I C 1030/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy w Gdyni zasądził od spółki partnerskiej na rzecz pacjentki 16 000 zł zadośćuczynienia za błąd medyczny przy wszczepieniu implantu zębowego, który spowodował uszkodzenie nerwu.
Pacjentka dochodziła odszkodowania i zadośćuczynienia od kliniki stomatologicznej za błąd medyczny podczas wszczepiania implantu zębowego. Leczenie doprowadziło do uszkodzenia nerwu zębodołowego dolnego, powodując ból, brak czucia i trudności w codziennym funkcjonowaniu. Sąd, opierając się na opinii biegłego, uznał, że doszło do błędu medycznego polegającego na niewłaściwym umieszczeniu implantu i braku odpowiedniej diagnostyki. W konsekwencji zasądzono 16 000 zł zadośćuczynienia, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Powódka D. P. pozwała spółkę partnerską w G. o zapłatę 21 793 zł, twierdząc, że w wyniku błędnie przeprowadzonego leczenia dentystycznego doznała uszczerbku na zdrowiu. Leczenie obejmowało wstawienie implantów, leczenie kanałowe i wykonanie protezy. Podczas zabiegu wstawiania implantu w dolnym lewym dziąśle powódka poczuła silny ból i po kilku godzinach straciła czucie, a rana uległa zakażeniu. Po powrocie do USA inny dentysta stwierdził, że implant znajduje się w kanale nerwowym, co spowodowało jego usunięcie. Powódka dochodziła zadośćuczynienia za ból i cierpienie oraz zwrotu kosztów leczenia. Pozwana spółka zaprzeczyła błędom medycznym, twierdząc, że leczenie było prawidłowe, a problemy powódki wynikały z jej stanu zdrowia i braku kontynuacji leczenia. Sąd, opierając się na opinii biegłej sądowej z zakresu stomatologii, ustalił, że doszło do błędu medycznego. Błąd polegał na zaniechaniu wykonania przedoperacyjnego badania tomografii komputerowej, zbyt głębokim umieszczeniu implantu w pozycji 36, kontynuowaniu zabiegu mimo bólu pacjentki, braku odpowiedniej diagnostyki i monitorowania po zabiegu, błędnej interpretacji badań obrazowych oraz zaniechaniu usunięcia implantu mimo utrzymujących się objawów patologicznych. Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 16 000 zł zadośćuczynienia, uwzględniając poniesione cierpienia fizyczne i psychiczne, a także częściowo koszty leczenia. Powództwo w pozostałym zakresie oddalono. O kosztach procesu orzeczono stosunkowo.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, doszło do błędu medycznego.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na opinii biegłej, która wykazała szereg nieprawidłowości w postępowaniu lekarza, w tym brak odpowiedniej diagnostyki przedoperacyjnej (brak tomografii komputerowej), zbyt głębokie umieszczenie implantu, kontynuowanie zabiegu mimo bólu pacjentki, brak właściwej diagnostyki i monitorowania po zabiegu, błędną interpretację badań obrazowych oraz zaniechanie usunięcia implantu mimo utrzymujących się objawów patologicznych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
częściowe uwzględnienie powództwa
Strona wygrywająca
powódka
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. P. | osoba_fizyczna | powódka |
| (...) Spółka Partnerska | spółka | pozwana |
| Towarzystwo (...) S.A. | spółka | interwenient uboczny po stronie pozwanej |
Przepisy (10)
Główne
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności deliktowej za czyn niedozwolony.
k.c. art. 445 § § 1
Kodeks cywilny
Podstawa zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Pomocnicze
k.c. art. 444 § § 1
Kodeks cywilny
Podstawa zasądzenia odszkodowania za poniesione koszty leczenia.
k.c. art. 481
Kodeks cywilny
Podstawa zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie.
k.c. art. 355 § § 2
Kodeks cywilny
Określenie wzorca staranności zawodowej lekarza.
u.z.l.i.l.d. art. 4
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty
Obowiązek lekarza do wykonywania zawodu zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, zasadami etyki i należytą starannością.
k.p.c. art. 235 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa pominięcia dowodu z opinii biegłego, gdy opinia innej biegłej jest wystarczająca.
k.p.c. art. 6 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada szybkości postępowania.
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu.
k.p.c. art. 108 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Obowiązek orzeczenia o kosztach procesu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błąd medyczny polegający na niewłaściwym umieszczeniu implantu i braku odpowiedniej diagnostyki. Uszkodzenie nerwu zębodołowego dolnego jako skutek błędu medycznego. Doznanie krzywdy w postaci bólu, braku czucia i dyskomfortu w codziennym funkcjonowaniu. Celowość i zasadność poniesionych kosztów leczenia negatywnych skutków zabiegu. Odpowiedzialność spółki partnerskiej za błąd partnera.
Odrzucone argumenty
Twierdzenia pozwanej o braku błędu medycznego i prawidłowości leczenia. Argumenty pozwanej o braku związku przyczynowego między leczeniem a dolegliwościami powódki. Kwestionowanie przez pozwaną wysokości roszczeń. Argumenty pozwanej o braku standardu wykonywania badania tomografii komputerowej przed zabiegiem w 2017 roku.
Godne uwagi sformułowania
"Po kilku godzinach od zabiegu czucie nie wróciło, a powódka nadal odczuwała silny ból dolnego dziąsła i dolnych zębów." "Po powrocie do USA powódka udała się do dentysty dr S. S. , który po wykonaniu zdjęcia stwierdził, że implant znajduje się w kanale nerwowym, nerw uległ zranieniu przez przygniecenie, a miejsce wokół implantu jest zainfekowane, w związku z czym podjęto decyzję o usunięciu implantu." "W trakcie leczenie powódki lekarz dentysta dopuścił się błędu medycznego polegającego na niezgodnym ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej: zaniechaniu wykonania przedoperacyjnego badania tomografii komputerowej..." "W ocenie biegłej należało bezwzględnie odstąpić od dalszych procedur implantacyjnych i podjąć procedury diagnostyczne celem określenia możliwych potencjalnych uszkodzeń nerwu." "Zasadniczą przesłankę określającą jego wysokość stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych ich intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych..."
Skład orzekający
Małgorzata Nowicka – Midziak
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności spółki partnerskiej za błąd medyczny partnera, standardy diagnostyki i leczenia implantologicznego, zasady ustalania zadośćuczynienia za błąd medyczny."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego przypadku błędu medycznego w stomatologii, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności faktycznych i opinii biegłego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy błędu medycznego w popularnej dziedzinie stomatologii (implanty), co czyni ją interesującą dla szerokiego grona odbiorców. Pokazuje konsekwencje zaniedbań i znaczenie prawidłowej diagnostyki.
“Błąd przy wszczepieniu implantu zębowego. Pacjentka z uszkodzonym nerwem wygrała proces.”
Dane finansowe
WPS: 21 793 PLN
zadośćuczynienie: 16 000 PLN
Sektor
medycyna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I C 1030/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2024r Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Małgorzata Nowicka – Midziak po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 maja 2024r w G. sprawy z powództwa D. P. przeciwko (...) Spółka Partnerska w G. z udziałem interwenienta po stronie pozwanej Towarzystwa (...) S.A. w W. o zapłatę 1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 16 000 zł. (szesnaście tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 października 2019r do dnia zapłaty; 2. oddala powództwo w pozostałym zakresie; 3. obciąża powódkę kosztami procesu w 26%, zaś pozwaną w 74%, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. Sygnatura akt I C 1030/19 Uzasadnienie wyroku z dnia 26 maja 2024 roku Powódka D. P. wniosła pozew przeciwko (...) spółce partnerskiej w G. domagając się zasądzenia od pozwanej kwoty 21.793 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, że w dniu 29 sierpnia 2017 roku podjęła leczenie dentystyczne u pozwanego, które obejmowało wstawienie implantów, leczenie kanałowe, usunięcie starego mostu i wykonanie protezy mostu górnego. W wyniku błędnie przeprowadzonego leczenia powódka doznała uszczerbku na zdrowiu. W trakcie wykonywania w dniu 22 września 2017 roku przez dr J. K. zabiegu wstawiania trzeciego implantu w dolnym lewym dziąśle powódka poczuła silny ból, podobny do porażenia prądem elektrycznym. Po kilku godzinach od zabiegu czucie nie wróciło, a powódka nadal odczuwała silny ból dolnego dziąsła i dolnych zębów. Ponadto, podczas zabiegu rana nie została dokładnie zszyta (jeden z szwów odpadł), co spowodowało jej otwarcie i zakażenie jamy ustnej. Dopiero podczas wizyty w dniu 5 października 2017 roku dentysta stwierdził otwarcie rany i zdecydował się na podwyższenie implantu o dwa zwoje w górę, jednak nie wykonał wówczas zdjęcia, by upewnić się, że implant znajduje się poza głównym kanałem nerwowym. Po powrocie do USA powódka udała się do dentysty dr S. S. , który po wykonaniu zdjęcia stwierdził, że implant znajduje się w kanale nerwowym, nerw uległ zranieniu przez przygniecenie, a miejsce wokół implantu jest zainfekowane, w związku z czym podjęto decyzję o usunięciu implantu. Po jego usunięciu powódka zaczęła stopniowo odzyskiwać czucie, a ból uległ zmniejszeniu. W wyniku wyżej wskazanego błędu wystąpiły u powódki długotrwałe problemy z przyjmowaniem pokarmów, doszło do rozchwiania zębów dolnych, wysunięcia jednego do przodu. Nadto, powódka wskazała, że na skutek źle dopasowanych wymiarów, wykonana przez pozwaną proteza mostu górnego po kilku dniach oderwała się od dziąsła, co spowodowało widoczne braki w uzębieniu. W świetle powyższego powódka wskazała, że lekarz dentysta dopuścił się zawinionego błędu medycznego. W niniejszej sprawie powódka dochodzi zapłaty kwoty 15.000 zł z tytułu zadośćuczynienia oraz kwoty 6.793 zł stanowiącej 1/3 kosztów zabiegu. (pozew, k. 3-10) Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości, zaprzeczając, by doszło do błędu medycznego. Odnosząc się do twierdzeń zawartych w pozwie pozwana podniosła, że do leczenia powódki przystąpiono w stanie po wieloletnim braku uzębienia, co objawiało się znacznymi ubytkami żuchwy. Krótkotrwały ból wywołany zbliżaniem się implantu do kanału nerwu jest normalnym objawem, albowiem nerw żyje i reaguje na działanie w jego otoczeniu. Jak wskazano po zabiegu powódka została pouczona o sposobie dalszego postępowania i konieczności wykonania wizyt kontrolnych u lekarzy, którzy przeprowadzali zabieg. W innym wypadku pozwana nie przyjmuje odpowiedzialności za dalsze leczenie. Zdaniem pozwanej dyskomfort, odrętwienie lub ból pojawiający się w razie ustępowania znieczulenia istnieje standardowo. Pozwana zaprzeczyła twierdzeniu o niezaszyciu rany, czy o przeoczeniu zakażenia. Nadto, podniosła, że po wszczepieniu implantu zaleca się stosowanie diety płynnej oraz szczególną higienę jamy ustnej. Przejściowy obrzęk, zaczerwienienie, pobolewanie jest częstą odpowiedzią na interwencję chirurgiczną. Po wyjeździe z kraju powódka nie kontaktowała się z pozwaną w celu kontynuowania leczenia, choć poinformowano ją, że pierwsza część leczenia żuchwy trwa 6 tygodni. Tymczasem, przed upływem tego okresu, powódka udała się do innego dentysty o niezweryfikowanym wykształceniu i uprawnieniach, który zalecił usunięcie implantu. Pozwana nie potwierdziła konieczności jego usunięcia. Poza tym, zdaniem pozwanej, twierdzenia o jednoczesnych dolegliwościach bólowych oraz o braku czucia wykluczają się wzajemnie. Pozwana podniosła również, że wbrew twierdzeniom zawartym w pozwie, powódce nie wstawiono mostu stałego, lecz tymczasowy, który nie jest montowany do dziąsła. Zdaniem pozwanej dokumentacja sporządzona przez nią jest pełna, wewnętrznie spójna i nie zawiera nieścisłości. Tym samym pozwana podniosła, że zasadność żądanego zadośćuczynienia nie została wykazana. Nadto, pozwana zakwestionowała wysokość roszczeń, wskazując m.in. że koszt jednego implantu to 3.000 zł. (odpowiedź na pozew, k. 52-54v) Interwencję uboczną po stronie pozwanej zgłosiło Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. , które wniosło o oddalenie powództwa w całości. (interwencja uboczna, k. 121-123v) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 28 sierpnia 2017 roku powódka D. P. zgłosiła się na konsultację stomatologiczną do (...) spółki partnerskiej w G. . Lekarzem prowadzącym leczenie powódki była lek. dentysta J. K. (partner spółki). Lekarka sporządziła wówczas plan leczenia obejmujący usunięcie implantu z pozycji 21, leczenie kanałowe zębów 15 i 42, powtórne leczenie kanałowe zęba 13, usunięcie starych mostów 15-13, 48-44,45, a także wszczepienie pięciu implantów zębowych w pozycjach 16, 21, 36, 46 i 45. Podczas kolejnej wizyty w dniu 30 sierpnia 2017 roku lekarz dentysta usunął stary most protetyczny 15-12, wykonał ekstrakcję zęba 12 (głęboka próchnica poddziąsłowa) w znieczuleniu, wykonał most tymczasowy z materiału S. i zacementował go na cement tymczasowy Temp B. . W dniu 1 września 2017 roku lekarz usunął rozchwiany implant zębowy z pozycji 21 i wszczepił nowy implant A. o średnicy 3,5 mm i długości 9,5 mm. Z kolei, w pozycji 16 wszczepiono implant A. o średnicy 4,5 mm i długości 11 mm z jednoczesnym podniesieniem dna zatoki szczękowej metodą zamkniętą, a także zalecono antybiotykoterapię ( D. C. w dawce 300mg co 8 godzin) i wykonano zdjęcie RTG. (dowód: dokumentacja medyczna, k. 295, przesłuchanie powódki D. P. , płyta CD k. 207, przesłuchanie pozwanej J. K. , płyta CD k. 262) W dniu 1 września 2017 roku pomiędzy powódką D. P. a pozwaną (...) spółką partnerską w G. została zawarta umowa na wykonanie implantacji wszczepów stomatologicznych, na podstawie której pozwana zobowiązała się wykonać zabieg implantacji wszczepów stomatologicznych, którego zakres został opisany w zgodzie pacjenta. Zgodnie z § 2 umowy wynagrodzenie pozwanego wynosiło w sumie 8.000 zł. Nadto, pacjent zobowiązał się do osobistego pokrycia całości ustalonych kosztów planowanych procedur medycznych oraz kosztów zastosowanych materiałów zgodnie z cennikiem lub innymi pisemnymi ustaleniami oraz do pokrycia dodatkowych kosztów opisanych w umowie (§ 3). (dowód: umowa na wykonanie implementacji wszczepów stomatologicznych, k. 63-63v) Koszt implantacji zęba 36 wynosił 3.000 zł. (dowód: zestawienie kosztów leczenia, k. 16, faktura, k. 22-23) Tego samego dnia powódka podpisała zgodę na wykonanie 2 implantów w miejscu zębów 21 i 16 i trzy implanty w miejscu 36, 45, 46, a także podniesienie zatoki (sinus lift). (dowód: zgoda, k. 59) W dniu 6 września 2017 roku rozpoczęto leczenie kanałowe zęba 42. W dniu 7 września 2017 roku oddano w użytkowanie protezę ruchomą częściową górną uzupełniającą brak zęba 21. W dniu 14 września 2017 roku rozpoczęto leczenie kanałowe zęba 15. W dniu 19 września 2017 roku zakończono leczenie kanałowe zęba 42, zacementowano włókno szklane w kanele tego zęba, odcięto stary most w żuchwie po stronie prawej (48-45). W dniu 21 września 2017 roku zakończono leczenie kanałowe zęba 15, ząb opracowano pod wkład koronowo – korzeniowy lany, a także pobrano wycisk do wkładu. (dowód: dokumentacja medyczna, k. 295) W dniu 22 września 2017 roku powódka zgłosiła się na kolejną wizytę celem wykonania implantów zębów 36, 45 i 46. J. K. znieczuliła nasiękowo z jednej i z drugiej strony kości, nie wykonała znieczulenia nerwu dolnego zębodołowego, gdyż powódka miała wąski, niski wyrostek w tym miejscu. Po podaniu znieczulenia lekarka w asyście lek. J. B. wykonała implanty A. w pozycji 36 o średnicy 3,5 mm i długości 9,5 mm, w pozycji 46 o średnicy 3,5 mm i długości 8 mm oraz w pozycji 45 o średnicy 3,5 mm i długości 9,5 mm. Zabieg przebiegał w ten sposób, że najpierw lekarz nawiercał kości, następnie wprowadzał implant i robił zdjęcie. Przy wykonywaniu implantacji w pozycji 36, powódka poczuła ból i krzyknęła. Lekarka na chwilę wstrzymała czynności, po czym je dokończyła zszywając ranę i wykonując zdjęcie. Dentysta zalecił stosowanie antybiotyku ( A. 1000mg co 12 godzin), leku przeciwzapalnego i stosowanie płukania antybakteryjnego. (dowód: dokumentacja medyczna, k. 295, przesłuchanie powódki D. P. , płyta CD k. 207, przesłuchanie pozwanej J. K. , płyta CD k. 262, przesłuchanie pozwanej J. B. , płyta CD k. 262) Po wykonaniu zabiegu powódka nie miała czucia w lewej stronie podbródka i dolnej wardze, odczuwała ból z miejsca wszczepienia implantu 36. Powyższe dolegliwości nie ustąpiły mimo przyjmowania leków przeciwbólowych i antybiotyku. (dowód: przesłuchanie powódki D. P. , płyta CD k. 207) Po zabiegu zatelefonowała do powódki asystentka lek. J. K. . Powódka poinformowała ją o swoich dolegliwościach i umówiła się na kolejną wizytę. Wizyta kontrolna odbyła się w dniu 25 września 2017 roku. Lek. J. K. stwierdziła wówczas lekki obrzęk okolicy podżuchwowej lewej i prawej, opryszczkę wargi, brak czucia przy ujściu nerwu bródkowego lewego. Nadto, wykonano zdjęcie z obrysowanym obszarem braku czucia, a także skierowano powódkę na RTG ortopantomograficzne szczęki i żuchwy. W czasie kolejnej wizyty w dniu 3 października 2017 roku rozpoczęto leczenie kanałowe zęba 13, zacementowano wkład koronowo – korzeniowy w zębie 15, a także skierowano powódkę na TK żuchwy. Powódka poinformowała wówczas lekarkę o odpadnięciu jednego ze szwów oraz otwarciu rany w miejscu wszczepienia implantu 36. Po raz kolejny powódka zgłosiła się do pozwanej w dniu 5 października 2017 roku. Podczas tej wizyty lekarz dentysta zakończył leczenie kanałowe zęba 13 i zacementował w jego kanale korzeniowym włókno szklane, zacementował tymczasowy most o zasięgu 15-13-12 na cement tymczasowy Temp B. . Nadto, lek. J. K. dokonała analizy zdjęcia RTG i tomografii żuchwy, zapewniając powódkę, że nie doszło do uszkodzenia nerwu zębodołowego dolnego (wskazując, że implant jest powyżej przebiegu tego nerwu). Lekarka również odkręciła implant 36. W odniesieniu do zgłaszanych dolegliwości lekarka zapisała w dokumentacji medycznej, że powódka czuje czasami biegnące „prądy” po wardze – krótko, ale codziennie. Stwierdziła jednak, że nerw powinien się zregenerować i zaleciła powódce zgłosić się za rok. Zaleciła stosowanie witaminy B - complex. Nadto, zaleciła usunięcie szwów po powrocie do USA po 7-14 dniach. (dowód: dokumentacja medyczna, k. 295, przesłuchanie powódki D. P. , płyta CD k. 207, przesłuchanie pozwanej J. K. , płyta CD k. 262) Po powrocie do USA, w dniu 10 października 2017 roku powódka udała się do S. S. , (...) w D. C. of Cuba celem zdjęcia szwów oraz konsultacji po leczeniu u pozwanej. Powódka zgłosiła wówczas następujące dolegliwości: zdrętwienie (brak czucia) wargi dolnej i bródki po stronie lewej oraz ból w tym obszarze twarzy. Klinicznie w badaniu jamy ustnej stwierdzono, że wszczepione przez pozwaną implanty są pokryte tkankami miękkimi za wyjątkiem implantu w pozycji 36, gdzie widoczne były trzy szwy chirurgiczne i brak prawidłowego gojenia rany. Lekarz zapoznał się z obrazem TK żuchwy dostarczonym przez powódkę, a także zalecił wykonanie (...) oraz nowe badanie TK żuchwy. Na podstawie tych badań stwierdził, że implant w pozycji 36 znajduje się w kanale nerwu zębodołowego dolnego i postawił wstępną diagnozę – zmiażdżenie nerwu. Nadto, zalecił usunięcie implantu i skierował powódkę do chirurga dentystycznego. W dniu 16 października 2017 roku powódka zgłosiła się do O. and M. A. . Lekarz G. W. przeprowadził wstępne badanie neurologiczne i postawił diagnozę w postaci urazu nerwu klasy V wg klasyfikacji S. , rekomendując pilne usunięcie implantu 36 i monitoring powrotu do zdrowia. W dokumentacji medycznej odnotowano, że w obszarze wargi dolnej i bródki po stronie lewej występuje brak odczuwania dotyku, nacisku i ukłucia. W dniu 20 października 2017 roku w tej samej placówce wykonano zabieg chirurgicznego usunięcia implantu zębowego w pozycji 36 i założono szwy. Zabieg został wykonany w znieczuleniu miejscowym, zalecono antybiotyk A. w dawce 500 mg co 8 godzin przez 7 dni oraz N. (gabapentin) w dawce 300 mg co 8 godzin. Podczas wizyty kontrolnej w dniu 7 listopada 2017 roku powódka zgłosiła ból neuropatyczny w podbródku i zauważalną poprawę czucia w podbródku. Stwierdzono wówczas prawidłowy przebieg gojenia rany, przeprowadzono badanie neurologiczne, stwierdzając widoczną kliniczną i subiektywną poprawę czucia. Przy kolejnej wizycie kontrolnej w dniu 5 grudnia 2017 roku powódka zgłosiła dalszą poprawę, stwierdzając, że jest „prawie normalnie”. Z uwagi na poprawę stanu i zaburzenia czucia na poziomie lekkiej niedoczulicy obniżono dawkę gabapentyny do 300mg dziennie przez tydzień. W dniu 6 stycznia 2018 roku powódka zgłosiła jedynie lekkie mrowienie wargi dolnej po stronie lewej, które pojawiało się tylko w niskiej temperaturze otoczenia. Tego dnia stwierdzono zakończenie leczenia, wskazując na możliwość kontynuowania leczenia protetycznego. (dowód: dokumentacja medyczna wraz z tłumaczeniem przez tłumacza przysięgłego języka angielskiego, k. 349-360, przesłuchanie powódki D. P. , płyta CD k. 207) Dolegliwości bólowe miejsca wszczepienia implantu powódka odczuwała do czasu usunięcia implantu 36. Do tego czasu miała duże trudności ze spożywaniem posiłków. Nadto, czuła ciągły stres i obawy o stan uzębienia. (dowód: przesłuchanie powódki D. P. , płyta CD k. 207) Pismem z dnia 18 września 2018 roku powódka wezwała pozwaną spółkę do zapłaty kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienia, kwoty 20.380 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia, a także kwoty 850 USD tytułem zwrotu poniesionych kosztów leczenia następstw wykonanej usługi dentystycznej w terminie 14 dni od otrzymania wezwania. (dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 18 września 2018r., k. 28-31) Pozwana korzysta z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie odpowiedzialności cywilnej na podstawie umowy zawartej z Towarzystwem (...) S.A. z siedzibą w W. . Pismem z dnia 22 listopada 2018 roku ubezpieczyciel poinformował pełnomocnika powódki o przyznaniu zadośćuczynienia i odszkodowania w kwocie 1.379,61 USD. Jak wskazano w uzasadnieniu w ocenie biegłego lekarza stomatologa i periodontologa powołanego przez zakład ubezpieczeń zgromadzona dokumentacja dotycząca szkody jest wystarczająca do stwierdzenia, że ubezpieczona dopuściła się niestaranności na etapie planowania, w czasie zabiegu chirurgicznego i w trakcie sprawowania opieki pozabiegowej. Pismami z dnia 22 stycznia 2019 roku pełnomocnik powódki wniósł o przyznanie zadośćuczynienia w kwocie 18.000 zł oraz do zwrotu kosztów leczenia w kwocie 20.380 zł, jednak ubezpieczyciel stwierdził brak podstaw do zmiany stanowiska, o czym poinformował pismem z dnia 29 stycznia 2019 roku. (dowód: pismo interwenienta z dnia 22 listopada 2018r., k. 32-34, wezwanie z dnia 22 stycznia 2019r., k. 35-39, pismo interwenienta z dnia 29 stycznia 2019r., k. 40-45) W trakcie leczenie powódki lekarz dentysta dopuścił się błędu medycznego polegającego na niezgodnym ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej: - zaniechaniu wykonania przedoperacyjnego badania tomografii komputerowej, które umożliwiało ustalenie rzeczywistej odległości do kanału nerwu zębodołowego dolnego i precyzyjne określenie dostępnej i bezpiecznej strefy do implantacji w obszarze zębodołowej żuchwy; - umieszczeniu implantu w pozycji 36 zbyt głęboko, co doprowadziło do objawów klinicznych uszkodzenia nerwu zębodołowego dolnego lewego; - kontynuowaniu wprowadzania implantu do kości pomimo sygnalizacji przez powódkę bólu i zaniechaniu podjęcia procedury diagnostycznej celem określenia możliwych potencjalnych uszkodzeń nerwu; - braku wyznaczenia terminu wizyty kontrolnej na dzień następny lub zalecenia kontaktu telefonicznego następnego dnia po zabiegu w przypadku prawdopodobnego uszkodzenia kanału nerwu zębodołowego dolnego celem uniknięcia zwyrodnienia W. części nerwu; - błędnej interpretacji obrazu (...) i TK wskazującym ewidentnie, że wierzchołek implantu 36 znajduje się w kanale nerwu zębodołowego dolnego lewego; - zaniechaniu usunięcia implantu w pozycji 36 pomimo utrzymujących się objawów patologicznych powikłania. Poniesione przez powódkę koszty celem leczenia negatywnych skutków zabiegu wszczepienia implantów zębowych w żuchwie były celowe i zasadne. Upośledzona funkcja czucia w obszarze objętym uszkodzeniem nerwu zębodołowego dolnego lewego przeszkadzała powódce w wykonywaniu takich czynności dnia codziennego jak spożywanie posiłków, picie, szczotkowanie zębów, mycie twarzy. W tym obszarze jamy ustnej powódka nie czuła dotyku, temperatury pokarmu, konsystencji ani tego, czy rani sobie błonę śluzową. Była narażona na stałe drażnienie wargi dolnej poprzez przypadkowe przygryzanie oraz brak kontroli śliny w obszarze lewego kąta ust. Powódka odczuwała ostry, piekący i palący ból neuropatyczny wywołany obecnością implantu zębowego w kanale kostnym żuchwy z towarzyszącym mrowieniem i uczuciem przechodzącego prądu, a także upośledzeniem i brakiem czucia zaopatrywanego przez nerw obszaru. Ból dotyczył wargi dolnej po stronie lewej, przyzębia obszaru od 41-42 do 34 po stronie wargowej oraz brody po stronie lewej. Ból ustąpił po kilku dniach od zabiegu usunięcia implantu. Dolegliwości związane z brakiem czucia ustąpiły około połowy stycznia 2018 roku. Przez kolejne miesiące odczuwała jeszcze mrowienie w wardze dolnej, co stanowiło znaczący dyskomfort. Aktualnie stan zdrowia powódki wrócił do normy. (dowód: pisemna opinia biegłej sądowej z zakresu stomatologii S. W. , k. 410-430 wraz z pisemnymi opiniami uzupełniającymi, k. 466-475 i 533-543) Sąd zważył, co następuje: Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z przesłuchania stron, a także dowodu z opinii biegłej sądowej z zakresu stomatologii. W ocenie Sądu brak było jakichkolwiek podstaw do kwestionowania autentyczności i wiarygodności przedłożonych przez strony dokumentów prywatnych. Sąd miał na uwadze, że żadna ze stron niniejszego postępowania w trybie art. 253 k.p.c. nie próbowała podważać autentyczności powyższych dokumentów, ani też nie zaprzeczyła, że osoby podpisane pod tymi dokumentami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych. Powyższe dokumenty nie budziły także żadnych wątpliwości Sądu, albowiem nie nosiły żadnych śladów przerobienia, podrobienia czy innej ingerencji w ich treść. Zaznaczyć przy tym należy, iż pewne nieścisłości w treści dokumentacji medycznej nie rzutowały na ogólną ocenę wiarygodności dokumentacji medycznej co do przebiegu procesu leczenia stomatologicznego powódki. Najistotniejsze nieścisłości, dostrzeżone również przez biegłą, dotyczyły opisu wizyty z dnia 5 października 2017 roku. W wypisie z dokumentacji mowa jest o odkręceniu implantu 36 o jeden obrót, natomiast w opisie szczegółowym o znieczuleniu miejsca 36 i odkręceniu o dwa sploty implantu w kości, żeby zmniejszyć nacisk na kość oraz o zaszyciu ponownym dziąsła. W świetle opinii biegłej powyższa nieścisłość jednak nie miała większego znaczenia dla oceny poprawności leczenia i stwierdzenia, czy doszło do błędu medycznego. Stąd nie sposób było przyjąć, że pozwana dopuściła się celowych manipulacji w prowadzeniu dokumentacji celem uniknięcia odpowiedzialności cywilnoprawnej. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że wskazane w ustaleniach stanu faktycznego dokumenty odzwierciedlają faktyczny przebieg leczenia powódki, a także rozmiar poniesionej szkody. Zdaniem Sądu, za wiarygodne należało uznać również zeznania powódki D. P. . Odnośnie przebiegu leczenia zeznania te korelują z zapisami dokumentacji medycznej sporządzonej zarówno przez J. K. , jak również lekarzy amerykańskich. Zdaniem Sądu nie ma również podstaw do kwestionowania tego, że w toku zabiegu, jak również procesu leczenia prowadzonego przez pozwaną spółkę powódka sygnalizowała swoje dolegliwości związane z odczuwanym bólem oraz utratą czucia. Zeznania powódki w tym zakresie są wysoce prawdopodobne w świetle opinii biegłej, która jednoznacznie wskazała, że tego typu dolegliwości, jak zgłaszane przez powódką, stanowią skutek bólu neuropatycznego wywołanego obecnością implantu zębowego w kanale kostnym żuchwy. Ustalenia faktyczne w zakresie dotyczącym przebiegu leczenia powódki Sąd oparł również na zeznaniach przedstawicielek pozwanej spółki partnerskiej. Co do zasady zeznania J. K. i J. B. w odniesieniu do przebiegu leczenia znajdują odzwierciedlenie w zapisach dokumentacji medycznej. Natomiast, w świetle opinii biegłej sądowej, nie sposób dać wiary zeznaniom obu lekarek co do prawidłowego przeprowadzenia leczenia stomatologicznego u powódki. Nie budzi wątpliwości, że jako partnerzy spółki partnerskiej obie przedstawicielki pozwanej miały interes procesowy, aby tak twierdzić, niemniej opinia biegłej jednoznacznie wskazuje, że lekarz udzielający powódce świadczeń medycznych dopuścił się błędu medycznego, o czym szczegółowo w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Za wiarygodny i przydatny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd uznał dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu stomatologii S. W. . Zdaniem Sądu opinia została sporządzona w sposób rzetelny, staranny i profesjonalny przez osobę posiadającą zarówno sporą wiedzę teoretyczną, jak i niezbędne doświadczenie kliniczne. Biegła szczegółowo i bardzo wnikliwie przeanalizowała całą przedłożoną dokumentację medyczną (mało tego dokumentacja ta została uzupełniona przez strony w dużym stopniu z inicjatywy biegłej) dotyczącą leczenia stomatologicznego powódki pod kątem prawidłowości zastosowanego leczenia przez pozwanego lekarza dentystę w świetle sztuki lekarskiej oraz aktualnej wiedzy medycznej, stwierdzając finalnie, że lekarz prowadzący leczenie powódki dopuścił się błędu medycznego w zakresie implementacji pozycji 36. Podkreślić należy, iż swoje wnioski w powyższym zakresie biegła oparła na gruntownej analizie fachowej literatury, której obszerne fragmenty zamieściła zarówno w opinii głównej, jak również w opiniach uzupełniających. Co istotne, biegła również zdołała skutecznie odeprzeć wszystkie zarzuty zgłoszone przez stronę pozwaną, w sposób logiczny, rzeczowy i przekonujący wyjaśniając wszelkie wątpliwości odnośnie treści opinii oraz prawidłowości sformułowanych w opinii wniosków. Szczegółowo do zarzutów strony pozwanej Sąd odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z opinii biegłego lekarza stomatologa posiadającego dyplom M. of S. in O. I. lub zajmującego się wprowadzaniem implantów zębowych, albowiem opinia złożona przez biegłą S. W. jest kompletna i wystarczająca do rozstrzygnięcia sprawy. Jednocześnie, biegła posiada wystarczające kompetencje do oceny prawidłowości przeprowadzonego u pozwanej leczenia powódki. W tych okolicznościach uwzględnienie wniosku dowodowego zgłoszonego przez stronę pozwaną doprowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia niniejszego postępowania, co pozostaje w sprzeczności z zasadą wyrażoną w art. 6 § 1 k.p.c. Jeśli chodzi o zasadę odpowiedzialności, to należy wskazać, że pozwana w niniejszej sprawie została spółka partnerska, której partner wykonujący wolny zawód (lekarza dentysty) udzielał powódce świadczeń medycznych pozostających w sferze jego działalności zawodowej. Podkreślić należy, iż nie budzi wątpliwości, że spółka partnerska ponosi odpowiedzialność deliktową za szkody wywołane błędami „w sztuce” popełnionymi przez partnera (zob. M. Romanowski [w:] System Prawa Prywatnego, Tom 16B, Prawo spółek osobowych , wyd. 1, 2023). Wszak, jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi ponoszą odpowiedzialność deliktową tak jak osoby prawne na podstawie art. 416 w zw. z art. 33 1 k.c. Przechodząc do szczegółowych rozważań należy wskazać, iż w świetle wskazanej przez powódkę podstawy faktycznej dla ustalenia, czy pozwana spółka partnerska ponosi odpowiedzialność cywilnoprawną, konieczne było rozważenie, czy lekarz będący partnerem w spółce, który udzielał powódce świadczeń medycznych dopuścił się błędu medycznego. W świetle obowiązujących przepisów nie budzi wątpliwości, że postępowanie lekarza musi cechować wysoki stopień staranności i zgodności z zasadami wiedzy medycznej. Zgodnie z przepisem art. 4 ww. ustawy z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1731) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Jak wskazuje się w judykaturze lekarz odpowiada na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko w wypadku wystąpienia jednocześnie elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania. Element obiektywny łączy się z naruszeniem zasad wynikających z wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii, i w jego ramach mieści się tzw. błąd lekarski, przez który rozumie się naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, oceniane w kontekście nauki i praktyki medycznej. Dlatego stwierdzenie błędu lekarskiego wyczerpuje zasadniczo tylko obiektywny element winy. Element subiektywny odnosi się do zachowania przez lekarza staranności ocenianej pod kątem określonego wzorca, standardu postępowania przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności każdego lekarza, jako jego staranności zawodowej. Przy ocenie postępowania lekarza należy mieć na względzie uzasadnione oczekiwanie nie narażenia pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2019 r., I KK 25/19, L. ). Jeżeli zachowanie lekarza odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają wspomniane kwalifikacje (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej ( art. 355 § 2 k.c. ) (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 stycznia 2014r., I ACa 1370/13, L. ; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 marca 2014r., I ACa 1274/13, L. ; wyrok SA w Warszawie z dnia 27 czerwca 2007r., VI ACa 108/07, L. ). Ustalenie dotyczące oceny prawidłowości postępowania lek. J. K. prowadzącej leczenie powódki Sąd oparł przede wszystkim na dowodzie z opinii biegłej sądowej z zakresu stomatologii. W złożonej opinii biegła stwierdziła, że w trakcie leczenia powódki lekarz dentysta dopuścił się szeregu nieprawidłowości, które można zakwalifikować jako błąd medyczny. Po pierwsze, zdaniem biegłej, lekarz dentysta przeprowadzający zabieg implementacji zaniechał wykonania przedoperacyjnego badania tomografii komputerowej, które umożliwiało ustalenie rzeczywistej odległości do kanału nerwu zębodołowego dolnego i precyzyjne określenie dostępnej i bezpiecznej strefy do implantacji w obszarze zębodołowej żuchwy. Jak wyjaśniła biegła, takie badanie wedle aktualnej wiedzy medycznej jest niezbędne w planowaniu leczenia implantologicznego, albowiem pozwala zapobiec powikłaniom takim jak właśnie uszkodzenie nerwu zębodołowego dolnego. Badanie trójwymiarowe pozwala bowiem zlokalizować przebieg kanału nerwowego, co odróżnia je od badania RTG. U powódki istniały tym większe wskazania do wykonania tego rodzaju badania, gdyż występowały u niej szczególnie trudne warunki do wszczepienia implantu z uwagi na zaniki kości. W opinii biegła stwierdziła – powołując się na literaturę fachową - że zgodnie z aktualną wiedzą medyczną zaleca się zachowanie strefy bezpieczeństwa wynoszącej 2 mm pomiędzy górną granicą kanału nerwu zębodołowego dolnego a najgłębszą pozycją wiertła osteotomijnego w celu wyeliminowania ryzyka uszkodzenia ww. nerwu. W świetle wyjaśnień biegłej całkowicie nieuzasadnione pozostają zarzuty strony pozwanej odnośnie braku standardu wykonywania badania (...) przed zabiegiem implementacji w 2017 roku. Jak zauważyła biegła już na początku tego stulecia w T. były organizowane szkolenia z zakresu nawigacji komputerowej i tworzenia szablonów chirurgicznych w oparciu o analizę radiologiczną kości. W 2017 roku badanie (...) w trudnych warunkach kostnych było już standardem. Nie ma żadnego uzasadnienia twierdzenie strony pozwanej, że rok 2017 był przełomowym, jeśli chodzi o rozwój obrazowych badań diagnostycznych czy dostępność badań (...) w T. . W dacie zabiegu na terenie G. funkcjonowały centra diagnostyki radiologicznej oferujące badania (...) , których adresy zostały wskazane w opiniach uzupełniających. O łatwym dostępie do tego rodzaju badań może świadczyć fakt, że pozwana zleciła wykonanie tego badania po zgłoszeniu przez powódkę powikłań neurologicznych i powódka je niezwłocznie wykonała. Skutkiem niewykonania pełnej diagnostyki radiologicznej, był kolejny popełniony przez lekarza dentystę błąd w postaci umieszczenia implantu w pozycji 36 zbyt głęboko, co doprowadziło do objawów klinicznych uszkodzenia nerwu zębodołowego dolnego lewego. Powyższy wniosek biegła sformułowała na podstawie wnikliwej analizy obrazów radiologicznych tomograficznych i ortopantomograficznych. Na skanie badania (...) wykonanym w dniu 4 października 2017 roku – zdaniem biegłej – widoczny jest obraz nieprawidłowej pozycji implantu w stosunku do kanału nerwu zębodołowego dolnego. Jak wskazała biegła na każdym skanie badania (...) obrazującym całkowity przekrój implantu w pozycji 36 widoczne jest, że implant ten znajduje się w świetle kanału nerwu zębodołowego dolnego, zajmując znaczną część światła kanału. Zresztą do podobnych wniosków doszli lekarze amerykańscy, do których powódka zgłosiła się po powrocie do USA. Lekarka będąca partnerem w pozwanej spółce w sposób błędny zinterpretowała zatem obrazy (...) i TK wskazujące ewidentnie, że wierzchołek implantu 36 znajduje się w kanale nerwu zębodołowego dolnego lewego. Z cytowanej przez biegłą literatury naukowej jednoznacznie wynika, że w nauce jako bezpieczną odległość dla wprowadzania implantu w obszarze kanału nerwu zębodołowego dolnego powszechnie uznaje się odległość 2 mm pomiędzy implantem a kanałem nerwu. Jest to o tyle istotne, że wprowadzanie implantu jest drugą – po usuwaniu zębów mądrości – najczęstszą przyczyną uszkodzeń wspomnianego nerwu. Jak wynika z treści opinii pozwana takiej odległości nie zachowała. W świetle opinii biegłej za postępowanie nieprawidłowe należało również uznać kontynuowanie wprowadzania implantu do kości pomimo sygnalizacji przez powódkę bólu i zaniechanie podjęcia procedury diagnostycznej celem określenia możliwych potencjalnych uszkodzeń nerwu. W ocenie biegłej należało bezwzględnie odstąpić od dalszych procedur implantacyjnych i podjąć procedury diagnostyczne celem określenia możliwych potencjalnych uszkodzeń nerwu. Powołując się na literaturę przedmiotu biegła wskazała, że w takiej sytuacji należało przeprowadzić badanie neurosensoryczne wraz z mapowaniem obszaru, w którym doszło do zaburzeń czucia i udokumentować wyniki badania, należało odnotować charakter zaburzeń, czas trwania, czynniki indukujące, obecność przeczulicy, niedoczulicy lub całkowitego braku czucia. Biegła zaznaczyła, że błędem jest zbyt długie oczekiwanie na ustąpienie neuropatii związanych z uszkodzeniem nerwu, albowiem po upływie 30 godzin od wystąpienia uszkodzenia skutki takiego uszkodzenia stają się zazwyczaj trwałe, gdyż w pewnej odległości obwodowo od miejsca urazu elementy strukturalne nerwu obumierają. Po upływie tego czasu szanse na wyeliminowanie objawów porażenia znacznie spadają. Z powyższego wynika w pierwszej kolejności obowiązek monitorowania stanu pacjenta. W związku z tym – zdaniem biegłej - należało wyznaczyć powódce termin wizyty kontrolnej na dzień następny lub zalecić kontakt telefoniczny następnego dnia po zabiegu w przypadku prawdopodobnego uszkodzenia kanału nerwu zębodołowego dolnego celem uniknięcia zwyrodnienia W. części nerwu. Po drugie, w przypadku dalszego utrzymywania się objawów patologicznych powikłania, należało przed upływem 30 godzin od urazu usunąć implant, a następnie w trybie pilnym wykonać i ocenić badanie obrazowe w 3D, włączyć terapię wspomagającą regenerację nerwu i skierować powódkę do lekarza neurologa. Jak wyjaśniła biegła powyższe zalecenia wynikają z aktualnej wiedzy medycznej i przyjętych zasad bezpieczeństwa pacjenta. Tymczasem – jak wynika z dokumentacji medycznej – pozwana rozpoczęła diagnostykę powikłań dopiero 3 dnia po zabiegu, gdy powódka przyszła do gabinetu skarżąc się na ból i brak czucia, a podjęte przez nią działania obejmowały obrysowanie miejsca braku czucia na twarzy, wykonania fotografii oraz skierowanie na badanie rentgenowskie (...) , a także (...) , przy czym nieprawidłowo zinterpretowała wyniki tych badań. Wobec jednoznacznej opinii biegłej należało uznać, że lekarka wykonująca zabieg implementacji pozycji 36 u powódki dopuściła się błędu medycznego. W tym stanie rzeczy roszczenie powódki pozostawało uzasadnione co do zasady. Przechodząc, do kwestii wysokości szkody, należy wskazać, że w niniejszej sprawie powódka domagała się przede wszystkim zasądzenia kwoty 15.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę. W świetle ugruntowanego orzecznictwa zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć psychicznych, zarówno istniejącej w chwili orzekania, jak i takiej, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno lub z dającym się przewidzieć z dużym stopniem prawdopodobieństwa odczuwać. Zasadniczą przesłankę określającą jego wysokość stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych ich intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością korzystania z opieki innych osób oraz nieprzydatności społecznej. Celem, jakiemu ma służyć zadośćuczynienie, jest nie tyle przywrócenie stanu przed wyrządzeniem krzywdy, ile załagodzenie negatywnego przeżycia poszkodowanego. Powszechnie akceptowana jest w judykaturze zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, przez co rozumieć należy kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia (zob. wyrok SN z dnia 17 grudnia 2020r., III CSK 149/18, L. ). Kierując się powyższymi kryteriami Sąd uznał, że żądanie powódki o zadośćuczynienie za krzywdę zasługuje na częściowe uwzględnienie. W świetle zebranego materiału dowodowego należy stwierdzić, że skutkiem błędu medycznego popełnionego przez lekarza dentystę będącego partnerem w pozwanej spółce było upośledzenie funkcji czucia w obszarze objętym uszkodzeniem nerwu zębodołowego dolnego lewego, co przeszkadzało powódce w wykonywaniu takich czynności dnia codziennego jak: spożywanie posiłków, picie, szczotkowanie zębów, mycie twarzy. W tym obszarze jamy ustnej powódka nie czuła dotyku, temperatury pokarmu, konsystencji ani tego, czy rani sobie błonę śluzową. Była narażona na stałe drażnienie wargi dolnej poprzez przypadkowe przygryzanie oraz brak kontroli śliny w obszarze lewego kąta ust. Ponadto, należało mieć na względzie, że powódka odczuwała ostry, piekący i palący ból neuropatyczny wywołany obecnością implantu zębowego w kanale kostnym żuchwy z towarzyszącym mrowieniem i uczuciem przechodzącego prądu, a także upośledzeniem i brakiem czucia zaopatrywanego przez nerw obszaru. Ból dotyczył wargi dolnej po stronie lewej, przyzębia obszaru od 41-42 do 34 po stronie wargowej oraz brody po stronie lewej. Ból ustąpił dopiero po kilku dniach od zabiegu usunięcia implantu. Z kolei, dolegliwości związane z brakiem czucia ustąpiły około połowy stycznia 2018 roku. Przez kolejne miesiące powódka odczuwała jeszcze mrowienie w wardze dolnej, co stanowiło znaczący dyskomfort. Niezależnie od dolegliwości bólowych oraz braku czucia należało uwzględnić wpływ powyższych dolegliwości na stan psychiczny powódki. Jak wynika z zeznań powódki cała sytuacja powodowała u niej ciągły stres i obawy o stan uzębienia. Mając zatem na względzie rodzaj dolegliwości, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych, dyskomfort związany z brakiem czucia i dolegliwościami bólowymi i ich wpływ na codzienne funkcjonowanie powódki Sąd uznał, że odpowiednia do rozmiaru poniesionej przez powódkę szkody niemajątkowej pozostaje kwota 15.000 zł. Mając jednak na względzie, że na etapie przedprocesowym ubezpieczyciel pozwanej wypłacił powódce już kwotę 2.000 zł, do zasądzenia pozostawała kwota 13.000 zł. Kolejne roszczenie dotyczyło zasądzenia kwoty 6.793 zł z tytułu odszkodowania za poniesioną szkodę, obejmującego 1/3 część poniesionych na rzecz pozwanej kosztów leczenia. Powyższa kwota została przez powódkę wyliczona w ten sposób, że całość zapłaconej na rzecz pozwanej kwoty wynoszącej 20.380 zł podzieliła przez trzy. Bez wątpienia w zakresie poniesionej szkody mieszczą się wydatki poniesione przez powódkę za wykonanie zabiegu implementacji pozycji 36, który – jak wskazano powyżej – został wykonany nieprawidłowo, w następstwie czego implanty musiały zostać usunięte. Z przedstawionych przez strony dokumentów, w tym zestawienia kosztów leczenia oraz faktur wynika, że za wykonanie ww. implantu powódka zapłaciła jedynie kwotę 3.000 zł. Nie ma natomiast podstaw do zwrotu pozostałych poniesionych kosztów poniesionych na rzecz pozwanej spółki. Zważyć bowiem należy, iż implementacja pozycji 36 była tylko jednym z wielu etapów leczenia stomatologicznego, jakie zostało wykonane przez pozwaną. Zgodnie z przedstawioną dokumentacją medyczną leczenie obejmowało usunięcie implantu z pozycji 21, leczenie kanałowe zębów 15 i 42, powtórne leczenie kanałowe zęba 13, usunięcie starych mostów 15-13, 48-44,45, a także wszczepienie pięciu implantów zębowych w pozycjach 16, 21, 36, 46 i 45. Z opinii biegłej wynika natomiast, że spośród wymienionych pozycji w sposób nieprawidłowy, niezgodny z aktualną wiedzą medyczną została wykonana implementacja w pozycji jednego zęba. Zatem, tylko w tym zakresie należało uwzględnić powództwo. Mając na względzie wszystkie przytoczone powyżej okoliczności, na podstawie art. 415 k.c. , art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 16.000 zł. Od ww. kwoty – na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. – Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu tj. od dnia 8 października 2019 roku do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż przed wytoczeniem niniejszego powództwa pozwana była wzywana do zapłaty zarówno zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł, jak również zwrotu kosztów leczenia pismem z dnia 18 września 2018 roku. W związku z powyższym należało uznać, że roszczenie powódki w dacie wskazanej w pozwie było już wymagalne. W pozostałym zakresie, na mocy powołanych powyżej przepisów a contrario powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów w razie częściowego uwzględnienia żądań, uznał, że każda ze stron winna zostać obciążona kosztami w stosunku, w jakim uległa w niniejszym sporze, tj. powódka w zakresie 26 %, a pozwana w 74 %. Stosownie do art. 108 § 1 k.p.c. Sąd rozstrzygnął jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu po zakończeniu postępowania.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI