I C 113/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy zasądził od ubezpieczyciela i szpitala łącznie 800 000 zł zadośćuczynienia, 74 200 zł odszkodowania oraz rentę na rzecz pacjentki, której stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu w wyniku błędów medycznych.
Powódka A. G. dochodziła od (...) S.A. i Szpitala (...) w S. zapłaty zadośćuczynienia, odszkodowania i renty w związku ze zdarzeniem medycznym z 2013 r. Sąd Okręgowy ustalił, że personel Szpitala w S. dopuścił się błędów medycznych, polegających m.in. na braku wykonania niezbędnej diagnostyki i podania leków przeciwobrzękowych, co przyczyniło się do pogorszenia stanu pacjentki. W konsekwencji zasądzono na rzecz powódki łącznie 800 000 zł zadośćuczynienia, 74 200 zł odszkodowania oraz rentę, obciążając pozwanych solidarnie, z ograniczeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela do sumy gwarancyjnej.
Sprawa dotyczyła roszczeń A. G. przeciwko (...) S.A. i Szpitalowi (...) w S. o zapłatę zadośćuczynienia, odszkodowania i renty w związku ze zdarzeniem medycznym z dnia 6 lipca 2013 r. Powódka zarzuciła personelowi Szpitala w S. błędy w diagnostyce i leczeniu, które doprowadziły do znacznego pogorszenia jej stanu zdrowia, skutkując śpiączką mózgową i stanem wegetatywnym. Sąd Okręgowy w Warszawie, po analizie materiału dowodowego, w tym opinii biegłych, ustalił, że personel Szpitala w S. dopuścił się błędów medycznych. W szczególności wskazano na brak wykonania niezbędnej diagnostyki angio-TK/MR oraz brak podania leków przeciwobrzękowych, co mogło przyczynić się do pogorszenia stanu pacjentki. Sąd uznał, że odpowiedzialność szpitala jest częściowa (1/3), gdyż główną przyczyną stanu pacjentki było samo schorzenie (pęknięty tętniak). W związku z tym zasądzono na rzecz A. G. od (...) S.A. i Szpitala (...) w S. solidarnie kwotę 400 000 zł zadośćuczynienia, 37 100 zł odszkodowania oraz rentę w wysokości 1 600 zł miesięcznie, z zastrzeżeniem ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela do sumy gwarancyjnej 916 710 zł. Powództwo o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość zostało oddalone z uwagi na brak interesu prawnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, personel Szpitala w S. dopuścił się błędów medycznych, które miały kluczowe znaczenie dla późniejszego stanu zdrowia powódki. Brak wykonania diagnostyki i podania leków przeciwobrzękowych przyczynił się do pogorszenia stanu pacjentki.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że szpital miał obowiązek wykonania diagnostyki i leczenia zgodnie z umową z NFZ. Brak odpowiedniego sprzętu i personelu lub odmowa wykonania badania z powodu rzekomej niemożności współpracy pacjentki były nieuzasadnione. Brak leków przeciwobrzękowych również przyczynił się do pogorszenia stanu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Zasądzenie częściowe
Strona wygrywająca
A. G.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. G. | osoba_fizyczna | powódka |
| (...) S.A. | spółka | pozwany |
| Szpital (...) w S. | instytucja | pozwany |
Przepisy (20)
Główne
k.c. art. 430
Kodeks cywilny
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
k.c. art. 361 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 805 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 805 § 2
Kodeks cywilny
k.c. art. 821
Kodeks cywilny
k.c. art. 822 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 822 § 2
Kodeks cywilny
k.c. art. 822 § 4
Kodeks cywilny
k.c. art. 445 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 455
Kodeks cywilny
k.c. art. 481 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 824 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 442 § 1
Kodeks cywilny
Pomocnicze
k.p.c. art. 194 § 3
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 231
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 189
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 322
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 108 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Personel Szpitala w S. dopuścił się błędów medycznych w diagnostyce i leczeniu. Błędy medyczne przyczyniły się do pogorszenia stanu zdrowia powódki. Powódka poniosła szkodę w postaci zadośćuczynienia, odszkodowania i renty.
Odrzucone argumenty
Brak związku przyczynowo-skutkowego między działaniem personelu szpitala a stanem powódki. Wysokość dochodzonego roszczenia jest wygórowana. Brak interesu prawnego w ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość.
Godne uwagi sformułowania
stan minimalnej świadomości – encefalopatia o ciężkim przebiegu z całkowitą niezdolnością do samodzielnej egzystencji nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej w procesach „medycznych” wykazywanie wszystkich etapów związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem wskazywanym jako sprawcze a szkodą może być nader utrudnione, a nawet niemożliwe. Dlatego dopuszcza się tzw. dowód prima facie oparty na konstrukcji domniemań faktycznych
Skład orzekający
Tadeusz Bulanda
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności szpitala i ubezpieczyciela za błędy medyczne, zasady ustalania zadośćuczynienia i odszkodowania w przypadku ciężkich uszczerbków na zdrowiu, znaczenie diagnostyki i leczenia w stanach zagrożenia życia."
Ograniczenia: Konkretne ustalenia faktyczne dotyczące stanu zdrowia pacjentki i działań personelu medycznego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy poważnych błędów medycznych, które doprowadziły do trwałego kalectwa pacjentki, co ma silny ładunek emocjonalny i pokazuje znaczenie staranności personelu medycznego oraz odpowiedzialności ubezpieczycieli.
“Błąd medyczny, który doprowadził do stanu wegetatywnego: sąd zasądził miliony od szpitala i ubezpieczyciela.”
Dane finansowe
WPS: 1 315 900 PLN
zadośćuczynienie: 400 000 PLN
odszkodowanie: 37 100 PLN
renta: 1600 PLN
Sektor
medycyna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I C 113/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 grudnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Tadeusz Bulanda Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk po rozpoznaniu w dniu 28 października 2024 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa A. G. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. i Szpitalowi (...) w S. o zapłatę i ustalenie I. Zasądza na rzecz A. G. od: a. (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę: i. 400 000 zł (czterysta tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia, ii. 37 100 zł (trzydzieści siedem tysięcy sto złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania, (...). 1 600 zł (jeden tysiąc sześćset złotych) miesięcznie, płatną do 10. dnia miesiąca począwszy od 1 grudnia 2015 r., podlegającą corocznej waloryzacji, według wskaźnika inflacji ogłaszanego przez GUS, od miesiąca następnego po ogłoszeniu tego wskaźnika – tytułem renty; b. Szpitala (...) w S. kwotę: i. 400 000 zł (czterysta tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia, ii. 37 100 zł (trzydzieści siedem tysięcy sto złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 sierpnia 2016 r. do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania, (...). 1 600 zł (jeden tysiąc sześćset złotych) miesięcznie, płatną do 10. dnia miesiąca począwszy od 1 grudnia 2015 r., podlegającą corocznej waloryzacji, według wskaźnika inflacji ogłaszanego przez GUS, od miesiąca następnego po ogłoszeniu tego wskaźnika – tytułem renty, zastrzegając, że spełnienie powyższych świadczeń przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego z tego obowiązku do wysokości spełnionego świadczenia, oraz że odpowiedzialność (...) S.A. z siedzibą w W. za zapłatę świadczenia głównego ograniczona jest do sumy gwarancyjnej w kwocie 916 710 zł (dziewięćset szesnaście tysięcy siedemset dziesięć złotych); II. Oddala powództwo w pozostałym zakresie; III. Obciąża pozwanych w całości kosztami procesu i kosztami sądowymi w I i II instancji, pozostawiając szczegółowe wyliczenie tych kosztów referendarzowi sądowemu. Sygn. akt: I C 113/19 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 14 stycznia 2016 r. A. G. , reprezentowana przez opiekuna prawnego – M. G. , wniosła o zasądzenie od (...) S.A. z siedzibą w W. na jej rzecz: 1) 1 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze zdarzeniem medycznym z dnia 6 lipca 2013 r. wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 listopada 2015 r. do dnia zapłaty; 2) 111 300 zł tytułem kosztów opieki sprawowanej nad powódką wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 listopada 2015 r. do dnia zapłaty; 3) 4 600 zł dożywotniej renty na zwiększone potrzeby od dnia 1 grudnia 2015 r., z coroczną waloryzacją według wskaźnika inflacji podanego przez Główny Urząd Statystyczny, płatną do 10 dnia każdego miesiąca. Ponadto powódka wniosła o ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość za wszelkie skutki zdarzenia medycznego, jakie mogą wystąpić w przyszłości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, że w dniu 6 lipca 2013 r. A. G. w związku z doznaniem silnego bólu głowy z zaburzeniami świadomości została przewieziona do Szpitala (...) w S. („Szpital w S. ”). W placówce tej rozpoznano u powódki wylew do ośrodkowego układu nerwowego, jednak na miejscu nie przeprowadzono zabiegu operacyjnego, pomimo że Szpital w S. posiadał całodobowy Oddział Neurochirurgiczny. Personel tego Szpitala podjął decyzję o przewiezieniu powódki do Szpitala (...) w Z. („Szpital w Z. ”), przy czym nie zostały jej podane leki przeciwobrzękowe, zarówno w placówce, jak i w transporcie do oddalonego o 70 km Szpitala w Z. . W godzinach porannych w dniu 7 lipca 2013 r. powódka została poddana zabiegowi operacyjnemu. W trakcie hospitalizacji, w dniu 17 lipca 2013 r. u powódki doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Podczas ponad miesięcznej hospitalizacji stwierdzono u powódki m.in. śpiączkę mózgową, krwotok podpajęczynówkowy i obrzęk mózgu. Powódka przebywała na Oddziale Neurologicznym Szpitala w Z. do dnia 3 września 2013 r., kiedy została przewieziona do Szpitala w Ł. , gdzie była w dalszym ciągu diagnozowana – potwierdzono całkowity stan wegetatywny powódki. Powódka została wypisana ze szpitala w dniu 26 września 2013 r. i od tego czasu znajduje się pod opieką rodziny. Strona powodowa zarzuciła, że personel ubezpieczonej przez pozwanego placówki (Szpitala w S. ) dopuścił się nieprawidłowości w postaci braku wykonania badania rezonansu magnetycznego u powódki oraz braku zlecenia podania leków przeciwobrzękowych. W Szpitalu tym znajdował się sprzęt do wykonania badania MR, a powódka w chwili przyjęcia znajdowała się w II/III stopniu Hunta-Hessa, tj. nie wymagała respiratora i pozostawała w stanie pozwalającym na kontakt. Przedłużony czas operacji, przeprowadzonej dopiero po 12 godzinach od pierwszej hospitalizacji, spowodował dalsze uszkodzenie mózgu, co doprowadziło do stanu, w jakim obecnie znajduje się powódka. Upływ czasu spowodował większe wynaczynienie krwi i nasilenie obrzęku mózgu, a w konsekwencji większe uszkodzenie jego struktur. W ocenie strony powodowej doszło do naruszenia obowiązujących procedur medycznych, co skutkowało powstaniem znacznego rozstroju zdrowia powódki, którego konsekwencją jest stan wegetatywny powódki i całkowite jej ubezwłasnowolnienie. Uzasadniając wysokość dochodzonego roszczenia o zadośćuczynienie podkreślono, że w chwili zdarzenia powódka miała 34 lata, a obecnie znajduje się w stanie wegetatywnym, pozostaje nieprzytomna, bez kontaktu i wymaga opieki przez całą dobę. Zwrócono uwagę, że opiekę nad powódką sprawują osoby najbliższe, a wymiar tej opieki ustalony został na 14 godzin dziennie. Czas obejmujący roszczenie z tytułu kosztów opieki strona powodowa określiła od dnia 26 września 2013 r. do dnia 30 listopada 2015 r., a więc łącznie 795 dni, również w wymiarze 14 godzin dziennie ( pozew – k. 3-8v ). Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany potwierdził, że obejmował Szpital w S. ochroną ubezpieczeniową w zakresie odpowiedzialności cywilnej, a stosowanie do warunków ubezpieczenia: 1) obowiązkowego, suma gwarancyjna w odniesieniu do jednego zdarzenia została ograniczona kwotą 100 000 euro (co w dacie zawarcia umowy stanowiło równowartość 416 710 zł); 2) dobrowolnego, suma gwarancyjna w odniesieniu do jednego zdarzenia została ograniczona kwotą 500 000 zł. Pozwany podkreślił, że jednym z przeciwskazań do badania rezonansem magnetycznym jest brak pełnej współpracy z pacjentem. Jednocześnie w ocenie pozwanego brak jest podstaw do uznania, że sam brak leczenia przeciwobrzękowego doprowadził do trwałych następstw. Pozwany zakwestionował związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy stanem powódki, a zachowaniem personelu medycznego ubezpieczonej placówki. Niezależnie od powyższego pozwany zakwestionował wysokość dochodzonego roszczenia, wskazując że jest ono wygórowane i nieproporcjonalne do przebiegu leczenia powódki w Szpitalu i jego skutków ( odpowiedź na pozew – k. 178-180v ). Pismem z dnia 6 lipca 2016 r. powódka wniosła o wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Szpitala (...) w S. , jednocześnie wnosząc o zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki: 1) 1 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze zdarzeniem medycznym z dnia 6 lipca 2013 r. wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 listopada 2015 r. do dnia zapłaty; 2) 111 300 zł tytułem kosztów opieki sprawowanej nad powódką wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 listopada 2015 r. do dnia zapłaty; 3) 4 600 zł dożywotniej renty na zwiększone potrzeby od dnia 1 grudnia 2015 r., z coroczną waloryzacją według wskaźnika inflacji podanego przez Główny Urząd Statystyczny, płatną do 10 dnia każdego miesiąca; - z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego pozwanego oraz że odpowiedzialność pozwanego (...) S.A. za zapłatę powyższych świadczeń ograniczona jest do sumy gwarancyjnej w kwocie 916 710 zł. Ponadto powódka wniosła o ustalenie in solidum odpowiedzialności pozwanych na przyszłość za wszelkie skutki zdarzenia medycznego jakie mogą wystąpić u niej w przyszłości oraz zasądzenie od pozwanych na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych ( pismo z dnia 6 lipca 2016 r. – k. 199-199v ). Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2016 r. Sąd, na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. , wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Szpital (...) w S. ( protokół – k. 218 ). Pozwany Szpital wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Szpital zarzucił, że powódka została w dniu 6 lipca 2013 r. przyjęta jako pacjentka przekazana przez Szpital w Ł. , którego personel nie uprzedził o jej stanie i nie skontaktował się z lekarzem oddziału neurochirurgii w celu skonsultowania procesu diagnostyczno-leczniczego. Zarzucił, że oddział neurologiczny Szpitala w Ł. powinien mieć na miejscu dostępną przez całą dobę diagnostykę tomografii komputerowej, a wówczas transport pacjentki celem wykonania tego badania nie miałby miejsca. Dalej Szpital podniósł, że dalsza diagnostyka pacjentki nie była możliwa, ponieważ znajdowała się ona w ciężkim stanie, była pobudzona ruchowo, nie mogła współpracować i wykonywać poleceń personelu medycznego. Dostępne w Szpitalu w 2013 r. badanie angio MR nie było możliwe do przeprowadzenia według lekarza radiologa bez zabezpieczenia powódki poprzez podanie silnych leków uspokajających w asyście lekarza anestezjologa z zabezpieczeniem na wypadek bezdechu respiratorem, który nie mógł być wprowadzony w pole magnetyczne aparatu MR. W takiej sytuacji podjęta została decyzja o skierowaniu powódki do Szpitala w Z. , który dysponował badaniem angio CT – alternatywną metodą badania, umożliwiającą zabezpieczenie anestezjologiczne pacjenta z respiratorem. W ocenie pozwanego podjęcie decyzji o transporcie powódki było uzasadnione, ponieważ z istoty choroby powódki, nie jest możliwe leczenie pacjenta bez dokładnego zdiagnozowania. Pozwany zarzucił dalej, że zabieg operacyjny jakiemu poddana została powódka miał przebieg powikłany, co nie pozostało bez wpływu na stan jej zdrowia, ale nie pozostawało w związku przyczynowo-skutkowym z działaniem personelu pozwanego Szpitala ( odpowiedź na pozew Szpitala (...) w S. – k. 237-240 ). Wyrokiem z dnia 8 sierpnia 2018 r. (sygn. akt I C 70/16) Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo ( wyrok – k. 502 ). Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2018 r. (sygn. akt I ACa 628/18) Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 8 sierpnia 2018 r. i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Sąd Apelacyjny w Warszawie podniósł, że istota sprawy nie została rozpoznana, gdyż w sprawie w ogóle nie został zbadany zarzut pozwanego szpitala dotyczący zasadności przywiezienia powódki do Szpitala w S. , który nie dysponował w tym czasie odpowiednim sprzętem diagnostycznym, a który to sprzęt był niezbędny w celu skutecznego podjęcia leczenia. Dalej Sąd II instancji podkreślił, że istotnym było, aby ustalić czy dochowano należytej staranności przy przekazaniu pacjentki do Szpitala w S. z punktu widzenia między innymi zasady ciągłości leczenia. Zwrócił również uwagę, że należy odróżnić kwestie prawidłowego działania Szpitala w Ł. przy przekazywaniu pacjenta od należytego wywiązywania się z umowy z NFZ przez Szpital w S. , bo druga kwestia może mieć znaczenie jedynie wtedy, gdy Szpital w Ł. dochował należytej staranności przekazując powódkę do pozwanego szpitala, mimo że ten nie posiadał wówczas niezbędnego sprzętu do podjęcia jej leczenia. Sąd Apelacyjny zaznaczył, że w zależności od ustalenia, że prawidłowo przewieziono powódkę do Szpitala w S. w celu kontynuacji leczenia, należy rozważyć zarzut nie podjęcia przez pozwanego prawidłowego leczenia. Wyjaśnienia wymagają sprzeczności wynikające z opinii biegłych anestezjologa i neurochirurga co do właściwych leków przeciwobrzękowych, a nawet zasadności ich podania przed wykonaniem badania w postaci tomografu komputerowego głowy z kontrastem. Końcowo należy wyjaśnić czy, a jeśli tak to w jakim zakresie, działanie pozwanego pozostawało w normalnym związku przyczynowym ze stanem zdrowia powódki ( wyrok SA w Warszawie z dnia 14 grudnia 2018 r. – k. 564, uzasadnienie wyroku – k. 571-584 ). Po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania Szpital (...) w S. podtrzymał żądanie oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powódki na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany wskazał że powódka została przewieziona do pozwanej placówki ze Szpitala w Ł. bez wcześniejszego kontaktu, celem wykonania diagnostyki w zakresie chorób głowy, a nie celem leczenia. Gdyby pacjentka zostałaby przewieziona ze Szpitala w Ł. bezpośrednio do Szpitala w Z. , nie byłaby, niepotrzebnie, wieziona tam pośrednio przez Szpital w S. . Brak sprzętu do wykonania badania angio TK, jak również brak możliwości wykonania badania angio MR w pozwanym szpitalu, uniemożliwiał przeprowadzenie operacji powódki w tym szpitalu ( pismo z dnia 5 marca 2019 r. – k. 594-568 ). Pozwany (...) S.A. podtrzymał dotychczasowe stanowisko, wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ( pismo z dnia 8 marca 2019 r. – k. 600 ). Powódka wniosła o zasądzenie od pozwanych na jej rzecz: 1) 1 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze zdarzeniem medycznym z dnia 6 lipca 2013 r. wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 listopada 2015 r. do dnia zapłaty; 2) 111 300 zł tytułem kosztów opieki sprawowanej nad powódką wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 listopada 2015 r. do dnia zapłaty; 3) 4 600 zł dożywotniej renty na zwiększone potrzeby od dnia 1 grudnia 2015 r., z coroczną waloryzacją według wskaźnika inflacji podanego przez Główny Urząd Statystyczny, płatną do 10 dnia każdego miesiąca; - z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego pozwanego oraz że odpowiedzialność pozwanego (...) S.A. za zapłatę powyższych świadczeń ograniczona jest do sumy gwarancyjnej w kwocie 916 710 zł. Ponadto powódka wniosła o ustalenie in solidum odpowiedzialności pozwanych na przyszłość za wszelkie skutki zdarzenia medycznego jakie mogą wystąpić u niej w przyszłości oraz zasądzenie od pozwanych na jej rzecz kosztów procesu za I i II instancję według norm przepisanych ( pismo z dnia 18 marca 2019 r. – k. 604-605v ). Do czasu zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie ( protokół – k. 935-935 ). Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 6 lipca 2013 r., około godziny 18, A. G. doznała silnego bólu głowy z ogólnym zasłabnięciem. Wezwane pogotowie ratunkowe przewiozło ją do Oddziału Neurologii (...) – Szpitala w Ł. , gdzie została przyjęta w trybie nagłym o godz. 18.53. Na etapie transportu karetką pacjentka pozostawała w logicznym kontakcie. Po wykonaniu badań (m.in. TK głowy bez kontrastu) rozpoznano u niej krwawienie do ośrodkowego układu nerwowego. A. G. pozostawała przytomna, w ograniczonym kontakcie słowno-logicznym, co mogło odpowiadać II/III stopniowi w klasyfikacji krwawienia podpajęczynówkowego według skali Hunta-Hessa. W tamtym czasie Szpital w Ł. nie miał podpisanej umowy z właściwym oddziałem NFZ w zakresie udzielania świadczeń obejmujących neurochirurgię – hospitalizację, a więc w przypadku konieczności udzielenia świadczeń w takim zakresie pacjent powinien być przewieziony do najbliższego podmiotu realizującego umowę w tym zakresie. Najbliższą taką placówką był ówcześnie Szpital (...) w S. . Personel Szpitala w Ł. skierował pacjentkę na Oddział Neurochirurgiczny Szpitala (...) w S. , gdzie została przewieziona karetką i przyjęta ok. godziny 22:21 ( dokumentacja medyczna A. G. ze Szpitala w Ł. – k. 18, 136-140v, 143-145, pismo NFZ z dnia 21 stycznia 2020 r. – k. 642-642v, ponadto opinia biegłego anestezjologa Z. R. – k. 339-343, opinia biegłego anestezjologa Z. R. – k. 339-343, opinia biegłego specjalisty neurochirurga i neurotraumatologa M. S. – k. 394-413, 451-457, 845-852 oraz opinia biegłego z zakresu radiologii M. W. – k. 820-834 ). Personel Szpitala w S. przeprowadził badania pozwalające na dalszą diagnostykę – u A. G. wykonano badanie tomograficzne mózgu bez kontrastu, którym potwierdzono obecność krwawienia podpajęczynówkowego i obrzęk mózgu. Dla wykonania operacji niezbędna była jednak dalsza diagnostyka, która wymagała wykonania tomografii z kontrastem, uwidaczniająca miejsca przerwania ciągłości naczyń. Pomimo że w Szpitalu w S. funkcjonował w tamtym czasie całodobowy Oddział Neurochirurgiczny, Szpital ten dysponował jedynie tomografem komputerowym starszego typu, który nie umożliwiał przeprowadzenia koniecznego badania z opcją angiotomografii. Ponieważ badanie rezonansem magnetycznym z opcją angio wymagało od pacjenta współpracy, w tym pozostawania w pozycji nieruchomej przez pewien czas (w przypadku A. G. badanie mogło trwać od 15 do 30 minut), lekarz-radiolog Szpitala, K. S. , uznała, że w stanie neurologicznym A. G. , który oceniony został jako wyłączający pełną współpracę z lekarzem podczas badania, badanie jest niemożliwe do przeprowadzenia. Personel Szpitala uznał, że wykonanie takiego badania u A. G. wymagałoby jej zabezpieczenia anestezjologicznego (znieczulenia i intubacji), a w czasie jej przyjęcia brak było możliwości technicznej zapewnienia takiego zabezpieczenia na czas badania – tj. zaangażowania anestezjologa, wprowadzenia respiratora na salę badań z uwagi na pole magnetyczne wytwarzane przez rezonans magnetyczny. Bez przeprowadzenia pogłębionej diagnostyki i ustalenia, gdzie umiejscowiony jest tętniak, personel Szpitala uznał za niemożliwe zoperowanie pacjentki, w związku z czym podjęto decyzję o przetransportowaniu jej do (...) Szpitala w Z. , który dysponował aparatem do angiografii (angio CT), umożliwiającym szybkie i dokładne zbadanie naczyń mózgowych pacjenta w stanie ciężkim. Podczas pobytu A. G. w Szpitalu w S. nie zostały jej podane leki przeciwobrzękowe. Wyjazd karetki z pacjentką ze Szpitala w S. nastąpił o godzinie 23:21 ( dokumentacja medyczna A. G. ze Szpitala (...) w S. – k. 17, 19-20v, 141-142v, zeznania świadków: O. P. – protokół – k. 309-309v, płyta cd koperta – k. 312, transkrypcja – k. 323-325v, K. S. – protokół – k. 309v, płyta cd koperta – k. 312, transkrypcja – k. 326-328v, M. K. – protokół – k. 316v, płyta cd koperta – k. 317, transkrypcja – k. 329-332, zeznania ówcześnie reprezentującego powódkę M. G. – k. 500-500v, ponadto opinia biegłego anestezjologa Z. R. – k. 339-343, opinia biegłego anestezjologa Z. R. – k. 339-343, opinia biegłego specjalisty neurochirurga i neurotraumatologa M. S. – k. 394-413, 451-457, 845-852 oraz opinia biegłego z zakresu radiologii M. W. – k. 820-834 ). A. G. została przyjęta do (...) Szpitala w Z. o 01:25 w dniu 7 lipca 2013 r. Przeprowadzone u niej badanie angio TK głowy w trybie pilnym wykazało 3 tętniaki i krwawienie tętniaka prawej tętnicy środkowej mózgu. W godzinach 10-13:20 w dniu 7 lipca 2013 r. A. G. przeszła zabieg operacyjny – wykonano kraniektomię czołowo-skroniową po prawej i zaklipsowano tętniaka rozwidlenia prawej tętnicy środkowej mózgu. Po zabiegu A. G. została przekazana, bez wybudzania, do Oddziału Intensywnej Terapii, gdzie przebywała do 23 sierpnia 2013 r. Była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej, zaintubowana. W dniu 17 lipca 2013 r. doszło u niej do nagłego zatrzymania krążenia, które po podjęciu czynności reanimacyjnych, zostało przywrócone. Podczas pobytu na Oddziale pojawiły się u niej drgawki, po konsultacji neurologicznej wdrożono leczenie przeciwdrgawkowe. Z uwagi na przedłużającą się intubację w dniu 6 sierpnia 2013 r. wykonano tracheotomię. A. G. została odłączona od respiratora w dniu 13 sierpnia 2013 r., a w dniu 20 sierpnia 2013 r. założono jej PEG. Pozostawała wówczas neurologicznie przytomna, ale bez kontaktu, oddychała samodzielnie przez rurkę tracheotomijną i była żywiona przez PEG. W dniu 23 sierpnia 2013 r. A. G. została przekazana do Oddziału Neurologicznego na dalsze leczenie. Przy przyjęciu pacjentka pozostawała przytomna, bez kontaktu, nie reagowała na bodźce zewnętrzne. W badaniu neurologicznym rozpoznano bezwład czterokończynowy, słabość odruchów głębokich. W dniu 29 sierpnia 2013 r. zakończono antybiotykoterapię. W dniu 3 września 2013 r. A. G. w stanie ogólnym stabilnym, wydolna krążeniowo i oddechowo, karmiona przez PEG, została przekazana do Oddziału Neurologii Szpitala w Ł. , gdzie pozostawała do 26 września 2013 r. Była leczona zachowawczo. Po wypisaniu ze szpitala opiekę nad A. G. przejęła rodzina ( dokumentacja medyczna A. G. : z (...) Szpitala w Z. – k. 21-135v, pozostała dokumentacja medyczna – k. 146-149, zeznania ówcześnie reprezentującego powódkę M. G. – k. 500-500v, ponadto opinia biegłego anestezjologa Z. R. – k. 339-343, opinia biegłego anestezjologa Z. R. – k. 339-343, opinia biegłego specjalisty neurochirurga i neurotraumatologa M. S. – k. 394-413, 451-457, 845-852 oraz opinia biegłego z zakresu radiologii M. W. – k. 820-834 ). Zgodnie z umową na lata 2012-2014, zawartą z (...) Oddziałem (...) Narodowego Funduszu Zdrowia, Szpital (...) w S. winien był zapewniać funkcjonujący Oddział Neurochirurgiczny, realizujący świadczenia z zakresu neurochirurgii-hospitalizacji – całodobową opiekę lekarską we wszystkie dni tygodnia, która nie mogła być łączona z innymi oddziałami zabiegowymi ( pisma NFZ z dnia 1 października 2014 r. – k. 387-388, z dnia 15 października 2014 r. – k. 389, pismo NFZ z dnia 21 stycznia 2020 r. – k. 642-642v, pismo NFZ z dnia 5 czerwca 2020 r. – k. 686 ). Szpital (...) w S. dysponował tomografem komputerowym pozwalającym na przeprowadzenie badania, jakiego wymagała A. G. w lipcu 2013 r., dopiero na mocy umowy użyczenia zawartej w dniu 28 listopada 2014 r. ( umowa użyczenia sprzętu medycznego wraz z załącznikami – k. 363-380 ). A. G. doznała ostrego krwawienia z pękniętego tętniaka prawej tętnicy środkowej mózgu. Doszło u niej również do wczesnego rozwoju obrzęku mózgu i skurczu naczyniowego. Krwawienie, obrzęk i skurcz są naturalnymi składowymi choroby naczyniowej mózgu o niekorzystnym przebiegu. Z kolei jej obrażenia chirurgiczne to następstwa zabiegów kraniektomii, tracheostomii i implantacji PEG. A. G. pozostaje w stanie minimalnej świadomości, a jej uszczerbek na zdrowiu wypełnia znamiona określane jako encefalopatia o ciężkim przebiegu z całkowitą niezdolnością do samodzielnej egzystencji i wynosi 100%. Obecny stan ogólny i neurologiczny diametralnie pogorszył stan funkcjonalny A. G. , osobisty i społeczny. Pozostaje ona osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji, wymaga całodobowej opieki i nadzoru. Utraciła wszelki kontakt w większości sfer życia. Biorąc pod uwagę stan obecny i okres, jaki minął od zdarzenia chorobowego, objawy i status A. G. można określić jako utrwalone. Szanse na poprawę są znikome, o ile w ogóle możliwe, a powrót do pełnego zdrowia przy tak zaawansowanym uszkodzeniu OUN jest niemożliwy. A. G. wymaga całodobowej opieki przy wszystkich czynnościach pielęgnacyjnych, zapewnienia podstawowych potrzeb, rehabilitacji podtrzymującej ( zeznania reprezentującego powódkę M. G. – k. 500-500v, opinia biegłego specjalisty neurochirurga i neurotraumatologa M. S. – k. 394-413, 451-457, 845-852 ). Od dnia 1 kwietnia 2013 r. do dnia 31 marca 2014 r. Szpital (...) w S. był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej zakładu opieki zdrowotnej w (...) S.A. z siedzibą w W. na podstawie dwóch umów ubezpieczenia. Warunki ubezpieczenia przewidywały sumę gwarancyjną w wysokości: 100 000 euro za jedno zdarzenie oraz 500 000 euro za wszystkie zdarzenia w przypadku ubezpieczenia obowiązkowego oraz 500 000 zł za jedno i wszystkie zdarzenie w przypadku ubezpieczenia dobrowolnego ( polisy ubezpieczeniowe – k. 181-184 ). W odpowiedzi na zgłoszenie szkody dokonane przez A. G. , pismem z dnia 24 listopada 2015 r. (...) S.A. odmówił przyjęcia odpowiedzialności, uznając że w trakcie udzielania świadczeń medycznych w ubezpieczonym szpitalu nie popełniono błędu medycznego ( pismo z dnia 24 listopada 2015 r. wraz z opinią – k. 150-151 ). Sąd ustalił stan faktyczny w oparciu o ww. dokumenty, kserokopie lub odpisy dokumentów, bowiem ich moc dowodowa nie była kwestionowana przez strony i również Sąd nie znalazł podstaw po podważenia ich waloru dowodowego. Zeznania świadków O. P. , K. S. oraz M. K. zasługiwały na wiarę w zakresie wskazanym w stanie faktycznym jako spójne, nie zawierające wewnętrznych sprzeczności oraz korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym. Sąd dał wiarę zeznaniom przedstawiciela ustawowego powódki – M. G. , ponieważ były rzetelne i spójne, a także znajdują potwierdzenie w pozostałych dowodach. Sąd oparł się ponadto na opiniach biegłych, bowiem były rzetelne, spójne, logiczne i należycie umotywowane (opinie biegłych: anestezjologa Z. R. – k. 339-343, specjalisty neurochirurga i neurotraumatologa M. S. – k. 394-413, 451-457, 845-852 oraz z zakresu radiologii M. W. – k. 820-834) . Opinie stanowiły główne źródło ustaleń w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Treść tych opinii oparta została na analizie dokumentacji medycznej, przy czym sporządzono je z uwzględnieniem zasad fachowej wiedzy i doświadczenia. Ostatecznie Sąd oparł swoje ustalenia na każdej z nich, przy czym szczególne znaczenie miała opinia specjalisty neurochirurga i neurotraumatologa M. S. , bowiem z racji obszerności oraz specjalizacji biegłego najpełniej prezentowała problematykę stanowiącą przedmiot sprawy. Całokształt materiału dowodowego był wystarczający do dokonania ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, dlatego Sąd pominął wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z dodatkowej dokumentacji NFZ oraz uzupełniających opinii biegłych, dochodząc do wniosku, że dalsze postępowanie dowodowe prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. Sąd uwzględnił w części roszczenie powódki o zadośćuczynienie, odszkodowanie oraz rentę oraz oddalił powództwo w zakresie roszczenia o ustalenie. W przypadku pozwanego Szpitala (...) w S. podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej wyznaczają przede wszystkim art. 430 k.c. w zw. art. 415 k.c. , które statuują odpowiedzialność deliktową na zasadzie winy, a także art. 361 § 1 k.c. ograniczający odpowiedzialność odszkodowawczą za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W świetle tych przepisów przesłankami odpowiedzialności deliktowej są: 1) powstanie szkody, rozumianej jako uszczerbek w dobrach prawnie chronionych osoby poszkodowanej, 2) bezprawne zachowanie się sprawcy szkody oraz 3) normalny (adekwatny) związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a bezprawnym zachowaniem się sprawcy. Odpowiedzialność pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. wynika z art. 805 § 1 k.c. , który stanowi że przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę, przy czym, w myśl § 2 pkt 1 cytowanego przepisu, świadczenie zakładu ubezpieczeń polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Zgodnie z art. 821 k.c. przedmiotem ubezpieczenia majątkowego może być każdy interes majątkowy, który nie jest sprzeczny z prawem i daje się ocenić w pieniądzu. Zgodnie z art. 822 § 1, 2 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Odpowiedzialność (...) S.A. z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawartej ze Szpitalem (...) w S. zachodzi, gdy można przypisać odpowiedzialność cywilną temu szpitalowi. Wina w rozumieniu prawa cywilnego obejmuje element obiektywny, tj. niezgodność działania sprawcy z określonymi regułami postępowania, w tym z przepisami prawa lub – tak w przypadku zachowania się lekarza czy personelu medycznego – z zasadami wiedzy medycznej, doświadczeniem i deontologią zawodową, bądź też z powszechnie obowiązującymi zasadami współżycia. Bezprawne zachowanie się może mieć postać działania lub zaniechania, które ma miejsce wówczas, gdy istniał obowiązek działania, zakaz zaniechania lub też zakaz sprowadzenia skutku, który przez zaniechanie mógłby być sprowadzony. Wina obejmuje nadto element subiektywny, który wyraża się w niewłaściwym nastawieniu psychicznym sprawcy szkody (w postaci umyślności lub nieumyślności) i może – w zakresie dotyczącym techniki medycznej – wyrażać się w niewiedzy lekarza (personelu medycznego), nieostrożności w postępowaniu, nieuwadze bądź też niedbalstwie polegającym na niedołożeniu pewnej miary staranności. Zachowanie lekarzy czy też personelu medycznego rodzące odpowiedzialność odszkodowawczą, musi być obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione. Zakład leczniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zatrudniony przez siebie personel medyczny. Obowiązkiem całego personelu placówki jest dołożenie należytej staranności w leczeniu każdego pacjenta. Żądanie pozwu należało ocenić w kontekście błędu medycznego, który w prawie cywilnym rozumiany jest jako postępowanie sprzeczne z zasadami wiedzy i nauki medycznej w zakresie dla lekarza dostępnym (patrz. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1955 r., sygn. akt IV CR 39/54; OSN 1957/7) . Na lekarzu (personelu medycznym) spoczywa szczególny obowiązek dochowania należytej staranności i powszechnie obowiązujących reguł postępowania według aktualnie obowiązującej wiedzy medycznej. Obowiązująca wiedza medyczna powinna być oceniana na dzień nastąpienia błędu. Błąd medyczny jest kategorią obiektywną, niezależną od indywidualnych cech czy zdolności konkretnego lekarza (personelu medycznego) i od okoliczności, w jakich udziela świadczeń zdrowotnych. Z zakresu błędu medycznego należy wyłączyć zaniedbania oraz uchybienia lekarza (personelu medycznego) nie dotyczące sfery fachowej: diagnozy i terapii, lecz mające charakter pomyłek, błędów lub innego rodzaju niedociągnięć o charakterze technicznym bądź organizacyjnym, prowadzących do powstania u pacjenta szkody. Wyróżnić trzeba trzy typy (kategorie) błędu medycznego, w oparciu o kryterium czynności, w związku z podjęciem których dochodzi do błędu medycznego: błąd rozpoznania (tzw. diagnostyczny), błąd prognozy (rokowania) oraz błąd w leczeniu (terapeutyczny). Ustalenie winy lekarza (personelu medycznego) w procesie diagnostycznym wymaga odwołania się do wiadomości biegłych sądowych. Opinią biegłych sąd nie jest związany w zakresie oceny, czy zachowanie lekarza (personelu medycznego) było obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione. Jeżeli zachowanie lekarza (personelu medycznego) odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza (personelu medycznego), przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza (personelu medycznego) należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają kwalifikacje zawodowe (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza (personelu medycznego) może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt I ACa 1274/13, LEX nr 1439257) . Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nie narażenia pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. Pojęcie bezprawności należy rozumieć, między innymi, jako sprzeczność ze sztuką lekarską i z najwyższą starannością wymaganą od profesjonalistów w zakresie medycyny (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2010 r., sygn. akt V CSK 287/09, LEX nr 786561) . W niniejszej sprawie, z uwagi na fakt, że nie toczyło się postępowanie karne lub dyscyplinarne przeciwko komukolwiek z personelu pozwanego Szpitala, zasadniczą kwestią, z którą musiał zmierzyć się Sąd, pozostawała odpowiedź na pytanie czy pozwany ponosi odpowiedzialność za szkodę powódki co do zasady, tj. czy doszło do zawinionego błędu medycznego związanego z pobytem powódki w tej placówce w związku z jej schorzeniem. W ocenie Sądu doszło po stronie pozwanego Szpitala (...) w S. do błędów, które miały kluczowe znaczenie dla późniejszego stan zdrowia powódki. W dniu 7 lipca 2013 r. A. G. doznała krwawienia podpajęczynówkowego w przebiegu pękniętego tętniaka mózgu, co było stanem bezpośredniego zagrożenia życia. Badaniem weryfikacyjnym w ocenie źródła krwawienia z tętniaka jest angiografia naczyń mózgu, a obecnie częściej Angio-CT łącznie z opcją 3D. Badanie MR może być badaniem jedynie uzupełniającym. Badania można wykonać w każdej grupie chorych, a co do zasady zakwalifikowanie stanu pacjenta do II/III w skali Hunta-Hessa nie stanowi przeciwskazań do wykonania badania MR i Angio-MR. Wykonanie istotnych sekwencji Angio-MR nie trwa dłużej niż 15-20 minut (co wskazał biegły neurochirurg i neurotraumatolog M. S. ). Za przypisaniem winy pozwanemu przemawia przede wszystkim fakt, że choć w dacie przyjęcia powódki do pozwanego szpitala, placówka ta miała zawarty z NFZ kontrakt na świadczenie kompleksowej usługi medycznej w zakresie neurochirurgii, a zatem zobowiązana była zapewnić świadczenia z zakresu neurochirurgii-hospitalizacji z całodobową opieką lekarską, we wszystkie dni tygodnia. Oddział Neurochirurgiczny pozwanego powinien był świadczyć usługi w zakresie neurochirurgii mózgu obejmujące: ciężkie urazy głowy i mózgu, krwiaki wewnątrzczaszkowe, guzy mózgu, tętniaki tętnic morgowych, operacje wodogłowia, torbieli mózgu nienowotworowych, operacje plastyczne - plastyka ubytków kości czaszki po urazach i przebytych operacjach. W przypadku powódki wg stanu na 7 lipca 2013 r. pozwany szpital powinien była zapewnić jej pełny zakres świadczeń w zakresie neurochirurgii. Chybiona jest argumentacja pozwanego szpitala, że personel Szpitala w Ł. , w którym początkowo udzielono powódce pomocy medycznej, powinien był uzgodnić z pozwany, czy może przekazać pacjentkę do tego szpitala, czy też do innego szpitala, a w szczególności Szpitala w Z. , który w tym czasie dysponował aparaturą do Angio-CT. Zgodnie z zawartą z NFZ umową, pozwany powinien był udzielić powódce specjalistycznej pomocy neurochirurgicznej w pełnym zakresie i była to placówka specjalistyczna najbliższa dla Szpitala w Ł. . Pozwany nie wykazał, aby przed dniem 7 lipca 2013 r. poinformował Szpital w Ł. , że nie przyjmuje pacjentów w określonym stanie zdrowia, a i takie zastrzeżenie należałoby ocenić jako sprzeczne z kontraktem zawartym z NFZ, zgodnie z którym pozwany szpital powinien był zapewnić diagnostykę angio, niezbędną do wykonania operacji dotyczącej naczyń krwionośnych mózgu. Materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, iżby przypadek medyczny powódki był precedensowy, którego leczenie nie mógł podjąć się typowy szpital specjalistycznych z oddziałem neurochirurgii. Twierdzenie pozwanego, że niemożliwe było przeprowadzenie u powódki badania angio-MR, ponieważ była pobudzona i nie współpracowałaby całkowicie podczas badania, a ewentualne badanie należałoby przeprowadzić z pełny znieczuleniu pod kontrolą anestezjologa, co nie mogło zostać ówcześnie wykonane, nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji medycznej powódki, z której wynika, że w czasie pobytu w pozwanym szpitalu pacjentka była podsypiająca, a jak wskazał biegły neurochirurg do wykonania MR, nawet w skróconej wersji, nie było potrzeby zastosowania względem powódki pełnej narkozy z intubacją, skoro badania MR wykonuje się w znieczuleniu bez konieczności intubacji. Podkreślić trzeba również, że pozwany szpital nie zapewnił skonsultowania stanu powódki przez neurochirurga oraz nie zostały jej podane leki przeciwobrzękowe, podczas gdy podanie takich leków było wskazane z uwagi na cechy obrzęku opisane w tomografii, jaka została już wykonana. Leki te korzystnie wpływają na przebieg kliniczny, a w szczególności na prewencję czy ograniczenie obrzęku mózgu. Brak włączenia tych leków miał znaczenie na początkowym etapie leczenia powódki. Powstrzymują one narastanie obrzęku mózgu, co w konsekwencji może ułatwić przeprowadzenie operacji kraniotomii i klipsowania. Brak wdrożenia takiego leczenia mógł potencjalnie pogorszyć stan ogólny i świadomości powódki w trakcie jej transportu do Szpitala w Z. i stworzył zagrożenie dalszego rozwoju obrzęku mózgu. Reasumując stwierdzić należy, że na personelu pozwanego szpitala, ze względu na warunki umowy zawartej z NFZ, ciążył obowiązek wykonania diagnostyki i leczenia operacyjnego powódki, a jeżeli pozwany w dniu 7 lipca 2013 r. nie był do tego przygotowany, a w szczególności nie dysponował odpowiednim sprzętem i personelem, powinien był uprzedzić o tym właściwy oddział NFZ i okoliczne placówki, w tym Szpital w Ł. . Jak wynika z dokumentacji medycznej powódki, jej stan pomiędzy przyjęciem do Szpitala w S. a przyjęciem do Szpitala w Z. uległ pogorszeniu wg skali Hunta-Hessa. Powódka została przyjęta do szpitala, który dysponował aparaturą do diagnostyki angio i podjął się operacyjnego leczenia powódki – Szpitala w Z. – z kilkugodzinnym opóźnieniem, a nadto w porze nocnej, to zaś niewątpliwie opóźniło proces leczenia powódki. Zważyć trzeba, że w procesach „medycznych” wykazywanie wszystkich etapów związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem wskazywanym jako sprawcze a szkodą może być nader utrudnione, a nawet niemożliwe. Dlatego dopuszcza się tzw. dowód prima facie oparty na konstrukcji domniemań faktycznych ( art. 231 k.p.c. ), które wymagają wykazania wysokiego prawdopodobieństwa istnienia pierwszego i kolejnych zdarzeń sprawczych, pozwalających traktować je jako oczywiste. W razie stawiania zarzutu zawinienia personelu medycznego strony pozwanej polegającego na zaniechaniu we właściwym czasie postępowania diagnostycznego a dalej na zbyt późnym wdrożeniu odpowiednich metod leczniczych, test conditio sine qua non ulega modyfikacji, w ten sposób, że nie polega on na badaniu czy doszłoby do określonego skutku, gdyby zaniechania nie miały miejsca, ale czy jeśliby podjęto wymagane w danych okolicznościach działania, to szansa wystąpienia szkody uległaby istotnemu zmniejszeniu (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 2021 r., sygn. V CSKP 44/21 oraz przywołane tam orzecznictwo) . W świetle opinii biegłych nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, czy jeżeli by poddano powódkę właściwej diagnostyce i leczeniu wcześniej, jej stan zdrowia byłby inny niż obecnie, jednakże już ze względu na stwierdzone pogorszenie się stanu powódki w skali Hunta-Hessa w ciągu kilku godzin (w ciągu około 6 godzin od pierwszego transportu do Szpitala w Ł. , do transportu do Szpitala w Z. z grupy względnie dobrego rokowania powódka przeniosła się do grupy o znacznie wyższym współczynniku śmiertelności i niekorzystnego przebiegu pooperacyjnego) uznać należy za prawdopodobne, że gdyby już w Szpitalu w S. niezwłocznie wykonano konieczną diagnostykę angio, przeprowadzono konsultację neurologiczną, zaczęto kompletować zespół operacyjny i niezbędne zaplecze (biegły neurochirurg wskazał, że w szpitalu przeprowadzającym operacje tego typu, przygotowanie do zabiegu zajmuje do godziny od czasu rozpoznania ostatecznego i ogranicza się do oznaczenia grupy krwi i rezerwy krwi w banku krwiodawstwa), stan zdrowia powódki w chwili rozpoczęcia operacji byłby lepszy i dawałby większe szanse na zapobieżenie uszkodzeniu mózgu, jakie ostatecznie cechuje stan neurologiczny powódki. Stwierdzenie błędu medycznego w zakresie świadczeń udzielonych powódce przez pozwany szpital nie może przełożyć się na obciążenie pozwanego w całości odpowiedzialnością za szkodę i krzywdę związaną z obecnym stanem powódki. Jak wynika z opinii biegłego neurochirurga (k. 852), „u powódki doszło do ogniskowej lokalizacji krwi w szczelinie bocznej prawej (lokalizacja tętniaka), ale też wystąpił uogólniony krwotok podpajęczynówkowy wraz z obrzękiem mózgu co było widoczne w badaniu CT w S. . To te elementy doprowadziły do szybkiego, niekorzystnego przebiegu ostatecznie zakończonego ciężkim zaburzeniem perfuzji i masywnym uszkodzeniem funkcji OUN” . To zatem głównie charakter schorzenia powódki (pęknięcie tętniaka) wpłynął na stan jej zdrowia, a nieprawidłowe zachowanie się personelu pozwanego szpitala mogło jedynie pogorszyć stan zdrowia powódki - prawidłowe postępowanie diagnostyczne i lecznicze nie zapobiegłoby ciężkiemu stanowi zdrowia pacjentki. Mając na uwadze całokształt materiału dowodowego, Sąd doszedł do wniosku, że przyczynienie się pozwanego szpitala do aktualnego stanu zdrowia powódki, a w konsekwencji zakres odpowiedzialności należy ustalić na poziomie 1/3. Strona powodowa wnosiła o zasądzenie na jej rzecz kwot 1 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, 111 300 zł tytułem kosztów opieki sprawowanej nad powódką oraz 4 600 zł dożywotniej renty na zwiększone potrzeby. Wysokość należnego stronie powodowej zadośćuczynienia związana jest z rozmiarem krzywdy, która polega na odczuwaniu cierpienia fizycznego (bólu i innych dolegliwości) oraz cierpienia psychicznego (ujemnych uczuć przeżywanych w związku ze zdarzeniem). Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpienia osoby poszkodowanej. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury. Przyznane przez sąd zadośćuczynienie powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, która powinna być adekwatna do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych w społeczeństwie, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. akt V CSK 245/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1266/00, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2006 r., sygn. akt IV CK 384/05). Ocena rozmiaru krzywdy doznanej przez A. G. , której kluczowym wyznacznikiem jest stan zdrowia powódki, była możliwa dzięki opiniom biegłych lekarzy specjalistów, a także zeznaniom przedstawiciela ustawowej powódki. Powstałe u A. G. uszkodzenie mózgu spowodowało, że jej stan określany jest jako minimalna świadomość – encefalopatia o ciężkim przebiegu z całkowitą niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Stan ten, mając na uwadze czas, jaki minął od zdarzenia, ma charakter trwały. Uszczerbek na zdrowiu powódki biegły neurochirurg ustalił na 100%. Powódka wymaga i będzie wymagała stałej, wszechstronnej opieki i pomocy osób trzecich w podstawowych czynnościach życia codziennego. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że dochodzona przez stronę powodową kwota zadośćuczynienia stanowi kwotę adekwatną do krzywdy powódki. Z uwagi na zniesioną możliwość wyrażenia przez powódkę rozmiaru doznawanej przez nią krzywdy, Sąd zmuszony był ocenić rozmiar krzywdy powódki głównie w oparciu o stan jej zdrowia zdiagnozowany i opisany przez biegłych. Biorąc pod uwagę stan zdrowia powódki, a także negatywne prognozy co do jego zmiany, uznać należy, że od daty zdarzenia powódka doznała i doznaje licznych cierpień i ograniczeń, które każą ocenić doznaną przez nią krzywdę jako ogromną i w istocie niemożliwą do zrekompensowania. W tej sytuacji nie można uznać, iżby wysokość dochodzonego przez powódkę zadośćuczynienia była nadmierna, czy nieadekwatna. Powódka wnosiła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 111 300 zł, na którą to kwotę składały się koszty opieki osób trzecich, przy ustalaniu stawki godzinowej opieki na kwotę 10 zł, w wymiarze 14 godzin pomocy dziennie, od dnia 26 września 2013 r. (wypisanie powódki ze szpitala do domu) do dnia 30 listopada 2015 r., co daje łącznie 795 dni. W ocenie Sądu przyjęta przez powódkę kwota 10 zł stawki godzinowej nie jest wygórowana. Zgodnie z ugruntowanym poglądem w orzecznictwie odszkodowanie z tytułu opieki nad poszkodowanym świadczonej przez domowników lub inne osoby trzecie, nie będące profesjonalistami powinno być ustalane w wysokości nie niższej niż odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu pracowników za godzinę pracy. W każdym razie stawka za godzinę pracy opiekuna będącego członkiem najbliższej rodziny poszkodowanego nie może przekraczać stawek osób świadczących opiekę profesjonalnie (np. stawek usług pielęgniarskich), a poziom wysokości niezbędnego wynagrodzenia z tego tytułu podlega ustaleniu przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności i przy zastosowaniu przez sąd art. 322 k.p.c. , w tym w zależności od charakteru i zakresu niezbędnej opieki i związanych z nią czynności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt I ACa 847/17). W ocenie Sądu koszty opieki sprawowanej nad powódką w czasie jej pobytu w domu, a związane z ograniczeniami w codziennym funkcjonowaniu w sposób oczywisty pozostają w związku ze zdarzeniem. Tym samym roszczenie powódki z tytułu opieki nad w okresie jej pobytu w domu okazało się zasadne. W konsekwencji również roszczenie strony powodowej o zasądzenie renty z tytułu zwiększonych potrzeb podlegało uwzględnieniu. Na żądanie zasądzenia renty składały się właśnie dalsze koszty sprawowania opieki przez osoby trzecie, w wymiarze 30 dni miesięcznie, przez 14 godzin, z uwzględnieniem stawki godzinowej 10 zł, tj. łącznie 4 200 zł miesięcznie od grudnia 2015 r. Mając na uwadze ustalony wyżej stopień odpowiedzialności pozwanego za następstwa zdarzenia, wyżej wskazane roszczenia podlegały uwzględnieniu do 1/3 wysokości, a w konsekwencji należało zasądzić na rzecz A. G. : 1) od (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 400 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia, 37 100 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania oraz 1 600 zł miesięcznie, płatną do 10. dnia miesiąca począwszy od 1 grudnia 2015 r., podlegającą corocznej waloryzacji, według wskaźnika inflacji ogłaszanego przez GUS, od miesiąca następnego po ogłoszeniu tego wskaźnika – tytułem renty; 2) od Szpitala (...) w S. kwoty 400 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty – tytułem zadośćuczynienia, 37 100 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty – tytułem odszkodowania oraz 1 600 zł miesięcznie, płatną do 10. dnia miesiąca począwszy od 1 grudnia 2015 r., podlegającą corocznej waloryzacji, według wskaźnika inflacji ogłaszanego przez GUS, od miesiąca następnego po ogłoszeniu tego wskaźnika – tytułem renty; - zastrzegając, że spełnienie powyższych świadczeń przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego z tego obowiązku do wysokości spełnionego świadczenia, oraz że odpowiedzialność (...) S.A. z siedzibą w W. za zapłatę świadczenia głównego ograniczona jest do sumy gwarancyjnej w kwocie 916 710 zł. Odpowiedzialność pozwanych ma charakter odpowiedzialności in solidum, każdy z nich odpowiada bowiem względem powódki na innej podstawie prawnej: szpital z tytułu odpowiedzialności za czyn niedozwolony, zaś zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej na podstawie umowy zawartej ze szpitalem. Do odpowiedzialności in solidum zastosowanie znajdują w drodze analogii przepisy o zobowiązaniach solidarnych, co oznacza, że wierzyciel może wystąpić przeciwko niektórym lub wszystkim dłużnikom odpowiedzialnym in solidum, a w razie spełnienia świadczenia przez jednego z dłużników, zobowiązanie wygasa w stosunku do pozostałych dłużników (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 sierpnia 1997 r., sygn. akt II CKU 78/97, LEX nr 32276). Ograniczenie odpowiedzialności (...) S.A. wynikało z kolei z umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej zawartej pomiędzy pozwanymi, która przewidywała wysokość sumy gwarancyjnej (na datę zawarcia - 916 710 zł). W tej sytuacji pozwany ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za skutki zdarzenia do tej wysokości sumy gwarancyjnej stosownie do art. 824 § 1 k.c. O odsetkach od zasądzonego zadośćuczynienia Sąd orzekł w oparciu o art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 316 k.p.c. Ocena rozmiaru i charakteru doznanej przez powódkę krzywdy, w tym przede wszystkim związku przyczynowego, a co za tym idzie również wysokości należnego jej zadośćuczynienia wymagała pogłębionego postępowania dowodowego, wobec czego uznać należy, że pozwani nie mogli wcześniej należycie ocenić zasadności zgłoszonego przez powódkę roszczenia, a zatem za początek stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia należy przyjąć datę wydania wyroku, który stanowi zwieńczenie postępowania dowodowego i oceny prawnej roszczenia objętego pozwem. Odsetki od roszczenia obejmującego zapłatę odszkodowania za koszty opieki należało zasądzić od (...) S.A. z siedzibą w W. od dnia 15 kwietnia 2016 r., tj. dnia następnego po upływie 14 dni od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Żądanie zasądzenia odsetek za okres wcześniejszy nie zasługiwało na uwzględnienie, bowiem strona powodowa nie wykazała, iżby wezwała wcześniej pozwanego do zapłaty określonego świadczenia. W przypadku pozwanego Szpitala (...) w S. odsetki od kwoty odszkodowania zostały omyłkowo zasądzone od dnia 12 sierpnia 2016 r., tj. od dnia następującego po upływie 14 dni od doręczenia pozwanemu pisma z dnia 22 lipca 2016 r. zawierającego odpis wniosku o przypozwanie tego pozwanego, zamiast, co było intencją Sądu, po upływie 14 dni od doręczenia pozwanemu pisma powódki z dnia 11 sierpnia 2016 r. zawierającego wniosek o wezwanie Szpitala do udziału w sprawie w charakterze pozwanego. Oddaleniu podlegało powództwo o ustalenie odpowiedzialność pozwanych za wszelkie skutki zdarzenia medycznego jakie mogą wystąpić u powódki w przyszłości. Roszczenie to jest oparte na art. 189 k.p.c. , zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa może być uwzględnione wtedy, gdy spełnione są łącznie dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny w żądaniu udzielenia ochrony prawnej przez wydanie wyroku ustalającego oraz istnienie określonego stosunku prawnego lub prawa. Interes prawny istnieje wówczas, gdy zachodzi niepewność stanu prawnego lub prawa, powodująca potrzebę ochrony prawnej. Interes prawny może być rozumiany jako potrzeba prawna wynikająca z określonej sytuacji prawnej w przypadku, gdy powstała sytuacja grożąca naruszeniem prawa przysługującego uprawnionemu, bądź też powstała wątpliwość co do jego istnienia i nie należy go ponadto utożsamiać z interesem jedynie ekonomicznym. Interes prawny jest kategorią obiektywną, zatem pod jego pojęciem należy w procesie rozumieć potrzebę uzyskania wyroku odpowiedniej treści, wywołaną rzeczywistym naruszeniem albo zagrożeniem określonej sfery prawnej. Musi to być jednak potrzeba obiektywna w świetle obowiązujących przepisów, tj. rzeczywiście istniejąca i uzasadniona potrzeba udzielenia ochrony prawnej w wyniku ustalenia istnienia (nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego, a nie tylko wynikająca z subiektywnego zapatrywania strony, które nie decyduje o prawnym charakterze interesu. Interes prawny wyraża się wówczas w usunięciu stanu niepewności. Interes prawny określony w art. 189 k.p.c. zwykle nie zachodzi, gdy powód może uzyskać ochronę prawną w inny sposób, tj. w drodze innego (dalej idącego) powództwa, w szczególności powództwa o zasądzenie świadczenia. Powództwo o ustalenie powinno być ostatecznym i jedynym środkiem, z jakiego powinien móc skorzystać powód, a więc nie powinien mu – co do zasady – służyć żaden inny instrument prawny służący ochronie omawianego interesu. Wytaczaniu powództwa o ustalenie sprzeciwia się zasada ekonomii procesowej i zapobieżenie wnoszenia do sądu zbędnych spraw, w szczególności że wyrok jedynie ustalający istnienie stosunku prawnego lub prawa nie zapewni powodowi ostatecznej ochrony prawnej, gdyż nie jest wykonalny na drodze egzekucji sądowej – w przeciwieństwie do wyroków zasądzających (patrz: komentarz do art. 189 k.p.c. w: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Komentarz. Art. 1–50539. Tom I, Warszawa 2019) . Biorąc pod uwagę powyższą wykładnię art. 189 k.p.c. stwierdzić należy, ze powódka nie ma interesu prawnego w abstrakcyjnym ustaleniu odpowiedzialności pozwanych za wszelkie skutki zdarzenia z dnia 7 lipca 2013 r., bowiem w razie ujawnienia się u powódki w przyszłości uszczerbku na zdrowiu innego rodzaju lub w szerszym zakresie, niż przedstawiony w toku niniejszego postępowania, i tak będzie konieczne ustalenie w oparciu o aktualny materiał dowodowy, w szczególności dokumentację medyczną i opinie biegłych, rodzaju uszczerbku oraz że stanowi naturalny skutek bezprawnego zachowania się pozwanych. Zatem ze względu na funkcję roszczenia uregulowanego w art. 189 k.p.c. uwzględnienie nawet roszczenia o ustalenie zgłoszonego przez powódkę nie zapobiegnie definitywnie powstaniu kolejnego sporu między stronami. Ze względu na treść art. 442 1 § 3 k.c. roszczenie o ustalenie odpowiedzialności sprawcy szkody na osobie za mogące powstać w przyszłości skutki jego bezprawnego zachowania nie spełnia już funkcji zapobieżenia przedawnieniu się ewentualnych przyszłych roszczeń związanych z uszkodzeniem ciała lub rozstroju zdrowia. I ten zatem argument przemawia za uznaniem, że powódka nie ma interesu prawnego w ustaleniu odpowiedzialności pozwanych na przyszłość. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punktach I-II wyroku. O kosztach postępowaniach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. , zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Roszczenie powódki w zakresie zadośćuczynienia oraz odszkodowania, a więc ustalenie odpowiedzialności pozwanych za niewłaściwe udzielenie powódce pomocy medycznej w dniu 7 lipca 2013 r., zostało co do zasady uwzględnione i wokół kwestii samej zasady odpowiedzialności ogniskował się główny spór pomiędzy stronami. Miarkowaniu podlegała jedynie wysokość roszczenia w zakresie zgłoszonych roszczeń w ramach przywołanego art. 322 k.p.c. , z uwagi na brak możliwości dokładniejszego ustalenia stopnia odpowiedzialności pozwanych. Również kwestia oddalonego roszczenia o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość była kwestią poboczną z punktu widzenia niniejszej sprawy. Stąd też w ocenie Sądu należało obciążyć stronę pozwaną całością poniesionych przez powódkę kosztów postępowania. Na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. , Sąd pozostawił szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi sądowemu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI