I C 1003/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił powództwo banku o zapłatę ponad 183 tys. zł, uznając, że umowa kredytu hipotecznego nie została skutecznie wypowiedziana z powodu niespełnienia wymogów proceduralnych przez bank.
Powód bank domagał się zapłaty ponad 183 tys. zł tytułem niespłaconego kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF. Pozwany, reprezentowany przez kuratora, kwestionował ważność umowy i skuteczność jej wypowiedzenia. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że bank nie wykazał skutecznego wypowiedzenia umowy, ponieważ nie dochował wymaganej procedury upominawczej i informacyjnej wobec kredytobiorcy. Sąd nie dopatrzył się również nieważności ani abuzywności umowy.
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał sprawę z powództwa banku (...) S.A. przeciwko M. P. o zapłatę kwoty 183 737,63 zł wraz z odsetkami, wynikającej z umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF. Powód dochodził zapłaty po wypowiedzeniu umowy z powodu rzekomego braku spłaty zadłużenia. Pozwany, reprezentowany przez ustanowionego kuratora, podniósł zarzuty nieważności umowy, jej abuzywności oraz wadliwości wypowiedzenia. Sąd, po analizie materiału dowodowego, oddalił powództwo. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie skuteczności wypowiedzenia umowy. Sąd uznał, że bank nie dochował wymaganej procedury, w szczególności nie wykazał skutecznego doręczenia wezwania do zapłaty z zachowaniem wymaganego terminu oraz nie poinformował jednoznacznie o możliwości wypowiedzenia umowy w przypadku braku spłaty. Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, uznając, że kredyt waloryzowany kursem waluty obcej jest dopuszczalny, a pozwany działał jako konsument. Również zarzuty abuzywności postanowień umownych zostały przez sąd odrzucone, gdyż strona pozwana nie wykazała rażącego naruszenia jej interesów. W konsekwencji, wobec niewykazania wymagalności roszczenia, powództwo zostało oddalone. Sąd zasądził również wynagrodzenie dla kuratora procesowego pozwanego ze Skarbu Państwa i nakazał jego zwrot od powoda.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, bank nie wykazał skutecznego wypowiedzenia umowy, ponieważ nie dochował wymaganej procedury upominawczej i informacyjnej wobec kredytobiorcy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że bank nie wykazał skutecznego doręczenia wezwania do zapłaty z zachowaniem terminu oraz nie poinformował jednoznacznie o możliwości wypowiedzenia umowy, co narusza wymogi art. 75c Prawa bankowego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
pozwany M. P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| (...) S.A. | spółka | powód |
| M. P. | osoba_fizyczna | pozwany |
| adw. P. C. | inne | kurator procesowy pozwanego |
Przepisy (13)
Główne
Prawo bankowe art. 69
Ustawa Prawo bankowe
Prawo bankowe art. 75 ust. 1
Ustawa Prawo bankowe
Prawo bankowe art. 75c ust. 1-2
Ustawa Prawo bankowe
Pomocnicze
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
k.c. art. 22 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 353 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 357 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 358 1 § 2
Kodeks cywilny
k.c. art. 358 1 § 4
Kodeks cywilny
k.c. art. 385 1 § 1
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 232
Kodeks postępowania cywilnego
rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości art. § 2 pkt 6
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie
Argumenty
Skuteczne argumenty
Nieskuteczność wypowiedzenia umowy kredytu z powodu niedochowania procedury upominawczej i informacyjnej. Brak wykazania przez bank skutecznego doręczenia wezwania do zapłaty. Brak jednoznacznego poinformowania o możliwości wypowiedzenia umowy.
Odrzucone argumenty
Ważność umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF. Brak abuzywności postanowień umownych. Skuteczne wypowiedzenie umowy kredytu przez bank.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W realiach sprawy kluczowe znaczenie miała zatem ocena czy powód skutecznie wypowiedział umowę kredytu, a w konsekwencji czy mógł domagać się zapłaty całego niespłaconego zobowiązania. Wobec niewykazania skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu należało uznać, że roszczenie o zapłatę całości niespłaconego kredytu nie stało się wymagalne, co skutkuje oddaleniem powództwa. Celem tej regulacji jest umożliwienie kredytobiorcy realnego podjęcia działań zmierzających do utrzymania umowy, w tym poprzez złożenie wniosku restrukturyzacyjnego, przy świadomości konsekwencji braku reakcji.
Skład orzekający
Andrzej Kuryłek
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Proceduralne wymogi banku przy wypowiadaniu umów kredytowych, zwłaszcza waloryzowanych kursem waluty obcej, oraz ochrona konsumenta w kontekście tych umów."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnych okoliczności faktycznych i procedury stosowanej przez bank. Interpretacja przepisów Prawa bankowego i k.c. w kontekście umów CHF.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów CHF i pokazuje, jak istotne są formalne aspekty procedury bankowej w kontekście ochrony konsumenta. Oddalenie powództwa banku z powodu błędów proceduralnych jest zawsze interesujące.
“Bank przegrywa sprawę o 183 tys. zł przez błąd proceduralny. Kluczowe znaczenie ma forma wypowiedzenia umowy kredytu.”
Dane finansowe
WPS: 183 737,63 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt I C 1003/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 19 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący:Sędzia Andrzej Kuryłek Protokolant:Jakub Wojdyna po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2025 r. w W. na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W. przeciwko M. P. o zapłatę I oddala powództwo, II nakazuje Skarbowi Państwa (Kasie Sądu Okręgowego w Warszawie) wypłacenie adw. P. C. kwotę 6642 (słownie: sześć tysięcy sześćset czterdzieści dwa) złote, w tym 1242 (słownie: tysiąc dwieście czterdzieści dwa) złote stanowiące należny podatek od towaru i usług (VAT) tytułem wynagrodzenia za pełnienie obowiązków kuratora procesowego pozwanego, III nakazuje pobrać od powoda (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 6642 (słownie: sześć tysięcy sześćset czterdzieści dwa) złote tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia kuratora procesowego pozwanego. Sygn. akt I C 1003/18 UZASADNIENIE W dniu 23 maja 2018 r. (data stempla pocztowego k. 39) (...) S.A. z siedzibą w S. wniósł pozew przeciwko C. T. , w którym wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty, że pozwany ma zapłacić powodowi kwotę 183 737,63 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, stosownie do treści art. 481 k.c. , liczonymi od kwoty 183 737,63 zł za okres od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych i kwotą 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa – w terminie dwóch tygodni od doręczenia pozwanemu nakazu zapłaty albo wniesienia w tym terminie zarzutów. W przypadku wniesienia przez pozwanego zarzutów powód wniósł o utrzymanie w mocy wydanego w sprawie nakazu zapłaty w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 20 listopada 2008 r. zawarł z pozwanym umowę o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzowany kursem CHF. Podniósł, że pozwany nie wywiązywał się z warunków umowy, wobec czego umowa została wypowiedziana z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Ponadto, powód podał, że skierował do pozwanego przedsądowe wezwanie do zapłaty, które nie zostało przez pozwanego odebrane pomimo dwukrotnego awizowania. Następnie, wobec braku zapłaty, wystawiony został wyciąg z ksiąg bankowych potwierdzający istnienie i wysokość zobowiązania. Powód wskazał, że na dzień wniesienia pozwu zadłużenie wynikające z umowy wynosiło 52 107,32 CHF, co według kursu sprzedaży z tabeli banku odpowiadało kwocie 183 737,63 zł. (pozew, k. 4–5) Wobec niemożności doręczenia korespondencji pozwanemu, ustanowiono kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Pismem z dnia 16 października 2018 r. (data stempla pocztowego, k. 58) kurator ustanowiony dla pozwanego wniósł odpowiedź na pozew, w której wskazał, że nie uznaje powództwa, wnosi o jego oddalenie oraz o nieobciążanie pozwanego kosztami postępowania. (odpowiedź na pozew, k. 58) Na rozprawie w dniu 13 września 2023 r. kurator ustanowiony dla pozwanego zakwestionował wymagalność roszczenia, podnosząc zarzut wadliwości wypowiedzenia umowy kredytu. Wskazał, że oświadczenie o wypowiedzeniu zostało doręczone matce pozwanego, podczas gdy pozwany w tym czasie przebywał w Wielkiej Brytanii. Nadto podniósł, że przed wypowiedzeniem umowy nie umożliwiono pozwanemu restrukturyzacji zadłużenia. (protokół rozprawy, k. 213–213v.) Z kolei w piśmie z dnia 12 grudnia 2023 r. (data stempla pocztowego, k. 280), kurator pozwanego podniósł zarzut nieważności umowy kredytu w całości, wskazując na sprzeczność jej postanowień z art. 69 Prawa bankowego oraz art. 353 1 k.c. , a także na niedozwolony charakter postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji. W jego ocenie eliminacja klauzul waloryzacyjnych prowadzi do braku możliwości dalszego wykonywania umowy i skutkuje jej nieważnością. Kurator podtrzymał zarzut wadliwości wypowiedzenia umowy i brak wymagalności roszczenia. (stanowisko kuratora, k. 236–241) W odpowiedzi na stanowisko kuratora powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie, wskazując, że powództwo jest zasadne zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Powód zakwestionował zarzut nieważności umowy, podnosząc jej zgodność z przepisami prawa, zasadą swobody umów oraz zasadami współżycia społecznego, a także zaprzeczając, aby postanowienia dotyczące waloryzacji miały charakter niedozwolony. (pismo powoda, k. 284-295) Do zamknięcia rozprawy strony podtrzymywały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny : C. T. złożył wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego, w którym wskazał jako cel kredytowania zakup działki budowlanej z przeznaczeniem pod budowę domu jednorodzinnego. Wnioskowana kwota kredytu wynosiła 125 000 zł, powiększona o koszty ubezpieczenia i inne koszty okołokredytowe. Jako walutę kredytu wskazano CHF spośród dostępnych opcji: PLN, CHF, USD, EUR oraz GBP. Okres kredytowania określono na 360 miesięcy, przy spłacie w ratach równych kapitałowo-odsetkowych. (wniosek kredytowy, k. 300–303) W okresie ubiegania się o kredyt pozwany był zatrudniony na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony oraz prowadził działalność gospodarczą. (umowa o pracę, k. 304; zaświadczenie REGON, k. 305) W dniu 20 listopada 2008 r. w U. C. T. zawarł z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w S. - poprzednikiem prawnym pozwanego banku - umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF, której przedmiotem było udzielenie kredytu w kwocie 125 000,00 zł z przeznaczeniem na finansowanie zakupu działki gruntu oznaczonej numerem ew. (...) w miejscowości J. oraz refinansowanie nakładów poniesionych w związku z zakupem przedmiotowej działki (§ 1 ust. 1-2 Umowy). Strony ustaliły walutę waloryzacji - CHF, wariant spłaty - równe raty kapitałowo-odsetkowe, okres kredytowania – 360 miesięcy (§ 1 ust. 3, 4 i 5 Umowy). W treści umowy zawarto zapis, wskazujący, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 2008-11-17 według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku SA wynosi 51 410,70 CHF, przy czym kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej w niniejszym punkcie (§ 1 ust. 3A Umowy). Jako prawne zabezpieczenie kredytu wskazano hipotekę kaucyjną do kwoty 187 500 zł, przelew na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych, a także przejściowe zabezpieczenie kredytu oraz ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (§ 3 umowy). Kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej (§ 9 ust. 1 Umowy). Wysokość zmiennej stopy procentowej w dniu wydania decyzji kredytowej ustalona została jako stawka bazowa LIBOR 3M z dnia 2008-10-30 wynosząca 2,77 % powiększona o stałą w całym okresie kredytowania marżę (...) w wysokości 3,50 % (§ 9 ust. 2). Informacja na temat obowiązującego oprocentowania publikowana jest na stronach internetowych banku, a o każdej zmianie oprocentowania kredytobiorca powiadamiany jest za pośrednictwem (...) , Internetu oraz poczty elektronicznej (§ 9 ust. 6 Umowy). Zgodnie z § 10 ust. 1 i 2 Umowy, pozwany zobowiązał się do spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo-odsetkowych określonych w § 1 ust. 5, w terminach i kwotach zawartych w harmonogramie spłat, który stanowi załącznik i integralną część Umowy i jest doręczany kredytobiorcy listem poleconym w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu. Harmonogram spłaty sporządzany jest w CHF. W myśl § 10 ust. 4 Umowy raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. Strony umowy uzgodniły, że w przypadku zadłużenia, bank pobierać będzie odsetki za okres od dnia powstania zadłużenia do dnia poprzedzającego spłatę kredytu. W przypadku wcześniejszej spłaty kredytu bank miał pobrać odsetki za okres wykorzystania kredytu do dnia poprzedzającego wcześniejszą spłatę. Odsetki naliczane są w okresach miesięcznych, licząc od dnia uruchomienia kredytu, przyjmując, iż rok liczy 365 dni (§ 10 ust. 6 i 7 Umowy). Kredytobiorca jest uprawniony do dokonania wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu (§ 12 ust. 1 Umowy). Wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty (§ 12 ust. 5 Umowy). W umowie wskazano, że do podstawowych obowiązków kredytobiorcy należy dokonanie w umówionym terminie spłaty kredytu wraz z należnościami ubocznymi (§ 13 ust. 1 pkt 3 Umowy). W treści umowy uzgodniono, że w wypadku naruszenia przez kredytobiorcę warunków Umowy, a w szczególności w przypadku, gdy: terminie określonym w Umowie nie dokona spłaty raty kapitałowo-odsetkowej lub części raty kapitałowo odsetkowej lub w umówionym terminie nie dokona spłaty należnych bankowi prowizji, opłat i innych należności, bank podejmie działania upominawcze z wypowiedzeniem Umowy włącznie (§ 14 ust. 1 Umowy). Okres wypowiedzenia Umowy wynosi 30 dni i liczony jest od dnia doręczenia wypowiedzenia kredytobiorcy, przy czym za datę doręczenia wypowiedzenia uważa się również datę powtórnego awizowania przesyłki poleconej, wysłanej pod ostatni znany bankowi adres kredytobiorcy (§ 14 ust. 3 Umowy). Następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia wszelkie zobowiązania wynikające z umowy stają się wymagalne i kredytobiorca zobowiązany jest do niezwłocznej spłaty wszelkich wymagalnych należności (§ 14 ust. 4 Umowy). Niespłacone, w terminie określonym w umowie lub następnego dnia po okresie wypowiedzenia, wierzytelności banku z tytułu umowy są traktowane jako zadłużenie przeterminowane a rata kapitału lub, w przypadku wypowiedzenia umowy kwota kapitału, jako kapitał przeterminowany (§ 15 ust. 1 Umowy). Od kapitału przeterminowanego bank naliczać miał odsetki w wysokości określonej w Tabeli Oprocentowania dla należności przeterminowanych w walutach obcych, której wysokość wyznaczana jest jako suma oprocentowania nominalnego i marży banku (§ 15 ust. 2 Umowy). W myśl § 15 ust. 4 Umowy z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego/od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności (...) z tytułu umowy kredytowej, (...) dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego wytoczenia powództwa. Stosownie do § 25 Umowy w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się postanowienia „Regulaminu udzielania kredytu i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych – w ramach (...) ”. Zgodnie z tym postanowieniem, kredytobiorca oświadczył, że przed zawarciem umowy powyższy Regulamin został mu doręczony i uznał jego wiążący charakter. W dalszej kolejności w sprawach nieuregulowanych w umowie stosuje się przepisy powszechnie obowiązującego prawa. Kredytobiorca zawierając umowę kredytu oświadczył, że wraz z jej zawarciem został dokładnie zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązującymi w (...) zasadami modyfikacji oprocentowania Kredytu oraz warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptuje. Ponadto oświadczył, że jest świadomy, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi Kredytu (§ 29 Umowy). (umowa z 20 listopada 2008 r., k. 25–29v.) W dniu 26 listopada 2014 r. strony zawarły aneks do umowy kredytu, którym zmieniono postanowienia dotyczące niskiego wkładu własnego. (aneks z 26 listopada 2014 r., k. 30–30v.) W realiach rynku bankowego w latach 2005–2008 kredyty waloryzowane kursem waluty obcej były produktem powszechnie oferowanym, a ich oprocentowanie oparte na stawce LIBOR 3M dla CHF skutkowało niższą wysokością rat w porównaniu z kredytami złotowymi opartymi na stawce WIBOR. Udzielenie kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej wiąże się z powstaniem po stronie banku ryzyka kursowego oraz ryzyka zmiany stóp procentowych. W nauce ekonomii nie jest znany kredyt w PLN nieuwzględniający mechanizmu waloryzacji kursem waluty obcej, oprocentowany według stopy referencyjnej odnoszącej się do waluty obcej. Nie byłoby ekonomicznie uzasadnione, przy uwzględnieniu zasad funkcjonowania rynku bankowego oraz zabezpieczenia deponentów, udzielanie kredytu w PLN oprocentowanego według stawki LIBOR 3M dla CHF i powiększonego o marżę właściwą dla kredytów waloryzowanych. (opinia biegłego k. 146-179) Pismem opatrzonym datą 20 stycznia 2017 r. bank wezwał pozwanego do zapłaty wymagalnego zadłużenia w kwocie 3 382,03 CHF, wyznaczając termin 14 dni roboczych od otrzymania wezwania na dokonanie spłaty. W treści pisma wskazano, że brak spłaty spowoduje kontynuowanie działań windykacyjnych. Jednocześnie poinformowano o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w terminie 14 dni roboczych od otrzymania pisma. Wezwanie zostało skierowane na adres wskazany w umowie kredytu i odebrane przez G. T. . L. przeznaczona na wskazanie daty doręczenia nie została wypełniona. (wezwanie do zapłaty z 20 stycznia 2017 r., k. 95; potwierdzenie odbioru, k. 96–96v.) W piśmie datowanym na 27 kwietnia 2017 r. bank złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytu hipotecznego , wskazując na brak spłaty zobowiązania zgodnie z warunkami umowy oraz wypowiadając umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, liczonym od dnia doręczenia pisma. W treści wypowiedzenia wskazano, że po upływie okresu wypowiedzenia całość zobowiązania stanie się wymagalna. Na dzień sporządzenia pisma bank określił wysokość zadłużenia na kwotę 47 475,12 CHF, w tym 45 486,06 CHF tytułem kapitału oraz 1 989,06 CHF tytułem odsetek, oraz wskazał rachunek do spłaty należności. Pismo zawierające oświadczenie o wypowiedzeniu umowy zostało skierowane na adres pozwanego wskazany w umowie kredytu, nadane w dniu 15 maja 2017 r. oraz odebrane w dniu 18 maja 2017 r. przez matkę pozwanego – G. T. . (wypowiedzenie z 27 kwietnia 2017 r., k. 32; potwierdzenie odbioru, k. 31–31v.) Następnie bank skierował do pozwanego pismo datowane na 12 września 2017 r., zatytułowane „Przedsądowe wezwanie do zapłaty”, w którym w związku z wypowiedzeniem umowy kredytu hipotecznego wezwał pozwanego do spłaty wymagalnych należności wynikających z umowy. W treści pisma wskazano, że na dzień jego sporządzenia zadłużenie wynosi 45 486,06 CHF tytułem kapitału oraz 2 497,65 CHF tytułem odsetek i prowizji, łącznie 47 983,71 CHF oraz wyznaczono termin 7 dni od daty doręczenia wezwania do zapłaty. Wezwanie zostało nadane w dniu 22 września 2017 r., adresata nie zastano, a pismo zostało awizowane w dniu 25 września 2017 r., a następnie zwrócone nadawcy w dniu 11 października 2017 r. jako niepodjęte w terminie. (przedsądowe wezwanie do zapłaty z 12 września 2017 r., k. 33; potwierdzenie odbioru, k. 34–34v.) W dniu 23 maja 2018 r. bank sporządził wyciąg z ksiąg bankowych, w którym wskazał, że w księdze bankowej ujawniono wierzytelność wobec pozwanego wynikającą z umowy kredytu zawartej w dniu 20 listopada 2008 r., którą określono na kwotę 183 737,63 zł. Na wskazaną należność składały się: 45 486,06 CHF tytułem kapitału oraz 3 774,68 CHF tytułem odsetek umownych karnych naliczonych od kapitału w kwocie 45 486,06 CHF za okres od 15 grudnia 2015 r. do 22 maja 2018 r. według stopy procentowej 5,37% w skali roku. Łączne zadłużenie określono na 49 260,74 CHF, co według kursu sprzedaży z tabeli banku z dnia 23 maja 2018 r. (1 CHF = 3,7299) stanowiło równowartość 183 737,63 zł. (wyciąg z ksiąg bankowych z 23 maja 2018 r., k. 35) Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów, albowiem zostały one wytworzone przez strony lub sporządzone przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności. Dokumenty te nie pozostawały ze sobą w sprzeczności, a strony w toku procesu nie zakwestionowały skutecznie ich prawdziwości, autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy; co więcej, nie budziły one wątpliwości Sądu, w związku z czym mogły stanowić wiarygodne dowody w sprawie. Sąd dokonując ich kontroli od strony formalnej i zawartości merytorycznej nie dopatrzył się żadnych uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie. Zawarte w dokumentacji informacje tworzyły spójny obraz stanu faktycznego sprawy. Postanowieniem z dnia 4 czerwca 2020 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości. Biegły J. C. sporządził opinię pisemną (k. 146–179), w której dokonał rozliczenia kredytu na dzień 18 maja 2017 r. oraz na dzień 23 maja 2018 r. oraz odpowiedział na stawiane mu pytania zakreślone tezą dowodową. Opinia została sporządzona zgodnie z zakresem zleconym przez Sąd i nie była kwestionowana przez strony co do jej kompletności ani jasności. Ustalenia wynikające z opinii odnosiły się do wysokości zadłużenia pozwanego oraz wariantowych sposobów jego wyliczenia. Okoliczności te nie miały jednak znaczenia rozstrzygającego dla wyniku sprawy, albowiem przedmiotem sporu było przede wszystkim to, czy doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu i czy roszczenie powoda stało się wymagalne. W konsekwencji kwestia szczegółowego rozliczenia świadczeń pozostawała wtórna wobec oceny skuteczności wypowiedzenia umowy. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w wyżej wymienionym zakresie, w ocenie Sądu w momencie zamknięcia rozprawy okoliczności sporne zostały wyjaśnione w sposób kompleksowy i wszechstronny, a tym samym wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, zgodnie bowiem z dyspozycją art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu mogą być jedynie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W niniejszej sprawie powód domagał się zasądzenia kwoty 183 737,63 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu, wskazując, że dochodzona należność stanowi równowartość zadłużenia pozwanego wynikającego z umowy kredytu, postawionego w stan wymagalności wskutek wypowiedzenia umowy. Stosownie do treści art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. na powodzie spoczywał ciężar wykazania przesłanek dochodzonego roszczenia, w tym w szczególności tego, że roszczenie stało się wymagalne w dacie wytoczenia powództwa. W realiach sprawy kluczowe znaczenie miała zatem ocena czy powód skutecznie wypowiedział umowę kredytu, a w konsekwencji czy mógł domagać się zapłaty całego niespłaconego zobowiązania. Należało także rozważyć zarzuty pozwanego reprezentowanego przez kuratora, w tym zarzuty dotyczące ważności umowy kredytu. Konstrukcja powództwa oparta została bowiem na twierdzeniu o skutecznym wypowiedzeniu umowy kredytu oraz na założeniu, że na tę datę istniała zaległość uzasadniająca wypowiedzenie. W dalszej części uzasadnienia Sąd odniesie się do konkretnych ważkich dla rozstrzygnięcia sprawy zagadnień wynikających zarówno z okoliczności podniesionych przez powoda, jak i zarzutów zgłoszonych przez stronę pozwaną w odniesieniu do treści oraz ważności zawartej umowy kredytowej. I. nieważność umowy kredytu Na wstępie należy jednoznacznie ustalić, że pozwany zawierając umowę działał jako konsument zaspokajając swoje potrzeby mieszkaniowe, o czym świadczy ustalony przez Sąd cel kredytowania. Okoliczność, że pozwany poza zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę prowadził również działalność gospodarczą nie świadczy o utracie przez kredytobiorcę statusu konsumenta. Zgodnie z przepisem art. 22 1 k.c. , konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje więc brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Miklaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis). W tych okolicznościach, Sąd uznał, że pozwanemu przysługiwał status konsumenta. Odnosząc się do wywodzonego przez stronę pozwaną zarzutu bezwzględnej nieważności spornej Umowy Sąd pragnie zwrócić uwagę, iż strona pozwana nie dostrzega w swych wywodach, iż to C. T. uzyskał korzyść majątkową kosztem powoda bez stosownej podstawy prawnej (jeśli przyjąć, iż umowa była nieważna – to brak jest takiej podstawy). Skoro zatem powód w oparciu o nieważną zdaniem strony pozwanej umowę wypłacił C. T. kwotę 125 000 złotych to on, a nie pozwany mógłby ewentualnie mieć roszczenie o zwrot ww. kwoty. Dotychczasowe wpłaty pozwanego, nie stanowią zatem świadczenia nienależnego powodowi, lecz przeciwnie; przy przyjęciu tezy strony pozwanej o bezwzględnej nieważności umowy (tezy tej nie sposób podzielić, o czym będzie mowa poniżej) – wpłaty pozwanego czyniły zadość godnemu ochrony prawnej roszczeniu powodowego banku, pomniejszając jednocześnie kwotę należną mu do zwrotu z tytułu przywołanej instytucji nienależnego świadczenia. Niezależnie od powyższego, odnosząc się szczegółowo do skonkretyzowanych zarzutów strony pozwanej dotyczących ww. cywilno-prawnej sankcji nieważności bezwzględnej stwierdzić należy, iż klauzula waloryzacyjna jest postanowieniem umownym, które Sąd analizował w oparciu o obowiązujące przepisy i w związku z powyższym zadawał sobie pytanie, czy tego typu postanowienie jest dopuszczalne w ramach szeroko pojętej swobody umów. Odpowiedź na tak postawione pytanie była, w ocenie Sądu, jednoznaczna, bowiem wobec braku jednoznacznej normy, która wykluczałaby taką formułę z polskiego porządku prawnego tego typu postanowienie umowne musi być uznane za dopuszczalne, tak zarówno między osobami fizycznymi, jak również między bankiem i klientem tegoż banku. Dopuszczalność zawarcia umowy kredytu indeksowanego była wielokrotnie przedmiotem rozważań ze strony sądów różnych szczebli, w tym także Sądu Najwyższego, który to Sąd m.in. w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 w sprawie o sygn. akt I CSK 1049/14 stwierdził, iż umowa kredytu indeksowanego mieści się, oczywiście w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant ( art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego ). Nie było zatem podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym – zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym. Uzupełnieniem zasady swobody umów jest przepis art. 358 1 § 2 k.c. , zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Przenosząc rozważania dotyczące ww. przepisu na grunt rozpoznawanej sprawy pojawia się oczywiście problem polegający na ustaleniu, czym w zasadzie jest waluta obca, podług jakich reguł i do jakiej kategorii można ją zakwalifikować, czy jest to w istocie pieniądz, czy może należy ją zakwalifikować do kategorii innych rzeczy sui generis . Nie wdając się w szczegółowe rozważania dotyczące powyższej kwestii należy stwierdzić, iż jeżeli nawet przy przyjęciu tej „najsłabszej” reguły wnioskowania prawniczego a minori ad maius można w zobowiązaniu umownym zastrzec inny miernik wartości niż pieniądz, to tym bardziej można zastrzec, iż tym miernikiem będzie pieniądz wyrażony w innej walucie obcej, mniej podatnej na ryzyko związane z utratą swojej wartości nabywczej. Kolejna kwestia, z którą przychodziło się Sądowi zmierzyć dotyczyła tego, czy sformułowania dotyczące samej istoty kredytu waloryzowanego i postanowień związanych z klauzulą indeksacyjną znajdujące swoje odbicie w przedmiotowej umowie nie przeczą naturze stosunku zobowiązaniowego i czy nie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Odpowiedź na to pytanie również wydaje się jednoznaczna, bowiem jeżeli bank udziela kredytu długoterminowego (przykładowo na okres 20, 30 czy 40 lat), to tym samym jest obciążony szczególnym rodzajem ryzyka, z pewnością większym niż jego klient. Bank nie jest bowiem w stanie po tak długim okresie trwania takiego stosunku zobowiązaniowego domagać się przed sądem odmiennego ukształtowania stosunku, który łączy go z klientem, z powołaniem się chociażby na utratę siły nabywczej waluty polskiej. Wynika to wprost z przepisu art. 358 1 § 4 k.c. , zgodnie z którym z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Wartym podkreślenia jest fakt, iż w analogicznej sytuacji klient banku znajduje się w dużo korzystniejszym położeniu, bowiem może, z powołaniem się na tzw. klauzulę rebus sic stantibus ( art. 357 1 k.c. ), domagać się odmiennego ukształtowania stosunku zobowiązaniowego. W związku z powyższym, jeżeli bank kalkuluje swoje ryzyko kontraktowe i udziela kredytu w złotych polskich, to tym samym udziela go na warunkach odmiennych, z realnym oprocentowaniem znacznie wyższym niż w przypadku, w którym udziela kredytu walutowego lub kredytu złotówkowego indeksowanego do waluty obcej. Czyni tak dlatego, że część tego ryzyka związanego z utratą wartości nabywczej złotych polskich pozbawia się i niejako obiektywizuje odnosząc to do waluty, która uzyskuje mniejsze wahania na rynku i tym samym jest walutą „pewniejszą”. Jedną z takich walut jest z pewnością frank szwajcarski. Udzielając kredytu w tej właśnie walucie i tym samym pozbawiając się części tego ryzyka, bank może zaproponować warunki odmienne niż przy kredytach złotówkowych, z niższym realnym oprocentowaniem i niższą marżą. Powstałe w ten sposób ryzyko walutowe nie ma charakteru jedynie jednostronnego, skutkującego wyłącznie ryzykiem straty po stronie kredytobiorcy. Nie do końca bowiem można wykluczyć scenariusz, zgodnie z którym na skutek różnych nieprzewidzianych działań wartość franka szwajcarskiego w stosunku do złotego mogłaby nawet radykalnie spaść. Deprecjacja franka szwajcarskiego mogłaby bowiem nastąpić na skutek zdarzeń, które nastąpiły na terenie Szwajcarii (bądź też na terenach bezpośrednio przyległych), bądź na skutek działań, które nastąpiły w Polsce i skutkowały np. wzrostem wartości złotego w stosunku do całego koszyka walutowego (tzw. aprecjacja złotego). Z kolei odnosząc się do kwestii nieograniczonego ryzyka kursowego jako przesłanki ustalenia nieważności umowy z uwagi na naruszenie art. 353 1 k.c. , należy wskazać, że kredytobiorca został poinformowany o tym ryzyku w sposób zrozumiały. W treści umowy wskazano na dodatkowe ryzyko występujące po stronie pozwanego. Procedura informowania o ryzyku kursowym odbywała się zgodnie z rekomendacją S i była dostateczna. Sąd nie ma podstaw by przypisać bankowi działanie w złej wierze, podobnie jak nie ma podstaw do przyjęcia, że kierowane do kredytobiorcy informacje w zakresie ryzyka walutowego były dla niego niejasne i niezrozumiałe, nie tylko pod względem gramatycznym, ale i ekonomicznym. Ponadto, zdaniem Sądu umowa łącząca strony nie może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, chociażby z tego względu, że sprzeczność taka musiałaby występować już w dacie zawarcia umowy, podczas gdy wtedy niewątpliwie umowa była korzystna dla pozwanego, ponieważ wysokość rat kredytu była znacząco niższa od rat dla analogicznego kredytu bez waloryzacji do CHF, co potwierdził biegły w swej opinii. Wobec braku ustawowych przeszkód za dopuszczalne należało uznać, w ocenie Sądu, konstruowanie umów kredytowych przez powodowy bank w oparciu o rozwiązania mające w swojej treści klauzulę indeksacyjną. II. abuzywność postanowień umowy Na wstępie należy wyjaśnić, że kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy i w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, kontrola ta pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , bądź sama wytaczając powództwo bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Natomiast kontrola abstrakcyjna polega na badaniu treści postanowień wzorca umowy w oderwaniu o konkretnego stosunku umownego i jest dokonywana niezależnie od tego, czy między stronami doszło do zawarcia umowy z wykorzystaniem tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w postępowaniu odrębnym w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 31 stycznia 2013 r., sygn. akt VI ACa 830/12, LEX nr 1299025). Zauważyć również trzeba, że konkretne postanowienia umowy należy oceniać w całym jej kontekście. Tym samym w niniejszej sprawie konieczna jest całościowa kontrola, polegająca na badaniu wszystkich przesłanek abuzywności. Jest to sytuacja najwłaściwsza z punktu widzenia założeń procedury cywilnej, gdyż pozwala w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i niezredukowany zrekonstruować wszystkie istotne dla przedmiotowego indywidualnego stosunku prawnego okoliczności. Ze wszystkich zarzutów postawionych przez stronę pozwaną jako trafny uznać należy jedynie zarzut braku uzgodnienia z pozwanym indywidualnie postanowień umowy; choć akurat w tym przypadku zważywszy na charakter prowadzonej przez powoda działalności i świadczonych usług ustalenie to nie zawiera w sobie jakiejkolwiek pejoratywnej oceny. Trudno bowiem oczekiwać, aby każda umowa kredytowa poprzedzana była fazą negocjowania konkretnych zindywidualizowanych postanowień umowy. Natomiast pozostałe zarzuty traktować należy jako gołosłowne. W ocenie składu orzekającego strona pozwana nie wykazała, iż postanowienia umowy o kredyt kształtują prawa i obowiązki pozwanego jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W zasadzie co do tego zarzutu, osią czynionego przez stronę pozwaną wywodu jest inkryminowana powodowi dowolność ustalania wysokości rat kredytu co prowadzi do naruszenia zasady równorzędności stron i jako takie należy traktować jako działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zarzut ten dotyczy w istocie rzeczy dowolności ustalania kursu według którego następuje przeliczenie wymagalnej raty kredytowej wyrażonej w CHF na złote polskie, nie zaś wysokości samej raty, skoro ta została określona w harmonogramie spłat. Jednak ten zarzut nie został wykazany. Fakt, iż kurs według którego następowało przeliczenie należnej raty kredytowej do spłaty, w sposób wynikający z umowy (opisany wyżej w ustaleniach faktycznych) wytyczany był przez pracowników powoda nie oznacza jeszcze, iż był on dowolny. Przeciwnie – kurs ten ustalany był na potrzeby rozliczeń banku ze swoimi klientami w oparciu o wskazania rynkowe wynikające z notowań rynkowych międzybankowych. Poza gołosłownym zarzutem strona pozwana nie przejawiła stosownej aktywności w celu wykazania ww. zarzutu. Tymczasem zmierzając do wykazania postawionej przez tezy o dowolności ustalania (kształtowania) przez powoda kursu CHF – strona pozwana winna wskazać – przez dokładne przytoczenie kursów stosowanych przez powoda i porównanie ich z kursami notowanymi na rynku – iż istotnie kursy powoda, jak i ich wahania nie korespondują ze wskazaniami rynku, tj. odbiegają od nich tak dalece, iż można je traktować jako kursy ustalane w sposób dowolny. Sąd dostrzega, iż jeszcze na etapie względnie niskiego kursu franka szwajcarskiego pozwany nie podejmował działań zmierzających do zniwelowania ewentualnych niedogodności związanych z koniecznością każdorazowego przeliczania wysokości raty kredytu. Podkreślenia wymaga, iż nawet przyjęcie (do czego nie ma w niniejszej sprawie podstaw) bezskuteczności postanowienia umowy, zgodnie z którym każdorazowe przeliczanie franków szwajcarskich na złote polskie następowało w oparciu o taryfę obowiązującą w powodowym banku nie prowadziłoby do wniosków formułowanych przez pozwanych. W ocenie Sądu, kwestie związane z wykonaniem zobowiązania przez dłużnika winno się w tego typu sytuacjach rozstrzygać w oparciu o przepis art. 354 k.c. , zgodnie z którym dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Przy czym należy podkreślić, iż przytoczony przepis nie może być traktowany jako przepis dyspozytywny sensu stricto (lecz jako klauzula interpretacyjna). Realnie kwalifikacja tego przepisu (czy to jako przepisu dyspozytywnego, czy też statuującego dyrektywę interpretacyjną) nie ma praktycznego znaczenia dla uznania dopuszczalności jego stosowania w tego typu sprawach jak ta, która jest przedmiotem niniejszego rozpoznania skoro Trybunał Sprawiedliwości UE w uzasadnieniu do wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt C-26/13 zawarł tezę: „ Zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest bowiem zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, ponieważ zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przepis ten zmierza do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki ” (teza 82 wyroku). Powyższy pogląd Trybunału przełożył się wprost na rozstrzygnięcie tegoż organu, którego zasadniczą treścią jest przyjęcie dopuszczalności stosowania przepisów o charakterze dyspozytywnym dla dokonywania kwalifikacji stanów faktycznych, których istota sprowadza się do kwestii będących przedmiotem analizy w sprawie niniejszej (pkt 3 sentencji przywołanego orzeczenia). Dodatkowo, nie sposób też pominąć wniosków płynących z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20, który w motywach rozstrzygnięcia po raz kolejny i to kilkukrotnie podkreślał, że celem zamierzonym przez dyrektywę 93/13 jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy jako całości. Celem dyrektywy nie jest bowiem wyeliminowanie z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów (vide: wyrok z 15 marca 2012 r., T. i T. , C 453/10, EU:C:2012:144, pkt 31). Jeśli zaś chodzi o kryteria umożliwiające dokonanie oceny tego, czy umowa może rzeczywiście nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, należy podnieść, że zarówno brzmienie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, jak i wymogi pewności prawa przy prowadzeniu działalności gospodarczej przemawiają za przyjęciem przy wykładni tego przepisu podejścia obiektywnego, w ramach którego sytuacja jednej ze stron umowy – w niniejszym przypadku konsumenta – nie może zostać uznana za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (vide: wyrok z 15 marca 2012 r., T. i T. , C 453/10, EU:C:2012:144, pkt 32). Podkreślono również, że unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego. Umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną ( art. 69 prawa bankowego ). W art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być zawsze ujawnione w tej umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią oczywiście essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w treści art. 69 ust. 1 prawa bankowego , zgodnie z którym „bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych”, a „kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej (…) i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty”. Oznacza to – używając syntetycznej formuły – że bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca – do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu wraz z odsetkami kapitałowymi oraz do pokrycia wynagrodzenia za korzystanie z kredytu. Zdaniem Sądu, gdyby uznać za bezskuteczne postanowienie umowy dotyczące sposobu ustalania konkretnego kursu waluty – pozwany i tak winien świadczyć dokładnie to, co odpowiada równowartości poszczególnych rat wynikających z wysokości udzielonego kredytu, z rozłożeniem na konkretny okres, tj. równowartości wyrażonej we frankach szwajcarskich przeliczonej na złote polskie według miernika rynkowego. Wartość rynkowa o której mowa powyżej nie jest z pewnością wyznaczana przez średni kurs Narodowego Banku Polskiego . Przepis, który umożliwia odniesienie się do kursu średniego Narodowego Banku Polskiego ( art. 358 § 2 k.c. ) jest przepisem wprowadzonym już na długo po tym, jak strony zawarły przedmiotową umowę kredytu hipotecznego. Po drugie, ww. przepis nie stanowi o kursie rynkowym. Średni kurs Narodowego Banku Polskiego stanowił do 2018 r. jedynie uśredniony kurs pomiędzy kursem kupna, a kursem sprzedaży danej waluty w konkretnym czasokresie i był to kurs, który wyznaczały dane uzyskane z poszczególnych banków na podstawie informacji zgromadzonych każdorazowo przez Narodowy Bank Polski. Aktualnie kurs ten jest wyznaczany przez NBP za pomocą tych samych narzędzi (w oparciu o notowania rynku międzybankowego ujawniane za pomocą internetowych serwisów bankowych: R. , B. ), którymi posługują się banki komercyjne, w tym bank pozwany w sprawie. Kurs średni NBP nie jest zatem ani kursem rynkowym sprzedaży ani kursem rynkowym kupna danej waluty, jest to taki kurs, podług którego ani powód, ani pozwani nie są w stanie w danym dniu dokonać zakupu ani sprzedaży określonej ilości danej waluty. Jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń powoda kurs ten był wytyczany przez bank na tych samych zasadach i warunkach zarówno przed zawarciem umowy z pozwanymi, w trakcie jej obowiązywania, jak również w okresie po jej zawarciu. Różnica polegała tylko na tym, że bank, nie chcąc narażać się na ryzyko abuzywności postanowień umownych dotyczących sposobu ustalania tego kursu, aktualnie niejako „wciągnął” sposób ustalania tego kursu wprost do umów kredytowych (ewentualnie w formie aneksów do tych umów). Dodatkowa trudność w tym zakresie polegała na tym, iż żaden organ władzy państwowej, jak również żaden organ nadzoru finansowego z Narodowym Bankiem Polskim na czele nie zakwestionował legalności tego typu działania, co oznacza, że dużo trudniej byłoby pozwanym wykazać, że ustalenia notowań kursów dokonywane przez powodowy bank faktycznie w istotnie rażący sposób kształtowały ich prawa. To nie wysokość kursu efektywnie ustalonego przez bank na poziomie kształtującym sytuację pozwanego w sposób ewidentnie niekorzystny w porównaniu z innymi uczestnikami obrotu prawnego była tym przyczynkiem, dla których kolejne instancje sądów stwierdzały abuzywność postanowień umownych w zakresie sposobu przeliczania umów kredytowych. Czynnikiem decydującym był natomiast fakt, iż mechanizm, który określał sposób w jaki każdorazowo bank dokonywał stosownego przeliczenia, był dla konsumenta niedostępny, tym samym nie miał on sposobności się z nim zapoznać. Wskazać należy, że dostęp do tabel kursowych banków jest jawny, a publikowany kurs jest pochodną stale zmieniających się warunków rynkowych. Dokonując oceny procesu zawarcia umowy przez strony, nie można pominąć faktu, że strona pozwana nie miała zastrzeżeń do samej tabeli kursowej ani w dniu zawarcia umowy, ani przez wiele lat po jej zawarciu. Pamiętać również należy, że na taki mechanizm ustalenia wysokości zobowiązania pozwany wyraził zgodę. Natomiast w nawiązaniu do stosowania przez bank spreadów, należy wskazać, że to działanie nie narusza istoty umowy. Stosowanie przez bank dwóch różnych kursów: kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat wynikało z postanowień umowy sformułowanych w sposób jednoznaczny. Występowanie dwóch kursów na rynku stanowi powszechną praktykę rynkową i nie ma żadnego znaczenia dla dopuszczalności stosowania dwóch różnych kursów w rozliczeniach ze stroną powodową. Powód chcąc udzielić kredytobiorcy kredytu w CHF musiał nabyć walutę CHF, by mieć pokrycie tego zobowiązania. Stąd kurs kupna. Z kolei kredytobiorca chcąc nabyć CHF by spłacić ratę musiał ją zakupić. Stąd kurs sprzedaży. Reasumując czynione wyżej rozważania wskazać należy, iż strona pozwana nie wykazała, jakoby interes pozwanego jako konsumenta został w jakikolwiek sposób naruszony, nie mówiąc, iż stopień tego naruszenia osiągnął kwalifikowaną postać: „ rażącego naruszenia jego interesów ” ( art. 385 1 § 1 k.c. ) W chwili zawierania umowy pozwany wiedział, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej. Znał też treść postanowień dotyczących ryzyka walutowego i odnosił wymierne korzyści w chwili zawarcia umowy kredytowej. III. skuteczność wypowiedzenia umowy kredytu W sprawie niniejszej powód dowodził zasadności dochodzonego pozwem roszczenia o zapłatę w oparciu o czynność wypowiedzenia Umowy kredytu znajdującą uzasadnienie w art. 75 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1646) zgodnie, z którym w przypadku niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo w razie utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej bank może obniżyć kwotę przyznanego kredytu albo wypowiedzieć umowę kredytu. Przesłanką tak sformułowanego roszczenia dochodzonego przez powoda było skuteczne wypowiedzenie łączącej strony Umowy kredytu. Oceniając roszczenie powoda należy wskazać, iż z przedłożonej Umowy kredytu wynika, że w wypadku naruszenia przez kredytobiorcę warunków Umowy, a w szczególności w przypadku, gdy: terminie określonym w Umowie nie dokona spłaty raty kapitałowo-odsetkowej lub części raty kapitałowo odsetkowej lub w umówionym terminie nie dokona spłaty należnych bankowi prowizji, opłat i innych należności, bank podejmie działania upominawcze z wypowiedzeniem Umowy włącznie (§ 14 ust. 1 Umowy). Okres wypowiedzenia Umowy wynosi 30 dni i liczony jest od dnia doręczenia wypowiedzenia kredytobiorcy, przy czym za datę doręczenia wypowiedzenia uważa się również datę powtórnego awizowania przesyłki poleconej, wysłanej pod ostatni znany bankowi adres kredytobiorcy (§ 14 ust. 3 Umowy). Następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia wszelkie zobowiązania wynikające z umowy stają się wymagalne i kredytobiorca zobowiązany jest do niezwłocznej spłaty wszelkich wymagalnych należności (§ 14 ust. 4 Umowy). Dodatkowo, stosownie do art. 75c ust. 1-2 ustawy Prawo bankowe , jeżeli kredytobiorca opóźnia się ze spłatą zobowiązania z tytułu udzielonego kredytu, bank wzywa go do dokonania spłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych. W wezwaniu, o którym mowa w ust. 1 , bank informuje kredytobiorcę o możliwości złożenia, w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania, wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Powód mógł zatem wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia wobec niespłacenia przez pozwanego w wyznaczonym terminie rat kredytu, jednak jedynie przy zachowaniu wyżej opisanej procedury upominawczej, tzn. po wcześniejszym (skutecznym) wezwaniu do uregulowania zaległości zawierającym jednocześnie informację o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zaległości. Istotnym jest przy tym, że samo wypowiedzenie umowy kredytowej, nie może być wykonane w sposób nagły, zaskakujący dla kredytobiorcy nawet jeżeli istnieją podstawy do jego podjęcia zgodnie z treścią umowy kredytowej. Za prawidłowe wypowiedzenie umowy nie może być natomiast uznane pismo, z którego nie sposób wywnioskować chociażby tego w jakiej dacie umowa uległa rozwiązaniu, w szczególności w jaki sposób należy liczyć okres wypowiedzenia. Nie powinno więc budzić wątpliwości, że w świetle przywołanych regulacji wypowiedzenie umowy kredytu powinno być złożone samodzielnie, po wyczerpaniu działań upominawczych i jednoznacznie sformułowane. Skumulowanie wezwania do zapłaty z zastrzeżeniem wypowiedzenia umowy nie jest więc poprawne (patrz: wyrok SA w Szczecinie z dnia 14.05.2015r., I A Ca 16/15; wyrok SN z dnia 08.09.2016r., II CSK 750/15). W niniejszej sprawie powód powoływał się na wezwanie do zapłaty z dnia 20 stycznia 2017 r. (k. 95), w którym wyznaczono termin 14 dni roboczych na spłatę zaległości oraz poinformowano o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Zdaniem Sądu z potwierdzenia odbioru tej przesyłki (k. 96–96v.) wynika, że przesyłka została odebrana przez A. P. , jednak w rubryce przewidzianej na wskazanie daty doręczenia brak jest wpisu daty odbioru przesyłki. W konsekwencji powód nie wykazał, w jakim dniu wezwanie to zostało doręczone, a tym samym od jakiej daty należało liczyć bieg 14-dniowego terminu przewidzianego w art. 75c Prawa bankowego . Brak ustalenia daty doręczenia uniemożliwia weryfikację, czy w dacie sporządzenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy z dnia 27 kwietnia 2017 r. (k. 32) termin ten upłynął bezskutecznie. Oświadczenie o wypowiedzeniu umowy zostało nadane w dniu 15 maja 2017 r. i odebrane w dniu 18 maja 2017 r. przez matkę pozwanego (k. 31–31v.). Skuteczność tego oświadczenia pozostaje jednak uzależniona od uprzedniego dochowania wymogów z art. 75c Prawa bankowego . Należy podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie wykazania spełnienia ustawowych przesłanek wypowiedzenia umowy spoczywał na powodzie ( art. 6 k.c. ). W sytuacji braku dowodu daty doręczenia wezwania z dnia 20 stycznia 2017 r., nie sposób przyjąć, że powód wykazał bezskuteczny upływ terminu do zapłaty i tym samym zasadność złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Wobec niewykazania skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu należało uznać, że roszczenie o zapłatę całości niespłaconego kredytu nie stało się wymagalne, co skutkuje oddaleniem powództwa. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że treść wezwania z dnia 20 stycznia 2017 r. (k. 95) budzi istotne wątpliwości co do spełnienia standardu wynikającego z art. 75c ust. 1 Prawa bankowego . W piśmie tym powód poinformował o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w terminie 14 dni roboczych od otrzymania wezwania oraz wskazał, że brak spłaty spowoduje „kontynuowanie działań windykacyjnych” oraz dalsze naliczanie odsetek karnych. Wezwanie nie zawierało natomiast jednoznacznej informacji, że brak zapłaty w wyznaczonym terminie może skutkować wypowiedzeniem umowy kredytu. W ocenie Sądu obowiązek informacyjny wynikający z art. 75c Prawa bankowego nie ma charakteru czysto formalnego. Celem tej regulacji jest umożliwienie kredytobiorcy realnego podjęcia działań zmierzających do utrzymania umowy, w tym poprzez złożenie wniosku restrukturyzacyjnego, przy świadomości konsekwencji braku reakcji. Tymczasem użyte przez powoda sformułowanie o „kontynuowaniu działań windykacyjnych” oraz dalszym naliczaniu odsetek nie precyzuje, że konsekwencją bezskutecznego upływu terminu może być wypowiedzenie umowy i postawienie całej należności w stan natychmiastowej wymagalności. Sformułowanie to ma charakter ogólnikowy i nie wskazuje wprost na zamiar rozwiązania stosunku umownego. Zdaniem Sądu kredytobiorca nie został w sposób jednoznaczny uprzedzony o rzeczywistym, najdalej idącym skutku braku spłaty, jakim jest wypowiedzenie umowy kredytu. Tak sformułowane wezwanie nie realizuje w pełni funkcji ochronnej przewidzianej w art. 75c Prawa bankowego . Brak jednoznacznego uprzedzenia o możliwości wypowiedzenia umowy dodatkowo przemawia przeciwko uznaniu, że powód skutecznie dochował ustawowej procedury poprzedzającej wypowiedzenie. Z przyczyn wskazanych powyżej powód nie wykazał, aby doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu, a tym samym nie wykazał wymagalności roszczenia dochodzonego pozwem. Skutkowało to oddaleniem powództwa (pkt I wyroku). Wynagrodzenie kuratora procesowego ustanowionego dla pozwanego – adw. P. – ustalono na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, przyjmując stawkę minimalną właściwą dla wartości przedmiotu sporu mieszczącej się w przedziale powyżej 50 000 zł do 200 000 zł, tj. 5400 zł. Kwota ta podlegała powiększeniu o należny podatek od towarów i usług według stawki 23%, co daje łącznie 6642 zł. W punkcie II wyroku Sąd nakazał wypłacić tę kwotę ze Skarbu Państwa – kasy Sądu Okręgowego w Warszawie – tytułem wynagrodzenia za pełnienie obowiązków kuratora procesowego pozwanego. Z kolei w punkcie III wyroku Sąd nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 6642 zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia kuratora jako kosztów procesu tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł, jak na wstępie. Sędzia Andrzej Kuryłek
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI