I C 340/24

Sąd Rejonowy w KoninieKonin2025-03-13
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokarejonowy
szkoda komunikacyjnaubezpieczenie OCodszkodowaniecesja wierzytelnościkosztorysrzeczywisty koszt naprawySąd NajwyższyTSUE

Sąd zasądził od ubezpieczyciela na rzecz cesjonariusza część dochodzonej kwoty odszkodowania za szkodę komunikacyjną, uznając, że rzeczywisty koszt naprawy był niższy niż hipotetyczny kosztorys.

Powód, będący cesjonariuszem wierzytelności, dochodził od ubezpieczyciela zapłaty kwoty przewyższającej wypłacone odszkodowanie za szkodę komunikacyjną. Sąd, opierając się na zeznaniach poszkodowanych i najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, ustalił, że rzeczywisty koszt naprawy pojazdu, uwzględniający wypłacone odszkodowanie i wynagrodzenie za cesję, był niższy niż dochodzona kwota. W związku z tym zasądzono jedynie część żądanej sumy, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Oddalono również żądanie zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy.

Powód (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G., będący cesjonariuszem wierzytelności od poszkodowanych, wystąpił z powództwem przeciwko (...) z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 5.815,99 zł wraz z odsetkami, tytułem uzupełnienia odszkodowania za szkodę komunikacyjną z dnia 31 stycznia 2023 r. Pozwany ubezpieczyciel wypłacił już 12.305,86 zł. Powód oparł swoje żądanie na prywatnej kalkulacji rzeczoznawcy, według której rzeczywisty koszt naprawy wyniósł 17.629,85 zł. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, że wypłacona kwota pokrywa rzeczywiste koszty naprawy. Sąd, analizując zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i opinię biegłego, a także uwzględniając najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego (III CZP 65/23, III CZP 142/22) oraz wyrok TSUE C-618/21, doszedł do wniosku, że w sytuacji, gdy poszkodowani dokonali naprawy pojazdu i otrzymali odszkodowanie wraz z wynagrodzeniem za cesję, które łącznie pokryły koszty naprawy, nie można zasądzać odszkodowania na podstawie hipotetycznego kosztorysu. Sąd ustalił, że łączna kwota wypłacona poszkodowanym (odszkodowanie plus wynagrodzenie za cesję) wyniosła 14.593,86 zł, co pokryło rzeczywiste koszty naprawy pojazdu. W związku z tym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.288 zł, stanowiącą różnicę między kwotą wypłaconą przez pozwanego a kwotą wynagrodzenia za cesję, uznając ją za uzasadnioną część dochodzonego roszczenia. Powództwo w pozostałym zakresie zostało oddalone. Sąd oddalił również żądanie zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy, uznając, że powód jako profesjonalista nie wykazał jej niezbędności. O kosztach postępowania orzeczono stosunkowo do wyniku sprawy, a o kosztach sądowych na podstawie przepisów o kosztach sądowych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Wysokość odszkodowania powinna odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym przez poszkodowanego na naprawę pojazdu, a nie hipotetycznemu kosztorysowi, zwłaszcza w świetle najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na najnowszych uchwałach Sądu Najwyższego (III CZP 65/23, III CZP 142/22), które wskazują, że jeśli poszkodowany poniósł koszty naprawy lub zobowiązał się do ich poniesienia, odszkodowanie powinno odpowiadać tym kosztom. W sytuacji, gdy suma wypłaconego odszkodowania i wynagrodzenia za cesję pokryła rzeczywiste koszty naprawy, nie można zasądzać dodatkowej kwoty na podstawie hipotetycznego kosztorysu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowe uwzględnienie powództwa

Strona wygrywająca

powód (w części)

Strony

NazwaTypRola
(...) Sp. z o.o.spółkapowód
(...)spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 361 § § 2

Kodeks cywilny

Przez szkodę należy rozumieć różnicę między stanem majątku poszkodowanego po zdarzeniu a stanem, jaki istniałby, gdyby zdarzenie nie nastąpiło.

k.c. art. 363 § § 1

Kodeks cywilny

Naprawienie szkody powinno nastąpić przez przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.

k.c. art. 435

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za ruch przedsiębiorstwa.

k.c. art. 436

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego.

Pomocnicze

k.c. art. 509 § § 1

Kodeks cywilny

Wierzyciel może przenieść wierzytelność na osobę trzecią bez zgody dłużnika, chyba że sprzeciwiają się temu ustawa, zastrzeżenie umowne lub właściwość zobowiązania.

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia.

u.u.o. art. 14 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie.

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

O kosztach procesu orzeka się stosunkowo do wyniku sprawy.

k.p.c. art. 322

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd może zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, jeżeli ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Rzeczywisty koszt naprawy pojazdu, a nie hipotetyczny kosztorys, stanowi podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania. Poszkodowani dokonali naprawy pojazdu, a suma otrzymanego odszkodowania i wynagrodzenia za cesję pokryła te koszty. Powód jako cesjonariusz nie wykazał niezbędności poniesienia kosztów prywatnej ekspertyzy.

Odrzucone argumenty

Żądanie zapłaty pełnej kwoty wynikającej z prywatnego kosztorysu naprawy. Żądanie zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy jako elementu szkody.

Godne uwagi sformułowania

Sąd oceniając dowody wynikające z dokumentów ujawnionych i przeprowadzonych na rozprawie stwierdził, że dowody te nie były przez strony kwestionowane. W niniejszej sprawie strona pozwana nie kwestionowała zasady odpowiedzialności, uznając swą odpowiedzialność w związku z zaistniałym zdarzeniem. Z uzasadnienia postanowienia Sąd Najwyższego z dnia 8 grudnia 2018 r. wynika, że nie budzi wątpliwości, że roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą wystąpienia w majątku poszkodowanego pierwszych negatywnych konsekwencji zdarzenia będącego przyczyną szkody. Sąd skorzystał z możliwości jaką daje art. 322 k.p.c. zgodnie z którym, jeżeli w sprawie o naprawienie szkody sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

Skład orzekający

Magdalena Kuś

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalanie wysokości odszkodowania za szkodę komunikacyjną w świetle najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego i TSUE, zwłaszcza gdy poszkodowany dokonał naprawy pojazdu."

Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na specyficznej interpretacji orzecznictwa SN i TSUE, która może ewoluować. Dotyczy sytuacji, gdy poszkodowany dokonał naprawy i otrzymał odszkodowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu odszkodowań komunikacyjnych i pokazuje, jak zmieniające się orzecznictwo Sądu Najwyższego wpływa na praktykę sądową, co jest istotne dla prawników i ubezpieczycieli.

Czy kosztorys naprawy samochodu zawsze decyduje o wysokości odszkodowania? Sąd Najwyższy zmienia zasady gry!

Dane finansowe

WPS: 5815,99 PLN

odszkodowanie: 2288 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 340/24 WYROK W I M I E N I U R Z E C Z Y P O S P O L I T E J P O L S K I E J Dnia 13 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Koninie, Wydział I Cywilny w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia Magdalena Kuś po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2025 r. w Koninie na rozprawie sprawy z powództwa: (...) Sp. z o.o. (...) z siedzibą w G. przeciwko: (...) z siedzibą w W. o zapłatę I. 
        Zasądza od pozwanego (...) z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. (...) z siedzibą w G. kwotę 2.288 (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt osiem złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 03.03.2023 r. do dnia zapłaty. II. 
        Oddala powództwo w pozostałym zakresie. III. 
        Zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 397,74 zł (trzysta dziewięćdziesiąt siedem złotych siedemdziesiąt cztery grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu. IV. 
        Nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie: - od powoda kwotę 33,93 zł (trzydzieści trzy złote dziewięćdziesiąt trzy grosze), - od pozwanego kwotę 21,69 zł (dwadzieścia jeden złotych sześćdziesiąt dziewięć groszy), tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Sędzia Magdalena Kuś Sygn. akt I C 340/24 UZASADNIENIE Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) z siedzibą w G. wystąpił z powództwem przeciwko (...) z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 5.815,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ponadto powód wniósł o zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, iż w dniu 31 stycznia 2023 r., doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ samochód marki M. (...) , nr rej. (...) . Szkoda została zgłoszona pozwanemu. Pozwany przyjął odpowiedzialność za szkodę i wypłacił na rzecz poszkodowanej odszkodowanie w wysokości 12.305,86 zł brutto. Przedmiotowa wierzytelność została przez powoda nabyta od poszkodowanych na podstawie umowy przelewu wierzytelności z dnia 3 września 2023 r. Z kalkulacji sporządzonej na zlecenie powoda rzeczywisty koszt naprawy ww. pojazdu kształtuje się na poziomie o 5.323,99 zł wyższym, aniżeli kwota wypłaconego przez pozwanego odszkodowania. Powód podniósł, iż koszt prywatnej kalkulacji wyniósł 492 zł. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwany przyznał, iż z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawartej z posiadaczem pojazdu będącego sprawcą zdarzenia z dnia 31 stycznia 2023 r., ponosi odpowiedzialność gwarancyjną za szkodę w należącym do poszkodowanych pojeździe. Wskazał, iż naprawa pojazdu po tym zdarzeniu została wykonana i to w sposób przywracający przedmiotowy pojazd do stanu sprzed zdarzenia szkodzącego za kwotę dotychczas wypłaconą z tytułu przedmiotowej szkody, przez co w dacie wytoczenia powództwa po stronie poszkodowanych nie występował już uszczerbek majątkowy wywołany uszkodzeniem pojazdu. Jednocześnie pozwany zauważył, że przedmiotowy pojazd brał udział w wielu innych zdarzeniach drogowych niż kolizja z dnia 31 stycznia 2023 r., w tym co najmniej jednym wywołującym szkodę całkowitą. Wskazał, iż powód ma udowodnić szkodę rzeczywistą, a nie hipotetyczną. Pozwany podniósł, iż przedłożony przez powoda kosztorys nie stanowi dokumentu potwierdzającego wartość powstałej szkody i nie dokumentuje realizacji naprawy według kosztów wynikających z jego treści. Ponadto wskazał, iż brak jest podstaw do obciążenia go kosztem prywatnej opinii, albowiem nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo – skutkowym ze szkodą albowiem została ona zlecona przez powoda, a nie poszkodowanych. Powód jest podmiotem profesjonalnie zajmującym się skupowaniem i dochodzeniem roszczeń od zakładów ubezpieczeń, zatem jest w stanie samodzielnie ustalić czy odszkodowanie odpowiada wysokości szkody, czy też nie i już ta wiedza w jego przypadku wystarczy do oceny zasadności wytoczenia powództwa. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 31 stycznia 2023 r., w wyniku kolizji drogowej doszło do uszkodzenia pojazdu marki M. (...) nr rej. (...) , będący własnością J. G. i P. Ż. . Odpowiedzialność za to zdarzenie ponosił kierujący pojazdem ubezpieczonym w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. W wyniku zdarzenia, w pojeździe poszkodowanych uległy uszkodzeniu różnego rodzaju elementy opisane przez stronę pozwaną w kosztorysie naprawy nr (...) . Pojazd był jezdny po szkodzie. /dowód: akta szkody, kosztorys naprawy nr (...) , k. 11-13, zeznania świadka J. G. , k. 71-72, opinia biegłego w dziedzinie pojazdów mechanicznych i techniki samochodowej P. P. wraz z załącznikami, k. 99-118/ J. G. zgłosiła szkodę u pozwanego zakładu ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia OC sprawcy kolizji, który zarejestrował ją pod numerem (...) . W toku postępowania likwidacyjnego wykonano kalkulację kosztów naprawy, na podstawie której przyznano i wypłacono odszkodowanie w wysokości 12.305,86 zł. /dowód: akta szkody, kalkulacja pozwanego nr (...) , k. 11-13, decyzja z dnia 17.02.2023 r., k.14-15, zeznania świadka J. G. k.71-72/ W dniu 2 marca 2023 r. poszkodowani zawarli z (...) Spółka komandytowa z siedzibą w G. umowę cesji praw nr (...) . Cesjonariusz za dokonanie cesji wypłacił cedentowi (poszkodowanym) kwotę 2.288 zł tytułem ceny za sprzedaną wierzytelność. Poszkodowani (cedenci) oświadczyli, że są właścicielami przedmiotowego pojazdu który został uszkodzony w wyniku kolizji/wypadku drogowego w dniu 31 stycznia 2023 r. Wskazano, iż za szkodę w tym pojeździe odpowiedzialny jest pozwany jako ubezpieczyciel sprawy kolizji/wypadku drogowego z dnia 31 stycznia 2023 r. Podniesiono, iż cesja obejmuje wierzytelność wobec sprawy szkody, wobec właściwego ubezpieczyciela oraz wobec innych podmiotów ponoszących odpowiedzialność odszkodowawczą. Nadto poszkodowani (cedenci) oświadczyli, iż dotychczas od pozwanego ubezpieczyciela otrzymano kwotę 12.305,86 zł. W dniu 3 września 2023 r. (...) Spółka komandytowa z siedzibą w G. zawarł z powodem umowę przelewu wierzytelności w postaci prawa do żądania zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej, ponad kwotę wypłaconą przez zakład ubezpieczeń za szkodę na pojeździe marki M. (...) nr rej. (...) powstałą w wyniku zdarzenia z dnia 31 stycznia 2023 r. /dowód: umowa cesji praw z dnia 02.03.2023 r., k.16, aneks nr (...) , k. 180, pismo (...) G. sp. k., k. 194 umowa przelewu wierzytelności z dnia 03.09.2023 r., k.17/ W dniu 24 stycznia 2024 r. na zlecenie powoda rzeczoznawca samochodowy mgr inż. A. B. sporządził prywatną kalkulację naprawy, zgodnie z którą koszty naprawy ww. pojazdu wynoszą 17.629,85 zł. W związku ze sporządzeniem prywatnej ekspertyzy dzień wcześniej została wystawiona faktura VAT na kwotę 492 zł. /dowód: kalkulacja naprawy, k. 19-21, faktura VAT nr (...) , k. 22/ Pismem z dnia 15 lutego 2024 r. powód poinformował pozwanego, iż jako nabywca wierzytelności w postaci prawa do odszkodowania m.in. w szkodzie w przedmiotowym pojeździe marki M. (...) nie zgadza się z wysokością zastosowanych przez pozwanego stawek prac mechanicznych i blacharsko-lakierniczych oraz części zamiennych. Zaproponował polubowne zakończenie sprawy poprzez zawarcie ugody na dopłatę łącznie kwoty 21.769,50 zł tytułem odszkodowania (dot. nr szkód (...) , (...) , (...) / /dowód: pismo powoda z dnia 15.02.2024 r., k.23/ Przedmiotowy pojazd został nabyty przez poszkodowanych w Polsce jako używany w stanie nieuszkodzonym. Będąc w posiadaniu poszkodowanych, samochód uczestniczył w kolizji zarówno przed przedmiotowym zdarzeniem, jak i po nim, przy czym w ich wyniku doznane uszkodzenia nie pokrywały się z uszkodzeniami wynikającymi z przedmiotowej szkody. Po szkodzie pojazd został naprawiony w nieautoryzowanym zakładzie naprawy pojazdów. Naprawione zostały wszystkie uszkodzenia powstałe na skutek niniejszej kolizji. Za wykonaną naprawę, do której to użyte zostały części oryginalne sygnowane logo producenta poszkodowani nie otrzymali żadnych rachunków, przy czym zapłata za naprawę nastąpiła w formie gotówkowej. Łącznie koszt części i naprawy zamknął się w kwocie uzyskanego odszkodowania i wynagrodzenia za cesję. Po wykonaniu naprawy pojazd jest użytkowany przez poszkodowanych. /dowód: zeznania świadka J. G. k. 71-72, zeznania świadka P. Ż. 72-72v, 126, zeznania świadka M. Ż. , k. 72,126, częściowo zeznania świadka K. G. , k. 92-92v, opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej P. P. wraz z załącznikami k. 99-118/ / Wysokość hipotetycznych kosztów naprawy na skutek zdarzenia z dnia 31 stycznia 2023 r. na podstawie kosztorysu naprawy pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...) wskazanych uszkodzeń wynosi 14.243,29 zł netto, tj. 17.519,25 zł brutto. Zakres powstałych uszkodzeń w pojeździe marki M. (...) o nr rej. (...) na skutek zdarzenia z dnia 31 stycznia 2023 r., określono na podstawie dokumentacji fotograficznej w aktach szkody obrazującej charakter powstałych uszkodzeń nadwozia pojazdu, zakresu uszkodzeń wskazanego przez stronę pozwaną, który został zawarty w kosztorysie naprawy nr (...) , zamieszczony w aktach sprawy – karta 11 - 13. Przedstawiony materiał dowodowy techniczny do opiniowania w aktach sprawy nie wskazuje, aby w przedmiotowym pojeździe uszkodzone części w zdarzeniu z dnia 31 stycznia 2023 r., były inne niż oryginalne sygnowane logo producenta pojazdu. Materiał dowodowy w postaci m.in. wydruków z baz danych (...) przedstawia opracowywane kalkulacje naprawy przy użyciu numeru VIN przedmiotowego pojazdu przed i po przedmiotowym zdarzeniu. Wskazany zakres uszkodzeń przed tym zdarzeniem obejmował inny obszar uszkodzeń nadwozia niż uszkodzenia w zdarzeniu z dnia 31 stycznia 2023 r. Brak jest informacji aby przejęte drzwi strony lewej w zakresie uszkodzeń do wymiany posiadały wcześniejsze naprawy lub uszkodzenia. Raport optymalizacji części wykonany w programie (...) wskazuję, iż brak jest dostępności części alternatywnych w odniesieniu do części, które uległy uszkodzeniu w zdarzeniu z dnia 31 stycznia 2023 r. Zgromadzony materiał dowodowy przekazany do opiniowania w aktach sprawy, jak również w aktach szkody nie przedstawia żadnych porozumień, umów współpracy z podmiotami zewnętrznymi, warsztatami w rejonie zamieszkania poszkodowanych, które naprawiałby pojazd po wskazanych stawkach i rabatach. Brak jest podstaw do stwierdzenia, ze po wskazanych przez stronę pozwaną stawkach, zastosowanych rabatach będzie możliwość doprowadzenia przedmiotowego pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. /dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej P. P. wraz z załącznikami k. 99-118/ Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów dołączonych do akt sprawy, akt szkody oraz opinii biegłego P. P. i zeznań świadków. Jako wiarygodne Sąd potraktował zeznania świadków J. G. , P. Ż. i M. Ż. , nie mając podstaw do ich kwestionowania. Zeznania te korespondowały ze sobą i z zebranym materiałem dowodowym. Za wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka K. G. w części w jakiej korespondowały one z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym w tym w szczególności zeznaniami pozostałych świadków, którym Sąd dał wiarę. Sąd miał na uwadze, iż świadek z uwagi na fakt przeprowadzanych w jego warsztacie napraw pojazdów mógł nie pamiętać naprawy przedmiotowego pojazdu, tym bardziej, że prawdopodobnym pozostaje, iż nie został wystawiony rachunek za niniejszą naprawę. Powyższe nie wyklucza, że taka naprawa w prowadzonym przez niego warsztacie miała miejsca, gdyż świadek P. Ż. , który zlecił przedmiotową naprawę zeznał, a potem podtrzymał swoje zeznania, iż naprawa miała miejsce w warsztacie K. G. . Jak wynika z zeznań świadka M. Ż. , którym Sąd dał wiarę, naprawa ta nie trwała długo, poza tym w ww. zakładzie mechanicznym naprawy wykonywały jeszcze inne osoby poza K. G. , przy czym w jednym czasie naprawianych było wiele aut. Sąd nie miał podstaw do kwestionowania opinii biegłego. Opinia ta w ocenie Sądu była logiczna, jasna, pozbawiona sprzeczności. Z przyczyn jednak niżej wskazanych nie stanowiła podstawy rozstrzygnięcia (zob. rozważania sądu). Należy podkreślić, iż kwestia rodzaju części zastosowanych do naprawy zależy od okoliczności sprawy, w tym w szczególności od rodzaju pojazdu, jego wieku, a także kwestii dostępu części zamiennych i ich jakości. Decydujące jest bowiem uzyskanie efektu przywrócenia pojazdu do stanu przed szkodą. Tym samym w zależności od konkretnych okoliczności zastosowanie znajdą różne sposoby naprawy, w tym możliwe jest zastosowanie różnych części. Zdaniem Sądu naprawa powinna doprowadzić do przywrócenia funkcji używalności technicznej pojazdu. Zakres naprawy obejmuje sekwencję określonych czynności naprawczych, niezbędnych do przywrócenia stanu technicznej używalności pojazdu. Sposób naprawy pojazdu należy łączyć z wyborem określonej technologii (metody) wspomnianej restytucji. Zarówno zakres przedmiotowy naprawy, jak jej metoda w sposób zasadniczy decydują o jej kosztach. Efekt w postaci naprawienia osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. Biegły w swojej opinii przedstawił kosztorys przy wykorzystaniu części nowych oryginalnych pochodzących od producenta pojazdu, wskazując jedynie na marginesie, że brak jest części alternatywnych o podobnych parametrach, co uszkodzone. Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować rzetelność i fachowość opinii biegłego. Należy zauważyć, iż żadna ze stron nie złożyła zastrzeżeń do opinii. Należy podkreślić, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. w procesie jest realizowany poprzez zgłaszanie stosownych wniosków dowodowych celem udowodnienia okoliczności, na które powołuję się strona procesu. Stosownie do art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku ( por. wyrok SN z 15.07.1999 r. I CKN 415/99 LEX 83805 ). Należy również wskazać, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą ( por. wyrok SN z 22.11.2001 r. I PKN 660/00, Wokanda 2002/7-8/44 ). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Nie jest w takiej sytuacji obowiązkiem Sądu dopuszczanie dowodów z urzędu aby zastąpić bierność strony. Prowadzenie w takiej sytuacji postępowania z urzędu w istocie rzeczy stanowi faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej do czego obowiązujące przepisy nie stwarzają żadnych podstaw. Działanie sądu z urzędu może, bowiem prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001/7-8/116 z glosą aprobującą Broniewicza OSP 2001/7-8/116, uchwała składu 7 sędziów SN z 19.05.2000 r. III CZP 4/00, OSNC 2000/11/195). Postępowanie cywilne jest bowiem postępowaniem kontradyktoryjnym, gdzie aktywność dowodowa obciąża strony procesu. Wszelkie działania Sądu z urzędu mogłyby być poczytane jako naruszające zasadę równych praw stron gdyż w istocie rzeczy prowadziłyby do faworyzowania jednej ze stron procesu na niekorzyść drugiej. W tej kwestii należy wskazać, na art. 3 k.p.c. czy art. 232 k.p.c. Możliwość podejmowania inicjatywny dowodowej przez sąd może mieć jedynie charakter wyjątkowy w sytuacji rażącej nierównowagi procesowej stron, gdy dany dowód jest niezbędny do rozstrzygnięcia, a strona sama z przyczyn wewnętrznych nie jest w stanie przejawiać inicjatywy dowodowej. Z taką sytuacją zdaniem Sądu nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, który ma świadomość praw i obowiązków oraz konsekwencji swych działań czy zaniechań. Sąd oceniając dowody wynikające z dokumentów ujawnionych i przeprowadzonych na rozprawie stwierdził, że dowody te nie były przez strony kwestionowane. Również Sąd nie miał podstaw, aby czynić to z urzędu, w toku postępowania nie zaszły bowiem żadne okoliczności mogące ujemnie wpłynąć na ocenę dowodową tych dokumentów. Dlatego też, nie mając podstaw do odmówienia wiarygodności tym dowodom, ich autentyczności i prawdziwości treści w nich zawartych, Sąd dał im wiarę. Sąd zważył, co następuje: Powództwo jest słuszne co do zasady, jednakże co do wysokości jedynie w części. W niniejszej sprawie strona pozwana nie kwestionowała zasady odpowiedzialności, uznając swą odpowiedzialność w związku z zaistniałym zdarzeniem. Wobec powyższego nie zachodzi potrzeba analizowania podstawy prawnej roszczenia, a wystarczająca jest konkluzja, iż podstawę roszczenia stanowi przepis art. 435 k.c. w zw. z art. 436 k.c. oraz umowa OC i przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy ubezpieczenia. Przepis art. 509 § 1 stanowi, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Natomiast zgodnie z § 2 ww. artykułu, wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. W wyniku przelewu, na nabywcę przechodzi ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Wierzytelność, która ma stanowić przedmiot rozporządzenia, powinna być w dostateczny sposób oznaczona. Dotyczy to przede wszystkim wyraźnego określenia stosunku zobowiązaniowego, którego elementem jest zbywalna wierzytelność, a zatem oznaczenia stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia (wyrok SN z 5 listopada 1999 r., III CKN 423/98). Powód w należyty sposób wykazał nabycie wierzytelności z tytułu odszkodowania, co potwierdza dowód z dokumentów w postaci umowy przelewu wierzytelności podpisanej przez poszkodowanych, wskazujący na dokonany przelew wierzytelności, umowy cesji zawartej pomiędzy (...) Spółka komandytowa z siedzibą w G. , a powodem, jak również zeznania świadków J. G. i P. Ż. (poszkodowanych). Spór dotyczył kwestii wysokości szkody poniesionej na skutek zdarzenia z dnia 31 stycznia 2023 r. Przez szkodę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. należy rozumieć różnicę między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie . Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury w przypadku, gdy koszt naprawy uszkodzonego pojazdu nie przewyższa jego wartości sprzed zdarzenia mamy do czynienia z tzw. szkodą częściową – wówczas naprawienie szkody następuje przez zapłatę kwoty stanowiącej równowartość kosztów naprawy, które należy ponieść, aby doprowadzić pojazd do stanu sprzed zdarzenia. Za koszty restytucji samochodu do stanu sprzed wypadku należy uznać – nieprzekraczające wartości samochodu – wydatki, jakie właściciel auta miał ponieść w celu przywrócenia jego stanu sprzed wypadku. Zagadnieniem spornym w niniejszej sprawie było ustalenie wysokości szkody. Zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Przez szkodę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. należy rozumieć różnicę między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie. Należy podkreślić, że na chwilę obecną istnieją dwie linie orzecznicze. W pierwszej z nich przyjmuje się, że zdarzenia w postaci sprzedaży lub naprawy uszkodzonego pojazdu nie mają znaczenia dla istnienia obowiązku naprawienia szkody oraz ustalenia wysokości odszkodowania. Dla powstania odpowiedzialności ubezpieczyciela istotne znaczenie ma bowiem sam fakt wyrządzenia szkody; odpowiedzialność ubezpieczyciela nie ogranicza się do równowartości wydatków poniesionych na naprawę pojazdu, lecz stanowi raczej równowartość hipotetycznie określonych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, która każdorazowo obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy. W praktyce sprowadza się to do stosowania metody kosztorysowej dla ustalenia wysokości odszkodowania, czyli rozliczenia szkody na podstawie kosztorysu przygotowanego przez rzeczoznawcę. W ostatnim czasie większego znaczenia nabiera pogląd wyrażony w kilku najnowszych orzeczeniach Izby Cywilnej Sądu Najwyższego (m.in. uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 11 września 2024 r. o sygn. III CZP 65/23, uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2024 r. , III CZP 142/22), wedle którego w sytuacji, gdy poszkodowany dokonał naprawy pojazdu, wysokość szkody jest już w zasadzie znana i wyraża się w kosztach, jakie poszkodowany poniósł oraz dodatkowo w ewentualnej utracie wartości rynkowej pojazdu po naprawie. Rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego dot. kwestii objętych pytaniem prawnym Rzecznika Finansowego służyły m.in. dookreśleniu charakteru i zakresu odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Nie budzi wątpliwości, iż w indywidualnych okolicznościach sprawy odszkodowanie wyliczone przez poszkodowanego zarówno metodą kosztorysową (in abstracto), ale i metodą kosztów rzeczywistych może być niemiarodajne. Każdorazowo zatem będzie niezbędna odpowiednia selekcja kosztów naprawy i ich weryfikacja na podstawie zobiektywizowanych kryteriów z perspektywy kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych (por. uzasadnienie wyroków Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, z dnia 20 lutego 1981 r., I CR 17/81, z dnia 20 listopada 1970 r„ II CR 452/72, OSNC 1973, Nr 6, poz. 111, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/01 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004/4/51). Z uzasadnienia postanowienia Sąd Najwyższego z dnia 8 grudnia 2018 r. wynika, że nie budzi wątpliwości, że roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą wystąpienia w majątku poszkodowanego pierwszych negatywnych konsekwencji zdarzenia będącego przyczyną szkody. Stanowiący niezbędną przesłankę dyferencyjnej metody ustalenia szkody stan hipotetyczny majątku poszkodowanego pozwala jednak - zgodnie z dynamicznym charakterem szkody - uwzględniać zmiany, jakie nastąpiły w majątku poszkodowanego po wystąpieniu zdarzenia będącego przyczyną szkody. Treść roszczenia odszkodowawczego może zatem ulegać przemianom i każdorazowo obejmuje ono szkodę istniejącą w chwili orzekania (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 262/09, nie publ., z dnia 11 kwietnia 2014 r„ I CSK 309/13, Glosa 2015/3/36, i z dnia 8 marca 2018 r„ II CNP 32/17). Wyrok TSUE z dnia w sprawie C-618/21 nie stoi w sprzeczności z ww. stanowiskiem. Pytania zadane w trybie prejudycjalnym nie dotyczyły bowiem sposobu obliczania wysokości odszkodowania, lecz legalności żądania przez ubezpieczyciela uprawdopodobnienia przez poszkodowanego, że naprawi pojazd i dokona rozliczania go z tej naprawy. W Wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 marca 2023 r. C-618/21 wskazano, że art. 18 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności w związku z art. 3 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że: – nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które w odniesieniu do bezpośredniego roszczenia osoby, której pojazd został uszkodzony w wyniku wypadku drogowego, wobec ubezpieczyciela osoby odpowiedzialnej za szkodę przewiduje, że jedynym sposobem uzyskania naprawienia szkody od tego ubezpieczyciela jest wypłata odszkodowania pieniężnego; – stoi on na przeszkodzie zasadom obliczania tego odszkodowania oraz warunkom jego wypłaty w zakresie, w jakim skutkowałyby one – w ramach bezpośredniego roszczenia dochodzonego na podstawie tego art. 18 – wyłączeniem lub ograniczeniem wynikającego z owego art. 3, spoczywającego na ubezpieczycielu obowiązku pokrycia w pełni odszkodowania, jakie osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zapewnić poszkodowanemu z tytułu poniesionej przez tego ostatniego szkody. Należy wskazać, iż w ww. wyroku TSUE wskazano, że w obecnym stanie prawa Unii państwa członkowskie co do zasady zachowują swobodę w określaniu w ramach swych systemów odpowiedzialności cywilnej w szczególności podlegających naprawieniu szkód wyrządzonych przez pojazdy mechaniczne, zakresu odszkodowania za te szkody i osób uprawnionych do rzeczonego naprawienia [wyrok z dnia 20 maja 2021 r., K.S. (Koszty holowania uszkodzonego pojazdu), C-707/19, EU:C:2021:405, pkt 25i przytoczone tam orzecznictwo]. Należy zauważyć, że sądy krajowe mają prawo czuwać nad tym, by ochrona praw zagwarantowanych w porządku prawnym Unii Europejskiej nie prowadziła do bezpodstawnego wzbogacenia osób uprawnionych [wyroki: z dnia 25 marca 2021 r., B. N. Banka,C-501/18,EU:C:2021:249, pkt 125; z dnia 21 marca 2023 r., (...) (Odpowiedzialność producentów pojazdów wyposażonych w urządzenia ograniczające skuteczność działania), C-100/21,EU:C:2023:229, pkt 94]. Jednakże państwa członkowskie powinny wykonywać swoje kompetencje w tej dziedzinie, przestrzegając prawa Unii, a przepisy krajowe regulujące kwestie odszkodowania szkód wynikających z ruchu pojazdów nie mogą pozbawiać przepisów unijnych skuteczności (effet utile), w szczególności wyłączając z urzędu lub ograniczając w nieproporcjonalny sposób prawo poszkodowanego do uzyskania odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej związanej z ruchem pojazdów mechanicznych [zob. podobnie wyroki: z dnia 20 maja 2021 r., K.S. (Koszty holowania uszkodzonego pojazdu),C-707/19,EU:C:2021:405, pkt 26i przytoczone tam orzecznictwo; a także z dnia 10 czerwca 2021 r., V. A. E. ,C-923/19, EU:C:2021:475, pkt 44i przytoczone tam orzecznictwo]. Tym samym Trybunał zwrócił uwagę, że wprawdzie sądy krajowe mają prawo czuwać nad tym, by ochrona praw zagwarantowanych w porządku prawnym Unii Europejskiej nie prowadziła do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanych, a zakres wypłacanych im odszkodowań nie jest kwestią objętą gwarancją prawa Unii i państwa członkowskie co do zasady zachowują swobodę w określaniu kręgu uprawionych do odszkodowania i zakresu naprawienia szkody, jednakże przepisy krajowe regulujące kwestię naprawienia szkód wynikających z ruchu pojazdów nie mogą pozbawiać przepisów unijnych skuteczności (effet utile), w szczególności wyłączając z urzędu lub ograniczając w nieproporcjonalny sposób prawo poszkodowanego do uzyskania odszkodowania. Efektywność zasady actio directa wymaga zaś, aby w przypadku gdy poszkodowany dochodzi roszczenia odszkodowawczego bezpośrednio od ubezpieczyciela udzielającego ochrony ubezpieczeniowej od odpowiedzialności cywilnej osobie odpowiedzialnej za szkodę, wypłata świadczenia poszkodowanemu była uzależniona jedynie od spełnienia warunków wyraźnie określonych w tej umowie. W konsekwencji ubezpieczyciel nie może stawiać poszkodowanemu warunków, które mogłyby skutkować wyłączeniem lub ograniczeniem wynikającego z art. 3 dyrektywy 2009/103/WE obowiązku pokrycia w pełni odszkodowania, jakie osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zapewnić poszkodowanemu z tytułu poniesionej przez tego ostatniego szkody. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd miał zatem powyższe na uwadze, jak i treść najnowszej uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2024 r. zgodnie z którą, jeżeli naprawa pojazdu przez poszkodowanego stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub naprawienia pojazdu, nie jest uzasadnione ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy (Uchwała SN z 11.09.2024 r., III CZP 65/23, LEX nr 3754128.). Nadto w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2024 r. III CZP 142/22 wskazano, że jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać tym kosztom. Należy podkreślić, że z wypłatą odszkodowania wyliczonego na podstawie metody kosztorysowej wiąże się ryzyko wzbogacenia poszkodowanego, gdyż osoba ta nie musi przeznaczyć uzyskanych tytułem odszkodowania środków na rzeczywistą naprawę rzeczy, poza tym może dokonać naprawy metodą tańszą (czy też środkami), nie powodując utraty wartości rynkowej pojazdu. Jeżeli naprawa nie jest możliwa, ryzyko to przeradza się w istocie w pewność, bowiem w takim przypadku odszkodowanie wyliczone na podstawie metody kosztorysowej nie zostanie przeznaczone na pokrycie kosztów restytucji naturalnej i przekracza rozmiar szkody ustalonej zgodnie z metodą dyferencyjną. Wypłata odszkodowania doprowadzi do niesłusznego wzbogacenia poszkodowanego, jeżeli przekroczy wysokość odszkodowania wyliczonego metodą różnicy. Tymczasem rzeczywiście poniesiona szkoda w sytuacji, gdy poszkodowany sprzedał pojazd w stanie uszkodzonym, stanowi różnicę między ceną faktycznie uzyskaną a ceną, którą poszkodowany byłby w stanie uzyskać, gdyby sprzedał pojazd w stanie nieuszkodzonym (wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca 2021 r., IV CNPP 1/21; z 18 listopada 2021 r., V CSKP 85/21, OSNC 2022, nr 11, poz. 112). Dla ostatecznej oceny w rozpoznawanej sprawie nie bez znaczenia pozostaje zasada pełnego odszkodowania, sprzeciwiająca się ryzyku zarówno zubożenia, jak i wzbogacenia poszkodowanego, biorąc pod uwagę okoliczność, że to na powodzie spoczywa ciężar dowodu w zakresie precyzyjnego wykazania poniesionej szkody (por. wyrok SN z dnia 15.12.2022 r., II CNPP 7/22).  Tzw. metoda rachunkowa daje wyniki bardziej zindywidualizowane, tzw. metoda kosztorysowa opiera się zawsze na symulacji. Ostateczna weryfikacja wysokości odszkodowania, ustalonego na podstawie metody kosztorysowej, zawsze będzie należała do sądu” (postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2018 r., III CZP 51/18 OSNC 2019, nr 9, poz. 94). Należy podkreślić, że analiza orzecznictwa Sądu Najwyższego pozwala przyjąć, że w formule „niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy” nie mieści się jakikolwiek automatyzm. Zgodnie z art. 6 k.c. na powodzie ciążył dowód wykazania przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym szkody: jej istnienia i rozmiaru co najmniej równego żądanemu odszkodowaniu. Kwestią podstawową było zatem rozstrzygnięcie, co stanowi szkodę podlegającą naprawieniu; konkretyzacja szkody wpływa bowiem na określenie, jakie fakty dowodowe (służące wykazaniu szkody jako faktu w rozumieniu art. 6 k.c. ) powinien wykazać powód. Powód wystąpił z żądaniem zapłaty, powołując się na nabycie wierzytelności o naprawienie tzw. szkody samochodowej, a w postępowaniu poszkodowani przywołali twierdzenie o wykonaniu przez siebie naprawy samochodu i przywróceniu w ten sposób stanu poprzedniego. W ocenie prawnej żądania pozwu należało zatem uwzględnić, że – w świetle tego twierdzenia – wielkość szkody podlegającej kompensacji była zależna od wysokości wydatkowanych przez poszkodowanych własnych środków (aktywów) na usunięcie uszczerbku doznanego wskutek uszkodzenia pojazdu. Skoro poszkodowani dokonali naprawy, a następnie przywołano tę okoliczność przed sądem, to niemożliwe było pominięcie tego faktu w toku oceny zasadności żądania pozwu. Dokonanie naprawy samochodu wpływało bowiem na ocenę wielkości szkody, a w konsekwencji – wysokości roszczenia odszkodowawczego. Trafne jest więc stanowisko, które rangę faktu w rozumieniu art. 6 k.c. przydaje okolicznościom wykonania naprawy i wysokości wydatkowanych na naprawę kosztów. Odmienne jest zapatrywanie powoda, oparte w istocie na oczekiwaniu, że sąd nie wywiedzie skutków prawnych z twierdzeń podniesionych przez poszkodowanych. W interesie powoda było wykazanie szkody w każdym jej aspekcie, w tym poniesionych wydatków czy utraty wartości handlowej samochodu po naprawie (tzw. szkody handlowej). To powód, jako obarczony dowodem szkody, ponosił bowiem negatywne skutki tego, że – jak podnosi obecnie – przedstawione wydatki nie wyczerpywały całości kosztów związanych z naprawą, a w konsekwencji uzyskane odszkodowanie nie doprowadziło do pełnej kompensacji poniesionej szkody. Takie są jednak zwykłe konsekwencje niesprostania ciężarowi dowodu, odnoszące się do wszystkich przypadków spraw odszkodowawczych. (zob. wyrok SN z dnia 8 grudnia 2022 r. sygn. akt II CSKP 726/22) Sąd musiał jednak uwzględnić fakt, że szkoda miała miejsce w styczniu 2023 r., a zatem ponad dwa lata temu. Oczywistym pozostaje, iż na chwilę szkody ani poszkodowani (jako cedent) ani powód (jako cesjonariusz) wobec istniejącego wówczas dorobku orzeczniczego mogli nie spodziewać się obowiązku zdobywania, gromadzenia i przechowywania dokumentacji z przeprowadzonych napraw, w tym rachunków za zakup części. Tym samym oddalenie powództwa w całości z powodu nie zgromadzenia materiału dowodowego byłoby niezasadne i niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Należy bowiem pamiętać, że jeszcze do niedawna przeważająca część orzeczeń sądowych w podobnych sprawach ustalała wysokość szkody na podstawie hipotetycznych kosztów naprawy. Sąd z urzędu nie miał obowiązku ustalania utraty wartości rynkowej pojazdu, tym bardziej, że poszkodowana oraz świadek M. Ż. (użytkujący pojazd) nie wskazywali w swych zeznaniach na takową utratę wartości. Podali, iż naprawa umożliwiła użytkowanie, nie twierdząc, iż pojazd nie został przywrócony do stanu sprzed szkody. Wyżej wymienieni twierdzili, że byli zadowoleni z naprawy oraz że do tej naprawy użyto części oryginalne. Skoro takie było stanowisko poszkodowanych i M. Ż. , to trudno z nim dyskutować, skoro szkoda dotyczyła ich majątku. W przedmiotowej sprawie pojazd został naprawiony na częściach oryginalnych. Poszkodowani nie pamiętali jednak, ile zapłacono za części do naprawy pojazdu oraz za naprawę, w tym wymianę drzwi. Świadek M. Ż. twierdził, iż nie potrzebował rachunku. Twierdził że naprawa mogła wynieść ok. 15.000 zł – 20.000 zł. Biorąc pod uwagę ww. rozpiętość cenową, zeznania te nie mogły same w sobie stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Tu należy jednak podkreślić, że zarówno M. Ż. , jak i J. G. twierdzili, że łącznie to co otrzymali od ubezpieczyciela wraz z wynagrodzeniem za sprzedaż wierzytelności wystarczyło na naprawę pojazdu. Poszkodowana i ww. świadek byli w tych twierdzeniach kategoryczni. Ich zeznania w tym przedmiocie były takie same, dlatego też Sąd nie mógł odmówić im wiary. Suma dokonanej wypłaty odszkodowania tj. 12. 305,86 zł i wynagrodzenia za cesję 2.288 zł daje 14.593,86 zł. Tu należy również podkreślić, że żadna ze stron po sporządzeniu opinii przez biegłego sądowego nie wniosła o jej uzupełnienie poprzez dokonanie wyceny rzeczywistych kosztów naprawy pojazdu. Powód nie wnosił nadto o sporządzenie opinii na okoliczność czy pojazd został przywrócony do stanu sprzed szkody, a jeśli nie to ile wynosi utrata wartości rynkowej pojazdu. Na fakt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody wskazują zeznania poszkodowanej i świadka M. Ż. , którzy potwierdzili pełną naprawę na częściach oryginalnych. Byli oni zadowoleni z wykonanej naprawy. Pełnomocnik powoda wnosił kategorycznie o zasądzenie kosztów hipotetycznych naprawy pojazdu, natomiast strona pozwana o oddalenie powództwa w całości wobec nieudowodnienia żądania, a zatem wysokości szkody. Należy tu również podkreślić należy, że pełnomocnik powoda w zaistniałej sytuacji faktycznej wobec diametralnej zmiany orzecznictwa Sądu Najwyższego nie wnosił o ustalenie przez biegłego rzeczywistych kosztów przeprowadzonej naprawy, a przede wszystkim wystąpienia utraty wartości rynkowej (handlowej) pojazdu i jej wysokości. Wobec powstałych rozbieżności orzeczniczych (o czym powyżej) oraz pewnych niemożliwych do ustalenia na chwilę obecną faktów odnośnie zakresu i prawidłowości naprawy, Sąd skorzystał z możliwości jaką daje art. 322 k.p.c . zgodnie z którym, jeżeli w sprawie o naprawienie szkody sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Z zeznań świadków wynika, że zostały zakupione części potrzebne do naprawy. Wskazywał on na oryginalność części. Świadek zakupił je sam, przy czym wobec braku umiejętności ich samodzielnego zamontowania zlecił te prace zakładowi mechanicznemu. Świadkowie nie pamiętali ile kosztowały same części oraz naprawa. Świadek M. Ż. nie zachował bowiem żadnych rachunków, nie wziął również rachunku za naprawę. Pozwany uznał swoją odpowiedzialność w zakresie kwoty 12.305,86 zł, wypłacając niniejszą kwotę w toku postępowania likwidacyjnego. Strona pozwana podniosła, że wypłacone w toku postępowania likwidacyjnego odszkodowanie w ww. kwocie pokrywa rzeczywiste i zasadne koszty naprawy uszkodzonego pojazdu. Jego zdaniem wypłacona kwota jest całkowicie wystarczająca, aby przeprowadzić skuteczną i zgodną z technologią naprawę pojazdu. Tu jednak biorąc pod uwagę stanowcze zeznania ww. świadków, należało uznać, że ww. kwota nie wystarczyła na naprawę. Należy podkreślić, iż odpowiedzialność pozwanego, jako ubezpieczyciela sprawcy szkody, w okolicznościach niniejszej sprawy nie może budzić wątpliwości skoro sprawca wypadku, w rezultacie którego szkody doznał właściciel pojazdu, w momencie zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej u pozwanego od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Nadto pozwany co do zasady odpowiedzialności tej nie przeczył. Wskazać należy, iż pozwany po sporządzeniu opinii biegłego nie wykazał, aby organizacja naprawy przedmiotowego pojazdu mogła nastąpić na warunkach preferencyjnych – według sporządzonej kalkulacji. Zdaniem Sądu strona pozwana powinna przedłożyć dokumenty, z których będzie wprost wynikało, iż miała możliwość dostarczenia takich samych części jak wskazał biegły, ale w cenie niższej, a nadto udowodnienie, iż koszty naprawy obejmujące koszty inne niż koszty części będą niższe nie wyliczył biegły. Tymczasem po otrzymaniu opinii biegłego strona pozwana w tym zakresie nie zakwestionowała opinii biegłego. Nie przedłożono stosownych cenników, dokumentów rozliczeniowych wskazujących na rzeczywiste upusty do cen wyliczonych przez biegłego jako cen średnich powszechnie stosowanych. Jest faktem powszechnie znanym, iż samo twierdzenie o możliwości naprawy po cenie niższej musi podlegać weryfikacji pod kątem zastosowanych części czy technologii. Konkurencja pomiędzy firmami bardzo często polega bowiem jedynie na zastosowaniu gorszych części czy gorszej technologii. Zgodnie z opinią biegłego - raport optymalizacji części wykonany w programie (...) - wskazuje, iż brak jest dostępności części alternatywnych w odniesieniu do części, które uległy uszkodzeniu w tym zdarzeniu. Nadto brak było informacji aby przejęte drzwi strony lewej w zakresie uszkodzeń do wymiany posiadały wcześniejsze naprawy lub uszkodzenia. Tym samym brak było podstaw do uwzględnienia potrąceń przy szacowaniu kosztów naprawy na przyjęte do wymiany elementy. Wskazać należy, iż materiał dowodowy w postaci m.in. wydruków z baz danych (...) przedstawia opracowywane kalkulacje naprawy przy użyciu numeru VIN przedmiotowego pojazdu przed i po przedmiotowym zdarzeniu. Z dokumentacji akt szkody wynika zatem, że wskazany zakres uszkodzeń przed przedmiotowym zdarzeniem obejmował inny obszar uszkodzeń nadwozia niż uszkodzenia w zdarzeniu z dnia 31 stycznia 2023 r. Zamontowane natomiast na pojeździe części były oryginalne. Powód domagał się także kwoty 492 zł tytułem zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy sporządzonej na zlecenie powoda przed wytoczeniem procesu.     W ocenie Sądu ww. żądanie strony powodowej jest niezasadne.    W orzecznictwie przyjmuje się, że odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. Jednocześnie jednak podkreśla się, że to konkretne okoliczności sprawy winny decydować w każdym przypadku, czy poniesienie kosztów ekspertyzy prywatnej na etapie przedprocesowym było obiektywnie uzasadnione i konieczne, stanowiąc element dochodzonej sądownie szkody (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 r., sygn. akt III CZP 24/2004). Każdorazowo należy więc ocenić, czy w danej sprawie poniesienie tego wydatku było obiektywnie konieczne. Warto w tym miejscu przytoczyć stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale składu 7 sędziów SN z dnia 29 maja 2019 r. w sprawie o sygnaturze III CZP 68/18 „nabywcy w drodze przelewu-wierzytelności o odszkodowanie za szkodę komunikacyjną przysługuje od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej zwrot uzasadnionych kosztów ekspertyzy zleconej osobie trzeciej tylko wtedy, gdy jej sporządzenie było w okolicznościach sprawy niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania.(….) To, że cesjonariusz prowadzi działalność gospodarczą obejmującą nabywanie i dochodzenie roszczeń odszkodowawczych, choć (….) nie wyklucza a limine możliwości dochodzenia przez niego od ubezpieczyciela równowartości kosztów zleconej ekspertyzy, to jednak w sposób istotny wpływa na ocenę przysługiwania mu takiej możliwości w poszczególnych przypadkach dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela na podstawie nabytego od poszkodowanego roszczenia. Niewątpliwie nie mogą być uznane za pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym i wejść w zakres odszkodowania ubezpieczeniowego wydatki na ekspertyzy zlecone przez cesjonariusza osobie trzeciej, które służą ocenie opłacalności cesji, nawet gdyby były poniesione już po nabyciu wierzytelności od poszkodowanego. W zakres odszkodowania może wejść tylko wydatek na ekspertyzę bezpośrednio służącą dochodzeniu roszczenia o odszkodowanie. Sama wygoda przedsiębiorcy-cesjonariusza występującego z roszczeniem nie wystarcza do uznania zlecenia za celowe w znaczeniu pozwalającym objąć koszt ekspertyzy odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela.” Zgodnie z Uchwałą Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 2 września 2019 r., III CZP 99/18, poszkodowanemu oraz cesjonariuszowi roszczeń odszkodowawczych z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej zwrot kosztów tzw. prywatnej opinii (ekspertyzy) rzeczoznawcy, jeżeli jej sporządzenie było niezbędne do efektywnego dochodzenia roszczeń. „ W razie zlecenia ekspertyzy przez cesjonariusza wierzytelności odszkodowawczej okoliczności miarodajne do ustalenia istnienia związku przyczynowego odnoszą się do cesjonariusza. Roszczenie o zwrot kosztów ekspertyzy stanowi własne roszczenie, które ma oparcie w nabytym roszczeniu i w jego dynamice (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 maja 2019 r.). Podobnie jak w odniesieniu do poszkodowanego, który zlecił opinię, wymagane jest uwzględnienie z punktu widzenia konieczności i racjonalności poniesionych wydatków, a w szczególności to, czy cesjonariusz prowadzi działalność gospodarczą obejmującą nabywanie i dochodzenie roszczeń odszkodowawczych”. Oczywiste jest, że obowiązek wykazania niezbędności poniesienia wydatków na poczet prywatnej opinii spoczywa na żądającym zwrotu takich kosztów ( art. 6 k.c. ), a więc w tym przypadku na stronie powodowej. Sam fakt poniesienia kosztów nie przesądza automatycznie o tym, że zakład ubezpieczeń powinien je zwrócić. W niniejszej sprawie strona powodowa nie przedstawiła żadnych twierdzeń i dowodów mogących prowadzić do ustalenia, że wydatek na prywatną ekspertyzę był wydatkiem koniecznym i uzasadnionym. Powód jest podmiotem, który profesjonalnie trudni się nabywaniem i następnie dochodzeniem wierzytelności wobec ubezpieczycieli, co jest oczywiste w świetle ilości inicjowanych przez stronę powodową postępowań. Taki stan faktyczny uzasadnia zdaniem Sądu ocenę, że powód, jako profesjonalista, ma możliwości by samodzielnie zweryfikować poprawność przedstawionej przez ubezpieczyciela kalkulacji i wyliczonego odszkodowania. W świetle powyższego nie sposób uznać, że poniesienie przez stronę powodową wydatku w kwocie 492 zł na prywatną ekspertyzę było kosztem ekonomicznie uzasadnionym, pozostającym w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wywołującym szkodę. Z uwagi na to, że koszt naprawy zamknął się w łącznej kwocie  14.593,86 zł, stanowiącej sumę wypłaconego odszkodowania ( 12.305,86 zł)  i wynagrodzenia za cesję (2.288 zł).  Do zapłaty pozostaje zatem kwota 2.288 i taką też kwotę Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda, o czym orzekł jak w pkt I wyroku. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 481 k.c. w zw. z art. 482 k.c. , art. 817 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy z 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Początek okresu, za który można żądać odsetki wyznaczany powinien być przez termin wymagalności roszczenia. W art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń postanowiono, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Z akt szkody nie wynika w jakim dniu nastąpiło zgłoszenie szkody, przy czym oględziny przedmiotowego pojazdu przez pracownika pozwanego miały miejsce w dniu 2 lutego 2023 r., tym samym można słusznie domniemywać, iż zgłoszenie szkody miało miejsce w dniu 31 stycznia 2023 r. Tym samym powodowi należą się odsetki od dnia 3 marca 2023 r., tj. od następnego dnia roboczego po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia szkody. W pkt II wyroku Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie. W pkt III wyroku Sąd orzekł o kosztach procesu na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. Powód wygrał w 39 %. Na koszty powoda złożyły się koszty wynagrodzenia pełnomocnika (1.800 zł), koszty opłaty od pełnomocnictwa (17 zł), koszty opłaty od pozwu (400 zł) i koszty zaliczki (700 zł). Razem 2.917 zł. Na koszty pozwanego złożyły się koszty wynagrodzenia pełnomocnika (1.800 zł), koszty opłaty od pełnomocnictwa (17 zł) i koszty zaliczki (700 zł). Razem 2.517 zł. Tym samym Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 397,74 zł (2.917 x 0,39 – 2.517 x 0,61). Od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Jeżeli orzeczenie to jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli orzeczenie takie podlega doręczeniu z urzędu - za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty ( art. 98 § 1 1 kpc ). W pkt IV wyroku Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Koninie od powoda kwotę 33,93 zł i od pozwanego kwotę 21,69 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Na ww. kwotę złożyły się koszty dojazdu świadka P. Ż. na rozprawę w dniu 13.05.2024 r. po pomniejszeniu jej o wartość niewykorzystanej zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego. Zgodnie z art. 113 ust. 1. ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach w sprawach cywilnych /Dz.U. z 2005 r., nr 167, poz.1398 ze zm./ kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Sędzia Magdalena Kuś

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI