I C 18/25/S

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w KrakowieKraków2025-07-14
SAOSCywilneubezpieczeniaWysokarejonowy
ubezpieczenie OCregreswypadek drogowyzbiegnięcie z miejsca zdarzeniaPrawo o ruchu drogowymustawa o ubezpieczeniach obowiązkowychodpowiedzialność cywilnakoszty procesu

Sąd oddalił powództwo ubezpieczyciela o regres, uznając, że sprawca kolizji nie zbiegł z miejsca zdarzenia.

Towarzystwo ubezpieczeniowe dochodziło od pozwanego zwrotu wypłaconych odszkodowań za szkodę komunikacyjną, powołując się na przepis o regresie nietypowym (art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych), argumentując, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Sąd oddalił powództwo, uznając, że pozwany, mimo iż odjechał z miejsca zdarzenia, nie zbiegł w rozumieniu przepisów, ponieważ zatrzymał się, rozmawiał z innymi uczestnikami i nie utrudniał identyfikacji. Sąd podkreślił, że obowiązki z art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych mają odrębne sankcje i nie mogą być podstawą do uznania zbiegnięcia z miejsca zdarzenia.

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie rozpoznał dwa połączone powództwa Towarzystwa ubezpieczeniowego przeciwko P. R. o zapłatę łącznej kwoty ponad 16 000 zł z tytułu regresu. Ubezpieczyciel domagał się zwrotu wypłaconych odszkodowań za szkodę komunikacyjną, argumentując, że pozwany P. R., jako sprawca kolizji, zbiegł z miejsca zdarzenia, co uzasadnia regres na podstawie art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Pozwany zaprzeczył, by zbiegł z miejsca zdarzenia, podnosząc, że zatrzymał się, rozmawiał z innymi uczestnikami, nie utrudniał identyfikacji i odjechał jedynie z powodu pośpiechu. Sąd, analizując stan faktyczny i przepisy prawa, oddalił oba powództwa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy zachowanie pozwanego można uznać za zbiegnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Sąd uznał, że pozwany, mimo iż odjechał z miejsca zdarzenia, nie spełnił przesłanek zbiegnięcia, ponieważ zatrzymał się, rozmawiał z innymi uczestnikami, nie utrudniał identyfikacji pojazdu i nie miał na celu uniknięcia odpowiedzialności. Sąd podkreślił, że obowiązki informacyjne wobec ubezpieczyciela (art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) mają odrębne sankcje (art. 17 ustawy) i nie mogą być automatycznie podstawą do zastosowania regresu z art. 43 pkt 4. Sąd zwrócił uwagę, że obowiązki kierującego pojazdem w razie wypadku drogowego, w tym obowiązek podania danych, są określone w Prawie o ruchu drogowym i w tym przypadku nie zostały naruszone, gdyż nikt nie żądał od pozwanego podania danych. W konsekwencji, oba powództwa zostały oddalone. Sąd zasądził od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, odjechanie z miejsca kolizji, po krótkiej rozmowie z innymi uczestnikami i bez utrudniania identyfikacji, nie stanowi "zbiegnięcia z miejsca zdarzenia" w rozumieniu art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, jeśli nie miało na celu uniknięcia odpowiedzialności lub utrudnienia ustalenia okoliczności wypadku.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że pozwany zatrzymał się, rozmawiał z innymi uczestnikami, nie utrudniał identyfikacji pojazdu i odjechał z powodu pośpiechu, a nie w celu uniknięcia odpowiedzialności. Podkreślono, że obowiązki informacyjne wobec ubezpieczyciela (art. 16 u.u.o.) mają odrębne sankcje i nie mogą być podstawą do regresu z art. 43 pkt 4. Ponadto, obowiązki kierującego w razie wypadku bez ofiar (art. 44 P.r.d.) nie zostały naruszone, gdyż nikt nie żądał podania danych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

P. R.

Strony

NazwaTypRola
Towarzystwo (...)spółkapowód
P. R.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (10)

Główne

u.u.o. art. 43 § pkt 4

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia jako podstawa regresu ubezpieczyciela. Sąd zinterpretował pojęcie "zbiegnięcia" jako celowe uniknięcie odpowiedzialności lub utrudnienie identyfikacji, a nie samo odjechanie z miejsca zdarzenia.

p.r.d. art. 44 § ust. 1 pkt 4

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek kierującego pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym - podanie danych na żądanie uczestnika. Sąd uznał, że obowiązek ten nie został naruszony, gdyż nikt nie żądał podania danych.

Pomocnicze

u.u.o. art. 16

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Obowiązki uczestnika zdarzenia drogowego wobec ubezpieczyciela. Sąd uznał, że naruszenie tych obowiązków nie jest równoznaczne ze zbiegnięciem z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4.

u.u.o. art. 17

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Sankcje za naruszenie obowiązków z art. 16 u.u.o. Sąd wskazał, że są to odrębne sankcje od regresu z art. 43 pkt 4.

k.c. art. 828 § § 1

Kodeks cywilny

Regres typowy ubezpieczyciela.

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik procesu w zakresie kosztów.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.c. art. 244 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Moc dowodowa dokumentów urzędowych.

k.p.c. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Granice wyrokowania sądu.

p.r.d. art. 44 § ust. 2

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Obowiązki kierującego w razie wypadku z zabitym lub rannym. Sąd uznał, że te przepisy nie miały zastosowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pozwany nie zbiegł z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o. Naruszenie obowiązków z art. 16 u.u.o. nie jest podstawą do regresu z art. 43 pkt 4 u.u.o. Obowiązki z Prawa o ruchu drogowym (art. 44) nie zostały naruszone.

Odrzucone argumenty

Pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia, co uzasadnia regres ubezpieczyciela. Naruszenie obowiązków informacyjnych wobec ubezpieczyciela (art. 16 u.u.o.) uzasadnia regres.

Godne uwagi sformułowania

nie można uznać, aby pozwany zbiegła z miejsca zdarzenia nie budzi wątpliwości, że strona powodowa zasadności przyjęcia, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia (w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o.) upatrywała przede wszystkim w tym, że pozwany nie pozostawił uczestnikom wypadku swoich danych osobowych nie można podzielić przywołanego wyżej poglądu [o interpretowaniu art. 43 pkt 4 w powiązaniu z art. 16 u.u.o.] nie można uznać za zasadne, ażeby z naruszeń obowiązków wymienionych li tylko w ww. ustawie [...] wiązać zasadność wywodzenia oraz dochodzenia przez zakład ubezpieczeń de facto innego rodzaju roszczeń.

Skład orzekający

Paweł Pabiańczyk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"zbiegnięcia z miejsca zdarzenia\" w kontekście regresu ubezpieczeniowego oraz rozróżnienie między sankcjami z art. 43 i art. 17 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji kolizji drogowej bez ofiar, gdzie sprawca odjechał z miejsca zdarzenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii interpretacji przepisów ubezpieczeniowych i prawa drogowego, z praktycznymi implikacjami dla ubezpieczycieli i kierowców. Rozstrzygnięcie sądu jasno definiuje, co nie jest "zbiegnięciem z miejsca zdarzenia".

Czy odjazd z miejsca kolizji to od razu "ucieczka"? Sąd wyjaśnia, kiedy ubezpieczyciel nie może żądać zwrotu pieniędzy.

Dane finansowe

WPS: 6055,02 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt I C 18/25/S WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2025 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: asesor sądowy Paweł Pabiańczyk Protokolant: protokolant sądowy Agnieszka Suder po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2025 roku w Krakowie na rozprawie połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia spraw z powództwa Towarzystwa (...) z siedzibą w W. przeciwko P. R. ( R. ) o zapłatę kwoty 6.055,02 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 29 maja 2024 roku do dnia zapłaty oraz o zapłatę kwoty 10.763,24 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty I. oddala oba powództwa w całości; II. zasądza od strony powodowej Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz pozwanego P. R. łączną kwotę 1.817,00 zł (tysiąc osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu do dnia zapłaty. Sygn. akt I C 18/25/S UZASADNIENIE wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z dnia 14 lipca 2025 r. Pozwem z dnia 8 listopada 2024 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) – zarejestrowanym w tut. Sądzie pod sygn. akt I C 18/25/S - strona powodowa Towarzystwo (...) z siedzibą w W. wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego P. R. ( R. ) kwot: 4.800,42 zł oraz 1.254,60 zł – w obu przypadkach z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 29 maja 2024 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. , w tym kwoty 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwem z dnia 28 stycznia 2025 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) – zarejestrowanym w tut. Sądzie pod sygn. akt I C 88/25/S - strona powodowa Towarzystwo (...) z siedzibą w W. wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego P. R. ( R. ) kwot: 9.168,79 zł, 1.018,00 zł oraz 576,45 zł – w każdym przypadku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. , w tym kwoty 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Na uzasadnienie swoich roszczeń strona powodowa w obu przypadkach podała, że pozwany P. R. (posiadający polisę ubezpieczeniową u strony powodowej) w dniu 29 kwietnia 2020 r. przy ulicy (...) w K. był sprawcą zdarzenia drogowego – co zostało potwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie w sprawie toczącej się pod sygn. akt II W 1006/20/N – oraz że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia, co uzasadnia roszczenia regresowe strony powodowej znajdujące swoją podstawę w art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367). W sprawie początkowo zarejestrowanej pod sygn. akt VI Nc 1881/24/S:  dniu 20 listopada 2024 roku do sygn. akt VI Nc 1881/24/S referendarz sądowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, orzekając zgodnie z żądaniem pozwu;  w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany zaskarżył przedmiotowy nakaz zapłaty w całości, podnosząc, iż roszczenie jest niewykazane tak co do zasady, jak i co do wysokości. Pozwany zaprzeczył, by zbiegł z miejsca zdarzenia, które miało miejsce w dniu 29 kwietnia 2020 roku. Pozwany zakwestionował również, by przyczynił się do stłuczki;  strona powodowa w piśmie z dnia 4 lutego 2025 roku podtrzymała żądanie pozwu. W sprawie prowadzonej pod sygn. akt I C 88/25/S:  pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o odrzucenie pozwu oraz o oddalenie powództwa w całości, a nadto domagał się zasądzenia na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu. Przedstawił tożsamą argumentację, jak w sprzeciwie od nakazu zapłaty wydanego pod sygn. akt VI Nc 1881/24/S. Pozwany zwrócił uwagę, iż pod sygn. akt I C 18/25/S (VI Nc 1881/24/S) toczy się już sprawa pomiędzy tymi samymi stronami;  strona powodowa również podtrzymała żądanie pozwu w sprawie I C 88/25/S; Postanowieniem z dnia 11 kwietnia 2025 r., sygn. akt I C 88/25/S, Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie oddalił wniosek pozwanego o odrzucenie pozwu. Postanowieniem z dnia 21 maja 2025 r., sygn. akt I C 88/25/S, Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie postanowił zarządzić połączenie niniejszej sprawie (tj. sprawy I C 88/25/S) ze sprawą I C 18/25/S, w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia, gdyż są one ze sobą w związku, w rezultacie czego postanowieniem z dnia 2 czerwca 2025 r., sygn. akt I C 18/25/S, tut. Sąd umorzył postępowanie wywołane wnioskiem pozwanego o połączenie niniejszej sprawy (tj. sprawy I C 18/25/S) do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawę toczącą się pod sygn. akt I C 88/25/S. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pojazd marki A. (...) o nr rej. (...) , należący do J. M. (1) , w okresie od 19 marca 2020 r. do 18 marca 2021 r. był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w Towarzystwie (...) z siedzibą w W. – na podstawie wniosko- polisy nr (...) z dnia 13 marca 2020 r.  bezsporne, nadto dowód: wniosko- polisa nr (...) (k. 8 akt I C 18/25/S oraz k. 9 akt I C 88/25/S). W dniu 29 kwietnia 2020 r., ok. godz. 19:20, na ul. (...) w K. miało miejsce zdarzenie drogowe. Nasilenie ruchu było małe, jednakże padał deszcz i nawierzchnia była mokra. P. R. – kierujący pojazdem marki A. (...) o nr rej. (...) – jadąc środkowym pasem ruchu, drogą o dwóch jezdniach jednokierunkowych, wykonując manewr zmiany pasa ruchu na prawy nie zachował szczególnej ostrożności i nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującego pojazdem marki V. (...) o nr rej. (...) P. J. , który to, aby uniknąć zderzenia, zjechał na pas ruchu przeznaczony do skrętu w prawo i najechał na tył poprzedzającego go samochodu marki L. (...) o nr rej. (...) , prowadzonego przez D. D. , który był w trakcie zmniejszania prędkości przed wykonaniem manewru skrętu w prawo.  dowód: zeznania świadków: P. J. (k. 95v-96), D. D. (k. 99), prawomocny wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II W 1006/20/N (k. 12). P. J. i D. D. byli sami w kierowanych przez siebie pojazdach, natomiast P. R. towarzyszyła pasażerka: J. M. (2) . P. R. po usłyszeniu huku zatrzymał prowadzony przez siebie pojazd marki A. (...) o nr rej. (...) na końcu pasa rozbiegowego. P. J. po kolizji wysiadł z pojazdu, wtedy to spotkał się z pretensjami D. D. , którego poinformował jednak, że to nie jego wina oraz że samochód, który zmusił go do zmiany pasa ruchu, zatrzymał się kawałek dalej, w związku z czym zasadnym jest do niego podejść. Następnie P. J. i D. D. podjechali wspólnie do pojazdu marki A. (...) , z którego wysiadł P. R. i J. M. (2) . Pomiędzy P. R. , P. J. i D. D. wywiązała się sprzeczka, P. R. nie czuł się winnym spowodowania wypadku, mówił, że go to nie interesuje oraz że nie będzie czekał na Policję, bo się śpieszy, że w razie potrzeby „spotkają się w Sądzie”. D. D. , P. R. i J. M. (2) wykonali zdjęcia pozostałych pojazdów oraz ich numerów rejestracyjnych, czemu to żaden z uczestników nie oponował.  dowód: zeznania świadka P. J. (k. 95-96 I C 18/25/S), zeznania świadka J. M. (2) (k. 96 akt j.w.), zeznania świadka D. D. (k. 99 akt j.w.), przesłuchanie pozwanego P. R. (k. 100 akt j.w.). D. D. i P. J. nie żądali od P. R. ani od J. M. (2) podania swoich danych osobowych oraz informacji o zakładzie ubezpieczeń, jak również nie wymagali pozostania na miejscu zdarzenia. D. D. wykonał zdjęcie pojazdu marki A. (...) i jego numerów rejestracyjnych. J. M. (2) i P. R. wykonali zdjęcia pojazdów marki L. i V. oraz ich numerów rejestracyjnych, czemu to żaden z uczestników nie oponował.  dowód: zeznania świadka P. J. (k. 95-96 I C 18/25/S), zeznania świadka J. M. (2) (k. 96 akt j.w.), przesłuchanie pozwanego P. R. (k. 100 akt j.w.). Po oddaleniu się z miejsca przez P. R. i J. M. (2) , co miało miejsce zaraz po tym, jak pozostali kierowcy wskazali, że wezwą na miejsce Policje (a to zwłaszcza uwagi na posiadanie przez D. D. ubezpieczenia AC), P. J. i D. D. wciąż pozostali na miejscu, oczekując na czynności policyjne, prowadzone następnie przez Komisariat Policji VII w K. . W związku z przedmiotowym zdarzeniem nikt nie został ranny, ani zabity.  dowód: zeznania świadka P. J. (k. 95-96 I C 18/25/S), zeznania świadka J. M. (2) (k. 96 akt j.w.), zeznania świadka D. D. (k. 99 akt j.w.), przesłuchanie pozwanego P. R. (k. 100 akt j.w.), zaświadczenie Komisariatu Policji VII w K. (k. 59). W dniu 30 kwietnia 2020 r., ok. godz. 15:20 D. D. dokonał zgłoszenia szkody w pojeździe z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych do Towarzystwa (...) , wskazując, iż w dniu 29 kwietnia 2020 r. o godz. 19:20, na ul. (...) w K. doszło do kolizji więcej, niż dwóch pojazdów, w wyniku czego uszkodzeniu uległ prowadzony wówczas przez D. D. pojazd marki L. (...) o nr rej. (...) , w którym to doszło do uszkodzenia osłony pod zderzaniem oraz tylnego zderzaka. Jako pojazd sprawcy wskazany został samochód osobowy marki A. (...) o nr rej. (...) , natomiast opis zdarzenia brzmiał następująco: pojazd marki A. podczas zmiany pasa ruchu zajechał drogę pojazdowi marki V. , ten natomiast uciekając uderzył w tył pojazdu marki L. , który był w ruchu. Zgłaszający podał nadto, iż w dniu 29 kwietnia 2020 r. o godz. 19:20 o zaistniałym zdarzeniu został powiadomiony Komisariat Policji VII w K. .  dowód: dokument zgłoszenia szkody w pojeździe nr (...) (k. 10-12 akt I C 88/25/S); wydruki fotografii pojazdu marki L. (k. 13-14); Pojazd marki L. (...) o nr rej. (...) służy do potrzeb działalności gospodarczej i jest wprowadzony do ewidencji środków trwałych. Koszty jego eksploatacji są elementem kosztów działalności gospodarczej. Jego właścicielka: M. D. , jest płatnikiem podatku VAT, w związku z czym mogła ona odliczyć podatek VAT od kosztów naprawy pojazdu w wysokości 50% jego wartości.  dowód: oświadczenie M. D. z dnia 12 maja 2020 r. (k. 17 akt I C 88/25/S). W dniu 30 kwietnia 2020 r., ok. godz. 16:00 P. J. dokonał zgłoszenia szkody w pojeździe z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych do Towarzystwa (...) , wskazując, iż w dniu 29 kwietnia 2020 r. o godz. 19:20, na ul. (...) w K. doszło do kolizji więcej niż dwóch pojazdów, w wyniku czego uszkodzeniu uległ prowadzony wówczas przez P. J. pojazd marki V. (...) o nr rej. (...) , w którym to doszło do uszkodzeń: kratki, chłodnicy, lewego przedniego nadkola, reflektora prawego i lewego, pokrywy komory silnika oraz przedniego zderzaka. Jako pojazd sprawcy wskazany został samochód osobowy marki A. (...) o nr rej. (...) , natomiast opis zdarzenia brzmiał następująco: kierowca A. , zmieniając pas ruchu nie zauważył prawidłowo poruszającego się pojazdu marki V. . W wyniku tego kierowca V. , chcąc uniknąć zderzenie, odbił w drugą stronę i uderzył przodem w tył jadącego obok pojazdu marki L. . Zgłaszający podał nadto, iż w dniu 29 kwietnia 2020 r. o godz. 19:20 o zaistniałym zdarzeniu został powiadomiony Komisariat Policji VII w K. .  dowód: dokument zgłoszenia szkody w pojeździe nr (...) (k. 9 akt I C 18/25/S). Funkcjonariusz Policji skierował przeciwko P. R. wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie. Wyrokiem z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II W 1006/20/N, Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie uznał ówczesnego obwinionego P. R. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. tego, że w dniu 29 kwietnia 2020 roku około godziny 19:20 w K. przy ul. (...) , kierując samochodem marki A. o nr rej. (...) , jadąc środkowym pasem ruchu, drogą o dwóch jezdniach jednokierunkowych, wykonując manewr zmiany pasa ruchu na prawy nie zachował szczególnej ostrożności i nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującemu samochodem marki V. o nr rej. (...) , który, aby uniknąć zdarzenia, zjechał na pas ruchu przeznaczony do skrętu w prawo i najechał na tył poprzedzającego go samochodu marki L. o nr rej. (...) , który był w trakcie zmniejszenia prędkości przed wykonaniem manewru skrętu w prawo, następnie odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając do siebie danych, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń , za co wymierzył ówczesnemu obwinionemu karę grzywny w kwocie 500 zł, nadto tamt. Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w wysokości 677 zł, w tym kwotę 100 zł - tytułem wydatków w sprawie o wykroczenie, 527 zł - tytułem należności za wydanie opinii z zakresu techniki samochodowej oraz technicznej i kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych oraz kwotę 50 zł – tytułem opłaty od wymierzonej kary. Wyrok ten uprawomocnił się z dniem 24 lutego 2021 r.  bezsporne, nadto dowód: wydruk wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II W 1006/20/N (k. 12 akt I C 18/25/S oraz k. 15 akt I C 88/25/S), zaświadczenie Komisariatu Policji VII w K. (k. 59 akt I C 18/25/S). W związku z likwidacją szkody j.w. Towarzystwo (...) przyznało na rzecz K. J. – właścicielki pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...) – kwotę 4.800,42 zł tytułem odszkodowania za uszkodzenie pojazdu (wypłaconą w dniu 20 kwietnia 2023 r.) oraz kwotę 1.254,60 zł tytułem odszkodowania za wynajem samochodu zastępczego (wypłaconą w dniu 25 maja 2023 r.).  dowód: informacje o przyznaniu odszkodowania: z dnia 14 kwietnia 2023 r. oraz z dnia 11 maja 2023 r. (k. 17 i 19 akt I C 18/25/S) wraz z dowodami wypłat (k. 18 i 20 akt j.w.), kosztorys (...) (k. 13-15 akt j.w.), faktura za wynajem pojazdu zastępczego (k. 16 akt j.w.). W związku z likwidacją szkody j.w. Towarzystwo (...) przyznało na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej Oddziału (...) w K. kwotę 9.168,79 zł – tytułem odszkodowania za uszkodzenie pojazdu (wypłaconą w dniu 29 czerwca 2023 r.) oraz kwotę 1.018,00 zł - tytułem odszkodowania za wynajem samochodu zastępczego (wypłaconą w dniu 15 września 2023 r.), następnie zaś – także tytułem kosztów wynajmu samochodu zastępczego – kwotę 576,45 zł (wypłaconą w dniu 18 września 2023 r.).  bezsporne, nadto dowód: informacje o przyznaniu odszkodowania: z dnia 28 czerwca 2023 r., 14 września 2023 r. oraz 15 września 2023 r. (k. 20, 22 i 24 akt I C 88/25/S) wraz z dowodami wypłat (k. 21, 23 i 25 akt j.w.), faktury za naprawę i wynajem pojazdu zastępczego (k. 18 i 19 akt j.w.). Pismem datowanym na dzień 21 maja 2024 r. – doręczonym adresatowi w dniu 29 maja 2024 r. Towarzystwo (...) wezwało P. R. do zapłaty kwoty 6.055,02 zł – w terminie 7 dni, od daty otrzymania wezwania, a to tytułem regresu, na podstawie art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Pismem datowanym na dzień 6 czerwca 2024 r. pełnomocnik Towarzystwa (...) : radca prawny K. G. wezwał P. R. do zapłaty kwoty w wysokości 6.069,95 zł w nieprzekraczalnym terminie do dnia 13 czerwca 2024 r. – pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.  dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 21 maja 2024 r. z notatką służbową dotyczącą śledzenia przesyłki (k. 21-22 akt I C 18/25/S ), wezwanie do zapłaty z dnia 6 czerwca 2024 r. (k. 23 akt j.w.). Pismem datowanym na dzień 6 sierpnia 2024 r. Towarzystwo (...) wezwało P. R. do zapłaty kwoty 10.763,24 zł – w terminie 7 dni, od daty otrzymania niniejszego wezwania, a to tytułem regresu, na podstawie art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Pismem datowanym na dzień 22 sierpnia 2024 r. pełnomocnik Towarzystwa (...) : radca prawny K. G. wezwał P. R. do zapłaty kwoty w wysokości 10.789,78 zł w nieprzekraczalnym terminie do dnia 29 sierpnia 2024 roku – pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.  dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 6 czerwca 2024 r. (k. 23 I C 88/25/S), wezwania do zapłaty: z dnia 6 sierpnia 2024 r. oraz 22 sierpnia 2024 r. (k. 26 i 27 akt j.w.). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przywołane wyżej dowody z dokumentów, których autentyczność i wiarygodność nie była kwestionowana przez strony w toku postępowania, nadto również i Sąd nie dopatrzył się przyczyn, aby z jakichkolwiek względów odmówić im mocy dowodowej. W odniesieniu do prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowej Huty w Krakowie z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II W 1006/20/N, wskazać należy, iż jakkolwiek Sąd nie pozostawał związany ww. orzeczeniem na zasadzie art. 11 k.p.c. , o tyle jednak zważyć należało, że prawomocny wyrok w sprawie o wykroczenie stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c. , a więc korzysta z domniemania prawdziwości, że jego treść stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Takie orzeczenia sądów karnych podlegają ocenie sądu cywilnego według zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 443/12, LEX nr 1331348 oraz z dnia 20 marca 2015 r., II CSK 254/14, LEX nr 1730597). Wpływ na tę ocenę ma domniemanie wynikające z rangi dokumentu urzędowego (wyroku sądowego), które chociaż jest domniemaniem wzruszalnym, to ciężar jego obalenia, zgodnie z art. 252 k.p.c. , spoczywa na tej stronie, która zaprzecza prawdziwości dokumentu. W rozpoznawanej sprawie to pozwany musiałby więc wykazać, że nie popełnił zarzucanego mu czynu, mimo że został uznany winnym popełnienia wykroczenia i za nie ukarany. Jak wiarygodne w całości Sąd ocenił zeznania świadków P. J. (k. 95v-96) i D. D. (k. 99v). Zeznania ww. świadków korespondowały zarówno za sobą, jak i z treścią zgromadzonych w sprawie dokumentów. Sąd miał przy tym na uwadze, że ewentualne różnice w depozycjach ww. nie było znaczące oraz że świadkowie składanie w niniejszym postępowaniu zeznania po upływie ponad 5 lat od przedmiotowego zdarzenia. Depozycjom świadek J. M. (2) (k. 96 akt I C 18/25/S) oraz pozwanego P. R. (k. 100-100v akt j.w.) Sąd odmówił wiarygodności w zakresie, w jakim wyżej wymienieni wskazywali, że zatrzymanie pojazdu marki A. (...) motywowane było wyłącznie celem ewentualnego udzielenia pomocy uczestnikom zdarzenia. O ile oczywiście nie sposób odmówić aprobaty prezentowaniu tego rodzaju postaw, o tyle jednak zważyć należy na okoliczności, w jakich P. R. i J. M. (2) zaobserwowali oraz usłyszeli, że doszło do kolizji (działo się to w istocie zaraz obok i spowodowało huk), a także na to, iż pozwany twierdził - zaraz po zdarzeniu, podczas rozmowy z pozostałymi kierowcami - że nie widział w lusterku pojazdu marki V. (...) prowadzonego przez P. J. . W tym stanie rzeczy zasadnym było przyjąć, że pozwany zatrzymał pojazd także ze względu na fakt co najmniej podejrzewania, że może on być w jakimś stopniu uwikłany w przedmiotowe zdarzenie drogowe, co może wymagać wyjaśnienia. Nadto Sąd nie dał wiary zeznaniom J. M. (2) w części, w jakiej podawała on, że nie było żadnej sprzeczki pomiędzy kierującymi, gdyż na fakt taki zgodnie wskazywali świadkowie P. J. i D. D. oraz pozwany P. R. . Sąd na zasadzie art. 235 2 § 1 pkt 1 i 6 k.p.c. pominął dowód z akt sprawy o wykroczenie, toczącej się przeciwko P. R. przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie pod sygn. akt II W 1006/20/N. W tym zakresie odnotować należy, iż na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2025 r. Przewodniczący zwrócił uwagę stronom, że załączone do sprzeciwu od nakazu zapłaty kserokopie fragmentów protokołów zeznań świadków w sprawie o wykroczenie nie mogą stanowić dowodu, gdyż o ile protokoły przesłuchania świadków w innej sprawie mogą stanowić dowody z dokumentów urzędowych, odzwierciedlających treść tych zeznań, o tyle jednak winny być to pełne protokoły (w załączonych wydrukach dokonano natomiast także zakreślenia niektórych fraz), nadto co do zasady pożądanym jest przeprowadzenie przez Sąd dowodów ze świadków bezpośrednio przed Sądem orzekającym. Mając na uwadze powyższe, postanowieniem z dnia 11 kwietnia 2025 r. Sąd zakreślił pełnomocnikowi pozwanego termin dwóch tygodni na złożenie pisma przygotowawczego, w którym to pozwany zobowiązany jest wskazać wszystkie twierdzenia i wnioski dowodowe (przy czym, w przypadku dowodu z dokumentów akt innej sprawy winno się wskazać oznaczenie dokumentu, kartę na której się znajduje oraz fakty, jakie mają być tym dokumentem wykazane) - pod rygorem pominięcia później zgłoszonych. Pozwany nie sprecyzował natomiast później swoich wniosków dowodowych w tymże zakresie, nadto podkreślić należy, że procedura cywilna nie zna dowodu z akt innej sprawy, co stanowi pogląd ugruntowany w judykaturze. W świetle art. 244 i n. k.p.c. możliwe jest jedynie dopuszczenie dowodu z określonych dokumentów zawartych w aktach innej sprawy, bowiem przepisy te przewidują tylko dowody z dokumentów, a nie dowód z akt innej sprawy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 marca 2015 r., I ACa 913/14, LEX nr 1663047). Sąd zważył, co następuje: Oba powództwa podlegały oddaleniu w całości. Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367 – dalej: u.u.o.): zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2a , przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii; 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa; 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa; 4) zbiegł z miejsca zdarzenia [podkreślenie: SR]. Przywołana wyżej regulacja statuuje konstrukcję tzw. regresu nietypowego. Na gruncie prawa ubezpieczeń rozróżnić można bowiem dwa typy regresu. Pierwszy to tzw. regres typowy, uregulowany w art. 828 § 1 k.c. , zgodnie z którym, jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli zakład pokrył tylko część szkody, wówczas ubezpieczającemu przysługuje w zakresie pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela (zob. W. Warkałło, W. Marek, W. Mogilski, Prawo ubezpieczeniowe, Warszawa 1983, s. 110 i n.). Z kolei konstrukcja tzw. regresu nietypowego, wprowadzona przez ustawodawcę w art. 43 u.u.o., określa prawo zakładu ubezpieczeń do dochodzenia zwrotu wypłaconego odszkodowania od sprawcy kierującego pojazdem mechanicznym i nie jest tożsama z roszczeniem regresowym wynikającym z art. 828 § 1 k.c. Regres nietypowy posiada samodzielny i szczególny charakter. Wynika to z faktu, że regres kierowany jest nie do sprawcy będącego osobą trzecią, ale do ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej na zasadach określonych w ustawie (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 11 października 2012 r., I ACa 240/12, LEX nr 1254472). Słusznie wskazuje się przy tym, że przewidziany zakres podmiotowy i przedmiotowy regresu nietypowego ma charakter katalogu zamkniętego (zob. G. Dybała, K. Szpyt [w:] A. Kubiak-Cyrul, M. Maliszewska, M. A. Plakwicz, J. J. Szczerbowski, G. Urbanik, M. P. Ziemiak, M. Zygo, G. Dybała, K. Szpyt, Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Komentarz, Warszawa 2022, art. 43, LEX). W niniejszej sprawie strona powodowa opierała swoje roszczenia na przesłance określonej w art. 43 pkt 4 u.u.o., podnosząc, że kierujący pojazdem pozwany P. R. zbiegł z miejsca zdarzenia, tj. z miejsca kolizji pojazdów, do której doszło w dniu 29 kwietnia 2020 r. przy ul. (...) w K. , w związku z czym ubezpieczycielowi, który wypłacił odszkodowanie poszkodowanym – tj. Towarzystwo (...) - przysługuje roszczenie regresowe względem pozwanego. Strona powodowała podała przy tym, iż pozwany został uznany za winnego popełnienia wykroczenia prawomocnym wyrokiem sądu karnego. W tym miejscu w pierwszej kolejności zasadnym jest odnieść się do kwestii związania Sądu orzeczeniami zapadłymi w sprawach karnych. Zgodnie z art. 11 k.p.c. : ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jednakże osoba, która nie była oskarżona, może powoływać się w postępowaniu cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną. Moc wiążąca wyroku karnego w postępowaniu cywilnym odnosi się tylko do ustaleń co do popełnienia przestępstwa, znajdujących swoje podstawy w prawomocnym wyroku skazującym. Słusznie wskazuje się przy tym, że przywołana wyżej regulacja ustanawia wyjątek od zasady bezpośredniości i swobodnej oceny dowodów, a do pewnego stopnia także stanowi odstępstwo od zasady niezawisłości sędziego w orzekaniu w sprawie cywilnej, w związku z czym powinna być ona interpretowany ściśle i niedopuszczalna jest jej wykładnia rozszerzająca (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2025 r., (...) 375/23, LEX nr 3842134). A contrario więc sąd cywilny nie jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego , wydanego w postępowaniu karnym sensu largo , tj. co do popełnienia wykroczenia. Jak słusznie wskazywała jednak strona powodowa, wyrok taki ma moc dokumentu urzędowego, którego znaczenie sąd cywilny ocenia w granicach swobodnej oceny dowodów ( art. 233 k.p.c. ), tak jak każdy inny dowód. Nie było spornym pomiędzy stronami to, że w dniu 29 kwietnia 2020 roku, ok. godziny 19:20, przy ul. (...) w K. miało miejsce zdarzenie drogowe, którego to przebieg już wówczas pozwalał przyjąć, że w zdarzenie te mogą być co najmniej uwikłani kierujący trzema pojazdami, tj. kierowca pojazd marki A. : P. R. , kierowca pojazdu marki V. : P. J. oraz kierowca pojazdu marki L. : D. D. – o czym świadczą zresztą również późniejsze zachowania wyżej wymienionych, którzy to zatrzymali swoje pojazdy oraz starali się wyjaśnić sobie sytuację, co doprowadziło do sprzeczki. Nie było przy tym spornym – ani pomiędzy stronami, ani też swoiście pomiędzy świadkami i pozwanym – że P. R. zatrzymał prowadzony przez siebie pojazd kilkaset metrów dalej oraz że przeprowadzeniu kilkuminutowej rozmowy z P. J. i D. D. , po poinformowaniu pozwanego o tym, że na miejsce zostanie wezwana Policji, pozwany oświadczył, że nie będzie czekał, że się śpieszy, że w razie czego spotkają się oni w sądzie oraz odjechał z miejsca zdarzenia, nie pozostawiając żadnemu z uczestników wypadku swoich danych, przy czym w świetle depozycji świadków i pozwanego nie budziło również wątpliwości, że żaden z kierujących nie wymagała od P. R. pozostawienia swoich danych osobowych, czy też danych zakładu ubezpieczeń. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie: zakres pojęcia zbiegnięcia z miejsca zdarzenia zastosowanego w art. 43 pkt 4 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych nie jest tożsamy ze zbiegnięciem w rozumieniu art. 178 k.k. Przyjmuje się, że zakres pojęciowy tego zwrotu jest szerszy niż w prawie karnym i obejmuje oddalenie się sprawcy zdarzenia także z innej przyczyny niż wymagane do skazania z art. 178 k.k. , a więc nie tylko celem uniknięcia odpowiedzialności karnej czy uniemożliwienia bądź utrudnienia ustalenia okoliczności, ale także każdej innej, o ile dochodzący regresu ubezpieczyciel zdoła je wykazać. O ucieczce kierowcy z miejsca wypadku można mówić wtedy, gdy oddala się on z miejsca wypadku, by uniknąć zidentyfikowania go, by utrudnić ustalenie przyczyny wypadku bądź też, by uniknąć ewentualnej odpowiedzialności za spowodowanie wypadku. Do uznania, że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, wystarczające jest, by oddalenie się było podyktowane osiągnięciem któregokolwiek z tych celów. Punkt ciężkości stanowi cel, jakim kierował się sprawca, opuszczając miejsce zdarzenia. Obowiązek pozostania sprawcy wypadku na miejscu zdarzenia służyć ma przede wszystkim ułatwieniu wszechstronnego wyjaśnienia przebiegu wypadku i ochronie interesów wymiaru sprawiedliwości oraz cywilnoprawnych interesów podmiotów uczestniczących w zdarzeniu. Momentem decydującym o przyjęciu, że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, jest ustalenie, że oddalając się, czynił to z zamiarem uniknięcia odpowiedzialności, w szczególności w celu uniemożliwienia identyfikacji, roli, jaką odegrał w zdarzeniu, oraz stanu, w jakim znajdował się w chwili wypadku (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 maja 2020 r., I ACa 57/20, LEX nr 3045090). Słusznie wskazuje się także, iż za cele przyświecające wprowadzeniu regresu z art. 43 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych uznaje się przede wszystkim względy prewencji, wychowawcze i represyjne oraz elementarne poczucie słuszności. Oznacza to więc, że roszczenie zwrotne uregulowane w art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ma na celu zapobiegać sytuacjom, w których ochrona byłaby przyznana osobie postępującej w sposób szczególnie naganny. Obciążenie odpowiedzialnością materialną stanowi bowiem najbardziej dotkliwą formę sankcji dla kierującego pojazdem (zob. przywołany już wyżej wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 maja 2020 r., I ACa 57/20). Niezależnie od tego, czy pojęcie zbiegnięcia z miejsca zdarzenia należy rozumieć tak jak w prawie karnym czy szerzej, w niniejszej sprawie nie można uznać, aby pozwany zbiegła z miejsca zdarzenia. Taki pogląd Sądu meriti wynika w głównej mierze z tego, że pozwany po spowodowaniu wypadku nie uciekł niezwłocznie z miejsca zdarzenia, choć mógł to uczynić, lecz zatrzymał się w niewielkiej odległości od miejsca wypadku. Zarówno pozwany, jak i podróżująca z pozwanym, jako pasażer J. M. (2) wyszli z samochodu i rozmawiali z pozostałymi uczestnikami wypadku – D. D. i P. J. . Pozwany z całą pewnością nie miał na celu uniemożliwienie identyfikacji roli jaką odegrał w zdarzeniu oraz ukrycia swojej tożsamości, o czym świadczy choćby to, iż nie utrudniał w żaden sposób wykonania zdjęć tablic rejestracyjnych jego samochodu przez D. D. . Pozwany zdawał sobie sprawę z tego, że jego tożsamość zostanie zidentyfikowana, chociażby przez Policję, o czym świadczy fakt, iż zapewniał on pozostałych uczestników, że mogą go „podać do Sądu”. Sprawca nie utrudniał więc w żaden sposób wszechstronnego wyjaśnienia przebiegu wypadku i ochronie interesów wymiaru sprawiedliwości, o czym świadczy chociażby fakt, iż w istocie doszło do postępowania karnego sensu largo , a tożsamość pozwanego została zidentyfikowana przez Policję bez żadnego problemu. Słuszne wydaje się nadto twierdzenie pozwanego, iż gdyby rzeczywiście miał on zamiar zbiec z miejsca zdarzenia i tym samym uniknąć odpowiedzialności za sprawstwo wypadku, to odjechałby bez zatrzymywania pojazdu, szczególnie biorąc pod uwagę, że jego samochód był w pełni zdolny do ruchu. Pozwany wsiadł natomiast do swojego samochodu i odjechał z miejsca wypadku już po skonfrontowaniu się z pozostałymi uczestnikami zdarzenia, ponieważ uznał, że śpieszy się i nie ma czasu czekać na przyjazd Policji. Ponadto pozwany uznał, iż ze względu na to, że żaden z uczestników nie przyznaje się do spowodowania wypadku, najlepszym rozwiązaniem będzie „spotkanie się w Sądzie” celem rozstrzygnięcia sporu, co miało faktycznie miejsce. Jako, że pozwany podczas zdarzenia nie uznawał swojej odpowiedzialności za sprawstwo, można przypuszczać, że pojawienie się na miejscu zdarzenia Policji nie zmieniłoby przebiegu sytuacji. Nawet gdyby bowiem pozwany zaczekał na przyjazd Policji, w dalszym ciągu zostałoby wszczęte przeciwko niemu postępowanie karne, które to dopiero pozwoliłoby na określenie przyczyn zdarzenia. Zgodzić należy się także, że pojęcie „odjechania z miejsca zdarzenia”, czy też „oddalenie się z miejsca zdarzenia”, które zostały użyte przez Sąd w treści wyroku z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II W 1006/20/N oraz Komisariat Policji VII w K. w zaświadczeniu z dnia 11 lutego 2020 r. nie jest tożsame z pojęciem „zbiegu z miejsca zdarzenia”, nie może więc stanowić żadnego dowodu na fakt, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 18 września 2012 r., sygn. akt I ACa 920/12 (LEX nr 1272044): celem art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych jest w pierwszej kolejności wymuszenie społecznie pożądanych postaw sprawców zdarzeń drogowych, poprzez danie jasnego sygnału, że nie zasługuje na ochronę ubezpieczeniową, mimo zawartej umowy ubezpieczenia, ten kto powoduję szkodę zachowując się w sposób naganny, w tym zwłaszcza stwarzając dodatkowe zagrożenie. Zachowanie polegające np. na braku niezwłocznego zatrzymania się i podjęcie odpowiednich działań (powiadomienie służb), musi być więc oceniane nie tylko w kontekście chęci uniknięcia odpowiedzialności, czy utrudnienia jego identyfikacji, ale przede wszystkim w kontekście naganności jego zachowania z punktu widzenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zdaniem Sądu meriti zachowanie pozwanego na gruncie niniejszej sprawy nie miało przymiotu naganności, ponieważ zatrzymał on się niezwłocznie po wypadku oraz podjął działania mające na celu zapewnieniu bezpieczeństwa komunikacyjnego oraz pozostałym uczestnikom. O naganności mogą świadczyć takie okoliczności, jak bagatelizowanie zdarzenia oraz brak niezwłocznego zatrzymania się, które mogą spowodować daleko idące konsekwencje w postaci stworzenia realnego zagrożenia dla innych użytkowników ruchu, co nie miało jednak miejsca na kanwie niniejszej sprawy. W związku z tym nie sposób uznać, iż działanie pozwanego miało charakter naganny. Ponadto, w ocenie Sądu w zakres przedmiotowy regulacji art. 43 pkt 4 u.u.o. wchodzą szczególne przypadki, kiedy w istocie nie ma możliwości nawiązania żadnego kontaktu ze sprawcą, w których sprawca nie poczuwa się w żaden sposób do spowodowania zdarzenia. Nie budzi wątpliwości, że strona powodowa zasadności przyjęcia, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia (w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o.) upatrywała przede wszystkim w tym, że pozwany nie pozostawił uczestnikom wypadku swoich danych osobowych, w związku z czym ustalenie danych kierującego wymagało przedsięwzięcia przez funkcjonariuszy Policji czynności poszukiwania sprawy, który oddalił się z miejsca zdarzenia oraz w tym, że P. R. nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku wynikającego z art. 16 ust. 2 u.u.o. Z uwagi na powyższe, w tym miejsce szerzej pochylić należało się nad kwestią tego, jakie obowiązki ciążą na uczestniku wypadku drogowego, zwłaszcza zaś, jakie obowiązki obciążają wówczas kierującego pojazdem. W niniejszej sprawie pozostawało to nadto tym bardziej istotne, iż – jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie – za cele przyświecające wprowadzeniu regresu z art. 43 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych uznaje się przede wszystkim względy prewencji, wychowawcze i represyjne oraz elementarne poczucie słuszności. Oznacza to więc, że roszczenie zwrotne uregulowane w art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ma na celu zapobiegać sytuacjom, w których ochrona byłaby przyznana osobie postępującej w sposób szczególnie naganny [podkreślenie: SR]. Obciążenie odpowiedzialnością materialną stanowi bowiem najbardziej dotkliwą formę sankcji dla kierującego pojazdem (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 maja 2020 r., I ACa 57/20, LEX nr 3045090). Nie budzi wątpliwości, że zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu określa co do zasady ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 z późn. zm. – dalej: p.r.d.). Zgodnie zaś z art. 44 ust. 1 w.w. ustawy: kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany: 1) zatrzymać pojazd, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego; 2) przedsięwziąć odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku; 3) niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował zagrożenia lub tamowania ruchu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego; 4) podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku [podkreślenie: SR]. W przypadku natomiast, gdy w wypadku jest zabity lub ranny, kierujący pojazdem jest obowiązany ponadto: 1) udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję; 2) nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku; 2a) do czasu przybycia na miejsce wypadku Policji i poddania go badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu powstrzymać się od spożywania alkoholu i środków działających podobnie do alkoholu; 3) pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce (art. 44 ust. 2 ww. ustawy). Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio do innych osób uczestniczących w wypadku (art. 44 ust. 3 ww. ustawy). W świetle rezultatów przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania dowodowego nie budzi wątpliwości, że w przedmiotowym zdarzeniu z dnia 29 kwietnia 2020 r. nikt nie został ranny, ani tym bardziej nie utracił życia, jak również to, że pozwany był w pełni świadom tego, iż wypadek ten nie spowodował tego rodzaju skutków, albowiem w istocie niezwłocznie po zdarzeniu rozmawiał on z kierującymi kolidujących pojazdów marki V. i L. . Tym samym kwestia obowiązków pozwanego w świetle przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym winna być odnoszona wyłącznie do przywołanej wyżej regulacji art. 44 ust. 1 p.r.d., z pominięciem regulacji art. 44 ust. 2 p.r.d., tj. regulacji dotyczącej obowiązków kierującego pojazdem uczestniczącym w wypadku drogowym, w którym jest zabity lub ranny. W tym zakresie wskazać należy, że pozwany uczynił zadość ciążącym na nim obowiązkom określonym w art. 44 ust. 1 p.r.d. P. R. w istocie niezwłocznie po zdarzeniu zatrzymał bowiem pojazd, czyniąc to na końcu pasa rozbiegowego, nie powodując tym samym zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kierujący podjął także odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu wypadku, ponieważ wysiadł z samochodu i upewnił się, że w wyniku zdarzenia nie doszło do zagrożenia życia lub zdrowia. Następnie zaś rozmawiał z kierowcami pojazdów marki V. i L. , nie oponując również, wobec wykonywania przez nich zdjęć prowadzonego wówczas przez pozwanego pojazdu marki A. . Jak podkreślono to już wyżej, zgodnie z art. 44 ust. 1 pkt 4 p.r.d.: kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku [podkreślenie: SR]. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe wykazało natomiast - co wynika zarówno z zeznań świadków, jak i depozycji samego pozwanego – że żadna z osób uczestniczących w wypadku nie żądała od pozwanego podania jego danych personalnych oraz danych dotyczących ubezpieczyciela. Świadkowie oraz pozwany spójnie podawali również, iż uczestnicy zdarzenia wykonali stosowne zdjęcia m.in. tablic rejestracyjnych pozostałych pojazdów. W tym stanie rzeczy przyjąć należy, iż – wobec braku wyrażenia przez osoby uczestniczące w wypadku żądania podania im przez P. R. jego danych personalnych, danych personalnych właściciela lub posiadacza pojazdu oraz danych dotyczących zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – nie doszło do aktualizacji ww. obowiązku wymienionego w art. 44 ust. 1 pkt 4 p.r.d. Wskazać należy również, iż zważając na fakt, że tylko w przypadku, gdy w wypadku drogowym ktoś został zabity lub ranny, ustawodawca wymaga od kierującego pojazdem pozostania na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznego powrotu na to miejsce (art. 44 ust. 2 pkt 3 p.r.d.), to a contrario zasadnym jest przyjąć, iż w sytuacji, gdy nie doszło do takiego skutku, uczestnicy nie są obowiązani do pozostania na miejscu wypadku i mogą się z niego oddalić – po wypełnieniu obowiązków określonych w art. 44 ust. 2 p.r.d., którym to w ocenie Sądu, z przywołanych już wyżej względów, pozwany uczynił zadość. Powyższe koresponduje także z treścią regulacji art. 16 ust. 1 pkt 3 u.u.o., zgodnie z którą to: w razie zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym (…) osoba uczestnicząca w nim, z uwzględnieniem ust. 2, jest obowiązana do niezwłocznego powiadomienia Policji o zdarzeniu, o ile doszło do wypadku z ofiarami w ludziach lub do wypadku powstałego w okolicznościach nasuwających przypuszczenie, że zostało popełnione przestępstwo. Przechodząc dalej należy szerzej odnieść się do przywoływanej przez stronę powodową regulacji art. 16 ust. 2 u.u.o. Zważyć należy bowiem, iż również właśnie z tą regulacją strona powodowa wiązała wprost zasadności przyjęcia, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia (w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o.), przy czym w sprawie toczącej się pod sygn. akt I Ns 18/25/S twierdzenia takie zostały wysłowione przez powodowe Towarzystwo (...) dopiero w odpowiedzi na sprzeciw datowanej na dzień 4 lutego 2025 r. (k. 54-58 akt I Ns 18/25/S), natomiast w sprawie toczącej się pierwotnie pod sygn. akt I Ns 88/25/S, zawarte zostały one już w pozwie z dnia 28 stycznia 2025 r. (k. 2-5 akt I Ns 88/25/S). Wskazać należy jednak, iż zgodnie z art. 205 12 § 2 k.p.c. : jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego – jak miało to miejsce w niniejszej sprawie - strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, które według przepisów kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu. Zgodnie z art. 16 ust. 2 u.u.o.: w przypadku zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3 [tj. także ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów – dop.: SR] uczestnicząca w nim osoba objęta tym ubezpieczeniem jest obowiązana do: 1) udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia; 2) niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje. Stosownie natomiast do regulacji art. 16 ust. 3 u.u.o.: osoba, której odpowiedzialność jest objęta ubezpieczeniem obowiązkowym, a także osoba występująca z roszczeniem, powinny przedstawić zakładowi ubezpieczeń, Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu lub Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych posiadane dowody dotyczące zdarzenia i szkody oraz ułatwić im ustalenie okoliczności zdarzenia i rozmiaru szkód, jak również udzielić pomocy w dochodzeniu przez zakład ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny lub Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych roszczeń przeciwko sprawcy szkody. Nie było spornym pomiędzy stronami, że pozwany, wbrew obowiązkom określonym w przywołanej wyżej regulacji, nie udzielił pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia, a także, iż nie powiadomił on niezwłocznie o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń oraz nie udzielił zakładowi ubezpieczeń niezbędnych wyjaśnień i nie przekazał posiadanych informacji. W tym miejscu szerzej pochylić należało się jednak nad charakterem ww. obowiązków oraz tym, do jakich sankcji może i winno prowadzić ich niewypełnienie. Już na tym etapie rozważań wskazać należy, iż Sąd nie stracił z pola widzenie tego, że w orzecznictwie wyrażany jest pogląd, zgodnie z którymi treść regulacji art. 43 pkt 4 u.u.o. winna być interpretowana w powiązaniu z normą wyrażoną w art. 16 u.u.o. (por. wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 7 maja 2009 r., II Ca 237/09, LEX nr 1294069; zob. także wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 26 sierpnia 2013 r., V Ca 387/13, LEX nr 1718216, w uzasadnieniu którego to wskazano m.in., że: zastosowanie dyspozycji art. 43 pkt 4 u.u.o. wymaga ustalenia, że sprawca kolizji drogowej opuścił miejsce zdarzenia świadomie, bez spełnienia ciążących na nim obowiązków wynikających z art. 16 ustawy w celu uniknięcia odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę - wina umyślna i rażące niedbalstwo). Sąd meriti – w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę – nie podziela jednak przywołanego wyżej poglądu, a to z przytoczonych poniżej względów. Niedopełnienie przez osobę objętą obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej obowiązków wymienionych w art. 16 u.u.o. posiada swoją odrębną oraz w istocie wyłączną sankcję. Zgodnie bowiem z art. 17 u.u.o.: jeżeli osoba objęta ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej lub osoba występująca z roszczeniem, z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, nie dopełniły obowiązków wymienionych w art. 16, a miało to wpływ na ustalenie istnienia lub zakresu ich odpowiedzialności cywilnej bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody, zakład ubezpieczeń może dochodzić od tych osób zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania lub ograniczyć wypłacane tym osobom odszkodowanie. Ciężar udowodnienia faktów, uzasadniających zwrot zakładowi ubezpieczeń części odszkodowania lub ograniczenia odszkodowania, spoczywa na zakładzie ubezpieczeń. Jak trafnie wskazuje się przy tym w piśmiennictwie: uchybienie tymże obowiązkom musi mieć swoje podłoże w winie umyślnej lub rażącym niedbalstwie, a nadto musi powodować określone skutki, przy czym to zakład ubezpieczeń musi wykazać obie okoliczności, by móc zastosować jakiekolwiek sankcje wobec uczestników zdarzenia (zob. M. Capik, Co innego powiadomienie, co innego wezwanie, Rzeczpospolita 2004/1/19). Aktualizacji sankcji określonej w art. 17 u.u.o. powiązana została więc przez ustawodawcę z kumulatywnym wypełnieniem się dwóch przesłanek, tj.: a) niedopełnienia tychże obowiązków z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przez osobą na której te obowiązki ciążyły; b) stwierdzenia wpływu ich niedopełnienia na ustalenie istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej lub osoby występującej z roszczeniem, bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody. Skutkiem niedopełnienia obowiązków wymienionych w art. 16 u.u.o. – gdy miało to miejsce z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa oraz wywarło wykazany przez zakład ubezpieczeń wpływ ich niedopełnienia na ustalenie istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej, bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody - jest możliwość dochodzenia od osoby objętej obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania (art. 17 u.u.o.). Słusznie wskazuje się przy tym również, że niedopełnienie obowiązków określonych w art. 16 u.u.o. nie daje zakładowi ubezpieczeń roszczenia o ich wykonanie, zarazem dla osoby objętej ubezpieczeniem lub występującej z roszczeniem nie stwarza jakiegokolwiek obowiązku odszkodowawczego, lecz może powodować sankcje określone w art. 17 u.u.o. Ich dopuszczalność jest jednak wykluczona, jeśli - niezależnie od zawinienia osób obowiązanych do wykonania obowiązków nałożonych art. 16 u.u.o. - zakład ubezpieczeń w terminie wyznaczonym do zawiadomienia (a więc niezwłocznie) otrzymał z innego źródła (bez względu na formę) wiadomość o tych okolicznościach, np. od innego uczestnika zdarzenia, ze środków masowego przekazu, przez samodzielne ustalenia - art. 818 § 4 k.c. w zw. z art. 22 ust. 1 u.u.o. (zob. J. Miaskowski, K. Niezgoda, P. Skawiński, Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Komentarz, wyd. 1, 2012, Legalis). W tym stanie rzeczy przyjąć należało, że niewywiązanie się z obowiązków określonych w art. 16 u.u.o. może skutkować jedynie sankcjami określonymi w art. 17 u.u.o. oraz tym samym, że zaniechanie ich dopełnienia per se nie może stanowić o zbiegnięciu przez kierującego z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o. Odmienna interpretacja pomijałaby bowiem m.in. sytuację, gdy niedopełnienie przez kierującego ww. obowiązków mogłoby przybrać nawet postać winy umyślnej, w świetle której sprawca akceptowałby świadomie skutki określone w art. 17 u.u.o., pozostając w mniej lub bardziej uzasadnionym przekonaniu, iż zaniechanie wykonania tychże obowiązków nie może wywrzeć wpływu na ustalenie istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej lub osoby występującej z roszczeniem, bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody – np. z uwagi na oczywisty i bezsporny przebieg zdarzenia. Sam bowiem brak udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia, co do zasady nie będzie wywierał wpływu na ustalenie istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym, bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody – przy czym w odniesieniu do ostatniego z powyższych wywodzić można oczywiście o tym, iż konieczność podjęcia dodatkowych działań celem poszukiwania sprawcy może zwiększać rozmiar szkody np. w ten sposób, iż wpłynie to na dłuższy okres najmu pojazdu zastępczego, co w niniejszej sprawie nie było podnoszone. Zważyć należy jednak, iż w sytuacji, gdy uczestnikom zdarzenia znany jest numer rejestracyjny pojazdu, nadto sam przebieg zdarzenie oraz obecność świadków umożliwia w istocie jednoznaczne określenie i zidentyfikowanie, kto w danej chwili kierował pojazdem, czynności zmierzające do ustalenia identyfikacji zakładu ubezpieczeń oraz danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia możliwe są do przeprowadzenia w istocie bez większych trudności. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu meriti – w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę - zasadnym jest przyjąć, że niedopełnienie obowiązków wymienionych w art. 16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367 – dalej: u.u.o.) obarczone jest wyłącznie sankcjami określonymi w art. 17 u.u.o. Regulacja art. 16 u.u.o. nie nakłada na kierującego pojazdem żadnych dodatkowych obowiązków, których to niedopełnienie mogłoby stanowić wyłączną podstawę do przyjęcie, że kierujący pojazdem mechanicznym zbiegł z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o. Dla oceny powyższego relewantnymi pozostają bowiem dopiero regulacje ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 z późn. zm. – dalej: p.r.d.), w tym regulacje art. 44 ust. 2 i 3 p.r.d., stanowiące o obowiązkach kierującego pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym. Obowiązki wymienione w art. 16 u.u.o. dotyczą wymogu współpracy z zakładem ubezpieczeń, celem usprawnienia likwidacji szkody, w związku z czym sankcją za ich naruszenie jest możliwość dochodzenia przez zakład ubezpieczeń zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania lub ograniczenie wypłacanego odszkodowania, co w obu przypadkach odnosi się do kwoty, o jaką świadczenie to byłoby niższe, gdyby podmioty wymienione w art. 16 u.u.o. lojalnie współpracowały z zakładem ubezpieczeń oraz w obu przypadkach wymaga od zakładu ubezpieczeń udowodnienia niedopełnienia tychże obowiązków z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej oraz wykazania wpływu ich niedopełnienia na ustalenie istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej lub osoby występującej z roszczeniem, bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody. Jakkolwiek roszczenie przeciwko osobie objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej o zwrot części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania (art. 17 u.u.o.) również opiera się na konstrukcji tzw. regresu nietypowego, podobnie jak ma to miejsce w odniesieniu do roszczeń wywodzonych z art. 43 u.u.o., o tyle jednak nie budzi wątpliwości, że mowa jest tutaj o dwóch różnych roszczeniach. W tym stanie rzeczy nie można więc podzielić wyrażanych w orzecznictwie poglądów, zgodnie z którymi to treść regulacji art. 43 pkt 4 u.u.o. winna być interpretowana w powiązaniu z normą wyrażoną w art. 16 u.u.o. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 7 maja 2009 r., II Ca 237/09, LEX nr 1294069; zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 26 sierpnia 2013 r., V Ca 387/13, LEX nr 1718216, w którym wskazano m.in., że: zastosowanie dyspozycji art. 43 pkt 4 u.u.o. wymaga ustalenia, że sprawca kolizji drogowej opuścił miejsce zdarzenia świadomie, bez spełnienia ciążących na nim obowiązków wynikających z art. 16 u.u.o., w celu uniknięcia odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę). Tego rodzaju wykładnia stanowi bowiem o swoistym poplątaniu przesłanek i sankcji, relewantnych dla dwóch różnych roszczeń. Jakkolwiek obowiązki wymienione przez ustawodawcę zarówno w regulacji art. 16 u.u.o., jak i np. w regulacjach art. 44 ust. 2 i 3 p.r.d. mogą jawić się - co najmniej w części – jako unormowania podobne, jeśli nawet nie sobie odpowiadające, to jednak końcowo wiązać należy je w istocie z innymi celami ( ratio ), w związku z czym obarczone zostały też one przez ustawodawcę innymi sankcjami. W tym miejscu raz jeszcze wskazać należy, że art. 16 u.u.o. stanowi o obowiązkach określonych podmiotów związanych z usprawnieniem likwidacji szkody, zaś sankcją ich niedopełnienia – do czego musi dojść w sposób kwalifikowany (art. 17 u.u.o.) - jest m.in. możliwość dochodzenia przez zakład ubezpieczeń zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania, która to część odnosi się do kwoty, o jaką świadczenie to byłoby niższe, gdyby osoba objęta ubezpieczeniem obowiązkowym, uczestnicząca w zdarzeniu objętym tym ubezpieczeniem, lojalnie współpracowałaby z zakładem ubezpieczeń. Podkreślić należy przy tym, iż obowiązkom tym nie sposób oczywiście odmówić tego, iż posiadają one swój walor i właściwą relewancję także z punktu widzenia interesów publicznych. Mowa jest tutaj bowiem o ubezpieczeniach obowiązkowych, nadto zasadnym jest w tym miejscu odwołać się – aczkolwiek jedynie per analogiam – do częstokroć wyrażanego w orzecznictwie poglądu, zgodnie z którym to: nie jest celowe nadmierne rozszerzanie odpowiedzialności odszkodowawczej i w konsekwencji - gwarancyjnej ubezpieczyciela, gdyż mogłoby to prowadzić do wzrostu składek ubezpieczeniowych (zob. uchwała Sądy Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11, OSNC 2012, nr 3, poz. 28). Uzasadnieniem nałożenia obowiązku lojalnej współpracy z zakładem ubezpieczeń nie tylko na osobę występującą z roszczeniem (która niewątpliwie posiada interes w uzyskaniu świadczenia), ale i na osobę objętą ubezpieczeniem obowiązkowym (która w istocie nie posiadałaby żadnego interesu w czynnym uczestniczeniu w likwidacji szkody) jest właśnie interes publiczny. Zważyć należy bowiem, że określony podmiot w jednym stanie faktycznym może być poszkodowanym, dochodzącym swoich roszczeń, w innym zaś układzie sprawcą zdarzenia – bacząc przy tym na losową istotę zdarzeń ubezpieczeniowych. (...) obowiązkowe wiążą się natomiast właśnie m.in. z tego rodzaju międzyludzką solidarnością, w ramach której to, niezależnie od tego, czy określony podmiot jest akurat poszkodowanym, czy też sprawcą zdarzenia, to na równi winien on partycypować w realizacji obowiązków lojalnej współpracy z zakładem ubezpieczeń. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż Sąd meriti jest świadom tego, że powyższe rozważania mogą jawić się prima facie , jako tym bardziej potwierdzające zasadność twierdzeń strony powodowej o szczególnie rażącym i nagannym charakterze naruszeń, których to, na kanwie niniejszej sprawy, miał dopuścić się pozwany P. R. . Tego rodzaju konstatacje opierać musiałby się jednak na sygnalizowanym już wyżej braku odróżnienia roszczenia wywodzonego z art. 17 u.u.o., od roszczenia znajdującego swoją podstawę w art. 43 u.u.o. oraz nieuzasadnionym abstrahowaniu od umówionych już wyżej ratio regulacji art. 16 u.u.o. oraz regulacji art. 44 ust. 1 p.r.d. (relewantnej z punktu widzenia okoliczności niniejszej sprawy, co zasadnym jest jednak odnieść także do innych przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym ). Odnotować należy przy tym, iż obowiązek udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia (art. 16 ust. 2 pkt 1 u.u.o.) nie został obarczony wymogiem dokonania tego niezwłocznie, jak w przypadku obowiązku powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje (art. 16 ust. 2 pkt 2 u.u.o.). O ile pojęcie niezwłocznie nie może być identyfikowane z wymogiem dokonanie czegoś natychmiast, o tyle jednak powyższe – w świetle wykładni ww. regulacji, postulowanej przez stronę powodową – rodzi zasadnicze pytanie: z którą chwilą kierujący pojazdem może zatem oddalić się z miejsca zdarzenia, nie narażając przy tym na następcze zarzucanie mu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 u.u.o.? Odnosząc powyższe do regulacji art. 16 ust. 2 pkt 1 u.u.o. przyjąć należałoby, iż mogłoby mieć to miejsce nie tylko dopiero po udzieleniu pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia, lecz również i dopiero po powiadomieniu o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń i udzieleniu mu niezbędnych wyjaśnień oraz przekazaniu posiadanych informacji (art. 16 ust. 2 pkt 2 u.u.o.), co nie musi jednak nastąpić natychmiast. Słusznie wskazuje się w orzecznictwie, że regres, o którym mowa w art. 43 pkt 4 u.u.o. spełnia przede wszystkim funkcję prewencyjno-wychowawczą i represyjną. Funkcja prewencyjna wyraża się w tym, że dzięki niemu sprawca szkody nie może uwolnić się od ciążącej na nim odpowiedzialności odszkodowawczej, lecz musi ją ponieść poprzez zwrot wypłaconego odszkodowania. Sprawca szkody za swe naganne zachowanie zostaje więc niejako ukarany, a regres ma działać ostrzegawczo i powstrzymująco, tak by sprawcy wypadków komunikacyjnych nie oddalali się z miejsca wypadku nie udzieliwszy pomocy poszkodowanym (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 lutego 2021 r., V ACa 202/19, LEX nr 3359513). Nie bez racji podnosi się również, że za cele przyświecające wprowadzeniu regresu z art. 43 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych uznaje się przede wszystkim względy prewencji, wychowawcze i represyjne oraz elementarne poczucie słuszności. Oznacza to więc, że roszczenie zwrotne uregulowane w art. 43 u.u.o. ma na celu zapobiegać sytuacjom, w których ochrona byłaby przyznana osobie postępującej w sposób szczególnie naganny. Obciążenie odpowiedzialnością materialną stanowi bowiem najbardziej dotkliwą formę sankcji dla kierującego pojazdem (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 maja 2020 r., I ACa 57/20, LEX nr 3045090). W ocenie Sądu, wiązane z art. 43 pkt 4 u.u.o. pojęcie: postepowania w sposób szczególnie naganny – mając przy tym oczywiście na uwadze, iż wysławiane jest ono, także w treści uzasadnień przywołanych wyżej orzeczeń, nie w języku prawnym (tj. języku sformułowania prawa), lecz jedynie w języku prawniczym (tj. języku używanym przez podmioty stosujące i interpretujące prawo) – nie powinno być wykładane w oparciu o obowiązki wymienione w art. 16 u.u.o., lecz dopiero w oparciu o obowiązki określone w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym . Za powyższym przemawia zresztą również wykładnia systemowa i celowościowa regulacji art. 43 pkt 4 u.u.o., wiążąca przeto aktualizacje ustanowionych tamże roszczeń regresowych z enumeratywnie wymienionymi stanami, tj.: 1) wyrządzenia szkody umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii; 2) wejścia w posiadania pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa; 3) braku posiadania wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa; 4) zbiegnięcia z miejsca zdarzenia. Nie budzi wątpliwości, że każda w ww. przesłanek – i to już per se - stanowi o działaniach i zaniechaniach niewątpliwie szczególnie nagannych z punktu widzenia już tak powszechnego i istotnego dobra prawnego, jak bezpieczeństwo w komunikacji, trafnie konkretyzowanego jednak nade wszystko i przede wszystkim do konieczności ochrony mienia, życia i zdrowia ludzkiego. Jakkolwiek słusznie wskazuje się, że skazanie sprawcy szkody za przestępstwo przy zastosowaniu art. 178 § 1 k.k. nie jest warunkiem sine qua non zastosowania art. 43 pkt 4 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 lutego 2021 r., V ACa 202/19, LEX nr 3359513), o tyle jednak zważyć należy, iż niewątpliwie szczególny charakter regulacji art. 43 u.u.o. może uzasadniać jej zastosowanie jedynie w ściśle określonych przypadkach (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 31 października 2017 r., sygn. akt I ACa 82/17, LEX nr 2484193), a więc – bacząc na ratio omawianej regulacji – dopiero w przypadkach, gdy postępowanie bądź zaniechanie kierującego pojazdem jawiło się, jako oczywiście i jednoznacznie niewłaściwe i naganne, aczkolwiek dopiero z punktu widzenia ściśle określających obowiązki kierującego pojazdem uczestnika zdarzenia (wypadku) regulacji stanowiących o zasadach ruchu m.in. na drogach publicznych ( art. 1 ust. 1 pkt 1 p.r.d.), tj. zwłaszcza regulacji ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym . Te zaś – w odniesieniu do okoliczności niniejszej sprawy – stanowią, iż kierujący pojazdem, w razie uczestniczenia w wypadku drogowym [w którym brak jest rannego lub zabitego – art. 44 ust. 2 p.r.d a contrario ; dopisek: SR] jest obowiązany podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej [dopiero – dopisek: SR] na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku (art. 44 ust. 1 pkt 4 p.r.d.). Nie budzi natomiast wątpliwości, że uczestnicy zdarzenia mieli możliwość wyrażania takiego żądania wobec pozwanego – który pozostał na miejsce zdarzenia – czego jednak, w istocie bezspornie, nie uczynili. Jak sygnalizowano to już wyżej: jakkolwiek nie sposób pominąć tego, że regulacje ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367 z późn. zm.) posiadają także swój co najmniej quasi-publicznoprawny charakter (wynikający chociażby już z tak oczywistych względów, jak obligatoryjność zawierania umów ubezpieczeń obowiązkowych ), o tyle jednak nie można uznać za zasadne, ażeby z naruszeń obowiązków wymienionych li tylko w ww. ustawie - zwłaszcza zaś takich, z którymi to ustawodawca powiązał racjonalnie i wprost niewątpliwie odmienne sankcje (zob. art. 16 u.u.o. w zw. z art. 17 u.u.o.) – wiązać zasadność wywodzenia oraz dochodzenia przez zakład ubezpieczeń de facto innego rodzaju roszczeń. Postulowana przez stronę powodową metoda wykładni regulacji art. 16 u.u.o. w zw. art. 43 pkt 4 u.u.o. – zasadzając się, w relewantnym dla niniejszej sprawie zakresie, na wysławianym co prawda w orzecznictwie (aczkolwiek w ocenie Sądu meriti: nie mogącym znajdować racjonalnego uzasadnienia, z przywołanych już wyżej względów) postulacie interpretowania treści regulacji art. 43 pkt 4 u.u.o. w powiązaniu z normą art. 16 u.u.o. – nie mogła czynić zasadnymi roszczeń dochodzonych przez stronę powodową w niniejszym postępowaniu. Czynienie dalszych ustaleń i pogłębionych rozważań w tym przedmiocie pozostawało jednak in concreto bezprzedmiotowe. Nie tracąc z pola widzenia zasady: da mihi factum, dabo tibi ius (pl: daj mi fakt, a dam ci prawo) wskazać należy, iż granice sporu wyznacza nie tylko treść żądania pozwu ( petitum ), ale i podstawa faktyczna powództwa ( causa petendi ) - rozumiana jako okoliczności faktyczne powoływane przez powoda dla uzasadnienia wydania wyroku określonej treści. O zakresie rozstrzygnięcia Sądu - zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym - decyduje więc żądanie w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c. , które należy odnosić zarówno do treści wniosku o zasądzenie jak i do faktów powoływanych na jego uzasadnienie, zawartych przy tym zarówno w pozwie, jak i w jego uzasadnieniu (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 maja 1995 r., I CRN 61/95, LEX nr 82289; z dnia 18 marca 2005 r., II CK 556/04, OSNC 2006 nr 2, poz. 38; z dnia 19 stycznia 2006 r., IV CK 376/05, LEX nr 170325; z dnia 24 maja 2007 r., V CSK 25/07, OSNC- ZD 2008 nr 2, poz. 32; z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 243/08, LEX nr 590267; z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 549/14, LEX nr 1771518). Słusznie wskazuje się także, że artykuł 321 § 1 k.p.c. , określając granice wyrokowania, wskazuje, że nie można wyrokować co do rzeczy, która nie była przedmiotem żądania, czyli zasądzić coś innego niż strona żądała. Zasądzenie sumy pieniężnej, która wprawdzie mieści się w granicach kwotowych powództwa, lecz z innej postawy faktycznej, stanowi orzeczenie ponad żądanie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 344/07, LEX nr 388844 oraz z dnia 29 listopada 1949 r., Wa.C. 165/49, (...) 1950, nr 3, poz. 61). W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości natomiast, że strona powodowa dochodziła swoich roszczeń z tytułu tzw. regresu nietypowego – opieranego na regulacji art. 43 pkt 4 u.u.o., uzasadnianego zbiegnięciem pozwanego z miejsca zdarzenia, nie zaś w oparciu o fakty relewantne z punktu widzenia regulacji art. 17 u.u.o. w zw. z art. 16 ust. 2 i ust. 3 u.u.o. Strona powodowa – reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego - nie podnosiła bowiem w szczególności, jakoby na skutek zaniechania pozwanego doszło chociażby do trudności z ustaleniem istnienia lub zakresu odpowiedzialności cywilnej osoby objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej, bądź też do zwiększenia rozmiarów szkody. Nadto – jak wskazywano już wyżej – w oparciu o art. 17 u.u.o. zakład ubezpieczeń może dochodzić zwrotu jedynie części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania, podczas, gdy w niniejszym przypadku strona powoda żądała zwrotu całości. Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił oba powództwa w całości. Nie można było bowiem przyjąć, aby pozwany zbiegł z miejsca przedmiotowego zdarzenia. W punkcie II wyroku Sąd orzekł w przedmiocie kosztów postępowania. W tym zakresie w pierwszej kolejności wskazać należy, że w judykaturze utrwalone jest zapatrywanie, że połączenie spraw do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ma charakter jedynie techniczny - na skutek połączenia sprawy nie stają się jedną, lecz zachowują swoją samodzielność. Wskazuje się również, że w przypadku połączenia spraw, obowiązkiem sądu jest poczynienie ustaleń w każdej z nich i rozstrzygnięcie o wszystkich tak połączonych żądaniach, a jeśli to nie nastąpi, to oznacza to, że nie została rozpoznana istota sprawy, a także iż mimo połączenia spraw, należy orzekać o kosztach postępowania oraz o wynagrodzeniu pełnomocnika z urzędu osobno za każdą z nich (zob. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 6 kwietnia 2016 r., III AUz 11/16, LEX nr 2073915). Postanowieniem z dnia 21 maja 2025 r., sygn. akt I C 88/25/S, Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie zarządził połączenie sprawy toczącej się pod sygnaturą j.w. ze sprawą toczącą się pod sygnaturą I C 18/25/S – w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia, gdyż są one ze sobą w związku. W sprawie toczącej się pod sygnaturą akt I C 88/25/S pozwany nie był reprezentowany przez pełnomocnika – pełnomocnictwo zostało udzielone jedynie do zastępowania w sprawie I C 18/25/S. O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o tzw. zasadę odpowiedzialności za wynik procesu ( art. 98 § 1 k.p.c. ). Wobec oddalenia obu powództw w całości, strona powodowa (strona przegrywająca) winna zwrócić stronie pozwanej (stronie wygrywającej) koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na zasądzoną z tego tytułu kwotę 1.817,00 zł złożyło się: 17 zł - tytułem opłaty od pełnomocnictwa oraz 1.800,00 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika strony pozwanej, będącego adwokatem (§ 2 pkt 4 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U.2023.1964 z późn. zm.) Sąd miał na uwadze, że w przypadku drugiego powództwa (zarejestrowanego pierwotnie pod sygn. akt I C 88/25/S) strona pozwana nie złożyła wniosku o zwrot kosztów postępowania. O odsetkach od tychże kosztów Sąd zobligowany był natomiast orzec z urzędu – zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. (...) ZARZĄDZENIE (...) 1. odnotować uzasadnienie; 2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi strony powodowej – przez PI (opublikować w PI z chwilą ekspedycji); 3. doł. kwit opłaty od wniosku – 100 zł; 4. proszę opublikować wyrok wraz z uzasadnieniem w Portalu Orzeczeń – z adnotacją o nieprawomocności orzeczenia; 5. kal. 6 tyg. lub z wpływem. Kraków, dnia 4 sierpnia 2025 r. ASR Paweł Pabiańczyk

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI