I C 540/16

Sąd Okręgowy w Nowym SączuNowy Sącz2016-10-10
SAOSubezpieczenia społeczneubezpieczenia majątkoweWysokaokręgowy
ubezpieczenieodszkodowaniepożarklauzula abuzywnaniedoubezpieczeniewartość odtworzeniowakonsumentsąd okręgowynowy sącz

Sąd Okręgowy zasądził od ubezpieczyciela na rzecz ubezpieczonej kwotę 448 927,48 zł odszkodowania za pożar, uznając klauzulę niedoubezpieczenia za abuzywną.

Powódka B. Ł. dochodziła od (...) S.A. zapłaty brakującej części odszkodowania za pożar budynków, twierdząc, że ubezpieczyciel niesłusznie zastosował klauzulę niedoubezpieczenia, która obniżyła należną kwotę. Pozwany argumentował, że suma ubezpieczenia była niższa niż wartość odtworzeniowa mienia. Sąd uznał klauzulę niedoubezpieczenia za abuzywną i sprzeczną z dobrymi obyczajami, zasądzając na rzecz powódki brakującą kwotę odszkodowania wraz z odsetkami.

Sprawa dotyczyła roszczenia powódki B. Ł. o zapłatę brakującej części odszkodowania od (...) S.A. w związku ze szkodą powstałą w wyniku pożaru budynków. Powódka zawarła umowę ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów, gdzie suma ubezpieczenia wynosiła 1.300.000 zł. Po pożarze, eksperci pozwanego wycenili straty na 1.204.420,01 zł brutto, jednak ubezpieczyciel wypłacił jedynie 755.492,53 zł, stosując klauzulę niedoubezpieczenia, gdyż wartość odtworzeniowa budynków (2.071.266,37 zł) była wyższa niż suma ubezpieczenia. Powódka zakwestionowała zasadność stosowania tej klauzuli, uznając ją za niezgodną z prawem i istotą umowy ubezpieczenia, a także zarzucając ubezpieczycielowi brak należytej weryfikacji wartości mienia przy zawieraniu umowy. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, analizując przepisy dotyczące umowy ubezpieczenia, klauzul abuzywnych (art. 385¹ k.c.) oraz ochronę konsumentów, uznał klauzulę niedoubezpieczenia za abuzywną, sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy powódki, która była traktowana jako konsument. Sąd podkreślił, że ubezpieczyciel jako profesjonalista powinien zweryfikować wartość ubezpieczanego mienia i nie może przerzucać całego ryzyka wadliwego oszacowania na ubezpieczającego, zwłaszcza gdy umowa nie była negocjowana indywidualnie. W konsekwencji, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 448.927,48 zł, stanowiącą różnicę między ustaloną szkodą a wypłaconym odszkodowaniem, wraz z odsetkami. W pozostałym zakresie powództwo oddalono. Rozstrzygnięto również o kosztach procesu na rzecz powódki.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, klauzula niedoubezpieczenia zawarta w ogólnych warunkach ubezpieczenia jest abuzywna, sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, jeśli nie została indywidualnie uzgodniona i jeśli ubezpieczyciel nie zweryfikował wartości ubezpieczanego mienia przy zawieraniu umowy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że ubezpieczyciel jako profesjonalista powinien zweryfikować wartość mienia przy zawieraniu umowy. Klauzula niedoubezpieczenia, stosowana w fazie likwidacji szkody, narusza równość stron, uczciwość obrotu i dobre obyczaje, zwłaszcza gdy nie była indywidualnie negocjowana z konsumentem. Ubezpieczyciel nie może przerzucać ryzyka wadliwego oszacowania na konsumenta, pobierając składkę odpowiadającą ryzyku do określonej sumy ubezpieczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zasądzenie części powództwa i oddalenie w pozostałym zakresie

Strona wygrywająca

B. Ł.

Strony

NazwaTypRola
B. Ł.osoba_fizycznapowódka
(...) S.A.spółkapozwany

Przepisy (16)

Główne

k.c. art. 805 § § 1

Kodeks cywilny

Definicja umowy ubezpieczenia i zobowiązania stron.

k.c. art. 805 § § 2 pkt 1

Kodeks cywilny

Świadczenie ubezpieczyciela polega na zapłacie odszkodowania za szkodę.

k.c. art. 824 § § 1

Kodeks cywilny

Suma ubezpieczenia stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela.

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Definicja niedozwolonych postanowień umownych (klauzul abuzywnych) w umowach z konsumentami.

Pomocnicze

k.c. art. 393 § § 1

Kodeks cywilny

Dopuszczalność zastrzeżenia w umowie, że dłużnik spełni świadczenie na rzecz osoby trzeciej (pactum in favorem terti).

k.c. art. 805 § § 4

Kodeks cywilny

Odpowiednie stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych (art. 385¹-385³ k.c.) do umów ubezpieczenia zawieranych przez osoby fizyczne niezwiązane bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą.

k.c. art. 808 § § 1

Kodeks cywilny

Możliwość zawarcia umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek.

k.c. art. 808 § § 3

Kodeks cywilny

Uprawnienie ubezpieczonego do żądania świadczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.

k.c. art. 808 § § 5

Kodeks cywilny

Odpowiednie stosowanie przepisów o ochronie konsumenckiej (art. 385¹-385³ k.c.) do praw i obowiązków ubezpieczonego w umowie ubezpieczenia zawartej na cudzy rachunek, jeśli nie wiąże się ona z działalnością gospodarczą ubezpieczonego.

k.c. art. 353¹

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów.

k.c. art. 354 § § 1

Kodeks cywilny

Obowiązek stron do zgodnego z zasadami współżycia społecznego i celami umowy wykonywania zobowiązania.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Nadużycie prawa.

k.p.c. art. 98 § ust. 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada zwrotu kosztów procesu stronie wygrywającej.

k.p.c. art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązek przedstawiania dowodów przez strony.

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

Odsetki za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego.

k.c. art. 481 § § 2

Kodeks cywilny

Należność odsetek ustawowych za opóźnienie.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Klauzula niedoubezpieczenia jest abuzywna i sprzeczna z dobrymi obyczajami. Ubezpieczyciel jako profesjonalista powinien zweryfikować wartość mienia przy zawieraniu umowy. Powódka jako konsument korzysta z ochrony prawnej. Umowa ubezpieczenia zawarta na cudzy rachunek pozwala ubezpieczonemu na dochodzenie świadczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.

Odrzucone argumenty

Pozwany argumentował, że suma ubezpieczenia była niższa niż wartość odtworzeniowa mienia, co uzasadniało zastosowanie klauzuli niedoubezpieczenia. Pozwany twierdził, że powódka otrzymała OWU i nie kwestionowała zapisów przed szkodą. Pozwany wskazywał na opóźnienia w dostarczeniu dokumentów przez powódkę jako przyczynę zwłoki w wypłacie odszkodowania.

Godne uwagi sformułowania

klauzula niedoubezpieczenia jest niezgodna z istotą umowy ubezpieczenia to na ubezpieczycielu spoczywać powinien obowiązek przeprowadzenia szacowania dla celów ustalenia wysokości polisy zasada współżycia społecznego w postaci 'uzasadnionego zaufania (oczekiwania) partnerów' klauzula proporcjonalności zawarta w umowie ubezpieczenia jest niezgodna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy powódki ubezpieczyciel jako profesjonalista powinien zweryfikować wartość ubezpieczeniową i w konsekwencji ofertę ubezpieczającego w zakresie sumy ubezpieczenia

Skład orzekający

Paweł Poręba

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uznanie klauzuli niedoubezpieczenia za abuzywną w umowach ubezpieczenia majątkowego z konsumentami, obowiązki ubezpieczyciela w zakresie weryfikacji wartości mienia, ochrona konsumenta w stosunkach ubezpieczeniowych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji konsumenta i umowy ubezpieczenia majątkowego. Może być mniej bezpośrednio stosowalne w relacjach między przedsiębiorcami, choć zasady ochrony konsumenta mogą być analogicznie stosowane w pewnych kontekstach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu niedoubezpieczenia mienia i kontrowersyjnej klauzuli stosowanej przez ubezpieczycieli, co ma duże znaczenie praktyczne dla wielu osób i firm. Wyrok sądu podkreśla ochronę konsumenta i zasady uczciwości w obrocie.

Ubezpieczyciel odmówił wypłaty pełnego odszkodowania przez klauzulę niedoubezpieczenia. Sąd: to niedozwolone!

Dane finansowe

WPS: 448 927,5 PLN

odszkodowanie: 448 927,48 PLN

zwrot kosztów procesu: 22 464 PLN

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 540/16 Dnia 10 października 2016 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: st. sekr. sąd. Bożena Zaremba po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 04 października 2016 roku w N. sprawy z powództwa B. Ł. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki B. Ł. kwotę 448 927,48 zł ( czterysta Czterdzieści osiem tysięcy dziewięćset dwadzieścia siedem złotych czterdzieści osiem groszy ) z odsetkami ustawowymi od dnia 22 października 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz z odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, II. w pozostałym zakresie powództwo oddala, III. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki B. Ł. kwotę 22 464 zł ( dwadzieścia dwa tysiące czterysta sześćdziesiąt cztery złote ) tytułem zwrotu kosztów procesu, Sygn. akt: I C 540/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu I Wydział Cywilny z dnia 10 października 2016 roku Powódka B. Ł. w dniu 12 maja 2016 roku wystąpiła z powództwem przeciwko pozwanemu (...) S.A. z siedzibą w W. (dalej: (...) S.A. ) o zapłatę na rzecz powódki kwoty 448.927,50 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 września 2015 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu (k. 1-4). W uzasadnieniu swojego żądania powódka podała, że na podstawie polisy zawartej w dniu 12 września 2014 roku korzystała z ochrony od ognia i innych żywiołów budynków produkcyjnych usytuowanych w R. , będących własnością powódki, a znajdujących się w użytkowaniu (...) spółki z o.o. . Umowa ubezpieczenia zawierana była między (...) S.A. a wskazaną spółką, spółka też była płatnikiem składek. Wartość sumy ubezpieczenia określona została na kwotę 1.300.000,00 zł. Kwotę tę wskazał agent zawierający umowę ubezpieczenia w imieniu (...) S.A. W dniu 26 sierpnia 2015 roku doszło do pożaru, w wyniku którego zniszczeniu uległa część zabudowań – hale produkcyjne, część socjalna, pomieszczenia administracyjne. Powołana przez pozwanego grupa ekspertów wyceniła straty na kwotę 1.204.420,01 zł brutto. Mimo to pozwany ustalił wysokość odszkodowania na kwotę 755.492,53 zł. Różnica wynika z tego, iż eksperci ustalili wartość odtworzeniową budynków na kwotę 2.071.266,37 zł, a nie – jak wskazano w polisie 1.300.000,00 zł. Pozwany stwierdził wówczas, iż nastąpiło niedoubezpieczenie. Powódka zakwestionowała zasadność stosowania klauzuli niedoubezpieczenia, gdyż brak jest takiego uregulowania w obecnym porządku prawnym w zakresie umów ubezpieczenia. Wprowadzenie przez pozwanego takiej klauzuli w ogólnych warunkach ubezpieczenia (dalej: OWU) jest zdaniem powódki niezgodne z istotą umowy ubezpieczenia. Ponadto, to na ubezpieczycielu spoczywać powinien obowiązek przeprowadzenia szacowania dla celów ustalenia wysokości polisy. W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania (k. 41-43). Pozwany wskazał, że przeprowadził postępowanie likwidacyjne odnośnie szkody z dnia 26 sierpnia 2015 roku w całości zgodnie z zawartą umową ubezpieczenia i wypłacił powódce odszkodowanie w kwocie 755.492,53 zł, po uwzględnieniu stopnia niedoubezpieczenia. Pozwany podkreślił, iż nastąpiło zaniżenie sumy ubezpieczenia mienia objętego umową w stosunku do wartości tego mienia. W zakresie odsetek pozwany wskazywał, iż w toku postępowania likwidacyjnego przedstawiciele pozwanego zwracali się do powódki o przedłożenie dokumentów niezbędnych do ustalenia wartości szkody, które powódka doręczyła z opóźnieniem, co spowodowało zwłokę w rozpoznawaniu zgłoszenia powódki. Niezasadnym miałoby być zatem obciążenie z tego względu odsetkami pozwanego. Pozwany zarzucił nadto, że w dacie zawarcia umowy ubezpieczenia powódka otrzymała OWU, w których zwarte były szczegółowe regulacje dotyczące zasad ubezpieczenia, odpowiedzialności i niedoubezpieczenia, powódka zapisów tych nie kwestionowała przed wystąpieniem szkody. Ustosunkowując się do odpowiedzi na pozew, powódka w piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2016 roku wyjaśniła ( k. 76-78 ), że żądanie zapłaty odsetek liczonych od dnia 27 września 2015 oku. wynika z § 26 ust. 1 OWU, zgodnie z którym termin wypłaty odszkodowania powinien nastąpić w ciągu 30 dni od otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym. Zgodnie z §26 ust. 2 (...) S.A. ma możliwość przedłużenia tego terminu o 14 dni, co nie dotyczy bezspornej części odszkodowania. Powódka potwierdziła, iż przedstawiciele (...) S.A. zwracali się do niej o dodatkowe wyjaśnienia, dotyczyło to jednak okoliczności nieistotnych i powtarzających się. Powódka wielokrotnie interweniowała za pośrednictwem infolinii (...) S.A. o terminową likwidację szkody. Natomiast zwłoka powódki nie wynika ze sporządzonego przez ekspertów – przedstawicieli pozwanego raportu, sporządzonego dopiero w dniu 14 października 2015 roku. Po zaistnieniu szkody eksperci (...) S.A. przybyli na miejsce szkody, gdzie mieli wgląd do wszystkich ocalałych z pożaru dokumentów i informacji bezpośrednio od powódki. Powódka podkreśliła, iż nie kwestionuje tego, że strony umowy ubezpieczenia określiły wartość majątku na kwotę 1.300.000,00 zł, co zostało zaakceptowane przez pozwanego. Wskazana kwota stanowiła podstawę wymiaru składek ubezpieczeniowych. Dokonywanie jednak weryfikacji sumy ubezpieczenia dopiero w postępowaniu likwidacyjnym powoduje nierówność stron umowy, Ponadto, wskazana suma ubezpieczenia stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela, co oznacza, że pozwany i tak nie mógłby świadczyć ponad tę kwotę. Powódka oświadczyła również, iż nie prowadzi i nie prowadziła samodzielnej działalności gospodarczej, a jest jedynie właścicielem zniszczonych budynków i urządzeń. Ponadto, wszelkie dokumenty dotyczące poprzednich umów ubezpieczenia nieruchomości i ruchomości zostały utracone w pożarze. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 12 września 2014 roku zawarta została polisa ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców przez D. (...) z o.o. w R. z ubezpieczycielem (...) S.A. Jako ubezpieczonego wskazano powódkę B. Ł. Ubezpieczeniem objęto okres od 04 października 2014 roku do 03 października 2015 roku. Polisa ta obejmowała ubezpieczenie budynków położonych w R. według wartości odtworzeniowej na sumę ubezpieczenia 1.300.000 zł oraz maszyny i urządzenia według wartości odtworzeniowej na 650.000 zł. Była to suma stała. Od takiej sumy została wyliczona z uwzględnieniem zniżek składka ubezpieczeniowa w łącznej kwocie 5149 zł, z czego 3441 zł w zakresie budynków i 1631 zł w zakresie maszyn. Zakres ubezpieczenia dotyczył między innymi szkody powstałej w wyniku pożaru. Strony umowy potwierdzały, iż do umowy mają zastosowanie ogólne warunki ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów Dowód: / polisa nr (...) k.5-6; wniosek o ubezpieczenie mienia od ognia i innych żywiołów k. 7-9; kwestionariusz oceny ryzyka ogniowego, k. 10-13; ogólne warunki ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców, k. 56-71; odpis z KRS (...) , k. 46-55 /. Zgodnie z § 8 ust. 3 ogólnych warunków ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców ( OWU ) w przypadku zaniżenia przez Ubezpieczającego sumy ubezpieczenia w stosunku do faktycznej wartości mienia (niedoubezpieczenie), odszkodowanie wypłacane zostaje według zasady proporcji zgodnie z postanowieniami z § 24 ust. 10. Dyspozycja § 24 ust. 10 ( OWU ) wyjaśniała, iż w sytuacji, kiedy wskazana w umowie ubezpieczenia suma ubezpieczenia jest niższa niż wartość mienia w dniu powstania szkody, będąca podstawą do ustalenia sumy ubezpieczenia (niedoubezpieczenie) wtedy: w przypadku zaistnienia szkody częściowej – odszkodowanie zmniejsza się w takim stosunku, w jakim pozostaje zadeklarowana suma ubezpieczenia do wartości odtworzeniowej albo rzeczywistej mienia w zależności od wartości zadeklarowanej do ubezpieczenia z zastrzeżeniem § 23 ust. 3. W takim samym stosunku są zmniejszane koszty o których mowa w § 6 również w przypadku, gdy poniesione zostały na polecenie (...) S.A. w przypadku zaistnienia szkody całkowitej – odszkodowanie ogranicza się do wysokości sumy ubezpieczenia mienia będącego przedmiotem szkody. Dowód: / ogólne warunki ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców, k. 56-71 /. Składka z umowy została zapłacona przez ubezpieczającego D. (...) z o.o. w R. Dowód: / bezsporne / W zakresie ubezpieczonego mienia powódka B. Ł. , jako wydzierżawiająca, w dniu 30 grudnia 2011 roku zawarła z D. S. z o.o. w R. , jako dzierżawcą umowę dzierżawy na czas nieoznaczony. Umowa ta obejmowała działkę nr (...) o pow. 0,25 ha w R. oraz budynki (pomieszczenia produkcyjne, magazyny, suszarnie, kotłownię, biura i pomieszczenia socjalne) o łącznej powierzchni 685 m 2 . Zgodnie z § 6 tej umowy ciężar ubezpieczenia przedmiotu dzierżawy spoczywał na dzierżawcy. Zgodnie z treścią wpisów w księdze wieczystej KW (...) prawo własności działek (...) służy powódce B. Ł. . Dowód: / w aktach 3Ds 266/15/Sp – umowa dzierżawy z dnia 30 grudnia 2011 roku, k. 55-57; elektroniczna księga wieczysta KW nt (...) na stronie (...) . ms.gov.pl/ W dniu 26 sierpnia 2015 roku w R. miał miejsce pożar stolarni należącej do D. s. z o.o. w R. w kompleksie budynków objętych umową dzierżawy z dnia 30 grudnia 2011 roku. W sprawie do sygn. akt 3Ds 266/15/Sp Prokurator Rejonowy w N. S. w dniu 02 września 2015 roku wszczął śledztwo. Z opinii biegłego z zakresu inżynierii bezpieczeństwa pożarowego wynikało, iż przyczyną pożaru była awaria instalacji elektrycznej. Biegły wykluczył działanie osób trzecich. Postanowieniem z dnia 27 listopada 2015 roku śledztwo w sprawie zostało umorzone wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, tj. na podstawie art. 17 § 1 pkt. 2 k.p.k. Dowód: / w aktach 3Ds 266/15/Sp – postanowienie z 02 września 2015 roku o wszczęciu śledztwa - k. 19-20; opinia biegłego z zakresu inżynierii bezpieczeństwa pożarowego - k. 25-45; dokumentacja fotograficzna - k. 77-86; postanowienie o umorzeniu śledztwa - k. 110-111 / W dniu 26 sierpnia 2015 roku powódka jako ubezpieczona poprzez swojego męża A. Ł. złożyła do (...) S.A. jako ubezpieczyciela zgłoszenie szkody. Zgłoszenie obejmowało roszczenie zapłaty kwoty 929.915 zł z tytułu szkody całkowitej w budynku produkcyjnym oraz kwotę 48.373,98 zł z tytułu kosztów rozbiórki uszkodzonej części budynku. Strona pozwana przeprowadziła postępowanie likwidacyjne do nr sprawy (...) . W dniu 09 września 2016 roku likwidatorzy dokonali oględzin miejsca zdarzenia. W toku oględzin ustalono, iż w dniu 26 sierpnia 2015 roku doszło do pożaru budynku produkcyjnego. Stwierdzono spalenie konstrukcji dachu nad budynkiem produkcyjnym, uszkodzenie termiczne stolarki okiennej i drzwi, okładzin ściennych i tynków, blach trapezowych pokrycia, zalanie posadzek z paneli, deszczułek drewnianych, wypalenie elementów wykończeniowych instalacji, okopcenia na całej powierzchni ścian, zalanie podłogi, sufitu, pomieszczeń biurowych i socjalnych, widoczne znaczne spękania, zburzenie ścian zewnętrznych, uszkodzenia instalacji elektrycznej , CO i wodnokanalizacyjnej. W budynku magazynowym stwierdzono uszkodzenie termiczne elewacji, widoczne spękania tynku oraz przebarwienia na obróbkach dekarskich budynku magazynowego. Wstępną wartość szkody strona pozwana zgodnie z raportem nr 1, dotyczącym wizji lokalnej, określiła na 1.500.000 złotych, z czego szkoda w budynkach została określona na 1.000.000 złotych. Raport końcowy nr 2 stwierdzał, iż wartość roszczenia z tytułu szkody w budynku produkcyjnym w kwocie 929.915 zł netto nie jest zawyżona. Koszt rozbiórki uszkodzonej części budynku został zweryfikowany i przyjęty na kwotę 47.125,24 złotych netto. Koszt naprawy elewacji budynku magazynowego skalkulowano na 3.355,84 złotych netto. Wartość odzysku złomu przyjęto na kwotę 1 467,17 złotych netto. Według operatu wartość strat w budynkach, z uwzględnieniem odzysku złomu, wyniosła 978.928,91 zł netto, a z podatkiem VAT 23% - 1.204.420,01 zł. Wartość szkody w budynkach z uwzględnieniem zużycia technicznego (wartość rzeczywista) i odzysku złomu wynosi 758.083,68 netto a z podatkiem VAT 23% - 932.780,38 zł Dodatkowo wyliczona została wartość odtworzeniowa budynków na 2.071.266,37 zł brutto (1.683.956,40 zł netto i 23 % podatku VAT). Z uwagi na to, iż w polisie suma ubezpieczenia wynosiła 1.300.000 złotych przyjęto niedoubezpieczenie w stosunku do wartości z polisy na poziomie współczynnika 0,628 (2.071.266,37 zł do 1.300.000 zł). Przy uwzględnieniu tego współczynnika przyjęto, że wartość strat w budynkach z uwzględnieniem podatku VAT wynosi 755.492,53 zł brutto i taką kwotę z tego tytułu przedstawiono do wypłaty. Dowód: / w aktach szkody nr (...) : zgłoszenie szkody, raport nr 1; raport nr 2 / Decyzją z dnia 22 października 2015 roku przedstawiono powódce do wypłaty kwotę 1.123.747,96 złotych z czego 755.492,53 zł za szkody w budynkach i 368.255,43 zł za szkody w maszynach Mąż powódki, A. Ł. , składał skargi w dniach 22 października 2015 roku i 03 listopada 2015 roku na opieszałość postępowania likwidacyjnego i na brak uzasadnienia w wypłacie odszkodowania W odpowiedzi na skargi pozwany w piśmie z dnia 16 listopada 2015 roku wyjaśnił, iż kwoty podlegające wypłacie zostały skorygowane o wskaźnik 0.68 z uwzględnieniem niedoubezpieczenia zgodnie z § 8 ust. 2 i § 24 ust. 10 OWU. Argumentowano, iż w przypadku szkody częściowej odszkodowanie zmniejsza się w takim stosunku w jakim pozostaje zadeklarowana suma ubezpieczenia do wartości odtworzeniowej albo rzeczywistej mienia w zależności od wartości mienia zadeklarowanej do ubezpieczenia. Dowód: / w aktach szkody decyzja z 22.10.2015; skarga A. Ł. z 22 października 2015 roku; skarga A. Ł. z dnia 03 listopada 2015 roku; odpowiedź strony pozwanej na skargę z 16 listopada 2015 roku/ W dniu 15 marca 2016 roku powódka wezwała stronę pozwaną do zapłaty kwoty 448.927,50 złotych w terminie 7 dni pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Powódka zakwestionowała zasadność stosowania klauzuli niedoubezpieczenia zarzucając, iż jest ona niezgodna z istotą umowy ubezpieczenia i niezgodna z prawem. Twierdziła powódka, iż to ubezpieczyciel powinien był dla określenia ceny polisy przeprowadzić szacowanie i na podstawie zebranych informacji ocenić, czy oraz jak ubezpiecza określone mienie. Z kolei zastrzeżenie w OWU możliwości dokonywania przez ubezpieczyciela weryfikacji sumy ubezpieczenia z wartością odtworzeniową dopiero na etapie postępowania likwidacyjnego przeczy równości prawnej stron ubezpieczenia i narusza zasadę uczciwości obrotu. Pismem z dnia 13 kwietnia 2016 roku pozwany odmówił wypłaty żądanej kwoty i podtrzymał dotychczasową decyzję. Dowód: / w aktach szkody: pismo powódki z dnia 15 marca 2016 roku; pismo strony pozwanej z dnia 13 kwietnia 2016 roku/ Powyższy, co do zasady bezsporny, stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przedłożone przez strony dokumentu, których wiarygodność i autentyczność nie zostały przez strony podważone, nie wzbudziły też zastrzeżeń Sądu, akta śledztwa Prokuratury Rejonowej w N. S. w sprawie do sygn. akt. 3Ds 226/15 oraz akta likwidacyjne szkody nr (...) . Na podstawie akt śledztwa Sąd ustalił przebieg wydarzeń z dnia 26 sierpnia 2015 roku, kiedy to doszło do pożaru – wypadku ubezpieczeniowego i spowodowało odpowiedzialność po stronie pozwanego (...) S.A. Z akt tych wynika, iż za przyczynę pożaru uznano awarię instalacji, co doprowadziło do umorzenia śledztwa ze względu na brak znamion czynu zabronionego. Z akt likwidacyjnych szkody nr (...) wynika, jak przebiegało postępowanie likwidacyjne prowadzone przez pozwanego, jakie czynności i w jakich terminach podjęto oraz jaką wydano decyzję. Na podstawie tych dokumentów Sąd ustalił, iż pozwany wypłacił powódce z tytułu szkody w budynkach kwotę 755.492,53 zł, odmówił natomiast wypłaty kwoty 448.927,50 zł. Bezspornie powódka interweniowała w sprawie w celu przyspieszenia wypłaty odszkodowania oraz odwoływała się od decyzji pozwanego. Powódka B. Ł. (od 00:22:23 – k. 95 w zw. z 00:11:23 – k. 94/2), wskazała, iż nie zna dokładnych wyliczeń, z których wynika wartość przedmiotu sporu. Powódka wskazała, iż była jedynie ubezpieczoną ze względu na prawo własności przedmiotowych obiektów, nie działała jako przedsiębiorca, chociaż posiadała udziały w spółce (...) . Powódka nie znała sumy ubezpieczenia, ani szczegółów dotyczących wypłaty odszkodowania przez pozwanego. Ze względu na lakoniczność zeznań powódki oraz jej nikłą wiedzę o przedmiocie sprawy, Sąd nie wziął pod uwagę zeznań powódki przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy. Wskazać trzeba, że w okolicznościach niniejszej sprawy dla stron nie była sporna kwestia wysokości szkody ustalona w toku postępowania likwidacyjnego w sprawie nr (...) na podstawie sporządzonych przez ekspertów raportów nr 1 i 2. Żadna ze stron nie kwestionowała metodyki tych wyliczeń, stąd w niniejszej sprawie nie zachodziła potrzeba zasięgania wiadomości specjalnych na podstawie dowodów z opinii biegłych. Strony nie wnosiły zresztą o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Zgodnie z art. 3 k.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach, jednak ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ). Z treści art. 227 k.p.c. wynika, iż przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W myśl zaś art. 229 k.p.c. nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Artykuł 6 k.c. zawiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, gdyż tę tworzy przepis prawa materialnego, który także konkretyzuje rozkład ciężaru dowodu. Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym z reguły spoczywa na powodzie. Zasadniczo powinien on dowieść wystąpienia faktów tworzących jego prawo podmiotowe będące źródłem roszczeń oraz faktów uzasadniających jego odpowiedź na zarzuty pozwanego, natomiast pozwany dowodzi faktów uzasadniających jego zarzuty przeciwko roszczeniu powoda - fakty tamujące oraz niweczące (wyroki SN: z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06, LEX nr 233051; z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05, LEX nr 187030). Reguły rozkładu ciężaru dowodu mają charakter gwarancyjny, wskazując stronę, która poniesie negatywne konsekwencje nieudowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Zgodnie z dyspozycją art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 r., II UKN 244/98, OSNAPiUS 1999, nr 20, poz. 662), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodu z urzędu powinno nastąpić przede wszystkim wtedy, gdy wiadomość o konkretnych środkach dowodowych, istotnych dla poczynienia ustaleń, poweźmie sąd drogą urzędową, np. z oświadczeń strony lub z akt danej sprawy, nie zaś drogą pozaprocesową, i jeżeli przemawiają za tym szczególne względy. Na marginesie wskazać trzeba, że przewidziana w zdaniu drugim art. 232 k.p.c. możliwość dopuszczenia dowodu niewskazanego przez strony jest prawem, a nie obowiązkiem sądu ( tak: uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195), i ma charakter dyskrecjonalnej czynności podejmowanej przez sąd z urzędu. Czynności sądu z urzędu w tym zakresie powinny mieć charakter subsydiarny, a więc mogą być podjęte, gdy inne działania zmierzające do pobudzenia aktywności stron przez właściwe pouczenia ( art. 5 k.p.c. , ) czy zobowiązania ( art. 207 § 2 i 3 k.p.c. ) nie przyniosą właściwego rezultatu. Przewidziane w art. 232 zdanie drugie uprawnienie sądu do działania z urzędu może przekształcić się w procesowy obowiązek sądu tylko w wyjątkowych okolicznościach, ale nie wtedy, gdy strona nie realizuje swoich obowiązków procesowych. Przyjmuje się, że sąd powinien skorzystać z przysługującej mu inicjatywy dowodowej w razie rażącej nieporadności strony działającej bez adwokata lub radcy prawnego, której - wobec niepodjęcia przez nią właściwych czynności, mimo stosownych pouczeń sądu - grozi naruszenie interesu podlegającego szczególnej ochronie (uchwała SN z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195; wyrok SN z dnia 11 stycznia 1995 r., II CRN 148/94, OSNC 1995, nr 4, poz. 70). W okolicznościach niniejszej sprawy brak było jednak podstaw do dopuszczenia dowodu opinii przez Sąd z urzędu. Jaku już podniesiono strony nie kwestionowały wyliczeń co do szkody poczynionych w postępowaniu likwidacyjnym, stąd wartość szkody w niniejszej sprawie nie była między stronami sporna. Skoro strony nie wnosiły o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i nie zachodziła w sprawie potrzeba zasięgania wiadomości specjalnych na podstawie opinii biegłych, to Sąd nie znalazł przesłanek do prowadzenia takiego dowodu z urzędu. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Sąd zważył, co następuje: Powództwo co do zasady zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z regułą wynikającą z części ogólnej zobowiązań ( art. 393 § 1 k.c. ) dopuszczalne jest zastrzeżenie w umowie, że dłużnik spełni świadczenie na rzecz osoby trzeciej ( pactum in favorem terti ). Wówczas osoba ta, w braku odmiennego postanowienia umowy, może żądać bezpośrednio od dłużnika spełnienia zastrzeżonego świadczenia. Jest to szczególna konstrukcja prawna, która pozwala na wprowadzenie do struktury stosunku zobowiązaniowego osoby trzeciej wobec wierzyciela i dłużnika. W okolicznościach niniejszej sprawy wskazać trzeba, iż w dniu 12 września 2014 roku (...) S.A. jako ubezpieczyciel zawarł umowę ubezpieczenia z przedsiębiorcą D. (...) z o.o. w R. jako ubezpieczającym, a w treści umowy powódka B. Ł. została wskazana jako ubezpieczony ( k. 5-6 ). Dyspozycja art. 808 § 1 k.c. dotyczącego umów ubezpieczenia wskazuje wprost, iż ubezpieczający może zawrzeć umowę ubezpieczenia na cudzy rachunek. Ubezpieczony może nie być imiennie wskazany w umowie, chyba że jest to konieczne do określenia przedmiotu ubezpieczenia. Zatem umowa ubezpieczenia, którą zawarła (...) Spółka z o.o. w R. z pozwanym zakładem ubezpieczeń jest umową na rzecz osoby trzeciej ( pactum in favorem terti ) w rozumieniu art. 393 k.c. (tak: wyrok SN z dnia 14 października 2015 roku, V CSK 40/15, publ. LEX 1938295 ). Podkreślić trzeba, że osoba trzecia, na rachunek której zawarta została umowa (ubezpieczony), nie staje się jej stroną, jednakże jest uprawniona (w braku odmiennych ustaleń stron umowy) do dochodzenia świadczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Zgodnie z art. 808 § 3 k.c. ubezpieczony jest uprawniony do żądania należnego świadczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela, chyba że strony uzgodniły inaczej; jednakże uzgodnienie takie nie może zostać dokonane, jeżeli wypadek już zaszedł. Ogólną definicję umowy ubezpieczenia zawiera art. 805 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przepis art. 805 § 2 pkt. 1 k.c. wskazuje, iż świadczenie ubezpieczyciela polega (w szczególności przy ubezpieczeniu majątkowym) na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. W myśl art. 805 § 4 k.c. przepisy art. 385 1 -385 3 stosuje się odpowiednio, jeżeli ubezpieczającym jest osoba fizyczna zawierająca umowę związaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Cytowany art. 805 k.c. wskazuje na istotę umowy ubezpieczenia, określając obowiązki stron przedmiotowej umowy, ubezpieczyciela i ubezpieczającego. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy ubezpieczenia jest z jednej strony zobowiązanie do spełnienia określonego świadczenia przez ubezpieczyciela w razie zajścia określonego w umowie wypadku, z drugiej zaś strony zobowiązanie do zapłaty składki przez ubezpieczającego. W doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż umowa ubezpieczenia to umowa zobowiązująca, nazwana, kauzalna, konsensualna, losowa, adhezyjna i najwyższego zaufania (por. Helena Ciepła: Komentarz do art. 805 i następne [w:] Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga Trzecia Zobowiązania, W-wa 2013, LexisNexis). Umowa ubezpieczenia ma niewątpliwie charakter zobowiązaniowy, na co wskazuje już samo usytuowanie regulacji w księdze trzeciej kodeksu cywilnego . Celem zawarcia tej umowy jest bowiem powstanie między stronami stosunku prawnego, na podstawie którego każda ze stron zobowiązuje się wobec drugiej do spełnienia określonego świadczenia, mając jednocześnie prawo do żądania spełnienia świadczenia przez drugą stronę (umowa dwustronnie zobowiązująca). Nie jest to jednak umowa wzajemna w rozumieniu art. 487 § 2 k.c. (tak: wyrok SN z 20 października 2006 roku, IV CSK 125/2006,. LexisNexis nr (...) , OSNC-ZD 2008, nr A, poz. 7). Umowa ubezpieczenia jest umową nazwaną, czyli taką, której elementy przedmiotowo istotne ( essentialia negotii ) zostały normatywnie wyodrębnione. Umowa ubezpieczenia podlega regulacjom zawartym w art. 805–834 k.c. , lecz także, odpowiednio, przepisom ogólnym o zobowiązaniach. Umowa ubezpieczenia należy także do umów kauzalnych (przyczynowych), a ważność jej zależy od istnienia odpowiedniej podstawy świadczeń nią określonych. Ubezpieczający w zamian za opłaconą składkę uzyskuje od ubezpieczyciela ochronę przed wystąpieniem określonego wypadku ( causa obligandi vel aquirendi ), natomiast ubezpieczyciel spełnia świadczenie, w celu zwolnienia się z ciążącego na nim zobowiązania ( causa solvendi ). Umowa ubezpieczenia jest również umową konsensualną, co oznacza, iż zawarcie jej następuje przez złożenie zgodnego oświadczenia woli przez strony ( solo consensu ) i do skuteczności jej zawarcia nie jest wymagane wydanie dokumentu, na przykład polisy, lub zapłacenie składki przez ubezpieczającego. Ubezpieczyciel stosownie do wymagań zawartych w art. 809 k.c. zobowiązany jest jedynie do potwierdzenia zawarcia umowy ubezpieczenia dokumentem ubezpieczeniowym. Specyficzną cechą umowy ubezpieczenia jest jej kwalifikowany charakter. Oznacza to, iż jedną ze stron umowy może być wyłącznie podmiot wskazany przez ustawę, spełniający określone wymagania. W przypadku umowy ubezpieczenia stroną zobowiązaną do spełnienia określonego świadczenia w razie zajścia wypadku przewidzianego umową może być wyłącznie ubezpieczyciel w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Inną istotną cechą umowy ubezpieczenia jest jej losowość. Charakter losowy umowy decyduje o tym, że rozmiar bądź nawet samo istnienie świadczenia uzależnione jest od przypadku. Niepewność ta, w odróżnieniu od warunku, który jest dodanym zastrzeżeniem umownym, jest konstytutywnym elementem umowy losowej. Adhezyjność umowy ubezpieczenia oznacza zaś, że do zawarcia takiej umowy dochodzi na ogół poprzez przystąpienie do warunków zaproponowanych przez jedną stronę, a ustalonych we wzorcu umownym opracowanym przez ubezpieczyciela. Ubezpieczający z reguły nie negocjuje warunków umowy, jedynie akceptuje ich treść zaproponowaną przez ubezpieczyciela. Umowa ubezpieczenia określana jest wreszcie powszechnie jako umowa najwyższego zaufania, a od stron tej umowy wymaga się przede wszystkim szczególnej lojalności i zaufania w wykonywaniu zawartej umowy ubezpieczenia. Ubezpieczyciel, dokonując oceny ryzyka (co ma wpływ na samo zawarcie umowy, a następnie na wysokość składki ubezpieczeniowej), opiera się w głównej mierze na informacjach dostarczonych przez ubezpieczającego. W umowie ubezpieczenia majątkowego przedmiot i zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela oraz wysokość składki należnej od ubezpieczającego należy do głównych świadczeń obu stron umowy. Wypadek ubezpieczeniowy jest to zdarzenie, w razie zajścia którego ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić określone w umowie ubezpieczenia świadczenie ( A. W. , Z. K. N. , Prawo ubezpieczeń gospodarczych , W. – P. 1980, s. 46). Kodeks cywilny wskazuje w zasadzie materialne pojęcie wypadku ubezpieczeniowego, definiując go jedynie pośrednio, z punktu widzenia kryterium formalnego. Zgodnie z treścią art. 805 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, przy czym umowa ubezpieczenia będzie nieważna, jeżeli w chwili jej zawarcia zajście przewidzianego w umowie wypadku nie jest możliwe. Z przepisów tych wynika przede wszystkim, że wypadek ubezpieczeniowy jest zdarzeniem prawnym, gdyż „od jego nastąpienia uzależnione jest powstanie określonych skutków prawnych – powstanie obowiązku wypłaty odszkodowania lub innego świadczenia powodującego przemianę ekspektatywy prawa do świadczenia, które miał ubezpieczający od chwili powstania stosunku ubezpieczenia, w rzeczywiste prawo do tego świadczenia" (J. Łopuski [w:] J. Winiarz, Komentarz , t. II, 1989, s. 725). Należy także podkreślić, iż integralną częścią umowy ubezpieczenia są ogólne warunki ubezpieczenia dostarczane ubezpieczonemu każdorazowo przy zawarciu umowy. Postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia, będące elementem treści łączącego strony stosunku obligacyjnego, mogą przewidywać wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, ale muszą one być sformułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Ogólne warunki ubezpieczeń zaliczane są do oświadczeń woli o charakterze kwalifikowanym, dla których ustawodawca ustanawia szczególny reżim prawny. Zgodnie z art. 824 § 1 k.p.c. jeżeli nie umówiono się inaczej, suma ubezpieczenia ustalona w umowie stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela. Dyspozycja art. 824 1 § 1 k.c. wskazuje, iż o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. W ramach wykładni art. 824 § 1 k.c. w zw. z art. 805 § 1 i 2 k.c. nie budzi wątpliwości, że w ubezpieczeniach majątkowych regułą powinno być świadczenie ubezpieczyciela w wysokości poniesionej szkody, a granicę odpowiedzialności stanowi suma ubezpieczenia, odpowiadająca wysokości składki jako świadczenia wzajemnego ubezpieczającego. Zważyć należy, że określenie sumy ubezpieczenia tj. kwoty maksymalnej, do której odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel wpływa na ekwiwalentne do ryzyka ubezpieczyciela świadczenie ubezpieczającego. Nie budzi także wątpliwości, że - co do zasady - suma ubezpieczenia powinna odpowiadać wartości przedmiotu ubezpieczenia. Problem pojawia się zatem wówczas, gdy suma ubezpieczenia jest niższa bądź wyższa od wartości przedmiotu ubezpieczenia. W pierwszym przypadku, przy szkodzie całkowitej, wysokość odszkodowania będzie niższa od sumy ubezpieczenia, odpowiadając rzeczywistej wysokości szkody, pomimo świadczenia składki ubezpieczeniowej od wyższej wartości. W drugi przypadku - pomimo powstania szkody w wyższej wysokości, granicą odpowiedzialności ubezpieczyciela będzie wskazana w umowie suma ubezpieczenia. Zatem ryzyko zawarcia umowy przewidującej niedoubezpieczenie mienia (w zamian za niższą składkę płaconą ubezpieczycielowi) poniesie ubezpieczający w sytuacji, w której wysokość powstałej szkody będzie wyższa, aniżeli wysokość zastrzeżonej w umowie sumy ubezpieczenia. Wypłacone odszkodowanie ubezpieczeniowe nie zrekompensuje wówczas ubezpieczonemu poniesionej faktycznie szkody, co wcale nie oznacza generalnego zwolnienia ubezpieczyciela z obowiązku wypłaty odszkodowania w wysokości odpowiadającej określonej w umowie sumie ubezpieczenia. Zastosowanie w takiej sytuacji przez ubezpieczyciela tzw. zasady proporcji musiałoby oznaczać, że pomimo określenia w umowie sumy ubezpieczenia w wysokości powodującej niedoubezpieczenie mienia w dacie zawarcia umowy, odszkodowanie ubezpieczeniowe nigdy nie mogłoby osiągnąć poziomu sumy ubezpieczenia, będącej przecież elementem wyznaczającym kalkulację wysokości składki ubezpieczeniowej. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela bowiem pogląd, iż obniżenie przez ubezpieczyciela - w wyniku zastosowania zasady proporcji - wysokości odszkodowania poniżej umówionej sumy ubezpieczenia może naruszać art. 824 § 1 k.c. ( tak: wyrok SN z dnia 15 maja 2015 roku V CSK 470/14 publ. OSNC 2016/4/48 ) Okolicznością bezsporną jest to, że przy ubezpieczeniu majątkowym (zwłaszcza nieobowiązkowym) oferentem ( art. 811 § 1 k.c. ) jest ubezpieczający, który także proponuje ubezpieczycielowi istotne przedmiotowe postanowienia przyszłej umowy w postaci określenia sumy ubezpieczenia - podstawy dla ustalania godziwego zysku ubezpieczyciela. W niniejszej sprawie ubezpieczający D. (...) z o.o. w R. jako dzierżawca przedmiotu objętego umową ubezpieczenia składając ofertę zawarcia określonej umowy ubezpieczenia, nie był podmiotem wyposażonym w techniczne możliwości prawidłowego ustalenia aktualnej wartości rynkowej przedmiotu ubezpieczenia i w konsekwencji - sumy ubezpieczenia. Co istotne – jak wynika z wniosku o ubezpieczenie ( k. 7-9) - zaoferowana ubezpieczycielowi suma ubezpieczenia budynków oraz maszyn i urządzeń nigdy nie została przez niego zakwestionowana w trybie kontrofert z art. 811 k.c. , nie odbierano od ubezpieczającego szczegółowych informacji dotyczących przedmiotu ubezpieczenia (budynków i maszyn), pozwalających na dokładniejsze oszacowanie ich wartości. O ile zatem samo zastosowanie proporcjonalnej zasady odpowiedzialności ubezpieczyciela może być dopuszczone w prawie kontraktów na zasadzie swobody umów z art. 353 1 k.c. , to poważne wątpliwości w świetle przywołanych przepisów (w zw. z art. 807 § 1 k.c. ) co do ważności postanowień umów, budzi możność zawierania umów z ubezpieczającymi, w których całość ryzyka wadliwego oszacowania wartości ubezpieczeniowej w momencie zawierania umowy jest przenoszona na ubezpieczającego, zwłaszcza w sytuacji, gdy weryfikacja poprawności takiego oszacowania jest odsuwana w czasie dopiero na etap likwidacji szkody. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie tak konstruowane postanowienia umów są nieważne i dodatkowo naruszające normę art. 354 § 1 k.c. Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko, że zasada współżycia społecznego w postaci " uzasadnionego zaufania (oczekiwania) partnerów" (art. 5 k.c. - por. red. E.Gniewek " Kodeks cywilny. Komentarz" ,C.H.Beck, W-wa 2011, s.16, t.7) nie jest zachowana w sytuacji, gdy ubezpieczyciel dokonujący (jak w niniejszej sprawie) weryfikacji oferty ubezpieczającego w trybie ustalonym przez siebie lub w ogóle pomijający taką czynność na etapie zawierania umowy, nie składa ubezpieczającemu kontroferty, gwarantującej mu należny w takiej sytuacji wyższy, godziwy zysk (wyższą składkę), a następnie, wbrew uzasadnionemu oczekiwaniu ubezpieczającego, dopiero na etapie likwidacji szkody informuje kontrahenta (a w okolicznościach niniejszej sprawy powódkę jako ubezpieczoną tj. osobę trzecią w stosunku do stron umowy), że świadczenie należne wyliczy proporcjonalnie, potrącając część oczekiwanej przez ubezpieczonego kwoty, przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek zmniejszenia świadczenia spełnionego przez ubezpieczającego (składka narzucona przez ubezpieczyciela i zapłacona przez ubezpieczającego nie zostaje mu zwrócona w takiej samej proporcji). Jeżeli zatem ubezpieczyciel w ramach wykonywania zawartej umowy ubezpieczenia zastosuje opisany tryb postępowania, to jego zachowania nie można uznać za zmierzające do ochrony słusznego prawa, lecz za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. nie zasługujące na ochronę. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie zawarcie umowy z "niedoubezpieczeniem" będzie mogło być oceniane, jako nie naruszające w żaden sposób normy art. 353 1 k.c tylko w sytuacji, gdy przy zawieraniu umowy ubezpieczyciel (jako de facto jedyna strona zdolna organizacyjnie i merytorycznie do takich czynności) realnie weryfikuje wartość ubezpieczeniową i w konsekwencji ofertę ubezpieczającego w zakresie sumy ubezpieczenia, a ten podtrzyma swoją ofertę ze świadomością przyjętego ryzyka i ewentualnego proporcjonalnego zmniejszenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Trafnie wskazał bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 października 2014 roku, III CSK 302/13 ( publ. LEX nr 1545100), że przedmiotowe klauzule proporcjonalności: "stanowią wyjątek od zasady i wymagają wyraźnego i znanego ubezpieczającemu postanowienia umownego, na które się godzi, także wtedy, gdy ograniczenie takie znajduje się w ogólnych warunkach umów przygotowanych przez ubezpieczyciela i akceptowanych przez ubezpieczającego", a nadto, że: "jeżeli można uznać za zawsze dopuszczalne umowne wprowadzenie wyjątku od reguły zawartej w art. 824 § 1 k.c. i poprzez klauzulę proporcjonalności zredukowanie odszkodowania ubezpieczeniowego należnego ubezpieczającemu w relacji sumy ubezpieczenia do wartości przedmiotu ubezpieczenia (wartości odtworzeniowej nowej), na co pozwala art. 824 § 1 in principio k.c. , to nie jest zasadne uznanie takiej klauzuli za zawsze dopuszczalną w stosunkach prawnych ubezpieczyciela z ubezpieczonym konsumentem . Wynika to z zawartych w kodeksie cywilnym przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych w obrocie konsumenckim, a więc w relacjach umownych przedsiębiorcy z konsumentem ( art. 22 1 , art. 43 1 , art. 385 1 -385 3 k.c. ), mających odpowiednie zastosowanie (...) na podstawie art. 805 § 4 k.c. ". W związku z powyższym, przede wszystkim wskazać należy, że w niniejszej sprawie odpowiednie zastosowanie znajdują, z mocy art. 805 § 4 k.c. , unormowania z zakresu ochrony konsumenckiej, zawarte w art. 385 1 -385 3 k.c. Powódka jest bowiem osobą fizyczną, umowa ubezpieczenia nie pozostaje w związku z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą, i korzysta ona zatem z ochrony przed stosowaniem postanowień umownych nieuzgodnionych indywidualnie, które kształtują jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Nadto skoro powódka jest osobą trzecią w stosunku do stron zawartej umowy ubezpieczenia, to powyższe unormowania z zakresu ochrony konsumenckiej wyprowadzić można także wprost z dyspozycji art. 808 § 5 k.c. W myśl art. 808 § 5 k.c. jeżeli umowa ubezpieczenia nie wiąże się bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową ubezpieczonej osoby fizycznej, art. 385 1 -385 3 stosuje się odpowiednio w zakresie, w jakim umowa dotyczy praw i obowiązków ubezpieczonego. Ustawodawca zatem świadomie, podobnie jak w przepisie zawartym w art. 805 § 4 k.c. , w odniesieniu do umowy na cudzy rachunek wprowadził unormowania z zakresu ochrony konsumenckiej, rozciągając je na osoby niebędące stroną umowy ubezpieczenia, jednocześnie zawężając jej zakres. W przypadku umowy ubezpieczenia zawartej na cudzy rachunek, w której przedmiot ubezpieczenia nie wiąże się bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową ubezpieczonej osoby, art. 385 1 –385 3 k.c. stosuje się odpowiednio w zakresie, w jakim umowa dotyczy praw i obowiązków ubezpieczonego. W tym zakresie ustawodawca nawiązuje wprost do definicji konsumenta z art. 22 1 k.c. Oznacza to, że w takich przypadkach można poddać kontroli postanowienia umów ubezpieczeń dotyczące praw i obowiązków ubezpieczonego z punktu widzenia wskazanych przepisów, tj. czy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtują one prawa i obowiązki ubezpieczonego, rażąco naruszając jego interesy (tzw. klauzule abuzywne), a w konsekwencji są dla niego niewiążące ( art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 808 § 5 k.c. ) – tak: wyrok SN z dnia 12 września 2013 roku IV CSK 91/13, publ. LEX 1413591. Zarówno umowa ubezpieczenia ( k.5-6 ), jak i stanowiące jej integralną część ogólne warunki ubezpieczenia ( k. 56-71 ) podlegają wykładni według reguł określonych w art. 65 § 2 k.c. Obowiązująca do końca 2015 roku ustawa o działalności ubezpieczeniowej z 22 maja 2013 roku (tekst jednolity Dz.U. 2015 poz. 1206) w art. 12 ust. 3 wymagała, aby ogólne warunki ubezpieczenia były sformułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Podobny zapis zawiera art. 15 ust. 2 aktualnie obowiązującej ustawy o działalności ubezpieczeniowej reasekuracyjnej z dnia 11 września 2015 roku (tekst jednolity Dz.U. 2015 poz. 1844). Oznacza to, że ogólne warunki ubezpieczenia i umowa ubezpieczenia nie powinny być formułowane niejasno bądź świadomie poprzez posługiwanie się skomplikowanymi określeniami wprowadzać niezrozumiałe dla adresata wzorce. Zgodnie z art. 12 ust. 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i art. 15 ust. 5 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej postanowienia sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczonego. Wynika z tego, że w ubezpieczeniach majątkowych na rzecz osoby trzeciej także regułą powinno być świadczenie ubezpieczyciela w wysokości poniesionej szkody będącej skutkiem wypadku ubezpieczeniowego, a granicę odpowiedzialności powinna stanowić suma ubezpieczenia, odpowiadająca wysokości składki jako świadczenia wzajemnego ubezpieczającego ( art. 824 § 1 w związku z art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. ). Za takim stanowiskiem przemawia także wykładnia językowa art. 824 § 2 i 3 k.c. , gdyż zmiana wartości ubezpieczonego mienia wpływa na określenie wysokości sumy ubezpieczenia. Z tego względu wszelkie klauzule ograniczające odpowiedzialność ubezpieczyciela w umowie ubezpieczenia majątkowego, w tym zwłaszcza klauzula proporcjonalności jego świadczenia w stosunku do rzeczywistej wartości przedmiotu ubezpieczenia (wartości odtworzeniowej nowej), stanowią wyjątek od zasady i wymagają wyraźnego i znanego ubezpieczającemu postanowienia umownego, na które się godzi, także wtedy, gdy ograniczenie takie znajduje się w ogólnych warunkach umów przygotowanych przez ubezpieczyciela i akceptowanych przez ubezpieczającego. Przyjmując to jako regułę dla całego obrotu gospodarczego, odmiennie należy potraktować stosunki prawne między przedsiębiorcami i pomiędzy nimi a konsumentami. Jeżeli więc pod wskazanymi warunkami - mając na względzie wymaganą staranność zawodową przedsiębiorców ( art. 355 § 2 k.c. ) - można uznać za dopuszczalne umowne wprowadzenie wyjątku od reguły zawartej w art. 824 § 1 k.c. i zredukowanie przez klauzulę proporcjonalności odszkodowania ubezpieczeniowego należnego ubezpieczającemu w relacji sumy ubezpieczenia do wartości przedmiotu ubezpieczenia (wartości odtworzeniowej nowej), na co pozwala art. 824 § 1 in principio k.c. , to nie jest zasadne uznanie takiej klauzuli za dopuszczalną w stosunkach prawnych ubezpieczyciela z ubezpieczonym konsumentem. Wynika to z zawartych w kodeksie cywilnym przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych w obrocie konsumenckim, a więc w relacjach umownych przedsiębiorcy z konsumentem ( art. 221, 431, 385 1 -385 3 k.c. ), mających odpowiednie zastosowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 805 § 4 k.c. W umowie ubezpieczenia, której wykonanie jest przedmiotem sporu w niniejszej sprawie ( k. 5-6 ), została jednoznacznie określona wysokość składki oraz przedmiot ubezpieczenia. Klauzula proporcjonalności jest również postanowieniem umownym określającym główne świadczenia z tej umowy. Klauzula taka stanowi w rzeczywistości o zakresie odpowiedzialności ubezpieczyciela, w związku z czym należy ją traktować jako określenie kwoty, do której odpowiada ubezpieczyciel, mimo innej (z reguły wyższej) sumy ubezpieczenia, a więc teoretycznie maksymalnej granicy odpowiedzialności ubezpieczyciela. Klauzula proporcjonalności jest więc w rzędzie tych postanowień umowy, które określa się - według sformułowania użytego w art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. - jako główne, a zatem wymagające jednoznaczności. W ogólnych warunkach umów ubezpieczenia (k. 56-71) zakres ubezpieczenia strony pozwanej został określony niejednoznacznie. Wprawdzie o zasadzie proporcjonalności traktuje § 8 pkt. 3, ale zasada rozliczenia została niejako „schowana” w § 24 pkt. 10 oraz jest niewystarczająco zrozumiała dla przeciętnego konsumenta przez wyrażoną w nim regułę proporcjonalności świadczenia ubezpieczyciela. Należy więc stwierdzić, że przesłanka jednoznaczności określenia głównych świadczeń stron zawartej umowy ubezpieczenia została spełniona częściowo i „formalnie”, ale kierując się regułami jasnego i zrozumiałego formułowania postanowień umów z konsumentami, nie można jej uznać za spełnioną zadowalająco (por. także: art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej - Dz.U. z 2015 poz.1206; art. 15 ust. 2 aktualnie obowiązującej ustawy o działalności ubezpieczeniowej reasekuracyjnej z dnia 11 września 2015 roku tekst jednolity - Dz.U. 2015 poz. 1844). Na główne świadczenia stron ubezpieczyciel powinien zatem zwrócić uwagę konsumentowi, zwłaszcza jeśli zamieszcza ich ograniczenie wśród innych, niemających takiej rangi postanowień, wyjaśniając znaczenie prawne klauzuli proporcjonalności. Nie została ponadto spełniona druga przesłanka, o której mowa w art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. , gdyż postanowienia w analizowanej umowie ubezpieczenia nie zostały przez ubezpieczyciela uzgodnione indywidualnie z konsumentem. W przypadku powódki bowiem zastosowanie znajdują bowiem poprzez dyspozycję art. 808 § 5 k.c. regulacje z art. 385 1 -385 3 . Według art. 385 1 § 3 k.c. , nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W okolicznościach sprawy w ogóle nie było takich indywidualnych uzgodnień, gdyż ogólne warunki umów ubezpieczenia stanowiły załącznik do umowy, zaakceptowany w całości przez powodów, a pozwany nawet nie próbował dowodzić, że postanowienia, o które chodzi w sprawie były indywidualnie uzgodnione ( art. 385 1 § 4 k.c. ). Ponadto klauzula proporcjonalności zawarta w umowie ubezpieczenia jest niezgodna z dobrymi obyczajami ( art. 385 1 § 1 k.c. ). Rozumienie dobrych obyczajów jako zachowania przyzwoitego i lojalnego kontrahentów w obrocie, akceptowanego moralnie, uczciwego, odpowiadającego zasadom współżycia społecznego i dobrej wiary jest w doktrynie i orzecznictwie jednoznaczne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, publ. "Wokanda" 2006, nr 7-8, s. 18, i z dnia 13 czerwca 2012 roku, II CSK 515/11, nie publ.). W szczególności istotna jest uczciwość przedsiębiorcy wobec konsumenta, uznawanego za stronę słabszą. Rażące naruszenie interesów konsumenta będące wynikiem niezgodności postanowienia umownego z dobrymi obyczajami polega na niesprawiedliwej dysproporcji praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta ( tak: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 roku, I CK 635/03; z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04, publ. " Prawo Bankowe " 2006, nr 3, s. 8, i z dnia 13 czerwca 2012 roku, II CSK 515/11). W rozpoznawanej sprawie w ocenie Sądu razi nielojalność ubezpieczyciela wobec ubezpieczonego konsumenta, skoro zaakceptował on bez żadnej weryfikacji wartość rzeczy ubezpieczanej, proponowaną przez ubezpieczającego, będącą jednocześnie sumą ubezpieczenia i decydującą o wysokości składki. Składka ta stanowiła w przekonaniu ubezpieczającego zapłatę za ryzyko ubezpieczeniowe podejmowane przez ubezpieczyciela, a więc jego zgodę na to, że jeśli zajdzie wypadek ubezpieczeniowy, to zapłaci za szkodę, ale nie więcej niż sumę ubezpieczenia. Taka też kwota świadczenia ubezpieczyciela, w przekonaniu przeciętnych konsumentów ubezpieczających mienie, odpowiada wartości zapłaconej przez nich składki. Stąd dokonywanie weryfikacji sumy ubezpieczenia z wartością odtworzeniową nową dopiero w fazie postępowania likwidacyjnego przeczy równości prawnej stron umowy, a więc nie może zostać pozytywnie ocenione z punktu widzenia zasad uczciwości w obrocie gospodarczym. Wskazać też należy, iż składka ubezpieczeniowa co do zasady odpowiada ryzyku ubezpieczeniowemu wyrażającemu się sumą ubezpieczenia. W sytuacji zatem, gdy ubezpieczyciel pobrał składkę odpowiadającą ryzyku ubezpieczonemu do określonej kwoty, to w razie wystąpienia szkody powinien ponosić odpowiedzialność będącą równowartością świadczenia, jakie otrzymał od ubezpieczającego. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie niezasadne jest zatem obciążenie wyłącznie kontrahenta ubezpieczyciela wyłącznym ryzykiem związanym ze skutkami określenia przez siebie sumy ubezpieczenia, nie odpowiadającej wartości ubezpieczonego mienia, skoro o wysokości stawki ubezpieczeniowej nie decyduje rzeczywista wartość mienia, a suma ubezpieczenia, przy braku możliwości późniejszego weryfikowania uiszczonej stawki ubezpieczeniowej. W tym znaczeniu regulacja zawarta w § 8 ust. 4 w zw. z § 24 ust. 10 OWU ( k. 61 ) narusza zasady uczciwości i dobrych obyczajów wiążących przedsiębiorców - profesjonalistów z ich kontrahentami. Bezzasadnym jest powoływanie się przez pozwanego w odpowiedzi na pozew ( k. 41-43 ) na to, że powódka jest profesjonalistą, Nie jest ona bowiem specjalistą w ramach stosunków ubezpieczeniowych, a jako osoba fizyczna nie prowadzi działalności gospodarczej i bezspornie, o czym była już wielokrotnie mowa, korzysta z ochrony przysługującej konsumentom. Nadto, chybiony jest argument pozwanego, odwołujący się do dobrowolności podania wartości ubezpieczonego mienia, co stanowiło podstawę do określenia sumy ubezpieczenia. Zważyć bowiem należy, że powódka nie jest stroną zawartej umowy ubezpieczenia i jako osoba trzecia z natury rzeczy, dla potrzeb zawarcia umowy ubezpieczenia, nie dokonywała ona szczegółowej wyceny ubezpieczanego mienia. Z drugiej strony, określona we wniosku o ubezpieczenie (k. 7-8) suma ubezpieczenia jako wartość ubezpieczonego mienia nie była weryfikowana przez powódkę jako osobę, w imieniu której ze stroną pozwaną zawarto sporną umowę. Stąd podanie oznaczonych wartości musiało się wiązać z ryzykiem wadliwego ich określenia. Reasumując, do staranności zawodowego ubezpieczyciela powinna należeć ocena prawidłowości określenia sumy ubezpieczenia przez ubezpieczającego. Tymczasem, jak wynika ze stanowiska procesowego pozwanego, odwołuje się on wyłącznie do tego, że to rzeczą powódki było określenie wartości ubezpieczonego mienia. Stosowanie klauzuli proporcjonalności nie może być ukierunkowane wyłącznie na dodatkowe obniżenie ryzyka i zakresu odpowiedzialności jednej ze stron umowy ubezpieczenia, w oderwaniu od istoty ubezpieczenia, potrzeby uzyskania ochrony przez drugą stronę umowy, wypełnienia wzajemnych obowiązków stron oraz ekonomicznego uzasadnienia. Istotna jest też przejrzystość i jasność stosowanych klauzul. Tymczasem postanowienie zawarte w § 8 ust. 4 OWU ( k. 61 ) nie spełnia tego kryterium. W szczególności z jego treści w sposób precyzyjny nie wynika, czy sformułowanie "kwota ustalona zgodnie z postanowieniami § 13-15 zostaje pomniejszona w takim stosunku, w jakim suma ubezpieczenia przedmiotu pozostaje do jego wartości w dniu szkody" oznacza, że pomniejszeniu będzie podlegać odszkodowanie (ustalona szkoda pomniejszona stosunkowo, wypłacona w granicach sumy ubezpieczenia), czy suma ubezpieczania (jak wynika z działania strony pozwanej). Podkreślenia bowiem wymaga, iż zasada proporcjonalności polega na tym, że ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie pozostające w takim stosunku do wysokości szkody, w jakim suma ubezpieczenia pozostaje do wartości ubezpieczonego mienia. Tymczasem strona pozwana obniżyła należne świadczenie proporcjonalnie nie w stosunku do szkody, a sumy ubezpieczenia. Nadto, odnotować należy, że zawarta w § 8 ust. 3 klauzula ma istotne znaczenie i odnosi się do głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. W rzeczywistości bowiem decyduje o zakresie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Wyżej wskazane niejasności interpretacyjne łącznie z faktem umieszczenia tego postanowienia w gąszczu innych sformułowań zawartych w ogólnych warunkach umów, powoduje, że postanowienie to nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Należy także wskazać, że istnienie klauzuli proporcjonalności może znaleźć ekonomiczne uzasadnienie, z uwagi na interesy stron, wyłącznie w sytuacji, gdy na skutek wypadku ubezpieczeniowego doszło do szkody częściowej. W szczególności ma ona sens w sytuacji, gdy szkoda dotyczy części ubezpieczonego mienia. Przy podaniu sumy ubezpieczenia w wysokości odpowiadającej wartości tego mienia, zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela odpowiadałby ułamkowi sumy ubezpieczenia. Tymczasem na skutek zaniżenia wartości mienia, ta sama zniszczona (uszkodzona) część mienia stanowi wyższy ułamek sumy ubezpieczenia bądź ją przewyższa. Wówczas, w sposób nieuzasadniony, ubezpieczający, przy świadczeniu składki o niższej wysokości, uzyskuje od ubezpieczyciela świadczenie relatywnie o wyższej wartości, niż wynikałoby to z celu umowy i intencji stron. Takie uzasadnienie traci na znaczeniu w sytuacji, gdy dochodzi do szkody całkowitej. Wówczas skutek podania zaniżonej sumy ubezpieczenia stanowi wyłączne ryzyko ubezpieczającego, który, przy całkowitym zniszczeniu mienia, uzyska świadczenie tylko w granicach sumy ubezpieczenia. W tej sytuacji nie uzyska on wyrównania szkody w pełnej wysokości, lecz w zakresie ekwiwalentności jego świadczenia. Nie sposób także dostrzec, by przy szkodzie całkowitej wypłacenie odszkodowania odpowiadającego sumie ubezpieczenia naruszało interesy ekonomiczne ubezpieczyciela bądź sprzeciwiało się celowi zawarcia umowy. W tych warunkach, brak zrelatywizowania sytuacji uzasadniających zastosowanie klauzuli proporcjonalności powoduje, iż stanowi ona klauzulę sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy ubezpieczającego. Podkreślenia przy tym wymaga, iż w niniejszej sprawie szkoda przynajmniej w zakresie środków trwałych, jest szkodą całkowitą. Wszystkie wskazane wyżej okoliczności wskazują, że sporna klauzula proporcjonalności zawarta w umowie ubezpieczenia z dnia 12 września 2014 roku ( k. 5-6 ) jest niezgodna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy powódki jako ubezpieczonej. Tym samym spełniona jest pozytywna przesłanka określona art. 385 1 § 1 k.c. Istotą dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. Dobre obyczaje odwołują się do takich wartości, jak uczciwość, fachowość, rzetelność, szczerość, lojalność. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem takie działania, które uniemożliwiają realizację tych wartości. Z tego punktu widzenia naruszeniem wyżej wskazanych wartości jest takie postępowanie, w którym strona silniejsza (ubezpieczyciel) nie współdziała z drugą stroną w określeniu istotnych postanowień umownych, mających znaczenie dla realizacji praw stron i zmierzających do ograniczenia własnego zakresu odpowiedzialności. Nadto sporne postanowienie OWU narusza interesy powódki, znacząco i poważnie odbiegając od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Z tych wszystkich względów Sąd ocenił postanowienie zawarte w § 8 ust. 3 i § 24 ust. 10 OWU ( k. 61, 65-66 ) jako niedozwolone, w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Jak już wskazano sformułowanie tych przepisów nie jest jednoznaczne. Po drugie, postanowienia te nie zostały uzgodnione indywidualnie. Zgodnie z § 4 art. 385 1 k.c. , ciężar dowodu, ze postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Tymczasem pozwany nawet nie twierdził, by do takiego indywidualnego uzgodnienia doszło, a przeciwnie twierdził, że to rzeczą powódki było złożenie wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, zapoznanie się z umową (w tym OWU), dobrowolne podanie wartości ubezpieczonego mienia. Skoro postanowienia ogólnych warunków umów ubezpieczenia z § 8 i § 24 są postanowieniami sformułowanymi niejednoznacznie, to muszą być interpretowane na korzyść ubezpieczonego. Niejednoznaczność ta sprowadza się do zastrzeżenia możliwości każdorazowego zmniejszenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania przez zastosowanie zasady proporcji, w razie stwierdzenia w dniu szkody stanu niedoubezpieczenia mienia, pomimo ustalonej w umowie stron sumy ubezpieczenia, którą ubezpieczający ( ubezpieczony ) ma prawo rozumieć jako górny pułap wysokości należnego mu odszkodowania. W judykaturze uznano za niedozwoloną, zawartą w postanowieniach ogólnych warunków umowy ubezpieczenia innego ubezpieczyciela, klauzulę proporcjonalnej wysokości odszkodowania wynikającą z porównania wartości odtworzeniowej przedmiotu ubezpieczenia z określoną w umowie sumą ubezpieczenia, jeżeli ubezpieczającym jest konsument, z którym klauzula taka nie została indywidualnie uzgodniona, a kształtuje prawa ubezpieczającego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2014 roku, III CSK 302/13, OSNC 2015, nr 10, poz. 121). W uzasadnieniu tego wyroku podważono dopuszczalność stosowania zasady proporcji - z wyjątkiem ubezpieczeń morskich, w których ma ona podstawę w art. 302 § 2 k.m. - ponieważ określona umową suma ubezpieczenia wpływa na wysokość składki, przy kalkulacji której nie uwzględnia się żadnych późniejszych możliwych relacji lub proporcji rzeczywistej wysokości świadczenia, nie wyłączając także możliwego wzrostu wartości mienia w okresie pomiędzy zawarciem umowy ubezpieczenia a dniem powstania szkody. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd Sądu Najwyższego, że zastrzeżenie w ogólnych warunkach umów ubezpieczenia możliwości dokonywania przez ubezpieczyciela weryfikacji sumy ubezpieczenia z wartością odtworzeniową ubezpieczonego mienia dopiero w fazie postępowania likwidacyjnego przeczy równości prawnej stron umowy ubezpieczenia, naruszając zasadę uczciwości obrotu. Powtórzyć trzeba jeszcze raz stanowczo, iż w ubezpieczeniach majątkowych regułą powinno być zatem świadczenie ubezpieczyciela w wysokości poniesionej szkody będącej skutkiem wypadku ubezpieczeniowego, a granicę odpowiedzialności powinna stanowić suma ubezpieczenia, odpowiadająca wysokości składki jako świadczenia wzajemnego ubezpieczającego ( art. 824 § 1 w związku z art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. ). Dlatego wszelkie klauzule ograniczające odpowiedzialność ubezpieczyciela w umowie ubezpieczenia majątkowego, w tym zwłaszcza klauzula proporcjonalności jego świadczenia w stosunku do rzeczywistej wartości przedmiotu ubezpieczenia (wartości odtworzeniowej nowej) stanowią wyjątek od zasady i wymagają wyraźnego i znanego ubezpieczającemu postanowienia umownego, na które się godzi, także wtedy, gdy ograniczenie takie znajduje się w ogólnych warunkach umów przygotowanych przez ubezpieczyciela i akceptowanych przez ubezpieczającego. Konstatując powyższe rozważania, Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał za zasadne zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 448.927,48 zł. Kwota ta stanowi różnicę pomiędzy ustaloną w sprawie i bezsporną między stronami wartością szkody – 1.204.420,01 zł, tj. kwotą należną powódce, a kwotą dobrowolnie wypłaconą przez pozwanego – 755.492,53 zł. Powódka domagała się co prawda zasądzenia kwoty wyższej, wynikającej z zaokrąglenia ( 448.927,50 zł ), ale w ocenie Sądu brak jest jednak podstaw do podwyższania zasądzonej kwoty nawet o tak drobną różnicę. W zakresie odsetek Sąd przychylił się do wniosku pozwanego, który wskazywał, iż rozpatrzenie okoliczności sprawy w terminie 30 dni nie było możliwe – nie tylko ze względu na niedostarczenie przez powódkę wymaganych dokumentów, ale także ze względu na charakter sprawy i rozmiary szkody. Bezspornie w dniu 22 października 2015 roku pozwany wydał decyzję o przyznaniu ostatecznej kwoty na rzecz powódki, a zatem dopiero wtedy też rozstrzygnięte zostały przez niego wszystkie wątpliwości. Stąd brak wypłaty powódce całego należnego jej świadczenia odpowiadającego szkodzie ustalonej w postępowaniu likwidacyjnym można uznać spóźnione od dnia 22 października 2015 roku. Ustawą z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015 poz. 1830 .) przepis art. 481 k.c. otrzymał od dnia 01 stycznia 2016 roku nowe brzmienie. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z dyspozycji art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. W myśl art. 56 ustawy z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw do odsetek należnych za okres kończący się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Sąd zasądził zatem kwotę 448 927,48 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 22 października 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku dnia zapłaty. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił. Z tych względów Sąd orzekł jak w pkt I i II wyroku O kosztach Sąd orzekł jak w pkt III wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. Sąd przyznał rację powódce co do zasady jej roszczenia i zasądził kwotę 448.927,48 zł, oddalając żądanie pozwu w kwocie 0,02 zł. Inaczej niż wnioskowała to powódka Sąd rozstrzygnął również o należnych odsetkach. Tym niemniej, powódka niewątpliwie jest stroną wygrywającą niniejszą sprawę, dlatego też – za art. 98 ust. 1 k.p.c. – należny jest jej od pozwanego zwrot poniesionych kosztów. Powódka uiściła opłatę od pozwu w wysokości 22.447,00 zł. Była reprezentowana przez pełnomocnika nie będącego adwokatem lub radcą prawnym. Pełnomocnik pozwanej wnosił co prawda o przyznanie mu wynagrodzenia w stawkach ustalonych dla zawodowych pełnomocników, Sąd zwrócił jednak uwagę, iż wynagrodzenie dla niezawodowego pełnomocnika określa art. 98 ust. 2 k.p.c. , zgodnie z którym może on uzyskać jedynie zwrot kosztów przejazdu i utraconego zarobku. O to jednak powódka i jej pełnomocnik nie wnosili. Powódka poniosła jednak koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. W związku z powyższym, Sąd nakazał pozwanemu zwrot na rzecz powódki kwoty 22.464 zł (22.447 zł zwrotu opłaty od pozwu oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). SSO Paweł Poręba

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI