I AGa 148/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego zasądzający od pozwanego na rzecz powoda karę umowną za niezrealizowanie umowy kontraktacyjnej w zakresie zakupu ziemniaków.
Powód domagał się zapłaty kary umownej od pozwanego za niezrealizowanie umowy kontraktacyjnej w zakresie zakupu ziemniaków. Pozwany odmówił odbioru części ziemniaków, powołując się na klauzulę modyfikacyjną w umowie oraz skutki pandemii COVID-19. Sąd Okręgowy zasądził karę umowną, a Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego, uznając jego argumenty za nieuzasadnione i potwierdzając prawidłowość naliczenia kary umownej zgodnie z postanowieniami umowy.
Sprawa dotyczyła żądania zapłaty kary umownej przez powoda, spółkę Grupa (...) Sp. z o.o., od pozwanego, Przedsiębiorstwa (...) S.A., za niezrealizowanie umowy kontraktacyjnej nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 r. w zakresie zakupu 2000 ton ziemniaków. Pozwany odebrał jedynie 981,736 ton ziemniaków, a następnie oświadczył, że nie będzie realizował dalszych dostaw, powołując się na klauzulę § 7 ust. 2 umowy, która miała mu pozwolić na zmniejszenie poziomu kontraktacji do 50% w uzasadnionych sytuacjach, takich jak załamanie rynku spowodowane pandemią COVID-19. Powód naliczył karę umowną w wysokości 320.161,00 zł, stanowiącą 50% wartości nieodebranego asortymentu. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od pozwanego na rzecz powoda pełną kwotę kary umownej wraz z odsetkami i kosztami procesu. Pozwany wniósł apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania, nierozpoznanie istoty sprawy oraz błędną wykładnię przepisów prawa materialnego, w tym § 7 ust. 2 i § 11 ust. 2 umowy. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację, podzielając ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny uznał, że § 7 ust. 2 umowy nie uprawniał pozwanego do jednostronnego zmniejszenia ilości zakontraktowanych ziemniaków, a jedynie do negocjacji ceny dla 50% ilości w określonych sytuacjach. Ponadto, sąd stwierdził, że pozwany nie zrealizował nawet 50% umowy, co uzasadniało naliczenie kary umownej zgodnie z § 11 ust. 2 umowy, który przewidywał karę w przypadku niezrealizowania umowy w co najmniej 95%. Sąd Apelacyjny podkreślił, że kara umowna należy się niezależnie od wysokości poniesionej szkody, a zarzuty dotyczące wpływu pandemii oraz możliwości miarkowania kary nie były uzasadnione. Ostatecznie, apelacja pozwanego została oddalona, a pozwany został obciążony kosztami postępowania apelacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, takie postanowienie nie uprawnia do jednostronnego zmniejszenia ilości zakontraktowanego towaru, a jedynie może stanowić podstawę do negocjacji ceny dla części zamówienia. Odmowa odbioru towaru z powołaniem się na takie okoliczności jest naruszeniem umowy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że § 7 ust. 2 umowy kontraktacyjnej nie dawał pozwanemu prawa do jednostronnego zmniejszenia ilości ziemniaków, a jedynie do negocjacji ceny dla 50% ilości w określonych sytuacjach. Powołanie się na załamanie rynku spowodowane pandemią wymagałoby wytoczenia odrębnego powództwa w trybie art. 357(1) k.c., a nie obrony przed roszczeniem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powód
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Grupa (...) Spółka z o.o. | spółka | powód |
| Przedsiębiorstwo (...) S.A. | spółka | pozwany |
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 613 § § 1 i 4
Kodeks cywilny
Definicja umowy kontraktacji i stron umowy.
k.c. art. 483 § § 1
Kodeks cywilny
Możliwość zastrzeżenia kary umownej za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania niepieniężnego.
k.c. art. 484 § § 1
Kodeks cywilny
Kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody.
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada odpowiedzialności za wynik procesu w zakresie kosztów.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Oddalenie apelacji.
Pomocnicze
k.c. art. 484 § § 2
Kodeks cywilny
Możliwość żądania zmniejszenia kary umownej, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub gdy kara jest rażąco wygórowana.
k.c. art. 357 § 1
Kodeks cywilny
Klauzula rebus sic stantibus - możliwość zmiany stosunku prawnego w razie nadzwyczajnej zmiany stosunków.
k.c. art. 5
Kodeks cywilny
Zasada niedopuszczalności nadużycia prawa podmiotowego.
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.c. art. 327 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Wymogi dotyczące uzasadnienia wyroku.
k.p.c. art. 380
Kodeks postępowania cywilnego
Rozpoznanie niezaskarżalnych postanowień sądu wydanych na rozprawie.
Dz. U. poz. 2073 art. 13 § 2
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
Opłata sądowa od pozwu.
Dz. U. poz. 2073 art. 1 § 1 pkt 2) i część IV załącznika
Ustawa o opłacie skarbowej
Opłata skarbowa od pełnomocnictwa.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie umowy kontraktacyjnej przez pozwanego poprzez odmowę odbioru ziemniaków. Nieskuteczność powołania się przez pozwanego na klauzulę modyfikacyjną umowy oraz skutki pandemii jako podstawę do niewykonania umowy. Prawidłowe naliczenie kary umownej zgodnie z postanowieniami umowy. Brak podstaw do miarkowania kary umownej.
Odrzucone argumenty
Pozwany był uprawniony do zmniejszenia poziomu kontraktacji do 50% na podstawie § 7 ust. 2 umowy. Kara umowna mogła być naliczona tylko w przypadku niezrealizowania umowy w co najmniej 95%. Pozwany nie ponosi odpowiedzialności za nieodebranie ziemniaków z uwagi na skutki pandemii COVID-19. Kara umowna powinna zostać miarkowana z uwagi na brak szkody powoda lub jej niewielki rozmiar oraz znikomy stopień winy pozwanego.
Godne uwagi sformułowania
Kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Z tego sformułowania nie wynika, że ilość zakontraktowanych ziemniaków może podlegać zmianom. Pozwany nie wykonał nawet 50% umowy, a zatem istniała podstawa do naliczania kar. Kara umowna służy zabezpieczeniu się przed niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy i ma na celu uzyskanie rekompensaty bez konieczności wykazywania szkody, a zatem należy się ona nawet w sytuacji gdy strona nie dozna szkody.
Skład orzekający
Zygmunt Drożdżejko
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja klauzul umownych dotyczących modyfikacji ilości kontraktacji, zasad naliczania kar umownych w przypadku częściowego niewykonania umowy, a także stosowania klauzuli siły wyższej (pandemii) w kontekście umów handlowych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej umowy kontraktacji rolnej, jednak jego wnioski dotyczące wykładni umów i kar umownych mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne formułowanie umów, zwłaszcza w kontekście klauzul modyfikacyjnych i kar umownych. Pokazuje również, jak sądy podchodzą do argumentów opartych na siłach wyższych (pandemia) w kontekście zobowiązań umownych.
“Pandemia nie usprawiedliwia zerwania umowy: sąd potwierdza karę umowną za nieodebrane ziemniaki.”
Dane finansowe
WPS: 320 161 PLN
kara umowna: 320 161 PLN
koszty postępowania apelacyjnego: 13 500 PLN
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I AGa 148/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zygmunt Drożdżejko Protokolant: Jakub Zieliński po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2025 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Grupy (...) Spółka z o.o. w Ł. przeciwko Przedsiębiorstwu (...) S.A. w T. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 9 stycznia 2023 r., sygn. akt IX GC 729/20 1. oddala apelację; 2. zasądza od strony pozwanej Przedsiębiorstwa (...) S.A. w T. na rzecz powoda Grupy (...) Spółka z o.o. w Ł. kwotę 13500 zł (trzynaście tysięcy pięćset złotych) z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie naliczanymi za okres od dnia uprawomocnienia się punktu 2 wyroku do dnia zapłaty, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I AGa 148/23 UZASADNIENIE wyroku z dnia 11 grudnia 2025r. W pozwie z 4 sierpnia 2020 r. powód Grupa (...) sp. z o.o. w Ł. domagał się zasądzenia od pozwanego Przedsiębiorstwa (...) S.A. w T. kary umownej w kwocie 320.161,00 zł za niezrealizowanie umowy kontraktacyjnej w ilości 1.018 ton ziemniaków. Domagał się także zasądzenia kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania podał, że strony, w dniu 25 kwietnia 2019 r., zawarły umowę kontraktacyjną nr (...) , zgodnie z którą pozwany zobowiązał się do zakupu od powoda łącznie 2.000 ton ziemniaków w odmianie I. , wg następujących cen: a) 600 zł za tonę za dostawy realizowane w okresie od września do października 2019 r.; b) 750 zł za tonę za dostawy realizowane w okresie marca 2020 r. Pozwany odpowiadał za realizację dostaw poprzez wyznaczanie ich terminów oraz ilości dostarczanych ziemniaków. Do dnia 03 kwietnia 2020 r. pozwany odebrał od powoda łącznie 981.736 kg ziemniaków (blisko 982 tony). Pozwany za odebrane ziemniaki zapłacił łącznie 617.973,97 zł netto (648.872,70 zł brutto). Czyli za jedną tonę w skupie ziemniaków pozwany płacił powodowi przeciętnie 629,30 zł netto (617.917,97zł / 982 tony = 629,30 zł/tona). Pozwany, na podstawie pisma z dnia 06 kwietnia 2020 r., oświadczył powodowi, iż nie będzie realizował dalszych dostaw zakontraktowanych ziemniaków i tym sposobem nie zrealizował umowy kontraktacyjnej w ilości 1.018 ton. Zgodnie z § 11 ust. 2 umowy kontraktacyjnej niezrealizowanie przez (...) (pozwanego) umowy pod względem ilościowym, co najmniej w ilości odpowiadającej 95% zakontraktowanego Produktu, upoważnia (...) (powoda) do naliczenia (...) kary umownej w wysokości 50% wartości nieodebranego asortymentu Produktu, liczonej po średniej cenie jaka (...) płacił w okresie skupu. Pozwany odebrał od powoda blisko 982 tony ziemniaków z zakontraktowanych 2.000 ton, co oznacza, iż nie zrealizował umowy w 51% (982/2000 = 0,49). Tym samym powód zgodnie z łączącą strony umową kontraktacyjną obciążył pozwanego karą umowną stanowiącą równowartość 50% nieodebranych ziemniaków, a wysokość kary umownej wyniosła 320.161,00 zł, której pozwany nie zapłacił, pomimo wystawienia mu przez powoda noty obciążeniowej, którą pozwany wysłał wraz z wezwaniem do zapłaty z dnia 23 kwietnia 2020 r. Termin na dobrowolne uregulowanie kary umownej upłynął bezskutecznie pozwanemu w dniu 08 maja 2020 r. Tym samym roszczenie powoda stało się wymagalne z dniem 09 maja 2020 r. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu. W uzasadnieniu swojego stanowiska przyznał, że: - strony zawarły umowę kontraktacyjną nr (...) - zakontraktowaną ilością ziemniaka było 2.000,00 ton - powód dostarczył a pozwany odebrał na podstawie umowy łącznie 981,736 kg ziemniaków, za które zapłacił łącznie powodowi łącznie 617.973,97 zł netto. Zaprzeczył, aby zgodnie z mową jedynie on odpowiadał za realizację dostaw przez wyznaczanie jej terminów oraz ilości dostarczanych ziemniaków - zgodnie z utrwaloną praktyką między stronami, terminy oraz ilości dostarczanych ziemniaków były ustalane w drodze porozumienia stron. Po dostawach w niewielkiej ilości w grudniu 2019 roku powód w ogóle nie był zainteresowany dostawą i wykonaniem umowy aż do lutego 2020 roku, w którym to powód dostarczył jednak tylko nieco ponad 100 ton. Tym samym, pomimo że zgodnie z załącznikiem numer (...) do umowy powód miał dostarczyć (a powód odebrać) 1500 ton ziemniaków do końca października 2019 roku, w rzeczywistości aż do 26 marca 2020 roku umowa została zrealizowana jedynie co do 339,141 ton, co stanowi około 22% ilości, która zgodnie z umową miała zostać dostarczona do końca października 2019 roku oraz około 17% zakontraktowanej ilości (2000 ton). Mimo to powód w pełni akceptował ten stan rzeczy i nie zgłaszał pozwanemu żadnych zastrzeżeń co do zakresu wykonania umowy, aż do kwietnia 2020 roku. Pozwany wskazał na znaczenie pandemii (...) skutkującej światowym kryzysem gospodarczym na niespotykaną skalę. Kryzys ten, począwszy od marca 2020 roku uderzył również w branżę gastronomiczną, która to odczuła jego skutki szczególnie, między innymi na skutek wprowadzonego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w lokalach restauracyjnych, zakazu organizacji imprez masowych, czy ograniczenia (a w zasadzie wyłączenia) ruchu turystycznego. Załamanie branży gastronomicznej skutkujące drastycznym zmniejszeniem popytu na frytki, których produkcja jest głównym przedmiotem działalności pozwanego, spowodowało całkowity brak możliwości spożytkowania w kwietniu 2020 roku ziemniaków zakontraktowanych przez pozwanego. Tym samym odbiór ziemniaka przez pozwanego w zakontraktowanej ilości (2000 ton) spowodowałby po jego stronie rażącą stratę, czego powód doskonale znający rynek miał świadomość. Dopiero 20 marca 2020 roku, a zatem po ujawnieniu skutków gospodarczych pandemii (...) , powód zdecydował się zawiadomić pozwanego o potrzebie dostawy zdecydowanej większości zakontraktowanych ziemniaków. Zdaniem pozwanego, zawiadomienie to stanowiło reakcję na zdecydowany spadek cen ziemniaka w marcu 2020 względem lutego 2020 roku, a co za tym idzie, brak możliwości sprzedaży ziemniaka przez powoda na rzecz podmiotów trzecich w marcu 2020 roku po cenie korzystniejszej niż ta, która wynikała z umowy. Wskutek tego zgłoszenia, towar w ilości znacznie przewyższającej potrzeby pozwanego, został odebrany przez pozwanego, tak aby dochować długotrwałej współpracy stron. W dniu 6 kwietnia 2020 roku pozwany zawiadomił powoda o braku możliwości dalszej realizacji umowy z uwagi na nadzwyczajne okoliczności oraz fakt, że dalsze dostawy spowodowałaby po stronie pozwanego rażącą stratę. Tym samym pozwany oświadczył o zmodyfikowaniu umowy poprzez zmniejszenie poziomu jej realizacji do aktualnego na ten czas poziomu, tj. około 50%. Na modyfikację umowy w ten sposób powód zgody nie wyraził, niemniej strony prowadziły rozmowy w celu ugodowego zniesienia sporu i telefonicznie wypracowały w tym zakresie wstępne porozumienie. Powód ignorując jednak ww. oświadczenie o modyfikacji umowy oraz telefoniczne ustalenia, wezwał pozwanego pismem z dnia 9 kwietnia do wyznaczenia terminów dostaw 1018 ton ziemniaków w terminie 3 dni od otrzymania pisma pod rygorem naliczenia kary umownej. Po otrzymaniu wezwania do zapłaty kary umownej pozwany pozwany pismem z dnia 24 kwietnia 2020 roku wyjaśnił, że oświadczenie pozwanego z dnia 6 kwietnia 2020 roku poczytywać należy jako skorzystanie z prawa do 50% umownej redukcji kontraktu wynikającej wprost z treści § 7 ust. 2 umowy, przy czym w celu uniknięcia wątpliwości o takiej redukcji ponownie oświadczył. Z tego względu, jak również z uwag na brak spełnienia przesłanek do naliczenia kary umownej, o której mowa w § 11 ust. 2 umowy, żądanie zapłaty tej kary pozwany potraktował jako całkowicie nieuzasadnione. Pozwany zaznaczył także, że żądanie powoda o zapłatę kary umownej w kwocie 320.161 zł jest w całości bezzasadne z następujących względów. - pozwany oświadczeniem z dnia 6 kwietnia 2020 roku, w oparciu o § 7 ust. 2 zdanie 2 umowy, skutecznie zmodyfikował stosunek umowny stron poprzez zmniejszenie poziomu kontraktacji do poziomu 50%, czyli będąc bardziej precyzyjnym, zmniejszył o 50% ilość ziemniaka, do którego dostawy zobowiązany był powód, oraz do którego odbioru zobowiązany był pozwany. Postanowienie § 7 ust. 2 zdanie 2 umowy przewiduje, że „w uzasadnionych sytuacjach (klęska urodzaju, Załamanie rynku) F. ma prawo zmniejszyć poziom kontraktacji do 50%, a pozostałe ilości kupić w cenie z wolnego rynku”. - postanowienie § 7 ust. 2 zdanie 2 umowy stanowi tzw. klauzulę jednostronnej zmiany umowy (klauzula modyfikacyjna), należącą do grupy tzw. klauzul adaptacyjnych. Klauzule tego rodzaju pozwalają na jednostronną zmianę treści zobowiązania w celu adaptacji kontraktu do zmienionych okoliczności, najczęściej tego rodzaju, których strony nie przewidywały w momencie zawierania umowy. - pozwany był uprawniony do zmodyfikowania umowy przez złożenie odpowiedniego oświadczenia woli. Postanowienie § 7 ust. 2 umowy zastrzega bowiem taką możliwość w uzasadnionych sytuacjach, takich jak załamanie rynku, czy klęska urodzaju. Kwestia załamania rynku w szeroko rozumianej branży gastronomicznej, które to z kolei skutkowało załamaniem na rynku produkcji frytek w świetle pandemii (...) jest oczywista. Zmniejszenie poziomu świadczeń stron do 50% było konieczne, albowiem brak takiego oświadczenia skutkowałby brakiem możliwości spożytkowania przez pozwanego ziemniaków dostarczonych przez powoda. Skorzystanie z tego uprawnienia przez pozwanego miało na celu zapobieżenie rażącej straty przez pozwanego, przy czym określoną stratę, w związku z przyjęciem w marcu 2020 roku ilości ziemniaka znacząco przewyższającej jego zapotrzebowanie, pozwany i tak poniósł. Rozwiązanie to miało na celu ukształtowanie stosunku prawnego między stronami w sposób sprawiedliwy, tak aby ryzyko związane z całkowicie nieprzewidywalnym zdarzeniem, takim jak pandemia (...) , obciążało po równo obie strony. - skorzystanie przez pozwanego z uprawnienia przewidzianego w § 7 ust, 2 zdanie 2 umowy w żadnym wypadku nie spowodowało zachwiania równowagi kontraktowej. Z uwagi na zakres oraz rodzaj prowadzonej działalności, a także liczbę kontrahentów i możliwość zbytu towaru nie tylko na rzecz rynku przetwórczego, ale również np. rynku ziemniaka konsumpcyjnego, decyzja pozwanego nie wpłynęła znacząco na sytuację finansową powoda - powód nie był uprawniony do żądania kary umownej z uwagi na niespełnienie się przesłanek jej dochodzenia określonych w § 11 ust. 2 umowy, w myśl którego „niezrealizowanie przez F. umowy pod względem ilościowym, co najmniej w ilości 95% zakontraktowanego produktu, upoważnia Producenta do naliczenia od F. kary umownej w wysokości 50% wartości nieodebranego asortymentu produktu liczonej po średniej cenie jaką F. płacił w okresie skupu. Jak wynika wprost z tego postanowienia, warunkiem dochodzenia kary umownej jest niezrealizowanie przez F. umowy przynajmniej w ilości 95% zakontraktowanego produktu, a zatem wyłącznie nieodebranie 95% zakontraktowanego ziemniaka (lub więcej) upoważniałoby powoda do dochodzenia kary umownej. Intencją stron przy formułowaniu tego postanowienia było zagwarantowanie kary umownej z tytułu niewykonania umowy w całości albo jej wykonania jedynie w znikomej — nie mającej żadnego znaczenia dla wierzyciela — części (które zresztą również winno być de facto kwalifikowane jako niewykonanie umowy w całości). - mając na uwadze fakt, że pozwany na podstawie oświadczenia z dnia 6 kwietnia 2020 roku zmodyfikował umowę przez zmniejszenie ilości zakontraktowanego ziemniaka do 1.000,00 ton, uznać należy że pozwany nie zrealizował umowy pod względem ilościowym w wysokości 18 ton. Tym samym ilość nieodebranego ziemniaka odpowiada 1,8% (18/1000 = 0,018) ilości wynikającej z umowy. - nawet jeżeli uznać, że oświadczenie pozwanego o zmodyfikowaniu umowy nie było z jakichkolwiek przyczyn skuteczne, to omawiany odsetek wynosiłby 50,9%, a zatem i tak byłby niższy niż 95% próg określony w § 11 ust. 2 umowy. Tym samym żądanie powoda o zapłatę kary umownej jest bezzasadne . Pozwany również podkreślił, że żądanie dochodzenia kary umownej przez powoda jest bezpodstawne, jako że niewykonanie przez pozwanego zobowiązania wynikało z okoliczności przez niego niezawinionych ( art. 483 k.c. w związku z art. 471 k.c. ). Podniósł także, że nawet w razie przekonania o możliwości dochodzenia przez powoda kary umownej z tytułu częściowego nieodebrania zakontraktowanych ziemniaków przez pozwanego, to kara taka winna podlegać znacznemu miarkowaniu w uwagi na jej rażące wygórowanie względem rzeczywiście poniesionej przez powoda szkody (484 § 2 k.c. ). Zdaniem pozwanego dochodzona przez kara umowna w kwocie 320.161 zł nijak ma się do wysokości poniesionej przez powoda szkody w związku z nieodebraniem zakontraktowanych ziemniaków przez pozwanego, ponieważ pozwany prawdopodobnie sprzedał niedostarczone pozwanemu ziemniaki uzyskując w ten sposób cenę w wysokości co najmniej zbliżonej do tej, jaką by uzyskał na podstawie umowy. Mając to na uwadze dochodzona kara umowna nie służy kompensacji szkód poniesionych przez powoda, lecz dodatkowemu wzbogaceniu się kosztem pozwanego. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł także zarzut nadużycia prawa przez powoda ( art. 5 k.c. ). Zdaniem pozwanego dochodzenie przez powoda kary umownej w okolicznościach sprawy jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W szczególności, żądanie powoda nie powinno zostać uwzględnione z uwagi na zasadę uczciwości kupieckiej, która to nakazuje respektowanie dobrych obyczajów w obrocie gospodarczym. Powód natomiast, całkowicie lekceważąc trudną sytuację powoda związaną ze skutkami gospodarczymi pandemii, jak również ustne ustalenia stron dotyczące określonej redukcji ilości zakontraktowanych ziemniaków, zdecydował się zażądać odbioru 2.000 ton. Tym samym powód zdecydował się zerwać dobre, długotrwałe stosunki gospodarcze stron w celu wzbogacenia się kosztem pozwanego. Sąd Okręgowy w Krakowie, wyrokiem z dnia 9 stycznia 2023r., zasądził od pozwanej Przedsiębiorstwo (...) S.A. w T. na rzecz powódki Grupa (...) sp. z o.o. w Ł. kwotę 320.161,00 zł (trzysta dwadzieścia tysięcy sto sześćdziesiąt jeden złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 9 maja 2020 roku do dnia zapłaty (I); zasądził od pozwanej Przedsiębiorstwo (...) S.A. w T. na rzecz powódki Grupa (...) sp. z o.o. w Ł. kwotę 26.843,00 zł (dwadzieścia sześć tysięcy osiemset czterdzieści trzy złote) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (II). Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Strony, w dniu 25 kwietnia 2019 r., zawarły umowę kontraktacyjną, zgodnie z którą pozwany zobowiązał się do zakupu od powoda łącznie 2.000 ton ziemniaków w odmianie I. , wg następujących cen: a) 600 zł za tonę za dostawy realizowane w okresie od września do października 2019 r.; b) 750 zł za tonę za dostawy realizowane w okresie marca 2020 r. Pozwany odpowiadał za realizację dostaw poprzez wyznaczanie ich terminów oraz ilości dostarczanych ziemniaków (§ 9 ust. 1 umowy kontraktacyjnej). Do dnia 03 kwietnia 2020 r. pozwany odebrał od powoda łącznie 981.736 kg ziemniaków (blisko 982 tony) wg następującego harmonogramu: 1. 26,49 ton, na podstawie dostawy z dnia 24 października 2019 r., za cenę 11.576,13 zł netto (12.154,94 zł brutto); 2. 100,34 ton, na podstawie dostawy z dnia 03 grudnia 2019 r., za cenę 61.361,08 zł netto (64.429,14 zł brutto); 3. 104,92 ton, na podstawie dostawy z dnia 10 grudnia 2019 r., za cenę 63.454,74 zł netto (66.627,47 zł brutto); 4. 26,543 ton, na podstawie dostawy z dnia 12 lutego 2020 r., za cenę 16.536,29 zł (brutto 17.363,10 zł); 5. 80,851 ton, na podstawie dostawy z dnia 19 lutego 2020 r., za cenę 52.633,46 zł netto (55.265,14 zł brutto); 6. 204,705 ton, na podstawie dostawy z dni 26-28 marca 2020 r., za cenę 138.873,35 zł netto (145.817,02 zł brutto); 7. 437,89 ton, na podstawie dostawy z dni 30 marca - 01 kwietnia 2020 r., za cenę 273.538,92 zł netto (287.215,89 zł brutto); Pozwany za odebrane ziemniaki zapłacił łącznie 617.973,97 zł netto (648.872,70 zł brutto). Czyli za jedną tonę w skupie ziemniaków pozwany płacił powodowi przeciętnie 629,30 zł netto (617.917,97zł / 982 tony = 629,30 zł/tona). Pozwany narzucał powodowi terminy dostaw ziemniaków, wskazując datę konkretnej dostawy, przypadającej najczęściej na za dwa lub trzy dni. Jedyne ustalenia pomiędzy stronami dotyczyły drobnych logistycznych kwestii, jak np. dokładnej ilości ciężarówek, których przyjazd powód miał zapewnić do pozwanego w konkretnym dniu, czy przesunięcia terminu dostawy o jeden dzień z uwagi na konieczność zorganizowania przez powoda środków transportu we własnym zakresie. Okoliczność dostawy przez powoda, w okresie do października 2019 r., jedynie 26 ton ziemniaków wynikał z faktu, że pozwany nie chciał przyjmować więcej dostaw, pomimo licznych telefonów powoda i składanych próśb. Pozwany uzasadniał odmowę wyznaczenia terminu dostaw potrzebą odbioru ziemniaków od lokalnych dostawców, którzy nie dysponowali własnymi przechowywalniami. Pozwany nie chciał przyjmować dostaw ziemniaków w okresie do października 2019 r., a nieprzyjęcie przez pozwanego ziemniaków przed okresem zimowym, przypadającym na przełom 2019 i 2020 roku, wiązało się z koniecznością poniesienia przez powoda dodatkowych, bardzo istotnych kosztów związanych z zapewnieniem prawidłowego przezimowania zebranego plonu. Gdyby pozwany umożliwił powodowi dostarczenie ziemniaków przed zimą 2019 r., to powód z tej możliwości by skorzystał, ponieważ dzięki temu w istotny sposób ograniczyłby ilość kosztów związanych z przechowywaniem zebranych ziemniaków. Konieczność ponoszenia kosztu przechowywania ziemniaków przez okres zimowy przez powoda wynika z faktu zwiększenia ceny płatnej przez pozwanego za jedną tonę o 150 zł netto. Zgodnie z załącznikiem nr (...) do umowy kontraktacyjnej cena ziemniaków dla dostaw realizowanych w okresie od września do października 2019 r. wynosiła 600 zł netto za tonę, podczas gdy cena za te same ziemniaki, odebrane po okresie zimowania, wynosiła już 750 zł netto za tonę. Pozwany w piśmie z dnia 06 kwietnia 2020 r., oświadczył powodowi, iż nie będzie realizował dalszych dostaw zakontraktowanych ziemniaków. W efekcie pozwany nie zrealizował umowy kontraktacyjnej w ilości 1.018 ton, co jest okolicznością bezsporną w sprawie. Przed naliczeniem kary umownej powód wezwał pozwanego do wyznaczenia terminu odbioru ziemniaków i zakreślił mu w tym celu dodatkowy termin, pod rygorem naliczenia kary umownej za niezrealizowanie umowy kontraktacyjnej. Zgodnie z § 11 ust. 2 umowy kontraktacyjnej nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 r, niezrealizowanie przez (...) (pozwanego) umowy pod względem ilościowym, co najmniej w ilości odpowiadającej 95% zakontraktowanego Produktu, upoważnia (...) (powoda) do naliczenia (...) kary umownej w wysokości 50% wartości nieodebranego asortymentu Produktu, liczonej po średniej cenie jaka (...) płacił w okresie skupu. Pozwany odebrał od powoda blisko 982 tony ziemniaków z zakontraktowanych 2.000 ton, co oznacza, iż nie zrealizował umowy w 51% (982/2000 = 0,49). Tym samym powód zgodnie z łączącą strony umową kontraktacyjną obciążył pozwanego karą umowną stanowiącą równowartość 50% nieodebranych ziemniaków. Powód ustalił wysokość kary umownej w następujący sposób: 1018 ton (wielkość niezrealizowanego kontraktu przez pozwanego) x 629 zł (średnia cena netto płacona przez pozwanego podczas skupu ziemniaków) x 0,5 (50% wartości nieodebranych ziemniaków) = 320.161,00 zł. Powód w dniu 22 kwietnia 2020 r. wystawił na rzecz pozwanego notę obciążeniową nr (...) na kwotę 320.161,00 zł, którą wysłał wraz z wezwaniem do zapłaty z dnia 23 kwietnia 2020 r. Termin na dobrowolne uregulowanie kary umownej upłynął bezskutecznie pozwanemu najdalej w dniu 08 maja 2020 r. Tym samym roszczenie powoda stało się wymagalne z dniem 09 maja 2020 r.. c jest okolicznością bezsporną w sprawie. Powód w dniu 22 kwietnia 2020 r. wystawił na rzecz pozwanego notę obciążeniową, którą przesłał wraz z wezwaniem do zapłaty i propozycją ugodową. Powód był gotów zrezygnować nawet z całości naliczonych kar umownych pod warunkiem wywiązania się przez pozwanego z umowy kontraktacyjnej i ustalenia dalszych warunków współpracy. Pozwany nie zaakceptował warunków ugody, jak również nie podjął merytorycznych rozmów w celu wypracowania kompromisu. Na skutek zawarcia umowy kontraktacyjnej powód musiał ponieść nakłady na wyhodowanie zakontraktowanej ilości ziemniaków w kwocie wynoszącej około 900.000,00 zł. Powód w celu wyprodukowania 2000 ton ziemniaków musiał założyć ich uprawę na około 60 hektarach pól uprawnych. Koszt uprawy ziemniaków na obszarze jednego hektara wynosi pomiędzy 15.000 - 17.000 zł. Z jednego hektara uprawy powód uzyskuje średnio 35 - 40 ton ziemniaków, z których 5-10% jest odrzucanych, jako niespełniających wymagań. Oznacza to, że powód, aby wyprodukować jedną tonę ziemniaków dla pozwanego, musiał uprzednio ponieść nakłady w wysokości około 460 zł [16.000 zł (średni koszt uprawy jednego hektara ziemniaków): 35 ton (średnia ilość ziemniaków uzyskiwana z hektara, która spełniała wymagania) - 457,14 zł]. Przy czym koszt uprawy nie uwzględniał kosztu dostawy ziemniaków do pozwanego, tj. transportu z okolic L. do T. , wynoszący około 75 zł za tonę. Łączny koszt powoda wyprodukowania i dostawy ziemniaka do pozwanego, w okresie letnio-jesiennym, wynosił łącznie około 535 zł za jedną tonę. Opłacalność produkcji zakontraktowanych ziemniaków dla powoda zachodziła tylko i wyłącznie w przypadku istnienia realnej możliwości dostarczenia całej ilości określonej w umowie, tj. 2000 ton. Jakakolwiek istotna obniżka ilości odebranych przez pozwanego ziemniaków oznaczała dla powoda stratę. Pozwany nie przyjął od powoda łącznie 1018 ton ziemniaków, co oznacza, że powód poniósł z tego tytułu stratę w wysokości wynoszącej około 470.000,00 zł. W konsekwencji kara umowna, którą powód nałożył na pozwanego, nawet nie pozwoliła na pełne pokrycie doznanej straty. Produkcja rolna jest produkcją nisko marżową (marża wynosi do 20% w okresach obfitych zbiorów) i opiera się na założeniu dużej skali produkcji. Pozwany był wyłącznym autorem umowy kontraktacyjnej. Pozwany narzucił jej treść powodowi, który nie miał możliwości jej negocjowania. W realiach współpracy między stronami pozwany już wcześniej dwukrotnie nie odebrał od powoda zakontraktowanych plonów w latach wcześniejszych, czym wyrządził jemu dwukrotnie rażące straty. W 2012 r. pozwany zakontraktował od powoda 800 ton ziemniaków, z których odebrał zaledwie 23 tony, a w roku 2014 pozwany nie odebrał od powoda 552 tony ziemniaków z zakontraktowanych 1800 ton. Pozwany, po każdym niewywiązaniu się ze wcześniej zawartych umów kontraktacyjnych, zobowiązywał się względem powoda, że w kolejnym roku dotrzyma warunków kontraktacji i odbierze wszystkie zakontraktowane ziemniaki. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy: Sąd ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o ww. dowody, którym przyznał walor wiarygodności. Sąd pominął dowód z korespondencji mailowej zagranicznej (k. 235-253) z uwagi na brzmienie art. 235 1 i art. 235 2 pkt 2 i 6 k.p.c. , ponieważ wyłącznie dokumenty obcojęzyczne przetłumaczone przysięgle na język polski, mogą stanowić dowód w sprawie. Nie sposób ocenić jakości tłumaczeń wiadomości mailowych złożonych do akt sprawy i przygotowanych przez pozwanego, który z niewiadomych przyczyn nie przedstawił ich tłumaczeń przysięgłych. Sąd oddalił wniosek pozwanego o zobowiązanie powoda do przedłożenia wszystkich faktur VAT, dokumentujących sprzedaż w okresie od 1 lutego 2020 r. do 30 czerwca 2020 r., ponieważ uwzględnienie tego wniosku w istocie przyczyniłoby się do ujawnienia tajemnicy handlowej powoda i mogłoby stanowić dla pozwanego źródło informacji o konkurentach w branży spożywczej, do których nie powinien mieć dostępu z przyczyn oczywistych. Uzyskanie przez pozwanego dostępu do faktur dokumentujących sprzedaż pozwoliłoby mu ustalić cenę kontraktową, po której powód sprzedawał ziemniaki do bezpośredniej konkurencji pozwanego, a także podmioty, z którymi powód prowadził współpracę oraz jego zdolności produkcyjne – są to informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Należy także podkreślić, że pozyskanie przez pozwanego wiedzy o ww. dokumentach prowadziłoby do próby wykazania przez niego, że powód nie poniósł straty, pomimo uniemożliwienia mu zrealizowania umowy kontraktacji. Skoro jednak dochodzone przez powoda roszczenie wynika z kary umownej, to okoliczność ta jest prawnie irrelewantna - a zgodnie z uchwałą 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., sygn, akt: III CZP 61/03, zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie z następujących przyczyn. Strony łączyła umowa kontraktacji. Zgodnie z art. 613 § 1 i 4 k.c. przez umowę kontraktacji producent rolny zobowiązuje się wytworzyć i dostarczyć kontraktującemu oznaczoną ilość produktów rolnych określonego rodzaju, a kontraktujący zobowiązuje się te produkty odebrać w terminie umówionym, zapłacić umówioną cenę oraz spełnić określone świadczenie dodatkowe, jeżeli umowa lub przepisy szczególne przewidują obowiązek spełnienia takiego świadczenia. Przez producenta rolnego rozumie się również grupę producentów rolnych lub ich związek oraz spółdzielnię rolników w rozumieniu ustawy z dnia 4 października 2018 r. o spółdzielniach rolników (Dz. U. poz. 2073) lub ich związek. W myśl art. 483 § 1 k.c. można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Zgodnie z art. 484 § 1 zdanie pierwsze k.c. w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Natomiast § 2 tego przepisu stanowi, że jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. W treści umowy sporządzonej przez pozwanego i narzuconej powodowi, w §9 ust. 1 i 4, wprost wskazano, że: „ F. będzie realizował dostawy z częstotliwością odpowiadającą zakontraktowanej ilości sukcesywnie przez cały okres skupu” - ust. 1; „Producent ma obowiązek być w gotowości do dostarczania ziemniaków przez 7 dni w tygodniu łącznie ze świętami i porą nocną, jeśli jest to potrzebne do operacji gospodarczych F. . Jeżeli jednak ważne względy natury społecznej/etycznej uniemożliwiają realizację dostaw w niedzielę lub dni ustawowo wolne od pracy F. zobowiązuję się do ich respektowania” - ust. 4. Zatem w stanie faktycznym sprawy to pozwany narzucał powodowi terminy dostaw ziemniaków, wskazując datę konkretnej dostawy, przypadającej najczęściej na za dwa lub trzy dni. Jedyne ustalenia pomiędzy stronami dotyczyły drobnych logistycznych kwestii, jak np. dokładnej ilości ciężarówek, których przyjazd powód miał zapewnić do pozwanego w konkretnym dniu, czy przesunięcia terminu dostawy o jeden dzień z uwagi na konieczność zorganizowania przez powoda środków transportu we własnym zakresie. Nie można zatem uznać, aby terminy dostaw były szeroko uzgadniane przez strony lub stanowiły wyraz kompromisu. Pozwany zastrzegł sobie w treści umowy prawo wyznaczenia wiążącego dla powoda terminu dostaw ziemniaków, z którego władczo korzystał - potrzebował takiego uprawnienia ze względu na konieczność zapewnienia ciągłości dostaw dla prowadzonej w danym momencie produkcji (np. frytki karbowanej) i potrzebę szybkiego uzyskania ziemniaka do obróbki (okoliczność bezsporna). Okoliczność dostawy przez powoda, w okresie do października 2019 r., jedynie 26 ton ziemniaków wynikał wyłącznie z faktu, że pozwany nie chciał przyjmować więcej dostaw. Nieprzyjęcie przez pozwanego ziemniaków przed okresem zimowym 2019-2020, przypadającym na przełom 2019 i 2020 roku, wiązał się z koniecznością poniesienia przez powoda dodatkowych, bardzo istotnych kosztów związanych z zapewnieniem prawidłowego przezimowania zebranego plonu. Gdyby pozwany umożliwił powodowi dostarczenie ziemniaków przed zimą 2019 r., to powód z tej możliwości by skorzystał i dzięki temu w istotny sposób ograniczyłby ilość kosztów związanych z przechowywaniem zebranych ziemniaków. Za całkowicie bezpodstawne należy uznać wywody pozwanego jakoby był uprawniony do odmowy odbioru ziemniaków z uwagi na rażącą stratę, jaką poniósłby na skutek przyjęcia dostaw od powoda. W umowie kontraktacji powód zobowiązał się wyprodukować 2.000 ton ziemniaków i sprzedać je pozwanemu po określonej cenie, w określonym terminie. Zanim powód w ogóle mógł rozpocząć dostawy do pozwanego najpierw sam musiał ponieść wszystkie nakłady na rozpoczęcie i przeprowadzenie uprawy ziemniaka, spełniając bardzo rygorystyczne wymagania stawiane przez pozwanego w umowie kontraktacyjnej. Na skutek zawarcia umowy kontraktacyjnej powód musiał ponieść nakłady na wyhodowanie zakontraktowanej ilości ziemniaków. Opłacalność produkcji zakontraktowanych ziemniaków dla powoda zachodziła tylko i wyłącznie w przypadku istnienia realnej możliwości dostarczenia całej ilości określonej w umowie, tj. 2000 ton. Jakakolwiek istotna obniżka ilości odebranych przez pozwanego ziemniaków oznaczała dla powoda stratę. Ponieważ pozwany nie przyjął od powoda łącznie 1018 ton ziemniaków, to powód poniósł z tego tytułu stratę. Kara umowna, którą powód nałożył na pozwanego, nawet nie pozwoliła na pełne pokrycie doznanej straty. Zatem brak było w ocenie Sądu podstaw do jej miarkowania i dlatego Sąd odstąpił od postulowanego przez pozwanego miarkowania zasądzonej kary umownej. Należy w tym kontekście podkreślić, że powoływanie się przez pozwanego na załamanie rynku, jako uzasadnienie odmowy przyjęcia zakontraktowanych ziemniaków, było niedopuszczalne, albowiem w istocie taka argumentacja odnosi się do zastosowania klauzuli rebus sic stantibus, określonej w art. 357 (
1) §1 k.c. , odwołującej się do nadzwyczajnej zmiany stosunków. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, pozwany nie może bronić się przez podniesienie zarzutu opartego na przesłankach uzasadniających zastosowanie przepisu art. 357 (
1) § 1 k.c. (Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2018 r., I CSK 54/17, z dnia 22 września 2011 r., sygn. akt V CSK 420/10, z dnia 6 października 2004 r, I CK 156/04, z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN 644/98). Za całkowicie bezpodstawne należy uznać także wywody pozwanego, jakoby zgodnie z zawartą umową kontraktacyjną przysługiwało jemu uprawnienie do ograniczenia ilości zakontraktowanych ziemniaków do 50%. W §7 ust. 2 umowy kontraktacyjnej zastrzeżono uprawnienie pozwanego jedynie do ustalenia nowej wysokości ceny, w oparciu o aktualne notowania rynkowe, jaką będą mogły zostać objęte dostawy w ilości 50% zakontraktowanych ziemniaków w przypadku drastycznego spadku lub wzrostu cen rynkowych W żadnym miejscu umowy kontraktacyjnej nie przewidziano dla pozwanego możliwości ograniczenia ilości ziemniaków, które zobowiązał się zakupić od powoda. Pełna treść §7 ust. 2 umowy kontraktacyjnej brzmi: „Ustalone w Załączniku nr (...) ceny podlegać będą negocjacji tylko i wyłącznie ip przypadku, gdy przez okres czterech tygodni kolejno następujących po sobie średnia cena wolnorynkowa na giełdach w okresie dostaw będzie wyższa łub niższa co najmniej o 30% od ceny określonej w Załączniku nr (...) z tym jednak zastrzeżeniem, że 50% zakontraktowanej ilości nie podlega żadnym negocjacjom cenowym, niezależnie od okoliczności oraz przy założeniu, że nowe ceny nie przewyższą ceny wolnorynkowej. W uzasadnionych sytuacjach (załamanie rynku, klęska urodzaju) F. ma prawo zmniejszyć poziom kontraktacji do 50%, a pozostałe ilości kunie (...) cenie z wolnego rynku”. W §7 ust. 3 umowy kontraktacyjnej dodano: „W przypadku zastosowania pkt 2 cena wolno-rynkowa będzie wyliczana jako średnia z cen ziemniaków notowanych na wybranych rynkach hurtowych w Polsce z ostatnich czterech tygodni kolejno następujących po sobie. Notowania Polskie pochodzić będą z rynków hurtowych we W. ( T. ), K. (Giełda K. ), B. ( M. ) czerpane ze strony (...) ”. Skoro w treści klauzul umownych, zawartych w §7 ust. 2 i ust. 3 umowy kontraktacyjnej, wskazano, że cena dla 50% ilości zakontraktowanych ziemniaków nie podlega żadnym negocjacjom, a cena dla drugich 50% dostaw, w przypadku zaistnienia określonych sytuacji, może zostać ustalona wg notowań wolnorynkowych, jednocześnie określając sposób ustalenia ceny z wolnego rynku, to nie sposób uznać, aby pozwany zastrzegł sobie na gruncie ww. postanowień umownych jakiekolwiek prawo do ograniczenia ilości zakontraktowanych ziemniaków. Uprawnienie pozwanego obejmowało jedynie prawo do określenia nowej ceny dla 50% ilości dostaw w przypadku m.in. załamania rynku. Dlatego nie można wyprowadzić wniosku, jakoby pozwany zastrzegł sobie umowne prawo do jednostronnego ograniczenia ilości odbieranych ziemniaków do 50% ilości wskazanej w umowie. W konsekwencji powyższego należy uznać, że pozwany złamał warunki umowy, albowiem jej nie zrealizował w ilości 1018 ton, gdyż takiej ilości ziemniaków nie odebrał od powoda. W konsekwencji powód słusznie obarczył pozwanego karą umowną, stanowiącą równowartość 50% nieodebranej ilości ziemniaków, liczonej według średniej ceny skupu, jaką pozwany uzyskiwał od powoda. Powód nigdy nie zawarłby umowy kontraktacyjnej, w ramach której odbiorca mógłby jednostronnie zrezygnować z połowy zakontraktowanej ilości produktów rolnych, skoro produkcja rolna jest produkcją nisko marżową i opiera się na założeniu dużej skali produkcji. Istota umowy kontraktacyjnej jest, jak słusznie podkreślił Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia z dnia 3 grudnia 2015 r., sygn. akt I ACa 900/15, zobowiązanie producenta rolnego do wytworzenia i dostarczenia kontraktującemu oznaczonej ilości produktów rolnych określonego rodzaju, z drugiej zaś strony zobowiązanie kontraktującego do odebrania umówionej ilości produktów i zapłacenie ceny. W konsekwencji powyższego należy uznać, że działania pozwanego, zmierzające do rzekomego wykazania prawa do nieodebrania 50% ilości zakontraktowanych ziemniaków były całkowicie bezpodstawne i sprzeczne z prawem. Gdyby przyjąć forsowaną przez pozwanego teorię o istnieniu omawianego uprawnienia, to służyłoby ono wyłącznie ominięciu przepisów prawa, tj. art. 613 k.c. , i na podstawie art. §58 ust. 1 k.c. postanowienie umowne je przewidujące byłoby nieważne. Co jest istotne w tym kontekście, to pozwany był wyłącznym autorem umowy kontraktacyjnej oraz narzucił jej treść powodowi, który nie miał możliwości jej negocjowania. W realiach współpracy między stronami pozwany już wcześniej dwukrotnie nie odebrał od powoda zakontraktowanych plonów w latach wcześniejszych, czym wyrządził jemu dwukrotnie rażące straty. Skoro pozwany nie dotrzymywał wcześniej swoich zobowiązań, to należy przyjąć, że to działania pozwanego mogły doprowadzić na przestrzeni ostatnich 11 lat trzykrotnie do powstania strat wielkich rozmiarów w majątku powoda na skutek niewywiązywania się z umów kontraktacyjnych, co zdaniem Sądu nie pozwala pozwanemu zasadnie powoływać się na naruszenie zasad współżycia społecznego ( art. 5 k.c. ). Termin na dobrowolne uregulowanie kary umownej upłynął bezskutecznie pozwanemu w dniu 08 maja 2020 r. Tym samym roszczenie powoda stało się wymagalne z dniem 09 maja 2020 r. i od tego dnia powodowi należały się także odsetki ustawowe za opóźnienie ( art. 481 § 1 i 2 k.c. ). Wobec powyższego Sąd orzekł, jak w pkt I wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt II wyroku na podstawie art. 98 i art. 99 k.p.c. Na koszty złożyły się: - opłata sądowa od pozwu w kwocie 16.009,00 zł ( art. 13 ust. 2 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ), - opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w kwocie 34 zł (art. 1 ust. 1 pkt 2) i część IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej ), - wynagrodzenie radcy prawnego w kwocie 10.800,00 zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Apelacja pozwanego Pozwany zaskarżył wyrok w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów procesu, względnie zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości; zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obydwie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu przed sądem Il instancji według norm przepisanych; Wniósł także - na podstawie art. 380 kpc - rozpoznanie niezaskarżalnych postanowień sądu wydanych na rozprawie w dniu 22 grudnia 2023 roku w przedmiocie: 1) oddalenia wniosku o zobowiązanie powoda do przedłożenia faktur dokumentujących sprzedaż ziemniaków — jak w pkt 4 sprzeciwu od nakazu zapłaty, 2) pominięcia dowodu z korespondencji mailowej zagranicznej — k. 235-253, z dokonanymi przez pozwanego tłumaczeniami. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I.
naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 327 1 § 1 pkt 1 kpc przez brak należytego wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w tym całkowite zaniechanie wyjaśnienia przyczyn, dla których sąd odmówił wiarygodności lub mocy dowodowej niektórym dowodom, a także brak wewnętrznej spójności, która to wadliwość uzasadnienia powoduje, iż rozstrzygnięcie w ogóle nie poddaje się weryfikacji; II.
nierozpoznanie istoty sprawy poprzez: 1.
nierozpoznanie (niewątpliwie wykazanego) zarzutu pozwanego, że powód był w stanie dostarczyć pozwanemu co najwyżej 1350 ton (z 2000 ton) zakontraktowanych ziemniaków, w wyniku osiągniętych plonów w sezonie 2019/2020; 2.
nierozpoznanie zarzutu, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za nieodebranie ziemniaków w ilości przewidzianej w załączniku nr (...) do umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku z uwagi na związane ze skutkami epidemii (...) załamanie rynku; 3.
nierozpoznanie zarzutu pozwanego, że postanowienie § 11 ust. 2 umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku przewiduje karę umowną jedynie na wypadek nieodebrania co najmniej 95% zakontraktowanych ziemniaków; III.
naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie 1. art. 233 § 1 kpc przez całkowite pominięcie przy ocenie wiarygodności zgromadzonego materiału dowodowego, a także przy dokonywaniu ustaleń faktycznych sprawy, kluczowego dowodu z wiadomości email W. B. z dnia 10 grudnia 2019 roku, pomimo że dowód ten ani nie został formalnie pominięty przez sąd w myśl art. 205 2 § 2 kpc , ani też sąd nie odmówił temu dowodowi wiarygodności lub mocy dowodowej; 2. art. 230 kpc w zw. z art. 205 3 § 2 kpc przez pominięcie w podstawie faktycznej orzeczenia wynikającego z twierdzeń pozwanego faktu, niezaprzeczonego przez powoda w wyznaczonym przez sąd terminie na powołanie wszystkich twierdzeń i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia, że powód sprzedał całość niedostarczonych pozwanemu ziemniaków podmiotom trzecim, uzyskując w ten sposób cenę w wysokości co najmniej zbliżonej do tej, jaką by uzyskał na podstawie umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku; 3. art. 205 3 § 2 kpc poprzez brak pominięcia i uwzględnienie w podstawie faktycznej orzeczenia spóźnionego twierdzenia powoda, że 100 ton ziemniaków niedostarczonych powodowi zostało sprzedane na płatki, natomiast pozostała ilość wywieziona na pole (zutylizowana), podczas gdy powód nie powołał tego twierdzenia w wyznaczonym przez sąd terminie na złożenie pisma przygotowawczego obejmującego powołanie wszystkich twierdzeń dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia; 4. art. 248 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc i 235 2 kpc przez oddalenie wniosku pozwanego o wezwanie powoda do przedłożenia wystawionych przez niego w okresie od 1 lutego 2020 roku do 30 czerwca 2020 roku faktur VAT dokumentujących sprzedaż ziemniaków na rzecz podmiotów trzecich (poza pozwanym), podczas gdy: a.
przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów zmierzało do wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, w szczególności nieponiesienia przez powoda szkody w związku z nieodebraniem przez pozwanego ziemniaków w ilości przewidzianej w umowie kontraktacji, względnie poniesienia szkody zdecydowanie mniejszej od kwoty dochodzonej kary umownej, b.
wbrew stanowisku sądu ujawnienie ewentualnej tajemnicy przedsiębiorstwa nie stanowi uzasadnienia dla oddalenia takiego wniosku, c.
nie sposób uznać, aby faktury powoda dokumentujące sprzedaż ziemniaków z okresu od 1 lutego 2020 roku do 30 czerwca 2020 roku mogły zawierać informacje stanowiące aktualnie tajemnicę przedsiębiorstwa; 5. art. 235 1 kpc i art. 235 2 pkt 2 i 6 kpc w zw. z art. 256 kpc poprzez pominięcie dowodu z korespondencji mailowej w języku angielskim przetłumaczonej przez pozwanego na język polski, pomimo że dowód ten miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, a ostatni z ww. przepisów nie przewiduje wymogu, lecz jedynie możliwość tłumaczenia przysięgłego dokumentów sporządzonych w języku obcym, pozostawiając ocenę takiej potrzeby sądowi, a ponadto sąd w toku postepowania nie wezwał pozwanego do przedłożenia stosownych tłumaczeń przysięgłych; 6. art. 233 § 1 kpc poprzez nadanie dowodowi z przesłuchania stron — powoda (w osobie W. B. ) waloru wiarygodności, podczas gdy: a)
zeznania W. B. były nielogiczne i niespójne, a w szczególności W. B. : ⚫ najpierw twierdził, iż w sprawozdaniach zarządu nie pojawia się kwestia ilości ziemniaków, a następnie, po okazaniu mu sprawozdania zarządu na dzień 31 grudnia 2019 roku ujawnionego w repozytorium dokumentów finansowych, nie potrafił przekonywująco wytłumaczyć, skąd wynika ilość ziemniaków wzmiankowana w tym podpisanym przez niego dokumencie, ⚫ najpierw twierdził, że umowa kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku nie podlegała negocjacjom, aby następnie wskazać, że na temat umowy rozmawiał z M. P. oraz że sam podjął decyzję, aby nie weryfikować tejże umowy pod kątem prawnym, b)
w trakcie przesłuchania W. B. zasłaniał się niepamięcią w wielu, jak się wydaje, wybranych kwestiach (dotyczących m.in. ogólnych przychodów spółki, wielkości prowadzonej spółki, tego kto, kiedy i gdzie miał wywozić rzekomo likwidowane ziemniaki na pole, kiedy i w jaki sposób wzywał pozwanego do odbioru ziemniaków etc.), przy jednoczesnej doskonałej pamięci co do kwestii takiej, jak wielkość nakładów poniesionych na uprawy; c)
do końca procesu nie zostało wyjaśnione, dlaczego cena uzyskiwana ze sprzedaży ziemniaków na płatki zgodnie z wiadomością email W. B. z dnia 10 grudnia 2019 roku wynosić miała 450 zł za tonę, podczas, gdy zgodnie z oświadczeniem złożonym przez powoda na rozprawie w dniu 1 września 2022 roku, cena ta wynosić miała zaledwie 300 zł za tonę; d)
w trakcie przesłuchania W. B. zeznał, że pozwany wcześniej nie wywiązał się dwukrotnie z obowiązku odbioru ziemniaków, podczas gdy ze sporządzonej przez niego Wiadomości email z dnia 10 grudnia 2019 roku wynika, że do takiej sytuacji doszło jeden raz; e)
zeznania W. B. pozostają w sprzeczności ze spójnymi i logicznymi zeznaniami świadka M. P. , a także zeznaniami strony pozwanej w osobie S. C. , którym sąd nie odmówił wiarygodności; 7. art. 233 § 1 kpc przez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych wniosków wynikających z dowodów osobowych, którym sąd nie odmówił wiarygodności, tj.: a.
dowodu z zeznań świadka M. P. , w zakresie w jakim świadek ten zeznał, że: ⚫. ⚫ wstrzymanie dostaw ziemniaków w grudniu 2019 roku było wynikiem decyzji W. B. (Prezesa Zarządu powoda), który sprzeciwiał się dokonanym przez pozwanego potrąceniom jakościowym, ⚫ strony powróciły do rozmów dotyczących odbiorów ziemniaków dopiero w lutym 2020 roku, ⚫ W. B. (Prezes Zarządu powoda) wspominał M. P. , iż powód może mieć problem z realizacją kontraktu z uwagi na mniejsze zbiory ziemniaków, ⚫ rok 2019 był rokiem nieurodzaju ziemniaka z powodu suszy w związku z czym cena ziemniaka wzrastała i mówiło się, że wiosną 2020 roku może osiągnąć cenę 1300 zł za tonę, ⚫ ustalenia co do terminów dostaw były również wynikiem kontaktu telefonicznego ze strony W. B. , ⚫ epidemia (...) wywarła niebagatelny wpływ na działalność pozwanego, a w szczególności spowodowała spadek sprzedaży i brak możliwości zbytu wyprodukowanego towaru; ⚫ powód jest dużym producentem ziemniaka, posiadającym własne przechowalnie i współpracującym z dużymi odbiorcami ziemniaka; viii. pozwany zawsze prowadził rozmowy, negocjacje z kontrahentami co do warunków zawieranych umów, ⚫ gdyby jakość dostarczanych przez powoda ziemniaków była zachowana to umowa kontraktacji zostałaby wykonana najpóźniej w lutym 2020 roku; b.
dowodu z przesłuchania stron pozwanego, w zakresie w jakim przesłuchany za pozwanego S. C. zeznał, że: terminy dostaw ziemniaków były uzgadniane pomiędzy powodem a pozwanym, jesienią 2019 roku pozwany nie otrzymywał żadnych sygnałów czy ponagleń od strony powodowej, aby pozwany odbierał ziemniaki; wstrzymanie dostaw ziemniaków w grudniu 2019 roku było wynikiem decyzji W. B. (prezesa zarządu powoda), który sprzeciwiał się dokonanym przez pozwanego potrąceniom jakościowym, dostawy na prośbę W. B. (Prezesa Zarządu powoda) zostały wznowione dopiero w lutym 2020 roku, w którym to miesiącu powód dostarczył 107 ton ziemniaków, po czym dopiero 20 marca 2020 roku powód wystosował wiadomość email, w którym skierował prośbę o dalsze dostawy; epidemia (...) wywarła przemożny wpływ na działalność pozwanego, w związku z zamknięciem branży gastronomicznej magazyny pozwanego były zapełnione produktem gotowym (frytkami), a co za tym idzie, pozwany nie mógł przyjmować dalszych dostaw ziemniaków w celu dalszej produkcji frytek; warunki umów kontraktacyjnych są uzgadniane przez pozwanego z producentami rolnymi; - które to naruszenia wskazane pkt 1-7 powyżej miały istotny wpływ na wynik sprawy, prowadząc do: nieustalenia, że powód posiadał i był w stanie dostarczyć pozwanemu co najwyżej 1350 ton (z 2000) zakontraktowanych ziemniaków w wyniku osiągniętych plonów w sezonie 2019/2020, nieustalenia, że powód sprzedał niedostarczoną pozwanemu ilość ziemniaków podmiotom trzecim, nieustalenia, że w związku ze skutkami epidemii (...) pozwany — bez swojej winy - nie mógł odebrać od powoda ziemniaków w ilości przewidzianej w załączniku nr (...) do umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku bez narażania siebie na rażącą stratę, nieustalenia, że dostarczenie pozwanemu przez powoda do 26 marca 2020 roku jedynie 339,141 ton ziemniaków (czyli 17% zakontraktowanej ilości) było wynikiem woli pozwanego, nieustalenia, że wiadomością email z dnia 10 grudnia 2019 roku powód wstrzymał, aż do lutego 2020 roku, dalszą realizację dostaw ziemniaków z powodu zarzutów co do wysokości potrąceń jakościowych, błędnego ustalenia, że pozwany narzucał powodowi terminy dostaw ziemniaków, błędnego ustalenia, że okoliczność dostawy przez powoda w okresie do października 2019 roku 26 ton ziemniaków wynikała z faktu, iż pozwany nie chciał przyjmować więcej dostaw pomimo licznych telefonów i próśb powoda, błędnego ustalenia, że gdyby pozwany umożliwił powodowi dostarczenie ziemniaków przed zimą 2019 roku, to powód by z tej możliwości skorzystał, błędnego ustalenia, że powód poniósł stratę wynoszącą ok. 470 000 zł w wyniku nieodebrania przez pozwanego ziemniaków, błędnego ustalenia, że pozwany wcześniej dwukrotnie nie odebrał od powoda zakontraktowanych ziemniaków, błędnego ustalenia, że pozwany narzucił powodowi treść umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku; IV. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: 1. art. 65 § 1 i § 2 kc w zw. z art. 613 § 1 kc przez błędną wykładnię postanowienia § 7 ust. 2 zd. 2 łączącej strony umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku, wobec uznania, że pozwany nie był uprawniony do zmodyfikowania stosunku umownego stron poprzez zmniejszenie poziomu kontraktacji do 50%, podczas gdy uprawnienie takie wynika z dosłownego brzmienia tego postanowienia i sposobu jego rozumienia przez strony, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej wykładni art. 483 § 1 kc i 484 § 1 kc. 2. art. 65 § 1 i § 2 kc przez błędną wykładnię postanowienia S 11 ust. 2 umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku, wobec uznania, że powód jest uprawniony do dochodzenia kary umownej, podczas gdy zgodnie z treścią tego postanowienia warunkiem dochodzenia kary jest niewykonanie obowiązku odbioru co najmniej w ilości odpowiadającej 95% zakontraktowanych ziemniaków, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej wykładni art. 483 §1 kc i 484 § 1 kc. 3. art. 483 § 1 kc i art. 484 § 1 kc w zw. z art. 491 § 1 kc oraz 494 § 1 kc przez ich błędną wykładnię wobec uznania, że powód jest uprawniony do dochodzenia kary umownej, w sytuacji gdy kara z § O 11 ust. 2 umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku zastrzeżona została na wypadek niewykonania zobowiązania przez pozwanego, natomiast powód nie odstąpił od umowy; 4. art. 483 § 1 kc i art. 484 § 1 kc przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że przesłanką dochodzenia kary umownej nie jest fakt poniesienia jakiejkolwiek (choćby nieznacznej) szkody majątkowej, że jest to w każdych okolicznościach irrelewantne; 5. art. 483 § 1 kc i art. 484 § 1 kc w zw. z art. 471 kc oraz 355 § 1 i 2 kc przez ich błędną wykładnię, wobec uznania, że powód jest uprawniony do dochodzenia kary umownej, podczas gdy prawidłowe ustalenia faktyczne powinny doprowadzić do wniosku, iż: a.
pozwany nie ponosi odpowiedzialności za nieodebranie ziemniaków w ilości przewidzianej w załączniku nr (...) do umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku z uwagi na skutki epidemii (...) ; b.
powód sam miał możliwość dostarczenia co najwyżej 1350 ton (z 2000) zakontraktowanych ziemniaków w wyniku osiągniętych plonów w sezonie 2019/2020; 2. art. 5 kc przez jego błędną wykładnię i nieoddalenie powództwa w sytuacji, gdy powód nie wykonuje prawa, lecz je nadużywa, kary umowne są formą rekompensaty poniesionych start, a nie są źródłem ponadnormatywnych zysków; 3. art. 484 § 2 kc przez jego błędną wykładnię, wobec uznania, iż szkoda majątkowa u powoda nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, pomimo iż w sprawie zostało zgłoszone żądanie miarkowania dochodzonej kary umownej; 4. art. 484 § 2 kc przez jego błędną wykładnię, wobec uznania, iż nie ma podstaw do miarkowania dochodzonej przez powoda kary umownej, podczas gdy prawidłowe ustaleniâ faktyczne powinny doprowadzić do wniosku, że powód nie poniósł szkody w związku z nieodebraniem ziemniaków przez pozwanego, a ponadto stopień winy pozwanego — o ile sąd by taka winę ustalił - jest co najwyżej znikomy, a co za tym idzie, konieczność (przynajmniej) miarkowania kary umownej zachodzi. Powód wniósł o oddalenie apelacji. Sąd Apelacyjny zważył co następuje Apelacja jest nieuzasadniona i dlatego – na zasadzie art. 385 kpc – Sąd ją oddalił. Pierwszy zarzut, który należało rozstrzygnąć to zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 327 1 § 1 pkt 1 kpc przez brak należytego wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w tym całkowite zaniechanie wyjaśnienia przyczyn, dla których sąd odmówił wiarygodności lub mocy dowodowej niektórym dowodom, a także brak wewnętrznej spójności, która to wadliwość uzasadnienia powoduje, iż rozstrzygnięcie w ogóle nie poddaje się weryfikacji. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu apelacyjnego zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Sąd Apelacyjny, co tworzy po stronie Sądu Okręgowego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 327 1 § 1 pkt. 1 kpc uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zarzut pozwanego częściowo jest uzasadniony, ale nie miał on wpływu na rozstrzygniecie sprawy albowiem uzasadnienie jako całość zostało sporządzone w ten sposób, że istnieje możliwość ustalenia stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia, mocy dowodowej poszczególnych dowodów, a ponadto sąd przedstawił spójną motywację swojego rozstrzygnięcia. Istotnie sąd szczegółowo nie wskazał dlaczego części dowodom osobowym nie dał wiary, a z całości sprawy wynika, że tak było, natomiast wyjaśnił dlaczego pominął inne dowody. Z treści jednak całego materiału dowodowego i całego uzasadnienia istnieje możliwość oceny prawidłowości dokonanych ustaleń stanu faktycznego. Generalne należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd Okręgowy oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną i przyjmuje te ustalenia i ocenę za własną, z wyjątkiem odmienności wynikających z poniższych wywodów. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczą kwestii związanych z ustaleniami stanu faktycznego tj. niedokonania pewnych ustaleń, dokonanie błędnych ustaleń wynikających z przekroczenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzuty te rozpoznać należało w pierwszej kolejności jako że tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy dokonywać można oceny właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego. W kontekście powyższego, w pierwszej kolejności wskazać godzi się, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast w tym zakresie wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie innej niż ocena sądu. W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany nie zdołał wykazać, by Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę niniejszą naruszył zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, by Sąd ten popełnił błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd Apelacyjny rozpoznał postanowienia dowodowe w trybie art. 380 kpc i w całości podziela wywody Sądu Okręgowego co do pominięcia wskazanych dowodów. Pozwany zarzucił Sądowi Okręgowemu iż pominął wniosek o zobowiązanie powoda do złożenia faktur. Jednocześnie pozwany zarzucił naruszenie przez Sąd art. 248 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc i 235 2 kpc przez oddalenie wniosku pozwanego o wezwanie powoda do przedłożenia wystawionych przez niego w okresie od 1 lutego 2020 roku do 30 czerwca 2020 roku faktur VAT dokumentujących sprzedaż ziemniaków na rzecz podmiotów trzecich. Sąd Okręgowy wskazał, że uwzględnienie tego wniosku w istocie przyczyniłoby się do ujawnienia tajemnicy handlowej powoda i mogłoby stanowić dla pozwanego źródło informacji o konkurentach w branży spożywczej, do których nie powinien mieć dostępu z przyczyn oczywistych. Uzyskanie przez pozwanego dostępu do faktur dokumentujących sprzedaż pozwoliłoby mu ustalić cenę kontraktową, po której powód sprzedawał ziemniaki do bezpośredniej konkurencji pozwanego, a także podmioty, z którymi powód prowadził współpracę oraz jego zdolności produkcyjne – są to informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Należy także podkreślić, że pozyskanie przez pozwanego wiedzy o ww. dokumentach prowadziłoby do próby wykazania przez niego, że powód nie poniósł straty, pomimo uniemożliwienia mu zrealizowania umowy kontraktacji. Skoro jednak dochodzone przez powoda roszczenie wynika z kary umownej, to okoliczność ta jest prawnie irrelewantna - a zgodnie z uchwałą 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., sygn, akt: III CZP 61/03, zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody. Te wywody Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne. Tym samym zarzut naruszenia art. 248 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc i 235 2 kpc nie był uzasadniony. Pozwany zarzucił Sądowi Okręgowemu iż pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z zagranicznej korespondencji mailowej. Jednocześnie pozwany zarzucił naruszenie art. 235 (
1 ) kpc i art. 235 (
2 ) pkt 2 i 6 kpc w zw. z art. 256 kpc . Sąd Okręgowy wskazał, że pominął je z uwagi na brzmienie art. 235 (
1) i art. 235 (
2) pkt 2 i 6 k.p.c. , ponieważ wyłącznie dokumenty obcojęzyczne przetłumaczone przysięgle na język polski, mogą stanowić dowód w sprawie. Nie sposób ocenić jakości tłumaczeń wiadomości mailowych złożonych do akt sprawy i przygotowanych przez pozwanego, który z niewiadomych przyczyn nie przedstawił ich tłumaczeń przysięgłych. Wskazać należy, że Sąd Okręgowy wskazał na brak tłumaczeń przez tłumacza przysięgłego i w tym zakresie pozwany ma rację twierdząc, że sąd w pierwszej kolejności powinien wezwać go do tłumaczenia przysięgłego, ale Sąd Okręgowy wskazał także inną podstawę prawną pominięcia tego dowodu, a mianowicie m. in art. 235 (
2) § 1 pkt. 2 kpc tj. brak istotności dla rozstrzygnięcia sprawy. Wniosek ten został złożony celem wykazania skutków epidemii (...) Jak wskazał jednak Sąd Okręgowy, który to pogląd należy podzielić, że nie miało to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tego też względu zarzut ten nie był uzasadniony. Zarzut całkowitego pominięcie przy ocenie wiarygodności zgromadzonego materiału dowodowego, a także przy dokonywaniu ustaleń faktycznych sprawy, kluczowego dowodu z wiadomości email W. B. z dnia 10 grudnia 2019 roku, pomimo że dowód ten ani nie został formalnie pominięty przez sąd w myśl art. 205 2 § 2 kpc , ani też sąd nie odmówił temu dowodowi wiarygodności lub mocy dowodowej jest uzasadniony i Sąd Apelacyjny przeprowadził dowód z tego e-maila i nie wpływa on na zmianę stanu faktycznego i ocenę roszczenia. W mailu tym powód opisuje współpracę nie tylko z pozwanym ale i z innymi podmiotami i wskazuje, że trudno będzie się im wywiązać z kontraktów w 100 %. Z tego maila nie wynika jednak, że nie wywiążą się z kontraktu. Nie ma takiego definitywnego stwierdzenia. Ponadto nie wynika z tego, że akurat wobec pozwanego będzie miał trudności z wywiązaniem się z kontraktu. Co więcej nie wiadomo w jakim zakresie powód może nie wywiązać się z kontraktu i może to być 1 %. Należy również zauważyć, że forma korespondencji wskazuje, ze nie były to oświadczenia woli skierowane na wywołanie określonych skutków prawnych. Korespondencja zaczyna się od słów „Chciałbym się podzielić z Państwa firmą pewnymi spostrzeżeniami”. Pozwany w odpowiedzi na tego maila nie zażądał kategorycznej deklaracji czy wywiąże się z umowy czy nie. Zarzut pominięcia w podstawie faktycznej orzeczenia wynikającego z twierdzeń pozwanego faktu, niezaprzeczonego przez powoda w wyznaczonym przez sąd terminie na powołanie wszystkich twierdzeń i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia, że powód sprzedał całość niedostarczonych pozwanemu ziemniaków podmiotom trzecim, uzyskując w ten sposób cenę w wysokości co najmniej zbliżonej do tej, jaką by uzyskał na podstawie umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku nie jest uzasadniony. Zgodnie z art. 230 kpc gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Przepis ten nie nakazuje sądowi automatycznego uznawania twierdzeń w sytuacji gdy strona co do nich się nie wypowie. Sąd może tak uczynić, ale mając na uwadze wyniki całej rozprawy. Należy jednak zauważyć, że powód wypowiedział się na ten temat na rozprawie w dniu 1.09.2022r. i oświadczył, że 100 ton ziemniaków niedostarczonych powodowi zostało sprzedane na płatki, natomiast pozostała ilość wywieziona na pole (zutylizowana). Trudno więc uznać, że ta okoliczność była bezsporna. Zarzut braku pominięcia i uwzględnienie w podstawie faktycznej orzeczenia spóźnionego twierdzenia powoda, że 100 ton ziemniaków niedostarczonych powodowi zostało sprzedane na płatki, natomiast pozostała ilość wywieziona na pole (zutylizowana), podczas gdy powód nie powołał tego twierdzenia w wyznaczonym przez sąd terminie na złożenie pisma przygotowawczego obejmującego powołanie wszystkich twierdzeń dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia nie jest uzasadniony. Kwestia pominięcia pisma lub oświadczenia należy do dyskrecjonalnej władzy sędziego i jeżeli sąd uznał, że nie ma podstaw do pominięcia tego oświadczenia to pozwany mógł na to zareagować i zgłosić ewentualne wnioski dowodowe potwierdzające jego tezę. Zarzuty dotyczące oceny wiarygodności dowodowej powoda, świadka M. P. oraz S. C. stanowią polemikę z ustaleniami Sądu Okręgowego. Ze wskazanych zarzutów bynajmniej nie wynika, ze Sąd przekroczyłby granice swobodnej oceny dowodów, to że zeznania można inaczej ocenić nie jest wystarczające do zakwestionowania stanu faktycznego. Jedynie wskazanie na takie sprzeczności, które w żaden sposób nie da się logicznie wytłumaczyć może doprowadzić do zakwestionowania stanu faktycznego. Takich sprzeczności pozwany nie wykazał. Zarzut dotyczący nierozpoznanie istoty sprawy nie jest uzasadniony. Pojęcie nierozpoznania istoty sprawy nie zostało zdefiniowane i do oceny czy w konkretnej sprawie doszło do nierozpoznania istoty sprawy dokonuje się na podstawie konkretnych okoliczności. Generalnie jednak przyjmuje się, że z nierozpoznaniem istoty sprawy mamy do czynienia wówczas gdy sąd zaniechał wyjaśnienia materialnoprawnej podstawy prawnej roszczenia w oparciu o ustalony stan faktyczny. Do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi również w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie oparto na jednej przesłance i okazała się ona błędna, a nie dokonano oceny pozostałych przesłanek. Od nierozpoznania istoty sprawy należy odróżnić nierozpoznanie poszczególnych zarzutów. Nierozpoznanie konkretnego zarzutu nie oznacza nierozpoznania istoty sprawy tylko może oznaczać nieprawidłową ocenę stanu faktycznego, nieprawidłową subsumpcję czy też nieprawidłową interpretację przepisów. Pominiecie zarzutów, które nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza iż doszło do nierozpoznania istoty sprawy. Pozwany wskazał, że doszło do nierozpoznania sprawy poprzez nierozpoznanie (niewątpliwie wykazanego) zarzutu pozwanego, że powód był w stanie dostarczyć pozwanemu co najwyżej 1350 ton (z 2000 ton) zakontraktowanych ziemniaków, w wyniku osiągniętych plonów w sezonie 2019/2020; poprzez nierozpoznanie zarzutu, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za nieodebranie ziemniaków w ilości przewidzianej w załączniku nr (...) do umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku z uwagi na związane ze skutkami epidemii (...) załamanie rynku; poprzez nierozpoznanie zarzutu pozwanego, że postanowienie § 11 ust. 2 umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku przewiduje karę umowną jedynie na wypadek nieodebrania co najmniej 95% zakontraktowanych ziemniaków. W pierwszej kolejności należy wskazać, że sąd wypowiedział się co do przesłanek naliczania kar umownych, a wiec rozpoznał istotę sprawy. Co do pierwszego zarzutu to należy wskazać, że strony zawarły umowę kontraktacji i gdyby pozwany zażądał przywiezienia wszystkich ziemniaków to wówczas zostałoby wyjaśnione czy powód może się wywiązać z kontraktu czy nie. Ponadto należy wskazać, , że skoro podnosił takie twierdzenia, to powinien je udowodnić ( art. 6 kc - ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.). Drugi zarzut byłby uzasadniony gdyby Sąd podzielił stanowisko pozwanego co do potrzeby oceny skutków epidemii (...) Co do trzeciego zarzutu to należy wskazać, że wprawdzie Sąd Okręgowy nie dokonał wykładni tego paragrafu, ale wskazuje go w stanie faktycznym i dokonuje oceny umowy. Jest to więc element, który może być uzupełniony na poziomie Sąd Apelacyjnego. Zarzut naruszenia art. 65 § 1 i § 2 kc w zw. z art. 613 § 1 kc przez błędną wykładnię postanowienia § 7 ust. 2 zd. 2 łączącej strony umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku, wobec uznania, że pozwany nie był uprawniony do zmodyfikowania stosunku umownego stron poprzez zmniejszenie poziomu kontraktacji do 50%, podczas gdy uprawnienie takie wynika z dosłownego brzmienia tego postanowienia i sposobu jego rozumienia przez strony, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej wykładni art. 483 § 1 kc i 484 § 1 kc nie jest uzasadniony. W § 7 ust. 2 zd.2 umowy postanowiono, że „ W uzasadnionych sytuacjach (załamanie rynku, klęska urodzaju) F. ma prawo zmniejszyć poziom kontraktacji do 50 %, a pozostałe ilości kupić w cenie z wolnego rynku ”. Z tego sformułowania nie wynika, że ilość zakontraktowanych ziemniaków może podlegać zmianom. Z tego wynika tylko możliwość zmiany ceny na cenę rynkową co do 50 % zakontraktowanych ziemniaków w określonej sytuacji. Z tego zapisu nie można wyprowadzić wniosku, jakoby pozwany zastrzegł sobie umowne prawo do jednostronnego ograniczenia ilości odbieranych ziemniaków do 50% ilości wskazanej w umowie. Pozwany nie domagał się zmiany ceny tylko nie wykonał umowy tj. nie odebrał ziemniaków. Zarzut naruszenia art. 65 § 1 i § 2 kc przez błędną wykładnię postanowienia § 11ust.2 umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku, wobec uznania, że powód jest uprawniony do dochodzenia kary umownej, podczas gdy zgodnie z treścią tego postanowienia warunkiem dochodzenia kary jest niewykonanie obowiązku odbioru co najmniej w ilości odpowiadającej 95% zakontraktowanych ziemniaków, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej wykładni art. 483 §1 kc i 484 § 1 kc nie jest uzasadniony. § 11 ust. 2 umowy stanowi że „ niezrealizowanie przez (...) (pozwanego) umowy pod względem ilościowym, co najmniej w ilości odpowiadającej 95% zakontraktowanego Produktu, upoważnia (...) (powoda) do naliczenia (...) kary umownej w wysokości 50% wartości nieodebranego asortymentu Produktu, liczonej po średniej cenie jaka (...) płacił w okresie skupu ”. Z tego postanowienia umownego wynika, że jeżeli pozwany nie zrealizuje umowy co najmniej w 95 % to powód może naliczyć kary umowne. Innymi słowy gdyby pozwany zrealizował co najmniej 95 % umowy to wówczas brak było podstaw do naliczania kary. Tymczasem pozwany nie zrealizował nawet 50 % umowy, a zatem istniała podstawa do naliczania kar. Zarzut naruszenia art. 483 § 1 kc i art. 484 § 1 kc w zw. z art. 491 § 1 kc oraz 494 § 1 kc przez ich błędną wykładnię wobec uznania, że powód jest uprawniony do dochodzenia kary umownej, w sytuacji gdy kara z § 11 ust. 2 umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku zastrzeżona została na wypadek niewykonania zobowiązania przez pozwanego, natomiast powód nie odstąpił od umowy nie jest uzasadniony. Powód nie musiał odstępować od umowy w sytuacji, gdy pozwany w piśmie z dnia 06 kwietnia 2020 r., oświadczył powodowi, iż nie będzie realizował dalszych dostaw zakontraktowanych ziemniaków. Zarzut naruszenia art. 483 § 1 kc i art. 484 § 1 kc przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że przesłanką dochodzenia kary umownej nie jest fakt poniesienia jakiejkolwiek (choćby nieznacznej) szkody majątkowej, że jest to w każdych okolicznościach irrelewantne nie jest uzasadniony. Zgodnie z art. 483 § 1 kc można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna) . Zgodnie z art. 484 § 1 kc w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły. Trafnie Sąd Okręgowy wskazał, że co do zasady wystąpienie szkody i jej wysokość nie ma znaczenia dla naliczenia kary umownej. Podstawą do naliczania kary jest niewykonanie lub nienależyte wykonania zobowiązania. Właśnie taki jest sens kary umownej, aby w razie sporu nie prowadzić czasochłonnego procesu i ustaleń w zakresie szkody. Zarzut naruszenia art. 483 § 1 kc i art. 484 § 1 kc w zw. z art. 471 kc oraz 355 § 1 i 2 kc przez ich błędną wykładnię, wobec uznania, że powód jest uprawniony do dochodzenia kary umownej, podczas gdy prawidłowe ustalenia faktyczne powinny doprowadzić do wniosku, iż: pozwany nie ponosi odpowiedzialności za nieodebranie ziemniaków w ilości przewidzianej w załączniku nr (...) do umowy kontraktacji nr (...) z dnia 25 kwietnia 2019 roku z uwagi na skutki epidemii (...) powód sam miał możliwość dostarczenia co najwyżej 1350 ton (z 2000) zakontraktowanych ziemniaków w wyniku osiągniętych plonów w sezonie 2019/2020 nie jest uzasadniony. Sąd dokonał odmiennych ustaleń czy powód mógł sam dostarczać ziemniaki pozwanemu bez zgłoszenia przez niego zapotrzebowania. Co się zaś tyczy kwestii związanych z pandemią (...) to trafnie Sąd Okręgowy wskazał, że samo w sobie nie daje to legitymacji do samodzielnej zmiany warunków umowy. Pozwany chcąc zmienić warunki mógł wystąpić w trybie art. 357 (
1) kc. Trafnie Sąd Okręgowy wskazał – powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego – że aby skorzystać z tej klauzuli to należy wytoczyć odrębne powództwo i nie jest dopuszczalne powoływanie się na te okoliczności w ramach obrony przed roszczeniem drugiej strony umowy. Zarzut naruszenia art. 5 kc przez jego błędną wykładnię i nieoddalenie powództwa w sytuacji, gdy powód nie wykonuje prawa, lecz je nadużywa, albowiem kary umowne są formą rekompensaty poniesionych start, a nie są źródłem ponadnormatywnych zysków, nie jest uzasadniony. Przede wszystkim kara umowna służy zabezpieczeniu się przed niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy i ma na celu uzyskanie rekompensaty bez konieczności wykazywania szkody, a zatem należy się ona nawet w sytuacji gdy strona nie dozna szkody. Kara ma na celu nie tylko rekompensatę szkody ale jest również sankcją dla kontrahenta i ma na celu zmobilizowania go do wykonania umowy. W stosunkach gospodarczych powoływanie się na zasady współżycia społecznego może mieć szczególnie wyjątkowy charakter. Obrót gospodarczy służy tylko realizacji interesów finansowych. Ustalony stan faktyczny nie daje podstaw do zastosowania art. 5 kc. Zarzut naruszenia art. 484 § 2 kc przez jego błędną wykładnię, wobec uznania, iż szkoda majątkowa u powoda nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, pomimo iż w sprawie zostało zgłoszone żądanie miarkowania dochodzonej kary umownej nie jest uzasadniony oraz poprzez jego błędną wykładnię, wobec uznania, iż nie ma podstaw do miarkowania dochodzonej przez powoda kary umownej, podczas gdy prawidłowe ustalenia faktyczne powinny doprowadzić do wniosku, że powód nie poniósł szkody w związku z nieodebraniem ziemniaków przez pozwanego, a ponadto stopień winy pozwanego — o ile sąd by taka winę ustalił - jest co najwyżej znikomy, a co za tym idzie, konieczność (przynajmniej) miarkowania kary umownej zachodzi nie jest uzasadniony. Zgodnie z art. 484 § 2 kc jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Przesłanką do miarkowania kary nie jest wystąpienie szkody, ale skala wykonania umowy. W przedmiotowej sprawie pozwany nawet nie wykonał 50 % umowy. Należy tutaj podkreślić, że wysokość kary umownej uzależniona jest od stopnia wykonania umowy. Można więc powiedzieć, że de facto strony same wprowadziły zasadę miarkowania. Im mniejszy stopień niewykonania umowy tym mniejsza kara, a niewykonanie umowy w 5 % w ogóle zwalnia z kary. Brak również podstaw do przyjęcia rażąco wygórowanej kary z przyczyn podanych wcześniej. Kara jest relatywnie wysoka bo w znacznej części umowa nie została wykonana. Należy również zwrócić uwagę, że strony same w umowie ustaliły sposób wyliczenia kary i ustaliły jej wysokość na poziomie 50 % wartości niewykonanej części umowy. Nie można takiego sposobu wyliczenia kary uznać za rażąco wygórowaną, ponieważ skoro same strony uznały przy zawieraniu umowy, że tak nie jest, to brak jest podstaw aby sąd obecnie uznawał inaczej. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł stosując zasadę z art. 98 kpc i w całości obciążono nimi pozwanego. W skład zasądzonych kosztów wchodzi wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 8100 zł wyliczone w oparciu o §10.2.2) i §2.7) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. „w sprawie opłat za czynności adwokackie” oraz wynagrodzenie w wysokości 5 400 zł w związku z rozpoznaniem zażalenia (postanowienie z dnia 16.11.2023r – k.714) wyliczone w oparciu o §10.1.2) i §2.7) ww. rozporządzenia. Mając powyższe na uwadze orzec należało jak w sentencji wyroku.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI