I C 244/20

Sąd Rejonowy
SAOSCywilneprawo rzeczoweŚredniarejonowy
własnośćwydanie nieruchomościposiadaniezasiedzeniezarzut zatrzymanianakładydobra wiarazła wiaranieruchomośćeksmisja

Sąd uwzględnił częściowo powództwo o wydanie nieruchomości, nakazując pozwanych wydanie zajmowanej części nieruchomości, ale oddalił żądanie w zakresie pozostałej części nieruchomości, jednocześnie nie obciążając pozwanych kosztami procesu ze względu na ich trudną sytuację materialną.

Powód K. K. wniósł o wydanie nieruchomości, której jest właścicielem, a którą pozwani B. B., J. B. i K. B. zajmują bez tytułu prawnego. Pozwani bronili się zarzutami zasiedzenia i zatrzymania nieruchomości do czasu zwrotu nakładów. Sąd Rejonowy ustalił, że pozwani posiadali nieruchomość w złej wierze od 1995 roku, co wykluczało zasiedzenie. Zarzut zatrzymania został oddalony z powodu nieudowodnienia wysokości nakładów i opieszałości pozwanych w postępowaniu dowodowym. Sąd nakazał wydanie części nieruchomości zajmowanej przez pozwanych, ale oddalił żądanie w zakresie pozostałej części, uznając je za nieudowodnione lub cofnięte. Ze względu na trudną sytuację materialną i zdrowotną pozwanych, sąd nie obciążył ich kosztami procesu i orzekł o przyznaniu lokalu socjalnego.

Powód K. K. domagał się od pozwanych B. B., J. B. i K. B. wydania nieruchomości, której był właścicielem, a którą pozwani zajmowali bez tytułu prawnego. Pozwani twierdzili, że nabyli nieruchomość w 1995 roku na podstawie nieformalnej umowy i ponieśli na nią nakłady, podnosząc zarzuty zasiedzenia i zatrzymania. Sąd Rejonowy ustalił, że pozwani posiadali nieruchomość w złej wierze od 1995 roku, co uniemożliwiało zasiedzenie. Zarzut zatrzymania został oddalony, ponieważ pozwani nie udowodnili wysokości poniesionych nakładów, a ich wnioski dowodowe były wielokrotnie pomijane z powodu przedłużania postępowania. Sąd nakazał pozwanych wydanie części nieruchomości faktycznie przez nich zajmowanej, zgodnie z opinią biegłego geodety, ale oddalił żądanie w zakresie pozostałej części nieruchomości, uznając je za nieudowodnione lub cofnięte przez powoda. Ze względu na trudną sytuację materialną, rodzinną i zdrowotną pozwanych, sąd nie obciążył ich kosztami procesu i orzekł o przyznaniu im prawa do lokalu socjalnego. Koszty postępowania sądowego zostały rozdzielone proporcjonalnie do wyniku sprawy, a koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika z urzędu zostały zasądzone od powoda.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Nie, pozwani nie mogą skutecznie podnieść zarzutu zasiedzenia, ponieważ posiadali nieruchomość w złej wierze od 1995 roku z uwagi na niezachowanie formy aktu notarialnego przy umowie sprzedaży.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że pozwani od początku mieli świadomość braku przeniesienia własności z powodu niezachowania formy aktu notarialnego, co wyklucza dobrą wiarę wymaganą do zasiedzenia w krótszym terminie. W związku z tym, do nabycia własności przez zasiedzenie wymagany byłby 30-letni okres posiadania, który nie upłynął od daty zawarcia nieformalnej umowy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Częściowe uwzględnienie powództwa

Strona wygrywająca

Powód K. K. (w części)

Strony

NazwaTypRola
K. K. (1)osoba_fizycznapowód
B. B. (1)osoba_fizycznapozwany
J. B.osoba_fizycznapozwany
K. B.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (18)

Główne

k.c. art. 222 § § 1

Kodeks cywilny

Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

k.c. art. 172

Kodeks cywilny

Posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

u.o.p.l. art. 14 § ust. 1

Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego

Sąd orzekając o uprawnieniu do lokalu socjalnego, bierze pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania z lokalu oraz sytuację materialną i rodzinną.

Pomocnicze

k.c. art. 158

Kodeks cywilny

Nieruchomości powinny być przenoszone w formie aktu notarialnego.

k.c. art. 461 § § 1

Kodeks cywilny

Zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania).

k.c. art. 461 § § 2

Kodeks cywilny

Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych.

k.c. art. 226 § § 1

Kodeks cywilny

Samoistny posiadacz w dobrej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie mają pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi.

k.c. art. 226 § § 2

Kodeks cywilny

Samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub z przeznaczeniem prawa.

k.p.c. art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Strony są obowiązane przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

k.p.c. art. 235 § § 1 pkt 5

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd pomija dowód, który zmierza jedynie do przedłużenia postępowania.

k.p.c. art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.

u.o.p.l. art. 14 § ust. 3

Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego

Sąd orzekając o uprawnieniu do lokalu socjalnego, bierze pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania z lokalu oraz sytuację materialną i rodzinną.

u.o.p.l. art. 14 § ust. 4 pkt 6

Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego

Sąd nie może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego w przypadkach enumeratywnie wyliczonych w art. 14 ust. 4 u.o.p.l., w tym gdy osoba spełnia przesłanki określone przez radę gminy.

u.o.p.l. art. 14 § ust. 6

Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego

Orzekając o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego, sąd nakazuje wstrzymanie wykonania opróżnienia lokalu do czasu złożenia przez gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego.

u.k.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

W przypadku częściowego uwzględnienia lub oddalenia powództwa, koszty sądowe obciążają strony stosunkowo do wyniku sprawy.

Prawo o adw. art. 29 § ust. 1

Ustawa Prawo o adwokaturze

Koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ponosi Skarb Państwa.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Powód jest właścicielem nieruchomości. Pozwani zajmują nieruchomość bez tytułu prawnego. Pozwani posiadali nieruchomość w złej wierze od 1995 roku, co wyklucza zasiedzenie. Pozwani nie udowodnili wysokości nakładów w celu skutecznego podniesienia zarzutu zatrzymania. Żądanie wydania nieruchomości przez właściciela nie stanowi nadużycia prawa.

Odrzucone argumenty

Zarzut zasiedzenia nieruchomości przez pozwanych. Zarzut zatrzymania nieruchomości do czasu zwrotu nakładów. Żądanie powoda stanowi nadużycie prawa.

Godne uwagi sformułowania

Pozwani od chwili objęcia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości mieli świadomość, że na podstawie umowy z dnia 11 września 1995 r. nie doszło do przeniesienia prawa własności na rzecz J. i B. małż. B. z uwagi na brak zawarcia tej umowy w koniecznej prawem formie aktu notarialnego. Sąd ocenił przede wszystkim, że uwzględnieniu tego wniosku pozwanych sprzeciwia się treść art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c., który stanowi że sąd pomija dowód zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Sąd nie może, bowiem zastępować niezbędnej inicjatywy dowodowej stron przeprowadzaniem dowodów z urzędu, w tym dowodu z opinii biegłego, gdyż naruszałoby to podstawową zasadę równości stron.

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zasiedzenia nieruchomości w złej wierze, zarzutu zatrzymania, dowodzenia wysokości nakładów oraz zasad prowadzenia postępowania dowodowego."

Ograniczenia: Specyfika stanu faktycznego sprawy, w tym nieformalna umowa sprzedaży i długotrwałe posiadanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy konfliktu o własność nieruchomości wynikającego z nieformalnej umowy i długotrwałego posiadania, co jest częstym problemem. Pokazuje również znaczenie formalnych wymogów prawnych i konsekwencje opieszałości procesowej.

Nieruchomość kupiona "na gębę" – czy można ją zasiedzieć po latach?

0
Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 244/20 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 22 października 2020 r. (data nadania) i w później sprecyzowanym stanowisku powód K. K. (1) wniósł przeciwko B. B. (1) , J. B. i K. B. pozew o wydanie zajmowanej przez pozwanych zabudowanej nieruchomości, która w toku niniejszego postępowania została oznaczona przez biegłego geodetę nr ewidencyjnymi 930/4, 930/5, 930/7 i 930/8, znajdującej się w miejscowości L. gmina G. . Powód wniósł również o zasądzenie na jego rzecz solidarnie od pozwanych kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania powód wskazuje, iż jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości, na której posadowiony jest dom mieszkalny. Pozwani bez tytułu prawnego i zgody powoda korzystają z wyżej opisanej nieruchomości. W szczególności bezumownie korzystają z położonego na niej domu. Powód podnosi, że wielokrotnie wzywał pozwanych do opuszczenia i wydania mu nieruchomości lub zapłaty odszkodowania dzierżawnego, ale pozwani nigdy tego nie zrobili i nigdy na żadne pismo powoda nie odpowiedzieli. Powód zaprzecza, że po stronie pozwanej doszło do zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości. Kwestionuje również zasadność podnoszonego przez pozwanych zarzutu zatrzymania wskazanej nieruchomości, jako niedopuszczalnego wobec żądania przez pozwanych oddalenia niniejszego powództwa w całości, a także wobec zrzeczenia się przez nich roszczenia o zwrot poniesionych nakładów na przedmiotową nieruchomość (k. 104) i braku udowodnienia poniesionych przez pozwanych nakładów, co do zasady i co do wysokości ( k. 4-5, k. 123, k. 262, k. 265 i k. 266 ). W odpowiedzi na pozew złożonej w dniu 30 listopada 2020 r. (data nadania) oraz w później prezentowanych stanowiskach pozwani B. B. (1) , J. B. i K. B. wnosili o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na ich rzecz, od powoda, kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu swych stanowisk podnosili, że w dniu 11 września 1995 r. zakupili przedmiotową nieruchomość na mocy nieformalnej umowy zawartej z ówczesną właścicielką W. R. i ponieśli nakłady na dom posadowiony na wskazanej w pozwie nieruchomości. Początkowo pozwani oświadczyli, że nie domagają się zwrotu jakichkolwiek nakładów poczynionych przez siebie oraz, że nie opuszczą nieruchomości, ale ostatecznie podnosili, że są gotowi opuścić lokal o ile zwrócone zostaną im nakłady, które na ten lokal dokonali. B. i J. małż. B. oraz K. B. wskazywali, że w niniejszej sprawie występuje szczególna sytuacja, która przemawia za uznaniem żądania pozwu za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W ocenie pozwanych nakazanie im eksmisji po tak długim okresie zamieszkiwania byłoby dla nich znaczną dolegliwością, a okoliczność ta jest istotnym argumentem w kontekście proporcjonalności eksmisji. Strona pozwana podnosiła zarzut zasiedzenia, w dobrej wierze po upływie 20 lat, przedmiotowej nieruchomości argumentując, że terminem początkowym biegu zasiedzenia jest dzień sporządzenia nieformalnej umowy zakupu nieruchomości objętej pozwem od W. R. . Wskazywali, że od tej daty nieprzerwanie zamieszkują w przedmiotowej nieruchomości, są postrzegani przez osoby trzecie jako jedyni i wyłączni właściciele, a na przestrzeni lat dokonywali rozległych prac remontowych i ponosili wszystkie ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości, podejmują w tym czasie samodzielnie wszelkie decyzje co do tej nieruchomości bez sprzeciwu kogokolwiek. W zakresie dobrej wiary pozwani podnosili, że weszli oni w posiadanie przedmiotowej nieruchomości na skutek umowy z 1995 r. sporządzonej bez zachowania formy aktu notarialnego i rezygnacji właścicielki ze swego prawa własności. W. R. w całości zrezygnowała z prawa własności przedmiotowej nieruchomości nie ingerując w posiadanie pozwanych. Umowa została wykonana, zapłacono cenę nabycia i wydano nieruchomość. Wskazani wyżej pozwani zgłosili również zarzut ewentualny tj. zarzut zatrzymania przedmiotowej nieruchomości do czasu zapłaty przez powoda kwoty poniesionej z nakładami na rzeczoną nieruchomość określając ich wartość na sumę 180 000 zł. Reprezentujący w toku postępowania pozwanych pełnomocnik z urzędu wniósł o przyznanie kosztów zastępstwa procesowego według przedłożonego spisu kosztów wskazując, że nie zostały one pokryte w żadnej części ( k. 59-59v, k. 104, k. 123, k. 165, k. 169-169v, k. 183, k. 229-233, k. 264, k. 265 i k. 266 ). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny W 1995 r. w P. , w gminie G. doszło do pożaru domu, w którym zamieszkiwali B. i J. małż. B. oraz ich dzieci A. i K. rodzeństwo B. . W pomoc pogorzelcom włączył się samorząd i tak z pomocą Gminy G. udało się odnaleźć dla ww. rodziny lokal w postaci drewnianego domu składającego się z dwóch pomieszczeń (pokój i kuchnia) oraz budynku drwalki, które posadowione były na nieruchomości w miejscowości L. , gmina G. . Na gruncie dom posadowiony był na dwóch działkach ewidencyjnych, gdzie jednej z nich właścicielem była W. R. , a drugiej działki właścicielem był Z. K. . Nieruchomość wskazana powyżej obecnie w ewidencji gruntów oznaczona jest nr 930/1 i 930/2. W dniu 11 września 1995 r. w Urzędzie Gminy G. doszło do zawarcia, pomiędzy W. R. , a J. i B. małż. B. , umowy kupna. W umowie tej W. R. wskazywała, że jest właścicielką budynku mieszkalnego i drwalki oraz ½ części działki budowlanej o powierzchni 0,07 ha, na której budynki są usytuowane, zaś druga połowa stanowi własność jej siostrzenicy Z. K. , która to złożyła wówczas stosowne oświadczenie o wyrażeniu zgody na sprzedaż przez W. R. całości budynków wraz z działką. W umowie tej strony wskazały, że sprzedająca zbywa, a kupujący nabywają budynki wraz z działką o powierzchni 0,04 ha za dobrowolnie ustaloną cenę 25 000 000 starych złotych płatną w dniu spisania umowy. W umowie strony zobowiązały się do zalegalizowania umowy u notariusza, lecz nigdy do tego nie doszło. Faktycznie cenę nabycia wskazaną w przedmiotowej umowie wyłożyła Gmina G. , bądź Gminny Ośrodek Pomocy (...) w G. ( dowód: kopie wyroków wraz z uzasadnieniami i decyzji wydanych w postępowaniach administracyjnych – k. 60-73, k. 80-82, k. 85-86, kopia umowy – k. 74, informacyjne wyjaśnienia B. B. (1) – k. 103v, informacyjne wyjaśnienia J. B. – k. 103v potwierdzone w jego zeznaniach – k. 265v, informacyjne wyjaśnienia K. B. – k. 104 potwierdzone w jego zeznaniach – k. 265v-266, zeznania świadków: J. G. – k. 165-166, M. G. – k. 166-166v, E. F. – k. 166v-167, R. J. – k. 167-167v, B. S. – k. 167v-168, D. F. – k. 189-189v, D. K. – k. 189v-190v ). W dacie sporządzania ww. umowy kupna dom posadowiony na przedmiotowej nieruchomości był już od kilku lat niezamieszkiwany. Dom ten był drewniany, kryty papą, ze starymi oknami, piecem kaflowym, drewnianymi podłogami w postaci desek, bez łazienki, z ujęciem wodnym w postaci wody ciągniętej ze studni. Na nieruchomości tej znajdowała się wówczas także stara, rozpadająca się drwalka. W okresie zamieszkiwania rodziny B. w tym domu poczynione zostały nakłady w postaci początkowo poprawienia połaci dachowej poprzez uzupełnienie jej papą, a po roku 2005 dach ten został zmieniony na blachodachówkę w kolorze czerwonym. W tym okresie zmieniona została także brama wjazdowa na posesję. W tej dacie (2005 r.) w domu tym nie było nowych podłóg, nie były wymienione okna, nie było doprowadzonej wody, bowiem te nakłady, a także te w postaci wyłożenia ścian płytami kartonowo-gipsowymi, dostawienie pomieszczenia ze zmianą ulokowania kuchni, zmiana ogrodzenia na siatkę, postawienie nowej drwalki, zostały dokonane w okresie między 2015-2018 r. Nakładów tych dokonywali B. i J. małż. B. i K. B. nie pytając nikogo o zgodę na ich wykonanie. Małż. B. ponosili również koszty związane z doprowadzoną do domu energią elektryczną i ubezpieczeniem OC budynków. W chwili obecnej we wskazanym domu zamieszkują B. i J. małż. B. oraz ich syn K. B. . Czasami w tym domu nocuje również konkubina K. B. . A. B. i jej córka M. B. nie mieszkają na przedmiotowej nieruchomości, gdyż na stałe od ok. 15 lat przebywają one w Anglii. Zakres posiadania przedmiotowej nieruchomości przez rodzinę B. wyznacza ogrodzenie posesji. Z nieruchomości poza ogrodzeniem oni nie korzystają. Choć przez niektóre osoby trzecie (słuchane w niniejszej sprawie jako świadkowie) rodzina B. traktowana była jak właściciele przedmiotowej nieruchomości, to sami mieli świadomość, że nie przysługuje im żaden tytuł prawny do tej nieruchomości, dlatego dokonane nakłady w zasadzie ograniczały się do nakładów związanych z utrzymaniem domu we właściwym stanie i wymianą zużytych jego elementów (dach, okna, posadzki) oraz nieznacznym jego powiększeniem i zmianą ulokowania pomieszczeń w związku z zamieszkiwaniem kilku osób na małej powierzchni ( dowód: kopia umowy – k. 74, kopia umowy kupna – sprzedaży energii elektrycznej – k. 76-76v, kopia dowodu ubezpieczenia OC – k. 84, informacyjne wyjaśnienia B. B. (1) – k. 103v, informacyjne wyjaśnienia J. B. – k. 103v potwierdzone w jego zeznaniach – k. 265v, informacyjne wyjaśnienia K. B. – k. 104 potwierdzone w jego zeznaniach – k. 265v-266, zeznania świadków: J. G. – k. 165-166, M. G. – k. 166-166v, E. F. – k. 166v-167, R. J. – k. 167-167v, B. S. – k. 167v-168, D. F. – k. 189-189v, D. K. – k. 189v-190v, protokół oględzin – k. 238-238v ). Dla nieruchomości o nr ewidencyjnym 930/1 i 930/2 prowadzona jest przez tut. sąd księga wieczysta (...) , gdzie w dziale II jako właściciel wpisany jest K. K. (1) ( dowód: wypis i wyrys z ewidencji gruntów – k. 8-10, kopia umowy zamiany w formie aktu notarialnego – k. 11-14v, treść księgi wieczystej (...) zweryfikowana przez sąd na podstawie dostępnego powszechnie systemu elektronicznej księgi wieczystej udostępnionej na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości ). K. K. (1) kilkukrotnie pisemnie zwracał się do rodziny B. wskazując, że jest właścicielem nieruchomości, w której zamieszkuje wskazana rodzina, domagając się od nich zapłaty czynszu, wskazywał, że nie wyraża zgody na przebudowę domu i dokonywanie remontów, a także wzywał do wydania mu przedmiotowej nieruchomości ( dowód: potwierdzone za zgodność z oryginałem kopie pism wraz z potwierdzeniem ich nadania i potwierdzeniem doręczenia w formie wydruku z elektronicznego śledzenia przesyłek – k. 15-23, informacyjne wyjaśnienia B. B. (1) – k. 103v, informacyjne wyjaśnienia K. B. – k. 104 potwierdzone w jego zeznaniach – k. 265v-266 ). Na potrzeby niniejszego postępowania przeprowadzony został dowód z opinii biegłego z zakresu geodezji S. D. , który wskazał, że na potrzeby procesu i w celu lepszej identyfikacji obszarów przedmiotowe nieruchomości oznaczono nr 930/3, 930/4, 930/5, 930/6, 930/7 i 930/8. Opiniujący określił obszar będący w posiadaniu rodziny B. na działce (...) oznaczony jako 930/4 i opisany punktami nr: 100-102-104-103-100 o powierzchni 0,0256 ha, a na działce (...) oznaczony jako 930/7 i opisany punktami nr: 102-101-105-104-102 o powierzchni 0,0231 ha. Biegły przedstawił na mapie pozostałe obszary przedmiotowych działek oznaczając je nr 930/3 i 930/6, które stanowią użytki rolne. Z kolei oznaczone w opinii S. D. działki o nr (...) stanowią obszary do komunikacji przedmiotowych nieruchomości i zajęte są częściowo pod urządzenia drogowe tj. fragment drogi asfaltowej oraz wjazd na działki ( dowód: opinia biegłego S. D. – k. 253-254 ). J. B. ma 64 lat, nie ma żadnych środków żeby zapewnić sobie jakieś inne mieszkanie. Utrzymuje się z wykonywanych prac dorywczych. Nie jest zarejestrowany jako bezrobotny, jest ubezpieczony przy żonie. Nie korzystał z pomocy Gminnego Ośrodka Pomocy (...) ( dowód: informacja z (...) k. 42, informacja z Powiatowego Urzędu Pracy – k. 56, zeznania J. B. – k. 265v ). B. B. (1) ma 65 lat, nie jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna, choruje, była na rencie z uwagi problemy ze zdrowiem psychicznym, a obecnie jest już na emeryturze. Nie korzystała z pomocy Gminnego Ośrodka Pomocy (...) ( dowód: informacja z (...) k. 42, informacja z Powiatowego Urzędu Pracy – k. 55, zeznania J. B. – k. 265v, zeznania K. B. – k. 265v-266 ). K. B. ma 39 lat, nie ma żadnej stałej pracy, pracuje dorywczo razem z ojcem, jest zarejestrowany jako bezrobotny bez prawa do zasiłku dla osób bezrobotnych. Tylko przez kilka lat wykonywał pracę gdzie był zarejestrowany, a tak utrzymywał się wyłącznie z tych dorywczych prac. Ok. 2017 r. był zarejestrowany na 1/4 etatu i osiągał wówczas z tego tytułu dochód na poziomie 700 zł miesięcznie. Pracę tą wykonywał ok. 1 roku. K. B. nie ma żadnego prawa do jakiegokolwiek innego lokalu mieszkalnego i nie posiada żadnych oszczędności. K. B. nie korzystał z pomocy Gminnego Ośrodka Pomocy (...) ( dowód: informacja z (...) k. 42, informacja z Powiatowego Urzędu Pracy – k. 57, zeznania K. B. – k. 265v-266 ). Z uchwał Rady Gminy w G. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy oraz w sprawie zmian w wieloletnim programie gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy na lata 2019-2024 wynika, że wysokość dochodu gospodarstwa domowego uzasadniająca oddanie w najem lokalu mieszkalnego na czas nieoznaczony może być wynajęty osobom, których średni miesięczny dochód na członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających termin złożenia wniosku nie jest niższy niż 100% najniższej emerytury i nie przekracza 150% najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym oraz nie niższy niż 75% najniższej emerytury i nie przekracza 125% najniższej emerytury na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Za członków gospodarstwa domowego uznaje się wszystkie osoby, z którymi ma zamieszkać osoba ubiegająca się o najem lokalu mieszkalnego. Lokal socjalny mogą uzyskać osoby, które nabyły uprawnienia do uzyskania lokalu socjalnego na podstawie wyroku sądowego, nie mają tytułu prawnego do lokalu i których średni miesięczny dochód na członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających termin złożenia wniosku nie przekracza 100% najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym oraz 75% najniższej emerytury na osobę w gospodarstwie wieloosobowym ( dowód: potwierdzone za zgodność z oryginałem kopie uchwał Rady Gminy w G. i załączników – k. 43-52 ). Z informacji powszechnie dostępnej (np. strony internetowej ZUS) wynika, że kwota najniższych gwarantowanych świadczeń emerytalno-rentowych od 1 marca 2024 r. wynoszą kwotę 1 780,96 zł - emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta socjalna i renta rodzinna ( dowód: informacja dostępna na stronie internetowej ZUS ). Sąd Rejonowy zważył, co następuje W ocenie sądu powództwo w nieznacznej części należało uwzględnić. Sąd swe rozstrzygniecie oparł o zgromadzony materiał dowodowy w postaci dokumentów prywatnych i urzędowych wskazanych w powyższym stanie faktycznym bowiem ich treść nie budziła wątpliwości sądu, nie była kwestionowana przez żadną ze stron procesu i stanowiła przekonujący i miarodajny dowód w sprawie. Do oceny materiału dowodowego w postaci osobowych źródeł dowodowych tj. zeznań pozwanych J. B. (k. 265v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 103v), K. B. (k. 265v-266 poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 104), informacyjnych wyjaśnień B. B. (1) (k. 103v) oraz świadków J. G. (k. 165-166), M. G. (k. 166-166v), E. F. (k. 166v-167), R. J. (k. 167-167v), B. S. (k. 167v-168), D. F. (k. 189-189v), D. K. (k. 189v-190v) sąd podszedł z dużą ostrożnością mając na uwadze fakt zainteresowania stron aktywnie biorących udział w postępowaniu rozstrzygnięciem sprawy. Sąd miał przy tym na uwadze, iż przedstawiane zeznania mają charakter wyłącznie subiektywny. Wobec czego twierdzenia w tej części wymagały wyważenia pod względem obiektywnej oceny i po uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Sąd oparł się na tych zeznaniach stron i świadków, które znalazły swoje potwierdzenie w dowodach zebranych podczas postępowania oraz na tym czy tworzą one logiczną i spójną całość z dowodami, którym sąd przyznał już walor wiarygodności. Sąd wziął również pod uwagę te okoliczności, które nie były przez strony kwestionowane i na tych podstawach oparł ustalony stan faktyczny. Powyższe oceny odnoszą się również do informacyjnych wyjaśnień pozwanej B. B. (1) (k. 103v), które co prawda nie stanowią dowodu, lecz z uwagi na ich treść i zaprezentowanie istotnych faktów potwierdzonych w pozostałych dowodach uznanych przez sąd za wiarygodne, okazały się przydatne do rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto sąd miał na uwadze, że artykuł 6 k.c. i art. 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane być muszą przede wszystkim i w ten sposób, że strona która nie przytoczyła wystarczających dowodów na potwierdzenie swoich twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na tej stronie spoczywał. Ponadto samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności ( art. 227 k.p.c. ) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (wyrok Sądu Najwyższej z dnia 22 listopada 2001 r. I PKN 660/00, LEX nr 80854). W związku z powyższym, jeżeli materiał dowodowy zgromadzony i przedstawiony przez strony do oceny sądu nie daje podstaw do dokonania odpowiednich ustaleń faktycznych, sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z nieudowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów. Sąd w całości dał wiarę dowodowi z pisemnej opinii biegłego z zakresu geodezji S. D. (k. 253-254). W ocenie sądu opinia została sporządzona zgodnie z posiadaną przez biegłego wiedzą i doświadczeniem. Sporządzona opinia znajduje swoje odniesienie do dowodów zebranych w niniejszym postępowaniu, stanowi przekonujący i miarodajny dowód w sprawie, odzwierciedla staranność i wnikliwość w badaniu zleconych zagadnień, wyjaśnia wszystkie istotne okoliczności, podaje przyczyny, które doprowadziły do przyjętych konkluzji. Jednocześnie opinii tej nie podważają inne dowody zebrane w sprawie. Opinia została wykonana w sposób prawidłowy, w oparciu o posiadaną przez biegłego wiedzę. Sąd nie odniósł się do każdego z dowodów złożonych w toku postepowania, bowiem nie narusza wymogów określonych w obecnym art. 327 1 k.p.c. (poprzednio w art. 328 § 2 k.p.c. ) nie wskazanie przez sąd w uzasadnieniu orzeczenia przyczyn nie wzięcia pod uwagę dowodów, które nie dotyczyły faktów istotnych dla rozstrzygnięcia i z tego względu nie stanowiły i nie mogły stanowić podstawy dla ustalenia stanu faktycznego sprawy (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2000 r., IV CKN 109/00 - LEX nr 532102). W myśl art. 222 § 1 k.c. właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Treścią przewidzianego w art. 222 § 1 k.c. roszczenia windykacyjnego jest przyznane właścicielowi żądanie wydania oznaczonej rzeczy przez osobę, która włada jego rzeczą. Służy ono przywróceniu właścicielowi władztwa nad rzeczą, a więc ochronie jednego z podstawowych atrybutów prawa własności. Konstrukcja roszczenia windykacyjnego służy ochronie prawa własności przed jakimikolwiek naruszeniami pochodzącymi od osób nieuprawnionych do władania rzeczą. Roszczenie windykacyjne opiera się na prawie własności do rzeczy, w tym przypadku nieruchomości. Służy przywróceniu właścicielowi władztwa nad rzeczą, a więc ochronie jednego z podstawowych atrybutów prawa własności. Z istoty prawa własności wynika bowiem, że właściciel może z wyłączeniem innych osób korzystać z rzeczy i nią rozporządzać. W tym miejscu należy podkreślić, że w doktrynie prawa cywilnego powszechnie akceptowany jest pogląd, że prawnorzeczowe środki ochrony własności mają charakter obiektywny, zależą bowiem jedynie od naruszenia prawa własności. Bezspornym jest w niniejszej sprawie, iż powód jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości stanowiącej działki o nr (...) i posadowionych na niej budynków, a pozwani zajmują budynek i ogrodzoną posesję znajdujące się na ww. nieruchomości bez tytułu prawnego, bowiem poza nieformalną umową kupna części wskazanej nieruchomości wraz z budynkami nie dopełnili obowiązku, wynikającej również z zawartej umowy, zawarcia umowy kupna w formie aktu notarialnego. Nie ulega wątpliwości, że do prawnie skutecznego przeniesienia własności przedmiotowej nieruchomości, bądź jej części na rzecz rodziny B. nigdy nie doszło ponieważ strony umowy z 1995 r. nie zdecydowały się na zgodne zawarcie umowy sprzedaży nieruchomości w formie przepisanej dla danej czynności prawnej (akt notarialny – art. 158 k.c. ). Fakt zamieszkiwania pozwanych na spornej nieruchomości znajdował swe uzasadnienie w zezwoleniu poprzedników prawnych powoda na korzystanie przez pozwanych z części nieruchomości wraz z budynkami, które zostały opisane w umowie z 1995 r. jako mające stać się w nieodległej przyszłości własnością rodziny B. , do której jednak nigdy nie doszło. Odnosząc się do zarzutu pozwanych dotyczącego zatrzymania ( art. 461 k.c. ) należy wskazać, iż skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania jego rzeczą może wynikać ze stosunku prawnorzeczowego (np. użytkowania, zastawu, służebności mieszkania, spółdzielczego prawa do lokalu) lub ze stosunku obligacyjnego (najem, dzierżawa, leasing, użyczenie) oraz z przysługującego pozwanemu prawa zatrzymania. Przysługujące pozwanym prawo zatrzymania nie uzasadnia jednak oddalenia powództwa windykacyjnego. W razie uwzględnienia zarzutu zatrzymania sąd nakazuje wydanie rzeczy, jednakże uzależnia je od równoczesnej zapłaty określonej sumy pieniężnej lub udzielenia odpowiedniego zabezpieczenia. W rozpoznawanej sprawie zarzut zatrzymania zgłosili pozwani wskazując że przysługuje im prawo zatrzymania spornej nieruchomości do czasu zwrotu poczynionych przez nich nakładów w postaci prac remontowych o łącznej wartości 180 000 zł. Zgodnie z art. 461 § 1 k.c. zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania). Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych ( art 461 § 2 k.c. ). Prawo to jest środkiem zabezpieczenia roszczeń służących dłużnikowi, zwanemu retencjonistą, wobec wierzyciela do czasu, gdy ten nie zabezpieczy roszczenia, które przysługuje dłużnikowi względem wierzyciela. Przez zatrzymanie świadczenia dłużnik wywiera nacisk na wierzyciela, aby ten swoje zobowiązanie spełnił. Prawo to jest traktowane jako rodzaj dozwolonej samopomocy, w wyniku której dłużnik uzyskuje narzędzie psychicznego oddziaływania na wierzyciela w kierunku wykonania lub przynajmniej zabezpieczenia zobowiązania wzajemnego. Celem prawa zatrzymania jest zabezpieczenie wierzytelności przysługujących zobowiązanemu do wydania rzeczy z tytułu poczynionych na rzecz nakładów albo roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez rzecz. Pojęcie nakładów użyte w powołanym przepisie występuje w takim znaczeniu, jak to ma miejsce w art. 226 k.c. Rozumieć przez nie należy dobrowolne użycie własnych dóbr majątkowych na rzecz innej osoby (właściciela rzeczy) bez względu na jego wolę. Nakładami w tym znaczeniu są wszelkie inwestycje utrzymujące rzecz w należytym stanie lub które służą jej ulepszeniu, poczynione niezależnie od woli właściciela rzeczy. Wskazuje się ponadto, że do wykładni komentowanego przepisu należy stosować pojęcia używane w przepisach o roszczeniach uzupełniających (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 maja 2001 r., I CKN 354/00 LEX nr 52670). Chodzi przy tym zarówno o nakłady konieczne, jak i użyteczne. Sądowe ustalenie roszczeń dłużnika nie jest okolicznością determinującą możliwość skorzystania z prawa zatrzymania. Przepis, o którym mowa, nie stanowi zatem samodzielnej podstawy do dochodzenia nakładów. Prawo zatrzymania jest skuteczne tylko wtedy, gdy pozwany ma uzasadnione prawnie roszczenie o zwrot nakładów, a jego skuteczność zależy od tego, do jakiej kategorii należy posiadacz i czy w ogóle posiadaczem jest (W.J. Kocot, glosa do postanowienia Sądu Apelacyjnego z 5 listopada 2007 r., I A Cz 1707/07 Glosa 2008, nr 2, s. 71). Prawo zatrzymania przyznane dłużnikowi podlega jednak pewnym ograniczeniom. Dotyczy to wyłącznie przypadków, w których ustawodawca uznaje, iż interes wierzyciela w otrzymaniu rzeczy z powrotem jest silniejszy niż interes dłużnika w otrzymaniu zwrotu wydatków. Za taki silniejszy interes wierzyciela uznano przypadki, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego, oraz gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych po ustaniu stosunku najmu, dzierżawy i użyczenia. W ocenie sądu nie zachodzi żadna z przesłanek wyłączających zarzut zatrzymania, albowiem nieruchomość nie została pozwanym wynajęta, wydzierżawiona lub użyczona, jak też obowiązek wydania rzeczy nie wynika z czynu niedozwolonego. Zakres przypadków, w których ustawodawca uznaje, że interes wierzyciela w otrzymaniu rzeczy jest silniejszy niż interes dłużnika w otrzymaniu zwrotu wydatków nie może być zdaniem sądu rozszerzany na inne stosunki zobowiązaniowe, aniżeli wymienione w art. 461 § 2 k.c. , ponieważ prowadziłoby to do stosowania nieuprawnionej analogii na niekorzyść podmiotów, które te nakłady poczyniły. Zgodnie z art. 226 § 1 k.c. samoistny posiadacz w dobrej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie mają pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi. Jednakże gdy nakłady zostały dokonane po chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, może on żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych. W myśl § 2 art. 226 k.c. samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że pozwani od chwili objęcia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości mieli świadomość, że na podstawie umowy z dnia 11 września 1995 r. nie doszło do przeniesienia prawa własności na rzecz J. i B. małż. B. z uwagi na brak zawarcia tej umowy w koniecznej prawem formie aktu notarialnego. Zresztą już pozwana w swych informacyjnych wyjaśnieniach, które co prawda nie stanowią dowodu, lecz z uwagi na zaprezentowanie istotnych treści i w odniesieniu do pozostałych dowodów sąd uznał je za wiarygodne, wskazywała, że: „ ja do końca wiedziałam, że nie jestem właścicielem tej nieruchomości ” (k. 103v akt). Ponadto w przywołanej umowie widniał zapis o „ zalegalizowaniu umowy u notariusza ” (§ 4 umowy – k. 74 akt), co też powoduje, że strony musiały mieść świadomość o braku przeniesienia prawa własności na rzecz pozwanych. W tej sytuacji pozwanych należało uznać za posiadaczy samoistnych w złej wierze, a zatem do zwrotu nakładów znajdzie zastosowanie art. 226 § 2 k.c. (zwrot nakładów koniecznych). Przez nakłady konieczne rozumie się takie nakłady, których celem jest utrzymanie rzeczy w należytym stanie, umożliwiającym normalne korzystanie z niej, np. remonty i konserwacja rzeczy, zasiewy, utrzymanie zwierząt, płacenie podatków. Nakłady użyteczne mają na celu ulepszenie rzeczy m.in. w celu podniesienia funkcjonalności, wartości, a także zwiększenia osiąganych z rzeczy pożytków i przychodów, natomiast nakłady zbytkowne zmierzają do zaspokojenia potrzeb estetycznych tego, kto ich dokonuje. Zdaniem sądu jako nakłady konieczne należało zakwalifikować wszystkie prace remontowe przeprowadzone przez rodzinę B. od chwili objęcia w posiadanie spornej nieruchomości. Niemniej jednak zarzut ten należało uznać za nieuzasadniony z poniżej przedstawionych argumentów. Zarzut zatrzymania jest nieudowodniony przez pozwanych, bowiem nie wykazali oni wysokości żądania. Sąd w niniejszym uzasadnieniu już wskazywał, że zgodnie z ogólną regułą dowodową określoną w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu ciąży na stronie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń, musi liczyć się z ryzykiem niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na tej stronie spoczywał. Tymczasem pozwani nie wnieśli w tym zakresie skutecznego wniosku dowodowego, albowiem złożony przez nich wniosek dowodowy został pominięty przez sąd (k. 265). Pozwani pomimo, że zarzut dotyczący zatrzymania wywiedli już w listopadzie 2021 r. (k. 169-169v), a dowód z opinii rzeczoznawcy, który miał dokonać określenia wartości nakładów dokonanych przez pozwanych został dopuszczony postanowieniem z dnia 16 sierpnia 2022 r. (k. 191), po czym pozwani nie uiścili zaliczki na koszt rzeczoznawcy (k. 195), co skutkowało wydaniem postanowienia z dnia 16 listopada 2022 r. o pominięciu dopuszczenia tego dowodu (k. 200), by następnie na rozprawie w dniu 18 października 2024 r. ponownie wnieść o jego przeprowadzenie (k. 265). Sąd ocenił przede wszystkim, że uwzględnieniu tego wniosku pozwanych sprzeciwia się treść art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. , który stanowi że sąd pomija dowód zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Należy bowiem zwrócić uwagę, że pozwani domagali się już wcześniej przeprowadzenia tego dowodu, a który to dowód ostatecznie przez sąd został pominięty już w 2022 r. (k. 200). Ponowne domaganie się przeprowadzenia tego dowodu w 2024 r., a więc po 2 latach od poprzedniego pominięcia jego przeprowadzenia oraz po 4 latach od wytoczenia niniejszego procesu, przy czym strona pozwana nie wykazała, że jego uwzględnienie nie spowoduje przedłużenia postępowania. W ocenie sądu niewątpliwie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na tym etapie postępowania znacznie przyczyniłoby się do przedłużenia postępowania. W art. 6 § 2 k.p.c. nałożona została na strony i uczestników postępowania powinność takiego zachowania, aby postępowanie przebiegało szybko i sprawnie, gdyż podmioty procesu obowiązane są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki. Z powinności tej wynika ich obowiązek powoływania wszystkich twierdzeń i dowodów – w pismach oraz ustnie na posiedzeniach – w jak najwcześniejszej fazie postępowania, tj. w czasie, w którym jest to tylko możliwe, jeżeli wystąpi taka potrzeba wywołana przez powstającą sytuację procesową. Naruszenie tej powinności wywołuje dla stron negatywne skutki procesowe, w tym wypadku określone w art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. Dlatego też zarzut opisywany powyżej okazał się nieudowodniony przez pozwanych. Podnieść również należy, iż pozwani niemal w całym toku procesu byli reprezentowani przez profesjonalnych pełnomocników. Dlatego też w niniejszym postępowaniu sąd nie widział jakichkolwiek podstaw do wskazywania stronie pozwanej kierunku jej działania i podejmowania inicjatywy dowodowej zmierzającej do wykazania zasadności zgłoszonych żądań. To bowiem interes pozwanych (reprezentowanych przez zawodowego pełnomocnika) nakazuje jej podjąć wszelkie czynności procesowe w celu udowodnienia faktów, z których wywodzi korzystne skutki prawne. Niedochowanie powyższych obowiązków skutkuje nieudowodnieniem żądania pozwanych, których wedle art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. obciążał ciężar wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd nie może, bowiem zastępować niezbędnej inicjatywy dowodowej stron przeprowadzaniem dowodów z urzędu, w tym dowodu z opinii biegłego, gdyż naruszałoby to podstawową zasadę równości stron (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 21 grudnia 1998 r., III CKN 985/98). Przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego rzeczą sądu nie jest zarządzanie dochodzeń, w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzania z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ( art. 232 k.p.c. ). Obowiązek przeprowadzenia dowodów spoczywa na stronach ( art. 3 k.p.c. ), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 k.p.c. ) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ). Dobitnie w tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 12 grudnia 2000 r. (V CKN 175/00), w którym podkreślił, iż działanie sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron ( art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP ). Sąd Najwyższy wskazał w uzasadnieniu tego orzeczenia, iż ani w toku postępowania dowodowego, ani po wyczerpaniu wniosków dowodowych stron sąd nie ma obowiązku ustalania, czy sprawa jest dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia. Nakaz uzupełniania z urzędu udzielonych przez strony wyjaśnień i przedstawianych przez nie dowodów, jak i dokonywania oceny stopnia wyjaśnienia sprawy skreślony został, bowiem zarówno z art. 232 in fine k.p.c. , jak i z art. 316 § 1 k.p.c. Obecnie obowiązek dowodzenia obciąża strony. Zachowana w art. 232 k.p.c. możliwość przeprowadzenia przez sąd dowodu z urzędu ma charakter wyłącznie wspierający i wykorzystywana może być jedynie w sytuacjach wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych wypadkach (tak też wcześniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego, choćby uchwała z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00). Nie może jednak w żadnym przypadku prowadzić do zastępowania strony w spełnianiu jej obowiązków. Również w doktrynie prawa i postępowania cywilnego powyższa argumentacja została zaakceptowana. Działanie sądu z urzędu - o ile nie zachodzą wyjątkowe, szczególnie uzasadnione wypadki rażącej nieporadności strony - i przeprowadzanie dowodów z urzędu stanowi z reguły, bowiem działanie na korzyść jednej ze stron, co jest oczywiście niedopuszczalne. Obowiązkiem sądu jest jedynie umożliwienie stronom złożenia stosownych wniosków dowodowych, ale nie formułowanie tych wniosków za stronę (tak też W. Broniewicz, glosa do wyroku SN z 12 grudnia 2000 r., OSP 2001, poz. 116). Powyższe poglądy ulegają dalszemu wzmocnieniu, jeśli się zważy, iż zgodnie z obecną treścią art. 224 § 1 k.p.c. sąd nie ma już, jak to miało miejsce przed lutym 2005 r., ustalać przed zamknięciem rozprawy czy sprawa została dostatecznie wyjaśniona. Odnosząc się do zarzutu zasiedzenia wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 172 k.c. posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Norma ta określa przesłanki nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości. Kumulatywnym warunkiem niezbędnym do skutecznej jej realizacji jest upływ oznaczonego przez ustawę terminu nieprzerwanego posiadania samoistnego, a długość tego terminu zależy od dobrej lub złej wiary w chwili nabycia posiadania. W dobrej wierze jest posiadacz, który pozostaje w błędnym, ale usprawiedliwionym okolicznościami przeświadczeniu, że przysługuje mu prawo własności. Oczywiście, w przypadku zasiedzenia nieruchomości, chodzi o takie przeświadczenie w chwili uzyskania posiadania. Podnieść także należy, że stan posiadania współtworzą fizyczny element ( corpus ) władania rzeczą oraz intelektualny element zamiaru ( animus ) władania rzeczą dla siebie. W przypadku posiadania samoistnego mamy na uwadze animus domini (posiadacz samoistny włada rzeczą „jak właściciel"). Przy ustalaniu charakteru posiadania – manifestowanym na zewnątrz wobec otoczenia zachowaniem posiadacza. Władanie nieruchomością prowadzące do zasiedzenia musi być przy tym manifestowane przez cały okres jego trwania w taki sposób, aby wola władania taką nieruchomością „jak właściciel” dla osób postronnych nie budziła wątpliwości. W niniejszej sprawie pozwanym nie można przypisać dobrej wiary, co zostało już wyżej wykazane. Z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż B. i J. małż. B. weszli w posiadanie nieruchomości objętej wnioskiem w sposób niesformalizowany. Ugruntowany w orzecznictwie jest pogląd, że nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienia własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego. Nieformalny nabywca nieruchomości jest jej posiadaczem w złej wierze, wie bowiem że ze względu na niezachowanie formy aktu notarialnego nie nabył prawa własności (Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 roku, sygn. III CZP 108/91, OSNCP 1992, z. 4, poz. 48 oraz orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1997 r., I CKN 74/97, OSNC 1997, z. 11, poz. 171). Jeśli zatem pozwani weszli w posiadanie nieruchomości bez zachowania jakiejkolwiek formy przewidzianej dla przeniesienia własności nieruchomości, to oznacza, że byli oni posiadaczami samoistnymi przedmiotowej nieruchomości w złej wierze. Powyższe skutkuje trzydziestoletnim posiadaniem zmierzającym do nabycia własności. Nie można mieć wątpliwości, że na chwilę obecną termin ten liczony od dnia 11 września 1995 r. nie upłynął. Sąd zważył, że nie sposób uznać by żądanie zgłoszone przez powoda stanowiło nadużycie prawa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego za utrwalony można uznać obecnie pogląd, zgodnie z którym możliwość nieuwzględnienia roszczenia windykacyjnego na podstawie art. 5 k.c. może mieć miejsce tylko w sytuacjach wyjątkowych. Oddalenie powództwa na podstawie art. 5 k.c. oznacza bowiem pozbawienie właściciela ochrony przysługującego mu prawa własności, którego ochrona jest zasadą konstytucyjną (por: orz. SN z 22 listopada 1994 r. II CRN 127/94 nie publ; wyr. SN z 27 stycznia 1999 r. II CKN 151/98, wyr SN z 22 marca 2000 r. I CKN 440/98). Sąd Najwyższy trafnie stwierdził w orzeczeniu z dnia 25 maja 1973 r. III CRN 86/73, że zasady współżycia społecznego chronią wprawdzie przed nadużyciem prawa, ale nie mogą tego prawa w ogóle unicestwić. W szczególności przy żądaniu eksmisji mogą one jedynie powodować odroczenie eksmisji, a nie pozbawienie uprawnionego jego prawa podmiotowego w zupełności. Sytuacja pozwanych, którą sąd ustalił nie może być uznana za szczególnie wyjątkową, tak aby uzasadniała oddalenie powództwa. W ocenie sądu w niniejszej sprawie brak jest przesłanek by taką ochroną objąć pozwanych. Niemniej jednak powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie w całości. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że pozwani zajmują dom i ogrodzoną posesję, które znajdują się na działkach o nr ewidencyjnych 930/1 i 930/2. Na potrzeby niniejszego postępowania sąd dopuścił dowód z opinii biegłego geodety, który przedstawił w formie opisowej i graficznej zakres posiadania pozwanych. Z opinii tej wynika, że pozwani nie są w posiadaniu całej nieruchomości o wskazanych wyżej nr ewidencyjnych, lecz tylko w zakresie ogrodzonej posesji, na której znajduje się dom mieszkalny i budynek gospodarczy (drwalka). Graficznie biegły obszar ten oznaczył (na potrzeby niniejszego procesu) nr 930/4 z punktami 100-102-104-103-100 (powierzchnia 0,0256 ha) i nr 930/7 z punktami 102-101-105-104-102 (powierzchnia 0,0231 ha). Łączna powierzchnia tego obszaru to 0,0487 ha. Poza tym obszarem, jak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego, pozwani nie korzystają. Powód natomiast domagał się wydania nieruchomości, zgodnie z numeracją wskazaną przez ww. biegłego, tj. z działek o nr (...) . Zatem jego żądanie przewyższało zakres posiadania pozwanych i tylko częściowo pokrywało się z tym, co pozwani zajmują tj. co do działek (...) . Dlatego też wobec nieudowodnienia przez pozwanych swego żądania dotyczącego zarzutu zatrzymania, a także niewykazania zasadności zarzutu zasiedzenia oraz mając na uwadze, że pozwani nie legitymują się skutecznym względem powoda uprawnieniem do władania częścią spornej nieruchomości, sąd na podstawie art. 222 § 1 k.c. , nakazał pozwanym aby wydali K. K. (1) zabudowaną nieruchomość położoną w miejscowości L. gmina G. stanowiącą część działki gruntu o numerze ewidencyjnym (...) opisanej punktami 100-102-104-103-100 o powierzchni 0,0256 ha oraz część działki (...) opisanej punktami 102-101-105-104-102 o powierzchni 0,0231 ha na mapie sporządzonej przez geodetę S. D. . Żądanie powoda okazało się niezasadne co do żądania wydania nieruchomości ponad zakres obecnego posiadania przez pozwanych. Biegły graficznie i opisowo przedstawił w swej opinii (k. 253-254), że zakres ten ma postać punktów wskazanych powyżej. Poza tym określeniem pozwani nie byli i nie są w posiadaniu, lecz powód pomimo to domagał się wydania mu również części nieruchomości ponad ten opisany zakres posiadania tj. oprócz siedliska również domagał się wydania działek oznaczonych przez biegłego nr 930/5 i 930/8. Tym samym żądanie ponad zakres posiadania okazało się niezasadne i podlegało oddaleniu co do wskazanych w poprzednim zdaniu działek. Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie I (pierwszym) i II (drugim) wyroku. Poza sporem było, że pozwani nie użytkowali i nie użytkują przedmiotowej nieruchomości w jej części rolnej (w kierunku północnym za siedliskiem). Strona powodowa po modyfikacji pozwu (k. 262) domagała się wydania nieruchomości oznaczonych na potrzeby niniejszego postępowania nr ewidencyjnymi: 930/4, 930/5, 930/7 i 930/8. W zakresie działek o nr wskazanych przez biegłego jako 930/3 i 930/6 (użytki rolne) powód nie zajął stanowiska tzn. wskazywał co prawda, że „w pozostałym zakresie powód podtrzymuje żądanie pozwu pierwotnego”, lecz w ocenie sądu żądanie to jawi się jako sprzeczne z ostatecznym stanowiskiem, gdzie wskazywał powód konkretnie z przywołanymi nr działek, których domaga się wydania. W tych okolicznościach sąd uznał, że powód odstąpił od dochodzenia żądania w tym zakresie tzn. je cofnął. Dlatego też na podstawie art. 355 k.p.c. sąd orzekł, że w pozostałej części postępowanie umarza rozstrzygając jak w punkcie III (trzecim) wyroku. Z uwagi na treść art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2023 r., poz. 725 t.j., dalej: u.o.p.l.), sąd winien był rozstrzygnąć, czy pozwanym przysługuje uprawnienie do lokalu socjalnego. W pierwszej kolejności sąd zważył, że ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego przewiduje, co do zasady, przyznanie przez sąd uprawienia do lokalu socjalnego tylko w tym przypadku, gdy lokator posiadał wcześniej tytuł prawny do lokalu, tj. był lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l. (por. uchwała SN z dnia 15 listopada 2001 r., sygn. akt III CZP 66/01, OSNC z 2002 r. Nr 9, poz. 109). Rozstrzygając, czy pozwanym przysługuje ochrona z art. 14 u.o.p.l., sąd wziął pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania przez nich z lokalu oraz jej sytuację materialną i rodzinną (art. 14 ust. 3 u.o.p.l.). Jednocześnie sąd pamiętał, że nie mógł orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego w przypadkach enumeratywnie wyliczonych w art. 14 ust. 4 u.o.p.l. Z okoliczności sprawy wynika, że B. B. (1) jest na emeryturze i leczy się psychiatrycznie. K. B. jest zarejestrowany jako bezrobotny. Już na tej podstawie sąd nie mógł orzec o braku uprawnienia do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu wobec powyższych pozwanych. Z kolei co do J. B. , to spełnia on przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwał (k. 43-52), które zostały wskazane w stanie faktycznym, co również wypełnia przypadek wskazany w art. 14 ust 4 pkt 6 u.o.p.l. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania sąd orzekł w przedmiocie uprawnienia pozwanych do lokalu socjalnego, rozstrzygając jak w punkcie IV (czwartym) wyroku. W punkcie V (piątym) sentencji wyroku sąd orzekł na podstawie art. 14 ust. 6 u.o.p.l., zgodnie z którym orzekając o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego, sąd nakazuje wstrzymanie wykonania opróżnienia lokalu do czasu złożenia przez gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego. Na podstawie art. 102 k.p.c. sąd postanowił nie obciążać pozwanych obowiązkiem zwrotu kosztów procesu od uwzględnionej części powództwa. Zgodnie z powołanym przepisem, w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2012 r. (V CZ 26/12, LEX nr 1231638), przepis art. 102 k.p.c. wyraża zasadę słuszności w orzekaniu o kosztach, stanowiąc wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Podstawę do jego zastosowania stanowią konkretne okoliczności danej sprawy, przekonujące o tym, że w rozpoznawanym przypadku obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu na rzecz przeciwnika byłoby niesłuszne, czy wręcz niesprawiedliwe. Art. 102 k.p.c. znajduje zastosowanie „w wypadkach szczególnie uzasadnionych”, które nie zostały ustawowo zdefiniowane i są każdorazowo oceniane przez sąd orzekający na tle okoliczności konkretnej sprawy. Do okoliczności tych zalicza się m.in. sytuację majątkową i osobistą strony, powodującą, że obciążenie jej kosztami może pozostawać w kolizji z zasadami współżycia społecznego. Przy zastosowaniu art. 102 k.p.c. mogą być również brane pod uwagę okoliczności dotyczące charakteru sprawy (zob. też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2012 r., II CZ 95/12, LEX nr 1232771, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 września 2012 r., I UZ 86/12, LEX nr 1228427). W postanowieniu z dnia 26 września 2012 r. (II CZ 100/12, LEX nr 1232760) Sąd Najwyższy wskazał, iż ocena, czy w sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony należy do swobodnej decyzji sądu ze względu na konieczność zapewnienia poczucia sprawiedliwości oraz realizacji zasady słuszności. W omawianej kwestii w pełni aktualne pozostają poczynione powyżej rozważania odnoszące się do sytuacji majątkowej, rodzinnej i zdrowotnej pozwanych. Pozwani utrzymują się z niewielkiej emerytury B. B. (1) , która leczy się ponadto psychiatrycznie, a także z dochodów osiąganych z dorywczych prac J. B. i K. B. . Obciążenie pozwanych kosztami procesu zagroziłoby w tej sytuacji ich koniecznemu utrzymaniu. Godziłoby to również w poczucie sprawiedliwości i zasady słuszności. Dlatego w oparciu o powyższe sąd nie obciążył pozwanych kosztami procesu orzekając jak w punkcie VI (szóstym) wyroku. Powód pierwotnie dochodził wydania nieruchomości, której powierzchnia wynosiła 4200 m 2 . Ostatecznie postępowanie dowodowe wykazało, że zajmowana przez pozwanych powierzchnia wynosi 478 m 2 . Oznacza to, że powód wygrał w 11,60% swe żądanie (stosunek powierzchni, która została wskazana w wyroku do powierzchni pierwotnie dochodzonej), a w 88,40% je przegrał. Dlatego o obowiązku zwrotu kosztów sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa na opinię biegłego należało rozstrzygnąć zgodnie z tym w jakiej wysokości strony wygrały, bądź przegrały swe żądanie. Na opinię biegłego geodety zostały wydatkowane przez Skarb Państwa tymczasowo środki w wysokości 1 690,01 zł (k. 256). Skoro powód przegrał proces w 88,40% to w takiej też wysokości obciążają go wydatki tymczasowo pokryte przez sąd. 88,40% z wydatkowanej kwoty 1 690,01 zł stanowi w zaokrągleniu kwotę 1494 zł, którą sąd, w oparciu o treść art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 959 t.j.) w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. , obciążył powoda jako stronę przegrywającą sprawę. Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie VII (siódmym) wyroku. Na podstawie art. 122 ust. 1 k.p.c. w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2022 roku, poz. 1184 t.j.) w zw. z § 2 , w zw. z § 8 pkt 4 i w zw. z § 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r. poz. 763) sąd przyznał pełnomocnikowi pozwanych ustanowionemu z urzędu tj. adw. G. G. kwotę 6 944,48 zł, w której to kwocie zawiera się należny podatek od towarów i usług (VAT w kwocie 1 242 zł) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu i zwrot wydatków. Na przyznaną sumę złożyły się kwoty: 5 400 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu odpowiadające stawce określonej w § 8 pkt 4 i powiększonej, zgodnie z § 4 wspominanego rozporządzenia, 3 krotnie zgodnie z przedłożonym spisem kosztów (k. 264), która to stawka odpowiada wartości przedmiotu sprawy określonego w pozwie na 7 500 zł (k. 4) powiększoną o należny podatek od towarów i usług (VAT w kwocie 1 242 zł - § 4 ust. 3 rozporządzenia), poniesione wydatki na koszty dojazdu w kwocie 288,88 zł netto stosując stawkę kilometrówki (1,15 zł x 31,4 km x 8) zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz.U.2002.27.271). Podkreślić należy, iż celowe i niezbędne koszty przejazdu profesjonalnego pełnomocnika strony w celu wzięcia udziału w rozprawie wchodzą w skład kosztów procesu w rozumieniu art. 98 § 1 i 3 k.p.c. (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2012 r., III CZP 33/12, OSNC 2013/2/14, także LEX nr 1211765 oraz z dnia 12 czerwca 2012 r., III PZP 4/12, OSNP 2012/23-24/280, także LEX nr 1168758). Jako niezbędne wydatki adwokata ustanowionego z urzędu sąd uwzględnił również poniesione przez pełnomocnika z urzędu wydatki na korespondencję w wysokości 13,60 zł. Łącznie koszty te wyniosły zatem kwotę 6 944,48 zł. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami judykatury, koszty nieopłaconej pomocy prawnej, udzielonej przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu stronie wygrywającej sprawę, podlegają zasądzeniu od przeciwnika procesowego na rzecz tej strony. Koszty te nie podlegają zasądzeniu na rzecz adwokata, a przepisy dotyczące ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu znajdą zastosowanie, gdy brak jest przesłanek do obciążenia przeciwnika strony zastępowanej przez pełnomocnika z urzędu kosztami procesu, względnie, gdy prawomocnie zasądzone w trybie art. 122 k.p.c. koszty procesu nie mogą być wyegzekwowane na rzecz pełnomocnika z urzędu. Pełnomocnik z urzędu (z wyłączeniem reprezentowanej przez niego strony) może swoje uprawnienie zawarte w tym przepisie realizować, między innymi, poprzez uzyskanie klauzuli wykonalności na jego nazwisko w zakresie przyznanej kwoty (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 1 marca 1989 r., III CZP 12/89, Lex nr 463039; podobnie w postanowieniu z 8 września 1982 r., I CZ 82/82, Lex nr 8459). W sprawie niniejszej, wobec przegrania postępowania przez powoda, a więc przeciwnika pozwanych, którzy byli reprezentowani przez ww. pełnomocnika z urzędu, koszty postępowania pozwanych, obejmujące wynagrodzenie ustanowionego z urzędu pełnomocnika, należało zasądzić od powoda w stosunku do przegranej przez niego sprawy. Skoro powód, jak wskazane zostało powyżej przegrał sprawę w 88,40% to w takim też stosunku winien ponieść koszty pełnomocnika z urzędu. Wskazana wyżej wartość procentowa z sumy przyznanej pełnomocnikowi z urzędu (6 944,48 zł) stanowi kwotę 6 138,91 zł brutto. Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie VIII (ósmym) wyroku. Pozwani nie zostali obciążeni kosztami procesu od uwzględnionej części powództwa (patrz punkt VI wyroku) wobec czego spełniły się warunki opisane powyżej tj. brak jest przesłanek do obciążenia ich kosztami procesu, dlatego też w części wygranego powództwa (11,60%) wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu w tej właśnie proporcji (6 944,48 zł x 11,60% = 805,57 zł brutto) winno być wypłacone ze Skarbu Państwa. Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie IX (dziewiątym) wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI