresu ortopedii, aby móc samodzielnie ocenić, czy świadczenia medyczne zostały mu udzielone przez pozwanego z należytą starannością, stąd przy formułowaniu roszczeń kierował się opiniami specjalistów. Zdaniem Sądu, w takiej sytuacji powód nie mógł inaczej przesądzić tego, czy doszło do błędu medycznego, aniżeli wnieść o dopuszczenie dowodu z opinii lekarzy specjalistów.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI