I C 237/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd zasądził odszkodowanie za szkodę motocyklu spowodowaną przez pozostawiony na jezdni kołpak podczas remontu drogi, uznając odpowiedzialność wykonawcy robót.
Powód R. D. dochodził odszkodowania za uszkodzenie motocykla, które nastąpiło w wyniku wjechania na leżący na jezdni kołpak podczas remontu drogi prowadzonego przez pozwaną spółkę. Sąd uznał pozwanego za odpowiedzialnego na podstawie art. 435 § 1 k.c., stwierdzając, że wykonawca robót drogowych odpowiada za bezpieczeństwo ruchu na remontowanym odcinku, nawet jeśli przeszkoda pochodzi z ruchu samochodowego. Zasądzono kwotę 10.494,98 zł wraz z odsetkami.
Powód R. D. dochodził odszkodowania za uszkodzenie motocykla, które nastąpiło w wyniku wjechania na leżący na jezdni kołpak podczas remontu drogi prowadzonego przez pozwaną spółkę z o.o. Sąd Rejonowy w Gdyni, po analizie zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i opinii biegłego, uznał pozwanego za odpowiedzialnego na podstawie art. 435 § 1 k.c. (odpowiedzialność za ruch przedsiębiorstwa). Sąd podkreślił, że wykonawca robót drogowych, który dopuszcza ruch na remontowanym odcinku, odpowiada za bezpieczeństwo tego ruchu, w tym za usuwanie przeszkód z jezdni, niezależnie od ich pochodzenia. W ocenie sądu, pozwany miał możliwość monitorowania stanu jezdni i usuwania niebezpiecznych przedmiotów, takich jak kołpak, który spowodował wypadek. Sąd oddalił argumenty pozwanego o braku odpowiedzialności, wskazując, że nie udowodnił on zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych. Zasądzono na rzecz powoda kwotę 10.494,98 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, a w pozostałym zakresie powództwo oddalono. Rozstrzygnięto również o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, wykonawca robót drogowych odpowiada za bezpieczeństwo ruchu na remontowanym odcinku, w tym za usuwanie przeszkód z jezdni, niezależnie od ich pochodzenia, jeśli dopuszczono ruch pojazdów.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że dopuszczenie ruchu na remontowanym odcinku drogi nakłada na wykonawcę obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa, co obejmuje monitorowanie i usuwanie przeszkód z jezdni. Odpowiedzialność z art. 435 § 1 k.c. obejmuje każdą formę działalności przedsiębiorstwa, a nie tylko bezpośrednio związaną z siłami przyrody.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zasądzenie częściowe
Strona wygrywająca
R. D. (1)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. D. (1) | osoba_fizyczna | powód |
| (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością | spółka | pozwany |
Przepisy (5)
Główne
k.c. art. 435 § § 1
Kodeks cywilny
Odpowiedzialność przedsiębiorcy za ruch przedsiębiorstwa. Sąd interpretuje, że obejmuje ona każdą formę działalności przedsiębiorstwa, która stwarza ryzyko, w tym utrzymanie bezpieczeństwa na remontowanym odcinku drogi, gdzie dopuszczono ruch.
Pomocnicze
k.c. art. 455
Kodeks cywilny
Wymagalność roszczenia. Sąd uznał, że wymagalność roszczenia następuje od daty doręczenia odpisu pozwu, z uwagi na brak dowodu wezwania do zapłaty przed wniesieniem pozwu.
k.c. art. 481 § § 1 i § 2
Kodeks cywilny
Odsetki za opóźnienie. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od daty wymagalności roszczenia.
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Sąd zasądził całość kosztów od strony przegrywającej, która uległa jedynie w nieznacznej części.
u.k.s.c. art. 113 § ust. 1
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
Nakazanie ściągnięcia nieuiszczonych kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwany jako wykonawca robót drogowych odpowiada za bezpieczeństwo na remontowanym odcinku. Dopuszczenie ruchu na remontowanym odcinku nakłada na wykonawcę obowiązek usuwania przeszkód z jezdni. Pozwany nie udowodnił zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych z art. 435 § 1 k.c. Kołpak na jezdni stanowił ewidentne zagrożenie dla jednośladów. Powód nie miał możliwości dostrzeżenia i ominięcia kołpaka z uwagi na zasłonięty widok i specyfikę jazdy motocyklem.
Odrzucone argumenty
Kołpak nie pochodził z robót drogowych prowadzonych przez pozwanego. Przeszkoda na jezdni powstała w wyniku ruchu samochodowego, za który pozwany nie odpowiada. Zamiatarka była obecna i czyściła jezdnię. Powód jechał zbyt szybko lub nieostrożnie.
Godne uwagi sformułowania
pozwany odpowiada także za sprzeczne z zasadami bezpieczeństwa tego ruchu przedmioty znajdujące się na jezdni, niezależnie od ich pochodzenia. nie można więc uznać, że w zakresie tego obszaru robót, w którym dopuszczono ruch (i w którym doszło do wypadku), należało pozwanego nie traktować jako przedsiębiorcę wykonującego roboty drogowe, lecz jak „zwykły” podmiot administrujący (zarządzający) drogą publiczną. akurat leżące na jezdni kołpaki są ewidentnie niebezpieczne dla wszystkich jednośladów (rowery, motorowery, motocykle), a ich dostrzeżenie bardzo łatwe.
Skład orzekający
Tadeusz Kotuk
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności wykonawcy robót drogowych za szkody powstałe w związku z ruchem na remontowanym odcinku, nawet jeśli przeszkoda pochodzi z ruchu samochodowego."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy ruch jest dopuszczony na remontowanym odcinku i wykonawca ma możliwość monitorowania stanu jezdni.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, że wykonawcy robót drogowych ponoszą odpowiedzialność za bezpieczeństwo na remontowanych odcinkach, nawet jeśli przeszkoda nie pochodzi bezpośrednio z ich działań. Jest to ważna lekcja dla firm budowlanych i przypomnienie dla kierowców.
“Remont drogi kosztował Cię wypadek? Wykonawca może za to zapłacić!”
Dane finansowe
WPS: 10 494,98 PLN
zapłata: 10 494,98 PLN
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I C 237/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2017 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny: Przewodniczący: SSR Tadeusz Kotuk Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Szymańska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2017 r. w G. sprawy z powództwa R. D. (1) przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. o zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. na rzecz powoda R. D. (1) kwotę 10.494,98 zł (dziesięć tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt cztery złote dziewięćdziesiąt osiem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 27 lutego 2016 r. do dnia zapłaty; II. w pozostałym zakresie powództwo oddala; III. zasądza od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. na rzecz powoda R. D. (1) kwotę 5.842 zł (pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa złote) tytułem zwrotu kosztów procesu; IV. nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 620,25 zł (sześćset dwadzieścia złotych dwadzieścia pięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Sygn. akt I C 237/16 UZASADNIENIE Stan faktyczny W dniu 7 czerwca 2014 r. R. D. (1) poruszał się wraz ze swoim małoletnim synem (jako pasażerem) na motocyklu S. (...) nr rej. (...) ulicą (...) w G. . Jadąc bardzo powoli (w kierunku centrum G. od obwodnicy), w ciągu samochodów, na wysokości remontowanego przez (...) sp. z o.o. w P. odcinku jezdni (okolice numeru budynku (...) ) motocykl wjechał przednim kołem na leżący na jezdni plastikowy kołpak. Z tego powodu doszło do wywrócenia się motocykla na lewy bok. Powód i małoletni syn upadli. Małoletni syn powoda po wypadku bardzo krzyczał. Następnie przyjechała żona powoda, zabrała dziecko. Na miejscu pojawiła się też wezwana Policja. Około 5 metrów od miejsca zdarzenia stał pracownik pozwanego, który kierował ruchem wahadłowym. Dowód: zeznania R. D. , k. 100 zeznania A. J. , k. 99-100 umowa, k. 23-30 Pojazd w chwili wypadu był własnością R. D. (1) . Dowód: darowizna, k. 10-11 W miejscu wypadku panował nieporządek, na jezdni i w pobliżu jezdni (pobocze) znajdowały się śmierci o różnorodnym pochodzeniu. W momencie wypadku w obszarze terenu remontu znajdowali się pracownicy pozwanego, choć nie byli bezpośrednio w okolicy miejsca zdarzenia. Tego dnia pozwany prowadził na miejscu roboty związane z układaniem nawierzchni bitumicznej, w pobliżu był prowadzony ruch wahadłowy. Na budowie była obecna zamiatarka. Dowód: fotografie, k. 71-80 zeznania A. J. , k. 99-100 Naprawa uszkodzenia motocykla wynikających z wypadku kosztowałaby brutto 12.023,18 zł. Wartość pojazdu przed szkodą wynosiła 14.200 zł. Dowód: opinia biegłego R. D. , k. 116 (w tym ustne uzupełninie z rozprawy co do korekty wartości kosztu naprawy motocykla), k. 198 Ocena dowodów Właściwie niespornym jest, że w momencie wypadku obszar był objęty działaniem pozwanego przedsiębiorstwa, zajmującego się remontem tej drogi. Śmieci, zanieczyszczenia znajdujące się w tej części drogi – niezależnie od źródła (zarówno roboty budowlane jak i ruch samochodowy dopuszczony w czasie remontu drogi) – są objęte obowiązkiem ich usuwania przez wykonawcę remontu. Świadek P. S. (pracownik pozwanego) twierdził, że na miejscu znajdowała się zamiatarka, a nawet tego dnia przed wypadkiem czyściła jezdnię. Jednak analiza fotografii wykonanych bezpośrednio po wypadku (k. 71-80) wskazuje, że nie mogło to być prawdą: przy brzegach jezdni (po obu stronach) widać pył, piasek, pozostałości urządzeń sygnalizacyjnych (plastikowe podstawki pod znaki pionowe), drewnianych palet. W tym więc zakresie zeznania świadka P. S. uznano za niewiarygodne. W pozostałym zakresie są wiarygodne, spójne z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym. Zeznania świadka A. J. i powoda są zdaniem Sądu szczere, pełne i wewnętrznie niesprzeczne. Opinia biegłego R. D. – po dokonanych w toku procesu uzupełnieniach – jest w ostatecznym kształcie jasna, pełna i metodologicznie poprawna. Wynika z niej, że nie doszło w niniejszej sprawie do stanu ekonomicznej bezzasadności przywrócenia stanu poprzedniego. Kwalifikacja prawna Niespornym winno być, że pozwane przedsiębiorstwo zajmuje się prowadzeniem robót drogowych i jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody (paliwa płynne, które wprawiają w ruch urządzenia [pojazdy, maszyny] niezbędne do realizacji robót drogowych). Przy obecnym stanie zaawansowania technologicznego prowadzenie robót drogowych (remonty dróg) jest realizowane przede wszystkim w taki właśnie sposób, a nie za pomocą pracy fizycznej ludzi, która obecnie ma charakter wspomagający i dotyczy przede wszystkim sterowania maszynami i pojazdami. Oś sporu w niniejszej sprawie dotyczy tego, że obiekt, który spowodował wypadek (leżący mniej więcej na środku pasa ruchu kołpak koła samochodu) z pewnością nie jest odpadem wynikającym z prowadzenia przez pozwanego robót drogowych, lecz stanowi naturalny efekt uboczny ruchu drogowego. Nie można nawet wykluczyć, że ów kołpak nie odpadł od koła pojazdu w obszarze prowadzenia robót drogowych przez pozwanego, ale znalazł się w danym miejscu w wyniku np. wiatru. Ostatecznie jednak niezaprzeczalnym faktem jest to, że leżał w obszarze robót drogowych pozwanego (fragment ulicy, w której dopuszczono mimo trwania robót ruch drogowy). Jeżeli w danym miejscu dopuszczono mimo trwania robót drogowych ruch pojazdów, to pozwany odpowiada także za sprzeczne z zasadami bezpieczeństwa tego ruchu przedmioty znajdujące się na jezdni, niezależnie od ich pochodzenia. Pozwany w tym obszarze dysponował pracownikami oraz wyspecjalizowanym urządzeniem czyszczącym (zamiatarka). Miał więc pełną możliwość bieżącego monitorowania stanu jezdni. Prowadzenie robót drogowych z jednoczesnym prowadzeniem ruchu drogowego na obszarze robót stwarza niewątpliwie pewne dodatkowe ryzyka i obowiązki; łączy obsługę ruchu z czynnościami stricte remontowymi. Zdaniem Sądu nie można więc uznać, że w zakresie tego obszaru robót, w którym dopuszczono ruch (i w którym doszło do wypadku), należało pozwanego nie traktować jako przedsiębiorcę wykonującego roboty drogowe, lecz jak „zwykły” podmiot administrujący (zarządzający) drogą publiczną. Wynika to z tego, że odpowiedzialność z art. 435 § 1 k.c. obejmuje każdą formę działalności przedsiębiorstwa lub zakładu, a nie tylko taką, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i która stanowi następstwa ich działania (por. wyrok SN z dnia 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/00). Jeżeli więc w danym przypadku przedsiębiorstwo miało za obowiązek utrzymywanie fragmentu jezdni w stanie bezpiecznym dla ruchu pojazdów w związku z remontem prowadzonym w tym obszarze, to istnieje związek remontu, dopuszczonego do ruchu fragmentu ulicy i znajdujących się na niej zanieczyszczeń z dowolnego źródła. Z uwagi na koncentrację prac i pracowników na stosunkowo niewielkim obszarze (w porównaniu do obowiązku monitoringu stanu jezdni przez zwykłego zarządcę dróg na wielokilometrowych odcinkach), należy uznać, że pełny, bieżący i dokładny monitoring stanu spornego fragmentu jezdni był możliwy z organizacyjnego i technicznego punktu widzenia. Zdaniem Sądu wiarygodny jest też ten fragment zeznań powoda, który podaje, że pracownik pozwanego kierujący ruchem wahadłowym stał zaledwie około 5 metrów od miejsca wypadku , w okolicy świateł tymczasowych (później odszedł dalej). Oczywiście, nie jest tak, że Sąd wymaga, aby stan spornej części ulicy w czasie prowadzenia robót drogowych był idealny. Chodzi wyłącznie o to, że akurat leżące na jezdni kołpaki są ewidentnie niebezpieczne dla wszystkich jednośladów (rowery, motorowery, motocykle), a ich dostrzeżenie bardzo łatwe. Praktycznie zupełnie nieprawdopodobnym jest, aby sporny kołpak odpadł bezpośrednio przed wypadkiem, a więc mniej niż np. jedną lub dwie minuty wcześniej (czyli w czasie uniemożliwiającym pozwanemu prawidłowa reakcję). Toczące się w bardzo wolnym tempie samochody w obszarze ruchu wahadłowego nie gubią kołpaków, co jest zupełnie oczywiste. Nie wymaga szerszych wyjaśnień to, że powód jadąc ciężkim, mało zwrotnym motocyklem (typu chopper/cruiser), z małoletnim synem, w ciągu pojazdów spowolnionych przez roboty drogowe (przed nim jechały samochody, był korek) nie miał fizycznej możliwości dostrzeżenia leżącego na jezdni kołpaka w czasie umożliwiającym reakcję (ominięcie). Samochody poruszające się przed motocyklistą zasłaniały widok jezdni i brały kołpak „między koła”. Kołpak pojawił się więc w polu widzenia motocyklisty nagle na linii jego przejazdu. Motocyklem, inaczej niż w przypadku samochodu, nie da się nagle, bez przygotowania, przeprowadzić silny skręt toru ruchu pojazdu. W przypadku motocykli dużych (takich jak powoda) jest wymagany silny przeciwskręt, który opóźnia planowany manewr w sposób znaczący. Nagłe poruszenie kierownicą w jednym kierunku nic by nie dało lub co najwyżej i tak wytrąciłoby pojazd z równowagi. Reasumując, pozwany nie udowodnił zaistnienia którejkolwiek z przesłanek egzoneracyjnych wymienionych w art. 435 § 1 k.c. Wysokość szkody w pojeździe została ustalona przy pomocy opinii biegłego R. D. przez Sąd na sumę 12.023,18 zł, a więc wyższą, niż dochodzona pozwem, co oznacza, że żądanie pozwu stanowi górną granicę wyrokowania ( art. 321 § 1 k.c. ). Powództwo było częściowo niezasadne, jak chodzi o datę początkową odsetek od kwoty głównej. Nie przedstawiono dowodu potwierdzającego wezwanie pozwanego do zapłaty dochodzonej pozwem kwoty przed wniesieniem powództwa w niniejszej sprawie ( art. 455 k.c. ). Z tych też względów Sąd uznał, że datę wymagalności wyznacza doręczenie odpisu pozwu pozwanemu w niniejszym procesie, co nastąpiło 26 lutego 2016 r. Wymagalność roszczenia zachodzi więc od 27 lutego 2016 r. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w punkcie I . sentencji na mocy art. 435 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i § 2 k.c. W punkcie II . sentencji powództwo oddalono w pozostałym zakresie (dotyczącym odsetek) na mocy art. 455 k.c. a contrario . Koszty O kosztach procesu orzeczono w punkcie III . sentencji na mocy art. 100 k.p.c. Powód uległ jedynie co do nieznacznej części roszczenia, stąd zasądzono na jego rzecz całość kosztów, na które składa się: opłata sądowa od pozwu (525 zł), opłata za czynności radcy prawnego w stawce minimalnej (4.800 zł, § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w brzmieniu pierwotnym), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł), zaliczka (500 zł). W punkcie IV . nakazano ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni nieuiszczone koszty sądowe na mocy art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (620,25 zł).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI