I ACa 900/22

Sąd Apelacyjny w KrakowieKraków2024-03-05
SAOSCywilneodpowiedzialność deliktowaŚredniaapelacyjny
błąd medycznyzadośćuczynienieodszkodowanieszpitalubezpieczenieortopediapaluch koślawyprawach pacjentastarannośćdiagnostyka

Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelacje obu stron w sprawie o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania za błędy medyczne przy operacji palucha koślawego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego.

Powódka dochodziła zadośćuczynienia i odszkodowania od szpitala i ubezpieczyciela z powodu błędów medycznych przy operacjach palucha koślawego. Sąd Okręgowy zasądził część roszczeń, uznając częściową odpowiedzialność szpitala za błędy diagnostyczne i wykonawcze. Sąd Apelacyjny oddalił apelacje obu stron, uznając, że choć doszło do błędów medycznych, to zasądzone kwoty były adekwatne, a dalsze roszczenia nieuzasadnione.

Sprawa dotyczyła roszczeń powódki M. B. o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania od (...) sp. z o.o. oraz (...) S.A. z tytułu błędów medycznych popełnionych podczas operacji palucha koślawego lewej stopy. Powódka zarzuciła nieprawidłowe przeprowadzenie operacji, wszczepienie zbyt długiej śruby, nieprawidłowe osadzenie śruby, nieprawidłową diagnostykę oraz zaniechanie dalszej terapii. Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od pozwanych na rzecz powódki kwotę 66 610,10 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania, oddalając powództwo w pozostałej części. Sąd Okręgowy uznał, że doszło do nieprawidłowości w procesie diagnostycznym i leczniczym, w tym wprowadzenia zbyt długiej śruby, która powodowała konflikt z tkankami, oraz braku prawidłowego odczytu wyników badań. Sąd Apelacyjny w Krakowie, rozpoznając apelacje obu stron, oddalił je w całości. Sąd Apelacyjny potwierdził, że doszło do błędów medycznych, w tym nieprawidłowej kwalifikacji do drugiej operacji i zastosowania zbyt długiej śruby, co skutkowało przedłużeniem cierpień powódki i koniecznością przeprowadzenia kolejnych zabiegów. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że zasądzone przez Sąd Okręgowy kwoty zadośćuczynienia (57 000 zł za krzywdę i 8 000 zł za naruszenie praw pacjenta) oraz odszkodowania (1 610 zł) są adekwatne do doznanej krzywdy, biorąc pod uwagę również częściową odpowiedzialność powódki za stan stopy (tzw. stopa wrażliwa) oraz fakt, że nie wszystkie dolegliwości były bezpośrednim skutkiem błędów medycznych. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy orzeczenie o kosztach postępowania, w tym o wzajemnym zniesieniu kosztów postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, doszło do błędów medycznych polegających na nieprawidłowej diagnostyce przed pierwszym zabiegiem, zastosowaniu zbyt długiej śruby zespalającej podczas pierwszej operacji, braku jej usunięcia podczas drugiej operacji, nieprawidłowej kwalifikacji do drugiej operacji oraz nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny oparł się na opiniach biegłych, które wykazały nieprawidłowości w diagnostyce, wykonaniu zabiegów (zbyt długa śruba, brak jej usunięcia) oraz prowadzeniu dokumentacji medycznej. Błędy te skutkowały przedłużeniem cierpień powódki i koniecznością przeprowadzenia dodatkowych zabiegów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strony

NazwaTypRola
M. B.osoba_fizycznapowódka
(...) sp. z o.o.spółkapozwany
(...) S.A.spółkapozwany

Przepisy (14)

Główne

k.c. art. 445 § § 1

Kodeks cywilny

Podstawa do zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

k.c. art. 444 § § 1

Kodeks cywilny

Podstawa do zasądzenia odszkodowania za poniesione koszty leczenia i rehabilitacji.

u.p.p. art. 4 § ust. 1

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Podstawa do zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Pomocnicze

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności deliktowej.

k.c. art. 430

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności za czyny podwładnych.

k.c. art. 448

Kodeks cywilny

Podstawa do zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

k.c. art. 822

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności ubezpieczyciela.

u.u.o. art. 9 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Podstawa odpowiedzialności ubezpieczyciela.

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

k.p.c. art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa odstąpienia od obciążania strony kosztami procesu w szczególnie uzasadnionych wypadkach.

k.p.c. art. 189

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.

k.c. art. 442 § 1 § 3

Kodeks cywilny

Podstawa dochodzenia roszczeń w przypadku ujawnienia się nowych następstw wypadku.

k.c. art. 366

Kodeks cywilny

Podstawa solidarnej odpowiedzialności dłużników.

u.dz.l. art. 17 § ust. 1 pkt 4 lit. a

Ustawa o działalności leczniczej

Podstawa odpowiedzialności podmiotu leczniczego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Błędy medyczne w diagnostyce i leczeniu (zbyt długa śruba, brak jej usunięcia, nieprawidłowa kwalifikacja do drugiej operacji). Naruszenie praw pacjenta (brak rzetelnej diagnostyki, informacji, prowadzenia dokumentacji). Przedłużenie cierpień powódki i konieczność dodatkowych zabiegów.

Odrzucone argumenty

Brak związku przyczynowo-skutkowego między błędami medycznymi a obecnym stanem stopy powódki. Zasądzone kwoty są rażąco wygórowane. Brak podstaw do ustalenia odpowiedzialności za przyszłą szkodę. Operacje wykonano prawidłowo z punktu widzenia techniki operacyjnej.

Godne uwagi sformułowania

śruba kolidowała ze stawem biodrowym, była zbyt długa i powinna zostać zmieniona w ciągu czterech miesięcy mogła ona powodować dolegliwości bólowe i wywoływać nieprawidłową postawę ciała nieostrożność (culpa levissima) niepotrzebnie została narażona na ten dodatkowy ból i koszty

Skład orzekający

Sławomir Jamróg

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności placówki medycznej za błędy w diagnostyce, leczeniu i prowadzeniu dokumentacji medycznej, a także za naruszenie praw pacjenta. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania w tego typu sprawach."

Ograniczenia: Każda sprawa o błąd medyczny jest indywidualna i zależy od konkretnych okoliczności faktycznych oraz opinii biegłych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy błędu medycznego, który jest tematem budzącym duże zainteresowanie społeczne i prawnicze. Pokazuje złożoność procesów sądowych w sprawach o odszkodowanie za zaniedbania medyczne.

Błąd medyczny przy operacji stopy: pacjentka wygrała z placówką medyczną po wieloletnim procesie.

Dane finansowe

WPS: 180 000 PLN

zadośćuczynienie: 57 000 PLN

zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta: 8000 PLN

odszkodowanie: 1610 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 900/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 marca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 marca 2024 r. w Krakowie sprawy z powództwa M. B. przeciwko (...) sp. z o.o. w J. i (...) S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 17 marca 2022 r., sygn. akt I C 595/19 1. oddala apelację powódki oraz apelację obu pozwanych; 2. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego. Sygn. akt IACa 900/22 UZASADNIENIE W pozwie wniesionym dnia 8 marca 2019 r. skierowanym przeciwko pozwanym (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. i (...) S.A. z siedzibą w W. powódka M. B. wniosła o zasądzenie od pozwanych in solidum kwoty 180 000 zł tytułem zadośćuczynienia i kwoty 3242,34 zł tytułem odszkodowania – co do każdej tych kwot z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi w stosunku do pozwanego (...) spółki z o.o. - od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia zapłaty i w stosunku do pozwanego (...) S.A. - od dnia 7 marca 2019 r. do dnia zapłaty, nadto ustalenie, że pozwani in solidum będą odpowiedzialni za dalszą szkodę po stronie powódki, która może ujawnić się w przyszłości jako następstwo niewłaściwego postępowania personelu medycznego pozwanego podmiotu leczniczego, jeżeli taka szkoda, nieznana obecnie ujawni się w przyszłości i zasądzenie od pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powódka zarzuciła dopuszczenie się błędów medycznych – nieprawidłowego przeprowadzenia operacji w dniu 8 marca 2016 r. i w dniu 14 stycznia 2017 r. poprzez wszczepienie zbyt długiej śruby penetrującej do stawu, bądź nieprawidłowe osadzenie śruby oraz nieprawidłowe ustawienie głowy kości w nadmiernym zgięciu podeszwowym. Zarzuciła również nieprawidłowa diagnostykę i zaniechanie dalszej terapii – wdrożenia leczenia naprawczego przez lekarza po pierwszej operacji pomimo przedłużającego się braku zrostu. Skutkowało to znacznym wydłużeniem czasu leczenia, bolesną rehabilitacja i brakiem możliwości poruszania się przez powódkę. Wreszcie powódka zarzuciła że w pozwanym Szpitalu doszło do naruszenia jej praw jako pacjenta – prawa do świadczeń zgodnych z aktualną wiedzą medyczną, udzielanych z należytą starannością, prawa do informacji o stanie zdrowia pacjenta, prawa do prowadzenia dokumentacji medycznej zgodnie z przepisami, które to prawa pacjenta są sformułowane w art. 6 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta . Wywodziła, iż błędy personelu medycznego pozwanego szpitala skutkowały trwałym uszczerbkiem na jej zdrowiu, bowiem nie wróci już do pełnej sprawności. Powołując się na przepis art. 445 k.c. powódka wskazała, że adekwatną kwotą zadośćuczynienia za doznaną przez nią w niniejszej sprawie krzywdę i cierpienia jest kwota 150 000zł, zaś na podstawie art. 4 usta. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – kwota 30 000 zł. Opierając się na przepisie art. 444 § 1 k.c. domagała się także zasądzenia kwoty 3.242,34 zł tytułem odszkodowania obejmującego koszty konsultacji medycznych i rehabilitacji - fizykoterapii, kosztów prywatnych wizyt lekarskich i wykonywanych badań medycznych odpłatnie wraz z dojazdem do ośrodków zdrowia, zgodnie z zestawieniem wydatków poniesionych przez powódkę w okresie od marca 2016 . do stycznia 2019 r. (k. 30) Jako podstawę odpowiedzialności pozwanego (...) spółki z o.o. powódka wskazała art. 415 kc , art. 430 kc , zaś co do pozwanego Zakładu (...) - art. 822 kc oraz polisę nr (...) i Nr (...) . (k.3-39) (...) Sp. z o.o. w J. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ta pozwana zakwestionowała zasadność roszczeń powódki co do zasady i co do wysokości. Negując rozmiar dolegliwości bólowych powódki po zabiegu jak i atypowość obrzęku kończyny wskazała, że wskazane dolegliwości były uzasadnione zakresem schorzenia oraz wykonanego zabiegu i stanowiły typową reakcję organizmu. Brak widocznego zrostu w obrazie RTG na tym etapie rekonwalescencji był rzeczą normalną. Stabilizacja na wykonanym RTG była poprawna, a przyspieszeniu zrostu w takich przypadkach może pomóc obciążanie i rehabilitacji, na co powódka otrzymała skierowanie. Wywodziła, iż paluch koślawy stanowi deformację stopy a zabieg miał skorygować tą deformację. Przedłużający się zrost spowodował przedłużające się dolegliwości bólowe, oszczędzanie stopy przez chorą i odruchowe chodzenie na zewnętrznej stronie stopy z przeprostem palucha, co zostało ujawnione podczas wizyty w dniu 8 czerwca 2017 r. Pomimo, iż powódka otrzymała skierowanie na rehabilitację, nie doszło do niej z winy powódki. Zdaniem tego pozwanego wykonano u powódki zabieg korekcyjny, który miał przywrócić prawidłowe ustawienie kości i ścięgien. Dokonano zabiegu osteotomii klinowej pierwszej kości śródstopia lewego z osteomiklazją, wydłużono ścięgno prostownika palucha i uwolniono bocznie przywodziciel palucha. W czasie zabiegu wymieniono również śrubę stabilizującą osteotomię. Uzyskano korekcje elementów składowych wady i kongrencję stawu (...) . Fakt, że paluch wkrótce powrócił do takiej samej pozycji wskazuje na brak związku przyczynowego pomiędzy operacjami a deformacją. Zarzuciła, że również po drugim zabiegu powódka zaniechała zaleconej rehabilitacji. Ta Pozwana utrzymywała, że zaniedbywanie przez powódkę rehabilitacji, uporczywe oszczędzanie stopy i niewłaściwe obciążanie mogą powodować przewlekły zespół bólowy, który zaburza funkcje chodu, a wtórnie może dawać przejściowe bóle kolan, biodra, kręgosłupa związane ze zmianą dynamiki chodu. W konsekwencji zaprzeczyła jakoby obecny stan zdrowia powódki wynikał z nieprawidłowości czy uchybień w procesie leczenia powódki. Zdaniem pozwanej wykonano u powódki pierwszy zabieg operacyjny metodą M. ze stosowaną od lat modyfikacją polegającą na stabilizacji odłamów śrubą kaniulowaną, przez co uzyskuje się znaczne stabilniejsze zespolenie, a po operacji pacjent nie wymaga opatrunku gipsowego. Śrubę zespalającą wprowadzał po drucie K. który w trakcie operacji po wprowadzeniu śruby usuwa się. U powódki dokonano także wycięcia klina korygującego tak, aby uzyskać pełną korekcję palucha ze względu na duży stopień deformacji przedoperacyjnej. Dokumentacja medyczna leczenia powódki była prowadzona prawidłowo, stąd zarzut zaniedbań w tym zakresie jest niezasadny. Negując błędy medyczne lekarzy w procesie leczenia powódki wskazała, że również trzecia operacja nie przyniosła poprawy stanu zdrowia powódki w porównaniu do stanu sprzed pierwszego zabiegu. Pozwana zaprzeczyła też, aby u powódki w trakcie drugiego zabiegu zastosowano „zbyt długą śrubę” oraz aby nie postawiono prawidłowego rozpoznania. Negując zasadność zarzutu udzielania świadczeń medycznych niezgodnych aktualną wiedza medyczną, w tym nie udzielenia prawdziwych informacji na temat stanu zdrowia powódki wskazała, że powódka musiała się liczyć z faktem powstania blizny pooperacyjnej. Jej zdaniem wykonane zabiegi odbyły się z poszanowaniem wiedzy medycznej, Nie doszło też do naruszenia praw pacjenta. Pozwana uznała także za niezasadne żądania powódki ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkodę w przyszłości. Wskazał, iż przyczyną obecnego tanu zdrowia powódki nie są operacje przybywa u pozwanego a jej uprzedni stan którego nie dało się poprawić zabiegam operacyjnymi. (...) S.A. w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wskazała, iż pozwana Spółka (...) zawarła z pozwanym (...) (...) umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą ważną w okresie gdy powódka rozpoczęła leczenie w placówce leczniczej – polisa nr (...) zwarta na okres 01.07.2015-30.30.2016 r. Suma gwarancyjna wynosiła 500 000 zł euro, a za każde zdarzenie 100 000 euro. Także i ta pozwana zarzucała brak wykazania zaistnienia przesłanek uzasadniających roszczenie oraz zbyt wygórowaną kwotę zadośćuczynienia zawartą w żądaniu powódki. Odnosząc się do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość zanegowała interes prawny powódki w tym zakresie i wskazała, iż powódka ma zapewniona ochronę możliwości dochodzenia odszkodowania aż do końca okresu przedawnienia, a zatem jej prawne interesy są zabezpieczone. W toku procesu pozwane Towarzystwo (...) uznało roszczenia powódki w części – do kwoty 33 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i 2000 zł zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta oraz 1030 zł tytułem odszkodowania. Przyznając, że w podczas zabiegów korekcyjnych palucha lewego w ubezpieczonej placówce doszło do zaniedbań – w dniu 8 marca 2016 r. wykonano zabieg zgodnie z kwalifikacją, ale nastąpiła hyperkorekcja z następowa szpotawością palucha (jatrogenną), co wymagało kolejnego zabiegu korekcyjnego. Przekorygowanie osi palucha należy uznać za błąd techniczny podczas operacji. Natomiast podczas zabiegu z dnia 14 stycznia 2017 r. zastosowano zbyt długą śrubę zespalająca, która powodowała konflikt z powierzchnią podstawy paliczka bliższego palucha. Śruba powinna być usunięta, lekarz prowadzący po drugim zabiegu nie podjął działań zmierzających do naprawy skutków wadliwie zastosowanej śruby, nie ustosunkował się też do wyników badań obrazowych. Utrzymywała jednak jednocześnie, że ze zabieg przyniósł faktycznie poprawę w zakresie korekcji deformacji. Zgłaszane przez powódkę dalsze dolegliwości mogą wynikać ze stanu chorobowego nie związanego z poprzednimi zabiegami operacyjnymi. `Zdaniem tej pozwanej wysokość przyznanego zadośćuczynienia uwzględnia uszczerbek na zdrowiu powódki, okres przedłużonego leczenia, doznane cierpienia, wiek powódki, a także naruszenie praw pacjenta. Pozwany ubezpieczyciel przyznał zasadność zarzutu błędnego wpisu w dokumentacji medycznej odnoście rodzaju wykonanego zabiegu operacyjnego oraz co do braku zapisu usunięcia podczas drugiego zabiegu śruby M. , jednak utrzymywał, że pozostaje to bez wpływu na opinię dotyczącą błędu medycznego. Odnośnie żądania odszkodowania wywodził, iż część złożonych przez powódkę w postępowaniu likwidacyjnym rachunków jest nieczytelna, przez co nie było możliwe ustalenie czego dotyczą. Pozwany uwzględnił koszty leczenia w kwocie 530 zł obejmujące rachunki nr (...) z dnia 22.02.2017 r. na 100 zł, z dnia 26.04.2017 r. na 100 zł, nr (...) dnia 26.06.2017 r. na 100 zł, z dnia 18.05.2017 r. na 150 zł, nr (...) z dnia 21.02.2017 r. – (...) na 80 zł. Pozwany uwzględnił również koszty dojazdu do kwoty 500 zł z uwzględnieniem szacunkowej ilości przejechanych kilometrów – 1000 km i ceny paliwa – 5zł oraz średniego spalania 10 l/100 km. (k. 345-346) W toku procesu w piśmie z dnia 4 lipca 2019 r. powódka zmodyfikowała żądanie pozwu ograniczając roszczenie do kwot: 145 000 zł (w tym 117 000 zł na podstawie art. 445 k.c. i 28 000 zł w związku z naruszeniem praw pacjenta – na podstawie ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i (...) ) tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie – w stosunku do pozwanego A. - od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia zapłaty i w stosunku do pozwanego Towarzystwa ubezpieczeniowego – od dnia 7 marca 2019 r. do dnia zapłaty oraz 2212,34 zł (w tym 1610 zł tytułem kosztów wizyt lekarskich, fizjoterapii i badań i 602,34 zł tytułem kosztów dojazdów na leczenie rehabilitację) tytułem odszkodowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi w stosunku do A. od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia zapłaty i do Towarzystwa (...) od 7 marca 2019 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powódka podtrzymała żądania i twierdzenia pozwu. Powołując się na uwzględnienie przez pozwane Towarzystwo części roszczeń powódki i przyznanie pismem z dnia 25 czerwca 2019 r. dodatkowo kwoty 33000 zł tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 445 kc i kwoty 2000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta oraz kwoty 1030 zł tytułem odszkodowania powódka cofnęła pozew w zakresie powyższych kwot ze zrzeczeniem się roszczenia. (k. 303-316, k. 328- 333) Postanowieniem z dnia 19 września 2019r. (k.364) Sąd Okręgowy umorzył postępowanie w zakresie cofniętego żądania. Wyrokiem z dnia 17 marca 2022 r. sygn. akt: I C 595/19 Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od pozwanych (...) spółki z o.o. z siedzibą w J. i (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki M. B. kwotę 66 610,10zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 lutego 2019r. w stosunku do pozwanego (...) spółki z o.o. z siedzibą w J. i od dnia 7 marca 2019r. w stosunku do pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. , na którą składają się: - kwota 57 000zł (pięćdziesiąt siedem tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia) na podstawie art. 445 § 1 kc , - kwota 8.000zł tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 4 ust. 1 Ustawy o ochronie praw pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, - kwota 1610zł (jeden tysiąc sześćset dziesięć złotych) tytułem odszkodowania, przy czym zastrzegł, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego do wysokości spełnionego świadczenia (pkt I), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt II) i zasądził od pozwanych (...) spółki z o.o. z siedzibą w J. i (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki M. B. kwotę 3 033,52zł tytułem kosztów procesu, zastrzegając, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego do wysokości spełnionego świadczenia (pkt III) oraz nakazał pobrać od pozwanych (...) spółki z o.o. z siedzibą w J. i (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Kielcach) kwotę 8 861,45zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, przy czym spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego do wysokości spełnionego świadczenia (pkt IV) oraz odstąpił od obciążania powódki M. B. kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa (pkt VI). Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny: M. B. borykała się problemem palucha koślawego (tzw. haluksa) obu stóp. W pierwszej kolejności poddała się zabiegowi korekty palucha koślawego prawej stopy. Operacja przebiegła pomyślnie. Po około miesiącu wróciła do korzystania z codziennego, normalnego obuwia. Powódka zdecydowała się na zabieg palucha w stopie lewej. Umówiła się na zabieg u lekarza wykonującego poprzednią operację B. B. operującego w szpitalu prowadzonym przez (...) Sp. z o.o. im. W. B. w J. . Przed operacją nie odczuwała silnych dolegliwości bólowych wymagających zażywania środków przeciwbólowych. Miała natomiast problem z doborem obuwia. Nosiła normalne obuwie (balerin, buty sportowe, japonki), okazjonalnie zakładała eleganckie buty na wyższym obcasie. Powódka poddała się w dniu 8 marca 2016 r. zabiegowi korekcji palucha koślawego lewej stopy ze stabilizacją w śrubie kaniulowanej M. . Zabieg wykonywał lekarz B. B. . Po zabiegu na próbę powódki ok. godz. 17.00 podano jej (...) W dniu 9 marca 2016 r. została wypisana do domu pomimo zgłaszanych silnych dolegliwości bólowych. Po zabiegu wykonane zostało zdjęcie RTG lewej stopy. Po zabiegu i dalej po zakończeniu hospitalizacji powódka nadal odczuwała silny ból i opuchliznę stopy utrzymujące się. Zażywała przepisane jej leki przeciwbólowe. Miała duże trudności z poruszaniem się nawet na odcinku z pokoju do łazienki. Niepokoiła ją opuchlizna nogi większa niż po operacji prawej nogi. W dniu 23 marca 2016 r. powódka zgłosiła się do Szpitala celem zdjęcia szwów. Zgłaszała lekarzowi odczuwane dolegliwości, otrzymała informację, że po zdjęciu szwów opuchlizna nogi zejdzie. W dniu 13 kwietnia 2016 r. miała miejsce wizyta kontrolna powódki u lekarza operującego B. B. . Na wizytę stawiła się ze zdjęciem RTG lewej stopy wykonanym w tym dniu. Po zapoznaniu się z wynikiem badania lekarz poinformował powódkę, że stopa dobrze się goi, natomiast odczuwany ból jest związany z faktem braku odbudowy tkanki kostnej. Po tej wizycie powódka udała się na konsultację do innego lekarza ortopedy A. K. , który po obejrzeniu wyników RTG i badaniu stopy poinformował powódkę, że nie jest w stanie jej pomóc. Powódka umówiła się na kolejną wizytę do doktora B. w dniu 8 czerwca 2016r., który stwierdził brak zrostu kości i zalecił powódce rehabilitację. Lekarz pierwszego kontaktu odmówił wystawienia skierowania na rehabilitację. Na kolejną wizytę w szpitalu powódka zarejestrowała do lekarza ortopedy który miał specjalizować się w urazach stopy – A. G. . Wizyta umówiona została na 6 lipiec 2016 r. - najbliższy wolny termin. Powódka nadal odczuwała dolegliwości utrudniające jej poruszanie się, utykała, korzystała z jednej lub z dwóch kul ortopedycznych i ze specjalnego obuwia pooperacyjnego. Miała problemy z zakładaniem obuwia. Paluch lewej stopy po operacji był nienaturalnie uniesiony ku górze. Z czasem odczuwała dolegliwości bólowe całej nogi i biodra. Podczas wizyty u ortopedy A. G. powódka została poinformowana również poinformowana o konieczności poddania się kolejnemu zabiegowi korekcji przodostopia. Termin zabiegu wyznaczono na dzień 14 stycznia 2017 r. Powódka przyjęta została do szpitala w J. w dniu 13 stycznia 2017r. Podczas badania przedmiotowego w dniu przyjęcia odnotowano w dokumentacji: „Chora po oseotomii chevron palucha lewego. Obecnie paluch szpotawy z dewiacją ku górze”. W dniu 14 stycznia 2017r. u powódki przeprowadzono zabieg osteotomii klinowej pierwszej kości śródstopia lewego z osteomioklazją, dokonano wydłużenia ścięgna prostownika palucha, uwolnienienia bocznego przywodziciela palucha lewego. Powódka poinformowana została przez lekarza o celowości szybkiej rehabilitacji stopy, którą zgodnie z zaleceniem podjęła początkowo u E. U. w A. . Podczas wizyty kontrolnej w Poradni (...) w dniu 25 stycznia 2017r. dr G. poinformował powódkę, że jest zadowolony z przebiegu operacji. Około miesiąca po zabiegu powódka nadal odczuwała dolegliwości bólowe stopy, a ponadto paluch stopy uniósł się ponownie ku górze. Lekarz zalecił kontynuowanie rehabilitacji, przy czym polecił rehabilitanta A. M. . Powódka korzystała z tych zabiegów od dnia 20 stycznia do dnia 21 lutego 2017 r. (3 wizyty). Następnie jeździła do M. do rehabilitanta W. S. - w okresie od dnia 10 marca do dnia 26 kwietnia 2017 r. (7 wizyt). Podczas wizyty w dniu 18 maja 2017r. powódka skierowana została na badanie rezonansu magnetycznego, które wykonane zostało 26 maja 2017r. W opisie badania odnotowano: „Widoczne niewielkie zniekształcenie zarysu I kości śródstopia w miejscu końca dalszego śruby i przylegania trzeszczki przyśrodkowej – podejrzewam, że śruba sięga poza brzeg kości i powoduje konflikt z dolną powierzchnią podstawy paliczka bliższego palucha”. Z wynikiem rezonansu powódka udała się na wizytę do dr. G. w dniu 9 czerwca 2017r. W karcie odnotowano, że miała miejsce konsultacja ortopedyczna. Z uwagi na odczuwane w dalszym ciągu dolegliwości bólowe stopy, jej opuchliznę, powódka udała się na konsultację do dr S. P. ze Szpitala (...) w S. , który podjął się przeprowadzenia zabiegu naprawczego. W karcie z wizyty stwierdzono, że w MR i rtg śrubka stabilizująca odłamy po osteotomii typu C. zbyt długa i penetruje do stawu, głowa kości śródstopia najprawdopodobniej przesunięta podeszwowo i zgięta podeszwowo. W dniu 6 września 2017 r powódka była operowana– operacja polegała na uwolnieniu stawu MTP-1 ze zrostów, usunięciu śrubki H. nr 1 z kości śródstopia, osteotomii korekcyjnej podgłowowej I kości śródstopia. W trakcie zabiegu wycięto klin, aby zmniejszyć nachylenie 1 ości śródstopia do podłoża (głowa była ustawiona w nadmiernym zgięciu podeszwowym powodując ból po jej stronie podeszwowej). Po zabiegu powódka poczuła zdecydowaną poprawę, zarówno w zakresie widocznego ustawienia palucha jak i zmniejszenia dolegliwości bólowych. Odzyskała możliwość swobodnego poruszania się. Po około roku od zabiegu u powódki pojawiły się ponownie dolegliwości bólowe, paluch lewej stopy obecnie jest uniesiony ku górze. Powódka skarży się na trudności z doborem obuwia, nadal odczuwa bóle stopy. Czasem stosuje środki przeciwbólowe. Powódka poniosła koszty konsultacji lekarskich, fizjoterapii, wydatki na dojazdy na fizjoterapię oraz na wizyty lekarskie oraz koszt badania MRI stopy ( z dnia 26.05.2017 r.) i badania biomechanicznego, łącznie w kwocie 2640 zł. Leczenie rehabilitacyjne w tym fizjoterapia zlecona u powódki nie była bezwzględnie konieczna. Powódka jednak zgodnie z zaleceniami jakie otrzymała od lekarza poddała się rehabilitacji i faktycznie poniosła koszty z tym związane. M. B. stara się obecnie funkcjonować normalnie, dobiera odpowiednio szerokie obuwie, na platformie lub z wkładkami żelowymi. Trudność jej sprawia chodzenie lewą stopą w zetknięciu z podłożem, nawet na basenie. Czuje się wówczas niestabilnie. Nie może założyć butów na „szpilce”, ani tzw. japonek. Przed zabiegami operacyjnymi powódka jeździła na rowerze, uprawiała nordic walking, lubiła spacerować na dłuższe dystanse, chodzić po w górach, jeździła na rolkach. Obecnie jadąc na rowerze zmuszona jest do obciążania na przemian przodu i tyłu lewej stopy, przy dłuższych dystansach odczuwa ból nogi. Nie może chodzić na dłuższe spacery, czy jeździć na rolkach i uprawiać nordic walking. Nadal nie może tańczyć, gdyż sprawia jej to ból. Stopa jej puchnie po przeciążeniu, musi wieczorami unosić ją do góry. Powódka przed zabiegiem operacyjnym nie pracowała zawodowo, na co dzień opiekował się córką w wieku przedszkolnym. Zamieszkiwała z córką i mężem w J. , poza obrębem miejskim. Mąż powódki pracuje w W. , gdy wyjeżdżał na kilka dni do pracy zawoził powódkę i córkę do swojej teściowej powódki do J. . Powódka korzystała pomocy matki w opiece nad córką, zaprowadzaniu jej do przedszkola, robieniu zakupów. Do czasu wykonania operacji przez dr P. powódka nie mogła wykonywać żadnych prac domowych. Ograniczyła zupełnie życie towarzyskie, zamknęła się w sobie. Nie mogła uczestniczyć w zabawach z córką czy iść z nią na plac zabaw. Okresowo nie mogła prowadzić samochodu (dopiero po miesiącu od drugiego zabiegu uaktywniła się jako kierowca). Powódka została poddana trzykrotnie osteotomii (przecięciu kości) a następnie zespoleniu kości, trzykrotnie struktura kości została naruszona trwale. Wszystkie osteotomie uległy wygojeniu. Ostateczny wynik przeprowadzonych u powódki operacji jest poprawny. Nastąpił zrost kostny po osteotomii - zdjęcie radiologiczne z dnia 13.04.2016 r. potwierdza cechy wstępnego zrostu kostnego, zdjęcie radiologiczne z dnia 30.05.2016 r. wskazuje na postępującą konsolidację osteotomii, zdjęcie z dnia 21.10.2016 r. potwierdza zrost kostny. Występujące aktualnie dolegliwości bólowe prawdopodobnie wynikają z konfliktu głów kości śródstopia z podłożem. U powódki występuje najprawdopodobniej grzbietowe przemieszczenie palców w stawach śródstopno- placowych. Grzbietowe ustawienie pozostałych palców, nie tylko operowanego – może to wskazywać na istnienie stopy wrażliwej u powódki. Problem wrażliwej stopy – jest to określenie grzbietowego ustawienia palców symetrycznego i wskazującego że pacjent chodzi na głowach. Obecny stan powódki może utrudniać chodzenie. Przebyte operacje lewej stopy oraz zgłaszane przez powódkę dolegliwości mogły skutkować pewnymi ograniczeniami , w sytuacji, gdy stopa narażona jest na przeciążenia. Dolegliwości mogą wynikać także z zaburzeń biomechanicznych przodostopia (podeszwowe wystawanie głów kości śródstopia). Po operacji dochodziło do ustawiania się palucha operowanego ku górze. Obecnie u powódki występuje ograniczenie zgięcia w stawie śródstopno- palcowym palucha lewego ok. 20st w stosunku do strony prawej. Rokowania na przyszłość w przypadku schorzenia powódki są niepewne w związku z problemem stopy wrażliwej u powódki. Leczenie operacyjne nie daje gwarancji trwałego pozbycia się problemu powódki – stopy wrażliwej manifestującej się klinicznie min. paluchem koślawym. (...) sp. z o.o. z siedzibą w J. zawarła z pozwanym (...) S.A. umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą na okres 01.07.2015r. do 30.30.2016r., potwierdzoną polisa nr (...) . Suma gwarancyjna wynosiła 500 000 zł euro, a za każde zdarzenie 100 000 euro. (k. 266-267-polisa) W piśmie skierowanym do (...) Sp. o.o. w J. datowanym na dzień 30.01.2019 r. powódka zgłosiła swoją szkodę i domagała się zapłaty 180 000 zł tytułem zadośćuczynienia i 3242,34 zł tytułem odszkodowania w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Pismo tożsamej treści wysłane zostało w dniu 1.02.2019 r. do pozwanego Towarzystwa (...) , doręczone w dniu 4.02.2019 r. W toku procesu, pismem z dnia 25 czerwca 2019 r. (...) S.A. przyznał i wypłacił powódce kwoty: 33 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 445 k.c. , 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta oraz 1030 zł tytułem odszkodowania, w tym kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu do placówek medycznych oraz kwotę 530zł tytułem zwrotu kosztów wizyt lekarskich i fizjoterapii – wydatki nr (...) wymienione z zestawieniu dołączonym do pozwu. M. B. ma obecnie (...) lat, nie pracuje zarobkowo, od września 2018 r. czerpie dochód z najmu mieszkania, z czego uzyskuje 1000 zł brutto miesięcznie. Prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z mężem i małoletnią córką. Spłacają wspólnie z mężem kredyt zaciągnięty na zakup nieruchomości rolnej wraz z budynkiem mieszkalnym w ratach po 226,95 CHF. Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest częściowo zasadne. Zdaniem Sądu Okręgowego uzasadniona jest, oparta na art. art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 415 k.c. i art. 430 k.c. odpowiedzialność (...) sp. z o.o. za wadliwie przeprowadzony zabieg i niewłaściwą opiekę medyczną . Także częściowo uzasadnione jest roszczenie o zadośćuczynienie oparte na art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz. U. z 2020.849.) w zw. z art. 448 k.c. Sąd wskazał, że kwalifikacja i operacje kończyny dolnej lewej w szpitalu prowadzonym przez pozwaną spółkę (...) zostały wykonane przez lekarzy- (...) (pierwsza operacja) i A. G. (druga operacja), którzy udzielali powódce świadczeń medycznych w ramach czynności zleconych przez pozwany Szpital. W tym przypadku miało miejsce powierzenie przez Szpital czynności B. B. i A. G. , którzy podlegali jednak kierownictwu pozwanej jednostki. Legitymacja bierna (...) S.A. z siedzibą w W. , oparta jest na art. 822 § 1 k . i art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 2060 z późn. zm.). Dokonując oceny prawidłowości leczenia i diagnostyki powódki w szpitalu prowadzonym przez spółkę (...) Sąd pierwszej instancji odwołał się do opinii biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii dr. n. med. P. R. i oraz biegłego radiologa W. W. i na tej podstawie stwierdził, że lekarze szpitala dopuścili się nieprawidłowości zarówno w procesie leczenia, jaki i w procesie diagnostyki. Przed przeprowadzeniem pierwszego zabiegu w dniu 8 marca 2016r. nie przeprowadzono należytej diagnostyki stopy w postaci wykonania badania RTG stopy na stojąco i zdjęcia bocznego, które to badania były istotne z punktu widzenia wyboru techniki operacyjnej oraz określenia zakresu deformacji stopy powódki. W dokumentacji medycznej brak jest także opisu wykonanego przez operacją szczegółowego badania przedmiotowego i podmiotowego. Powyższe zaniedbania diagnostyczne nie pozwalają na ocenę stanu stopy powódki przed zabiegiem oraz czy dobrana technika operacyjna była prawidłowa. Kolejnym nieprawidłowym postępowaniem w procesie leczenia powódki w pozwanym szpitalu było wprowadzenie podczas pierwszej operacji (w dniu 8 marca 2016 r.) zbyt daleko w głąb kości śruby kaniulowanej, którą dokonane zostało zespolenie. Powodowało to jej wystawanie w odcinku dystalnym – koniec śruby wystawał poza głowę I kości śródstopia od strony podeszwowej na ok. 103 mm i konfliktował z otaczającymi tkankami. Wprowadzenie śruby zbyt daleko w głąb kości powinno być ocenione podczas zabiegu operacyjnego i już w trakcie zabiegu skorygowane, a najpóźniej powinno zostać dostrzeżone po przeprowadzonej operacji, na podstawie zdjęcia RTG wykonanego w dniu 9 marca 2016r. Z opinii biegłego radiologa W. W. (k.493 – 495), potwierdzonej opinią biegłego ortopedy – traumatologa wynika, że na wszystkich zdjęciach wykonanych u powódki w 2016r. – to jest 9 marca 2016r., 13 kwietnia 2016r., 30 maja 2016r. i 21 października 2016r. widoczna jest śruba kaniulowana wystająca poza obrysy warstwy korowej głowy I kości śródstopia od strony podeszwowej. Na zdjęciach RTG wykonanych 21 października 2016r. widoczne są dodatkowo cechy zaniku plamistego paliczka proksymalnego i dystalnego palucha. Tymczasem z dokumentacji medycznej leczenia powódki w szpitalu w J. nie wynika, aby dokonano prawidłowego odczytu wyników badań, jak również, aby doszło do usunięcia nieprawidłowości w czasie drugiego zabiegu w dniu 14 stycznia 2017r. w postaci wymiany śruby. Na podstawie opinii biegłego ortopedy- traumatologa Sąd Okręgowy ustalił, że wystawanie śruby ok. 1-3 mm poza obręb kości nie było problemem wymagającym natychmiastowego działania, tym bardziej że powódka miała unieruchomioną kończynę w pierwszym okresie pooperacyjnym. Jednak należało rozważyć jej usunięcie po uzyskaniu zrostu kości (ok. 4 miesiące po operacji). Pozostawienie śruby do września 2017 r. mogło powodować u powódki dolegliwości bólowe oraz nieprawidłową postawę ciała, co wiązało się z nieprawidłowym stawaniem na stopie. Oceniając prawidłowość przeprowadzenia pierwszego zabiegu biegły wskazał, że analiza radiogramów oraz opis zabiegu operacyjnego nie daje podstaw do stwierdzenia, że z punktu widzenia techniki operacyjnej zabieg ten został wykonany w sposób błędny. Na możliwość przekorygowania osi palucha (co spowodowało jego uniesienie ku górze) wskazuje zdjęcie fotograficzne stopy powódki oraz wpis do dokumentacji medycznej, jaki został dokonany przed wykonaniem drugiego zabiegu. Jednakże opis ten jako bardzo ogólny nie pozwala na obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonej operacji. Sąd Okręgowy wskazał, że w świetle opinii biegłego ortopedy traumatologa P. R. przyjął, że także kolejny zabieg operacyjny jakiemu została poddana powódka w dniu 14 stycznia 2017 r. nie został poprzedzony precyzyjną kwalifikacją do leczenia operacyjnego. W opisie badania w historii choroby stwierdzono „paluch szpotawy z dewiacją ku górze”. Jednocześnie na występowanie u powódki palucha szpotawego nie wskazuje ocena radiogramów pooperacyjnych z 13 kwietnia 2016r. i 21 stycznia 2016r. Fakt ten wynika także z opinii biegłego radiologa, który nie stwierdził szpotawości palucha lewego. Biegły traumatolog- ortopeda wskazał, że w przypadku kwalifikacji powódki do kolejnej operacji, która z jej punktu widzenia miała na celu poprawę wadliwej korekcji, należało bardzo dokładnie opisać stan miejscowy, tym bardziej, iż zdjęcia RTG nie potwierdzały wprost występowania palucha szpotawego. Tymczasem dokumentacja medyczna zawiera braki w tym zakresie, ponadto w dokumentacji błędnie wskazane zostało, że powódka jest po osteotomii C. palucha lewego, choć faktycznie operacja została wykonana sposobem M. . W ocenie biegłego ortopedy odstęp między operacjami był za krótki . Co więcej na podstawie dokumentacji medycznej leczenia powódki w pozwanym szpitalu nie można ocenić stanu sprawności powódki po przeprowadzonych dwóch operacjach. Ponadto wątpliwości budzi zakres przeprowadzonej operacji w dniu 14 stycznia 2017r. W protokole operacyjnym w pozycji zużycia materiałów znajduje się informacja: „śruba tytanowa, kaniulowana, H. 1 sztuka M. ” , natomiast użycie śruby nie zostało uwzględnione w opisie samej procedury zabiegu. Dokumentacja medyczna po drugim zabiegu nie zawiera informacji na temat oceny zdjęć radiologicznych. Brak jest także dokładnej oceny miejscowej. przeprowadzenie drugiej operacji powinno prowadzić do usunięcia niewłaściwie umocowanej w trakcie pierwszej operacji śruby. W sytuacji, gdy była dokonywana druga osteotomia – przecięcia kości, aby skorygować palucha (unoszenie palca, na które powódka skarżyła się) należało zastosować zespolenie w innym miejscu. Nie jest jednoznaczne czy nastąpiło faktycznie przecięcie kości w innym miejscu i czy była usuwana uprzednio zastosowana śruba (z protokołu operacji nie wynika, aby została wprowadzona nowa śruba). Także w świetle opinii biegłego radiologa, na podstawie dokumentacji medycznej, nie jest możliwe jednoznaczne określenie, czy w czasie przeprowadzonego zabiegu operacyjnego w dniu 14 stycznia 2017r. została wymieniona śruba kaniulowana H. . O fakcie, że nie doszło do wymiany śruby świadczy, że na zdjęciach RTG wykonanych u powódki w dniu 5 września 2017r. widoczne jest, jak po pierwszym zabiegu operacyjnym wystawanie końca śruby kaniulowanej poza warstwę korową głowy I kości śródstopia. Sąd pierwszej instancji wskazał za biegłym P. R. , że dokumentacja medyczna powódki nie była prowadzona rzetelnie. W historii choroby brak jest szczegółowego opisu badania przedmiotowego i podmiotowego powódki przy przyjęciu jej do szpitala w dniu 7 marca 2016 r. Również obserwacje pooperacyjne nie zawierają opisu badania przedmiotowego pozwalającego na określenie zakresu dokonanej korekcji. W dokumentacji brak jest zdjęcia radiologicznego wykonanego przed operacją z dnia 8 marca 2016 r. Nie został uwzględniony w opisie zabiegu fakt użycia śruby tytanowej, kaniulowanej, H. 1 M. . W dokumentacji medycznej znajdują się nieścisłości dotyczące zastosowanej metody operowania powódki - wskazane jest, że przeszła osteotomie C. palucha lewego, a nie jak było w rzeczywistości operację sposobem M. . Ponadto brak szczegółowego opisu stanu miejscowego , oceny zdjęć radiologicznych przed drugą operacją z dnia 14.01.2017 r. faktycznie uniemożliwia ocenę wskazań do przeprowadzenia tego zabiegu. Jest to istotne, bowiem jak opiniował biegły ortopeda każda kolejna operacja zwiększa ryzyko zaburzenia zrostku kostnego oraz ryzyko zaburzenia gojenia rany pooperacyjnej. W oparciu o zapisy dokumentacji medycznej leczenia powódki w pozwanym szpitalu nie można ocenić stanu sprawności powódki ani po pierwszej ani po drugiej operacji palucha koślawego lewej stopy. Ponadto protokół zabiegu operacyjnego potwierdza, że użyta został śruba kaniulowana M. , brak jest odnośnego wpisu w opisie zabiegu operacyjnego. Widoczna jest sprzeczność w opisie operacji i obrazu radiologicznego wykonanego w dniu 28.02.2017 r. Zdjęcia radiologiczne wskazują , ze śruba H. nie została podczas drugiej operacji wymieniona (choć uwzględniono ją w zużyciu materiałów). Analiza wydanych w sprawie opinii przez biegłych sądowych - biegłego z zakresu (...) oraz biegłego z zakresu radiologii i (...) , prowadzi zatem do wniosku, iż postępowanie diagnostyczne i lecznicze lekarzy pozwanego Szpitala nie było w całości prawidłowe i zgodne ze sztuką lekarską. Zastosowane leczenie przedłużyło cierpienia i chorobę powódki. Bark jest wskazań medycznych do przeprowadzenia drugiego zabiegu, natomiast w przypadku jego przeprowadzenia należało wymienić zbyt głęboko pogrożoną w kości śrubę, czego nie uczyniono, a nawet nie rozpoznano tej nieprawidłowości. Kolejna operacja naprawcza wykonana została przez lek. S. P. ze Szpitala (...) w S. . Zabieg odbył się w dniu 6 września 2017 r., a zatem przeszło rok po pierwszej operacji palucha lewej kończyny. Zabieg ten przyniósł pozytywne efekty, jednak w dłuższej perspektywie czasu nie wyeliminował całkowicie dyskomfortu i dolegliwości bólowych. W trakcie tego zabiegu dokonano wymiany śruby zespalającej. U powódki trzykrotnie wykonano osteotomię pierwszej kości lewego śródstopia i trzykrotnie struktura kości, przy czym celowość drugiego z przeprowadzonych zabiegów budzi wątpliwości. Należy podkreślić także nieprawidłową diagnostykę u powódki przed wykonaniem pierwszego zabiegu operacyjnego polegającą na braku wykonania badania RTG celem oceny stanu stopy podlegającej operacji i podjęcia właściwej decyzji operacyjnej. Biegły ortopeda – traumatolog wskazał, że istnieje prawdopodobieństwo występowania u powódki zespołu stopy wrażliwej, która manifestuje się między innymi klinicznie między innymi paluchem koślawym. Leczenie operacyjne nie daje gwarancji pozbycia się tego problemu. Przyczyną występujących u powódki dolegliwości może być złożona deformacja przodostopia, której jednak nie rozpoznano. Jako podstawę do uwzględnienia żądania zadośćuczynienia Sąd Okręgowy powołał art. 445 § 1 k.c. i wskazał, że M. B. w zasadzie niemal przez cały okres leczenia odczuwała dolegliwości bólowe operowanej kończyny, początkowo tylko w obrębie palucha, a następnie także ból całej nogi lewej i biodra. Do czasu przeprowadzenia trzeciego zabiegu przez dr. P. powódka nie mogła wykonywać żadnych obowiązków domowych, które dotychczas wykonywała na co dzień. Korzystała wówczas z pomocy swojego męża, a pod jego nieobecność także pomocy swojej matki, u której pomieszkiwała. Nie mogła również na dotychczasowych zasadach zajmować się córką która była w wieku przedszkolnym, chętnie spędzała czas przed domem, na placu zabaw. Powódka okresowo nie mogła również samodzielnie kierować samochodu. Zdaniem Sądu Okręgowego wprawdzie w tej sprawie nie wykazano, że obecny stan stopy powódki jest bezpośrednim następstwem błędnie wykonanego pierwszego zabiegu operacyjnego, to jednak nieprawidłowe postępowanie personelu medycznego doprowadziło do braku postawienia wstępnej prawidłowej diagnostyki stopy powódki i tym samym podjęcia właściwej decyzji operacyjnej. Ponadto do czasu usunięcia śruby przez doktora P. , powódka odczuwała dolegliwości bóle wynikające z wprowadzenia śruby zbyt głęboko, co skutkowało niszczeniem tkanek. Brak właściwego odczytania zdjęć RTG spowodował, że w trakcie operacji w dniu 14 stycznia 2017r., nie doszło do usunięcia śruby. co prowadziło do przedłużenia cierpienia fizycznego i psychicznego (wydłużenie okresu leczenia i rehabilitacji. Ponadto operację tę przeprowadzono bez wskazań medycznych. Powódka została narażona na co najmniej jeden dodatkowy zabieg operacyjny). Brak jasnej diagnozy naraził powódkę na niepewność odnośnie stanu zdrowia, brak prawidłowej i jasnej diagnozy. Powódka zmuszona była znosić cierpienia o dość dużym nasileniu, dyskomfort związany z nieprawidłowym gojeniem się rany pooperacyjnej. Cierpienie fizyczne było redukowane przyjmowanymi środkami przeciwbólowymi. Jednak stan zdrowia fizycznego, brak samodzielności, konieczność ponownej i kolejnej hospitalizacji, to wszystko przekładało się na cierpienia psychiczne, jakich doznawała ona przez cały okres rekonwalescencji. Utrata sprawności fizycznej była szczególnie trudna do zaakceptowania dla młodej, sprawnej, aktywnej i samodzielnej dotychczas kobiety. Powódka była bowiem wcześniej aktywna fizycznie jeździła na rowerze, na rolkach, uprawiała nordic walking, chodziła po górach. Obecnie nie jest już tak sprawna fizycznie, szybko się meczy, lewa noga jej puchnie, boli. Nie może chodzić na dłuższe spacery, jeździć na rolkach i uprawiać nordic walking, tańczyć. Obecny stan powódki (ograniczenie zgięcia w stawie śródstopno- palcowym palucha lewego ok. 20st w stosunku do strony prawej) może utrudniać chodzenie. Przebyte operacje lewej stopy oraz zgłaszane przez powódkę dolegliwości mogły skutkować pewnymi ograniczeniami, w sytuacji, gdy stopa narażona jest na przeciążenia. Dolegliwości mogą wynikać także z zaburzeń biomechanicznych przodostopia (podeszwowe wystawanie głów kości śródstopia). Leczenie operacyjne nie daje gwarancji trwałego pozbycia się problemu powódki. Mając na uwadze przytoczone powyżej okoliczności, Sąd uznał, że kwota 90.000 zł tytułu zadośćuczynienia będzie odpowiednia w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. W ocenie Sądu przyznane zadośćuczynienie jest adekwatne krzywdy powódki, jak też jest utrzymane w rozsądnych granicach, tj. nie jest symboliczne ani nie przewyższa doznanej przez nią krzywdy. Przedmiotowe świadczenie w takiej wysokości z jednej strony stanowi rekompensatę za odczuwane ujemne następstwa i skutki błędu medycznego jakiego dopuścił się personel pozwanego Szpitala, a z drugiej jego wysokość odpowiada stosunkom majątkowym w społeczeństwie i jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Uwzględniając dotychczas wypłaconą powódce kwotę 33 000 zł w toku postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez pozwane Towarzystwo (...) Sąd zasądził sumę 57 000 zł. Oddalając żądanie ponad wskazaną kwotę Sąd uwzględnił, iż nie zostało wykazane, iż aktualny stan stopy powódki jest w całości bezpośrednią konsekwencją przeprowadzonych dwóch zabiegów operacyjnych. Z opinii biegłego ortopedy – traumatologa wynika bowiem, że u powódki stwierdzono złożoną deformację stopy, grzbietowe ustawienie pozostałych palców, nie tylko operowanego. Opiniował, że może to wskazywać na istnienie stopy wrażliwej u powódki z grzbietowym ustawieniem palców symetrycznego i wskazującego, powodującym, że pacjent chodzi „na głowach”. Dlatego, dolegliwości występujące u powódki mogą wynikać również z zaburzeń biomechanicznych przodostopia (podeszwowe wystawanie głów kości śródstopia). Odwołując się do art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta i art. 448 k.c. oraz do piśmiennictwa i judykatury Sąd Okręgowy wskazał, że roszczenia o zadośćuczynienie dochodzone na tej podstawie mają odrębny charakter względem roszczeń wynikających z art. 445 § 1 k.c. Przepisy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta chronią godność, prywatność i autonomię pacjenta niezależnie od wyników obranej metody leczenia i skuteczności przeprowadzonego badania. Odmienne są też ich funkcje: kompensacyjna w pierwszego z nich i dyscyplinująco - kompensacyjna drugiego. Ochrona prawna na podstawie art.4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta obejmuje, poza naruszeniem dóbr osobistych objętych powyższym wyliczeniem, także naruszenie prawa do właściwego standardu opieki medycznej mogące wywoływać u pacjenta ujemne doznania psychiczne, dyskomfort, utratę zaufania do leczących, nawet jeśli nie spowodowało szkód medycznych. Do przyznania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta nie jest konieczne spełnienie przesłanki szkody na osobie, może być ono przyznane za sam fakt naruszenia i nie jest zależne od jednoczesnego wystąpienia takiej szkody. Zdaniem Sadu w tym przypadku naruszone zostało prawo powódki do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością (art. 8 powołanej ustawy) oraz prawo do informacji (art. 9 ust. 1 tejże ustawy). Powódka wykazała, że doszło do naruszenia jej praw jako pacjentki na skutek braku rzetelnej diagnostyki podczas hospitalizacji w (...) Szpitalu (...) w J. , braku rzetelnych informacji o podejmowanych działaniach medycznych w stosunku do powódki (braku stosownych zapisów w dokumentacji medycznej powódki), oraz braku pełnej informacji o jej stanie zdrowia. Do obowiązków lekarzy należy bowiem podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nie narażenie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowi. Pozwany ZOZ dysponuje wykwalifikowanym personelem medycznym, sprzętem i środkami, które powinny pozwalać na prawidłowe przeprowadzenie procesu diagnostycznego i przeprowadzenia zabiegu operacyjnego. W tym zaś przypadku nie dochowano należytej staranności przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych co wskazuje na zawinienie. Wadliwe działanie pozwanego wzbudziło u powódki poczucie znacznej krzywdy. Skutkowało to silnymi negatywnymi emocjami po stronie powódki, wpływającymi na jej sposób funkcjonowania poprzez smutek, żal, przygnębienie, poczucie bezsilności, obawami o dalsze leczenie, zdrowie, odzyskanie pełnej sprawności kończyny. Nie można pomijać, iż powódka kierowała się zaufaniem do placówki i do lekarza który wykonywał już uprzednio podobny zabieg na drugiej kończynie powódki. Powrót do zdrowia po tymże zabiegu nie był przebiegał bez powikłań. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia dla powódki za naruszenie jej praw jako pacjentki będzie kwota 8.000zł, zasądzona obok uwzględnionej już przez pozwanego w postępowaniu likwidacyjnym sumy 2000 zł. Nie jest to suma symboliczna, nie jest także wygórowana i bez wątpienia nie doprowadzi do wzbogacenia powódki. Spełni ona natomiast co do powódki funkcję kompensacyjną a wobec pozwanego - represyjną. W pozostałej części Sąd oddalił powództwo jako nadmiernie wygórowane. Uzasadniając oparte na art. 444 § 1 kc orzeczenie o odszkodowaniu Sąd Okręgowy wskazał, że M. B. poniosła koszty konsultacji lekarskich, fizjoterapii, wydatki na dojazdy na fizjoterapię oraz na wizyty lekarskie oraz koszt badania (...) stopy ( z dnia 26.05.2017 r.) i badania biomechanicznego, łącznie w kwocie 2640 zł. W świetle opinii biegłego specjalisty ortopedii i traumatologii P. R. z medycznego punktu widzenia koszty te były uzasadnione. Co prawda leczenie rehabilitacyjne w tym fizjoterapia zlecona u powódki nie była bezwzględnie konieczna, jednak powódka poddała się rehabilitacji i faktycznie poniosła koszty z tym związane, a nastąpiło to zgodnie z zaleceniami jakie otrzymała od lekarza zatrudnionego w placówce pozwanego (...) i w zaufaniu do jego wiedzy medycznej. W rezultacie Sąd przyjął za uzasadnione żądanie powódki w zakresie zwrotu kosztów wydatków wyszczególnionych na k. 30-31 a obejmujących koszty wizyt lekarskich i rehabilitacji - do kwoty 1610 zł, po uwzględnieniu dotychczas wypłaconej powódce kwoty w toku postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez pozwane Towarzystwo (...) – w kwocie 1030 zł. Nie zasługiwało natomiast zdaniem Sądu na uwzględnienie żądanie zasądzenia na rzecz powódki odszkodowania tytułem zwrotu kosztów dojazdu do placówek medycznych ponad kwotę już przyznanego odszkodowania w kwocie 500zł. Powódka bowiem nie wykazała, że poniosła koszty w żądanym zakresie, nie przedstawiła dowodów na potwierdzenie poniesionych wydatków ani sposobu ich obliczenia (specyfikacji pojazdu którym poruszała się, spalania pojazdu, odległości do placówek medycznych, przyjętego do wyliczeń przelicznika) . O odsetkach od zasądzonego świadczenia Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd zasądził odsetki zgodnie z żądaniem pozwu uwzględniając, że pismem datowanym na 30 stycznia 2019 r. i doręczonym w dniu 31.01.2019 r. (k. 211-212) pozwany Szpital został wezwany przez powódkę do spełnienia żądań objętych następnie pozwem w niniejszym postępowaniu, w nakreślonym w piśmie terminie 14 dni. Ustalając datę wymagalności odsetek za opóźnienie w stosunku do tego pozwanego Sąd miał na uwadze art. 817 § 1 k.c. , zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o szkodzie, a także art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych , który zawiera podobną regulację i stanowi, iż ubezpieczyciel wypłaca świadczenie w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W ocenie Sądu, ubezpieczyciel był w stanie wyjaśnić wszelkie okoliczności w ustawowym terminie. W ocenie Sądu niezasadne było żądanie powódki ustalenia odpowiedzialności pozwanych za dalszą szkodę mogącą się ujawnić w przyszłości u powódki w związku z nieprawidłowym leczeniem powódki w pozwanym szpitalu. W świetle bowiem opinii biegłego specjalisty ortopedii i traumatologii P. R. powódka została poddana trzykrotnie osteotomii (przecięciu kości) a następnie zespoleniu kości, obecnie wszystkie osteotomie uległy wygojeniu. Nastąpił zrost kostny po osteotomii . Ostateczny wynik przeprowadzonych u powódki operacji jest poprawny. Leczenie operacyjne nie daje jednak gwarancji trwałego pozbycia się problemu powódki – stopy wrażliwej. Biegły opiniował o niepewnych rokowaniach na przyszłość w przypadku schorzenia powódki jednak wiązał je właśnie z problemem stopy wrażliwej u powódki manifestującej się klinicznie min. paluchem koślawym. (vide opinia k. 405,393-413) Niezależnie od powyższego zdaniem Sądu powódka nie ma zamkniętej drogi dochodzenia swoich roszczeń. Jeżeli w przyszłości pojawią się nowe następstwa wypadku, nadal będzie mieć możliwość dochodzenia swoich praw na mocy przepisu art. 442 1 § 3 k.c. Nie zostało zatem wykazane istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia jakim mowa w art. 189 k.p.c. ) Mając na uwadze powyższe Sąd w pkt II sentencji oddalił żądanie powódki o ustalenie odpowiedzialności pozwanych na przyszłość w zakresie następstw niewłaściwego postepowania personelu medycznego pozwanego podmiotu leczniczego. Jako podstawę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu powołano art. 100 k.p.c. , a jako podstawę orzeczenia o kosztach sądowych art. 113 ust. 1 i ust. 2.1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art.100k .p.c. Sąd odstąpił przy tym od obciążania powódki M. B. kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa rozstrzygając w tej części na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd miał na uwadze że w okolicznościach sprawy powódka, nie będąc lekarzem, mogła mieć usprawiedliwione przekonanie, że lekarze pozwanego szpitala podczas obydwu operacji dopuścili się błędów. Nieścisłości i pominięcia w historii choroby z pozwanego szpitala, mogły ponadto sprawiać wrażenie tuszowania nieprawidłowości. Uwzględniono także sytuację zdrowotną i majątkową powódki, . Sąd wskazał ponadto, że w wypadku odpowiedzialności pozwanych istnieje tzw. solidarność nieprawidłowa ( per analogiam z art. 366 k.c. ),. Apelację od tego wyroku wniosła powódka oraz obie pozwane spółki. Powódka zaskarżyła wyrok co do punktu II tj w zakresie w jakim Sąd oddalił powództwo o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta ponad kwotę 8000 zł tj co do kwoty 20.000 zł a także w zakresie orzeczenia o kosztach procesu. Powódka zarzuciła naruszenie: a) art. 6 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku praw pacjenta poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika, że świadczenia zdrowotne u pozwanego ad. l. nie były udzielane powódce zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, a zatem naruszone zostało prawo powódki jako pacjenta do świadczeń udzielanych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną; b) art. 23 ust.1 ., 24 ust.1, art.25 ust. l, art. 30 ust.1. ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w zw. z §4 ust.1, §10 ust.l pkt 5, §14 pkt 1-3, §16 ust.l pkt 1,3,15, §17 ust.1pkt 1, §20 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 9 listopada 2015r. w sprawie rodzajów, zakresu | wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy z ustalonego stanu faktycznego sprawy wynika, że dokumentacja medyczna powódki nie była prowadzona zgodnie z tymi przepisami. Zatem naruszone zostało prawo powódki do rzetelnie prowadzonej dokumentacji medycznej, c) art. 4 ust. 1| ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku | praw pacjenta w zw. z art. 448 k.c. - poprzez rażące zaniżanie należnego powódce zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia praw pacjenta co nastąpiło w wyniku niedostatecznego uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy oraz kryteriów wpływających na tę postać rekompensaty, a w szczególności intensywności naruszeń praw pacjenta oraz charakteru nanoszonych dóbr osobistych. Zdaniem powódki w świetle dokonanych ustaleń Sądu oraz w świetle aktualnego orzecznictwa w podobnych sprawach przyznane powódce zadośćuczynienie musi być uznane za symboliczne. Powódka wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez zasądzenie na rzecz powódki od obu pozwanych in solidum dodatkowo kwoty 20 000 zł tytułem | zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszeń praw pacjenta - wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od pozwanego (...) spółki z o.o. w J. od 15 lutego 2019 r., a od pozwanego (...) S.A. w W. od 7 marca 2019 r. Powódka wniosła także o zasądzenie na rzecz powódki od pozwanych kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, według norm przepisanych. (...) Spółka z o.o. w J. zaskarżyła wyrok w punkcie I oraz III-V, zarzucając: I. Naruszenie przepisów postępowania a to: a) art 235 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania przyjęcie, że zgodnie z opiniami biegłych sądowych postępowanie diagnostyczne i lecznicze lekarzy pozwanego nie było prawidłowe i zgodne ze sztuką lekarską i tym samym przedłużyło cierpienie j chorobę powódki, podczas gdy z opinii tych wynika, że z punktu widzenia techniki operacyjnej zabiegi operacyjne u powódki wykonano w sposób prawidłowy, zgodnie ze standardami wiedzy medycznej; b) art. 102 k.p.c. poprzez odstąpienie od obciążania powódki kosztami procesu od oddalonej części powództwa w oparciu o niczym nie poparty zarzut rzekomego tuszowania nieprawidłowości w dokumentacji medycznej, s ponadto z pominięciem okoliczności, iż powódka od początku procesu występowała z pełnomocnikiem z wyboru i tym samym miała możliwość należycie oszacowania swoich roszczeń oraz ich podstaw; II. przepisów prawa materialnego, a to: a) art. 430 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przypisaniu skarżącej pozwanej odpowiedzialności za popełnienie przez lekarzy błędu w sztuce medycznej, podczas gdy w toku postępowania nic zostało wykazane, by stan zdrowa powódki był konsekwencją nieprawidłowego przeprowadzenia u niej zabiegów operacyjnych; b) art. 445§1k .c. w zw. z art. 415, 416 i 430 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu sumy zadośćuczynienia w wysokości rażąco wygórowanej, z pominięciem, że aktualny stan stopy powódki nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo – skutkowym z przeprowadzonym u powódki zabiegami operacyjnymi, zaliczam operacyjnymi; c) art. 4 ust. 1 ustawy 3 dnia 6 listopada 2008 o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Paw Pacjenta w zw. z art. 448 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyznanie powódce zadośćuczynienia za naruszenie jej praw jako pacjentki, podczas gdy okoliczności będące podstawą przyznania tego zadośćuczynienia Sąd uwzględnił w ramach zadośćuczynienia zasądzanego na podstawie art. 445 § 1 k.c. Ta pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości oraz zasadzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu przed Sądem 1 i l instancji według norm przepisanych. (...) S.A. w W. zaskarżył wyrok w punktach I i II-V zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego a to: a) art. 445 § 1 k.c. poprzez jego błędną subsumpcję i przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie 57.000 zł, mimo, iż zgromadzony w postępowaniu dowodowym materiał dowodowy w szczególności zasięgnięta opinia biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii -dr n. med. P. R. wskazuje, iż w pozwanej palcówce pierwsza operacja Powódki przebiegła prawidłowo i brak jest wskazania aby pracownicy Pozwanej ad 1 dopuścili się błędu medycznego. b) art. 448 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 8 listopada 2008r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta poprzez jego będą subsumpcję i zasądzenie od pozwanych kwoty 8.000 złotych., pomimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje aby w pozwanej placówce (Pozwana ad. 1) dopuszczono się naruszenia praw pacjenta, co uzasadniałoby przyznanie z tego tytułu na rzecz Powódki stosownego zadośćuczynienia. Nadto z daleko idącej ostrożności procesowej ta pozwana zarzuciła, że zasądzone kwoty zadośćuczynienia są rażąco zawyżone, nie odpowiadają rzeczywiście doznanej przez Powódkę krzywdzie i nie odpowiadającej aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. c) art. 444 § 1 kc. poprzez jego błędną subsumpcję i przyznanie Powódce odszkodowania obejmującego koszty wizyt lekarskich i rehabilitacji w sytuacji w której ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z opinii biegłego dr n. med. P. R. nie wynika aby działania pozwanej placówki (Pozwana ad. 1) spowodowały powstanie poniesienia u powódki wskazanych kosztów. II. istotne naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną i wybiórczą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności zasięgniętych w toku postępowania opinii biegłych z zakresu ortopedii i traumatologii - dr n. med. P. R. oraz z zakresu radiologii i diagnostyki obrazowej - dr n. med. W. W. z których brak jest stwierdzenia aby w pozwanej placówce (Pozwana ad. 1) dopuszczono się błędu medycznego, a wręcz opinia med. P. R. jednoznacznie wskazuje, że operacja przeprowadzona została w sposób prawidłowy, b) art. 102 k.p.c. poprzez jego blednę zastosowanie w sytuacji , gdy w sprawie nie zachodziły szczególne, wyjątkowe okoliczności przemawiające za jego zastosowaniem; III. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym uznana, iż doszło do nieprawidłowego postępowania personelu medycznego co doprowadziło do braku postawienia wstępnej prawidłowej diagnostyki stopy powódki i tym samym podjęcia właściwej decyzji operacyjnej a także, że stanowiło to błąd medyczny. Ta pozwana wniosła o zmianę wyroku w pkt l poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje , ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Pozwani wnieśli także o oddalenie apelacji powódki a powódka o oddalenie apelacji przeciwników. Rozpoznając obie apelacje Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego. Zdaniem Sądu drugiej instancji powódka wykazała naruszenie zasad udzielania świadczeń medycznych przez profesjonalistę. W procesach medycznych wystarczające jest wykazanie niedbalstwa choćby w niewielkim zakresie, nieostrożności (culpa levissima). Wystarczające jest więc wykazanie naruszenia zasad podwyższonej staranności przy diagnostyce lub w czasie operacji powiązanego nie tylko z bezpośrednim uszkodzeniem ciała powoda lecz także zwiększającego ryzyka powikłań. Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił opinię biegłego. Sam fakt, że biegły stwierdził, że operację przeprowadzono prawidłowo nie jest wystarczający by przyjąć po pierwsze prawidłowości wszystkich działań medycznych albowiem jednocześnie biegły wyjaśnił ( protokół z dnia 10 stycznia 2022r.), że śruba kolidowała ze stawem biodrowym, była zbyt długa i powinna zostać zmieniona w ciągu czterech miesięcy. Z wyjaśnień biegłego wynika, że mogła ona powodować dolegliwości bólowe i wywoływacz nieprawidłowa postawę ciała. To więc, że opis zoperowania jest zgodny z techniką M. i to, że ostatecznie uznano, że nastąpiła uzasadniona modyfikacja zespolenia kości przy użyciu śruby kaniulowanej (k 398), nie uchyla oceny wynikającej z wyjaśnień ustnych biegłego, że długość śruby nie była prawidłowa. Opinia radiologiczna również potwierdza, że na zdjęciach widoczna jest śruba kaniulowa wystająca poza obrysy. Błąd terapeutyczny został więc wykazany. Ponadto biegły zakwestionował potrzebę przeprowadzenia w tak krótkim czasie kolejnej operacji. Gdyby zespolenie dokonane przy pierwszej operacji było prawidłowe, to druga operacja w ogóle nie powinna nastąpić. Przeprowadzenie drugiej operacji powinno też usunąć zbyt długą śrubę. Wynika to zarówno z opinii i wyjaśnień biegłego R. jak i także z opinii radiologicznej, która stwierdza, że na zdjęciach z dnia 5 września 2017r. widoczny jest jeszcze koniec śruby kaniulowej poza warstwę korową głowy i kości śródstopia. Stan ten był taki jak po pieszym zabiegu operacyjnym (k.494). Niezależnie od powyższego biegły R. stwierdził , że celem korekcji palucha koślawego jest poprawa ustawienia tego palucha (k.404). W historii choroby wskazano zaś zakończenie leczenia szpitalnego. Z historii choroby (k44v) i z karty informacyjnej leczenia związanego z operacją z dnia 9 marca 2016 r. (k46) wynika jedynie konieczność usuwania szwów i nie wynika konieczność usuwania śrub czy też dalszych zabiegów operacyjnych a jedynie konieczność rehabilitacji. Kolejny zabieg operacyjny jakiemu została poddana powódka w dniu 14 stycznia 2017 r. nie został poprzedzony precyzyjną kwalifikacją do leczenia operacyjnego. W opisie badania w historii choroby stwierdzono „paluch szpotawy z dewiacją ku górze”. Jednocześnie na występowanie u powódki palucha szpotawego nie wskazuje ocena radiogramów pooperacyjnych z 2016r. Biegły radiolog nie stwierdził szpotawości palucha lewego. Albo więc deformacja palucha do góry jest wynikiem pierwszej operacji albo też w odniesieniu do powódki przeprowadzono w styczniu 2017r. operację niepotrzebną, narażając powódkę na dodatkowy ból i cierpienie a korekcja powinna iść w innym kierunku. Dodatkowo po drugiej operacji nie uzyskano oczekiwanego efektu dotyczącego palucha koślawego skoro we wrześniu 2017r. potrzebne były kolejne przecięcie kości aby skorygować ustawienie. Ponadto jeżeli była dokonywana druga osteotomia – przecięcia kości, aby skorygować palucha (unoszenie palca, na które skarżyła się powódka ) należało zastosować zespolenie w innym miejscu a takich danych brak (wyjaśnienia biegłego – protokół z dnia 10 stycznia 2022.). Pozwana spółka (...) odpowiada za ten błąd. Nawet jeżeli ból u powódki może być także wynikiem innych naturalnych, patologicznych odchyleń kości śródstopia, to jednak trzeba także zauważyć, że z dokumentacji lekarskiej związanej z kolejnej osteotomii korekcyjnej przeprowadzonej we wrześniu 2017r. wynika, że konieczność wycięcia klina związana była ze zmniejszeniem nachylenia kości śródstopia do podłoża. Ta konieczność wynikała także z tego, że głowa ustawiona była nadmiernym zgięciu podeszwowym powodującym ból. Nawet jeżeli z operacją palucha koślawego związany jest ból przez ok 3 miesiące (jak zeznał lek. med. P. R. ) i nawet jeżeli dalszy ból jest związany z tzw. stopą wrażliwą stwierdzoną u powódki, to fakt, że wcześniejsze operacje nie prowadziły do odpowiedniego wycięcia klina wskazuje na wadliwość wcześniejszych zabiegów medycznych i daje podstawę do oceny, że powódka była narażona na zwiększony ból w dłuższym okresie czasu, związany nadmiernym zgięciem podeszwowym, które albo nie zostało właściwie zdiagnozowane w toku czynności przed i okołooperacyjnych przy obu operacjach przeprowadzonych w spółce (...) albo jest to wprost skutek pierwszej operacji. W grudniu 2017r. stwierdzono bolesność podeszwowej strony głowy kości śródstopia i nadmierne jej wystawanie podeszwowe. Powódkę niewłaściwie więc diagnozowano i wadliwie wcześniej określono zakres korekcji, a dodatkowy ból wynikał także ze zbyt długiej śruby użytej dla zespolenia. Ponadto każda kolejna operacja zwiększała ryzyko zaburzenia zrostu kostnego oraz ryzyko zaburzenia gojenia rany operacyjnej (opinia k.404). Takie zaburzenie zrostu zostało zaś stwierdzone przez biegłego. Prima facie więc istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy operacjami przeprowadzonymi u powódki w marcu 2016r i na początku 2017 a jej stanem zdrowia, wywołującym konieczność przeprowadzenia operacji we wrześniu 2017r. Należy też przyjąć domniemanie faktyczne związku przyczynowo skutkowego pomiędzy tymi operacjami a aktualnym stanem zdrowia skoro z opinii biegłego wynika, że obecny stan zdrowia jest nie tylko związany z leczeniem operacyjnym (opinia k. 409) ale przebyte operacje mają również na ten stan zdrowia wpływ, szczególnie w sytuacji. gdy stopa powódki narażona jest na przeciążenia (opinia k. 408). Nawet więc jeżeli przy wcześniejszych operacjach nie stwierdzono odchylenia palca ku górze, i nawet jeżeli powódka cierpi na tzw. stopę wrażliwą to nakłada się na te schorzenia także wadliwość leczenia w spółce (...) , Słusznie też Sąd Okręgowy uznał, że krzywda powódki wynika również z konieczności przeprowadzenia u niej co najmniej jednej dodatkowej, niepotrzebnej operacji co zawsze łączy się z dodatkowym cierpieniem. Krzywda ta wynikała także z okresowego braku możliwości „normalnego poruszania” i ze zwiększonym bólem. Przed pierwszym zabiegiem dotyczącym lewej stopy powódka miała problemy, ale przed operacją przeprowadzoną w marcu 2016r normalnie mogła chodzić, natomiast po zabiegach u pozwanej musiała chodzić o kulach natomiast po trzecim zabiegu operacyjnym powódka odczuła „ogromną ulgę” i przynajmniej okresowo ból się zmniejszył i po ostatniej operacji powódka mogła znowu normalnie się poruszać. Słusznie przyjęto więc w takim przypadku, że konsekwencją wadliwości operacji było przedłużenie ograniczenia mobilności i cierpienie związane z koniecznością poddania się dodatkowym operacjom. Zwiększony ból był też związany z przedłużonym okresem leczenia, co jest wynikiem działań medycznych personelu (...) . Przed operacjami przeprowadzonymi w spółce (...) powódka na takie wzmożone bole nie cierpiała. Powodem przyjęcia do szpitala we wrześniu 2017r. były zas także dolegliwości bólowe (k. 395). Po operacji zaś ostatniej w grudniu 2017r. stwierdzono, że powódka chodzi sprawnie i nie stwierdzono dolegliwości palucha lewej stopy (k 306). Nawet więc jeżeli na stan zdrowia powódki i na obecne stany bólowe nakłada się schorzenie w postaci stopy wrażliwej, której jednym z objawów jest także tzw. paluch koślawy, którego zoperowanie nie gwarantuje stałej poprawy, to jednak cierpienia związane z przeżytym bólem na pewno uległy zwiększeniu w związku z co najmniej jedną dodatkową operacją. Zalecona przez personel pozwanej fizjoterapia wiązała się z zabiegiem korekcji i miała na celu złagodzenie bólu (k112). Jak zaś stwierdził biegły w tym przypadku rehabilitacja nie była konieczna w związku z dokonaną operacją (k.408). Jeżeli ból miał więc być związany także z okresem bolesnej rehabilitacji, to jeżeli na tamtym etapie fizjoterapia nie była jeszcze potrzebna, to powódka niepotrzebnie została narażona na ten dodatkowy ból i koszty. Nie bez wpływu na krzywdę powódki pozostaje ponadto kwestia estetyczna związana ze zwiększoną powierzchnią blizny. Niezależność zawodowa obu lekarzy w zakresie sztuki medycznej nie sprzeciwia się stwierdzeniu stosunku podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. W sytuacji, gdy lekarze B. i G. działali w strukturze organizacyjnej pozwanego zakładu leczniczego i byli od tej struktury uzależnieni, to taka forma podporządkowania stanowi wystarczającą podstawę do przypisania zakładowi leczniczemu - organizatorowi podjętych w stosunku do pacjenta czynności leczniczych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2016r. II CSK 517/15 OSNC-ZD 2018/2/19). Nie budzi więc wątpliwości wskazana przez Sąd Okręgowy podstawa odpowiedzialności pozwanej spółki (...) za działania jej personelu lekarskiego tj. art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. i art. 445§1 k.c. a w konsekwencji odpowiedzialność drugiego pozwanego na podstawie art.822§1 k.c. w zw. z art. 9 ust. 1, 9a i w zw. z art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz.U.2013.392 t.j. z późn. zm.), a także w zw. z art. 17 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U.2015.618 t.j. ze zm.). Sąd Okręgowy oceniając poziom zadośćuczynienia prawidłowo uznał, że obecny stan zdrowia powódki jest tylko częściowo wynikiem działań medycznych personelu pozwanej albowiem jest także wynikiem zaburzeń biomechanicznych przodostopia (podeszwowe wystawanie głów kości śródstopia). Jak jednak wynika z wyjaśnień biegłego dolegliwości powódki nasiliły się w związku z działaniem pozwanej spółki. Zasadniczą przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest stopień natężenia krzywdy tj. cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych (uchwała pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973r., III CZP 37/73, OSNCP 1974, nr 9 poz. 145). Decydujące znaczenie mają rodzaj, charakter, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, wiek poszkodowanej, wpływ uszczerbku na życie, stopień i trwałość kalectwa. Sąd Okręgowy uwzględnił te przesłanki i ustalona przez Sąd Okręgowy kwota 90.000 zł nie jawi się jako rażąco wygórowana. Jakkolwiek subiektywny charakter krzywdy powoduje, że przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach jest ograniczona, niemniej nie jest ona zupełnie pozbawiona znaczenia, albowiem pozwala ocenić, czy na tle tych innych przypadków żądane zadośćuczynienie nie jest nadmiernie wygórowane lub zaniżone (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2009 r., III CSK 62/09, z dnia 5 czerwca 2014 r. I PK 304/13 oraz z dnia 14 października 2021 r. V CSKP 95/21). Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że kwoty 80.000 zł -100000zł były uznane za adekwatne zadośćuczynienie przy błędach lekarskich dotyczących leczenia kończyny dolnej, na który również nakładały się na inne przyczyny uszczerbku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 grudnia 2013 r. I ACa 846/13 czy też wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2023 r. I ACa 1134/21). Ustalona kwota zadośćuczynienia jest więc kwotą odpowiednią w rozumieniu art. 445§1 k.c. , szczególnie uwzględniając procesy inflacyjne zaistniałe od czasu orzekania przez Sąd Apelacyjny w Katowicach. Sąd drugiej instancji jako Sąd meriti władny jest zmienić wysokość zadośćuczynienia, jeżeli przyznane jest rażąco nieodpowiednie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopada 2004 r. I CK 219/04 , z dnia 15 lutego 2006 r., IV CK 384/05, i z dnia 19 grudnia 2012 r. II CSK 265/12, co w tej sprawie nie występuje. Pozwani niezasadnie kwestionują podstawy zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta. Przepis art. 4 ust. 1 i 2 ustawy o prawach pacjenta chroni także autonomię pacjenta, a tym samym zadośćuczynienie przyznane za naruszenie praw pacjenta nie pełni wyłącznie funkcji kompensacyjnej, jak to jest w przypadku szkody na osobie, ale również funkcję dyscyplinującą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt V CSK 142/11). Udzielona powódce ochrona prawna wiąże się więc również z naruszeniem jej praw pacjenta do otrzymania właściwego standardu opieki medycznej, co z kolei należy powiązać z ujemnymi następstwami w sferze psychicznej. Kompensacja ta dotyczy krzywdy wywołanej naruszeniem określonego prawa pacjenta, nie zaś dobra osobistego w postaci zdrowia. Trzeba mieć zatem na uwadze prawo pacjenta, które chroni prawo do właściwego standardu postępowania medycznego. W tym zaś przypadku nie dokonano właściwej kwalifikacji do operacji (k.399) jak i nie dokonano szczegółowego opisu deformacji co jest istotne w przypadku operacyjnej korekcji i de facto uniemożliwia ocenę czy leczenie przyniosło efekt (k. 398). Operator powinien posługiwać się RTG co mogło pozwolić zauważyć długość śruby. Ponadto strona pozwana dość niekonsekwentnie z jednej strony forsuje tezę o prawidłowości działań medycznych, jednocześnie zaś kwestionuje przyjęcie wadliwości dokumentacji medycznej i to w sytuacji, gdy z wyjaśnień biegłego na rozprawie w dniu 19 stycznia 2022r. wynika, że decyzja o pozostawieniu śruby powinna być ujawniona w dokumentacji medycznej. Z historii choroby ze stycznia 2017r. (k80) oraz z opinii wynika, że w dokumentacji wskazano , że powódka jest po osteotomii C. palucha lewego co stało w sprzeczności z wykonaną operacją sposobem M. (k 399). Lekarz zresztą powinien jeszcze wcześniej udzielić informacji o określonej metody leczniczej, takiej która pozwoli pacjentowi podjąć decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg z pełną świadomością tego, na co się godzi i czego może się spodziewać (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1979 r., IV CR 389/79, OSNC 1980/4/81 i z dnia 28 września 1999 r. (sygn. akt. II CKN 511/98.). Z zeznań powódki wynikało, że poinformowano ją, że zabieg będzie wykonany tą samo metodą co wcześniej przy operacji prawej stopy we wrześniu 2015r. Wskazanie więc później w dokumentacji innej metody rodzi wątpliwości pacjenta jaka metoda została u niej faktycznie przeprowadzona. Ponadto takie informacje mają znaczenie dla oceny stanu zdrowia powódki przez innych lekarzy, co dodatkowo może tworzyć ryzyko dalszych nieprawidłowych decyzji lekarskich. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że taka informacja o osteotomii C. stanowiła podstawę wywiadu przeprowadzonego przez chirurga ortopedę lek. (...) . S. P. (k.1150). Jeżeli więc odpowiednie informacje zawarte w dokumentacji pooperacyjnej są wewnętrznie sprzeczne to wpływa to na zwiększenie wątpliwości co do prawidłowości leczenia, szczególnie gdy operacje nie poprawiły w sposób istotny stanu zdrowia powódki. Jak wynika z zeznań lek. med. B. B. także on nie informował szczegółowo pacjentki o zabiegu. Jakkolwiek przepis art. 4 ust. 3 wyłącza stosowanie art. 4 ust. 1 ustawy o Prawach Pacjenta i Rzeczniku praw pacjenta to jednak naruszenie prawa do informacji o rodzaju i zakresie świadczeń medycznych przekłada się na prawo pacjenta do informacji o jego stanie zdrowia, co jest jednym z podstawowych praw pacjenta, określonym art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Wadliwa informacja w dokumentacji zwiększa też ryzyko dalszych wadliwych świadczeń udzielanych z uwzględnieniem dezinformacji ujawnionej w dokumentacji medycznej powódki. Niezasadnie jednak powódka kwestionuje wysokość tego zadośćuczynienia. W zakresie naruszenia praw pacjenta w części w jakiej miało to wpływ na decyzje o operacji i na stan zdrowia powódki , krzywda z tym związana rekompensowana jest w ramach zadośćuczynienia zasądzonego w oparciu o art. 445§1 k.c. W świetle zas kwot zasądzanych za naruszenie prawa pacjenta ( np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 2021 r. I ACa 262/21), ustalona przez Sąd Okręgowy kwota 10.000 zł nie może być uznana za rażąco zaniżoną. W konsekwencji prawidłowo zostały określone kwoty zadośćuczynienia w wysokości 57.000 zł i 8.000 zł, zasądzone w oparciu odpowiednio o obie wskazane wyżej podstawy prawne, przy uwzględnieniu wysokości kwot wcześniej wypłaconych przez ubezpieczyciela. Nie jest też zasadna apelacja pozwanych w części w jakiej kwestionują oni kwotę zasądzonego odszkodowania skoro z opinii jednoznacznie wynika, że wskazywane przez powódkę koszty były uzasadnione (k 408). Biegły zakwestionował jedynie koszty rehabilitacji, te jednak były związane ze zleceniem dokonanym przez dr n.med. B. B. , który sam zeznał, że wysłał powódkę na rehabilitację. Skoro zaś biegły uznał, że w tych okolicznościach fizykoterapia odbyta od 20 stycznia 2017r; do 21 lutego 2017r. nie była potrzeba (k. 395) i z punktu widzenia ortopedycznego leczenie w tym zakresie nie miało uzasadnienia (k 402-408), to należało przyjąć, że koszt rehabilitacji stanowi szkodę majątkową powódki powiązany z oceną błędnych wskazań personelu medycznego pozwanej. Zwróci przy tym trzeba uwagę, że zarzuty dotyczące pominięcia dowodu z opinii biegłego rehabilitanta nie pochodziły od pozwanych, Zarzut więc naruszenia art. 444§1 k.c. nie mógł zostać uwzględniony. Należy też podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii wymagalności roszczenia. Także nie są zasadne zarzuty dotyczące kosztów procesu, Jakkolwiek istniały formalne podstawy do obciążenia powódki całością kosztów wobec uwzględnienia roszczenia jedynie w części, to jednak utrwalone jest w orzecznictwie stanowisko, że to nie arytmetyczny wynik jest decydujący, lecz o zastosowaniu metody rozliczenia powinny decydować zasady słuszności (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2012 r. I CZ 91/12 LEX nr 1231305 i z dnia 15 stycznia 2020 r. III CZP 30/19 OSNC 2020/5/36). W przedmiotowej sprawie postępowanie pozwanej nie było w pełni prawidłowe, co mogło prima facie wywołać u powódki przeświadczenie, że jej wszystkie problemy zdrowotne dotyczące kończyny dolnej są konsekwencją wadliwości sposobu udzielania świadczeń medycznych. Sąd Apelacyjny w pełni więc podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii zastosowania art. 102 k.p.c. Wobec powyższego zarówno apelację powódki jak i apelacje pozwanych oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z 374 k.p.c. i art. 367 1 §1 (in principio) k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 105§2 k.p.c. i art. 391§1 k.p.c.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI