I ACz 2171/12
Podsumowanie
Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie na postanowienie o przywróceniu terminu jako niedopuszczalne i oddalił pozostałą część zażalenia na odrzucenie zażalenia, uznając je za spóźnione.
Pozwana wniosła zażalenie na postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia, a następnie wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia, argumentując niezrozumieniem postanowienia i oczekiwaniem na pełnomocnika z urzędu. Sąd Okręgowy oddalił wniosek o przywrócenie terminu i odrzucił zażalenie. Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie na postanowienie o przywróceniu terminu jako niedopuszczalne, a zażalenie na odrzucenie zażalenia uznał za spóźnione, oddalając je.
Sprawa dotyczyła zażalenia pozwanej na postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia i odmowę przywrócenia terminu do jego wniesienia. Pozwana argumentowała, że nie zrozumiała postanowienia i oczekiwała na pełnomocnika z urzędu. Sąd Okręgowy odrzucił jej wniosek o przywrócenie terminu, wskazując na brak winy i należytą staranność, a następnie odrzucił zażalenie jako spóźnione. Sąd Apelacyjny, rozpoznając zażalenie pozwanej, uznał zażalenie na postanowienie o przywróceniu terminu za niedopuszczalne, ponieważ postanowienia o przywróceniu terminu są niezaskarżalne. Pozostałą część zażalenia, dotyczącą odrzucenia zażalenia na postanowienie o zabezpieczeniu, Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne. Sąd Apelacyjny podkreślił, że pozwanej doręczono postanowienie wraz z pouczeniem o terminie, a jej wykształcenie (fizyka) i brak wiedzy prawniczej nie usprawiedliwiają uchybienia terminowi. Ustanowienie pełnomocnika z urzędu po terminie nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, niezrozumienie postanowienia i oczekiwanie na pełnomocnika z urzędu, zwłaszcza gdy strona otrzymała pouczenie o terminie, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że strona otrzymała pouczenie o terminie, a jej wykształcenie (fizyka) nie zwalnia jej z obowiązku dbania o własne sprawy procesowe. Ustanowienie pełnomocnika z urzędu po terminie nie jest przesłanką do przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Odrzucenie i oddalenie zażalenia
Strona wygrywająca
Pozwany (S. G.)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. W. | osoba_fizyczna | powód |
| S. G. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.p.c. art. 168 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Warunkiem uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu jest wykazanie, że strona nie mogła dokonać czynności w terminie bez swojej winy, co oznacza, że musiała być to przeszkoda niezależna od strony lub taka, przy której stronie nie można przypisać winy.
k.p.c. art. 394 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Postanowienie o przywróceniu terminu jest niezaskarżalne.
Pomocnicze
k.p.c. art. 169 § § 1-3
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 373
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 397 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 370
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niezaskarżalność postanowienia o przywróceniu terminu. Brak podstaw do przywrócenia terminu z uwagi na otrzymanie pouczenia i brak winy. Spóźnione wniesienie zażalenia.
Odrzucone argumenty
Niezrozumienie postanowienia i oczekiwanie na pełnomocnika z urzędu jako podstawa do przywrócenia terminu. Ustanowienie pełnomocnika z urzędu jako dowód nieporadności strony i podstawy do przywrócenia terminu.
Godne uwagi sformułowania
w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany został pogląd, iż warunkiem uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest wykazanie przez stronę, że pomimo całej swej staranności nie mogła czynności dokonać w terminie, a więc, że zachodziła niezależna od niej przeszkoda. należy uwzględniać wymaganie dołożenia należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy. nie można domagać się wiedzy pozwalającej na prawidłowe prowadzenie tego postępowania, to jednocześnie należy dojść do wniosku, iż nie można było od pozwanej wymagać terminowego wniesienia zażalenia na postanowienie o zabezpieczeniu, a to w wyniku braku świadomości znaczenia takiej czynności procesowej. Postanowienie o przywróceniu terminu jest niezaskarżalne.
Skład orzekający
Jan Kremer
przewodniczący
Józef Wąsik
członek
Jerzy Bess
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywrócenia terminu procesowego, niezaskarżalności postanowień o przywróceniu terminu oraz wymogów należytej staranności strony."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej, gdzie strona powołuje się na niezrozumienie postanowienia i oczekiwanie na pełnomocnika.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Orzeczenie wyjaśnia ważne kwestie proceduralne dotyczące przywracania terminów i zaskarżania postanowień, co jest istotne dla praktyków prawa cywilnego.
“Kiedy niezrozumienie prawa nie wystarczy do przywrócenia terminu procesowego?”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt I ACz 2171/12 POSTANOWIENIE Dnia 23 stycznia 2013 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Jan Kremer SSA Józef Wąsik SSA Jerzy Bess po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2013 roku w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa J. W. przeciwko S. G. o zwolnienie zajętego przedmiotu spod egzekucji na skutek zażalenia pozwanego na postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 15 października 2012 r., sygn. akt I C 647/12 postanawia: 1. odrzucić zażalenie na punkt I zaskarżonego postanowienia 2. oddalić zażalenie w pozostałej części. Sygn. akt I ACz 2171/12 UZASADNIENIE Dnia 27 września 2012 r. pozwana wniosła zażalenie na postanowienie z dnia 13 kwietnia 2012 r. o zabezpieczenie roszczenia poprzez częściowe zawieszenie postępowania egzekucyjnego w sprawie KMP (...) wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Na uzasadnienie swojego wniosku pozwana podała, że nie wniosła zażalenia w terminie, ponieważ nie zrozumiała należycie sensu postanowienia oraz możliwości i potrzeby jego zaskarżenia. Sądziła, iż złożenie przez nią wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu powoduje, że dalsze czynności procesowe wykonywać będzie za nią pełnomocnik. Postanowieniem z dnia 15 października 2012 r. Sąd Okręgowy w pkt I oddalił jej wniosek o przywrócenie terminu i w pkt II odrzucił jej zażalenie. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany został pogląd, iż warunkiem uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest wykazanie przez stronę, że pomimo całej swej staranności nie mogła czynności dokonać w terminie, a więc, że zachodziła niezależna od niej przeszkoda. Przeszkoda taka zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy. Dlatego w każdym przypadku przy ocenie braku winy, jako przesłanki przywrócenia terminu uchybionego przez stronę, należy uwzględniać wymaganie dołożenia należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy. Sąd Okręgowy zauważył, iż wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu pozwana złożyła dopiero w odpowiedzi na pozew wniesionej do Sądu w dniu 18 maja 2012 r., a więc po upływie tygodniowego terminu od daty doręczenia postanowienia o zabezpieczeniu, co miało miejsce w dniu 4 maja 2012 r. W tej sytuacji nielogiczne wydaje się być jej stanowisko, iż liczyła ona, że środek odwoławczy będzie mógł skutecznie wnieść pełnomocnik urzędu, skoro w dacie składania przez nią wniosku orzeczenie było prawomocne. Nadto w ocenie Sądu Okręgowego pozwana nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu. O braku winy można mówić m.in. w wypadku choroby strony czy jej pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystanie z pomocy innych osób, w wypadku klęski żywiołowej, katastrofy, czy w wypadku udzielenia stronie mylnej informacji przez pracownika sądu. Sąd Okręgowy wskazał, że pozwana jest osobą dorosłą, wykształconą, potrafiącą należycie zadbać o własne interesy, świadczy choćby o tym fakt, że po otrzymaniu korespondencji sądowej (odpis pozwu, wezwanie, pouczenie) w zakreślonym terminie samodzielnie wniosła odpowiedź na pozew, z powołaniem argumentacji oraz wniosków dowodowych. Wobec braku podstaw do przywrócenia terminu, Sąd Okręgowy odrzucił zażalenie. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła pozwana, zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie art. 168 § 1 k.p.c. w zw. z art. 169 § 1-3 k.p.c. wobec odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o zabezpieczeniu, mimo że pozwana uprawdopodobniła, iż uchybiła terminowi do wniesienia zażalenia na postanowienie o zabezpieczeniu bez swojej winy, a pełnomocnik pozwanej w tygodniowym terminie od ustania przyczyny uchybienia terminu złożył wniosek o jego przywrócenie. Pozwana wniosła o uchylenie postanowienia przez Sąd Okręgowy na zasadzie art. 395 § 2 k.p.c. , względnie o zmianę postanowienia w ten sposób, że pozwanej zostanie przywrócony termin do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 13 kwietnia 2012 r. o udzieleniu zabezpieczenia, a punkt II zaskarżonego postanowienia zostanie uchylony. W uzasadnieniu wskazano, że pozwana jako osoba nie mająca wiedzy prawniczej ani doświadczenia w prowadzeniu procesów cywilnych nie rozeznała należycie znaczenia postanowienia o zabezpieczeniu i konieczności jego zaskarżenia w tygodniowym terminie od dnia jego doręczenia. Od studentki fizyki, zajmującej się na co dzień ścisłymi zagadnieniami technicznymi, obiektywnie nie można wymagać wiedzy na temat postępowania zabezpieczającego i egzekucyjnego, pozwalającej na dostrzeżenie możliwości zaskarżenia postanowienia o zabezpieczeniu, wadliwości postanowienia o zabezpieczeniu i sformułowania zażalenia z wymienieniem odnośnych uchybień. Pozwana sądziła także, że jeśli złoży wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, to tym samym zapewniona jej zostanie fachowa pomoc prawna, w prowadzeniu sprawy, którą sama nie jest w stanie prawidłowo się zająć. Okoliczność, iż pozwana wniosek ten złożyła już po upływie terminu do wniesienia zażalenia nie zmienia faktu, iż uchybiła terminowi bez swojej winy. Pozwana nie znając meandrów postępowania cywilnego nie zrozumiała bowiem, iż wniesienie zażalenia w terminie jest konieczne dla ochrony jej praw, tygodniowy termin do wniesienia zażalenia, jest innym terminem niż dwutygodniowy termin do złożenia odpowiedzi na pozew, a złożenie odpowiedzi na pozew w terminie (wraz z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu) nie jest równoznaczne z zaskarżeniem postanowienia o zabezpieczeniu. W ocenie skarżącego jeśli Sąd I Instancji ustanowił pozwanej pełnomocnika z urzędu, to uznał tym samym, iż nie można domagać się wiedzy pozwalającej na prawidłowe prowadzenie tego postępowania, to jednocześnie należy dojść do wniosku, iż nie można było od pozwanej wymagać terminowego wniesienia zażalenia na postanowienie o zabezpieczeniu, a to w wyniku braku świadomości znaczenia takiej czynności procesowej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zażalenie jest częściowo niedopuszczalne, a częściowo bezzasadne. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż postanowienie o przywróceniu terminu jest niezaskarżalne ( art. 394 § 1 k.p.c. a contrario ). W związku z tym zażalenie na postanowienie w tej części podlega odrzuceniu jako niedopuszczalne, o czym na zasadzie art. 373 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 1 sentencji. Badaniu podlega natomiast zażalenie na postanowienie o odrzuceniu zażalenia. Rozpoznając je, Sąd Apelacyjny bada także, czy w istocie istniały przesłanki do oddalenia wniosku o przywrócenie terminu. W ocenie Sądu Apelacyjnego w przedmiotowej sprawie przesłanek takich nie było. Zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jak wynika z tego przepisu, uchybienie terminu musi nastąpić bez winy strony. Oznacza to najczęściej, że musi być wynikiem okoliczności obiektywnych, niezależnych od strony. Jeśli chodzi o okoliczności dotyczące samej osoby strony – a takie powoływane są w przedmiotowej sprawie – muszą to być takie okoliczności, przy których stronie nie można przypisać winy. Może to być np. choroba, stan nieprzytomności, niezawiniony stan, w którym nie można swobodnie lub świadomie wyrażać woli. Jednakże sytuacja, na którą powołuje się pozwana nie jest tego rodzaju. Jedyną okolicznością powoływaną przez pozwaną jest w istocie to, że nie zrozumiała ona, iż postanowienie należy zaskarżyć w ustawowym terminie. Jak wynika z akt sprawy (k. 37) pozwanej doręczono postanowienie wraz z pouczeniem o sposobie i terminie jego zaskarżenia. Pozwana nie przeczy otrzymaniu tego pouczenia, a jedynie ogólnie wskazała, że „nie rozeznała należycie znaczenia postanowienia o zabezpieczeniu i konieczności jego zaskarżenia w tygodniowym terminie od dnia jego doręczenia”. Nie wskazuje jednak co konkretnie w samym postanowieniu lub też pouczeniu miało być dla niej niejasne. Nie jest również przesłanką przywrócenia terminu ustanowienie dla pozwanej pełnomocnika z urzędu. Pełnomocnik z urzędu ma za zadanie reprezentować strony, w szczególności odnosić się do pism strony przeciwnej zawierających wywody prawne, ma też występować na rozprawach. Udział pełnomocnika nie jest natomiast konieczny do samego złożenia pism w określonym terminie. Ustanowienie pełnomocnika nie oznacza samo w sobie, że Sąd I instancji uznał stronę za całkowicie nieporadną, do tego stopnia, by nie była w stanie zrozumieć pouczenia o terminie do wniesienia zażalenia. Ponadto, jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, pozwana złożyła wniosek o ustanowienie pełnomocnika już po upływie tego terminu. Nie sposób także przyjąć, by samo zajęcie pozwanej (studiowanie fizyki) i brak związku tego zajęcia z prawem i procesem cywilnym miały świadczyć o uzasadnieniu dla przywrócenia terminu. Zdecydowana większość osób fizycznych nie zajmuje się zawodowo procesem cywilnym. W związku z tym ustawodawca dla ochrony ich interesów przewidział m. in. pouczanie ich o terminach zaskarżenia i sposobie wnoszenia zażalenia. Gdyby przyjąć, że każda strona występująca samodzielnie ma prawo nie rozumieć tych pouczeń, terminy zaskarżenia, a co za tym idzie uprawomocnienia orzeczeń stałyby się iluzoryczne. Prowadziłoby to do paraliżu procesu cywilnego. Skoro niezasadne było przywrócenie terminu, zażalenie należało uznać za spóźnione, a zatem podlegające odrzuceniu na zasadzie art. 370 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. W związku z powyższym, Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie 2 sentencji na zasadzie art. 385 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę