I C 26/19

Sąd Rejonowy w GdyniGdynia2020-07-14
SAOSCywilnezobowiązaniaŚredniarejonowy
ubezpieczeniezalaniewspólnota mieszkaniowaodpowiedzialnośćbłądmycie dachukoszty procesu

Sąd oddalił powództwo ubezpieczyciela przeciwko wspólnocie mieszkaniowej o zwrot kosztów odszkodowania za zalanie lokalu, uznając, że szkoda nie powstała z winy wspólnoty, a prawdopodobnie w wyniku nieprawidłowego mycia dachu.

Powód, towarzystwo ubezpieczeniowe, domagało się od wspólnoty mieszkaniowej zwrotu kwoty wypłaconej właścicielowi lokalu jako odszkodowanie za zalanie. Właściciel zgłosił szkodę po nawalnym deszczu, jednak opinia biegłego wykluczyła taką przyczynę. Sąd uznał, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zalania było nieprawidłowe mycie dachu przez firmę remontową, a nie zaniedbania wspólnoty. W związku z tym powództwo zostało oddalone, a ubezpieczyciel obciążony kosztami procesu.

Sąd Rejonowy w Gdyni rozpatrzył sprawę z powództwa (...) Towarzystwo (...) S.A. przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) w G. o zapłatę. Powód domagał się zwrotu kwoty 4.211,08 zł, którą wypłacił właścicielowi lokalu A. N. jako odszkodowanie za zalanie mieszkania po nawalnym deszczu w dniu 14 lipca 2016 r. Sąd, opierając się na opinii biegłego, wykluczył, aby szkoda powstała w wyniku deszczu nawalnego. Biegły wskazał, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zalania było nieprawidłowe mycie dachu przez firmę remontową, które mogło spowodować dostanie się wody pod dachówki. Sąd uznał tę hipotezę za wiarygodną, zwłaszcza w kontekście późnego zgłoszenia szkody przez poszkodowanego i daty mycia dachu. Ponieważ materiał dowodowy wykluczył odpowiedzialność wspólnoty mieszkaniowej na zasadzie winy (art. 415 k.c.), powództwo zostało oddalone. Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu oraz nakazał ściągnąć od powoda nieuiszczone koszty sądowe.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, wspólnota mieszkaniowa nie ponosi odpowiedzialności, jeśli szkoda nie powstała z jej winy, a prawdopodobną przyczyną było nieprawidłowe mycie dachu przez zewnętrzną firmę.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na opinii biegłego, która wykluczyła deszcz nawalny jako przyczynę zalania. Najbardziej prawdopodobnym mechanizmem powstania szkody okazało się nieprawidłowe mycie dachu przez firmę remontową, co nie obciąża wspólnoty mieszkaniowej na zasadzie winy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

Wspólnota Mieszkaniowa nieruchomości przy ul. (...) w G.

Strony

NazwaTypRola
(...) Towarzystwo (...) S.A.spółkapowód
Wspólnota Mieszkaniowa nieruchomości przy ul. (...) w G.innepozwany
A. N.osoba_fizycznawłaściciel lokalu

Przepisy (3)

Główne

k.c. art. 828 § § 1

Kodeks cywilny

Przepis określający regres ubezpieczyciela do sprawcy szkody. W tym przypadku zastosowano a contrario, wskazując, że ubezpieczyciel nie może dochodzić zwrotu od podmiotu nieodpowiedzialnego.

Pomocnicze

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności deliktowej za szkodę wyrządzoną z winy.

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa zasądzenia kosztów procesu od strony przegrywającej na rzecz strony wygrywającej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykluczenie deszczu nawalnego jako przyczyny zalania na podstawie opinii biegłego. Ustalenie prawdopodobnej przyczyny zalania jako nieprawidłowego mycia dachu przez firmę zewnętrzną. Brak winy wspólnoty mieszkaniowej w powstaniu szkody. Wiarygodność opinii biegłego ze względu na spójność i logiczne wyjaśnienie mechanizmu szkody. Wątpliwości co do wiarygodności zeznań ubezpieczonego z uwagi na opóźnione zgłoszenie szkody.

Odrzucone argumenty

Argumentacja powoda oparta na domniemaniu odpowiedzialności wspólnoty za stan techniczny dachu i zalanie lokalu.

Godne uwagi sformułowania

nie potwierdzono możliwości zalania mieszkania poszkodowanego A. N. w wyniku deszczu nawalnego przedmiotowe zalanie nie mogło nastąpić nawet w wyniku długotrwałego, anormalnego zjawiska pogodowego hipoteza o wadliwym myciu dachu jest poparta faktem, że nad dachem ponad lokalem poszkodowanego nie było ławy kominiarskiej nie wydaje się możliwym, aby przy tak dotkliwym rozmiarze szkód poszkodowany czekał ze zgłoszeniem zdarzenia aż tak długo materiał dowodowy jednoznacznie wykluczył odpowiedzialność wspólnoty mieszkaniowej na zasadzie winy

Skład orzekający

Tadeusz Kotuk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie odpowiedzialności za szkody w nieruchomościach, analiza przyczyn zalania, ocena dowodów w sprawach o odszkodowanie, regres ubezpieczyciela."

Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny, opinia biegłego jako kluczowy dowód.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne ustalenie przyczyny szkody i jak opinia biegłego może przesądzić o wyniku postępowania. Pokazuje też, że odpowiedzialność nie zawsze spoczywa na najbardziej oczywistym podmiocie.

Czy mycie dachu może spowodować zalanie mieszkania? Sąd rozstrzyga o odpowiedzialności wspólnoty.

Dane finansowe

zwrot kosztów procesu: 917 PLN

nieuiszczone koszty sądowe: 4272,16 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 26/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2020 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny: Przewodniczący: sędzia Tadeusz Kotuk wydany na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 lipca 2020 r. w Sądzie Rejonowym w Gdyni w sprawie z powództwa (...) Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) w G. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda (...) Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz pozwanego Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) w G. kwotę 917 zł (dziewięćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu; III. nakazuje ściągnąć od powoda (...) Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 4.272,16 zł (cztery tysiące dwieście siedemdziesiąt dwa złote szesnaście groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Sygn. akt I C 26/19 UZASADNIENIE STAN FAKTYCZNY A. N. (1) jest właścicielem lokalu mieszkalnego numer (...) znajdującego się w budynku przy ul. (...) w G. . Lokal ten był ubezpieczony na podstawie dobrowolnej umowy ubezpieczenia (...) zawartej z (...) Towarzystwo (...) S.A. w W. ( polisa (...) ). W przedmiotowym budynku funkcjonuje tzw. duża wspólnota mieszkaniowa. Okoliczność bezsporna (polisa, k. 36-37) A. N. (1) po deszczu nawalnym w dniu 14 lipca 2016 r. - choć nie jest jasne kiedy i w jaką intensywnością - zauważył symptomy zalania jego mieszkania (woda ściekała po ścianach na betonową posadzkę), nie kapała z sufitu. Ściany lokalu były pokryte okładziną z płyt kartonowo-gipsowych. Lokal jest dwukondygnacyjny, górna kondygnacja jest poddaszem. Tego dnia doszło także do zalania piwnic przedmiotowego budynku. A. N. (1) zgłosił szkodę ubezpieczycielowi dopiero w 11 sierpnia 2016 r. Dowód: zeznania A. N. (częściowo), k. 244, 356-357 opinia meteorologiczna, k. 257-258 zgłoszenie szkody, k. 17 Ubezpieczyciel po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłacił A. N. (1) odszkodowanie w wysokości 4.211,08 zł, po czym zwrócić się do wspólnoty mieszkaniowej przedmiotowej nieruchomości do uiszczenia tej sumy na zasadzie art. 828 k.c. , co okazało się bezskuteczne. Okoliczność bezsporna W czasie wskazywanym przez ubezpieczonego jako data zdarzenia dach budynku (typu stromego) nad jego lokalem był utrzymany w stanie prawidłowym, wykluczającym zalanie lokalu nawet w przypadku deszczu nawalnego. Dowód: opinia biegłego D. W. , k. 284-293, 327-329 OCENA DOWODÓW W niniejszym procesie mimo przeprowadzenia obszernego postępowania dowodowego nie potwierdzono możliwości zalania mieszkania poszkodowanego A. N. w wyniku deszczu nawalnego w dniu 14 lipca 2016 r. Opinia biegłego D. W. - jako całość (wraz z uzupełnieniem pisemnym) jest w tym zakresie jasna, pełna i wewnętrznie niesprzeczna. Biegły logicznie i przekonująco wyjaśnił, że przedmiotowe zalanie nie mogło nastąpić nawet w wyniku długotrwałego, anormalnego zjawiska pogodowego w postaci deszczu nawalnego. Biegły nawet hipotetycznie przyjmując teoretyczne (potwierdzone w materiale dowodowym) ubytki w pokryciu dachowym jasno stwierdził, że do takiego zalanie po prostu nie mogło zwyczajnie dojść. Ostateczna hipoteza, którą przedstawił biegły, tj. że zalanie było w rzeczywistości wynikiem nieprawidłowego wykonania przez firmę remontującą (później) dach czynności mycia dachu myjką ciśnieniową nie ma pośrednie potwierdzenie w materiale dowodowym (chodzi o zapis w dzienniku budynku o myciu w dniu 11 sierpnia 2016 r. “ścian budynku”, co stanowi kluczową wskazówkę, gdyż mycie takie mogło albo zostać nieprecyzyjnie opisane lub było wykonywane z tzw. zapasem, skutkującym strumieniem wody dostającej się na zasadzie rozpryskiwania lub rozrzutu pod dachówki - strumień wody przy myciu ciśnieniowym nie jest przecież “punktowy”, a przy kierowaniu prądu wody poziomo lub pod górę skutki rozpraszające wywołuje też grawitacja ziemska i opór powietrza), ale stanowi jedyną możliwą odpowiedź w kontekście wykluczenia przyczyny pogodowej. Przedstawiona przez biegłego ostateczna hipoteza stanowi więc element, który przekonał sąd o poprawności całej opinii (bo przecież z jakiejś przyczyny takie zalanie o tak dużej skali musiało jednak nastąpić). Z ostateczną hipotezą biegłego powiązany jest fakt, że w zeznaniach A. N. istnieje niemożliwa do obrony wątpliwość polegająca na tym, że zgłoszenie szkody ostatecznie nastąpiło dopiero 11 sierpnia 2016 r. (k. 17), a oględziny i obmiar szkody nastąpiły dopiero 24 sierpnia 2016 r. Nie wydaje się możliwym, aby przy tak dotkliwym rozmiarze szkód poszkodowany czekał ze zgłoszeniem zdarzenia aż tak długo. Nie da się tego wytłumaczyć nawet ogólnikowo tzw. "okresem urlopowym", tym bardziej zresztą, że sierpniowe czynności związane ze zgłoszeniem i likwidacją szkody także miały miejsce tym letnim okresie. Co więcej, jeżeli ktoś ma domu poważne zalanie, to zmienia swoje plany urlopowe, a nie wyjeżdża z zawilgoconego lokalu, narażając go na dalszą degradację. Zeznania świadka A. N. w tym zakresie w ocenie Sądu nie są szczere i prawdomówne. Wątpliwym jest, aby poszkodowany tak długo czekał również z innej podanej przez niego przyczyny: ustalenie rozmiaru szkód, bo przecież im wcześniej zgłosi się szkodę, tym szybciej fachowy likwidator ubezpieczyciela rozpocznie swoje czynności. Jeżeli natomiast doszło do znacznie późniejszego uwidocznienia większej ilości spływającej wody, to podana przez biegłego odpowiedź jest w pełni poprawna - o czym poniżej. Sąd wziął pod uwagę także fakt, że ostatecznie oględziny z udziałem likwidatora miały miejsce dopiero 24 sierpnia 2016 r., a więc już po wysoce prawdopodobnym wykonaniu czynności mycia myjką ciśnieniową ścian (i najprawdopodobniej także dachu) przez firmę remontującą, mogło nawet dojść do sytuacji, w której bardzo nieznaczne skutki pierwotnego zalania (o ile w ogóle miało miejsce przy najbardziej niekorzystnym z wariantów opisanych przez biegłego), po nieprawidłowym myciu ciśnieniowym mogły zasadniczo zwiększyć swój zakres i tym samym mogło dojść do nałożenia się na siebie skutków dwóch różnych przyczyn szkody, czego obecnie w ogóle nie da się już rozdzielić (nawet w sposób zgrubny). Należy też podkreślić, że hipoteza o wadliwym myciu dachu jest poparta faktem, że nad dachem ponad lokalem poszkodowanego nie było ławy kominiarskiej, a więc osoba myjąca dach (lub elewację) musiała to robić z pozycji od dołu , bo nie było innej możliwości (k. 290 verso). Charakterystyczny jest też fakt, że z dziennika budowy wynika, że mycie "tylnych ścian budynku" przeprowadzono 11 sierpnia 2016 r. ( vide k. 328 verso – opinia uzupełniająca) , co w oczywisty sposób koresponduje z datą zgłoszenia szkody. W kontekście całokształtu materiału jest więc w najwyższym stopniu prawdopodobne, że owo mycie dotknęło także dachu pod kątem umożliwiającym dostanie się dużej ilości wody pod dachówki i spowodowało zalanie mieszkania poszkodowanego. KWALIFIKACJA PRAWNA Materiał dowodowy jednoznacznie wykluczył odpowiedzialność wspólnoty mieszkaniowej na zasadzie winy ( art 415 k.c. ) za powstanie przedmiotowej szkody. Nie było celem postępowania dowodowego całkowicie pewne ustalenie podmiotu winnego, w sposób np. umożliwiający powołanie się na te ustalenie w procesie przeciwko tej osobie trzeciej. Nie taki jest bowiem cel i zakres niniejszego procesu. Niemniej jednak materiał dowodowy, w szczególności opinia biegłego, właśnie dlatego została uznana za wiarygodną, gdyż przedstawia bardzo prawdopodobny mechanizm powstania szkody, a jej źródło nie leży w granicach odpowiedzialności pozwanej wspólnoty, lecz wyspecjalizowanej zewnętrznej firmy remontowej. Materiał dowodowy potwierdza skądinąd, że wspólnota dokonywała regularnych przeglądów stanu technicznego budynku z udziałem osób uprawnionych (vide m.in. k. 181-185) i nie stwierdzono w okresie istotnym dla sprawy takich wad utrzymania dachu, które mogłyby spowodować przedmiotowe zalanie u poszkodowanego. Z tych przyczyn powództwo w całości oddalono na mocy art. 828 § 1 k.c. a contrario , gdyż skierowano je do podmiotu nie będącego odpowiedzialnym prawnie za powstałą szkodę ( punkt I. ). KOSZTY PROCESU W punkcie II. od przegrywającego powoda na rzecz wygrywającego pozwanego (na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. ) zasądzono koszty procesu, na które składa się: opłata za czynności radcy prawnego w stawce minimalnej (900 zł, § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI