SNO 42/04

Sąd Najwyższy – Sąd DyscyplinarnyWarszawa2004-10-08
SNinneodpowiedzialność dyscyplinarna sędziówŚrednianajwyższy
sędziaodpowiedzialność dyscyplinarnanaruszenie obowiązkówkomorniknadzórsąd najwyższykara dyscyplinarna

Sąd Najwyższy zmienił karę dyscyplinarną orzeczoną wobec sędziego sądu rejonowego z przeniesienia na inne miejsce służbowe na karę usunięcia z zajmowanej funkcji przewodniczącego wydziału.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę sędziego sądu rejonowego, który został obwiniony o rażące naruszenie prawa i obowiązków służbowych, w tym dotyczące uchylania czynności komornika, nierzetelnego nadzoru nad komornikiem, braku nadzoru nad pracą sekretariatu oraz spraw zawieszonych. Sąd Apelacyjny orzekł karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe. Sąd Najwyższy, uwzględniając odwołanie, zmienił zaskarżony wyrok, wymierzając karę usunięcia z zajmowanej funkcji przewodniczącego wydziału.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny rozpoznał sprawę sędziego sądu rejonowego, który odwołał się od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 14 czerwca 2004 r. Obwiniony sędzia został uznany za winnego popełnienia przewinień dyscyplinarnych, polegających na rażącym naruszeniu prawa poprzez uchylanie czynności komornika, nierzetelnym nadzorze nad komornikiem sądowym, zaniechaniu sprawowania faktycznego nadzoru nad pracą sekretariatu wydziału oraz nieprzeprowadzaniu kontroli spraw zawieszonych. Sąd Apelacyjny orzekł karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, analizując zarzuty odwołania, uznał, że obwiniony rażąco naruszył obowiązki służbowe, w szczególności poprzez kwestionowanie legalności wyznaczenia asesora komorniczego na zastępcę komornika, co prowadziło do wstrzymania egzekucji. Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w zakresie wymierzonej sankcji dyscyplinarnej, uznając karę przeniesienia na inne miejsce służbowe za rażąco niewspółmierną, i wymierzył karę dyscyplinarną usunięcia z zajmowanej funkcji przewodniczącego wydziału.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, kwestionowanie legalności wyznaczenia zastępcy komornika przez Prezesa Sądu Apelacyjnego i podejmowanie działań wstrzymujących egzekucję stanowi rażące naruszenie obowiązków służbowych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepisy ustawy o komornikach sądowych jednoznacznie pozwalają na wyznaczenie asesora komorniczego na zastępcę komornika. Działania obwinionego, polegające na kwestionowaniu tej decyzji i wstrzymywaniu egzekucji, były jaskrawo błędne i stanowiły rażące naruszenie prawa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

obwiniony sędzia (w zakresie kary)

Strony

NazwaTypRola
obwiniony sędzia Sądu Rejonowegoosoba_fizycznaobwiniony
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowegoorgan_państwowyrzecznik dyscyplinarny

Przepisy (6)

Główne

p.u.s.p. art. 109 § § 1 pkt 3

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Podstawa do wymierzenia kary dyscyplinarnej usunięcia z zajmowanej funkcji.

p.u.s.p. art. 107 § § 1

Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Określa znamiona przewinienia dyscyplinarnego.

Pomocnicze

Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji art. 26

Dotyczy wyznaczenia zastępcy komornika.

Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji art. 27

Dotyczy wyznaczenia zastępcy komornika.

k.p.k. art. 187 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Pozwala na odstąpienie od odebrania przyrzeczenia od świadka, jeśli strony nie sprzeciwiają się temu.

k.p.c. art. 18

Kodeks postępowania cywilnego

Droga prawna przewidziana dla wątpliwości sędziego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara przeniesienia na inne miejsce służbowe była rażąco niewspółmierna do stwierdzonych naruszeń. Obwiniony nie został prawidłowo powiadomiony o terminie rozprawy w dniu 14 czerwca 2004 r.

Odrzucone argumenty

Obwiniony nie popełnił przewinień dyscyplinarnych. Ustalenia faktyczne były błędne i oparte na niekompletnym materiale dowodowym. Zarzut nierzetelnego nadzoru nad komornikiem i pracą sekretariatu nie był uzasadniony. Obwiniony nie naruszył prawa, kwestionując legalność wyznaczenia zastępcy komornika.

Godne uwagi sformułowania

rażąco naruszył prawo poprzez uchylenie czynności komornika rażąco uchybił podstawowym zasadom obowiązującym w stosunkach służbowych poprzez nierzetelne wykonywanie nadzoru rażąco naruszył obowiązki służbowe poprzez zaniechanie sprawowania faktycznego nadzoru wszystkie zarzucane obwinionemu „wielo-postaciowe” przewinienia dyscyplinarne wynikały z jednego tytułu kara dyscyplinarna przeniesienia na inne miejsce służbowe wymierzył karę dyscyplinarną usunięcia z zajmowanej funkcji jaskrawo błędne oraz stanowiło oczywiste i rażące naruszenie prawa kara przeniesienia na inne miejsce służbowe stanowiła sankcję rażąco niewspółmierną do stwierdzonych naruszeń

Skład orzekający

Stanisław Kosmal

przewodniczący

Marian Kocon

członek

Zbigniew Myszka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, nadzoru nad komornikami i pracą sądów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji sędziego pełniącego funkcję przewodniczącego wydziału i jego interakcji z komornikiem.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego, co zawsze budzi zainteresowanie, zwłaszcza gdy dotyczy nadzoru nad komornikami i potencjalnych zaniedbań w pracy sądu.

Sędzia stracił stanowisko przewodniczącego wydziału za błędy w nadzorze nad komornikiem i pracą sądu.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  8  PAŹDZIERNIKA  2004  R. 
SNO 42/04 
 
Przewodniczący: sędzia SN Stanisław Kosmal. 
Sędziowie SN: Marian Kocon, Zbigniew Myszka (sprawozdawca). 
 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie na rozprawie z 
udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego 
oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 8 października 2004 r. sprawy 
sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego od wyroku 
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 14 czerwca 2004 r., sygn. 
akt (...) 
 
z m i e n i ł   zaskarżony   w y r o k   w  ten sposób, że w miejsce orzeczonej 
kary dyscyplinarnej przeniesienia na inne miejsce służbowe wymierzył karę 
dyscyplinarną usunięcia z zajmowanej funkcji, a to na podstawie art. 109 § 1 pkt 
3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 
Nr 98, poz. 1070 ze zm.). 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 14 czerwca 2004 r. 
po rozpoznaniu sprawy sędziego Sądu Rejonowego obwinionego o to, że: 1) w 
okresie od września 2002 r. do marca 2003 r., będąc referentem spraw o sygn. I 
C 54/97, I Co 410/02, I Co 385/02, I Co 554/02, I Co 377/02, I Co 389/02, I Co 
65/03 i innych, rażąco naruszył prawo poprzez uchylenie czynności komornika 
w przedmiocie zajęcia wierzytelności, wynagrodzeń za pracę i innych 
czynności, podając na uzasadnienie swoich decyzji, iż asesor komorniczy 
ustanowiony przez Prezesa Sądu Apelacyjnego zastępcą komornika sądowego 

 
2
przy 
Sądzie 
Rejonowym, 
postanowieniem 
zaopatrzonym 
w 
rygor 
natychmiastowej wykonalności, nie jest wyznaczonym zgodnie z prawem 
zastępcą komornika, a jego dokonane już czynności są pozbawione skutków 
prawnych, 2) w okresie od stycznia 2000 r. do marca 3003 r. rażąco uchybił 
podstawowym zasadom obowiązującym w stosunkach służbowych poprzez 
nierzetelne wykonywanie nadzoru nad komornikiem sądowym działającym przy 
Sądzie Rejonowym, 3) w okresie od lipca 2001 r. do dnia 14 maja 2003 r. 
pełniąc funkcję przewodniczącego Wydziału I Cywilnego rażąco naruszył 
obowiązki służbowe poprzez zaniechanie sprawowania faktycznego nadzoru 
nad pracą sekretariatu Wydziału oraz nieprzeprowadzanie okresowej kontroli 
ksiąg biurowych, co w sposób negatywny rzutowało na sprawność pracy 
sekretariatu, 4) w okresie od lipca 2001 r. do dnia 14 maja 2003 r. pełniąc 
funkcję przewodniczącego Wydziału I Cywilnego rażąco naruszył obowiązki 
służbowe poprzez niepodejmowanie kontroli spraw zawieszonych oraz 
niedokonywanie rozdziału spraw zawieszonych znajdujących się w referatach 
sędziów, którzy zakończyli pracę w tym Wydziale, co w konsekwencji 
doprowadziło do utraty kontroli nad stanem spraw zawieszonych, tj. o 
przewinienia dyscyplinarne określone w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 
r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm., 
powoływanej dalej jako p.u.s.p.), uznał obwinionego za winnego popełnienia 
przewinień służbowych opisanych w pkt od 1 do 4 wyczerpujących znamiona 
określone w art. 107 § 1 w związku z art. 109 § 1 pkt 4 p.u.s.p. i orzekł karę 
dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe, a kosztami postępowania 
obciążył Skarb Państwa. 
W sprawie tej ustalono, że obwiniony do 1998 r. był Wiceprezesem, a 
następnie Prezesem Rejonowego. Do dnia 15 maja 2003 r. pełnił funkcję 
Przewodniczącego Wydziału I Cywilnego tego Sądu. W okresie do dnia 1 
stycznia 2003 r. obwiniony był zobowiązany do wykonywania czynności 
przewodniczącego wydziału, a ponadto miał rozpoznawać wszystkie sprawy z 

 
3
kategorii „Co”, część spraw innych kategorii i w całości sprawować nadzór nad 
komornikiem sądowym przy Sądzie Rejonowym. Rozpoznawał skargi na 
czynności tego komornika. Taki podział czynności doprowadził do skupienia w 
kompetencjach obwinionego całego nadzoru administracyjnego, jak i 
judykacyjnego nad działalnością komornika. W sierpniu 2002 r. doszło do 
ujawnienia bardzo istotnych uchybień w pracy działającego przy Sądzie 
Rejonowym 
komornika 
Leopolda 
K., 
który 
został 
w 
czynnościach 
komorniczych zawieszony. W dniu 29 sierpnia 2002 r. Prezes Sądu 
Apelacyjnego ustanowił asesora komorniczego Jarosława O. stałym zastępcą 
komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym, nadając w dniu 19 września 
2002 r. temu postanowieniu rygor natychmiastowej wykonalności. 
We wrześniu 2002 r. asesor komorniczy Jarosław O. rozpoczął 
przejmowanie kancelarii od zawieszonego komornika. Obwiniony nie udzielił 
przejmującemu obowiązki komornicze wsparcia, ale utrudniał mu ich 
wykonywanie. Początkowo nieformalnie kwestionował uprawnienia Jarosława 
O. do działania, odmawiając mu dopuszczenia do wcześniej wyznaczonych 
czynności licytacyjnych, nie podejmował wymaganych prawem czynności, 
odmawiał sporządzenia protokołu z czynności, a w aktach zamieszczał 
nieformalne notatki i zapiski. W początkach 2003 r. w wielu sprawach wydał 
postanowienia 
uchylające 
postanowienia 
zastępcy 
komornika, 
znosząc 
czynności dokonane po dniu 29 sierpnia 2002 r. przez asesora komorniczego 
Jarosława O., kwestionując legalność wyznaczenia go zastępcą komornika przez 
Prezesa Sądu Apelacyjnego. Co najmniej w 15 sprawach doprowadziło to do 
wstrzymania 
egzekucji 
komorniczych. 
Prowadząc 
prace 
związane 
z 
porządkowaniem przejmowanej kancelarii Jarosława O. ujawnił brak akt 
szeregu spraw prowadzonych przez poprzedniego komornika. Akta te następnie 
odnaleziono w Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego, przy czym część tych 
akt zwrócono po uprzednim wydaniu przez sekretariat oryginalnych tytułów 

 
4
wykonawczych na zarządzenie obwinionego. O problemach i trudnościach 
asesor komorniczy informował na bieżąco Prezesa Sądu Apelacyjnego. 
W okresie od dnia 16 października do 6 listopada 2002 r. w tej kancelarii 
została przeprowadzona kontrola przez rewidenta sądowego. W okresie marca i 
kwietnia 2003 r. sędzia Sądu Okręgowego przeprowadził lustrację z czynności 
nadzorczych Prezesa Sądu Rejonowego nad działalnością komornika przy tym 
Sądzie. Zarówno wizytacja, jak i lustracja ujawniły istotne nieprawidłowości i 
zaniedbania w wykonywaniu obowiązków służbowych przez obwinionego. W 
szczególności analiza sposobu sprawowania nadzoru nad działalnością 
komornika wykazała, że obwiniony sprawował nadzór mało wnikliwie i 
nierzetelnie, sporządzane przez niego protokoły pokontrolne były nieprzejrzyste, 
zawierały sprzeczności, nieprzejrzyste były zestawienia statystyczne, nie 
zawierały wykazu kontrolowanych spraw ani nie obejmowały swoim zakresem 
tematycznym wszystkich zagadnień prawidłowości prowadzenia egzekucji. 
Treść sprawozdań w dużej części powielała wcześniejsze sprawozdania. 
Brakowało należytej kontroli zaleceń pokontrolnych, a obwiniony nie reagował 
we właściwy i skuteczny sposób na stwierdzone przypadki bezczynności 
komornika. Ponadto ujawniono szereg istotnych nieprawidłowości w 
rozpoznawaniu przez obwinionego spraw z repertorium „Co”, dotyczących 
skarg na czynności komornika. W niektórych z tych spraw obwiniony przez 
wiele miesięcy, a nawet lat nie podejmował czynności, albo podejmował 
działania pozorowane, udzielał stronom wadliwych odpowiedzi lub informacji. 
Te zaniedbania i zaniechania nadzorcze oraz działania znoszące komornicze 
czynności egzekucyjne zostały przez sędziego wizytatora ocenione jako rażące 
naruszenie obowiązków służbowych. 
Podobne nieprawidłowości ujawniła wizytacja kierowanego przez 
obwinionego Wydziału, które były skutkiem braku sprawowania właściwego 
nadzoru. W szczególności księgi biurowe były niekompletne, prowadzone 
niestarannie w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami, czego 

 
5
obwiniony nie kontrolował. Nie sprawował on również należytego nadzoru nad 
terminowością pracy biegłych i zwrotem przez nich akt sądowych. Nienależycie 
kontrolował stan spraw zwieszonych, których nie poddawał ocenie pod kątem 
dalszego biegu procesowego, ich podjęcia lub umorzenia. Efektem takich 
zaniedbań mogło być wywołanie niekorzystnych skutków dla stron, które mogą 
kierować roszczenia odszkodowawcze przeciwko Skarbowi Państwa. Sędzia 
wizytator uznał ujawnione uchybienia za istotne i rażące. 
Obwiniony nie przyznał się do żadnego z postawionych mu zarzutów, 
wyjaśniając 
w 
szczególności, 
że 
dopuszczalność 
powołania 
asesora 
komorniczego do wykonywania obowiązków zastępcy komornika i poprawność 
wyznaczenia przez Prezesa Sądu Apelacyjnego były kontrowersyjne, co było 
przedmiotem analiz i opinii prawnej sporządzonej w Ministerstwie 
Sprawiedliwości. 
Sąd Dyscyplinarny ocenił, że obrona obwinionego była nieprzekonująca, a 
jego postępowanie naganne. Obwiniony od samego początku kwestionował 
decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego o ustanowieniu zastępcy komornika. 
Początkowo zarzucał nienadanie jej klauzuli natychmiastowej wykonalności, a 
po jej nadaniu rozpoczął wykonywanie „czynności pozorowanych, a w efekcie 
wstrzymujących egzekucję”. Do takich efektów prowadziły także odmowy 
udziału 
obwinionego 
w 
licytacjach, 
a 
także 
wydawanie 
zarządzeń 
nieformalnych bądź uchylanie się „od procesowego wyrażenia swego poglądu w 
postaci wydania stosowanego postanowienia”. Było to oportunistyczne 
nakierowanie „na zyskanie zwłoki w czasie”, co uniemożliwiało stronom 
egzekucję należności i praw. Obwiniony nie występował z wnioskami o 
konsultacje swoich wątpliwości z wizytatorami do spraw cywilnych, nie 
wykorzystał też drogi prawnej przewidzianej w art. 18 k.p.c. Ponadto wzajemna 
relacja regulacji zawartych w art. 26, 27 i 33 ustawy o komornikach sądowych 
nie rodzi większych problemów interpretacyjnych, poza charakterem prawnym 
decyzji Prezesa Sądu Apelacyjnego (decyzja administracyjna czy zarządzenie 

 
6
organizacyjne). Powyższe prowadziło Sąd Dyscyplinarny do konstatacji, że 
uchylanie lub znoszenie przez obwinionego czynności komorniczych 
ustanowionego zastępcy komornika było oczywistym naruszeniem prawa. 
Zmierzało w istocie rzeczy do opóźniania lub wstrzymywania postępowań 
egzekucyjnych, co było „jaskrawo błędne” oraz stanowiło oczywiste i rażące 
naruszenie prawa. 
Potwierdził się też zarzut nierzetelnego sprawowania nadzoru nad 
komornikiem, co przekonująco wynika ze sprawozdania sędziego wizytatora, 
który szczegółowo przedstawił dostrzeżone uchybienia wynikające z analizy 
niedostatecznego nadzoru bezpośredniego nad komornikiem, jak i wynikające z 
rozpoznawania skarg na działalność komornika. Wnioski te nie budzą 
wątpliwości, a stwierdzona ocena jako rażących uchybień w zakresie 
sprawowanego nadzoru przez obwinionego są w pełni przekonujące. Taka sama 
była ocena braku nadzoru nad pracą sekretariatu, co potwierdziły wyniki 
kontroli inspektora do spraw biurowości, jak i uchybienia ujawnione przez 
sędziego wizytatora. Wielokrotnie powtarzające się „jaskrawe” błędy w rażąco 
niestarannym prowadzeniu ksiąg biurowych nie powinny były ujść uwadze 
obwinionego. Próby usprawiedliwienia tego stanu rzeczy przeciążeniem pracą i 
zbyt małą obsadą kadrową sekretariatu okazały się niewiarygodne, zważywszy 
na obiektywne obciążenie statystyczne kierowanego przez obwinionego 
Wydziału, które było najniższe w Okręgu, a ponadto dominowały sprawy 
proste, w których średnia efektywność była niższa od przeciętnej. 
W ocenie Sądu Dyscyplinarnego potwierdził się także zarzut opisany w pkt 
4 wniosku o ukaranie, ponieważ analiza spraw zawieszonych i jej wyniki 
ujawnione w protokole powizytacyjnym świadczyły o całkowitym braku 
kontroli sprawowanej przez obwinionego nad stanem takich spraw, co może 
powodować ewentualną odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody 
wynikające z tego zaniechania. 

 
7
Waga, nagminność, długi okres dopuszczania się wszystkich zarzucanych 
obwinionemu „wielopostaciowych” przewinień służbowych spowodowały, że 
„w istotny sposób ucierpiał w odbiorze społecznym wizerunek wymiaru 
sprawiedliwości”, co uzasadniało wymierzenie orzeczonej kary, niezależnie od 
„uprzedniego poprawnego przebiegu pracy zawodowej”. 
W odwołaniu obwiniony podniósł następujące zarzuty: 1) obrazy 
przepisów postępowania przez rozpoznanie sprawy podczas jego nieobecności i 
przesłuchanie świadków D.P. i J.O. bez uprzedniego złożenia przez nich 
przyrzeczenia, 2) błędu w dokonanych ustaleniach faktycznych przyjętych za 
podstawę orzeczenia – polegającego na uznaniu go za winnego popełnienia 
przewinień dyscyplinarnych, „mimo że nie pozwala na to materiał dowodowy; 
ustalenie istotnych okoliczności faktycznych na podstawie niekompletnego 
materiału dowodowego, bez umotywowania stanowiska w uzasadnieniu 
wyroku”, 3) rażącej niewspółmierności kary. Odwołujący się wniósł o uchylenie 
zaskarżonego wyroku i „uwolnienie” go od zarzutu popełnienia przewinień 
dyscyplinarnych. 
W uzasadnieniu odwołania obwiniony twierdził, że na rozprawie w dniu 7 
maja 2004 r. ogłoszono, że została ona przerwana do dnia 16 czerwca 2004 r., a 
kiedy stawił się na ten termin, podano mu do wiadomości, że sprawa została 
rozpoznana w dniu 14 czerwca 2004 r. Pozbawiło go to możliwości obrony, 
przedstawiania wyjaśnień i wniosków dowodowych. Z tej przyczyny 
niedopuszczalne było przesłuchanie świadków D.P. i J.O. bez odebrania od nich 
przyrzeczenia, gdyż ponadto byli oni zainteresowani wynikiem sprawy. Sąd 
Dyscyplinarny nie dokonał oceny zeznań świadka D.P., który zeznał, że 
obwiniony rzekomo „najprawdopodobniej choruje, jest niezrównoważony 
psychicznie, ma nieprawidłową osobowość, pozostaje w stresie powodowanym 
kłopotami rodzinnymi”. Takie nieprawdziwe stwierdzenia Prezesa Sądu 
Rejonowego podważają zaufanie do rzetelności wszystkich jego zeznań. 
Zdaniem obwinionego Sąd Dyscyplinarny uchylił się od obowiązku dokonania 

 
8
własnych ustaleń faktycznych, które oparł na treści protokołu sędziego 
wizytatora bez dokonania własnej weryfikacji stwierdzeń tam zawartych. Te 
uchybienia stanowią naruszenie art. 7 k.p.k. Nie jest zasadne dokonanie oceny 
zgodności z prawem nieprawomocnej decyzji administracyjnej lub zarządzenia 
o treści administracyjnej według przepisów ustawy o komornikach i egzekucji, 
bo podstawę orzeczenia może stanowić tylko przepis prawa. Ponadto 
wyegzekwowanie roszczenia przez osobę wyznaczoną zastępcą komornika 
wywołuje nieodwracalne skutki prawne. Dlatego obwiniony czuł się 
usprawiedliwiony w dążeniach do wyjaśnienia tej kontrowersyjnej kwestii 
prawnej przez Prezesa Sądu Apelacyjnego i Ministra Sprawiedliwości, czym nie 
naruszył prawa. Nieuprawniony był zarzut utrudniania Jarosławowi O. 
wykonywania obowiązków, gdyż nie informował on obwinionego o zdarzeniach 
„w toku przejmowania kancelarii”, a obwiniony nie był zobowiązany pomagać 
mu „w wykonywaniu czynności technicznych”. Dalej obwiniony twierdził, że 
sprawował należyty nadzór nad czynnościami komornika, do którego 
obowiązków należało usunięcie stwierdzonych stanów „bezczynności”, a 
„wykonywanie dalszych czynności nadzorczych” było obowiązkiem „Prezesa 
sądu”. Licytacje nie dochodziły do skutku, gdyż nie stawiali się licytanci, którzy 
nie wpłacali ustalonego wadium, a nie wskutek niestawiennictwa sędziego 
nadzorującego te licytacje. Odwołujący nie był odpowiedzialny za uchybienia w 
pracy sekretariatu kierowanego przezeń Wydziału, który miał zbyt niską obsadę 
kadrową i był niedostatecznie wyposażony w sprzęt biurowy. Obwiniony 
zakwestionował także zarzut braku kontroli nad stanem spraw zawieszonych, 
utrzymując, że „strony spraw, w których postępowanie zawieszono przestały 
być zainteresowane uzyskaniem rozstrzygnięcia”, a postępowania zawieszano 
„wskutek śmierci stron, niewskazania następców, niewykonywania zarządzeń 
koniecznych do nadania sprawom biegu”. Natomiast „orzeczeń o umorzeniu 
postępowań, które należy doręczać stronom nie wydawano, by umożliwić 
pracownikom sekretariatu wykonanie czynności administracyjnych koniecznych 

 
9
do rozpoznania spraw bieżących”. Dla wykonania całej pracy sekretariatu 
niezbędna była pięcioosobowa obsada kadrowa, której uzupełnienie było 
zalecone wcześniej przez Prezesa Sądu Okręgowego. 
Zarzucając niewspółmierność wymierzonej kary dyscyplinarnej, obwiniony 
twierdził, że brak było podstaw do przyjęcia jakoby spowodował „stan 
pozbawiający sąd zaufania, potrzebnego temu organowi, jego negatywną ocenę 
przez społeczeństwo”. Następnie wniósł o uwolnienie go od zarzutów 
popełnienia karalnych przewinień dyscyplinarnych, o uchylenie nałożonej kary, 
która powoduje „odczuwanie dyskomfortu przez osobę pełniącą obowiązki 
organu sądu”, o umożliwienie dalszego wykonywania obowiązków na 
powierzonym stanowisku sędziego i „zaprzestanie dalszego wykorzystywania 
postępowania dyscyplinarnego do realizacji celów, których to postępowanie nie 
ma realizować”. Na rozprawie odwoławczej obwiniony wskazał, iż w stosunku 
do każdego z zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji powinien wyrokować oddzielnie, a następnie wymierzyć 
łączną sankcję dyscyplinarną. 
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje: 
Wstępnie należało podnieść, że wszystkie zarzucane obwinionemu „wielo-
postaciowe” przewinienia dyscyplinarne wynikały z jednego tytułu, a 
mianowicie 
niewykonywania 
lub 
nienależytego 
wykonywania 
przezeń 
obowiązków służbowych na stanowisku Przewodniczącego Wydziału I 
Cywilnego Sądu Rejonowego, w konsekwencji Sąd Dyscyplinarny prawidłowo 
wymierzył jedną sankcję dyscyplinarną za różne przejawy tego samego 
dyscyplinarnego przewinienia służbowego. 
Po drugie, zarzut rozpoznania sprawy i wydania wyroku podczas 
nieobecności obwinionego w dniu 14 czerwca 2004 r., o którym to terminie nie 
był on rzekomo powiadomiony, nie wytrzymuje konfrontacji z faktami. Wynika 
z nich, że w dniu 7 maja 2004 r. obwiniony oraz Zastępca Rzecznika 

 
10
Dyscyplinarnego zostali powiadomieni o następnym terminie rozprawy 
dyscyplinarnej wyznaczonej na dzień 14 czerwca 2004 r., tyle że na ten termin 
nie stawił się wyłącznie obwiniony, gołosłownie utrzymując jakoby rozprawa ta 
„została przerwana do dnia 16 czerwca 2004 r. godz. 1000”. Tymczasem w 
uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 czerwca 2004 r. Sąd Apelacyjny – Sąd 
Dyscyplinarny wskazał na niepozostawiającą w tym zakresie wątpliwości treść 
protokołu z dnia 7 maja 2004 r., z którego wynika, że następna rozprawa była 
wyznaczona na dzień 14 czerwca 2004 r., na godzinę 1000, o czym obwiniony 
został powiadomiony, co usłyszał i przeciwko czemu nie oponował. Skoro na 
tak wyznaczony termin rozprawy stawiła się powiadomiona w taki sam sposób 
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, to było oczywiste, że terminowi temu 
uchybił obwiniony z przyczyn zależnych wyłącznie od siebie. W konsekwencji 
tego upadł kolejny zarzut bezpodstawnego przesłuchania świadków na tej 
rozprawie bez odebrania od nich przyrzeczenia, bowiem Sąd Dyscyplinarny 
pierwszej instancji zastosował procedurę określoną w art. 187 § 3 k.p.k., która 
pozwala na odstąpienie od odebrania przyrzeczenia, jeżeli obecne na rozprawie 
strony nie sprzeciwiają się temu. Obecna na tej rozprawie Zastępca Rzecznika 
Dyscyplinarnego zgodziła się na takie procedowanie, a przeciwne racje 
obwinionego, 
który 
nie 
stawił 
się 
na 
wyznaczony 
termin 
są 
nieusprawiedliwione. 
Po trzecie, chybiony był zarzut dokonania rzekomo błędnych ustaleń 
faktycznych „na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, bez 
umotywowania stanowiska w uzasadnieniu wyroku”. Tymczasem Sąd 
Dyscyplinarny zebrał w sprawie wystarczający materiał dowodowy, który ocenił 
według dyrektyw określonych w art. 7 k.p.k., potwierdzając wystąpienie 
rozmaitych 
przejawów 
nienależytego 
pełnienia 
funkcji 
służbowej 
przewodniczącego Wydziału Cywilnego, odpowiedzialnego za porządek i 
terminowość wykonywania obowiązków służbowych przez sędziów i pracę 
sekretariatu podległego mu Wydziału, a także za nadzór nad czynnościami 

 
11
egzekucyjnymi prowadzonymi przez komornika działającego przy Sądzie 
Rejonowym. Z protokołu wizytacji pracy tego Wydziału oraz czynności 
lustracyjnych Prezesa Sądu Rejonowego, a także z zeznań przesłuchanych 
świadków wyłonił się obraz dopuszczania się licznych nieprawidłowości i 
zaniedbań w obu tych zakresach. Zostało to szczegółowo opisane w 
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przeto nie ma potrzeby powielania tych 
ustaleń, które zostały prawidłowo ocenione przez Sąd Dyscyplinarny jako 
istotne, „jednoznacznie naganne, jaskrawe i oczywiste”, a zatem rażące 
naruszenie 
obowiązków 
służbowych 
obarczających 
przewodniczącego 
Wydziału Cywilnego. Warto jedynie sygnalizować, że istotnym podłożem 
rozpoznawanej 
sprawy 
było 
niedopuszczalne 
podważanie 
legalnego 
uprawnienia Prezesa Sądu Apelacyjnego do wyznaczenia zastępcy komornika, 
którym może być także asesor komorniczy (art. 26 i 27 ustawy z dnia 29 
sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji, Dz. U. Nr 133, poz. 882 
ze zm.). Te przywołane regulacje są w ich wymowie normatywnej jednoznaczne 
i już gramatycznie nie powinny budzić wątpliwości. Obwiniony, pełniąc funkcję 
przewodniczącego Wydziału Sądu Rejonowego, powinien był podporządkować 
się pisemnemu zarządzeniu Prezesa Sądu Apelacyjnego, który legalnie 
wyznaczył asesora komorniczego na zastępcę zawieszonego komornika. 
Tymczasem obwiniony podjął nie tylko próbę wyjaśnienia własnych 
wątpliwości co do sposobu interpretacji art. 26 i 27 ustawy z dnia 29 sierpnia 
1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji, ale – oczekując wykładni tych 
przepisów z Ministerstwa Sprawiedliwości – podejmował kolejne destrukcyjne 
rozstrzygnięcia procesowe, kontestując legalne zarządzenie Prezesa Sądu 
Apelacyjnego, począwszy od braku akceptacji dla asesora komorniczego 
wyznaczonego na zastępcę komornika sądowego, któremu nie tylko nie udzielał 
koniecznej pomocy, ale uniemożliwiał lub utrudniał wykonywanie obowiązków 
służbowych, aż do bezpodstawnego podważania legalnie podejmowanych 
czynności egzekucyjnych i wstrzymywania egzekucji komorniczych z oczywistą 

 
12
szkodą dla interesów stron postępowań egzekucyjnych, co żadną miarą nie było 
usprawiedliwione ani nie mogło być akceptowane. Zarzut nierzetelnego 
sprawowania nadzoru nad komornikiem okazał się uzasadniony, jeżeli 
dodatkowo zważyć, że z tytułu licznych uchybień dotyczących czynności 
egzekucyjnych tego komornika, które powinny być eliminowane w trybie 
należycie sprawowanych czynności nadzorczych, wdrożono przeciwko 
zawieszonemu komornikowi postępowanie dyscyplinarne. 
Mniej surowe powinny być oceny dotyczące potwierdzonych uchybień 
powinności obwinionego w okresie pełnienia funkcji przewodniczącego 
Wydziału Cywilnego w zakresie nienależytego sprawowania nadzoru nad pracą 
sekretariatu tego Wydziału, co ponadto prowadziło do utraty należytej kontroli 
nad biegiem spraw zawieszonych. Skoro bowiem aktualnie obsada kadrowa 
sekretariatu powiększyła się o kolejne etaty, to wcześniejsze niezaspokojone 
potrzeby 
w 
tym 
zakresie 
mogły 
przyczynić 
się 
do tego 
rodzaju 
niekwestionowanych uchybień, polegających na nienależytym sprawowaniu 
przez obwinionego funkcji przewodniczącego wydziału. 
Mając na uwadze, że wszystkie zarzucane obwinionemu przewinienia 
dyscyplinarne wynikały z jednego tytułu, a mianowicie niewykonywania lub 
nienależytego wykonywania przezeń obowiązków służbowych na stanowisku 
Przewodniczącego Wydziału I Cywilnego Sądu Rejonowego, Sąd Najwyższy – 
Sąd Dyscyplinarny uznał, że usunięcie obwinionego z tej funkcji stanowi 
dostateczną gwarancję wyeliminowania dalszego dopuszczania się tego rodzaju 
przewinień. W tej sytuacji usprawiedliwiony okazał się zarzut wymierzenia 
nadmiernie surowej kary przeniesienia na inne miejsce służbowe, będącej 
sankcją rażąco niewspółmierną do stwierdzonych naruszeń obowiązków 
przewodniczącego wydziału przez obwinionego, którego poprzedni przebieg 
długoletniej służby sędziowskiej Sąd Dyscyplinarny uznał za „poprawny”. 
Wskazywanie przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego na utrzymywanie się 
ostrego konfliktu pomiędzy obwinionym a innymi sędziami Sądu Rejonowego 

 
13
nie przemawiało za utrzymaniem zaskarżonej kary, ponieważ okoliczność ta nie 
była objęta wnioskiem o ukaranie ani nie była przedmiotem postępowania 
dyscyplinarnego. W konsekwencji Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny 
zreformował zaskarżony wyrok w zakresie wymierzonej sankcji dyscyplinarnej, 
podzielając pogląd wyrażony już w judykaturze, że odwołanie obwinionego z 
funkcji przewodniczącego wydziału w toku postępowania dyscyplinarnego nie 
czyni bezprzedmiotowym wydania przez sąd dyscyplinarny orzeczenia o 
wymierzeniu temu sędziemu kary usunięcia z zajmowanej funkcji, ponieważ 
takie odwołanie sędziego nie powoduje – poza utratą funkcji i prawa do dodatku 
funkcyjnego – dalszych skutków przewidzianych w art. 109 § 3 p.u.s.p., takich 
jak pozbawienie możliwości awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie, 
niemożność udziału w kolegium sądu, orzekania w sądzie dyscyplinarnym oraz 
uzyskania utraconej funkcji w okresie pięciu lat (por. wyrok Sądu Najwyższego 
– Sądu Dyscyplinarnego z dnia 5 czerwca 2002 r., SNO 11/02, OSNKW 2002, 
nr 9-10, poz. 86).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI