I C 1096/13

2015-08-27
SAOSnieruchomościprawo rzeczoweŚredniarejonowy
ochrona środowiskanieruchomościodszkodowanieprawo cywilnelegitymacja procesowaumowa deweloperskaobszar ograniczonego użytkowania

Sąd oddalił powództwo o zapłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, uznając brak legitymacji czynnej powódki.

Powódka żądała od pozwanego zapłaty 76.000 zł, wywodząc roszczenia z przepisów o ochronie środowiska oraz Kodeksu cywilnego, w związku z uchwałą wprowadzającą obszar ograniczonego użytkowania. Sąd uznał powództwo za bezzasadne, wskazując na brak legitymacji czynnej powódki, która nabyła nieruchomość już po wejściu w życie uchwały, a także na możliwość rozwiązania umów przedwstępnych i negocjacji ceny.

Powódka domagała się od pozwanego zapłaty 76.000 zł, opierając swoje roszczenia na przepisach Ustawy Prawo ochrony środowiska (art. 129) oraz przepisach ogólnych Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności odszkodowawczej. Podstawą roszczenia było ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości wynikające z uchwały sejmiku województwa, która utworzyła obszar ograniczonego użytkowania. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając je za bezzasadne z kilku powodów. Po pierwsze, sąd stwierdził brak legitymacji czynnej powódki, która nabyła nieruchomość dopiero po wejściu w życie uchwały ograniczającej jej użytkowanie. W momencie zawierania umowy przenoszącej własność, powódka godziła się na nabycie nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania za wskazaną cenę. Sąd podkreślił, że czynnie legitymowany do wystąpienia z roszczeniami z art. 129 Prawa ochrony środowiska jest właściciel nieruchomości w dniu wejścia w życie ograniczeń lub jego następca prawny, a powódka nie spełniała tych kryteriów, gdyż odrębna własność lokalu została ustanowiona dopiero po wejściu w życie uchwały. Po drugie, sąd zakwalifikował umowy zawarte przez powódkę jako umowy deweloperskie, a nie przedwstępne, wskazując na możliwość ich rozwiązania przez finansującego za jednomiesięcznym wypowiedzeniem. Oznaczało to, że powódka miała wpływ na uniknięcie uszczerbku majątkowego, mogła rozwiązać umowę lub renegocjować warunki. Sąd uznał również, że cena nabycia nieruchomości powinna uwzględniać wszelkie oddziaływania i ograniczenia, a powódka, działając z należytą starannością, powinna była mieć wiedzę o uchwale i uwzględnić ją w negocjacjach. W związku z tym, sąd uznał roszczenie za bezzasadne zarówno na gruncie przepisów szczególnych, jak i ogólnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, właściciel nabyty po wejściu w życie uchwały nie ma legitymacji czynnej do dochodzenia takich roszczeń.

Uzasadnienie

Legitymację czynną posiada właściciel nieruchomości w dniu wejścia w życie ograniczeń lub jego następca prawny. Powódka nabyła nieruchomość po wejściu w życie uchwały, a odrębna własność lokalu została ustanowiona po tym terminie, co wyklucza możliwość powoływania się na następstwo prawne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalił powództwo

Strona wygrywająca

pozwany

Strony

NazwaTypRola
powódkaosoba_fizycznapowód
pozwanyinnepozwany

Przepisy (3)

Główne

u.p.o.ś. art. 129

Ustawa prawo ochrony środowiska

Czynnie legitymowanym do wystąpienia z roszczeniami jest właściciel nieruchomości w dniu wejścia w życie ograniczeń lub jego następca prawny.

Pomocnicze

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

k.c. art. 357[1]

Kodeks cywilny

Sąd może po rozważeniu interesów stron oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub orzec o rozwiązaniu umowy, jeżeli spełnienie świadczenia jest połączone z nadmiernymi trudnościami lub grozi rażącą stratą z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków, której strony nie przewidywały.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak legitymacji czynnej powódki, która nabyła nieruchomość po wejściu w życie uchwały wprowadzającej obszar ograniczonego użytkowania. Umowy zawarte przez powódkę miały charakter umów deweloperskich z możliwością rozwiązania. Powódka miała wpływ na uniknięcie szkody i mogła negocjować warunki umowy. Cena nabycia nieruchomości powinna uwzględniać wszelkie oddziaływania i ograniczenia.

Godne uwagi sformułowania

powódce nie przysługuje legitymacja czynna w tym procesie powódka de facto i de iure godziła się na nabycie nieruchomości w położonej w strefie ograniczonego użytkowania nie istniał przedmiot prawa i nie istniał podmiot prawa nie są to umowy przedwstępne, żadną miarą jest to przykład umów, które wyczerpują, co do treści, charakteru były tak zwane umowy deweloperskie powódka powinna była według swojego najlepiej pojętego interesu tak działać, aby cena wskazana w tym akcie notarialnym z 15 listopada 2011 roku odzwierciedlała rzeczywistą wartość naturalnego prawa

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie kręgu podmiotów uprawnionych do dochodzenia roszczeń z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oraz kwalifikacja umów w procesie nabywania nieruchomości."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nabycia nieruchomości po wejściu w życie uchwały ograniczającej jej użytkowanie oraz charakteru zawartych umów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia legitymacji procesowej w kontekście ochrony środowiska i nabywania nieruchomości, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Czy możesz dochodzić odszkodowania za hałas, jeśli kupiłeś mieszkanie już po wprowadzeniu ograniczeń?

Dane finansowe

WPS: 76 000 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Transkrypcja uzasadnienie orzeczenia zapadłego w dniu 27.08.2015 r., sygn. akt I C 1096/13 Powódka żądała od pozwanego zapłaty łącznie kwoty 76.000 złotych, wywodząc te roszczenia w stosunku do pozwanego to jest pozycja artykułu 129 Ustawy prawo ochrony środowiska także uzupełniająco wskazane były, były też odniesienia do zasad ogólnych, czyli zasad o odpowiedzialności odszkodowawczej uregulowanych w przepisach Kodeksu cywilnego , a to wszystko było wiązane z, z ograniczeniami, jakie wprowadzała Uchwała numer (...) sejmiku województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 roku w ramach, której został utworzony obszar ograniczonego używa..., użytkowania dla (...) imienia F. C. w W. , zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku prawo ochrony środowiska . Uchwała ta weszła w życie 3 sierpnia 2011 roku i w pierwszym rzędzie strona powodowa właśnie wywodziła te roszczenia z faktu tego oddziaływania w sferze prawnej powódki zrzeczoną uchwałą w płaszczyźnie właśnie regulacji ustawy owej [ ns 00:21:41.291 ] właściwa artykułu 129 Ustawy prawo ochrony środowiska , a uzupełniającą [ ns 00:21:47.120 ] może ten przypadek być rozpatrywany na gruncie także przepisów ogólnych. Sąd ustalił i zważył, co następuje. Z tych okoliczności faktycznych, które miały tutaj znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy mają przymiot okoliczności bezspornych. Są to mianowicie te okoliczności, które, które dotyczą zawarcia kolejnych umów, to znaczy umowy numerem (...) z dnia 31 maja, kolejnych aneksów do tej umowy, czyli, czyli aneksu z 5 maja 2009 roku, a także aneksy, aneksy z 30 sierpnia 2010 roku, 11 stycznia 2010 roku i ostatecznie zwieńczeniem tego stanu faktycznego jest umowa zawarta w formie aktu notarialnego z 15 listopada 2011 roku, która stanowi jakby wykonaniu, umowa została zawarta w wykonaniu poprzednich umów. Mocą tej ostatniej umowy nastąpiło ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego, przeniesienia jego własności na rzecz powódki i przeniesienia udziału we współwłasności lokalu niemieszkalnego garażu wraz z umową o podział do korzystania. To są te okoliczności, te fakty, które [ ns 00:23:29.728 ] na całokształt stanu faktycznego. I mówiąc czy sygnalizując w tym miejscu roszczenie powódki nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem słusznie strona pozwana podnosi, iż powódce nie przysługuje legitymacja czynna w tym procesie. Brak legitymacji czynnej powódki wynika z kilku aspektów, a każdy z tych aspektów jest wystarczający z kilku przyczynach z tych przesłanek i wystarczająca do odmowy udzielenia powódce ochrony prawnej, mianowicie zasygnalizuje jest to brak podmiotu prawa, brak przedmiotu prawa. Następna okoliczność to jest możliwość rozwiązania umów tych, które poprzedzały zawarcie umowy już ostatecznej. Następnie jest ta okoliczność, iż cena winna przy zakupie tej nieruchomości uwzględniać wszelkie oddziaływania w tym także ograniczenia płynące zrzeczonej uchwały i jako kolejna okoliczność jest możliwość kształtowania stosunku pomiędzy powódką, a podmiotami, z którymi zawierała umowy w tym umowy, o które strona powodowa traktuje, jako umowy przedwstępne, a które w ocenie Sądu należy traktować, jako umowy deweloperskie, możliwość traktowania obowiązków wynikających z tych umów łącznie z odwołaniem się do Sądu, do Sądu w ramach skorzystania z instytucji klauzuli rebus sic stantibus i powołania się na, na przepis artykułu 357(1) Kodeksu cywilnego , czyli wykazaniem, iż nastąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków, stosunków w ramach zobowiązania. I teraz rozwijając te poszczególne kwestie należy stwierdzić po pierwsze, iż powódce nie przysługiwała [ ns 00:25:52.880 ] legitymacja procesowa do wystąpienia z przedmiotowymi roszczeniami, albowiem powódka nabyła przedmiotową nieruchomość położoną w obszarze ograniczonego użytkowania utworzony na mocy uchwały siedemdzies..., numer (...) , która to uchwała weszła w życie w dniu 4 sierpnia 2011 roku. Natomiast powódka zawarła umowę na podstawie, której nabyła nieruchomość w dniu 15 listopada 2011 roku, a więc w chwili zawierania tej umowy powódka de facto i de iure godziła się na nabycie nieruchomości w położonej w strefie ograniczonego użytkowania utworzonej na mocy uchwały numer (...) za cenę wskazaną w tej umowie. Lokal powódki został wyodrębniony jak już wskazaliśmy na mocy tej przywołanej umowy z 15 listopada 2011 roku, przy czym podkreślam, iż wniosek do Sądu wieczysto..., wieczystoksięgowego wpłynął w dniu 17 listopada 2011 roku, a zatem już po wejściu w życie zrzeczonej uchwały numer (...) . Teraz treść, analiza, wykładnia przepisu artykułu 129 Ustawy o, ustawy prawo ochrony środowiska wskazuje w ocenie Sądu w sposób niebudzący wątpliwości, iż czynnie legitymowanym do wystąpienia z przewidzianym w tym przepisie roszczeniami jest właściciel, któremu prawo własności do nieruchomości przysługiwało w dniu, w dniu wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, ewentualnie prawo takie przysługiwało jego następcy prawnego, prawnemu czy to pod tytułem ogólnym czy szczególnym. Natomiast powódka nie była właścicielem w chwili wejścia w życie ograniczeń sposobu korzystania z nieruchomości. Z tym trzeba tutaj dokonać zastrzeżenia, iż ponieważ nie istniał przedmiot prawa i nie istniał podmiot prawa to w analizowanym przypadku nie ma mowy o sytuacji takiej, takiej, w której orzecznictwo, doktryna dopuszcza wywodzenie tej legi..., legitymacji z faktu następstwa prawnego w stosunku do podmiotu, który miał status właściciela, a w chwili wejścia w życie ograniczeń wynikających zrzeczonej uchwały. Innymi, że, innymi słowy powódka mogłaby się powoływać na fakt następstwa prawnego w stosunku do spółdzie... zrzeczonej spółdzielni mieszkaniowej gdyby istniało prawo w chwili wejścia w życie tych ograniczeń, takie prawo w ogóle nie istniało, bo odrębna własność lokalu została jak już Sąd wskazał ustanowiona mocą przywołanej umowy z 15 listopada 2011 roku, a prawo de facto powstało wraz z wpisem do wraz z umo..., data jest wsteczna do wniosku, czyli tutaj dete..., determinuje jakby kwestia wniosku o dokonanie wpisu w księdze wieczystej. W związku z tym o żadnym następstwie właściciela mowy być nie może. Natomiast nie mamy tutaj w analizowanym przypadku śladu na to, że jakiekolwiek roszczenia, jakie by ogólnie przysługiwały stronie, spółdzielni mieszkaniowej, której członkiem była powódka zostały na nią przelane w drodze cesji w szczególności, aby były przelane jakiekolwiek roszczenia odszkodowawcze. Czyli podkreślam tę część wywodu w chwili wejścia w życie uchwały powódka nie była właścicielem, nie miała przymiotu właściciela, co więcej nie istniało w ogóle prawo, czyli przedmiot prawa nie istniał lokal, który nie istniał od dawna tym bardziej nie istniało prawo, odrębne prawo do lokalu. To jest jakby pierwsza kwestia. Druga, druga okoliczność istotna dla rozstrzygnięcia sprawy to jest wynika z treści umów, które powódka przedłożyła, otóż nie są to umowy przedwstępne, żadną miarą jest to przykład umów, które wy..., jakby wyczerpują, co do treści, charakteru były tak zwane umowy deweloperskie one, one są zawierane w specyficznym układzie, bo są zawierane przez tak zwanego inwestora powierniczego, który działa jakby na rzecz spółdzielni i tu jest ten powiązany element spółdzielczy, czyli konieczność nabycia przez powódkę statusu członka spółdzielni nie mniej nie zmienia to oglądu, że jest to taki posłużenie się klasycznym modelem umowy o...wybudowanie budynku, budynku tym wyodrębnienie lokali. W tym konkretnego lokalu i zobowiązanie do przeniesienia własności takiego już wyodrębnionego lokalu, wyodrębnionego lokalu ustanowienie odrębnej własności lokalu, czyli jak gdyby ujawnienie i powstanie prawa, i zobowiązanie do przeniesienia tego prawa na rzecz podmiotu uprawnionego, czyli tutaj w tym przypadku powódki. Nie jest to umowa przedwstępna, umowa przedwstępna ona określa wprost przedmiot, przedmiot prawa i określa wszystkie elementy istotne, wszystkie [ ns 00:32:44.038 ] umowy łącznie z, z nie tylko terminem wykonania, ale z ceną, przy czym musi to być określone, dokładnie określona cena a nie jak chodzi w tych już przywołanych umowach, poczynając od umowy z 31 maja 2007 roku. Jest umowa tutaj o cenie zapłaty, jako w pewnym sensie kwoty wstępnej, a ostatecznie rozliczenie kosztów miało nastąpić w okresie późniejszym, tutaj jest to przez analogię chyba do prawa objętego kwestii pokrycia podłóg, wylanego beton, tą konstrukcją są tutaj strony operowany. Zwracam także uwagę, że wszystkie kolejne umowy, te, które poprzedzały umowę ostateczną przewidują możliwość ich rozwiązania, znaczy dokładnie rozwiązania tej umowy podstawowej, prawda, bo kolejne to były umowy zmieniające umowę z dnia 31 maja 2007 roku. I między innymi w pierwotnej umowie, jaki to kolejnych jej aneksach, w paragrafie 10 tych, tych umów wskazane, wskazane jest, wprost, iż finansujący ma prawo rozwiązać umowę za jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia składając pisemne oświadczenie. I jak to miało się odbywać, jak miało się dokonywać rozliczenia określa paragraf między innymi 11 tych otrzymywanych umów, czyli nie było niemożliwe rozwiązanie umowy, a zatem powódka nie musiała przystępować do zawarcia umowy tej ostatecznej. W związku z tym miała wpływ na to, aby nie nastąpił po jej stronie jakikolwiek uszczerbek majątkowy, bo w każdym bądź razie, jeśli ten uszczerbek miałby wystąpić, to tylko chyba w takim zakresie, w jakim powódka próbowałaby wykazywać, że na, na etapie ewentualnie odstąpienia od umowy z powołaniem się na wymianę tych okoliczności. Z, przy czym z umów wynika, że wcale nie musiałaby się legitymować jakimiś szczególnymi przesłankami do skorzystania z zawiłości, z rozwiązania umowy za jednomiesięcznym wypowiedzeniem, no poniosła z tego tytułu określone koszty, bądź też, że Spółdzielnia bądź inwestor ten obierniczy [ ? 00:35:24.921 ] potrącił sobie jakieś, jeśli w ogóle, czyli de facto sprowadzałoby się do tak zwanego interesu jednego umowy. Tymczasem no nie sposób się jest zgodzić, aby w płaszczyznach artykułu 129 Ustawy o prawo o ochronie środowiska, czy też przepisów ogólnych artykułu 415 i następnych Kodeksu cywilnego , można byłoby logicznie wiązać odpowiedzialność pozwanego, odpowiedzialność odszkodowawczą, za takie działania, co do, to czy może inaczej, za takie skutki, które mogły być moderowane przez powódkę, czyli powódka miała wpływ w ogóle na, na ich wystąpienie. Powódka mogła spokojnie do tej umowy znaczy tą, tą umowę rozwiązać, bądź też na etapie przystępowania do zawarcia umowy mogłaby renegocjować warunki tej umowy z powołaniem się na tych, zmianę okoliczności, jaka nastąpiła pomiędzy między zawarciem umów poprzedzających zawarcie umowy ostatecznej, które zobowiązywały obie strony do, do przystąpienia do tego aktu notarialnego a samym datą już zawarcia umowy tej ostatecznej. To oczywiście leżało w granicach swobody kontraktowej stron i wcale nie jest wykluczone, iż kontrahent powódki zreflektowałby się i uwzględniłby tutaj żądania powódki, miarkowania tego ostatecznej ceny, za jaką nastąpiło nabycie rzeczowego prawa, właśnie z powołaniem się na zmianę tych okoliczności, na zmianę oddziaływania na znacznie większą zdaniem powódki dolegliwość związaną z ruchem, jaki jest wykonywany związku z funkcjami pełnionymi przez (...) . W związku z tym, nie sposób ani z powołaniem się na normę szczególną w przepisach artykułu 129 Ustawy o ochronie środowiska, jak i przepisy ogólne, nawet przepisy Kodeksu cywilnego wywieźć w tym fragmencie odpowiedzialności odszkodowawczej od pozwanego, skoro tego przymiotu właśnie powódka nie posiadała szczególnego przymiotu w płaszczyźnie artykułu 129 Ustawy prawo o ochronie środowiska. Natomiast na gruncie przepisów ogólnych no należałoby uznać, że miała absolutną swobodę w tym, aby zdeterminować czy te w ogóle skutki nastąpią czy nie nastąpią. Z braku porozumienia stron, czyli z braku możliwych chęci uwzględnienia, uwzględnienia przez kontrahenta powódki tego faktu, iż nastąpiła zmiana okoliczności, która mogłaby rzutować na wysokość świadczenia spełnianego przez powódkę, pozostawała jeszcze, pozostawała jeszcze kwestia tego, iż strony mogły zawrzeć, zwłaszcza powódka, mogła w relacjach ze swoim kontrahentem z braku jego woli, nawet sięgnąć do instytucji o charakterze oczywiście szczególnym wyjątkowym, ale tutaj taka sytuacja jak najbardziej wystąpiła z powołaniem się na klauzulę rebus sic stantibus, czyli przypomnę państwu, to jest sytuacja, o której jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienia świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy Sąd może po rozważeniu interesu stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy, to jest artykuł 357 ze znaczkiem 1 zdanie pierwsze Kodeksu cywilnego . I rekapitulując, podsumowując należy wstawać, że te wszystkie przyczyny plus ta okoliczność, że w chwili zawarcia, zawierania umowy w dniu 15 listopada 2011 roku, powódka powinna była, powinna była według swojego najlepiej pojętego interesu tak działać, aby cena wskazana w tym akcie notarialnym z 15 listopada 2011 roku odzwierciedlała rzeczywistą wartość naturalnego prawa, roszczenie powódki należy uznać za bezzasadne. Ten ostatni jakby akapit wypowiedzi Sądu, on sprowadza się do tego, że to rzeczą powódki było to, aby wartość faktycznie odzwierciedlała wartość rynkową. Przecież powódka miała wiedzę o tej uchwale, albo powinna była mieć tą wiedzę o wejściu w życie rzeczonej, rzeczonej uchwały numer (...) a czy powinna była mieć wiedzę w takim założeniu, iż przy zachowaniu należytej staranności każda osoba, która roztropnie prowadzi swoje sprawy powinna mieć tego rodzaju wiedzę, a zatem powódka działając racjonalnie powinna uwzględniając ten aspekt wpłynąć na ostateczną treść zawartego aktu. Skoro, skoro tego nie uczyniła to trudno mówić tu o jakimkolwiek pokrzywdzeniu, poszkodowaniu przez pozwanego pani powódki ani, i to zarówno w płaszczyźnie przepisów ogólnych jak i nie sposób tutaj wywieźć roszczenia wywodzonego z normy szczególnej jak tam jest w przepisach artykułu 129 Ustawy o ochronie środowiska. W tych wszystkich zarzutach Sąd orzekł jak na wstępie konsekwencją przegranego sporu jest konieczność poniesienia kosztów postępowania w tym zakresie te koszty postępowania po stronie pozwanej sprowadzają się mi tylko do kosztów zastępstwa procesowej i opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych, a z uwagi na wartość dochodzonego przez powódkę żądania, wysokość stawki wynika z treści paragrafu 6 punkt, 6 czyli kwota 3600 złotych zgodnie, zgodnie z przepisami rozporządzenia z dnia 16 grudnia 2013 Rady Ministrów w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad w sprawie zastępstwa procesowego sprawowanego przez radców prawnych.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI