I ACa 791/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny w Krakowie uchylił część wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach, umarzając postępowanie w tym zakresie i oddalając apelację pozwanego banku, jednocześnie zasądzając koszty postępowania apelacyjnego.
Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem CHF oraz zapłaty. Sąd Okręgowy w Kielcach uznał umowę za nieważną i zasądził kwotę ponad 185 tys. zł. Pozwany bank wniósł apelację. W trakcie postępowania apelacyjnego powodowie cofnęli pozew w części dotyczącej zapłaty, co skutkowało uchyleniem części wyroku i umorzeniem postępowania w tym zakresie. Sąd Apelacyjny oddalił apelację w pozostałej części i zasądził koszty postępowania apelacyjnego.
Sprawa dotyczyła umowy o mieszkaniowy kredyt hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF, zawartej w 2008 roku. Powodowie E. K. i P. K. domagali się ustalenia nieważności umowy oraz zapłaty kwoty ponad 147 tys. zł, a ewentualnie zasądzenia 52 tys. zł. Zarzucali umowie sprzeczność z przepisami prawa bankowego i kodeksu cywilnego, a także abuzywność klauzul indeksacyjnych. Sąd Okręgowy w Kielcach uznał umowę za nieważną i zasądził od pozwanego banku solidarnie na rzecz powodów kwotę 185 546,25 zł wraz z odsetkami, a także koszty procesu. Pozwany bank złożył apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego. W trakcie postępowania apelacyjnego powodowie cofnęli pozew w części dotyczącej zapłaty kwoty 185 546,25 zł z odsetkami, ze zrzeczeniem się roszczenia. Sąd Apelacyjny, uwzględniając cofnięcie pozwu, uchylił w tym zakresie zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie. W pozostałym zakresie apelację oddalił, zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8 100 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli klauzule te nie zostały indywidualnie uzgodnione, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, a także nie są sformułowane w sposób jednoznaczny i przejrzysty.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że klauzule dotyczące ustalania kursów walut przez bank, odsyłające do tabel kursowych banku bez obiektywnych kryteriów, są abuzywne i prowadzą do nieważności umowy, ponieważ nie zapewniają przejrzystości i narażają konsumenta na nieograniczone ryzyko. Brak indywidualnego uzgodnienia tych klauzul oraz ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta skutkują ich bezskutecznością.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Uchylenie części wyroku i umorzenie postępowania w tym zakresie, oddalenie apelacji w pozostałym zakresie.
Strona wygrywająca
Powodowie (w zakresie oddalenia apelacji i kosztów)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. K. | osoba_fizyczna | powód |
| E. K. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Bank (...) S.A. | spółka | pozwany |
Przepisy (8)
Główne
k.c. art. 353[1]
Kodeks cywilny
Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Umowa sprzeczna z tymi zasadami jest nieważna.
k.c. art. 385[1] § § 1
Kodeks cywilny
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
pr. bank. art. 69 § ust. 1
Ustawa Prawo bankowe
Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
Pomocnicze
pr. bank. art. 69 § ust. 2 pkt 4a
Ustawa Prawo bankowe
Umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.
k.p.c. art. 189
Kodeks postępowania cywilnego
Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, jeżeli ma w tym interes prawny.
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania tej korzyści w naturze, a jeżeli nie może tego uczynić, obowiązany jest do zwrotu jej wartości.
k.c. art. 410 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w zakresie, w jakim przepisy o zobowiązaniach z umów nie stanowią inaczej. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
k.c. art. 58 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Nieważna jest również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Nieważność umowy kredytu z uwagi na sprzeczność z przepisami prawa bankowego i kodeksu cywilnego. Abuzywność klauzul indeksacyjnych dotyczących sposobu ustalania kursów walut przez bank. Brak indywidualnego uzgodnienia klauzul indeksacyjnych. Naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumentów przez klauzule indeksacyjne. Niespełnienie wymogu przejrzystości i jednoznaczności klauzul indeksacyjnych. Brak możliwości zastosowania zarzutu przedawnienia w sytuacji nieświadomości konsumenta o swoich prawach.
Odrzucone argumenty
Ważność umowy kredytu jako zgodnej z prawem w dacie jej zawarcia. Spełnienie obowiązku informacyjnego przez bank. Indywidualne uzgodnienie klauzul umownych. Zastosowanie przepisów o waloryzacji sądowej jako alternatywnej formy ochrony. Zarzut przedawnienia roszczeń.
Godne uwagi sformułowania
Umowa nie określała wysokości zobowiązania powodów w przeliczeniu na CHF, co miało decydujące znaczenie dla określenia ich praw i obowiązków. Bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców, ponieważ umowa kredytu nie precyzuje sposobu, w jaki kredytujący Bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod względem ich abuzywności pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej. Cały mechanizm waloryzacji zobowiązania do zwrotu kredytu wynikający z określenia rozmiaru zobowiązania kredytowego w powiązaniu z kursem franka szwajcarskiego przy jednoczesnej faktycznej wypłacie udzielonego kredytu w złotówkach, wystawiał kredytobiorców na niczym nieograniczone ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki.
Skład orzekający
Wojciech Żukowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących abuzywności klauzul indeksacyjnych w umowach kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich, ochrona konsumentów, zasady ustalania kursów walut przez banki."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i przepisów obowiązujących w dacie zawarcia umowy. Konieczność indywidualnej oceny każdej umowy pod kątem abuzywności.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych, który nadal budzi duże zainteresowanie konsumentów i prawników. Wyrok Sądu Apelacyjnego potwierdza dominującą linię orzeczniczą w zakresie abuzywności klauzul i nieważności umów.
“Kredyt CHF: Sąd Apelacyjny potwierdza nieważność umowy i chroni konsumentów przed nieograniczonym ryzykiem walutowym.”
Dane finansowe
WPS: 147 570,73 PLN
koszty postępowania apelacyjnego: 8100 PLN
Sektor
finanse
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 791/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Żukowski Protokolant: Grzegorz Polak po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2024 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa P. K. i E. K. przeciwko (...) Bank (...) S.A. w K. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 17 lutego 2022 r., sygn. akt I C 950/21 1. uchyla pkt II zaskarżonego wyroku i umarza w tym zakresie postępowanie, 2. w pozostałym zakresie oddala apelację, 3. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, w ten sposób, że zapłata na rzecz jednego z powodów zwalnia w stosunku do obojga do wysokości dokonanej zapłaty, kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach do dnia zapłaty. Sygn. akt I ACa 791/22 UZASADNIENIE W pozwie wniesionym w dniu 19 kwietnia 2021r. powodowie E. K. i P. K. domagali się ustalenia, że umowa o mieszkaniowy kredyt hipoteczny z złotych indeksowany kursem CHF o nr (...) , zawarta w dniu 30 października 2008r. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A , z siedzibą w K. a E. K. i P. K. jest nieważna oraz zasądzenia od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powodów kwoty 147 570,73zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, do dnia zapłaty, na skutek uznania umowy za nieważną. Powodowie zgłosili żądanie ewentualne, na wypadek nieuwzględnienia przez sąd powyższych żądań, w którym wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty w wysokości 52 832,26zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, na skutek uznania poszczególnych zapisów umowy za bezskuteczne wobec powodów. Wnieśli także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości. Na uzasadnienie swojego żądania powodowie podnosili, że w dniu 30 października 2008r. pomiędzy stronami zawarta została umowa o mieszkaniowy kredyt hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF. Kredyt wypłacony został w jednej transzy w kwocie 215 000zł. Oferta kredytu indeksowanego do CHF została przedstawiona powodom jako najbardziej korzystna, między innymi ze względu na najniższe oprocentowanie. Pracownik pozwanego Banku zachwalał walutę, jako stabilną, a tym samym kredyt jako bezpieczny i opłacalny. Jedynie w sposób lakoniczny poinformowano powodów, że kredyt indeksowany do CHF może wiązać się z ryzykiem walutowym, jest to jednak ryzyko ograniczone, gdyż frank szwajcarski jest wyjątkowo stabilną walutą. Pozwany na żadnym etapie rozmów z powodami nie wyjaśnił im mechanizmów dotyczących stosowania tabeli kursów ustalonych przez Bank, a służących do przeliczania salda kredytu i kolejno miesięcznych rat. Pozwany przedstawił powodom wzór umowy stosowany przez Bank, przy czym żaden z zapisów tej umowy nie podlegał negocjacji. Powodowie zarzucili, iż łącząca strony umowa jest nieważna z uwagi na sprzeczność umowy z przepisami prawa: - a to art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997r. prawo bankowe , w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy wskazując, że zapisy umowy w zakresie wysokości świadczenia kredytobiorcy zostały tak sformułowane, że nie pozwalały ustalić konkretnej wysokości rat, w jakich kredyt powinien być spłacany, a tym samym umowa nie określała wysokości świadczenia, do spełnienia którego zobowiązani byli kredytobiorcy, - art. 69 ust. 2 ustawy prawo bankowe w tym aspekcie, że zastosowany w umowie sposób indeksacji powodował, że kredytobiorcy mogli być i w okolicznościach sprawy byli zobowiązani do zwrócenia bankowi innej kwoty, niż kwota przekazanego im wcześniej kredytu, - art. 353 [1] k.c. , albowiem umowa nie określała w sposób precyzyjny i obiektywny miernika wartości waloryzacji świadczenia, zgodnie z postanowieniami umowy powodowie przyjęli na siebie spłatę wyrażoną w walucie indeksacyjnej, po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela (...) w tym dniu”. Postanowienia umowne, w zakresie odesłania do tabeli kursowej Banku dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swej woli zakresu obowiązków drugiej strony – w momencie wypłaty kredytu, przeliczając kwotę udzielonego kredytu na CHF po ustalanym przez siebie kursie kupna oraz przy ustalaniu wysokości poszczególnych rat, kiedy następowało przeliczenie określonej w CHF kwoty raty na złotówki po kursie sprzedaży z tabeli. Powodowie zarzucili nadto, iż postanowienia umowy dotyczące zasad określania kwoty kredytu oraz rat kredytu w oparciu o kursy CHF ustalane przez Bank w Tabeli, określone w § 1 ust 1, § 2 ust. 9 i § 4 ust. 1 umowy stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 [1] §1 k.c. , albowiem nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami jako kredytobiorcami, kształtują ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy jako konsumentów. Sprzeczne z dobrymi obyczajami było zawarcie umowy bez należytego poinformowania powodów o możliwych konsekwencjach ekonomicznych umowy, a tym samym przerzucenie na powodów w całości ryzyka związanego z zawarciem umowy, jak również ukształtowanie klauzul indeksacyjnych poprzez odesłanie do Tabel kursowych Banku, co pozwalało Bankowi w sposób dowolny i nie poddający się weryfikacji ustalać kursy waluty, a tym samym wpływać na wysokość zobowiązania kredytobiorców. Przewidziany w umowie mechanizm indeksacji powoduje dwukrotne przeliczenie kwoty zobowiązania przy wykorzystaniu dwóch różnych mierników. Bank stosuje odpowiednio kurs kupna (w przypadku pierwotnego przeliczenia kwoty kredytu) lub kurs sprzedaży (w przypadku przeliczenia poszczególnych rat kredytu). Takie ukształtowanie mechanizmu indeksacji prowadzi do uzyskania przez pozwany Bank dodatkowego wynagrodzenia (tzw. spreadu), wysokości którego w momencie zawierania umowy kredytu konsument nie jest w stanie przewidzieć. Postanowienia te w sposób rażący naruszają interesy powodów jako konsumentów, albowiem wprowadzają dysproporcję praw i obowiązków stron, przyznając tylko jednej z nich uprawnienie do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczenia stron, przy jednoczesnym odebraniu drugiej stronie możliwości do weryfikowania poprawności działania silniejszej strony umowy. Powodowie podnosili, że zakwestionowane postanowienia odsyłające do tabel kursowych oraz dotyczące mechanizmu indeksacji określają główne świadczenia stron, bez których umowa nie może istnieć, co skutkuje nieważnością umowy. Uzasadniając istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy w oparciu o art. 189 k.p.c. wskazywali, ze treść podpisanej przez strony umowy wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, zaś ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorców o zapłatę (zwrot) należności dotychczas spełnionych na rzecz Banku, nie reguluje w sposób definitywny wzajemnych relacji stron. Żądanie ustalenia ma na celu zniesienie wątpliwości stron co do dalszego istnienia stosunku prawnego i zapobieżenie dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy. Żądanie zapłaty zgłoszone jako żądanie główne oparte zostało na treści art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i obejmuje kwotę, jaką powodowie uiścili z tytułu spłaty rat kredytu i odsetek w okresie od kwietnia 2011r. do października 2020r. w oparciu o zaświadczenie wydane przez Bank. Żądanie ewentualne zgłoszone zostało na wypadek uznania, że abuzywność klauzuli waloryzacyjnej nie powoduje nieważności umowy w całości, a jedynie powoduje uznanie jej za bezskuteczną wobec powodów. W takim wypadku przyjąć należy, że Bank nie był uprawniony do przeliczania salda kredytu pozostałego do spłaty, jak i rat kredytu wyrażonych w złotówkach na franki szwajcarskie. Pominięcie wskazanych klauzul niedozwolonych skutkować będzie uznaniem, ze kredyt został udzielony w złotówkach, przy pozostawieniu pozostałych postanowień (w tym wysokości oprocentowania wg stawki Libor). Uzasadniając żądanie w zakresie kosztów zastępstwa procesowego wskazywali, że w sytuacji, gdy więcej niż jedną stronę reprezentuje jeden pełnomocnik, koszty procesu powinny być zasądzone oddzielnie dla każdej z tych osób, bez względu na łączący te osoby charakter współuczestnictwa. W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w K. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W pierwszej kolejności podniósł zarzut częściowego przedawnienia roszczeń powodów, podnosząc, że terminy wymagalności każdej z zapłaconych rat bez podstawy prawnej (w razie uznania umowy za nieważną) są określone odrębnie zgodnie z harmonogramem i biegną oddzielnie od najwcześniejszego momentu, w którym powodowie mogli wezwać pozwanego do zapłaty po ich spełnieniu, a nie od faktycznego wystąpienia z żądaniem zapłaty ( art. 120 § 1 zd. 2 k.c. ). Podniósł nadto zarzut przedawnienia wszystkich rat uiszczonych do końca 2018r. włącznie, wobec upływu terminu o którym mowa w art. 731 k.c. Zdaniem pozwanego, zawarta umowa kredytowa jest umową ważną, albowiem w okolicznościach sprawy nie występują przesłanki z art. 58 k.c. , czy art. 385 [1] k.c. Podnosił, że umowa spełnia wszystkie wymagania przewidziane w art. 69 prawa bankowego , albowiem umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej była prawnie dopuszczalna w dacie zawarcia umowy. Umowa zawiera postanowienia, które określają wysokość oraz sposób zapłaty zaciągniętego zobowiązania, w tym przypadku przez odniesienie się do miernika w postaci kursu waluty obcej. Jest to tzw. klauzula waloryzacyjna. Samo wprowadzenie do umowy klauzuli waloryzacyjnej nie powoduje jej nieważności, ani w części, ani w całości mieści się w zasadzie swobody umów wynikające z art. 353 [1] k.c. Podnosił, że umowa nie narusza zasad współżycia społecznego, którą powodowie zdają się wywodzić z faktu zmienności stosowanych przez pozwanego kursów walut, w kontekście ponoszonego przez powodów ryzyka kursowego. W stanie faktycznym sprawy nie doszło do ukształtowania stosunku umownego w sposób krzywdzący powodów, a z pewnością pozwany nie wykorzystał swojej pozycji. Wskazywał, że dopełnił wszelkiego obowiązku informacyjnego względem powodów. Za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego nie może zostać uznany mechanizm indeksacji oraz jego wpływ na wysokość zobowiązania. Element ten uzależniony jest od kursu CHF, ukształtowanego przez szereg czynników polityczno-ekonomicznych, zachodzących w skali globalnej. Pozwany nie miał wpływu na zmiany kursu CHF i nie ustalał go arbitralnie. Natomiast stosowanie dwóch kursów: kupna i sprzedaży jest uzasadnione rodzajem dokonywanych przy wypłacie kredytu i jego spłacie transakcji walutowych i nie jest zabronione, jak również nie było zabronione w dacie zawarcia umowy. Ustawowe umocowanie pozwanego do stosowania własnych kursów wynikających z ar. 5 ust. 2 pkt 7 prawa bankowego nie może jednocześnie naruszać zasad współżycia społecznego. Wskazywał, że powodowie wiedzieli, w jakiej wysokości kwota CHF będzie wymagana w celu spłaty raty kredytu, a porównując ją z kursem z Tabeli A mogli wyliczyć samodzielnie wysokość raty w złotych. Umowa nie zawiera postanowień, które wprowadzałyby jakakolwiek nierównowagę kontraktową na niekorzyść powodów. Obie strony znały kurs CHF po jakim kredyt został uruchomiony. Znana była z góry kwota zobowiązania w CHF i jej równowartość w złotych. Obie strony nie wiedziały, jak kursy CHF będą się kształtować w przyszłości. Pozwany zarzucił nadto, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji poprzez odesłanie do kursów z tabeli A nie miały charakteru abuzywnego. Określanie kursów walut przez Bank nie miało charakteru arbitralnego, stosowano bowiem kursy oparte na danych rynkowych, podawanych na bieżąco przez agencję (...) . Są to dane ogólnie dostępne. Ponadto tabela A pozwanego jest przygotowywania na 8.00 rano dnia następnego. Zarzucił, iż powodowie w żaden sposób nie wykazali, w jaki sposób szczegółowa informacji o ustalaniu kursu waluty w tabeli A oraz na czym polega stosowane w jej ramach wyliczenie miałaby wpływ na ich sytuację prawną. Na etapie zawierania umowy pozwany wyjaśnił powodom mechanizm działania indeksacji i poinformował o ryzyku kursowym. Byli oni świadomi ponoszenia ryzyka kursowego oraz wpływu zmiany kursu CHF na wysokość zobowiązania. Postanowienia umowne były z nimi indywidualnie uzgadniane. Powodowie zawierając umowę, w świetle jej treści mieli pełną świadomość jej charakteru i zasad przeliczania należności według kursu CHF i godzili się na zaciągniecie zobowiązania w takiej formie z uwagi na niskie oprocentowanie w stosunku do kredytów złotowych i niski kurs tej waluty. Podnosił, że powodowie są chronieni przed negatywnymi skutkami nieprzewidzianych dla obu stron umowy zmian kursu CHF w ten sposób, że: mogą złożyć wniosek o przewalutowanie kredytu na złote, mogą też spłacić całość kredytu przed terminem, uwalniając się od ryzyka wahań kursowych, mogą spłacać kredyt bezpośrednio w CHF, uniezależniając się od indeksacji. Podnosił, że w przypadku uznania umownego odesłania do tabeli A pozwanego stanowi niedozwolone postanowienie umowne, dla określenia kursu przeliczeń walutowych winien zostać przyjęty kurs oficjalny, którym jest kurs określony i publikowany przez NBP. Zarzucił brak możliwości przekształcenia kredytu indeksowanego do CHF na kredyt w PLN oparty o LIBOR, zakwestionował wyliczenia powodów w tym zakresie. Pozwany zarzucił nadto brak istnienia po stronie powodów interesu prawnego w żądaniu ustalenia. W piśmie procesowym z dnia 3 sierpnia 2021r., powodowie rozszerzyli powództwo w ten sposób, że poza żądaniem zgłoszonym w pozwie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów dodatkowo kwoty 40 275,76zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pisma rozszerzającego powództwo do dnia zapłaty wskutek uznania umowy za bezwzględnie nieważną oraz jako żądanie ewentualne poza kwotą zgłoszoną w pozwie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 6 870,51zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pisma rozszerzającego powództwo. W uzasadnieniu wskazali, że przedmiotowa zmiany podyktowana jest wolą objęcia pozwem wszystkich wpłat, których powodowie jako kredytobiorcy dokonali na rzecz pozwanego Banku od początku trwania umowy, to jest od 25 grudnia 2008r. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w rozszerzonej części, podtrzymując argumentację wyrażoną w odpowiedzi na pozew. Wyrokiem z dnia 17 lutego 2022 r. Sąd Okręgowy w Kielcach: I. ustalił, że umowa o Mieszkaniowy kredyt hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF o nr (...) zawarta w dniu 30 października 2008r. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. a E. K. i P. K. jest nieważna, II. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powodów E. K. i P. K. solidarnie kwotę 185 546,25zł (sto osiemdziesiąt pięć tysięcy pięćset czterdzieści sześć złotych 25/100), z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 lutego 2022r., III. oddalił powództwo w pozostałej części. IV. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powodów E. K. i P. K. solidarnie kwotę 11 834zł (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery złotych) o tytułem kosztów procesu. Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 30 października 2008r. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. a P. K. i E. K. została zawarta Umowa o (...) z złotych indeksowany kursem CHF. Na mocy zawartej umowy Bank udzielił powodom jako kredytobiorcom kredytu w złotych indeksowanego kursem CHF w wysokości 215 000zł na okres od 30 października 2008r. do 25 grudnia 2033r. z przeznaczeniem na częściowe sfinansowanie nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w K. przy ulicy (...) . Umowa stanowiła, że równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF zostanie określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu (kursu notowanego z pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat (§ 1 umowy). Kredytobiorcy zobowiązali się do wykorzystania kredytu zgodnie z warunkami umowy. Od kwoty udzielonego kredytu Bank pobrał jednorazową prowizję (opłatę przygotowawczą) w wysokości 0,60% złotowej równowartości kwoty kredytu, tj. 1290zł (§2 ust. 1 umowy). Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która na dzień podpisania umowy wynosiła 4,23% w stosunku rocznym. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalana jest przez Bank jako suma: a) stopy bazowej CHF 2Y oraz marży Banku- w pierwszych dwóch latach okresu kredytowania, b) stawki indeksu 6M LIBOR oraz marży Banku- w kolejnych latach okresu kredytowania. Marża Banku wynosi 1,15 p.p. i jest niezmienna (§3 ust. 1 umowy). Bank nalicza odsetki od wartości kredytu określonej w CHF w okresach miesięcznych od kwoty aktualnego zadłużenia od dnia uruchomienia kredytu do dnia poprzedzającego całkowitą spłatę zobowiązań z tytułu kredytu w CHF (§3 ust. 3 umowy). Kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Umowa stanowi, że kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w CHF będą spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF Banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku (...) A , w tym dniu). Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych będą płatne w złotych. Zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo- odsetkowych oraz na wartość kredytu. W przypadku zwiększenia kursu walutowego, raty kapitałowo – odsetkowe ulegną zwiększeniu, natomiast w przypadku obniżenia kursu walutowego raty kapitałowo- odsetkowe ulegną zmniejszeniu. Wartość kredytu będzie wzrastała w przypadku wzrostu kursu walutowego lub malała w przypadku spadku kursu walutowego. Spłata kredytu następowała w równych 300 ratach kapitałowo- odsetkowych, licząc od terminu spłaty pierwszej raty kapitałowo- odsetkowej. Spłata kredytu następowała poprzez pobieranie środków pieniężnych z rachunku osobistego oszczędnościowo- rozliczeniowego (§ 4 ust. 1, 5, 7 umowy). Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka kaucyjna do kwoty 150% kwoty kredytu wpisana na pierwszym miejscu na rzecz Banki, na nieruchomości stanowiącej przedmiot kredytowania. Do czasu urządzenia księgi wieczystej dla nieruchomości i ustanowienia hipoteki Bank ubezpieczał kredyt na własny koszt, zaś do czasu obniżenia zaangażowania kredytowego Banku do wysokości 80% przyjętego przez Bank kosztu nieruchomości Bank będzie pobierał opłatę stanowiącą dodatkowe zabezpieczenie (§ 6 ust. 1, 2 i 4 w zw. z załącznikami 7 i 8 do umowy). Do czasu ustanowienia zabezpieczenia w postaci wpisu hipoteki i dostarczenia odpisu z księgi wieczystej z prawomocnym wpisem hipoteki, uznając ryzyko z tytułu niespłacenia kredytu jako przewyższające standardowe ryzyko dla tego typu kredytów Bank podwyższył koszty udzielenia kredytu o miesięczną opłatę z tytułu podwyższonego ryzyka w wysokości 0,0634% kwoty udzielonego kredytu (§ ust. 5 umowy). W §7 ust. 1 pkt a) umowy zawarty jest zapis, że Kredytobiorca oświadcza i zapewnia Bank, że jest świadomy, że zmiana stopy procentowej i kursu walutowego będą miały wpływ na saldo kredytu i wysokość rat kapitałowo- odsetkowych oraz ponosi ryzyko kursowe związane z kredytem udzielonym z złotych indeksowanym kursem waluty określonej w §1 ust. 1. W § 7 ust. 8 kredytobiorcy oświadczyli, że przed zawarcie umowy otrzymali jej wzór oraz wzory załączników wymienionych w §14, które z chwilą zawarcia umowy stają się jej integralną częścią. Zawarcie umowy oznacza akceptację treści ww. wzorców. Stosownie do §14 integralną część umowy stanowią: wniosek o uruchomienie kredytu ( (...) ), oświadczenie kredytobiorcy o poddaniu się egzekucji ( (...) ), oświadczenie- zgoda kredytobiorcy na sekurytyzację wierzytelności ( (...) ), warunki dodatkowe umowy kredytu ( (...) ), informacja o koszcie kredytu ( (...) ), informacja o ubezpieczeniu przez bank ryzyka z tytułu niespłacenia kredytu ( (...) ), warunki specjalne dla kredytu z nikim wkładem własnym ( (...) ). Umowa przewidywała możliwość wyrażenia przez Bank zgody na przewalutowanie kredytu wyłącznie na złote, przy czym oprocentowanie dla kredytu z złotych zostanie ustalone przez Bank na podstawie oferty Banku aktualnej w dniu złożenia wniosku o przewalutowanie. Podczas przewalutowania przeliczeniu ulega całkowite saldo zobowiązań Kredytobiorcy wobec Banku przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF określonego w §4 ust.1, ustalanego w dniu przewalutowania (§8 umowy). Umowa określała warunki uruchomienia kredytu, zasady i terminy zmiany oprocentowania kredytu, spłaty kredytu, warunki przedterminowej spłaty kredytu, kolejność pobierania należności Banku, pobieranie przez bank odsetek podwyższonych od zadłużenia przeterminowanego, warunki wypowiedzenia i rozwiązania umowy, ustalanie opłat i prowizji oraz inne prawa i obowiązki stron wynikające z umowy. Całkowity koszt kredytu wynosił 160 861,36zł, na które składało się: prowizja za udzielenie kredytu w kwocie 1290zł, odsetki od kredytu w kwocie 159 121zł, opłata za udzielenie kredytu z innym wkładem własnym w kwocie 450,36zł. Powodowie podpisali oświadczenie stanowiące załącznik do wniosku o kredyt hipoteczny indeksowany kursem CHF, nie opatrzony datą o treści : „Oświadczam, że dokonałem/am wyboru oferty kredytu/pożyczki w złotych indeksowanego/ej do waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami, pożyczkami indeksowanymi do waluty obcej. Zostałem/am również poinformowany/a przez pracownika Banku o ryzyku i skutkach wynikających ze zmiennej stopy procentowej oraz zmiany kursów, jestem w pełni świadomy/a ich ponoszenia oraz tego, że każda zmiana kursu walutowego oraz stopy procentowej będzie miała wpływ na wysokość zaciągniętego przez mnie kredytu/pożyczki oraz wpłynie na wysokość rat kapitałowo- odsetkowych. Pracownik Banku poinformował mnie również o kosztach obsługi kredytu w wypadku niekorzystnej zamiany kursu walutowego oraz zmiany stopy procentowej, tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo- odsetkowej. Informacje te zostały mi przedstawione w postaci symulacji wysokości rat kredytu (…).” Przed zawarciem umowy kredytu powodowie posiadali w pozwanym Banku rachunek oszczędnościowo- rozliczeniowy. Nosząc się z zamiarem zakupu mieszkania udali się do Banku, w którym posiadali rachunek celem uzyskania informacji w sprawie możliwości zaciągnięcia kredytu. Powodowie zainteresowani byli uzyskaniem kredytu w kwocie 215 000zł. Zawarcie umowy poprzedzone było jednym spotkaniem z przedstawicielem Banku, który dokonał oceny zdolności kredytowej powodów pod kątem możliwości udzielenia kredytu. Z uwagi na brak zdolności kredytowej powodów do zaciągnięcia zobowiązania w złotych polskich przedstawiciel Banku zaproponował kredytobiorcom ofertę kredytu indeksowanego do CHF, zapewniając, że jest to kredyt bardzo korzystny z uwagi na niskie oprocentowanie, jak również z uwagi na znacznie niższy wymagany wkład własny w porównaniu z kredytem złotowym. Ponadto powodowie zostali zapewnieni, że frank szwajcarski jest walutą stabilną i bardzo bezpieczną, zaś wahania kursu franka szwajcarskiego mogą być niewielkie, rzędu kilku procent i nie będą dla powodów odczuwalne. Zarówno wypłata kredytu, jak i jego spłata dokonywana będzie w złotych polskich. Nie informowano powodów o możliwości spłaty kredytu w walucie CHF. Na podstawie informacji uzyskanych od przedstawiciela Banku powodowie mieli wiedzę, że wysokość raty kredytu będzie ustalana w oparciu o kurs franka szwajcarskiego, przy czym pozostawali w przekonaniu, że będzie to średni kurs NBP. Nie zostały omówione zasady ustalania kursu w oparciu o tabele Banku, jak również nie poinformowano powodów o istnieniu spreadu walutowego. Powodowie mieli świadomość możliwości niewielkiej zmiany wysokości raty kredytu, nie zostało natomiast wyraźnie wskazane, że zmiana kursu CHF będzie pociągała za sobą zmianę wysokości kredytu. W trakcie kolejnej wizyty w Banku doszło do podpisania umowy. Z treścią umowy przygotowanej przez Bank powodowie zapoznali się tuż przed jej podpisaniem. Mieli możliwość przeczytania umowy, poszczególne postanowienia umowy nie były przed jej podpisaniem szczegółowo omawiane. Powodowie nie mieli możliwości negocjacji zapisów umownych. Wraz z umową przedstawiono powodom do podpisu szereg dokumentów, w tym załączników do umowy. Powodowie w chwili podpisywania umowy nie znali kwoty kapitału we frankach szwajcarskich, którą obowiązani będą spłacać. Powodom nie przedstawiono danych prezentujących zmianę kursu franka szwajcarskiego w dłuższym okresie czasu, ani też symulacji obrazujących wpływ zmiany kursu waluty na wysokość raty kredytu i kapitału. W dniu 16 października 2008r. powodowie złożyli wniosek o kredyty hipoteczny wnioskując o udzielenie kredytu w kwocie 215 000zł na okres kredytowania 25 lat. Kredyt został wypłacony kredytobiorcom w dniu 12 listopada 2008 r. w kwocie 215 000zł, co według przeliczenia dokonanego przez Bank odpowiadało 88 707,335 CHF, na skutek wniosku o uruchomienie kredytu z 10 listopada 2008r., w którym jako datę uruchomienia kredytu wskazano 10 listopada 2008r. Spłata kredytu następowała w miesięcznych ratach kapitałowo- odsetkowych, począwszy od 25 grudnia 2008r., przy czym raty kredytu pobierane były z rachunku bankowego powodów założonego do obsługi kredytu. Powodowie znali wysokość raty w CHF, o wysokości pobranej kwoty w złotych polskich dowiadywali się po pobraniu raty z rachunku bankowego. W okresie od grudnia 2008r. do 25 października 2020 r. w wykonaniu umowy kredytowej tytułem kapitału i odsetek kredytobiorcy uiścili na rzecz pozwanego kwotę 185 546,25zł Na dzień 23 listopada 2020r. zadłużenie powodów z tytułu umowy wynosiło 50 109,19 CHF, co stanowiło 207 231,57zł. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z dokumentów oraz zeznań powodów E. K. i P. K. . Zeznania powodów Sąd obdarzył w pełni przymiotem wiarygodności, uznając jej za rzeczowe, logiczne, szczere i wzajemnie spójne. Powołanym powyżej dokumentom, w tym złożonym w postaci kserokopii, Sąd w całości dał wiarę, albowiem nie wzbudziły wątpliwości Sądu co do swojej zgodności z oryginałem. Sąd nie oparł się na licznych pozostałych dokumentach złożonych przez strony do sprawy, albowiem były nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, dowodu z zeznań świadków P. J. i R. G. , albowiem zawnioskowane dowody były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, świadkowie nie uczestniczyli w procesie zawierania umowy z powodami, a teza dowodowa dotyczy ogólnych procedur stosowanych w pozwanym Banku. Znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały zgromadzone w aktach sprawy dokumenty, niezwiązane bezpośrednio z umową łączącą strony, a stanowiące jedynie część argumentacji stron. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy zważył, że powodowie w oparciu o przepis art. 189 k.p.c. domagali się ustalenia nieważności Umowy o mieszkaniowy kredyt hipoteczny w złotych zawartej między stronami w dniu 30 października 2008r., jako sprzecznej z art. 69 ustawy prawo bankowe w związku z art. 353 [1] k.c. W ocenie Sądu powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, mimo zgłoszonego również żądania zapłaty. Brak interesu prawnego po stronie powoda jako przesłanki powództwa z art. 189 k.p.c. zachodzi jedynie wówczas, gdy powód nie ma żadnej potrzeby ustalania prawa lub stosunku prawnego, gdyż jego sfera prawna nie została naruszona ani zagrożona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 maja 2015r. I ACa 1727/14). Interes prawny w żądaniu ustalenia istnieje wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2001r. I CKN 425/00, wyrok SN z 9 lutego 2012r. III CSK 181/11). Sama zatem możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie może stanowić o braku istnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy. O braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia w takim wypadku można mówić, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni powodom pełną (adekwatną do ich sytuacji prawnej) ochronę ich uzasadnionych interesów. W przedmiotowej sprawie powodowie w oparciu o zarzut nieważności umowy domagali się zwrotu uiszczonej w wyniku wykonania nieważnej umowy na rzecz pozwanego kwoty z tytułu rat kredytu i odsetek w okresie do października 2020r. Wyrok uwzględniający powództwo nie obejmie zatem wzajemnych rozliczeń stron w okresie po tej dacie, jak również nie wpłynie na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego wobec dalszego trwania stosunku umownego. W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie realizuje w pełni interesu prawnego powodów, sprowadzającego się do definitywnego rozstrzygnięcia istnienia stosunku prawnego między stronami. Ustalenie nieważności umowy stwarza po stronie powodów pewność, że nie powstaną na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego. Sąd podzielił w całości stanowisko powodów, że umowa łącząca strony jest umową nieważną. Zgodnie z treścią przepisu art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy kredytu- Dz.U. 140.poz. 939), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Przepis powyższy wskazuje główne świadczenia stron umowy. Ust. 2 powołanego przepisu stanowił, iż umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu (pkt 2), cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu (pkt 4), wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany (pkt 5), sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. W dacie zawarcia przedmiotowej umowy, ustawa Prawo bankowe nie przewidywała literalnie możliwości udzielania kredytów denominowanych i indeksowanych, która to możliwość wprowadzona została ustawą z 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 roku, która weszła w życie 26 sierpnia 2011 roku. Dodany w art. 69 ust. 2 punkt 4a) stanowi, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Mocą powyższej ustawy do art. 69 dodano ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. Brak uregulowania w art. 69 ustawy Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy) umów o kredyt indeksowany lub denominowany nie przesądza wprost o nieważności takiej umowy. Zgodnie bowiem z utartym orzecznictwem istniała możliwość konstruowania umów kredytów indeksowanych do kursu waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażona w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania. Zawarta przez strony umowa była więc prawnie dopuszczalna, mieściła się w zasadzie swobody umów, co nie przesądza jednak, że jest umową ważną. Sąd podzielił stanowisko powodów, że przedmiotowa umowa kredytu jest sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy w zw. z art. 353 [1] k.c. Zgodnie z treścią przepisu art. 353 [1] k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zdaniem Sądu, prowadzi do wniosku, że zawierając przedmiotową umowę strony stworzyły stosunek prawny sprzeczny z naturą (właściwością) stosunku zobowiązaniowego. Bezspornym jest, że powodowie E. K. i P. K. zawarli w dniu 30 października 2008r. z pozwanym umowę o mieszkaniowy kredytu hipoteczny, w którym waluta kredytu została wyrażona i wypłacona w walucie polskiej. W § 1 ust. 1 zd. 2 umowa przewidywała, że równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF zostanie określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu według kursu notowanego z pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat. Z kolei zgodnie z § 4 ust. 1 umowy kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w CHF będą spłacane z złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF Banku z dnia wymagalności raty według kursu notowanego z pierwszej tabeli kursowej Banku- tabeli A w tym dniu. Analiza treści umowy pozwala na przyjęcie, że walutą kredytu udzielonego powodom był złoty polski, z tym, że wypłacona powodom kwota w złotych polskich w dniu wypłaty (który nie został w formie konkretnej daty określony w umowie) przeliczona została na jej równowartość w CHF według kursu Banku wynikającego z tabeli Banku. Tak ustalona kwota CHF wyrażała zobowiązanie powodów wobec Banku i stanowiła podstawę ustalenia wysokości rat kapitałowo- odsetkowych w walucie obcej, przy czym spłata rat następowała po kolejnym przeliczeniu CHF na złotych po kursie sprzedaży waluty wynikającej z Tabeli Banku. Analiza treści zawartej przez strony umowy wskazuje zatem, że kwota kredytu podlegająca zwrotowi przez kredytobiorców nie została wskazana w umowie, ani też nie była możliwa do obliczenia w chwili zawarcia umowy, nie zostały również wskazane szczegółowe i obiektywne zasady jej określenia. Kwota kredytu wyrażona w umowie w złotych polskich nie była tożsama z wysokością zobowiązania powodów, które miało zostać określone dopiero po uruchomieniu kredytu. Umowa nie określała wysokości zobowiązania powodów w przeliczeniu na CHF, co miało decydujące znaczenie dla określenia ich praw i obowiązków, albowiem dopiero kwota CHF wyrażała zobowiązanie powodów wobec Banku i stanowiła podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo - odsetkowych. Umowa nie precyzowała także, w jaki sposób ustalane są kursy walut obowiązujące w Banku (pierwszej tabeli A), jakie dane, jakie czynniki mają wpływ na ustalenie tych kursów i kto dokładnie dokonuje ich ustalenia oraz czy Bank jest w jakikolwiek sposób ograniczony w swobodzie ustalania wysokości tych kursów. Nie przedstawiono powodom do porównania np. średnich kursów na rynku międzybankowym, czy średniego kursu NBP w stosunku do kursów z tabeli banku, a łącząca strony umowa w żaden sposób nie określała, w jaki sposób kursy te mogą się różnić i jakie kursy powinny być w ogóle przyjęte do porównania. Treść umowy wskazuje więc jednoznacznie na to, że ustalenie wysokości kwoty kredytu podlegającego wypłacie, jak również wysokości poszczególnych rat, w konsekwencji wysokości salda całego kredytu wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów CHF ustalonych w tabeli kursów przez Bank (kupna/sprzedaży), jednakże żadne z postanowień umowy nie określały zasad ustalania tych kursów. Należy zgodzić się z twierdzeniem powodów, że tak skonstruowana umowa nie określa w sposób jednoznaczny i weryfikowalny w dacie jej zawarcia wysokości świadczenia kredytobiorców, do spełnienia którego byli zobowiązani. Istotą zaś powstania ważnego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2014r., IVCSK 585/13). Ponadto odwołanie do bieżącego kursu kupna/sprzedaży dewiz dla CHF obowiązujących w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - Bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców, ponieważ umowa kredytu nie precyzuje sposobu, w jaki kredytujący Bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów. Nie ma przy tym znaczenia, czy ustalając tabelę kursów Bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt, gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, również te zasady są zależne od woli Banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. W ocenie Sądu, takie ukształtowanie umowy jest niedopuszczalne i narusza istotę stosunku zobowiązaniowego (równości stron), a zatem oznacza przekroczenie granic swobody umów i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą ( art. 58 k.c. ), gdyż dotknięte nieważnością postanowienia dotyczyły głównego świadczenia kredytobiorców, tj. zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek, co należy do essentialia negotii umowy kredytu. Niezależnie od podniesionych wyżej argumentów Sąd Okręgowy stwierdził, że umowa w swej treści zawiera postanowienia niedozwolone (abuzywne) w zakresie mechanizmu indeksacji, w tym odwołaniu się do kursów kupna/sprzedaży waluty CHF obowiązującej w banku, ustalanych w „pierwszej tabeli kursowej Banku- tabela A”. Stosownie do treści przepisu art. 385 [1] § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie ( art. 385 [1] §2 k.c. ). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta ( art. 385 [1] §3 k.c. ). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje ( art. 385 [1] § 4 k.c. ). Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny ( art. 385 [2] k.c. ). Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 [1]-385[3] k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art. 385 [1]- 385[3] k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy. Zgodnie z treścią przepisu art. 22 [1] k.c. , za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do kwestionowania, że powodowie zawierając umowę kredytu działali jako konsumenci, albowiem cel kredytu (sfinansowanie zakupu mieszkania) nie wskazuje na jakikolwiek związek z działalnością gospodarczą. W świetle okoliczności sprawy, w szczególności w świetle zeznań powodów stwierdzić należy, że przedmiotowa umowa kredytu zawarta została na podstawie opracowanego przez Bank wzorca umowy, na treść którego kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu. Pozwany nie zdołał wykazać, aby jakiekolwiek elementy umowy, w szczególności sporne klauzule indeksacyjne kwestionowane przez powodów, stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień stron umowy, aby stanowiły przedmiot prowadzonych między stronami negocjacji. Indywidulane uzgodnienie warunków oznacza bowiem, że kredytobiorcy mogli mieć realny wpływ na kształt poszczególnych postanowień, a nie jedynie na to, czy zawierają umowę o określonej treści (akceptując tym samym przedstawione we wzorcu opracowanym przez bank jej postanowienia), czy też nie. Tymczasem z zeznań powodów wynika, że umowa, w kształcie, w jakim została podpisana przedstawiona została im do zapoznania w dniu jej podpisania wraz szeregiem innych dokumentów, od podpisania których uzależnione było zawarcie umowy, a żadne z postanowień umownych, w szczególności dotyczących treści klauzul indeksacyjnych, jak również ustalania kursów waluty nie było przedmiotem uzgodnień stron na etapie składania wniosku kredytowego, czy też w dniu podpisywania umowy. Zgodnie z aktualnie dominującym orzecznictwem postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. Wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020r., I CSK 556/18). W przywołanym wyroku Sąd Najwyższy dokonując analizy orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywny 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie postanowienia uznawane są postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy (konsumenta) ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (klauzule ryzyka walutowego). Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod względem ich abuzywności pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Trybunał Sprawiedliwości w swoim orzecznictwie w odniesieniu do art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wskazywał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek miedzy tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok z 30 kwietnia 2014r. w sprawie C-26/13, Kasler i Kaslerne Rabai przeciwko OTP Jelzalogbank Zrt, z 20 września 2017r. w sprawie C-186/16, R, Ruxandra Paula Andriciuc i in. Przeciwko Banca Romaneasca SA). W ocenie Sądu w świetle wiarygodnych zeznań powodów stwierdzić należy, że Bank nie zrealizował obowiązku informacyjnego w zakresie obarczenia kredytobiorców ryzykiem kursowym. Powodowie przyznali, że informowani był przez pracownika Banku o możliwości zmiany kursu waluty CHF, przy czym informacja ta obejmowała przekaz o niewielkich (kilkuprocentowych) wahaniach kursu, z jednoczesnym podkreśleniem stabilności kursu waluty CHF i bezpieczeństwa i atrakcyjności zaciągnięcia kredytu w tej walucie. Powodowie przyznali, że na podstawie przekazanej informacji ocenili swoją zdolność kredytową (przewidując możliwość raty kredytu na kwotę ok. 1200zł, z niewielkimi wahaniami) i zdecydowali się na zawarcie umowy w takim kształcie. Przekazana powodom informacja była niepełna i niewystarczająca. Bank nie poinformował powodów o rzeczywistych zagrożeniach związanych z mechanizmem działania ryzyka kursowego w przypadku umowy zawieranej na 25 lat, nie zobrazował powodom faktycznego wpływu na wysokość ich zobowiązania zmian kursu waluty i zmian oprocentowania. Gdyby Bank dopełnił w sposób należyty swoich obowiązków informacyjnych w zakresie informacji o ryzyku związanym ze wzrostem kursu waluty, nie tylko w zakresie możliwości wzrostu raty kredytu, ale i salda kredytu w złotych polskich, powodowie niewątpliwie, kierując się interesem ekonomicznym nie zawarliby umowy tej treści. Także Trybunał Sprawiedliwości w swoim orzecznictwie akcentował, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. To przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Konsument zatem winien zachowywać się rozsądnie, ale przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje (por. wyrok C – 186/16, C - 118/17) Tymczasem w niniejszej sprawie nie zostało wykazane, aby Bank zrealizował w sposób należyty ciążący na nim obowiązek informacyjny w postaci przedstawienia choćby symulacji wysokości zobowiązania wynikającego z umowy i wysokości poszczególnych rat w przypadku zmiany kursu CHF w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Informacja o niewielkich wahaniach kursu waluty skutkujących nieznacznym wzrostem raty kredytu, bez jednoczesnego odniesienia zmiany kursu do wysokości zobowiązania w PLN, jak również informacja, że zawierana umowa kredytu jest umową bezpieczną, gdyż waluta CHF cechuje się dużą stabilnością z pewnością nie spełnia wymogu dostatecznego poinformowania powodów jako konsumentów o istniejącym ryzyku kursowym i ekonomicznych skutkach zawieranej umowy. Obowiązku informacyjnego nie wypełnia wynikający z §7 pkt e) umowny zapis, jak również z oświadczenia stanowiącego załącznik nr (...) do umowy oświadczenie Kredytobiorców o uzyskaniu informacji i pełnej świadomości ryzyka związanego z kredytem indeksowanym do waluty obcej oraz wpływu zmiany kursu waluty na wysokość zaciągniętego kredytu oraz rat kapitałowo- odsetkowych. Nie zostały przedstawione bowiem żadne dokumenty, z których wynikałby zakres udzielonych powodom informacji co do mechanizmu indeksacji, a także co do ryzyka kursowego. Dokonując zatem wykładni przepisu art. 385 [1] § 1 k.c. w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej pomiędzy stronami w zakresie wprowadzenia do umowy indeksacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, zaś powodowie jako konsumenci nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne, w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17). O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2006r. I CK 297/05. Z 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że klauzule umowne określone w §1 i § 4 ust. 1 umowy określające zasady przeliczenia kwoty dzielonego kredytu ze złotych polskich na CHF przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat z waluty obcej na walutę polską w oparciu o tabelę banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 [1] §1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązku konsumentów- kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy przez uzależnienie warunków ustalania kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat od kompetencji silniejszej strony umowy jaką jest Bank. Klauzule te mają charakter blankietowy i odsyłają do stosowanego przez Bank narzędzia informowania kredytobiorców o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut publikowanych w Tabeli kursów walut. Umowa nie precyzowała w jaki sposób Bank ustala wysokość kursów. Prawo Banku do ustalania wysokości kursu nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców. Bank może w zasadzie dowolnie określić kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę w CHF, którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona zostanie zbliżona operacja – Bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określi wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotówkach. Nie ma przy tym znaczenia, czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt, gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, również te zasady są zależne od woli Banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. Jak już podniesiono wyżej odwołanie się w umowie do kursów walut obowiązujących w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy poprzez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków miedzy stronami umowy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu ze złotówek na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2021r., I CSKP 55/21). Niedozwolone (nieuczciwe) w rozumieniu art. 385 [1] § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego, denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta- kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego ( art. 358 k.c. ) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów waluty (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). W uzasadnieniu powołanego wyroku Sąd Najwyższy podkreślił, że poprzez odwołanie się do kursów walut obowiązujących w banku bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania – na gruncie zawartej umowy- wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to należy uznać za prawnie relewantną konsekwencję nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzącą do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. Stanowisko powyższe Sąd w niniejszej sprawie w całości podziela. Powodowie nie tylko nie mieli wiedzy w jakiej wysokości kształtował będzie się kapitał kredytu w CHF, ale nie znali wysokości kolejnej raty w złotych polskich, która aktualizowała się dopiero w dniu wymagalności spłaty raty. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 [1] § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, co oznacza w konkretnym przypadku, że postanowienia umowy określające zasady przeliczania kredytu ze złotych na CHF oraz uiszczanych kwot spłat z CHF na złote polskie jako niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą powodów jako konsumentów. Przytoczyć w tym miejscu należy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18, stanowiący, że w razie sporu o ważność kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsze to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek- unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować o w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Po ustaleniu okoliczności rozpoznawanej konkretnie sprawy konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy przywołał dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r. w sprawie Kamil Dziubak, Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG (C-260/18), będący podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie, stwierdzając, że artykuł 6 ust. 1 drugi człon zdania dyrektywy Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich „sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie- zgodnie z prawem Unii Europejskiej- krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały unieważnione (uznane za nieważne). W takim przypadku, jeśli sąd krajowy uzna, że zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe art. 6 ust.1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie.” Z przytoczonych orzeczeń wynika, iż to wola konsumenta jest decydująca co do utrzymania umowy po wyeliminowaniu nieuczciwych warunków umownych, czy też ustalenia nieważności całej umowy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podnieść należy, że powodowie domagali się konsekwentnie ustalenia nieważności umowy kredytu, mając świadomość skutków stwierdzenia nieważności umowy, w tym ewentualnych roszczeń restytucyjnych ze strony Banku, zaś po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych postanowień umownych umowa ta nie mogłaby zostać wykonywana. Niedozwolone postanowienia umowne dotyczą sposobu ustalania kursów waluty przy wypłacie kredytu i spłacie poszczególnych rat kredytu, a zatem bez powyższych klauzul nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązania powodów, a tym samym treści praw i obowiązków stron. Wyeliminowanie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, a także ryzyka walutowego prowadziłby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego ( art. 353 [1] k.c. ), jakim jest umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, której swoistą cechą jest mechanizm indeksacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. Bez klauzul waloryzacyjnych umowa nie może istnieć a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną - musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie, przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Brak jest zatem możliwości zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art. 385[1] § 2 stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stwierdzenie zaś nieważności umowy wynika z woli powodów i nie jest dla nich krzywdzące. W następstwie przyjęcia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna po stronie powodowej aktualizuje się roszczenie o zwrot spełnionego w wyniku wykonania umowy świadczenia, jako świadczenia nienależnego w oparciu o przepis art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Zgodnie z art. 410 §2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Świadczenie nienależne jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia, do którego mają zastosowanie regulacje z art. 405-409 k.c. W sprawie nie zachodzą okoliczności określone w art. 411 k.c. Mając na uwadze powyższe Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 185 546,25zł obejmującą sumę kwot uiszczonych przez powodów w wykonaniu umowy od 12 listopada 2008r. do 25 października 2020r. Ustalając wysokość powyższej kwoty Sąd oparł się na zastawieniu wpłat złożonych przez pozwanego wraz z odpowiedzią na pozew i argumentacji pozwanego przedstawionej w piśmie z 15 października 2021r. (k.222), którą Sąd w całości podzielił. Powodowie nie zdołali skutecznie zakwestionować podniesionej w piśmie argumentacji. Sąd oddalił powództwo ponad kwotę 185 546,25zł. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. Powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego odsetek od dnia następnego po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu oraz odpisu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa. W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd uznał za uzasadnione zasądzenie odsetek od dnia wyroku, albowiem dopiero orzeczenie Sądu stwierdzające nieważność umowy kredytu (po dokonaniu oceny, czy takie rozstrzygniecie leży w interesie powodów jako konsumentów), jest ostatecznie elementem, po którym brak spełnienia świadczenia powoduje uznanie, że bank pozostaje w zwłoce w spełnieniu świadczenia ( art. 455 k.c. ) Sąd nie podzielił także podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń powodów. Odnośnie zarzutu przedawnienia przytoczyć należy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 czerwca 2021r. w sprawie połączonych od C -776/19 do C – 782/19 BNP Paribas Personal Finance, w którym TSUE orzekł: że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy dokonywać w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym uzależniającym wystąpienie konsumenta z żądaniem: - w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a tym konsumentem – od terminu przedawnienia; - w celu uzyskania zwrotu kwot nienależnie wpłaconych na podstawie takich nieuczciwych warunków – od pięcioletniego terminu przedawnienia, w sytuacji gdy termin ten rozpoczyna swój bieg w dniu przyjęcia oferty kredytu, tak że konsument mógł wówczas nie wiedzieć o całości swoich praw wynikających z tej dyrektywy. W przedmiotowej sprawie Trybunał orzekał w odniesieniu do prawa francuskiego, iż 5 – letni termin przedawnienia nie powinien mieć zastosowania w sytuacji, gdy rozpoczyna bieg w dniu przyjęcia ofert kredytu, jeżeli kredytobiorca (konsument) nie mógł wiedzieć o swoich prawach wywodzących się z prawa unijnego. Powołując się na swoje dotychczasowe orzecznictwo Trybunał wskazywał, że należy uwzględnić gorszą pozycję konsumenta wobec przedsiębiorcy zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania, czyli sytuację, która prowadzi konsumenta do zaakceptowania warunków umowy zredagowanych wcześniej przez przedsiębiorcę bez możliwości wpłynięcia na ich treść Podobnie należy przypomnieć, że konsumenci mogą nie wiedzieć o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w umowie kredytu hipotecznego lub nie rozumieją zakresu swoich praw wynikających z dyrektywy 93/13. Termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy, gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu lub upływem tego terminu. Zdaniem Sądu, w świetle powołanego wyroku istotne znaczenie ma zatem termin zapoznania się przez konsumenta ze swoimi prawami, przed rozpoczęciem lub upływem terminu przedawnienia. Z treści zeznań powodów wynika, że o istnieniu niedozwolonych postanowień umownych w treści umowy kredytowej i tym samym o możliwości uznania jej nieważności powzięli informację na podstawie przekazów medialnych związanych z wydaniem przez TSUE orzeczenia w sprawie Państwa Dzióbak, a zatem najwcześniej pod koniec 2019r. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 98 § 1 k.p.c. stanowiącego, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony ( art. 98§3 k.p.c. ). Mając na uwadze, że powodowie co do zasady wygrali proces, żądanie powodów oddalone zostało w znikomej części, co wynikało z matematycznego wyliczenia dokonanych przez powodów wpłat w okresie objętym żądaniem pozwu oraz w zakresie żądania odsetek Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów zwrot kosztów procesu, na które złożyły się: kwota 1000zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu, 34zł tytułem opłat skarbowych od pełnomocnictwa, kwota 10 800zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem, ustalonego stosownie do treści § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Sąd nie uwzględnił wniosku powodów o zasądzenie na rzecz każdego z nich kosztów zastępstwa procesowego, z uwagi na materialny charakter ich współuczestnictwa, tożsamość roszczenia oraz łączny charakter praw i obowiązków. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go co do pkt I, II oraz IV i zarzucając naruszenie: - art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 233 par. 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. - art. 235 [2] par. 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 233 par. 1 k.p.c. w zw. z art. 271 [1] k.p.c. - art. 233 par. 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. - art. 2 lit. b) Dyrektywy 93/13 - art. 189 k.p.c. - art. 353 [1] k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 4a ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 58 par. 1 i par. 2 k.c. - art. 385 [1] par. 1-4 k.c. w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7, art. 109 ust. 1 i art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 - art. 385 [2] k.c. - art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. - art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 2 Konstytucji RP oraz art. 5 k.c. - art. 395 k.c. w zw. z art. 5 k.c. - art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385 [1] k.c. W oparciu o te zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów procesu za postępowanie przed Sądem II instancji. Pismem z dnia 4 marca 2024 r. powodowie cofnęli pozew ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie żądania zapłaty kwoty 185546,25 zł z odsetkami. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Pismem z dnia 27 lutego 2024 r. powodowie cofnęli pozew w części dotyczącej zapłaty kwoty 185546,25 zł z odsetkami ustawowymi, ze zrzeczeniem się roszczenia. Mając na względzie, że skuteczne cofnięcie pozwu ze zrzeczeniem się roszczeni nie wymagało zgody strony pozwanej, a ponadto nie budzi wątpliwości z punktu widzenia art. 203 § 4 k.p.c. na zasadzie art. 386 § 3 uchylono wyrok w zakresie, w jakim powodowie cofnęli pozew i umorzono w tym zakresie postępowanie. Takie rozstrzygnięcie nie pociągało za sobą modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji albowiem cofnięcie pozwu nastąpiło w konsekwencji złożenia przez stronę pozwaną oświadczenia o potrąceniu, które już po wydaniu zaskarżonego wyroku spowodowało umorzenie wierzytelności powodów o zapłatę. Składającą takie oświadczenie stronę pozwaną należy traktować tak, jakby w toku sprawy dobrowolnie zaspokoiła należne na rzecz powodów świadczenie i będące tego stanu rzeczy konsekwencją ograniczenie powództwa przez powodów nie stanowi o przegraniu przez nich procesu w jakimkolwiek zakresie. Przechodząc do oceny zarzutów podniesionych w apelacji strony pozwanej należy na wstępie wskazać, nietrafne okazały się podniesione w niej zarzuty naruszenia prawa procesowego. Niezasadny okazał się podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. O mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniu tego przepisu można mówić w sytuacji, gdy wskutek wadliwej oceny dowodów sąd orzekający dokonał wadliwych ustaleń faktycznych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zatem wskazania na konkretne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, które wskutek błędnej oceny dowodów nie zostały przez sąd ustalone, albo na konkretne okoliczności faktyczne, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia i które zostały przez sąd ustalone, mimo, że prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dawał podstaw do ich ustalenia. Wymaga również wskazania i uzasadnienia na czym polegała wadliwość oceny konkretnych dowodów przez Sąd I instancji. Chodzi przy tym o wskazanie na konkretne naruszenia przez Sąd I instancji reguł prawidłowego rozumowania lub zasad doświadczenia życiowego, a nie o wyrażenie przez apelującego subiektywnego przekonania o innej wartości określonych dowodów aniżeli przyjęta przez Sąd I instancji. Zawarte w apelacji zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wiązanego z art. 227 k.p.c. , art. 232 k.p.c. i art. 245 k.p.c. odnoszące się do „rozważenia materiału dowodowego” w postaci umowy z dnia 30 października 2008 r., nie wykazują związku ze stosowaniem przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. Odnosząc się bowiem do zagadnień ze sfery ocen prawnych dokonywanych w oparciu o przepisy prawa materialnego, a nie skonkretyzowanych elementów stanu faktycznego ustalonego przez sąd. Natomiast ocena prawidłowości ocen prawnych dokonanych przez Sąd I instancji będzie przedmiotem rozważań w ramach odniesienia się do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nietrafnie zarzuca również apelacja nienależytą ocenę dowodów z tabel porównujących kursy kupna stosowane przez banki z kursami średnimi i kursem NBP, zestawienia tabelarycznego saldo kredytów vs finansowanie i ekspertyzy o zasadach ustalania kursu walutowego. Strona pozwana nie wskazuje konkretnych okoliczności faktycznych, które miałyby zostać w oparciu o te dokumenty ustalone, a miałyby znaczenie dla rozstrzygnięcia. O tym zaś, czy strona pozwana mogła arbitralnie i dowolnie określać kurs franka szwajcarskiego stosowany na potrzeby wykonywania spornej umowy rozstrzygają postanowienia tej umowy, a nie powoływane przez stronę pozwaną dokumenty. Nie ma tutaj też znaczenia faktyczny zakres wykorzystywania przez stronę pozwaną tej kompetencji, bo istotne dla rozstrzygnięcia jest to, czy postanowienia umowy przyznały stronie pozwanej zbyt szeroki zakres kompetencji do ustalania tego kursu, a nie to, czy kompetencja ta została faktycznie przez stronę pozwaną nadużyta. Nietrafnie zarzuca apelacja błędną ocenę oświadczenia o ryzyku kursowym. Apelacja nie wskazuje aby w kwestii poinformowania powodów o ryzykach związanych z zawarciem umowy miały miejsce inne fakty, aniżeli ustalone przez Sąd I instancji. W szczególności strona pozwana nie twierdzi, aby pouczenie powodów o ryzyku kursowym obejmowało również wskazanie na możliwość wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego w takim stopniu, jaki się ostatecznie do chwili obecnej zmaterializował. Poza wyrażeniem opinii o nieprzypisaniu należytej wagi oświadczeniom powodów strona pozwana nie powołała żadnej konkretnej argumentacji mogącej wskazywać na poczynienie przez Sąd I instancji wadliwych ustaleń faktycznych w tym zakresie, w szczególności zaś co do tego, na jaki możliwy stopień wzrostu kursu franka szwajcarskiego zwrócono powodom uwagę. To zaś, czy informacje i pouczenia udzielone powodom, w szczególności te zawarte w powoływanym w apelacji dokumencie, stanowiły dostateczną informację, wyrażoną zrozumiałym językiem, obrazującą powodom rzeczywiste konsekwencje ekonomiczne i rzeczywiste ryzyka jakie wiążą się z zawartą ze stroną pozwaną umową, nie jest ustaleniem faktycznym, ale oceną prawną. Treść umowy i innych dokumentów sporządzonych w związku z zawieraniem umowy nie wykazują aby powodów należycie poinformowano o skutkach, a w szczególności o faktycznie nieograniczonej możliwości wzrostu raty liczonej w złotych polskich wskutek wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Natomiast powoływanie się na „brak wszechstronnego rozważenia” dokumentów w postaci Rekomendacji „S” i pisma Zastępców Dyrektora Departamentu Kredytów Detalicznych i Departamentu Sprzedaży z dnia 25 kwietnia 2008 r. nie może odnieść skutku z tego powodu, że dokumenty te nic nie mówią o tym, jakie konkretnie pouczenia co do ryzyka kursowego powodowie faktycznie otrzymali. Z faktu, że na pracownikach strony pozwanej miały ciążyć określone obowiązki w zakresie pouczeń o ryzyku walutowym nie wynika bynajmniej, że obowiązki te zostały zrealizowane. W ustalonym stanie faktycznym nie ma żadnych podstaw do oceny, że powodowie mogliby w drodze negocjacji doprowadzić do wprowadzenia do umowy jakiegoś górnego pułapu zmian kursu franka szwajcarskiego, tak, aby doprowadzić do racjonalnego ograniczenia ryzyka kursowego nałożonego na nich przedmiotową umową. Natomiast dopiero w takiej sytuacji można by rozważać kwestię, czy kluczowe dla rozstrzygnięcia postanowienia umowne regulujące mechanizm waloryzacji zobowiązania powodów w powiązaniu z kursem franka szwajcarskiego były indywidualnie negocjowane. Oceny powyższej nie jest w stanie zmienić zawarte w treści umowy oświadczenie, że postanowienia umowy zostały indywidualnie negocjowane. Kwestia, czy postanowienia umowne były, czy nie były indywidualnie uzgodnione jest kwestią obiektywnych faktów, a nie przedmiotem umowy pomiędzy stronami. Strona pozwana nie twierdzi aby świadkowie brali udział w zawieraniu umowy z powodami a jedynie chce w oparciu o te zeznania ustalać jaka obowiązywała u strony pozwanej procedura i praktyka. Okoliczności, o których mieliby zeznać świadkowie są w ocenie Sądu Apelacyjnego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Ustalanie jaka była obowiązująca w banku procedura informowania klienta o ryzyku kursowym jest zbędne, gdyż dla rozstrzygnięcia istotne jest o czym faktycznie powodów poinformowano. O tym jakie były prawa i obowiązki stron umowy, w szczególności w zakresie możliwości dokonywania spłat bezpośrednio we franku szwajcarskim, miarodajnie rozstrzygają postanowienia zawartej umowy, a nie treść zeznań świadka, który przy zawieraniu umowy nie uczestniczył. To, jak konkretnie bank obliczał kurs waluty, również nie ma znaczenia, albowiem istotne dla rozstrzygnięcia może być tylko to, czy postanowienia umowy nie dawały mu w tym zakresie zbyt szerokiego marginesu swobody. W końcu kwestia w jaki sposób bank pozyskiwać miał walutę szwajcarską również nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia gdyż z wyników postępowania dowodowego nie wynika aby na podstawie spornej umowy wypłacono powodom franki szwajcarskie. Nietrafnie zarzuca apelacja błędną ocenę dowodu z przesłuchania powodów. Powoływane w apelacji okoliczności dotyczące tym czym powodowie byli zainteresowani, czy czytali umowę podczas jej podpisywania i czy wykazywali zainteresowanie rolą franka szwajcarskiego nie podważają wiarygodności zeznań stron. Istotne jest bowiem to, czy powodom należycie zwrócono uwagę na zakres ryzyka związanego z zastosowaniem przy określaniu ich obowiązani kursu franka szwajcarskiego i obowiązki w tym zakresie ciążyły na banku niezależnie od tego, jakie motywacje kierowały powodami. Wskazać zarazem należy, że apelująca nie wskazuje jakie konkretnie elementy stanu faktycznego zostały wadliwie ustalone wskutek powoływanej niewłaściwej oceny dowodu z przesłuchania stron. To bowiem, czy pracownicy banku należycie wypełnili obowiązki informacyjne to ocena prawna, a apelująca nie wskazuje konkretnych informacji, które w tym zakresie pracownicy ci mieli udzielić powodom, a czego Sąd I instancji nie uwzględnił. Okoliczności, o których świadkowie mieliby zeznawać nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Świadkowie ci nie brali udziału w zawieraniu konkretnej umowy z powodami. To, jak konkretnie bank obliczał kurs waluty, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem istotne dla rozstrzygnięcia może być tylko to, czy postanowienia umowy nie dawały mu w tym zakresie zbyt szerokiego marginesu swobody. Kwestia ryzyk walutowych, które miałyby obciążać jakoby bank również nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż istotne jest to, czy umowa nadmiernym ryzykiem walutowym nie obciążyła konsumenta. Trafna była zatem decyzja o nieprzeprowadzaniu dowodów z przesłuchania świadków i nie zachodziły podstawy do ich przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym i nie doszło do naruszenia art. 235 [2] § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 , w zw. z art. 232 w zw. z art. 233 § 1 w zw. z art. 271 [1] k.p.c. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc podstawą orzekania w sprawie. Zbędne jest natomiast powtarzanie ich w tym miejscu. Należy na wstępie zauważyć, że realnym źródłem sporu pomiędzy stronami jest okoliczność, iż po zawarciu przez strony spornej umowy kredytu (tj. po dniu 30.10.2008 r.) doszło do bardzo znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Wskutek powiązania wysokości zobowiązania kredytobiorców do spłaty kredytu z kursem franka szwajcarskiego, powszechnie znany i jako taki nie wymagający dowodu wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego, doprowadził do dramatycznego wzrostu wysokości zobowiązania kredytobiorców wyrażonego w złotych. Kurs franka, w oparciu o który obliczono podlegający wypłacie na rzecz kredytobiorców kredyt, wynosił 2,42 zł za jednego franka szwajcarskiego. Obecnie kurs ten wynosi 4,53 zł. Mimo powiązania rozmiaru zobowiązania kredytobiorców z kursem franka szwajcarskiego, wypłata kredytu nastąpiła w złotych polskich. W takim stanie rzeczy ocenić należy, że kredyt udzielony zgodnie z postanowieniami spornej pomiędzy stronami umowy jest w istocie kredytem złotówkowym. Taką walutę zastrzeżono w umowie do wypłaty powodom, taką walutę wypłacono i w takiej walucie kredyt miał być spłacany. Zamiarem kredytobiorców było finalnie uzyskanie określonej kwoty złotych polskich. Rzeczywisty sens postanowień umownych odwołujących się do franka szwajcarskiego polega zatem na wprowadzeniu do umowy mechanizmu waloryzacyjnego skutkującego powiązaniem z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki rozmiaru zobowiązań kredytobiorców w złotych polskich. Bardzo znaczna zmiana kursu franka szwajcarskiego do złotówki nastąpiła już po zawarciu umowy kredytu i wypłacie kredytu kredytobiorcom. Kodeks cywilny przewiduje mechanizmy prawne pozwalające na dostosowanie treści zobowiązań do zmian okoliczności, które nastąpiły po zawarciu umowy – art. 358 [2] § 3 k.c. znajdujący zastosowanie do zobowiązań pieniężnych na wypadek istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania oraz art. 357 [1] § 1 k.c. znajdujący zastosowanie do wszelkich zobowiązań wynikających z umów na wypadek istotnej zmiany stosunków. Istnienie tego rodzaju uregulowań ustawowych, dookreślających granice zastosowania zasady pacta sunt servanda, prowadzi do wniosku, że co do zasady zmiana okoliczności, która nastąpiła po zawarciu umowy i wpływa na ocenę ekonomicznego sensu danej umowy, sama w sobie nie powinna stanowić okoliczności, która mogłaby uzasadniać ocenę tej umowy jako nieważną. Ochrona słusznych interesów stron umowy w sytuacji istotnej zmiany okoliczności w stosunku do tych, które istniały w momencie zawierania umowy, następować bowiem powinna w oparciu o powyższe przepisy przewidujące sądową waloryzację i w granicach przez te przepisy zakreślone. W szczególności art. 357 [1] § 1 k.c. oddaje w ręce sądu szerokie instrumentarium prawne pozwalające na dokonanie z poszanowaniem zasad sprawiedliwości i słuszności, z uwzględnieniem słusznych interesów obu stron, adekwatnej ingerencji z treść stosunku umownego (oznaczenie sposobu wykonania zobowiązania, wysokości świadczenia, rozwiązanie umowy z kompetencją do orzeczenia w przedmiocie rozliczeń stron). Przyjęcie, że możliwość ochrony interesów konsumenta w oparciu o powyższe przepisy wyłącza w tym zakresie dopuszczalność odwoływania się do nieważności umowy wywodzonej z zastrzeżenia w niej niedozwolonych postanowień umownych, implikowałaby oddalenie powództwa w niniejszej sprawie. Ta sama umowa nie może być bowiem jednocześnie oceniana jako nieważna z uwagi na zastrzeżenie w niej postanowień niedozwolonych alej jako ważna i w pełni skuteczna, co jest przesłanką dopuszczalności zastosowania art. 357 [1] § 1 k.c. oraz art. 358 [2] § 3 k.c. (nie można dokonać waloryzacji świadczenia, gdy zobowiązanie do spełnienia tego świadczenia nie istnieje ze względu na nieważność umowy będącej jego źródłem). W realiach niniejszej sprawy uwzględnić wszelako należy, że kredytobiorcy nie opierali powództwa na powyższych uregulowaniach. Z uwagi zaś na konstytutywny charakter orzeczeń wydawanych na podstawie art. 357 [1] § 1 k.c. oraz art. 358 [2] § 3 k.c. nie ma możliwości uwzględnienia tych uregulowań bez wyraźnego żądania zainteresowanej strony wyrażonego w powództwie lub powództwie wzajemnym (por. wyrok SN z dnia 22 września 2011 r. V CSK 420/11, wyrok SN z dnia 13 stycznia 2000 r. II CKN 644/98, wyrok SN z dnia 21 czerwca 2001 r. IV CKN 385/00 oraz uchwała SN z dnia 27 marca 2001 r. III CZP 54/00). Natomiast powództwo w niniejszej sprawie oparto na twierdzeniu, iż umowa kredytu jest nieważna, w szczególności zaś na odwołaniu się do zarzutu abuzywności postanowień umownych w niej zawartych, powołując się na niezwiązanie ich tymi postanowieniami, niemożność zastąpienia tych postanowień innymi uregulowaniami oraz na będącą konsekwencją tego stanu rzeczy nieważność umowy. Można wprawdzie zastanawiać się, czy najtrafniejsze jest poszukiwanie ochrony interesów kredytobiorców naruszonych zmianą kursu waluty przy zastosowaniu uregulowań prawnych odwołujących się do sankcji nieważności umowy (w szczególności z powołaniem się na zawarte w umowie niedozwolone postanowienia umowne) w sytuacji, w której ochrona udzielona na podstawie wyżej wskazanych przepisów, w szczególności art. 357 [1] § 1 k.c. , jawiłaby się jako uwzględniająca w wyższym stopniu słuszne interesy obu stron, chociażby w budzącym aktualnie tak wielkie kontrowersje aspekcie wzajemnych rozliczeń stron wobec nieważności kredytu. Tym niemniej nie może ujść uwadze, że w aktualnym orzecznictwie sądowym zdecydowanie dominuje stanowisko aprobujące możliwość zastosowania w takich sytuacjach przepisów o nieuczciwych postanowieniach umownych, ze wszystkimi konsekwencjami stąd wynikającymi. W tym stanie rzeczy, uwzględniając, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne ( art. 32 ust. 1 Konstytucji RP ) istotnie przemawia za zastosowaniem dominującej w praktyce orzeczniczej wykładni prawa, co najmniej kontrowersyjne byłoby rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez oddalenie powództwa ze wskazaniem kredytobiorcom na możliwość podjęcia próby ochrony ich interesów w drodze wytoczenia powództw przewidzianych w art. 357 [1] § 1 k.c. lub art. 358 [2] § 3 k.c. Na przeszkodzie takiemu stanowisku nie stoi również zasada proporcjonalności wyrażona w art. 31 ust. 1 i 2 w zw. z art. 2 Konstytucji RP . Przeciwko jej zastosowaniu polegającym na wykluczeniu możliwości zastosowania w niniejszej sprawie sankcji nieważności umowy kredytu przemawia - obok wyżej wskazanej potrzeby równego traktowania osób znajdujących się w podobnej sytuacji - również wyrażona w art. 76 Konstytucji RP zasada ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Również powoływane w apelacji art. 7 ust. 1 Dyrektywy nr 93/13 w zw. z art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej nie stoją na przeszkodzie zastosowaniu w niniejszej sprawie sankcji nieważności jako konsekwencji prawnej wprowadzenia do umowy niedozwolonych postanowień umownych. W szczególności nie sposób takiego ograniczenia wywodzić z uregulowań zawartych w Dyrektywie nr 93/13, której celem jest ochrona konsumentów. W tym stanie rzeczy należy przypomnieć, że zgodnie z art. 385 [1] § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Odnosząc się do przesłanek zastosowania art. 385 [1] § 1 zd. 1 k.c. należy wskazać, że kredytobiorcy są konsumentami w rozumieniu tego przepisu. Zgodnie bowiem z art. 22 [1] k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika aby sporna umowa kredytu została zawarta w związku z prowadzoną przez kredytobiorców działalnością gospodarczą lub zawodową. Podnoszenie w tym kontekście w apelacji zarzutu naruszenia art. 2 lit b) Dyrektywy 93/13 nie może odnieść skutku. Po pierwsze, ewentualny zarzut naruszenia prawa materialnego winien odnosić się nie do uregulowań zawartych w dyrektywie, lecz do przepisów prawa krajowego stanowiących wdrożenie danej dyrektywy. Po drugie, bycie konsumentem stanowi obiektywną kwalifikację osoby zawierającej określony rodzaj umowy i nie sposób uznać, że powołanie się przez osobę, która spełnia przesłanki definicji konsumenta mogłoby stanowi nadużycie. Postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 4 ust. 1, § 4 ust. 9 umowy kredytu zostały zawarte w przygotowanym przez stronę pozwaną wzorcu umownym, co silnie przemawia za ich nieuzgodnionym indywidualnie charakterem. Wbrew twierdzeniom strony powodowej nie możne uznać, że postanowienia te były negocjowane indywidualnie. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby powodowie mieli faktyczną możliwość wpływu na ich treść, tj. mieli możliwość wynegocjowania tych postanowień o innej treści, w szczególności aby mieli faktyczną możliwość wprowadzenia do umowy np. górnego pułapu, powyżej którego zmiana kursu franka szwajcarskiego nie powodowałaby już wzrostu ich zobowiązania wyrażonego w złotówkach. Twierdzenia co do możliwości wpływu przez powodów na treść umowy zawarte w apelacji nie zostały poparte żadną przekonującą argumentacją mogącą skutkować skorygowaniem ustaleń Sądu I instancji w tym przedmiocie. Zważyć w tym kontekście należy, że zgodnie z art. 385 [1] § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem – w realiach niniejszej sprawy – na pozwanym banku. Powoływanie się w tym kontekście na wybór przez powodów rodzaju kredytu i jego waluty nie może odnieść skutku. Nie budzi wprawdzie wątpliwości, że powodowie takiego wyboru dokonali. Nie jest to wszakże równoznaczne z rzeczywistą możliwością wpływu na treść postanowień umowy przygotowanej przez stronę pozwaną, w szczególności na treść postanowień określających powiązanie rozmiaru świadczenia powodów z kursem franka szwajcarskiego w sposób powyżej opisany. Kwestionowane przez kredytobiorców postanowienia umowy kredytu wprost określają wysokość głównych świadczeń stron z umowy kredytu, gdyż w oparciu o skonstruowany w oparciu mechanizm waloryzacyjny ustalana jest wyrażona w złotych wysokość poszczególnych rat spłaty kapitału, do zapłaty których zobowiązani mają być kredytobiorcy. Postanowienia te są wprawdzie sformułowane w sposób na tyle jasny i zrozumiały, że pozwalają na odtworzenie w jaki sposób ma funkcjonować współokreślony nimi mechanizm waloryzacyjny. Gdyby zatem przyjąć, że o kryterium „sformułowania w sposób jednoznaczny” rozstrzyga tylko formalno-gramatyczna komunikatywność postanowień umownych, postanowienia powyższe podlegałyby wyłączeniu spod kontroli postanowień umownych przewidzianemu w art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. a w konsekwencji ochrony interesów kredytobiorców przed skutkami zmiany kursu należałoby poszukiwać wyłącznie poprzez zastosowanie wyżej powołanych przepisów regulujących waloryzację sądowej, w szczególności art. 357 [1] § 1 k.c. Uwzględnić wszelako należy, że uregulowania zawarte w art. 385 [1] i nast. k.c. miały stanowić wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE. L. 1993.95.29, dalej cytowana jako „dyrektywa 93/13”). Uregulowanie zawarte w art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. ma wdrażać art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. W przedmiocie wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się, iż należy jej dokonywać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości (wyrok z dnia 6 grudnia 2021 r., C-670/20). Na uzasadnienie takiego stanowiska Trybunał powołał, iż wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 i z art. 5 dyrektywy 93/13 nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez wskazaną dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. teza 22 uzasadnienia wyroku z dnia 6 grudnia 2021 r.). Dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej (por. teza 30 uzasadnienia wyroku z dnia 6 grudnia 2021 r., C-670/20). Wzięcie pod uwagę przy wykładni art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. poglądów wyrażonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wymaga wpierw rozważenia znaczenia prawnego okoliczności, iż rozpoznawana sprawa dotyczy relacji pomiędzy równorzędnymi podmiotami prywatnymi (tzw. relacje horyzontalne) a nie relacji pomiędzy jednostką a państwem (tzw. relacje wertykalne). Wyrok z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20 dotyczy wykładni uregulowań zawartych w dyrektywie, a zatem akcie prawa europejskiego skierowanym do państw członkowskich i co do zasady rodzącym obowiązek tych państw dokonania zgodnych z dyrektywą zmian w swoim prawie wewnętrznym (por. art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – „Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków.”). Możliwość skutecznego odwołania się przez sąd krajowy do uregulowań zawartych w dyrektywie istnieje w sporach sądowych związanych z relacjami wertykalnymi. W relacjach horyzontalnych możliwość taka również istnieje, ale jedynie w ograniczonym zakresie. Mianowicie stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy przedmiotowe przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać ich wykładni, powinien tego dokonać w sposób możliwie najdalej idący zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat (por. wyrok ETS z dnia 13 listopada 1990 r., C-106/89). W ocenie Sądu Apelacyjnego treść art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. jest tego rodzaju, iż pozwala na jego rozumienie w sposób zgodny z rozumieniem art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 zaprezentowanym w wyroku Trybunału z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20. Wydaje się bowiem do pogodzenia nawet z językowym rozumieniem użytego w wypowiedzi normatywnej pojęcia „jednoznaczny” objęcie nim nie tylko czysto formalno-gramatycznej komunikatywności tej wypowiedzi, ale również wymogu aby konsument o cechach wskazanych w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 grudnia 2021 r. był w stanie w oparciu o jego treść ocenić rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy. Tego ostatniego wymogu uregulowania zawarte w § 1 ust. 1, § 4 ust. 1, § 4 ust. 9 umowy kredytu w ocenie Sądu Apelacyjnego nie spełniają, gdyż uzależniają wysokość zobowiązania kredytobiorców w stosunku do banku od kursu franka szwajcarskiego wobec złotego polskiego, który to kurs ma podlegać uwzględnieniu niezależnie od niedającego się z góry przewidzieć rozmiaru jego wzrostu, a co w efekcie końcowym uniemożliwia dokonanie jakichkolwiek realnych przewidywań co do ostatecznej wielkości zobowiązań kredytobiorców obliczanych w złotówkach. W konsekwencji, mimo że wyżej powołane postanowienia dotyczą świadczeń głównych stron w rozumieniu art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. , mogą one – z uwagi na brak jednoznaczności wynikającego z nich uregulowania mechanizmu waloryzacji - podlegać kontroli z punktu widzenia art. 385 [1] § 1 zd. 1 k.c. Nietrafny jest zatem zarzut naruszenia art. 385 [1] § 1-4 k.c. w zw. z art. 5 ust. 2, art. 109 ust. 1 i art. 111 ust. 1 pkt 4 pr. bank. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że udzielono kredytobiorcom informacji, że kurs CHF może wzrosnąć. Jednakże jednocześnie kredytobiorcy zostali zapewnieni, że frank szwajcarski jest stabilną i bardzo bezpieczną walutą, zaś wahania kursu franka mogą być niewielkie, rzędu kilku procent i nie będą dla kredytobiorców odczuwalne. Kredytobiorcom nie przedstawiono danych historycznych obrazujących zmiany kursu CHF we wcześniejszych latach, nie zwrócono im o również uwagi na zastosowanie dwóch kursów CHF: kursu kupna i kursu sprzedaży, nie wytłumaczono różnicy pomiędzy nimi ani też nie wyjaśniono, w jaki sposób bank ustala kursy walut w tabeli kursów. Podejmując decyzje o zawarciu umowy kredytu kredytobiorcy mieli być może wiedzę co do ogólnego mechanizmu powiązania rozmiaru ich zobowiązania z kursem franka szwajcarskiego względem złotego polskiego. Wszelako bank nawet nie twierdzi aby zwrócono mu uwagę na możliwość wzrostu tego kursu w sposób tak znaczny, jaki się w realiach niniejszej sprawy od czasu wypłaty kredytu do chwili obecnej zmaterializował. Dopiero zaś takiej treści informacja, wyrażona zrozumiałym językiem, mogłaby zobrazować kredytobiorcom rzeczywiste konsekwencje ekonomiczne i rzeczywiste ryzyka jakie wiążą się z zawartą umową. Oświadczenia zawarte w § 4 ust. 1 akapit 2, § 7 ust. 1 lit. e) umowy kredytu oraz oświadczenie nr (...) (k. 100) nie są w stanie powyższej oceny zmienić. Nie wynika z nich bowiem aby powodowie zostali pouczeni o tym, że zmiana kursu franka może nastąpić w tak znacznym stopniu, jaki w realiach niniejszej sprawy faktycznie nastąpił. Sąd I instancji wskazał na to, że odwołanie do bieżącego kursu kupna/sprzedaży dewiz dla CHF obowiązujących w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - Bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców, ponieważ umowa kredytu nie precyzuje sposobu, w jaki kredytujący Bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów . Co do zasady trudno nie zgodzić się z oceną wyrażoną przez Sąd I instancji. W szczególności zaś nie przekonuje zawarta w apelacji argumentacja odwołująca się do metodologii sporządzania tabeli kursowej albowiem dla rozstrzygnięcia istotna jest w tym zakresie treść postanowień umownych mających obowiązywać pomiędzy stronami, a nie wewnętrzna, nie znajdująca odzwierciedlenia w treści zawartej umowy, metodologia stosowana przez stronę pozwaną. Skoro bowiem brak jest umownego uregulowania pomiędzy stronami dookreślającego sposób ustalania kursów w tabeli, to tak sformułowana umowa faktycznie nie nakładała w tym zakresie na stronę pozwaną ograniczeń, lecz od jej dobrej woli zależało, czy tak szeroko określonej kompetencji do jednostronnego kształtowania rozmiaru zobowiązania powodów nie nadużyje. Braku ustawowego wymogu określania zasad ustalania kursów walut nie ma wpływu na powyższą ocenę. Okoliczność, że wymóg taki nie został wprowadzony przepisem wyraźnie to zagadnienie regulującym nie uchyla odnośnych postanowień umowy kredytu spod badania w kontekście uregulowań dotyczących nieuczciwych postanowień umownych. Wszelako, w ocenie Sądu Apelacyjnego, naruszenie interesów kredytobiorców polega przede wszystkim na tym, że cały mechanizm waloryzacji zobowiązania do zwrotu kredytu wynikający z określenia rozmiaru zobowiązania kredytowego w powiązaniu z kursem franka szwajcarskiego przy jednoczesnej faktycznej wypłacie udzielonego kredytu w złotówkach, wystawiał kredytobiorców na niczym nieograniczone ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Wprawdzie co do zasady nie jest wykluczone wprowadzanie do umów klauzul waloryzacyjnych, w tym klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do miernika w postaci kursu waluty obcej w stosunku do złotówki i nie ma podstaw do uznania, że stosowanie takich klauzul jest w całości wykluczone w stosunkach konsumenckich. Fakt że ustawa dopuszcza w art. 358[1] § 2 k.c. wprowadzanie do umów klauzul waloryzacyjnych nie jest jednak równoznaczny z wyłączeniem dopuszczalności oceny konkretnej klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia art. 385 [1] k.c. Aby klauzule waloryzacyjne mieściły się w granicach zakreślonych przez art. 385 [1] § 1 zd. 1 k.c. muszą one zostać skonstruowane w taki sposób, aby zabezpieczały konsumenta przed niczym nieograniczonym wzrostem ich zobowiązania będącym pochodną kursu arbitralnie wybranej waluty obcej w stosunku do złotówki, bez jakiegokolwiek powiązania z wynikającą z inflacji faktyczną utratą realnej siłą nabywczą złotówki. Waloryzacja mieszcząca się w granicach zakreślonych przez art. 385 [1] § 1 zd. 1 k.c. ma bowiem zabezpieczać wierzyciela przed utratą realnej siły nabywczej waluty zobowiązania, ale nie może stanowić mechanizmu do niczym nieograniczonego zwiększania zobowiązania konsumenta. Ukształtowanie praw i obowiązków stron narażające konsumenta na niczym nieograniczone zwiększenie rozmiarów jego zobowiązania należy ocenić jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie da się bowiem pogodzić z podstawowymi normami moralnymi obowiązującymi w społeczeństwie sytuacji, w której zobowiązanie kredytobiorców do zwrotu kapitału nie pozostaje w jakiejkolwiek proporcji do wywołanej inflacją faktycznej utraty siły nabywczej złotówki w okresie między wypłatą udzielonego konsumentowi kredytu a jego spłatą. Taka zaś zachodzi sytuacja w realiach niniejszej sprawie skoro wypłata kredytu następowała po kursie oscylującym wokół 2,42 złotych za 1 franka szwajcarskiego, a w chwili obecnej kurs ten waha się około 4,53 złotego za 1 franka szwajcarskiego. Nałożenie na konsumentów tak daleko idącego ryzyka było nie do zaakceptowania zgodnie z zasadami moralnymi obowiązującymi w społeczeństwie zarówno obecnie, jak i w dacie zawarcia umowy. To, że w dacie zawarcia spornej umowy faktyczny poziom realizacji ochrony konsumentów przez banki był niższy nie stanowi podstawy do przyjęcia, że ocen postanowień umownych należy dokonywać odn [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI