I C 415/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy w Olsztynie uznał umowę kredytu hipotecznego denominowanego do CHF za nieważną z powodu abuzywnych klauzul dotyczących kursów walut, zasądzając zwrot świadczeń na rzecz powodów z uwzględnieniem prawa zatrzymania banku.
Powodowie domagali się zapłaty i ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego denominowanego do CHF, wskazując na abuzywność klauzul waloryzacyjnych. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał umowę za nieważną z powodu niedozwolonych postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów walut, które naruszały dobre obyczaje i rażąco interesy konsumentów. W konsekwencji zasądził od banku na rzecz powodów zwrot spełnionych świadczeń, jednocześnie uwzględniając zarzut zatrzymania zgłoszony przez bank.
Sprawa dotyczyła żądania powodów o zapłatę oraz ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego denominowanego do franka szwajcarskiego (CHF). Powodowie argumentowali, że umowa zawierała postanowienia abuzywne, które naruszały zasady swobody umów, właściwość stosunku kredytu bankowego oraz obowiązek informacyjny banku. Sąd Okręgowy w Olsztynie, po analizie postanowień umowy, uznał klauzule dotyczące sposobu ustalania kursów walut za niedozwolone w rozumieniu art. 385¹ k.c. Sąd stwierdził, że postanowienia te nie zostały indywidualnie uzgodnione, były niejednoznaczne, pozostawiały bankowi swobodę w ustalaniu kursów i naruszały rażąco interesy konsumentów. W związku z wyeliminowaniem tych klauzul, umowa stała się niewykonalna, co skutkowało jej nieważnością w świetle art. 58 k.c. W konsekwencji, sąd zasądził od pozwanego banku na rzecz powodów zwrot świadczeń nienależnie spełnionych na podstawie nieważnej umowy, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 6/21. Jednocześnie, sąd uwzględnił zarzut zatrzymania zgłoszony przez bank na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., co oznacza, że bank jest zobowiązany do zwrotu świadczeń pod warunkiem jednoczesnego zaofiarowania przez powodów zwrotu otrzymanego kapitału kredytu. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania nastąpiło na zasadach ogólnych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, postanowienia umowy dotyczące sposobu ustalania kursów walut, które nie zostały indywidualnie uzgodnione, były niejednoznaczne, pozostawiały bankowi swobodę w ich ustalaniu i rażąco naruszały interesy konsumenta, są niedozwolone.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że brak indywidualnego uzgodnienia, niejednoznaczność, odwołanie do nieprecyzyjnej tabeli kursów oraz swoboda banku w ustalaniu kursów sprawiają, że postanowienia te są abuzywne, naruszają dobre obyczaje i rażąco interesy konsumenta.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zasądzenie i ustalenie
Strona wygrywająca
powodowie
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. O. (1) | osoba_fizyczna | powód |
| U. J. | osoba_fizyczna | powód |
| A. O. (1) | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej | spółka | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 385¹
Kodeks cywilny
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie.
k.c. art. 58 § § 1
Kodeks cywilny
Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
pr. bank. art. 69 § ust. 1
Prawo bankowe
Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji.
Pomocnicze
k.c. art. 410
Kodeks cywilny
Przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się w zakresie, w jakim przepisy o zobowiązaniach z umów nie stanowią inaczej.
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do jej zwrotu w zakresie wzbogacenia.
k.c. art. 496
Kodeks cywilny
Jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot.
k.c. art. 497
Kodeks cywilny
Przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa kredytu zawierała postanowienia niedozwolone (abuzywne) dotyczące sposobu ustalania kursów walut. Niedozwolone postanowienia naruszały dobre obyczaje i rażąco interesy konsumentów. Wyeliminowanie niedozwolonych postanowień czyni umowę niewykonalną i nieważną. Powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy.
Odrzucone argumenty
Umowa została indywidualnie uzgodniona. Powodowie zostali poinformowani o ryzyku walutowym. Postanowienia dotyczące kursów walut nie są abuzywne. Bank nie naruszył obowiązku informacyjnego.
Godne uwagi sformułowania
postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty stanowią istotną podstawę dla określenia wysokości zobowiązań stron, nie zostały w przypadku tej konkretnej umowy uzgodnione indywidualnie brak regulacji umownych dotyczących sposobu ustalania samych kursów „tabelowych” sprawia, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank postanowienia te ostatecznie wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kwoty kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN brak ostatecznej możliwości jednoznacznego określenia kwoty kredytu „do wypłacenia” jako niewątpliwie świadczenia głównego (...) oznacza w konsekwencji brak jednego z kluczowych elementów wykonania umowy
Skład orzekający
Wojciech Wacław
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie nieważności umów kredytowych denominowanych lub indeksowanych do walut obcych z powodu abuzywności klauzul waloryzacyjnych, stosowanie prawa zatrzymania w przypadku nieważności umowy."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i postanowień umowy, ale stanowi ważny głos w sprawie abuzywności klauzul walutowych w umowach kredytowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i ich nieważności z powodu abuzywnych klauzul, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie wśród konsumentów i prawników.
“Kredyt frankowy okazał się nieważny! Sąd zasądził zwrot pieniędzy, ale bankowi przysługuje prawo zatrzymania.”
Dane finansowe
WPS: 133 867,19 PLN
zwrot świadczeń: 100 166,75 PLN
zwrot świadczeń: 16 710,85 PLN
zwrot świadczeń: 16 710,85 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt: I C 415/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 marca 2024 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Wojciech Wacław Protokolant: sekr. sąd. Justyna Szubring po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2024 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa M. O. (1) , U. J. , A. O. (1) przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie ewentualnie o zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów M. O. (1) , U. J. i A. O. (1) kwotę 133 588,46 zł (sto trzydzieści trzy tysiące pięćset osiemdziesiąt osiem złotych 46/100), w ten sposób, że: a) na rzecz M. O. (1) kwotę 100 166,75 zł b) na rzecz U. J. i A. O. (1) kwoty po 16 710,85 zł na rzecz każdej z nich – wszystkie kwoty wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 marca 2024 r. do dnia zapłaty, z tym zastrzeżeniem, że spełnienie przez pozwanego na rzecz powódek zasądzonych świadczeń pieniężnych powinno nastąpić za jednoczesnym zaofiarowaniem przez powódki na rzecz pozwanego łącznie świadczenia pieniężnego w postaci zwrotu udostępnionego faktycznie na mocy spornej umowy kredytu kapitału w kwocie 185 000,- zł; II. ustala nieistnienie stosunku prawnego pomiędzy powodami, a pozwanym Bankiem, wynikającego z umowy kredytu mieszkaniowego N. H. zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego Banku (...) SA z siedzibą w G. w dniu 10 czerwca 2010 r., nr (...) 10- (...) ; III oddala powództwo o zapłatę w pozostałej części; IV. zasądza od pozwanego na rzecz powódek kwotę 11 851,- tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. I C 415/22 UZASADNIENIE Powódki M. O. (1) , U. J. i A. O. (1) , z uwagi na bezwzględną nieważność umowy o kredyt nr (...) 10- (...) z dnia 10 czerwca 2010 r. wniosły o: a) o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów M. O. (1) , U. J. i A. O. (1) kwoty 133.867,19 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie Uczonymi »d tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, w tym: - na rzecz M. O. (1) kwoty 100.166,75 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty. - na rzecz U. J. kwoty 16.850,22 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, - na rzecz A. O. (1) kwoty 16.850,22 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty - tytułu zwrotu wszystkich świadczeń otrzymanych od strony powodowej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego, (...) Bank (...) S.A. , w okresie od dnia 1 lipca 2010 r. do dnia 2 listopada 2021 r. na podstawie ww. umowy o kredyt, jako świadczeń nienależnych z uwagi na bezwzględną nieważność tejże umowy w całości, oraz o b) o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego między stronami (wszystkimi powodami a pozwanym) wynikającego z umowy o kredyt nr (...) 10- (...) zawartej w dniu 10 czerwca 2010 r. między stroną powodową a poprzednikiem prawnym pozwanego ( (...) Bank (...) S.A. ); ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd związania stron umową o kredyt co do zasady: o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów M. O. (1) , U. J. i A. O. (1) kwoty 34.256,36 z! wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r, do dnia zapłaty, w tym: - na rzecz M. O. (1) kwoty 26,284,86 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, - na rzecz U. J. kwoty 3.985,75 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, - na rzecz A. O. (1) kwoty 3.985,75 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty z tytułu zwrotu świadczeń strony powodowej w części nienależnie pobranej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego, (...) Bank (...) S.A. , w okresie od dnia 1 lipca 2010 r. do dnia 2 listopada 2021 r. na podstawie abuzywnych postanowień denominacyjnych umowy o kredyt nr (...) 10- (...) z dnia !0 czerwca 2010 r. (jej walutowej klauzuli waloryzacyjnej); nadto zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu według norm przepisanych (w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 21.600,00 zł jako dwukrotności stawki minimalnej oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw w wysokości 51,00 zł) - wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tych kwot od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty. Na uzasadnienie swego stanowiska powódki podniosły, iż w ocenie strony powodowej przygotowana przez bank na jego wzorcu umowa o kredyt zawiera w sobie postanowienia prowadzące do istotnej modyfikacji stosunku prawnego, jakim jest umowa nazwana kredytu bankowego i narusza tym samym zasadę swobody umów, ponieważ: - jest sprzeczna z właściwością (naturą stosunku) umowy kredytu, a przez to jest niezgodna z definicją legalną zawartą w art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe i prowadzi do obejścia prawa, - jedna ze stron (bank) może dowolnie wpływać na zakres zobowiązań obu stron, co zaprzecza naturze stosunku obligacyjnego w rozumieniu art. 353(1) k.c. , - narusza zasadę wzajemności i zachowania ekwiwalentności świadczeń, gdyż świadczenie strony powodowej nie odpowiada świadczeniu strony pozwanej, - narusza zasadę równości stron, poprzez uprzywilejowanie banku (jako strony silniejszej w relacjach przedsiębiorca - konsument) w zakresie stworzenia przezeń jednostronnego mechanizmu regulującego wysokość zobowiązań obu i oraz narzuceniu licznych zabezpieczeń spłaty kredytu, przy jednoczesnym pozbawieniu strony powodowej możliwości kontroli i podejmowania skutecznej obrony przed nieuczciwymi zachowaniami banku. - narusza obowiązek informacyjny spoczywający na banku, który jako podmiot profesjonalny nie przekazał stronie powodowej informacji w zakresie działania zastosowanej w umowie klauzuli waloryzacyjnej, co w konsekwencji uniemożliwiło stronie powodowej oszacowanie ewentualnych skutków prawnych i ekonomicznych wynikających czy też mogących wyniknąć z zastosowania mechanizmu przeliczeniowego narzuconego przez poprzednika prawnego pozwanego, a przez to jest nieważna w myśl art. 58 k.c. Dalej wskazały, że art. 58 k.c. dotyczy tylko zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego treści oraz celu czynności prawnej. Powyższe przesądza o tym, że oceniając ważność czynności prawnej nie można przypisywać dominującego znaczenia ani okolicznościom poprzedzającym zawarcie umowy, ani też sposobowi jej wykonania. W okolicznościach sprawy nie sposób uznać, że łącząca strony umowa jest umową kredytu wyrażonego w walucie obcej (CHF), tylko z tej przyczyny, że jest on do tej waluty waloryzowany Należy bowiem odróżnić kredyt walutowy od kredytu udzielonego w PLN. Tym pierwszym jest kredyt, którego kwota wyrażona jest w walucie obcej, środki oddane do dyspozycji kredytobiorcy są zagranicznymi znakami płatniczymi, a ich zwrot następuje w walucie wynikającej z treści umowy, natomiast w przypadku kredytu złotówkowego, to w walucie polskiej dochodzi do przekazania przez bank środków pieniężnych w celu ich wykorzystania przez kredytobiorcę i w takiej walucie są one zwracane bankowi. Zawarty w treści umowy o kredyt mechanizm waloryzacyjny (denominowania kwoty udostępnianego kapitału kredytu do wartości CHF) ma jedynie poboczny skutek i służy tylko do rozliczenia kredytu. W istocie bowiem tylko i wyłącznie w walucie polskiej z jednej strony kapitał kredytu został kredytobiorcy udzielony (udostępniony, oddany do dyspozycji), z drugiej miał w niej spłacać raty kredytu. Nadto, umowa nie wyposażyła strony powodowej w roszczenie o wypłatę kredytu w innej walucie, niż PLN. Z kolei możliwość „wyboru" waluty spłaty przez kredytobiorcę miała charakter pozorny, skoro decydujące znaczenie miała w tym zakresie waluta jego dochodów, wskazywana we wniosku kredytowym. To w tej walucie (PLN) bank ocenił zdolność kredytową strony powodowej, sporządził symulację wysokości rat kredytu denominowanego i oszacował całkowity koszt kredytu. Konsensem stron nie były objęte ani transakcje wymiany walut przez kredytobiorcę, ani świadczenie na jego rzecz w tym celu przez bank usług kantorowych. Analiza postanowień umowy dot. sposobu określania kursów waluty do wyliczania rat i salda kredytu, dokonana w kontekście przesłanek ujętych w art. 58 § 1 k.c. , prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż są one sprzeczne z ustawą ukształtowane z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego, a zatem z przekroczeniem granic swobody kontraktowania (art. 353' k.c. ). Powyższe wynika z narzucenia przez bank zasad ustalania wysokości kwoty podlegającej wypłacie i spłacie poprzez odwołanie się do kursów walut określanych jednostronnie przez bank (Tabela kursów), przy czym umowa o kredyt zawarta pomiędzy strona powodowa a poprzednikiem. Kwota podlegająca zwrotowi przez -kredytobiorcę nie jest w umowie ściśle oznaczona, co więcej, nie są wskazane precyzyjne, obiektywne zasady jej określenia. Omówione kształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdyż wprowadza element nadrzędności jednej ze stron przy jednoczesnym podporządkowaniu drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów limitujących swobodę strony, której przyznano uprawnienia kształtujące treść stosunku prawnego. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353(1) k,c. i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą ( art. 58 k.c. ). Dotknięte opisanymi wyżej wadami prawnymi postanowienia dotyczyły bowiem głównych świadczeń obu stron, tj. oddania do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej kwoty środków pieniężnych (po stronie banku) oraz zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek (po stronie kredytobiorcy), co należy do essentialia negotii umowy kredytu zgodnie z art, 69 ust. 1 pr. bankowego. W odpowiedzi na pozew (...) Bank (...) SA z siedziba w W. wniósł o oddalenie powództwa, wskazując w pierwszej kolejności, iż: - indywidualnie uzgodniono z Powodami postanowienia Umowy Kredytu; - wyjaśniono Powodom przed zawarciem Umowy Kredytu kwestie związane z ryzykiem walutowym i ryzykiem zmiany oprocentowania oraz świadomości Powodów odnośnie tego ryzyka; - powodowie odrzucili ofertę kredytu złotowego; - powodowie mieli możliwość wyboru oraz zmiany waluty udzielonego im kredytu; - mieli możliwość dokonania wyboru spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF; Zaprzeczył też wszelkim twierdzeniom strony powodowej nieprzyznanym przez Pozwanego wyraźnie na piśmie w toku postępowania, w szczególności: - zaprzeczył temu, że Pozwany jest obowiązany do zapłaty na rzecz Powodów kwoty dochodzonej pozwem na którejkolwiek z podstaw prawnych wskazanych w pozwie, - zaprzeczył temu, że Umowa Kredytu jest sprzeczna z jakimikolwiek przepisami prawa, zasadami współżycia społecznego czy zasadą swobody umów - zaprzeczył temu, że Bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu; - zaprzeczył temu, że strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem, zarówno co do zasady, jak i co do wysokości; - zaprzeczył temu, że zachodzą przesłanki do uznania Umowy kredytu za nieważną, bądź bezskuteczną względem Powodów, - zaprzeczył temu, że Umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone; zaprzeczam temu, że Umowa kredytu jest kredytem złotówkowym; - zaprzeczył temu, że warunki Umowy Kredytu nie były ustalane indywidualnie z Powodami; - zaprzeczył temu, że kursy walut stosowane przez Pozwanego były ustalane swobodnie, jednostronnie, w oderwaniu od realiów rynkowych Sąd ustalił, co następuje: Pozwany Bank jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. . (bezsporne) A. O. (2) poprzednik prawny powódek i powódka M. O. (1) w dniu w 19 maja 2010 r. podpisali wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna . Jako wnioskowaną kwotę kredytu wskazali 185 000,- zł. Jako walutę kredytu wskazali CHF (dowód: wniosek k. 95 i nast.). W dniu 10 06 2010 r. podpisali z (...) Bank (...) S.A jako konsumenci, umowę hipotecznego kredytu mieszkaniowego N. – H. nr (...) 10- (...) denominowanego do waluty obcej – franka szwajcarskiego. Umowa kredytu została zawarta na określony cel – finansowanie kosztów zakupu lokalu mieszkalnego opisanego w umowie. ( § 1 pkt. 2 (...) ). Na zabezpieczenie spłaty kapitału, odsetek i innych kosztów m.in. ustanowiono hipotekę kaucyjną na kredytowanej nieruchomości do kwoty 308 155,69 zł (§ 3 pkt 1 (...) ). Przedmiotowa umowa składała się z części ogólnej i części szczególnej. W części szczególnej umowy wskazano, iż kwota udzielonego kredytu stanowi równowartość 66 282,87 CHF (§ 1 pkt. 1 (...) ). Kredytu udzielono na okres od dnia 10 06 2010 r. do 1 06 2040 r. Spłata kredytu miała następować w równych ratach kapitałowo – odsetkowych, zgodnie z haromonogramem spłat doręczanym kredytobiorcy (§ 1 pkt 3, § 5 pkt 1 - 3 (...) ). Oprocentowanie kredytu ustalane było według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej LIBOR 3M, powiększonej o marżę ustalaną przez Bank. (§ 2 (...) ). Oprocentowanie zgodnie z § 1 (...) w dniu udzielenia kredytu wynosiło 3,885 % p.a., marża zaś 3,8 % w stosunku rocznym i mogły one podlegać korektom na zasadach określonych w § 4 (...) . Zgodnie z § 1 ust. 1 części ogólnej umowy, kredyty mieszkaniowe N. – H. udzielane były w złotych polskich, przy czym w myśl § 1 ust. 2 w przypadku kredytów denominowanych w walucie obcej, kwota kredytu do wypłaty w złotych miała zostać określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów z dnia uruchomienia środków. W przypadku kredytów denominowanych w walucie obcej, harmonogram spłat kredytu wyrażony był w walucie, w której kredyt jest denominowany. Spłata następować miała w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosowało się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów z dnia spłaty, przy czym zgodnie z § 15 ust. 2 lit. b możliwa też była spłata w walucie w jakiej kredyt był denominowany (§ 15 (...) ), na warunkach tam opisanych. Zmiana kursu waluty wpływała na wypłacane w złotych kwoty transz kredytu oraz na wysokość spłacanych w złotych przez kredytobiorców kwot rat kapitałowo – odsetkowych, a ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosił kredytobiorca. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej kwota kredytu w złotych miała zostać określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów z dnia uruchomienia środków. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty miała wpływać na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych, ryzyko związane ze zmianą kursu waluty miał ponosić kredytobiorca. (§ 13 (...) ) Zgodnie z § 13 ust. 3 (...) w sytuacji, gdy przyznana kwota kredytu na skutek różnic kursowych okazałaby się niewystraczająca do realizacji celu kredytu, kredytobiorca zobowiązany był do zbilansowania inwestycji poprzez uzupełnienie środków własnych przed wypłaceniem środków przez Bank. W razie gdy była wyższa niż konieczna dla osiągnięcia celu kredytu w PLN, Bank wypłacał taką właśnie kwotę w PLN, pomniejszając saldo kredytu o nadwyżkę, zaliczając ją na poczet spłaty. (§ 13 ust. 3 pkt 1 i 2 (...) ) Wypłata kredytu nastąpiła jednorazowo zgodnie z umową w PLN, po kursie kupna Banku, również spłacany był w PLN poza jedną wpłatą. (ok. zaświadczenie k. 45,53) A. O. (2) i powódka M. O. (1) potrzebowali środków w PLN na zakup lokalu, w którym powódka nadal zamieszkuje. Nie była tam prowadzona ani zarejestrowana działalność gospodarcza. Umowa nie była negocjowana, nie pytano powodów o negocjacje, nie tłumaczono szerzej roli CHF roli dwóch kursów i do czego służą, także sposobu ustalania kursów bankowych. Otrzymali gotową umowę do zapoznania przed podpisaniem. W dniu 22 03 2019 r, A. O. (2) zmarł i powódki odziedziczyło po nim spadek po 1/3 części . Na rozprawie powódki oświadczyli, iż godzą się na konsekwencje sądowego ustalenia nieważności. (prot. rozprawy k. 175-176) Sąd zważył co następuje: W świetle tak ustalonego stanu faktycznego powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego i związane z tym żądanie zapłaty zasługiwało na uwzględnienie. Sąd ustalił przy tym stan faktyczny na podstawie dokumentów, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania, zeznań powodów, które to jako rzeczowe znajdowały swe oparcie w pozostałym zebranym w sprawie materiale dowodowym, a nadto, choć w mniejszym zakresie, na podstawie zeznań świadków. Wskazać należy, iż przesłuchany w sprawie świadek ( A. P. ) w swoich zeznaniach odwołała się przede wszystkim ogólnie do procedur obowiązujących przy czynnościach poprzedzających zawieranie i towarzyszących zawieraniu umów, nie pamiętała też dokładnie tej konkretnej umowy. Stąd też treść tych zeznań ma charakter ogólny, wtórny i dla ustalenia konkretnych okoliczności poprzedzających zawarcie i towarzyszących zawarciu umowy mało przydatny (jeśli w ogóle nie obojętny). Między stronami bezsporny przy tym był fakt zawarcia umowy kredytu określonej treści, którą obrazuje dołączona do akt kopia umowy wraz z załącznikami do niej. Strony natomiast odmiennie interpretowały zarówno charakter umowy jak i jej skutki (lub ich brak) w kontekście choćby walutowego bądź złotowego charakteru kredytu oraz wypełnienia innych warunków jakie ważna umowa kredytowa winna spełniać. Strona pozwana bowiem konsekwentnie podnosiła, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu nie jest sprzeczna z jakimikolwiek przepisami prawa ani nie sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego. Pozwany także stanowczo wskazał, że postanowienia umów o kredyt przewidujące, że do rozliczeń na podstawie tej umowy należy stosować kurs z tabeli kursowej Banku, nie są abuzywne. Na poparcie swego stanowiska pozwany przy tym powołał liczne orzecznictwo sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. W ocenie Sądu jednakże przedstawiona przez pozwanego w tej mierze, w szczególności co do jej niedozwolonych postanowień i ich skutków dla bytu umowy argumentacja nie mogła w stanie faktycznym tej konkretnej sprawy odnieść zamierzonego skutku. W pierwszej zatem kolejności należało odnieść się do charakteru jaki miała zawarta pomiędzy stronami umowa. Otóż Sąd podzielił argumentację dotyczącą tego, iż zarówno z uwagi na taką a nie inną konstrukcję umowy, a także (a właściwie przede wszystkim) zastosowane w niej klauzule oraz okoliczności w jakich umowa została zawarta, umowa ta winna ostatecznie w realiach niniejszej sprawy być uznana za nieważną. Zgodnie z art. 69 ust. 1 i 3 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe , przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu i z tej też definicji należy wyjść oceniając przedmiotową umowę. Dla uporządkowania jednak dalszych rozważań, stwierdzić należy, iż wbrew przynajmniej części argumentacji i twierdzeń przedstawionych przez stronę powodową na poparcie żądań pozwu, mechanizm „denominacyjny” umowy sam przez się wprost nie uchybiał treści art. 69 pr. bankowego i tym samym nie przesądzał nieważności umowy. Zasadniczo bowiem postanowienia spornej umowy spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Prawo bankowe i pozwalają na uznanie, że strony miały zamiar zawrzeć umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem formalnie strony umowy, kwota i waluta kredytu (franki szwajcarskie), cel na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty, wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marży i zmiennej stopy bazowej LIBOR) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia. Skoro zatem bezsprzecznie postanowienia umowy przynajmniej od strony treściowej przewidywały określone rozliczenia bądź inne elementy kredytu w walucie szwajcarskiej, tym samym umowa co do zasady mogła powodować rozliczenia w walutach obcych, mieszcząc się również w istniejącym porządku prawnym. Jedyną kwotą stałą występującą w umowie była kwota wyrażona w CHF, zaś kwota do wypłaty w PLN stanowiła jedynie zawsze każdoczesną równowartość kwoty w CHF (choć nie zawsze, w sytuacji o jakiej mowa w § 13 ust. 3 pkt 2 (...) , o czym będzie jeszcze mowa). Jakkolwiek też można doszukiwać się pewnej redakcyjnej niekonsekwencji w postanowieniach umowy (np. „kredyt (..) udzielony w złotych” § 1 ust. 1), to jednak należy przyjąć, iż PLN jest w istocie jedynie walutą spełnienia świadczenia, skoro kwotą niezmienną, znajdującą swe treściowe formalne „zakotwiczenie” w umowie jako kwota kredytu jest tutaj CHF, który do celów wypłaty był przeliczany na PLN. Oznaczało to zatem, że pierwotną walutą zobowiązania kredytowego z założenia był frank szwajcarski (CHF), a walutą jego wykonania przez obie strony miała być waluta polska (PLN), co sprowadzało się faktycznie i finalnie do postawienia do dyspozycji kredytobiorcy kwoty w PLN, która w dacie wypłaty stanowić miała równowartość dokładnie określonej kwoty wyrażonej w CHF, (z pewnymi zastrzeżeniami, czy o ograniczeniami o czym to jeszcze będzie mowa) przy wzajemnym zobowiązaniu się strony powodowej do spłacania w PLN równowartości rat kredytu wyrażonych w CHF, według wartości każdoczesnej raty i kursu waluty na dzień spłaty. Oznacza to też, że w sposób „symetryczny” umowną walutą spełnienia świadczenia wzajemnego w postaci spłaty przez stronę powodową rat kredytu był złoty polski odniesiony odpowiednio w sposób określony w umowie do CHF. Strona powodowa nie kwestionowała zresztą tego, że kredyt jest w istocie kredytem denominowanym. Jest zatem w świetle poczynionych uwag oczywistym, iż sporna umowa zawiera niezbędne elementy konstrukcyjne umowy kredytu bankowego, stanowiąc tym samym jeden z wariantów umowy nazwanej, o której wcześniej była mowa, niesprzeczny z obowiązującymi w tej mierze przepisami prawa bankowego , kodeksu cywilnego czy też prawa dewizowego . Powyższe zapatrywanie zdaje się przy tym w pełni potwierdzać wymienienie tego rodzaju kredytu denominowanego (co prawda poniewczasie) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego , na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26.08.2011 r. Umowa taka jest w jej ogólnych zrębach konstrukcyjnych dopuszczalna w kontekście zasady swobody umów, w świetle której to strony w sposób dalece autonomiczny mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, będąc co najwyżej limitowane właściwością tego stosunku, ustawą, czy zasadami współżycia społecznego, co w realiach niniejszej sprawy z przyczyn wcześniej wyłożonych, (jedynie w kontekście wprowadzenia mechanizmu denominacyjnego) nie zostało naruszone. Można jedynie na koniec zauważyć (co nie jest tu bez znaczenia), iż sama ustawa wprowadzająca rodzaj czy ustawowy wariant kredytu denominowanego, stanowi niejako „ustawowe usankcjonowanie” ważności tej konstrukcji z punktu widzenia zgodności z naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Samo zaś ryzyko zmiany kursu waluty, z zasady może przynosić efekt oczywiście „obosieczny” dla obu stron umowy w tym znaczeniu, iż odpowiednio zniżka lub zwyżka kursu waluty denominacyjnej działa na korzyść lub niekorzyść strony, wpływając automatycznie na rozmiar środków do wypłaty i odpowiednio wysokość spłacanych rat w PLN. Powyższe rozważania, jakkolwiek korzystne w tej mierze dla strony pozwanej, dotyczą jednakże tylko oceny ważności umowy w aspekcie zawarcia w niej mechanizmu „denominacyjnego”, nie zaś sposobu ustalania kursu waluty niezbędnego do naliczenia wysokości uruchamianej kwoty w PLN, czy też wysokości spłacanych rat, a właśnie strona powodowa podnosiła równolegle, niezależnie i konsekwentnie zarzut „niedozwoloności” postanowień umowy w kontekście art. 385 1 kc , co jawi się w okolicznościach sprawy i w kontekście nieważności umowy zarzutem w pełni trafnym. Dla przypomnienia tylko wskazać należy, iż w myśl art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie, przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są zaś te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ugruntowanym przy tym w orzecznictwie jest pogląd, iż „wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść”, przy czym uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona wymagałoby wykazania, że „konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego”, a „konkretny zapis był z nim negocjowany” (por. wyrok SA w Warszawie z 14.06.2013 r. w sprawie VI ACa 1649/12 - wyrok SA Warszawa z dnia 14-06-2013 r., z 15.05.2012 r. w sprawie VI ACa 1276/11, wyrok SA w Poznaniu z 6.04.2011 r. w sprawie I ACa 232/11). Mając na uwadze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), zajęte w wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG i podtrzymany tam pogląd dotyczący natury klauzul wymiany (czyli dotyczących kursów walutowych stosowanych do rozliczeń umów kredytowych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), należy przyjąć, że postanowienia umowy stron w tym zakresie, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie, podlegają kontroli zmierzającej do ustalenia, czy nie mają one charakteru niedozwolonego ( art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c. ). W przypadku bowiem uznania ich za niedozwolone, a tym samym za niewiążące konsumenta zaciągającego kredyt - siłą rzeczy zachodzi konieczność każdoczesnego badania skutków takiego stanu rzeczy. Skoro zatem (co pozostaje poza sporem) strona biorąca kredyt zawierała umowę jako „konsumencka” w rozumieniu art. 22 1 k.c. , należało poddać ocenie całokształt postanowień dotyczących kursów przewidzianych umową do przeliczenia zobowiązań stron w ramach ich wzajemnych rozliczeń. Uregulowania te zostały zawarte różnych częściach redakcyjnych umowy, dotyczyły przede wszystkim określenia kwoty kredytu w CHF ( § 1 (...) ), PLN jako waluty wypłaty, „tabelowego” sposobu przeliczenia kwoty CHF na PLN dla potrzeb wypłaty (§ 1 ust. 1 i 2, § 13 (...) ), sposobu spłaty i sposobu przeliczenia potrącanej kwoty na potrzeby spłaty rat- według kursów sprzedaży Tabeli Banku (§ 5 (...) , § 15 (...) ). Sama zaś tabela do której odwoływał się mechanizm przeliczenia nie została zdefiniowana w żaden sposób, w szczególności taki, który zawierałby podanie jakichkolwiek szczegółów dotyczących źródeł i sposobu ustalania kursów, czy sposobu konstruowania Tabeli z podaniem jedynie faktycznego jej umiejscowienia. Takie sformułowanie i rozlokowanie poszczególnych postanowień dotyczących ustalenia wysokości kredytu w CHF, sposobu obliczenia kwoty do wypłaty w PLN, zaliczania spłat w PLN na poczet zadłużenia w CHF i ewentualnej zmiany waluty zobowiązania już od strony redakcyjnej niewątpliwie utrudnia analizę ich umownej treści w ich wzajemnym powiązaniu. Dość jedynie wskazać, iż elementem wiodącym wyników tej analizy jest zasadniczy wniosek, że wysokość zobowiązań i świadczeń wynikających z umowy będzie co najmniej dwukrotnie przeliczana z zastosowaniem dwóch różnych kursów waluty, przy czym podkreślenia wymaga, iż żaden, nawet przybliżony algorytm ustalania tych kursów nie został opisany w żaden sposób, skoro umowa w tej materii odsyła tylko do „Tabeli kursów” bliżej niezdefiniowanej. Powyższe oznacza ni mniej ni więcej jak to, że w świetle postanowień umowy Bank faktycznie miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursów wymiany waluty. Zeznania strony powodowej (powódki M. O. ), potwierdzają w istocie, że umowa stron w zakresie wykraczającym poza wybory dotyczące kwoty kredytu, waluty kredytu, okresu kredytowania, wysokości prowizji i marży, została faktycznie zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank. Oznacza to, że pozostałe postanowienia nie były przedmiotem uzgodnień indywidualnych ze stroną powodową w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c. Sam układ postanowień umowy, jak również treść i układ wniosku kredytowego oraz wskazane zeznania, nakazują przyjąć, że przed podpisaniem umowy nie wyjaśniano szczegółowo każdego postanowienia, w szczególności nie uzgadniano tego, czy może alternatywnie skorzystać z innego kursu waluty niż samodzielnie konstruowany przez pozwany Bank (np. kursu innego wskazanego banku, w szczególności NBP). Co prawda kredytobiorcy podpisali oświadczenie o ryzyku kursów jak na k. 106) Odmienną jednakże treściowo jest abstrakcyjna zgoda na ponoszenie hipotetycznego ryzyka związanego ze zmianą kursu waluty, od zgody na jeśli nie arbitralne, to swobodne ustalanie tego kursu przez jedną ze stron. Z zeznań strony powodowej w sposób oczywisty wynika zaś – co wskazano wcześniej – że strony nie poinformowano, w jaki sposób Bank będzie ustalał kursy wymiany w toku wykonywania umowy, gdyż wiedzy takiej nie miał nawet pracownik Banku, który przedstawiał warunki umowy. W takiej to sytuacji należało przyjąć, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiące istotną podstawę dla określenia wysokości zobowiązań stron, nie zostały w przypadku tej konkretnej umowy uzgodnione indywidualnie. Przy założeniu zatem (co zostało już powiedziane), że wzmiankowane postanowienia dotyczą głównego przedmiotu umowy, należało poddać ocenie czy są one wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane w sposób zgodny czy też sprzeczny z dobrymi obyczajami i w sposób rażąco naruszający interesy konsumentów. To pierwsze zostało już omówione wcześniej, dość jedynie powtórzyć, iż za niejednoznacznością przemawia nie tylko mało czytelne rozmieszczenie kwestionowanych postanowień, ale również – a może przede wszystkim - to że postanowienia odwołują się do tabeli, co do której wskazano jedynie, że chodzi o tabelę obowiązującą w banku, bez przybliżenia choćby sposobu jej konstruowania oraz wskazania sposobu ustalania kursów walut, co nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Dodać jedynie należy, iż postanowienia te ostatecznie wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kwoty kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN i przeliczenia w przypadku jego przewalutowania. Brak jest w umownych czy regulaminowych źródłach wskazania podstaw do ustalenia wzmiankowanego kursu, co jawi się oczywistym i winno zamykać faktycznie dalsze rozważania co do niejednoznaczności tego istotnego z punktu widzenia interesu konsumenta fragmentu umowy. Jest to zatem konstrukcja umowna zupełnie w realiach sprawy mało czytelna, a już z pewnością nieakceptowalna z punktu widzenia „jednoznaczności konsumenckiej” w rozumieniu art. 385 1 kc. Brak regulacji umownych dotyczących sposobu ustalania samych kursów „tabelowych” sprawia, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank. Tej choćby potencjalnej, ale arbitralności, nie może przy tym zmieniać okoliczność - co starał się uwypuklić pozwany - że kursy faktycznie były powiązane z sytuacją gospodarczą, czy też sytuacją kursową na rynku międzybankowym, bowiem kredytobiorca na owo faktyczne powiązanie bądź jego potencjalny brak, nie miał żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji zobowiązań wynikających z umowy umów kredytu bankowego (co można odpowiednio odnieść do przeliczania na potrzeby „denominacyjnych” mechanizmów umowy kredytowej ), za w pełni ugruntowany należy przyjąć pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo). Pogląd ten przystaje w pełni i odpowiednio do denominacyjnych mechanizmów przeliczenia CHF na PLN stosowanych w umowach kredytów denominowanych, w istocie bowiem odwołuje się do tych samych pojęć i prawnych mechanizmów obrony praw konsumenta. W niniejszej sprawie zarówno bowiem wysokość kredytu do wypłaty w walucie polskiej jak i wysokość w jakiej spłaty w walucie polskiej będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą wyłącznie od jednej ze stron umowy. W efekcie, po zawarciu umowy, strona powodowa miała jeśli nie żadną, to ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty jaka zostanie jej wypłacona, a następnie wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku wykonywania umowy określić miał Bank, a co za tym idzie - mógł w sposób z założenia dowolny kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kwoty kredytu, jak również wysokość zobowiązania w toku jego spłaty. Tym samym miał on umowne narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym, skoro przynajmniej teoretycznie mógł je rekompensować zmianami kursu przyjętego do rozliczenia kredytu. Przyznanie sobie takiego jednostronnego uprawnienia do niekrępowanego i swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy musiało tym samym prowadzić do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy konsumenta w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , przy czym ustalenie powyższego musi dotyczyć oceny na datę zawarcia umowy ( art. 385 2 k.p.c. – por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na kredytobiorcę całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty denominacyjnej i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jego zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu. Wymaga przy tym podkreślenia, iż bez znaczenia jest to, czy z takiej możliwości Bank faktycznie w toku realizacji umowy korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Skoro zatem dla oceny abuzywności zapisów umowy istotny jest stan z daty jej zawarcia, to bez znaczenia dla tej oceny pozostaje, w jaki sposób pozwany wykonywał lub wykonuje umowę, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, w jaki sposób pozyskiwał środki na prowadzenie akcji kredytowej i w jaki sposób księgował czy też rozliczał te środki oraz środki pobrane od kredytobiorcy. Tym samym zbędne było prowadzenie postępowania dowodowego zmierzającego do poczynienia takich ustaleń i w tej części wnioski pozwanego w tym zakresie pominięto. Podsumowując tę część rozważań, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów we wskazany wyżej nieczytelny sposób, miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c. , a w związku z tym nie wiążą strony powodowej, co z założenia od strony prawnego związania stron nakazuje ich eliminację z treści umowy. Warto jedynie wskazać, iż jakkolwiek § 15 (...) przewidywał możliwość spłaty bezpośrednio w CHF, to jednak po pierwsze, taka spłata przy uregulowaniu szczególnym zawartym w części szczegółowej umowy może budzić wątpliwości w kontekście tego, iż pierwszeństwo co do waluty spłaty mają postanowienia szczegółowe, co może prowadzić do wniosku ( w świetle rygorystycznej treści § 26), iż zmiana waluty spłaty wymagałaby aneksu. ( w § 5 pkt 7 mowa jest o zasadach spłaty nie zaś o zmianie waluty spłaty). Po wtóre, niezależnie od tej wątpliwości i przyjęciu możliwości takiej spłaty bez odrębnego aneksu i tak umowa bez postanowień abuzywnych, będzie niewykonalna, o czym będzie mowa poniżej. Wyeliminowanie ostatecznie niedozwolonych postanowień pociąga za sobą dalsze, doniosłe z punktu widzenia bytu umowy konsekwencje. Wyeliminowanie bowiem wskazanych zapisów „przeliczeniowych”, przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w CHF oznaczałoby wprost, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a kontrahent w terminach płatności kolejnych rat powinien je (co do zasady) spłacać w PLN, przy czym żadne postanowienie (wobec wzmiankowanej eliminacji) nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. W takiej sytuacji nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie bowiem z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez TSUE w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18, w przypadku ustalenia że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy (którą implementowały do polskiego porządku prawnego przepisy art. 385 1 i nast. k.c. ), skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje, zaś w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym albo przepisem, który można by zastosować za zgodą stron, o ile brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi (pkt 48, 58 i nast. wyroku TSUE). Nie jest przy tym możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego, gdyż spowodowałoby to interwencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów zamierzoną przez strony, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów (dotyczy m.in. art. 56 k.c. , art. 65 k.c. i art. 354 k.c. - por. w szczególności pkt 57-62 wyroku TSUE), zaś w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać (por. w szczególności pkt 41-45 wyroku TSUE). W sytuacji zaś nawet takiej, gdy skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać czy też nie, należy do konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku TSUE). Odnosząc powyższe rozważania i uwagi do stanu faktycznego i procesowego niniejszej sprawy należało uznać, że brak wzmiankowanej możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów ( art. 65 k.c. i art. 56 k.c. ), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalały na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. poprzez sięgnięcie do obiektywnego miernika czy przelicznika w postaci kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. W ocenie Sądu bowiem nie jest możliwym bezpośrednie uzupełnienie umowy w zakresie wyeliminowanego niedozwolonego postanowienia umownego dotyczącego przeliczenia „denominacyjnego” poprzez zastąpienie wprost kursu bankowego kursem określonym treścią nieobowiązującego jeszcze w czasie zawarcia umowy § 2 art. 358 kc tj. średnim kursem NBP. Choć bowiem w chwili zawarcia umowy wzmiankowany przepis już obowiązywał, to nawet przy „życzliwej” dla pozwanego jego interpretacji, jeśli chodzi o zastosowanie tego przepisu „wprost”, to tu wskazać należy, iż wzmiankowana jednostka redakcyjna Kodeksu Cywilnego nie dotyczy przeliczeń waluty na pieniądz polski przy każdej potrzebie, możliwości, czy konieczności takiego przeliczenia, lecz w konkretnej sytuacji prawnej i faktycznej opisanej w § 1 tego przepisu. Nie ma też wątpliwości, iż przepis ten musi być rozpatrywany całościowo, co oznacza iż § 2 art. 358 kc określa jedynie kurs przeliczenia w sytuacji opisanej w § 1, który to stanowi, że prawo wyboru waluty, w której spełnione ma być zobowiązanie, przysługuje wyłącznie dłużnikowi. Określone zaś w § 2 tego przepisu prawo wyboru wierzyciela dotyczy jedynie kursu, według którego jest określana wartość waluty obcej, jeżeli dłużnik dokona wyboru waluty polskiej. Przenosząc te uwagi na grunt sprawy niniejszej należy dość do wniosku, iż przepis ten normatywnie nie przystaje wprost do sytuacji wypłaty kwoty kredytu oraz jego sposobu spłaty, kiedy to dłużnik z założenia może dokonać wyboru waluty polskiej w spełnieniu świadczenia, które miało być pierwotnie spełnione w CHF. Jeśli bowiem chodzi o samą wypłatę kwoty kredytu to tu zauważyć należy, iż jakkolwiek formalnie Bank udzielił kredytu w CHF, to jednak jego świadczenie pieniężne w rozumieniu art. 358 § 1 kc umownie i „do spełnienia” wyrażone jest w PLN. Bank zatem w żadnym razie nie dokonuje tu wzmiankowanego wyboru spełnienia świadczenia z waluty obcej na PLN. Tym bardziej kredytobiorca w ramach spłaty kredytu nie dokonywał wyboru waluty spłaty z CHF na PLN, co z przyczyn oczywistych szerszego uzasadnienia nie wymaga i winno w zasadzie zamykać dalsze rozważania na ten temat, chyba że powołany przepis można byłoby stosować „odpowiednio” lub przez analogię. Takiej z kolei możliwości nie ma. Po pierwsze bowiem, w ocenie Sądu niedopuszczalnym z punktu widzenia „dyrektywnej” i kodeksowej ochrony konsumenta byłoby stosowanie na jego niekorzyść jakiejkolwiek analogii, której to stosowanie jest wyjątkiem i winno być traktowane (w szczególności w zakresie ochrony praw konsumenta) wyjątkowo i restryktywnie. (por. co do stosowania art. 358 kc w szczególności wyrok SA w Katowicach z dnia 13 kwietnia 2022 r. - V AGa 372/20, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 marca 2020 r. - I ACa 635/19) Po wtóre, decyzja co do wzmiankowanego uzupełnienia pozostawiona jest konsumentowi, który pouczony o skutkach braku uzupełnienia i upadku umowy, skutki te akceptował i żądanie nieważności czy upadku umowy podtrzymywał. Jeżeli bowiem skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać, czy też nie, zależy od konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku TSUE). To zaś skutkuje wprost definitywnym, obiektywnym brakiem prawnej i faktycznej możliwości jej wykonania przez obie strony, zgodnie z jej istotą i normatywną treścią, tj. jako umowy kredytu bankowego. Skoro bowiem zgodnie z art. 69 ust. 1 pr. bank. głównym elementem konstrukcyjnym umowy kredytu skorelowanym z jego prawnym, gospodarczym i ekonomicznym zgodnym celem jest oznaczona w umowie kwota środków pieniężnych postawiona do dyspozycji na określony umownie cel, oraz odpowiadający mu obowiązek jej zwrotu, to po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany PLN na CHF i odwrotnie - wielkością dookreśloną w umowie jest jedynie kwota franków szwajcarskich jako równoważnik kwoty postawionej umownie do dyspozycji w złotych polskich. Ciągle jednak nie wiadomo, jak winna być umownie ustalona ta ostatnia kwota, jako główny element wykonania umowy, realizacji głównego jej celu i wypełnienia najistotniejszego z punktu widzenia jej treści świadczenia, podobnie zresztą jak nie wiadomo, jaką zwrotnie kwotę w PLN jako równowartość rat w CHF winna według reguł umownych zwrócić Bankowi strona powodowa. Brak ostatecznej możliwości jednoznacznego określenia kwoty kredytu „do wypłacenia” jako niewątpliwie świadczenia głównego (czy to w postaci ściśle określonej kwoty, czy to poprzez ścisłe i jednoznaczne określenie parametrów do jej ustalenia – np. kursu wymiany), oznacza w konsekwencji brak jednego z kluczowych elementów wykonania umowy zgodnie z jej prawnym, ekonomicznym i gospodarczym stanowiącym wynik uzgodnień stron. (wszak powodowie od początku potrzebowali konkretnej kwoty w PLN na określony umownie cel). Co więcej, nawet kwota w CHF jako równoważnik PLN do wypłaty w świetle treści umowy nie pozostaje stała, skoro w razie przekroczenia kwoty kredytu w PLN jego saldo zgodnie z § 13 (...) miało być odpowiednio obniżane do kwoty wystarczającej na osiągnięcie celu kredytu w PLN. Reasumując, zachodzi zatem wzmiankowany wyżej istotny defekt konstrukcyjny pociągający jednocześnie za sobą takie braki elementów konstrukcyjnych umowy kredytu wskazanych w art. 69 pr. bank., które wprost przekładają się na niemożność jej wykonania bez wskazanych w pozwie postanowień, zatem treściową, nieusuwalną niezgodność z tym przepisem i tym samym jej upadek oraz niejako „wtórną” sprzeczność z prawem i nieważność umowy w rozumieniu art. 58 k.c. Strona powodowa konsekwentnie formułowała swe roszczenia, powołując się na niedozwolony charakter postanowień umowy, mając od początku świadomość potencjalnych skutków związanych z rozliczeniami na jej tle i mając świadomość konieczności ewentualnego zwrotu czy właściwie odpowiedniego rozliczenia pozyskanej na podstawie zawartej umowy kwoty, co w świetle poczynionych wcześniej rozważań prowadzi do definitywnego ustalenia upadku, nieważności umowy. Na koniec, przy wyjaśnionych już szeroko podstawach nieważności, należało z urzędu odnieść się do interesu prawnego w ustaleniu tejże nieważności, który to w ocenie Sądu na obecnym etapie sprawy zachowuje swą pełną aktualność. Pomimo bowiem, iż w doktrynie przyjmuje się, że jeżeli powodowi przysługuje dalej idące powództwo o świadczenie, to w zasadzie nie ma on interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie stosunku prawnego lub prawa, to taka sytuacja w realiach niniejszej sprawy nie zachodzi. W pierwszej bowiem kolejności stwierdzić należy, iż sam wyrok zasądzający świadczenie pieniężne w swej sentencji nie zawiera elementu ustalającego, co najwyżej ten ostatni wynikać może jedynie z treści uzasadnienia, które nie wiąże na równi z sentencją wyroku. Z kolei sama treść wyroku zasądzającego ze swej istoty nie położy kresu wzajemnym, dalszym na przyszłość sporom i rozliczeniom bez orzeczenia dochodzonego pozwem, a fundamentalnego dla wzajemnych rozliczeń stron sądowego ustalenia nieważności. Z kolei jest wysoce prawdopodobnym, że bank w razie ewentualnego zaprzestania spłaty może wypowiedzieć umowę, co może narazić stronę powodową na kolejny proces o zapłatę, który to proces w razie orzeczenia ustalającego w sprawie niniejszej zostanie z góry zażegnany, wobec sądowego ustalenia braku przesłanki istnienia należności z kredytu jako nieważnego. Nie sposób (choć już ubocznie) pominąć w tymże zakresie potencjalnej odpowiedzialności rzeczowej wywodzącej się z ograniczonego prawa rzeczowego w postaci hipoteki. Zatem, takie to ustalenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny eliminuje niepewność co do tego, na jakich zasadach będą miały miejsce ostateczne rozliczenia pomiędzy stronami, co usunie obiektywny stan niepewności prawnej, kreujący interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. , który to interes musi tu być rozumiany szeroko. Zachowany jest zatem interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego mu potencjalnie powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 23 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 624/16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt: II PK 179/13). W tych warunkach ustalono jak w pkt II orzeczenia. Konsekwencją powyższego jest konieczność rozstrzygnięcia co do zgłoszonego również żądania pieniężnego, które podlegało uwzględnieniu w całości. W dniu 07.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21 Sąd Najwyższy podjął uchwałę, zgodnie z którą, w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Powyższa uchwała ma moc zasady prawnej, zatem Sąd, uznając iż - zważywszy na zakres związania nią w innych sprawach - brak jest podstaw dla zakwestionowania jej, przyjął iż ostatecznie zwrotowi winna podlegać niemal cała dochodzona przez stronę powodową kwota (w pewną niewielką zmianą), przy czym Sąd zasądził ją stosownie (zgodnie z żądaniem) do udziałów w jakich powódki odziedziczyły spadek po A. O. (2) . Jest to bowiem niekwestionowana przez Bank (oczywiście od strony rachunkowej) faktycznie uiszczona przez kredytobiorców suma spłat w okresach przez nich wskazanych w pozwie. Jedyną korektą jaka wynikła z różnicy pomiędzy kwotą w PLN 133 588,46 zł która wynika z sumy uwidocznionej na k. 53 v jako kwota uiszczona w PLN (kolumna 4-ta wysokość spłaty w PLN) i kwoty 133 867,19 z kolumny 7-mej (suma PLN), która jest ujęta w pozwie. Jak wynika z analizy tej strony, różnica wynika z jednej wpłaty, ujętej w zestawienia jako uiszczona bezpośrednio w CHF (wiersz 8-my „podświetlony”). Powyższe strona powodowa pozostawiła na rozprawie do uznania Sąd. (k. 176v). wobec powyższego, skoro wpłata zgodnie z zestawieniem nastąpiła w CHF, w tym zakresie powództwo o zapłatę podlegało oddaleniu. Nie zachodzą przy tym przesłanki negatywne wymienione w art. 411 k.c. , z tego względu, że Strona nie miała wiedzy, że nie jest obowiązana spełniać świadczenia wobec banku, skoro to dopiero powództwo w niniejszej sprawie i żądane i orzeczone w niej sądowe ustalenie dało ostateczną pewność co do jej racji w tym zakresie i prawną możliwość uchylenia się od spłaty, co jawi się rzeczą oczywistą. Spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni też zadość zasadom współżycia społecznego (zważywszy choćby na zasadę „czystych rąk”). Brak jest również możliwości uznania, że bank otrzymane świadczenie zużył bądź utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, co również jawi się oczywistym. Roszczenie o zapłatę podlegało jednej nieznacznej korekcie. Sąd uwzględnił, bowiem termin naliczania odsetek od dnia wyrokowania i w tym zakresie częściowo oddalił powództwo. Podstawą dla rozstrzygnięcia w tym zakresie jest argumentacja tożsama, z tą która odnosi się do początku biegu przedawnienia. Skoro bowiem ostateczna i wiążąca decyzja co do utrzymania umowy, bądź eliminacji postanowień niedozwolonych pozostawiona jest niepodzielnie konsumentowi do chwili wyrokowania, zaś skutki jego decyzji ( i jednocześnie stanowiska procesowego po pouczeniu przez Sąd) rzutują na sądowe orzeczenie o nieważności umowy, nie sposób uznać, by można byłoby przypisać pozwanemu Bankowi stan pozostawania w opóźnieniu w zapłacie, tak jak analogicznie nie sposób było przyjąć początku biegu przedawnienia z przyczyn wyłożonych w przywołanym orzeczeniu SN. Stąd również orzeczenie oddalające w tym zakresie. Powództwo o zapłatę zatem zostało uwzględnione na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 481 § 1 i 2 k.c. – jak w pkt I sentencji wyroku. Sąd uwzględnił przy tym zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. na ostatniej rozprawie. (k. 176 po sprostowaniu) Wobec bowiem ustalenia nieważności umowy pożyczki oraz zasądzeniem na tej podstawie zwrotu spełnionych świadczeń, pozwanemu przysługuje roszczenie względem powodów. Stosownie do art. 496 k.c. jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Natomiast po myśli art. 497 k.c. przepis artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Prawo zatrzymania zatem znajduje zastosowanie również w przypadku nieważności umowy wzajemnej - a taka właśnie jest w ocenie Sądu sporna umowa. Skoro też w orzecznictwie SN przyjęto, iż kredyt bankowy jest umową wzajemną (por uchwała SN z dnia 07.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21) należało uwzględnić zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego. Jednocześnie Sąd uwzględnił stosownie do sytuacji procesowej i konieczności udzielenia konsumentom niezbędnej ochrony „kontrzarzut” powodów. Skoro bowiem w orzeczeniu TSUE z 14 12 2023 zarzut zatrzymania jako ewentualnie sprzeczny z ochroną płynącą Dyrektywy 93/13 wyeksponowano w kontekście nieuzasadnionego wstrzymania biegu odsetek, Sąd odsetki te zasądził niwelując tym samym niekorzystne dla konsumenta skutki o jakich mowa w przywołanym orzeczeniu. O kosztach procesu orzeczono po myśli art. 98 i 108 kpc .
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI