I C 1207/16

Sąd Rejonowy w RadomskuRadomsko2017-02-24
SAOSCywilnezobowiązaniaŚredniarejonowy
ubezpieczeniaodpowiedzialność cywilnakolizja drogowaregreszbiegnięcie z miejsca zdarzeniaświadomość szkodykoszty procesu

Sąd oddalił powództwo ubezpieczyciela o regres, uznając, że sprawca kolizji nie zbiegł z miejsca zdarzenia, lecz nie miał świadomości uszkodzenia innego pojazdu.

Towarzystwo ubezpieczeniowe dochodziło od B. J. zwrotu wypłaconego odszkodowania z tytułu kolizji drogowej, twierdząc, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Pozwany zaprzeczył, aby miał świadomość uszkodzenia innego pojazdu podczas manewru cofania, wskazując na specyfikę prowadzonego pojazdu dostawczego i warunki atmosferyczne. Sąd, analizując zeznania pozwanego i brak dowodów na świadome działanie sprawcy, oddalił powództwo, uznając brak podstaw do regresu.

Powództwo Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. przeciwko B. J. o zapłatę kwoty 2.684,32 zł z tytułu regresu zostało oddalone przez Sąd Rejonowy w Radomsku. Ubezpieczyciel domagał się zwrotu odszkodowania wypłaconego za szkodę powstałą w wyniku kolizji, argumentując, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Pozwany B. J. wniósł sprzeciw, kwestionując zarówno fakt zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, jak i wysokość roszczenia. Sąd ustalił, że w dniu 2 czerwca 2016 roku pozwany, cofając samochodem dostawczym, uszkodził zaparkowany pojazd. Pozwany zeznał, że nie miał świadomości uszkodzenia, ponieważ prowadził pojazd dostawczy z zamkniętymi oknami (ze względu na klimatyzację) i nie poczuł uderzenia. Sąd uznał zeznania pozwanego za wiarygodne, podkreślając, że pojęcie „zbiegł z miejsca zdarzenia” wymaga celowego uniknięcia odpowiedzialności, czego w tej sprawie nie udowodniono. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywał na powodzie, który nie przedstawił wystarczających dowodów. W konsekwencji sąd oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu w kwocie 917,00 zł.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli sprawca nie miał świadomości uszkodzenia innego pojazdu i nie działał w celu uniknięcia odpowiedzialności.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że pojęcie 'zbiegł z miejsca zdarzenia' wymaga samowolnego oddalenia się w celu uniknięcia odpowiedzialności. W sytuacji, gdy sprawca nie miał świadomości uszkodzenia, a prowadził pojazd dostawczy z zamkniętymi oknami, nie można mówić o zbiegnięciu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

B. J.

Strony

NazwaTypRola
Towarzystwo (...) Spółki Akcyjnej w W.spółkapowód
B. J.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (3)

Główne

u.u.o. art. 43

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Regres ubezpieczyciela jest możliwy m.in. w przypadku zbiegnięcia sprawcy z miejsca zdarzenia.

Pomocnicze

u.u.o. art. 17

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Wymaga zaistnienia po stronie objętej ubezpieczeniem obowiązkowym winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Zasądzenie kosztów postępowania od strony przegrywającej na rzecz strony wygrywającej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pozwany nie miał świadomości uszkodzenia innego pojazdu. Brak zamiaru uniknięcia odpowiedzialności. Specyfika pojazdu dostawczego (zamknięte okna, klimatyzacja) utrudniała percepcję szkody. Pojęcie 'odjechał' nie jest tożsame z 'zbiegł z miejsca zdarzenia'.

Odrzucone argumenty

Pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Roszczenie regresowe ubezpieczyciela jest uzasadnione.

Godne uwagi sformułowania

o ucieczce z miejsca zdarzenia można mówić dopiero wtedy, gdy jej celem jest uniknięcie odpowiedzialności. pojęcie „zbiegł z miejsca zdarzenia” należy tymczasem rozumieć jako samowolne oddalenie się sprawcy z miejsca zdarzenia drogowego w celu uniknięcia odpowiedzialności, uniemożliwienia lub utrudnienia ustalenia okoliczności zdarzenia oraz ewentualnie osoby sprawcy. ciężar udowodnienia powyższych okoliczności spoczywa na powodzie

Skład orzekający

Jakub Ślęzak

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'zbiegnięcie z miejsca zdarzenia' w kontekście regresu ubezpieczeniowego, gdy sprawca nie miał świadomości szkody."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku świadomości szkody przez sprawcę, a nie typowego zbiegnięcia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje, że nawet w przypadku kolizji, brak świadomości sprawcy co do jej spowodowania może być kluczowy dla oceny odpowiedzialności i możliwości regresu ubezpieczyciela.

Czy brak świadomości szkody chroni przed regressem ubezpieczyciela? Sąd wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 2684,32 PLN

zwrot kosztów procesu: 917 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 1207/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2017 roku Sąd Rejonowy w Radomsku, I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SR Jakub Ślęzak Protokolant: Justyna Wolska - Gąsiorowska po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2017 roku w Radomsku na rozprawie sprawy z powództwa Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. przeciwko B. J. o zapłatę 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powoda Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz pozwanego B. J. kwotę 917,00 złotych (dziewięćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 1207/16 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 8 listopada 2016 roku skierowanym przeciwko B. J. , Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. wnosiło o zasądzenie kwoty 2.684,32 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 września 2016 roku do dnia zapłaty oraz kosztami procesu. Na uzasadnienie żądania powód wskazał, iż dochodzi regresu z powodu oddalenia się pozwanego z miejsca wypadku, a w związku z wypłaconą w toku postępowania likwidacyjnego sumą odszkodowania (pozew k.2-3). Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 18 listopada 2016 roku uwzględniono powództwo w całości (nakaz zapłaty k.45). W sprzeciwie od powyższego nakazu zapłaty pozwany wnosił o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu sprzeciwu stwierdził, iż roszczenie zakładu ubezpieczeń byłoby aktualne w sytuacji zbiegnięcia sprawcy z miejsca zdarzenia, które to w realiach sprawy nie miało jednak miejsca. Zakwestionował również wysokość dochodzonego roszczenia (sprzeciw k.48-49). Sąd Rejonowy ustalił, co następuje: W dniu 2 czerwca 2016 roku około godziny 11:00 w R. przy ulicy (...) pozwany B. J. kierując samochodem marki C. (...) o numerze rejestracyjnym (...) wykonując manewr cofania najechał na stojący na chodniku a należący do W. O. pojazd marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) powodując jego uszkodzenie na wysokości tylnego lewego błotnika (okoliczność bezsporna, wyrok nakazowy k.12, zeznania świadka W. O. k.64, dokumentacja fotograficzna k.57). W chwili zdarzenia pozwany rozwoził towar samochodem dostawczym, pozbawionym okien w części ładunkowej. Pojazd był wyposażony w klimatyzację, z której kierowca korzystał w ciepłe dni, mając przy tym zamknięte szyby w drzwiach. Tego dnia pozwany dostarczał do sklepu spożywczego kurczaki przewożone w skrzynkach. Początkowo pozwany zamierzał podjechać na miejsce rozładunku korzystając z bramy znajdującej się od strony frontowej sklepu, jednak widząc utrudniający mu wjazd zaparkowany na chodniku samochód osobowy wycofał, a następnie podjechał pod zaplecze sklepowe od drugiej strony. Pozwany nie miał świadomości, ażeby w chwili cofania otarł się i uszkodził zauważony pojazd. Wykonując manewr obserwował otoczenie korzystając z lusterek, nie poczuł żadnego szarpnięcia lub uderzenia. Nie było jego intencją zbiec z miejsca zdarzenia. Po dostarczeniu towaru udał się - jak to miał w zwyczaju - do bazy. Dopiero po czasie dowiedział się o całym zdarzeniu od funkcjonariuszy policji (zeznania powoda k.63-64). Pojazd pozwanego był w chwili zdarzenia ubezpieczony w powodowym towarzystwie ubezpieczeń, które dokonało likwidacji szkody w pojeździe marki V. (...) (okoliczności bezsporne). Powyższe okoliczności faktyczne Sąd ustalił na podstawie zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego, wobec którego to (zarówno w jego części nieosobowej jak i osobowej) żadna ze stron nie zgłaszała zastrzeżeń, a który nie budził również wątpliwości składu orzekającego. Zaznaczenia wymaga przy tym, iż niewiele wniosły do sprawy zeznania właściciela uszkodzonego pojazdu, niebędącego bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Podobnie rzecz by się miała z zawnioskowanym przez stronę powodową świadkiem P. U. – funkcjonariuszem policji, który likwidował zdarzenie już po jego zaistnieniu. Ponieważ wiedza wskazanego świadka mogłaby być w najlepszym wypadku zasłyszana, a już z pewnością nie pomogłaby w ustaleniu istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia motywów działania sprawcy zdarzenia, stąd wniosek o jego przesłuchanie ostatecznie oddalono, skoro nie stawił się on na terminie rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku, podobnie jak nieistotny w świetle nieudowodnienia zasadności roszczenia dowód mający wspierać jego wysokość, tj. dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego. Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało oddaleniu jako nieuzasadnione. W sprawie nie wystarczyło wykazać, iż doszło do kolizji pojazdów C. (...) i V. (...) – jest to zresztą okoliczność bezsporna. Z punktu widzenia roszczenia powoda istotne jest bowiem zachowanie pozwanego kierowcy po zdarzeniu i motywacje jakie nim kierowały w momencie oddalenia się z miejsca zdarzenia. Powód zdaje się powoływać kolejno dwie podstawy prawne swojego roszczenia, tj. art. 43, a następnie art. 17 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2060), które szczegółowo regulują kwestie: regresu, skutków niedopełnienia obowiązków przez sprawcę zdarzenia drogowego, ale i wskazują na rozkład ciężaru dowodowego w przypadku sporu. Tymczasem fakty w sprawie wyglądają następująco: - nie wskazano bezpośrednich świadków zdarzenia, których zeznania mogłyby sugerować jakiekolwiek motywy działania sprawcy szkody, - już w toku postępowania wykroczeniowego pozwany twierdził (i – co istotne z punktu widzenia jego wiarygodności – pozostaje w tych twierdzeniach konsekwentny), że nie miał świadomości spowodowania kolizji, - bezspornie pozwany prowadził pojazd dostawczy, zabudowany, wyposażony w klimatyzację, która uruchomiona – na co wskazywałaby data zdarzenia (2 czerwca) – powodowałaby konieczność pozostawienia okien pojazdu zamkniętymi, co zasadniczo wpływa (negatywnie) na możliwość dosłyszenia odgłosów otarcia się (a na taki mechanizm kolizji wskazują zdjęcia załączone do pisma procesowego powoda z dnia 22 grudnia 2016 roku) o inny pojazd. Pozwany słusznie podnosi, iż powołane na uzasadnienie pozwu przez powoda pojęcie „odjechał” (a o tym w istocie jest mowa w piśmie kierowanym przez Komendę Powiatową Policji w R. do powodowego towarzystwa), to nie znaczy zbiegł z miejsca wypadku (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 listopada 1998 roku w sprawie II CKN 40/98, L. ), a o ucieczce z miejsca zdarzenia można mówić dopiero wtedy, gdy jej celem jest uniknięcie odpowiedzialności. Ustawa nie określa pojęcia „zbiegł z miejsca zdarzenia” (art. 43 punkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) i to na sądzie spoczywa zawsze ocena, czy dane zachowanie można tak zakwalifikować. Wskazane pojęcie należy tymczasem rozumieć jako samowolne oddalenie się sprawcy z miejsca zdarzenia drogowego w celu uniknięcia odpowiedzialności, uniemożliwienia lub utrudnienia ustalenia okoliczności zdarzenia oraz ewentualnie osoby sprawcy. Celem takiego zachowania musi być uniknięcie odpowiedzialności. Istotne jest zatem zachowanie sprawcy zaraz po zdarzeniu. Przy czym ciężar udowodnienia powyższych okoliczności spoczywa na powodzie - bez względu na wskazaną podstawę prawną, czy to z art. 43 czy też art. 17 ustawy, który to z kolei wymaga zaistnienia po stronie objętej ubezpieczeniem obowiązkowym winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. Tymczasem w realiach sprawy należy domniemywać brak świadomości pozwanego nawet co do faktu uszkodzenia innego pojazdu, a co wynika z całokształtu okoliczności podawanych w jego zeznaniach, powód zaś nie zaproponował środków dowodowych adekwatnych do zaistniałej w sprawie potrzeby wykazania stanu innego aniżeli wynikającego z niepodważanych w istocie zeznań pozwanego. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w punkcie 1. sentencji wyroku, zasądzając zarazem na podstawie art. 98 kpc od powoda na rzecz pozwanego należne mu koszty postępowania, na które to składał się koszt fachowego pełnomocnictwa w łącznej wysokości 917,00 złotych. Z/ odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikowi powoda.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI