I ACA 99/22

Sąd Apelacyjny w SzczecinieSzczecin2024-06-12
SAOSCywilneodpowiedzialność deliktowaWysokaapelacyjny
wypadekubezpieczenie OCzadośćuczynienierentaprzyczynienienietrzeźwy kierowcaobrażenia ciałakręgosłupniepełnosprawność

Sąd Apelacyjny obniżył zasądzoną przez Sąd Okręgowy kwotę zadośćuczynienia i renty, uwzględniając w większym stopniu przyczynienie się powódki do powstania szkody.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie rozpoznał sprawę z powództwa M. H. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeniowemu o zapłatę, dotyczącą skutków wypadku komunikacyjnego. Sąd Okręgowy zasądził znaczną kwotę zadośćuczynienia i renty. Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu apelacji pozwanego, obniżył zasądzoną kwotę zadośćuczynienia, uwzględniając w 50% przyczynienie się powódki do powstania szkody (w tym jazda z nietrzeźwym kierowcą i niezapięcie pasów). Zmodyfikowano również wysokość zasądzonej renty z tytułu zwiększonych potrzeb, uwzględniając nowe wyliczenia kosztów opieki, leczenia i rehabilitacji.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie rozpoznał sprawę z powództwa M. H. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeniowemu o zapłatę, wynikającą z wypadku komunikacyjnego z 2013 roku, w którym powódka doznała ciężkich obrażeń kręgosłupa szyjnego. Sąd Okręgowy w Szczecinie pierwotnie zasądził na rzecz powódki kwotę 560.000 zł zadośćuczynienia oraz rentę z tytułu zwiększonych potrzeb. Pozwany ubezpieczyciel wniósł apelację, kwestionując m.in. wysokość zasądzonego zadośćuczynienia oraz stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody. Sąd Apelacyjny, analizując apelację, uznał, że Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, jednakże dokonał błędnej oceny prawnej w zakresie wysokości zadośćuczynienia i renty. Sąd Apelacyjny ustalił, że powódka przyczyniła się do powstania i rozmiarów szkody w 50%, biorąc pod uwagę zarówno niezapięcie pasów bezpieczeństwa, jak i świadomą decyzję o podróżowaniu z nietrzeźwym kierowcą. W związku z tym, Sąd Apelacyjny obniżył zasądzoną kwotę zadośćuczynienia do 390.000 zł. Zmodyfikowano również wysokość renty z tytułu zwiększonych potrzeb, uwzględniając nowe wyliczenia kosztów opieki, leczenia i rehabilitacji, a następnie pomniejszając je o 50% z uwagi na przyczynienie się powódki. Rozstrzygnięto również kwestie kosztów postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Sąd Apelacyjny obniżył zasądzoną przez Sąd Okręgowy kwotę zadośćuczynienia, uwzględniając w 50% przyczynienie się powódki do powstania szkody.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny uznał, że powódka przyczyniła się do powstania szkody w 50% poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa oraz świadomą decyzję o podróżowaniu z nietrzeźwym kierowcą. W związku z tym, pierwotnie zasądzona kwota została odpowiednio pomniejszona.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

powódka (częściowo)

Strony

NazwaTypRola
M. H.osoba_fizycznapowódka
(...)- Towarzystwo (...) z siedzibą w W.spółkapozwany

Przepisy (22)

Główne

k.c. art. 822 § 1 i 4

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

k.c. art. 436 § 1

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego na zasadzie ryzyka.

k.c. art. 435

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną ruchem przedsiębiorstwa.

k.c. art. 445 § 1

Kodeks cywilny

Zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

k.c. art. 362

Kodeks cywilny

Zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody ze względu na przyczynienie się poszkodowanego.

k.c. art. 444 § 2

Kodeks cywilny

Renta z tytułu zwiększonych potrzeb poszkodowanego.

u.u.o. art. 34 § 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Zakres ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

k.c. art. 442 § 1

Kodeks cywilny

Terminy przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym.

k.c. art. 444 § 1

Kodeks cywilny

Odszkodowanie za szkody na osobie.

Pomocnicze

k.c. art. 481 § 1 i 2

Kodeks cywilny

Odsetki za opóźnienie.

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

Rozliczenie kosztów procesu.

u.k.s.c. art. 113 § 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Orzekanie o nieuiszczonych kosztach sądowych.

k.k. art. 156 § 1 pkt 2

Kodeks karny

Ciężki uszczerbek na zdrowiu.

k.p.c. art. 386 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zmiana zaskarżonego orzeczenia.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Oddalenie apelacji.

k.p.c. art. 98 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasady obciążania kosztami procesu.

k.p.c. art. 108 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Rozliczenie kosztów w postępowaniu apelacyjnym.

k.c. art. 118

Kodeks cywilny

Terminy przedawnienia.

k.c. art. 120 § 1

Kodeks cywilny

Bieg przedawnienia.

k.p.c. art. 322

Kodeks postępowania cywilnego

Ustalenie wysokości żądania.

p.r.d. art. 39 § 1

Prawo o ruchu drogowym

Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa.

p.r.d. art. 45 § 2 pkt 3

Prawo o ruchu drogowym

Zakaz przewożenia pasażera niezgodnie z przepisami.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd Apelacyjny uznał, że przyczynienie się powódki do szkody wynosi 50%, co uzasadnia znaczące obniżenie zasądzonego zadośćuczynienia i renty. Sąd Apelacyjny dokonał ponownego przeliczenia kosztów opieki, leczenia i rehabilitacji, uwzględniając aktualne stawki i potrzeby powódki. Roszczenie o rentę nie uległo przedawnieniu.

Odrzucone argumenty

Pozwany domagał się oddalenia powództwa w całości lub znacznego obniżenia zasądzonych kwot, argumentując m.in. zbyt wysokim stopniem przyczynienia się powódki (90%). Pozwany kwestionował wysokość zasądzonego zadośćuczynienia jako rażąco wygórowaną. Pozwany kwestionował zasadność i wysokość kosztów rehabilitacji oraz całodobowej opieki.

Godne uwagi sformułowania

zachowanie powódki należy zakwalifikować jako rażąco lekkomyślne powódka przyczyniła się do powstania szkody na poziomie 40% zachowanie powódki, polegające na zaniechaniu zapięcia pasów bezpieczeństwa jest zachowaniem obiektywnie nieprawidłowym, które może zostać zakwalifikowane jako przyczynienie się do szkody powódka świadomie i dobrowolnie wsiadła do samochodu, kierowanym przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości przyczynienie się poszkodowanego do powstania i rozmiarów szkody jest tylko jednym z czynników wpływających na ograniczenie odpowiedzialności osoby odpowiedzialnej za szkodę przyjęto, że powódka przyczyniła się do powstania szkody i jej rozmiarów w 50% kwota wyjściowa, zakreślająca górną granicę przedmiotowego żądania nie może przekroczyć 860.000 zł renta odszkodowawcza ma za zadanie wyrównanie szkody przyszłej.

Skład orzekający

Leon Miroszewski

przewodniczący

Artur Kowalewski

sędzia

Tomasz Sobieraj

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalanie wysokości zadośćuczynienia i renty w sprawach o wypadki komunikacyjne, zwłaszcza z uwzględnieniem przyczynienia się poszkodowanego (jazda z nietrzeźwym kierowcą, niezapięcie pasów)."

Ograniczenia: Każda sprawa jest indywidualna, a stopień przyczynienia jest oceniany przez sąd w oparciu o całokształt okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy tragicznego wypadku z udziałem nietrzeźwego kierowcy i ciężkich obrażeń młodej osoby, co ma silny ładunek emocjonalny. Kluczowe jest ustalenie odpowiedzialności i wysokości odszkodowania, a także ocena przyczynienia się poszkodowanej.

Wypadek z pijanym kierowcą: Sąd obniżył odszkodowanie o połowę z powodu przyczynienia się ofiary.

Dane finansowe

zadośćuczynienie: 390 000 PLN

renta miesięczna: 1848,5 PLN

renta jednorazowa: 1577,5 PLN

renta miesięczna: 1898 PLN

renta jednorazowa: 1627 PLN

renta miesięczna: 1975,5 PLN

renta jednorazowa: 1704,5 PLN

renta miesięczna: 2083 PLN

renta jednorazowa: 1812 PLN

renta miesięczna: 2155,5 PLN

renta jednorazowa: 1884,5 PLN

renta miesięczna: 2283,5 PLN

renta jednorazowa: 2012,5 PLN

renta miesięczna: 2558 PLN

renta jednorazowa: 2287 PLN

renta miesięczna: 2704,5 PLN

renta jednorazowa: 2433,5 PLN

renta miesięczna: 4202,5 PLN

renta miesięczna: 4598 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt I ACa 99/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2024 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie: Sędzia Leon Miroszewski (przewodniczący) Sędzia Artur Kowalewski Sędzia Tomasz Sobieraj po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2024 w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa M. H. przeciwko (...) – Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 27 grudnia 2021 roku, sygnatura akt I C 1060/14 I. zmienia zaskarżony wyrok: 1) w punkcie I. w ten sposób, że zasądzoną w tym punkcie kwotę obniża do wysokości 390.000,00 (czterysta sześćdziesiąt tysięcy) złotych, z ustawowymi odsetkami od dnia 4 października 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku, oddalając powództwo w zakresie zadośćuczynienia w pozostałej części; 2) w punkcie II. w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki, przy oddaleniu powództwa w zakresie odszkodowania i renty w pozostałej części, następujące kwoty: a) po 1.848,50 złotych miesięcznie za okres od lutego do listopada 2014 roku z ustawowymi odsetkami na dnia 6 każdego z tych miesięcy do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku oraz kwotę 1.577,50 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 6 grudnia 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku; b) po 1.898,00 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2015 roku z ustawowymi odsetkami na dnia 6 każdego z tych miesięcy do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku oraz kwotę 1.627,00 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 6 grudnia 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku; c) po 1.975,50 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2016 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy oraz kwotę 1.704,50 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2016 roku; d) po 2.083,00 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2017 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy oraz kwotę 1.812,00 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2017 roku; e) po 2.155,50 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2018 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy oraz kwotę 1.884,50 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2018 roku; f) po 2.283,50 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2019 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy oraz kwotę 2.012,50 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2019 roku; g) po 2.558,00 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2020 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy oraz kwotę 2.287,00 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2020 roku; h) po 2.704,50 złotych miesięcznie za okres od stycznia do listopada 2021 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy oraz kwotę 2.433,50 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2021 roku; i) po 4.202,50 złotych miesięcznie za okres od stycznia do grudnia 2022 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 każdego z tych miesięcy; j) po 4.598,00 złotych miesięcznie począwszy od stycznia 2023 roku płatne w terminach do dnia 5 każdego kolejnego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie którejkolwiek z tych miesięcznych kwot; 3) w punkcie IV. i V. w ten sposób, że ustala obciążenie pozwanego kosztami sądowymi stosownie do proporcji zasądzenia w powyższych punktach do wysokości tych kosztów oraz stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu pomiędzy stronami odpowiadające stopniowi wygrania sprawy przez każdą ze stron, pozostawiając szczegółowe wyliczenia w tych zakresach referendarzowi sądowemu w Sądzie I instancji; II. oddala apelację w pozostałej części; III. ustala rozliczenie kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym poprzez ich stosunkowe rozdzielenie pomiędzy stronami stosownie do stopnia wygrania sprawy przez każdą ze stron, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w Sądzie I instancji. Artur Kowalewski Leon Miroszewski Tomasz Sobieraj Sygnatura akt: I ACa 99/22 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 27 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie, w sprawie o sygnaturze I C 1060/14, z powództwa M. H. przeciwko (...) Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę, w punkcie I. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 560.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 13 września 2013 r. do 31 grudnia 2015 r. oraz wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty; w punkcie II. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwoty: a) 
        5.652 zł miesięcznie, płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od lutego 2014 r. do grudnia 2014 r., wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty, b) 
        5.824,8 zł miesięcznie płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2015 r. do grudnia 2015 r., wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty, c) 
        6.064 zł miesięcznie płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2016 r. do grudnia 2016 r., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia zapłaty, d) 
        6.516 zł miesięcznie płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2017 r. do grudnia 2017 r., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia zapłaty, e) 
        7.034,40 zł miesięcznie płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2018 r. do grudnia 2018 r., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia zapłaty; f) 
        7.466,40 zł miesięcznie płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2019 r. do grudnia 2019 r., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia zapłaty, g) 
        8.460 zł miesięcznie płatną do 5 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2020 r. do grudnia 2020 r., wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty, h) 
        9.021,60 zł miesięcznie płatną do 10 każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2021 r. wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty; w punkcie III. oddalił powództwo w pozostałej części; w punkcie IV. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 26.686,41 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa; w punkcie V. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 14.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 19 maja 2013 r., w (...) powódka była pasażerką pojazdu kierowanego przez A. K. (2) , który był w tym czasie w stanie nietrzeźwości, mając 1,01 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie zachowując należytej ostrożności wykonał on manewr odbicia w prawo, po którym stracił panowanie nad kierownicą, na skutek czego uderzył prawą stroną pojazdu w przydrożne drzewo stojące po prawej stronie jezdni, w wyniku czego powódka doznała obrażeń ciała w postaci złamania kręgosłupa szyjnego, które to obrażenia doprowadziły do powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.k. A. K. (2) był właścicielem samochodu marki A. (...) o nr rej. (...) . W okresie od 13 marca 2013 r. do dnia 3 lipca 2013 r. posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza tego pojazdu w pozwanym towarzystwie. Poza kierującym w samochodzie znajdowali się pasażerowie, na przednim siedzeniu – powódka, która nie miała zapiętych pasów i z tyłu za siedzeniem pasażera po lewej stronie – B. S. , który także nie miał zapiętych pasów. Powódka była pod wpływem alkoholu, miała 146,0 mg/dl alkoholu w wydychanym powietrzu. Przed wypadkiem A. K. (2) wraz z powódką, B. S. i innymi znajomymi spożywali alkohol w klubie (...) w (...) . Powódka wiedziała, że A. K. (2) spożywał alkohol. Pomimo to dobrowolnie wsiadła do samochodu, którym kierował. Sąd Okręgowy ustalił również, że w wyniku wypadku powódka, w okresie od 19 maja 2013 r. do 4 czerwca 2013 r., przebywała w (...) Publicznym Szpitalu Wojewódzkim w G. na Oddziale Neurochirurgii. W dniu 19 maja 2013 r. wykonano u niej zabieg usunięcia częściowego trzonu C7, odbarczenia kanału kręgowego, stabilizacji międzytrzonowej C6-C7 koszem tytanowym, stabilizacji przedniej C6-C7 płytką MATRIS 27,5 NovaSpine. Do 21 maja 2013 r. przebywała na Oddziale Intensywnej Terapii. W dniu 21 maja 2013 r. wykonano kolejny zabieg oryglowania stawu międzykręgowego C6/C7 po stronie prawej, stabilizacji pętlą z drutu za wyrostki kolczyste C6-C7. W toku diagnostyki rozpoznano złamanie trzonu C6, C7, podwichnięcie trzonu C6, zwichnięcia w obrębie stawów okołokręgosłupowych, obustronnie na poziomie C6/C7, porażenie kończyn dolnych, niedowład osiebny kończyn górnych z przewagą strony prawej. W dniu 4 czerwca 2013 r. powódkę przekazano na oddział rehabilitacji neurologicznej, gdzie kontynuowano leczenie do 31 lipca 2013 r. W okresie od 19 września 2013 r. do 31 stycznia 2014 r. powódka była hospitalizowana w Zakładzie (...) Sp. z o.o. w D. , gdzie zastosowano rehabilitację, pionizację na wózku, przerywane cewnikowanie, terapię zajęciową i psychologiczną. Poza niedowładem kończyn u powódki rozpoznano pęcherz neurogenny, dyssynergię (wypieracz-zwieracz) oraz nawracające infekcje dróg moczowych. Urazy doznane przez powódkę na skutek wypadku spowodowały u niej trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 100%, zgodnie z punktem 93 załącznika do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społeczne z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania . Uraz kręgosłupa szyjnego i rdzenia kręgowego powodują niedowład kończyn górnych w odniesieniu do rąk, głęboki niedowład i porażenie mięśni tułowia oraz porażenie kończyn dolnych ze zniesieniem kontroli aktów mikcji i defekacji z zaburzeniami czucia w kierunku jego osłabienia i zniesienia od poziomu segmentów pogranicza szyjno-piersiowego kręgosłupa. Skutkuje to ograniczeniem sprawności manualnej oraz całkowitym zniesieniem mobilności posturalnej w odniesieniu do statycznej i dynamicznej pionizacji. Dotyczy to pozycji siedzącej, stojącej i chodu. Sąd Okręgowy wskazał na brak możliwości poprawy stanu zdrowia powódki. W toku dalszego leczenia (z wiodącą rehabilitacją) można jedynie utrzymać obecne funkcje ustroju. Może to zapewnić stała rehabilitacja w warunkach domowych, jak i specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne, przy aktywnym wsparciu współpracą ze strony poszkodowanej oraz przy modelowaniu przez psychologa jej stanu psychicznego. Powódka wymaga ćwiczeń biernych, pozwalających na uruchomienie i rozciągnięcie wszystkich stawów, przynajmniej raz dziennie, w sesjach trwających jedną bądź dwie godziny. Jednocześnie do końca życia będzie wymagała całodobowego wsparcia ze strony osoby trzeciej, z wyjątkiem godzin nocnych. Powódka nie może samodzielnie przygotowywać posiłków, przemieścić się na wózek inwalidzki, potrzebuje pomocy przy korzystaniu z toalety i myciu. Jej samodzielne poruszanie się na wózku inwalidzkim jest ograniczone do podłoża równego, albowiem z uwagi na niedowład kończyn górnych niemożliwym jest pokonanie przez nią np. stopnia czy nierówności. Powódka nie może samodzielnie się ubrać. O ile w przyjętej z pomocą innej osoby pozycji siedzącej jest w stanie wprowadzić sobie cewnik, to nie jest w stanie samodzielnie wykonać lewatywy. Wymaga ćwiczeń biernych kończyn dolnych i czynnych kończyn górnych, ćwiczeń oporowych kończyn górnych, ćwiczeń oddechowych, pionizacji, aktywnej rehabilitacja, treningu samodzielności, redresji i przezwyciężania przykurczów. Powódka wymaga również leczenia przeciwodleżynowego, profilaktyki zapalenia płuc, zapobiegania infekcjom dróg moczowych i okresowego cewnikowania. Powódka wymaga także uczestnictwa w turnusach rehabilitacyjnych 1-2 razy w roku. Dotychczas nie była poddawana rehabilitacji w wystarczającym zakresie. Miesięczny koszt prywatnej rehabilitacji trzy razy w tygodniu wynosi 1.800 zł, cena jednej sesji to 150 zł. Koszt jednego turnusu rehabilitacyjnego to 7.000 zł. Według ustaleń Sądu Okręgowego powódka może wymagać zaopatrzenia w wyroby medyczne i sprzęt rehabilitacyjny: wózek inwalidzki, aparat szynowo-opaskowy z ujęciem stopy, balkonik lub aparat do pionizacji, cewniki i worki do cewników, pieluchomajtki, ortezy ręki, przystosowania samochodu do przewozu osób na wózku. Aktualnie powódka wymaga bardziej pielęgnacji niż leczenia. Nietrzymanie moczu i konieczność korzystania z pieluchomajtek jest wynikiem odnerwienia pęcherza moczowego i jest wyłącznym następstwem wypadku. Z uwagi na brak dostępnego leczenia przyczynowego przerwania rdzenia kręgosłupowego powódka będzie odczuwać skutki wypadku do końca życia. Nie istnieje żadna forma rehabilitacji pozwalająca na odbudowę czynności przerwanego neuronu na poziomie rdzenia. Zaniechanie rehabilitacji będzie powodowało powstanie bolesnych przykurczów w stawach kończyn dolnych i do pewnego stopnia kończyn górnych, pogorszeniem wydolności oddechowej, dalszym pogłębianiem zależności od osób trzecich. Na skutek wypadku u powódki występują objawy depresji klinicznej oraz objawu zespołu stresu pourazowego. Doznane zaburzenia psychiczne w dalszym ciągu mają wpływ na wszystkie sfery życia powódki: emocjonalną, społeczną, zawodową, rodzinną, duchową, intymną itp. Powódka wymaga leczenia oraz konsultacji z zakresu psychologii i/lub psychiatrii. Przeprowadzony w trakcie symulacji poziom przyspieszenia bezwładności powódki doprowadził do wniosku, że zapięty pas bezpieczeństwa skutecznie utrzymałby powódkę na siedzeniu, a zakres obrażeń, jakich mogłaby doznać nie różniłby się znacząco od obrażeń kierującego pojazdem, u którego stwierdzono jedynie ślady zasinień w miejscu opasania częścią piersiową pasa, w szczególności gdy pojazd był wyposażony w poduszkę powietrzną. Z uwagi na fakt niezapięcia pasów bezpieczeństwa przez powódkę i pasażera siedzącego na siedzeniu tylnym B. S. w rejonie części środkowej mechanizm zderzenia, kierunek i rodzaj działania sił był inny oraz skutkował znaczącym zwiększeniem doznanych obrażeń. W momencie wypadku powódka miała 19 lat, opiekowała się 7 miesięcznym synem, nie pracowała. Była zdrowa, prowadziła aktywne życie, lubiła spotykać się z przyjaciółmi i rodziną, jeździć na rowerze oraz uczęszczać na basen. Do kwietnia 2014 r. otrzymywała zasiłek stały w kwocie 277,33 zł. Obecnie mieszka z siostrą M. B. (1) , która sprawuje nad nią opiekę. W okresie od 1 stycznia 2018 r. do 31 lipca 2018 r. siostra powódki otrzymywała zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł miesięcznie. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika także, że powódka nie może opiekować się synem, nad którym opiekę sprawuje jego ojciec. Nie lubi wychodzić z domu. Potrafi samodzielnie umyć twarz i zęby, obsłużyć cewnik, przygotować proste posiłki, np. kanapki. Porusza się na wózku inwalidzkim. Powódka ponosi wydatki z tytułu zakupów leków i przedmiotów higienicznych na poziomie 744 zł miesięcznie, w tym zakup pieluchomajtek, wkładek, rękawiczek ochronnych i cewników. W dniu 2 lipca 2013 r. M. H. (1) została zaliczona do znacznego stopnia niepełnosprawności. Pismem z 31 lipca 2013 r. powódka zawiadomiła pozwanego o zdarzeniu objętym ubezpieczeniem i wezwała go do zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 500.000 zł. Decyzją z 26 września 2013 r. pozwany przyznał powódce zadośćuczynienie w kwocie 400.000 zł, którą następie pomniejszył o 360.000 zł, bowiem przyjął 90-procentowe przyczynienie się do powstania i zwiększenia szkody. Ostatecznie powódce wypłacono 40.000 zł Stan faktyczny ustalono na podstawie dowodów z dokumentów, których wiarygodności strony nie kwestionowały, a także opinii biegłych, zeznań świadków M. B. (1) , A. K. (2) oraz przesłuchania powódki. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadków oraz powódki, zaznaczając, że są one spójne z pozostałym materiałem dowodowym. Opinie instytutu ( (...) w S. ) oraz opinie biegłych z zakresu psychologii, ortopedii, rehabilitacji i neurochirurgii uznał za kompleksowe, logiczne i przekonywujące. Odnosząc się do opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków i medycyny sądowej Sąd wskazał, że biegli w sposób szczegółowy przeanalizowali przebieg wypadku z 19 maja 2013 r. oraz uwzględnili prędkość samochodu przed wypadkiem, prędkość zderzenia, siły bezwładności oraz dane techniczne pojazdu. Opinia ta jest wolna od wad i pozwoliła na ustalenie stopnia przyczynienia się powódki do szkody. Mając na uwadze powyższe ustalenia Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w przeważającej części. Wskazał, że powódka domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 560.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Jako podstawę żądania w zakresie zadośćuczynienia Sąd powołał przepisy art. 822 § 1 i 4 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. Następnie zaznaczył, że w przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia należy wziąć pod uwagę między innymi rodzaj i stopień intensywności cierpień fizycznych lub psychicznych, czas ich trwania, nieodwracalność skutków urazu, wpływ skutków wypadku na dotychczasowy styl życia pokrzywdzonego, rodzaj wykonywanej przez niego pracy zarobkowej, szanse na przyszłość, a także poczucie nieprzydatności społecznej czy wywołaną następstwem deliktu bezradność życiową pokrzywdzonego. Jednocześnie wskazał, że przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia z punktu widzenia następstw i ich trwałości, obowiązuje zasada miarkowania polegająca na szacowaniu krzywdy w oparciu o stopień szeroko rozumianej niepełnosprawności. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z krzywdą o znacznym ciężarze gatunkowym. Powódka jest całkowicie niepełnosprawna i zdana na opiekę osób trzecich. Opiniujący w niniejszej sprawie biegli wyraźnie podkreślili, że stopień inwalidztwa powódki z uwagi na przerwanie rdzenia kręgowego nigdy nie obniży się poniżej 100%. Niewątpliwie powódka doświadczyła również cierpień psychicznych związanych z przebiegiem samego wypadku i jego następstw. Mimo doznanych urazów fizycznych jest sprawna intelektualnie, co powoduje cierpienia psychiczne, albowiem nadal doświadcza takich uczuć jak przerażenie, bezradność, niepewność czy lęk. Nie może opiekować się swoim małoletnim synem, co wzbudza w niej negatywne emocje. Boi się wychodzić z domu. Z osoby towarzyskiej zamieniła się w osobę, która nie lubi spotykać się z przyjaciółmi. Z powyższych względów Sąd pierwszej instancji uznał, że wysokość adekwatnego zadośćuczynienia winna wynosić 1.000.000 zł, co pozwany przyznał w decyzji wydanej przy wypłacie części zadośćuczynienia. Odnosząc się do kwestii przyczynienia się powódki do powstania szkody, Sąd Okręgowy przytoczył treść art. 362 k.c. , po czym wskazał, że w świetle biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków i medycyny sądowej gdyby poszkodowana zapięła się trzypunktowymi pasami bezpieczeństwa doznałaby dodatkowych obrażeń klatki piersiowej, lecz nie doszłoby do uderzenie głowy powódki o znajdujące się bezpośrednio przed nią, twarde elementy wnętrza pojazdu z następowym ciężkim urazem kręgosłupa szyjnego. Już sam fakt niezapięcia pasów, co nie było kwestionowane przez powódkę, stanowił przyczynienie się powódki w rozumieniu art. 362 k.c. Dodatkowo powódka świadomie i dobrowolnie wsiadła do samochodu, kierowanym przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości, z którą bezpośrednio przez zdarzeniem spożywała alkohol. W sprawie nie było kwestionowane, że stan nietrzeźwości A. K. (2) miał wpływ na przebieg zdarzenia, stąd też – zdaniem Sądu pierwszej instancji – zachowanie powódki należy zakwalifikować jako rażąco lekkomyślne. Poszkodowana była odpowiedzialna za to dokąd, z kim oraz czym podróżowała. Powinna zdawać sobie sprawę z zagrożenia, jakie może pociągać za sobą podróżowanie samochodem z nietrzeźwym kierowcą. Nie ulegało wątpliwości, iż powódka jako osoba dorosła w pełni zdawała sobie sprawę z ujemnych następstw spożycia alkoholu oraz z tego, że osoba kierująca pojazdem w takim stanie stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. I mimo takiej świadomości dodatkowo nie zapięła pasów, co należy uznać za nieodpowiedzialne i skrajnie lekkomyślne. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska strony pozwanej w zakresie 90-procentowego stopnia przyczynienia się powódki do powstania szkody. Wskazał, że sprawcą tragicznego zdarzenia był kierujący pojazdem i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za jego skutki. Stopień winy powódki uznał za zdecydowanie niższy niż stopień zawinienia kierującego pojazdem. Ostatecznie uznał, że powódka przyczyniła się do szkody na poziomie 40%. Biorąc pod uwagę tak ustalony stopień przyczynienia się powódki do szkody, żądanie o zasądzenie kwoty 560.000 zł tytułem zadośćuczynienia uwzględnił w całości. Jako podstawę żądania w zakresie renty z tytułu zwiększonych potrzeb Sąd Okręgowy wskazał przepisy art. 822 § 1 i 4 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. w zw. z art. 444 § 2 k.c. Mając na uwadze, że pozwany nie kwestionował tego roszczenia co do zasady, a jedynie co do wysokości deklarowanych przez powódkę kosztów, Sąd uznał te wydatki za wykazane w zakresie zakupów produktów leczniczych, higienicznych i pielęgnacyjnych w łącznej wysokości 744 zł miesięcznie. Za częściowo niewykazany przyjął koszt zakupu wkładek, za które powódka płaci 63 zł miesięcznie, podczas gdy refundacja NFZ wynosi 20 zł. Sąd uwzględnił koszty rehabilitacji, która powinna odbywać się 3 razy w tygodniu po godzinie. Biorąc pod uwagę, że NFZ finansuje 2 miesiące rehabilitacji rocznie, a godzina prywatnej rehabilitacji wynosi 100 zł, powódka jest zmuszona ponosić koszt pozostałych 73 godzin zajęć rehabilitacyjnych w łącznej kwocie 7.300 zł. Z uwagi na fakt, że powódka zażądała w pozwie kwoty 6.300 zł z przeznaczeniem na ten cel, Sąd uwzględnił koszt rehabilitacji w wysokości 533 zł miesięcznie. Dodatkowo powódka powinna dwa razy w roku udać się na turnus rehabilitacyjny, którego koszt wynosi 7.000 zł każdy. NFZ refunduje jeden turnus w roku, w związku z czym powódka musi samodzielnie opłacić drugi turnus, co generuje wydatek rzędu 583 zł miesięcznie (7.000 zł/12 miesięcy). Za zasadny Sąd Okręgowy uznał również deklarowany przez powódkę koszt całodobowej opieki. Powódka jest całkowicie zależna od osób trzecich. Nie ma przy tym znaczenia, że opiekę tę sprawuje w większości siostra powódki. W tym względzie przyjął koszt godziny opieki wynikający z minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w poprzednich latach od 2014 r. aż do 2021 r., jako że na co dzień powódką opiekuje się siostra, a nie wykwalifikowana opiekunka. Kwoty te kształtowały się następująco: w 2014 r. - 10,90 zł, w 2015 r. - 11,5 zł, w 2016 r. -12,5 zł, w 2017 r. - 13,70 zł, w 2018 r. - 14,7 zł, w 2019 r. - 17 zł, w 2020 r. - 16,20 zł, w 2021 r. - 18,30 zł. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że dochodzone przez powódkę żądanie z tytułu renty za zwiększone potrzeby zasługiwało na uwzględnienie w następującym zakresie: w 2014 r. co do kwoty 9.420 zł, w 2015 r. co do kwoty 9.708 zł, w 2016 r. co do kwoty 10.140 zł, w 2017 r. co do kwoty 10.860 zł, w 2018 r. co do kwoty 11.724 zł, 2019 r. co do kwoty 12.444 zł, w 2020 r. co do kwoty 14.100 zł, w 2021 r. co do kwoty 15.036 zł. Zważywszy na przyjęty przez Sąd pierwszej instancji stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody, zasądzona od pozwanego renta została odpowiednio zmniejszona i wynosiła: od lutego 2014 r. (zgodnie z żądaniem powódki) - 5.652 zł, w 2015 r. - 5.824,80 zł, w 2016 r. - 6.064 zł, w 2017 r. - 6.516 zł, w 2018 r. - 7.034,40 zł, w 2019 r. - 7.466,40 zł, w 2020 r. - 8.460 zł, w 2021 r. - 9.021,60 zł. Dzień wypłaty renty ustalono na 5. każdego miesiąca zgodnie z żądaniem powódki. O odsetkach od zasądzonego zadośćuczynienia orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. przy przyjęciu, że pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia od dnia 13 września 2013 r., tj. po upływie 30 dni od zawiadomienia o szkodzie. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że powódka zgłosiła pozwanemu roszczenie o zadośćuczynienie w 2013 r. Od czasu wypadku stan jej zdrowia nie uległ ani poprawie, ani pogorszeniu. Nie uległy również zmianie perspektywy powrotu do zdrowia. Tym samym rozmiar krzywd doznanych przez powódkę w wypadku był znany pozwanemu już w toku postępowania likwidacyjnego. Odsetki od świadczenia rentowego zostały zasądzone od dnia następnego po dacie płatności każdej z rat, począwszy od świadczenia przysługującego powódce za miesiąc luty 2014 r. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych , przy przyjęciu, że pozwany przegrał postępowanie w 91%. Mając na uwadze sytuację materialną i osobistą powódki, Sąd Okręgowy odstąpił od obciążania powódki kosztami postępowania w części, w jakiej powództwo oddalono, stosownie do art. 102 k.p.c. Ponadto wskazał, że powódka uległa jedynie w nieznacznej części, a więc co do zasady wygrała sprawę. Brakującą część opłaty sądowej w kwocie 6.698 zł, od uiszczenia której powódka była zwolniona nakazano pobrać od pozwanego jako przegrywającego proces w przeważającej części. Jednocześnie, uwzględniając nakład pracy pełnomocnika strony powodowej oraz charakter sprawy, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki podwójną kwotę minimalnego wynagrodzenia z § 6 pkt 7 w zw. z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu . Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając naruszenie przepisu prawa materialnego, tj.: a) art. 362 k.c. poprzez uznanie, iż w świetle ujawnionych okoliczności zaistnienia szkody powódka jedynie w 40% przyczyniła się do zwiększenia szkody, gdy powódka w pozwie sama dopuszczała możliwość przyjęcia przyczynienia na poziomie 50%; b) art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 362 k.c. poprzez uznanie, iż odpowiednia kwota z tytułu zadośćuczynienia na rzecz powódki winna być pomniejszona jedynie o 40% z uwagi na przyjęty stopień przyczynienia; c) art. 445 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż w świetle ujawnionych okoliczności sprawy odpowiednią kwotą z tytułu zadośćuczynienia na rzecz powódki jest kwota 1.000.000 zł; d) art. 822 § 1 i 4 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie; e) art. 822 § 1 i 4 k.c. w zw. z art. 436 § 2 zd. 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. poprzez ich niezastosowanie; f) art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. w zw. z art. 822 § 1 i 4 k.c. poprzez uznanie, iż pozwany ponosi odpowiedzialność za naprawienie szkody powstałej u powódki w zakresie zwiększonych potrzeb po i w związku z zaistniałym wypadkiem; g) art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez uznanie, iż powódka udowodniła zasadność roszczenia rentowego co do zakresu i wysokości zasądzonej przez Sąd w punkcie II. wyroku; h) art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Fundusz Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez błędna wykładnie i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż Pozwany pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia na rzecz powódki co do kwoty 560.000 zł począwszy od 13 września 2013r., podczas gdy na etapie likwidacji szkody powódka zgłaszała roszczenie z tytułu zadośćuczynienia w kwocie 500.000 zł i jednocześnie pozwany na etapie likwidacji szkody przyznał i wypłacił na rzecz Powódki świadczenie z tytułu zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł; i) art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Fundusz Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez błędna wykładnie i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż Pozwany pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia rentowego na rzecz powódki ponad kwotę 6.580 zł za okres poprzedzający upływ 30 dni od doręczenia pozwanemu odpisu pisma powódki z dnia 16 czerwca 2021 r., zawierającego modyfikację powództwa. W oparciu o powyższe zarzuty, szerzej omówione w uzasadnieniu apelacji, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Powódka, odpowiadając na apelację pozwanego, wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W toku postępowania apelacyjnego przeprowadzono dowód z uzupełniających opinii pisemnych biegłego Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Uwzględniając treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny, dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego, stwierdził, że Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, choć niektóre dowody bezzasadnie zbagatelizował, co wymagało w części uzupełniania dokonanej oceny dowodów, przy czym trzeba też stwierdzić, że ustalenia faktyczne w znacznym zakresie nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przeprowadzonych dowodów Przechodząc do analizy wywiedzionej apelacji trzeba zauważyć, że co prawda skarżący zarzuty sformułował wskazując na naruszenie przepisów prawa materialnego, jednakże ich opis wskazuje na podważanie także ustaleń faktycznych, zwłaszcza w zakresie roszczenia rentowego, które w odniesieniu do okresu poprzedzającego zarówno pozew, jak i dzień orzekania, powinno być traktowane jako dochodzenia naprawienia szkody. Trzeba też zauważyć, że zarzuty pozwanego dotyczą podstawy jego odpowiedzialności ubezpieczeniowej wobec powódki, wysokości przyznanego przez Sąd Okręgowy zadośćuczynienia oraz świadczenia rentowego z tytułu zwiększonych potrzeb, jak również przyjętego przez ten Sąd stopnia, w jakim powódka przyczyniła się do powstania i wielkości szkody. W tym zakresie skarżący stanął na stanowisku, że przewóz dokonywany w dniu 19 maja 2013 r. był przewozem z grzeczności, a zatem odpowiedzialność samoistnego posiadacza samochodu w stosunku do osoby przewożonej tym samochodem opiera się na zasadzie winy. Oczywistym jest w związku z powyższym, że do wypadku komunikacyjnego z dnia 19 maja 2013 r. doprowadziło zachowanie A. K. (2) , który – jak wynika z treści wyroku karnego Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 9 września 2014 r., sygn. akt XII K 312/14, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości 1,01 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, nie zachował należytej ostrożności w rejonie skrzyżowania ulic (...) z drogą prowadzącą do miejscowości S. i wykonał manewr odbicia w prawo, po którym stracił panowanie nad kierownicą, na skutek czego uderzył przednią prawą stroną pojazdu w przydrożne drzewo stojące po prawej stronie jezdni, czym nieumyślnie spowodował wypadek drogowy, w którym pasażerka pojazdu M. B. (2) doznała obrażeń ciała w postaci złamania kręgosłupa szyjnego, które to obrażenia doprowadziły do powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa, jakim jest niedowład kończyn górnych i porażenie kończyn dolnych w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że A. K. (2) w chwili zdarzenia wywołującego szkodę był samoistnym posiadaczem samochodu uczestniczącego w wypadku (marki A. (...) o nr rej. (...) ), a w okresie od 13 marca 2013 r. do dnia 3 lipca 2013 r. posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza tego pojazdu w pozwanym towarzystwie. Istotne znaczenie należy przypisać także temu, że powódka dochodzi roszczeń z tytułu szkody na osobie. Zasadą określoną w art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej: u.u.o.) jest to, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Odpowiedzialność ta jest niezależna od podstawy odpowiedzialności posiadacza pojazdu lub kierującego pojazdem, a więc obejmuje zarówno szkodę za którą posiadacz ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka - art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. , jak i takie sytuacje, gdy podstawą odpowiedzialności posiadacza będzie wina ( art. 436 § 2 k.c. czy art. 415 k.c. ). W związku z powyższym zarzut zmierzający do ustalenia, że odpowiedzialność sprawy wypadku komunikacyjnego, w którym poszkodowana została powódka, kształtuje się na zasadzie winy, nie może prowadzić do pomniejszenia odpowiedzialności sprawcy akurat tego wypadku, jako kierującego pojazdem, którego pasażerką była powódka. Wina ubezpieczonego z tytułu odpowiedzialności była ewidentna, a zwłaszcza została stwierdzona wyrokiem karnym, który jest wiążący w postępowaniu cywilnym na podstawie art. 11 k.p.c. Warto zauważyć, że pozwany nie kwestionował w toku procesu samej zasady odpowiedzialności za skutki wypadku z dnia 19 maja 2013 r., skupiając swoją argumentację wokół zasadności przyznania powódce dalszych świadczeń i ich wysokości. Innym zagadnieniem jest przyczynienie się powódki do szkody, którą poniosła będące pasażerką pojazdu, którym kierował ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego ubezpieczyciela posiadacz pojazdu. Odnosząc się do grupy zarzutów kwestionujących przyjęty przez Sąd Okręgowy stopień przyczynienia się powódki do skutków wypadku należy wskazać, przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody w ujęciu art. 362 k.c. przepisu ma miejsce wówczas, gdy szkoda jest skutkiem nie tylko zdarzenia, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy innego podmiotu, ale także zachowania się samego poszkodowanego. Dla zastosowania art. 362 k.c. konieczne jest istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a szkodą ( art. 361 § 1 k.c. ), a ponadto wymaga się, aby było ono zawinione w przypadkach odpowiedzialności na zasadzie winy, a obiektywnie nieprawidłowe przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (por. Z. Banaszczyk (w:) Kodeks cywilny. Komentarz t. 1, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2018, komentarz do art. 362, teza 1). Zachowanie poszkodowanego jest więc w konstrukcji przyczynienia traktowane jako przyczyna konkurencyjna do przyczyny przypisanej osobie odpowiedzialnej i dlatego instytucja, o której mowa w art. 362 k.c. , może być postrzegana jako realizująca funkcję sprawiedliwego rozłożenia ciężaru odpowiedzialności. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c. Samo ustalenie faktu przyczynienia się poszkodowanego do szkody nie skutkuje obowiązkiem zmniejszenia należnego mu odszkodowania, a jedynie daje taką możliwość (por. wyroki Sądu Najwyższego z 3 sierpnia 2006 r., IV CSK 118/06; z 29 października 2008 r. IV CSK 228/08; A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II, red. A. Kidyba, Warszawa 2014, art. 362.). Ustalenie przyczynienia się jest więc warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania oraz warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym. Samo przyczynienie się nie przesądza zmniejszenia obowiązku kompensaty szkody, a jego stopień nie jest bezpośrednim wyznacznikiem tego zmniejszenia (zwłaszcza, że Sąd przyznaje „stosowne odszkodowanie” i „odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia”). Decyzja o obniżeniu świadczenia jest wyłącznym uprawnieniem sądu, a rozważenie w sposób zindywidualizowany wszystkich okoliczności in casu - jego powinnością (por. wyrok SN z 19 listopada 2009 r., IV CSK 241/09). Oceny co do zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody sąd powinien dokonać zwłaszcza oceniając winę sprawcy szkody i pokrzywdzonego. Jest to kryterium podstawowe, lecz nie wyłączne. Innymi okolicznościami koniecznymi dla rozważenia są: stopień naruszenia prawnych i poza prawnych reguł właściwego postępowania, motywy kierujące postępowaniem stron, zakres przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia zdarzenia szkodowego i rodzaj winy, konfrontacja stopnia naruszenia obiektywnych reguł postępowania przez poszkodowanego z zarzutami stawianymi sprawcy szkody, ciężar naruszonych przez sprawcę obowiązków, specyficzne cechy osobiste poszkodowanego, rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego itp. (A. Rzetecka-Gil [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, LEX/el. 2011, art. 362). Z niekwestionowanych ustaleń faktycznych wynika, że przed wypadkiem powódka wraz z A. K. (2) , B. S. i innymi znajomymi spożywali alkohol w klubie (...) w (...) . W chwili wypadku powódka, siedząca na przednim siedzeniu pasażera, jak i B. S. , siedzący za przednim siedzeniem pasażera, nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Dodatkowo wszyscy podróżujący samochodem osobowym marki A. (...) o nr rej. (...) znajdowali się w stanie nietrzeźwości. W wyniku wypadku powódka doznała rozległych obrażeń ciała w postaci złamania trzonu kręgów C6, C7, podwichnięcia trzonu kręgu C6, obustronnego zwichnięcia w obrębie stawów okołokręgosłupowych na poziomie C6 i C7, skutkujących porażeniem kończyn dolnych i niedowładem kończyn górnych. Powołani w niniejszej sprawie biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków i medycyny sądowej wskazali, że zgodnie z protokołem oględzin pojazdu i jego zdjęciami powypadkowymi oparcie siedzenia, na którym siedziała powódka, zostało odkształcone i przemieszczone do przodu tak, że zagłówek tego siedzenia znajdował się 43 cm od prawego nawiewu tablicy rozdzielczej. Tak duże wygięcie oparcia siedzenia, na którym siedziała powódka, wskazuje na uderzenie w oparcie tego siedzenia przez pasażera siedzącego na tylnym siedzeniu i niezapiętego pasem bezpieczeństwa oraz fakt niezapięcia pasa przez poszkodowaną. Powyższe okoliczności zmieniły mechanizm zderzenia, kierunek i rodzaj działania sił na pokrzywdzoną, skutkując znaczącym zwiększeniem doznanych przez nią obrażeń. W konsekwencji biegli uznali, że zapięty pas bezpieczeństwa skutecznie utrzymałby poszkodowaną na siedzeniu a zakres obrażeń, jakich mogłaby doznać nie różniłby się znacząco od obrażeń kierującego pojazdem, u którego stwierdzono jedynie ślady zasinień w miejscu opasania częścią piersiową pasa, w szczególności gdy pojazd był wyposażony dodatkowo w poduszkę powietrzną. Mając na uwadze powyższe należy zgodzić się - co do zasady – ze stroną pozwaną, że zachowanie powódki, polegające na zaniechaniu zapięcia pasów bezpieczeństwa jest zachowaniem obiektywnie nieprawidłowym, które może zostać zakwalifikowane jako przyczynienie się do szkody w rozumieniu art. 362 k.c. Okolicznością notoryjną jest, że zapięcie pasów w sposób znaczący ogranicza skutki wypadków, a w tym wypadku ograniczenie do miałoby miejsce z całą pewnością. Obrażenia doznane przez pasażerów pojazdu na skutek zadziałania pasów bezpieczeństwa są statystycznie znacznie mniejsze od obrażeń doznanych na skutek uderzenia przy przemieszczeniu się we wnętrzu auta bądź na skutek wypadnięcia z niego. Nie sposób jednak pominąć tej części opinii biegłych z zakresu techniki samochodowej i medycyny sądowej, w której wskazywali, że gdyby pasażer siedzący z tyłu ( B. S. ) był zapięty w chwili wypadku pasem bezpieczeństwa, siła bezwładności przeniosłaby się w znacznym stopniu na tenże pas, zwiększając jego obciążenie, a nie przeniosłaby się wyłącznie na oparcie siedzenia poszkodowanej. Zakres obrażeń jakich doznałaby powódka byłby wówczas mniejszy. Nie można też pomijać, że kierowca pojazdu także jest odpowiedzialny za dopilnowanie zapięcia pasów przez pasażerów, także zaniechanie ze strony powódki, choć mające wielki wpływ na konsekwencje wypadku dla zdrowia powódki i jej perspektyw na przyszłość, nie obciąża wyłącznie jej, lecz także ubezpieczonego przez pozwanego ubezpieczyciela z tytułu odpowiedzialności cywilnej. Jednocześnie należy pamiętać, że przy szacowaniu stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania i rozmiarów szkody wymaga uwzględnienia praktyka orzeczniczą w zbliżonych stanach faktycznych, gdzie przyczynienie się do rozmiarów szkody przez niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez poszkodowanego uznawane jest jako podstawa do zmniejszenia odszkodowania o 30-50 %, przy czym zwykle przyjęcie wyższego procentu uzasadnione było dodatkowymi okolicznościami obciążającymi poszkodowanego jak na przykład zgoda na jazdę z osobą nietrzeźwą (por. m.in. wyrok SA w Lublinie z 1.12.2023 r., I ACa 543/23; wyrok SA w Krakowie z 12.12.2023 r., I ACa 1622/22; wyrok SA w Białymstoku z 18.12.2020 r., I ACa 917/19). Odnosząc się w związku z powyższym do kwestii świadomości powódki co do stanu nietrzeźwości kierującego pojazdem należy wskazać, że poszkodowana z własnej woli podjęła decyzję dotyczącą podróżowania z pijanym kierowcą, przez co przyjęła na siebie ryzyko poniesienia skutków jakie mogą wystąpić z tego tytułu. W orzecznictwie wskazuje się wprost, że osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu napoju alkoholowego przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem, co uzasadnia zmniejszenie odszkodowania i zadośćuczynienia na podstawie art. 362 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1985 r., IV CR 412/85, OSP 1986/4/87; Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2003 r., III CKN 606/00). Jazda z pijanym kierowcą stanowi przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody niezależnie od stanu trzeźwości pasażera. Pasażer może znajdować się w stanie wskazującym na spożycie alkoholu bądź w stanie nietrzeźwości, a o istocie jego przyczynienia świadczy decyzja podjęcia jazdy z nietrzeźwym kierowcą (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 stycznia 2018 r., sygn. I ACa 681/17). W konsekwencji należy przyjąć, że okoliczność, iż powódka, sama pozostając w stanie nietrzeźwości (stężenie alkoholu w jej krwi wynosiło 146,0 mg/dl), zdecydowała się na jazdę z osobą nietrzeźwą, z którą wcześniej wspólnie spożywała alkohol, a jednocześnie nie zamocowała mogących ją chronić, choćby w części, pasów bezpieczeństwa, pozwala na ocenę, że jej zachowanie pozostaje w związku przyczynowym z powstaniem szkody. Przedstawiona powyżej analiza nie jest decydująca dla określenia procentowego obniżenia należnych powódce świadczeń, albowiem – jak już akcentowano powyżej – zakres przyczynienia się poszkodowanego do szkody jest tylko jednym z czynników wpływających na ograniczenie odpowiedzialności osoby odpowiedzialnej za szkodę. W tym kontekście należy mieć na uwadze, że do samego wypadku doszło z winy kierującego pojazdem (osoby, za którą ponosi odpowiedzialność pozwany), który pozostawał w stanie nietrzeźwości, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz nie zachował należytej ostrożności. Jednocześnie kierujący samochodem A. K. (2) , pomimo obowiązku wynikającego z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym , dopuścił się przewozu pasażerów (powódki i B. S. ), którzy nie zapieli pasów bezpieczeństwa. Norma art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2023.1047 t.j. - dalej p.r.d.) stanowi natomiast, że kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy. Z kolei norma art. 45 ust. 2 pkt 3 p.r.d. wyraźnie zabrania kierującemu pojazdem przewożenia pasażera w sposób niezgodny z art. 39 , tj. bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. W nauce prawa wskazuje się, że kierujący ma obowiązek nie tylko upewnić się, czy pasażerowie mają zapięte pasy bezpieczeństwa przed rozpoczęciem uczestnictwa w ruchu drogowym, ale także kontrolować, czy z nich korzystają w czasie dalszej jazdy. Odpowiedzialność kierowcy może być wyłączona wówczas, jeżeli wykaże, że nie mógł lub nie powinien przewidzieć, że pasażerowie nie korzystają z pasów bezpieczeństwa (por. np. R.A. Stefański, Glosa do postanowienia SN z 4 listopada 2008 r., II KK 280/08). W realiach sprawy nie wykazano żadnych przesałenk, które wyłączałyby odpowiedzialność kierowcy w omawianej płaszczyźnie. Powyższe okoliczności nie mogą być obojętne przy ustalaniu wysokości stopnia przyczynienia się powódki do powstania i wielkości doznanej szkody. W realiach społecznych takie zachowanie kierowcy (mimo szerokich akcji społecznych i prewencyjnych, uświadamiających ryzyko prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu), bezpośrednio narażające na niebezpieczeństwo życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego, świadczy o znacznym stopniu winy i musi znajdować odpowiedni wyraz zarówno w wymiarze zadośćuczynienia należnego powódce, jak i stopnia przyczynienia się poszkodowanej. Przyjęcie przyczynienia się poszkodowanej na poziomie 90%, jak żąda pozwany, oznaczałoby, że jej zachowanie – z całą pewnością skrajnie nieodpowiedzialne i naganne – miało większy wpływ na zaistnienie wypadku niż zachowanie kierującego pojazdem. W konsekwencji, mając na względzie bezsporny fakt niezapięcia przez powódkę pasów bezpieczeństwa, co miało istotny wpływ na zakres obrażeń powódki, a wręcz wywołało konieczność sprawowania nad nią stałej opieki przez czas nieokreślony, bez widoków na poprawę stanu zdrowia, oraz decyzję poszkodowanej o podróży z osobą będącą pod wpływem alkoholu, przyjęto, że powódka przyczyniła się do powstania szkody i jej rozmiarów w 50%. Jednocześnie na tożsamym poziomie ustalono wskaźnik miarkowania poszczególnych świadczeń dochodzonych przez powódkę w niniejszej sprawie. Pozwany, zarzucając naruszenie art. 445 § 1 k.c. stoi na stanowisku, że przyznana przez Sąd pierwszej instancji kwota zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana, podczas gdy odpowiednią i kwotą uwzględniającą wszystkie negatywne następstwa doznanego wypadku pozostaje suma 400.000 zł. W tym kontekście należy podzielić założenie Sądu Okręgowego, zgodnie z którym zadośćuczynienie ma na celu kompensatę doznanej krzywdy, a zatem z jednej strony powinno stanowić walor mający kompensować cierpienia fizyczne i psychiczne, z drugiej zaś winno pomóc pokrzywdzonym w akceptacji rzeczywistości zmienionej wypadkiem rodzącym odpowiedzialność odszkodowawczą, jeśli w następstwie tego zdarzenia istotnie ograniczona zostaje możność osobistego rozwoju pokrzywdzonego w dotychczasowych płaszczyznach jego aktywności. Jednocześnie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia, że przepisy kodeksu cywilnego nie precyzują, jakie kryteria należy stosować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zgodnie z dorobkiem judykatury, określając wysokość zadośćuczynienia sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych, trwałość skutków czynu niedozwolonego, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego. W razie uszkodzeń ciała pierwszorzędne znaczenie muszą mieć orzeczenia lekarskie co do charakteru doznanych obrażeń, ich rodzaju i czasu leczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05; z 1 kwietnia 2004 r., II CK 131/03; z 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80; z dnia 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77). Należy podzielić również pogląd Sądu Najwyższego, który wielokrotnie wyjaśniał, że zdrowie czy integralność cielesna są dobrami szczególnie cennymi, a przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra (por. wyroki Sądu Najwyższego z 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97; z 13 grudnia 2007 r., I CSK 384/07). Jest oczywistym, że przywołane powyżej kryteria mają wymiar ogólny i rozstrzygające znaczenie mają okoliczności ustalone w odniesieniu do konkretnej osoby pokrzywdzonej, albowiem tylko uwzględnienie zindywidualizowanych przesłanek może stanowić podstawę do określenia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2005 r., IV CSK 99/05). Istotnym jest przy tym, że posłużenie się przez ustawodawcę pojęciem „odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia” wskazuje, iż określenie jej wymiaru zostało pozostawione sędziowskiej ocenie opartej na analizie całokształtu okoliczności wskazujących i określających rzeczywisty wymiar krzywdy. Powyższe oznacza, że w ramach kontroli instancyjnej nie jest możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. Innymi słowy Sąd drugiej instancji jest własny skorygować wysokość świadczenia przyznanego z tytułu zadośćuczynienia tylko wtedy, gdy rozmiar tego świadczenia jest rażąco zawyżony albo zaniżony (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 30 października 2003 r., IV CK 151/02; z 7 listopada 2003 r., V CK 110/03). Transponując powyższe uwagi natury prawnej na kanwę niniejszego postępowania należy stwierdzić, że argumenty przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pozwalają na wyprowadzenie wniosku, iż Sąd Okręgowy uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy wpływające na sytuację powódki (wiek, zmiany i ograniczenia życiowe, konieczność regularnych rehabilitacji, trwałość następstw wypadku, okresy leczenia, prognozy na przyszłość) i indywidualizujące jej roszczenie, oparte na treści art. 445 § 1 k.c. Ponowne przytaczanie staje się przez to zbędne, a przedmiotem analizy należy uczynić wyłącznie te kwestie, do których wprost odnosi się apelujący we wniesionym środku zaskarżenia. Jednocześnie wymaga dostrzeżenia, że co prawda strona powodowa wzmiankowała w uzasadnieniu pozwu, że odpowiednim zadośćuczynieniem za doznaną przez nią krzywdę byłaby kwota 1.000.000 zł (k. 6), to treść żądania pozwu nie pozwala na przyjęcie, że zakresem wytoczonego powództwa objęto żądanie zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki takiej kwoty tytułem zadośćuczynienia. Należy podkreślić, że granice kompetencji sądu do rozpoznania sprawy w procesie cywilnym wyznacza zawsze żądanie powództwa – wyznaczone jego przedmiotem i podstawą faktyczną – artykułowane przez stronę powodową w chwili zamknięcia rozprawy ( art. 316 § 1 k.p.c. ). Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad to żądanie ( art. 321 § 1 k.p.c. ). To obowiązkiem strony inicjującej proces jest wyraźne sformułowanie żądania, które przez to wyznacza granice kognicji sądu. Zakaz orzekania ponad żądanie, będący przejawem zasad dyspozycyjności i kontradyktoryjności, stanowi emanację zasady, że o przedmiocie orzekania decyduje wyłącznie strona. Powódka, formułując żądanie w zakresie zadośćuczynienia, wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 560.000 zł z odsetkami ustawowymi od 13 września 2013 r., przy przyjęciu, że stopień w jakim przyczyniła się do powstania szkody wynosi 30 % oraz przy uwzględnieniu kwoty wypłaconej przez pozwanego na etapie postępowania likwidacyjnego w wysokości 40.000 zł (k. 2 i 6). Sąd pierwszej instancji był związany tak skonstruowanym żądaniem. Skoro zaś dochodzona przez powódkę kwota 560.000 zł, powiększona o sumę 40.000 zł, wypłaconą przez pozwanego w ramach likwidacji szkody, stanowi – zgodnie z treścią uzasadnienia powództwa – 70% wartości żądanego zadośćuczynienia, to kwota wyjściowa, zakreślająca górną granicę przedmiotowego żądania nie może przekroczyć 860.000 zł. Tym samym uznanie przez Sąd Okręgowy kwoty 1.000.000 zł, jako zadośćuczynienia odpowiedniego do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy, stanowi nieuprawnione wyjście ponad żądanie, wymagające odpowiedniego skorygowania przez Sąd drugiej instancji. Ustalając wysokość adekwatnego zadośćuczynienia uwzględniono, że zakres skutków wypadku, któremu uległa poszkodowana pozostaje poza sporem. Pozwany nie kwestionuje, że urazy doznane przez powódkę w wypadku spowodowały u niej trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 100%. Powódka dostała urazu kręgosłupa szyjnego i rdzenia kręgowego, powodującego niedowład kończyn górnych, głęboki niedowład i porażenie mięśni tułowia oraz porażenie kończyn dolnych ze zniesieniem kontroli aktów mikcji i defekacji z zaburzeniami czucia w kierunku jego osłabienia i zniesienia od poziomu segmentów pogranicza szyjno-piersiowego kręgosłupa. Skutkuje to ograniczeniem sprawności manualnej oraz całkowitym zniesieniem mobilności posturalnej w odniesieniu do statycznej i dynamicznej pionizacji. Niewątpliwie powódka doznała na skutek zdarzenia nie tylko dolegliwości bólowych o bardzo dużym natężeniu, ale musiała znosić długotrwałe leczenie i rehabilitacje, które mimo upływu 11 lat od zdarzenia będą musiały być kontynuowane do końca jej życia. Opiniujący w niniejszej sprawie biegli sądowi wskazali, że dolegliwości i cierpienia powódki mają charakter trwały, albowiem brak jest możliwości poprawy stanu zdrowia powódki, a zalecane działania rehabilitacyjne mogą jedynie utrzymać obecne funkcje ustroju. Nie sposób wobec tego zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że pomimo przebytego wypadku komunikacyjnego powódka nie utraciła możliwości realizacji planów życiowych, czy opieki nad swoim małoletnim synem. Pomimo zachowanej sprawności intelektualnej powódka stała się człowiekiem wymagającym stałej opieki ze strony osób trzecich we wszystkich sferach życia. Nie jest w stanie samodzielnie przygotowywać posiłków (poza najprostszymi), przemieścić się na wózek inwalidzki, wymaga pomocy przy takich czynnościach jak ubranie się, mycie, czy toaleta. O ile powódka jest w stanie – w przyjętej z pomocą innej osoby pozycji siedzącej – wprowadzić sobie cewnik, to nie wykona samodzielnie lewatywy, nie przesiądzie się sama na wózek inwalidzki, ani nie przygotuje sama posiłków bardziej skomplikowanych niż kanapki. Nie sposób zatem przyjąć, aby powódka, mając tak znaczne ograniczenia ruchowe oraz wymagając wsparcia osób trzecich przy wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego, mogła podjąć się opieki nad swoim małoletnim synem. Zachowana przez nią pełna świadomości stanu rzeczy prowadzi jedynie do pogłębienia zakresu jej cierpień i psychicznych przeżyć, skutkując ciężką depresją i lękami. Opiniująca w niniejszej sprawie biegła psycholog K. B. wyjaśniła, że zaburzenia psychiczne doznane przez powódkę wskutek wypadku mają negatywny wpływ na wszystkie sfery jej życia: emocjonalną, społeczną, zawodową, rodzinną, duchową i intymną. Poszkodowana odczuwa smutek i niepokój, przygnębienie, niski poziom energii, apatię, anhedonię. Ma trudności w podejmowaniu decyzji, problemy z koncentracją, podejmowaniem aktywności, zaburzenia snu. Z powodu objawów depresji i PTSD powódka wymaga konsultacji lub leczenia specjalisty z zakresu psychologii i/lub psychiatrii (k. 358-359). Wymaga podkreślenia, że rodzaj doznanego przez powódkę uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia, jak również ich nieodwracalny charakter, polegający zwłaszcza na kalectwie, stanowią tylko jeden z czynników wpływających na ustalenie rozmiaru doznanej szkody niemajątkowej. Pozostałymi, równie istotnymi czynnikami są również: długotrwałość i przebieg procesu leczenia, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, wiek poszkodowanego i jego szanse na przyszłość oraz poczucie nieprzydatności społecznej. Wbrew ocenie skarżącego powódka cały czas boryka się z pogorszonym komfortem własnego funkcjonowania w każdej sferze życia, a jej perspektywy uległy drastycznemu pogorszeniu w stosunku do istniejących przed wypadkiem. Powódka nie ma pełnej możliwości samodzielnego poruszania się, czy wykonywania większości czynności. Jest to sytuacja trwała. Przed wypadkiem powódka planowała dokończyć liceum i odbyć kurs fryzjerski. Obecnie nie ma żadnego pomysłu na jakąkolwiek aktywność zawodową. Nie sposób przyjąć, aby sam fakt wyjścia przez powódkę za mąż w trakcie postępowania sądowego oznacza, że nie utraciła ona możliwości realizacji planów osobistych. Zważywszy zaś na okoliczność, że przedmiotowy wypadek wydarzył się w czasie, kiedy powódka była osobą bardzo młodą (miała wówczas 19 lat) i w sposób trwały ograniczył jej perspektywy życiowe, należy przyjąć, że zadośćuczynieniem adekwatnym do całokształtu doznanych przez powódkę krzywd, skorygowanym według kryterium obiektywnego, jest kwota 860.000 zł, a więc ta, która zostałą wskazana jako wyjściowa przed uwzględnieniem potrącenia z uwagi na przyczynienie się do szkody. Uwzględniając więc wysokość przyczynienia powódki do powstania i rozmiarów szkody, a także dotychczas wypłacone przez pozwanego świadczenie, kwota należna powódce powinna wynosić 390.000 zł (860.000 zł x 50% - 40.000 zł). Na częściowe uwzględnienie zasługuje apelacja pozwanego także w zakresie orzeczenia o rencie. Z art. 444 § 2 k.c. wynika, że roszczenie o rentę przysługuje poszkodowanemu w razie całkowitej lub częściowej utraty przez niego zdolności do pracy zarobkowej; zwiększenia się jego potrzeb; zmniejszenia się widoków powodzenia poszkodowanego na przyszłość. Tym samym ustawodawca wprowadza trzy niezależne od siebie przesłanki determinujące powstania roszczenia o rentę. W przypadku renty z tytułu utraty przez poszkodowanego zdolności do pracy zarobkowej i z tytułu zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość przesłanką jest powstanie szkody w postaci utraty dochodów lub innych korzyści majątkowych, natomiast w przypadku renty z tytułu zwiększonych potrzeb szkoda polega na zwiększeniu wydatków. Tym samym roszczenia o rentę z każdego z tych tytułów opiera się na odmiennej podstawie faktycznej, co powinno znaleźć wyraz także w sposobie konstruowania żądań procesowych. Na gruncie kodeksu cywilnego za podstawową zasadę ustalania wysokości szkody uznaję się tzw. metodę dyferencyjną (różnicy), która zakłada porównanie hipotetycznego stanu majątkowego poszkodowanego, gdyby nie doszło do zdarzenia szkodowego, z rzeczywistym stanem jego majątku w chwili ustalenia szkody. Zastosowanie metody różnicy zakłada przy tym uwzględnienie skutków, jakie zdarzenie szkodzące wywołało w całym majątku poszkodowanego, a nie z ograniczeniem wyłącznie do tego składnika majątku, na który zdarzenie szkodzące oddziaływało bezpośrednio (por. wyrok SN z 10 lutego 2021 r., V CSKP 60/21, OSNC-ZD 2022/1/8). Jednocześnie wymaga dostrzeżenia, że w sytuacji, gdy podstawę zasądzenia na rzecz poszkodowanego renty stanowi zwiększenie potrzeb wyrażających się w przyszłych powtarzających się stałych wydatkach, obejmujących między innymi konieczną opiekę, rehabilitację, pielęgnację, wystarczające jest wykazanie przez poszkodowanego istnienia zwiększonych potrzeb stanowiących następstwo czynu niedozwolonego. Przyznanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki. Do przyznania renty z tego tytułu wystarcza samo istnienie zwiększonych potrzeb jako następstwa czynu niedozwolonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 marca 1976 r., IV CR 50/76, OSNCP 1977, nr 1, poz. 11, z glosą J. Rezlera, NP 1978, nr 6, s. 964, oraz z omówieniem Z. Radwańskiego i J. Panowicz-Lipskiej, Przegląd orzecznictwa, NP 1979, nr 6, s. 93). Oparte na tej podstawie roszczenie poszkodowanego nie ma charakteru roszczenia regresowego w stosunku do zobowiązanego do naprawienia szkody, a skutki wymienione w art. 444 § 2 k.c. nie muszą być bezpośrednim następstwem zdarzenia sprawczego. W badanej sprawie powódka – zarówno na etapie postępowania likwidacyjnego, jak i przed Sądem pierwszej instancji – domagała się zasądzenia od pozwanego renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Ostatecznie, w piśmie datowanym na 16 czerwca 2021 r., powódka zmodyfikowała wysokość żądania, domagając się renty z tytułu zwiększonych potrzeb, począwszy od lutego 2014 r., płatnej z góry do 5. każdego miesiąca w kwotach po: 6.608,70 zł miesięcznie w okresie od lutego do grudnia 2014 r.; 6.810,30 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2015 r.; 7.112,70 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2016 r.; 7.616,70 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2017 r.; 8.221,50 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2018 r.; 8.725,50 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2019 r.; 9.884,70 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2020 r.;10.539,90 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2021 r. Renta ta obejmuje koszty leczenia, pielęgnacji i rehabilitacji domowej, koszty opieki sprawowanej przez osoby trzecie oraz koszty uczestnictwa w wyjazdach rehabilitacyjnych. Należy przyjąć za Sądem Okręgowym, że powódka wykazała dochodzone przez siebie roszczenie rentowe co do zasady oraz częściowo co do wysokości. Jednocześnie wymaga dostrzeżenia, że Sąd Okręgowy powinien był orzekać co do okresu poprzedzającego dzień wyrokowania nie o rencie za okres wsteczny, lecz o naprawieniu szkody w postaci zwrotu poniesionych wydatków, albowiem renta odszkodowawcza ma za zadanie wyrównanie szkody przyszłej. W art. 444 § 2 k.c. mowa jest o utracie zdolności do pracy, zwiększeniu potrzeb albo zmniejszeniu widoków powodzenia na przyszłość, a więc o stanie rzeczy o charakterze trwałym lub co najmniej długotrwałym (por. uzasadnienia wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 11 grudnia 2019 r., I ACa 696/18 i Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 28 kwietnia 2022 r., I ACa 230/21), o nieokreślonej - co do zasady - długości. Obok trwałości stanu wywołanego szkodą na osobie, wspólny dla wszystkich przesłanek uzasadniających roszczenie rentowe jest też przyszły (względem chwili orzekania) charakter szkody doznanej przez poszkodowanego, jak również mniejsze lub większe trudności z dokładnym określeniem jej rozmiaru (tak K. Mularski, w: Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353-626, red. M. Gutowski, uwagi do art. 444; bliżej w tym przedmiocie: A. Śmieja, w: System Prawa Prywatnego, tom 6 - Prawo zobowiązań - część ogólna, Warszawa 2014, s. 717 i nast.). Jeśli szkoda nie ma takiego charakteru, to należało zasądzić odszkodowanie z art. 444 § 1 k.c. , a nie rentę. Niezależnie jednak od powyższego pozostaje istotnym, że powódka wykazała w toku procesu, że na skutek urazów, jakich doznana w wypadku z 19 maja 2013r., zmuszona jest ponosić dodatkowe kosztu leczenia i pielęgnacji, korzystać z pomocy osób trzecich, a także uczestniczyć w zajęciach rehabilitacyjnych domowych oraz wyjazdowych. Tym samym brak jest podstaw do zmiany orzeczenia w tym przedmiocie, które - choć wadliwie zakwalifikowane i nazwane, jest co do zasady trafne, możliwe jest ukształtowanie odszkodowania poprzez przyznanie go w częściach, zwłaszcza wówczas, gdy odsetki od poszczególnych części należałoby przyjmować w innych datach początkowych. Modyfikacji wymagała natomiast wysokość zasądzonej z tego tytułu kwoty. Z niezakwestionowanych przez pozwanego ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że urazy doznane przez powódkę na skutek wypadku spowodowały u niej trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 100%. Uraz kręgosłupa szyjnego i rdzenia kręgowego powoduje niedowład kończyn górnych, głęboki niedowład i porażenie mięśni tułowia oraz porażenie kończyn dolnych ze zniesieniem kontroli aktów mikcji i defekacji, z zaburzeniami czucia w kierunku jego osłabienia i zniesienia od poziomu segmentów pogranicza szyjno-piersiowego kręgosłupa. Skutkuje to ograniczeniem sprawności manualnej oraz całkowitym zniesieniem mobilności posturalnej w odniesieniu do statycznej i dynamicznej pionizacji. Dotyczy to pozycji siedzącej, stojącej i chodu. Jednocześnie brak jest możliwości poprawy stanu zdrowia powódki, a obecne funkcje ustroju można utrzymać w toku dalszego leczenia z wiodącą rehabilitacją, zarówno w warunkach domowych, jak i specjalistycznych turnusów rehabilitacyjnych (1-2 razy do roku). Powódka wymaga ćwiczeń biernych w wymiarze jednej bądź dwóch godzin przynajmniej raz dziennie oraz całodobowego wsparcia ze strony osoby trzeciej z wyłączeniem godzin nocnych. Potrzebuje pomocy przy przygotowywaniu posiłków, toalecie, myciu, ubraniu, cewnikowaniu, lewatywach czy przemieszczeniu się na wózek inwalidzki. W związku z doznanymi obrażeniami powódka wymaga również stosowania pieluchomajtek i okresowego cewnikowania, leczenia przeciwodleżynowego, profilaktyki zapalenia płuc, zapobiegania infekcjom dróg moczowych. Dodatkowo może wymagać zaopatrzenia w wyroby medyczne i sprzęt rehabilitacyjny: wózek inwalidzki, aparat szynowo-opaskowy z ujęciem stopy, balkonik lub aparat do pionizacji, ortezy ręki, przystosowania samochodu do przewozu osób na wózku. Zaniechanie rehabilitacji będzie powodowało powstanie bolesnych przykurczów w stawach kończyn dolnych i do pewnego stopnia kończyn górnych, pogorszeniem wydolności oddechowej, dalszym pogłębianiem zależności od osób trzecich. Jednocześnie powódka wymaga leczenia i konsultacji z zakresu psychologii i/lub psychiatrii. Przechodząc zatem do poszczególnych elementów składowych żądanego przez powódkę świadczenia rentowego z tytułu zwiększonych potrzeb, przy uwzględnieniu dyspozycji art. 322 k.p.c. , za uzasadnione należy przyjąć koszty leczenia i pielęgnacji w łącznej wysokości 614 zł miesięcznie. Kwota ta obejmuje następuje wydatki: koszt zakupu cewników – 120 zł, koszt zakupu żelu L. – 40 zł, koszt zakupu leku O. – 35 zł, koszty zakupu pieluchomajtek – 60 zł, koszt zakupu wkładek higienicznych – 75 zł, koszt zakupu podkładów urologicznych – 50 zł, koszt zakupu chusteczek nawilżających – 32 zł, koszt zakupu rękawic jednorazowych – 48 zł, koszt zakupu gazików jałowych – 20 zł, koszt zakupu leku F. T. – 4 zł, koszt zakupu P. – 10 zł, koszt zakupu balsamu przeciwodleżynowego –50 zł, koszt zakupu witamin, suplementów, syropów – 30 zł, koszt zakupu leku B. – 30 zł, koszt zakupu L. – 10 zł. W tym zakresie należy wskazać, że o ile powódka domagała się zasądzenia renty z tytułu ponoszonych przez nią kosztów leczenia i pielęgnacji w łącznej wysokości 764 zł miesięcznie, to jednak skorygowania wymagały następujące wydatki: koszt zakupu żelu L. , gazików jałowych, balsamu przeciwodleżynowego oraz leku L. . Powódka wskazywała, że na zakup żelu L. wydatkuje kwotę 80 zł miesięcznie. Jednocześnie podała, że miesięcznie zużywa 2 opakowanie żelu. Z załączonych przez nią faktur za lata 2014 (k. 170 i 174), 2015 (k. 797, 812, 815) i 2019 (1065, 1066) nie wynika, aby powódka dokonywała zakupu ww. leku dwa razy w miesiącu. Jeśli chodzi o koszt zakupu gazików jałowych, oszacowany przez powódkę na 85 zł miesięcznie, należy zaznaczyć, że z załączonych do akt sprawy faktur za lata 2013 (k. 178, 180, 182, 183) i 2015 (k. 811) wynika, iż koszt ten kształtuje się na poziomie około 20 zł miesięcznie. Powódka deklaruje również, że na zakup balsamu przeciwodleżynowego wydatkuje kwotę 75 zł miesięcznie, podczas gdy na podstawie przedłożonych przez nią faktur VAT (k. 169 i 176) za wykazaną należy uznać wyłącznie kwotę 50 zł miesięcznie. Skorygowania wymagał również wydatek ponoszony na zakup leku L. . Wbrew twierdzeniom powódki lek ten kosztuje niespełna 10 zł, nie zaś 30 zł, jak wskazano w pozwie ( (...) ). Pozostałe wydatki wyszczególnione w pozwie (k. 6), jako pozostające w wyłącznym związku z wypadkiem, co wynika z treści opinii (...) Uniwersytety Medycznego w S. z dnia 14 września 2017 r. (k. 666v) oraz biegłego K. R. z 29 kwietnia 2019 r. (k. 951-968), zasługiwały na uwzględnienie w pełnej wysokości. Skarżący kwestionuje również wysokość kosztów rehabilitacji powódki ustalonych przez Sąd pierwszej instancji na łączną kwotę 1.116 zł miesięcznie. W tym zakresie pozwany zarzuca Sądowi Okręgowemu błędne przyjęcie, że powódka powinna uczestniczyć w turnusie rehabilitacyjnym dwa razy w roku, przy czym NFZ refunduje wyłącznie jeden turnus w roku. Zdaniem apelującego powódka nie wykazała zalecenia takich oddziaływań z częstotliwością dwa razy w roku, jak również nie udowodniła, że w ramach świadczeń NFZ może skorzystać wyłącznie z jednego turnusu rehabilitacyjnego. Odnosząc się do kwestii rehabilitacji domowej skarżący podkreślił, że powódka nie wykazała, aby w okresie od lutego 2014 r. do grudnia 2021 r. ponosiła wydatki w kwocie 533 zł miesięcznie z przeznaczeniem na zajęcia rehabilitacyjne. W tym kontekście należy zaznaczyć, że opiniujący w niniejszej sprawie biegły sądowy K. A. w opinii z dnia 27 sierpnia 2019 r. wprost wskazał, iż powódka wymaga kompleksowej rehabilitacji, takiej jak: wyjazdowe turnusy rehabilitacyjne 1-2 razy w roku, których koszt kształtuje się na poziomie 5-8 tys. zł za turnus. Stosownie do treści § 3 ust. 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 23 lipca 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (Dz.U.2024.529 t.j.), czas trwania leczenia uzdrowiskowego w ramach uzdrowiskowej rehabilitacji osób dorosłych wynosi 28 dni. W przypadku osób dorosłych zalecane jest korzystanie z sanatoryjnego leczenia uzdrowiskowego oraz rehabilitacji w sanatorium uzdrowiskowym nie częściej niż raz na 18 (osiemnaście) miesięcy, jednak kolejne skierowanie może zostać złożone po upływie 12 miesięcy od zakończenia poprzedniego leczenia uzdrowiskowego. Zabiegi realizowane w ramach potwierdzonego uzdrowiskowego leczenia ambulatoryjnego są bezpłatne. Zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych , świadczeniobiorca korzystający z leczenia uzdrowiskowego w sanatorium uzdrowiskowym, ponosi częściową odpłatność za wyżywienie i zakwaterowanie (...) ). Uwzględniając zatem zaleconą przez biegłego A. częstotliwość uczestnictwa powódki w turnusach rehabilitacyjnych (2 razy w roku) oraz wskazywany przez biegłego średni koszt jednego turnusu wynoszący 6.500 zł (od 5.000 zł do 8.000 zł), za uzasadniony przyjęto uśredniony koszt rehabilitacji wyjazdowej w wysokości 542 zł miesięcznie. Koszt drugiego turnusu jest natomiast refundowany przez NFZ. Jednocześnie skoro powódka powinna przez jeden miesiąc w roku uczestniczyć w rehabilitacji wyjazdowej finansowanej ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia, zasądzoną na jej rzecz rentę z tytułu zwiększonych potrzeb, przypadającą na ten miesiąc, pomniejszono o przyjęty powyżej uśredniony koszt rehabilitacji wyjazdowej w wysokości 542 zł miesięcznie. Jeśli chodzi o rehabilitację odbywaną w warunkach domowych trzeba zaznaczyć, że zgodnie z treścią opinią (...) Uniwersytety Medycznego w S. z dnia 14 września 2017 r. powódka powinna odbywać rehabilitację codziennie w wymiarze 1-2 godziny (k. 666). Biegły sądowy K. A. wskazał natomiast w opinii z dnia 27 sierpnia 2019 r., że powódka wymaga rehabilitacji ambulatoryjnej lub domowej trzy razy w tygodniu, której koszt wynosi około 100 zł za sesję (k. 1103). Jedocześnie biegły ten nie zakreślił wymiaru godzinowego tego rodzaju zajęć, jaki byłby odpowiedni. Uśredniając zatem częstotliwość oddziaływań rehabilitacyjnych, jakim powinna być poddawana powódka, należy przyjąć, wymiar 7 godzin tygodniowo. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej (Dz.U.2021.265 t.j.), czas trwania rehabilitacji realizowanej w warunkach domowych dla jednego świadczeniobiorcy wynosi do 80 dni zabiegowych w roku kalendarzowym oraz nie więcej niż 5 zabiegów dziennie. W przypadku uzasadnionym względami medycznymi i koniecznością osiągnięcia celu leczniczego czas trwania rehabilitacji może zostać przedłużony decyzją lekarza zlecającego zabiegi, za pisemną zgodą dyrektora właściwego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Mając zatem na uwadze zalecany wymiar zajęć rehabilitacyjnych, wynoszący 7 dni w tygodniu po 1 godzinie (tj. 356 dni w roku po 1 godzinie), przy uwzględnieniu 80 dni rocznie refundowanych przez NFZ (365 – 80 = 285 dni), za zasadny uznano wydatek ponoszony na pozostałe 285 zajęć w kwocie 100 zł za godzinę rehabilitacji domowej w łącznej kwocie 2.375 zł (28.500 zł/12 miesięcy= 2.375 zł). Pozwany zasadnie zauważa, że powódka nie dokumentowała toku rehabilitacji, zaś z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie wynika, aby poddawała się rehabilitacji w zakresie wyższym niż dostępny w ramach NFZ. W tym zakresie powódka ograniczyła się wyłącznie do przedłożenia jednej faktury VAT dotyczącej usługi fizjoterapeutycznej z dnia 23 października 2019 r., opiewającej na kwotę 150 zł (k. 1152) oraz dokumentu poświadczającego odbycie przez nią rehabilitacji leczniczej w warunkach domowych w ramach NFZ w okresie od 2 września 2019 r. do 15 listopada 2019 r. (k. 1182). W piśmie z dnia 2 stycznia 2020 r. powódka wskazała, że nie posiada dokumentacji dotyczącej zajęć rehabilitacyjnych po dniu 23 października 2019 r. z powodu braku środków na wykupienie całej serii zaleconych zabiegów rehabilitacyjnych. Ponadto podała, że w styczniu 2020 r. zamierza ponownie wnioskować o objęcie jej rehabilitacją domową w ramach NFZ i zamierza systematycznie gromadzić środki na wykupienie prywatnych zabiegów fizjoterapeutycznych. Tym samym należy podzielić stanowisko skarżącego o braku podstaw do uwzględnienia wydatków ponoszonych na rehabilitację domową w ogólnym wymiarze renty za okres do dnia wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji. Zgromadzony materiał dowodowy wykazuje, że powódka nie poddawała się rehabilitacji w takim zakresie, jakiego wymaga jej stan zdrowia, a swoje żądanie oparła na wnioskach płynących z opinii biegłych, wskazujących na powinność regularnego i kompleksowego poddawania się oddziaływaniom rehabilitacyjnym. Jeśli zaś chodzi o przyszłe wydatki związane z zaleceniem korzystania z rehabilitacji ambulatoryjnej lub domowej, a przypadające na okres po wydaniu przez Sąd Okręgowy zaskarżonego orzeczenia, za usprawiedliwioną przyjęto kwotę 2.375 zł miesięcznie z przeznaczeniem na ten cel. Pozwany zasadnie kwestionuje przyjęty przez Sąd Okręgowy całodobowy wymiar opieki nad powódką. Co istotne, sama poszkodowana podała w oświadczeniu z 19 października 2013 r. (k. 87 akt szkody), że korzysta z pomocy osób trzecich w wymiarze 12 godzin dziennie. Analogiczny wymiar wskazana w specyfikacji do renty na zwiększone potrzeby, stanowiącej załącznik do pisma z 7 listopada 2013 r. (k. 92-93 akt szkody). Powyższe prowadzi do konkluzji, że krótko po wypadku, a zatem w okresie, kiedy dotkliwość obrażeń doznanych w wypadku była największa, powódka nie dostrzegała konieczności całodobowej opieki ze strony osób trzecich. Deklarowany przez nią zakres opieki rozszerzyła do 24 godzin dopiero na etapie wnoszenia pozwu w niniejszej sprawie, przy czym w żaden sposób nie uzasadniła zmiany stanowiska w tym zakresie, ograniczając się wyłącznie do lakonicznego stwierdzenia, że „ wymaga całodobowej opieki osoby trzeciej przy wszystkich czynnościach życia codziennego oraz przy opiece nad dzieckiem ” (k. 6). Jak wskazano w opinii (...) z dnia 14 września 2017 r., powódka wymaga praktycznie całodobowego wsparcia przez co najmniej 1 osobę, za wyjątkiem godzin nocnych (k. 666 i 666v). Dodatkowo może wymagać pomocy przy zmianie pozycji co około 2 godziny, czy co 3-4 godziny w przypadku zastosowania materaca przeciwodleżynowego. O ile biegły sądowy z zakresu neurochirurgii W. J. wskazał, że „powódka wymaga opieki całodobowej w sensie całodziennego wsparcia we wszystkich czynnościach ruchu w tym zmiany pozycji ciała, przygotowania oraz w części wsparcia w spożywaniu pokarmów, higieny i całonocnej kontroli dalej z wsparciem przy koniecznych powtarzalnych także nocnych zmianach pozycji ciała i koniecznej powtarzalnej oceny stanu pampersów” (k. 916), nie sposób pominąć, iż z zeznań świadka M. B. (1) wynika, że powódka jest w stanie przygotować sobie proste posiłki, potrafi samodzielnie umyć sobie twarz i zęby, ręce oraz obsłużyć cewnik. Ponadto sama porusza się na wózku inwalidzkim (nagranie rozprawy w dniu 4 grudnia 2014 r., 00:11:58-00:29:53). Pozwany słusznie dostrzega w apelacji, że konieczność sprawowania opieki nad powódką w wymiarze 24 godzin na dobę (w tym w trakcie snu) wydaje się nadmierna i nieuzasadniona, zwłaszcza że powódka, i to w okresie największego nasilenia dolegliwości, z takiej opieki nie korzystała, skoro samo wskazała na 12 godzinną opiekę w ciągu doby. Ponadto nie jest prawdopodobnym, aby jedna osoba była w stanie pomagać powódce przez całą dobę, podczas gdy brak jest choćby twierdzeń strony powodowej, że pomoc ta była świadczona przez więcej osób. O ile po wypadku powódka zamieszkała wraz z siostrą M. B. (1) , jej narzeczonym oraz ich wspólnym dzieckiem, to aktualnie mieszka z mężem M. H. (2) w G. , który przejął opiekę nad niepełnosprawną żoną. W konsekwencji przyjęto, że powódka wymaga opieki w wymiarze 12 godzin w ciągu doby, przy czym przez jedną godzinę dziennie opieka ta jest sprawowana w ramach zajęć rehabilitacyjnych, której koszt został uwzględniony w ramach wydatków na zajęcia rehabilitacyjne. Skorygowania wymagała również wysokość przyjętej przez Sąd pierwszej instancji stawki godzinowej za opiekę poprzez przyjęcie jej wartości netto, wynikającej z minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w latach 2014-2021 r., zamiast kwoty brutto. Rentę odszkodowawczą (regulowaną przepisami k.c. ) wylicza się w wartościach netto - bez uwzględnienia tej części potencjalnych dochodów, którą należałoby potraktować jako zaliczkę na podatek dochodowy oraz składkę na ubezpieczenia społeczne, ponieważ odszkodowanie cywilne nie jest przychodem podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych ani oskładkowaniu składkami na ubezpieczenia społeczne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 14 listopada 2022 r., I ACa 695/22). Renta o charakterze odszkodowawczym nie jest przychodem ze stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 2010 r., I PK 47/10). Stąd też należało przyjąć następujące stawki za godzinę opieki nad powódką w latach 2014-2023, przy przyjęciu średnio 160 dni pracujących w miesiącu: 2014 r. – 7,70 zł (1.237,20 zł/160), 2015 r. – 8.00 zł (1.286,16 zł/160), 2016 r. – 8,47 zł (1.355,69 zł/160), 2017 r. – 9,12 zł (1.459,48 zł/160), 2018 r. – 9,56 zł (1.530 zł/160), styczeń-wrzesień 2019 r. – 10,21 zł (1.633,78 zł/160), październik-grudzień 2019 r. – 10,46 zł (1.673,78zł/160), 2020 r. – 12,00 zł (1.920,62 zł/160), 2021 r. – 12,89 zł (2.061,67 zł/160), 2022 r. – 14,77 zł (2.363,56 zł/160), styczeń-czerwiec 2023 r. – 16,93 zł (2.709,49 zł/160) oraz lipiec-grudzień 2023 r. – 17,40 zł (2.783,86 zł/160). Zakładając, że należna powódce renta z tytułu zwiększonych potrzeb w zakresie kosztów opieki osób trzecich obejmuje 11 godzin opieki dziennie (12h – 1h zajęć rehabilitacyjnych dziennie), przy przyjęciu wyżej wyliczonych stawek godzinowych za opiekę oraz uśredniając liczbę dni w każdym miesiącu do 30, renta ta powinna wynosić w kolejnych latach: 1. 
        2.541 zł w 2014 r. (11h x 7,70 zł x 30 dni), 2. 
        2.640 zł w 2015 r. (11h x 8,00 zł x 30 dni), 3. 
        2.795 zł w 2016 r. (11h x 8,47 zł x 30 dni), 4. 
        3.010 zł w 2017 r. (11h x 9,12 zł x 30 dni), 5. 
        3.155 zł w 2018 r. (11h x 9,56 zł x 30 dni), 6. 
        3.369 zł w okresie od stycznia do września 2019 r. (11h x 10,21 zł x 30 dni), 7. 
        3.452 zł w okresie od października do grudnia (11h x 10,46 zł x 30 dni), 8. 
        3.960 zł w 2020 r. (11h x 12,00 zł x 30 dni), 9. 
        4.253 zł w 2021 r. (11h x 12,89 zł x 30 dni), 10. 
        4.874 zł w 2022 r. (11h x 14,77 zł x 30 dni), 11. 
        5.587 zł w okresie od stycznia do czerwca 2023 r. (11h x 16,93 zł x 30 dni) 12. 
        5.742 zł w okresie od lipca do grudnia (11h x 17,40 zł x 30 dni). Bezpodstawny jest zarzut skarżącego kwestionujący zasadność zwrotu kosztów opieki sprawowanej nad powodem przez członków jego najbliższej rodziny, nie zaś przez wykwalifikowany personel medyczny. W judykaturze Sądu Najwyższego jest ugruntowane stanowisko, zgodnie z którym nie jest konieczne, aby poszkodowany rzeczywiście opłacił koszty opieki, gdyż nawet opieka świadczona przez najbliższych członków rodziny nieodpłatnie, stanowi element należnego poszkodowanemu odszkodowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 1973 r., II CR 365/73). Innymi słowy, szkodą przy kosztach opieki innych osób jest sama konieczność zapewnienia opieki; nie jest konieczne, aby poszkodowany rzeczywiście opłacił koszty tej opieki, stanowią one bowiem element należnego odszkodowania nawet jeśli opieka była sprawowana nieodpłatnie przez członków rodziny. Zgodnie z powyższym nie ma znaczenia, kto sprawuje opiekę nad poszkodowanym, jeżeli taka opieka jest konieczna. Nie ma znaczenia również to, czy taka opieka była faktycznie wykonywana oraz czy poszkodowany poniósł jej koszty - istotny jest sam fakt legitymacji poszkodowanego do żądania zwrotu takich kosztów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 26 lutego 2021 r., I ACa 1192/19; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 maja 2022 r., I ACa 537/21). Resumując, dochodzone przez powódkę świadczenie rentowe, które w istocie zawierało w sobie odszkodowanie, obejmujące koszty leczenia i pielęgnacji, koszty opieki i rehabilitacji wyjazdowej oraz domowej ( art. 444 § 1 k.c. ) oraz rentę z tytułu zwiększonych potrzeb na przyszłość ( art. 444 § 2 k.c. ), przy przyjęciu opisanych powyżej założeń, zasługuje na uwzględnienie w następującym zakresie: 1. 
        za okres od lutego do listopada 2014 r. po 3.697 zł miesięcznie (koszty opieki: 2.541 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2014 r. kwotę 3.155 zł (koszty opieki: 2.541 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł; 2. 
        za okres od stycznia do listopada 2015 r. po 3.796 zł miesięcznie (koszty opieki: 2.640 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2015 r. kwotę 3.254 zł (koszty opieki: 2.640 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 3. 
        za okres od stycznia do listopada 2016 r. po 3.951 zł miesięcznie (koszty opieki: 2.795 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2016 r. kwotę 3.409 zł (koszty opieki: 2.795 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 4. 
        za okres od stycznia do listopada 2017 r. po 4.166 zł miesięcznie (koszty opieki: 3.010 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2017 r. kwotę 3.624 zł (koszty opieki: 3.010 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 5. 
        za okres od stycznia do listopada 2018 r. po 4.311 zł miesięcznie (koszty opieki: 3.155 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2018 r. kwotę 3.769 zł (koszty opieki: 3.155 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 6. 
        za okres od stycznia do listopada 2019 r. po 4.567 zł miesięcznie (koszty opieki: 3.411 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2019 r. kwotę 4.025 zł (koszty opieki: 3.411 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 7. 
        za okres od stycznia do listopada 2020 r. po 5.116 zł miesięcznie (koszty opieki: 3.960 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2020 r. kwotę 4.574 zł (koszty opieki: 3.960 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 8. 
        za okres od stycznia do listopada 2021 r. po 5.409 zł (koszty opieki: 4.253 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł), a za grudzień 2021 r. kwotę 4.867 zł (koszty opieki: 4.253 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł); 9. 
        za okres od stycznia do grudnia 2022 r. po 8.405 zł miesięcznie (koszty opieki: 4.874 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł); 10. 
        od stycznia 2023 r. po 9.196 zł miesięcznie (koszty opieki: 5.665 zł + koszty leczenia i pielęgnacji: 614 zł + koszty rehabilitacji wyjazdowej: 542 zł). Zważywszy na przyjęty stopień przyczynienia się powódki do powstania i rozmiarów szkody, kwoty te pomniejszono o 50%, co skutkowało zasądzeniem od pozwanego na rzecz powódki następujących kwot: 1. 
        za okres od lutego do listopada 2014 r. po 1.848,50 zł miesięcznie , a za grudzień 2014 r. kwotę 1.577,50 zł; 2. 
        za okres od stycznia do listopada 2015 r. po 1.898,00 zł miesięcznie, a za grudzień 2015 r. kwotę 1.627 zł; 3. 
        za okres od stycznia do listopada 2016 r. po 1.975,50 zł miesięcznie, a za grudzień 2016 r. kwotę 1.704,50 zł; 4. 
        za okres od stycznia do listopada 2017 r. po 2.083 zł miesięcznie, a za grudzień 2017 r. kwotę 1.812 zł; 5. 
        za okres od stycznia do listopada 2018 r. po 2.155,50 zł miesięcznie, a za grudzień 2018 r. kwotę 1.884,50 zł; 6. 
        za okres od stycznia do listopada 2019 r. po 2.283,50 zł miesięcznie, a za grudzień 2019 r. kwotę 2.012,50 zł; 7. 
        za okres od stycznia do listopada 2020 r. po 2.558 zł miesięcznie, a za grudzień 2020 r. kwotę 2.287 zł; 8. 
        za okres od stycznia do listopada 2021 r. po 2.704,50 zł miesięcznie, a za grudzień 2021 r. kwotę 2.433,50 zł; 9. 
        za okres od stycznia do grudnia 2022 r. po 4.202,50 miesięcznie; 10. 
        od stycznia 2023 r. po 4.598 zł miesięcznie. W pozostałym zakresie powództwo w zakresie odszkodowania i renty oddalono jako niezasadne. Chybiony pozostaje zarzut przedawnienia roszczenia rentowego ponad kwotę 6.580 zł, dochodzonego za okres wcześniejszy niż trzy lata przed złożeniem pisma z dnia 16 czerwca 2021 r., zawierające rozszerzenie powództwa. Powódka, pozwem z dnia 9 września 2014 r., domagała się między innymi zasądzenia od pozwanego na jej rzecz renty z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie po 6.580 zł miesięcznie płatnej do 5. każdego miesiąca, począwszy od 1 lutego 2014 r. Następnie, pismem z 16 czerwca 2021 r., zmodyfikowała przedmiotowe żądanie, domagając się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz renty z tytułu zwiększonych potrzeb w kwotach po: 6.608,70 zł miesięcznie w okresie od lutego do grudnia 2014 r.; 6.810,30 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2015 r., 7.112,70 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2016 r., 7.616,70 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2017 r.; 8.221,50 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2018 r.; 8.725,50 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2019 r.; 9.884,70 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2020 r.; 10.539,90 zł miesięczne w okresie od stycznia do grudnia 2021 r. (k. 1296-1298). Pozostaje istotnym, że źródłem roszczeń powódki o rentę jest czyn niedozwolony popełniony przez kierującego pojazdem A. K. (2) . Strona pozwana ponosi odpowiedzialność za sprawcę z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Zarówno co do zasad tej odpowiedzialności, jak i do przedawnienia roszczeń, zastosowanie mają więc przepisy regulujące odpowiedzialność deliktową. Artykuł 442 1 k.c. , normujący terminy przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, nie różnicuje tych terminów w zależności od rodzaju roszczenia, co oznacza, że mają one zastosowanie do wszystkich roszczeń wymienionych w art. 444 k.c. , a więc także do roszczenia o rentę. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 7 stycznia 2011 r., I PK 142/10 (OSNP 2012 r. nr 5-6, poz. 61), odwołując się do zasady prawnej ustalonej w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 1965 r. (III PO 32/64, OSNC 1966 r., nr 6, poz. 90), trzeba rozróżnić roszczenie o samo prawo do renty od roszczenia o zapłatę poszczególnych jej rat. To pierwsze ulega przedawnieniu według reguły z art. 442 1 k.c. , a zatem przy odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną zbrodnią lub występkiem, z którą mamy do czynienie w sprawie, najdalej z upływem dwudziestu lat od jego popełnienia. Natomiast roszczenie o zapłatę zaległych konkretnych rat rentowych przedawnia się na podstawie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c. z upływem trzech lat. Skoro powódka wniosła pozew w dniu 9 września 2014 r., to objęte nim roszczenie o prawo do renty z tytułu zwiększonych potrzeb za okres od 1 lutego 2014 r. nie uległo przedawnieniu. Kwestia zaś wysokości dochodzonych z tego tytułu kwot ma drugorzędne znaczenie. Ponadto należy wskazać, że zasądzone niniejszym wyrokiem kwoty mieszczą się w kwotach pierwotnie dochodzonych przez powódkę, co czyni omawiany zarzut bezskutecznym. Częściowo zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Fundusz Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez przyjęcie, że pozwany pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia na rzecz powódki co do kwoty 560.000 zł, począwszy od 13 września 2013r., podczas gdy na etapie likwidacji szkody powódka zgłaszała roszczenie z tytułu zadośćuczynienia w kwocie 500.000 zł. Wymaga wyjaśnienia, że zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia co do zasady ma charakter zobowiązania bezterminowego. Niewątpliwie jego przekształcenie w zobowiązanie terminowe może wystąpić w wyniku wezwania pokrzywdzonego skierowanego wobec ubezpieczyciela. Podzielić należy pogląd, zgodnie z którym jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c. , uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Oznacza to, że obowiązek zapłaty zadośćuczynienia nie powstaje dopiero z chwilą wydania orzeczenia sądowego, nie tylko dlatego, że wymagalność roszczenia następuje z chwilą wezwania towarzystwo ubezpieczeń do zapłaty, a również dlatego, że orzeczenie sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 lutego 2007 r., I CSK 433/06). Natomiast zasądzenie odsetek od daty wyrokowania jest uzasadnione jedynie taką sytuacją, w której na wysokość zadośćuczynienia mają wpływ okoliczności, które zaistniały po dacie zgłoszenia roszczenia. Z chwilą wytoczenia powództwa pozwany mógł ustalić podstawę swojej odpowiedzialności i bez żadnych przeszkód spełnić świadczenie w takim rozmiarze, który byłby adekwatny do rozmiarów opisanej w pozwie krzywdy, a to dlatego, że po wniesieniu powództwa nie nastąpiły żadne nowe okoliczności, które wpływałyby na przesłanki odpowiedzialności pozwanego, w tym zmieniałyby wymiar krzywdy zaistniałej u poszkodowanej. Krzywda powódki powstała bezpośrednio po wypadku, wówczas była także najbardziej nasilona. Z uwagi jednak na podejmowane przez powódkę, już po zgłoszeniu szkody, czynności lecznicze i rehabilitacyjne, jak również zapadły przed Sądem Rejonowym w Gorzowie Wielkopolskim w dniu 9 września 2014 r. wyrok karny (sygn. akt XII K 312/14), poszkodowana dopiero w pozwie sprecyzowała wymiar ilościowy doznanej krzywdy, domagając się od pozwanego zadośćuczynienia w kwocie 560.000 zł, przy przyjęciu 30-procentowego przyczynienia się do powstanie i rozmiarów szkody oraz uwzględnieniu kwoty 40.000 zł wypłaconej przez ubezpieczyciela na etapie przedprocesowym. Wobec tego zasądzono na rzecz powódki odsetki ustawowe (a od 1 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie) od zadośćuczynienia uznanego za uzasadnione od dnia następującego po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. 4 października 2014 r. (potwierdzenie odbioru – k. 40). Żądanie odsetkowe za okres poprzedzający oddalono jako niezasadne. Pozwany kwestionuje roszczenie odsetkowe od renty przewyższającej kwotę 6.580 zł za okres poprzedzający upływ 30 dni od doręczenia pozwanemu pisma powódki zawierającego rozszerzenie powództwa, pomijając, że należy rozróżnić roszczenie o samo prawo do renty od roszczenia o zapłatę poszczególnych jej rat. Powódka wniosła pozew w dniu 9 września 2014 r., w którym zgłosiła roszczenie o prawo do renty z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie 6.580 zł miesięcznie, począwszy od 1 lutego 2014 r. Następnie, pismem z 16 czerwca 2021 r., zmodyfikowała wysokość dochodzonych świadczeń z tytułu renty w poszczególnych latach. Zasądzone niniejszym wyrokiem kwoty mieszczą się w kwocie dochodzonej pierwotnie przez powódkę, co czyni omawiany zarzut bezskutecznym. W konsekwencji odsetki ustawowe (a od 1 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie) od świadczenia rentowego zostały zasądzone od dnia następnego od daty płatności każdej z rat (przypadającej na 5 dzień każdego miesiąca), począwszy od świadczenia przysługującego powódce za luty 2014 r. Biorąc powyższe pod uwagę, częściowo zmieniono zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. (pkt I. ppkt 1. i 2. wyroku), oddalając apelację pozwanego w pozostałym zakresie zgodnie z art. 385 k.p.c. (pkt II. wyroku). W następstwie tego koniecznym było skorygowanie rozstrzygnięcia dotyczącego kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego zawartego w punkcie IV. i V. wyroku. O kosztach tych orzeczono na podstawie art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 §1 k.p.c. , pozostawiając referendarzowi sądowemu szczegółowe ich wyliczenie (pkt I. ppkt 3. wyroku). Żądanie powódki obejmowało: zadośćuczynienie (560.000 zł) oraz rentę – od 02.2014 do 12.2014 r.: 6.608,70 zł z 11 miesięcy = 72.695,70 zł, 01.2015 r. do 12.2015 r.: 6.810,30 zł x 12 miesięcy = 81.723,60 zł, 01.2016 r. do 12.2016 r.: 7.112,70 zł x 12 miesięcy = 85.352,40 zł, 01.2017 r. do 12.2017 r.: 7.616,70 zł x 12 miesięcy = 91.400,40 zł, 01.2018 r. do 12.2018 r.: 8.221,50 zł x 12 miesięcy =98.658 zł, 01.2019 r. do 12.2019 r.: 8.725,50 zł x 12 miesięcy = 104.706 zł. 01.2020 r. do 12.2020 r.: 9.884,70 zł x 12 miesięcy =118.616,40 zł, 01.2021 r. do 12.2021 r.: 10.539,90 zł x 12 miesięcy = 126.478,80 zł, 01.2022 r. do 12.2022 r.: 10.539,90 zł x 12 miesięcy = 126.478,80 zł, 01.2023 r. do 12.2023 r.: 10.539,90 zł x 12 miesięcy = 126.478,80 zł, 01.2024 r. do 06.2024 r.:10.539,90 zł x 6 miesięcy = 63.239,40 zł; oraz rentę na przyszłość 10.539,90 zł x 12 miesięcy = 126.478,80 zł, a więc łącznie 1.782.307,10 zł. Powódka ostatecznie wygrała proces w zakresie: zadośćuczynienia do kwoty 390.000 zł, a następnie odszkodowania (renty za poprzednie lata) oraz renty bieżącej: od 02.2014 do 11.2014 r.+ 12.2014 r.: 1.848,50 złx10 miesięcy=18 485 zł+1.577,50 zł=20.062,50 zł, 01.2015 r. do 11.2015 r.+12.2015 r.: 1.898 złx11 miesięcy=20 878 zł+1.627 zł = 22.505 zł, 01.2016.r do 11.2016 r.+12.2016 r.: 1.975,50 złx11 miesięcy=21.730,50 zł+1.704,50 zł=23.435 zł, 01.2017 r. do 11.2017 r. + 12.2017 r.: 2.083 zł x 11 miesięcy = 22.913 zł + 1.812 zł = 24.725 zł, 01.2018 r. do 11.2018 r.+12.2018 r.: 2.155,50 złx11 miesięcy = 23.710,5 zł + 1.884,5 zł=25.595 zł, 01.2019 r. do 11.2019 r.+12.2019 r.: 2.283,50 złx11 miesięcy=25.118,5 zł + 2.012,50 zł=27.131 zł, 01.2020 r. do 11.2020 r. + 12.2020 r.: 2.558 zł x 11 miesięcy =28.138 zł + 2.287 zł = 30.425 zł, 01.2021 r. do 11.2021 r.+12.2021 r.: 2.704,50 zł x11 miesięcy=29.749,50 zł+2.433,50 zł=32.183 zł, 01.2022 r. do 12.2022 r.: 4.202,50 zł x 12 miesięcy = 50.430 zł, 01.2023 r. do 12.2023 r.: 4.598 zł x 12 miesięcy = 55.176 zł, 01.2024 r. do 06.2024 r.: (data orzeczenia Sądu II instancji): 4.598 zł x 6 miesięcy = 27.588 zł, Renta na przyszłość 4.598 zł x 12 miesięcy = 55.176 zł, 394.431,50 zł + = 784.431,50 zł. Reasumując, powyższe pozwala przyjąć, że powódka utrzymała się ze swoimi roszczeniami w zakresie zadośćuczynienia, odszkodowania i renty na przyszłość w 44 %, natomiast pozwany wygrał postępowanie pierwszoinstancyjne w pozostałych 56 %. O nieuiszczonych kosztach sądowych, orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. , obciążając tymi kosztami obie strony procesu w tych samych proporcjach, jak w przypadku rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy i stosując regułę stosunkowego rozdziału kosztów procesu w proporcjach, w jakich powódka i pozwany wygrali sprawę w postępowaniu apelacyjnym, w oparciu o dyspozycję art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. , orzeczono o kosztach postępowania apelacyjnego. Proporcje te kształtowały się w tożsamy sposób, jak w przypadku postępowania pierwszoinstancyjnego. Artur Kowalewski Leon Miroszewski Tomasz Sobieraj

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI