I C 1724/22

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2024-07-10
SAOSCywilnesprzedażŚredniaokręgowy
rękojmiawady fizyczneodstąpienie od umowysprzedaż samochoduzatajenie informacjiprofesjonalny sprzedawcakoszty procesu

Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych na rzecz powódki zwrot ceny zakupu samochodu z powodu zatajenia przez sprzedających jego powypadkowej historii i wadliwej naprawy.

Powódka odstąpiła od umowy sprzedaży samochodu, żądając zwrotu ceny, ponieważ sprzedający zataili jego powypadkową przeszłość oraz wadliwie wykonaną naprawę. Pozwani twierdzili, że poinformowali o wadach i że powódka, jako profesjonalista, miała możliwość ich wykrycia. Sąd uznał, że wady były istotne i zatajone, a naprawa zagrażała bezpieczeństwu, co uzasadniało odstąpienie od umowy i zasądzenie zwrotu ceny.

Powódka zakupiła samochód od pozwanych, a dzień po transakcji stwierdziła szereg wad fizycznych, mimo zapewnień sprzedających o braku wad. Okazało się, że pojazd był uszkodzony w wypadku, a naprawa została wykonana wadliwie, zagrażając bezpieczeństwu użytkowników. Pozwani bronili się twierdzeniem, że poinformowali o powypadkowym statusie pojazdu i że powódka, jako profesjonalista w handlu samochodami, miała możliwość wykrycia wad. Sąd, opierając się na opinii biegłego i zeznaniach świadków, ustalił, że wady były istotne, a sprzedający zataili powypadkową historię pojazdu oraz wadliwie wykonaną naprawę. Sąd uznał, że powódka miała prawo odstąpić od umowy na podstawie art. 560 k.c. i żądać zwrotu ceny (art. 494 § 1 k.c.), ponieważ sprzedający nie wykazali, że nabywca wiedział o wadach lub miał możliwość ich wykrycia przy zwyczajnych oględzinach. Sąd zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 105 000 zł tytułem zwrotu ceny zakupu oraz koszty procesu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, sprzedający zataili istotne wady fizyczne pojazdu, ponieważ wadliwie wykonana naprawa powypadkowa zagrażała bezpieczeństwu, a okoliczność ta została zatajona przed kupującym.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na opinii biegłego, który potwierdził wadliwość naprawy i zagrożenie dla bezpieczeństwa. Zatajenie informacji o wypadkowej historii i wadliwej naprawie, zwłaszcza przez profesjonalnego sprzedawcę, stanowiło podstawę do odstąpienia od umowy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zasądzenie kwoty 105 000 zł z odsetkami i zwrotu kosztów procesu

Strona wygrywająca

powódka

Strony

NazwaTypRola
(...)spółkapowódka
B. K.osoba_fizycznapozwany
A. K.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.c. art. 556¹ § § 1

Kodeks cywilny

Określenie istotnych wad fizycznych pojazdu.

k.c. art. 560

Kodeks cywilny

Uprawnienie do odstąpienia od umowy z powodu wad fizycznych.

k.c. art. 494 § § 1

Kodeks cywilny

Obowiązek zwrotu ceny po odstąpieniu od umowy.

Pomocnicze

k.c. art. 481 § § 1 i 2

Kodeks cywilny

Podstawa do zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie.

k.p.c. art. 98 § § 1 i 3

Kodeks postępowania cywilnego

Zasady dotyczące obowiązku zwrotu kosztów procesu.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasady oceny dowodów przez sąd.

k.c. art. 563

Kodeks cywilny

Zarzut zaniechania przez nabywcę zbadania rzeczy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zatajenie przez sprzedających powypadkowej historii pojazdu. Wadliwie wykonana naprawa powypadkowa zagrażająca bezpieczeństwu. Niewykrywalność wad przy zwyczajnych oględzinach. Brak obowiązku kupującego do szczegółowej weryfikacji historii pojazdu.

Odrzucone argumenty

Pozwani poinformowali o powypadkowym statusie pojazdu. Kupujący (profesjonalista) miał możliwość wykrycia wad. Zarzut zaniechania przez nabywcę zbadania rzeczy (art. 563 k.c.).

Godne uwagi sformułowania

Naprawa ta miała na celu nie tyle przywrócenie właściwych funkcji pojazdu, co zamaskowanie uszkodzeń przed przyszłym nabywcą. Reasumując, lojalność sprzedawcy polega na konieczności poinformowania nabywcy o wypadku i przeprowadzonym zakresie naprawy. Od nabywcy nie można oczekiwać, że w ramach normalnych obowiązków powinien weryfikować DNA pojazdu w płatnych serwisach, zwłaszcza gdy z towarzyszących okoliczności nic nie wskazuje na taką potrzebę.

Skład orzekający

Piotr Suchecki

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązku sprzedawcy do informowania o wadach i historii pojazdu, zwłaszcza w kontekście profesjonalnego handlu samochodami."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zatajenia wad i wadliwej naprawy, gdzie kupujący był profesjonalistą, ale nie miał pełnej wiedzy o przeszłości pojazdu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest ujawnianie wad i historii pojazdu przez sprzedawców, nawet jeśli kupujący jest profesjonalistą. Podkreśla lojalność sprzedawcy i konsekwencje zatajenia informacji.

Profesjonalny handlarz samochodów kupił auto z ukrytymi wadami – sąd stanął po jego stronie!

Dane finansowe

WPS: 105 000 PLN

zwrot ceny zakupu: 105 000 PLN

zwrot kosztów procesu: 13 463,16 PLN

Sektor

motoryzacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt:I C 1724/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2024 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Suchecki Protokolant: sekretarz sądowy Małgorzata Bycka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2024 roku w Gliwicach sprawy z powództwa (...) z siedzibą w G. przeciwko B. K. , A. K. o zapłatę 1. zasądza od pozwanych B. K. i A. K. solidarnie na rzecz powódki (...) z siedzibą w G. (Niemcy) kwotę 105 000 zł (sto pięć tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28 stycznia 2022 roku; 2. zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 13.463,16 zł (trzynaście tysięcy czterysta sześćdziesiąt trzy złote i 16/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu. SSO Piotr Suchecki Sygn. akt I C 1724/22 UZASADNIENIE (...) z siedzibą w (...) (Niemcy) wniosła o zasądzenie od B. K. i A. K. na jej rzez kwoty 105 000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 stycznia 2022 r. Uzasadniając powództwo oświadczyła, że zawarła z pozwanymi umowę sprzedaży pojazdu w okolicznościach uniemożliwiających wykrycie jego wad. Wyjaśniła, że dzień po nabyciu pojazdu stwierdziła istnienie szeregu wad fizycznych, mimo składanych przez pozwanych w chwili sprzedaży zapewnień o ich braku. To skutkowało realizacją uprawnienia do odstąpienia od umowy i żądania od pozwanych zwrotu ceny. W sprzeciwie od wydanego nakazu w postępowaniu upominawczym B. K. i A. K. domagali się oddalenia powództwa podnosząc, że przed zawarciem umowy poinformowali nabywcę o powypadkowym statusie pojazdu, a tym samym wiedział on o wadach pojazdu, dokonał jego oględzin o odbył jazdę próbną. Zarzucili, że powódka, będąca profesjonalistą w handlu samochodami, miała możliwość sprawdzenia historii pojazdu w oparciu o udostępniony nr VIN, a także zmierzenia powłok lakierniczych pojazdu. Stan faktyczny W 2019 r. powodowie kupili uszkodzony w wypadku samochód (...) za cenę 47 000 zł. Zakup tego pojazdu rekomendował im zięć, który zajął się organizacją zakupu pojazdu oraz jego naprawą. Zięć powodów zawodowo zajmował się handlem pojazdami i po zakupie przewiózł samochód lawetą do warsztatu naprawczego. Powodowie nie znali sprzedającego, nie mieli świadomości ceny sprzedaży i ani nie mieli wiedzy gdzie i w jakim zakresie naprawiany był samochód. Nie mieli też świadomości kosztów naprawy pojazdu. dowody - zeznania świadka T. P. – zapis rozprawy z dnia 17 maja 2023 r. - częściowo zeznania pozwanych - zapis rozprawy z dnia 19 lipca 2023 r. Naprawa pojazdu została wykonana wadliwe, niezgodnie z technologią przewidzianą przez producenta i z pominięciem technologii napraw powypadkowych. W szczególności prowizoryczna naprawa wyzwolonych poduszek powietrznych, brak naprawy przepalonych po wyzwoleniu pasów bezpieczeństwa, brak naprawy pęknięcia części wzmocnienia przedniego prawego kwalifikowały pojazd jako zagrażający życiu i zdrowiu użytkowników. Z kolei naprawa blacharska i lakiernicza zostały wykonane w sposób niestaranny, w toku naprawy pominięto konieczność wymiany takich elementów, jak wyłamane elementy mocowania filtru powietrza i podstawy sterownika silnika. Uszkodzenia, zwłaszcza w zakresie obejmującym elementy dotyczące bezpieczeństwa użytkowników pojazdu, mogły być niezauważone przez osobę odbierającą pojazd od sprzedających, zwłaszcza gdy nie miała ona świadomości powypadkowego statusu pojazdu. dowody - opinia biegłego rzeczoznawcy – k. 144-158 z wyjaśnieniami złożonymi na rozprawie w dniu 10 lipca 2024 r. Powód przez pewien czas po tej naprawie użytkował samochód, po czym jego zięć zajął się organizacją jego sprzedaży. Zamieścił w serwisie internetowym ogłoszenie, w którym wskazał nieprawidłowy numer VIN i nie zamieścił żadnej informacji o wypadkowej historii pojazdu. Pozwana Spółka, po zapoznaniu się z ofertą, zleciła swojemu współpracownikowi w Polsce T. P. nabycie tego pojazdu. Po wyjaśnieniu błędu w oznaczeniu nr VIN T. P. sprawdził pojazd w bazie VIN, z której nie wynikało, aby pojazd miał wypadkową przeszłość. Zaproponował cenę, na którą sprzedający przystał i wysłał swojego znajomego z lawetą oraz przygotowanym formularzem umowy po odbiór auta. W dniu 4 grudnia 2021 r. w godzinach popołudniowych przyjechał on i obejrzał pojazd z zewnątrz, stwierdzając miernikiem, że przedni prawy błotnik był dodatkowo lakierowany. Nic nie wskazywało, aby lakierowanie to było wynikiem naprawy jakiegoś istotnego uszkodzenia, a dane z bazy VIN nie wskazywały na wypadkową przeszłość pojazdu. Po odbyciu jazdy próbnej doszło do podpisania umowy, zapłaty ceny 105 000 zł i wydania pojazdu, który został przetransportowany do T. P. do L. . Tam, następnego dnia T. P. dokonał dokładnych oględzin pojazdu i zauważył, że pasy bezpieczeństwa noszą ślady przepalenia, a ślady pod deską rozdzielczą wskazują na wystrzeloną poduszkę kolanową i naprawę konsoli w sposób maskujący naprawę wyzwolonych poduszek powietrznych. Skontaktował się z pozwaną, która po informacji o stwierdzonych wadach oświadczyła o gotowości odbioru pojazdu. Następnego dnia oświadczyła jednak, że umowa sprzedaży została zawarta skutecznie i sprzedający nie poczuwają się do zwrotu ceny. Pozwana zleciła ekspertyzę rzeczoznawcy, który potwierdził powypadkowy status auta i wadliwie wykonaną naprawę. W dniu 14 stycznia 2022 r. powódka wystosowała do pozwanych pismo z oświadczeniem o odstąpieniem od umowy z powodu wad fizycznych pojazdu w postaci powypadkowych uszkodzeń, które zostały nieprawidłowo naprawione, a sama okoliczność wypadkowego statusu auta została przez sprzedających zatajona. dowody - ogłoszenie z serwisu internetowego – k. 42-43 - umowa sprzedaży – k. 13 - ekspertyza rzeczoznawcy – k. 19-28 - oświadczenie o odstąpieniu od umowy – k. 14-18 - wydruk korespondencji z komunikatora – k. 29-41, 68-76 - zeznania świadków J. K. i T. P. – zapis rozprawy z dnia 17 maja 2023 r. - częściowo zeznania pozwanych - zapis rozprawy z dnia 19 lipca 2023 r. Ustaleń w zakresie stanu faktycznego, przyjętego za podstawę przeprowadzonych w dalszej części rozważań, sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - w zakresie w pełni odpowiadającym inicjatywie dowodowej stron, kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Przedstawione dokumenty nie były kwestionowane w zakresie autentyczności czy treści i składały spójnie na obraz stanu faktycznego. Okoliczności związane charakterem wad pojazdu oraz możliwością ich stwierdzenia przy odbieraniu pojazdu przez nabywcę sąd ustalił w oparciu o opinie biegłego rzeczoznawcy Ł. A. . Jego opinia, wobec zawartych w niej jasnych i logicznych, a przede wszystkim stanowczych wniosków, wyprowadzonych z analizy całokształtu okoliczności sprawy, w tym wnikliwych i bogato udokumentowanych oględzin pojazdu zasługiwała na pełną aprobatę. W ramach udzielonych na rozprawie wyjaśnień biegły kompleksowo odniósł się do wszystkich zgłoszonych przez pozwanych zastrzeżeń i w niebudzący wątpliwości sposób rozwiał wszelkie zgłoszone wątpliwości, wykazując się przy tym bogatym doświadczeniem praktycznym oraz znajomością przedmiotu. Wyjaśnienia udzielone przez biegłego skutkowały brakiem dalszych zastrzeżeń stron i stanowiły dla sądu asumpt do wykorzystania tej opinii w ramach czynionych ustaleń i podejmowanych rozstrzygnięć. Podkreślić należy, że opinia biegłego Ł. A. , uzupełniona jego ustnymi wyjaśnieniami, nie zawiera żadnych luk, odpowiada w pełnym zakresie na postawione pytania tezy dowodowej, jest jasna, zrozumiała i należycie uzasadniona. Z opinii tej w sposób jednoznaczny wynika na czym polegały wady wynikające z nieprawidłowej naprawy pojazdu, jaki był ich charakter oraz, że podczas zwyczajowych, pobieżnych oględzin przez nabywcę nieświadomego wypadkowej historii auta, mogły one pozostać niezauważone. Zeznania świadków J. K. i T. P. były ze sobą zgodne i w zestawieniu z dokumentami oraz opinią biegłego logicznie uzupełniały elementy stanu faktycznego. Zeznania świadka M. B. ocenić należy jako niewiarygodne. W sposób nieprzekonujący i nielogiczny próbował on tłumaczyć, dlaczego w ogłoszeniu nie zamieścił informacji o powypadkowym statusie pojazdu. Próbował umniejszać swoją rolę w całym procesie zajmowania się tym pojazdem, a tymczasem z zeznań samych pozwanych można wyprowadzić wniosek, że to on zajmował się nabycie pojazdu, a co najmniej opiniował tą transakcję, zajmował się de facto organizacją jego naprawy i sprzedaży. Świadek ten zawodowo zajmował się handlem samochodami, zatem doskonale zdawał sobie sprawę w jaki sposób powinien zachować się lojalny sprzedawca, a tymczasem zataił on fakt wypadku i tak rozległej naprawy. Twierdzenia tego świadka, iż informował nabywcę o naprawie i zakresie uszkodzeń mają charakter gołosłowny i kompletnie niewiarygodny, jako sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zeznania pozwanych wskazują, że to ich zięć faktycznie zajmował się nabyciem, naprawą i sprzedażą pojazdu, a ich rola mogła ograniczać się do zwykłego figuranctwa. Nie można w inny sposób wytłumaczyć choćby tego, że pozwani nie pamiętają kiedy i od kogo kupili pojazd, nie znają ceny nabycia, ani kosztów naprawy. Ich zeznania zasługują na wiarę tylko w takim zakresie, w jakim pozostają w zgodzie z dokumentami i zeznaniami pozostałych świadków, w szczególności co do prowadzenia korespondencji po stwierdzeniu przez nabywcę wad auta. Rozważania prawne Powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Nabyty przez powódkę pojazd dotknięty był istotnymi wadami fizycznymi w rozumieniu art. 556 1 § 1 k.c. , co z kolei uprawniało powódkę do odstąpienia od umowy na podstawie art. 560 k.c. Powódka zaoferowała pozwanym odbiór pojazdu i sama zyskała uprawnienie do żądania zwrotu uiszczonej ceny ( art. 494 § 1 k.c. ). Pojazd będący przedmiotem transakcji stron posiadał istotne wady fizyczne, przede wszystkim w zakresie uszkodzonych elementów decydujących o bezpieczeństwie użytkowników. Wykonana w tym zakresie naprawa urągała zasadom sztuki i stwarzała realne zagrożenie dla życia i zdrowia użytkowników. Naprawa ta miała na celu nie tyle przywrócenie właściwych funkcji pojazdu, co zamaskowanie uszkodzeń przed przyszłym nabywcą. Pozwani próbowali się bronić chybionym zarzutem, iż nie zapewniali o bezwypadkowym statusie pojazdu. Opacznie uważali, że skoro nie zamieścili informacji o bezwypadkowym stanie auta, to tym samym nie można im zarzucić, że zataili jego wypadkową przeszłość. W wyroku z dnia 3 lipca 2019 r., II CSK 306/18, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że za podstępne zatajenie wady jest uważane takie umyślne działanie sprzedawcy, które ma na celu utrudnienie wykrycia wady przez kupującego. Będzie to zatem ukrycie lub zamaskowanie wadliwości, a co najmniej sytuacja, w której sprzedawca, wiedząc o istnieniu wady, nie poinformował o niej kupującego. Reasumując, lojalność sprzedawcy polega na konieczności poinformowania nabywcy o wypadku i przeprowadzonym zakresie naprawy. Zwłaszcza w sytuacji, gdy naprawa wykonywana była poza serwisem i bez odnotowania w bazie VIN. Od nabywcy nie można oczekiwać, że w ramach normalnych obowiązków powinien weryfikować DNA pojazdu w płatnych serwisach, zwłaszcza gdy z towarzyszących okoliczności nic nie wskazuje na taką potrzebę. Stąd też jedyny zarzut pozwanych, oparty na art. 563 k.c. i dotyczący zaniechania przez nabywcę zbadania rzeczy w czasie i w sposób przyjęty, nie mógł doprowadzić do oddalenia powództwa. Niezależnie od statusu nabywcy, żadne przepisy nie obligują go do badania auta pod kątem wypadkowej przeszłości. To powodowie zataili przed nabywcą wypadkową przeszłość pojazdu i nie mogą czynić mu zarzutu, że podczas pobieżnych oględzin pojazdu nie zauważył zamaskowanych śladów naprawy wykonanej w sposób niezgodny z zasadami sztuki. W szczególności nabywcy nie może obciążać fakt, iż przy oględzin pojazdu stwierdził lakierowanie w obrębie błotnika. Przy samochodach używanych i kilku właścicielach zdarzają się drobne naprawy wynikające z możliwych zarysowań lakieru, czy nawet drobnych stłuczek. Z pewnością taka powierzchowna naprawa na niewielkiej powierzchni karoserii, czy nawet wymiana reflektora, nie wskazuje na istotne wady pojazdu. Podkreślić należy, że to pozwani powinni poinformować nabywcę o poważnym wypadku pojazdu i zakresie jego naprawy w taki sposób, aby mogli to udowodnić, a nie wykorzystywać niewiedzę i liczyć tym samym na wzbogacenie się kosztem nieświadomego nabywcy. Powódka miała więc pełne podstawy do odstąpienia od umowy i żądania zwrotu uiszczonej ceny. O odsetkach ustawowych za opóźnienie sąd orzekł na podstawie przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c. przyznając je zgodnie z żądaniem – po upływie terminu wskazanego w skutecznym odstąpieniu od umowy i wezwaniu do zwrotu ceny. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu pomiędzy stronami jest zgodne z zasadami dotyczącymi obowiązku zwrotu kosztów niezbędnych do celowego prowadzenia procesu oraz odpowiedzialności za wynik procesu, statuowanymi w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Ponieważ powódka wygrała proces w całości, zatem należał jej się zwrot całości poniesionych kosztów, które obejmowały faktycznie uiszczoną opłatę od pozwu 5 250 zł, wynagrodzenie adwokata w stawce minimalnej 5 400 zł oraz opłatę skarbową uiszczoną od złożonego dokumentu pełnomocnictwa - 17 zł i zaliczkę wykorzystaną na poczet kosztów opinii biegłego 2 796,16 zł, co łącznie złożyło się na sumę 13 463,16 zł. SSO Piotr Suchecki

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI